[ZAMKNIJ REKLAMY]
Kup reklamę w tym miejscu!









Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
UWAGA: Mamy chwilowe problemy z serwerem. Strona www oraz archiwum mogą nie działać poprawnie
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Wyświetlam najnowsze 400 komentarzy
aspreol napisał(a): David sam należy do zbioru repeaters, to co ubiera w ładne słowa to rzeczy które krażyły w ludzkiej świadomości już wcześniej. Nie wiem czy wypuścił w eter choćby jedną oryginalną myśl.
(komentarz do audycji 93. Debata Ufologiczna Online: David Icke)

Świadomy lunatyk napisał(a): czy jest Możliwość wyjścia z ciaął bez powrotnie tzn nawet po przebudzeniu widzi się rzeczy astralne ?
(komentarz do artykułu OOBE - podróże poza ciało)

Ivellios napisał(a): Zaproszenie do Rogali nie zostało wysłane. Nie braliśmy w ogóle pod uwagę jego udziału w tej audycji. Zresztą, Rogala swego czasu powielał w kilku miejscach skandaliczne brednie na mój temat, wypisywane przez pewnego psychopatę z Warszawy. Miejsce dla K. R. znalazłoby się co najwyżej jedynie w "Teorii Chaosu", pod warunkiem oczywiście że Michał chce z nim jeszcze gadać.
(komentarz do audycji 93. Debata Ufologiczna Online: David Icke)

josh napisał(a): haha no z pewnością nie zostało przedłozone ponieważ osobnik który zawsze wchodzi w zdanie każdemu wraz z podreślaniem o pisaniu arytkułów do onetu nie wyraziłby zgody...jak kiedyś tam przy pewnej rozmowie o czymś powiedział że to nie mieści się w jego logice hahaha ech.
(komentarz do audycji 93. Debata Ufologiczna Online: David Icke)

o35 napisał(a): Przepraszam nie mam możliwości edytowania błędów powinno brzmieć: dla nie chrześcijan i nie żydów Więc jak możesz Ivellios dostaw te brakujące "nie" raczej istotne jest.
(komentarz do newsa Transhumanizm w "Bibliotekarium")

Jaro napisał(a): Teoria jeszcze nadaje? Troche długo karze czekać na nowe audycje......
(komentarz do audycji 23 marca 2018)

o35 napisał(a): Na początek: tekst jest długi ale każda część mówi trochę o czym innym moim zdaniem trzymając się tematu. Trans humanizm hm bardzo ciekawy temat audycji moim zdaniem. Dlatego według mnie należy zacząć od tego czym jest właściwie humanizm o którym się tyle gada, słyszy dyskutuje itd. Itp. . Mi zawsze gdy słyszę te pojęcie przypomina się wypowiedź Józefa Marii Bocheńskiego, który to stwierdził, że jest to jakaś wierutna bzdura, bo na ten przykład gdyby krokodyle mogły by myśleć w podobny sposób do człowieka to zapewne stworzyły by krokodylizm oczywiście jest to z mojej strony pewna prowokacja ale wręcz uwielbiałem kiedyś czytać Bocheńskiego umysł nieprzeciętny a doświadczenie życiowe jeszcze większe. Natomiast czy trans humanizm jest bzdurną ideą? Idąc drogą Bocheńskiego tak bo jak by krokodyle miały podobną inteligencję co my to zapewne wymyśliły by trans krokodylizm :D W tym przypadku ja bym się osobiście nie kierował się w pojęcie filozoficzne ale biologiczne, według mnie być może jest to kolejny etap ewolucji gatunku homo sapiens, którym to etapem będzie powiedzmy pokierować sam człowiek. Dlaczego napisałem powiedzmy? Ponieważ technologia używana do tego celu przez nas samych zawsze może wymknąć się spod kontroli. W modyfikowanym węglu wbrew pozorom nie ma dużo przykładów autonomicznie działającej sztucznej inteligencji która urodziła się tylko i bezpośrednio w elektronicznych chipach w zasadzie są to jednostkowe przykłady. Dzieciom zaraz po urodzeniu wszczepia się moduły gdzie przez całe życie zapisywany jest umysł człowieka. Może nie czytałem uważnie właściwie to słuchałem audiobooka w czasie swoich codziennych podróży ale nie wspomniano w tej książce ani słowem czy w pierwotnym ciele zapisywany jest umysł tylko w chipie czy też równocześnie działa on swobodnie w mózgu biologicznym - pierwotnym. Chociaż z treści książki można wywnioskować, że jak się posiądzie czyjeś ciało to procesy myślowe nosiciela w mózgu raczej nie działają. Jeśli jednak w pierwotnym ciele działa normalnie mózg a dane przepływają jedynie do chipa to z chwilą jego śmierci umiera również człowiek a chip staje się już sztuczną inteligencją, która rości sobie prawa do człowieczeństwa. W takim wypadku kasta matuzalemów rządząca ludzkością nie jest ludzka tylko niestety powiedzmy biorobotyczna. Tu należy postawić również pytanie zasadnicze a co z duszą, (dla nie chrześcijan i żydów pytanie powinno brzmieć a co z duchem? Nie wymieniam celowo wszystkich religii)?. Jeżeli dusza nie przenosi się do chipa to cały ten proces powinniśmy raczej nazwać dehumanizmen a nie trans humanizmem. Dlaczego? Ponieważ jednak dusza, duch jest nierozłączną istotą człowieczeństwa. Ateizm? No proszę państwa powiem szczerze bez obrazy śmiech na sali z ręką na sercu nie ktoś z was powie czy spotkał człowieka mówiącego, że jest ateistą całkowitym a jego postępowanie i proces myślowy był całkowicie ogarnięty tą ideą?. Ja przyznam, że nie. O takich okazach piszą w różnych książkach ale w zasadzie w przyrodzie to one nie występują. Zawsze gdzieś kiedyś takiemu człowiekowi się wymknie w końcu, że może jednak jest coś po śmierci, Boga nie ma ale duch po śmierci może jest może jest jakaś reinkarnacja jednak . Oczywiście to co piszę to są wielkie skróty myślowe. Wracając do książki to powiem szczerze, że serial na platformie netflix jest jednak sprawniej zrobiony niż książka napisana. Nie. Nie jest gniotem jest to całkiem porządna książka SF. I tego się trzymajmy. A czy pan Wiktor musi się wszystkim zachwycać? Oczywiście, że nie. 035
(komentarz do newsa Transhumanizm w "Bibliotekarium")

Antares napisał(a): Zmieniła się kombinacja aminokwasów...
(komentarz do audycji 7 października 2017)

yuby napisał(a): Problem wystapil u Marcina nie u mnie ale Ivelios dzielnie poprawił na tyle ile mógł nie uszkadzając nadto nagrania.
(komentarz do audycji Czas Snu #017)

Ivellios napisał(a): Jest o tym przecież cały temat na forum... https://www.paranormalium.pl/viewtopic.php?f=3&t=9973
(komentarz do audycji 7 października 2017)

Strang3r napisał(a): Chyba srebrnym ekranie, bo srebrny glob to księżyc heheh
(komentarz do audycji 3600 sekund odc. 23)

Frankie_Stain napisał(a): A co sie stalo z audycja Hiperprzestrzen? Nie nadaje juz? Jesli tak to wielka szkoda, fajna byla :(
(komentarz do audycji 7 października 2017)

retsen napisał(a): Powrot Kuźni Wojowników - lubiłem to wczesniej a teraz powrót. Brawo. Tylko troche jakosc dzwieku mogla by byc lepsza.
(komentarz do audycji Czas Snu #017)

jacekbukaczewski napisał(a): Dzień dobry. Milo mi że mogę się wypowiedzieć pod blogiem. Tematyką zjawisk paranormalnych interesuje się od dawna choć całkiem niedawno i to przez przypadek trafiłem na audycje pana Marka Ivalliosa,jestem pod wrażeniem debat które prowadzi i wiedzy która prezentują zarówno On jak i goście w studio. dotychczas słuchałem także nautilusa in pana Barskiego i musze ich wziąć w obronę. Nie wydaje mi się aby panowie Barski czy tez Bernatowicz byli w stanie zniżyć się do poziomu współczesnej gimbazy i tryskać jadem tudzież epitetami pod adresem paranormalium.To wbrew pozorom są osoby poważne i poukładane,zwlaszcza pan Bernatowicz,oczywiscie w w mojej opinii. Przesłuchując setki materiałów obu panów zauważyłem wiele niejasności a nawet błędne interpretacje materiałów video, ale nigdy nie słyszałem z ich ust negatywnych opinii o paranormalium,infra czy nieznany świat. Społeczeństwo w dużej mierze składa się z ludzi zawistnych nikczemnych z pewnością zakompleksionych i to wśród nich szukałbym hejterów .Tomasz *** vel prestissimoLIVE to mój typ.Pozdrawiam
(komentarz do wpisu na blogu Komu przeszkadzają Debaty Ufologiczne Online?)

regi82 napisał(a): Tylko,że w pentagonie "stopiły" się,nie aluminiowe części,tylko dwa wielkie silniki z tytanu:)
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

dejwid ajk napisał(a): Pan Krzysztof wydaje się omijać szerokim łukiem media w których udziela się Claude mOnet od czasu burzy którą wywołała TCh o niebocentryzmie z panem Szczytyńskim. Zostały przez to usunięte z archiwum Teorii niektóre z nim audycje np. MILABS chociaż Pan Rogala żądał usunięcia wszystkich. Generalnie polecam odszukać w archiwum audycję niebocentryzm i poczytać komentarze. Inna rzecz czy zostało takie zaproszenie w ogóle przedłożone.
(komentarz do audycji 93. Debata Ufologiczna Online: David Icke)

EON napisał(a): Tyle lat minęło, a historia dalej fascynuje... Jakby ktoś miał jakieś nowe informacje w sprawie to proszę o kontakt. Użytkowniku Skripac/Skripacz jeśli to przeczytasz to proszę o kontakt na email. Pozdrawiam
(komentarz do artykułu Niezwykły wynalazek Wiktora Grebiennikowa)

frank napisał(a): czyżby kolejne klony którym zaiskrzyło coś tam? osobiście uważam że jedyną osobą która elementarnie oraz z sercem podchodzi do tematu z Ickiem jest Krzysztof Rogala którego jakoś brakuje tutaj a to bardzo wielka strata-bardzo wielka!
(komentarz do audycji 93. Debata Ufologiczna Online: David Icke)

marek 21 napisał(a): Claude Monet może przeczytaj ten artykuł to tochę mam nadzieję Ci się wyjaśni. https://www.naturalnews.com/2018-04-14-syria-chem ical-weapons-missile-stri kes-fake-news-theater-ela borate-psyop.html
(komentarz do audycji 23 marca 2018)

siła piękna napisał(a): A moze to Nie Istnienie jest bardziej doskonałą formą hipotetycznego bytu. Gdyż samo istnienie ma w sobie naturę cierpienia niezależnie od tego jaki pojazd świadomości zajmujemy.
(komentarz do audycji Chata Mistyka #039)

lucy napisał(a): Należę do grona osób wierzących,że świadomość nie umiera. Świadomość to COŚ co wykracza poza umysł Śmierć jest jedyną rzeczywistością, która nie zawodzi i nie kłamie Jesteśmy projekcją umysłu, doskonałą jak prawa Einsteina. Jesteśmy kulkami myśli. Postaciami kwantowymi, elektronami, siecią neuronów. Nie jestem badaczem, więc też nie rozumiem dlaczego jedni mają odczucie wychodzenia poza ciało, a inni "powracając" nie pamiętają nic. Osobiście miewam prorocze sny i też tego nie rozumiem. Łucja Fice "Przebudź się, przetrzyj oczy, przeczyść uszy, wstań, spójrz w moja stronę, czekam na ciebie. Właśnie tam, gdzie myślisz, że spotka cię śmierć, ja przychodzę dać ci życie. Jezus
(komentarz do artykułu Spór sceptyków: Jedynym rzeczywistym dowodem na NDE jest weryfikowalne postrzeganie poza ciałem)

Jaro napisał(a): Brawo dla Pana Kadyny, fajnie że potrafił tak szczerze przedstawić siebie :) Trzeba do tego naprawdę dużej odwagi. Zaimponował mi. Pozdrawiam i pisz Pan dalej :)
(komentarz do audycji Bibliotekarium odc. 32)

MAX napisał(a): Trochę kicha , dwie audycje w plecy , słuchać na żywo się nie da , kolejny piątek za dwa dni .
(komentarz do audycji 23 marca 2018)

SkrzydlatyŻmij napisał(a): https://www.youtube.com/watch?v=gRmi3cQ2hBw tak na prawdę to był ten kościół, tylko inne pokolenie ludzi, ojcowie tych co teraz tam głoszą "dobrą nowinę"
(komentarz do audycji 23 marca 2018)

seb napisał(a): A i panie Pawle mniej slowa" zgadzam sie" bo uszy bola jak sie tego slucha tak wszystko ok tylko to drazni .....
(komentarz do audycji 23 marca 2018)

siła piękna napisał(a): [b]bardzo[/b] lubie twoje audycje.
(komentarz do audycji Chata Mistyka #038)

Antares napisał(a): Bardzo uczciwe podejście i dobrze że Arkadiusz Miazga zdecydował się zrewidować enuncjacje Kazimierza Bzowskiego. Dziękuję. Zastanawiam się po co ś.p. Bzowski tak "podkręcał" relacje. Niektóre z nich budzą rozbawienie nawet wśród entuzjastów ufologii, jak relacja o mężczyźnie podczepionym pod latający spodek, są tak głupie że aż śmieszne, szkoda tylko że podrywały i podrywają zaufanie do calej ufologii per se, a nie tylko samego Bzowskiego. Jest to jednak ogólniejszy problem - w ufologii i alterezo nie brakuje osób bijących pianę, co niestety pogrąża nie tylko ich samych.
(komentarz do audycji Bliskie Spotkania z UFO w Józefowie - co naprawdę wydarzyło się w 1993 roku)

SkrzydlatyŻmij napisał(a): https://www.youtube.com/watch?v=zwKB2xdySWM obejrzyjcie spokojnie, Art. B Polska - nie ściemniam... :) Ciekawe?
(komentarz do audycji 23 marca 2018)

zopr napisał(a): nie wiem, czy panowie sobie w końcu poradzili z wymową (mam na razie przesłuchaną tylko część audycji), ale francuskie nazwisko jest łatwe w wymowie: po prostu Łel-bek :)
(komentarz do audycji Bibliotekarium odc. 33)

Piotr napisał(a): Dokładnie. Jak głos Claude jest bardzo dobrze słyszalny i taki pełny, to Pawła słychać bardzo cicho i słychać tak jakby jego głos był przytłumiony. A nieusłyszeć co historyk ma do powiedzenia to wielka strata. Proszę Pawle jak tylko będziesz mógł to popraw to.
(komentarz do audycji 23 marca 2018)

SkrzydlatyŻmij napisał(a): To prawda, od IV w. po Chrystusie, Kościół katolicki był w układzie z władzą świecką i zaczęła się poważna gra pomiędzy kościołem a cesarstwem. Zobaczcie ilu księży w PRL było współpracownikami SB. To są sprawy znane, ale podrzucę wam temat mniej znany, co was nieco oświeci. Zainteresujcie się historiami o kontaktach biznesowych (informacje, linie kredytowe na wielkie pieniądze) właścicieli Art B z pastorami z USA oraz Korei Południowej (bo to temat mało znany, ale tak... tu źródeł pisanych raczej nie ma...)
(komentarz do audycji 23 marca 2018)

Adam napisał(a): Kościół od zawsze miał najlepszy wywiad i własnych agentów. Również po cywilu od tych co przy spowiedzi czy przed stosem by uniknąć śmierci za byle pomówienie dobrego sąsiada. Po dzień dzisiejszy dobry klecha musi mieć skończone wyższe studia. A w mundórowce- matura. Hehehehe
(komentarz do audycji 23 marca 2018)

SkrzydlatyŻmij napisał(a): Dobra audycja. W polskich mediach, obecnie, wystarczy głosić sprzeciw wobec przymusu szczepień, aby narazić się na finansowany troling i inne przykrości. A tu mamy wiele innych spraw. Wystarczy też założyć klub miłośników rodzimego miasta lub inne śmieszne stowarzyszenie, a na pewno pojawią się agenci wywiadu, fakt, że jak grupa będzie się zajmować rzeczami zupełnie dla wywiadu nieistotnymi, to się tylko poprzyglądają, złożą raporty i odpuszczą temat. Ale nie myślcie, że jest tak, że wywiad zajmuje się jedynie wielką polityką i wielkimi finansami. Co do kościołów i grup religijnych (jakichkolwiek) są one silnie zinfiltrowane przez służby i tak jest chyba na całym świecie, nie tylko w Polsce, a kto zna historię, wie, że tak było od starożytności przynajmniej.
(komentarz do audycji 23 marca 2018)

Miłosz napisał(a): Mistrz! Bardzo dziękuje i szczęśliwie pozdrawiam :)
(komentarz do audycji Chata Mistyka #037)

Jaro napisał(a): Prośba do kolegi Pawła z Żywca "historyka" proszę zainwestuj w miarę możliwości w troszkę lepszy mikrofon bo pomimo fantastycznych wypowiedzi słuchanie Ciebie jest bardzo męczące przez słabą jakość dźwięku ;) pozdrawiam
(komentarz do audycji 23 marca 2018)

to ja napisał(a): Jak poszukać w para radiu to chyba tam ivelios opowiada trochę o radio itd.
(komentarz do audycji 30. Debata (nie)kontrolowana: Znaki od zmarłych)

YUBY napisał(a): Dzięki Ivelios, szacunek za te taśmy prawdy. Ostatnia deska ratunku jak nie ma czego słuchać! :D
(komentarz do audycji Olgierd Wołczek "Człowiek i tamci z kosmosu")

MarekUK napisał(a): ONI przychodzą nocą... Stają przy łóżku jak w hipnozie... i patrzą w przeciwnym kierunku. Nie można krzyknąć, nie można się nawet poruszyć. To nie są ludzie! Czuję odrętwienie i ociężałość. Tak jakby mnie podnoszono. Nie mogę tego powstrzymać... Wiem, że nie śpię, wiem, ze nie jest to sen ponieważ kontroluję sytuację (słyszę, widzę i czuję obecność). Kilka miesięcy temu: Kobieta w długim nakryciu z długimi rozpuszczonymi włosami stała obok mojego łóżka, pozwoliła mi zasnąć - fizycznie nie mogłem nic więcej wykonać, jak tylko poruszyć powiekami i lekko unieść głowę. Wczoraj: mogłem poczuć lekkie kołysanie i unoszenie się nad łóżkiem - to nie była zła energia, nie ma strachu i nie ma problemu, ale jest ciekawość i brak wytłumaczenia! Co to, kto to i dlaczego odwiedza mnie w nocy?! To nie był sen, to nie jest wymysł wyobraźni. Jest jakiś inny wymiar energii, materii? Jak wytłumaczyć obecność?
(komentarz do artykułu ONI przychodzą nocą)

Ronin101 napisał(a): [b]UWAGA![/b] Za zgodą IVELIOSA zapraszam wszystkich do wypełnienia ankiety w której można dać subiektywną ocenę każdego wysłuchanego opowiadania. https://goo.gl/forms/SSoe9GzeiieqEp2J 2
(komentarz do audycji ABW #013)

Wrota księżyca napisał(a): W obecnych czasach mamy różnej maści ssaki. Akurat homo sapiens prześcignął inne w rozwoju. We wcześniejszych czasach też jeden przedstawiciel spośród gadów okazał się bardziej inteligentny. Ta cywilizacja przekraczała w rozwoju obecnego ssaka. Potrafiła stworzyć... człowieka.
(komentarz do artykułu Czy gady przeżyły zagładę?)

Claude napisał(a): Racja, to 2 różne osoby... Ireneusz Sekuła nie miał nic wspólnego z NIKiem, za wyjątkiem wykazania w latach 90-tych przez NIK nieprawidłowości w postępowaniach szefa GUCu.
(komentarz do audycji 23 marca 2018)

dejwid ajk napisał(a): Przecież w audycji 23 marca Michał mówi że ma dowody na to że jest ofiarą trolli opłacanych przez ABW. Ale ich nie pokarze. Bo nie. To co jest grane?
(komentarz do audycji 16 marca 2018)

Strang3r napisał(a): Chyba Ci się pomylił Mirosław Sekuła z Ireneuszem. Ten zabity nie był szefem NiK więc pomieszałeś życiorysy dwóch różnych politykow!
(komentarz do audycji 23 marca 2018)

Antares napisał(a): Trolle internetowe to taki wytrych. Inne z cyklu: Drogówka --- wypadek nastąpił bo nie dostosowano prędkości do warunków jazdy Lekarze--- śmierć nastąpiła ze względu na niewydolność krążeniowo- oddechową
(komentarz do audycji 16 marca 2018)

Ivellios napisał(a): To niekoniecznie muszą być ataki, równie dobrze komputer wysyłający sygnał na serwer może być przeciążony. Ewentualnie problemem może być Windows 10, jeśli ta porażka jest akurat na tym kompie zainstalowana. Szczególnie wersja 32-bitowa ma tendencje do "gubienia" routera, nawet takiego, który ma dosłownie pod nosem. Ta sytuacja z problemami z połączeniem trwa już od miesięcy i szczerze powiedziawszy, zwalanie wszystkiego non-stop na trolli internetowych "dildosujących przez skajpaja" przestało już być zabawne. Zbyt długo to już trwa, sorry.
(komentarz do audycji 16 marca 2018)

chemik napisał(a): Ja Ci już mówiłem Michał, wypierdol skajpa skoro nie potrafisz go odpowiednio zapiąć (następna audycja, której nie dało się słuchać). Lubię Twoje audycje ale Twoja ignorancja nie zna granic, nie szukasz rozwiązań i te twoje mityczne agentury (buhahahah) rozpierdolą Ci audycją i to na Twoim sprzęcie bo serwer Ivelliosa jakoś działa a powiem Ci, że to zwykły goguś ze skajpa, który cię nie lubi a nie kurwa agent WSI robi ci zwykły buffer overflow baranie, ogarnij sprzęt i się przystosuj bo kurwa Twoich audycji nie da rady słuchać a nawet jako podcasty do odsłuchu trafiają po kilku tygodniach, piszę to jako stały słuchacz TCh i pozdrawiam Weź się w garść!
(komentarz do audycji 16 marca 2018)

chemik napisał(a): -poruszony problem dyletacji czsu /nie wyjaśniony -poruszony problem teorii strun/nie wyjaśniony Nasz astronom bronił się tym, że nie lubi tego tematu i że to trudny temat ok fajnie ale mało mnie to obchodzi, Chris przynajmniej wie o czym mowa i przedstawia swój twardy punkt widzenia tak samo jak i Piotr nie trzeba się z nim zgadzać ale nie można zasłaniać niewiedzy w pewnych tematach trudnością to tyle
(komentarz do audycji Debata Ufologiczna Online: Wieczór z Astronomem (18 marca 2018))

chemik napisał(a): najmocniejszy był Chris :) Jak oni wchodzili w debatę z Piotrem to były dopiero prawdziwe debaty szkoda, że Chris uderzył w solówkę aczkolwiek polecam zarówno kanał Chrisa na yt i Paralaksę nadawaną na RP, mam nadzieję, że kiedyś jeszcze Chris zagości w debatach. Co do astronoma to dalej się gubi (nie potrafił porządnie wyjaśnić jak widzi dyletację czasu lub teorię strun (wieloświatów) wszystko pomieszał w tym temacie i spuentował , że to trudny temat, no sorry a kurwa na jakie tematy mają być debaty? no niestety, reszta zagadnień wypadła nawet całkiem spoko ale prawda jest taka, że Chris w tematach za trudnych dla naszego astronoma rozpiął by skrzydła a i Piotr by coś dodał, oczywiście nie mam na myśli bojkotowania Pana astronoma, kiedyś się wyrobi:) mam taką nadzieję i pozdrawiam audycję, bardzo miło się słuchało a dodałem tylko swoje zastrzeżenia pozdro
(komentarz do audycji Debata Ufologiczna Online: Wieczór z Astronomem (18 marca 2018))

Ewa Niedziołko napisał(a): Czy orby mogą decydować o tym, co robią? Mogą lecieć w danym kierunku, nagle zatrzymać się i polecieć w innym kierunku? Mam to na filmiku...
(komentarz do artykułu Czym są orby?)

Ivellios napisał(a): Podobnie jak poprzednie "jednoodcinkowe" audiobooki, to miał być prezent wielkanocny dla wiernych wsłuchiwatkiewiczów, niespodzianka taka, wiesz... no cóż, mam nadzieję, że nie będzie ich korciło, żeby czytać komentarze pod tym odcinkiem (-;
(komentarz do audycji Odc. 265 Człowiek i tamci z kosmosu (ostatni fragment))

p19 napisał(a): Dzięki wielkie, fenomenalna pozycja. Planujesz opublikować też nagranie całości w jednym pliku? Poprzednie lektury paranormalium tak opublikowane świetnie się sprawdzały w długich podróżach.
(komentarz do audycji Odc. 265 Człowiek i tamci z kosmosu (ostatni fragment))

SAGE napisał(a): Bardzo dobra audycja. Ciekawe czy te wsadzone okulary do wazona na cmentarzu fizycznie zniknęły, jak zmarła we śnie chciała je otrzymać.
(komentarz do audycji 30. Debata (nie)kontrolowana: Znaki od zmarłych)

LAURA napisał(a): Dwa dni temu go spotkałam. Czułam jak zasypiam i byłam już na granicy snu. Nagle z niewyjaśnionego powodu szybko otworzyłam oczy i zaczerpnęłam powietrza, jak gdybym dusiła się przed chwilą. W momencie otworzenia oczu zobaczyłam go. Stał około metr od mojego łóżka i patrzył mi prosto w oczy tymi czerwonymi świecącymi oczami odbijającymi się od rondla kapelusza. Był jakby stworzony cały z cienia. O ile na codzień widuję płaskie cienie, ten wyglądał na 3D. Nie wiem jak to wytłumaczyć. Po niecałej sekundzie ulotnił się w powietrze. Biło od niego złem i bezczelnością. Jakbym się go nie bała to z całą pewnością spojrzałabym tak samo. Poszłam spać. 4 lata wcześniej też go spotkałam w nocy. Ze spotkania pamiętam tylko tyle, że tak się wystraszyłam, że schowałam głowę pod kołdrę. A kiedy wychyliłam się z ciekawosci ON DALEJ TAM STAŁ. To już moje drugie spotkanie. Jeszcze jedno, a wyląduję w psychiatryku. Tym bardziej, kiedy okazało się, że nie tylko ja go widzę.
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

stach1200 napisał(a): Ilość wiedzy, którą przekazuje RP jest ogromna i przyszłe pokolenia to docenią. Przy czym nie jest to radio dla "Wszystkich". I to jego atut
(komentarz do audycji 30. Debata (nie)kontrolowana: Znaki od zmarłych)

ClearSKy napisał(a): Wiola - Radio archiwizuje wszystkie niedzielne Debaty. Audycje z tego roku, oraz z lat poprzednich ( serie Debat Ufologicznych - wiele sezonów, oraz Debat ParaNarmalnych - kilka sezonów ) masz na stonie Radia - Archiwum Audycji. Poza tym nagrania są również dostępne na kanale Radia na YouTube.
(komentarz do newsa Debata (nie)kontrolowana: Znaki od zmarłych)

Ivellios napisał(a): Nie udzielam wywiadów. Więc sorry, ale takiej publikacji ze mną w charakterze pytanego nie będzie. ;-)
(komentarz do audycji 30. Debata (nie)kontrolowana: Znaki od zmarłych)

agent napisał(a): Chris się już zapętla w swoich baśniach :) Rośnie drugi John Lear, co opowiada, że na księżycu mieszka ćwierć miliarda ludzi
(komentarz do audycji Paralaksa. Rozmowy na Atlantydzie z Chrisem Miekiną (18 marca 2018))

Sebastian pn napisał(a): Wyjątkowa ciekawa audycja, również nowa książka lektury paranormalum, zapowiada się bardzo ciekawie. Ps. Dzięki reklamie na antenie RP miesięcznika Nieznanego Świata, stałem się stałym czytelnikiem tego bardzo ciekawego pisma. A może teraz tak na odwrót? NŚ zareklamuje najbardziej paranormalne radio w polskim internecie. A tak ogólnie przydałby się wywiad Ivelliosa na łamach NŚ, co go zainspirowało założenie takiego radia o takiej tematyce? Myślę że każdy z nas przychodząc tu na ziemie, ma do wykonania jakieś zadanie. Ivellios zakłada radio, która skupia małą grupkę osób i tu zacytuje z NŚ "tych którzy myślą i czują więcej"
(komentarz do audycji 30. Debata (nie)kontrolowana: Znaki od zmarłych)

poirytowany napisał(a): przeciez masz podsuniete pod nos "archiwum audycji", to tak trudno sie rozejrzec? tam sobie wszystko mozna odsluchac...
(komentarz do newsa Debata (nie)kontrolowana: Znaki od zmarłych)

Wiola napisał(a): Czy jest możliwość odsłuchania audycji ponownie? Dopiero od dziś jestem waszym słuchaczem.
(komentarz do newsa Debata (nie)kontrolowana: Znaki od zmarłych)

Thrasher napisał(a): Tak, tak, mhm nie można przenieść się w przyszłość, mhm. A o dylatacji czasu słyszałeś???
(komentarz do artykułu Brytyjski naukowiec prowadzi badania nad podróżowaniem w czasie)

Thrasher napisał(a): Tak i już by mówili wszem i wobec "słuchajcie ludzie, jesteśmy z przyszłości". To nawet w filmie " Powrót do przyszłości" Doktor Brown i Marty działali potajemnie. Nie byli na tyle głupi aby się ujawniać. Poza tym im dalej w przeszłość byś się udał tym bardziej narażał byś swoje życie. A w Średniowieczu to momentalnie by cię stracano - toporem w łeb, spalenie żywcem, tortuty itp. itd.
(komentarz do artykułu Brytyjski naukowiec prowadzi badania nad podróżowaniem w czasie)

Ędward Czeci napisał(a): Jedno mi się nie zgadza - skoro nie jest dozwolona pomoc w "nauce chodzenia" i wszelka ingerencja z kosmosu w naszą historię i tok dziejów jest zakazana ... to zgodnie z jakm prawem kosmicznym do cholery wziął się "Naród Wybrany " , Jahve , Historia z potopem i Noe , Matuzalem , Księga Henocha i Eliasza i ich - dosłownie opisane podróże do gwiazd , Mojżesz i Arka Przymierza , historie Sitchina z Annunaki , inni "Bogowie" zawsze łaknący złota a często kobiet , Bogowie Olimpu mieszający się do historii ludzi , Bogowie Skandynawii , też nie pasują do zakazu ingerencji , liczne artefakty w postaci malowideł istot z gwiazd , Bogów z Nieba którzy pomagali tworzyć cywilizację na Ziemi , przekazów Dogonów i Hopi , Aborygenów świadczące o jakichś formach kontaktu . Ktoś te kilkutonowe kamienie w fortece górskie w Machu Picchu , Olantaytambo i Tihuanaco , Piramidę Słońca w Meksyku i wszystkie inne nauczył albo pomógł budować , misja Jezusa , Jedyna i słuszna wersja Biblii podarowana Konstantynowi przez jedną z cywilizacji kosmicznych , tzw : Objawienia Maryjno - Plejadjańskie czy nie ... kontakty z rządem III Rzeszy o ile to prawda i przekazywana z Tybetu wiedza , kontakty z rządem USA udzielanie im technologii w zamian za (??? - uprowadzenia ludzi ) chanellingi itd itd ... . Zwłaszcza historia z :"Narodem Wybranym" zarządzającym Gojami dała ludzkości mocno w d..pę . Jakieś sprzątanie tego bałaganu by się należało skoro ma być tak neutralnie i bez pomagania i podpowiadania ... z wykładów wiemy że to już któraś próba pomocy - więc albo nie wolno , albo wolno ale jak Wszechświat przymknie wszystkowidzące oko ... albo embargo i blokada albo nie ... a nie Świątynie Salomona , krwawe zdobycie Kanaanu , burzenia murów Jerycha i rzezie zamieszkujących tam tubylców przez wspieraną przez Jahve armię Jozuego - barwnie opisane w Biblii . Potem też karanie Hebrajczyków niewolą Persów i Babilonu ...
(komentarz do audycji 92. Debata Ufologiczna Online: Czy obcy nas chronią?)

Thrasher napisał(a): My już znamy prawdę że sami tego wszystkiego nie osiągneli tylko zostało im przekazane poprzez istoty pozaziemskie.
(komentarz do artykułu Księga Śmierci)

Thrasher napisał(a): Widziałem na yt pewnego mężczyznę który nauczył się świadomie śnić. Chciał dać innym wskazówki jak tego dokonać. Przedtem jednak powiedział że może to być bardzo niebezpieczne dla nas, dlaczego? Jak sam przyznał gdy tylko się nauczył tego, nie pragnął niczego innego i nie mógł się doczekać kiedy tylko pójdzie spać. W końcu skończył że śnieniem świadomie. Może się okazać że stanie ono dla nas ważniejsze niż samo życie. Będziemy żyli w świecie snów, zamiast w realnym świecie. Skutków możecie domyślić się sami.
(komentarz do artykułu Świadome śnienie może pomóc w leczeniu zespołu stresu pourazowego i dać wskazówki psychologiczne)

Thrasher napisał(a): Ja myślę że te podania w których pojawiają się "demony" nie biorą się z niczego. Mianowicie chodzi mi tutaj o obcych, o istoty pozaziemskie które przewyzszaja nas o dziewiąstki tysięcy lat. Mogli oni korzystać z hologramów ("duchy", upiory), mieszać materiał genetyczny ludzi ze zwierzętami itd. Po co? Chcieli nas przestraszyć. Może w tych "nawiedzonych"miejscach było ukryte przez nich coś ważnego i nie chcieli aby zwykły wieśniak to odkrył lub ktoś od niego mądrzejszy. Wiadomo istnieją dobrzy i źli kosmici . Ci drudzy z pewnością posługują się strachem.
(komentarz do artykułu Czy demony naprawdę istnieją?)

Thrasher napisał(a): Na naszej planecie istnieje gatunek meduzy który może teoretycznie żyć wiecznie. Piszę teoretycznie bo dopóki dop ktoś jej niee zje albo zabije. Sprawdźcie sobie Turritopsis nutricula.
(komentarz do artykułu Zatrzymana w czasie
Nastolatka, która wciąż jest dzieckiem
)


Ivellios napisał(a): Doszły, przekazałem je wszystkie prowadzącemu rozmowę Piotrowi. Swoją drogą, sam też mógłbym bardzo długo opowiadać, szczególnie o znakach otrzymanych z "tamtej strony" od przedwcześnie zmarłej przyjaciółki. Pozdrawiam!
(komentarz do newsa Debata (nie)kontrolowana: Znaki od zmarłych)

KRZYSZTOF w napisał(a): To dobrze, warto pytać.
(komentarz do newsa Debata (nie)kontrolowana: Znaki od zmarłych)

Ross2, Ewa Rutka napisał(a): Bardzo pozdrawiam wszystkich:) zwlaszcza Pani Beate. mam nadzieje ze moje pytania doszły . Wierze w znaki od zmarłych.
(komentarz do newsa Debata (nie)kontrolowana: Znaki od zmarłych)

sinior napisał(a): Szkoda, że ludzie słuchają amerykańskich miekinobajek zamiast tak mądrego człowieka jak Marek M.
(komentarz do audycji Debata Ufologiczna Online: Wieczór z Astronomem (18 marca 2018))

Schreyer napisał(a): Bardzo ciekawa audycja. Jeśli ktoś jest bardziej zainteresowany osobą Pana Jackowskiego, to były z nim dwa bądź trzy wywiady w radiu Empary Town, polecam wpisać na youtubie.
(komentarz do audycji 29. Debata (nie)kontrolowana: Krzysztof Jackowski. Jasnowidz na policyjnym etacie)

Adam Adamsky napisał(a): Bardzo ciekawa audycja ale nie rozumiem jednego. Mianowicie rozumiemy wszyscy wyścig kosmiczny USA- Rosja. Ale jak działa, zadziała nasza ludzka broń w kosmosie, skoro jest zabronione zabieranie ze sobą takiej broni w przestrzeń kosmiczną. Ktoś wie jak ona działa w rzeczywistości? A jeśli nie to drugie primo czyli Rosja i odkrywanie bieguna Północnego i tzw pozyskane informacje w USA od pozaziemskich istot w sprawie ich technologii. Wedle tych potwierdzonych informacji zdaje się myśleć iż oba państwa mają od dawna broń pozaziemskiego pochodzenia, więc ziemska broń była by przy tamtej prawdopodobnie jak broń laserowa do procy.
(komentarz do audycji Paralaksa. Rozmowy na Atlantydzie z Chrisem Miekiną (18 marca 2018))

Bart napisał(a): Wim Hof
(komentarz do audycji Chata Mistyka #036)

Drabi napisał(a): Czy jest możliwość dostania kontaktu do słuchacza który podzielił się swoją opowieścią na antenie, mam dla niego parę cennych wskazówek
(komentarz do audycji Debata Ufologiczna Online: Wieczór z Astronomem (18 marca 2018))

Bart napisał(a): Wim Hof
(komentarz do audycji Chata Mistyka #036)

chemik napisał(a): a i odpierdol się od Noana skoro tak prawicujesz to może byś się wstawił bo nie słyszałem z Twojej strony żadnego komentarza w tej sprawie http://pomocdlamarty.pl/blog/category/szczegol nie-polecane/ Polaku zamieszkujący w tej pięknej, chwalonej przez Ciebie Irlandii, polecam prześledzić sprawę o ile jest warta Twojej uwagi
(komentarz do audycji 16 marca 2018)

chemik napisał(a): Michał znów gadasz głupoty i jeszcze się w nich sam utwierdzasz GNU to nie jest żadna licencja, pierwotnie był to kompilator gcc, powłoka bash oraz libc6 (glibc) nad którymi pracował rms (FSF) czyli zalążek gotowego niezależnego systemu operacyjnego, brakowało tylko kernela i akurat tak się złożyło, że Torvalds wypuścił kernel na licencji zabraniającej użycia komercyjnego, który dopiero potem gdy połączył się z GNU i powstał w ten sposób gotowy system został zmieniony na licencję GPL https://pl.wikipedia.org/wiki/GNU_General_Publ ic_License stąd pełna nazwa systemu linuksowego brzmi GNU/Linux, znaczy to tyle, że oprócz linuksowego kernela system używa także narzędzi GNU w tym najwarzniejszych bez których nie mógłby isnieć czyli libc6 (standardowa biblioteka C) oraz gcc (kompilatory). Co do androida to ma tyle wspólnego z GNU/Linuksem co czterokołowy rowerek dla dzieci z samochodem (koła:). Jest to binarny blob, którego kernel bazuje na kernelu linuksa, także sorry nie jest to linuks to tak samo jakby powiedzieć, że OSX to FreeBSD bo przecież też bazuje na kernelu FreeBSD ale z samym systemem z Berkeley ma tyle wspólnego co kozia dupa z trąbką.
(komentarz do audycji 16 marca 2018)

Vako napisał(a): Bart możesz podać imię słownie tego Holendra który jest ice-menem pozrawiam
(komentarz do audycji Chata Mistyka #036)

ross2 napisał(a): napisalam jedno pytanie, moze jeszcze drugie pytanie. pozdrawiam
(komentarz do newsa Debata (nie)kontrolowana: Znaki od zmarłych)

SkrzydlatyŻmij napisał(a): I przyszło po latach oświecenie, co do trolli, pewnie Michał nie pamięta nawet jak przekonywałem go kilka lat temu, skąd inspiracje tego zjawiska biorą się w jego przypadku, dla mnie, już od lat, po dokładnej analizie różnych pomniejszych faktów, było to ponad wątpliwości. Ale jeszcze co do jednego radia wątpliwości u Michała pozostały... Jak klient daje kasę na coś, jak jest budżet, to trzeba działać... I tak to się toczy.
(komentarz do audycji 16 marca 2018)

Salieri napisał(a): szkoda ze nie bylo Piotra Celebiasia , on jest najmocniejszym filarem tej audycji :(
(komentarz do audycji Debata Ufologiczna Online: Wieczór z Astronomem (18 marca 2018))

Ivellios napisał(a): Sprawdź w archiwum audycję "Ambientowy Wieczór".
(komentarz do audycji Debata Ufologiczna Online: Wieczór z Astronomem (18 marca 2018))

artur napisał(a): znajde gdzieś playlistę po zakończeniu tej debaty?
(komentarz do audycji Debata Ufologiczna Online: Wieczór z Astronomem (18 marca 2018))

ryba napisał(a): Nie było Piotra a debata się odbyła,Iwelios można, można
(komentarz do audycji Debata Ufologiczna Online: Wieczór z Astronomem (18 marca 2018))

przemo1 napisał(a): Coż można napisac - bardzo ciekawa audycja.
(komentarz do audycji Chata Mistyka #036)

gmozabija napisał(a): 13500 lat temu przyleciały szaraki planeta bojowa levan także zwana selene dzisiaj zwana naszym księżycem, od tej pory eksperymentują na czym się da, ze swoich genow i naszych zrobili azjatow 6000 lat temu, dlatego Azjaci wygladaja po części jak ufo tatusiowie, w biblii szarak to elohim a cory człowiecze to slowianie których elohimy porywają co troche, szaraki porywają także nam dzieci na strawe do księżyca dlatego spadlo mieso dzieciece z nieba w Kentucky przed era samolotow, szaraki chcą zastepowac nas swoimi azjatami a pośrednio arabem i zydem i to się dzieje w Europie, zadaniem zydow jest nas truc wstrzykiwanianiami, gmo, chemia spozywcza itd. zadaniem araba jest gwałt slowianek i morderstwa slowian, biblijna szarancza spuszczanie wirusow to wlasnie szaraki w akcji trucia nas czym się da w Europie, nikogo nie dziwi ze szarak porywa tylko białych i ze wszystkie pandemie sa w europie/ameryce nigdy w chinach/korei... więcej na hellenandchaos
(komentarz do artykułu Obrzydlistwo spadło z nieba - tajemnicze deszcze w Polsce)

Thrasher napisał(a): Po pierwsze: prawda nie leży "na wierzchu" tylko zawsze ukryta jest głęboko, za stertą kłamstw i pół- prawd. Prawda jest taka że taki prezydent w USA jest tylko marionetką i śluzy do oficjalnych wystąpień. Myślę że pojęcie "szara eminencja" (znane od średniowiecza) coś ci mówi? Atak na WTC był zaplanowany przez rząd USA lub coś ważniejszego. Widziano agentów FBI noc przed zamachem (lub jakiś czas przed, nie pamiętam). Co oni tam robili? Otóż, podkładali silne ladunki wybuchowe. Efekt wszyscy widzieliśmy. Jest on taki sam jak przy kontrolowanym wyburzaniu. Poza WTC jak przyznali sami architekci, było tak budowane aby przetrwać udefzenie samolotu. Atak na WTC był pretekstem do wkroczenia do Iraku. Podobnie działał zresztą Hitler przy pożarze Reichstagu, gdzie odpowiedzialnych za niego uznał komunistów.
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

Jaknajlepiej napisał(a): Szanowny kolego, komentarz Twój trafiony, jak się to rzecze w punkt :) Oświecenie kończy się w momencie, kiedy trzeba zrezygnować z dowolnego elementu przestrzeni komfortu jaki zbudowało sie wokół własnego ja
(komentarz do audycji 92. Debata Ufologiczna Online: Czy obcy nas chronią?)

yuby napisał(a): Bart. Dobra robota. Tak trzymaj!
(komentarz do audycji Chata Mistyka #036)

SkrzydlatyŻmij napisał(a): https://www.youtube.com/watch?v=3NkvMIx1zlU film na motywach książki Piaseckiego, trzeba go oglądać i oceniać niezależnie od książki, błagam nie porównujcie, wiadomo: książka lepsza.
(komentarz do audycji Bibliotekarium odc. 31)

SkrzydlatyŻmij napisał(a): Pani Maria Dorota Majewska jest profesorem neurobiologii, nie jest lekarzem, tak jak Kunrad44 - fakt.
(komentarz do audycji 9 marca 2018)

dejwid ajk napisał(a): Ale wiesz że tak sobie może powiedzieć każdy. Nominacje noblowskie wraz z nominującymy są na stronie fundacji noblowskiej do wglądu, wszystkie, Majewskiej tam nie ma. Nie ma jej też w publicznie dostępnym rejestrze lekarzy naczelnej izby lekarskiej co karze się zastanowić czy faktycznie ma kompetencje do wypowiadania się na temat zdrowia i szczepień które twierdzi że ma - bo z tego co wygaduje to taki z niej doktor jak ze tego Konrada co dzwonił do audycji o przełęczy diatłowa, i taka sama niedoszła noblistka. Ot kolejny "doktor" inżynier mechanik jak Zięba - można łatwo sprawdzić, a nie sprawdzacie.
(komentarz do audycji 9 marca 2018)

SkrzydlatyŻmij napisał(a): "Jeśli chodzi o doświadczenie i rzetelność naukową, to jestem pewna, że żaden z tych oponentów nie dorównuje mi dorobkiem naukowym w postaci przełomowych odkryć i publikacji w naukach biomedycznych, które doczekały się wielu tysięcy cytowań w światowej literaturze naukowej i były podstawą do dwukrotnej nominacji przez zachodnich uczonych mojej kandydatury do Nagrody Nobla." http://dziecisawazne.pl/masowe-szczepienia-nie -sa-potrzebne-rozmowa-z-p rof-maria-dorota-majewska /
(komentarz do audycji 9 marca 2018)

Ędward Czeci napisał(a): Doskonała uwaga z tym uśrednianiem ludzkiej społeczności ... daje do myślenia , szczególnie że pomijając nieliczne wyjątki ludzkość podpada pod takie stwierdzenie : Kosmos i głupota ludzka są niezmierzone ... z tym że co do kosmosu nie ma ostatecznej pewności . Obserwując to co się działo ostantio w sobotę w sklepach z paszą dla owiec - przed wolną niedzielą - trudno oczekiwać jakiegoś Wzniesienia , Wydarzenia czy Elewacji Duszy jakiejś większej społeczności na tej planecie ... może grupka nielicznych "setnych małp" ale to tyle ... Pozdrawiam , audycja bardzo udana .
(komentarz do audycji 92. Debata Ufologiczna Online: Czy obcy nas chronią?)

dejwid ajk napisał(a): Może miał na myśli igNobla? Wtedy nie byłby tak daleki od prawdy.
(komentarz do audycji 9 marca 2018)

Edward Czeci napisał(a): PS. Tomasz usiłuje odszyfrować to co Keshe wynalazł , zbudował , ma schowane ale nie pokaże ... wszyscy trzymamy kciuki za jego sukces ... ludzkość będzie wtedy uratowana .
(komentarz do audycji 9 marca 2018)

Edward Czeci napisał(a): Mehran Keshe ma się dobrze , mimo że już 13 lat ma wszystko schowane - ale nie pokaże , wielbiciele wciąż w niego wierzą jak w Matkę Boską Ostrobramską , obecnie obiecał ( tzn. 9 miesięcy temu) Karty Płatnicze Banku Keshe z nieograniczonym wkładem pieniężnym , Repliktory do ... no replikowania wszystkiego , Krypto-walutę KesheCoin opartą )he he ) na wartości 3 fabryk Keshe . Nikt nie obieca wam tyle ile obiecam Wam ja - Mehran T.Keshe .
(komentarz do audycji 9 marca 2018)

rumun napisał(a): "prof. Majewska, kilkukrotnie nominowana do nagrody Nobla" - no widzę że kłamstwa już bez najmniejszego zająknięcia przechodzą
(komentarz do audycji 9 marca 2018)

SkrzydlatyŻmij napisał(a): "Zapiski oficera" były wydane w latach 80-siątych w Polsce w drugim obiegu (nielegalnie).
(komentarz do audycji Bibliotekarium odc. 31)

SkrzydlatyŻmij napisał(a): Zrobił złoto i w świetnym zdrowiu, poleciał do gwiazd. Ludzie nie chcą robić magrawów to sami są sobie winni - tak się był wyraził przed odlotem.
(komentarz do audycji 9 marca 2018)

Ivellios napisał(a): Już miliardy razy było tłumaczone, co się z nim stało. Nawet na forum Radia Paranormalium jest temat o RNF: https://www.paranormalium.pl/viewtopic.php?f=158&t=9973
(komentarz do audycji 9 marca 2018)

zenek napisał(a): właśnie a co się stało z tym keszem całym, podobno wielka rewolucja, leczenie wszystkich chorób, robienie złota, podróże międzygwiezdne i to wszystko miedzianymi drutami i nanokołczingiem, nagle jeb i czar prysł? Gdzie Tomek się zmył, nie nadaje już?
(komentarz do audycji 9 marca 2018)

Jaro napisał(a): Najlepsza jest wg mnie "Kochanek Wielkiej Niedźwiedzicy" oraz "Zapiski oficera....." polecam
(komentarz do audycji Bibliotekarium odc. 31)

SkrzydlatyŻmij napisał(a): The Satanic Witch file:///C:/Users/HP/Downl oads/LaVey_-_The_Satanic_ Witch.pdf https://www.ebay.co.uk/itm/The-Satanic-Witch- Anton-Szandor-LaVey-Lana- Del-Rey-Great-Condition-O range-Cover-/263503118678
(komentarz do audycji 9 marca 2018)

jacekgrap napisał(a): Dokończę o sowie - była utożsamiana z BOGIEM BURZY, a jego żoną była BOGINI ŚWIATŁA. Jego błyskawice RAZIŁY TYLKO ZŁYCH LUDZI, bądź WROGÓW LUDZI DOBRYCH! A w terytorium dzisiejszych Chin wchodzi część gór Ałtaj, które uważane są kolebką Ariów, z nich Scytów, a więc przodków Słowian i Lęchów!
(komentarz do newsa Debata Ufologiczna Online: Czy obcy nas chronią?)

kudlaty11000 napisał(a): C zy tu wstyawiamy byle co ..? ktos sobie jaja zrobil hahaha .. Saper180 niezly masz pokój
(komentarz do zdjęcia )

Arek napisał(a): Dzięki Marek
(komentarz do wpisu na blogu Blog , po co?)

Adam napisał(a): 2 bardzo ciekawe linki do tematu: http://64.62.227.27/paranormal/2018/03/spi der-fossils-discovered-by -ken-pfeifer-on-mars-2532 719.html https://www.theepochtimes.com/uplift/nasa-says-obje ct-on-mars-is-debris-from -rover-not-alien-made_233 4444.html no dobra -3 linki: https://mars.nasa.gov/files/resources/Mars- Exploration-Rovers-Calend ar-2017_to_2018.pdf
(komentarz do audycji Paralaksa. Rozmowy na Atlantydzie z Chrisem Miekiną (11 mar 2018))

gp napisał(a): Czy napewno chodziło o perfumy, czy o wodę kolońska? Bo zalecał ją wielu osobom w takich i podobnych schorzeniach.
(komentarz do artykułu Filip Fediuk, dolnośląski jasnowidz)

Adam napisał(a): Bardzo ciekawe spostrzeżenie. Jeśli chcesz uzyskać więcej informacji które chcesz uzupełnić to spójrz na inne historyczne mity z innych kontynentów. Mam czasem wrażenie że ta sama historia miała miejsce kiedy indziej w innej epoce, innym miejscu na kuli i zawsze w tym brali udział tzw. bogowie z nieba w statkach powietrznych. Czyżby oni zaszczepiali tą wiedzę w innych cywilizacjach z innymi ludźmi? Nauki odbywały się podobnie, widać to po dowodach które jeszcze przetrwały lecz jak wiemy tamte wszystkie cywilizacje jak skończyły?
(komentarz do newsa Debata Ufologiczna Online: Czy obcy nas chronią?)

jacekgrap napisał(a): Dodam, że sowa jest bogiem burzy LEI KUNG, mąż Bogini Światła w Chinach. Błyskawice jego rażą tylko złych ludzi, bądź wrogów ludzi dobrych. Chiny obecnie są "współwłaścicielami" gór Ałtaj, które uważane są kolebką Ariów, przodków Słowian.
(komentarz do audycji 92. Debata Ufologiczna Online: Czy obcy nas chronią?)

jacekgrap napisał(a): To, co piszę jest poniekąd odpowiedzią na tematyczne pytanie. Zainteresowałem się "sową" świętym ptakiem Prasłowian. Sowę utożsamia się z różnymi zjawiskami na całym świecie (jej wizerunki naskalne mają 30 tys. lat), bo i tak występuje. Nie chcę wymieniać wszystko, co symbolizuje, pragnę tylko uwypuklić pewne rzeczy z nią związane i moje przypuszczenie odwiedzin Prasłowian przez obcych, co zaznaczone zostało w ich mitologii postacią sowy. Lata bezszelestnie jak "spodek"; patrząc od przodu na jej lot "bierny" przypomina spodek bardziej niż inne ptaki; lata przede wszystkim od zmroku do świtu przez co sprowadza i wzmaga uczucie przerażenia u ludzi (jak spodek); m.in. była u Greków symbolem mądrości (uważali, że te zwierzęta rozumieją mowę ludzką i mogą dzielić się z nimi swoją wiedzą (ja Greków uważam niebezpodstawnie za plemię pochodzące od Prasłowian). Za Aleksandrem Bruecknerem "sowa" to prasłowo słowiańskie pochodzące z innych "pra-": "sunąć, suwać", ale nie pasuje mi to, bowiem sowa lata, przelatuje, a nie przesuwa się. Myślę, że pranazwa słowiańska brzmiała "zowa" od "zować" - zwać, nazywać. Tu nabiera sensu moja teoria o odwiedzinach Prasłowian przez obcych. Podmiotowy ptak przypominał im sylwetkę statku powietrznego, który odwiedzał ich, a jego piloci uczyli ich podstaw słowotwórstwa i piśmiennictwa. Owa "zowa", symbol wiedzy przeszła do Greków jako "sophia" (rodzina prehistoryczna: sophiornis), co obocznie, acz konsekwentnie do informacji prasłowiańskich, określili "mądrością". Nazwa zwierzęcia powróciła do języka polskiego w średniowieczu jako "sowa".
(komentarz do newsa Debata Ufologiczna Online: Czy obcy nas chronią?)

SkrzydlatyŻmij napisał(a): Polecam tę przeciekawą audycję oraz książki Sergiusza Piaseckiego, a choćby te o pracy wywiadu ("Piąty etap", "Bogom nocy równi"), jako fan wszelakich książek o służbach specjalnych. Z niecierpliwością czekam na kolejną audycję o książce Sergiusza Piaseckiego, zapowiedzianą w tej audycji.
(komentarz do audycji Bibliotekarium odc. 31)

bogusław12 napisał(a): Korekta, brak tłumaczenia wersetów 24-26, Księgi Rodzaju 25
(komentarz do wpisu na blogu Księga Rodzaju 25,23-26)

mitpio napisał(a): Pieklo to pojecie wzgledne ,dla kazdego inne ,takowym moze byc zycie tu na ziemi lub inne miejsce wszystko zalezy jak spojrzymy na to co nas otacza.
(komentarz do artykułu Życie jest wieczne - tak głosi duchowy przekaz)

Manga napisał(a): Ciekawy odcinek. Szum fal pozwolił mi na chwilę przenieść się nad Ocean, byłam tam. Było pięknie :)
(komentarz do audycji Chata Mistyka #035)

mitpio napisał(a): Ok czy jest ktos do kogo moglbym zwrocic sie o przeprowadzenie regresji szukam szukam i nie moge znalezdz.
(komentarz do artykułu Życie pomiędzy życiami)

mitpio napisał(a): Coz ten czlowiek zyl jak mowia przekazy 2000 lat temu przez ten czas na jego temat naroslo tyle kontrowersji ze teraz debatowanie o tym kim byl lub co robil to czysty domysl fak jest taki ze wiemy o nim ze czynil dobro i niech tak zostanie.
(komentarz do artykułu Jezus chodził po... lodzie!)

mitpio napisał(a): Jasne ze istnieja ,po pierwsze my to nikt inny jak duchy tylko w ubraniu po drugie skad to wiem ano wychodzac z ciala doswiadczylem bycia poza im tak wiec na wlasnej skorze to poznalem.
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)

Dar napisał(a): Ciekawa audycja, ale kiepsko Ciebie słychać, nie wyraźnie i za cicho....a szkoda
(komentarz do audycji 3600 sekund - odc. 19)

Piotr napisał(a): To ja też dorzucę swoje 3grosze do dyskusji o czasie w opowiadaniu "japońskim". Generalnie zgadam się z uwagami Wiktora Żwikiewicza. Tam jest dziwny zestaw, bo mamy czas teraźniejszy ale w osobie trzeciej. To mogłoby być ciekawym zabiegiem, ale w bardziej dynamicznym opowiadaniu. Albo gdyby było przerywnikiem pokazującym obraz działań z innej perspektywy. Pasowałoby tez gdyby to była bieżąca relacja z najważniejszej godziny w życiu bohaterki - tylko wtedy powinna być bardziej szczegółowa - zgodnie z sugestią Wiktora. To opowiadanie jednak opisuje długi wielodniowy okres, w którym wiele działań jest pomijanych/przeskakiwanyc h a na innych zatrzymujemy się dłużej ale nie z powodu akcji ale z powodu rozległych barwnych opisów wybranych momentów. W moim odczuciu zaproponowany zabieg w postaci narracji w trzeciej osobie ale w czasie teraźniejszym niewiele wnosi do całokształtu. Dodatkowo jak padło w dyskusji łatwo o niekonsekwencje, których kilka można znaleźć, jak np. Tao jedzie pociągiem, ale do dziewczyny to się dosiadła a nie dosiada. Może gdyby ten zabieg zastosować jedynie dla tych scen gdzie Tao spotyka się duchem, to efekt byłby ciekawszy. Mielibyśmy wtedy takie wrażenie, że w tych momentach jest przez kogoś obserwowana i wówczas trzecia osoba ale czas teraźniejszy byłyby bardziej uzasadnione i może nawet bardziej tajemnicze. Generalnie historia ciekawa, może trochę rozwlekła i raczej przewidywalna, ale na pewno wartością jest tutaj przedstawienie elementów odległej japońskiej kultury i zwyczajów.
(komentarz do audycji ABW #011)

szyfrant napisał(a): Nic nowego. To są stacje przeznaczone do łączności centrala-agent wywiadu. W latach komuny Biuro RKW MSW śledziło nadane z Niemiec Zachodnich transmisje BND i CIA. Brytyjczy nadawali z Cypru. Operator po usłyszeniu stacji zgłaszał do namierzania "praca bazy", Ciekawostką była transmisja szybkim morsem. Okazało się że adresatem był Zenon Celegrat, radiotelegrafista w wojsku (dostał 25 lat za szpiegostwo0.
(komentarz do artykułu Stacje numeryczne - radiowe audycje-widmo)

andrut napisał(a): W zupełności zgadzam się ze stwierdzeniem, że teoria neotransmisji stała się współczesnym słowem-jokerem, którego używają ezojanusze i ezograżyny, w żałosny sposób próbując "ugruntowywać naukowo" różne paranormalia. Jeszcze do niedawna takim jokerem była fizyka kwantowa. Tak naprawdę nawet fizycy nie do końca rozumieją o co chodzi w fizyce kwantowej, a co dopiero mówić o ezograżynach, co to romans z tą piękną nauką zakończyli w najlepszym razie na ocenie naciąganej jak guma w gaciach minus dostatecznej.
(komentarz do audycji Debata Ufologiczna Online (4 marca 2018): Pytania niezadane z Markiem Żelkowskim)

Zbyszko napisał(a): koleś zejdź na ziemię. To zbyt proste co piszesz by było prawdziwe. Prawda jest poza umysłem:) Czy to ci się podoba czy nie:)
(komentarz do audycji 2 marca 2018)

Dociekliwy napisał(a): W temacie kształtu ziemi polecam film :https://www.youtube.com/watch?v=WGfkOkqC1f0 Proszę nie sugerować się w tytule " Ojciec Pio". Mnie też takie tytuły nie zachęcają do oglądania
(komentarz do audycji 2 marca 2018)

Ferdydurek napisał(a): Planeta to jajko w poziomie. Rozlane zółtko, to ląd na którym żyjemy i prawdziwy. Słońce i księżyc krążą po orbitach i są sztucznym(technologicznym ) tworem, zasilane energią żywej natury i nas ludzi. Ląd jest nieruchomy, ruchomy jest hologram gwiazd i całych konstelacji. "Planety" również są hologramem, one nie istnieją tak samo jak kosmos i loty A wszystko co nam zapodają to animacje komputerowe. Co ciekawe, to to, że ląd na którym żyjemy podobny do rozlanego żółtka (jakby podzielone na pół), składa się z dwóch odrębnych systemów, oddzielonych czymś na wzór pola siłowego (lewitacja całego systemu). śłońce i księżyc nie są hologramami. To technologiczne twory. Hologramem jest wszystko to co widzimy nocą na niebie. Układ słoneczny nie istnieje, to kłamstwo, symulacje komputerowe. Żyjemy w sztucznie zaprogramowanym systemie zerojedynkowym , a liczby pierwsze to zupełnie coś innego. Planeta nie została zbudowana. To żywy i świadomy organizm który się zmaterializował, podobnie jak pierwsze ludzkie istoty (naturalne) . W całości, wraz ze światem roślinnym i zwierzęcym, tworzymy jeden organizm , tak jak podstawowa komórka , czyli matryca życia, Zwyczajnie ta "planeta" została tutaj przewieziona". Księżyc nie jest planetą. Jest tworem na wzór anteny satelitarnej, za którym po jego ciemnej stronie , znajdują się urządzenia kontrolujące, programujące. Posiada tarczę, która krąży wokół niego, dając fazy księżyca. Ci którzy światem naszym zarządzają , to klony , hybrydy i twary(20% cywilizacji). Reszta to zaprogramowani, ogłupieni ludzie, służący temu ogólnoświatowemu systemowi zarządzania ludzkością.
(komentarz do audycji 2 marca 2018)

SkrzydlatyŻmij napisał(a): "cel: przejęcie kontroli nad terytorium" - dzięki sukabliat za linka
(komentarz do audycji 23 luty 2018)

thomas anders napisał(a): Co sądzicie o Teorii Neotransmisji, Teorii Próżni i zaginięciach ludzi w czasie i przesterzeni?
(komentarz do newsa Debata Ufologiczna Online: Pytania Niezadane z Markiem Żelkowskim)

sukabliat napisał(a): Obawiam się, że to nie jest już teorią spiskową a judeopolonia to kwestia kilku dekad może nawet szybciej https://www.youtube.com/watch?v=bDKDQ-U9CxQ&t =59s
(komentarz do audycji 23 luty 2018)

Antares napisał(a): @Ivellios Dziękuję za wyjaśnienia, napisałem w nocy do twórców programu i dziś już są wszystko działa jak należy. Skądinąd dobrze, że twórcy programu są z Korei, dzięki różnicy czasu jest miłe zaskoczenie gdy przez noc wszystko zostało przywrócone do należytego działania :-)
(komentarz do audycji Debata Ufologiczna Online: Wasze najciekawsze relacje (25 lutego 2018))

Ivellios napisał(a): Kanały RSS (z których korzystają aplikacje do obsługi podcastów) aktualizowane są na bieżąco. Właściwie to "same się aktualizują" w momencie dodania każdej nowej audycji do archiwum. Prawdopodobnie więc to jest skutek jakiegoś błędu w GOM Audio Plus - powinieneś raczej zgłosić to twórcom tego programu.
(komentarz do audycji Debata Ufologiczna Online: Wasze najciekawsze relacje (25 lutego 2018))

Antares napisał(a): Co do relacji dotyczącej Czerwonaka jeśli opis zdarzenia jest precyzyjny to ono powinno być widoczne w Poznaniu. Czerwonak leży we wcięciu Poznania i gdyby nie brak przeprawy mostowej to Czerwonak zapewne już byłby dzielnicą Poznania (stan na rok 2018, a nie 1988 kiedy miało miejsce zdarzenie oczywiście położenie się nie zmieniło, ale Poznań się rozlazł). Czerwonak wygląda tak, że po przeciwnej stronie Warty jest Poznań, na południe też. Brzeg poznański jest mniej stromy od tego od strony Czerwonaka który jest dość stromy, jakieś 300 metrów od brzegu idzie główna ulica Czerwonaka (ulica Poznańska) a przecinają ja poprzeczne dość wąskie uliczki (te po lewej to po prostu zazwyczaj dojazdy do posesji), prawa strona patrząc od strony Poznania, na północ pnie się jeszcze bardziej w górę, aby osiągnąć najwyższe wzniesienie w okolicach Poznania (Dziewicza Góra, na której jest przeciwpożarowa wieża obserwacyjna, polecam zwiedzenie w wyżową pogodę widać nawet miejsca odległe o kilkadziesiąt kilometrów). Ogólnie te tereny topograficznie przypominają bardziej Sudety niż Poznań, tym bardziej że jest to już skraj Puszczy Zielonki. Tak więc światło powinno być widoczne nie tylko po przeciwnej stronie Warty, ale też w okolicach elektrociepłowni Karolin leżącej administracyjnie w Poznaniu, na południe od Czerwonaka, po tej samej stronie Warty co Czerwonak. Na marginesie - komin elektrociepłowni jest najwyższą budowlą w mieście (200 metrów wysokości, dodatkowo wysokość posadowienia 18 metrów). Przyznam, że te okolice znam całkiem nieźle, ale zapytam się znajomego który tam mieszka, może on wie coś więcej. Przy okazji chciałbym zapytać co się dzieje z podcastami Radia Paranormalium? Normalnie staram się słuchać wybranych audycji na żywo lub ewentualnie słuchać sobie audycji z archiwum, ale mój laptop ostatnio w dość dramatycznych okolicznościach zmienił właściciela, więc chciałem odsłuchać sobie audycji na smartfonie za pomocą GOM Audio Plus, który obsługuje podcasty (niestety nie wiem z jakiej sieci korzysta). Widzę, że ostatnia Debata Ufologiczna która tam jest ma numer 82 i jest sprzed kwartału, tak jakby w pewnym momencie przestały być aktualizowane.
(komentarz do audycji Debata Ufologiczna Online: Wasze najciekawsze relacje (25 lutego 2018))

SkrzydlatyŻmij napisał(a): https://www.youtube.com/watch?v=11R9RX9HQzs myślę, że ta piosenka jest komentarzem, do całej sytuacji omawianej w audycji, pozdrawiam :)
(komentarz do audycji 23 luty 2018)

Rysiek napisał(a): Dobrze się słucha Dziękuję
(komentarz do audycji Arnold Mostowicz "My z kosmosu")

speedwayer napisał(a): Panowie, nie dobrze. Cała debata w kosz? Wszystko w piach!? Nie ma żadnych artefaktów!? Czyżby? Choćby z serialu Ancient Aliens - omówiono z 20 artefaktów o których Wy Panowie ani słowa. Dlaczego? Nie tak dawno Claude i jego Teoria Chaosu też ten temat podniósł i jakoś znalazł ciekawsze kwestie niż Wy. Panowie wypalacie się? Może zróbcie dłuższą przerwę, bo słabo się Was słucha. Artefakty o których nie wspomnieliście - Artefakty prekolmbijskie z Calakmul, Sfery i jajka (kamienie) z Ica w Peru, Artefakt Coso, bateria z Bagdadu, mechanizm z Anthikitiry itd itd.
(komentarz do audycji 90. Debata Ufologiczna Online: Przedmioty pozostawione przez starożytnych astronautów)

Sebastian pn napisał(a): Jedna z najbardziej męcząca debata ufologiczna dla ucha, szczególnie rozmowy telefoniczne. Nie wiedziałem że tylu moich rodaków, tak pięknie wysławia się gramatycznie po polsku.
(komentarz do audycji Debata Ufologiczna Online: Wasze najciekawsze relacje (25 lutego 2018))

Meduza napisał(a): Ludzie! Palicie zbiorowo ziolo? Spotkaliscie wampiry? Hahahahaha Moze jeszcze pijecie z nimi herbatke?
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

Ivellios napisał(a): No to witamy wśród blogerów :D
(komentarz do wpisu na blogu Blog , po co?)

Adamsky napisał(a): http://www.paranormalne.pl/topic/40849-zydowska-p uszka-pandory-dybbuk-box/ a tutaj program na discovery o tym: https://www.cda.pl/video/11079820b?a=1
(komentarz do artykułu Uważaj na dybuka)

Piotr napisał(a): Słusznie, jak ktoś chce publicznie się prezentować, to powinien uodpornić się na krytykę. Mi chodzi jedynie o to, aby dać szansę krytyce, by była konstruktywna. Jakość opowiadania jest wielowymiarowa i trójka, trójce nie równa. W jednym będzie wszystko przeciętne, w innym klimat świetny, kompozycja słaba a pomysł średni. Sama ocena, owszem jest jakimś odzewem, ale to raczej ogólne podsumowanie całości. To może zupełnie wystarczy przy uznanych pisarzach, jednak dla początkujących nie daje miejsca na poprawę, bo nie wiadomo co poprawić. Z drugiej strony nie każdemu zechce się analizować szczegółowo każde opowiadanie. Dlatego wydaje mi się, że forum połączyłoby oba podejścia. Można zrobić ankietę, jak również dać szansę wypowiedzi (choćby krótkiej) na temat opowiadania i wskazać plusy i minusy.
(komentarz do audycji ABW #010)

Ronin101 napisał(a): Jeżeli jakiś początkujący autor zniechęci się do pisania dostając "trójkę", to chyba lepiej, by w ogóle nie próbował. Jesteśmy w internecie - tutaj krytyka jest gwarantowana i trzeba być tego świadomym. Mnogość miejsc na wypowiadanie wynika prawdopodobnie z tego, że wszyscy prowadzący poświęcają swój czas pro bono i pewnie w zamian Ivelios promuje np. forum i grupę Bibliotekarium czy w trakcie debat wspomina Nieznany Świat itd. Generalnie przyznaję rację, że takie rozdrobnienie kanałów komunikacji działa demotywująco.
(komentarz do audycji ABW #010)

SAGE napisał(a): "Żyjąc w otchłani ignorancji, oszukani myślą że są błogosławieni. Przywiązani do czynów, nie znają Boga. Uczynki prowadzą ich tylko do nieba, skąd ich nagroda za cierpienie szybko się zużywa, powracają oni z powrotem na Ziemię"..."Kto zna Brahmana staje się Brahmanem. Nie podlega narodzinom, pokonuje wszelkie cierpienie, zło. Wyzwolony od kajdan ignorancji staje się nieśmiertelny" [Mundaka Upaniszada]. To samo pisze Paweł Apostoł, że z uczynków nie ma zbawienia, żeby się kto nie chlubił. Zbawienie jest przez wiarę-poznanie. "Poznacie Prawdę (Boga), a Prawda Was wyzwoli" mówił Jezus. Trzeba studiować święte pisma oświeconych, a nie słuchać duchów które błądzą po różnych światach.
(komentarz do audycji Bez miłosierdzia nie ma zbawienia)

Piotr napisał(a): Idea zrobienia oddzielnego narzędzia/miejsca do podsumowywania konkretnych opowiadań jest bardzo dobra. Tylko wydaje mi się że takie puste cyfry bez argumentów mogą być niemiarodajne czy wręcz dla początkujących autorów odstraszające. Trójka trójce nie jest równa. Gdybym był autorem i dostał ocenę 2 albo 3 bez wskazania co było nie tak, a co było dobrze, to bym się raczej zniechęcał do pisania i nie byłoby motywacji do pracy nad warsztatem literackim. Dużą zaletą ABW jest to, że prowadzący nie oceniają w skali "kiepsko, średnio, dobrze" ale próbują rozłożyć opowiadanie na składowe i pochwalić te dobre elementy, a zasugerować zmiany w tych gorszych. Może zamiast ankiet założyć na forum dział opowiadania ABW i dla każdego ABW robić sekcję z wątkami odpowiadającymi zaprezentowanym tekstom. Tylko takie coś powinno być na jednym forum w jednym miejscu, albo przy radiu albo przy bibliotekarium, a nie wszędzie równocześnie. W sumie to każdy wątek do danego opowiadania mógłby też zawierać forumową ankietę. Ja się zastanawiam czy słaby odzew (a może nie jest wcale słaby) nie jest spowodowany właśnie tym, że jest za duzo miejsc na wypowiedzenie się. Mamy komentarze tutaj, również na youtube, jest także portal bibliotekarium i forum na nim, jest kilka miejsc na facebooku związanych z wspomnianymi portalami, gdzie również mozna skomentować audycję, zapewne jakieś twittery i może jeszcze inne społecznościówki. Generalnie z moich doświadczeń wynika, że ludzie jak coś komentują, to po to żeby ktoś inny to przeczytał. Przy zbyt wielu miejscach pojawia sie wątpliwość, czy warto wogóle wysilać się i pisać, dla tych trzech osób co przejadą po tym wzrokiem.
(komentarz do audycji ABW #010)

bibliotekarium napisał(a): Ankieta to bardzo ciekawy pomysł. Dziękujemy! Natomiast audycja na żywo, jak na razie nie jest możliwa. Ale... Świat się zmienia! Tak mówią .
(komentarz do audycji ABW #010)

Ronin101 napisał(a): Również dołączam się do podziękowań dla trójki prowadzących. Mam pomysł jak zmotywować nas - słuchaczy do większej aktywności. Przed rozpoczęciem danego ABW nasz Ivelios mógłby publikować ankietę, gdzie słuchacze zaraz po odsłuchaniu danego opowiadania zamieszczaliby jego ocenę. Np. coś takiego: https://goo.gl/forms/WMIgE09VtBg7Ljcf 1 Byłaby to ciekawa zabawa dla słuchaczy i informacja zwrotna dla autorów. W sumie to szkoda, że audycja jest podcastem, bo byłaby niezła zabawa, gdyby prowadzący dostawali natychmiastową informację jak się nam podobało i czy podzielamy entuzjazm prowadzących :)
(komentarz do audycji ABW #010)

Dancia napisał(a): Dnia 17.02.2018r. nad miejscowością Stare Juchy na Mazurach o godzinie 18 wyszłam z pieskiem do ogrodu. Było ciemno, spokojnie, cicho, niebo bez gwiazd i księżyca. Nagle zauważyłam jak wyłonił się na niebie za domami kolorowy trójkąt, świecący po obwodzie światłami czerwonym, ciemno niebieskim, pomarańczowym, środek trójkąta ciemny. Trójkąt wydłużony, czubem do góry. Przesuwał się stabilnie, bezszelestnie po niebie z zachodu na wschód. Szybko pobiegłam do domu zawołać męża, żeby to zobaczył. Na szczęście zdążył. Zobaczył w całej okazałości. A ja mam świadka, gdyż myślę, że może nikt mi by nie uwierzył? Obiekt leciał spokojnie, był spory, wydaje nam się że leciał wysoko. Światła te nie migały, kolory był bardzo intensywne, trójkąt bardzo wyraźny i cały czas przesuwając się zachowywał tę samą pozycję, ten sam kształt. Odlatywał na wschód, był coraz dalej, wyżej, był coraz mniejszy, później widoczny jak we mgle i zginął.
(komentarz do artykułu Latające trójkąty nad Warszawą)

Miłosz napisał(a): Najstarszy wizerunek koła na świecie znaleziono gdzie? Na Wsi pod Krakowem. Jeszcze za PRL? Ktoś o tym słyszał? http://www.bronocice.dzialoszyce.info/waza.htm Pozdrawiam serdecznie o bardzo dziękuje za audycje.
(komentarz do audycji Chata Mistyka #031)

Piotr napisał(a): Świnioryje trzymają swój stały świetny poziom. Mógłbym się na siłę czegoś czepiać, ale to jak w "Spokrewnionych".
(komentarz do audycji ABW #010)

Piotr napisał(a): "Zaginione życie" - bardzo dobre, super pomysł na dowcip. W moim odczuciu najlepsze tego autora jak do tej pory, co nie oznacza że tamte wcześniejsze były kiepskie. Nie przegadane. Co prawda już na początku przemówienia prezydenta można zgadnąć puentę - to co zobaczą na marsie, ale to wcale nie umniejsza komizmu, co najwyżej można się zacząć wcześniej śmiać :-). Kolejną zaletą tego tekstu jest to, na co zwrócili prowadzący, że daje także trochę do myślenia, ale i tak strona komiczna jest jego głównym atutem.
(komentarz do audycji ABW #010)

Piotr napisał(a): "Kolejna planeta". Opowiadania słucha się dobrze. Zaskoczenia nie było, bo od pierwszego stwierdzenia o różnicach wiekowych zacząłem podejrzewać, że chodzi o Ziemię. Mi jednak logicznie nie pasuje puenta. Sam pomysł jest fajny, ale lepsza byłaby chyba inna piosenka i właśnie nie świąteczna, może "Gangnam style" albo inny podobny gniot/popularny kawałek. W moim odczuciu taka cywilizacja nastawiona na produktywność zrobiłaby w moim odczuciu dłuższy zwiad niż miesiąc, a "Last Christmas" jest tak popularna głównie w grudniu. Trzeba by jakoś uzasadnić logicznie, że regulaminowy czas na zwiad trwa tylko tyle, a nie cały cykl obiegu planety wokół słońca - co w skali kosmicznej jest bardziej uzasadnione. Cywilizacja też nie jest tak całkiem inna niż ludzka, bo ich zachowanie jest typowe dla wielu ziemskich korporacji.
(komentarz do audycji ABW #010)

Piotr napisał(a): Opowiadanie "Poczekalnia", całkiem niezłe. Bardzo fajny pomysł. Jednak nie klei mi się ta sztuczna tajemniczość, że inni nie mogą głównemu bohaterowi nic powiedzieć, a potem nagle bez wyraźnej przyczyny (może w pomyśle historii jest uzasadnienie, ale w treści nie widać) już mogą i wykładają wszystko dokładnie kawa na ławę. Nie pasuje też to co mówi lekarz. Pacjent budzi się z krytycznego stanu, a pierwsze co mu lekarz mówi, to psychiczne dołowanie pacjenta. Jest też trochę przegadane, ale pełna zgoda z Markiem Żelkowskim, że historia jest naprawdę ciekawa i ma potencjał. Jeśli autor faktycznie dopiero zaczyna pisać, mimo powyższych zgrzytów, to jest naprawdę niezły tekst. Ja rozumiem, że emocjonalnie tekst kojarzy się z twórczością Bruno Kadyny. Jednak o Bruno Kadynie padło już w ABW, że jest genialny, więc zestawianie z nim kogokolwiek innego stawia tego innego z góry na gorszej pozycji i nawet jak tekst będzie bardzo dobry, to zawsze będzie w tle takie podsumowanie " ... a Bruno Kadyna i tak zrobił/zrobiłby to lepiej." Mi osobiście teksty Bruno Kadyny, podobnie jak prowadzącym, bardzo się podobają, ale Marcinowi Huberowi, życzę żeby pisał nie mniej emocjonalnie niż Kadyna, ale zupełnie inaczej, co nie znaczy, że gorzej.
(komentarz do audycji ABW #010)

Piotr napisał(a): "Terror w Nowym Jorku" zupełnie mi nie leży, logika zgrzyta w paru miejscach. To opowiadanie nie brzmi tak absurdalnie jak teksty tego samego autora z z poprzedniego ABW te typu "pure nonsens", więc ciężko mi je zestawiać obok siebie. Tamte były do przyjęcia, choć absurd trawię jedynie w małych dawkach, ale tamte były akurat krótkie i mi pasowały. W "pure nonsens" nie szukam logiki ale to tutaj wydaje się dłuższe i już nie brzmi tak absurdalnie, choć jednocześnie logika jest dziurawa jakby było też w stylu "pure nonsens".
(komentarz do audycji ABW #010)

Piotr napisał(a): Opowiadanie "Spokrewnieni" uważam za bardzo dobre i po tych z poprzedniego widać, że autorka ma niezłe wyczucie w pisaniu grozy. Oprócz tego, zaletą jest właściwa długość tekstu do tego co opisuje. Jak bym miał się tak mocno czepiać, to bym znalazł coś związanego z logiką wampiryzmu i liczby osób na przyjęciu, ale to jest na prawdę czepianie się. Z resztą to czego bym się czepiał jest łatwe do obalenia, albo wyjaśnienia kilkoma dodatkowymi słowami w tekście. Wielu poważanych autorów umieszcza w swoich tekstach bardzo nielogiczne elementy, a mimo to są znani i popularni.
(komentarz do audycji ABW #010)

Piotr napisał(a): Wydaje mi się że prowadzący mają niewielki odzew od słuchaczy, więc w podziękowaniu za ich wysiłek, bo audycja jest na prawdę świetna, postaram się napisać coś od siebie. Na tyle rzeczowo na ile umiem. Zacznijmy od pierwszego opowiadania "W skórze bestii". Pomysł ciekawy i opowiadanie niezłe i co ważne nie przegadane, no może w kilku momentach trochę za dużo słów ale całość nie jest długa, więc drobny nadmiar słów nie razi. Jednak końcówkę moim zdaniem, można by kompozycyjnie poprawić. Wydaje mi się, że lepiej byłoby najpierw opisać rozważania bestii o mężu i przenosinach, a potem przeprowadzić scenę walki i schwytania ostatniego żołnierza, by zakończyć puentą, że bestia zanosi go swoim dzieciom do zjedzenia żywcem i już nawet oszczędzić rozpisywania się o tym jak go pożerają, bo każdy sobie sam to wyobrazi.
(komentarz do audycji ABW #010)

Arek18 napisał(a): Poszedłem spać z muzyką w uszach słuchawki itp co nie miałem sen że automat się zfiukał i zaczął wydawać w trzy pupy kasy potem chciałem ściągnąć słuchawki i tak zrobiłem i po tym obrocilem się do ściany co nie i usłyszałem jak ktoś do mnie podchodzi jak by człowiek tylko tak jakby mlaskał i chciałem się obrócić i nie mogłem stary chciałem krzyknąć nic nie mogłem zrobić do Piero jak podniosłem noge to mnie puściło tak czułem jak by coś mnie trzymalo. Ja się bałem myślałem że wywoływanie duchów w młodości się odzywa
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

JosephLyc-V napisał(a): Wikołaki i moższ nim być Istnieją, zwany przez wielu "wirus" Lyc-V został on uznany za główna przyczynę powstawania problemu wilkołactwa. Efekty jego wpływu w organizmie widoczne są na tyle, na ile zdołał się on rozprzestrzenić w ciele. Lub jak dużo mamy go w naszym genie, tak można go przekazywać genetycznie z człowieka na człowieka. Pozostaje uśpiony do czasu, gdy ofiara ulegnie jakiemuś dużemu stresowi lub gdy Księżyc będzie w pełni. Uaktywnia się on podczas pełni ze względu na duże oddziaływanie Księżyca na Ziemie i jest zwuazane z jego polem grawitacyjnym. Dochodzi wtedy do przebudzenia wilczego DNA i zachodzą skomplikowane zmiany w ciele, upodabniające ofiarę do wilka. Również stopień przemiany jest zależny od tego jak bardzo skutecznie został zainfekowany organizm Niekiedy ciężko jest obudzić Lyc-V istnieje też masa sposobów jak tego dokonać aczkolwiek kiedy to nastąpi z późniejszymi przemianami nie ma już większego problemu. Jedni chorzy stają się całkowicie wilkami,wilkołakami inni zaś tylko wilkoludźmi a wynika to z różnej ilości wilczego DNA u określonego szczepu Lyc-V oraz różnego stopnia penetracji przez wirusa komórek ofiary. Jeśli infekcji ulegnie tylko połowa z nich, to tylko w połowie dochodzi do ekspresji wilczych genów pod katalitycznym wpływem Księżyca. Są także przypadki kiedy to po przemianie pozostajemy w postaci wilka na zawszę ale to zależy od wielu czynników np. tak jak już pisałem wcześniej od tego jak bardzo skutecznie został zainfekowany organizm lub umiejętności opanowania przemiany. Jeżeli Lyc-V jest za słaby na całkowitą przemianę zmianie ulegną tylko zrastanie się brwi, nagły porost włosów a także zaostrzenie się uszu i wyczulenie niektórych zmysłów. Człowiek zmieni się psychicznie ale wygląd się zbytnio nie zmieni to znaczy osoba chora będzie bardziej agresywniejsza, będzie często się z każdym kłócić i prowadzić do bijatyk zacznie więcej jeść a szczególnie mięsa, ten właśnie przypadek zalicza się do wilkoludzi. Wierzcie mi na słowo interesuje się lykanotropią i wiem coś na ten temat ;)))
(komentarz do artykułu Wilkołaki)

Matylda napisał(a): Ja z moją siostrą gdy byłyśmy małe zawsze nocą widzialyśmy cieniste postacie. To byly gołe duchy palące się. Może ten budynek kiedyś się podpalił. niewiadomo. to byl jeden z przyczyn wyprowadzki.
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie - krótka charakterystyka)

Gerar napisał(a): Zawsze słucham odcinki Z Kart Historii jak tylko się pojawią. Jestem mieszkańcem tej miejscowości no i jestem świadkiem niejednej obserwacji dziwnych wydarzeń na niebie np zainteresowanie dużych orbów wieżą widokową jak i przelot nad samą rzeką -posiadam film i zdjęcia z innych zdarzeń.Obserwacja przez kilka osób z różnych odległości.Tak że tu od czasu do czasu się dzieje....
(komentarz do audycji Bliskie spotkania z UFO w Starych Juchach w 2001 roku)

Adamsky napisał(a): Mam wrazenie ze stosujesz pewną sztuczkę do audycji: ja sie przygotowalem do audycji, mam wszystko z interneta, a jak któryś ze słuchaczy wyjedzie z czymś, co cie przewyższy twój materiał to ratujesz sie delikatną zmiana wiatru pod tytulem: mam tu coś bo sie przygotowlem do audycji i rzucasz przykladami i nazwiskami. Ok ale to btzmi tak: mamy material dowodowy dopuszczony do podrecznikow klasy 6. Ale jak ktos wyskoczy powyzej materialu z klasy 7 czy 8 to zbijamy go z tropu, dziekujemy za telefon i adycja wraca na swoj krąg do materialu klasy 6 i niżej.( bo taki materiał jest przygotowany). To jest tak, że czasem zdarzają się słuchacze telefoniczni bardzo inteligentni którzy mają coś do powiedzenia bardzo ciekawego i na tym polega dyskusja że można porozmawiać tzw dialog a nie jednostronny monolog z Pana strony. Słuchacz telefoniczny może, ale nie musi miec racji w danym temacie lecz co jesli mają trochę racji w tym co mówi? Jesli tak Pan będzie pracować to z całym szacunkiem straci Pan dobrych słuchaczy i zostanie z durzą przewagą hejt i inni beee ludzie. I co wtedy z wieloletnią pracą przy programie? Potrzeba nas jest matką rozwoju. Jesli nie bedziemy sie rozwijac to oni wygrają. My tworzymy i jesteśmy żołnierzami wyklętymi internetu i póki co tamci źli nas nie lubią i nie maja na nas haka. Proszę nie zniżaj poziomu audycji,bo pozostaną przy tobie tylko ci którzy poklaskują tobie i nie ważne czy na temat big farmy czy dźwięku spłukiwanej wody w muszli klozetowej. Obudź ludzi, rozmawiaj z nimi i ucz się od nich bo może maja do powiedzenia coś o czym nie wiesz. Coś jak sam sprawdzisz to sam sobie powiesz: o kurcze, coś w tym jest, musze to bardziej sprawdzić czy można to rozwinąć i czegoś sie nauczyć przy czym przekazać te informacje innym na antenie. Czasem mam wrazenie ze audycja ma temat super zajefajny, tak jak na kanale discovery cannel. Tyle że po obejrzeniu programu stwierdzam że powiedzieli i pokazali cos fajnego lecz... ogolnie odpowiedz na pytanie czy program wniósł, coś nowego do mojego zycia? Nic. Suche fakty na ktore ktoś wyraził zgodę by byly opublikowane. Czyli kontrola. A hasło zapowiadające program: super, znaleźliśmy odpowiedz na najbardziej zagadkowe pytanie: kto z kim i po co. A tu w rzeczywistości domysły i glupoty bardziej odchodzące od prawdy pod tytułem: a odpowiedz zintrepetuj sobie sam ale dalismy ci dowody i przyklady. Proszę nie rób wersji teleekspressu bo czytam to co napisali na necie i jest to niepodważalne. Tylko w tej sytuacji po co telefony od słuchaczy? Nikogo nie mam zamiaru obrazić, ani hejtować , spamować. Cenie sobie tę audycję i wydaje mi się że trzeba nad nią trochę popracować. A może pomoże współpraca by rozwinąć audycję do przodu? Pozdrawiam, stały słuchacz.
(komentarz do audycji 26 stycznia 2018)

Ronin napisał(a): Dziwna sytuacja wyszła z tym telefonem od Jackowskiego. Jechał samochodem i można było odnieść wrażenie, że ma czas pogadać dłużej. Nie dostał pytań, to się pożegnał...
(komentarz do audycji 29. Debata (nie)kontrolowana: Krzysztof Jackowski. Jasnowidz na policyjnym etacie)

Sebastian pn napisał(a): Warto to zobaczyć. Krzysztof Jackowski - To co dzieje się aktualnie na świecie Luty 2018. film na YouTubie.
(komentarz do audycji 29. Debata (nie)kontrolowana: Krzysztof Jackowski. Jasnowidz na policyjnym etacie)

tea napisał(a): Bardzo interesująca audycja zapewne oczekiwana przez większość słuchaczy radia. Gratulacje dla pana Krzysztofa Janoszki za odwagę cywilną a przede wszystkim za odwagę zawodową. Bardzo miły akcent ze strony pana Krzysztofa Jackowskiego, który dał znać telefonicznie na antenie, że na żywo słucha tej audycji. Nie chcę roztrząsać w tym komentarzu sprawy czy wierzę lub nie w zdolności pana Jackowskiego, fakty i dokumenty dotyczące jego działań są znane od lat i dostępne w internecie. Myślę, iż każdy sam powinien z nimi się spokojnie zapoznać przeanalizować oraz wyciągnąć wnioski. Pamiętam doskonale jak przepowiadał, że w 2008 roku nastąpi wielki kryzys finansowy i upadnie wielki bank i nie było to wcale dwa tygodnie przed faktem lecz na początku 2008 roku. Faktem również jest, że pan Krzysztof posiada oficjalne dokumenty, w którym mu dziękują za pomoc w rozwiązanych sprawach. Faktem jest również to, iż jest on człowiekiem a człowiek jak wiadomo nie jest nie omylny oraz nie jest maszynką do masowego wywalania wizji przyszłości ... Niech każdy sam przeanalizuje dostępne informacje i wyciągnie wnioski na tzw tak lub nie. Na zakończenie daję link: https://www.youtube.com/channel/UCbS8vsbx1MSl 1aGrja2-4kg/featured do oficjalnego kanału na YT pana Krzysztofa Jackowskiego. Wystartował niedawno więc pewnie wielu zainteresuje.
(komentarz do audycji 29. Debata (nie)kontrolowana: Krzysztof Jackowski. Jasnowidz na policyjnym etacie)

Krzysztof napisał(a): Błagam, nie mówcie już więcej, że zjawisko UFO ma naturę demoniczną, bo to po prostu wprowadza w błąd. Zwodniczą- tak, manipulatorską- tak, ale nie demoniczną. Najlepszym dowodem na brak związku zjawiska UFO z demonami jest to, że doświadczenia spotkania z UFO w żaden sposób nie korelują z opętaniami. Nie ma żadnego przypadku, żeby osoba po spotkaniu z obcą inteligencją wymagała egzorcyzmów. Ja wiem, że słowo "demoniczna" nie należy rozumieć tutaj w sensie religijnym, ale czy chcecie czy nie chcecie- wywołuje ono konotacje religijne. Kolejna sprawa- teorie Vallego i Keela. Wychwalacie je pod niebiosa, a prawda jest taka, że ich moc eksplanacyjna wcale nie jest zasadniczo większa niż teorii ET. Hipoteza pozaziemska odpowiada jasno na pytanie, SKĄD pochodzi UFO i KIM są kosmici, tj. wyjaśnia kwestię pochodzenia UFO i jego natury. Według niej obcy są mieszkańcami innych systemów planetarnych, istotami biologicznymi podobnie jak my ludzie. Tymczasem teorie Vallego i Keela NIE WYJAŚNIAJĄ ani ostatecznego pochodzenia ani istoty zjawiska UFO. Ograniczają się do stwierdzenia, że siła, która stoi za zjawiskiem UFO, "siedzi" z nami na Ziemi. Jednak w żaden sposób nie odpowiadają na cały szereg podstawowych pytań: skąd wzięła się na Ziemi ta siła? Co jest jej źródłem? Czy jest to bezosobowa siła czy raczej inteligencja o charakterze osobowym, rodzaj świadomej istoty? Pojawia się za to cały szereg spekulacji: że być może to jest program komputerowy, który "wszczepili" w naszą rzeczywistość kosmici, że być może jest to "inteligencja" naszej planety (teoria moim zdaniem zupełnie absurdalna) itd. Zatem teorie Vallego i Keela wcale nie są jakoś zasadniczo lepsze od teorii ET, bo generują więcej pytań niż odpowiedzi.
(komentarz do audycji 73. Debata Ufologiczna Online: Folklor słowiański i demonologia ludowa: dawna forma UFO?)

kris napisał(a): Paleoastronautyka dawno się skończyła. Ancient Aliens to było odgrzewanie kotletów. Artefakty o których mówicie rzeczywiście nie są tak tajemnicze, jak chcą ci, którzy zarabiają na powielaniu teorii Danikena.
(komentarz do audycji 90. Debata Ufologiczna Online: Przedmioty pozostawione przez starożytnych astronautów)

sikh napisał(a): To zależy, czy ktoś lubi wierzyć w bajki. Odrobinka myślenia wystarczy, by przestać wierzyć w część bajek z serialu "Ancient Aliens". Powtarzanie, że młotek w skale jest dowodem na istnienie obcej cywilizacji to nonsens. Szukamy dowodów, czy tworzymy ufologiczne kółko różańcowe? Prawda jest taka, że trzeba mówić prawdę i tylko prawdę, bo lanie wody i wiara we wszystko kończy się tym, czym sprawa większości artefaktów - "nikt nic nie wie"
(komentarz do audycji 90. Debata Ufologiczna Online: Przedmioty pozostawione przez starożytnych astronautów)

Majk napisał(a): PS . Można nie lubić i obśmiewać serial "Starożytni Astronauci" ale serial en ma jedną niepodważalną zaletę - nigdy wcześniej w krótkim czasie nie można było zobaczyć w telewizji na raz tyle artefaktów i obiektów które dotąd widać było tylko na zdjęciach u Daenikena i innych pisarzy . A pieniędzy na loty po całym świecie i zwiedzanie na własne oczy nie każdy posiada ... także nie wszystko w śmietnik panowie . Więcej obiektywizmu bo wpadacie w konwencje facebookowego hejterstwa ... hejtujecie gałąź na której siedzicie .
(komentarz do audycji 90. Debata Ufologiczna Online: Przedmioty pozostawione przez starożytnych astronautów)

Majk napisał(a): No właśnie ... depczą i depczą , niedługo nie zostanie nic do zdeptania . Wszystko jest źle , wszyscy na nie . UFO - nie , Sztuczny Księżyc - nie , Nibiru - nie , Anunaki - nie , Sitchin - nie . Daeniken - nie, Roswell - nie , Ujawnienie - nie , Kosmici - też nie , Free Energy pewnie też nie . Na koniec zostanie tylko pan zastępca naczelnego Nieznanego Świata chichoczący z przekąsem nad rozdeptanym Radiem Paranormalium . Kto będzie słuchał Debat na których każdy temat jest ośmieszany i równany z glebą ... mnie już to zaczyna wychodzić bokiem . W zasadzie znając temat audycji wiadomo że będzie on zjechany i wyszydzony . Może trzeba zaprosić chłopaków z Radia WW albo Nocnego - pomogą deptać .
(komentarz do audycji 90. Debata Ufologiczna Online: Przedmioty pozostawione przez starożytnych astronautów)

Kate92 napisał(a): Medytacja jest niesamowita.Nie tylko wycisza,relaksuje,uspokaj a ale też dzięki niej człowiek otwiera serce oraz umysł na nieznane...dzięki niej można osiągnąć upragnioną harmonie,równowage. Ps: Czytam stare komentarze wcześniejsze i z tego co czytam,niektórzy tu widzą jakieś bakterie - może nie tyle co bakterie,a energie,małe punkciki świetlne (większość osób dostrzega coś takiego,tak zwanym bocznym widzeniem)
(komentarz do artykułu Medytacja wyostrza umysł)

Kate92 napisał(a): Same znaki zodiaku mało mogą powiedzieć,są mało jasne i często gęsto są traktowane jako zwykłe opisy,które najczęściej się nie zgadzają.Gdyby chociaż to połączyć z numerologią, zrobić większą analize całego portretu (w raz z samym znakiem,a nie SAMYM) to już zupełnie co innego.
(komentarz do artykułu Znaki Zodiaku)

Kate92 napisał(a): Reinkarnacja już ma większy sens niż religia katolicka moim zdaniem,czy wiara w piekło lub nieco bo jest zwykłym,stanem umysłu.Poza tym widać,że nie zaznajomiłeś się z podstawowymi lekturami na ten temat - poczytaj sobie może książki słynnego Michaela Newtona Wędrówke Dusz i jego dalsze serie oraz Odważne dusze Roberta Schwartza - może na wiele rzeczy inaczej spojrzysz i weźmiesz pod rozwagę. ;) Po pierwsze: umowy,na tego typu kontrakty zgodziły się Nasze dusze (w formie doświadczenia,wybierając to nie inne wcielenie) ,po drugie gdybyśmy pamiętali co mamy przerobić,to nie miałoby sensu żadnego,byłoby proste i łatwe i tak to nic byśmy się nie nauczyli,a w taki sposób nie pamiętając właśnie,dążymy do rozwoju duchowego,otwieramy się na coś nowego,próbujemy zrozumieć jaki jest sens tego wszystkiego,czego doświadczamy,bo przypadków w końcu nie ma.Poza tym,plany duszy to plany duszy,w ciele naszym tego nie pamiętamy,bo potrzeby naszego ciała są inne i możemy zmienić to co dusza chciała sobie zaplanować,pójść inną drogą,jak najbardziej.Piszesz jeszcze o śmierci,tak naprawdę ona nie istnieje ale to moje zdanie tylko i wyłącznie.To pojęcie jest ludzkie,tak naprawdę jej nie ma.Po prostu zmieniamy wymiar i tyle.Bingo. :) Pisząc o reinkarnacji jako o wielkim oszustwie i fałszu z Twojej wypowiedzi - co powiesz na doświadczenia wielu ludzi o regresji,albo o dzieciach,które to pamiętają? Niech zgadne,pewnie napiszesz,że to wyobraźnia itd. ;) Poczytaj troche więcej literatury na ten temat,tak radze.Z drugiej strony,też zależy jakie masz wzorce religijne i z stąd może być przyczyna,dlaczego tak do tego tematu podchodzisz a nie inaczej. Pozdrawiam.
(komentarz do artykułu Prawdziwa natura reinkarnacji)

bogusław12 napisał(a): Jezus Zbawiciel jest wzorem człowieka dla człowieka, który zmienia świadomość i powadzi do rozwoju duchowego i intelektualnego. Aby nie ponieś wiecznej śmierci, w tunelu swoich uczynków, udowodniony naukowo. (Jan 3,3; Rz. 15,5; Mat. 7,24; Jan 14,6)
(komentarz do artykułu Ślepy przypadek, czy karma?)

bogusław12 napisał(a): Dlaczego czarownicy egipscy, czarami swoimi, nie uczynili plagi żab, komarów, szarańczy etc...(Wj 8; 10)
(komentarz do artykułu Plagi egipskie - czyżby zagadka wyjaśniona?)

Kate92 napisał(a): Ja mam z drogi życia mistrzowską 11 z pod liczby 29. Z tego co mi wiadomo,jak i z innych źródeł książkowych,na temat numerologii,mistrzowskich (11,22,33 i 44) się nie redukuje do liczb prostych.Po prostu to są wibracje o silnej energii i o o ciężkich wyzwaniach.Zależy kto chce wibrować jako mistrz,a kto woli łatwiejszą drogę.
(komentarz do artykułu Liczby)

Bart napisał(a): Dzieki za odwiedziny w Chacie i za linki które sprawdzę jak zsiade z motoru na chwile. ;) Pozdrawiam
(komentarz do audycji Chata Mistyka #031)

Kate92 napisał(a): Orby istnieją naprawdę.Czy to komuś się podoba,czy nie.Sama doświadczyłam tego zjawiska.Tak i to nie był żaden kurz,jak sobie inni mogą dopowiadać. Fakt,nie każdy tego typu obiekt energetyczny musi od razu być orbsem ale jednak w większości tak jest.Ich się nie da pomylić,są charakterystyczne,co ciekawe,każdy orbs ma inny kolor i inne znaczenie.Trochę czytałam na ten temat (pewna książka o orbsach,niestety tylko dostępna w angielskim języku),gdyż jestem zaintrygowana tym zjawiskiem,zresztą jak inni.Według pewnych źródeł (równie i książkowych) orbsy to nic innego jak skumulowana energia,mogą to by uwięzione dusze,zagubione,dusze rodzinne czy nawet Opiekunowie duchowi,wszystko zależy jaki reprezentują kolor.Dany kolor mówi o ich aurze ,jaką emanują.Poruszają się 800 km/h ,tak więc powiedzieć,że to zwykły kurz,który zaraz po chwili znika z jednego miejsca, a pojawia się w drugim? Polemizowałabym szczerze,zważywszy,że nawet zwierzęta (w szczególności koty) je widzą.Po prostu pojawiają się i są świadome,że są uchwycane na zdjęciach przez Nas,niczym jakby same dawały o sobie znać pozując.
(komentarz do artykułu Czym są orby?)

_diabel napisał(a): A ostatnia plaga właśnie opuszcza Egipt. koniec świata nadchodzi.
(komentarz do artykułu Plagi egipskie - czyżby zagadka wyjaśniona?)

Piotr napisał(a): W tym odcinku ABW również było wiele niezłych utworów. Tu skomentuję "Bunt", które prezentuje zabieg znany m.in. z filmu "Ucieczka z kina wolność" (także w serii komiksów o Tytusie Romku i ATomku" postacie rozmawiały czasami z autorem). Zgadzam się z prowadzącymi, że to nie przeszkadza - przynajmniej na razie. Choć całościowo zabieg jest raczej na raz. Jeśli teraz co jakiś czas będzie pojawiał się taki tekst, to efekt będzie słaby, chyba że coś jeszcze będzie się za tym kryło jak w "Krainie Chichów" autora Jonathan Caroll. Niewątpliwą zaletą opowiadania "Bunt" jest to, że autor nie przeciąga tego pomysłu nad miarę. Co więcej, zaczepienie na koniec czytelnika jest dobrą i całkiem zaskakującą puentą w puencie. Pierwotnie puentą wydaje się sam fakt, iż postacie mają własne życie i dyskutują z autorem. Tymczasem autor ma w zanadrzu jeszcze jedną puentę. W kontekście tego opowiadania polecam książkę autor: Ian Watson tytuł: "Magia królowej, magia króla". Pierwsza jej część może szczególnie zaintrygować szachistów.
(komentarz do audycji ABW #009)

Krzysztof napisał(a): Sorry Chris, ale teza, że okaleczeń dokonują kosmici- albo w przeważającej większości kosmici- jest zwyczajnie słaba. Dlaczego? Otóż my, przy naszej zupełnie młodej i jeszcze nierozwiniętej technologii, potrafimy laboratoryjnie hodować poszczególne organy na szkiełku (in vitro), o ile dobrze pamiętam to z komórek macierzystych. Oczywiście nadal pierwszorzędnym źródłem organów do transplantacji pozostają dawcy, czyli ludzie, ale to jest tylko kwestia czasu, jak nowe metody hodowania organów zastąpią tradycyjne wycinanie organów u ludzi i nikt nie będzie już musiał oddawać nerki czy czegokolwiek, żeby ratować innego człowieka. Skoro my, jako zupełnie młoda cywilizacja, potrafimy robić takie rzeczy, to co powiedzieć o cywilizacji, która jest od nas starsza o tysiące, a może i miliony lat? Oni w ogóle nie muszą czegokolwiek komukolwiek wycinać, bo wystarczy, że pobiorą kawałek materiału genetycznego, np. z włosa człowieka i na tej podstawie mogą sobie wyhodować dowolny organ albo nawet całego człowieka. Przynajmniej sądzę, że przy tak zaawansowanej technologii tego typu możliwości są oczywistością.
(komentarz do audycji 60. Debata Ufologiczna Online: Okaleczenia ludzi i zwierząt)

Ryjek napisał(a): Panowie, przykro mi to mówić ale to była chyba wasza najgorsza audycja. Moim zdaniem brakuje wam w debatach dla przeciwwagi osób o trochę innych poglądach i dla tego audycja odbyła się w tonie "towarzystwa wzajemnej adoracji", a to niestety nie sprzyja ciekawym dyskusjom. Co do strony merytorycznej audycji to zdziwiło mnie, że często powołujecie się na naukę i jej metodologię badawczą, a brak naukowych dowodów bierzecie od razu za niepodważalny argument o braku prawdziwości hipotez alternatywnych. Sami wiedzie jak działa nauka i do jakich hipotez prowadzi więc stawianie jej jako wyroczni dla alternatywnych hipotez z definicji doprowadzi do takiej konkluzji jaką ogólnie wysnuliście. Co do Danikena skwitowanie całej jego pracy jednym prostym zdaniem spychającym go na nic nie znaczący margines uważam za zachowanie godne tylko największych "naukowaców" kwitujących go głupawym uśmieszkiem ignorancji. Można się z Danikenem nie zgodzić w wielu kwestiach ale pytania, oraz rzeczy na które zwraca uwagę warte są szerszego rozważenia a nie ignorancji. Temat audycji był na tyle szeroki, że mogliście poruszyć dużo więcej zagadkowych rzeczy, nie wiem np. dla czego nie wspomnieliście o kryształowych czaszkach, przecież są znakomitym kontrargumentem na wasze pesymistyczne wnioski. Pozdrawiam i proszę się nie obrażać na mnie, mi także zależy aby wasze audycje były ciekawe i przedstawiały tematy szerzej niż to można przeczytać w pismach "naukowych".
(komentarz do audycji 90. Debata Ufologiczna Online: Przedmioty pozostawione przez starożytnych astronautów)

arek napisał(a): Artykuł tak rozbudowany w argumenty, że nie wiem od czego zacząć. Chyba należy zacząć od tego, że tzw. demony nie są wymysłem KK. Starożytni Sumerowie wspominali o ich aktywności, historia Iranu mówi o demonach sprzed 4 tysięcy lat, nie wspominając Koranu. Autor artykułu nie podał żadnych, ale to żadnych argumentów na poparcie swojej tezy, które brzmi jedynie nie bo nie, bo ja w to nie wierzę. To stanowczo za mało. Nawet demonolodzy dzielą duchy na ludzkie i pozaludzkie, nie wrzucają jak autor artykułu wszystkiego do jednego worka. Demon czy Szatan to po prostu zła energia, która może przybrać różne oblicza, a człowiek i jego złe emocje są jego pożywką.
(komentarz do artykułu Demony - okiem sceptyka)

szyderca napisał(a): Blacksigun, bardzo spodobało mi się twoje sformułowanie w moją stronę mój drogi. Chyba faktycznie źle cię zrozumiałem , ale często intencje piszącego są innaczej rozumiane przez czytającego, niby te sane wyrazy a interpretacja....,teraz chyba wiem o co ci chodziło czyli jak podejrzewam o to samo co mnie tylko źle cię zrozumiałem, pozdrawiam
(komentarz do audycji 89. Debata Ufologiczna Online: Amerykańskie Disclosure: Koniec czy początek tajemnicy UFO)

bogusław12 napisał(a): @Ariel. Proszę uzasadnić, dlaczego "bełkot" ?
(komentarz do wpisu na blogu Księga Rodzaju 3,22-24)

Ariel napisał(a): Przepraszam, lecz muszę skomentować Boże ( czyli główne żródło informacji ), CO TO ZA BELKOT
(komentarz do wpisu na blogu Księga Rodzaju 3,22-24)

speedwayer napisał(a): Temat audycji - kto rządzi światem
(komentarz do audycji 19 stycznia 2018)

Reiden napisał(a): Jeszcze tak z ciekawości zapytam. Czy to opowiadanie Bruno Kadyny miało mieć pierwotnie tytuł "Fałszywa"? Kiedyś był zapowiadany tekst z takim właśnie tytułem. Jeśli faktycznie chodzi o to samo opowiadanie to tytuł "Bezwartościowy człowiek" rzeczywiście jest dużo lepszy. Pozdrawiam
(komentarz do audycji ABW #008)

Taurydy 2019 napisał(a): W 2019 roku, w ziemię mogą uderzyć Taurydy. Rój Taurydów to strumień kosmicznych ciał, spośród których największe mogą spowodować zniszczenie całego kontynentu !!! Może właśnie wtedy spełni się przepowiednia o wielkim potopie i trzęsieniu ziemi ???
(komentarz do artykułu Filip Fediuk, dolnośląski jasnowidz)

Ja napisał(a): komentarz Piotra wybityny - osobą ktora przejechała doktora był polak i do tego pijany cóż dodać wiecej.
(komentarz do audycji VIII Debata Ufologiczna Online: Porwania przez obcych)

N/N napisał(a): Its fake
(komentarz do audycji 26 stycznia 2018)

ajka napisał(a): Za pomocą technologii światłem lamp o barwie bieli, mogą teraz wszczepiać w człowieka coś na zasadzie rozrusznika w okolicy mostka. Nie mam szczegółów, ale przydałby się jakiś dociekliwy, który znalazłby więcej info na ten temat.
(komentarz do artykułu Czy można przeszczepić ludzką duszę?)

Arcetron napisał(a): Pracownicy NSA nigdy nie rezygnują z pracy, Edward Snowden który rzekomo uciekł z USA trochę jest jak Koń trojański I tu należy się domyślać komu na rękę, przy obecnych technologiach nie było by problemu aby tego pana bardzo szybko zdjąć zamykając mu usta.
(komentarz do audycji 89. Debata Ufologiczna Online: Amerykańskie Disclosure: Koniec czy początek tajemnicy UFO)

Jaro napisał(a): Bardzo denerwujące są te momenty w których czegoś szukasz, czegoś nie masz zainstalowanego itp. W ostatniej audycji ta szopka ze skype to już duże przegięcie. Audycja trwa 4-5 godzin z czego 2 godziny to czas zupełnie stracony. Oczywiście powiesz że jeśli komuś nie pasuje to nie musi słuchać, jednak to chyba nie tak do końca prawda. Skoro się czegoś podejmujesz rób to w miarę dobrze i postaraj się lepiej przygotowywać do audycji.
(komentarz do audycji 26 stycznia 2018)

SkrzydlatyŻmij napisał(a): Stały Sceptyk telefonuje chętnie do RWW, tam go możesz posłuchać, Iwanie, tak samo przerywa prowadzącym i dostaje słowotoku, obstrukcji myślowej i nikogo nie dopuszcza do słowa, jak to robił w TCh.
(komentarz do audycji 26 stycznia 2018)

cleric napisał(a): Poważnie się nad tym zastanawiam :) Serio!
(komentarz do newsa Apel o pomoc dla Moniki)

iwan napisał(a): Czekałem na telefon od stałego sceptyka od miesięcy a ty go spławiłeś! Twoje audycje zaczynają byś smętne, jakieś nudne tematu, dzwoniący liżą cię po jajkach, to zrobiło się mdłe.
(komentarz do audycji 26 stycznia 2018)

sage napisał(a): Nie małymi bogami jesteśmy jak mówisz, ale Bogiem , Duchem, Świadomością, jedną, która zamieszkuje wszystko: Jeden stał się wieloma jak mówią Hindusi, a Psalm 82:6 pisze: powiedziałem Bogiem (Elohim) jesteście i wszyscy Synami Najwyższego. Słuchając audycji o tym samym mówi Watts.
(komentarz do audycji Czas Snu #013)

sado napisał(a): To drukarkę musiał by mieć, a to Panie koszta...i tusz się kończy Paaanie... same problemy...
(komentarz do audycji 26 stycznia 2018)

TwójSłuchacz napisał(a): a może weź chopie widły i wyprodukuj coś sam albo spadaj na yt albo fb i spróbuj szczęścia, przeprowadź wywiad choć jeden z takimi gośćmi jak Witkowski albo opowiadaj o Watykanie przez 5 godzin z takimi gośćmi jak Dachtera, jesteś śmiesznym takim małym siejącym jadem trolikiem, który nic nie znaczy, pluj sobie na fb i yt nie tu [i]Od moderatora: z komentarza usunięto wulgaryzmy[/i]
(komentarz do audycji 26 stycznia 2018)

marq napisał(a): Łada 1600s wersja z lat 1983-1987 (czy dalej jeszcze) - moim zdaniem - była lepsza od poloneza nawet pomimo iż Łada - pierwsze egz. to była licencja Fiata 124 a nasz Polski Fiat to o model starsza następna po niej wersja 125. A to Rosjanie za CCCP potrafili z wersji wyjściowej zakupionych w roku 1968 licencji - pierwsze egz fiata 125 i Łady 1300 weszły w 1969 roku do masowej produkcji a 126p maluch w 1971/72. No ale Rosjanie mogli - ich służby - podebrać dokumentacje wersji sportowej wyczynowej Fiata 124 - Fiat 124 Abartch.... oczywiście to co było weń we wnętrzu ... Dacja Rumuńska to Renault 19 z lat 1960tych a bardzo fajna jak dla mnie Zastawa 1100 z Jugosławii to Fiat 128. Była też wersja sportowa fiata 128 Coupe (Włoska i składana w Pl za $ i Bony w Pewexach). Coupe z silnikiem 1300 kosztował 1650$ lub bonów, a 1100 - 1400$ z kawałeczkiem. Pierwszym sportowym autem Wojtka Fibaka był Fiat 128Coupe w kolorze Yelow-bachama - ciemny ostry pastelowy oranż. Takim samym wozem w latach 1980 jak Fibak jeździł Jakóbczak piłkarz Lecha P=ań. Kupił go po mistrzostwach Świata w 1982 roku za diety i bonusy $-owe ... :) Tyle lekkiej historii PRL`u ... NaRka ... :)
(komentarz do audycji 26 stycznia 2018)

marq napisał(a): Wszystko to, Cloud jest arcy subiektywne, ponieważ niewiadomo czy zwiększamy Czas, czy zwiększamy procesy, fizyczne, chemiczne, biologiczne, itd., etc.. Bardzo powiązane jest to z UFO Szczególnie właśnie podczas tzw. PRZYSPIESZANIA CZASU Może UFO potrafi na /o tyle razy przyspieszyć procesy mech. fiz, chem. biol., etc, że nam się wydaje ze ono robi niemożliwe manewry (np. zawraca w miejscu przy ogromnej szybkości, etc) a Ono wykonuje bardzo szybko trudne manewry o kilkanaście, dziesiąt razy szybciej niż my naturalnie, co dla nas jest widzialne jako manewry zaprzeczające prawom fizyki a Inni mogą wytłumaczyć to panowaniem nad czasem, natomiast jest to panowanie nad szybkością manewrów co nam objawia się jako niezgodne z zasadami fizyki lub i przyspieszanie zwalnianie czasu. Im człowiek więcej wie tym więcej ma zapytań. Im wiemy więcej tym zdajemy sobie sprawę iż wiemy Mniej !! Potwierdzeniem takiego myślenia jest cisza jaka nastaje w takich sytuacjach oraz przezroczysta widzialność w większości przypadków obiektów, aż do ich zupełnego zaniku dla naszego wzroku. Co jest przyczyną a co skutkiem bardzo ciekawe zagadnienie, które nawet może oszukać fizyków i innych uczonych . Na Teraz bardzo ciekawe zagadnienie czas czy prędkość Dlatego też możemy nie widzieć wielu Osób inteligentnych (nie ludzi) o ile w naszej przestrzeni 3D poruszają się kilkanaście kilkadziesiąt razy szybciej, która to szybkość /prędkość jest dla Nich normalna /naturalna. Kto rozumie i panuje nad taką szybkością może w kilka minut a nawet kilkanaście sekund przenieść się z kontynentu na kontynent co dla nas /my możemy odczytać jako panowanie nad czasem. A wystarczy fizyczno-chemicznie czy jak? Znieść wszystkie opory (toczenia przyciągania, grawitacji, etc spowalniające ruch tu piszę o sztucznym wykorzystaniu tego efektu w pewnym zakresie), które dla obcych mogą być /zależeć od zupełnie czego innego) a nawet być naturalne co tłumaczyłoby Ich niechęć do kontaktu ponieważ nie mają nam nic do zaoferowania oprócz Mega większej wiedzy od naszej A kto chce dzielić się Wiedzą? Wiedza to władza a właściwie WOLNOŚĆ prowadząca do Władzy !!!
(komentarz do audycji 26 stycznia 2018)

Strang3r napisał(a): Weź chłopie przygotuj się trochę do audycji... To kolejny odcinek w którym w Newsach słyszę stękania i zwalanie braku przygotowania na komputer. Weź to wydrukuj sobie będzie latwiej.
(komentarz do audycji 26 stycznia 2018)

TwójSłuchacz napisał(a): "Coś takiego jak alternatywne DNS-y istnieje od dawna." tu nie chodzi o zmianę dostawcy DNS z serwerów googla na cisco (opendns) czy jakiegokolwiek innego ISP mającego swoje serwery, Michał ma na myśli decentralizację i przebudowę całej infrastruktury DNS (teraz do BGP masz wpięte dosłownie kilka czołowych dostawców, reszta zapytania kieruje tak czy siak do nich) BTW. pomysł zacny i szlachetny aczkolwiek rozwiązanie Michała ma kilka poważnych błędów i to błędów logicznych natomiast sama idea decentralizacji jak najbardziej jest wskazana jeżeli chcemy w przyszłości mieć jakikolwiek wpływ na sieć, bo faktem jest, że tracimy kontrolę a sam internet przestaje być dzikim zachodem jakim zawsze był (szczególnie w czasach swojego rozkwitu czego niektórzy być może nie wiedzą lub nie pamiętają). Wszystko na to wskazuje, że za kilka dekad clearnet będzie całkowicie kontrolowanym zcentralizowanym ekosystemem zależnym od kilku korporacji (i to nie tylko programowo ale także fizycznie, google i fb jest jednym z największych inwestorów jeżeli chodzi o rozbudowę globalnych sieci szkieletowych)
(komentarz do audycji 12 stycznia 2017)

TwójSłuchacz napisał(a): Witam podróżniku! Po długiej nieobecności spowodowanej brakiem pieprzonego czasu na siebie i swoje sprawy nadrabiam zaległości :) Co do tematu wcześniejszej zagubionej/zatuszowanej historii terytorium dzisiejszej Polski i nie tylko zresztą bo chodzi tu o całą dzisiejszą Europę środkowo-wschodnią to na początek mogę dać zarys odpowiedzi dlaczego? https://www.youtube.com/watch? v=H7VBxXnM33Y https://www.youtube.com/watch?v=oeF6p3BZIyc Jaka jest prawda i jak było/co było, musimy tej wiedzy szukać sami z pewnością tzw. akademicka historia nie da nam żadnej odpowiedzi w tym temacie pozdrawiam
(komentarz do audycji Chata Mistyka #031)

Ja napisał(a): dziękuję jak zawsze za audycję i pozdrawiam gorąco.
(komentarz do audycji 90. Debata Ufologiczna Online: Przedmioty pozostawione przez starożytnych astronautów)

Antares napisał(a): Znów parę luźnych myśli na temat audycji: 1. na te kłopoty ze Skypem proponuję zainstalować sobie aplikację Skype Lite na smartfona i używanie smartfona (głośnomówiącego lub poprzez słuchawki z mikrofonem) zamiast peceta. Skype Lite (obecnie oficjalnie dostępny ze sklepu Google Play jedynie w Indiach, nieoficjalnie dostępny na apkmirror.com) został przeznaczony na słabe indyjskie smartfony i kiepskie indyjskie sieci GSM. Radzi sobie nawet na 2G a przy LTE/WiFi hula. Generalnie jakość dźwięku jest lepsza od wersji na komputery. Ostatnie wersje straciły możliwość darmowego dzwonienia do USA (z mojego punktu widzenia - bardzo szkoda), ale są już w różnych językach, w tym po polsku, co może też oznaczać, że pojawi sie niedługo również w Polsce. W każdym razie ja jestem z tej apki bardzo zadowolony. 2. nie zgodzę się z wywodem pana Kocika dotyczącego pytania nr 1. Po prostu niektóre rzeczy są jakie są i trudno przyjąć dla nich logiczne uzasadnienie. Piję tutaj do tych budowli o czym mówił p. Kocik. Pamiętam, że przez paroma laty przysłuchiwałem się dyskusji dlaczego minarety (na marginesie - po arabsku dosłownie oznacza to latarnię morską) są budowane w takich rzutach (kwadrat, koło) w tych miejscach w jakich zostały zbudowane. Argumentowano, że kwadratowe tu, a okrągłe tam i dlaczego, adwersarze zaś przedstawiali wyjątki od tych reguł. Koniec końców dyskusja zakończyła sie niekonkluzywnie. Czasem gdybania - i tu mówię w pewnej ogólności - przypominają mi tłumaczenia analityków giełdowych, genialnie tłumaczących rzeczy przeszłe, natomiast jeśli chodzi o ekstrapolację wychodzi to po prostu słabo. Dlaczego tak a nie inaczej? Często to przypadek i nie ma co dzielić włosa na czworo i dorabiać teorii. 3. cieszy mnie taka audycja dekonstrukcyjna, bo klaruje to sytuację i wbrew pozorom oczyszcza atmosferę (tu przychylę się także do słuchacza dzwoniącego z pytaniem czy "Project Disclosure" to czasem nie skok na kasę). Niestety kręgi alterezo i spiskowe mają często tendencję do szycia ordynarnie grubymi nićmi (tu mogę wskazać na potarganego Greka z "Ancient Aliens" i raczej rozczarowujący serial MUFONu "Hangar One"), kręcenia się wokół własnego ogona (jakoś w polskich materiałach na temat ezoterycznych zainteresowań nazistów trudno znaleźć takie nazwiska jak choćby Houston Stewart Chamberlain czy Dietrich Eckart, co ciekawe Brytyjczycy po wodzą Churchilla mieli podobne zainteresowania - czasem wręcz próbując sobie wydzierać z Niemcami te same osoby do współpracy, przykładem Walter Johannes Stein. Zamiast tego czytam ciągle to samo, coś jakby różne remiksy wciąż tej samej piosenki albo wręcz wplatanie motywów z gier komputerowych (sic!)) czy hołubienia (nie)zwykłych oszustów jak człowieka od eksploracji kosmosu za pomocą samochodu napędzanego czterema kłębkami drutu miedzianego i leczącego wszelakie nowotwory w dwa tygodnie za pomocą samodzielnie wykonanej żelatyny z kości kurzych. Jeśli dołoży się do tego postawę życiową "łapy do siebie" nieobcą części środowiska nie tylko w USA (i nie mam tu na myśli aby działać non profit, ale znaj proporcjum mocium panie...) to sytuacja robi się naprawdę niewesoła. Dobrze zatem że takie audycje powstają, ufologia w końcu to nie bajkopisarstwo. Dziękuję.
(komentarz do audycji 90. Debata Ufologiczna Online: Przedmioty pozostawione przez starożytnych astronautów)

ryba napisał(a): Na temat kotłów śnieżnych w Jakucji ciekawie opowiadał Wojciech Bobilewicz,był kiedys waszym gościem w programie,miał organizować wyprawę do Jakucji ale chyba nic z tego nie wyszło,bardzo ciekawy człowiek może jeszcze zagości u was w audycji
(komentarz do audycji 90. Debata Ufologiczna Online: Przedmioty pozostawione przez starożytnych astronautów)

Blacksigun napisał(a): Drogi Szyderco. Nie zrozumiałeś chyba mojej wypowiedzi, lub ja niezbyt wyraźnid napisałam to, co mi w duszy gra. Nie chodziło mi o samo istnienie bądź nie bytów określanych niegdyś/teraz demonami, ale o rozumieniu tegoż zjawiska jedynie pod kątem religijnym (mo no uproszczonym). Widziałam więcej niż Ci się, być może wydaje. Tylko wkurza mnie spłaszczanie tej sfery i udawanie, że ktokolwiek cokolwiek wie na pewno. Demon w rozumieniu wiary chrześcijańskiej nie ma zbyt wiele wzpólnego z demonem opisywanym w folklorze różnych kultur, gdzie wiele z demonów miało pozytywny wydźwięk, a nawet te złe, nie wizane były z piekłem i odwodzeniem kogokolwiek od Jezusa, bo wtedy nikogo takiego nie znano. Pozdrawiam ;)
(komentarz do audycji 89. Debata Ufologiczna Online: Amerykańskie Disclosure: Koniec czy początek tajemnicy UFO)

Nas napisał(a): Dzięki serdecznie, Bart! Uwielbiam słuchać twoich opowieści I przemyśleń. Często mam wrażenie jakby otwierały jakieś zapomniane obszary w środku mnie. Pozdrawiam z zimnej lecz słonecznej Warszawy!
(komentarz do audycji Chata Mistyka #031)

szyderca napisał(a): BlackSigun, co do twojego ostatniego zdania to twoja arogancja mnie rozwaliła. To , że ty nie spotkałaś bądż nie wierzysz w demony wcale nie znaczy, że one nie istnieją. Osobiście uważam , że to co nazywamy demonami, może być jakimś rodzajem istot tu nie wiem czy wielowymiarowych czy ponadwymiarowych czy jeszcze innaczej , ale one istnieją.Można już o tym przeczytać w Rygwedzie czyli Irańskiej (użyję dla ciebie jako niewierzącej określenia)Mitologii, której korzenie sięgają około 4 tyś lat pne. Jest tam pewna opowieść jak Ges zbudziła istotę wężowąArymana aby sprowadził demony na Ziemię. Aryman z wdzięczności stworzył jej chłopca z kłody w kształcie jaszczurki, potem stoczył bitwę z Ormuzdem , którą przegrał, następnie ukrył się pod wodą tam też poniósł klęskę, i potem jest ciekawy tekst jak do walki z demonem Aposzą stanął Tisztria, który na początku poniósł klęskę ale przypomniał sobie o potędze modlitwy i dzięki niej pokonał Aposzę sługę Arymana. Demony mogły przybierać różne formy cielesne.Pełno o tych istotach jest w wielu innych religiach w historiach sprzed wieków spisanych w Świętych Księgach wielu Religii. Dlatego jeszcze raz przestrzegam Cię przed lekceważeniem takiego punktu widzenia, bo to może być, powtarzam nie musi tylko może być pewną częścią tzw. spotkań z UFO. Co do tych spotkań to na pewno oprócz tego rodzaju bytów na pewno są też we wszechświecie inne istoty, które nas odwiedzają. Pewna osoba kiedyś mówiła że jest pewna rasa istot która brzydzi się mordowaniem zwierząt przez ludzi i czasem zdarza się ,że ktoś idący samotną drogą w skórzanych butach czy z paskiem ze skóry dostaje łupnia a pasek czy buty są mu zabierane aby się opamiętał, historia wielce dziwna ale przy naszej wiedzy też nie możemy jej wykluczyć
(komentarz do audycji 89. Debata Ufologiczna Online: Amerykańskie Disclosure: Koniec czy początek tajemnicy UFO)

lele686 napisał(a): Zgadza się, ciekawe tematy,a jakość fatalna.Ja mogę słuchać audycji Radia Paranormalium tylko w samochodzie.Jestem kierowcą i nie mam możliwości słuchania "na żywo".Ubolewam nad jakością mp3 Jubego,ciekawe tematy są przedstawiane,ale mam duży problem ze zrozumieniem wypowiedzi, ze względu własnie na jakość.
(komentarz do audycji 3600 sekund - Odc. 12)

marq napisał(a): Najlepsze do cięcia twardych skal typu, Andezyt, Dioryt, Granit, Bazalt jest odpowiednio usytuowany wirujacy pod mega ciśnieniem strumień wody. Głaz obrabiany też winien być zatopiony w tej samej kompieli. Obecnie ciecie wodnym strumieniem czesto zwane "cięcie wodnym mieczem" jest stosowane coraz częściej a jest wręcz nieocenione do wycinania nieregularnych nietypowych kształtów w metalu /blasze która sama jest o nietypowej budowie .bryle, skomplikowanie "pomarszczonej" blasze, etc. Są już takie maszyny do wycinana elementów super sportowych samochodów, motocykli i chopperów. Średniej wielkości maszyna kosztuje kilka mln $ do nawet kilkunastu wykonywane na zamówienie tak jak te samochody i motocykle wykonywane na zamówienie w 99,99% w jednostkowych egz.
(komentarz do audycji 29 września 2017)

olo819 napisał(a): Uwielbiam tą serię. Oczywiście, Ivelios idealnie nadaje się do jej czytanie. Świetnie, że wróciła z Nowym Rokiem :)
(komentarz do audycji Bliskie spotkanie pilota z UFO nad Pyrzowicami w 1973 roku)

SkrzydlatyŻmij napisał(a): https://pl.wikipedia.org/wiki/Broń_masowego_ra żenia_w_Polsce A o broni atomowej w Ełku (wojska rakietowe) nic nie mogę już znaleźć, czytałem na blogu Henryka Piecucha, ale lata temu. No i na ile można ufać Piecuchowi?
(komentarz do audycji 12 stycznia 2017)

Bart napisał(a): To miło. Pozdrawiam i zapraszam do chaty. ;)
(komentarz do audycji Chata Mistyka #032)

Bufo Alvarius napisał(a): Bardzo mi sie podobała jak i wiekszosc poprzednich :)
(komentarz do audycji Chata Mistyka #032)

Antares napisał(a): Widzę że o tej jednostce napisano nawet dość interesujący artykuł http://www.gloswielkopolski.pl/historia/g/tu-magazyno wano-bron-atomowa-miala-t rafic-do-wojsk-jednorazow ego-uzytku-spod-poznania- zdjecia,10727102,20452942 /
(komentarz do audycji 12 stycznia 2017)

Antares napisał(a): Nie tylko tam. Kiedyś poznałem wojskowego który służył w jednostce w Biedrusku w latach siedemdziesiątych. Jednostka ta miała w uzbrojeniu rakiety taktyczne z głowicami atomowymi, które powinni odpalić po uderzeniu pancernym wojsk NRD. Człowiek ten mówił, że była to misja samobójcza, bo wyrzutnie miały sporą sygnaturę więc z pewnością dało się łatwo odkryć skąd odpalono pociski, a jednocześnie wyrzutnie były mało mobilne, więc kontruderzenie które z pewnością by nastąpiło zmiotłoby tę jednostkę z powierzchni ziemi w ciągu parunastu minut. Nie pamiętam jednak czy mówił że głowice te były w gestii WP czy też "towarzyszy radzieckich". Oczywiście piszę o kwestiach technicznych a nie politycznych.
(komentarz do audycji 12 stycznia 2017)

sinol napisał(a): Ujawnienie Elizondo z grudnia zmienilo tyle, że niektórzy w USA zaczęli mówić o Disclosure lub końcu ufologii. Dobrze, że Debata się tym zajęła, bo jednak pojawiło się dużo nowych informacji. Wszystko się zmieniło
(komentarz do audycji 89. Debata Ufologiczna Online: Amerykańskie Disclosure: Koniec czy początek tajemnicy UFO)

sandra napisał(a): są złe demony chyba nie ogladałaś egzorcyzmów o Emily albo o michele zobaczyłabys co to dopiero strach
(komentarz do artykułu Inwazja czarnookich. Obcy? Demony? Czy może normalni ludzie?)

BlackSigun napisał(a): Osobiście, pierwszy raz chyba, jestem zawiedziona audycją. Oczywiście nie mówię tu o przygotowaniu każdego z Panów, ale o samym temacie. Debata 89 jak dla mnie jest nicniewnoszącą kalką debaty 81. Jedyną zmianą są rozmówcy. Temat grupy Anonymous, To The Stars, DeLongea i Elizondo była omawiana już dość szeroko w poprzedniej, wspomnianej przez mnie debacie 81. Temat disclosure jest oczywiście bardzo ciekawy, lecz 3h kolejnej dyskusji, że ktoś powiedział, że ujawni, nie ujawnił, nic nie wiadomo, a może ktoś coś ukrywa, może nie, jest zupełnie zbędne. Od października 2017 r. nie wydarzyło się w tym temacie praktycznie nic wyjątkowego, więc o czym tu dyskutować? Każdy z rozmówców debaty 81 miał dokładnie te same spostrzerzenia, co rozmówcy w debacie 89. W to miejsce można było zrobić na prawdę ciekawą debatę, z której by cokolwiek wynikało. Chociażby czysta wiedza w jakimś temacie, którą podzielilibyście się z widzami. Dodatkowo, nie wiem, z jakich przyczyn, ale odsłuch audycji był koszmarny. Cięło wypowiedzi okropnie. Na koniec, zgadzam się w 100% z drugim, dzwoniącym słuchaczem. Słuchacz nr 1, z tego, co przedstawił, nic nie wie, niczego nie szukał, niczego nie czytał, poza artykułem we Frondzie, która jest katolicką odmianą Skandali. Stwierdził, że zgadza się z tym, o czym pisze Arek Miazga, choć z jego wypowiedzi jasno wynika, że kompletnie nie zrozumiał tego, o czym mówi i pisze Arek. Widać, że jest zupełnie zindoktrynowany przez wiarę, którą reprezentuje i wszystko wrzuca do jednego wora, patrząc na różnorodne zjawiska jedynie z perspektywy wiary katolickiej. Tak, jak słuchacz nr 2, mam koszmarną alergię na tego typu podejście, splycające do maksimum temat ogólnie pojętych wydarzeń paranormalnych. Jak większość "blisko związanych z kościołem" uważa, że wie wszystko, że np. zjawisko UFO (które jest wyjątkowo złożone i może wynikać z wielu przyczyn) to demony pochodzące od Szatana, które odwodzą nas od Boga i już. Temat zamknięty. Taka krótkowzroczność, promowana oczywiście i wspierana przez KK jest po prostu porażająca. Poleca nie interesować się, nie badać, nie analizować zjawiska (bo on czuł strach)... Strach jest naturalnym odczuciem (również zwierzęcia) w obliczu spotkania z czymś nieznanym, co absolutnie nie ma nic wspólnego z tym, czy to zjawisko jest faktycznie niebezpieczne, czy też nie. Polecam zatem słuchaczowi nr 1, albo otworzyć oczy rozejrzeć się nieco dalej niż wspólnota religijna, poczytać (nie tylko Frondę), a dopiero potem analizować problem, a jeśli on już wie, że UFO to demony, niech zatem daruje sobie zainteresowanie tymi szatańskimi tematami, przełączy Radio Paranormalium na Radio Maryja i zamknie się w świecie swych demonów i innych strachów. Pozdrawiam.
(komentarz do audycji 89. Debata Ufologiczna Online: Amerykańskie Disclosure: Koniec czy początek tajemnicy UFO)

cztery napisał(a): Oj, panowie, panowie, strasznie dużo hejtu na Chrisa ostatnio, takie czepianie się bez istotnego powodu.. Ciekawe, Qsddas, skąd masz takie informacje? Chris Ci o tym powiedział?? Może powiedz jakieś konkrety, a nie ogólniki? Zanim zaczniesz mącić, przemyśl dokładnie, bo każde słowo zostaje w internecie. I może też zacznij robić audycje, wtedy posłuchamy, co masz do powiedzenia.
(komentarz do audycji Paralaksa. Rozmowy na Atlantydzie z Chrisem Miekiną (14 stycznia 2018))

Belkaenes napisał(a): Swietna debata,dzięki za poprawe jakosci dzwieku w mp3,pozdrawiam i dzieki raz jeszcze.
(komentarz do audycji 89. Debata Ufologiczna Online: Amerykańskie Disclosure: Koniec czy początek tajemnicy UFO)

Miszkurka2000 napisał(a): Poważnie są tacy ludzie którzy tak się zachowują? Szokujące.
(komentarz do audycji 89. Debata Ufologiczna Online: Amerykańskie Disclosure: Koniec czy początek tajemnicy UFO)

Ivellios napisał(a): Wrzuciłem na serwer poprawioną wersję mp3 bez trzasków. Nagranie niestety wciąż w pewnych miejscach przeskakuje - tego niestety nie udało się już zniwelować - jednak nie wpływa to jakoś znacząco na zrozumiałość wypowiedzi. Osoby wyzywające mnie na privie oraz youtube od najgorszych raz jeszcze proszę o opamiętanie się. Wystarczy tego plucia i charkania.
(komentarz do audycji 89. Debata Ufologiczna Online: Amerykańskie Disclosure: Koniec czy początek tajemnicy UFO)

Ivellios napisał(a): Właśnie wysyła się na serwer wersja bez trzasków. Podmienię plik za ok 15 minut.
(komentarz do audycji 89. Debata Ufologiczna Online: Amerykańskie Disclosure: Koniec czy początek tajemnicy UFO)

bambo napisał(a): Byłoby fajnie jakby się to udało, dziękuję za pracę wkladaną w produkcję nagrań.
(komentarz do audycji 89. Debata Ufologiczna Online: Amerykańskie Disclosure: Koniec czy początek tajemnicy UFO)

Ivellios napisał(a): Niestety oryginał też w tych miejscach przeskakuje :/ jedyne co da się zrobić to odfiltrować trzaski. Wieczorem podmienię mp3 na wersję bez trzasków. Zresztą uprzedzałem na początku audycji że laptopa - czyli urządzenie, z którego zwykle nadaję - musiałem oddać do naprawy z powodu awarii i że chwilowo nadaję z zastępczego peceta. Pecet niestety swoje najlepsze lata ma już za sobą i czasami nie wyrabia. Niestety jednak już się znalazło kilka osób, które postanowiły wysmarować do mnie z powodu usterek dźwiękowych soczyste teksty na privie, jadąc po mnie jak po kundlu i oskarżając o celowe popsucie dźwięku...
(komentarz do audycji 89. Debata Ufologiczna Online: Amerykańskie Disclosure: Koniec czy początek tajemnicy UFO)

bambo napisał(a): Ciekawa audycja ale nagranie przez większość czasu nie nadaje się do odsłuchu. Chętnie odsłuchałbym wersje bez ciągłego cyfrowego pstrykania i głosów gości poszatkowanych i zmieniających prędkość. Mam nadzieję że uchował się oryginał bez tych artefaktów.
(komentarz do audycji 89. Debata Ufologiczna Online: Amerykańskie Disclosure: Koniec czy początek tajemnicy UFO)

qba napisał(a): Też widziałem taki klucz obiektów (a raczej kilka kluczy) ale był olbrzymi. Leciało to gdzieś maks na wysokości kilometra bezszelestnie. Była to zima 89-90 roku, widziała to połowa mojego miasta (ówczesne woj tarnobrzeskie) spektakl niesamowity ( do dzisaj moja mama mówi ze nie wie co to było ale było to piękne). Na następny dzień w lokalnych gazetach napisali że był to deszcz meteorytów i nikt więcej już o tym nie mówił.
(komentarz do audycji 89. Debata Ufologiczna Online: Amerykańskie Disclosure: Koniec czy początek tajemnicy UFO)

qsddas napisał(a): Chris, jak robiles to z darmo bylo o wiele lepiej i ciekawiej, teraz masz presje na to aby sponsorow nie odstraszyc i walisz same ogolniki.
(komentarz do audycji Paralaksa. Rozmowy na Atlantydzie z Chrisem Miekiną (14 stycznia 2018))

Antares napisał(a): Baaaaardzo dobry odcinek. Uważam, że taki skład był do takiej dyskusji optymalny. Parę luźnych myśli: 1. coś zgrzytało w warstwie emisyjnej, zdarzały się obszerne fragmenty w których następowała cisza lub były nadawane inne audycje. W tygodniu przesłucham sobie jeszcze raz całą audycję, bo trochę mi jej uciekło, z ww. powodów i chyba niezbyt dobrych łącz internetowych prowadzących (a może Skype miał jakieś fochy) 2. DeLonge to bez wątpienia wydmuszka i zastanawia mnie tylko kto go pcha, że go wszędzie pełno w mediach. Jaki jest koń każdy widzi. Facet właściwie kompromituje się kiedy musi powiedzieć coś konkretnego na tematy ufologiczne, a mimo wszystko dostaje za to nagrodę "ufologicznego człowieka roku". Można było to jeszcze PRowo tuszować, ale jak opublikował zdjęcia które w najoczywistszy sposób są fejkami, o czym wie prawie każdy kto interesuje się tematem to wyszło szydło z worka. Przyznam,że pierwszy raz słyszałem go we wrześniu czy październiku i już wtedy popełniał błędy które próbowałem sobie tłumaczyć przypadkiem. Osoby które spotykały się z nim na niwie ufologicznej MUSIAŁY wiedzieć jaki jest rzeczywisty stan zorientowania sie w temacie. 3. cieszy, że na antenie RP nie były po raz kolejny powtarzane bzdury na temat "Irańczycy za pomocą technologii Keshe ściągnęli amerykańskiego drona" (co zdarzyło się dwukrotnie na antenie RP, w tym raz niestety w Debatach Ufologicznych). Jeśli miałbym obstawiać to zaryzykowałbym obstawienie pieniędzy w zakładzie że była to Krasucha http://www.defence24.pl/191177,rosyjska-odpowi edz-na-awacs-i-drony-syst em-walki-elektronicznej-k rasucha Możliwości Krasuchy były wielokrotnie prezentowane na targach MAKS, a Irańczycy byli nią bardzo zainteresowani do ochrony swoich instalacji atomowych, najwyraźniej obawiając się "scenariusza Osirak bis". Obecnie Krasucha między innymi chroni Kreml i okolicę, zakłócając też nawigację satelitarną oraz systemy nawigacji lotniczej (łącznie z TACANem) więc dla zainteresowanych - chyba zostaje jedynie astronawigacja w gwiaździstą noc (a może też nie). W każdym razie "prezentacja możliwości w realnym scenariuszu zastosowań" brzmi bardziej niż prawdopodobnie. 4. nie rozumiem krytyki niektórych w kierunku dzwoniącego nr 1. Szczerze mówiąc nie widzę jakiejś różnicy jakościowej pomiędzy tymi doniesieniami, a doniesieniem powiedzmy kogoś kto przyzywał Azazela na dachu. Aby sprawa była jasna - jestem mocno sceptyczny w odniesieniu do instytucji religijnych w Polsce i poza nią, ale nie widzę powodu aby deprecjonować czyjeś zdanie tylko dlatego że ktoś prezentuje w kontekście jakiegoś światopoglądu religijnego, napiszmy wprost- chrześcijańskiego - w przypadku którego jest pewnego rodzaju moda na jeżdżenia po nim. Jakoś kojarzy mi się to z rozmową radiową redaktora Mazurka z profesorem Janem Hartmanem. Mazurek podał paę cytatów pytając co sądzi na ten temat, na co Hartman zaczął opowiadać o obskurantyzmie religijnym, tyle że za parę chwil okazało się że to nie żaden ksiądz a słowa jego własnego dziadka-rabina. Skończyło się na pozwie sądowym o antysemityzm i obrazę uczuć religijnych (sic!). Nie chcę uchodzić za niepoprawnego symetrystę, ale nie widzę powodów ab odrzucić doniesienia tylko dlatego, że kojarzy mu się z niezbyt lubianym wyznaniem religijnym. Przyznam, że z tego powodu bardzo mi się podobała analiza wydarzeń z Fatimy, dokonana w czasie jednej z Debat Ufologicznych oraz ta na temat ewentualnego scenariusza przyszłych wydarzeń w kontekście wierzeń islamskich. PS Panie Piotrze, jako ejber z łazarskiej eki będę musiał dowiedzieć jak to było z tym UFO, oby nie było tak, że jakiś szuszwol podszedł do ufickiej religi i szprechnoł "Tej, bo jak cię rnę w kalafę to ci dundle klubrem poletą..." ;-) Ufok mógł nie zrozumieć, hehe.
(komentarz do audycji 89. Debata Ufologiczna Online: Amerykańskie Disclosure: Koniec czy początek tajemnicy UFO)

salomon napisał(a): Miekina do perfekcji opanował taktyke "name throwing". Rzuca nazwiskami osób, które mają uwiarygadniać to, o czym mówi, a które w rzeczywistości mogą istnieć tylko w internecie. Przykład: Gen. Pumpernikiel z Korpusu Sił powiedział to i tamto, potwierdzając to i to. Tymczasem nie mamy żadnej wiedzy, kim jest ta osoba, jakie ma poglądy i cele i czy w ogóle istnieje.
(komentarz do audycji Paralaksa. Rozmowy na Atlantydzie z Chrisem Miekiną (14 stycznia 2018))

saraj napisał(a): Zgodnie z praktyką, za coś takiego Elizondo powinien już od kilku tygodni nie żyć, albo pracować u Bigelowa za trzymanie gęby na kłódkę :) A on nie dość, że ma się dobrze, to chodzi po gazetach.
(komentarz do audycji 89. Debata Ufologiczna Online: Amerykańskie Disclosure: Koniec czy początek tajemnicy UFO)

to ja napisał(a): ale mówiono o skali Mohsa więc proszę najpierw wysłuchać audycji.
(komentarz do audycji 12 stycznia 2017)

Reiden napisał(a): Fajny zbiór opowiadań. Mam jednak parę uwag do "Ostrzeżenia". Na początek jednak chcę podkreślić, że ogólnie pomysł i wartkość akcji jest w porządku. Jednak szczegóły mi trochę "zgrzytają". Mam wrażenie, że ta część pierwsza senna jest za szczegółowa i ze zbyt wielu perspektyw. To niby jej sen ale wiemy co dokładnie myślał syn, znamy szczegóły jak odnajdował grzyby. Bardziej przekonujące i intrygujące zarazem byłoby przedstawianie tej sytuacji tylko z punktu widzenia matki. Spokojnie można by też przewinąć cały przejazd od momentu wyjścia z domu do tego parkowania samochodu przy lesie. I jeszcze może się czepiam, ale zachowanie matki po przebudzeniu jest nienaturalne. Prawdopodobnie autor nie ma dzieci, bo każdy kochający rodzic po takim śnie, pierwszą rzecz jaką zrobi będzie sprawdzenie czy dziecko jest w swoim łóżku. No i ostatnie zdanie jest też trochę nielogiczne. Przecież nie radio decyduje o zakończeniu sezonu grzybowego. Grzyby to nie sezon narciarski. Nie wyobrażam sobie grzybiarza, który rezygnuje z grzybów bo w radiu mówili że nie ma grzybów. Każdy ma swoje miejsca, lasy, i dopiero jak sam zbierze połowę tego co się spodziewał, to uzna ze faktycznie grzyby się kończą. Bardziej przekonujące byłoby zakończenie w stylu, "Następnego dnia w radiu i telewizji głośno trąbili o pierwszym śniegu którego nikt się nie spodziewał, a zwłaszcza drogowcy, i który jednoznacznie zakończył sezon grzybowy."
(komentarz do audycji ABW #008)

bubu69 napisał(a): Nowy rok nowe wyzwania:), pozdrawiam
(komentarz do newsa Zapowiedź Debaty Ufologicznej Online z 21 stycznia)

Andrzej napisał(a): W końcu powrót !! Czekam z niecierpliwością...
(komentarz do newsa Zapowiedź Debaty Ufologicznej Online z 21 stycznia)

Nickolas napisał(a): A ziemia nadal jest płaska. Ustawiona na trzech słoniach i czterech żółwiach znajduje się w centrum kosmosu ;)
(komentarz do artykułu Pod warstwą lodu na Antarktydzie odnaleziono ogromny krater)

SkrzydlatyŻmij napisał(a): @puf to ty znikniesz, a TCh będzie :)
(komentarz do audycji 12 stycznia 2017)

SkrzydlatyŻmij napisał(a): PRL miał broń atomową w latach 60- 70, jeśli wierzyć Henrykowi Piecuchowi, wyrzutnie rakiet uzbrojone w głowice atomowe znajdowały się w bazach wojskowych pod Ełkiem (Prusy vel Mazury).
(komentarz do audycji 12 stycznia 2017)

Piotr napisał(a): Ale przecież do niesłuchania tej audycji nie potrzeba jej zniknięcia mędrku.
(komentarz do audycji 12 stycznia 2017)

speedwayer napisał(a): Radze zapoznać się z twardością Mohsa - wtedy dowiecie się co czym można zarysować :) Kryształ górski to KWARC... słaba wiedza Michał. Diament od cyrkonii jest banalnie rozpoznać - wystarczy czymś tłustym dotknąć dany kamień - diament nie straci blasku i gry świateł, a cyrkonia tak. Oczywiście skala twardości Mohsa, ale wtedy należy zarysować cyrkonie kamieniem o skali 9, a więc korundem (szafir, szmaragd etc). Na koniec po latach użytkowania cyrkonia vs diament róznica jest kolosalna, po prostu cyrkonia się zużyje i straci swe własciwości, a diament nie ma takiej możliwości ;) Podobnie jest z próbami złota. Michał czekam na ciekawsze debaty z określonym tematem !!!
(komentarz do audycji 12 stycznia 2017)

sado napisał(a): Dokładnie to samo irytuje w innych ciekawych audycjach na Paranormalium, ciekawie ktoś rozprawia na jakiś temat , a tu nagle Ivelios się wcina w pół słowa dosłownie, bo telefon od słuchacza, jak by papież co najmniej dzwonił. Słuchacz prawi często nie na temat z trzeszczącej słuchawy gdzie co trzecie słowo urywa i rozwala temat do którego już się nie wraca. Iveliosie ! Litośći dla nas, zwykłych słuczaczy, daj dokończyć myśl Chrisowi i nie przerywaj, tak obcesowo.
(komentarz do audycji Paralaksa. Rozmowy na Atlantydzie z Chrisem Miekiną (14 stycznia 2018))

skibbs napisał(a): W wieku 10-12 lat byłem strasznym pożeraczem książek. Po przeczytaniu Winnetou uznałem, że to jest szczyt, absolutne arcydzieło i nie ma co dalej czytać. Książki przestały mnie interesować. Aż po miesiącu dowiedziałem się o istnieniu Old Surehanda. Ale to już nie było to. Wróciłem do książek. Po wielu, wielu latach trafiłem znowu na Winnetou... No nie... No nie... Jaki ja byłem głupi! P.S. Prowadzący audycję panowie potrafią mnie zainteresować komentując książki, których nie czytałem i nie przeczytam. Pozdrawiam
(komentarz do audycji Bibliotekarium odc. 27)

Manga napisał(a): Poprawiłeś mi humor :) świetny odcinek!
(komentarz do audycji Chata Mistyka #031)

puf napisał(a): mam nadzieję że w końcu w tym roku zniknie ta audycja słuchać już tego nie sposób!
(komentarz do audycji 12 stycznia 2017)

Sebastian pn napisał(a): To prawda, wyłączyć telefony kiedy Chris mówi ciekawe historie. To nie jest teoria chaosu. Jestem zbulwersowany.
(komentarz do audycji Paralaksa. Rozmowy na Atlantydzie z Chrisem Miekiną (14 stycznia 2018))

sado napisał(a): Przecież tego słuchać się nie da..
(komentarz do audycji 3600 sekund - Odc. 10)

ciota napisał(a): ja tez sie obrazilem na Michasia,nie chce mi przeslac swojej foci.
(komentarz do audycji 5 stycznia 2018)

Paweł napisał(a): Ja wierzę w niebo dla psów bo jeżeli miałoby go nie być to po Bog by kazał Noemu zabierać na Arkę zwierzęta i jeżeli przyjdzie moja sadna godzina mam taką nadzieję że przywitają mnie moje psiaki które są już po drugiej stronie i wtedy będziemy już razem na zawsze
(komentarz do artykułu Zwierzęce życie po śmierci)

to ja napisał(a): ad 2 mi zawsze kasowali, i zaczynasz od 0, może coś się zmieniło.
(komentarz do audycji 12 stycznia 2017)

Belkaenes napisał(a): Kolejny rok kolejne obietnice ;) twitter sie konczy a michal odkrywa,bitcoiny bedzie kopal 2 lata za pozno,biznesy kombinacje a kubki dalej nie wyslane,wszystkim nowy skype dobrze dziala,u michala jak zwykle problem.Nic sie niezmienilo na przestrzeni 2 lat w teori ch,dalej jedna z lepszych audycji rozrywkowycj ale dlaczego wciaz w paranormalium?? Pozdrawiam.
(komentarz do audycji 12 stycznia 2017)

Ivellios napisał(a): [b]Antares[/b] sorry ale gadasz trochę tak jakbyś myślał, że poznałeś zawartość moich prywatnych skrzynek email, messengera, radiowego Skype, itd. Tomek poinformował mnie, że miał poważną awarię sprzętu komputerowego, przez co nie jest w stanie w ogóle nadawać. Uprzedzał, że może być duża przerwa w nadawaniu "Hiperprzestrzeni", zresztą zaraz po otrzymaniu tej informacji dodałem w ramówce dopisek że "audycja chwilowo zawieszona". Tomek rozważał nagrywanie Hiperprzestrzeni jako podcast, jednak jak dotąd nic z tego nie wyszło, dlaczego - nie wiem, być może się rozmyślił. Wymienialiśmy ostatnio kilka wiadomości na messengerze, przepraszał za taką ciszę w eterze, pisał że tęskni za nadawaniem i że zbiera środki na nowy sprzęt. Narazie usunąłem z ramówki zapowiedź "Hiperprzestrzeni". Przywrócę ją, gdy tylko Tomek wróci do nadawania.
(komentarz do audycji 5 stycznia 2018)

Antares napisał(a): @YUBY To jakiś syndrom oblężonej twierdzy, nie wiem tylko co Ivellios zawinił kapitanowi mapetowi Schettino, który z impetem wprowadził RNF na skały keshyzmu, po czym jak swój włoski pierwowzór prysnął po angielsku. Ze słów Ivelliosa wypowiedzianych przez telefon do Teorii Chaosu wynika że nawet nie został poinformowany że naczelnemu skręcaczowi cewek znudził się projekt radia, pomimo że too właśnie Ivellios był osobą która przez ponad dwa lata prowadziła archiwum RNF (skądinąd miałem rację, że kaktus mi prędzej na ręce wyrośnie niż ktoś w RNF przywróci WŁASNE archiwum, pomimo nawijania na uszy historii że "już za chwilę, już za momencik archiwum RNF zacznie sę kręcić"), a ponadto udostępniał łamy RP (ostatni wpis mapeta na stronie RNF to "no i zarobiony jestem" z początku grudnia 2015 i szlus, więcej nic) i serwer radiowy. Ivellios musi mieć iście złote serce, bo każdy inny dawno by to rżnął. i to po paru tygodniach a nie latach. A na koniec mapet po prostu idzie w cholerę, nie informując nie tylko słuchaczy, ale też osoby dzięki której tak długo egzystował medialnie. Ani be, ani me, ani kukuryku. Pięknie. Po prostu wzór do naśladowania. No chyba że Ivellios to też część spisku... Domena RNF wygasła w połowie listopada, zawartość została wykasowana i nie ma to nic wspólnego z żadnymi napadami. Wróci niedługo do puli, jak niedawno domena keshe.pl, kupiona za niecałe 100 złotych.
(komentarz do audycji 5 stycznia 2018)

Paula napisał(a): żyjemy w 3 trzech jak dotąd udowodnionych wymiarach czasoprzestrzeni a czwarty wymiar jest czas ale to wymiar potoczny gdyż czasu nie można zobaczyć jest wartością matematyczną składającą się z liczb ,natomiast obecne odkrycie dotyczy czwartego wymiaru który istnieje jako przestrzeń ! -gdzie można się poruszać a co istotne widzieć .Jesteśmy na początku dopiero drogi do odkrywania nowych wymiarów gdyż przecież na ziemi istniejemy jak na razie w czasoprzestrzeni cztero wymiarowej natomiast we wszechświecie takich wymiarów jest więcej ....
(komentarz do artykułu Naukowcy odkryli "czwarty wymiar")

Kowal napisał(a): Biznesy w Polsce? proszę cię Cloud :) w kwietniu będzie 2 lata jak mam jednoosobową działalność na małym zusie :) i już się zastanawiam czy nie zrezygnować bo składki mi pójdą w górę! Mieli coś z tym robić i jak zwykle nic! Mam taki biznes,że mógłbym zrezygnować nawet z opłaty całego zusu czemu to dziadostwo jest obowiązkowe! :)
(komentarz do audycji 12 stycznia 2017)

Kowal napisał(a): Witam słuchaczy! Moim zdaniem i tylko moim trochę za dużo telefonów nie ta audycja jednak to nie debaty! :) Jak Chris się rozkręcał bach telefon nie na temat.
(komentarz do audycji Paralaksa. Rozmowy na Atlantydzie z Chrisem Miekiną (14 stycznia 2018))

Ivellios napisał(a): A można jakoś bardziej merytorycznie? Tak ładnie prosimy... :-)
(komentarz do audycji Paralaksa. Rozmowy na Atlantydzie z Chrisem Miekiną (14 stycznia 2018))

wodolej napisał(a): Powiem tak: baju baju, będziesz w raju. Chris, jesteś mistrzem mówienia ogólników. Nic w sumie z tych audycji nie wynika, co robi się na dłuższą metę irytujące.
(komentarz do audycji Paralaksa. Rozmowy na Atlantydzie z Chrisem Miekiną (14 stycznia 2018))

Antares napisał(a): Przede wszystkim gratulacje z okazji rocznicy. Sto lat, sto lat! Audycja bardzo interesująca dla mnie z jeszcze jednego powodu - są książki które są "zapisem pokolenia", nie tylko w sensie twórczym (jak na przykład wzmiankowane "Psie serce") ale też odbiorczym. Niektóre książki znałem, na niektóre się nie załapałem, ale jeszcze to zrobię. W pełni zgodzę się z opinią pana Grzegorza co do oceny głosu Ivelliosa i nie jesteśmy w tym odosobnieni. Mam znajomą której ostatnio podrzuciłem audiobooki umieszczone na stronie RP i odnoszę wrażenie, że ucieszyła ją nie tyle treść per se ile forma :-) Nieśmiało zastanawiam się czy nie należałoby nieco wzmocnić partycypację o35 w audycji. Człowiek ma niesamowitą wiedzę na temat książek i umiejętność spoglądania na ich treść w niesztampowy sposób. PS A propos jednej z pozycji w zestawieniu. Ciekaw jestem ile osób wie że że Karol May był ulubionym pisarzem Adolfa Hitlera. O Wagnerze pewnie każdy słyszał, a o Mayu rzadko kto. Hitler potrafił nawet pożyczyć buty od Kubizka i iść w podłą pogodę przez cały Wiedeń aby spotkać się ze swoim idolem, którego wiedeńskie spotkanie a marginesie było jednym z ostatnich. Podczas wojny swoje decyzje (przykładem może służyć Dunkierka) potrafił uzasadniać porównaniami do książek Maya, co budziło niedowierzanie generalicji.
(komentarz do audycji Bibliotekarium odc. 27)

Mehran Keshe napisał(a): 1. Coś takiego jak alternatywne DNS-y istnieje od dawna. 2. Zarobione pieniądze w google adsense nie przepadają jeśli nie osiągnie się limitu w danym miesiącu, można je wypłacić w późniejszym terminie, użytkownik sam ustala limit automatycznych wypłat. 3. Powodzenia w biznesie.
(komentarz do audycji 12 stycznia 2017)

mw71 napisał(a): Eh, nie wiedziałem. Szkoda... Ale to tylko na chwilę. Czas nie istnieje, tak samo jak śmierć. Nie znałem go osobiście ale chętnie poznam po drugiej stronie...
(komentarz do newsa Zmarł Bruce Moen)

speedwayer napisał(a): Tak narzekasz Claude że w Twojej audycji ludzie Cie trolują, a sam chcesz trolować na twiterze i się z tego śmiejesz jak 12latek... gdzie tu logika? hipokrytą jesteś? Myśl co robisz człowieku!
(komentarz do audycji 5 stycznia 2018)

Ivellios napisał(a): A od kiedy niby zgadzanie się w jakiejś kwestii z PiS-em czy jakąkolwiek inną partią oznacza automatycznie bycie czyjąś "tubą propagandową"? Z całym szacunkiem, ale to jest myślenie tak prymitywne, że brak na to słów po prostu...
(komentarz do audycji 5 stycznia 2018)

ZenonSkition napisał(a): Ogólnie to odcinek można podsumować następującą francuską animacją: https://www.youtube.com/watch?v=6zig0fMOpsc
(komentarz do audycji 5 stycznia 2018)

szyderca napisał(a): Pytanie do Piotra Cielebiasia. Piotrze twoja wiedza jest poza moim zasięgiem ale stwierdzając, że to co przeżył słuchacz po próbie wywołania Azazela to może być wytwór umysłu to jak mi wytłumaczysz zanik pamięci dzwoniącego po spotkaniu dwóch mężczyzn i obudzenie się rano w łóżku nic nie pamietając ? . Wiem że na pewno jest wytłumaczenie tylko ja go nie dostrzegam. No i jeżeli masz racje z tym słuchaczem to może to samo spotkało Józka w Bieszczadach ?
(komentarz do audycji 87. Debata Ufologiczna Online: Ludzie, którzy przerwali milczenie)

S napisał(a): "S" @ dziękuję za zaproszenie, ale jestem hetero i już zajęty... Nie oceniam twoich preferencji ale warto sobie sprawdzić kto ma jake nicki w RP.
(komentarz do audycji 5 stycznia 2018)

Reiden napisał(a): Próbowałem słuchać tego i kilku innych odcinków, ale nigdzie nie znalazłem bazowej definicji czegoś co nazywacie UFO/zjawisko UFO. Nie chodzi Wam chyba o stricte "Niezidentyfikowany Obiekt Latający" bo często domyślnie używacie terminu UFO dla rozważań o obcych rasach a to nie to samo. Nawet jeśli termin ten gdzieś tam kiedyś był doprecyzowywany, to ciężko słuchaczowi z "doskoku" go odnaleźć. Bez podstawowej bazy pojęciowej ciężko nadążać za Waszymi próbami racjonalizacji w poruszanych tematach. Pozostaje tylko podejście religijne ;-) uwierzyć w ciemno albo zanegować w ciemno, bo analizując wypowiedzi, by ocenić ich racjonalność, za każdym razem rozbijam się o termin UFO. Zostaje chyba jedynie krąg wtajemniczonych którzy wiedzą o czym mówicie bo słuchają Was regularnie i "siedzą" w temacie. Kontekstów terminu UFO jest bardzo wiele więc dobrze by ustalić jeden i tym się w ramach audycji posługiwać. Wówczas słuchacz łatwiej może stwierdzić czy się zgadza czy nie i czy warto podejmować jakąkolwiek dyskusję. Może warto nagrać definicję UFO i zrobić z tego czołówkę audycji, albo umieścić chociaż w opisie ale nie raz w jednej części ale w opisie całego cyklu.
(komentarz do audycji 88. Debata Ufologiczna Online: Czy inwazja już trwa?)

Reiden napisał(a): Wydaje mi się że fajnym elementem/eksperymentem warsztatowym, byłaby praca na żywym tekście. Dość często Wiktor zgłasza zastrzeżenia, że tekst jest za długi (sam mam zresztą często podobne wrażenie), to może wziąć taki tekst i zrobić w dwóch wersjach oryginalnej autorskiej oraz przeredagowanej wyraźnie skróconej. Dla przykładu opowiadanie "Kocie sprawy" można by w moim odczuciu spokojnie zakończyć na tym jak bohaterka mówi pierwsze "miau". Ewentualnie aby podkreślić zamianę ról dodać tylko ostatnie, zdanie tą finalną wypowiedź "nimfy". Cała reszta działaby się to jak sami nieraz sugerowaliście w wyobraźni czytelnika. Oczywiście to skracanie warsztatowe musiałby być realizowane na tekście wyraźnie krótszym bo słuchacz zamęczy się siedząc przy półgodzinnym zestawieniu tekstów które prezentują to samo. Wrażenie byłoby jednak całkiem pouczające gdyby pokazać, że tekst, który w pierwotnej wersji zajmuje cztery strony może bez żadnej straty (a nawet z zyskiem) dla fabuły/treści zajmować trzy lub mniej.
(komentarz do audycji ABW #007)

Majk napisał(a): Przecież sankcje są dla Korei nie dla Kim Dzong Una - to też marionetka Zachodu do zadań specjalnych z kontem na Kajmanach i w Banku Vatikana , studiował w tych samych uczelniach co dzieci ROtschildów.
(komentarz do audycji 5 stycznia 2018)

Reiden napisał(a): Jeśli chodzi o eksperyment to mam mieszane uczucia. Sama idea ok, ale teksty w mojej opinii były za długie na takie zestawienie. Jak dla mnie były mocno zbliżone jak na fakt, ze tylko ok 30% część była taka sama. Ogólnie w głowie pozostał mi mętlik fantaso-elfowy z główną różnicą, że w pierwszej wersji działo się za dużo, matka przeżyła a elfka okazała się czarodziejką, a w drugiej działo się za mało i matka zmarła a bohaterka okazała się obciążona wielkim przeznaczeniem. Ciekawsze by było zestawić teksty krótsze np. maks trzy strony gdzie pierwsze dwie są takie same tylko trzecia jest inna. Wówczas różnice byłyby ciekawsze bo bardziej znaczące. Oczywiście rozumiem, że mieliście co mieliście i nie było 20 wariantów do wyboru. Spodziewam się też, że miejsce, w którym te pierwsze trzy strony się urywają też narzuca pewien kierunek stąd duże podobieństwo. Jednak tak jak chętnie słucham każdego ABW, tak ten eksperyment zmęczył mnie delikatnie.
(komentarz do audycji ABW #007)

miglanc napisał(a): Clod od kiedy jesteś tubą propagandową pisu ?
(komentarz do audycji 5 stycznia 2018)

Autmex napisał(a): Jak to Amerykanie, jeszcze nic nie odkryli a już głoszą sukces!!!
(komentarz do artykułu Naukowcy odkryli "czwarty wymiar")

SkrzydlatyŻmij napisał(a): Opodatkowanie pierdzenia krów, tłumaczy się ekologią, ale chodzi, tak naprawdę, o to, by masło było drogie i by zmniejszyć jego spożycie, a to w celu by ludzie chorowali (masło z ekonomicznego punktu widzenia jest najtańszym tłuszczem zwierzęcym, a spożywanie tłuszczy zwierzęcych jest bardzo zdrowe, wbrew temu co się oficjalnie mówi, m. in. chodzi o witaminę D3, której nie ma w żadnym pokarmie roślinnym).
(komentarz do audycji Paralaksa. Rozmowy na Atlantydzie z Chrisem Miekiną (7 stycznia 2018))

SkrzydlatyŻmij napisał(a): "Rok 2017 - ten miniony - był wg mnie w WLKP rokiem Brz Lata" Za to na południe od Karpat: Czechy, Węgry, Austria, Bałkany, Włochy - było wspaniałe lato (30 - 40 st. C w cieniu), bezchmurne niebo, żadnego deszczu.
(komentarz do audycji Paralaksa. Rozmowy na Atlantydzie z Chrisem Miekiną (7 stycznia 2018))

S napisał(a): "S"@ No cóż? tak "pedały" najczęściej na siebie wołają. Jeśli chodzi o nick, to nie może składać się z jednej litery, nigdy nie zetknąłem się takim nickiem na tym portalu RP, itp. Nie będę już go więcej używał, jeśli uważasz że masz monopol na literę S. Pozdrawiam. ps. Może się spotkamy i skoczymy na piwko, ja stawiam.
(komentarz do audycji 5 stycznia 2018)

S napisał(a): "S"@ a jak napiszę ci, że jesteś ciotą która podszywa się pod cudze nicki, to też będzie ci schlebiać ?
(komentarz do audycji 5 stycznia 2018)

SkrzydlatyŻmij napisał(a): Cudowna książka. W końcu rozumiem, czemu osoby z mojej młodości były tak zafascynowane tą książką. Wszystkim polecam - klasyka. Arnold Mostowicz to inteligent polski w najlepszym tego słowa znaczeniu, stara szkoła, pisze na temat kluczowych badań naukowych w sposób prosty jak dla dzieci z przedszkola. Iwelios, ja ci tego nie zapomnę, skurczony byku jeden, jesteś super gość, dzięki serdeczne. Jeszcze raz wszystkim polecam.
(komentarz do audycji Arnold Mostowicz "My z kosmosu")

S napisał(a): "S"@ wow! jaki miły komplement "gogusiu" no tego się nie spodziewałem. Dopiero słowniku przeczytałem o co chodzi. Dzięki! goguś-mężczyzna przesadnie dbający o swój wygląd
(komentarz do audycji 5 stycznia 2018)

SkrzydlatyŻmij napisał(a): Co za bzdury, od lat słucham audycji Michała, nie przypominam sobie żadnych przytyków do homoseksualistów (może chodzi, o jakieś teorie głoszące, że rząd światowy ich rozgrywa, wykorzystuje do czegoś - a to co innego jest). @słuchacz - Antysemityzm Michała to też jakieś "dorabianie gęby" (bo co, nie wolno powiedzieć, że Dawid Rokefeler był Żydem? Przecież On sam o tym mówił).
(komentarz do audycji 5 stycznia 2018)

Majk napisał(a): No słabe to było , rusofobia na poziomie zacofania , Smoleńskie wątki ... w sumie jak pan Rozbicki zamierza otwierać platformę medialną to lepiej zaoszczędzić sobie kosztów i dołączyć do dwóch pajaców z Lublina - Kowalskiego i Chojeckiego ... to taka zdrowa jaczejka prousraelska ... Nie wiem czemu ale coraz gorzej mi się słucha Teorii Chaosu ... ostatnie trzy audycje takie jakieś ...
(komentarz do audycji 29 grudnia 2017)

S napisał(a): "S" @ nie podszywaj się pod cudze niki. To co o sobie napisałeś jest z pewnością prawdziwe jeżeli chodzi o ciebie gogusiu...
(komentarz do audycji 5 stycznia 2018)

Antares napisał(a): Jako ktoś kto spędził trochę czasu na uniwersytecie Notre Dame napiszę że "leprechaun" powinno wymawiać się "leprikon". Wiem, wymowa słów pochodzenia irlandzkiego jest czasem mocno pokręcona. Ivelliosie, nie obraź się, ale zwróć też uwagę jak wymawiasz niemieckie nazwiska, bo ich wymowa jest często raczej rodem z Sosnowca niż aus Obeschlesien.
(komentarz do audycji Spotkanie z figlarnymi karłami w Miastku w lipcu 1996 roku)

S napisał(a): Sylwia@ A ja jestem ,,Pedałem" i co? A że jeszcze jestem młody i przystojny, to sex uprawiam codziennie z innym partnerem i o dziwo mam skrajne prawicowe poglądy. Najczęściej głosuje na PiS lub na ONR. Do kościółka co niedziele biegam, czasami słucham mojego guru z Torunia. Uważam że Michał nikogo nie obraża, mówi jak jest. Proszę, tylko niemów na mnie gej, bo jest to dla mnie obraźliwe, nie zawsze jestem wesoły.
(komentarz do audycji 5 stycznia 2018)

SkrzydlatyŻmij napisał(a): Ciekawe czy takie podejście, ignorowanie ludzi i wyniosłość, dobrze wpłynie na sprzedaż reklamowanej książki? Gdyby ktoś dał znać, po zamknięciu bilansu księgowego, będę wdzięczny.
(komentarz do audycji Bibliotekarium odc. 26)

marq napisał(a): Kim Dzong Un tak jest sekowany przez Zachód oraz NWO, GB, Zachód czy USA, że do jego kolekcji Ferrari brakuje mu raptem kilka sztuk by posiadać wszystkie wyprodukowane egz. od początku istnienia Firmy F. - i jako jeden z pierwszych otrzymuje od firmy Ferrari zaproszenie do nabycia modeli Arcy Limitowanych, produkowanych np w 3 egz; /7 egz; /33 egz; itp; etc. ... :) :) :) Taką samą kolekcję ma Lamborów, Bugatti, Aston Martinów oraz większość super samochodów sportowych produkowanych na zamówienie w tzw automanufaktórach - duzo takich firm jest w Szwajcarii np oraz Włoszech o nazwach powszechnie niemal nieznanych. To samo dotyczy stoczni jachtowych produkujących jachty dla Vipów, Futra dla całej rodziny z renomowanych firm kuśnierskich dla NWO`wców, itd, etc... Takie to embargo i blokady handlowe ma Korea Płn. ze Ty nie kupisz Ferrari produkowanego w np 7 egz nawet przepłacając np do 10 mln Euro a Kim Dzong dostanie nawet symboliczny upust - bonusik za to iz cała rodzina to wierni klienci od kilkudziesięciu latek .... szkoda tylko, ze nie dotyczy to oprócz Kimów innych północnokoreańczyków. Tak wyglądają Realia tego Zakłamanego Świata przełomu XX i XXI wieku !! Pozdrawiam.... .. :) uśmiechów na cały 2018 rok życzę !
(komentarz do audycji 5 stycznia 2018)

sluchacz napisał(a): Owszem, wybuchają w Indiach epidemie, dżumy, zapalenia mózgu, polio... Za to my - Europejczycy, dzięki szczepionkom i wyższym standardom higieny zapomnieliśmy już o wielu chorobach, takich jak: odra, gruźlica, ospa, dyfteryt i wiele innych. Ciebie jednak wyjątkowo zachęcam, żebyś nie wykonywał zalecanych szczepień podczas podróży do Indii. Samozwańczego pastora Chojeckiego oczywiście słuchałem, nie mam zwyczaju wydawania opinii bez zapoznania się z tematem. Ogólnie często staram się wyłowić jakieś mądrości słuchając np. wykładów księży i tzw. katolickiej inteligencji i szału nie ma. Ci ludzie tylko krytykują, niszczą, mają zawsze tendencję do dopasowywania swoich przemyśleń do swojej religii, do ideologizowania wszystkiego, do posługiwania się głównie autorytetami ze swego środowiska. Odporni na kontrargumenty, mocno wsteczni, dużo w tym wszystkim demagogii, pomijania ważnych faktów, które im nie pasują itd. Po prostu przyjmij do wiadomości, że komuś to może nie odpowiadać i już. Audycje Tomka znam od czasu pierwszych Hipeprzestrzeni, Dokładek i Substancji. Kończę rozmowę, nie lubię gadać z ludźmi twojego pokroju. To kręcenie się w kółko i miałkie droczenie się. Rada: nie wmawiaj innym, że czegoś nie lubią, bo nie znają, nie rzucaj epitetów przypisując rozmówcę do grupy "zmanipulowanych duraków", nie zwracaj się do adwersarza per "wy" i najlepiej nie odpisuj, bo prezentujesz typowo żenujący, "foliarski" poziom dyskusji. Szkoda czasu. Masz swoją audycję do której możesz zadzwonić i pozachwycać się samym sobą oraz swoim środowiskiem (ale my to jesteśmy oświeceni, a ci inni to głupi, nic nie kumają).
(komentarz do audycji 5 stycznia 2018)

01110011 11000101 10000010 01110101 01100011 01101000 01100001 01100011 01111010 napisał(a): "Jesteśmy zbiorowością i skutki epidemii odczuję tez na sobie, nawet jako przeciwnik ruchów antyszczepionkowych." Najdurniejszy argument wysuwany przez zmanipulowanych duraków. Weźmy najprostrzy przykład Indii, na Europejskie standardy ludzie żyją tam w istnym chlewie, zero jakiejkolwiek higieny, zero jakichkolwiek szczepionek i co wybuchają tam jakieś epidemie? Według Twoich twierdzeń choroby na które w Europie masowo szczepią powinny tam dziesiątkować populację ale nie czekaj Indie to chyba najbardziej zaludniony kraj świata hm coś oderwane od rzeczywistości te wasze twierdzenia "Poglądy polityczne Chojeckiego i Kowalskiego będą zawsze mocno naznaczone ich religijnym podejściem do życia" Ty kiedykolwiek ich chociaż posłuchałeś? Zresztą nawet jeżeli to co z tego? Przykładowo Józef Tiszner miał dużo mądrych rzeczy do powiedzenia czy to, że był katolickim księdzem i w jego filozofii było sporo odwołań do religi katolickiej to ja jako osoba niewierząca mam go z góry przekreślić i negować wszystko co mówił? Oczywiście, że tak to nie działa są rzeczy z którymi się nie zgadzam ale też są rzeczy których warto wysłuchać i wyciągnąć z nich wnioski. "A kto będzie oceniał kto jest kaleką intelektualnym? Ty, czy jakaś komisja oświeconych?" Chyba nie zrozumiałeś co miałem na myśli dodając do rzeczownika użytego przez Ciebie przymiotnik intelektualny, cóż szkoda... "Pisałem konkretnie o Keshe. W jakich kategoriach "dobry radiowiec"? Bajera? Głos? Flow? Owszem. Poglądy, percepcja rzeczywistości i podejście do ludzi mi osobiście nie odpowiada. " Widać nie znasz Tomka ze wcześniejszej działalności radiowej i jego wcześniejszych audycji zanim wkręcił się w te głupoty związane z Keshe
(komentarz do audycji 5 stycznia 2018)

sluchacz napisał(a): Jeszcze w kwestii "wklęsłej ziemi" - "Wnioskuję, że to aluzja do jednej z audycji Kloda hmm widzę, że nie rozumiesz sensu tej audycji" Doskonale wszystko rozumiem, to ty nie wyłapałeś chyba, że Claude oficjalnie i wielokrotnie zachęcał do testowania "efektu lornetkowego", stwierdzał też że teoria płaskiej ziemi to głupota w przeciwieństwie do teorii ziemi wklęsłej. To zdecydowanie więcej niż samo zapraszanie kontrowersyjnych ludzi, to aprobata i promowanie danej teorii.
(komentarz do audycji 5 stycznia 2018)

sluchacz napisał(a): Yuby: Ziarno prawdy - dokładnie tyle tego zawsze jest w twoich rewelacjach. Męczące jest już to wieczne zwalanie wszystkiego na złe siły dookoła. Już tak się swoich wymysłach zatopiłeś, że nie widzisz nielogiczności własnych wypowiedzi - gdyby powodem zamknięcia radia na fali były jakieś tam "wściekłe ataki", to by Tomek nie otwierał kolejnego radia. Najprawdopodobniej uznał, że przerwa w nadawaniu spowodowana problemami technicznymi (brak komputera) jest dobrą okazją do "zmiany brandu", strony i stworzenia czegoś co nie będzie kojarzone w żadnym stopniu ze spuścizną innych założycieli i nadających. Nie wykluczone też, że nie ma jak przedłużyć domeny, bo stracił wraz z kompem hasła do niej. Dla ciebie i paru innych osób z tego środowiska wyjawienie przyziemnej prawdy to sytuacja nie do pomyślenia, zawsze jest dobra okazja żeby szczuć jednych na drugich, siać propagandę i robić z siebie ofiarę spisku. Taki Ivellios i ludzie z jego paczki jakoś potrafią tworzyć fajne rzeczy bez kłamania i robienia sztucznego szumu wokół siebie. Za to ludzie ich cenią. Claude pewnie podłapie od ciebie nowe rewelacje i w następnej Teorii będzie o tym, że "pewni ludzie" grozili Tomkowi i wymusili na nim zamknięcie radia. Zamykajcie się dalej w swojej urojonej twierdzy i róbcie z ludzi głupków, to daleko zajdziecie.
(komentarz do audycji 5 stycznia 2018)

aspreol napisał(a): Dopóki uczą nas że dwutlenek węgla który wydychamy bierze się z jedzenia a tam trafia z jedzenia naszego jedzenia które to wdycha go z powietrza to wszystko zostaje w rodzinie i nie ma jak tego opodatkować, przykro mi że popsułem żart.
(komentarz do audycji Paralaksa. Rozmowy na Atlantydzie z Chrisem Miekiną (7 stycznia 2018))

sluchacz napisał(a): Odpowiedź była do Sylwii, zresztą po treści komentarza łatwo się domyślić, że był skierowany do kobiety. Poglądy polityczne Chojeckiego i Kowalskiego będą zawsze mocno naznaczone ich religijnym podejściem do życia, nie sądzę więc, że polityka i religia to dwie nie związane ze sobą sprawy. Poza tym tego pierwszego uważam za strasznego szura, ciemnogrodzianina i pozbawionego charyzmy błazna. Kowalski z kolei to narodowiec, któremu imponują ludzie rzucający kamieniami w policję, obaj lubią obrażać i drwić z innych, a swoją markę budują głównie na negowaniu, krytyce, wyśmiewaniu. Mądrych przemyśleń czy rozwiązań u nich jak na lekarstwo. "Uważam, że każdy dorosły, zdrowy psychicznie człowiek powinien mieć wybór i sam zadecydować o tym czy się zaszczepi czy też nie" Nie sądzę aby to było aż tak oczywiste, jak twierdzi wielu "wolnościowców". To właśnie przez antyszczepionkowców mamy teraz taka parszywą sytuację, że system próbuje nas przymuszać do szczepień. Banda ciemniaków lubujących się w teoriach spiskowych to sprowokowała, bo nastała wielka moda na bycie w opozycji do wszystkiego co naukowe i na jaranie się cudownościami z 7 gęstości. Mamy więc sytuację, w której z powodu wsteczniactwa i z powodów światopoglądowych umierają dzieci, bo nie są leczone za pomocą tradycyjnej, naukowej medycyny, tylko macha się nad nimi wahadełkiem i poi sokiem z cebuli. Nie uważam, aby to była zdrowa sytuacja, że system rezygnuje ze zmuszania ludzi do czegokolwiek i zostawia obywateli z ich własnym, często bardzo odjechanym widzeniem świata.Jesteśmy zbiorowością i skutki epidemii odczuję tez na sobie, nawet jako przeciwnik ruchów antyszczepionkowych. "jeżeli chodzi Ci o kaleki intelektualne (nie mylić z ludźmi chorymi) to i owszem" A kto będzie oceniał kto jest kaleką intelektualnym? Ty, czy jakaś komisja oświeconych? Naziści też nie widzieli miejsca w przestrzeni społecznej dla umysłowo chorych. Komuniści z kolei uważali, że krytyka komunizmu to choroba psychiczna. "Jest też uwielbienie dla Tomka z Radia na Fali" Pisałem konkretnie o Keshe. W jakich kategoriach "dobry radiowiec"? Bajera? Głos? Flow? Owszem. Poglądy, percepcja rzeczywistości i podejście do ludzi mi osobiście nie odpowiada.
(komentarz do audycji 5 stycznia 2018)

marq napisał(a): ClaudDeM. - Autor "Teorii Chaosu" mówił ostatnio, ze w Irlandii w dzień było przez kilkanaście dni ok. 16/18 st. C. - koniec Grudnia, na Plus a wieczorami i nocą nawet powyżej +10 st.C Takie temperatury nawet w Polsce przez 3/4 wiosen i jesieni są to w miarę wysokie temperatury. Szczególnie ostatnie circa 10/14 lat mamy wiosny, lata i jesienie Zimne jak na dane historyczne, które ja jak najbardziej pamiętam, natomiast ostatnie 8/10 zim jest takich jak w te same lata co wymieniłem były późne jesienie. Minus 17 w dzień w styczniu i lutym za dnia oraz ponad 20 xt,C in minus było normą no i śnieg minimum po kolana dosypujący co dnia, tak, ze odśnieżanie było codzienną czynnością od listopada do ok połowy marca z kilkudniowymi okresami odwilży. Rok 2017 - ten miniony - był wg mnie w WLKP rokiem Brz Lata. Dni bez deszczu można było policzyć na palcach (z 20 szt). Mamy globalne - ale Oziębienie ... !!!!!
(komentarz do audycji Paralaksa. Rozmowy na Atlantydzie z Chrisem Miekiną (7 stycznia 2018))

Max napisał(a): Na razie możesz zapomnieć ... Tomasz jest pochłonięty Keshyzmem.
(komentarz do audycji 5 stycznia 2018)

YUBY napisał(a): Radio na fali to przeszłość. Wiem to bo mam bardzo dobry kontakt z Kapitanem. Będzie nowe radio i tyle. Z drugiej strony jakbyś się czuł tworząc i pokazując błędy systemowe i na każdym kroku będąc atakowanym?. Sam tego doświadczyłem i wiem o czym piszę. Najważniejsze jest to że ziarno prawdy zostało zasiane i dziś wiemy kto jest kto, z kim trzymać a z kim nie. Decyzję podejmie zawsze jednak słuchacz. Pozdrawiam
(komentarz do audycji 5 stycznia 2018)

Krasny napisał(a): Swietna audycja dzieki !!!
(komentarz do audycji 5 stycznia 2018)

słuchacz napisał(a): Po pierwsze nie można było sobie wybrać innego niku niż ten który użyłem w pierwszej odpowiedzi na post. Lepiej robić burdel w komentarzach, nietykieta widzę kuleje. "Zastanów się czy na pewno masz takie same poglądy jak Claude" Gdzie napisałem, że mam takie same poglądy jak Klod? Wiesz z poglądami jest jak z dupą, każdy ma swoją i przynajmniej mi nie przeszkadza osoba o innych poglądach niż moje ba nawet jestem w stanie jej wysłuchać a nawet czasami zmienić swoje poglądy, jeżeli druga strona wykaże i uargumentuje swoje racje, które mnie przekonają "Niby niewierzący, ale ostatnio coraz częściej ciepło się wyraża o Rydzyku i Chojeckim" A w czym Ci oni przeszkadzają, osobiście choć jestem osobą niewierzącą także lubię posłuchać wypowiedzi Chojeckiego i Kowalskiego w tematach politycznych. "Czy też uważasz, że nie powinno się szczepić ludzi" Uważam, że każdy dorosły, zdrowy psychicznie człowiek powinien mieć wybór i sam zadecydować o tym czy się zaszczepi czy też nie a o szczepieniu dzieci powinni decydować rodzice/prawni opiekuni dziecka a nie instytucja w postaci państwa. Nie wiem jak Ty ale ja nie znoszę gdy społeczeństwo traktuje się jest bezmyślne, tępe bydło "albo że całkiem prawdopodobna jest wizja wklęsłej ziemi" Wnioskuję, że to aluzja do jednej z audycji Kloda hmm widzę, że nie rozumiesz sensu tej audycji, Klod co nie raz zresztą powtarzał dopuszcza do głosu także ludzi o zwariowanych teoriach i poglądach co także wpisuje się w konwencję tej audycji aczkolwiek nie oznacza, że jest ich zwolennikiem "A może bliskie sa Tobie Korwinowo - Claudeowe poglądy o tym, że powinno się promowac tylko rzeczy piękne, a nie jakieś kaleki" jeżeli chodzi Ci o kaleki intelektualne (nie mylić z ludźmi chorymi) to i owszem "Jest też uwielbienie dla Tomka z Radia na Fali" Nie rozumiem co masz na myśli? Tak słuchałem kiedyś Tomka i to długo długo przed jego zafascynowaniem Keszystkowskimi bredniami i tak uważam go nadal za świetnego radiowca pomimo jego zafascynowaniem tymi bredniami.
(komentarz do audycji 5 stycznia 2018)

idkriss napisał(a): CIA ma w dupie nawet swoich obywateli ! Ważny jest zysk z HEROINY który ma wielką moc sprawczą.
(komentarz do audycji 29 grudnia 2017)

Dobry wilk napisał(a): Clod nigdy lesbijek nie obrażał
(komentarz do audycji 5 stycznia 2018)

lilka napisał(a): https://pl.wikipedia.org/wiki/Kilobit
(komentarz do audycji 5 stycznia 2018)

słuchacz napisał(a): Zastanów się czy na pewno masz takie same poglądy jak Claude. On oprócz tego, że nie lubi "pedalstwa", nie specjalnie kryje się też, że swoim antysemityzmem, słychac lekką pogardę dla "murzyniątek", lewactwo to oczywiście ścierwa... Niby niewierzący, ale ostatnio coraz częściej ciepło się wyraża o Rydzyku i Chojeckim. Czy też uważasz, że nie powinno się szczepić ludzi, albo że całkiem prawdopodobna jest wizja wklęsłej ziemi? A może bliskie sa Tobie Korwinowo - Claudeowe poglądy o tym, że powinno się promowac tylko rzeczy piękne, a nie jakieś kaleki, czy umysłowo chorych? Jest też uwielbienie dla Tomka z Radia na Fali, więc pewnie też dla "technologii" Keshe - czyli leku na wszelkie choroby i całe zło tego świata. Jeśli tu także jesteście kompatybilni, to spróbuj się zainteresować tymi wynalazkami, na pewno dadzą radę wyleczyć Cię z "lesbijstwa".
(komentarz do audycji 5 stycznia 2018)

słuchacz napisał(a): Jako, że przewinął się temat radia na fali to pozwolę zapytać co się dzieje z Tomaszem? Już nie będzie w ogóle nadawał? Co z Hiperprzestrzenią? Rozumiem, że skończył definitywnie z nadawaniem?
(komentarz do audycji 5 stycznia 2018)

słuchacz napisał(a): A gdzie Klod niby robi jakieś przytyki homoseksualistom? Chyba ktoś tu jest przewrażliwiony na punkcie swojej orientacji seksualnej.
(komentarz do audycji 5 stycznia 2018)

słuchacz napisał(a): "Dziwne że w POLSCE - chyba jedynym państwie tzw Rozwiniętym w notebookach nie stosowano masowo dysków HDD o szybkości 7200 obr/sec. " więcej obrotów talerzy = większe zużycie energii oraz mniejsza kultura pracy a to raczej w sprzęcie mobilnym niepożądane "Obecnie dysk 1TB SSD zaczyna mieć sensowną cenę jak cena spadnie o 75% dzisiejszej - a spadnie - to wymiana 256GB SSD na 1T SSD będzie miała sens. " są miejsca gdzie nośniki półprzewodnikowe nie będą miały w ogóle zastosowań ze względu na większą awaryjność, trudność odzysku danych niż w przypadku nośników mechanicznych czy wolniejsze działanie w niektórych zastosowaniach tak niektórych może to zdziwi a to dlatego, że ponowne zapisanie danych na zapisanej komórce nie jest możliwe przed uprzednim skasowaniem jej a pojedynczej komórki nie skasujesz trzeba polecieć cały blok (stąd właśnie jest taka kolosalna różnica w dyskach ssd między odczytem a zapisem)
(komentarz do audycji 5 stycznia 2018)

Ivellios napisał(a): [b]Dobry wilk[/b] nie no po prostu wszystkie kończyny w tym momencie mi opadły. Zajrzał do ramówki i jeszcze pyta, czy dziś będzie debata... nie znajduję słów na skomentowanie tego. Zajrzysz do ramówki jeszcze raz i sam sobie na to pytanie odpowiesz.
(komentarz do audycji 88. Debata Ufologiczna Online: Czy inwazja już trwa?)

Dobry wilk napisał(a): Czy dziś będzie debata ufologiczna , a jak będzie to na jaki temat bo nic o tym nie pisze w ramówce programu nie ma
(komentarz do audycji 88. Debata Ufologiczna Online: Czy inwazja już trwa?)

Wojciech Chudziński napisał(a): Niestety Pan nie rozumie. I na tym poprzestańmy.
(komentarz do audycji Bibliotekarium odc. 26)

Sylwia napisał(a): Wiesz Michał lubiłam Twoje audycje w wielu sprawach mamy zbieżne poglądy.Jestem lesbijką ,nic nikomu nie robię,kościoła nie darze szacunkiem,delikatnie mówiąc,nie lubię tej zakłamanej korporacji i choćby się przemalowała na tęczowo to mam ich w d.... Mam dość natomiast Twoim przytykom do gejów i lesbijek i przestaje Cię słuchać.
(komentarz do audycji 5 stycznia 2018)

marq napisał(a): ...Ostatnie taśmy do streamera były już wielkości taśmy od dyktafonu a obie miały taką samą pojemność danych. Streaming "zanikł" kiedy pojawiły się dyski HDD powyżej 100GB - 128GB /256GB i długo trwało niemal 2 lata jak mnie pamięć nie zawodzi, nim pojawił się pierwszy dysk 516 GB Obecnie dysk 1TB SSD zaczyna mieć sensowną cenę jak cena spadnie o 75% dzisiejszej - a spadnie - to wymiana 256GB SSD na 1T SSD będzie miała sens. Dziwne że w POLSCE - chyba jedynym państwie tzw Rozwiniętym w notebookach nie stosowano masowo dysków HDD o szybkości 7200 obr/sec. {???] Tak jak u nas "popularne były dyski / Są 2,5" 7200 obr/m tak np w Rosji popularne są 11400 obr/min w Polsce chyba w ogóle w notebookach niestosowane. W Rosji Ntbk Profesjonal od średniej ceny bez problemu mają lub zakładają dyski HDD 11.400 obr/m - obecnie nieopłacalne po pojawieniu się SSD i zniżce Ich pierwotnych cen ponieważ 2,5" HDD 11.400 np256G jest wyraźnie droższy od 2,5" SSD 256G Przecież w Pl nie ma poza ostatnim Winda3-2 nie ma polskich wersji Windy ale sa to Polskojęzyczne nakladki na wersje En ponieważ już na 3 poziomie część komend i opcji jest po angielsku! W D i FR wszystkie stopnie do kodu źródłowego -BEZ Kodu jest po Niemiecku i po Rosyjsku i Taki produkt TYLKO mozna nazwać daną /tu polską /niemiecka /rosyjską wersją Windy ..... Polacy i Polska sa dymani wszedzie przez wszystkich a najbardziej przez własnych rodaków którzy sami Przypisali się do tzw Yelity Narodu ... ale Jakiego ?? Pozdrawiam.... :) :)
(komentarz do audycji 5 stycznia 2018)

marq napisał(a): Musisz zaakceptować Aktualizację Skype, szczególnie jak ja odrzuciłeś z 2/3 razy. Ja nie akceptowałem aktualizacji Skype`a przez ponad 3 miesiące, wiec ma końcu "dziecko uprowadzone [Microsoft]" pana Gatesa wywaliło mnie na amen z Aplikacji i nie moglem się zalogować - przy okazji nawet na inne konto ze starego kompa - przypomnieli mi niechcącym jego nazwę ponieważ nie używałem go od 2008 roku od lutego. I ani na jednym ani na drugim koncie Skype`owym nie przyjmowało mego loginu, aż nie zaakceptowałem aktualizacji, Po zaktualizowaniu Skype nadal mogłem wybrać konto - to stare - oraz drugie "nowe" aktywne po roku 02/2008. Wszedłem na konto to po lutym 2008 ponieważ tym kontem posługuję się i z tego konta lista kontaktów jest w eksportowym pliku skeypowym które to konto znają wszyscy którym je / z niego korzystałem. No i za zaakceptowaniem ostatniej aktualizacji Skype zaraz przyjął i login i hasło..... ale przestał już podawać do wyboru nazwę tego pierwszego konta ..... A co aktualizacja tym więcej "Niespodzianek" i coraz gorsze działanie aplikacji. Zanim Microsoft przejął Skype łącze było per -to -per oko w oko a wł. głos w głos bez pośrednika z komputera jednego nadającego na komputer drugiego. Wszystko np eksport listy kontaktów wymagał aktywności użytkownika - to on wybierał z możliwych opcji co chce zrobić natomiast połączenie było Bezpośrednie.... IRdA była już w połowie lat 1990tych ale właśnie z telefonu na telefon czy z telefonu na PC-ta była do Pc-ta 486 Karta IRdA do wpięcia w płytę główną. Obsługiwała też mysz poprzez tę kartę jak się nabyło mysz z Łączem podczerwieni -IRdA ... itd, etc .. Fajne Czasy ... ja od 1992 pracowałem w Domu Maklerskim i tam przechodziłem cały rozwój techniki komputerowej ... Jak przyszedłem w 1992 to zmieniano właśnie Pc-ty z 286 na 386 ... Maił dwie kieszenie na dyski miękkie 5" jeden obsługiwał dyski jednostronne a drugi - Rzadkość -
(komentarz do audycji 5 stycznia 2018)

SkrzydlatyŻmij napisał(a): W audycji poświęconej twórczości literackiej występowało jednak wiele wątków z życia autora "Placu Wolności", np. to że był bokserem, że pracował jako stróż, że był człowiekiem bardzo empatycznym itd. Opowiadali o tym dobrzy znajomi pisarza, czyli jednak popełnili gruby błąd, życie pisarza nie powinno być wspominane? Ja pytań też nie powinienem zadawać? Powinny zostać w internecie informacje przeciwników politycznych, bez jakiejkolwiek odpowiedzi? Dobrze rozumiem?
(komentarz do audycji Bibliotekarium odc. 26)

to dno napisał(a): rozbitzki i stękała czyli radio parażyderum
(komentarz do audycji 29 grudnia 2017)

Wojciech Chudziński napisał(a): Audycja - wysłuchałem jej z dużą przyjemnością - była poświęcona TWÓRCZOŚCI literackiej Krzysztofa Derdowskiego. Co mają z tym wspólnego podnoszone przez Pana kwestie? Dalibóg niewiele. W atmosferze obejmowania funkcji przez wojewodę, zawsze szuka się na taką osobę "poręcznych" haków, ale to już jest polityka, a nie proza, a tym bardziej - poezja :)
(komentarz do audycji Bibliotekarium odc. 26)

marq napisał(a): Cywilizacja ,,Obrona własnego terytorium, zbieranie Wszystkich i wszystkich sil w celu obrony /ochrony zajmowanego terytorium, itd, itp, etc.... A czyże jak nie cywilizacją Roju byliśmy jako "Prasłowianie" kiedy w chwilach zagrożenia 12 "Starszych" /Wojów /Etc ... zbierało się opracowywało plan i pod ich wodza biliśmy bardziej od nas -PONOĆ - cywilizowane Struktury, Imperia [np. Rzymskie, później Cesarstwo Germańskie Rzymu, Cesarstwa, Królestwa, itd.... ??? ] [??] Po zwycięskiej walce /bitwie /wojnie, Każdy ze społeczności Słowiańskiego Roju odkładał oręż i zajmował się tym czym uprzednio przed zagrożeniem czyli codziennymi życiowymi działaniami dla wspólnego dobra wszystkich - całej skupionej na danym terenie społeczności.... Rój skończył się kiedy liczebność razem zgromadzonych Osób przekroczyła pewien pułap /Liczebność, kiedy to nie dawało się działać ad hoc dla potrzeby Chwili .... Zupełnie tak samo jak nie da się zarządzać i organizować pracę w 1k mrowisk, 300 uli, 500 termitier i Rojowość Prasłowian się musiała zakończyć - co nazywamy wejściem na wyższy poziom organizacji PraPanstwa... Księska (Państwa), Królestwa /Cesarstwa - Imperium ... Tak -tak My Ludzie a już na pewno My Słowianie byliśmy i żyliśmy na zasadzie ROJU..... !!!!!!! Pzdr. ...
(komentarz do audycji 84. Debata Ufologiczna Online: Obcy-roboty)

salieri napisał(a): Kiepska strasznie audycja, nie wiem po co tego Rozbickiego zaprosiles ? fatalny typ , na dodatek "on musi miec przerwe on musi zjesc" ZERO szacunku do sluchaczy ! nie mogl sie nażreć wczesniej ? nie wytrzyma 3 godzin bez żarcia ! nie zapraszaj wiecej tego kmiota do siebie
(komentarz do audycji 29 grudnia 2017)

Antares napisał(a): Właściwie wszystko wyjaśnił pan Podlecki na swoim blogu: "(...)implanty pozakładał nam Mossad na postawie technologii pozostawionej przez Annunaki". Jest jednak nadzieja, "Aby usunąć połączenie z kontrolą umysłu wystarczy narysować na małej kartce papieru symbolicznie swoje mieszkanie lub dom z napisem w środku np. Dom Grzegorza S. Lub Mieszkanie Karoliny K. i spalić tę kartkę wymawiając jednocześnie słowa USUWAM POŁĄCZENIE DOMU GRZEGORZA S. Z SIATKĄ KONTROLI UMYSŁU. Osoby głuchonieme mogą napisać to na kartce tylko nie wewnątrz kratki przedstawiającej dom lub mieszkanie. Jeśli chodzi o implanty, to podobnie rysujemy prostokąt i w środku piszemy WSZYSTKIE IMPLANTY GRZEGORZA S. i palimy tę karteczkę wymawiając jednocześnie USUWAM WSZYSTKIE IMPLANTY GRZEGORZA S.. Każdy to może zrobić dla siebie lub członka najbliższej rodziny do 4 rozgałęzienia". Więcej na https://www.monitor-polski.pl/usuwanie-kontroli-umys lu-i-implantow/#comments Zaś pisząc już całkiem serio - jeśli śmiech to zdrowie, to po przeczytaniu ww. wpisu Podleckiego rok 2018 będzie najzdrowszym rokiem w moim życiu, czego sobie życzę, a także osobom tworzącym i słuchaczom Debat Ufologicznych. I to pomimo że już w przeszłości po wpisach keshystów czy wykładach mapeta na temat aminokwasów zdarzało już mi się spłakać jak bóbr.
(komentarz do audycji 83. Debata Ufologiczna Online: Implanty: co nam wszczepiają Obcy?)

Andrew napisał(a): Ja tak miałem od zawsze. Mama moja się ze mnie śmiała gdy jej opowiadałem moje sny w których wiedziałem że śnie i poprzez to nie bałem się skoczyć z bloku albo poprostu latałem czy terz co zabawne ludziom którzy mi się śnią poprostu mówiłem to we śnie , tak poprostu zaczepiałem gościa na ulicy i mu waliłwm prosto z mostu że on mi się właśnie śni i nie jest prawdziwy. Reakcje tych postaci były różne jedni płakali co było dla mnie przykre a inni poprostu patrzyli się jak zamurowani. Ojciec mój jako zagorzały Jehowy nie pozwalał mi o tym mówić i mówił że sen ma służyć wypoczynkowi a ja sobie jaja robie. Dzisiaj mam 45 lat i eksperymentowałem na milion sposobów w moich snach. Syn jest zaskoczony opowieściami a żona nie potrafi pojąć że to możliwe. Pozdrawiam
(komentarz do artykułu Świadome śnienie może pomóc w leczeniu zespołu stresu pourazowego i dać wskazówki psychologiczne)

BORYS napisał(a): Nie jesteś sama tyle że to co ja widziałem nie pamiętam już którego to było ale wiem że była to godz 21.22 było gorącao więc wziąłem materac i poszedłem spać na balkon gdy tak lezalem zobaczyłem 2 trójkątne obiekty które bezszelestnie się poruszały ruchem jednostajnym na naprawdę niskim pułapie była wtedy pełnią nie wiem czy to światło księżyca nadało im taki zlotawy kolor ale naprawdę wtedy oszalałem........ Do tej pory myślę co to było....
(komentarz do artykułu Latające trójkąty nad Warszawą)

Antares napisał(a): Z ciekawości przesłuchałem część audycji. Część, bo przy dziewiątej "kurwie" jaka padła z ust gościa dałem sobie spokój z dalszym słuchaniem. Najbardziej szkoda było mi Armor Cagea którego serdecznie pozdrawiam, który starał się wprowadzić choć trochę krytycznego podejścia do przedmiotów rozważań, a mimo tp, a może trafniej byłoby określić właśnie dlatego został zepchnięty na margines. Z przyczyn obiektywnych niestety więc nie udało mu się, przynajmniej do momentu w którym przerwałem słuchanie. Z drugiej strony dobrze,że to on dzwonił bo trudno byłoby mu zarzucić trollowanie czy bycie czyimś agentem, a takie oskarżenia ostatnio padają nader łatwo. Przerwy na jedzenie to jakaś nowa jakość w prowadzeniu audycji radiowych. Następny etap to chyba czipsy i piwo, obcinanie paznokci obcinarką lub przetykanie zlewu podczas audycji...
(komentarz do audycji 29 grudnia 2017)

sigunkorati napisał(a): Jak szanuję Radio Paranormalium za rzeczowość, racjonalne podejscie i wiedzę, tak ubolewam nad dopuszczaniem w nim do głosu takich oszołomów jak Ci dwaj panowie dyskutujacy o jakiejś chyba równoległej rzeczywistosci, którzy przy okazji ubliżaja rzeszy ludzi, w tym słuchaczy tego radia. Kultura wypowiedzi niziutka, a snute teorie...tożto żaden ułan nie powstydziłby się takiej fantazji. Do tego to fanatyczne przekonanie o posiadanej racji. Wstyd.
(komentarz do audycji 29 grudnia 2017)

SkrzydlatyŻmij napisał(a): @Ivellios, czy nie była to kołdra na komisariacie policji, na której gość składa raporty na Ciebie i na mnie, oczywiście dla naszego dobra, jak kiedyś sam zapewniał?
(komentarz do audycji 29 grudnia 2017)

SkrzydlatyŻmij napisał(a): Dzięki za fajną audycję, o pokoleniu które pamiętam i mam przed oczami wyobraźni i zawsze mieć będę. Czy Krzysztof Derdowski nie płacił pracownikom IKP, a przynajmniej nie regularnie, zalegał ze składkami ZUS i ucinał rozmowy na te tematy z podwładnymi słowami "to nie jest temat do dyskusji", czy rzeczywiście sądy pracy przyznały rację podległym mu pracownikom (wyroki)? http://www.expressbydgoski.pl/archiwum/a/bez-doswiad czenia-ale-lojalny,113578 19/
(komentarz do audycji Bibliotekarium odc. 26)

katya.hasnik napisał(a): Witam, Czy jest mozliwosc otrzymania danych kontaktowych Goscia Asi, Astrologa. Pozdrawiam Katarzyna
(komentarz do audycji 21 luty 2015)

Luki napisał(a): Działa ale nie spełnia zadań normalnie można porozmawiać nie wierzyłem
(komentarz do artykułu Tabliczka Ouija: Czy naprawdę jest taka zła? Dlaczego grupy poszukiwaczy duchów nie używają jej do kontaktu z duchami?)

バカ napisał(a): Z innej beczki nieco jestem bardzo zawiedzony że nie było ostatecznie żadnej prawdziwej audycji noworocznej na yt radia cenzura. No umówmy się, puszczenie gołej playlisty to nie jest spektakularne radio które Michał nam przyrzekał, ba, nie była to nawet konkurencja dla mediów które nazywa plugawymi i trollerskimi w których, przynajmniej w NR, było raczej coś niż wielkie nic. Inna rzeczą jest że stream na yt został odwołany w ostatniech chwili, juz chyba po północy, wiadomością która oprócz literówek zawierała informację która traktowała coś o tym że strimu nie bedzie bo zhakowały go trolle - gdybym był osoba która knuje teorie spiskowe uznałbym że raczej spsocił coś ze szwagrem czy z kim tam sylwestrował... ale jak Michał mówi ze trole to trole, ok. Zarówno słuchaczom jak i ekipie RP życze szczęściwego nowego roku, oby TCh zobaczyła rok 2019 i nastepne.
(komentarz do audycji 29 grudnia 2017)

Krasny napisał(a): Kolejna swietna audycja Szczesliwego Nowego Roku
(komentarz do audycji 29 grudnia 2017)

sado napisał(a): Mapet, zapadł się ze wstydu pod ziemię...
(komentarz do audycji 7 października 2017)

słuchacz napisał(a): Rzeczywiście masakra jakaś. Ze strony Rozbickiego był słyszalny jeden wielki bełkot (od strony technicznej oczywiście) to nawet dzwoniący słuchacz miał lepszy sprzęt i przynajmniej wszystko co mówił na antenie było bez żadnych problemów zrozumiałe. No ludzie szanujmy się w szczególności, że pan Rozbicki zdaje się nie nadaje od wczoraj i miał wcześniej styczność z niejednym radiem także mógł lepiej się zorganizować od strony technicznej chociażby minimalnie aby można było zrozumieć co mówi do mikrofonu (chociaż miałem wrażenie, że za mikrofon robiła słuchawka :)
(komentarz do audycji 29 grudnia 2017)

Kyrhor napisał(a): Noemi, Ty również nie jesteś wszystkowiedzący a nawet równie nieświadomy jak osoby nie mające pojęcia o ezoteryce. Nawet nie przestudiowałeś prawdziwych kulisów religii, którą wyznajesz...
(komentarz do artykułu Tabliczka Ouija: Czy naprawdę jest taka zła? Dlaczego grupy poszukiwaczy duchów nie używają jej do kontaktu z duchami?)

Antares napisał(a): Bardzo dziękuję w imieniu znajomej i swoim za audiobooki. Bardzo miła niespodzianka! Do Siego Roku!
(komentarz do audycji Lucjan Znicz "Katastrofa Tunguska, Trójkąt Bermudzki, Obce Ślady")

Antares napisał(a): Trochę z innej beczki, jakiś rok temu Marcin z Kildare mówił o braku pracy na miejscu. Nie wiem na ile jest to aktualne, ale teraz sytuacja dla pana Marcina powinna być znacznie lepsza jako że największy pracodawca w Kildare i okolicy jakim jest Lily OBriens stał się właśnie polską własnością (Colian Holding SA wykupił 100% udziałów) i od lutego będzie poszukiwać pracowników ze znajomością języka polskiego, których jak się domyślam nie ma w okolicy Kildare zbyt wielu. Piszę bez ironii, po prostu jest okazja dla znalezienia pracy dla Polaków z okolicy Kildare.
(komentarz do audycji 29 grudnia 2017)

Sebastian pń napisał(a): Świetna audycja, znakomity gość. Michał! częściej zapraszaj do swojej audycji Mikołaja Rozbickiego. Facet zrównoważany, szczere uczciwe wypowiedzi, miło posłuchać gościa, mającą olbrzymią wiedze i co najważniejsze jest bardzo trafna. Pozdrawiam Mikołaja.
(komentarz do audycji 29 grudnia 2017)

バカ napisał(a): to nie wiesz? Mikołaj jest celebrytą, był w rozmowach w toku
(komentarz do audycji 29 grudnia 2017)

Yarek napisał(a): Ten gość to jakiś znany gwiazdor ? jakiś taki jakby strasznie ważną osobistością był,Mikołaju nasz chyba czas zejść na Ziemię
(komentarz do audycji 29 grudnia 2017)

Mehran Keshe napisał(a): najważniejsze, że Cloude znalazł 15minut w środku audycji aby gość mógł się nażreć czy to nie czasami ten sam Rozbicki pracujący dla służb?
(komentarz do audycji 29 grudnia 2017)

Ivellios napisał(a): Ale przecież gość był już pewnie zmęczony i nadawał spod kołdry... ;-)
(komentarz do audycji 29 grudnia 2017)

バカ napisał(a): Fatalna audycja, szczegolnie gosc pod koniec. Tyle Michal mowi o tym ze slaby mikrofon to znak braku szacunku do sluchacza a gosc brzmi jakby nadawal przez telefon z kubka i sznurka.
(komentarz do audycji 29 grudnia 2017)

SkrzydlatyŻmij napisał(a): "Oznacza to iz unia była jako całośc na o wiele niższym poziomie niz popRP`lowska Polska końca lat 1990 poczatku 2000 !!" nie oznacza, to tylko anegdotka, a nie dowód. "Pozostanie poza unia daloby nam dzisiaj poziom minimum GB powyzej Francji i Beneluxu jak nie równość z Niemcami na ok circa 2015 ... !!" nic by nie dało, co widać po tym jak to się świetnie rozwijała Polska w latach 1989 - 2000 (ironia!). Rządzili by nią obcy agencji na zlecenie obcych sił, tylko, że formalnie byłaby poza UE i tyle.
(komentarz do audycji 88. Debata Ufologiczna Online: Czy inwazja już trwa?)

Krisskodi napisał(a): Niestety nie da się tego słuchać po ściągnięciu pliku,jakość jest fatalna.
(komentarz do audycji 3600 sekund - Odc. 12)

prettyboy napisał(a): Mam gdzieś jakiegoś tam bitkojna i podniecanie się niczym.
(komentarz do audycji 22 grudnia 2017)

marek 21 napisał(a): Dziękuje za audycje.
(komentarz do audycji Chata Mistyka #027)

SkrzydlatyŻmij napisał(a): Za "proroka" możnaby uznać Dawida Ben Guriona, ale żydzi ortodoksyjni, uważają, że Nowe Państwo Izrael, utworzy Mesjasz. Co do Mesjasza, prorocy w Piśmie Świętym określili m. in. gdzie się urodzi: w Betlejem, a Dawid Ben Gurion urodził się w Płońsku, w domu przy rynku miejskim. I w tym cały problem, chyba...
(komentarz do audycji 22 grudnia 2017)

Agawa napisał(a): Genialny pomysł. Super prezent pod choinkę. Pełne audiobooki bez konieczności Wyszukiwania co pół godziny nowego odcinka. Dziękuję
(komentarz do audycji Lucjan Znicz "Katastrofa Tunguska, Trójkąt Bermudzki, Obce Ślady")

pejot napisał(a): Witam, Coś wiadomo w temacie?
(komentarz do artykułu Nauka niemożliwa)

marq napisał(a): Wzrost cen akcji, kontraktów na indeksy, opcji i innych instrumentów finansowych wzrosły tak - a to za sprawą drukowania Pustego Dolara przez FED i pustego Euro przez EBC - ze banki nie maja niemal juz w co inwestować by nie wywołać wyprzedazy, dlatego od połowy roku zaczeły eosnąć surowce potem plody rolne a teraz banksterzy zaczeli inwestować w bitcoiny ponieważ pieniadz - tten pusty wydrukowany krąży miedzy bankami a diełdami... Puszczenie tych pieniędzy w gospodarkę spowodowałoby Mega /Giga inflacje i totalne załamanie gospodarki nad którą banksterzy by niezapanowali..... Copyried oznacza dulko zabezpieczenie wyłączności na druk Euro tak jak Copy r jest na utworach wyrobach, książkach etc, znakiem o mniejszym znaczeniu jest TM co chroni przed używaniem Logo np przez tych co nie maja TM - Trade Mark - prawa do posługiwania się danym znakiem .... I copy Ride i Trade Mark firmy wykupują na jakiś okres czasu w powołanych do tego Firmach -Instytucjach...
(komentarz do audycji 22 grudnia 2017)

marq napisał(a): Najtaniej BitCoina można było kupić za 7,63 Centy US a potem za 1,00$ i to dosyć długi czas. 5.10.2009 - Ustalono kurs wymiany na podstawie kosztu wydobycia. 1$ = 1309 BTC ... :) :) 22.05.2010 - Pierwsze wykorzystanie bitcoina jako waluty - Zakup pizzy za 10 000 BTC ... :) !!! Historia Bitcoina: http://bitcoin.pl/o-bitcoinie/historia-b itcoina
(komentarz do audycji 22 grudnia 2017)

marq napisał(a): Flagi Żydowskie palone są przez Ortodoksyjnych Żydów, którzy twierdzą iż za Powołanie Izraela w 1948 r. Żydzi Ateiści poniosą sromotną karę. Państwo Żydowskie wg Zasad Religii Żydowskiej może powstać dopiero po powtórnym przyjściu /zejściu Proroka na Ziemię. Powołanie Państwa przez przyjściem Proroka jest wg Ortodoksyjnych Żydów herezją oraz występkiem przeciwko bogu i to występkiem mega ciężkim. Ta grupa ortodoksów Izie dalej i uważa, ze po przyjściu proroka powstanie Nowe Państwo Żydowskie Nowy Izrael a ci co brali udział w powołaniu obecnego zostaną pokaraniu przez Boga czyli JHWH do 7-mego pokolenia ....
(komentarz do audycji 22 grudnia 2017)

nick napisał(a): Dziękuję!
(komentarz do audycji Lucjan Znicz "Katastrofa Tunguska, Trójkąt Bermudzki, Obce Ślady")

Sebastian pn napisał(a): Jak zawsze super audycja. Moim zdaniem najciekawsze opowiadanie, to ,,a trawa wisiała z jej gęby" Wyjątkowo wzruszające opowiadanie.
(komentarz do audycji ABW #006)

Marek3 napisał(a): Widać, że czytanie czy też słuchanie ze zrozumieniem nie jest Państwa mocną stroną. A co takiego Arek wrzuca na fb?? Bo nie widziałem tam nic zdrożnego, co by nie licowało z powagą badacza. Tym się charakteryzuje badacz, że chce poznać prawdę bez względu na to, jaka ona jest, a nie ucieka jak ostatni TCHÓRZ. Z tego co widzę i słyszę, to Arek UFO nie szufladkuje, a Wy zachowujecie się tak jakby tak było. Ręce opadają.
(komentarz do audycji 88. Debata Ufologiczna Online: Czy inwazja już trwa?)

SkrzydlatyŻmij napisał(a): @bibliotekarium.pl, no cholera jasna, masz rację, są różne wersje, sprawdziłem, nawet w Starym Testamencie: II Mojżeszowa 16,33; 25,16,21; IV Mojżeszowa 17,25; V Mojżeszowa 10,5; I Królewska 8.9; no i na koniec List do Hebrajczyków (NT) 9,4. No, to przepraszam. Jeden rabin pisał tak, drugi inaczej :)
(komentarz do audycji Bibliotekarium odc. 25)

bibliotekarium.pl napisał(a): Niech cię nie bierze cholera :) Bo BIBLIA składa się ze STAREGO I NOWEGO TESTAMENTU. Przy okazji Prosimy o lookniecie do Listu do Hebrajczyków (Hbr 9,4) oraz do 1 Księgi Królewskiej 8,9 Różnice na temat zawartości Arki staną się oczywiste :)
(komentarz do audycji Bibliotekarium odc. 25)

bibliotekarium.pl napisał(a): Mamy też wrażenie, że nikt nie słucha tego co mówimy, bo akurat o tym (jak to było z kamiennymi tablicami i kto je wyrył) mówilismy. :)
(komentarz do audycji Bibliotekarium odc. 25)

kcr napisał(a): Super audycja, wielkie dzięki.
(komentarz do audycji Chata Mistyka #026)

SkrzydlatyŻmij napisał(a): Świetna audycja, super prowadzący, myślący, mądrzy ludzie. Choć po prawdzie, słychać, że nie przeczytali przed audycją tekstów źródłowych w Biblii na temat arki przymierza, poprawcie się, bo mnie cholera bierze, jak słyszę, że są różne wersje na temat tego co było w arce... Nie! W księgach Starego Testamentu jest wersja jedna, trzeba tylko przeczytać, to jest początek tej historii, jest tyle tłumaczeń Biblii na język polski, że można naprawdę nabyć jakiejś solidnej wiedzy na ten temat. Etiopki są piękne i to piękne fizycznie i psychicznie. Mam kolegę żonatego z Etiopką. Etiopki to świetny materiał na żonę, raz że piękna, dwa rodzą się piękne dzieci, trzy są to miłe, bardzo kobiece dziewczyny, próżno takich szukać w Europie. Feminizm (tfu!) i inne tego typu głupoty nie są znane w Afryce wcale. Domyślcie się o czym piszę... Jeśli ktoś się chce koniecznie ożenić, co jest poważną i nie koniecznie dobrą decyzją, to może dobrym wyborem jest Etiopka, może i biedna, ale prawdziwa kobieta i żona :) Są to chrześcijanki, więc kobiety bliskie nam kulturowo.
(komentarz do audycji Bibliotekarium odc. 25)

SkrzydlatyŻmij napisał(a): I jeszcze jedno, według Biblii, Mojżesz dostał 2 tablice z 10-cioma przykazaniami od Boga na górze Synaj i były one wyryte w kamiennych tablicach palcem Bożym, nie wyryte przez Mojżesza. Rozbił on te tablice o złotego cielca i wówczas odtworzył je, i te odtworzone spoczęły w skrzyni przymierza. Tyle mówią teksty biblijne. Typowe jest dla naszego katolickiego kraju, że niemal nikt w nim nie czyta (czytał) Biblii, inaczej jest w krajach protestanckich, typu USA, tam jest wielu co książek nie czytają, ale Biblie znają niemal na pamięć.
(komentarz do audycji Bibliotekarium odc. 25)

bibliotekarium.pl napisał(a): Nie wchodzimy w polemikę, czy nasza znajomość BIBLII jest słaba, czy też dobra... Bo zapewne średnia, a zawsze może być lepsza. I zawsze możemy się podkształcić. :) Pragniemy jednak zauważyć, że to była audycja o książce Jędrzeja Majki, a nie o Arce. Wspominaliśmy o niej sporo, ale ten temat ma to do siebie, że trudno go wyczerpań. A jeśli nawet próbowalibyśmy to zrobić, to zawsze komuś, czegoś by brakowało. I zawsze byłoby pole do polemiki. Takim polem są chociażby starożytne miary. Znamy je niestety tylko w przybliżeniu, zatem przed każdym podanym wymiarem należy wstawić "około". I tak można byłoby ciągnąć w nieskończoność (np. czy Arka była bronią, jak uważa nasz słuchacz, czy może wspomnianą w audycji "maszyną wieczności". My tego nie wiemy :) A przecież uszkodzony reaktor maszyny do produkcji manny równiez mógł zabijać dotykających...) Cieszymy się, że udało się nam zmobilizować Panów (Państwa?) do podzielenia się wiedzą. To są bardzo ciekawe wpisy, z których również możemy się czegoś dowiedzieć. Przyznajemy, że jest to dla nas ciekawy i cenny ślad. Potwierdza się bowiem zasada, że "mniej znaczy więcej". Dziękujemy zatem za krytykę, dziękujemy za ciekawe wpisyi zachęcamy do kolejnych. Pozdrawiamy.
(komentarz do audycji Bibliotekarium odc. 25)

SkrzydlatyŻmij napisał(a): @Majka zgadzam się. Nie chcę się czepiać Szanownych Prowadzących, ale ich znajomość Biblii jest bardzo słaba. W Starym Testamencie są podane dokładne wymiary arki (czyli skrzyni, w niektórych tłumaczeniach Biblii pisze "skrzynia przymierza"), dokładny wygląd, materiały z jakich była wykonana, co w niej było (np. manna co spadała z nieba). Jest też napisane, że ktokolwiek arki dotkną od razu umierał, niezależnie od intencji, jakie miał (umarł np. żyd, który podtrzymał arkę, aby nie spadła w przepaść). Nie jest jednak opisane nigdzie w Biblii, co się z arką stało. Po prostu przestaje się o niej wspominać, od momentu zburzenia pierwszej świątyni (niewola babilońska). Chyba w księdze Daniela jest jeszcze tylko opis, że arka jest przed tronem bożym w Niebie, stąd niektórzy wierzący uważają, że Bóg ją zabrał z Ziemi do Nieba, ale to są spekulacje teologiczne. Wygląda na to, że arka była urządzeniem technicznym ocalałym po cywilizacji przedpotopowej, być może posługiwano się nią jako bronią, być może nawet w Etiopii, Etiopia od starożytności opierała się militarnie licznym wrogom, opierała się skutecznie przed nawałą islamu, nigdy nie została skolonizowana przez Europejczyków... To bardzo dziwne, skąd w tak małym i biednym narodzie, taka skuteczność obrony militarnej swojego państwa.
(komentarz do audycji Bibliotekarium odc. 25)

inna napisał(a): Arek zdziwaczał z tymi poglądami, to fakt. W sumie chyba sam nie wie już, o co mu chodzi.
(komentarz do audycji 88. Debata Ufologiczna Online: Czy inwazja już trwa?)

lickitung napisał(a): Antaresie - czy to przypadek, że kolejne "ujawnienie" ufologiczne w USA zbiegło się z terminem ogłoszenia budżetu? :)
(komentarz do audycji 88. Debata Ufologiczna Online: Czy inwazja już trwa?)

Majk napisał(a): Arka Przymierza raziła tych którzy do niej podeszli bez zabezpieczającego stroju , kapłani Świątyni Salomona mieli specjalne płyty z drogimi kamieniami i stroje które zakładali żeby się zbliżyć do Arki , Arka wywoływała choroby podobne do choroby popromiennej , a mnisi w Aksum którzy strzegą rzekomo Arki żyją zaledwie kilka lat i umierają z zaćmą , najczęściej na białaczkę . Arka najprawdopodobniej była jakimś urządzeniem które promieniowało i powodowało chorobę popromienną a więc jakimś reaktorem . Spaliła dwóch synów kapłana którzy chcieli podejść do niej . Możliwe że była też jakimś rodzajem broni . Nie była zwykłą skrzynią na tablice - a Mojżesz tablice rozbił po zejściu z góry Synaj z wściekłości gdy zobaczył kult złotego cielca - Boga Baala . Szkoda że zabrakło tego w audycji .
(komentarz do audycji Bibliotekarium odc. 25)

Antares napisał(a): Masz rację, tak pija się herbatę w Anglii, co ciekawe dolewa się tam tradycyjnie herbatę do mleka. To pewna zaszłość historyczna, kiedyś porcelana była droga i na dodatek wrażliwa na różnice temperatur więc tak minimalizowano skoki temperatur. Masz też rację jeśli chodzi o zawartość tłuszczu, mam znajomą która leje do kawy i herbaty tyle śmietanki że śmiało to co pije można potraktować jako wersję z tłuszczem. Nie trzeba nawet udawać się w egzotyczne miejsca :-) Pozdrawiam serdecznie!
(komentarz do audycji Bibliotekarium odc. 25)

SkrzydlatyŻmij napisał(a): W Europie pija się czasem herbatę z mlekiem (i kilka procent tłuszczu jest), bywa, że z mlekiem i solą na Kaukazie (np. Degestan). Mi się zdarza pić herbatę i kawę z masłem, ale ja nie jestem typowy, znam takich, że piją kawę z łojem wołowym (pachnie mlekiem).
(komentarz do audycji Bibliotekarium odc. 25)

Antares napisał(a): Piszę w pewnej ogólności i w luźnym związku z ostatnimi dwoma audycjami. Przyznam, że p. Cielebiaś jest jeśli chodzi o sprawy ufologiczne jak balsam na moje serce. Zwłaszcza ostatnio. A jak usłyszałem opinię o Bobie Lazarze w zeszłym tygodniu to uśmiech wykwitł na mojej twarzy. Nareszcie ktoś nazwał rzeczy po imieniu. Amicus Plato sed magis amica veritas. Podzielam zdanie biorących udział w audycji na temat telewizji (czy szerzej o mass mediach) i roli Stanów Zjednoczonych, aczkolwiek nie byłbym aż tak bardzo krytyczny. Nie tu leży największe zagrożenie. Nie wiem jak ufologia ogólnoświatowa, ale ufologia czy szerzej kręgi alternatywne w Polsce od pewnego czasu cierpią na zadziwiające skretynienie i jeśli mam upatrywać zagrożeń to płyną one raczej z wewnątrz niż z zewnątrz. Dam dwa przykłady. Przykładu trzeciego, to znaczy prowadzącego stronę "telewizor polski" nawet nie ma co specjalnie omawiać. - jakiś czas temu dziennikarz z Wrocławia zajmujący się tematyką alternatywną i prowadzący kanał na YT poznał blondynkę (nazwę ją Elą Eleniak) również zajmującą się sprawami alternatywnymi (krewną powiedzmy Witolda i Krzysztofa Pepików). I nic mi do tego że ten dziennikarz postanowił sobie znaleźć nową partnerkę życiową. Jego prywatna sprawa. Problem w tym, że zaczął ją usilnie lansować, wraz z jej znajomymi. Nowa partnerka wygadywała straszne nonsensy ezoteryczno-postmodernist yczne. Naprawdę straszne. I nie było to tylko moje zdanie, ale znacznej części widzów i słuchaczy zlotów, którzy mimo że przychylni tematyce alternatywnej to nie było to ponad ich siły. Sam półtora roku temu byłem (mocno z przypadku) świadkiem jak ta pani zaczyna mówić, a zgromadzeni słuchacze, na oko 3/4 sali po prostu się rozchodzi. Wyglądało to wręcz na jakiś flash mob. - szanowane radio, jeden z prowadzących audycje od lat nawijał jakieś potworne głupoty które kiedyś wyśmiałby nawet uczeń podstawówki. Trochę tego słuchałem i miałem okazję się między innymi dowiedzieć że suma kątów trójkąta w geometrii euklidesowej nie wynosi wcale 180 stopni, żelazo odkryto w XIX wieku (później zostało skorygowane że nie żelazo a stal, zapewne więc pod Grunwaldem walczono mieczami z plasteliny, a zbroje były z sera topionego...), tudzież że jak sobie ktoś wysmaruje ręce aminokwasami tu ulepi na wolnym powietrzu kolumnę z rtęci nawet w klimacie podzwrotnikowym. I aby była sprawa jasna, nie mam absolutnie żadnych "ale" w stosunku do niejasnego wywodu, zapętleń, niedomówień, przejęzyczeń (ot, jak popularny w kręgach alternatywnych wideobloger, mówiący "logarytm" zamiast "algorytm", może dlatego że numerem wideobloga była feralna 13...), czy innych tego typu potknięć. Kto nic nie robi, błędów nie popełnia. Normalna sprawa, każdy ma prawo do błędów. Piszę tu o "przestępstwie o charakterze ciągłym". Prowadzeniu na manowce, wciskaniu kitu i dezinformacji. Co dla mnie zadziwiające o ile rozwalanie ruchu alterezo od zewnątrz jest dostrzegane od razu, to rozwalanie od wewnątrz może sobie funkcjonować latami, właściwie do momentu aż inwencja plotących trzy po trzy się wyczerpie, padną ze zmęczenia czy się znudzą i znajdą inne zajęcie. I aby była sprawa jasna - nie chodzi mi aby ktokolwiek toczył z ww. przypadkami werbalne zapasy, bo szkoda czasu i nerwów, ale dostrzeżenie problemu że czasem dla ufologii i kręgów alternatywnych większym problemem może być Kowalska z Nowakiem niż dajmy na to prezydenci USA, bo każdy/a jak plecie to ośmiesza ten ruch w nurt którego się wpisuje. Trump choćby stanął na uszach ufologii nie ośmieszy. Kim Dzong Un też nie. Kowalska z Nowakiem jak najbardziej. Stąd mnie ucieszyło nazwanie rzeczy po imieniu w przypadku Boba Lazara, zamiast eee...przemilczmy to... A na koniec, zdrowych i spokojnych świąt i szampańskiego Sylwestra dla twórców debat ufologicznych, gości, dzwoniących oraz słuchaczy!
(komentarz do audycji 88. Debata Ufologiczna Online: Czy inwazja już trwa?)

kronos napisał(a): Arek Miazga to już się przekształcił w czołowego demonologa-inkwizytora? To co wrzuca u siebie na FB troche nie licuje z jego powagą. I jeszcze to cytowanie Warrenów jako źródła. Zresztą, koleś ciągle umieszcza jakieś straszne linki z badziewnych źródeł o okultystach w elitach, a sam ma zdjęcie w jakimś czarodziejskim kręgu :D Co tam się u niego dzieje...
(komentarz do audycji 88. Debata Ufologiczna Online: Czy inwazja już trwa?)

marq napisał(a): Feliks Koneczny dawno temu pisal w swych dzielach o Cywilizacjach, ze ze spotkania i mieszania dwu innych cywilizacji zawsze Cywilizacja Wyzej rozwinieta a szczególnie Bardziej Intelektualna przegrywa i zniza się do Cywilizacji Nizej Rozwinietej lub następuje tzw. BASTARYZACJA pomieszanie Cywilizacji w efekcie powstaje nowa cywilizacja majaca zasady gorsze nie tylko od Cywilizacji wyzej Rozwinietej szcególnie moralnej ale i od cywilizacji Niżej Rozwinietej !!! Inaczej powstaje Nowa Cywilizacja majaca obu cywilizacji zmieszanych - zbastardyzowanych /zbartaryzowanych gdzie utrzymują się najgorsze barbarzyńskie cechy z każdej Cywilizacji Bastardyzujacych się a rozwiązania, cechy, kultura wyssza Obu cywilizacji zanika i to jest niszczona przez Elity Obu Cywilizacji w pierwszym rzedzie. W dziejach historii Ziemi tak od 2000 lat przed n.e. Koneczny nie znalazl innego przypadku połaczenia Cywilizacji gdzie zwycięzyła Wyższa lub powstała Nowa o cechach najlepszych obu !! Bardzo ciekawe sa konkluzje naszego uczonego F. Konecznego ponieważ oznaczałobu yo ze i w relacji z azjatami "amerykanami" a nawet australijczykami to My Europejczycy jako CAŁOŚĆ naszej Kultury bylismy najbardziej prymitywni nieetyczni, nieuczciwi i ntp. Pamietajmy ze tzw KULTURĘ WYŻSZĄ w Europie do której ptubowała aspirować klasa wyższa srednia - studenci i absolwenci maturzysci w systemie 4 kl podstawowki + 9 (dziewieć gimnazjum, po gimnazjum) maturzyści znali biegle od 4/5 jezyków biegle + Ojczysty a bywalo, ze kilkanascie. Dziadkowie z obu stron mego kolegi mgr. informatyki a zarazem Doktora genetyki ojciec ojca znał 8 języków obcych a babka babki 13-cie (trzynascie ) wszystkie dwujęzycznie lub biegle !!! Jego rodzice skończyli na magisterkach i byli nauczycielami licealnymi w miescie powiatowym - tam sie poznali a z trójki ich synów jeden skonczył dzienne magisterskie drugi licencjat = SUM a trzeci najstarszy raz zmienił zupelnie uczelnie by w połowie 4go roku socjologii kyórą zamienił z poczatkowej mechatroniki na politechnice poznańskiej całkiem "zawiesił" studiowanie na czas niokreślony i to w wypadku gdy nie musiał zakładać rodziny odziedziczył 6 pokojowe mieszkanie w 3cim miescie co do wielkosci w Wielkopolsce w którym od trzech lat mieszka sam i nie studiuje tylko pracuje w pracy malo rozwijającej. Jest 2 lata starszy od mego syna czyli w 2017 skoczył 28 lat a pozostała dwojka jest o rok mlodsza od mego syna - bliźniacy - czyli młodsza od Brata 3 lata ... Oznacza to iz unia była jako całośc na o wiele niższym poziomie niz popRP`lowska Polska końca lat 1990 poczatku 2000 !! Pozostanie poza unia daloby nam dzisiaj poziom minimum GB powyzej Francji i Beneluxu jak nie równość z Niemcami na ok circa 2015 ... !! Taki sa fakty co Koneczny bardzo szeroko udowodnił i podparł licznymi przykladami z całego swiata od circa roku 2500 /2000 pne, do czaów mu współczesnych czyli II połowy XIX w. do I szej połowyXX wieku. [1862-1949] ... !!!
(komentarz do audycji 88. Debata Ufologiczna Online: Czy inwazja już trwa?)

marq napisał(a): Pozostawanie Ludzi w jednym miejscu budować osady, miasta, etc to okres końca Prawdziwej Solidarnej Ludzkości!!! Ziemia będącą WSZYSTKICH, stała sie własnością Rodziny, Rodu , potem nielicznej grupy a w miastach Mafii Miejskich. Od tych czasów zaczęto Handlować i walczyć o ziemie i to co osada miasto zawiera ! Zaczęto podrabiać akty własności, testamenty, etc oraz kraść i mordować czasem w wieloletnich wojnach by zająć obcą Ziemię czy kraść inne precjoza i wyroby, by ziemie nabyć! A potem się już potoczyło. Ponoć szacuje się że 66% własności KRK w latach Jego Potegi tak na lata 1600 1800 pochodziło od fałszerstw różnych aktów "Nadania" kiedy to 99,99% osób piśmiennych to byli zakonnicy i większość księży. Większość gdyż wikariusze małych parafii na początku Urzędniczego Kościoła Rzymsk- Kat było niepiśmiennymi a już bracia w klasztorach przeznaczeni wyłącznie do pracy dla klasztoru. Po co im umiejętność czytania w szczególności kiedy zyli w otoczeniu ksiag pisanych ręcznie a więc bardzo rzadko niż w 1 egz. zawierających mega informacje. Lepiej jak nieczytający nie umieli nic z tych ksiąg -Akt przyswoić. Długo dopiero po wyświeceniu na 100% księdza w klasztorze z Brata na funkcje Ojca duchowny taki zaczynał naukę języków przeważnie kilku niejako nadrabiając czas miniony nie przeznaczony na naukę pisma. "nadań samozwańczych w KRK przybywało i trzeba było zmienić zasadę i uczyć kleryków i braciszków pisać i czytać a później fałszerstwa KRK trwające w ogromnej wówczas sieci klasztorów i katedr gdzie dzień w dzień KRK otrzymywał darowiznę ziemię o wielkości ksiestwa czy np 2/3 tony srebra /złota, wymogiem ubiegania się do przyjęcia do klasztoru czy seminarium było średnie wykształcenie które gwarantowało wówczas znajomość min.4 języków a w Azji i niektórych krajach afryki - Tak-tak ! circa 7 miu!! Najciemniejsi mnisi i klerycy byli w Europie natomiast awansowali do władz najbardziej wykształceni lub wysoko urodzeni wiec KRK mial Najmniej uczone doły klerykalno klasztorne a zarazem najlepiej w ówczesnym świecie wykształcona Kadrę i w Wiedzy i w Wojaczce i w Cwaniactwie która bardzo szybko traciła dobrowolnie zasady Kodeksów Honorowych na rzecz skuteczności powiększania bogactwa i terytoriów koscielnych ... Itd; Itp/ Etc; ... Pozdrawiam na dzisiaj !
(komentarz do audycji Paralaksa. Rozmowy na Atlantydzie z Chrisem Miekiną (17 grudnia 2017) )

marq napisał(a): Tkaniny były cenne z dwóch powodów: 1. Belę malutką takiej tkaniny tkało się nawet kilkadziesiąt lat; 2. Dla Księżniczek, Królowych a już Super Zasłużonych Królowych tkano tkanine wg Arcy skomplikowanego subtelnego wzoru w JEDNYM Egz. Aby tego dokonać w sposób Prawy kazde kilka cm z szerokości takiej tkaniny tkano przez inną manufakturę pod okiem innego "Mistrza Tkackiego" - Całości splotu tkaniny z ew Rysunkami [zwierząt, roślin] nie była znana Nikomu !! Tak, ze istniał jeden jedyny egzemplarz takiej tkaniny, a podrobienie jej ze wzg na czas pracy wymagany do wykonawstwa bywał zbyt długi. Od Dawna najchętniej oraz najczęściej podrabia się przedmioty drogie wcale nie NAJ, ale występujące w masowych ilościach ! Taki proceder utrudnia też wykrycie falsyfikatu !!
(komentarz do audycji Paralaksa. Rozmowy na Atlantydzie z Chrisem Miekiną (17 grudnia 2017) )

Gladiator napisał(a): Z reguly nie komentuje audycji ktore mnie nie interesuja, jednak dzis rano wracajac z pracy wlaczylem jak to dosyc czesto robie radio paranormalium aby posluchac audycji z odtworzenia i pech chcial iz trafilem wlasnie na te audycje. Na wstepie zaznaczam tak jestem miesozerca od zawsze i nie wyobrazam sobie dniabez miesa, daje mi ono energie i czuje ze funkcjonuje. Gdy robilem dzien lub dwa dni przerwy na wodzie lub sokach dla oczyszczenia sie kondycja zdecydowanie odbiegala od mojej optymalnej. Jako trener personalny, dietetyk i sportowiec zawodowy z ponad 20 letnim stazem mysle ze troche znam swoje cialo, nauczylem sie go sluchac a i eksperymentow z nim rowniez dosc duzo przeprowadzilem. To tyle w kwestii ciemnej strony mody. Zarazem mysle jestem osoba o dosc otwartym umysle, pracuje z energiami, widuje duchy, zdarza mi sie widywac wcielenia wlasne. To na poparcie otwartosci by nie zostac odsadzonym od czci i wiary. Ale do meritum, panie mistyku.. Nie zwyklem oceniac innych po wysluchaniu 15 minut wypowiedzi, jednak w panskim przypadku nie dalem rady zdzierzyc ni chwili wiecej. Stek bzdur jakie na antenie opowiada pan o jedzeniu oraz trawieniu poszczegolnych produktow jest poprostu nie do przyjecia. Ja rozumiem ze wegetarianie czesto demonizuja role miesa w diecie wspolczesnego czlowieka ale na litosc boska.. Opowiadanie ze mieso zalega w organizmie 48 godzin a czasem dluzej??! Oczywiscie nie ma stalej reguly mowiacej ze zajmie to dokladnie tyle a tyle, chociazby z racji wielu wypadkowych, rodzaju posilku, metody przygotowania, radzaju prduktow jakie łączymy z miesem, stopnia rozdrobnienia, stopnia pogryzienia oraz przezucia potrawy, stanu jelit, kwasowosci sokow zoladkowych oraz wielu innych czynnikow ale na boga, niewiem co trzeba miec z ukladem pokarmowym by trawic 48h lub nawet dluzej. Standardowo okres ten dla miesa wynosi ponizej 8h i to naprawde musi byc juz ciezki wypadek by dobijać do górnej granicy. Z osobistego doswiadczenia moge powiedziec ze w moim przypadku mieso trawie w okresie okolo 6h. Oczywiscie jako osoba aktywna uprawiajaca sporty moj metabolizm jest szybszy niz standardowo, dodatkowo dbam o wlasciwa kwasowosc sokow zoladkowych czy jak najlepszy stan flory bakteryjnej jelit przez chociazby stosowanie soku z kiszonej kapusty ale nie sadze by normalny zdrowy czlowiek mogl trawic mieso ponad dwa dni. I na koniec jeszcze kwestia wielokrotnie poruszana przez wegetarian jakoby ludzki organizm nie byl przystosowany do spozywania miesa, rozczaruje to byc moze wyznawcow tej teorii jednak jest ona bledna. W ludzkim organizmie funkcjonuja dwa enzymy ktore odpowiadaja tylko i wylacznie za trawienie bialek zawartych w miesie zwierzecym. Skoro matka natura dala nam takowe to najprostsze wyjasnienie brzmi ze napewno nie bez powodu. Kontrargumenty na zaslyszane na antenie brednie moglbym mnozyc jednak nie chcialbym uderzac w wycieczki osobiste i tym podobne rzeczy wiec na tym zakoncze. Reasumujac prosilbym nie deprecjonowac wartosci radia paranormalium ktore de facto niezmiernie cenie banialukami nie majacymi pokrycia w rzeczywistosci. Pozdrawiam
(komentarz do audycji Chata Mistyka #006 Jedzenie)

Krzysiek napisał(a): W końcu coś drgnęło. Pentagon przyznaje: Prowadziliśmy wielomilionowy program dot. UFO. Pokazano nagrania . https://www.wprost.pl/swiat/10092964/pentago n-przyznaje-prowadzilismy -wielomilionowy-program-d ot-ufo-pokazano-nagrania.html Proponuję coś napomknąć w audycji.Pozdrawiam
(komentarz do newsa Debata Ufologiczna Online: Czy inwazja już trwa?)

TK napisał(a): Caude tak naprawdę w ogóle nie pamięta Teorii spisku z Gibsonem formułuje oceny. Zabawne. Przychylam się do zdania Krawca.
(komentarz do audycji 13 maja 2016)

Antares napisał(a): Ciekawostka -https://www.seattletimes.com/nation-world/pretty-w eirded-out-pilot-recalls- close-encounter-with-stra nge-aircraft/ Piloci to wiarygodni obserwatorzy, w dodatku wszystko uwiecznione na wideo.
(komentarz do audycji 87. Debata Ufologiczna Online: Ludzie, którzy przerwali milczenie)

Antares napisał(a): Nie wiem czy Innuici piją herbatę z tłuszczem (myślę, że raczej nie), ale na pewno robi się to w Himalajach i Mongolii. Serwuje się tam herbatę z tłuszczem, solą i przyprawami, z tym że traktuje się ją tam jako rodzaj lekkiej zupy, toutes proportions gardees jak bulion w Europie. Po książkę pewnie sięgnę, aczkolwiek Bogiem a prawdą po audycji nie wydaje mi się aby było to dzieło wybitne.
(komentarz do audycji Bibliotekarium odc. 25)

zmienny słuchacz napisał(a): czekam i czekam i czekam. i dalej nie panujesz na dykcją, i i dalej się zacinasz, dalej nie da się tego słuchać. przykro mi, czytasz jakieś artykuły z gazety albo internetu, już syntezator mowy by sobie płynniej poradził
(komentarz do audycji 3600 sekund - Odc. 11)

marq napisał(a): Naukowi i Zachodni badacze -szczególnie Rosjanie Niemcy i Anglo-Amerykanie. Ukradli nam WSZYSTKO - DOKUMENTY z RIESE, Wrocławia, Jeleniej i Zielonej Góry, Bytomia i Okolic wywieźli maszyny i urządzenia - ukradli po międzynarodowym nadaniu Polsce w Zarząd tzw. Ziem Zachodnich a teraz walą Cwaniaka jak Szwedzi, którzy pierwszy raz w Historii najedli się do syta a ich książęta od 1000 lat pierwszy raz się po obżarstwie Odbiło - z czego robili sobie żarty i "zawody w bekaniu jako Książęta i ponoć Królowie podczas tzw Potopu czyli Napadu na Arcy wówczas Bogata i zasobną POLSKĘ ("Narodu Skandynawskiego ponieważ podział na norwegów,Szwedów Finów jest styczny jak na Holendrów i Flamandów Belgijskich np.) a potem majc wszystko przed oczami w tym pełną dokumentacje z rysunkami technicznymi i obliczeniami a niekiedy egzemplarze próbne maszyn, nie wystarczyło im 70 ponad lat na zbudowanie urządzenia mając 100% dokumentacji technicznej + ew, modele TEGO co Wielu Polaków przez raptem kilka lat od zainteresowania się problemem mając zupełnie niepokrewne wykształcenie buduja takie urządzenia w garażach sami lub z kolegą synem a bywa z dorastającą Córką Oni maja w sumie kilkanaście tysięcy naukowców miliardy $, uczonych z ponad 20 stu uczelni z czego 15/16 jest w pierwszej 30 tce we wszystkich światowym rankingach i po 70ciu latach nie ruszyli o mm. I kto tu jest Idiota Nieukiem Genetycznym i Walem My Polacy czy US meni z Kacapami którym jeszcze ponoć - Tym i Tym udzielają merytoryczno-profesjonaln ych podpowiedzi wysoko rozwinięci OBCY ... ???? !!! No ale czego oczekiwać od genetycznych kilkusetletnich Złodziejach i Mordercach Dzieci i Kobiet !!! .... Intelektualne i Moralne; Nie Zera a NULE !!
(komentarz do audycji Bibliotekarium odc. 25)

MAX napisał(a): Tylko jak udowodnić że opowieści Wilcocka , Goodea a także innych bajarzy : Cobry , Fulforda , Parkesa , Keshego , Asthara są cokolwiek warte ... poza tym że są pasjonujące i niekończące się w czasie jak "Moda na sukces "... jesteśmy mały , maleńki krok od rozstrzygnięcia ... od kilkudziesięciu lat ...
(komentarz do newsa Debata Ufologiczna Online: Czy inwazja już trwa?)

cztery napisał(a): Wygląda, że wszystkich zatkało z wrażenia, o czym opowiadał Chris :) Antarktyda skuta lodem okazuje się być bardzo "gorącym" kontynentem. Jeśli okaże się, ze ma jakiś związek z Sumerem, to będzie to hit. Ale obawiam się, że do ujawnienia prawdy o Antarktydzie jest równie daleko, jak do ujawnienia prawdy o UFO... Pozdrowienia dla Radia Paranormalium i Słuchaczy!
(komentarz do audycji Paralaksa. Rozmowy na Atlantydzie z Chrisem Miekiną (10 grudnia 2017))

m napisał(a): Ostatnie debaty to nowy poziom. Są genialne.
(komentarz do audycji 86. Debata Ufologiczna Online: UFO i Czas)

arton55 napisał(a): Temat zawsze aktualny. Zwłaszcza, że oficjalnie ukrywa się jeszcze istnienie życia we wszechświecie. Zgodnie z maksymą J. Zagórskiego oni już tu są. Tak są i to od wieków o czym świadczą liczne artefakty datowane na tysiące lat temu jak w n.p. indyjskim Vymaanika-Shaastra obszerne dzieło o "lotnictwie". To lotnictwo Ziemskie ale odwiedziny są na porządku dziennym. Mamy na Ziemi również ich bazy. Jedna jest nawet w Polsce. Teraz rozpoczyna się proces ujawnienia i najprawdopodobniej od od takiego wymarłego miejsca na Antarktydzie. Obszerne informacje do znalezienia na https://kosmiczne-ujawnie nie.blogspot.com/2017/02/antarktyda-pr ocedura-ujawnienia.html#more. Polecam zajęciem się tym tematem. Wszechświat test niezmierzony i pełny życia. Tak samo Ziemia.
(komentarz do newsa Debata Ufologiczna Online: Czy inwazja już trwa?)

Optymista napisał(a): Ciekawe czy ten teatr ma wielu widzów ? :)
(komentarz do artykułu (nie)Straszne duchy)

Optymista napisał(a): Wielu nazistów i sam Hitler byli członkami okultystycznego Towarzystwa Thule, z resztą nawiązania okultystyczne a także pogańskie są w ideologii III Rzeszy bardzo widoczne.
(komentarz do artykułu Hitler i tajny kult satanistyczny w samym sercu nazistowskich Niemiec. Historia Towarzystwa Vril)

SkrzydlatyŻmij napisał(a): "przynosi efekty które mogą być widzialne nie tylko dla odpawiajacego ryt" i to jest dla mnie bardzo ciekawe, można by taką istotę sfilmować. Wilhelm Reich i jego asystenci obserwowali UFO podczas używania dział orgonowych. Szkoda, że nie sfilmowali tych obiektów. Jeśli chodzi o rytuały okultystyczne, przystąpienie do takiego rytuału wywołującego Istotę z intencją sfilmowania, mogłoby się bardzo źle skończyć dla odprawiającego rytuał, według tego co piszą autorytety w tej dziedzinie.
(komentarz do audycji 87. Debata Ufologiczna Online: Ludzie, którzy przerwali milczenie)

Xxx napisał(a): Zrodlo??
(komentarz do audycji 87. Debata Ufologiczna Online: Ludzie, którzy przerwali milczenie)

Xxx napisał(a): Zrodlo??
(komentarz do audycji 87. Debata Ufologiczna Online: Ludzie, którzy przerwali milczenie)

dejwid ajk napisał(a): Ja natomiast myśle że Klod ma coś z rycerza...
(komentarz do audycji 1 grudnia 2017)

Poinformowany napisał(a): Skromność, prawdomówność, nieomylność.
(komentarz do audycji 1 grudnia 2017)

ciekawy napisał(a): a co? na pewno nie nobla, to co ,równia pochyła,czy przeszłość agentularna?
(komentarz do audycji 1 grudnia 2017)

Szarak napisał(a): Historia z Azazelem - mega : ) Crowley przeprowadził Wiedzę i konwersację w trakcie podróży na daleki wschód, niestety, więc wyglądało to nieco inaczej.
(komentarz do audycji 87. Debata Ufologiczna Online: Ludzie, którzy przerwali milczenie)

Klaus (bez konotacji) napisał(a): Namaste - Przepraszam że tak długo nie pisałem... ...No co mogę ci powiedzieć cokolwiek bym nie powiedział to nie zabrzmi jak trzeba.... Dobry z ciebie przyjaciel i miło się z tobą podróżuje... P.S. Przekaż proszę w moim imieniu serdeczne pozdrowienia dla naszego przyjaciela Tomka (Chętnie bym Cię posłuchał)
(komentarz do audycji Chata Mistyka #025 Muzyka i dźwięk Aum)

Anon napisał(a): Klod faktycznie ma coś z wałęsy :D
(komentarz do audycji 1 grudnia 2017)

Roibeard napisał(a): Na wstępie chciałbym podziękować za audycje jak zawsze interesujaca i sluchana przezemnie od samego początku. Dzwoniący pan z Irlandii wzbudzil moje hmm.. zainteresowanie z względów powiedzmy, demonologicznych. Z jego opowieści wynika ze nie zrobil wszystkiego jak powinien tzn. nie dokończył rytualu co może ale nie musi w przyszłości przynieść przykre dla tegoz pana konsekwencje. W historii okultyzmu takie przypadki zdarzaly się wczesniej wezmy na przykład A Crowleya chyba najsłynniejszego okultysty angielskiego który nie dokończył rytualu zwanego Knowledge and Conversation with the Holy Guardian Angel ktory to przeprowadzal w swoim domu w Szkocji nad jeziorem Loch Ness powiadaja ze przyczyna tego bylo pojawienie sie tam istoty znanej jako potwor z Loch Ness niedokończony ryt.przyspozyl jemu samemu pasma niepowodzeń. Co do istoty jaka próbował wywołać wasz dzwoniący, Azazel wspomniany bodajże w księdze Henocha powiazany z planeta Saturn jeden z Grigorii ktorzy poslubili ludzkie kobiety. Niezbyt trafny wybor do komunikacji zwłaszcza dla niedoświadczonego. Procol oh procol este profani. Zycze temu panu wszystkiego najlepszego lecz jesli chcesz sie bawic z ogniem mozesz sie poparzyc. Jeszcze male sprostowanie o Goetii nazywanej tez ksiega wycia (niezbyt fortunne tłumaczenie) otuz byty opisane tam na pewno nie sa bóstwami ale kolokwialnie mówiąc demonami które miał pod kontrola biblijny krol Salomon. Jeszcze troche o Goetii dlaczego mowi się o niej ksiega wycia, otoz chcacy komunikowac się z isotami z Goetii czy z innych Grimoire - kluczy Salomona Picatrix itp. wibruje imiona zawarte w ksiegach w specyficzny sposób ta wlasnie droga wprowadza się w pewien specyficzny stan, zmienia swoja świadomość jeśli ktos woli w polaczeniu z pieczeciami sygilami i kilkoma innymi rzeczami (nie chce ich tutaj opisywac) przynosi efekty które mogą być widzialne nie tylko dla odpawiajacego ryt. ale także dla innych. Pozdrawim prowadzacych i zycze wszystkiego dobrego.
(komentarz do audycji 87. Debata Ufologiczna Online: Ludzie, którzy przerwali milczenie)

Duch Yody napisał(a): Ja w szkole tego ducha przywolalem i tera boja sie xd
(komentarz do artykułu Instrukcja obsługi OUIJA)

DOSYĆ DZIWNE napisał(a): Nie zaznaje stresu, choć może o tym nie wiem, a bardzo bardzo często zdarza mi się psychokineza.
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)

Agnessa_Angel napisał(a): Pewnie i tak niewiele z wielu przypadków omówiliście. Nie wiedziałam, że Reinhold Messner widział i opowiadał o UFO :o Jak zobaczyłam tytuł debaty to oczywiście przypomniał mi się jeden z moich ulubionych seriali "Starożytni Kosmici", bo jego twórcy też przerwali milczenie :)
(komentarz do audycji 87. Debata Ufologiczna Online: Ludzie, którzy przerwali milczenie)

Anatman napisał(a): Swietny pomysł z tym 3600sekund oglądam każdy odcinek.Mnóstwo ciekawych informacji!!!
(komentarz do audycji 3600 sekund - Odc. 10)

Miszkurka2000 napisał(a): Chris wybrał inną drogę i uszanujmy to. Jednakże uwielbiałem go słuchać bo to co mówił było bardzo ciekawe i dodatkowo wg mojej opinii ma idealnie radiowy głos.
(komentarz do newsa Ludzie, którzy przerwali milczenie. Zapowiedź Debaty Ufologicznej Online z 10 grudnia)

Reiden napisał(a): To chyba pierwsze i ostatnie opowiadanie z tej audycji wyczerpały limit dwunastotysięczników na grudzień ;-). Zgadzam się w 100% z Wiktorem, że to ostatnie "Dziewczynka na ławce" jest zdecydowanie za długie. Dwie trzy sceny reminiscencji z życia głównego bohatera wystarczyłyby aby główny efekt został zachowany. Co więcej, byłoby bardziej zaskakujące, bo w połowie opowiadania już się można było domyślać do czego to zmierza. Po prostu gdyby było krótsze puenta byłaby mocniejsza. Myślę, też że świetną sugestią jest podzielenie tego tekstu na cykl spotkań/etapy spotkania z dziewczyną. Żeby jednak zachować uwagę czytelnika należało by ją podsycać odrębnymi puentami. Np. pierwszy etap - wspomnienia koncentrują się na dzieciach - kończy się spostrzeżeniem bohatera, że ta dziewczynka jest łudząco podobna do córki. Drugi, ze wspomnieniami o żonie - kończy się tym że jest łudząco podobna do młodej wersji żony. No i trzeci finalny z puentą.
(komentarz do audycji ABW #005)

Bart napisał(a): Dziekuje za odwiedziny. Miło ze udaje mi się czasem nakłonić do refleksji. To jest głównym celem moich audycji. Wprowadzić niepewność, odrzeć z nawyków myślenia aby odsłonić nowe pole na którym może pojawić się prawda. Jedyna i totalna w swojej formie. Dobrze się nie-zgadzać. To oznacza ze nadal uczestniczysz w procesie. Nie stoisz z boku. Ja nie jestem żadnym autorytetem i sam nadal intensywnie poszukuje i się uczę. Mówię tylko o tym co rezonuje ze mną w naturalny sposób. Ciekaw jestem innych opini. Nawet przeciwstawnych. :) Pisz proszę więcej. Spróbuj mnie przekonać. :))) Namaste.
(komentarz do audycji Chata Mistyka #024)

Bart napisał(a): Pozdrawiam. Słaby z ciebie detektyw bo nie słuchasz uważnie. Audycje Chaty Mistyka nagrywane są z wyprzedzeniem czasem (jak w tym przypadku) paro-tygodniowym. Z drugiej strony szkoda ze jesteś nadal na etapie szukania sensacji i tylko tyle udało ci się zanotować z wypowiedzi. Czy padał deszcz? Padał. :) Zapraszam do słuchania i do rozumienia.
(komentarz do audycji Chata Mistyka #017 Wędrówka Bohatera)

Bart napisał(a): Dzięki za odwiedziny. W moim przekonaniu prawda jest jedynie możliwa w swej totalnej formie. Innymi słowy prawda sama się broni. Teraz, informacje które zamieszczam w moich audycjach nie zawsze i nie koniecznie pochodzą wyłącznie z moich własnych doświadczeń ale w bardzo silny sposób rezonują z moimi przekonaniami. Nie ma znaczenia dla mnie czy to MOJE albo kto jest pierwszy. Tego typu ambicje nie sa konieczne. Wręcz przeciwnie, jest ogrom prawdy wypływający od mędrców i mistyków którzy to wskazują nam kierunek na drodze rozwoju duchowego. To nie oznacza ze ślepo podążasz za guru bez zrozumienia. On jest tylko drogowskazem dla ciebie. Pokaże ci drogę ale nie będzie cię niósł na własnym grzbiecie. W yodze wyróżnia się AGAMA czyli naturalny ogląd rzeczy wypływający z własnego doświadczenia, oraz NIGAMA doświadczenie pochodzące z vedów, poznanie poprzez skrypty. Ale prawda jest tylko jedna. Jak ja osiągniesz to kwestia twojego zaangażowania i wyboru. :) Odpowiedz na pytanie? Wydawało mi się ze jest czytelna : jesteś boska istota która przechodzi właśnie doświadczenie bycia człowiekiem. :))) Pozdrawiam i zapraszam do Chaty.
(komentarz do audycji Chata Mistyka #023)

Wszystkich newsów w bazie: 15510, obecna strona 1, ilość stron 39

SŁUCHAJ NAS
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
NEWSLETTER
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
NAJNOWSZE ARTYKUŁY
MY lubimy ICH, ONI lubią NAS - nasi partnerzy, współpracownicy i zaprzyjaźnione serwisy
Copyright © 2004-2018 by Radio Paranormalium