[ZAMKNIJ REKLAMY]
Kup reklamę w tym miejscu!




Serwer radiowy zapewnia






Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj

Elfy - czy istniały?


Dodano: 2005-11-29 17:45:26 | Wyświetleń: 55758 | Przeczytam później
Elf


Wielu twierdzi, że elfy żyją tylko w legendach średniowiecznych i w wyobraźni Tolkiena albo w dziecięcych marzeniach, jako mali pomocnicy Świętego Mikołaja. Ale czy te magiczne stworzenia mają jakieś odpowiedniki w świecie rzeczywistym?

Legendy o karłach, elfach i zaczarowanych krainach zna cały świat. Istnieją kanony folkloru skandynawskiego, w ustnej tradycji irlandzkiej dominują karzełki i inne psotne elfy, które żyją w literaturze, jednak obecnie na światło dzienne wychodzą nieliczne relacje pojedynczych ludzi z całego świata. Rdzenni mieszkańcy USA i Kanady opowiadają podobne legendy.

Większość dowodów na istnienie tych małych humanoidalnych stworzeń stanowią relacje naocznych świadków. Do spotkań z elfowatym stworzeniem dochodzi zwykle w chwili, gdy zbliża się ono do domu i prosi o jedzenie albo schronienie. Jeśli mieszkaniec odmówi, elf sprowadza na niego klątwę. Jednakże, elfy raczej unikają kontaktów z ludźmi. Większość legend podaje, ze żyją one głęboko w lesie, gdzie prowadzą samotniczy tryb życia.

Choć zeznania osób, które rzekomo spotkały się z elfami, wielu jest skłonnych uznać jako fantazje lub halucynacje, naukowe, archeologiczne odkrycia skłaniają do pomyślenia... przynajmniej przez minutę lub dwie.

W 1932 roku, 30-centymetrowego wzrostu mumia znaleziona została przez poszukiwaczy złota, przemierzających Góry Pedro 60 mil na południowy zachód od Casper w stanie Wyoming (USA). Mumia została odnaleziona w pozycji siedzącej na występie w małej granitowej jaskini. Miała skrzyżowane nogi, ręce zaś były złożone. Miała płaski nos, niskie czoło i szerokie, cienkie usta. Mumia została prześwietlona i zbadana. ElfDział Antropologii Uniwersytetu w Harvardzie potwierdził jej autentyczność i orzekł, że jej właściciel zmarł w wieku 65 lat. Dr George Gill, mający bardziej sceptyczne podejście do sprawy, sądził, że mógł on być niemowlęciem z wrodzoną wadą powodującą niski wzrost przy proporcjach dorosłego człowieka. Od chwili odkrycia mumia zmieniała właścicieli kilka razy, aż w końcu zaginęła.

Interesujące, że Indianie Shoshone i Crow, zamieszkujący tamte obszary, posiadają w swoich tradycjach legendy o "małych ludziach".

Być może najbardziej spektakularnego i zdumiewającego odkrycia dokonano w XIX wieku. Setki małych narzędzi z krzemienia znaleziono na wzgórzach Pennine we wschodnim Lancashire (Wlk. Brytania), wszystkie miały nie więcej niż pół cala długości [około 1,2 cm - przyp. Ivellios]. Wśród tych narzędzi były skrobaki, świdry i noże w kształcie półksiężyca. Narzędzia te były niezwykle piękne i w wielu przypadkach wymagały użycia lupy w celu dokładnego przyjrzenia się im. Żadne z tych małych narzędzi w swoich naturalnych rozmiarach nie dało się wykorzystać do pierwotnie powierzonego im zadania. Zostały one uznane za repliki do rytuałów... ale jakich, i dlaczego takie małe? Czy narzędzia te zostały wykonane przez małych ludzi?

Jak z baśni o elfach, małe narzędzia podobne do tych z Lancashire odnaleziono na całym świecie, między innymi w Devon i Suffolk w Anglii, a także w Egipcie, Afryce, Francji, we Włoszech i w Indiach.

Wydaje się, że jeżeli elfy istniały/mogły istnieć, więcej dowodów lub spotkań z tymi bardzo małymi ludźmi może być zebranych lub udokumentowanych. Jednakże, jeżeli olbrzymie trzymetrowego wzrostu dwunożne małpy człekokształtne, takie jak Sasquatch lub Yeti, mogą zakłócać ich byt, dużo łatwiej byłoby dla elfów, mierzących tylko kilka cali wzrostu, gdyby żyły one same!

Istina, www.istina.rin.ru
Tłumaczenie: Ivellios

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
Komentarze do artykułu

Twój nick:
E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:



Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
(wymagany email):
Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem

Zanim napiszesz komentarz, koniecznie zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach strony Radia Paranormalium. Prosimy nie podawać w komentarzach adresów email - do tego służy odpowiednie pole!


  • Lechabima (2008-06-05 18:19:58) #257 | RAPORT
    Uważam, że jeśli elfy w ogóle mogły istnieć to były przynajmniej wzrostu zwykłych ludzi lub wyższe

    Odpowiedz
  • Krzysztof (2008-08-27 11:29:12) #730 | RAPORT
    Elfy mogły być z jakiejs rasy niskich kobieta, albo coś w tym stylu, niewiem. A przy tym były bardzo pięknymi kobietami - jeśli istniało coś takiego jak ELF

    Odpowiedz
  • Tracha (2008-09-11 00:02:33) #831 | RAPORT
    Elfy Mogły Być Wymarłą Cywilizacją Ale Nieodkrytą przez Ludzi!?

    Odpowiedz
  • Yuyo (2008-09-19 11:38:40) #925 | RAPORT
    A może mieszkają gdzieś w zapomnieniu pod mostami lub gdzies indziej i nikt ich nie znalazl.
    A co do malych ludzi to mogly to byc osoby uposledzone wiec nie jest wcale warte koloryzowania kosztem innych

    Odpowiedz
  • calys (2008-10-12 08:35:32) #1067 | RAPORT
    ehm, kto tu mówi o koloryzowaniu kosztem innych ludzi? Nie wydaje misie by bo byli ludzie upośledzeni, skoro istniały legendy o plemieniu małych ludzi to musiało ich być więcej a raczej rzadko dochodzi do masowego upośledzenia. A nawet jeśli by to była wada wzrostu to pewnie by również wystąpiła zła proporcjonalność ciała. W afryce, o ile dobrze pamiętam, istniało plemię gdzie ludzie mieli maksymalnie 1 metr wzrostu. Istnieje zdjęcie na dowód, jednak plemię zaginęło w przeciągu lat, zapomniałam dlaczego. A skoro ileś tam lat temu naprawdę istniało plemię małych ludzi, to czemu w Ameryce również niemialoby istnieć? A skoro dzisiaj ludzi dzieli się na Słowaków, Germanów, Azjatów to czemu by i nie Elfów.

    Odpowiedz
  • stiopa (2008-10-21 13:47:55) #1163 | RAPORT
    Nie mam nic do powiedzenia na temat elfów, ale weźmy na tapetę krasnoludki. W świetle dzisiejszej wiedzy chyba śmiało można powiedzieć, że u podstaw legend o krasnoludach (wolę to określenie, bo jest pozbawione zbędnej infantylności) leżą schorzenia genetyczne lub chormonalne objawiające się karłowatością. Chyba łatwo sobie wyobrazić, że w zamierzchłych czasach przed wiekami średnimi, kiedy gęstość zaludnienia była niewielka a związki małżeńskie miały na celu łączenie majątków, znacznie częściej niż dziś dochodziło do zbliżeń ludzi o dużym stopniu pokrewieństwa, a co za tym idzie, rodziły się dzieci z wadami genetycznymi. W połączeniu z niskim poziomem nauki i mnogością zabobonów, nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że ludzi dotkniętych nanosomią uznawano za przeklętych, poczętych przez diabła itp. W odpowiedzi na szykany mogli forsować się ucieczką w odludne miejsce (np.góry) gdzie z czasem stworzyli własną osadę. Masowe upośledzenia? Jak dziś wiemy, karłowatość jest dziedziczna, więc jeśli oboje rodziców było karłami, to prawdopodobieństwo wystąpienia tej cechy u potomstwa jest bardzo wysokie. Jeśli teraz jakiś kupiec przypadkiem natknie się na taką osadę, to pewne jest, że w najbliższym szynku przy kuflu miodu nie omieszka opowiedzieć o wiosce małych, wrogo nastawionych istot. Trzeba pamiętać, że na przestrzeni wieków przekaz ulega ewolucji i zniekształceniu, krasnoludy zyskują magiczne moce a ich lepianki przeradzają się potężne podziemne miasta-kopalnie. Niemożliwe?

    Odpowiedz
  • darkan666 (2008-10-25 21:00:47) #1190 | RAPORT
    to jest mowa o hobbitach a nie elfach. one istnialy, gdzies kolo australii chyba, czytalem o tym i program byl w TV. chobbit to nazwa zapozyczona z powiesci fantazy ale doskonale pasowala do szkieletów znalezionych na tych wyspach

    Odpowiedz
  • calys (2008-10-30 14:45:38) #1242 | RAPORT
    Co my macie taka manie z wadami genetycznymi? Skoro u zwierzat wystepuja rozne gatunki i rodziny to czemu na innych kontynentach ludzie nie mogliby innaczej ewoluowac? Chyba ze wierzycie ze Bog naprawde wzia jakies smieci i stwozyl czlowieka na swoje podobienstwo, co znaczy ze wszyscy ludzie musza byc wysocy, wspaniali a kazdy odbieg od normy to odrazu wada.

    Odpowiedz
  • Lewiatan (2008-10-31 20:24:53) #1245 | RAPORT
    Być może elfy nadal istnieją. Zasymilowały się z ludzimi przez np: obcięcie uszu, co demonstrowało by ich odmienność. I więzały się z ludzmi. Przecież dziś też spotyka się wątłych ludzi. Cyż nie? kto wie. Kto wie...

    Odpowiedz
  • calys (2008-11-22 10:39:43) #1421 | RAPORT
    Ehm, Lewiatan? Czy ty się ze mnie nabijasz? Wiem ze najprostsza teza jest właściwa, ale nie mogę się zgodzić z mutacja. Co wy myślicie ze tego nie sprawdzają? Ze jakich archeolog znalazł szkielet i stwierdził ot tak sobie ze to elf bo mu się podobało? Zaniósł do patologa a ten to potwierdził bez żadnych badan? Czy ja mówię ze naprawdę istniały małe kreatury z dużymi uszami i magicznymi mocami? Nie, ja próbuje tylko powiedzieć ze ewolucja to jedna z największych zagadek świata, a ludzki gatunek doskonale przystosowuje się warunków zewnętrznych.

    Odpowiedz
  • Wojtek (2008-12-16 14:34:12) #1666 | RAPORT
    Najlepszy dowód (niestety posredni) na to, że mogą istnieć istoty zwane elfami czy krasnoludami - niemające nic wspólnego z wadami genetycznymi - są następujące opisy rzekomo mitycznych stworzeń z Wysp Salomona, dokonane przez antropologa brytyjskiego w 1926 roku, niejakiego Dra Foxa:

    "Kakamora to nie figona czy adaro , nie są też jednak całkowicie ludźmi. Są różnego wzrostu, od sześciu cali [piętnaście centymetrów – Wojtek] do trzech czy czterech stóp [ok. 95 do 125 cm – Wojtek] jednak zazwyczaj jest to sześć cali – karzełek, którego niedawno odkryto w kopalni węgla w Anglii mierzył czternaście cali [ok. 35 centymetrów – Wojtek]. Większość z nich jest nieszkodliwa, lecz czasami zdarzało się, że atakowali ludzi. Gdy tak się dzieje, czynią to palcami, zaopatrzonymi w długie, ostre pazury, którymi dźgają. Chodzą po dżungli, jedząc orzechy, dojrzałe owoce i oposy: te ostatnie wręcz uwielbiają. Czasami zdarzało się, że ludzie napotykali na dwójkę z nich, a jeden, znajdujący się na wierzchołku drzewa rzucał martwego oposa towarzyszowi. […]. Żyją w jamach i jaskiniach, czasem też w koronach figowców. […]. Nie gotują strawy, podobnie jak maoryscy Hakuturi, i jak ludzie w opowiadaniu E. A. Poe 'Przygody Artura Gordona Pyma' obawiają się wszystkiego, co białe – u Maorysów boją się czerwonego. Mają język, niepodobny jednak do języków melanezyjskich […]. Posługują się językiem aborygenów, a w Bauro, środkowym okręgu wyspy, zachowały się niektóre z ich słów – lub słów uważanych za należące ich języka."

    Mój znajomy z Wysp Salomona, którego eks-żona pochodzi z wyspy Makira, potwierdził, że widział odciski małych stópek oraz słyszał nocą głosy dzieci... Może to i były dzieci, ale co by one (nawet miejscowe) robiły nocą w środku dżungli - naprawdę nie wiem... Mam nadzieję któregoś dnia na poważną ekspedycję w tamte rejony.

    Nawiasem mówiąc, jeśli wierzyć miejscowym, żyją tam także giganty oraz istnieją - o czym mogłem się przekonać naocznie - "Wężowe Smoki" (lub - jak kto woli - "Smocze Węże"), czyli dziwne światła... UFO, Yeti i elfy? Czy to jakaś bajeczka, czy też rzeczywistość jest dziwniejsza, niż nam się wydaje?

    Odpowiedz
  • M-ti (2009-01-15 19:32:55) #1986 | RAPORT
    1.jak elfy miały by istnieć to miały by ze 2 czy 2.5 metra wzrostu.
    2.Calys plemię to nazywało się pigmeje i pare wiosek jest w Afryce a mieli góra 1.5m wzrostu.(a tak wogóle to Napoleon mógł mieć matkę,ojca,bacię,dziadka,itp pigmeja czy elfa on miał 1..5m wzrostu

    Odpowiedz
  • Oliwier (2009-01-26 10:33:48) #2102 | RAPORT
    Ja kiedys widziałem drzewo wokolo którego bylu slady butow co w tym dziwnego?Mialy 1 cm albo mniej a w dzewie bylu 10 cm drzwi.Widzialem to jak bylem na grzybach w lesie zabłądzilem wtedy to bylo gdzieś naprawde głemboko.Mam zdjęcia z komurki :P :).

    Odpowiedz
  • pawcio (2009-02-01 18:07:38) #2154 | RAPORT
    wydaje mi się ze elfy są wzrostu ludzi i żyją jak ludzie ale w ukryciu

    Odpowiedz
  • Shayn (2009-02-02 19:39:17) #2177 | RAPORT
    A może sami jesteśmy elfami, które w drodze ewolucji stały się tym, czym teraz jesteśmy? A może faktycznie zasymilowały się z ludźmi... Kiedy spoglądasz w czyjąś twarz i stwierdzasz, że (niezależnie od płci) osoba a jest niezwykle piękna... pomyśl: może rozmawiasz z elfem..?

    Odpowiedz
  • Vipkrzych (2009-02-11 12:12:49) #2272 | RAPORT
    Hmm tak jak ktos napisal byc moze bylo wiecej gatunkow ludzi jak slowianie germanie azjaci itp z jakiej wiec racji niemoze byc wiecej gatunkow?wezmy sobie rowniez kryptydy i przykład znanej rybki latimeri ktora miala wyginac 65mil lat temu a co sie okazało?Ze zyje sobie koło madagaskaru...a wiedzieli o niej bo znaleźli jej szkielet...elfa jak wyżej napisano tez ale niechca uwierzyć..wracając do kolegi niewierzącego w stworzenie świata...matematycznie nawet udowodniono istnienie Boga...

    Odpowiedz
  • Suchy (2009-02-24 21:39:01) #2416 | RAPORT
    pfff, w mitologi germanskiej elfy byly wzrostu normalnych ludzi a w Niemczech (nie pamietam miasta wiec nie bede strzelal jakie) jest pomnik krola elfow, i nie jest to jakis PIGMEJ.... ;p

    Odpowiedz
  • naky (2009-03-02 23:20:48) #2518 | RAPORT
    To nie elfy jak co, bo elfy są niewiele wyższe od człowieka z leeko spiczastymi uszami, ten artykuł jest o karłach raczej.

    Odpowiedz
  • Trywianix (2009-04-17 13:00:29) #2794 | RAPORT
    Myślę ,że nadal istnieją i ,że pochodzimy od tego samego źródła.

    To może być jakiś gatunek ludzki być może już wymarły...

    Odpowiedz
  • Rafał B. (2009-05-28 13:06:17) #3006 | RAPORT
    Ja muszę się podzielić z wami moim doświadczeniem z przed lat. Kiedy miałem z 8 góra 10 lat często jeździłem do babci na wieś. Z resztą później też, ale nie o tym chce napisać. Więc będąc któregoś pięknego dnia w odwiedzinach u babci, wspólnie z dwiema siostrami stryjecznymi bawiliśmy się na podwórku. Mój ojciec z ich (czyli moim wujem) rąbali drzewo na podwórzu trochę dalej. Z siostrami postanowiliśmy iść bawić się w miejsce bardzo często odwiedzane przez nas (to było miejsce wspólnych zabaw wszystkich dzieci z mojej rodziny, podczas zjazdów rodzinnych), które było na początku lasu blisko domu babci. Gdy zbliżaliśmy się już do tego miejsca w troje usłyszeliśmy jak ktoś do nas krzyknął cześć, lub coś w tym stylu, bo wyraźnie nie usłyszeliśmy. Jednocześni spojrzeliśmy przed siebie w kierunku dochodzącego wołania i wszystko trwało z 5 sekund. Zdebialiśmy, dziewczyny wrzasnęły i na pięcie się odwróciliśmy i w nogi z powrotem na podwórko. Dobiegliśmy do ojca i wuja, zaczęliśmy im opowiadać co usłyszeliśmy i co widzieliśmy w lesie (na samym początku lasu) Nie rozmawialiśmy podczas biegu, więc nie mogliśmy wpłynąć jedno na drugie co widzieliśmy. To raz siostry mówiły, to raz ja i wszystko się zgadzało, widzieliśmy to samo. A więc tak....postać którą widzieliśmy znajdowała się od nas z 15 metrów miała z metr wysokości, ale mogła mieć więcej ponieważ była w pozycji nie stojącej, tylko jak to się mówi na kuckach. Miała na sobie ubranie białe, białą bluzkę na długi rękaw i białe długie spodnie. Spodnie i bluzka miały na sobie delikatne wzorki niby kwiatów, nie jestem pewien, bo jak już mówiłem wszystko działo się bardzo szybko. Buty nie wiem, czy ta postać miała, nie zwróciliśmy uwagi. Miała biały kolor skóry tak jak my biali ludzie. Włosy obcięte krótko, tak jak obcinali się starożytni grecy z czasów faraonów. Równiutko grzywka itd. Twarzy nie pamiętałem za szybko to się działo. Gdy tylko to opowiedzieliśmy to naszym ojcom, przestali natychmiast ciąć drzewo i poszli z nami w tamto miejsce. Już nikogo tam nie było. Ojciec z wujem nam za bardzo nie uwierzyli, mówili że mogło być to jakieś zwierze, łasiczka czy coś w tym stylu. Po latach próbowałem przypomnieć to zajście siostrom, ale mówiły że za bardzo nie pamiętają tego zdarzenia. Nie wiem czemu, ale ja pamiętam. Nie mówię że było to od razu Elf, no ale jakiś może skrzat lub coś w typ stylu. Mam teraz 21 lat i nie raz wspominam tamto zajście w rozmowach z bliskimi i znajomymi. Żałuje tylko że nie przyjrzałem się bardziej tamtej postaci. Pozdrawiam wszystkich odwiedzających strone PARANORMALIUM.

    Odpowiedz
  • Rafał B. (2009-05-28 13:09:21) #3056 | RAPORT
    Zapomniałem o kolorze włosów tamtego stworzonka....miało czarne.

    Odpowiedz
  • fantasmagoria (2009-06-20 12:50:03) #3227 | RAPORT
    Eh... Skoro istnieją różne rasy ludzi-pigmeje, albo wysocy masajowie to czemu nie może być niskich i wysokich elfów, tym bardziej, że-jak mówicie i jak ja uważam-wszystko wskazuje na to że są z nami spokrewnieni?

    Odpowiedz
  • Hofner (2009-08-25 14:40:00) #3722 | RAPORT
    mogły istnieć i wyginęły, a były małe, ich szczątki są niezauważane

    Odpowiedz
  • Continuendo (2009-08-30 01:32:48) #3734 | RAPORT
    To na obrazku widywałem wielokrotnie - to nie był żaden elf tylko moja osobista małżonka na Mazurach około godziny drugiej trzydzieści w nocy... Żadne inne elfy nigdy nie istniały. Natomiast, to że nie jesteśmy pierwszą cywilizacją na tej planecie jest pewne jak cholera!

    Odpowiedz
  • człokwin (2009-10-14 16:19:19) #3920 | RAPORT
    to plejadjanie albo andromedanie

    Odpowiedz
  • Carmen (2010-01-15 16:14:17) #4440 | RAPORT
    Uważam ,że jeśli elfy istnieją to nie jest to jeden typ,ale jest setki ich różnych gatunków,elfy ze skrzydłami,elfy piękne i wyniosłe ,itd.
    Na świecie istnieje mnóstwo istot,stworzeń o ,których człowiek nie ma pojęcia ,albo się tylko domyśla,że mogą zyć.

    Odpowiedz
  • Rhapsody of Dragons (2010-08-24 12:12:57) #5487 | PW | RAPORT
    Wg mnie jeśli by w ogóle istniały to powinny by mieć ok 150-170 cm wzrostu, poza włosami na głowie nie powinny miec żadnego owłosienia. Oraz powinno byc różne rasy np nocne, księżycowe, Drowy. Czy ogólnie tak jak są przedstawione w świecie Forgotten Realms.

    Odpowiedz
  • Najra (2010-12-30 16:59:40) #5976 | RAPORT
    ja wierze w Elfy,myślę że są gdzieś z dala od ludzi i prowadzą normalne życie.... może ukrywają się w lesie?,a może u nas w domu?,przecież nieraz nam coś ginie a po jakimś czasie znajdujemy to ale w innym miejscu.... od małego zawsze marzyłam o spotkaniu z nimi i myślę że kiedyś wyjdą z ukrycia i będą z nami....mówcie sobie co chcecie ale ja w nie wierze ;)...pozdrawiam wszystkich tu obecnych :)

    Odpowiedz
  • adiz40 (2011-02-17 20:39:49) #6203 | RAPORT
    Elfy według mnie zostały wybite podczas średniowiecza, ponieważ uważano je za heretyków. Reszta ocalałych elfów ukryła się w lesie i wolała nie zbliżać się do ludzi. Nie mamy dowodów na ich istnienie przez kościół i ich strach o życie.

    Odpowiedz
  • Mała (2011-03-16 01:46:25) #6328 | RAPORT
    Serdecznie witam :)
    Bardzo długo opowieści o Elfach był dla mnie tylko pięknymi bajkami z dzieciństwa dopóki jedna z opowieści moje babci powaliła mnie z nóg . Opowiedziała mi kiedyś o o dziwnych ludziach , niezwykle dumnych i jak by bez umiejętności okazywania uczuć ( znała ich osobiście ). Sami o sobie mówili że nazywani są Elfami , mieli niezwykłą wiedzę i umiejętności (czytanie w myślach, niezwykłe rozumienie natury ,ogromna wiedza biologiczna ) , a przede wszystkim starali się unikać ludzi . Z powieści babci wynika że były to osoby o szczupłej budowie ciała , jasnej karnacji i wzrostu ok 165- 170 cm . wiem jeszcze tyle że musieli uciekać bo wielu z nich zabito i uprowadzono do niemieckiej niewoli a tam wykorzystywano ich wiedzę . Kiedy pokazałam babci obrazek Elfa to mnie wyśmiał mówiąc że dobre sobie przebranie wymyśli . Wiem też że Elfy zostały zmuszone do asymilacji z ludźmi dla własnego bezpieczeństwa . W tej historii był też wątek dzieci i to on mnie przekonał o prawdziwości tej powieści , Babcia mówiłam i o tym że potrafią oni robić dzieci wszczepki i to wyciągnęli od nich ludzie i też takie dzieci będą . Próbowałam babci wyjaśnić że to niemożliwe i pewnie jaj chodzi o legendy o podrzutkach ale babcia szla w zaparte że nie . Wyjaśniła mi czym różni się wszczepek od podrzutka , ja oczywiście swoje wtedy pomyślałam , uznałam że babci ze względu na wiek ma problemy i tyle . Myślałam tak aż do pewnego pięknego dnia , kiedy to oficjalnie podano wiadomość o przyjściu na świat dziecka z zapłodnienia in-vitro . Od tamtej pory wieżę w Elfy . Nie wiem jak wy się do tego odniesiecie ale ja myślę że babcia mówiła prawdę

    Odpowiedz
  • Legolas (2011-05-16 17:27:22) #6557 | RAPORT
    W dzisiejszym mainstreamowym ujęciu rzeczywistości ludzie nie mają żadnego kontaktu z elfami, wróżkami, krasnoludkami i innymi leśnymi duchami. Istnieją jednak na tej planecie portale które umożliwają kontakt z tymi istotami. Tymi portalami są specjalne stany świadomości, które sprawiają że spektrum postrzegania rzeczywistości znacznie się rozszerza. W takim specjalnym stanie świadomości jesteśmy w stanie dostrzec znacznie więcej.

    Na całej planecie istniała kiedyś kultura osiągania tych specjalnych stanów. Dowodem tego są właśnie „baśnie” z niemal każdego zakątka świata. Na całej planecie można spotkać rośliny, które otwierają te ukryte przejścia. Wiedza o tych roślinach została ukryta. Spalono czarownice i czarodziejów, a to oni właśnie potrafili czarować. Czym są czary? Czary dzieją się wtedy kiedy osiągamy odmienny stan świadomości i nagle widzimy rzeczywistość z zupełnie innej perspektywy. Nasza percepcja rozszerza się w niesamowity sposób i nagle rozumiemy rzeczy które do tej pory były przed nami ukryte. To rozszerzone postrzeganie rzeczywsitości nazywane jest czarami.

    Czary zazwyczaj dzieją się w lasach, ponieważ to właśnie tam rosną „czarodziejskie zioła”. W pewnych częściach świata jest to Peyotl w innych Ayahuasca w naszej szerokości geograficznej jedną z takich czrodziejskich roślin jest Psilocybe Semilanceata, tak zwana Łysiczka Lancetowata. Rośliny te odkrywają przed nami świat elfów. Dosłownie.

    Tak więc „baśnie” są w stanie zrozumieć jedynie ci którzy doświadczyli ich osobiście. Piszę o tym ponieważ ja także doświadczyłem czarów i spotkałem świat elfów.

    Aby uzyskać rozszerzoną wizję rzeczywistości nie potrzebujemy roślin, są one tylko zachętą do eksploracji wszechświata. Prawdziwa przygoda zaczyna się dzięki medytacji, która jest podstawowym „narzędziem” we wszystkich ścieżkach duchowych świata. Gorąco polecam każdemu.

    Jeżeli kogoś z was zainteresowałem swoim wpisem polecam ciekawą relację pewnego człowieka, który opisał swoją wyprawę do krainy czarów: dobraidea.pl/2011/01/bajka-o-lysych-wiedzmach/

    Tak więc jeżeli ktoś z was naprawdę chce spotkać elfy, wiedzcie że jest to możliwe. Trzeba tylko chcieć :) „Świat elfów” jest niesamowity, kto raz go odwiedził już nigdy nie spojrzy na „baśnie” w ten sam sposób.

    Dopóki osobiście nie poznałem „świata czarów” moje życie było złym snem. Snem w którym śniłem, że „bajki” są tylko bajkami, a ja racjonalny, inteligentny, wykształcony człowiek twardo stąpam po ziemi (pomimo tego że ziemia ta przypominała piekło, które sam sobie zaprojektowałem).

    Jeżeli chciałbyś przeżyć „bajkę”, wiedz że jest to możliwe. Poszukaj a znajdziesz. Zapraszam. :)

    Wszystkich ciepło pozdrawiam,

    Legolas

    Odpowiedz
  • Nessimeriel (2011-06-15 16:05:32) #6613 | RAPORT
    Hmmm... coś musi być na rzeczy skoro tyle plemion o nich opowiada, zwłaszcza, że nie mogli wierzeń zapożyczać. Może właśnie ludzie widzieli karły, lub bardoz drobne i ładne istotki normalnej wielkości, więc mówili, że to dziecięcia elfów? A skoro są dziecięcia to musza być/byli i dorośli, prawda?

    Odpowiedz
  • Qscv (2011-06-02 15:58:25) #6617 | RAPORT
    Kiedyś jak byłem młody(6 lat), byłem u babci i zapukała do nas mała dziewczynka, spytała się czy mogła by prosić o kawałek chlebka, babcia szybko jej dała, chciała dać jej więcej, ale nagle zniknęła nie było słychać kroków ani niczego zniknęła bez śladu

    Odpowiedz
  • Eldric (2011-07-05 15:20:01) #6728 | RAPORT
    Moim zdaniem elfy mogły istnieć ale zostały wytępione lub uciekły i schroniły się w niedostępnych miejscach przez ludzi. Podobnie było z Homo Florensis-hobbitem z wyspy Flores, który został przez człowieka. Elfy mogą również stać za zaginięciami wielu ludzi w różnych miejscach takich jak Amazonia itp., mogą być jak scoia'tael i znienawiści do ludzi mogą nas zabijć gdy je przypadkowo znajdziemy.

    Odpowiedz
  • michał (2011-07-27 11:15:40) #6799 | RAPORT
    moja babcia opowiadala mi kiedys ze dawniej istnialy male ludki ale wymarly i nadeszla nasza cywilizacja

    Odpowiedz
  • Joannita (2011-08-24 23:02:23) #6892 | PW | RAPORT
    Fajnie by było gdyby świat się dowiedział ze elfy istniały ale mi się wydaje że to nie elfy ale jakaś nieodkryta przez naukę "rasa ludzi"...

    Odpowiedz
  • bea (2012-04-09 00:07:25) #7360 | RAPORT
    chcialabym sie wypowiedziec na temat tego co widzialam na działce u wujka w nocy siedzac na ganku z siostra widzialysmy jak cos nadlecialo do nas chwilke pofruwało kolo nas i odlecialo nam opadły szczeki bo zadna z nas niepotrafila okreslic co to było ani ćma ani motyl ani ptak to cos bylo bardzo pieknie oswietlone miało jakby rózki i skrzydełka bylo piekne jakby chichitalo i odlecialo obie bylysmy trzezwe wyspane i nawet pies ktory byl z nami zaniepokoil sie tym czymś szcekał na to nikt nam w to niewierzy ale my to widziałyśmy i to było piekne ....to było w miejscowości bialobrzegi ....tam sa tereny z jeziorami ...

    Odpowiedz
  • Córka Aragorna (2012-04-20 15:52:28) #7385 | RAPORT | E-mail
    Przeczytałam co o tym inni ludzie sądzą. Przeczytałam komentarze i potem obejrzałam "Władca Pierścieni". Spojrzałam się na Aragorna i Legolasa. Wynika według mnie że Elfy mają rzadsze włosy (nie zawsze może tak być bo ludzie też mają rzadsze włosy) ale ta podobizna między człowiekiem a Elfy jest fascynująca. MY LUDZIE RÓŻNIMY SIĘ TYLKO OD NICH ŻE MAMY INNE USZY. Nie chodzi mi tylko o "Władca Pierścieni" chodzi mi też o Wasze komentarze. Nie wiem czy oni się z latam/wiekami nie przystosowali do wyglądu człowieka: ubiór itp. Dziwne. Sami przeczytajcie uważnie ten blog i potem porównajcie człowieka z Waszymi opisami z tego blogu.

    Odpowiedz
  • diabełek18 (2012-09-16 17:44:42) #7648 | RAPORT | E-mail
    elfy mogły istnieć naprawdę, naukowcy by to udowodnili ale to dla nich same bajki i brednie niektórzy ludzie wieżą w istnienie elfów a dla innych to same brednie, komu mamy wierzyć co?? dopuki sami nie zobaczymy elfów to sie nie dowiemy czy były lub są, ale teraz pytanie gdzie ich szukać co ?? nikt tego nam nie powie

    Odpowiedz
  • xxx (2016-07-04 19:45:30) #15210 | RAPORT | E-mail
    heh relacje pojedynczych ludz o UFO są dużo częściej spotykane,są filmy na których kroją UFOka i co też mamy w to wierzyć
    Co do folkloru skandynawskiego zdecydowanie królują tam trole a takiego kamiennego olbrzyma ciężko by było przeoczyć !!!
    JEDNYM SŁOWY CHCESZ SPOTKAĆ JAKIEGOŚ MITYCZNEGO STWORA ZJEDZ Z 5 OPAKOWAŃ AVIOMARINU I PRZY ODPOWIEDNIM NASTAWIENIU BĘDZIE CAŁY KOMPLET :D

    Odpowiedz
  • Gargamel (2016-07-07 16:47:14) #15223 | RAPORT
    Kuźwa, ale super!!! Uwielbiam elfy! Chętnie bym takiego spotkała...

    Odpowiedz | Zobacz odpowiedzi (1)
  • álfur (2017-10-16 13:11:20) #37410 | RAPORT
    Tu raczej widzę czarnego elfa, czyli tzw. svartálfur albo karzeł lub krasnolud. "Zwyłe" elfy były wzrostu podobnego do ludzi, ale zdawały się wyższe przez smukłą sylwetkę.

    Odpowiedz
Tagi
Inne artykuły
o podobnej tematyce
SŁUCHAJ NAS
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
NEWSLETTER
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
POLECANE KSIĄŻKI
NAJNOWSZE FILMY
MY lubimy ICH, ONI lubią NAS - nasi partnerzy, współpracownicy i zaprzyjaźnione serwisy
Copyright © 2004-2017 by Radio Paranormalium :: Powered by Marek Sęk "Ivellios"