bolo napisał(a): dodam tylko że przypadek samospalenia miał miejsce także w Polsce. 30 stycznia 1998 roku we wsi pod Kielcami spłonęło we własnym łóżeczku 1,5- letnie dziecko! Dowiedziono potem, że "zapaliło się od środka" , a pożar praktycznie nie naruszył łóżeczka. Niestety, dziecko zmarło, ogień wyrządził w organizmie zbyt duże spustoszenie
(komentarz do artykułu Samospalenie)
fantasmagoria napisał(a): U mnie w szkole(Gimnazjum/liceum przy smoczej w Warszawie, może ktoś z was tam chodzi jakby co:)) robiłyśmy z koleżankami zdjęcia z fleszem i na kilku zdjęciach wyszły takie Orby, na jednym jak się przyjrzeć wychodziła czacha, ale że to był kiepski aparat(kompaktówka:() więc mam mieszane przekonania
(komentarz do artykułu Czym są orby?)
fantasmagoria napisał(a): Ps. Przyjrzałam sie temu z bliska i widzę że cienie na powiekach przypominają źrenice, a więc to nie cud, a jedynie sztuczka:/
(komentarz do artykułu Oczy Boga? Oczy Chrystusa na obrazie zamykają się i otwierają)
fantasmagoria napisał(a): Ja ogólnie nie jestem wierząca ani mi to na cud nie wygląda bo gdyby tak było, to nie byłoby widać na zdjęciu co już ktoś przede mna napisał, a jak się patrzę trochę kątem oka, to wygląda jakby miał faktycznie otwarte oczy, poza tym zgadzam się z X-zero zdziwienia, że mamy teraz pokolenie ateistów, skoro w ten sposób się przedstawia naszą(no nie do końca^^) religię...
(komentarz do artykułu Oczy Boga? Oczy Chrystusa na obrazie zamykają się i otwierają)
fantasmagoria napisał(a): Wageelink widzę że dla ciebie życie tych kilku milionów "pucybutów" też nic nie znaczy, a czy to rozwiąże problem w to też wątpię, skoro przetrwają "wrażliwi" jak mówisz ludzie to dla nich też to chyba nie jest obojętne...?
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)
nbol napisał(a): znalazłem miejsce ale samochodu nie ma , penie odleciał:)
(komentarz do artykułu Zagadkowy obiekt na zdjęciu satelitarnym z Google Earth)
gość napisał(a): ''Biblia wyraznie mowi:
Jedno Zycie
Jedno Cialo
Jedna Dusza''
A moze Biblia sie myli ? Nigdy nie wiesz czy wszystko napisane w Biblii jest prawda, mitem badz zwyklym klamstwem. Slepa wiara w teksty Biblii to oznaka braku logicznego myslenia. Zagadka pozostaje fakt samej wiary. Dlaczego ludzie wierza ? Odpowiedz jest banalna i nasuwa sie sama, wiara to tradycja przekazana z pokolenia na pokolenie. Gdyby nie 'poprzednie pokolenia', wiary juz dawno by nie bylo.
(komentarz do artykułu Kim jestem? Kim jest człowiek?)
Monomagnum napisał(a): No to bardzo ciekawe, ale przydałby się jakiś materiał dowodowy. Relacje światków, zdjęcie czy materiał filmowy. Ale nikt chyba by się ich nie spodziewał skoro załoga nie spodziewała się takiego wypadku.
Pozostaje nam wierzyć w ich wiarygodność, co oczywiście robię, bo po co funkcjonariusz policji miał by kłamać. Sam dziwię mu się że zdał taką relacje, jest osobą publiczną więc ryzykował z ogólnym niezrozumieniem wręcz ośmieszeniem.
Pozdrawiam!
(komentarz do artykułu O mały włos nie doszło do kolizji policyjnego helikoptera z UFO nad Birmingham w Wielkiej Brytanii)
Darski napisał(a): 4 wymiar jest bardzo ciekawym zagadnieniem, ale co się za nim kryje? Znalazłem ciekawy artykuł, w którym pewna pani dr mówi, że jako ludzie wciąż się rozwijamy, nasze mózgi, DNA itp. Może to jest klucz do poznania kolejnego wymiaru? 4 wymiar może być wciąż obecny, ale go nie zauważamy, nie potrafimy z niego korzystać, a to może być np zakrzywiona przestrzeń (może czasoprzestrzeń) i pozwalać na szybsze podróże. Naukowcy się głowią, ale wydaje mi się, że nic nowego w tej kwestii nie wymyślą, póki ludzkość się bardziej nie rozwinie. To może tłumaczyć kwestię wielu zjawisk paranormalnych i przybyszów z innych planet. Może właśnie Ci wszyscy teoretyczni kosmici (ja wierzę, że nie jesteśmy sami we wszechświecie :D) potrafią korzystać z 4 wymiaru, bo są lepiej od nas rozwinięci fizycznie, psychicznie, dzięki temu gdy chcą to nam umykają. Poruszając się niewiarygodnie szybko dla nas, a dla nich przykładowo to jest normalne. Jak dla ptaków latanie, bądź dla nas skakanie, co jest nieosiągalne, np dla węża ;p. Co o takim spojrzeniu na tą kwestię myślicie? Może jeszcze nie nadszedł dla nas czas, aby poznać 4 wymiar?
(komentarz do artykułu Naukowcy odkryli "czwarty wymiar")
Bolo napisał(a): Ten artykuł, choć ciekawy, nie powinien się nazywać "żywe skamieniałości". Żywymi skamieniałościami są bowiem stworzenia, które od milionów lat nie ewoluowały, ponieważ żyły w nie zmienionych warunkach (np. ryba latimeria), a nie żaby, które przetrwały w krzemieniu czy puszce po coli.
(komentarz do artykułu Żywe skamieliny)
resurrection napisał(a): Ja jednak nie chciałabym spotkać takiej pani Sydonii. Jeszcze bym ją zdenerwowała. :P. A co do kościoła: owszem, był niesprawiedliwy, jednak dlaczego teraz księża mieliby umierać za to, że kiedyś jakiś biskup czy papież skazał na śmierć niewinnego człowieka? To przecież to samo, co teraz zabić pierwszą lepszą osobę,np. mnie, za to, że parę lat temu jakiś polak zabił kogoś podczas II wojny światowej. No to już jest bez sensu.
(komentarz do artykułu Czarownica Sydonia)
Laurein napisał(a): Path skąd niby wiesz , że nie polują , tylko krew dostają od dawców?
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)
Junkie napisał(a): No cóż. Myślę, że magia' nie jest taka zła kiedy zajmują się tym osoby doświadczone i w miarę inteligentne, oraz nie robią innym tym krzywdy. Oczywiście, aby magia była nadal używana, część tej inteligentniejszej młodzieży powinna o czarach (oczywiście tych dobrych :P) pomyśleć, ale ćwiczyć [u] tylko pod nadzorem kogoś doświadczonego [/u]
(komentarz do artykułu Rzecz o czarownicach, wiedźmach, czarnoksiężnikach...)
ewomyrin napisał(a): talizmany...amulety...pierscienie.....to naprawde dziala?
(komentarz do artykułu O amuletach i talizmanach słów kilka)
Rafi napisał(a): Jest to bardzo ciekawy i zarazem dziwny artykuł. Zastanawia mnie jednak jedno pytanie: Czy jeśli jedna z bliźniaczek by się przewróciła i złamała nogę to czy drugiej przytrafiłoby się to samo?
(komentarz do artykułu Bliźniaczki)
Gość napisał(a): I wasz blad byl w tym ze bylo na fulla wlaczone ... POZDRO
(komentarz do artykułu Taos Hum - uporczywe, bezustanne buczenie)
Gość napisał(a): Ciekawe co by było, gdybyście to Wy potrzebowali organów.
(komentarz do artykułu Owca, która w 15% jest człowiekiem)
Kasjopee napisał(a): Jestem w stanie uwierzyć w naukową wersję tylko przez wzgląd na to iż dowodzi zachodzącym zjawiskom ,jednak nie tłumaczy ich ,wszelkie nauki nie są nieomylne więc ośmielę się odpowiedzieć czym tak naprawdę spowodowane jest samospalenie.Może słyszeliście o wielkiej mocy Kundalini?? Już prastare podania opisują jej cudowna i niekiedy niszczycielską moc i właśnie jej przedwczesne i/lub spontaniczne przebudzenie może doprowadzić do samozapłonu ( więc jeśli nieświadome osoby posiadające jakąkolwiek wiarę modlą się o siłę i moc niech uważają ...to taka dygresja). Sama Kundalini jest opisana jako nieodłączna część każdej istoty ludzkiej ,która tkwi w uśpieniu u podstawy kręgosłupa i czasami wiele wcieleń potrzeba by podnieść ją w bezpieczny sposób. W nieodpowiednim czasie uwolniona Kundalini przynosi zniszczenie, może swym żarem spalić wręcz ciało, w przypadku jednak gdy człowiek jest na to gotowy Kundalini powoduje przemianę nie tylko całego fizycznego ciała lecz również otwiera drogę ku oświeceniu...człowiek fizycznie i mentalnie zostaje przemieniony..posiada wtedy zdolności o jakich marzyli magowie od wieków...łączy się z Najwyższym czy jak kto woli z Bogiem. To jednak tylko mała kropla wiedzy którą należałoby posiąść na temat Mocy Kundalini zważywszy na czas w jakim znalazła się nasza planeta...Pozdr
(komentarz do artykułu Zagadka samozapłonu rozwiązana?)
Marzenciaa napisał(a): Ja bardzo często przewiduję przyszłość :D kiedyś, jakieś 10 minut przed wyjazdem do znajomej, popatrzyłam na swój duży palec u nogi (miałam japonki) był jakiś czerwony, inny niż wszystkie...popatrzyłam drugi raz i pomyślałam : 'hej, co jest grane, czemu mnie tak boli, że nie mogę nim ruszać....ściągnęłam japonki i mówię mamie ( mam 12 lat, a wtedy chyba miałam 10 ) 'Mamo, zobacz na mojego palca! '
-' Nie widzę w nim nic niezwykłego...'
-' ale on jest strasznie czerwony, nie widzisz ?, i nie mogę nim ruszać!'
-'oo.. serio , a ja widzę że ruszasz nim w górę i dół..... i wcale nie jest czerwony.....
popatrzyłam : faktycznie! normalny palec..... później, jak wsiadałam do samochodu, to poczerniało mi w oczach, i jak przez mgłę zobaczyłam mój palec we krwi...dobra, jest..usiadłam....już normalnie widziałam....patrzę.... a tu mam paclca całkiem rozwalonego...... tak na czubku, na samym środku.......to ten sam, który był czerwony i się nie ruszał......
albo często przewiduję piosenki w radiu....albo spełniam życzenia innych.... raz mama chciała posłuchać taką piosenkę Pink....ja tak myślę, myślę..... : ' A może tak 'Sober?'
Włączam 'Vivę' a tam ta piosenka się zaczyna......
Przynoszę też szczęście:Moja koleżanka była całkiem kiepska z Polskiego... usiadła ze mną wtedy, kiedy właśnie ztego była niezapowiedziana kartkówka.....nic się nie uczyła , i dostała 5 , a ja dostałam 4 :((
No i wiele, wiele innych przpadków :DD
(komentarz do artykułu Poznaj dzieci indygo!)
dellvardan napisał(a): DO Niedowierzającej:
Większość jeśli nie wszystkie odpowiedzi na zadane przez Ciebie pytania, między innymi o sens poronienia i śmierci zaraz po urodzeniu odnajdziesz w książce Allana Kardeca "Księga Duchów".
Polecam lekturę i pozdrawiam,
dell
(komentarz do artykułu Życie przed życiem)
path napisał(a): Filozofowi gratuluję wiedzy i zachęcam do korzystania ze słownika ortograficznego. Współczesne wampiry isnieją, można je podzielić na 2 grupy - te żywiące się jedynie energią ludzką, i te, które "bawią się" w picie krwi. Krew uzyskują od dawców, nie polują na swoje ofiary i nie wgryzają się w szyje. Tak czy siak moim zdaniem to efekt silnych zaburzeń psychicznych, nic poza tym...
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)
fantasmagoria napisał(a): kamileczek jest sporo, całkiem sporo takich przypadków z 'deszczami żab'(i nie tylko;P) to akurat raczej nie przez ufo
(komentarz do artykułu Deszcz żab nad Serbią - 10 kwietnia 2007)
kubulLL napisał(a): ja mialem kiedys tak ze widzialem wsyzstkich i chcialem sie ruszyc ale nieumialem i zaczlem krzyczec ale nie moglem po chwili sie budzilem i serducho mi byilo jak niewiem co i tez ras chodzbym byl w niebie (w chmurach) i zlecialem do swojego ciala i ciarki mnie przeszly i znowu mi serce mocno zaczlo bic
(komentarz do artykułu OOBE - podróże poza ciało)
fantasmagoria napisał(a): Cokolwiek to jest, zignoruj to, pewnie to te wibracje-mogą się pojawić trochę wcześniej niż się spodziewasz:)
(komentarz do artykułu Badania nad OOBE)
Kilof napisał(a): Może to były dinozaury które jakimś cudem przetrwały w tamtym rejonie? :D
(komentarz do artykułu Buru)
xD napisał(a): ale z was glupole!
te wasze 'orby' robia sie zawsze w miejscach przeciemnionych/bez dostepu do bezposredniego swiatla. pojawiaja sie czesto gdy uzywa sie flesha.
watpie czy akurat na scenie w kinie sa duchy, nikt nie potwierdzil naukowo ich istnienia. sorry za wasza bujna wyobraznie, jestescie niesamowici!
(komentarz do artykułu Czym są orby?)
fantasmagoria napisał(a): Macie czasem takie coś w rodzaju snu: to śię zwykle dzieje tak nagle, spadacie i zwykle się wtedy budzicie, z tego da się czasem wejść w OOBE tylko najtrudniej się wtedy nie przestraszyć(to wymaga trochę wprawy, dobrze potrenować trochę LD)
(komentarz do artykułu 23 sposoby na OOBE)
Darski napisał(a): A może to jedna z nielicznych pozostałości po olbrzymach które kiedyś chodziły po ziemi. Zwykli ludzie w tamtych czasach nie byliby w stanie zbudować czegoś takiego sami, ale już przy pomocy armii gigantów zadanie to stało się wykonalne i jacyś przedwieczni astronomowie, czy ktoś taki mieli pole do badań. W artykule o olbrzymach jest napisane, że toczyli oni krwawe wojny z ludźmi, ale może nie zawsze, albo nie wszędzie tak było. Możliwe również, że sami giganci znali się na gwiazdach i wybudowali Stonehenge na własny użytek.
Pozdrawiam
(komentarz do artykułu Stonehenge)
Darski napisał(a): Świetna strona, wczoraj ją znalazłem
A jeśli chodzi o zdjęcie to moim zdaniem to jest tylko skoczek spadochronowy lądujący w tamtym miejscu, albo jakaś reklama jak pisze ghost rider. W biały dzień na parkingu pewnie przy kamerach, albo i przypadkowych przechodzniach żaden dziwny pojazd unoszący się w powietrzu nie pozostał by bez większego echa, niż samo zdjęcie i to do tego satelitarne - bardzo niewyraźne. No chyba, że ktoś wierzy w Transformersy ;)
Pozdrawiam
(komentarz do artykułu Zagadkowy obiekt na zdjęciu satelitarnym z Google Earth)
Eryk Wszechwiedzący napisał(a): Przecież chupacabra może być jedynie zmutowanym genetycznie zwierzęciem... Pozdrawiam
(komentarz do artykułu Chupacabrowe mistyfikacje - o fałszywych "zdjęciach Chupacabry")
edka napisał(a): ciekawostka jest,ze na wszystkich zdjeciach pojazdy ufo znajduja sie obok drzewa.ciekawe dlaczego nie widac zadnego poprostu na golym niebie.przypadek?ale moze i prawdziwy
(komentarz do artykułu Edouard Jednoręki i Kosmici)
didi27 napisał(a): Nie wierzę za bardzo w to co jest tu napisane, ale jesli chodzi o to że pewne wydarzenia zostają zakodowane poprzez energie, no w tym coś może być. ale artykuł ogólnie fajny i bardziej bym wierzyła w te zdjęcia tego rosjanina niz tą maszyne zakonnika.a tak ogólnie to ja bym bardziej chciała wiedzieć co bedzie w przyszłości bo w sumie co to zmieni jeśli bedziemy odgrzebywać przeszłość co to zmieni i tak sceptycy będą sceptykami a łatwowierni wiadomo...:)
(komentarz do artykułu Zobaczyć przeszłość)
Grzelook napisał(a): Bylem tam 11 czerwca 2009 za dnia super wrazenia w lipcu jade tam na weekend :)
(komentarz do artykułu Polskie Ghost City)
Mała. napisał(a): Moi rodzice mówili mi, że gdy miałam 3 lata, opowiadałam im jak w nocy ktoś był w moim pokoju(chodzi o ducha). Do tej pory jak sobie o tym pomyślę, przechodzą mnie ciarki...
(komentarz do artykułu Dziecięce przeżycia z pogranicza śmierci)
fantasmagoria napisał(a): "naukowcy" po prostu boją się zburzenia swoich teorii, lubią miec na wszystko wyjaśnienie, a przecież nie wszystko da się wyjaśnić-cytuję-z pomocą kamery i chirurgicznego młotka, i to się nie tyczy wyłącznie OOBE. Są nawet rzeczy, w które trzeba wierzyć albo nie, bo na nie wyjaśnienia NIE MA.
(komentarz do artykułu Gdy za badanie OOBE zabierają się naukowcy)
fantasmagoria napisał(a): To by się zgadzało ze współczesnymi opisami TS...
(komentarz do artykułu Tygrys szablozębny)
fantasmagoria napisał(a): Harpie i syreny w mitologii GRECKIEJ to było właściwie to samo, pół-ryby, pół-kobiety to stworzenia z germańskiej mitologii a dlaczego dzisiaj nazywa się je syrenami tego raczej nie można na 100 procent powiedzieć, bo na krowy morskie też się tak mówi...
(komentarz do artykułu Syreny)
fantasmagoria napisał(a): Eh... Skoro istnieją różne rasy ludzi-pigmeje, albo wysocy masajowie to czemu nie może być niskich i wysokich elfów, tym bardziej, że-jak mówicie i jak ja uważam-wszystko wskazuje na to że są z nami spokrewnieni?
(komentarz do artykułu Elfy - czy istniały?)
Don napisał(a): Po co psuć se potęge nieświadomosci??
(komentarz do artykułu Jak wyjaśnić "ciebie"?)
Mimmy napisał(a): A u mnie uchyliły się lekko drzwi i zauważyłam cień na podłodze bo akurat światło było zapalone :/ a potem coś trzasnęło w okno a z pewnością to nie było drzewo, bo nie mam drzew w ogródku. : /
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)
Kuzynka kosmitów napisał(a): 'Jeśli przeczytałeś wiele książek traktujących o UFO (ja mam takich około 275) i świecie duchów (mam ich koło 50), '
Imponująca kolekcja :)
A co do tematu...to myślę, że duchy to zupełnie inna bajka niż UFO.... I na pewno bardziej wierzę w UFO niż w duchy.... Ufo 98% a duchy 45% :)
(komentarz do artykułu Co mają ze sobą wspólnego duchy i UFO?)
maxtaek napisał(a): Nasza natura, to: ciało i dusza, rozsądek i głupota, poprostu
immanentną częścią Nas jest zapotrzebowanie na bzdurę - przepraszam za ten neologizm.
Kod Biblii - wolne żarty - zastanawiam się kto ma w tym interes
i jakiego rodzaju?
Wytypowanych, pasujących może byc wiele/wielu, może to byc np.
Osama albo Obama, wszystko jedno, Rosjanin, Amerykanin,
Ateista, Katolik, Homoseksualista, Watykan a może Jan Nowak
albo Marsjanin albo poprostu lobby kręcące np. filmy.
Nasze europejskie litery alfabetu, znaczą to co znaczyc mają,
"a", to jest a, "b", to jest b i niezależnie od wyrazu, słowa i miejscu
w wyrazie, słowie "a", to będzie a.
Inaczej sprawa ma się z alfabetami z "krzaczkami" [alfabety np.
Chin, Japonii czy Izraela], "a" w tym wyrazie i w tym miejscu
znaczy a, ale niekoniecznie w innym wyrazie to "a" to będzie a.
Stąd więcej możliwości "odszukiwania" "ukrytych" słów w tekście
hedrajskim, chińskim niż np.tekście angielskim, a swoją drogą
czy "badano" tekst chiński albo japoński?
Zawsze znajdzie się Ktoś Kto będzie chciał wpływac na ludzi aby
uzyskac jakiś cel [ żona, mąż, dzieci, pies, słońce,
Brazylia, Islam, samochód, Izrael,mafia,polityk itp. itd]- zbiór-
niskończony tak jak możliwych solucji no i jeszcze jedna
zmienna INICJATOR - byt materialny albo niematerialny - wszystko jedno.
Miłego dnia w oczekiwaniu na koniec[tylko czego], który
nastąpi kieduś - to pewne
(komentarz do artykułu Kod Biblii)
asd napisał(a): ja tez widziałem, ale bardziej to przypominało wielkie czerne skrzydło, które wolno sunęło po niebie...
(komentarz do artykułu Latające trójkąty nad Warszawą)
Reffus napisał(a): Witam. ja odkąd pamiętam miałem kontakt ze zjawiskami nadprzyrodzonymi, chodź wole określenie astralnymi.
Ale pewnego dnia pojawiło się coś więcej, dziwne istoty pałające czystą chęcią czynienia zła, szeroko rozumianego. Jak już ktoś wcześniej ktoś napisał, diabeł tkwi w szczegółach, i trzeba być bardzo uważnym. Demony nie mają nad nami władzy, ani zbyt wielkiego wpływu na nasze życie, dopóki im nie ulegniemy, a raczej pokusom - krótko mówiąc zgrzeszymy. Demony są istotami bardzo przebiegłymi, i dobrze wiedzą co robią, potrafią nas zajść z najmniej oczekiwanej strony. Sam byłem przez kilka lat nękany przez demony, a nawet szatana (jak ktoś nie chce, nie musi mi wierzyć). Gdy złe istoty wtargną do życia, staje się one przerażające.
Np, kiedyś sobie śpię, i nagle czuje dziwny chłód, i ból całęgo ciałą, na wszelkie sposoby. Trwa to około 10 minut, i nagle przez ułąmek sekundy widze twarz demona, i serce mi przestaje bić. Tej twarzy sie nie da opisać, jak większości rzeczy/zjawisk astralnych. Cała była ciemnych barw, oczy się świeciły na czerwony, ale jakby to była krew, zęby, niby z żelaza, zaostrzone, ale niby szare, niby czarne. To jest tylko jedno ze zjawisk jakie mnie spotkało, a spotykały mnie o wiele gorsze... Gdy dzieje się coś takiego, jedynym ratunkiem jest Bóg i modlitwa. Mi pomogło. Jeśli ktoś chciałby wedzieć więcej, to prosze pisać na gg, oto numer: 15806990
Taka ciekawostka, trafiłem na tą strone dzisiaj, i to przypadkiem. widziałęm kilka wypowiedzi, i widze że są tu raczej osoby dorosłe. Ja mam 17 lat. I się zajmuje walką z demonami i złymi duchami, bo to jest troche różnicy.
(komentarz do artykułu Czy demony naprawdę istnieją?)
darula 91 napisał(a): "zbyt mało dusz" ależ skąd to tylko potęga podświadomości z której ludzie sobie nawet sprawy nie zdają one szczerze wierzyły w to że są jednością i dlatego faktycznie się nią stały...
(komentarz do artykułu Bliźniaczki)
doniek89 napisał(a): a mi to wygląda na kota z jakimś jedzonkiem w pyszczku ;)
(komentarz do artykułu Tajemnicze zwierzę sfotografowane w New Jersey)
kasia :) napisał(a): Kiedyś siedziałam na fotelu i śpiewałam sobie i sie nagrywałam na tel.
W końcu postanowiłam odsłuchać moje nagranie nagrał sie jakiś dziwny wyraz szpada czy szpara sama nie wiem to brzmi nie wyrażnie gdy powiedziałam to mamie to mnie wyśmiała , tato tez siostra nie chciała tego słuchać gdy powiedziałam to moim przyjaciółką one sie tym zainteresowały tylko one ,mi wieżą . Sama nie wiem czy ktoś chce mnie za straszyć czy to duchy .
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)
Mózg napisał(a): Odsłuchajcie ten dżwięk w zwolnionym tempie.
Słychać jakieś dziwne stukanie jakby pękanie bąbelków
Na prędkości odtwarzania NIE BYŁO TEGO SŁYCHAĆ.
(komentarz do artykułu Taos Hum - uporczywe, bezustanne buczenie)
Eryk Wszechwiedzący napisał(a): My tu nie obalamy wszystkiego bo na to trzeba racjonalnych dowodów, zrozumiałych przez każdego człowieka, my tylko dyskutujemy na temat podany wyżej, jesteśmy po prostu ciekawi prawdy, której nikt jak na razie nie jest w stanie nam wyjaśnić, wręcz przeciwnie- rządu ukrywają ją przed nami- tj. przed SPOŁECZEŃSTWEM. Według mnie propaganda w każdym państwie się szerzy i trzeba wynaleźć jakieś środki zapobiegawcze, inaczej przez całe swoje nędzne życie będziemy ,, istnieć" jako (że tak się wyrażę) naiwniacy, którzy wieżą we wszystko, tylko nie w to co trzeba... Pozdrawiam- ciekawy artykuł!
(komentarz do artykułu Pole morfogenetyczne i inteligentny projekt)
Eryk Wszechwiedzący napisał(a): Tyle nieszczęścia cierpią ludzie przede wszystkim z nieróbstwa. Działa mi na nerwy to kiedy idę przez miasto a jakiś obcokrajowiec żebrze pod kościołem na chleb... A dlaczego? Bo mu się nie chce iść i pracować, jaką mamy pewność czy jest upośledzony i czy nie ma nogi, to może być charakteryzacja. Denerwuje mnie to na prawdę. Oczywiście są przypadki gdzie bieda zależy od wojny i niedostatku w skarbie państwa ale takich państw już w to nie wliczam. Ludzie, jeśli widzicie, że nie zdobywaliście wiedzy w dzieciństwie nie oczekujcie od życia larytasów, tylko kuksańców! Wagellink przyznam że TYLKO te komentarze mi się z Twojej strony podobają ;)... Pozdrawiam!
(komentarz do artykułu Pole morfogenetyczne i inteligentny projekt)