Ka napisał(a): Shaz no pewnie, że USa i Rosja by to wykryli i napewno już to zrobili. Nie masz pojęcia ile oni wiedzą, o niczym nas nie inforumując. przejrzyj na oczy.
(komentarz do artykułu Bliskie spotkania z USO)
lukaszkkk napisał(a): Złoża ropy w Afganistanie są warte 40 mld $. Koszt wojny w Iraku i Afganistanie to do tej pory bilion dolarów, czyli 25 razy więcej ! Pomyślcie trochę, wydawać bilion dolarów, żeby zając złoża warte zaledwie 25 mld ? Wasze argumenty, że USA zaatakowały Afganistan/Irak dla ropy są śmieszne i niepoważne. Za bilion $ USA mogła by sobie kupić całą ropę z bliskiego wschodu bez żadnych wojen.
(komentarz do artykułu 9/11: Pytania bez odpowiedzi)
AdmiraĹ A. napisał(a): Moim zdaniem odpowiedzi trzeba szukać w ziemi to może być szybko płynąca rzeka lub tak jak pisało w artykule działanie pola magnetycznego na jakieś przedmioty, niewykluczone że to może być jakieś urządzenie ukryte pod ziemią lub w pobliskiej górze, jeśli jakaś tam jest.
(komentarz do artykułu Taos Hum - uporczywe, bezustanne buczenie)
Kuźdapyr napisał(a): Ta ''edka'' i ten ''k'' to chyba sie za dużo RM nasłuchali a nie zdziwiłbym sie gdyby teraz stali pod krzyżem pod pałacem :[=]
(komentarz do artykułu Edouard Jednoręki i Kosmici)
Domin15krk napisał(a): nigdy nie jest za późno by spełnić marzenia tylko brakuje czasu na ich realizację a co do 3 wojny światowej to ona się już dzieje od 2001 roku jest to tak zwana cicha wojna która nabiera rozpędu i przeradzać się w prawdziwą wojnę która niedługo nastąpi którą już widać w Azji
(komentarz do artykułu Nostradamus i jego proroctwa)
endorfinak napisał(a): Mozecie sie smiac ,ale wieeele lat temu dostalam nerke. I nagle zaczelam sie interesowac samochodami. Zrobilam prawko i zaczelam jezdzic na rajdy..... nawet jakies osiagniecia mialam. Ciagle mi sie snily samochody. Po wielu latach dowiedzialam sie ,ze dostalam nerke od kierowcy rajdowego. Cos w tym jest ....naprawde.
(komentarz do artykułu Czy można przeszczepić ludzką duszę?)
stypa napisał(a): Podobne tunele odnaleziono w Afryce i w Tybecie. Dość ciekawa teorie na temat tuneli w Tybecie i ich przeznaczeniu przedstawia Jan Van Helsing w swojej książce Ręce precz od tej książki Temat ten porusza też Igor Witkowski w Kronice Hitlerowskich tajemnic
(komentarz do artykułu Zagadka południowoamerykańskich tuneli podziemnych)
Zpoitareiknomikdemastare napisał(a): To dziwne, ale czasem w wiadomościach pokazują coś naprawdę ciekawego.
Kiedyś mówili o lotach myśliwców, trochę lat temu, pilot widział coś lecącego niedaleko samolotu, zrobił zdjęcie, i tu powiem co do wielu ludzi twierdzących że wiele dowodów jest niewyraźnych, to zdjęcie było dziełem wyraźności, wielu ludzi nie umie myśleć i wierzą w to co mówią psaudonaukowcy, nauka wydaje się być czymś zaufanym, ale dzisiaj wygląda to odwrotnie, większość... poprostu kłamie. Najważniejszą kwestią jest NIE podczepiać się pod zbiorowe reakcje tylko myśleć, większość ma z tym problem, twierdą że to kłamstwa a sami nie mają dowodów, nie wiadomo czy płakać czy się śmiać. Może to i to. Już wszystko jasne, spróbujcie sobie wyobrazić: przelatuje wam nad głową po niebie coś dziwnego jak nie wiadomo co, ale oczywiście to fotomontaż... powiedźcie to takiemu komuś. Musze jedną rzecz ważną nadmienić, czytając opinie kogoś na innej stronie, była ona złośliwa i pisana w tonie żartu, to mnie zwyczajnie zdenerwowało, aby na siłe zapszeczać ale logiki zero. Większość komentarzy jest pisana przez dzieci, dorośli uważają że to głupota. To tak jak z naszą wiedzą o tym w jakim miejscu teraz stoimy, i wystarczy sobie wyobrazić że wszyscy by temu zaprzeczali. Owe organizacje ufologiczne też marnie wyglądają, ciekawe co by z tym zrobiły :) No, relacje zawsze można sobie poczytać...
Nie no, ale to: "nie ma dowodów na istnienie UFO" to mnie rozbroiło! :O nie ma dowodów... hm... może pójde na ich pokład, zabiorę kamere full HD i zrobie wywiad? Więc co jest dowodem?? Pójdę do lekarza i też mu mam nie wierzyć bo nie mam dowodu ze mówi prawdę? :) Ale jednak pytanie zamiast: "czy jesteśmy sami we wszechświecie?" powinno być: "czy jesteśmy sami na ziemi?" każdy ma inne jakże niezmienne zdanie, ja takie że nie.
(komentarz do artykułu Duńskie Siły Powietrzne ujawniają archiwa związane z UFO)
wika napisał(a): Lesli człowek nie widzi racjonalnego wytłumaczenia to szuka niewiadomo jakiej wymówki i tu w tym "opowiadaniu" własnie tak było , duchy sa bardzo popularne i coraz czesciej sie muwi ze człowiek styka sie z bytami nie z tego świata ... nie ktorzy wierza a nie którzy nie , duchy coraz czesciej pokazuja nam Ludziom ze istnieją a szczegulnie niedowiarkom Pzdr wszystkich co intersuja sie paranormalnymi zjawiskami i tp:)
(komentarz do artykułu Czy jesteś gotów, by wejść między duchy?)
killer napisał(a): michał juz próbowali to coś złapać ale sie nie udało :( A to coś na zdjęciu to na 100% nie jest pomórnik to rzeczywiście moglo byc co kolwiek :D
(komentarz do artykułu Pomórnik - nowe relacje i dowody!)
Mike napisał(a): Kurcze, aż ciarki przechodzą. Wiecie, ja wierzę w Boga, wiec w duchy też i ogólnie czytałem już sporo takich opowieści na komentarzach ale te tutaj są przerażające. Jak senny koszmar. Jedno jest pewne, te istoty to jakieś demony. A te oczy patrzące zza okna, ciarki mnie przechodzą. Pozdrawiam i życzę spokojnych dni bez takich zjawisk. Czasem lepiej nie widzieć.
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie - krótka charakterystyka)
Garry napisał(a): Kurde nie napisali o tym, że zaprosił raz na bankiet do zamku wszystkich bezdomnych kalekich i etc. z jego ziemi po czym zamknął zamek i spalił. Nie napisano również o tym, że gdy ksiądz katolicki kiedyś podczas śniadania z Władem zwrócił mu uwagę na temat barbarzyństwa naciągania na pal, sam został również na niego wetknięty. Ciekawostą jest (tu już można na wiki zobaczyć) jest tzw. las pali tzn. kilkadziesiąt tysięcy turków nabitych na pale ustawionych w las na drodze armii sułtana. Sułtan mimo kilkukrotnej przewagi liczebnej wykonał "odwrót taktyczny" ;P. Albo jak wjechał ze swoim wojskiem przebranym za turków do obozu ich armi i wyjechał w niedługim czasie zostawiając turków którzy jeszcze dłuuuuugo się naparzali bo nie wiedzieli o co chodzi xD
(komentarz do artykułu Hrabia Dracula, ofiara wrogiej propagandy)
stypa napisał(a): Takie ghost city znajduje się tez na terenie poligonu wojskowego przy jednostce w Świętoszowie. Byłem, widziałem. Było to jakieś 4lata temu gdy byłem w wojsku i mieliśmy ćwiczenia na poligonie. Stare rosyjskie miasto-garnizon. Robi wrażenie. Zgadzam się w 100% z komentarzami porównującymi takie miast do Prypeci. Jeśli ktoś ma możliwość wybrać się w takie miejsce to szczerze polecam. ROBI WRAŻENIE.
(komentarz do artykułu Polskie Ghost City)
Arrek napisał(a): Metoda 18 ... ja tak mam dosyc czesto widze jakies obrazy czy jakies dziwne rzeczy chce ich dotknac albo isc w nich kierunku ale nie moge albo odchodza albo sie oddalaja ... potem mam taki wir jakbym był po paru piwach ... i jest mi nie dobrze ... jakbym sie bał. i otwieram oczy ;( ....
(komentarz do artykułu 23 sposoby na OOBE)
Van_Helsing napisał(a): "w życie po śmierci mogę uwierzyć ale w boga i jego niebo nie, bo to bajka dla dorosłych i dzieci... niebo to przecież przestrzeń kosmiczna..."
Przecież "niebo" to tylko symbol. Nie można polecieć w kosmos i zobaczyć Boga. Tu chodzi o wymiar duchowy, a nie namacalne, fizyczne miejsce.
(komentarz do artykułu Życie po śmierci - czy to prawda?)
tymixon napisał(a): witam. Moj przypadek jest podobny ale troszke inny.. Mialem cos podobnego do paralizu.. obudzilem sie ze snu w ktorym zabilem 4 dobrze znane mi osoby.. oczy mialem otwarte ale nie moglem sie ruszyc ani nogami ani palcami ani niczym, nagle cos w postaci powietrza zaczelo wchodzic przez moj grzbiet w moje cialo.. czulem mocne wibracje i mialem najwieksza gesią skorke jaka mozna miec. to bylo jakby trzepotanie skrzydlami motyla. nie mam pojecia co to bylo ale mialem to po raz 3 na przestrzeni roku. przyznam ze nawet po 3 razie balem sie smiertelnie bo nie mam zielonego pojecia co to jest. na forach czytam o transie i Obee i LD ale nic nie przypomina dokladnego mojego przypadku.. zawsze podczas takiego doznania modle sie i przechodzi. zdarza sie tez tak ze czuje jak cos nade mna lata, wlasnie ten (motyl) na prawo i lewo, ale jeszcze moge sie ruszac wiec przewracam sie na plecy i leze na brzuchu przykryty po sama szyje a ciarki przechodza po moim ciele w takich miejsciach w jakis bliski bylby ten (motyl).. sa to ogromne doznania i nikomu mojej rodziny ani znajomych nie zdarzylo sie cos podobnego, wogole gdy rozmawiam na ten temat to mowia ze zmyslam albo ze to przez filmy czy inne tego typu rzeczy.. nie wiem czy dzis mnie to znow nie spotka.. nie wiem czy to jest cos dobrego czy zlego.. gdyby ktos znal chociaz mala odpowiedz na moj przypadek prosze o kontakt na gg 4354782. pozdrawiam wszystkich na forum
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)
daniel/danin napisał(a): FaKtoMaaN zgadzam sie z Toba pomimo ze mam 16 lat ale takie zeczy sa bardzo ale to bardzo ciekawe szkoda ze nie ucza nas tego w szkolach
(komentarz do artykułu Strefa 51)
Obywatel Królestwa Niebieskiego napisał(a): Świat duchowy jest bardziej realny niż nam się wydaje. Z jakiś względów ta wieś jest pod szczególnym wpływem szatańskich mocy. Znam się trochę na tym bo jestem głęboko wierzącym w Jezusa człowiekiem i słyszałem wiele rzeczy od naocznych świadków: uzdrawiania, opętania, wypędzanie demonów itp. Wypędzanie demona widziałem na własne oczy. Jeśli Ci ludzie nie nawrócą się prawdziwie do Jezusa nie będą mogli użyć jego mocy by wydostać się spod wpływu działających tam sił ciemności. Artykuł bardzo ciekawy, ale wróżek nie popieram, są od diabła.
(komentarz do artykułu Przeklęta wieś)
Obywatel Królestwa Niebieskiego napisał(a): Wątpię, że są z kosmosu. Może pochodzą z wnętrza naszej planety. Czytałem relacje ludzi którzy przypadkowo tam się znaleźli. Niesamowita sprawa. Pozdrawiam
(komentarz do artykułu Bliskie spotkania z USO)
Kuku napisał(a): toszto zwykła legenda marynarzy - żeby było co opowiadać przy chlańsku.... hue hue... "i tedy 20-metrowa przyssawka w jego macce rozbiła statek... i stąd mam to zadrapanie przy paznokciu..."
(komentarz do artykułu Kraken)
Psotka napisał(a): Zarówno ludzie jak i zwierzęta są po śmierci w takim samym stanie całkowitej nieświadomości: Bo los synów ludzkich jest taki, jak los zwierząt, jednaki jest los obojga. Jak one umierają, tak umierają tamci i wszyscy mają to samo tchnienie, Człowiek nie ma żadnej przewagi nad zwierzęciem (Kazn. 3:19)
(komentarz do artykułu Zwierzęce życie po śmierci)
Martyna (15 lat) napisał(a): Ja,gdy byłam małą dziewczynką,także widziałam ducha.W nocy zeszłam na dół,bo zapomniałam lalki i na krześle siedział jakiś facet i mówił,że tu jest jego sypialnia i poprosił abym wyszła.Nazajutrz zapytałam mamy kto mieszkał tu wcześniej...Okazało się ,że to poniemiecki dom i tu umarł jakiś pan.On miał sypialnie,tam gdzie nasz salon...
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)
Obywatel Królestwa Niebieskiego napisał(a): Dlaczego ludzie mają przestać wierzyć? Nawet jeśli jakaś cywilizacja istnieje to nie wyklucza istnienia Boga. On jest stwórcom, mógł też ich stworzyć.
(komentarz do artykułu Senny koszmar - wstrząsająca relacja)
Obywatel Królestwa Niebieskiego napisał(a): Zazdroszczę Ci kayako. Też chętnie bym się tam wybrał, ale z Łodzi to kawał drogi. W przyszłe wakacje owszem, pojadę tylko czy zdążę. Oglądałem zdjęcia satelitarne i z tego co widziałem większość już wyburzona. Szkoda.
(komentarz do artykułu Polskie Ghost City)
Bartez napisał(a): Pedros, przecież napisał w artykule, że żeby dowiedzieć się więcej o locie nr.19 trzeba zajrzeć do działów Strefa Mroku i Niezwykłe miejsca.
(komentarz do artykułu Zagadkowe telefony FT-19)
asaun napisał(a): ja też uważam ,że to amerykanie stoja za tym atakiem. mam film ,w którym przedtawiono zdjęcia i dowody, wielu z nich nie da się podrobić, wszystkie wskazują na winę amerykanów - ich zaplanowane działanie. Jednymi z najbardziej widocznych dowodów są dwa samoloty ,które się wtedy rozbiły i ..zniknęły!!! Prawie nic z nich nie zostało.Jeden to atak na Pentagon a drugi rozbił się w drodze do Waszyngtonu podobno w wyniku ataku pasażerów na porywaczy. Z tego samolotu nic nie zostało,żadnej wiekszej części co jest niemozliwe.Nigdy do takiego czegoś nie doszło a tu nagle naraz z dwóch rozbitych samolotów nic nie zostaje - przpadek? Zbyt dużo przypadków aby nazwać to przypadkiem. Amerykanie ewidentnie kłamią w tej sprawie. Do tego dochodzi jeszcze zaginięcie wielkiej wartości złota jakie znajdowało sie w podziemiach WTC w momencie ataku a z którego tylko część odnaleziono i to na opuszczonych ciężarówkach ,jakby przerwano wywóz tego złota.Takich kwiatków jest więcej.Trzeba kilka razy film obejrzeć i pomysleć o tym wszystkim samemu a nie słuchać co trują w mediach.
(komentarz do artykułu 9/11: Pytania bez odpowiedzi)
Ivellios napisał(a): Do galerii Paranormalium wrzuciłem kilka znalezionych przed chwilą zdjęć wykonanych aparatem Siłanowa.
(komentarz do artykułu Zobaczyć przeszłość)
pablo napisał(a): z tego co przeczytałem tutaj duch i internet?? co to ma wspólnego hęę ?? jest parę wyjść:
1. przywołałaś ducha swoimi uczuciami co rzadko się zdarza.
2. może masz kumpla informatyko/elektryka czy jakoś tak który chciał ci zrobić głupi żart i powtarzał to parę razy.
Lecz mi się zdaje że to nie był duch twojego chłopaka czy tam kolegi bo zwykle jak się wywołuje duchy to przychodzi nie ta osoba co się wzywało/wywoływało tylko SZATAN!! co nie którzy wolą wersje Diabeł lub Lucyfer więc nie radze jak ktoś by chciał wywoływać specjalnie duchy to nie radze bo z tym się mogą wiązać spore łopoty np:nie będziemy mogli odwołać tego ducha do jego świata albo opęta nas lub opęta inna osobę w naszym gronie. To by było na tyle a i jak jeszcze raz cos takiego sie przydaży to nie dzwoń po księdza tylko po dobrego egzorcystę lub Bio Egzorcystę
(komentarz do artykułu Duch z Internetu?)
Bartez napisał(a): mks właśnie się z tobą całkowicie zgadzam. Jest chociaż jeden normalny koleś na tej stronie wierzący w Boga. Inni to by powiedzieli, że przecież niemożliwe że to Jezus ocalił tą dziewczynę, bo nie ma na to naukowego wyjaśnienia i dowodów.
ZWYKLI IDIOCI I POGANIE!!!
PS. - Też jestem normalnym, patrzącym realnie i religijnie na świat chrześcijaninem.
(komentarz do artykułu Niewidzialne kły)
Krzysiek napisał(a): Jak można myśleć, że demony istnieją? Opętania... cóż, póki co to zauważyłem, że "demony" wchodzą w ciała ludzi mocno wierzących. A pomyśleliście czym jest "Bóg"? Mój pogląd na "stworzyciela" jest bardzo sceptyczny, ponieważ sądzę, iż "Bóg" został zmyślony przez to, że człowiek starożytny nie wiedział skąd wziął się ogień, czemu pada deszcz, czy rozpętała się burza, a więc musiał wymyślić, jakieś nieracjonalne wytłumaczenie. Teraz nauka wszystko zaczyna powoli tłumaczyć, a ludzie wierzą dalej w całą bujdę, jaką głosi kościół i nie dopuszczają myśli, że nie ma na świecie istot pozagrobowych itd. Lepiej by było, gdyby społeczeństwo zaczęło patrzeć obiektywnie na to wszystko i żyli wg. nauki, która może nam pokazać o wiele więcej niż kościół i jego doktryny. Nie chodzi tu o to, że nie wierzę, a doszedłem do tego z własnych rozważań i przemyśleń na ten temat, który u wielu ludzi wzbudza strach, który jest nieuzasadniony.
(komentarz do artykułu Demony - okiem sceptyka)
AW napisał(a): AW,
opowiem swoją krótką historię z roku 2000. Byłem wtedy na 5 roku studiów (Politechnika Łódzka), mieszkałem na stancji w przedwojennym domu u pewnej wdowy. Pamiętam, jak w nocy z wtorku na środę coś mnie obudziło o godz. 3.35 (miałem radio z elektronicznym zegarem przy łóżku). Byłem i jestem strasznym śpiochem, generalnie nie ma siły żebym się sam obudził nad ranem, ale wtedy poczułem, że ktoś jest w moim pokoju, w którym sam mieszkałem. Na środku pokoju, przy stole siedział na krześle jakiś człowiek i mi się przyglądał. Widziałem to dokładnie, bo wnętrze pokoju oświetlała latarnia znajdująca się za oknem. Dosłownie mnie zamurowało ze strachu jak go zobaczyłem. Jakąś chwilę mu się przyglądałem, po czym się odwróciłem na bok i odmówiłem Ojcze Nasz. Potem zapaliłem lampkę przy łóżku. Nikogo już nie było. Pierwszą rzeczą jaką zrobiłem był telefon do taty, bałem się że komuś z mojej rodziny coś się stało, na szczęście nic nikomu się nie stało.
Oczywiście do rana już nie usnąłem, za dwa dni znalazłem nową kwaterę. Zaznaczam, że nie piłem wcześniej alkoholu i nic nie zażywałem.
Tylko raz w życiu się tak bałem, pewnie do końca życia tego nie zapomnę. Moje odczucia są zbieżne z tezami zamieszczonymi w artykule - osoba, która była w pokoju na pewno była świadoma mojej obecności, czułem jak mnie obserwuje. Nic nie mówiła, ale wyczuwałem emanujące od niej zło lub złą energię (jak zwał tak zwał). Nie wiem do końca co to było, ale wiem że było to coś bardzo złego.
Kto chce niech wierzy, kto nie chce ten wierzyć nie musi.
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)
Obywatel Królestwa Niebieskiego napisał(a): To jest możliwe. Czytając objawienie św. Jana zastanawiałem się kim mogą być dwie bestie tam opisane, czemu ci co nie oddadzą pokłonu posągowi zostaną zabici, kto ich zabije i czemu nie będą mogli kupować ani sprzedawać. To jest rozwiązanie zagadki. Ale jedno mnie ciekawi, jeśli w skład tego klubu wchodzą tak wpływowi ludzie, to pewnie i jest tam prezydent USA a klub chce osłabić USA. To trochę nie logiczne, ale myślę że już jesteśmy niewolnikami, czekać tylko aż nam powiedzą. Pozdrawiam wszystkich serdecznie
(komentarz do artykułu Tajny Klub Bilderberg Rządzi Światem)
Bartez napisał(a): Jeśli tak dalej pójdzie i amerykanie będą robić zamachy na samych siebie żeby oskarżyć o to Al-Kaidę albo ruskich to w końcu kiedyś sami się zniszczą. I co wy ciągle trąbicie o USA i Ruskich, nie tylko oni są światowymi mocarstwami. Przecież są jeszcze Chiny i Unia Europejska. Ani Ameryka ani Ruscy nami nie zawładną bo będziemy się bronić. Polska licznego wojska to nie ma, ale sprzęt nawet dobry i ciągle coraz lepszy. Więc Polacy by się bronili ile sił, a poza tym Europa ma własne mocarstwa. Przecież Wielka Brytania, Francja, Niemcy i wszystkie państwa Unii stanowiły by wielkie zagrożenie dla USA, nie odważyli by się nas zaatakować, myślicie że dlaczego zawierają z nami ( Europejczykami ) pakty, dostarczają sprzęt. Po to żeby mieć jak najwięcej sojuszników i się zabezpieczyć przed Rosją i Chinami. Nawet jak USA nas zdradzi i zaatakuje to im pokażemy, przecież gdyby nie my to by nieistnieli, zrobili bunt się wydostali spod władzy Europejskich Kolonii. Gdyby nie było Rewolucji Amerykańskiej to dzisiaj większość świata należałaby do Europy i to my byśmy byli supermocarstwem. Szkoda że tak fajne zespoły jak np. Metallica są amerykańskie :D
(komentarz do artykułu World Trade Center i UFO)
Franek napisał(a): Przecież są ludzie, którzy mają dar widzenia orbów. Określają kolor, wielkość i kierunek lotu, a robione zdjęcia to potwierdzają.
(komentarz do artykułu Coraz bliżej prawdy o orbach)
Bartez napisał(a): aGa, co ty za głupoty gadasz. Przykre jest to że ty wygadujesz głupoty będąc tego nieświadoma. Dusza może oznaczać coś po grecku... Ale jest też inne znaczenie słowa dusza. Dusza to nie jest ciało, nie można przeszczepić duszy. Dusza jest niematerialna, przykładem jest nie tylko klasyczna śmierć, lecz śmierć kliniczna. Tyle osób z niej wyszło i opowiadało, że wyszli ze swojego ciała i patrzyli z góry jak lekarze próbują ratować tym osobom życie. Ty się najpierw zastanów trochę i dopiero pisz komentarze.
(komentarz do artykułu Czy można przeszczepić ludzką duszę?)
Bartez napisał(a): Szkoda, że ten artykuł jest chyba już z 1990 roku. Dlatego wspomnę o jeszcze jednej przepowiedni. I zasugeruję też, czy niektóre przepowiednie nie mogą się sprawdzać kilka razy? O to jedna z przepowiedni Nostradamusa, niestety nie pamiętam oryginału, ale tylko kluczowe słowa i zdania, więc coś może być poprzekręcane. Nostradamus pisze że:
------------------------- -----------------------
Zginie najwybitniejszy ( lub wybitny ) człowiek narodu, mąż stanu. Metalowy ptak rozdzieli dwóch braci. I będą znaki na niebie. A plemię ( lub państwo, naród ) ze wschodu uderzy w nieszczęsny, pogrążony w żałobie kraj ( lub naród ).
------------------------- -----------------------
Początkowo uważano, że przepowiednia ta dotyczy Zamachu na World Trade Center 11 września. Jednak było kilka nieprawidłowości. Nie zginął wtedy żaden najwybitnijszy człowiek, mąż stanu. Jednak uznano to poprostu za pomyłkę lub niejasnośc Nostradamusa. Metalowy ptak czyli samolot ( kolejna nieprawidłowość, w WTC uderzył nie jeden, lecz dwa albo trzy samoloty bo już nie pamiętam ) rozdzieli dwóch braci, czyli dwie wieże WTC. Będą znaki na niebie czyli wielkie kłęby dymu widziane nawet z dalekich okolic Nowego Jorku i z oceanu. A plemię ze wschodu czyli Al-Kaida uderzy w nieszczęsny, pogrążony w żałobie naród, czyli USA.
Jednak wszystko się zmieniło 10 kwietnia 2010 r. Katastrofa prezydencka. Żałoba. I już pierwszego dnia niektórzy dopatrzyli się tego w przepowiedni Nostradamusa, nie tylko ludzie z Polski. Przepowiednia ta pasuje bardziej od zamachu na WTC. Wszystko się spełniło co było napisane w przepowiedni.
Zginie najwybitniejszy człowiek narodu, mąż stanu ( czyli Lech Kaczyński ).
Metalowy ptak ( czyli prezydencki Tu-155 )
rozdzieli dwóch braci ( czyli Lecha Kaczyńskiego i Jarosława Kaczyńskiego rozdzieli śmierć ). I będą znaki na niebie ( dużo ludzi twierdziło że zaraz po katastrofie na smoleńskim niebie ślady po samolocie ułożyły się w Krzyż Chrześcijański ). A plemię ze wschodu uderzy w nieszczęsny pogrążony w żałobie naród.
Plemieniem ze wschodu miałaby być Rosja. Dlaczego akurat plemieniem? Nostradamus prawdopodobnie użył tego słowa, gdyż bardzo pasowało w tym okresie do narodów ze wschodu, Północnej
Azji i Syberii. Plemienia stamtąd takie jak Tatarzy, Kozacy i inne od dawnych czasów prowadziły wojnę z Polską. Później Bolszewicy w I i II wojnie światowej. Do dziś stosunki z Rosją niezbyt dobrze się układają. Nieszczęsnym, pogrążonym w żałobie narodem ma być Polska. Niepamietam czy nie było tam coś jeszcze o tym że ktoś ochroni ten naród (Polskę ), czyżby Matka Boża, tak czczona w Polsce i określana powszechnie mianem Królowej Polski. Proszę mnie poprawić jeśli coś przeoczyłem, zrobiłem jakieś błedy lub poprzekręcałem. I proszę nie pisać komentarzy i odpowiedzi do mnie w stylu: "Wybitny mąż stanu, przecież kaczor nie był żadnym wybitnym mężem
stanu". Nie poruszajmy teraz tematu polityki i poglądów politycznych, szanujcie zmarłych, tak ogólnie i tych którzy zgineli w katastrofie. On nazywał sie Lech Kaczyński, a nie żaden Kaczor, nie czepiajcie się cudzych nazwisk.
(komentarz do artykułu Nostradamus - prorok wieków)
Bartez napisał(a): Niezwykle ciekawy artykuł. Chcę też zwrócić uwagę na literówki, które już spotykałem często w innych artykułach. No i dobrze że chociaż trochę inni o Bogu piszą, a nie tylko jakieś pogańskie i ateistyczne poglądy. Szczerze to za dużo świrów odwiedza tą stronę. Nie mówie oczywiście o wszystkich tylko o niektórych przypadkach.
(komentarz do artykułu Bliźniaczki)
matio95 napisał(a): w srode-czwartek raz o 03:00 w nocy obudzilem sie by sie napic. poszedłem na dół napiłem sie itd. przyszedłem do pokoju spać dalej i po 5 minutach nagle drzwi sie tworzyly tak jakby je ktos mocno pchną, lecz okna były zamknięte tak że przeciąg niemożliwy. Lub raz w nocy spałem i przebudziły mnie kroki tak jakby doslownie obok mojego łóżka ale ksiezyc troche swiecil przez zaslony a nikogo nie bylo. Koledze raz na pare cm lewitowało łóżko razem z nim, wtedy uciekł z pokoiku. Wie ktoś może co lub przez co tak sie dzieje? Jestem ateistą, słucham metalu itd. tzn lubie mroczne zeczy itd. może to przez to ... Przepraszam za błędy ortograficzne ale nie mieszkam w polsce tak ze z orto. troszke nie za bradzo :P.
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)
Bartez napisał(a): Zgadzam się ze wszystkim co powiedział Shaz. A po drugie UFO i USO to właśnie jest to samo. Bo w końcu w wielu ( a może nawet w większości ) przypadków bliskich spotkań z USO to te pojazdy wynurzają się z wody i odlatują, albo to UFO przylatuje i zanurza się w wodzie. Nie słyszeliście o czymś takim jak np. amfibia. Pojazd opancerzony zdolny do walki i poruszający się zarówno na lądzie jak i na wodzie. Obca cywilizacja też mogła dostosować swoje statki do latania i pływania. Ludzie też stworzyli już dawno coś takiego jak pływające samoloty.
(komentarz do artykułu Bliskie spotkania z USO)
Bartez napisał(a): Wy wszyscy gadacie jak po narkozie... Po pierwsze nie ma czegoś takiego jak reinkarnacja. Po drugie Bóg ( z dużej litery się pisze ) istnieje i nie jest żadnym wymysłem. Mam dopiero 12 lat, ale żyję w normalnej chrześcijańskiej rodzinie i chociaż moji rodzice się rozwiedli (nieoficjalnie) już kiedy miałem 10 lat, to jestem normalny nie tak jak duża część dzisiejszej zdemoralizowanej, niereligijnej młodzieży której zrobili pranie mózgu. Ale nie jestem też jakimś przyzwoitkiem lub kujonem lecz zwykłym, normalnym i chrześcijańskim, ale wyluzowanym nastolatkiem. A wy tu bzdury piszecie że aż żal. :( ;/ !!!
(komentarz do artykułu Życie po śmierci okiem zwykłego szaraczka)
Bartez napisał(a): Ja czasami jak mam stracha stosuję ten sposób. RAD jak byście znowu ten cienisty byt spotkali przede wszystkim spróbujcie zachować zimną krew i odpychać od siebie strach. Jak to nie pomoże spróbujcie pomyśleć o Bogu ( jeśli jesteście wierzący ) lub zacząć się modlić, bo to co spotkałyście mogło też być złym duchem. Ja czasami zaczynam sobie myśleć np. "Cholera jasna! Koleś czego ty się boisz!?" albo spróbujcie "Czymkolwiek jesteś wypieprzaj z mojego umysłu, nie boję się ciebie do cholery!!!". Sorry za brzydkie słowa.
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie - krótka charakterystyka)
bauaser-kun napisał(a): osobiście miewam prorocze sny. Te sny są bardzo realistyczne i szczegółowe (słyszę nawet taki rzeczy jak śpiew ptaków i widzę rzeczy typu plama od sosu na koszuli) Nie przewiduję jakichś wybitnie wielkich rzeczy, raczej małe zdarzenia typu kupno nowej zmywarki, albo wizytę w konkretnym hotelu w górach. Ale dość nietypowy jest "mechanizm" moich wizji: najpierw przyśni mi się jakieś zdarzenie powiedzmy siedzę w namiocie a kupel wrzeszczy do mnie "zgubiłem portfel". po kilku tygodniach zapominam, że coś takiego mi się śniło, a jakiś czasu później wyjeżdżam na camping i pierwszego wieczoru siedzę w namiocie, kiedy ten sam kumpel wparowuje do środka i wrzeszczy "zgubiłem portfel". Spytacie skoro zapominam o tych snach, to skąd wiem że je mam?
Odpowiedź jest prosta: zawsze kiedy sen się spełnia mam uczucie deja-vu, poza tym kiedyś siostrze zerwał się na mieście (szukaliśmy garnituru) klapek i powiedziała mi od razu, że parę dni temu mówiłem jej, że śniło mi się jak idziemy przez rynek i zrywa jej się klapek. Od tego czasu zacząłem te realistyczne sny spisywać i za każdym razem kiedy mam deja-vu sprawdzam czy nie zapisałem sobie tego w tym prywatnym "spisie przepowiedni". Zazwyczaj śnię o jakichś wydarzeniach z półrocznym wyprzedzeniem (czasami większym). Tyle, że jasnowidz ze mnie nie będzie, wszystkie sny widzę i słyszę tak jakbym właśnie tam stał. I zawsze są to rzeczy które sam robię, lub które przynajmniej obserwuje z bardzo bliska.
(komentarz do artykułu Prawdziwi X-Meni - ludzie o niezwykłych zdolnościach)
ona. napisał(a): Te śmierci to chyba czysty przypadek. Wg mnie artykuł nie jest zbyt przekonujący więc uwierzyć nie uwierzyłam. Pozdrawiem. ;)
(komentarz do artykułu Kamienie, które przynoszą nieszczęście)
lukaszk napisał(a): ja rowniez uwazam ze uso to cos w rodzaju ufo ktore przybywa tu do swej podwodnej bazy aby prowadzic badania dotyczace ziemii.
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowane obiekty podwodne)
Mells napisał(a): witam, mnie również zainteresował ten artykuł i chciałabym spróbować, ponieważ sama już nie wiem czy podróżuję po za ciałem, czy mam aż tak realne sny... obawiam się tylko jednego. czy łatwo jest powrócić do swojego ciała....?? nie chciałabym zapaść w jakąś śpiączkę.. dużo słyszałam o kilkuletnich takich przypadkach, pozdro
(komentarz do artykułu OOBE - podróże poza ciało)
Visib napisał(a): Dobrze by było stworzyć niewolnika głupszego od człowieka, który by był jednak na tyle mądry żeby wykonywać bezwzględnie jego rozkazy, mógł by być zabezpieczony chipem w mózgu, który by go zniszczył w razie czego i wykastrowany
(komentarz do artykułu Chimery - kontrowersyjne krzyżówki ludzi i zwierząt)
osensey napisał(a): Jak tak dalej pojdzie Walson za pomoca swojej anteny satelitarnej bedzie mogl sie teleportowac gdzie tylko bedzie chcial hehe. Kto wie moze nawet na te rzekome obce statki. Co do dzwiekow z niby kosmosu to wystarczy posluchac, ze poszczegolne dzwieki sa zapetlone co swiadczy o tym ze nie sa nagrywane bezposrednio z kosmosu. Kolejny magik, ktory probuje zaistniec i miec swoje 5 min. Krotko mowiac, a raczej piszac, zenada!!!
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowane obiekty pozaziemskie na orbicie Ziemi!)
osensey napisał(a): Razem z kolega latem 1995 roku miedzy 2 a 3 w nocy siedzac na lawce widizelismy jak z wielka predkoscia przelatuje taki trojkat. Mial biale swiatla.
(komentarz do artykułu Czarne trójkąty)
Ida napisał(a): Ja jak byłam mała widziałam w nocy ducha czarnego kota. Obudziło mnie coś w środku nocy..wstałam z łóżka, by sprawdzić co to i zobaczyłam sylwetkę tego zwierzęcia koło mojego łóżka. Zdziwiłam się, gdyż nie miałam wtedy w domu zwierząt, a okna były zamknięte. Wyciągnęłam rękę, by pogłaskać kotka, ale okazało się, że nie mogę go dotknąć - moja ręka po prostu przez niego przelatywała. Wybiegłam na chwilę przestraszona z pokoju i gdy po paru minutach wróciłam, zwierzęcia już nie było. Ktoś mi później powiedział, że duchy zwierząt czasem wracają w dawne miejsca zamieszkania w poszukiwaniu właścicieli.. Możliwe, że i to był taki zagubiony koci duszek.
(komentarz do artykułu Duchy zwierząt)
Anna napisał(a): Jest to dobry artykuł, który obrazuje potrzebny na świat. Kazdy wie kim jest Nostradamus i wie, że jego proroctwa spełniły się. Przecież nikt z nas nie przypuszczał tego co bedzie za kilka, kilkanascie lat. To smutne co nas czeka jeżel wogule to sie spełni. Myśle że kazdy powinien zastanowić sie juz teraz na spełnienie swoich marzeń bo potem bedzie za pózno.
(komentarz do artykułu Nostradamus i jego proroctwa)