[ZAMKNIJ REKLAMY]
Kup reklamę w tym miejscu!









Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!







Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
STR. GŁÓWNA
SŁUCHAJ
PODCASTY
CZYTELNIA
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum

Zwierzęce życie po śmierci


Dodano: 2006-11-12 16:00:00 · Wyświetleń: 47504
Zakładka Dodaj do zakładek · Udostępnij:  Facebook  Wykop  Twitter  WhatsApp
Film
Gdzie po śmierci idą nasi pupile?
(scena z filmu "All dogs go to heaven")
Tuziny książek takich jak "Cold noses and the pearly gates" (Zimne nosy i perliste wrota) potwierdzają wiarę 43 procent ludzi: zwierzęta po śmierci idą do nieba.

"Mimo, iż temat ten brzmi dość dziwnie, kwestia zwierzęcego nieba pokazuje widok miejskiego stylu życia współczesnych Amerykanów i ich pogląd na Boga i śmierć", mówi Hohn Ferre, profesor komunikacji na Uniwersytecie w Louisville w USA. "Wielu ludzi mówi, że 'Jeśli mojego pieska lub kotka nie będzie w niebie, to ja nie chcę tam iść'", powiedział Ferre słuchaczom zgromadzonym podczas tutejszego Festiwalu Wierzeń.

Ferre dodał, że nie jest teologiem i nie może stwierdzić, czy zwierzęce niebo istnieje. Według niego to pytanie jest jednak ważne dla wielu osób. Wielu ludzi posiada w domu zwierzęta i duża część właścicieli uważa czworonogów za członków rodziny.

"U dzieci najczęściej pierwszym zetknięciem ze śmiercią jest śmierć zwierzęcia", powiedział Ferre, który zaczął badać temat po przeczytaniu setek przygnębiających listów, które dotarły do autora komiksu "For Better or For Worse" po śmierci psa Farleya w 1995 roku.

Wiele książek poruszających temat zwierzęcego nieba jest pisanych w taki sposób, aby pocieszały dzieci i pomagały ich rodzicom pokonać smutek lub też pocieszały samych dorosłych.

Inni zmagają się z pytaniem iście teologicznym, dotyczącym tego, czy dana osoba po śmierci stanie po boskiej prawicy, czy raczej pójdzie do piekła w chwili, gdy jej zwierzę będzie cię cieszyło pobytem w niebie. "Sednem sprawy nie jest połączenie z Bogiem, Jezusem czy przodkami. Jest nim ponowne połączenie się z ukochanym zwierzęciem", powiedział Ferre. Dodał, że istnieją "okropne historie" ludzi, którzy w dzieciństwie utracili wiarę po usłyszeniu opryskliwych odpowiedzi na pytania o to, czy ich zmarłe zwierzę poszło do nieba.

Wolf goneFerre ludziom wierzącym w niebo dla zwierząt przytacza pewne fragmenty Biblii, takie jak wiersz mówiący o tym, że "każde stworzenie" na Ziemi i w morzu przyłącza się do Boskiej chwały. Inni opowiadają o paranormalnych odczuciach, że ich zwierzak nadal żyje.

Dodał, że w przeszłości teologowie zajmowali się duszami zwierząt tylko przy okazji, czasami z musu. Chrześcijański pisarz C. S. Lewis rozważał na przykład, że niebo dla komarów i piekło dla ludzi to jedno i to samo miejsce.

"Czasami ludzie zaczynają wierzyć, że zwierzęta posiadają dusze, rodzi to jednak u nich inne pytania o prawa zwierząt", powiedział profesor prawa na Uniwersytecie w Louisville, Bob Stenger.

Na przykład: czy etycznym jest wywoływanie raka lub deformacji kośćca u zwierząt laboratoryjnych w celach badawczych - "Powoduje to powstanie pytania o prawo do decydowania o życiu", powiedział Stenger.

Wiara w zwierzęce niebo jest częścią tendencji do kwestionowania śmierci, jednak według profesora Ferre jest to rzecz całkowicie pozytywna. "Kwestionowanie śmierci to część nadziei, że nie jest ona ostatnim etapem życia", powiedział Ferre.

Peter Smith, The Courier-Journal, 12 listopad 2006
Tłumaczenie: Ivellios

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
Komentarze · Dodaj komentarz
  • ciekawa
    (2008-07-12 07:06:43) #492
    | 👮 raport

    Jestem osobą wierzącą ale uwazam ze zwierzeta rowniez ida do nieba. Jeżeli ludzie tam ida to dlaczego i nie zwierzeta, ludzie rowniez sa zwierzetami.

    Odpowiedz | Zobacz odpowiedzi (1)
    • agga
      (2016-08-20 23:00:14) #33581
      | 👮 raport

      Tu się bardzo mylisz. Bóg przychodzi do nas pod postacią ukochanego stworzenia codziennie. Bo obcowanie z nim i miłość która nam daje każdego dnia jest tym właśnie boskim szczęściem. Ja spędziłam cztery cudowne lata z moim psem, a po jego śmierci moje życie straciło sens. Boli tak bardzo jak by codzień ktoś łamał moje serce na kawałki. A Twoje pismo święte napisali ludzie dla ludzi.Zaden bóg tego nie napisał bo dla niego wszyscy jesteśmy równi. Wierzę, że spotkam mojego skarbu. To mnie trzyma przy życiu. Wierzę, że mmuszę je przeżyć bo taki jest plan. Odrobić lekcję żeby znowu być z nim i wszystkimi których kocham.




    DODAJ ODPOWIEDŹ




  • Monomagnum
    (2008-12-15 13:27:54) #1653
      📧 pw | 👮 raport

    W jednym muszę się nie zgodzić. Ludzie to gatunek zwierzęcy- to prawda, ale Bóg nie przyszedł w postaci psa czy kota, lecz w postaci człowieka-Jezusa Chrystusa. Ja również jestem osobą wierzącą i moje opinie na ten temat oparte są na Biblii, gdzie Bóg powiedział iż zwierzęta mają nam towarzyszyć na co dzień, lecz nie powiedział nic o raju dla zwierząt.
    Oglądałem wczoraj dokument na temat śmierci klinicznej. Były tam przedstawione osoby które przeżyły ową śmierć. Mówiły one że kiedy ich dusza (dzięki której której odczówały bodźce ze świata biologicznego tj. zapach,temperatura,widok) znalazła się w znanym wszystkim tunelu z białym punktem na końcu i gdy dotarli do owego jasnego punktu,poczuli tak niesamowitą radość, wygodę itp.że w ogóle nie chcieli wracać do naszego świata, było tam poprostu błogo. Więc uważam że domowy pupil wcale nie jest potrzebny by być radosnym po śmierci.
    Podsumowywując- nie wierzę w coś takiego jak raj dla zwierząt.
    POZDRAWIAM

    Odpowiedz | Zobacz odpowiedzi (2)
    • marzena74
      (2018-07-27 13:32:07) #38561
      | 📧 email | 👮 raport

      nie wierzy Pan w raj dla zwierząt.... widocznie nigdy prawdziwie nie kochał Pan żadnego zwierzęcia.... smutne




    • Jan
      (2022-11-10 13:32:44) #45006
      | 👮 raport

      Te odczucia "błogości" to jedynie stan fizjologiczny. Gdy mózg - czy człowieka, czy każdego innego zwierzęcia umiera, wtedy umiera świadomość, pamięć wszystko. Umierający nie czuje się źle, ani dobrze - gdy mózg umiera nie ma nic. Fakt, że ciężko się z tym pogodzić, ale taka jest prawda. Śmierć mózgu to śmierć. Nie ma czegoś takiego jak życie pośmiertne - po śmierci nie ma nic.




    DODAJ ODPOWIEDŹ




  • Panterka
    (2008-12-23 00:45:25) #1713
    | 👮 raport

    Ja też jestem wierzaca ale wierze rowniez ze zwierzaki tez ida do nieba. i tak jak my ludzie, rowniez maja dusze. czuja tak samo jak my; bol,tesknote,smutek,radosc. maja uczucia potrafia kochac i nienawidziec... Zwierzak przynajmniej nigdy nie zdradzi.. a czlowiek? potrafi sprzedac drugiego za pare groszy... ludzie bywaja gorsi niz zwierzatka. Niektorzy ludzie zabijaja dla pieniedzy, by sie wzbogacic, a zwierze np dzikie? po to by żyć... wiec chyba jest zasadnicza roznica... Dlatego apeluje do wszystkich zwyrodnialcow ktorzy katuja zwierzaki by sie zastanowili nad tym co robia, bo one czuja... a moze takie cos (nie moge nazwac tego czlowiekiem)co zneca sie nad zwierzatkami w przyszlym zyciu tez bedzie np takim burkiem na lancuchu katowanym przez jakiegos wiesniaka?albo koniem glodzonym i trzymanym w podlych warunkach? Zło powraca tak jak i dobro... wiec szanujmy zycie wszystkich istot bo kazdy chce zyc... kochajmy zwierzaki bo one potrafia sie odwdzięczyc...

    Odpowiedz
    DODAJ ODPOWIEDŹ




  • Edda
    (2009-01-07 16:32:22) #1916
    | 👮 raport

    'Więc uważam że domowy pupil wcale nie jest potrzebny by być radosnym po śmierci.'
    - co to ma wspolnego z tym ze zwierzeta ida do nieba? To ze Jezus nie przyszedł do nas w postaci psa czy wiewiorki to nie znaczy ze zwierzeta nie maja duszy! Zastanow sie nad tym co piszesz. Z resztą w Bibli tyle prawdy ze glowe idzie zgubic

    Odpowiedz
    DODAJ ODPOWIEDŹ




  • gawka
    (2009-01-29 07:11:42) #2115
    | 👮 raport

    Ciekawe, czy <b>kotlet schabowy</b> smakuje lepiej, kiedy mamy nadzieję, że dusza owego wieprza trafiła do zwierzęcego nieba?

    Tym, którzy twierdzą, że nasz gatunek dokonuje hekatomby zwierząt hodowlanych tylko dlatego by przeżyć, wystarczy pokazać nasz przewód pokarmowy, zęby ... One mają cechy roślinożerców! Mięso jest gotowane, bo nasz system trawienny kiepsko by sobie radził z surowym mięsnym pokarmem.



    Odpowiedz
    DODAJ ODPOWIEDŹ




  • Rose
    (2009-01-31 20:18:31) #2151
    | 👮 raport

    mój dziadek twierdzi, że nawiedzał go duch jego zmarłej suczki, a jest człowiekiem raczej twardo stąpającym po ziemi. Ciekawe...

    Odpowiedz
    DODAJ ODPOWIEDŹ




  • mangosang00
    (2009-02-01 19:39:27) #2168
    | 👮 raport

    Ja również myślę, że zwierzęta mają duszę i idą do nieba. I jak to powiedziała ciekawa, człowiek to też zwierze. A to, że Jezus Chrystus przyszedł w postaci człowieka, nie zmienia faktu, że zwierzęta nie idą do nieba - ludzie mają serce, zwierzęta mają serce, ludzie mają płuca, zwietzęta mają płuca i.t.d. jeśli Bóg rzeczywiście stworzył zwierzaki to one też idą do nieba, ale mimo wszystko zabijanie zwierząt jest złe.

    Odpowiedz | Zobacz odpowiedzi (1)
    • Natalia
      (2018-12-13 17:03:14) #38954
      | 📧 email | 👮 raport

      mi tydzień temu zmarła chomiczka. Miała na imię RIta i była chomikiem syryjskim. Uwielbiała gryźć drewno i pogryzła moje drzwi, Próbowałam ją od tego odsuwać i zrobić coś żeby tego nie robiła, jednak ona była uparta i pogryzła je i troszkę ich zjadła. Drewno+farba+chemikalie+drzazgi=zatrucie Zatruła się ale za miesiąc kupie sobie nowego chomika bo teraz przechodzę okres żałoby. Nie jestem już smutna, dobrze ja wspominam ale trzeba poczekać aż się wcieli w nowego chomiczka. Coś czuje że wcielenie się chomika w nowy organizm nie istnieje :( gdyby istniało szkałabym jej na olx oraz w trzech sklepach w mieście. Kupie sobie nowego i bede go wypuszczała tylko w kuli zeby sie nie zatruł a jak zdechnie kupie sobie psa. Śmierć Rity 04.12.18 to mój nieszczęśliwy dzień żyła pół roku. Gdy umrę to nie będę mogła się doczekać aż pójdę do nieba i znajdę tam: Ritę, babcię Janinkę dziadka Czesia i większość moich zwierzaków. Gdy będę miała chomiczkę dziewczynkę nazwę ją Rita a gdy chłopca Tiki. Jak będę miała psa (chłopca) nazwę go Szanti a gdy dziewczynkę (suczkę) nazwę ją Szanela. KOCHAMM RITKĘ I CAŁUJE MÓJ MALUSZKU MAŁY CHOMIKCZKU.
      Możecie mi odpowiedzieć na takie pytanie:
      Czy po śmierci zwierzak może się wcielić? Proszę o szczerą odpowiedź bo jeśli tak to będę szukała mojej chomiczki Rity wszędzie gdzie mogę i wszędzie gdzie mam dostęp jeśli nie będę starała się wybrać innego i tez pięknego chomika i będę znów szczęśliwa.




    DODAJ ODPOWIEDŹ




  • Marzena
    (2009-02-25 08:58:48) #2411
    | 👮 raport

    Jeśli chodzi o część nieba dla zwierząt zwane "teczowym mostem"
    to myślę że istnieje, musi istnieć bo bym chyba z rozpaczy zwariowała. 23.02. 2009 roku odszedł mój ukochany Max był z nami 12 lat nie moge sobie wyobrazic, że to juz koniec, mam nadzieje że jak przyjdzie mój czas to pierwszy kto wybiegnie mi na spotakanie po tamtej stronie będzie mój Maksio, wtedy znowu wytarmosze ten kochany łeb, obsypię go pocałunkami i pieszczotami i będziemy juz zawsze razem. BARDZO ZA NIM TĘSKNIĘ !!! I jeżeli ktoś mówi że nie ma nieba dla zwierząt to chyba nigdy w swoim ubogim w uczucia życiu nie miał zwierzęcia któr by kochał bezwarunkową miłością. Żal mi takich ludzi .

    Odpowiedz
    DODAJ ODPOWIEDŹ




  • Witek
    (2009-03-26 13:54:01) #2638
    | 👮 raport

    ' lecz w postaci człowieka-Jezusa Chrystusa'

    Bog nie przyszedl w postaci Jezusa, Jezus byl jego synem tak wiec Bog nie mogl byc synem samego siebie. To tak dla scislosci.

    A eksperymenty na zwierzetach sa nieetyczne, to czy zwierzeta maja dusze czy nie to sprawa drugorzedna.

    Odpowiedz
    DODAJ ODPOWIEDŹ




  • kasia
    (2009-05-07 10:10:04) #2925
    | 👮 raport

    Moja sunia odeszła 06.05.2009 roku była ciężko chora przez dwa lata nie potrfił jej nikt pomóc dopiero po 2 latach trafiłam na świetnego weterynarza który starł się jej pomóc ale organizm miała już tak winiszczony i było już za poźno, odeszła była nieprzytomna juz nic nie czuła ale wierzę w to że Mnie słyszała i nie bała się bardzo ją Kocham i tesknie wierzę w to że spotkam ją kiedyś tam usmiechniętą i radosną wierze w że wszystkie zwierzęta idą do nieba bo to one Kochaja bezgranicznie są wierne są żywymi istotami które zostały stworzone przez Boga mam nadzieje że patrzysz tam na Mnie z góry tesknie za Tobą

    Odpowiedz
    DODAJ ODPOWIEDŹ




  • Devil
    (2009-05-13 20:45:20) #2955
    | 👮 raport

    Nie moge sluchac tego wszystkiego o jezusie itd. to jezus tak? stworzyl ziemie itd? no dajcie spokoj, tylko McGaywer umie zrobic cos z niczego, i to wielki stereotyp. weglug mnie to nie prawda ze bog stworzyl ziemie oraz ze psy ida do nieba.

    Odpowiedz | Zobacz odpowiedzi (1)
    • Jan
      (2022-11-10 13:36:28) #45007
      | 👮 raport

      Człowiek też jest zwierzęciem. Nic poza tym. Czy u psa, czy człowieka śmierć mózgu to śmierć. Brutalna prawda, ale prawda. Gdy mózg umiera nic się nie czuje, po prostu nic nie ma.




    DODAJ ODPOWIEDŹ




  • KachaBluu
    (2009-05-20 01:59:48) #2993
    | 👮 raport

    Także moja psina niedawno umarła przez chorobę, kolejno: kleszcz - babeszjoza - żółtaczka - zgon. Miała dwa lata. To było najgorsze. Była młoda i kochała życie. Nie chciała umierać. W Polsce nie ma szczepionki na babeszjozę, ponieważ przenosi ją tylko jeden gatunek kleszcza, więc te nieszczęśliwe przypadki zawsze kończą się śmiercią, i nie mówię tu przecież tylko o psach, bo kleszcz ugryźć może każdego. Niestety ja, jako jednostka nie mogę w żaden sposób wpłynąć na to, czy szczepionka będzie, czy nie. Przechodząc do rzeczy, wiem, że zobaczę się z Nią jeszcze. Wiem, że psy mają dusze. Każde zwierzę ma, nie może być inaczej. Bo po wielokroć widziałam na własne oczy duchy zwierząt. Miałam z nimi kontakt wzrokowy, a także fizyczny, bo były bardzo otwarte i nie bały się, ani nie wzbudzały strachu we mnie. Reagowały na moje słowa, więc rozumiały mnie, a skoro reagowały i mogłam ich dotknąć, to istniały. Niektóre widziałam tylko ja, inne widziały także osoby mi towarzyszące. I myślę, że nie potrzeba innych argumentów typu Bóg, bo im bardziej próbuje się zrozumieć sprawy religijne, tym mniej się je rozumie. Wierzę w Boga, bo to również doświadczyłam na własnej skórze i na własne oczy i uszy. Więc w takiej sytuacji mogę zakończyć wszystko: pójdziemy gdzieś po śmierci i my, i pozostałe zwierzęta. Nie obchodzi mnie, jeśli ktoś w to nie wierzy. Miłego życia takim.

    Odpowiedz
    DODAJ ODPOWIEDŹ




  • jacek_87
    (2009-06-10 08:10:58) #3150
    | 👮 raport

    ja się z wami nie zgodzę, zwierzęta nie mogą po śmierci iśc do nieba, mają co prawda coś na kształt duszy ale co się z nią dzieję po śmierci ciężko powiedziec, pewnie błąka się gdzieś na ziemi.

    Odpowiedz
    DODAJ ODPOWIEDŹ




  • Owiec
    (2009-09-06 21:42:53) #3790
    | 👮 raport

    "Bóg uczynił ludzi na swą postać"

    Ten cytat, może niedokładny, nie mówi, że Bóg wyglądał z zewnątrz tak jak człowiek. O nie! Bóg uczynił ludzi na swą postać przez danie im duszy, która to właśnie jest tą postacią. Ludzie mogli sami o sobie decydować, zło i dobro było do wyboru.

    Zwierzęta według mnie nie mają duszy, jako takiej przez nas rozumianej. Nie ma nieba dla zwierząt i nieba dla ludzi :) bez przesady, niebo jest jedno, gdzie, jak było napisane wszyscy będą cieszyć się szczęściem Bożym.

    "Zwierzak umarł, smutek, mam nadzieję, że jest mu dobrze" Pocieszę Cię, choć może to był koniec, bez życie po śmierci, to zwierzak zaznał dużo szczęścia u Ciebie. Mój pies miał 15 lat, nie mógł sam się położyć, był za słaby. Uśpiłem go z litości, mam nadzieję, że było mu dobrze, jednak o tym, że jego dusza jest w niebie, nigdy, przyznam, nie myślałem.

    Odpowiedz | Zobacz odpowiedzi (2)
    • Jan
      (2022-11-10 13:42:38) #45008
      | 📧 email | 👮 raport

      Człowiek niczym nie wyróżnia się na tle innych zwierząt (tak, człowiek jest zwierzęciem). I nie ma czegoś takiego jak dusza. Religie są dla żywych, żeby łatwiej było się pogodzić ze stratą. Czy u psa, czy u człowieka - sprawa jest taka sama. Umiera mózg to umiera świadomość, pamięć, wiedza wszystko. Śmierć mózgu = śmierć. Osoba po śmierci nie czuje bólu, smutku, złości - to prawda, bo po śmierci nie ma nic. Religie, duchy, życie pozagrobowe - to bajki dla żywych osób, jako takie pocieszenie. Po śmierci nie czuje się nic, nie ma nic. Bolesny fakt, ale prawdziwy.




    • Ivellios
      (2022-11-10 14:43:22) #45012
        📧 pw | 📧 email | 👮 raport

      A ja polecam wyleczyć się z podejścia skrajnie materialistycznego i darować sobie realizowanie jakiejś misji nawracania wszystkich na swoje jedynie słuszne poglądy - bo właśnie to usiłujesz robić w sekcji komentarzy pod tym artykułem.
      "Nie ma czegoś takiego jak dusza" - nie ma, bo tak powiedział jakiś anonimowy Jan z Internetu. Nie ma tego, nie ma tamtego, gdy umiera mózg to umiera wszystko i nie zostaje nic.
      Pomijasz przy tym całkowicie wieloletnie badania naukowców takich jak dr Raymond Moody, dr Elisabeth Kuebler-Ross czy Tom Campbell (też byłby doktorem, gdyby nie przerwał przewodu doktorskiego - nie wyrabiał czasowo, pracując jednocześnie dla NASA i dla Instytutu Monroe'a), których wyniki sugerują, że coś co nazywamy duszą jednak istnieć może.




    DODAJ ODPOWIEDŹ




  • moxito
    (2009-09-08 23:01:02) #3797
    | 👮 raport

    a kim jest nasz pupil zeby nie zasługiwał na niebo? Zwierzeta nas kochaja i są nam wierne, nie opuszczają nas bo sie starzejemy, jestesmy brzydcy, chorzy itp. one zawsze trwają przy nas.napewno idą do nieba.bo na to zasługują.ja straciłam swojego 6-tyg. kotka i mam wielką nadzieje ze jest gdzies w raju i jest mu tam dobrze.tak wiele bym dała zeby do mnie wrócił :-[

    Odpowiedz
    DODAJ ODPOWIEDŹ




  • camea
    (2009-10-07 23:22:44) #3906
    | 👮 raport

    To tylko pies..

    To tylko pies, tak mówisz, tylko pies...
    A ja ci powiem
    Że pies to czasem więcej jest niż człowiek
    On nie ma duszy, mówisz...
    Popatrz jeszcze raz
    Psia dusza większa jest od psa
    My mamy dusze kieszonkowe
    Maleńka dusza, wielki człowiek
    Psia dusza się nie mieści w psie
    I kiedy się uśmiechasz do niej
    Ona się huśta na ogonie
    A kiedy się pożegnać trzeba
    I psu czas iść do psiego nieba
    To niedaleko pies wyrusza
    Przecież przy tobie jest psie niebo
    Z tobą zostaje jego dusza

    Nikt nie wie jak jest - jesli uwierzysz i nadal kochasz swoje zwierzatko to ono zawsze bedzie z Toba. Mozecie wierzyc lub nie ale jak moja ukochana psinka umierala, to wiedzialam/poczulam, ze ktos po Nia przyszedl a ona zrobial sie spokoja i juz sie nie bala. Dlatego wiem, ze ktos tam po drugiej stronie opiekuje sie Nia do czasu gdy i na mnie przyjdzie pora. Wowczas ten KTOS przyjdzie z Nia i bedziemy znow razem na zawsze!

    Odpowiedz
    DODAJ ODPOWIEDŹ




  • Eryk Wszechwiedzący
    (2009-10-09 19:33:15) #3912
    | 👮 raport

    Wasze "debaty" nazwałbym "gdybaniem" gdyż nie mają one ani racjonalnego rozwiązania, Po co Wam wiadomości czy psy i inne zwierzęta znajdą ukojenie w Raju (o ile w ogóle takowy istnieje)... Pies to tylko pies a psia dusza to nic innego jak dusza psa- dusza zwierzęcia które oczywiście posiada pewną wrażliwość lecz kieruje się bodajże w 95% instynktem które każde zwierzę posiada (także ludzie)... Podzielam zdanie Monomagnum... jeśli wierzyć w Pismo Święte (które każdy "prawidłowy" Chrześcijanin znać powinien) to tylko ludzie zostanął wpuszczeni do Raju... Mimo to Bóg nie powiedział, że zwierzęta tam się nie znajdą... Ja dał bym sobie dał spokój z komentarzami na ten temat, gdyż temat ani nie nawiązuje anido naszej przyszłości (tej materialnej, fizycznej) , ani do

    Odpowiedz
    DODAJ ODPOWIEDŹ




  • hunter22
    (2009-10-10 10:30:44) #3913
    | 👮 raport

    Raj nie istnieje, przynajmniej taki jak go ten zakłamany kościół przedstwia, raj to planeta na której panuje pokój, planeta Bogów.
    A ludzie to też zwierzęta, a zwierzętom należy sie od ludzi szacunek i miłość bezwrunkowa, bo pies, kot co daje właścicielowi, oczywiście swoją miłość bezwrunkową.
    Kiedy nowa dusza przejdzie setki wcieleń od bakteri, do zwierzęcia żyjącego w wodzie, później w powietrzu, na Ziemi i pod nią, aż w końcu jako zwierze jest blisko człowiekowi, aż w końcu rodzi się jako człowiek, ale wtedy dopiero kształtuje się świadomość ducha, ale rodzi się w dzikim ludzie.
    Taka jest prawda, a z resztą prawda wyjdzie na jaw do max. 3 lat.


    Odpowiedz
    DODAJ ODPOWIEDŹ




  • Eryk Wszechwiedzący
    (2009-10-27 09:59:29) #3964
    | 👮 raport

    hunter, wysuwasz według. mnie zbyt śmiałe teorie, nie wiesz kiedy nastąpi ujawnienie prawdy... Jest tu wiele ludzi religijnych, którzy mogą poczuć się urażeni...

    Odpowiedz
    DODAJ ODPOWIEDŹ




  • [b]Itachi[/b]
    (2010-01-10 05:16:39) #4418
    | 👮 raport

    O czym wy ludzie piszecie. Jaki raj dla zwierząt?!Niejedna osoba napisała, że zwierzęta "kochają" nas szczerą i bezinteresowną "miłością", POBUDKA! Zwierze (jak słusznie napisał Eryk Wszechwiedzący jest istotą działającą instynktownie! Czyli jest wierna nie dlatego, że Cię kocha tylko dlatego, że dajesz mu "żreć" (za przeproszeniem) i traktuje Cię jako członka stada.
    Eksperymenty na zwierzętach nieetyczne? Może i tak, ale ciekawe jak będziesz mówił(a) jak Ciebie albo kogoś bliskiego dopadnie np. nowotwór, który można wyleczyć właśnie dzięki takim badaniom.

    "kasia" napisał:

    Moja sunia (...) była ciężko chora przez dwa lata nie potrfił jej nikt pomóc dopiero po 2 latach trafiłam na świetnego weterynarza który starł się jej pomóc ale organizm miała już tak winiszczony i było już za poźno, odeszła była nieprzytomna juz nic nie czuła
    A czy nie zastanawiałaś się, że pies się już tylko męczył i cierpiał? Powinno się było ją uśpić te 2 lata wcześniej oszczędziłabyś psu bólu. W naturalnym środowisku takie coś nie miałoby miejsca :/

    Odpowiedz | Zobacz odpowiedzi (1)
    • Jan
      (2022-11-10 13:57:02) #45010
      | 📧 email | 👮 raport

      Polecam wyleczyć się z podejścia wyżej XX niż 4 litery mam. To po co kliniki weterynaryjne i szpitale dla ludzi? W naturalnym środowisku nie byłoby to potrzebne. Człowiek też jest zwierzęciem i nie jest ani grama ważniejszy od pozostałych zwierząt. Np. psowate mają rozwinięte mózgowie na tyle, że nie posługują się tylko instynktem, a myślą. Czy to instynkt, że pies nauczył się otwierać (sam) lodówkę? Jeśli tak, ty umiesz pisać też nie z wiedzy, a instynktownie. Pies nie kocha dlatego, że "dajesz mu żreć" tylko w świecie zwierząt społecznych (do nich należą m.in. ludzie i psy) jest też coś takiego jak przywiązanie. Obecność uczuć wyższych u psowatych została potwierdzona naukowo, a Pana/i wypowiedź świadczy jedynie o braku wiedzy. Klasyczne "nie wiem, ale się wypowiem". Odnośnie życia po śmierci: to bzdura wymyślona dla żywych po utracie. Po śmierci mózgu nie ma nic, nie czuje się smutku, bólu, szczęścia - nic. Śmierć to śmierć.




    DODAJ ODPOWIEDŹ




  • Elka6618
    (2010-02-07 11:21:11) #4545
      📧 pw | 👮 raport

    Dlaczego nie ma mojego wczorajszego komentarza du Duszy zwierzat. Ukazał się przecież.

    Odpowiedz
    DODAJ ODPOWIEDŹ




  • Rocky-miłośniczka zwierząt
    (2010-07-20 20:25:40) #5299
    | 👮 raport

    Ja uważam że istnieje niebo dla zwierząt tak samo uważam że w innej galaktyce są smoki. No dobra przejdźmy do rzeczy. Kiedyś mojej przyjaciółce zdechł chomik. Maja (bo tak miała na imie) strasznie to przeżywała. Ja starałam się ją pocieszyć gdy doszłam do kwestii "na pewno będzie w zwierzęcym niebie" nagle jagby ją olśniło i powiedziała że też tak myśli. Teraz ma innego chomika imieniem Rocky "pożyczonym" ode mnie=) A co do tematu związanego z cierpieniem zwierząt przed śmiercią to zgadzam się że powinny być jak najszybciej uśpione ale nikogo się nie czepiam. Każdy ma inną teorię związaną ze życiem po śmierci zwierząt. Jednak jeśli żeczywiście istnieje niebo dla zwierząt to nie powinno się robić odstrzały tylko dla zabawy i cierpenia zwierzęcych rodzin typu wilki.


    Odpowiedz
    DODAJ ODPOWIEDŹ




  • Fungabloom
    (2010-07-23 01:36:07) #5316
    | 👮 raport

    'itachi' jak by nie było tak mówią ci którzy wrzucają zywe swinie do gotującej wody (kiełbaski?), nie pójde na ekologie bo po spotkaniu z kimś takim mój zawód byłby, seryjny morderca, no dobrze, jest raj dla ludzi tak? no dobrze, bardziej naukowo - są 22 wymiary i taki gdzie jest najlepiej, to się pytam: jaki to raj bez np. swojego psa? bóg może wszystko, też dusze dla zwierza, mówie to do ludzi normalnych. To przez moją swinke peruwianke , która szczerze była mądrzejsza od wielu ludzi i była u mnie tylko 3 miesiące..

    Odpowiedz
    DODAJ ODPOWIEDŹ




  • Psotka
    (2010-08-18 09:42:49) #5454
    | 👮 raport

    Zarówno ludzie jak i zwierzęta są po śmierci w takim samym stanie całkowitej nieświadomości: „Bo los synów ludzkich jest taki, jak los zwierząt, jednaki jest los obojga. Jak one umierają, tak umierają tamci i wszyscy mają to samo tchnienie, Człowiek nie ma żadnej przewagi nad zwierzęciem (Kazn. 3:19)


    Odpowiedz
    DODAJ ODPOWIEDŹ




  • MonikaXXX
    (2010-12-05 15:20:33) #5863
    | 👮 raport

    Rety.. jak widze komentarze typu 'niebo' 'bóg istnieje' lub 'ludzie mają dusze a zwierzęta nie' to aż mnie.. (...) Czy tak trudno pojąć prawde??? Człowiek jest z krwi i kosci, zwierze też, nikt z zyjacych nie wie dokładnie co dzieje sie po smierci, ale na pewno nie idzie nikt do nieba!!! ( a może w kosmos hehe) bo taka jest prawda absolutnie nie ma żadndego nieba to bajka dla dzieci, dziwi mnie ze nawet co niektórzy dorosli w to wierzą.. bóg i to całe 'niebo' było wymyslone bardzo dawno, kiedy ludzie nie wiedzieli co tam dalej u góry jest. To moje skromne zdanie ;)

    Odpowiedz
    DODAJ ODPOWIEDŹ




  • Marchewka
    (2010-12-11 10:32:48) #5876
    | 👮 raport

    Ja w to wierze ponieważ skoro ludzie mogą iść do nieba to dlaczego nie mogą do nieba też iść zwierzęta?. Każdy ma prawo w coś wierzyć. Ja wierze że moja sunia też pójdzie do nieba tak jak moje chomiki.Zawrze jest jakaś teoria która zaprzecza lub stwierdza. Więc zwierzęta też mają duszę. I ta świadomość o której wspomniano że po śmierci pupila czujemy że on nadal żyje ja też to czułam gdy zmarły mi chomiki. Każdy powinien się nad tym zastanowić. Uważam również że jak ktoś pójdzie do nieba zobacz swego pupila. Przypomnijcie sobie lekcje Religij to dowodzi że Bóg wszystko może. Ale nich każdy uważa co chce. Ja was nie zmuszam do wierzenia w to.Tak jak Zbawiciel nie zmusza nas do wiary.Ja tylko proszę by nikt nie lekceważył tego.Bo każdy może się zdziwić z tego powodu.

    Odpowiedz
    DODAJ ODPOWIEDŹ




  • Marchewka
    (2010-12-12 18:52:12) #5882
    | 👮 raport

    Ja myślę ,że to prawda.Ludzie to również gatunek zwierząt lecz bardziej do przodu w ewolucji.Skoro ludzie mogą iść do nieba to dlaczego nie mogą iść zwierzęta.Co prawda Zbawiciel nic o tym nie wspominał bo to nie było potrzebne.Ja wierze że jeśli ktoś lub zwierzę umiera to pojawiają się wrota do nieba.Gdy zwierzę umiera trafia do raju dla zwierząt.Niech każdy myśli o tym co chce.Ja nie karze wam by każdy przyznawał mi rację czy ma własne zdanie na ten temat czy nie.Nie każe wam w to wierz tak jak Jezus Chrystus nie każe wam być świętymi. Ale moja teoria mów, że zwierzęta mają duszę i idą do nieba razem z nami.Ja np; wierze ,że jak moja przyjaciółka pójdzie do nieba spodka tam jej suczkę i jak ja pójdę do nieba choć nie wiem czy pójdę. Spotkam moje chomiki i moje psy o imieniu Matlei ,Klara ,Kolo ,Hektor , Czika .Karzdy ma prawo w coś wierzyć i ja w to wierzę.


    Odpowiedz
    DODAJ ODPOWIEDŹ




  • jakiś ktoś
    (2011-02-03 18:15:36) #6148
    | 👮 raport

    Ja wierze że zwierzęta też idą do nieba i że są też duchy zwierząt.
    Iże duchy zwierząt to zwierzęta które ostatni raz chciały by "zobaczyć się" z starym właścicielem

    Odpowiedz
    DODAJ ODPOWIEDŹ




  • Lukninja
    (2011-06-20 17:29:00) #6651
    | 👮 raport

    A mi się wydaje że ze zwierzecia można po śmierci stać się człowiekiem i na odwrót bo mnie jak byłem mały zawsze w głowie siedziało że byłem orłem czy coś takiego wysoko w górach było gniazdo itp.

    Odpowiedz
    DODAJ ODPOWIEDŹ




  • intel1993
    (2011-06-21 15:02:38) #6657
    | 📧 email | 👮 raport

    Sprawa jest taka my zostaliśmy naznaczenie jako ci którzy mają opiekować się ziemią zwierzętami także jesteśmy ale,poszliśmy w naukę i wiedza zrobiła to co dziś osiągnęliśmy dzięki temu teraz o tym piszemy najgorsza rzecz związana z śmiercią to fakt iż tracimy świadomość na która pracujemy całe życie jeżeli jest bóg to albo istnieje i nas obserwuje albo po prostu go nie ma ale,łatwiej jest nam wtedy funkcjonować wiedzac że ktoś jest nad nami.
    W sumie sam się zastanawiam jak bóg wygląda wiemy że zesłał syna na nasze podobieństwo a sam się nam nie ukazał skoro jest bóg to ma też on jakaś rodzine. Ale my i tak nigdy się nie dowiemy tego a życie z człowieka do przeistoczenia się w np.kota będzie takie ze urodzisz sie nie wiedzac ze byles kims innym wczesniej. Zwierzeta nie maja religi sa stworzone by nam służyć więc nie wiem czy ida do nieba czy tez nie.

    Odpowiedz
    DODAJ ODPOWIEDŹ




  • Ania
    (2012-01-11 17:19:33) #7159
    | 📧 email | 👮 raport

    Trzy miesiące temu po 18 pieknych,wspólnych latach musiałam pozegnac sie z istota niewyobrazalnie dla mnie wazna.Co gorsze to pozegnanie było jeszcze trudniejsze bo musiałam powziąsc decyzje o uspieniu.Przyjaciel juz prawie nic nie widział,oczy ze starosci miał zamglone,metne,miał raka ale chodził.Zwlekałam z decyzja ale patrzac na niego wiedziałam,ze musze ja podjac.Pamietam ten dzien bardzo dokładnie..Był to pochmurny,mokry dzien tak samo jak okna mojej duszy juz do konca moich dni beda mokre od płaczu za utrata tak wiernego przyjaciela.Nie jestem wstanie opisac momentu pozegnania bo tego nie da sie opisac.Jest to przykry moment.Powiedziałm mu ze bardzo go kocham,głaszczac pozwoliłam odejsc.Ale najgorsze jest to ze nie potrafie sobie poradzic z wyrzutami sumienia.Jestem osoba wierzaca i ciagle mysle ze mimo jego starosci smierc powinna nastapic za przyzwoleniem Boga.Nie mialam prawa dokonywac takiego wyboru.Juz zawsze bede walczyc sama ze soba i z wyrzutami sumienia.To jest nieuniknione zwazywszy jak bardzo go kochałam.Pociesza mnie to ze nadejdzie taki dzien,ze go zobacze i przytule a On mi wybaczy.Oczami wyobrazni widze siebie jak przekraczam brame królestwa niebieskiego i pierwsze co widze to jego czekajacego na mnie.Jesli go tam nie bedzie to to dla mnie nie bedzie niebo tylko piekło.Jesli ktos prawdziwie i mocno kocha to ta miłosc nie może nie mieć dalszej kontynuacji,bo jesli tak jest to cóz jest warte to zycie.W koncu moim zdaniam zyjemy po to zeby kochac.Czekam na ten dzien kiedy go znowu ujrze z niecierpliwoscia a teraz jest w moim sercu,myslach tesknocie.Tam gdzie jest miłosc obojetnie do kogo tam musi byc spotkanie.Ja za moim psem poszłabym na koniec świata.Jedyna istotka która czułam ze kocha mnie bezgranicznie.pociesza mnie to ze miał dobre zycie,szczesliwe.Po jego odejsciu pytałam niebo gdzie jest.Tak bym chciała znac odpowiedz..Pozostaje WIARA,NADZIEJA MIŁOSC.

    Odpowiedz | Zobacz odpowiedzi (1)
    • marii
      (2018-07-18 22:03:10) #38545
      | 👮 raport

      Aniu napisałaś tak piękny list i tak bardzo się wzruszyłam, że muszę Ci to powiedzieć. Cieszę się, że jest ktoś, kto tak samo czuje jak ja.... niedawno straciłam swojego najukochańszego pieska, najwspanialszego na świecie i zupełnie nie umiem sobie z tym poradzić, życie straciło całkowicie sens...




    DODAJ ODPOWIEDŹ




  • dago
    (2012-03-30 22:39:57) #7343
    | 👮 raport

    Prosty wywód - przecież zwierzęta są zdecydowanie lepszymi istotami niż ludzie,czemu więc nie mają istnieć po śmierci czy trafić do nieba-czymkolwiek ono jest.

    Odpowiedz
    DODAJ ODPOWIEDŹ




  • OskarBoskar
    (2012-05-01 19:50:35) #7407
    | 👮 raport

    Ludzie, wyobrażacie sobie jakikolwiek Raj, bez naszych kochanych i ślicznych zwierząt ??? Ja w każdym badź razie NIE ! Biorąc pod uwagę Św. Franciszka - tam, gdzie on jest ( Raj ) zwierzęta są napewno, bo przecież to min. dzięki nim stał się święty...Należe do tych 43 % ludzi ;D

    Odpowiedz
    DODAJ ODPOWIEDŹ




  • smutna111
    (2012-05-25 19:33:23) #7443
    | 📧 email | 👮 raport

    Ja wierze w niebo dla zwierząt i mam nadzieje że istnieje bo moja kotka miała 3 kotków
    pierwsze zgineło gdy rodziła a 2 umarło 2 tygodnie temu a mojego 3 miałam dość długo ale dziśaj mi umarł dlatego byłam ciekawa czy istnieje niebo dla zwierzont.........

    Odpowiedz
    DODAJ ODPOWIEDŹ




  • Ola
    (2015-02-05 20:14:10) #11425
    | 📧 email | 👮 raport

    To raczej logiczne, że skoro człowiek posiada duszę to tak samo jest ze zwierzęciem. W końcu jesteśmy tacy sami tylko zwierzęta mają trochę inną formę. Rozmnażanie, choroby, śmierć - to wszystko wygląda w gruncie rzeczy tak samo u wszystkich. Anima oznacza "dusza". Zastanawiające, że człowiek może w ogóle myśleć, że zwierzę, które tak samo czuje i myśli może nie posiadać duszy. Niczym to się nie różni od dyskryminacji ze względu na rasę czy płeć. Ja patrzę na zwierzęta jak na nauczycieli. Patrzę na gołębia i zaczynam być bardziej uważna na życie. Patrzę na psa - zaczynam się cieszyć każdą chwilą.
    Osoby zajmujące się kontaktem z duchami jak najbardziej natrafiają na duszę psów i innych zwierząt. Sama miałam zawsze różne sny przed tym, jak coś miało się zdarzyć moim psom. Moim zdaniem to znak, że tak jak my mają swoją drogę do przebycia i przeznaczenie. Dla Boga wszyscy jesteśmy równi i nie ma znaczenia, że ktoś tam jest bogatszy, inteligentniejszy itp. To tylko ludzkie zaślepienie wywołuje takie iluzje.

    Odpowiedz
    DODAJ ODPOWIEDŹ




  • Kaska
    (2015-04-05 18:34:26) #11854
    | 📧 email | 👮 raport

    Ja uwazam ze istnieje... Jezus zostal wyslany przez Boga zeby nas zbawic bo ludzie rodza sie z grzechem pierworodnym a zwierzeta nie i nie potrzebuja Wiary. Kosciola spowiedzi .. bezwarunkowo po smierci ida do nieba.

    Odpowiedz
    DODAJ ODPOWIEDŹ




  • .khan
    (2017-01-28 16:30:40) #35499
    | 📧 email | 👮 raport

    Mozna sie spierac czy istnieje nieba dl a ludzi albo zwierzat nie ma na to zadnych dowod tak samo na istnienie jezusa. Cos jest przed narodzinami i po smierci jedynie zmienia sie forma w tym gdzie sie znajdzie w której rzeczywistosci a istnienie nieba mozna wpisac w bajeczki. Wszystko sie zmienia nie ma nic wiecznego nawet po smierci sa zmiany chocby w organizmie

    Odpowiedz
    DODAJ ODPOWIEDŹ




  • Paweł
    (2018-01-17 7:24:03) #37964
    | 📧 email | 👮 raport

    Ja wierzę w niebo dla psów bo jeżeli miałoby go nie być to po Bog by kazał Noemu zabierać na Arkę zwierzęta i jeżeli przyjdzie moja sadna godzina mam taką nadzieję że przywitają mnie moje psiaki które są już po drugiej stronie i wtedy będziemy już razem na zawsze

    Odpowiedz | Zobacz odpowiedzi (1)
    DODAJ ODPOWIEDŹ




Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:



Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
(wymagany email):

Zanim napiszesz komentarz, zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy.

Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
Tagi
Inne artykuły
z działu
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
POLECANE KSIĄŻKI
NAJNOWSZE FILMY
Skontaktuj się z nami
tel 32 7460008 tel kom. 530620493 Skype radio.paranormalium.pl E-mail: radio@paranormalium.pl Formularz kontaktowy Polityka prywatności
Copyright © 2004-2022 by Radio Paranormalium