Ivellios napisał(a): Z "uniwersalną" platformą Microslopu już dawno dałem sobie spokój. Nie wiem czy w ogóle coś jeszcze przy tej apce będę robił.
(komentarz do pliku Odtwarzacz strumieni)
Zeus napisał(a): Aplikacja Radio Paranormalium ( NIVERSAL) Win. 11 nie działa nie da się w ogóle uruchomić.
(komentarz do pliku Odtwarzacz strumieni)
Zeus napisał(a): Czytałem na temat tego włamania na konto gmaila i dodam coś od siebie dlatego między innymi nie używam na laptopie gmaila tylko na urządzeniach mobilnych. Nie mogę powiedzieć jakich używam bo algorytmy "podsłuchują obserwują co się dzieje na różnych forach.
(komentarz do newsa Pilne! Włamanie na nasze konto na Gmailu)
ZdzisławZdzisławski napisał(a): Ja to widzę inaczej. Można próbować rozwijać swoje zdolności samodzielnie i szkolić się samemu - tylko że w takim przypadku rozwinięcie swoich zdolności i wypracowanie sobie pewnych narzędzi do pracy zajmuje nieraz bardzo dużo czasu.
Uczestnictwo w kursach pod okiem doświadczonego trenera czy nauczyciela pozwala wszystko skrócić, a jest to też okazja do wymiany doświadczeń i spostrzeżeń, zadania pytań, odbycia dyskusji w gronie trenerów i innych uczestników.
I nie ma czegoś takiego, że jak nie pójdziesz na płatny kurs, to się nie rozwiniesz. Samemu też możesz się rozwijać, a taki kurs wiele rzeczy może Ci ułatwić. I tu nie ma żadnej "czerwonej lampki", bo to TY I TYLKO TY decydujesz, jaką drogę sobie wybierzesz.
Polacy jak widzą gdzieś jakieś płatności, to zaraz jakieś teorie spiskowe snują. Wyluzujcie, ludzie. Nikt was nie zmusza do uczestnictwa w płatnych kursach i nikt nie uzależnia poziomu waszego rozwoju duchowego od uczestnictwa w nich.
(komentarz do audycji 63. Spotkanie Online The Monroe Institute Polska)
Ali Enoch Grey napisał(a): I słusznie. Jak ktoś ludziom oferuje rozwój duchowy za pieniądze, to każdemu, kto ma odrobinę zdrowego rozsądku powinna się zapalić lampka ostrzegawcza.
(komentarz do audycji 63. Spotkanie Online The Monroe Institute Polska)
Ali Enoch Grey napisał(a): "Nie które piramidy (...)" - Chyba miałeś na myśli "Niektóre piramidy (...)" - z tą spacją nie wiadomo za bardzo o co chodzi.
I jeszcze pozostaje jedna z podstawowych zasad obowiązujących na wszystkich stronach internetowych:
"Nie zadzieraj z adminem bo bana dostaniesz."
(komentarz do wpisu na blogu Nie wszystko AI, co Ci się nie podoba)
Zeus napisał(a): Zacząłem słuchać tej audycji i jak usłyszałem, że trzeba mieć "certyfikat" na uzdrawianie i jeszcze to jest płatne zapaliła mi lampka czerwona. Ponieważ Bóg/ Bogini dał/a nam różne zdolności w tym uzdrawianie i inne za darmo, a tu za kurs trzeba płacić. Jeśli o mnie chodzi nie rozumiem po co certyfikat na uzdrawianie i jeszcze na prowadzenie medytacji? Każdy powinien w swoim sercu czy może prowadzić medytację czy nie. Nie mówię, że jest to łatwe.
Teraz zadam takie pytanie załóżmy ktoś chce na taki kurs pójść ale go/ją nie stać i co dalej? Taka osoba zostaje z niczym. Ale to jest moje osobiste zdanie.
(komentarz do audycji 63. Spotkanie Online The Monroe Institute Polska)
Zeus napisał(a): Jeżeli bym zrobił zdjęcie NOLa kiedy jest sucho to moje auto by było czyste jak na zdjęciu nr. 4. Ale jakbym wrócił z miejscowości gdzie padało lub bym jechał przez tereny bardzo zabłocone i znowu by się NOL pojawił to na zdjęciu wyszło by, że mam dach zabłocony. Do czego zmierzam a mianowicie, że zabłocony dach nie świadczy, że zdjęcie jest sfałszowane.
Kolejnna sprawa to ludzkie oko jest zawodne tu trzeba specjalistycznego sprzętu, żeby takie zdjęcie ocenić.
(komentarz do artykułu UFO w Zdanach. Analiza krytyczna bez znieczulenia)
Zeus napisał(a): Nie mogę się zgodzić, że "piramidy nie były grobowcami" otóż gdyby tytuł artykułu był "Nie które piramidy nie były grobowcami " . Ponieważ ten tytuł sugeruje, że wszystkie piramidy nie były grobowcami. Jeśli chodzi o komentarz do Patryka Ivelios powtarza się kilka razy pisząc "żywy człowiek z krwi i kości" Wystarczy, że raz użyje tego stwierdzenia ale to jest moje zdanie.
(komentarz do wpisu na blogu Nie wszystko AI, co Ci się nie podoba)
Zeus napisał(a): Słucham tej audycji i nie co zniesmaczony, ponieważ Pan Tomek zadaje słuchaczowi nie dorzeczne pytania "co to są rozmowy mata kulturowe? A druga sprawa przez redaktora został nazwany "kretynem" rozumiem, że każdy ma prawo do swojego zdania, ale podchodzi pod obrazę nie żyjącą osobę. Przecież na antenie powinny istnieć pewne kryteria kultury dziennikarskiej. Można powiedzieć "Nie zgadzam się z Frojdem" dlatego... i tu wymienić powód, a nie odrazu nazywać "kretynem". Były pewne audycje gdzie się z wieloma sprawi nie mogłem zgodzić, ale nigdy bym nie powiedział na antenie czy udzielił na forum używać do osób tego słowa co wyżej wymieniłem.
(komentarz do audycji 30 kwietnia 2016)
Ali Enoch Grey napisał(a): Nawet jeśli nie wykonywały, to nie znaczy, że nie wykorzystywały. Była kiedyś nawet taka piosenka, w której pewna pani śpiewała:
"Seksapil to nasza broń kobieca..."
;)
(komentarz do audycji Odc. 10)
Zeus napisał(a): Mózg nie ma płci, tytuł tej książki jest dla mnie głupi i niedorzeczny. prawdą jest, że mózg kobiety od mężczyzny różni się. Kobieta różni od mężczyzn nie tyko narządami płciowymi, ale i z przodu. Ja bym tej książki nie kupił chociaż za sam tytuł. Ale dobrze, że są takie dyskusje. Musi być równowaga jeżeli kobieta jest lepsza od mężczyzny w danej dziedzinie i na odwrót. Dlatego człowiek wiąże się z kobietą, żeby nawzajem wspierać się w różnych dziedzinach. Bzdura kobiety nie wykonywały żadnych siekier hafty owszem, ale żadnej broni kobiety nie wykonywały.
(komentarz do audycji Odc. 10)
Zeus napisał(a): Z uwagą słuchałem o tej wyspie HY BRASIL i częściowo zgadzam się, że dawniej ludzie mogli mieć jakieś przewidzenia ( fatamorgana) alei i mogli coś widzieć, ale pod wpływem emocji ludka wyobraźnia robi na figle. Jeden z opisanych tam bohaterów opisywał że tam mieszkają "czarne króliki " innych widział "istoty o zdolnościach paranormalnych i mieli blondwłosy" Wszystko to może być prawdą tylko nikt nie pomyślał , że tam mogą mieszkać istoty zmiennokształtni tzn. umieją zmieniać kształty fizycznie. Jeden widział czarne króliki, a jeszcze inny widział istoty o blond włosach. Natomiast jeśli chodzi, że ta wyspa jest ukrywana przed ciekawskimi to bym się nie zdziwił, jeśli z tym ukrywaniem jest prawda to te istoty wiedząc z historii to czego człowiek jest zdolny - ( nie którzy ) co zrobił z Indianami i nie chcąc podzielić losu Indian obu ameryk to wyspę "ukrywają" tylko nie na dnie , ale w innym wymiarze. Jak ludzkość w tym wymiarze dojrzeje DUCHOWO to może wyspiarze tej wyspy zdecydują na tzw. "PIERWSZY KONTAKT" z nami. Ale jak na razie nie dojrzeliśmy duchowo to wyspa jest ukryta. Ale są nie które osoby rozwinięte DUCHOWO, że wyspiarze pozwalają im swoją wyspę zobaczyć, ale już na nią nie wejść by ją zwiedzić.
(komentarz do artykułu Wyprawa na Hy-Brasil! Historia poszukiwań Tajemniczej Wyspy)
Zeus napisał(a): Nie zgadzam się z takim podejściem do sytuacji, żeby takie drakońskie wprowadzać przepisy. Chodzi o to, że smartfon wyłączy się kiedy będzie trzymało go dziecko. To zwykła dyktatura. A jeśli chodzi o tego typu telewizory to sprawa jest bardzo prosta, każdy czujnik ruchu jest połączony z kamerą, a na Allegro można kupić bardzo tanio przesuwne zaślepki i wystarczy, że taką zaślepkę się naklei na kamerę od telewizora i telewizor jest "ślepy" A jeśli czujni jest połączony z mikrofonem w telewizorze wystarczy, że wejdzie się na ustawienia mikrofon zakładka wyłącz i telewizor jest ze swoim czujnikiem "unieruchomiony"
Ale prawdą jest, że jest bolączka XXI w. z tymi smartfonami, ale żadne ustawy tego nie zmienią musi zmienić się mentalność człowieka.
Jeśli o mnie chodzi to używam smartfona w 90% jako telefonu najmniej używam aplikacji insta, trochę więcej FB, a na środku czy ok 60% używam w smarfonie GPT CZAT, ale tylko jako źródło informacji. W dalszej kolejności jest aplikacja co używam to jest GROK. i to wszystko.
(komentarz do audycji AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji - odc. 32 (327))
Zeus napisał(a): Joasiu dokładnie to miałem na myśli. To jest tak dziecko na ulicy samego dziecka ulicę nie puszcza się najpierw musi iść z rodzicami, aby wiedzieć jak ma się zachować jak iść, żeby sobie krzywdy nie zrobić. Podobnie jest z OOBE.
(komentarz do wpisu na blogu OOBE dla początkujących.)
Ivellios napisał(a): Sytuacja opanowana, Ilona Maskownica poszła sobie precz. Pomoc techniczna na YouTube spisała się na medal 🏅 Wielkie podziękowania dla Rafała Nieradzika za nieocenione wskazówki jak w takiej sytuacji postępować.
(komentarz do newsa Pilne! Włamanie na nasze konto na Gmailu)
Ivellios napisał(a): A mi nie. To nie ma NIC wspólnego z Fundacją Nautilus. Włam jakich miliony się zdarzają każdego dnia.
(komentarz do newsa Pilne! Włamanie na nasze konto na Gmailu)
Ivellios napisał(a): Tak tylko weryfikacyjnie daję znać, że [b]@mareksm7868[/b] na YouTube to ja.
(komentarz do newsa Pilne! Włamanie na nasze konto na Gmailu)
Mustafa napisał(a): Mam nadzieję, że wszystko dobrze się skończy. Ps. coś mi intuicja podpowiada, że to sprawka FN. Pozdro
(komentarz do newsa Pilne! Włamanie na nasze konto na Gmailu)
Ivellios napisał(a): Z tego co mi Piotr Cielebiaś raportował to rano włamywaczowi udało się odpalić transmisję, na której zgromadziło się 2000 oglądających (pewnie boty robiące sztuczny tłok), po czym nagle spadło do 1 i transmisja się urwała. Kanał nie spadł z rowerka, znaczy że ekipa YouTube coś tam przy nim robi i monitoruje.
(komentarz do newsa Pilne! Włamanie na nasze konto na Gmailu)
Ali Enoch Grey napisał(a): 18.02.2026 11:54 - Elon Musk próbuje reklamować swoje samochody. Ale wygląda jakby się zawiesił.
Życzę powodzenia w dalszej walce ze szkodnikiem. Oby poległ jak najprędzej, a kanał wrócił do formy i dalej rósł w siłę i zasięgi.
(komentarz do newsa Pilne! Włamanie na nasze konto na Gmailu)
Ivellios napisał(a): O 20:05 włamywacz próbował odpalić kolejną transmisję i póki co znowu poległ.
(komentarz do newsa Pilne! Włamanie na nasze konto na Gmailu)
Nick Drągalski napisał(a): Smutne ;( trzymam kciuki, żeby udało się uratować konto 🙏
(komentarz do newsa Pilne! Włamanie na nasze konto na Gmailu)
Ivellios napisał(a): Mała aktualizacja odnośnie tego, jak sytuacja wygląda obecnie.
Za radą Rafała Nieradzika napisałem do ekipy YouTube za pośrednictwem X-a. Aktualnie prowadzę z nimi korespondencję poprzez wiadomości bezpośrednie. Przekazałem im wszystkie informacje takie jak adres gmailowy, zapasowy email, używane metody weryfikacji dwuetapowej, itd.
Kanał Radia Paranormalium na YouTube spotkało prawie to samo, co kanał Rafała Nieradzika jakiś czas temu - przejęcie nastąpiło w celu reklamowania kleptowalut. Włamywacz jednak do tej pory nie uruchomił transmisji, widocznie po moich działaniach i próbie kontaktu ekipa YouTube zablokowała transmitowanie i inne działania wysokiego ryzyka. Włamywacz zaplanował transmisję, która miała ruszyć o 14:52 - do tej pory się nie rozpoczęła.
(komentarz do newsa Pilne! Włamanie na nasze konto na Gmailu)
rias napisał(a): "Nigdy nie mieliśmy nic wspólnego z hebrajskim językiem" ,że zacytuje słowa, Pani z relacji. Jednakże wiele osób w Polsce w dalekiej wyobraźni nawet nie podejrzewa ,że pochodzą z rodzin żydowskich. Czasem ludzie dowiadują się o takim fakcie nawet pod koniec życia, albo ,że tak powiem od babci która obudziła się na pogrzebie i powiedziała córce ,że jest żydówką i po tym umarła. Czasem warto poszperać w drzewach genealogicznych, historii rodziny dokumentach, archiwach miasta, jeżeli się w nim oczywiście urodziliśmy i nie jesteśmy słoikami jak większość ludzi w tych czasach. Warto też sprawdzić akty urodzenia np. dziadków rodziców. Większość rodzin z żydowskimi korzeniami z wiadomych powodów wcześniej Niemcy, potem Rosjanie którzy też żydów nie darzą sympatią teraz Polacy, którzy oskarżają często naród żydowski, że przez niego była napaść Niemców na Polskę w 1939. I bez żydów by była bo chodziło nie o holokaust tylko o zdobywanie terytoriów najpierw na papierze od niezbyt mądrych Przywódców jak obecny w tych czasach premier wielkiej Brytanii, lub też niezbyt mądre władze Austrii czy Czech. Więc podejrzewam ,że Pani lub jej rodzina mogła mieć pochodzenie żydowskie lub też być po prostu spokrewnieni z żydami nawet w dalekiej linii ale jednak.
(komentarz do audycji Odc. 103 - Jestem, żyję. Zmarli mówią do nas)
Ivellios napisał(a): Nie planowałem robić transkrypcji odcinków "Teorii Chaosu", jednak w przypadku tego odcinka robię wyjątek, ze względu na aktualnie gorący temat Jeffreya Epsteina i imprez odbywających się na jego prywatnej wyspie, w której pojawia się coraz więcej wątków polskich. Może odnośnik do tego komentarza na głównej zaprowadzi jakiegoś żywego człowieka albo przynajmniej bota wyszukiwarki do tego materiału w wersji tekstowej.
(komentarz do audycji 9 sierpnia 2019)
Ivellios napisał(a): W takim razie Ty zaprezentujesz teraz jeden mocny dowód potwierdzający wygłaszane przez Kwietnia rewelacje o jakichś nazistowskich wilkołakach. Proszę, słucham!
(komentarz do artykułu Dariusz Kwiecień - anatomia kłamstw i manipulacji)
kuba napisał(a): o rany ale macie problem z tym, ze Darek jest popularniejszy od was :) Takim artykulem bez dowodow tylko potwierdzacie, ze jestescie niewiarygodni.
(komentarz do artykułu Dariusz Kwiecień - anatomia kłamstw i manipulacji)
niewiem napisał(a): Nie dowiemy się. A może jego komentarz mamy ominąć. To chyba jedyna słuszna opcja.
(komentarz do audycji Odc. 96 - Paranormalne spowiedzi. UFO, duchy, zaświaty, nieuchwytna siła)
ZdzisławZdzisławski napisał(a): Ale co ominąć? Dlaczego? Mów jaśniej.
(komentarz do audycji Odc. 96 - Paranormalne spowiedzi. UFO, duchy, zaświaty, nieuchwytna siła)
Omiń napisał(a): Ominąć
(komentarz do audycji Odc. 96 - Paranormalne spowiedzi. UFO, duchy, zaświaty, nieuchwytna siła)
Ivellios napisał(a): @tomr ale co to znaczy "być zwolennikiem pandemii"? Czepiłeś się człowieka o jeden komentarz, a sam nie potrafisz sklecić poprawnie po polsku jednego zdania.
(komentarz do newsa Odszedł Leszek Żądło)
tomr napisał(a): Czy teraz w 2026 roku nadal jesteś zwolennikiem pandemii? Tylko dlatego krytykowałeś człowieka bo miał odwagę wyrażać swoją opinię inną niż większość?
(komentarz do newsa Odszedł Leszek Żądło)
AlbertKowalski napisał(a): Nie w tym rzecz. Sny bywają różne. Od zwykłych do najbardziej odjechanych. Wiele snów miałem jak z jakiegoś horroru lub SF. W snach mogą się dziać różne rzeczy.
(komentarz do wpisu na blogu OBE i kontakt ze zmarłymi?)
Dominik napisał(a): Witam. Laboratoryjna analiza zdjęć nie jest potrzebna, ponieważ ich wiarygodność łatwo jest obalić w jeden prosty sposób... nie skupiając się na "przelatującym" obiekcie. Zdjęcie numer 4 przedstawia dach poloneza w którym odbijają się gałęzie drzew. Dach jest czysty. Na zdjęciach 6-7 na dachu samochodu nagle pojawiają się wyschnięte plamy błota, które swoim kształtem do złudzenia przypominają spłaszczoną podstawę "UFO". Najprawdopodobniej "świadkowie" po kolejnych próbach z obiektem stawiali ubłocone "UFO" na dachu samochodu i oczyszczali je z brudu, przygotowując je do kolejnych zdjęć, dbając tylko o to aby w następnych kadrach nie uchwycono "miejsca upadku UFO" i śladów ludzi, którzy je "odzyskiwali". Zastana pogoda nie świadczy o siarczystym mrozie i długo zalegającym śniegu, lecz o odwilży, która stopniowo topiła śnieg tworząc błoto na zaoranym polu - stąd ów plamy na dachu poloneza pod którego nie da się wczołgać, ponieważ ma za mały prześwit. Jeszcze tylko kilka zdań odnośnie pułapu na którym "przelatywał" obiekt: żeby na taką wysokość podrzucić dwie sklejone z sobą miski, wcale nie potrzeba dużej siły, wystarczy podnośnik koszowy na podwoziu lekkiej ciężarówki. Niektóre modele mogą unieść kosz na maksymalną wysokość 22 metrów, także za jego pomocą odpowiednie ułożenie " lecącego UFO" nie stanowiłoby problemu.
Pozdrawiam
(komentarz do artykułu UFO w Zdanach. Analiza krytyczna bez znieczulenia)
Zeus napisał(a): Przepraszam to u mnie był ustawiony domyślnie inny program.
(komentarz do pliku Archiwum Klubu Kontaktów Kosmicznych - Kroniki UFO KKK)
Zeus napisał(a): Uważam, że AI jest korzystna dla człowieka pod warunkiem, że człowiek ma nad nią kontrolę tzn. że może w razie awarii oprogramowania "wyciągnąć wtyczkę z prądu" Nie powinniśmy dopuścić do takiej sytuacji, że AI zacznie kontrolować człowieka - ( MIND CONTROL ) NIGDY NIE POWINNIŚMY DO TEGO DOPUŚCIĆ.
(komentarz do audycji Sztuczna inteligencja (AI) jako dar dla ludzkości od kosmitów z UFO)
Ali Enoch Grey napisał(a): U mnie wszystko działa. Jeśli możesz to sprawdź sumy kontrolne:
md5: 1c8f3636178ecc62593ddfad0 6c14866
sha1: db6f26d0783f00d1843cd1e6d ba0b9b09109b82a
(komentarz do pliku Archiwum Klubu Kontaktów Kosmicznych - Kroniki UFO KKK)
Ivellios napisał(a): Plik nie jest uszkodzony. Archiwum jest skompresowane w formacie RAR5 i wymaga aplikacji obsługującej ten format (np. najnowszy WinRAR).
(komentarz do pliku Archiwum Klubu Kontaktów Kosmicznych - Kroniki UFO KKK)
Zeus napisał(a): Plik pobrany jest uszkodzony.
(komentarz do pliku Archiwum Klubu Kontaktów Kosmicznych - Kroniki UFO KKK)
Piotrek napisał(a): Witam wszystkich. Chciałbym się dziś podzielić także historią która mi się wczoraj w nocy przydarzyła zaznaczam że mam 42 lata. Wczoraj przyjechałem do babci aby z nią pogadać i postanowiłem, iz zostanę na noc . Po kilku godzinach rozmów poszedłem do pokoju by się połlożyć była godzina 12 w nocy może później podczas zasypiania słyszałem jakieś szurania dobiegajace z przedpokoju i ignorowałem to bo mogły być to halasy z bloku w którym dużo ludzi mieszka więc zamknąłem oczy i zasnąłem. Nagle budzę się w środku nocy i otwieram oczy i widzę przed sobą wzdłuż nóg niską postać która mogła mieć metr wzrostu. Pragnę zaznaczyć ,że to nie był paraliż senny bo mogłem poruszać ciałem , widząc to przestraszyłem się i z impetem wyskoczyłem z łóżka by szybko zapalić światło niestety tego czegoś już nie było. Nie mogłem już zasnąć do rana bo tak realne to było ,że bałem się i tak do 7 rano już nie spałem.
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)
xyz napisał(a): Nawiązanie do RB oczywiście :-D
(komentarz do newsa Tam, gdzie bywał Johny W.)
Andy napisał(a): Opowiem historię, którą później potraktowałem jak sen. Zawsze byłem "nocnym markiem" nawet jeśli musiałem rano wstać do szkoły niewyspany i zawsze lubiłem przed snem patrzeć w okno, bo łóżko miałem przy samym oknie.
Miałem wtedy z 10 lat czyli mógł to być 1977r. Patrzyłem w gwiazdy, bardzo interesował mnie nie Orion i nie Duży Wóz a pewien trójkąt składający się z 5 gwiazd tak usytuowany jakby wskazywał "komuś drogę" () Leciał od lewej do prawej i właśnie tak jak ustawiony był ten trójkąt z gwiazd. Mieszkałem wtedy na Wyspie Wolin. Leciał trajektorią północno-wschodnią. Nie była to ogromną prędkość ale dużo większa od często wtedy przelatujących myśliwców (jeden kiedyś się wtedy rozbił na polu gdzieś koło Wolina). Ten obiekt kojarzył mi się z obręczą (fajerką) ustawioną pionowo (○). Ta obręcz wyglądała tak jakby toczyła się po niebie - jak koło bardzo dużego ciągnika rolniczego. Nie wiem jakiego był koloru jak księżyc , gdy nie pada na niego światło słońca na nocnym niebie = widać, że to księżyc lecz nie świeci.
Ten obracający obiekt jakby się toczył i na krótkim odcinku swej obręczy świecił jakimś kolorem. Nie intensywnym ale było widać, że się obraca (toczy, kręci) z prędkością 3 obrotów na sekundę. Był bezszelestnie i był bardzo daleko ode mnie (jak samolot pasażerski) Jego wysokość ustaliłem już wcześniej czyli na wysokości tego trójkąta z gwiazd. Odległość ode mnie jest bardzo trudna do oszacowania ale ją powiązałem z samolotem pasażerskim, którego widać, choć jest w dużej odległości.
Gdy przeczytałem o "Meduzie" uzmysłowiłem sobie, że to mógł być ten obiekt.
Nikt by mi wtedy nie uwierzył,że widziałem UFO i sam w to też nie wierzyłem. Wtedy trwała zimna wojna i następował bardzo szybki rozwój technologiczny i społeczny (epoka Gierka) Co to było ? nie wiem.
Dzisiaj dużo rzeczy jest odtajnionych, jest internet - wtedy to ściśle tajne projekty. Na pewno obiekt został zauważony przez radary wojskowe ale dogonienie go było niemożliwe.
(nie było możliwe). Ten kolor to jakby czerwono-niebieski i to tylko w tym miejscu jak dłoń trzyma obręcz (fajerkę).
Nie wierzyłem i nie wierzę w UFO ale Meduza mnie zafascynowała :) 😀 Drugim wydarzeniem jest "Taniec Słońca" w Portugalii w 1917r. (Wierzyć , nie wierzyć) Do usłyszenia, przeczytania, zaznajomienia się z tekstem, odpowiedzią itp. Andrzej.
(komentarz do artykułu UFO nad Pietrozawodskiem. Zdarzenie, po którym pozostała masa dziur w szybach i asfalcie)
ZdzisławZdzisławski napisał(a): A ta okładka to nawiązanie do... no ciekawe kto zgadnie, do kogo. Ja wiem.
(komentarz do newsa Tam, gdzie bywał Johny W.)
ZdzisławZdzisławski napisał(a): Szczerze mówiąc, większość tego co piszesz wynika raczej z nieporozumienia tego, jak działa ewolucja, niż z tego, że sama teoria jest "sfingowana". Spróbuję odpowiedzieć normalnie, po ludzku, bez nadęcia.
Po pierwsze – bakterie cały czas ewoluują. To właśnie dlatego mamy problem z bakteriami odpornymi na antybiotyki. Lek, który kiedyś działał, po kilku latach przestaje, bo wśród miliardów bakterii zawsze trafią się takie z losową mutacją, które przetrwają i się rozmnożą. To jest ewolucja w praktyce, obserwowalna tu i teraz, nie żadna teoria "z kosmosu".
Z małpami jest podobnie – człowiek nie "powstaje" z żyjącej dziś małpy. My i współczesne małpy mamy wspólnego przodka, który żył miliony lat temu. To tak, jakbyś się dziwił, że twój kuzyn nie zamienia się w twojego brata. Macie wspólnego dziadka, ale jedno nie "ewoluuje" w drugie.
Krokodyle z kolei są dobrym przykładem na to, że jak coś działa, to natura tego nie rusza. One się zmieniają, ale bardzo powoli i mało spektakularnie, bo są po prostu świetnie przystosowane do swojej niszy. Ewolucja nie ma celu "żeby było inaczej", tylko działa na zasadzie: kto lepiej przetrwa, ten zostawia więcej potomstwa.
Co do cywilizacji – to, że znajdowane są "coraz starsze", jest normalne. Archeologia po prostu sięga głębiej, ale wciąż mówimy o rzędu kilku–kilkunastu tysiącach lat, a nie setkach tysięcy czy milionach. To nie ma nic wspólnego z obalaniem ewolucji, tylko z tym, że lepiej kopimy i lepiej datujemy.
Piszesz też, że "niektóre bakterie nie mają własnego kodu genetycznego" – to akurat brzmi bardziej jak opis wirusa niż bakterii. Wirusy faktycznie są taką pograniczną formą – jedni traktują je jako życie, inni nie – ale to nie jest argument przeciwko ewolucji, tylko ciekawostka, jak bardzo różnorodne mogą być systemy biologiczne.
Rośliny jak najbardziej potrafią się mieszać i krzyżować, zarówno naturalnie, jak i z pomocą człowieka. Większość odmian owoców, warzyw czy zbóż, które jemy, to efekt selekcji i krzyżowania. Małe mutacje + czas + selekcja = masa różnych gatunków i odmian, nawet jeśli należą do tej samej "rodziny".
Co do motywu "pseudo naukowców, którzy chcieli udowodnić, że Boga nie ma" – tu bym trochę ostudził emocje. Są ludzie wierzący, którzy akceptują ewolucję, i niewierzący, którzy jej nie rozumieją. Ewolucja to opis mechanizmu, jak zmieniają się organizmy, a nie manifest światopoglądowy. Z tym można dyskutować na poziomie danych, a nie spisków.
Rozumiem, że intuicyjnie trudno sobie wyobrazić, że z prostych organizmów powstaje coś tak złożonego jak człowiek. Ale jeśli dasz procesowi miliardy lat i ogromne liczby osobników, to te małe, losowe kroczki zaczynają się składać w większy obraz. Trochę jak z erozją – patrząc na jeden dzień nic nie widać, ale po milionach lat masz kanion.
Podsumowując: Twoje pytania są sensowne, tylko odpowiedzi, które sam sobie dopowiadasz ("sfingowane", "stek bzdur"), są moim zdaniem zbyt pochopne. Ewolucję można krytykować, ale warto najpierw zobaczyć, co ona naprawdę mówi, a nie jej karykaturę.
(komentarz do artykułu Życie we wszechświecie. Wykład profesora Stephena Hawkinga)
Ivellios napisał(a): Czytam teraz po latach ten komentarz i oczami wyobraźni widzę czip w mózgu połączony z jakimś dużym modelem językowym. Może nawet kiedyś uda się do samego takiego czipa wgrać LLM-a i go uruchomić.
(komentarz do artykułu Życie we wszechświecie. Wykład profesora Stephena Hawkinga)
asiaasia napisał(a): Kolejny odcinek, tydzień po tygodniu! To wspaniała wiadomość!
(komentarz do newsa Tam, gdzie bywał Johny W.)
Info napisał(a): Wielka szkoda... Mówi się pokątnie o jakimś napadzie, ale generalnie niczego pewnego nigdzie nie ma. Roman często powtarzał, że świat jest lustrem i sami przyciągamy pewne rzeczy, podawał nawet dawno temu jakiś przykład jak dziewczynę pogryzły na wsi psy, a jak poraniona ledwo doczołgała się do ludzi, to nastąpił na niej gwałt zbiorowy. I to niby miało według niego świadczyć o karmie tej osoby. Sam Roman w oczach wielu uchodził za bóstwo wcielone, ale jego dziwna śmierć każe się nad tym mocno zastanowić.
(komentarz do newsa Zmarł Roman Nacht (1946–2025))
Ivellios napisał(a): Przekazuję za Moniką Cichocką:
[cytat]Moi Drodzy - nie będzie ceremonii, czarnych strojów, łez które byłyby mu obce. Bo jest tylko zmiana uniformu – jak mawiał – przejście z jednej formy istnienia w drugą, lekkie jak oddech, pewne jak poranek. Córka zdecydowała zgodnie z wolą Ojca: kremacja i rozsypanie prochów nad potężnym wodospadem. Woda, ruch, wieczna energia – to była natura naszego Brata.[/cytat]
(komentarz do newsa Zmarł Roman Nacht (1946–2025))
Xzx napisał(a): Za dziecka mieliśmy jakieś od 7-10 lat poszliśmy na spacer polną drogą po jednej stronie była kukurydza po drugiej las , i zaszliśmy na rozwidlenie dróg, odwróciłam sie i zobaczyłam czarno postać wtedy zawołałam innych żeby się odwrócili i tez to zobaczyli czarną postać kobiety wysoka blada twarz w kapeluszu i płaszczu z ogromnym czarnym psem z żółtymi oczami który był na łańcuchu a po drugiej stronie kobiety był rower trzymała go , gdy sie spojrzeliśmy na siebie z przerażenia i spowrotem odwróciliśmy wzrok w stronę kobiety jej już nie było , tą samą droga Wracaliśmy do domu patrzyliśmy śladów nie było … co jeszcze bardziej nas przeraziło i wróciliśmy do domu .. teraz każdy z nas jest dorosły i każdy to pamięta jakby to było wczoraj i najlepsze że jakby ktoś zadał pytanie każdemu z nas oddzielnie to każdy opowie to samo
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)