Dla większej wygody trzymam numer do tej pomocy drogowej 24h z Płońska by mieć jakieś wsparcie!







Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd.
dostępne jest z poziomu forum

Życie po śmierci - czy to prawda?


Dodano: 0000-00-00 00:00:00 | Wyświetleń: 76181 | Przeczytam później
Miliony obecnie żyjących ludzi przeszło przez bramę śmierci - wrócili jednak, by opowiedzieć nam o swoich przeżyciach.
"Wspinałem się po schodach do Nieba!" - powiedział dziesięcioletni chłopiec, kiedy odzyskał przytomność po wybudzeniu się ze stanu śmierci klinicznej po przeszczepie nerki.
Doświadczenia przedśmiertne występują częściej niż kiedykolwiek przedtem, na całym świecie, ponieważ postępująca medycyna jest w stanie uratować więcej istnień ludzkich. Ocaleni od śmierci mówią nam o dziwnych i niesamowitych doświadczeniach, które przytłaczają ich i trwale podnoszą ich świadomość. Wielu nie może znaleźć słów, by opisać radość, którą poczuli oraz nową wiedzę, którą nabyli podczas tych intensywnych doświadczeń.

Opowiadają oni o natychmiastowym ustaniu wszystkich cierpień, doświadczeniach pozacielesnych, szybkim przelocie wzdłuż tunelu, a także o strachu przed "wspaniałym" niebiańskim światłem, które jest miłością i może z nimi rozmawiać.

Próbują wyrazić radość płynącą ze spotkania z mocą boską, ze spotkań z duchami ludzi i zwierzęcych ulubieńców, którzy już nie żyją, ze spotkań z wyższymi istotami świetlnymi, ze zwiedzenia wymiaru rozkoszy, gdzie nie istnieją żadne przeciwieństwa. Jednym ze skutków takich przeżyć jest utrata lęku przed śmiercią.
Są to dzieci, nastolatkowie, ludzie młodzi, w średnim wieku i ludzie starsi, przedstawiciele różnych ras, w tym osoby duchowne i ludzie świeccy.

Wielu doświadcza dwóch lub trzech NDE, z czego każde jest inne. Ludzie wracają do życia po minutach, godzinach, a nawet dobach od chwili stwierdzenia u nich śmierci klinicznej. Czasami odzyskiwali przytomność nawet w trumnie.
Ci ludzie pokazali, że nie doszło do żadnego uszczerbku na ich zdrowiu wskutek pozornej śmierci, mimo iż zazwyczaj po czterech i pół minucie bez tlenu mózg zaczyna obumierać i dochodzi do rzeczywistej śmierci.

Podobieństwa na całym świecie

Nie ma dwóch identycznych doświadczeń przedśmiertnych, na całym świecie z uderzających podobieństw wyłania się jednak wzór, opisywany przez wybitnych naukowców. Podczas, gdy większość osób doświadczających życia pozagrobowego również decyduje się, lub są uczonymi, wracają do ziemskiego życia, inni po prostu zdrowieją po chorobie, wypadku lub operacji, która mogła ich przyprawić o śmierć.

Wielu opowiada, że podczas NDE poczuli się pełni życia bardziej, niż kiedykolwiek wcześniej. Czy rzeczywiście doświadczymy, prędzej czy później, prawdziwego NDE? A może uzdrawiające NDE jest tylko podstępem ludzkiej świadomości w skrajnych sytuacjach?

Neurochirurdzy zidentyfikowali w ludzkim mózgu obszar zwany "Boskim miejscem". Jest to obszar płatu skroniowego nad oczami, wrażliwy na emisję promieniowania pozytronu, która powoduje wzmożone doznania religijne lub duchowe.

Gdy NDE jest przeżyciem unikalnym, jego treść do unikalnych nie należy. Ostatecznie pewne duchowe praktyki mogą wywołać podobne doświadczenia.

Jednak dla milionów ludzi NDE jest inicjacją do wyższej formy bytu, do nowego poziomu ziemskiego życia.

Zmiany osobowości

Ludzie na całym świecie odkrywają, że nabyli nową wrażliwość, szersze podejście do spraw rozwoju duchowego, oraz że z większą troską pomagają innym ludziom i swojej planecie.
Jak mówi badacz dr Kenneth Ring, często ich życie zostaje zdominowane przez wartości duchowe. U innych występują tak spontaniczne skutki, jak zmiany w osobowości, profesji, relacjach międzyludzkich i silne poświęcenie się sprawom społecznej sprawiedliwości.

Jako że sama przeżyłam NDE, doznałam dominującego pociągnięcia. Jako dziennikarka i powieściopisarka, poczułam się zmuszona, by zostać transpersonalnym wyznawcą, uczyć się i pisać na ten temat.

Zajmuję się regularnie sprawami psychicznymi i emocjonalnymi, które dotyczą ludzi chcących uzdrawiać lub zmieniać, również tych pozbawionych [takich możliwości].
Dr Ring zasugerował, że NDE pomaga wykształcić świadomość całego rodzaju ludzkiego. Niewiele spotkań z NDE grozi obrazami lub skutkami, które mogą przerazić kogokolwiek, chociaż nigdy nie spotkałam się z opisami osób, które doznały rzeczywistej krzywdy. W takich przypadkach psychologowie zazwyczaj sugerują terapię niwelującą pozostałości lęku.

Badania naukowe nad NDE

W latach 80. XX wieku sondaż Instytutu Gallupa dowiódł, że 35% olbrzymiej populacji miało doświadczenia przedśmiertne - jak się okazało, ponad 1/3 samotnie. Zostało to odnotowane na kartach historii. W dużej mierze dzięki ponad 1000 naukowym badaniom nad NDE oficjalna nauka przyznaje, że takie zjawisko naprawdę istnieje. Istnieją jednak kontrowersje dotyczące tego, co wywołuje NDE.

Krytycy, którzy przypisują to efektom narkotyzowania, ignorują niezliczone przypadki NDE u ludzi oddalonych od szpitali lub wszelkiej pomocy medycznej. Argumenty, że zwykłe biochemiczne zmiany powodują halucynacje, odrzucają znaczenie takich wydarzeń.

Elementy NDE w dwóch terapiach

Dwie skuteczne i szybkie terapie, z którymi pracuję, są powiązane z odkryciami związanymi z NDE z ostatnich pięćdziesięciu lat.

Past Lifetime Therapy (Terapia Dawnego Życia)

Dziś wiele osób dobrowolnie, czasami spontanicznie przeżywa historie z innego życia w historycznym czasie. Elementy duchowe, takie jak niebiańskie światło i sylwetki przewodników, obecne w NDE, są wyraźne, gdy te osoby próbują zakończyć sprawy emocjonalne w innym życiu - aby natychmiast uzdrowić swój obecny żywot (niektóre NDE zawierają informacje z poprzednich wcieleń).

The new Spirit Release Therapy (Terapia Ponownego Uwolnienia Duszy)

Coraz więcej pełnych anegdot relacji wskazuje na możliwy wpływ na "normalnie" żyjące jednostki przez rodzaj bezcielesnych duchów, opisywanych przez osoby, które przeszły NDE. Jedyny "dowód" tkwi w skutkach tej terapii, które zwykle przynosi natychmiastową poprawę.

Stara teoria głosi, że niektóre duchy z różnych powodów zostają "zablokowane" w swojej podróży do niebiańskiego światła. Mogą się one przywiązywać do ludzi, szybko powodując niepokoje, depresję, uzależnienia, skłonności samobójcze, choroby fizyczne, nawet jeśli te duchy są po prostu "zagubione". Ich obecność utrudnia życie. Niektórzy międzynarodowi terapeuci rozwinęli proste, współczujące i bezpiecznie oczyszczające procesy, służące uwolnieniu ich współuczestnika poprzez wykorzystanie elementów NDE.

Dlaczego napisałam ten artykuł

Jako praktykantka/nauczycielka obu wyżej wymienionych modalności, byłam pod wrażeniem szybkości zmian na lepsze setek swoich klientów, u których wykorzystałam elementy NDE.
Oczywiście, stosuję je, ponieważ są to naturalne elementy świadomości. Więc - wszystkie te duchowe doświadczenia są w istocie wielką rzeczywistością? O tym może zdecydować tylko osoba dowiadczona. Jednak na niezbity dowód na istnienie życia po śmierci musimy jeszcze poczekać. Tymczasem, ponieważ doświadczenia przedśmiertne są tak niewiarygodnie potężne, niektórzy z doświadczonych czują, że słowo "zmartwychwstanie" jest bardziej właściwe.

Sławni ludzie, którzy opisywali ich NDE, poświęcili całe swoje życie wzbogacaniu ludzkiej świadomości: amerykański lekarz Raymond Moody, którego książka "Życie po życiu" w roku 1975 wprowadziła w temat miliony ludzi; szwajcarski mistrz psychologii doktor Carl Jung; indyjski mędrzec Ramana Maharshi, który nauczał poprzez medytację "Kim jestem?"; amerykański naukowiec dr John Lilly, pionier komunikacji między ludźmi a delfinami; oraz szwajcarski psychiatra dr Elisabeth Kubler-Ross.

Polecam następujące publikacje:

Dr Kenneth Ring "Heading Towards Omega"
Dr Edith Fiore "The Unquiet Dead"
Dana Zohar i Dr Ian Marshall "Spiritual Intelligence"
Dr Melvin Morse "Closer to the Light"
Dr Cherie Sutherland "Transformed by the Light"

Autor: Annie O'Grady
Tłumaczenie: Ivellios

Tytuł oryginału: Life After Death - Is It Real? Near Death Experiences bring New Possibilities by Annie O'Grady
Przedruk z czasopisma "Inner Self" sierpień-wrzesień 2005

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
Komentarze do artykułu

Twój nick:
E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:



Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
(wymagany email):
Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem

Zanim napiszesz komentarz, koniecznie zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach strony Radia Paranormalium. Prosimy nie podawać w komentarzach adresów email - do tego służy odpowiednie pole!


  • (2008-06-29 22:30:04) #407 | RAPORT
    pod względem wiary - WIERZE że istnieje to 2gie zycie ale smierc kliniczna wydaje mi sie być czystą biologią. Mózg nie umiera więc jest impuls - może to sen ? .. bardzo bym chciała żeby zycie po zyciu istniało - miesiąc temu zmarł mój ukochany chłopak mam nadzieje że jest mu dobrze tam gdzie jest i ze kiedys sie w tym miejscu spotkamy spotkamy...

    Odpowiedz
  • lwicus (2008-08-09 01:17:10) #561 | RAPORT
    W maju 1999 roku wskutek pekniecia jajowodu (ciaza pozamaciczna) nastapil krwotok do jamy brzusznej, w wyniku ktorego wykrwawilam sie... na "smierc". O tym, ze przez trzy minuty bylam "martwa", swiadczy notatka w karcie wypisowej ze szpitala (cisnienie 60/0) oraz rozmowa z anestezjologiem, ktory poinformowal mnie o powrocie do swiata zywych. Poza tym nie mialam zadnych wizji. Nie kwestionuje przezyc innych osob, tylko czasami zaluje ze niczego nie doswiadczylam...,ale ciesze sie ze zyje.

    Odpowiedz
  • kotka (2008-11-24 11:06:28) #1448 | RAPORT
    moja kuzynka stracila przytomnosc po wyjsciu z solarium mowi ze znalazla sie na lace i byli kolo niej jacys ludzie bylo jej dodbrzi milo ocknela sie w szpitalu w karcie jest zapis ze na 5minyt jej zycie zamarlo .cos w tym musi byc

    Odpowiedz
  • tyrynia (2008-11-28 16:54:59) #1479 | RAPORT
    my mielismy takie zjawisko ze cos nawiedzalo nasze mieszkanie ale zic nie robilo stalo tak pol metra od drzwi i patrzylo co my robimy gdy katem oka widzielismy ze to znowu jest to znikalo i to pojawialo sie w dzien

    Odpowiedz
  • Cloudi (2009-01-30 20:43:51) #2141 | RAPORT
    no mozg napewno daje nam niezlego kopa gdy umieramy moze to jest te ostatnie zadowolenie psychiczne? nie slyszalem jeszcze zeby ktos trafil do piekla. przypadek ?

    Odpowiedz
  • Vilgefortz (2009-02-22 08:11:41) #2389 | RAPORT
    "Piekło" to tylko sposów Prawdziwych Gorliwych Chrześcijan na straszenie niewiernych :P Najważniejsze to żyć pełnią życia, aby pod koniec czuło się że zrobiło się wszystko co w swojej mocy aby świat był lepszy...

    Odpowiedz
  • White Cider (2009-03-21 12:30:42) #2652 | RAPORT
    Te zjawisko przeżył mój kolega do mineło już około 4 lub 5 lat ma 23 lata i muszę wam powiedziec że nie jest teraz taki jak wcześniej zmienił sie 360 stopni ale w szpitalu na ojomie nie dawali mu szansy przeżycia do tej pory żyje mówił że widział tłum ludzi bramę przez którą przeszedł i wszyscy podobno byli tam szczęśliwi i podszedł do niego Anioł zapytał się co on tu robi nie powinien go tu być tak wczesnie i się obudził po śmierci klinicznej 4 lub 5 minutach nie ściemniam zmienił się i jest teraz mocno chory nie chciał wracać z tego co wiem na Ziemie każdy mu wmawia że to mu się przyśnioło

    Odpowiedz
  • DmN (2009-03-25 21:48:32) #2672 | RAPORT
    Takze dziwi mnie fakt, ze kazdej z osob, ktora miala jakies wizje podczas smierci kliknicznej przytrafila sie rzecz cudowna, oraz ze nikt nie trafil do piekla... byc moze podczas smierci zapadamy w 1 wielki sen, i nasz mozg ma swiadomosc tego ze jestesmy usmierceni, a kazdy czlowiek jak wiadomo, woli byc w niebie, i wiecej mysli o niebie, stad takie, a nie inne wizje smierci... to tylko taka moja teoria, nie jest udowodniona zadnymi badaniami...

    Odpowiedz
  • lol123 (2009-03-31 22:00:22) #2721 | RAPORT
    zastanawiam się nad samobójstwem?
    wiem , że namawianie do tego czynu jest karalne , lecz ponownie biore to pod uwage poważnie .
    pozdrawiam.

    Odpowiedz
  • gość (2009-04-19 17:49:28) #2845 | RAPORT
    "Takze dziwi mnie fakt, ze kazdej z osob, ktora miala jakies wizje podczas smierci kliknicznej przytrafila sie rzecz cudowna, oraz ze nikt nie trafil do piekla..."

    Mój wujek, który był kiedyś wielkim egoistą miał wypadek i jak twierdzi szedł w stronę światła, czuł się cudownie, zobaczył swoja zmarła matkę, potem Boga, która powiedział mu niby, ze nie zasługuje, zeby trafił do nieba. Nagle jego dusza zaczęła spadać w ciemność, poczuł wielki smutek, strach, cierpienie. Widział innych cierpiących ludzi i zobaczył złe duchy, które śmiejąc sie szyderczo powoli podchodziły do niego. Wujek zaczął się ponoć modlić i szatany powoli od niego odchodziły. Wujek prosił Boga o to, zeby dał mu szansę wrócić na ziemię, że zmieni swoje życie. Po tych słowach jakaś siła wepchnęła go spowrotem do swojego ciała. Teraz wujek zmienił się o 360 stopni. Nie poznaję go. To teraz anioł a nie człowiek. Zawsze można na nim polegac.

    Odpowiedz
  • gość (2009-05-01 18:35:51) #2913 | RAPORT
    byłam w śmierci klinicznej.Nie doświadczyłam przeżyć związanych z nią.Była jak sen,którego się nie pamięta.Jednak zmieniła mój stosunek do spraw egzystencjalnych i to w sposób zasadniczy.Zaczęłam traktować ją bardziej niż kiedykolwiek nie tylko jako nieodłączną część życia,ale co stanowiło istotną zmianę
    odczułam smak WIELKIEJ PRZYGODY do której muszę się przygotować.

    Odpowiedz
  • Dawid Klimaszewski (2009-06-01 19:18:40) #3012 | RAPORT
    Musze się postarać a może spotkam moją rodzine w niebie boga i marie

    Odpowiedz
  • Ktoś (2009-06-09 18:07:49) #3151 | RAPORT
    Życie Twojego Wujka mogło się zmienić o 180 stopni... Czyli zawrócił.
    Jakby się zmieniło o 360 stopni to obróciłby się w kółko i szedł w tą stronę co wcześniej ;)

    Odpowiedz
  • Kevin Mc (2009-08-16 14:10:46) #3602 | RAPORT
    Możliwe że mówicie prawde.Mój kolega najadł się kiedyś takich dziwnych kwiatów,a raczej (nasion) z tychkwiatów,nazywały się bieluny,może je znacie.Miał różne zwidy,ale czuł się bardzo niedobrze.Ledwo co wrócił do domu i stracił przytomność,pojechał do szpitala tam leżał na intensywnej.Był reanimowany,przeżył śmierć kliniczną na 3 minuty jego serce nie biło a on znalazł sie tam gdzie widoczność jest bardzo niewielka.Zobaczył światło,a raczej jakby droge z mgły która prowadziła do jakiejś postaci...nie widział dokładnie miał zamazany obraz,ale teraz chłopak sie zmienił...Był dobry miły i uczciwy,a teraz jest zły,wredny i nadpobudliwy.....ale ciesze sie że on żyje...

    Odpowiedz
  • edyta (2009-08-12 14:09:19) #3616 | RAPORT
    ja nie znam nikogo takiego ,ale chcialam tylko cos opisac i nie wiem gdzie.mieszkam w bloku ,po obu stronach mojego stoja jeszcze dwa bloki w jednym szeregu.mieszkaja w nich moje przyjaciolki w pierwszym mieszka monika ktorej ojciec zmarl kiedy byla w trzecim miesiacu ciazy,w srodkowym ja moj tata zmarl kiedy bylam w szostym miesiacu ciazy,i trzeci nastepna monika ktorej tata zmarl gdy byla w dziewiatym miesiacu ciazy.dodam jeszcze ze ja tez mam na drgie imie monika.czyz to nie jest okrutny zbieg okolicznosci? moze to cos wiecej?

    Odpowiedz
  • Kevin Mc (2009-08-16 14:13:12) #3631 | RAPORT
    Możliwe że mówicie prawde.Mój kolega najadł się kiedyś takich dziwnych kwiatów,a raczej (nasion) z tychkwiatów,nazywały się bieluny,może je znacie.Miał różne zwidy,ale czuł się bardzo niedobrze.Ledwo co wrócił do domu i stracił przytomność,pojechał do szpitala tam leżał na intensywnej.Był reanimowany,przeżył śmierć kliniczną na 3 minuty jego serce nie biło a on znalazł sie tam gdzie widoczność jest bardzo niewielka.Zobaczył światło,a raczej jakby droge z mgły która prowadziła do jakiejś postaci...nie widział dokładnie miał zamazany obraz,ale teraz chłopak sie zmienił...Był dobry miły i uczciwy,a teraz jest zły,wredny i nadpobudliwy.....ale ciesze sie że on żyje...

    Odpowiedz
  • poprostuja (2009-08-16 02:10:30) #3656 | RAPORT
    W moim przypadku nie była to śmierć kliniczna, ale zwykłe omdlenie, przez tę dosłownie 5 sekund (choć dla mnie trwało to przynajmniej 5 minut) byłem w innym, lepszym świecie, nie pamiętam obrazów, ale wiem że było mi bardzo dobrze, cudownie, słyszałem anielską muzykę...Kiedy już się ocknąłem nadal byłem szczęśliwy przez około 5 godzin, choć nie miałem żadnego powodu być być radosnym. Ten opis pasuje do czegoś innego, ale uwierzcie ze To stało się na lekcji, w szkole.

    Odpowiedz
  • gość (2009-08-15 03:03:31) #3697 | RAPORT
    moja mama byla w stania smierci klinicznej 6.5 tygodnia mowi czesto ze widziala tunel bylo swiatlo a na koncu stala jej matka ktora juz dawno nie zyje !

    Odpowiedz
  • hudy (2009-10-20 17:28:51) #3949 | RAPORT
    Nie wiem jak mógł bym tłumaczyć takie zjawisko,skoro dwa miesiące przed śmiercią mój dziadek widział przez parę dni jak przychodzi po jego siostra i brat,przed śmiercią fakt tak jak tu napisane,BYŁ W TAK DOBRYM STANIE ŻE MIAŁ WYJŚĆ ZA PARE DNI,ale umarł po 3 dniach.Tak samo dziwne jest jak ludzie przed śmiercią wiedzą kiedy ich żywot się zkończy.

    Odpowiedz
  • gość (2009-11-28 15:36:03) #4222 | RAPORT
    nikt nie pomyslal zeby wziasc ze soba kamere?i nagrac.

    Odpowiedz
  • monika (2010-02-08 10:42:49) #4540 | RAPORT
    w życie po śmierci mogę uwierzyć ale w boga i jego niebo nie, bo to bajka dla dorosłych i dzieci... niebo to przecież przestrzeń kosmiczna...

    Odpowiedz
  • Magdzia (2010-02-22 17:32:59) #4596 | RAPORT
    Kidy byłam młodsza ,miałam jakieś 7 lat ,przeżyłam śmierć kliniczną (a tak przynajmniej mówią rodzice) ,ale nie widziałam żadnego tunelu ,światełka ,mam taka lukę. Moje parametry życiowe spadały z 2 na 1. Czy to faktycznie mogła być śmierć kliniczna?

    Odpowiedz
  • lukasz (2010-05-13 16:37:56) #4942 | RAPORT
    Jest nad dwuch ja i muj duch. Jak muwie ze cos mnie boli to tylko cialo to odczuwa. Cywilizacja pchnela nas w inna epoke. Przed chrzescijanizmem w Polsce bylo normalne ze przechodzili do swiatuw duchuw i rozmawiali z nimi.
    Chrzescijanizm tego zabrania.
    Nie bede ukrywal ze praktykuje systematycznie spotkania ze swiatem kturego z reguly nie widzimy.
    Ludzie poprostu zapomnieli. Narzucili nam pewna ksiege i tego mamy sie trzymac.
    Wcale nie! Przeciez wiele kultur kontaktuje sie ze swoimi przodkami zeby podtrzymac tradycje. Jest to wiedza tak obszerna ze braknie nam jednego zycia. Sam zadaj sobie pytanie.Kto byl moim przodkiem? Wtedy zrozumiesz siebie w calym tym pedzie cywilizacyjnym.

    Odpowiedz
  • Malgos (2010-05-24 17:05:28) #4999 | RAPORT
    Moja siostra przed swoją śmiercią umierała trzy razy ,mówiła ze widziała umarłych ze mogla przenosić się gdzie tylko chciała.Była w moim domu ,widziała co robiłam i to się zgadzało.Prosiła rodzinę ze gdy następnym razem gdy będzie umierać żeby za nią się nie modlić,bo to nie pozwala jej odejść. Bo cala rodzina za nią się modliła.Opowiadała ze tam jest pięknie ze nie ma porównania z życiem na ziemi .Ze śmierci nie trzeba się bać.Mama przed śmiercią widziała zmarłych ale chyba nie zdawała sprawy z tego ze oni nie żyją,mówiła o nich jak o żyjących ,pytała się kiedy znów do niej przyjdą.Ze za trzy dni ma przyjść do nie córka ze obiecała,
    (która już nie żyła).I za trzy dni zmarła. Myślałam ze ma jakieś przewidzenia .raz tylko powiedziała i sama była zdziwiona ze był u niej maż (mój ojciec on tez nie żył już)i ze czeka na nią.Pytała się mnie :czy on czasami nie żyje bo już nie wiem co mi jest :,nie wiedziałam co jej odpowiedzieć .Wiec wiem ze tam jest lepiej i nie boje się śmierci (mam45 lat). Zycie na ziemi to tylko

    Odpowiedz
  • lucyfer (2010-07-15 10:27:16) #5272 | RAPORT
    sa też osoby które miały złe wizje.. wiec nie wszystkim przytrafia sie cos dobrego..

    Odpowiedz
  • Van_Helsing (2010-08-20 00:02:55) #5460 | RAPORT
    "w życie po śmierci mogę uwierzyć ale w boga i jego niebo nie, bo to bajka dla dorosłych i dzieci... niebo to przecież przestrzeń kosmiczna..."

    Przecież "niebo" to tylko symbol. Nie można polecieć w kosmos i zobaczyć Boga. Tu chodzi o wymiar duchowy, a nie namacalne, fizyczne miejsce.

    Odpowiedz
  • DUCH śmierci 8-latka (2010-09-18 15:13:30) #5658 | RAPORT
    Duchy,obcy,i inne straszne rzeczy nie muszą buć złe wnas terz jest duch wiedz dlaczego my się boimy duchuw.Moi koledzy mówili mi rze jest duch śmierci wnas rze kiedy my jesteśmy starzy i jesteśmy w takim wieku rze duch jest zmęczony wychodzi z nas i umieramy to kiedy umrzemy zalerzy od naszego ducha.KONIEC

    Odpowiedz
  • nostradamo (2011-02-21 16:33:10) #6234 | RAPORT
    Jest jeszcze reinkarnacja, umierasz aby narodzić sie na nowo.
    Może jak sie żyło godnie to wcielasz sie w nowym w życiu w gołębia, a jak grzeszyłeś to w kalarucha lub szczura?

    Odpowiedz
  • Braahek (2011-04-29 12:54:26) #6503 | RAPORT | E-mail
    Już sama data i godzina dodania artykułu mrozi krew w żyłach..

    Odpowiedz
  • NundiaSkalna88 (2011-06-07 17:39:34) #6625 | RAPORT
    Wiele ludzi zastaniawia się jak wygląda życie po śmierci. Śmierć wywołuje strach.

    Przeczytałam jednego e-booka. Napisane było, iż po naszej śmierci Bóg osądza nasze winy

    i ocenia, czy na świat ześle nas raz jeszcze, by zmazać nasze grzechy. Podobno, jeśli

    mamy coś jeszcze do przepracowania na ziemi, sami wybieramy sobie ciało i duszę i drogę

    życia, jaką mamy podążać. Jeśli byłaby to prawada, wówczas jaki sens miało by piekło czy

    czyściec?! Wówczas nikt nie trfiałby do niego? Podobno im trudniejsze życie wybieramy w

    Niebie, tym łatwiej będzie się znaleść bliżej oblicza Boga, bo podobno sensem naszego

    istnienia jest życie w taki sposób, by po koejnym życiu być coraz bliżej Boga. Powyższe

    teorie odpowiadają nam na pytanie, dlaczego niektórzy mają się ciężko w życiu , a

    niektórzy urodzili się w tak zwanym "czepku" ?! :) Książkę napisał facet, który bodajże

    był pastorem i zrobił wywiad z ludźmi, którzy przeszli śmierć kliniczną i opowiadają

    swoje przerzycia, między innymi teorie dotyczące teg, co jest po śmierci. Dokładnie

    nazywa się ona : "Wędrówka dusz" i wiele wyjaśnia. Zachęcam do lektury. Ponadto,

    wypróbujcie to: poznajdate kropka com ukośnik izoxaq kropka html


    Odpowiedz
  • bezimienny (2011-06-23 19:18:17) #6679 | RAPORT | E-mail
    ja osobiście wieże że będzie życie po życiu bo tym co przeczytałem ..


    Wyrazy współczucia dla osoby która straciła ukochaną osobę ...

    Odpowiedz
  • Pieczen (2011-07-13 09:54:50) #6755 | RAPORT
    "nikt nie pomyslal zeby wziasc ze soba kamere?i nagrac."
    Myśl troche co piszesz przecież do świata zmarych nie można zabrac zadnych zeczy materialnych do nieba/piekła można zabrac tylko dusze

    Odpowiedz
  • czarnulaABC (2011-08-02 19:00:58) #6824 | RAPORT
    Wierzę w życie po śmierci. Myślę, że skoro jedno się kończy to drugie zaczyna. Mogą coś powiedzieć ludzie którzy przeżyli śmierć kliniczną, ich świat w momencie był już gdzieś indziej. Coś w tym jest na pewno...


    Odpowiedz
  • anna75 (2011-09-01 17:06:55) #6919 | RAPORT | E-mail
    Mialam wypadek autem,tir wjechal w tyl.Tez bylam przez kilka minut nie przytomna,czulam jak aniol trzymal mnie w swoich ramionach,gdy wchodzilam w inny piekniejszy,jasniejszy,czystrzy,swietlisty swiat,ale musialam wracac bo synka mialam na tylnim siedzeniu tak mnie prowadzila sila wyzsza,ale ja nie chcialam wracac bo myslam ze synek juz nie zyje tak jak ja.Po powrocie uslyszalam placz dziecka, byl to najpiekniejszy placz:-)
    Od tej pory nie boje sie smierci tam jest lepiej niz tu na ziemi,czulam cieplo,cieplo Boga..Nigdy nie bylam wielce wierzaca,ale ten wypadek uswiadomil mi ze jest sila wyzsza,wiem czulam to,bylo to piekne doznanie,zobaczyc inny swiat i wrocic.Patrze teraz inaczej na swiat wiem ze tu jestesmy za kare,nie przejmuje sie tak jak kiedys dobrami materialnymi,zyje spokojniej bo wiem ze tu na ziemi to wszystko jest wielkie "nic" jestesmy tu tylko jak bagaz w przechowalni...Nieda sie opisac tego co widzialam i jak sie czulam wchodzac w inny swiat, zycze wszystkim by to samo przezyli zmienia sie i beda lepsi dla siebie.

    Odpowiedz
  • GRASZKA6 (2012-02-21 12:59:26) #7248 | RAPORT
    ŚMIERĆ...i życie po śmierci. Jakie życie, bo nie cielesne a duchowe. Ja uważam, ze ono jest i co najważniejsze jest nieśmiertelne! Ciało, które posiadamy w życiu ziemskim to tylko opakowanie do naszej duszy, która wędruje przez wieczność..tak uważam, ale zanim nastapi życie po życiu to co powoduje naszą śmierć?

    Odpowiedz
  • Klaudia. (2012-05-03 15:01:15) #7409 | RAPORT | E-mail
    Także przezyłam smiesć kliniczną . kilka lat temu obudziłam się w środku nocy, miałam pełną świadomość. Nagle zaczełam lekko unosic sie ku górze na poł metra, a raczej moja dusza. Czułam taką lekkość, cisze, spokój, nigdy nie czułam się tak dobrze. z góry widziałam moje ciało leżace na łozku. po kilku sekundach zaczełam opadać tez z nisamowitą lekkością, wstałam z łożka i jak nigdy nic poszłam do łazienki. Zdarzyło mi się wiele podobnych histori, cześć z nich nieejst taka wspaniała, ponieważ natknęłam się tez na "złe istoty" . Te wydarzenia odmieniły moje zycie. Chcesz dowiedzieć się wiecej, zapraszam na GG 42685032 ; )

    Odpowiedz
  • Anka32 (2012-12-05 15:55:07) #7671 | RAPORT | E-mail
    Lukasz , robisz straszne bledy ortograficzne.Jak juz to swiatow a nie swiatuw !

    Odpowiedz
  • nemeziz (2012-12-15 01:06:56) #7765 | RAPORT
    życia po śmierci według mnie niema a te wizje są produktem umierającego mózgo i tyle

    Odpowiedz
  • ileo (2013-04-23 00:26:23) #7794 | PW | RAPORT
    Śmierć to tylko przejscie
    w inny stan świadomośći!
    "poza cielesnej"

    Odpowiedz
  • ..eliza... (2014-01-18 17:37:34) #7969 | RAPORT | E-mail
    Przeczytałam kilka komentarzy i mam coś do dodania... Można wejść w tą sekundę między życiem a śmiercią, różnymi metodami.. dla mnie to było skakanie na skakance do utraty tchu, innym razem straszne cierpienie psychiczne, raz zagrożenie, a raz nagły strach... Nigdy nie wiadomo kiedy i komu się to przydarzy jednak jak się pojawi oczyszcza sumienie, daje kopa, wskazówki w postępowaniu, rozumienie zasad wszechświata... z tych przeżyć wiem że, jest inny wymiar i coś w rodzaju reinkarnacji im gorzej postępujesz tym będziesz miał gorsze miejsce startu w życiu przyszłym... czas który mamy, ma służyć rozwojowi, uczymy się oglądać życie zawsze z innego położenia, to uczy tolerancji i zrozumienia... podoba mi się też to co napisała Skalna88

    Odpowiedz
  • leosajdak (2014-08-03 00:43:32) #8064 | RAPORT | E-mail
    śmierć to tylko przejście w inny stan świadomości!

    Odpowiedz
  • eyeoftiger (2014-11-30 12:58:32) #10456 | RAPORT
    ja w to wierzę i chyba zawsze wierzyłam brakowało mi tylko dowodów, które znalazłam w książce E.Alexandra Mapa nieba.

    Odpowiedz
  • vshiih (2015-05-22 14:29:29) #12227 | RAPORT | E-mail
    Tak ludzie żyją z 8 9 10 razy ale pomimo to dbajcie o życie bo kiedyś umrzecie na amen.

    Odpowiedz
  • ŻYCIE PO ŻYCIU ISTNIEJE (2015-05-30 15:35:29) #12283 | RAPORT
    JA WIEM ŻE PO ŚMIERCI URODZĘ SIĘ JESZCZE RAZ MAM SZANSĘ NA NOWE ŻYCIE

    Odpowiedz
  • Milosz Burczyk (2015-11-14 6:14:16) #13132 | RAPORT | E-mail
    Ten Temat zycie po smierci,jest dla mnie nadal i bedzie fascynujacym zjawiskiem ktore mnie do tej pory interesuje,poniewaz po smierci mego Taty bylem i jestem,nadal smutny z tego ze nie ma go wsrod nas ale gdy dowiedzialem sie ze istnieje zycie po smierci w ktore bardzo wierze to juz nie rozpaczam az tak gdyz mysle ze on jest nadal wsrod nas poniewaz zyje nadal w moich wspomnieniach o raz moich myslach o nim albo?!

    Odpowiedz
  • Anna (2016-05-25 23:06:36) #14950 | RAPORT | E-mail
    Nie rob tego - nie ma pewnosci, jakie sa konsekwencje za cos takiego. Mow sobie codziennie - jeszcze tylko dzisiaj. Ja juz tak zyje 10 lat i bede to ciagnac az do naturalnej smierci. Codziennie obserwuje zycie, robie co chce niczym sie nie przejmuje jedynie systematycznie odrzucam zle, uporczywe mysli...

    Odpowiedz
  • Ewa BW (2017-09-27 20:57:27) #37273 | RAPORT | E-mail
    Myake to Ty? Gdzie Cię można w necie poczytać?



    Odpowiedz
Tagi
Inne artykuły
o podobnej tematyce
SŁUCHAJ NAS
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
NEWSLETTER
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
POLECANE KSIĄŻKI
NAJNOWSZE FILMY
Copyright © 2004-2019 by Radio Paranormalium