[ZAMKNIJ REKLAMY]
Kup reklamę w tym miejscu!




Serwer radiowy zapewnia






Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj

Duchy - czym są? Czy istnieją?


Dodano: 2006-04-09 01:05:00 | Wyświetleń: 97563 | Przeczytam później
Czy wierzysz w duchy? Wiele tysięcy relacji z całego świata pozostawia niewiele wątpliwości co do tego, że doświadczenia nękające ludzi są całkiem prawdziwe. Ale co je powoduje i dlaczego?

Widziałeś je w filmach, czytałeś relacje o ich wytrącających z równowagi działaniach a także oglądałeś telewizyjne show i dokumenty robiące z nich sensację. Prawdopodobnie widziałeś ich rzadkie zdjęcia, być może słyszałeś także z pierwszej ręki od przyjaciół i krewnych o upiornych spotkaniach. Otrzymuję od czytelników co miesiąc tuziny relacji. Może nawet sam widziałeś ducha.

Lecz czym są duchy? Odpowiem ci bez ogródek: Tego tak naprawdę nie wie nikt.

Istnieje jednakże tysiące teorii wyjaśniających tysiące udokumentowanych doświadczeń, których doznali ludzie na całym świecie od początku zapisanej historii. Duchy i zjawy wydają się być względnie wspólną częścią ludzkiego doświadczenia. Prawdopodobnie istnieje kilka typów duchów lub zjaw, i potrzeba więcej niż jednej teorii, aby je wszystkie wyjaśnić.

Zmarli ludzie

Tradycyjny pogląd na duchy mówi, że są one duchami osób zmarłych, którzy z jakichś powodów zostali "zablokowani" między płaszczyzną istnienia i następną, często w wyniku jakiejś tragedii lub urazu. Wielu łowców duchów i osób mających zdolności parapsychologiczne sądzi, że takie ziemskie duchy nie wiedzą, że nie żyją. Wytrawny łowca duchów, Hans Holzer, mówi: Duch jest ludzkim istnieniem, które opuściło ciało fizyczne, zazwyczaj w traumatycznym stanie i zazwyczaj nie jest świadome swojego rzeczywistego stanu. Wszyscy jesteśmy duchami zamkniętymi w ciele fizycznym. Podczas odejścia, nasze ciało spirytualne przechodzi do następnego wymiaru. Duch, z drugiej strony, po urazie, jest zablokowany w naszym fizycznym świecie i musi zostać wypuszczony, by iść dalej.

Duchy przebywają w pewnym rodzaju otchłani, w której odwiedzają miejsca własnej śmierci lub miejsca, w których doznawali przyjemności za życia. Bardzo często tego typu duchy mogą nawiązywać kontakty ze światem żywych. Są one na pewnym poziomie świadome życia i reagują, gdy zostaną zauważone przy okazjach, kiedy mogą się zmaterializować. Niektóre osoby mające zdolności parapsychologiczne twierdzą, że mogą się z nimi porozumiewać. A gdy to robią, często próbują pomóc tym duchom zrozumieć, że one nie żyją i przejśc do następnego etapu ich istnienia.

ZjawaPozostające w miejscu zjawy lub zapisy

Niektóre duchy okazują się być zwykłymi zapisami w środowisku, w którym niegdyś przebywały. Żołnierz z czasów wojny widywany jest wielokrotnie, gdy obróci się wzrok na okno domu, w którym kiedyś pełnił straż. Śmiech zmarłego dziecka jest słyszany w korytarzu, w którym ono kiedyś się bawiło. Istnieją nawet przypadki duchów samochodów i pociągów, które nadal mogą być słyszane i widziane, choć one same już dawno przeminęły. Tego typu duchy nie nawiązują kontaktu lub nie wydają się być świadome życia. Ich pojawianie się i czynnopści są zawsze takie same. One są jak duchopodobne zapisy - tkwiące w miejscu energie - odtwarzane w kółko.

Traumatyczny moment z czasem pozostawia nieścieralne odbicie na budynku lub obszarze, podaje Strange Nation w artykule "What is a ghost?", powtarzając się przez wieczność. Może to być jakaś "migawka z przeszłości" - rekreacja jakiegoś traumatycznego lub pełnego uczuć wydarzenia - do kroków w przedpokoju.

Co powoduje powstawanie tych zapisów i jak, oraz dlaczego one są odtwarzane, jest tajemnicą. Niezrozumiałe jest to, jak i dlaczego przeszłe wydarzenia są rejestrowane i odtwarzane bez przerwy, pisze Laure Forcella. Jakikolwiek jest rzeczywisty mechanizm, jest pozornie długowieczny, ponieważ ciągłe nawiedzenia mogą mieć miejsce na przestrzeni dekad lub dłużej. Zasadniczo nawiedzanie jest fragmentem lub częścią rzeczywistego wydarzenia.

Posłańcy

Ten typ duchów występuje najczęściej. Duchy te ukazują się zwykle wkrótce po śmierci, by być blisko ludzi. Są one świadome własnej śmierci i mogą nawiązywać kontakty ze światem żywych. Najczęściej informują swoich kochanych bliskich, że są zdrowe i szczęśliwe i żeby się z ich powodu nie smucić. Duchy te ukazują się krótko i zwykle tylko raz. To jest jak gdyby umyślny powrót z wiadomością mającą na celu pomoc w poradzeniu sobie z ich stratą.

Ta kategoria obejmuje zwykle krótkie wizyty u kogoś, z kim łączą je bliskie więzi emocjonalne, mówi Lauren Forcella w "Paranormalnych Śledztwach" (Paranormal Investigations), która nazywa te duchy "kryzysowymi zjawami". Choć zwykle takie spotkanie wydaje się być typem pożegnania, czasami "widzowi" przekazywana jest ważna i przydatna informacja. Chociaż umieranie jest najpowszechniejszym kryzysem, inne groźne sytuacje życiowe również mogą wywołać pojawienie się ducha.

PoltergeistPoltergeisty

Ten typ nawiedzenia wywołuje u ludzi największy strach, ponieważ daje największą możliwość oddziaływania na nasz fizyczny świat. Złośliwe duchy są obarczane winą za tajemnicze hałasy, takie jak stukanie po ścianie, kroki i równomierna muzyka. One zabierają nasze własności i ukrywają je tylko po to, by później je zwrócić. Odkręcają krany, trzaskają drzwiami, zapalają i gaszą światło oraz spłukują wodę w toaletach. Rzucają przedmiotami w poprzek pokojów. Znane są z ciągnięcia ludzi za ubranie i za włosy. Niechętne nawet policzkują i niszczą mieszkanie. Z powodu tych czasem "podłych" manifestacji poltergeisty są uznawane przez niektórych badaczy jako z natury demoniczne.

Inni badacze sądzą jednak, że działalność poltergeistów nie jest w ogóle powodowana przez duchy, ale przez niektórych ludzi żyjących w stresie. Podczas doświadczenia z poltergeistem, pisze Lauren Forcella, czynnik, próbując złagodzić napięcie emocjonalne, nieświadomie powoduje fizyczne zakłócenia, używając siły umysłu. Umysłowy mechanizm, który pozwala wytworzyć złośliwego ducha lub powodować te fizyczne zakłócenia nieświadomie, jest nazywany psychokinezą.

Projekcje

Z punktu widzenia sceptyków - o ile są oni skłonni przyznać, że istnieje w ogóle coś dostarczającego doświadczeń związanych z nawiedzaniem - wszystko to istnieje w naszych umysłach lub jest wytworem naszych własnych umysłów. Duchy, jak mówią sceptycy, są zjawiskami psychicznymi: widzimy je, ponieważ oczekujemy ich lub chcemy je zobaczyć. Rozpaczająca wdowa widzi swojego zmarłego męża, ponieważ tego potrzebuje, chce wiedzieć, że wszystko z nim jest w porządku i że jest on na tamtym świecie szczęśliwy. Jej umysł dostarcza doznania, które pomaga jej znieść ból po stracie. Odkąd wiemy tak niewiele o mocy i zdolnościach naszych własnych umysłów, istnieje możliwość, że może on nawet opracowywać fizyczne manifestacje, takie jak widma i hałasy - projekcje, które nawet inni mogą zobaczyć i usłyszeć. Nie są one jednak "rzeczywiste" w jakimkolwiek sensie, mówią sceptycy, są jedynie efektem działania potężnej wyobraźni.

Czy istnieje takie coś, jak duchy? Zjawiska duchów i nawiedzenia są bardzo prawdziwymi doświadczeniami. Oto ich prawdziwa przyczyna i natura, będąca wciąż tajemnicą.

Steve Wagner, www.paranormal.about.com
Tłumaczenie: Ivellios

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
Komentarze do artykułu

Twój nick:
E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:



Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
(wymagany email):
Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem

Zanim napiszesz komentarz, koniecznie zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach strony Radia Paranormalium. Prosimy nie podawać w komentarzach adresów email - do tego służy odpowiednie pole!


  • ja (2008-03-27 15:02:15) #29 | RAPORT
    ALE JAK SIE ICH POZBYC



    Odpowiedz
  • JA2 (2008-04-22 08:33:04) #94 | RAPORT
    Ja najczęściej widzę poltergeisty. Ostatnio widziałem ducha 2 tygodnie temu w moim pokoju. Widziałem jak w powietrzy lewitował mój plecak.

    Odpowiedz
  • sara (2008-05-03 15:49:14) #131 | RAPORT
    ja np...panicznie sie boje ciemnosci wogule wszystkiego jak jestem sama w domu , wszystkiego..ale mniejsza o to...caly czas widze duchy i w dzien i w nicy...słysze jakieś dziwne dzwięki i to mnie przerarza...........

    Odpowiedz
  • new (2008-08-23 15:39:37) #686 | RAPORT
    tez widze duchy no i rowniesz poltergeisty sobie leze w łózku patrze kontem oka jak duch sobie biega po pokoju mysli ze to jest zabawne a ja chce spac no ale zeby o 2 w nocy stukal w sciane to nie jest plac zabaw wkurza mnie to po prostu

    Odpowiedz
  • pati (2008-08-25 17:14:57) #713 | RAPORT
    a ja nie wiem jak to nazwać, może ktoś mi pomoże?pojawiło się już 3 razy..dwa ostatnio było dnia 21 i o godzinie 3.13..najpierw czuje ze cos się zbliża potem to słyszę,niekiedy widze (wszystko w półśnie) i to "kładzie się na mnie" i wtedy zaczyna mnie trzachać na łóżku.. paraliżuje mnie,nie mogę się ruszyć choć bardzo chce, czasem tylko wydobędę z siebie jakiś jęk.. I co to ma znaczyć?? Aż się boję 21 września..

    Odpowiedz
  • Krzysztof (2008-08-27 11:16:08) #729 | RAPORT
    Moim zdaniem to tylko wytwór naszej wyobraźni. Wiadomo zdarzają się różne żeczy... Ja bardzo bałem się iść samemu do mojego pokoju, który znajdował się na piętrze a rodzinka na dole oglądała telewizję. To miałem często po chorrorach, za często je oglądałem aż w końcu z czasem przeztałem je oglądać i wszystko wróciło do normy. A np. jak się widzi duchy pewnie zjawisko wywołane ciągłym myśleniem o duchach. Ale tak szczerze mówiąc to straszne...

    Odpowiedz
  • ja (2011-03-28 13:10:23) #741 | RAPORT
    przyjaciel duchy istnieją mówiąc że duchy nie istnieją to tak jakbyś mówił że Bóg nie istniał. wszystcy jesteśmy duchami. tylko że my odziani w materiew styczniu zmarla moja babka na drugi dzien slyszalem jak ktos chodzil po jej pokoju.w domu bylem z siostra Duchy isntieją! Kiedyś w oknie sąsiada widziałam panne młoda i pana młodego, ale pan młody był tak dziwny...Pewnego razu zobaczyłam też w oknie sąsiada panne młodą która chuśtała się...
    Słyszałam też (to było okropne) jak za oknem u mniue na podwórku biegają dzieci śmiały się to było około dosz4 nad ranem.
    Kiedy podeszłam do okna już nic nie słyszałam i nic nie widziałam...
    Dziś w nocy słyszałam jak by coś, ktoś stukał barjerką od pokoju moich siustr, chwilę po tym usłyszałam jak...jakby ktoś był u nich w pokoju i...i tam chodził.....

    Odpowiedz
  • Kara Mustafa (2008-09-13 08:46:53) #802 | RAPORT
    Ja tam wierze w duchy chociaż nigdy żadnego w życiu nie widziałem ale słyszałem już tyle przypadków z duchami że poprostu nie da sie nie wieżyć, nie raz nawet wydaje sie mi że widze jakieś twarze ale jak coś takiego zobacze to dobrze sie przyglądam i wychodzi że to nie jest żadna twarz tylko co innego

    Odpowiedz
  • Przyjaciel (2008-09-22 00:08:42) #951 | RAPORT
    Ludzie jak czytam wasze komentarze to rzygać mi się chce, duchów nie ma! To wszystko jest w naszej głowie i widzimy to co chcemy zobaczyć

    Od administratora: najpierw sięgnij po słownik, a dopiero potem komentuj

    Odpowiedz | Zobacz odpowiedzi (1)
  • hunter22 (2008-09-22 05:43:50) #952 | RAPORT
    przyjaciel duchy istnieją mówiąc że duchy nie istnieją to tak jakbyś mówił że Bóg nie istniał. wszystcy jesteśmy duchami. tylko że my odziani w materie . pozdro

    Odpowiedz
  • Ania (2008-09-23 16:13:27) #970 | RAPORT
    Witam,
    Ja nigdy nie widziałam ducha,ale za to słyszałam dziwne rzeczy we własnym domu..po śmierci mojego taty (siedziałysmy we trzy w kuchni: mama,ja i mojego brata była dziewczyna.Wszystkie usłyszałayśmy spadajacy przedmiot z okna,to było dziwne,że po wejściu do pokoju leżał na swoim miejscu,okno było zamknięte,więc trudno to wytłumaczyć),a później dziadka (ktoś zapukał do drzwi,powiedziałam żeby mama otworzyła,ponieważ miała bliżej,a tam nikogo nie było..słyszałayśmy pukanie obie:)wiem,że coś w tym jest.Pamietam również jedno zdarzenie wakacyjne.Była noc przebudziłam się leżąc z głową na poduszce,a tu nagle poczułam pociagniecie za włosy,podniosłam się,rozejrzałam,nikogo nie było..Moja ciocia opowiedziała mi o dziwnym zdarzeniu.W środku nocy zadzwonił telefon stacjonarny,podniosła słuchawkę "Słucham..",ale w słuchawce cisza..nic nie było słychac,kompletnie nic.Po czym rano dowiedziała się,że jej kolega nie żyje.Czy to duchy czy wytwór naszej wyobraźni..nie wiem..

    Odpowiedz
  • Sakura 14 (2008-09-28 07:02:33) #1009 | RAPORT
    Duchy istnieją, sama jednego widuje w swoim mieszkaniu. Choć mam 13 lat to wierze w duchy.

    Odpowiedz
  • Czarna (2008-10-03 10:14:37) #1027 | RAPORT
    Wirze w duchy i napewno wiekszosc z nas wierzy ale powiem jedno jesli my nie zaklocimy ich spokoju one nam go nie zakloca.Kazdy po smierci unosi sie nad wlasnym cialem i umiera a latanie w przestworzach to fakt ale to po to zostaja na ziemi aby pozalatwiac swoje sprawy.Po 2 czlowiek rodzi sie tyle razy by dojsc do doskonalosci bo nikt z nas nie umiera doskonalym.Kazdy ma swoja hipoteze na ten temat i nie mamy prawa wmawiac komus czy duchy sa czy tez nie.Po smierci wszystkiego sie dowiemy!!!

    Odpowiedz
  • lordr (2008-10-17 00:36:25) #1140 | RAPORT
    niektóre z Waszych komentarzy nie są zbyt poważne , inne warte przemyślenia...
    ja tylko raz widziałem "ducha" na żywo na swoją własną prośbę
    to było dawno temu ale ciągle to we mnie siedzi
    ...i to nie był zwykły duch
    w wolnej chwili o tym opowiem

    Odpowiedz
  • CiriYella (2008-10-22 17:06:37) #1173 | RAPORT
    ja wierze w ich istnienie no bo jak np wytłumaczyc że moja mama wyszła z domu zostawiając mnie samą i zamykając drzwi na klucz bo ja akurat drzemałam i wyraźnie słyszałam zgrzyt kluczy po czym jakieś pół godziny później jak się obudziłam poszłam do kuchni się napic a że zbliżała się pora przyjścia z pracy mojego taty więc zaczełam szukac swoich kluczy bo przecież byłam zamknieta po czym zobaczyłam je w zamku w drzwiach a drzwi były nadal zamknięte. I przysięgam że ja ich ta nie włożyłam no bo niby jak skoro kuchnia nie jest po drodze do drzwi. Wytłumaczy mi to racjonalnie ktoś???

    Odpowiedz
  • remik (2008-10-26 12:17:17) #1199 | RAPORT
    ja tez widzialem ducha,wracalem do domu pieszo,patrze a przez droge przechodzi jakas postac.a dzien wczesniej zmarla moja sasiadka,i tego wlasnie ducha zobaczylem w poblizu jej domu,gdzies 300metrow od jej chaty.

    Odpowiedz
  • remik (2008-10-26 12:19:18) #1200 | RAPORT
    w styczniu zmarla moja babka na drugi dzien slyszalem jak ktos chodzil po jej pokoju.w domu bylem z siostra

    Odpowiedz
  • Moniś ;d (2008-11-05 18:38:17) #1274 | RAPORT
    Pati czy to Cię dusi? Podobne objawy są gdy przychodzi zmora. Kładzie się na klatkę piersiową podczas snu, ciało jest sparaliżowane i nie można nic zrobić. Wtedy zaczyna dusić..

    Odpowiedz
  • Mateusz /creep (2008-11-14 11:34:37) #1336 | RAPORT
    Hej Aniu, mieszkam we Wrocławiu, podobnie tak jak i Ty nigdy nie widziałem ducha i prawdę mówiąc nigdy nie chciałbym ich chyba zobaczyć. Napisałaś o swojej Cioci która odebrała telefon.... i nastepnego dnia ktoś zmarł. Moja Ciocia ma 61 lat tez mieszka we Wrocławiu z zawodu jest lekarze, dziwne bo odkąd pamięta męczy ja dziwna przypadłość. Dzień przed śmiercią kogoś bliskiego ( z rodziny, przyjaciół, znajomych itp...) dzwoni do niej w środku nocy telefon, po odebraniu go w słuchawce nikogo nie słyszy. Nie wiem i nie potrafię tego wyjaśnić pewnie wielu z Was powie, że to głupota lecz ta głupota powtarza się i powtarza. Ciocia po godzinie 21 ma obawy odbierać telefon. Nigdy jeszcze nie było wyjątku zawszę nastepnego dnia ktoś umiera, albo w sposób naturalny lub tragicznie. Nie ma znaczenia w jakim jest miejscu, telefon zawsze dzwoni, ale tylko stacjonarny. Co myślicie na ten temat Chciałbym znać Waszą opinie.

    Odpowiedz
  • sus (2008-11-22 11:04:54) #1423 | RAPORT
    Duchy istnieja, nie wazne czy to my jestesmy odziani w materie czy nie.Duchy istnieja, bo gdyby nie duchy, to kim bylibysmy po smierci ? Pustka?Niczym?

    A to moja taka mala historia :
    Ok 12:00-12:30. Poszedlem do kuchni, aby zrobic sobie herbate, (to bylo 1,5 roku temu, ale pamietam jakby to bylo wczoraj)Nagle zobaczylem, na scianie cien, obejzalem sie i nic nie bylo, po chwili sie odwrocilem do sciany i zobaczylem jak ten cien zaczal szybko uciekac, mozna powiedziec tak mi mignal po scianie.Ale w kuchni nikogo nie bylo.
    Okazalo sie, ze tej nocy zmarl ktos z rodziny mojej mamy, mozliwe, ze ta dusza przyszla sie pozegnac.Pytanie dlaczego do mnie?Dlaczego ja ja widzialem, a nie blizsza rodzina?

    Odpowiedz
  • Black (2008-12-10 18:22:13) #1591 | RAPORT
    Nie wiem czy to ma coś wspólnego z duchami.Kilka miesięcy temu w moim domu słychać było dziwne dźwięki dochodzące ze strychu,wieczorem kiedy byłam sama w domu słyszałam jak ktoś tam chodzi,dosłownie czyjeś kroki, jak coś się przesuwa itp.Mówiłam o tym kilku osoba ale albo nie wierzyli albo mieli na to własną teorię.Jednak po krótkim czasie uwierzyli ponieważ sami to usłyszeli.Miałam kolegę który popełnił samobójstwo.Kiedyś próbował grać na perkusji znajdującej się u mnie na strychu. W czasie kiedy pojawiały się na strychu hałasy, później słychać też było jakby ktoś uderzał w werbel...Kiedyś mój pies przez krótki okres czasu miał takie napady,że leżał koło mnie i nagle zrywał się z najeżoną sierścią i na coś warczał lub szczekał.Jednak nikogo obok nie było. Wierzcie lub nie, ale to co czasem dało się tu słyszeć było przerażające.

    Odpowiedz
  • syśka (2008-12-12 10:07:35) #1606 | RAPORT
    moim zdaniem duchy istnieja wystarczyl mi jeden przypadek zeby w to uwierzyc....zdarzylo sie to po smierci mojego dziadka pewnej nocy przebudzilam sie o 3 i poszlam sie napic do kuchni wychodzac z pokoju przeszedl mnie taki zimny dreszcz wchodzac do kuchni zobaczylam mojego dzadka siedzacego sobie na fotelu bylo to naprawde przezycie ale nikt procz babci mi w to nie uwierzyl....

    Odpowiedz
  • hubert (2008-12-15 21:44:56) #1662 | RAPORT
    ja teżwierze w duchy mam 13 lat, nie widziałem i sie mdle o to, bo mam chorobe, ze sie boje ciemnosci, nei slyszalem i tez sie o to boje. kiedys ja kbylwm maly pamietam, ze moj pies szalal i wgl, ide do kuchni a tam kobieta siedzi na krzesle ja zapalam swiatlo a ona patrz sie na mnie ucieklem z placzem i krzykiem .. serio mowie ..

    Odpowiedz
  • Al390 (2011-04-16 16:33:17) #1689 | PW | RAPORT
    Matio95, akurat moim zdaniem to nie wina muzyki- ogólnie to głupota by muzyka miała być zła. To tylko dźwięki, to tak jakby głos dziecka uznać za dobry a dorosłego mężczyzny za zły, bo ten jest niższy i mroczniejszy... wpływ sił nieczystych? poltergeist? wyobraźnia? sen? mnóstwo pytań, mnóstwo możliwości. Skoro jesteś ateistą to możliwe że to poltergeist'er, choć nie odrzucam możliwości zaatakowania osoby niewierzącej przez demony, znałem takie przypadki. Możliwe że drzwi były niedomknięte, to takie czysto naukowe przypuszczenie, ale jako iż nigdy u ciebie nie byłem to nie wiem jakie masz drzwi i czy się same otworzą jak się ich nie domknie. Moją uwagę zwróciła jednak godzina. Jak wiemy w symbolikę godziny 3.00 jest wpisany Szatan, ogólnie zło. Dla tego można by zaprosić do domu medium, jeżeli nic nie poczuje- to mógł być to jednorazowy wyczyn, co jednak dość często się nie zdarza, jeżeli poczuje- może przeprowadziłeś coś do domu, wracając z wizyty np. w jakimś nawiedzonym miejscu, lub przynosząc jakiś opętany przedmiot. Jeżeli dobrze sprawdzisz historię domu, siebie, i nie znajdziesz niczego niepokojącego (zwróć uwagę na szczegóły: godziny, daty, ich symbolikę, one często się wiążą) to raczej nie masz się czego obawiać, jeśli jednak coś znajdziesz to zagłąb się w ten dzień czy godzinę, jeżeli będziesz pewien że w twoim domu jest duch/demon (medium wyczuje odpowiednią aurę, czasami ludzie nie będący medium mogą poczuć demoniczną aurę, która w porównaniu do tej duchów jest dużo "cięższa") poproś o wypędzenie owych bytów medium, nie powinno to sprawić kłopotów (no chyba że to ty jesteś opętanym, epicentrum wszystkich wydarzeń, często na początku nie czuć, że w nasze życie coś ingeruje, dopiero po jakimś czasie zauważasz że coś tobą kieruje, mówi ci co masz i jak zrobić) i już nic nie powinno ci zakłócać snu. A kroki- bardziej duch, demon wolałby coś w rodzaju gniecenia łóżka, co chyba było w "Egzorcyzmach Emily Rose". Albo wina wyobraźni, coś jak sen już po obudzeniu. Co do kolegi- wątpię w demona, on by się nie bawił w lewitacje, bardziej stawiam na poltergeista, bowiem demony są bardziej zmyślne w straszeniu (w odróżnieniu do większości duchów robią to świadomie) i wykorzystują symbolikę, czy nawet wydarzenia z życia i grę światła, jak ma się pewne doświadczenie to można z miejsca rozpoznać "robotę" ducha czy demona. Dodatkowo kolega był zapewne sam i, zaraz po obudzeniu, nawet pewnie nie wiedział czy śni czy już się obudził. Możliwe, że przyśniło mu się całe wydarzenie i gdy się obudził był przekonany, że jego łóżko "dalej" lewituje. Umysł czasem wariuje zaraz po obudzeniu się, gdy jeszcze wszystkie jego funkcję nie są włączone i stąd takie relacje. Co innego jakby przyszedł z np. korytarza do pokoju a tu bam jego łóżko fruwa po pokoju. Ale to odrzucają słowa że lewitował razem z nim.
    Pozdrawiam Al390

    Odpowiedz
  • Polaa (2008-12-26 10:01:14) #1726 | RAPORT
    Duchy isntieją! Kiedyś w oknie sąsiada widziałam panne młoda i pana młodego, ale pan młody był tak dziwny...Pewnego razu zobaczyłam też w oknie sąsiada panne młodą która chuśtała się...
    Słyszałam też (to było okropne) jak za oknem u mniue na podwórku biegają dzieci śmiały się to było około dosz4 nad ranem.
    Kiedy podeszłam do okna już nic nie słyszałam i nic nie widziałam...
    Dziś w nocy słyszałam jak by coś, ktoś stukał barjerką od pokoju moich siustr, chwilę po tym usłyszałam jak...jakby ktoś był u nich w pokoju i...i tam chodził.....



    Odpowiedz
  • kwadzik (2008-12-29 18:48:27) #1801 | RAPORT
    Kazdy doswiadczyl czegos niezwyklego w swoim zyciu.
    Ingerencja w swiat pozaziemski (swiat duchuw ).

    Jest bardzo bardzo niebezpieczne.

    Grajac na didgeridoo doswiadczylem wizji.
    Otwierajac trzecie oko widzimy swiat niedostepny dal zwyklych ludzi. Ale czy napewno chemy to widziec. Nieraz dobre zeczy nieraz zle kontrowersyjne. Na poczatku podobalo mi sie to ale niekture duchy maja niedokonczone sprawy ;) pamietajcie o tym .

    Odpowiedz
  • łapa (2009-01-09 21:56:01) #1939 | RAPORT
    ja ciągle widuje dziwną dziewczynę...ducha...nie wiem jak się jej pozbyć i chce się koniecznie czegoś o tym dowiedzieć...

    Odpowiedz
  • april (2009-02-06 20:23:41) #2221 | RAPORT
    Wierze w duchy i pare razy doswiadczylam roznych zjawisk ktore ciezko racjonalnie wytlumaczyc.Moja mama przezyla cos gorszego , do niej przychodzila zmora , stalo sie to po smierci mojego taty .Mama jest bardzo racjonalna , twardo stojaca na nogach kobieta , nie wierzyla w duchy .Ale gdy to cos zaczelo ja nawiedzac w nocy , zrobila sie strasznie nerwowa , spala z otwartymi oczami.To cos zrywalo z niej korlde w nocy szarpalo za pizame.W pokoju robilo sie zimno.Byla bardzo wystraszona i nie rozumaial dlaczego to cos jej to robi .Rozmawialysmy , postawilam tarota z zapytaniem dlaczego to cos przychodzi , pytalam o mojego tate.Tarot dla mi odpowiedz , ze ojciec moj tkwi w zawieszeniu , potzrebowal pomocy.Moj ojciec umarl nagle , nie byl dobrym czlowiekiem bo duzo pil.Umarl praktycznie na rekach mojej mamy.Modlilismy sie za jego dusze , chodzilismy do kosciola , i potem przyszedl jeszcze raz do mamy , ale juz tak spokojnie , jak maz do zony przytulil sie i powiedzial ze teraz jest juz mu dobrze.juz potem nigdy ni przyszedl do mamy .W moim mieszkaniu byl dwa razy i to w tym samym czasie gdy straszylo mame.Widzialam go w drzwiach mojej sypialni , czarny cien , dziwne bo obudilam sie n iewiadomo dlaczego z przerazeniem ze cos , jets nie tak , i to cos bylo tam , usiadlam na luzku i nie umialam sie ruszyc , tylko krzyczalam , obudzil sie moj maz zaswiecil swiatlo i to zniklo , on twierdzi ze nic nie widzial .Wierzcie mi to sie dzialo naprawde .Nie wolno za szybko zapominac o zmarlych , tzreba sie za nich modlic , to im pomaga , dostac sie do tego drugiego swiata , i zrozumiec ze umarli.

    Odpowiedz
  • maleńka (2009-02-08 14:49:09) #2242 | RAPORT
    też widze duchy i zazwyczaj w lato bo wtedy późno wracam, ale ostatnio tak 3 tygodnie temu przyszedł do mnie do pokoju a po kilku dniach przyszedł do mnie gdy brałam kąpiel. a raz słyszałam myśli mojej mamy ale to już inna historia


    Odpowiedz
  • ja (2009-02-09 16:36:21) #2249 | RAPORT
    wiele przezyłem w zyciu i uwarzam ze to my ludzie my jestesmy duchami zamknietymi w sobie czesto sie złoscimy na kogos dajemy z siebie energie taa ktora powoduje haos w naszym zyciu codzienym krzywdzac w myslach mozemy krzywdzic za pomocą telekinezy

    Odpowiedz
  • ddt (2009-02-11 11:38:10) #2271 | RAPORT
    Gdy miałem 6 lat zmarła moja babcia,w tym właśnie roku przeprowadziliśmy się na wieś. Nasz nowy dom był w budowie więc mieszkaliśmy w starym drewnianym domku, ja i moja siostra spaliśmy w jednym pokoju. Pewnej nocy płakałem za babcią. W sobotę rano siostra powiadomiła mnie o tym że w nocy najpierw z kimś rozmawiałem ze 20 minut następnie poszedłem ją budzić i mówiłem, że babcia przyszła. Po chwili czasu przypomniałem sobie iżz nią rozmawiałem pytałem między innymi-jak jest w niebie i opowiadałem jej o nowym domu.Była ona przeżriczysta miała tylko delikatne zarysy ciała i wzorów na fartuchu, jakby ołówkiem. Sieziała na łuszku. Bezskutecznie prubowałem jej dotknąć. ZA jakchś czas aczęła się oddalać i znikła. Co ciekawe nie przypomniałem sobie jej odpowiedzi na te pytania i skąd przyszła. Więcej nie doświadczyłem jóż podobnych spotkań. Obapecnie mam 13 lat i mieszkam w wykończonym już nowym do mu.

    Odpowiedz
  • jakaś dziewczyna której się nicka wpisać nie chciało (2009-02-12 14:12:20) #2282 | RAPORT
    widziałam w życiu dwa duchy i mam dosć.One nie były szkodliwe ale ja spanikowałam.Nie chciałabym mieć takiego daru nie zazdroszcze

    Odpowiedz
  • Rav-boss (2009-02-17 21:14:29) #2345 | RAPORT
    Mam prośbe do ludzi znających się na fotografii i dziwnych postaciach na nich i nie chodzi tylko o orby. mam ciekawe zdjęcie z jednej z imprez a wygląda to jakby jakaś świetlista twarz ( dość wyrażna) jeśli jest ktoś chętny aby obejżeć i skomentować to zdjęcie prosze o kontakt

    Odpowiedz
  • howletLL@wp.pl (2009-02-21 11:53:27) #2359 | RAPORT
    Sam nie wiem ,czy wierzyc ,czy nie " ale kiedy mialem 15 lat przed oczyma zrobilo mi sie ciemno i ujrzalem jak cos za mna bardzo ciemnego zbliza sie " jakas tam postac ludzka " troche to dziwne bo stalem jak sparalizowany i to co dzialo sie za mna widzialem z przodu " to cos weszlo we mnie i poczolem ogromny strach " od tamtej pory kazda noc jest jakas inna wciaz slysze jakies glosy " ale mile glosy " albo ktos stoi w moim pokoju i sie gapi na mnie , " kiedy sie rusze znika " wczoraj w nocy cos dmuchalo mi w twarz a ja powiedzialem nie teraz " poczekaj az zasne hehe a to mi odpowiedzialo " poczekam milym glosem powiedzialo poczekam .."., ja staram sie myslec racjonalnie ale to nie daje mi spokoju moze mam jakies shizy czy cos moze zwariowalem " mam 27 lat to nie powinno sie dziac "

    Odpowiedz
  • Ivellios (2009-02-19 22:56:59) #2383 | PW | RAPORT
    Rav-boss, wyślij mi tą fotkę na emaila (adres jest podany w dziale "Kontakt"). Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • natalka18 (2009-02-21 20:00:11) #2388 | RAPORT
    kiedyś siedziałam z moim chłopakiem w mieszkaniu mojej zmarłej babci.po ciemku i przy zamkniętych drzwiach(na zasówke, zawsze zmykałam od razu po wejściu żeby moja mama nie weszła,bo tam paliliśmy a nie mogła widzieć tego) już mieliśmy wychodzić gdy zobaczyłam dziwne oczy które na nas patrzą.strasznie się przestraszyłam.wtuliłam się w chłopaka i poszliśmy szybko do drzwi.chciałam przekręcić zasówkę i otworzyć drzwi gdy okazało się że one wcale nie są zamknięte!...szybko z tamtąd wyszliśmy.nikt mi nie wierzył oprócz mojego chłopaka.nigdy jeszcze tak roztrzęsionej mnie nie widział...później bałam się przechodzić koło okien tego mieszkania bo czułam jakby ktoś się na mnie patrzył..wierze w duchy ale widzieć ich nie chce...

    Odpowiedz
  • DaMi (2009-02-25 16:46:08) #2439 | RAPORT
    Na przykład u mnie (kiedyś się działo już przestało jak na razie) wieża w pokoju mojej siostry włączała się tylko jak ja byłem sam w domu lub w nocy jak wszyscy byli w domu.Nie wierze, że to jest coś źle w wieży, ponieważ była 3 razy robiona i nic nie pomogło poza tym jak mogło się też samo naprawić.....

    Odpowiedz
  • PWN (2009-02-25 18:56:16) #2440 | RAPORT
    Ludzie robicie takie błędy ortograficzne że szok!!! Mam wrażenie że wypowiadają się tutaj dzieci z podstawówki. A w duchy wierzę jak najbardziej.


    Odpowiedz
  • hary (2010-11-09 20:53:38) #2484 | RAPORT
    artykuł bardzo rozsądny i mądrze sformułowany fakt nikt nie wie czym są duchy o ile są.natomiast komentarze poniżej krytyki i bardziej nawiedzone niż niejeden dom[nie wszystkie] pozdrawiam.

    Odpowiedz
  • Ola (2009-03-20 19:23:52) #2631 | RAPORT
    Nie widze duchów temu że chce zobaczyć one istnieją i mówią do mnie jeden przedstawiał jakąś panią w łachach która stała nad moją siostrą np. Albo jakieś dziecko , staruszka itp... Widze wiele duchów noi co mam zrobić??
    Panicznie boję się bo gdy zobacze ducha on idzie w moją strone i jest zdziwniony że go widze...

    Odpowiedz
  • RuSton (2009-03-25 17:38:53) #2663 | RAPORT
    Wierzę w istnienie duchów..ale nie wierzę że akurat tobie JA2 unoszą się codziennie plecaki nad ziemią!!

    Odpowiedz
  • Mario (2009-05-28 08:35:11) #2777 | RAPORT
    Ja niegdy ich nie widziałem ale wiem, że istnieją. Zdarza mi się czasem i nie wiem dlaczego że kładę się spać. Przes zaśnieciem nagle nie mogę sie ruszyć, obrucić, a nawet nic krzyknąc choć bardzo chcę. Tylko delikatny pisk czasem wychodzi. Pełen paraliż! Mija po jakimś czasie ale to jest bardzo dziwne - jakby ktoś był w pobliżu - często jest mi zimno pomimo tego ze jestem przykryty.
    Kiedyś obudził mnie w nocy hałas. Ktoś biegał do góry i w dół po schodach drewnianych, które mam w domu - nie wiem czy to był sen czy nie ale juz nie spałem pół nocy i strasznie mi to w pamięci utkwiło. Nie wiem tylko co z tym moim paraliżem co przychodzi co jakiś czas ale "pati" na początku pisała tu o podobnych bardzo objawach

    Odpowiedz
  • Wiolaaa (2009-05-21 21:26:23) #3008 | RAPORT
    Czy jest mozliwe ze człowiek "PRZEJDZIE" 500m w przeciągu niecałej pól minuty.? to chyba nie mozliwee . ; //
    w sobete o 23.00 wyszłsm z psem zobaczyłam mężczyzne w garniturze ktory spacerował po ulicy poszedł jakies 500m i za nie cale pól minuty obracam sie a on stoi za mna .. bardzo sie wystraszyłam i zaczelam pomału biedz podknełam sie o smycz psa i ten meżczyzna stanol obrucił sie patrząc na mnie i poszedł . Czy to był dych.?

    Odpowiedz
  • TyphoN (2009-05-23 11:10:21) #3051 | RAPORT
    Ja nie widzialem ducha i panicznie sie tego boje... Rozumiem zobaczyc go w dzien, ale w nocy albo bym zemdlal albo nie wiem. Wszyscy mi mowia ze nic mi nie moga zrobic ale to... podobno dziwne przezycie i to samo pytanie
    "ja" napisał:

    ALE JAK SIE ICH POZBYC


    Odpowiedz
  • kamcia (2009-06-09 12:52:05) #3149 | RAPORT
    wizdzialam kilka krotnie ducha jak przechodzilam przez taki tunel to byl mlody chlopak i za kazdem razem jak szlam tamtedy to zawsze go wymijalam nawet jak szlam z kolezanka to ona sie mnie pytala co ja tak za kazdym razem wymijam?! hehe ale to jest nic pewnego razu jak szlam sobie sama tamtedy patrze a ten chlopak stoi na samym koncu tunelu nie wiem czemu ale szlam w jego strone i jak juz bylam blisko on nagle sie zmienil w taka ciemna mgle i przeszedl przezemnie pamietam z tego tylko ze zrobilo sie ciemno i przez jakas jakis czas nie wiem co sie zemna dzialo a poczulam sie jakos tak lekko nie umiem tego uczucia opisac i jak juz bylo po wszystkim odwrucilam sie a ta ciemna mgla sie rozplywa i zniknela

    Odpowiedz
  • kasia :) (2009-06-21 12:37:21) #3218 | RAPORT
    Kiedyś siedziałam na fotelu i śpiewałam sobie i sie nagrywałam na tel.
    W końcu postanowiłam odsłuchać moje nagranie nagrał sie jakiś dziwny wyraz szpada czy szpara sama nie wiem to brzmi nie wyrażnie gdy powiedziałam to mamie to mnie wyśmiała , tato tez siostra nie chciała tego słuchać gdy powiedziałam to moim przyjaciółką one sie tym zainteresowały tylko one ,mi wieżą . Sama nie wiem czy ktoś chce mnie za straszyć czy to duchy .

    Odpowiedz
  • Mimmy (2009-05-12 19:51:24) #3225 | RAPORT
    A u mnie uchyliły się lekko drzwi i zauważyłam cień na podłodze bo akurat światło było zapalone :/ a potem coś trzasnęło w okno a z pewnością to nie było drzewo, bo nie mam drzew w ogródku. : /

    Odpowiedz
  • Anonim (2009-06-30 15:07:43) #3328 | RAPORT
    .. Dla mnie to coś dziwnego ..
    ja za każdym razem jak zostaje sama w domu to słyszę dziwne dźwięki .. w okolicy mojego domu dużo osob zginęlo
    Nie boję sie ciemnosci ale gdy już jest taka pora .. i klade sie spać to coś mnie przeraża i widzę twarz nie moge jej opisac bo to jest poprostu duch .. widze i nie widze .. i tak cały czas

    Gdy zamknę oczy czuję ze coś obok mnie jest czuje jak oddycha .. czuje jak sie zbliża mam poprostu dreszcze nie moge oddychać i serce mi bardzo szybko bije i tak jest co noc . mam pokoj z siostrą ale to niczwgo nie zmienia .. porpstu paranoja
    nie wiem czy to jakas moja choroba czy co .. poprostu nie jestem w stanie tego opisac co widze .

    Odpowiedz
  • Olita (2009-10-06 21:19:18) #3900 | RAPORT
    Witam. Ja opiszę wam zdarzenie z czasów kiedy miałam osiem lat. Opiszę wam go bo nie wiem jaki to miało związek i z czym. Była to pasterka w Boże Narodzenie. Wracałam z kościoła sama (rodzice poszli wcześniej a ja szłam z przyjaciółmi) bo kumple rozeszli się gdzieś po drodze i szłam przed siebie i patrzyłam na swoje stopy (często tak robię). Podniosłam głowę i zobaczyłam staruszkę z siwymi włosami i całą na czarno ubraną. Szła przede mną i widziałam tylko tył jej głowy.Szłyśmy środkiem ulicy bo n naszej wsi nie ma chodników a nie chciałam sobie butów zabłocić. Obejrzałam się za siebie i zobaczyłam jak jedzie samochód więc zeszłam na bok. Staruszka wciąż szła środkiem, ale po chwili chyba też usłyszała samochód bo przesunęła się parę cali. Samochód przejechał, ja spojrzałam w stronę tej staruszki a jej nie było. Przeraziłam się niezmiernie no bo środek nocy a jej nie ma. Pierwsza myśl jaka mi się nasunęła to że ją potrącił samochód. Rozglądałam się wszędzie ale jej nigdzie nie było. Poszłam więc do domu. Szybko wskoczyłam do łóżka i próbowałam zasnąć. Jednak słysząc równomierny dźwięk zegarka trudno było spać. Włączyłam radio i mówili o jakimś wypadku samochodowym czarnego malucha i czerwonego poloneza. Z początku nic mnie to tak bardzo nie ruszyło no bo przecież to tylko wypadek takie rzeczy się zdarzają. Tym bardziej, że nikt nie zginął. Jednak gdy przypomniałam sobię całą tą scenę z staruszką skojarzyłam sobie, że to właśnie czrny maluch nas wyprzedzał. Przez pół nocy nie mogłam spać. Gdy rano zeszłam na śniadanie w radio mówili o śmierci strarszej pani w wieku około 80 lat na ulicy Matejki (tam spotkałam tą straruszkę) ubranej na czarno. Czy to zbieg okoliczności czy kara za to że nie posłuchałam mamy i z nimi nie poszłam? Tego nie wiem. A i jeszcze odpowiem wam jak pozbyć się duchów: Wieczorem zapalić światło w całym domu (piwnica jak jest i garaż też bo zjawy mogą wejsć tamtędy) Wziąć świecę i chodząc po domu odmówić różaniec. Moja babcia tak robiła. Pozdrawiam i szczerze współczuję tym co spotkali się z duchami.

    Odpowiedz
  • Przerażone (2009-10-19 15:03:54) #3940 | RAPORT
    jest nas grupka znajdowałyśmy w szkole różne karteczki z których ulożyłyśmy zdanie:czarna krew szatana się niedługo wyleje. To było rok temu do dziś jesteśmy przerażone. W tym roku w łazience szkolnej dzieją się dziwne rzeczy. Na suficie mamy krew. Pojawiła się ona rok temu. Do dzisiaj jest tylko ślad. To było przerażające!!!!! Po lekcjach poszłyśmy do łazienki jak dochodziłyśmy drzwi same się otworzyły. Prosimy o radę. Nie wiemy co robić.

    Odpowiedz
  • Al390 (2011-04-16 12:06:31) #3951 | PW | RAPORT | E-mail
    Kozak1122- najpierw dobrze jest sprawdzić siebie, tzn. standardowe, może już nudne pytania:
    Czy bawiłeś się kiedyś w przywoływanie duchów itp.? (np. OUIJA)
    Czy byłeś kiedyś opętany/już wcześniej miałeś doświadczenia z duchami/demonami?
    Czy masz w domu przedmiot przyciągający duchy/opętany? (np. broszka babci przynosząca nieszczęście itd.)
    Czy możesz widzieć/czuć duchy lub inne tego typu byty?
    Czy w historię twego domu/mieszkania jest wpisana tragedia? (np. zabójstwo lub wypadek, w którym zginęli domownicy, nie piszę o wypadku samochodowym, musiało się to stać w okolicy domu/mieszkania)
    Czy ktokolwiek w twojej rodzinie jest medium?

    Jak na razie więcej pytań nie mam, jeżeli na któreś z pytań odpowiedź będzie twierdząca (tzn. tak) to napisz tu na jakie i najlepiej sprecyzuj o co chodzi. Jeżeli znajdziesz w historii domu zabójstwo lub coś podobnego możesz od razu zgłosić się do medium/egzorcysty (zależy od wyznania, jeśli jesteś wierzącym lepiej iść na początek do proboszcza z prośbą o poświęcenie domu, czasem to pomaga, jak nie pomoże możesz udać się do egzorcysty lub medium, wielu z nich jest wierzącymi więc też mogą być przydatni), to powinno rozwiązać sprawę. I pamiętaj- zapewne coś się stało, duchy od tak nie przychodzą do domu i trzaskają drzwiami, może je czymś obraziłeś? Trzeba zbadać historię domu i sprawdzić wszelkie możliwości, jeśli masz rodzeństwo to możliwe że np. starszy brat z kolegami bawił się tabliczką OUIJA i "przyprowadził" coś do domu. Możliwości jest wiele, nie wiem ile masz lat, możliwe że to nawet wyobraźnia, choć odrzucam to ponieważ podałeś sporo przykładów z tego co się dzieje, może jesteś w okresie dojrzewania i idąc za pewną teorią stworzyłeś poltergeista (choć ta teoria jest dla mnie zbyt naciągana, można znaleźć wiele lepszych wyjaśnień poltergeista) i to on (czy raczej ty) jest odpowiedzialny za te zjawiska. Odpisz to może poradzę ci coś więcej, i błagam cię "nie baw się" z nimi w pogawędki, bo to je może co najwyżej sprowokować. I od razu odrzuć tabliczkę OUIJA bo jeszcze pogorszysz sytuację z nimi lub przywołasz demona do towarzystwa. Nie podejmuj bezmyślnych kroków, zanim coś zrobisz przemyśl to lub najlepiej skonsultuj się ze specjalistą (nie jest nim znajomy który twierdzi że widzi duchy i z nimi rozmawia, najprawdopodobniej kłamie by być bardziej cool) on poradzi ci co masz zrobić lub odwiedzi twój dom/mieszkanie i na miejscu podejmie jakieś kroki, może nawet "od ręki" pozbędzie się kłopotu. Jakby co- dodaje e-mail.

    Pozdrawiam Al390

    Odpowiedz
  • Kati (2009-11-13 17:41:48) #4142 | RAPORT
    Hej z tj strony Kati. Ja miałam podobna sytuacje jak Pati . Jakieś 3 razy w nocy nawiedził mnie duch , demon ... nie wiem sama jak to coś nazwac . Przyszło około godziny 1 kiedy byłam w półśnie , nagle poczułam jak się na mnie kładzie , przydusza ... Byłam przerazona , miałam oczy otwarte i widziałam to co jest przede mna ,ale nie mogłam sie poruszyć , byłam jakby sparaliżowana . Zaczął się lekko poruszać tak jakby chciał mnie zgwałcić, nagle przebudziłam się cała sie trzęsąc. Obawiam się ,że ta sytuacja może powtórzyc sie jeszcze nie raz , to istny koszmar . Mój nr gg 2046494 POmocy!

    Odpowiedz
  • magda (2009-11-17 08:28:54) #4158 | RAPORT
    istniają napewno ... ostatnio bylam z kolezanka w dosc dziwnym miejscu poniewaz takie sprawy nas interesuja najpierw slyszalysmy dziwny dziek ... nie podobny do niczego ... potem z mgly wylanialo sie czerwone swiatelko - najpierw myslalysmy ze to rower niestety zblizajace sie swiatelko nie ukazywalo roweru wiec uciekalysmy. gdy zatrzymalysmy sie swiatelko jakby zniknelo ... zaden rower nas nie mijał!

    Odpowiedz
  • legi'ns (2009-12-14 18:20:30) #4294 | RAPORT
    ja wam powiem tak strasznie boje sie duchów a moja historia jest taka..: Chodze do bardzo starej szkoly jest zbudowana z 3 częsci jedna z nich pochodzi z 19 wieku i pewnego dnia przyszedłem do szkoły wcześniej około 6:50 w szatni była tylko pani szatniarka ja wszedłem do góry w celu zaniesienia plecaka przed klase w której miałem lekcje idę i podrodze się obejrzałem stała tam rosła postać w białym swetrze i ciemnych spodniach mrugnołem parę razy ale jej już tam nie było dalej wiszą gabloty której wiszą zdjęcia nauczycieli i historia szkoły jeden z tych nauczycieli na czarno białym zdjęci wyglądał dokładnie tak samo jak ten którego widziałem... czy to ie dziwne??/

    Odpowiedz
  • sivy90 (2009-12-19 16:17:38) #4312 | RAPORT
    hm ja nigdy ducha nie widziałem ani nic takiego więc raczej w to nie wierzę jednak jak słysdze historie o tym to ciary po lecach mi latają ... ale np moi kumple mówią że widzieli.

    Odpowiedz
  • Pat (2009-12-21 13:52:37) #4319 | RAPORT
    Ja powiem tak, spalem i okolo 4 nad ranem obudzilem sie bo ktos dotykal moja glowe, a mianowicie wlosy....przestraszylem sie jak cholera......i mowilem mu odejdz lol...i wierze oczywiscie...

    Odpowiedz
  • Malwinak9 (2009-12-22 20:21:04) #4323 | RAPORT
    według mnie to racja ponieważ jak dobrze wiem duchy istnieją wśród nas i kiedyś po naszej śmierci sami możemy mieć dowód :) !

    Odpowiedz
  • Paranormalista :D (2010-01-15 13:01:12) #4437 | RAPORT
    Według mnie duchy mogą istnieć lecz nie chcą zrobić nam krzywdy ale
    chcą nam coś pokazać a nie przestraszyć czy zabić... Są historie gdzie duch straszył w domu ale nie dlatego że mu sie tak podoba ale dlatego że jest uwieziony miedzy rzeczywistoscią a zaświatami i chce sie od tego uwolnić.... a jego ciało nie jest pochowane normalnie a np: w ogrodzie gdzie nie powinien leżeć żaden człowiek. Chce tylko aby ktoś go pochował jak należy i aby mógł spocząć w pokoju... I nie straszy dla zabawy jak nie którzy tu piszą....

    Odpowiedz
  • Asiek (2010-01-23 12:31:56) #4472 | RAPORT
    Ja chyba też widziałam ducha. Trzy lata temu koleżankę z równoległej klasy potrącił samochód, gdy wracała skądś z koleżanką. Nie znałam tej dziewczyny, nie wiedziałam jak wygląda, tylko nazwisko i imię gdyż w szkole zrobili nam żałobę. Pewnego dnia poszłyśmy zwyczajnie z kumpelami do sklepiku szkolnego na piętrze. Była naturalnie ogromna "kolejka" tzn. każdy chciał się jak najszybciej z ludu po swoje dostać. Obok mnie stała pewna dziewczyna, coś mnie tknęło ale nie zwróciłam na nią większej uwagi- w końcu jej nie znałam. Tydzień później u innej kumpeli oglądałyśmy zdjęcia na portalu nasza-klasa i kumpela kliknęła na zdjęcie jednej z równoległych klas, po czym powiedziała "biedna... /imię dziewczyny/". Zatkało mnie... to była ta dziewczyna, którą widziałam przy sklepiku i to ta sama którą potrącił samochód!!! nikomu o tym nie mówiłam...

    Odpowiedz
  • elley (2010-01-27 23:29:08) #4503 | RAPORT
    lipiec 75,nadkole nad liwcem,ukazuje się nagle człowiek,na środku leśnej polany,zdumiony patrzę,odwracam się ,potem znów patrzę;jego nie ma.Był tam niewątpliwie,ale w srodku słonecznego dnia ON NIE MIAŁ CIENIA !!

    Odpowiedz
  • wierze (2010-01-31 04:53:25) #4518 | RAPORT
    Wierze w duchy i nie tylko... Wczorajszej nocy po godzinie 3:00 moją mame obudził stukot porcelany w szafie. Mój tata też się obudził i to słyszał, mam zaraz przyszła do mnie do pokoju ja jeszcze byłem na necie i mówi że coś jej stuka w szafie. Byłem w pokoju faktycznie puka. Tata zaczoł wyjmować wszystko z szafy, ale to i tak nic nie dało. Mało tego tej nocy to samo doświadczył mój brat, coś go obudziło, po chwili jego dziecko się obudziło i zaczeło mocno płakać. Na szafie stała butelka łiski i trzęsła się. Delikatnie sie obracała. Kiedyś śnił mi się długi sen a w nim, że zmarła sąsiadka, ale nic sobie z tego snu nie robiłem. Na drugi dzień wieczorem patrze a karawan stoi przed domem moich sąsiadów, ale okazało się, że to nie sąsiadka zmarła tylko jej mąż. Uuu a jakie rzeczy się działy w dzień śmierci mojej babci. Moja babcia była w pełni świadoma, że umrze, była bardzo wierząca. Codziennie słuchała radio maryja przez 10 lat. Dzień przed śmiercia były znaki np. w garazu samo zapaliło się światło. O godzinie 1:00 babcie zabrała karetka, my siedzieliśmy jeszcze w kuchni i gadaliśmy o niej gdzies po około 15 minutach usłyszeliśmy trzask w jej pokoju, ale to bardzo mocy trzask, to był odgłos spadającej laski, którą babcia się często podpierała i my znaliśmy ten głos. Mama powiedziała, że to jest znak od babci, że zmarła. Za około 2 min dostaliśmy telefon, że babcia nieżyje.
    Jeśli nękają was duchy tz, że chcą was przedczymś ostrzec, albo proszę o modlitwe, proszą żebyśmy chociaż troche pamietali o nich. Moja babcia słuchała 10 lat radio maryja i była bardzo wierząca. Zgadnijcie kiedy zmarła?W święto matki boskiej gromnicznej. Coś ważnego wam jeszcze zdradze dziadkowie umierają w tych samym miesiącach w których rodzą się wnuki. Nieraz po 10-15 latach, ale miesiąc będzie ten sam. Jeśli wnuk urodził się w lutym to babcia lub dziadek w lutym umrze.

    Odpowiedz
  • Widzialam moja babcie (2010-02-06 21:07:28) #4533 | RAPORT
    To bylo 2 lata temu.
    Rano wstalam a ona siedziala na bukanym krzesle i patrzala sie na mnie,Ona byla ubrana w dres mojej mamy.

    Odpowiedz
  • truskawa44 (2010-02-08 20:38:14) #4551 | RAPORT
    Ja wierze w duchy.Raz gdy spałam śniło mi się że widzę jakiś cień.Gdy się obudziłam też go widziałam byłam sparaliżowana strachem nie umiałam nic powiedzieć ani się poruszyć ledwo oddychałam a on się na de mną nachylał straszne przeżycie (Podobnie miałam jak u april).Najgorsze jest to że panicznie się boje ciemności ...Drugi przypadek miała moja babcia niedawno mi o tym mówiła gdy siedziała w kuchni zauważyła chodzącego małego" chlopka" by on z mgły i chodził obok niej chciała mi i mojej mamie o tym powiedzieć ale nie zdążyła bo moja mama pare dni póżniej zmarła.Natomiast tydzień po śmierci okazało się że mi i mojej kuzynce która mieszka obok mnie o tej samej godz tego samego dnia spadła choinka a jej babci strasznie pobożnej gdy spała "coś" drapało" pod poduszką.


    Odpowiedz
  • gabrysia (2010-02-23 10:57:43) #4600 | RAPORT
    czasami jak siedzę w pokoju sama to słyszę jagby ktos stał pod moimi drzwiami podchodzę myśląc że to moja mama otwieram i nikogo nie ma albo jeszcze czasami było tak z dwa razy albo trzy siedziałam w pokoju i słyszałam jagby ktoś mnie wołał otwieram drzwi i nikogo nie ma

    Odpowiedz
  • malutka (2010-05-28 21:28:46) #4634 | RAPORT
    ja czasami mam takie przeczucia ze jest kolo mnie duch nie wiem jaki .nie widze go ale nie slysze tez.slysze jakies dziwne pukanie,skrzypienie,stukanie.i wlasnie tego sie boje
    naprawde sie boje.nie wiem jak temu zarazic.pomocy pomocy

    Odpowiedz
  • karolina999w84 (2010-03-05 20:20:29) #4649 | RAPORT
    Widziałam kiedyś ducha na korytarzu u mojej koleżanki.Poszłam do niej po 20:30 a ona poszła później sie napić a ja siedziałam w pokoju a nagle...nagle zobaczyłam jak duch do mnie podchodzi.Bardzo i to bardzo sie przestraszyłam bo jaki duch przychodzi do ludzi???Gdy koleżanka przyszła on czyli duch wypadł przez okno tuż za mna powiedziałam o tym mojej mamie i koleżance a koleżanka powiedziała że ona też widziała tego samego ducha mówiła że czytała o nim w necie i było że ten duch przychodzi tylko po to żeby zkłonić ludzi do samobójstwa.Prosze o kontakt ze mną mam jeszcze jedną straszną historie ale powiem wam w wolnej chwili bo teraz nie mam czasu:(:(:):):)

    Odpowiedz
  • Przestraszonaa xD (2010-03-07 20:47:35) #4661 | RAPORT
    Nie widziałam ducha, lecz wierzę..
    Moji rodzice opowiadali mi o sowich wycieczkach..
    Mówili, że wzywali duchy..
    Mama opowiadała mi, o tym, że wszystkie dziewczyny z jeej pokoju (z nią) wzywały duchy..Jedna z nich nie brała tego na poważnie.. I.. została ukarana.. W nocy zaczęła się dusić.. Rano obudziła się i miała odciski rąk na szyji.. Po obozie ksiądz przyjeżdżał święcić pokój..
    Nie ma pewności.. Lepiej nie ryzykować.. pzdr . ;)

    Odpowiedz
  • anet (2010-03-16 17:23:47) #4675 | RAPORT
    pati mialam to samo co ty czułam jak coś mnie duci... to bylo straszne chcialam sie bronic ale nie mogłam bylłam kompletnie z paraliżowana nie potrafilam wydobyc głosu...straszne uczucie... miałam na to tylko jeden sposób modlitwa zaczynałam w myślach powtarzac tekst modlitwy i to znikało... nad lozkiem położylam też biblie i na jakiś czas był spokuj... do czasu... ostatnio kiedy spalam u swojego chłopaka razem widzieliśmy cos dziwnego... ok.3w nocy przebudzilismy sie i zobaczyliśmy przez szybe w drzwiaci ze ktos na parterze zapalił swiatlo ktore po chwili zgasło...było słychac szelesty i trzaski na strychu za naszym pokojem jak to wszystko wytłumaczec zdarzylo sie to juz 2 razy... a nikt z jego rodziny nie schodził na parter gdy to mialo miejsce pytaliśmy sie wszyscy sa z szokowani...strasznie sie boje nie spie w nocy gdy nocuje u chłopaka...caly czas czuwam czy przypadkiem cos nie chodzi po pokoju...i to zdarza sie tylko wtedy gdy ja tam spie...

    Odpowiedz
  • Nikki (2010-03-17 18:40:55) #4694 | RAPORT
    Do Mateusz/creep

    Może to ktoś z innego świata wybrął ją i chciał poinformować że ktoś umrze lub chciał ją poprosić o pomoc..8

    Odpowiedz
  • edi (2010-03-20 19:07:43) #4695 | RAPORT
    pewnien czas temu mieszkalam z moja mama w takim mieszkaniu
    i sadze ze ma pan/i racje gdysmy sie wprowadzili wszystko bylo ok ale po kilku miesiacach kiedy raz spalam sama bo mojej mamy nie bylo w domu to przesunela sie kilowa puszka z pieniedzmi i spadla do kranu jakies 40cm szerokosci od kranu obudzilam sie nie iwedzialam co sie dzieje i poszlam do kuchni a tam lezaly pieniadzze porozwalane z puszka w kranie. Do tej pory nie balam sie ciemnosci ale z czasem zaczelo mnie cos obserwowac dzien i noc okropne uczucie pamietam do dzis. I w pewna noc mama wrcila nie moglam spac poszlam do niej i spalam razem z nia dokladnie o 3.30am zaczelo sie zbizac cos do nas mama tez sie obudzila i bardzo balismy sie gdyby nie to ze odmowilismy dwa rozance to to cos nie odeszlo by od nas i za kazdym razem kiedy przychodzilo stawalo sie gorsze slyszalam nawet tupot chodzacych kogos butow po podlodze tylko ze to mialo dziwnie swoja granice jakby sie nie moglo ruszyc dalej. Na koncu juz nie wytrzymalismy nie wysypialismy sie i musze sie jeszcze zgodzic w tym mieszkaniu zawsze sie wszystko psulo i po zaty przytylam 13kg robiac te same zeczy jak robilam do tad. wiem ze to glupie ale od tej pory kiedy sie wyprowadzilismy od czasu do czasu czuje czyjas obecnasc ale to cieply wiatr kolo mnie to wtedy bylo zimno kiedy tam mieszkalam nie mam naprawde zielonego pojecia co moglo tam byc. Gdyby ktos mial by takie uczucie to i sie zdaje to obecnosc kogos ale nie zawsze znaczy ono kogos zlego ten kto moze prosic o pomoc aczkolwiek przyszedl sie przywitac. pzdr dla wszystkich i otuchy daje dla tych ktorzy mieli maja lub beda miec przyszlosci co kolwiek takiego jak ja i nie zyczyla bym nikomu nigdy w zyciu tego to jest zle to co mnie spotkalo. pz

    Odpowiedz
  • Sneider (2010-03-21 12:18:26) #4700 | RAPORT
    Czy duchy istnieją...?Powiem jedno, ducha nie widziałem, zaczynam w nie wierzyć teraz, nudziłem się, weszłem w google "Czy duchy istnieją?", myślałem że znajdę 2, 3 ludzi których to spotkało a teraz widzę że prawie wszyscy ducha widzieli.

    Odpowiedz
  • Skate Girl (2010-03-21 19:30:30) #4705 | RAPORT
    błagam pomóżcie ja mam nyktofobie czyli boję się ciemności mam łóżko z baldachimem i gdy tylko zgaśnie lampa za firaną pojawia się dziwna postać czarna jak smoła i stoi idiotycznie bez ruchu niema w ogóle twarzy wygląda jak człowiek ale okryty czarnym prześcieradłem co robić ???

    HELP ME PEOPLE PLIS

    Odpowiedz
  • shadeday (2010-03-27 16:52:12) #4727 | RAPORT
    ja chyba wierze . ostatnio po śmierci babci dzieją się dziwne rzeczy np , giną rzeczy a na drugi dzień są w tym samym miejscu , słychać czasem stukanie .. wczoraj siedzialam w tym pokoju po babci o 12 w nocy ... i mój pies dziwnie sie zachowywał .. skakał i wąchał powietrze w tym miejscu gdzie babcia zawsze seidziala gdy żyła .. potem firanka się poruszyła (ale wszystkie okna byly zamknięte) .. a po chwili poczułam dreszczyk i jakby ktoś dotkną mojej głowy - tak jakby ktos by mnie pogłaskał po głowie .. jest to dla mnie dziwne .. ciekawe czy dzsiaj tez cos takiego doswiadczę ..

    Odpowiedz
  • laura (2010-03-27 19:22:14) #4730 | RAPORT
    U mnie w domu, codziennie o tej samej godzinie (23;34), słyszę odgłos, jakby ktoś rzucał małym kamykiem w szybę. Czy to może mieć coś wspólnego z pozostającym w miejscu zapisem ?

    może lekko odbiegnę od tematu, ale chciałabym nawiązać do wypowiedzi Mateusza/creep. Dzień przed tym, jak ktoś z rodziny lub bliskich ma umrzeć śni mi się, że młoda wysportowana dziewczyna biegnie (nie widzę jej twarzy), nagle jest urwisko, a ona w nie spada. Kiedyś zdarzyło mi się, że dziewczyna się zatrzymała, i na drugi dzień okazało się, że moja prababcia (która nawiasem mówiąc ma już 100 lat :D) jest chora.
    Czy to jest normalne ?

    Odpowiedz
  • Breeze (2010-03-29 14:08:11) #4740 | RAPORT
    Ja wierze w duchy bo one po prostu są... A przykład: Gdy urodził się mój kuzyn, to przez kilka lat w święto zmarłych u mojej cioci w domu działy się dziwne rzeczy, np. 6 rano, wszyscy śpią, moja ciocia idzie do kuchni ugotować kaszke kuzynowi. Włączyła okap, postawiła mleko i poszła do pokoju. Jak wróciła to okap był wyłączony a mleko odstawione. Wszyscy spali... Jeszcze inny przykład: siedzimy sobie z wujkiem, ciocią i kuzynami w pokoju (w święto zmarłych), w pokoju zapalona lampka, nagle żarówka zaczęła mrugać co było bardzo wkurzające, poszłam więc i ją wykręciłam. Wróciłam do pokoju...Siedzimy dalej. (Z pokoju nikt nie wychodził) I po kilkunastu minutach światło znowu mrugało! Ide sprawdzić, a tam żarówka wkręcona.

    Odpowiedz
  • Pata (2010-04-27 14:29:16) #4854 | RAPORT
    Ja widzialam 2 duchy jeden nad łóżkiem a drugiego w szkole.
    A w nocy boję się wysunąć nogę z pod kołdry bo mam wrażenie że ktoś ją złapie

    Odpowiedz
  • gość (2010-04-29 10:21:36) #4864 | RAPORT
    Ja terz wierze w duchy.
    kiedys jak spalam u kuzynki to ok. 22 duch szedł po kuchni taka zjawa biała. Bardzo sie bałyśmy a na drugi dzien sie okazało, że umarła sąsiadka z góry. A ducha wyczuł terz pies.

    Odpowiedz
  • lukas (2010-05-14 13:34:33) #4950 | RAPORT
    Trzykrotnie widziałem ducha. Dwa razy w rzeczywistości widziałem zmarłe kilka dni wcześniej osoby, a raz we śnie duch mojej zmarłej babci przepowiedział mi mój następny dzień - i to się sprawdziło w 100%. Mogę opisać szczegółowiej.

    Odpowiedz
  • luc (2010-06-03 19:42:18) #5034 | RAPORT
    pati (2008-08-25 17:14:57) | Zgłoś komentarz do moderatora
    a ja nie wiem jak to nazwać, może ktoś mi pomoże?pojawiło się już 3 razy..dwa ostatnio było dnia 21 i o godzinie 3.13..najpierw czuje ze cos się zbliża potem to słyszę,niekiedy widze (wszystko w półśnie) i to "kładzie się na mnie" i wtedy zaczyna mnie trzachać na łóżku.. paraliżuje mnie,nie mogę się ruszyć choć bardzo chce, czasem tylko wydobędę z siebie jakiś jęk.. I co to ma znaczyć?? Aż się boję 21 września..

    to samo spotkało mnie już dwa razy lecz wiem co to jest. Mianowicie chodzi o Zmorę; możecie szydzić ale jeśli kogoś to spotka przekona się na własnej skórze.

    Odpowiedz
  • Ice_Breaker (2010-06-05 12:11:53) #5047 | RAPORT
    JA2 to nie duchy tylko ty sam możesz mieć takie zdolności. Naukowcy już jakiś czas temu udowodnili, że w mieszkaniach gdzie jest zwiększone pole elektromagnetyczne mieszkańcy skarżyli się, że przedmioty domowe zmieniały swoje położenie lub lewitowały w powietrzu. Proponuję zbadać mieszkanie magnetometrem i sprawdzić czy nie ma odchyleń od normy

    Odpowiedz
  • Ice_Breaker (2010-06-05 12:12:05) #5048 | RAPORT
    JA2 to nie duchy tylko ty sam możesz mieć takie zdolności. Naukowcy już jakiś czas temu udowodnili, że w mieszkaniach gdzie jest zwiększone pole elektromagnetyczne mieszkańcy skarżyli się, że przedmioty domowe zmieniały swoje położenie lub lewitowały w powietrzu. Proponuję zbadać mieszkanie magnetometrem i sprawdzić czy nie ma odchyleń od normy

    Odpowiedz
  • dorotka.. (2010-06-15 22:19:54) #5103 | RAPORT
    wczoraj pisałam w nocy ze swoim chłopakiem i juz usypiałam i mi telefon spadł za łożko i mu odpisałam.. gdy juz mu napisałam dobranoc i zamykałam oczy usłyszałam dżwięk odginającej sie butelki, pomyślałam " pewnie mi sie zdaje". zamknęłam oczy i usłyszałam jak by mi coś ubrania ruszyło(były nie daleko butelki) myśle se.. zaraz ide do mamy.. dobra myśę poczekam.. nagle cos sie stało i musiałam otworzyc oczy bo miałam dziwne wrazenie.. słuchajcie!! usłyszałam jakiś dziwny dżwięk(cos podobne do szmeru ale to było wydobywane jak od człowieka . i na dodatek to było w moim pokoju i napewno nie za oknem..) uciekłam z tamtad cała zapłakana do mamy.. mama do mnie przyszła i siedziala ze mną.. nagle spojrzała mi w oczy.. były całe czerwone i duże. przestraszyła sie.. przytuliła mnie.. właczyła mi muzykę prawie na maxa i usypiała.. gdy spałam przyszedł mi sms od jakiegos seniora na skanie.. obudziłam sie.. była 2.53 .. potem nie spałam.. muzyka grała a ja z otwartymi oczami patrzyłam cały czas na pokój czy nic nie ma.. dzis moja mama pokropiła mnie wodą święconą i mój pokój i poczuła jakieś dziwne uczucie i jej ciarki przeszły po plecach..
    teraz jak to pisze i to słyszałam jak by mi cos na łożko siadło.. boje sie.. patrze sie na to łożko co chwile i nic tam nie ma.. ale czuje jakąś dziwną obecność w tym pokoja;//
    albo wiecie co.. w sobote(12.06.2010roku) siedzialam u babki i oglądałam tv. nagle cos mi od***ało i zaczełam grzebac po szufladzie.. przykrywa oparta o pułkęod szafki sie ruszyła.. myśle pewnie jakąś ją ruszyłam ale nie bo potem znów próbowałam i nie dało sie jej ruszyc tak lakko.. położyłam sie.. nagle cos usłyszalam.. znów tam przy szufladzie i wziełam koc i uciekłam.. serce mi biło jak by mi miało wyskoczyc.. bałam sie potem isc myć, i poszłam rano.. ;/
    nawet sie nie załatwiłam..
    kiedyś próbowałam sie kilka razy zabic i teraz sie boje ze jakies duchy za mną chodzą i coś ode mnie chcą.. a co najgorsze boję sie ze mnie to opętało..;/
    chciałabym sie dowiedziec czy mogło by.. :( boje sie.. ostatnio opowiedzialam kolezance o tym i mówiła ze jak zmarł jej somsiad to światło zostało zapalane w tym domu co umarł i na dodatek póżniej szli zgasic czy tam zapalic jak szli wyprowadzic psa i cpykawka była jak by przyczłopiona.. jak mi klaudia o tym mówiła to miała łzy w oczach i wiem ze napewno nie klamala, a to cos(duch) to zapalaml rano swiatło i wieczorem, a nikt inny prócz klaudii i jej mamy nie mial do tego domu dostępu.. wierze w duchy bo naprawde istnieją.. nie wierze ze to mi sie tak ciągle samo wydaje.. jeszzce niedawno budziłam sie cały czas po 3.0 niewiem. prosze o wytłumaczenie jeśli ktoś wie co to jest..;///!

    Odpowiedz
  • Monika (2010-06-23 13:05:35) #5155 | RAPORT
    a ja mam tak że śpię w pokoju mojej zmarłej babci,ona mnie nawiedza! mówię całkei poważnie!! Raz gdy leżałamw łóżku ktoś usiadł mi na łózku!!to już nie pierwszy raz mi sie zdarzyło,mówila o tym rodzicom ale nie chcieli mi uwierzyć,więc poprosiłam tate zeby jedna noc spedzil w tympokoju,niestety jak na zlosc nic sie nie wydarzylo rodzice tylko mnie wysmiali i tyle ;/ czasmi słysze jak ktos jeszcze jest obecny z tym pokoju.Pewnej nocy sniła mi sie ta zmarla babci i zapytalam ja we snie czemu do mnie przychodzi,powiedziala ze chce obraczke i kolczyli.Nastepnego ranka opwiedzialam o tym rodzicom,znalezlismy ta obroczke i kolczyki i wiecie co od tego czasu mam spokoj,widocznie duchy wracaja aby zabrac cos co mialo dla nich wielkie znaczenie w przeszlosci.

    Odpowiedz
  • malutka56793 (2010-06-25 11:35:32) #5168 | RAPORT
    mnie nawiedzil wczoraj ale go nie widzialma tylko slyszalam, jaki to duch?

    Odpowiedz
  • Twoja teściowa patrzy.. (2010-06-25 19:38:34) #5173 | RAPORT
    "błagam pomóżcie ja mam nyktofobie czyli boję się ciemności mam łóżko z baldachimem i gdy tylko zgaśnie lampa za firaną pojawia się dziwna postać czarna jak smoła i stoi idiotycznie bez ruchu niema w ogóle twarzy wygląda jak człowiek ale okryty czarnym prześcieradłem co robić ??? "
    A to dobre.. no i właśnie ja lampy nie gasze! :)
    A duchy.. temat mnie już nudzi ale znam historie od studentów na cmentarzu (no raczej po zgonie już..), stary człowiek w szafię ( a to już z mojej rodziny :) ), po
    jakkże mroczna postać w czarnym płaszczu w stokrotki (niepewne.. ale duchy też mają poczucie humoru {czarne} )
    Ja moge sie poszczycić że leże z zamiarem zaśnięcia rozglądam się i panikuje bo mam 100% pewności że ktoś w rodzaju osoby trzeciej jest w pokoju, pewność swoje robi a z paniką to wymarzony "dowód":) każdy się zgodzi że po godz.00 nieco dziwni są niewidzialni goście.
    (ah.. przepraszam za błąd, tu mam na myśli chyba raczej kosmitów :x )


    Odpowiedz
  • hunter22 (2010-06-26 17:20:38) #5178 | RAPORT
    Ja miałem podobnie jak ty, ta czarna postać, jeśli to nie zwykły cień tylko tak wyglada, ale jesli czujesz energie od tej istoty to jest duch, jedne duchy są ciemne inne jasne, to zalezy od tego na jakim poziomie w swym rozwoju duchowym jest dany duch.


    Odpowiedz
  • KiNiA (2010-06-28 10:36:59) #5185 | RAPORT
    Rany, ja w zupełności wierzę w istnienie duchów. Moi znajomi twierdzą, że jestem już chora na tym punkcie, ale ja wiem co widziałam i co słyszałam. Dziękuję za ten artykuł.

    Odpowiedz
  • seba (2010-06-28 10:38:04) #5186 | RAPORT
    Widziałem wiele duchów u mojej koleżanki (sąsiadki)

    Odpowiedz
  • Vereena (2010-06-30 19:02:23) #5198 | RAPORT
    Widuję często zarysy ludzi, cienie, smugi świateł i twarze oraz przesłania w snach. Bywa, że czuję, że ktoś mnie dusi. Nie chodzi mi o "duszenie zmory", bo to zjawisko senne, ale o uścisk dłoni na szyi. Dopada mnie w różnych porach dnia. Może jeżeli spróbuję OOBE, to będę mogła z nimi porozmawiać?

    Odpowiedz
  • nowy ;p (2010-07-01 00:36:50) #5199 | RAPORT
    ja wam opisze moja historie moze nie jest na samym poczatku o duchach ale pozniej bedzie ;p wszystko zaczelo sie jakis czas temu w weszle wakacje poszedlem zapalic z bratem i kolega za piwnice ( mieszkam na wsi to wiecie jak te piwnice wygladaja ;p;p po prostu nie sa pod ziemnią ;p) i tak sobie palimy bylo juz po 23 i nagle moja mama wychodzi i krzyczy zeby do domu wrocic a ze niemam 18 lat braciak i kumpel tez nie maja to przygasilismy fajki i zostawilismy je za gorka, wrocilicmy do domu a pozniej gdy mnialem odprowadzac kumpla ide sam po tego peta i slysze ze cos po polu chodzi ale to nie bylo takie zwykle chodzenie tylko szuranie takjakby wiecie oco kaman jak to uslyszalem to ucieklem do chaty braciak i kumpel w brecht nie uwiezyli mi jednak wszystko zmienilo sie kilka dni pozniej ten sam kumpel byl u mnie a ze byly wakacje to siedzial u mnie do 1 w nocy nawet 2 i ide go odprowadzic z braciakem a tu te same odglosy szurania ucieklismy do domu braciak odwiozl kumpla do domu samochodem nie uwiezyl nam tak samo jak rodzice i siostra ale ostrzejsza sytuacja byla kilka dni pozniej kumpla tego dnia akurat umnie nie bylo ale siorka byla na imprezie i wracala o 3 w nocy do chaty slysze pukanie budze sie otwieram drzwi a tu siorka wbiega do domu i kaze zamknac na maxa drzwi zrobilem tak, trzesla sie cala a wiec zrobilem jej herbaty a ona powiedziala mi cala historie ze wracala do domu i ze cos po polu szlo za nia a kiedy przyspieszala to cos tez przyspieszalo , ta sama historia powtorzyla sie i braciakowi starszemu temu co odwizil mojego kumpla na hate tylko ze w dzien cos bieglo za nim a kiedy stawal to cos tez stawalo, jeszcze moj tata tez cos takiego uslyszal ale jeszcze takjakby pis jkby cos ze skóy obdzierano, i natym sie skonczylo tak jakby to szuranie ale najbardziej sie balem kiedy ten sam kumpel jechal na uroszine takiej jednej karoliny okazalo sie ze impreze odwolano a ze w chcie nudno to wpadl do mnie i tak siedzimy sobie i gadamy i poszedlem go odprowadzic w nocy niebalem sie bo mowie ( mam 190 minut to zadzwonie do kumpelki to sobie pogadam nie??) rozstaje sie z kumpel ide na chate chce zadzwonic a tu pykkkk telefon mi padl wracam sobie tak powoli w ciszy i slysze ze w lesie( mieszkam okolo 2 km od lasku takiego malego) dziecko placze a dokladnie nimowlak doslownie placze az ciarki mie przeszly i pobiglem do domu wiele razy w nocy slychac jak w tym lesie po polnocy dziewczynki sie smieja placza krzycza itp to moja historia a i ostatnio obudzilem sie o 3 w nocy i mnialem wrazenie ze czyjes nogi zwisaja z sufitu myslalem ze mam zchiza przetarlem oczy ale te nogi nadal zwisaly dopiero gdy zapalilem swiato to cos zniklo ;(((

    Odpowiedz
  • anka84 (2010-07-02 13:21:19) #5202 | RAPORT
    duchow sie nie boje ,niejednokrotnie mialam wraz z mym narzeczonym ta'przyjemnosc'bycia lapanym za palce u stop lub stukaniem szafek badz drzwi, Sprzety domowe same sie wlaczaja czasem ale to juz norma,przeszlismy nad tym do porzadku dziennego

    Odpowiedz
  • jakis tam (2010-07-08 13:49:25) #5234 | RAPORT
    co moze oznaczac kiedy budze sie w nocy i slysze jak placze dziecko ktorego w rzeczywistosci nie ma..i w tym samym momencie jakis sygnal slychac bijacy jakby cos metalowego o cos metalowe..jestem pzerazona bo wierze w opowiecsi ze jak np przylatuja ptaki takie duze czarne na drzewo i wydobywaja dziwny dzwiek z siebie to ktos do tygodnia umrze...ciagle mam takie przypadki ze wiem kto umrze...ze cos jest nie ak lub bedzie...co moze oznaczac zatem to placzace dziecko w srodku nocy?

    Odpowiedz
  • Ta co się boi (2010-07-12 16:41:30) #5263 | RAPORT
    Ludzie!!! Ja mam 11 lat. Bardzo mało. Bd szła do 4 klasy. moim 1 horrorem był smakosz. Wtedy miałam jakieś 5,6 lat.. Bardzo mało. Niby jestem na punkcie duchów 'ze stali' horrory to dla mnie czasami drobnostka. Klątwa mnie przeraża. Boję się strasznie duchów. To trochę dziwne bo w życiu żadnego nie widziałam. Czasami chciała bym spać przy zapalonej lampce... Głupio nie? Ale wieże... Np. moją prababcię odwiedza mój zmarły wujek, on był bardzo przywiązany do prababci. Ja wieżę w durzo żeczy. Ale boję się ,że takie "walki duchowe" to głupstwo. Życie to nie przygoda! Nie będziemy się bić z duchami, odkrywać ich prade i dostawać za to nagrody. Jesteśmy normalni, ale dla duchów to my jesteśmy przeszkodą ... Szokująca prawda... Ale my nic nie wskóramy!!!

    Odpowiedz
  • Nicol (2010-07-21 17:23:06) #5313 | RAPORT
    Ja na widziałam ducha stało to się 15 marca gdy mój pradziadek umarł . Siedziałam na necie tak jak teraz i co stało to coś koło mnie i mnie szarpało za rękę i wydawał z śebie dziwne dziwięki nie buuuuu aaaaaaa takie inne nie typowe .Mojej kolerzance umarła mama w wannie podobno narpiew leciala jakaś krew z kafelek .Po pogrzebie jak moja kolerzanka wruciła do domu na ścianie w jej pokoju pisało twoja kolej . To wszystko prawda jak ktoś chcę się skontaktować to podaję facebook : Nicol Marcela Bieguniak .

    Odpowiedz
  • Damian (2010-07-23 16:57:10) #5324 | RAPORT
    Wiecie ja wierze w duchy ale niektóre z waszych opowieści są śmieszne Np:Szedłem do domu i koło mnie szła jakaś zjawa to śmieszne

    Ja opowiem 4 historie
    1.Mama mi opowiadała że była w pokoju i spała nagle coś na nią usiadło (podobno to Zmora) i nie mogła oddychać 1min ale po tej minucie już mogła oddychać.

    2.Ja tata, mama, 2siostry i babcia siedzimy i oglądamy telewizje a pies siedział sobie pod stołem nagle zerwał się pies i szczekał w róg koło mojego łózka następnie moja siostra po 15około minutach wyszła z psem i jakiś facet z nią zagadał też był z psem i moja siostra mówiła że pies szczekał w róg a on powiedział że jego pies też szczekał w róg.
    Ja potem 2 noce się bałem spać.

    3.Moja babcia opowiadała że mój dziadek był chory bliski śmierci leżał w łóżku i zobaczyła ogromnego pająka jak 2dłonie i mój dziadek na następny dzień zmarł. :[ ;[

    4.Moja babcia opowiedziała mi 2 historię o mleku
    że mojej babci koleżanka była w domu i przyszła cyganka dała jej mleko zatrute ale ona nie wiedziała o tym po paru godzinach chciała naleć do kubka
    mleko i jej wypadło z reki i już nic nie brała od cyganów.

    To są prawdziwe opowieści i straszne trochę ale są prawdziwe ja wierze w duchy nie wiem jak wy

    Odpowiedz
  • Kubba (2010-07-25 13:05:50) #5327 | RAPORT
    Słuchajcie nie powiem ze duchy nie istnieją albo że są bo na to nie ma dowodów jedynie opowieści ludzi na które i tak nie mam dowodów.Sam miałem okazje widzieć coś dziwnego ale nie wiem czy to był duch czy po prostu człowiek. Jechałem sobie motorem około godziny 22.30 wracając jechałem koło cmentarza i za jakiś 1 kilometr zobaczyłem postać w długiej białej koszulce idącą sobie sama koło starego nie działającego już przystanku autobusowego. Od miejsca tego zdarzenia mieszkam koło pół kilometra. Nie wiem co mam o tym myśleć od tamtej pory mam w głowie tamten moment i ciągle mam wrażenie że gdy jest ciemno to coś mnie śledzi słyszę dziwne dźwięki i nie wiem co to ma znaczyć, czy to po prostu wytwór mojej wyobraźni czy to duchy nie wiem sam. NIe jestem przekonany do ich istnienia i raczej niewierze ale mam kolegę u którego w rodzinie ciągle dzieje się coś dziwnego słuchając jego opowieści ciarki przechodzą.
    Oprócz tego mojego doświadczenia w mojej rodzinie nie wydarzyło się nigdy nic dziwnego chyba że o czymś nie wiem

    Odpowiedz
  • Hakuna Matata (2010-07-25 21:12:19) #5332 | RAPORT
    Wiecie jaka jest jedna z najbardziej wkurzających mnie rzeczy? A taka, że ci tępi ateiści nie rozumieją ważnej rzeczy - są NAUKOWE dowody że bóg istnieje ale naukowcy ich nie przyjmują bo bardzo im ZALEŻY żeby jak najwięcej ludzi było ateistami i nie chce mi się tego tłumaczyć bo nawet ja wiem że gdyby oni wiedzieli toby tak nie robili (logicznie rzecz biorąc) żeby boga nie obrazić, ale to skomplikowane jak diabli! I wiecie co? jak na razie ich akcja "tłumienie mózgów" idzie dobrze, SPÓJRZCIE na filmy dokumentalne - tam nie ma informacji tylko lanie wody!!
    A do duchów ma się to tak że jest to skierowane do ludzi mówiących słowo w słowo: " Nie ma czegoś takiego jak duch"
    Tylko Stephen Hawking jest normalny.

    Odpowiedz
  • OLAb1 (2010-07-27 14:26:33) #5340 | RAPORT
    Słuchajcie wasze komentarze mnie przerażają ale wiem jedno jeśli umrze wam mama,tata, babcia czy dziadek to oni ci się nie ukażą jeśli tego nie chcesz a jeśli chcesz spełnią twą proźbe. Jeśli ta osoba która umarła a cie kochała to ci się nie ukaże. Przecież jeśli cie kochała to nie chce żebyś się wystraszyła czy wystraszył prawda? Takie jest moje zdanie.

    Odpowiedz
  • angell (2011-04-03 11:12:11) #5376 | RAPORT
    pare osob mowi tu o poczuciu ze cos na nich siedzi i dusi tak to moze byc zmora. jezeli takie co sie zdarza postawcie szczotke taka do zamiatania przy drzwiach:)

    Odpowiedz
  • Paula (2010-08-03 19:24:30) #5386 | RAPORT
    cos w tym jest.....duchy istnieja....kazdy z nas nim jest....5 lat temu moj chlopak zginal w wypadku. do dzis w nocy czuje jak glaska mnie po glowie...mowi ze kocha...jestem szczesliwa. nie chce zeby odchodzil. nigdy....

    Odpowiedz
Tagi
Inne artykuły
o podobnej tematyce
SŁUCHAJ NAS
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
NEWSLETTER
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
POLECANE KSIĄŻKI
NAJNOWSZE FILMY
MY lubimy ICH, ONI lubią NAS - nasi partnerzy, współpracownicy i zaprzyjaźnione serwisy
Copyright © 2004-2017 by Radio Paranormalium :: Powered by Marek Sęk "Ivellios"