
Backrooms to synonim i ikona horroru psychologicznego, skupiająca się na samotności i grozie przetrwania. Wychodzi z online’u i wchodzi na wielki ekran. „Backrooms. Bez wyjścia” w kinach od 19 czerwca.
Sam motyw walki o przetrwanie w przerażającej i pełnej niebezpieczeństw rzeczywistości nie jest niczym nowym. Jednym z pierwszych filmów, który zbudował niepokój wokół tej koncepcji, był „Cube”. To ten film pokazał więzienie-pułapkę o geometrycznej strukturze. Ale o ile „Cube” był systemem to Backrooms wydaje się koszmarem bez zasad. Potem były „Piła” czy „Hostel”, które szły coraz dalej z makabrą i epatowaniem brutalnością. Poszerzały koncept koszmaru, testując tym samym wytrzymałość widzów na odcinanie nóg, dekapitację, wypruwanie jelit. W Backrooms niepokój nie rośnie wraz z kolejnym atakiem czy pojawieniem się zagrożenia. Rośnie w ciszy. Immersyjność uniwersum Backrooms pochłania bez reszty.
Obejrzyj oficjalny zwiastun:
Reżyseria: Kane Parsons (twórca obejrzanej ponad 100 milionów razy serii internetowych filmów grozy „Backrooms”)
Obsada:
Chiwetel Ejiofor („Zniewolony”, „Bridget Jones: Szalejąc za facetem”, „Życie Chucka”, „Venom 3: Ostatni taniec”, „Marsjanin”, „Doktor Strange”)
Renate Reinsve („Najgorszy człowiek na świecie”, „Wartość sentymentalna”, „Inny człowiek”, „Uznany za niewinnego” - serial, „Nieumarli”)
Gatunek: horror
Produkcja: USA 2026
Dystrybucja w Polsce: Monolith Films