T. napisał(a): Przecież wilki nie gwałciłyby swoich ofiar, prawda?
(komentarz do artykułu Wilkołak z Bedburga)
men napisał(a): dziwne, czemu to wszytko opiera sie na koncu tego świata? XD A koniec księżyca? :D albo marsa lub jowisza? to tez świat/planety jak ziemia, tyle, że bez zycia :D pomijając, znane planety, a przecież liczyć można planety w bilionach lub w sumie nawet może być liczba tego wszystkiego jaką człowiek nie może poznać, czyli nieskończoność. Sa tylko ciagłe spekulacje, że wszechświat rośnie, kurczy się itp. ale jak człowiek może wierzyć w coś takiego, jak nawet nie opuścił jednego układy słonecznego? te tezy są śmieszne. zycie na innych planetach nam nie znanych bankowo jest, to nawet nie jest powód do przepuszczeń, nasza planeta nie jest wyjątkiem i nigdy nią nie była. To tak jakby kazda planeta miała swojego boga, jeśli na ziemi jest bug, to czy nie ma go każda planeta, czy martwa czy też nie? Te religie zostały po prostu zmyślone, ale prze czas jaki upłynął i przekazywania z pokolenia na pokolenia zapewne ulegały modyfikacją, a do tego takim, że aż zaczęli rzeczywiście wierzyć w coś takiego. Boga nie ma, życie jest, po za ziemią planet jest tak wiele, że ludzie spekulując, czy jest czy tez ie ma życia, to jest niedorzeczne, zapewne takich planet przybliżona do naszej, to może być miliardy, a i tak się nie dowiemy, bo nie ma szans teraz podróżować we wszechświecie. I teraz wychodzi na to, ż elabo Bóg jest panem wszechświata i na każdej planecie występuje w innej formie albo człowiek, jak mówiłem wcześniej, bawił sie w historyjki. Nawet gdybyśmy osiągnęli prędkość światła, to i tak byśmy latami dolatywali do najbliższych gwiazd, taka prędkość jest nic nie warta, trzeba by mieć prędkość w rodzaju załamania przez szczeni lub z 20000x prędkość światła, żebyw swobodnie sie poruszać.
(komentarz do artykułu Świat się nie kończy)
aleksandraa napisał(a): również przydarzyło mi sięto drugi raz...za drugim razem próbwałam sie uspokoić i szybko sie przebudziłam..słyszałam dzwoniący teelfon nie mogłam otworzyć oczu..to jest straszne uczucie..jak sie go pozbyć..?
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)
Rotaflor napisał(a): hah tak dobrze to sie nie usmialem, fakt moze to tlumaczenie ale w tym artykule osoba ktora go napisala starala sie naklonic innych do pisania pamietnikow, "co ma pisanie pamietnika do dlugowiecznosci? a no to ze piszac pamietnik ruszamy dlonia ktora pobudza uklad krazenia dzieki 2 godziny pisania sa odpowiednikiem przebiegniecia 1 kilometra" a tak naprawde to co napisalem to sciema, wszystko mozna jakos logiczne wytlumaczyc chociaz tak naprawde to nie ma logicznych podstaw. Chociaz jedno jest prawda (pisanie pamietnikow moze zwiekszyc IQ) ale nie dla tego ze sobie cos piszemy, tylko dla tego ze podczas pisania rozmyslamy nad swoimi myslami rozwijamy je i tak dalej. Wystarczy podczas lezenia w łóżku pomyslec gdybym "nie zrobil tego, jak by teraz zyl? moze bym mial to i bym byl z nia itp itd" takie rozmyslanie moze zwiekszyc iloraz
(komentarz do artykułu Jak stać się geniuszem?)
Patryk napisał(a): Ja przeżyłem ten paraliz senny już kilka razy i jak już to minęło to normalnie zasypialem i rano sie z tego śmiałem. Właśnie przedchwila doświadczyłem to znowu ale sie bardzo wystraszylem bo zdawało mi sie ze coś stało koło mojego łóżka. Więc już mam po spaniu.
Trochę lepiej mi jest jak przeczytałem wasze komentarze bo myślałem ze mi odbija.
Podczas paraliżu strasznie piszczy mi w uszach no i nie mogę sie ruszać. Kiedyś próbowałem zagłębic sie bardziej w ten stan ale pisk był tak okropny ze nie mogłem wiecej wytrzymać, więc robiłem wszystko żeby sie obudzić np. krzyknąc albo ruszyć jakaś kończyna. Wszystko wskazuje na to ze w moim przypadku nie regularny sen to powoduje, bo pracuje na pól etatu po 12godz nocami a w tygodniu studiuje (no teraz są wakacje:)... Oj spać mi sie znów zachcialo hehe. Pozdrawiam wszystkich - Patryk
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)
sputnik262 napisał(a): Witajcie ja w którymś tygodniu był tytuł na Onecie że że zbliża się super bakteria a nic nie pisało s kąt i żadnego miasta świata a jak popatrzyłem na na pis to miałem przez chwilę przekaż podprogowy pisało mi w tym przekazie że ta bakteria pochodzi z USA wyraźnie widziałem ten napis pod progowy ani to żadne przewidzenie bo ja nie pije ani nie biorę narkotyków pozdrawiam Piotrek z Krakowa
(komentarz do artykułu Badania nad przekazem podprogowym pokazują, że bodźce podprogowe są przetwarzane świadomie)
Bingo napisał(a): Autentyczność tych nagrań mozna podważać i dyskutować,czy są to autentyczne głosy duchów.Nagrałem głos,który jest dowodem na istnienie Ducha.Cechą charakterystyczną jego jest to,że kazdy słyszy coś innego i od kogoś innego.Wyrazy i dźwieki w nim słyszane przez różne osoby i róznym czasie są tematycznie powiązane i tworzą ciągi frazeologiczne i logiczne.Chętnie prześlę zainteresowanym
(komentarz do artykułu EVP - posłuchaj! Głosy duchów zarejestrowane na taśmie)
uświadomiona^^ napisał(a): Czym wy się przejmujecie "dzięki" szczepionkom mamy wysyp dzieci autystycznych ^^ Ja też mam w domu takiego kosmitę w wieku 2 lat potrafił czytać a w wieku 5 lat zaczął mówić ... Ale nie wiem czy to tak dobrze, jak się podszkoli trochę z chemii i innych smiercionośnych zabawek to się pewnie zemści na wszystkich głupkach którzy mu teraz bez skrupułów dokuczają w szkole. Ludzie zacznijcie myśleć!!!
(komentarz do artykułu Badanie prenatalne wykrywające autyzm mogłoby pozbawić świat przyszłych geniuszy)
woil napisał(a): hej mam prozbe bo widziałem Tygrys tasmański na zywo w czoraj w nocy jak jechałem do domu rowerem i czekał na poboczu ulicy koło lasu gdzies 10 metrów od mnie i patrzył sie na mnie ale jak by nie jechało alto to by mnie zatakowal on takie dziwne dzwieki daje jak małe dziecko tak płacze w lesie i nie tylko ja go widziałem tego tygrysa kolega z idnej miejscowosci terz go widział ale rano bo mu przeleciał przed altem i szukam prozby bo słyszłem ze poluje na mezczyz a i terz mówiom na to zwieze Jazwiec ale mam zdjecie tego zwiezecia i to jest prawda ze on ma nogi jak kangur bo tak skaka i to jest to co piszecie tygrys tasmanski i prosze o pomoc ...bo to Grasuje w Małopolsce.......
(komentarz do artykułu Tygrys tasmański)
Bingo napisał(a): Mam nagrany głos i lepszy dowód na istnienie ducha.Głos nagrałem bezpośrednio dyktafonem cyfrowym a nie z radia,gdzie mogą nastepować sprzęgnięcia i zakłócenia.Najciekawsze jest,że wszuscy słuszą wyraźnie i coś innego ale tematycznie powiązanego.Chętnie prześlę nagranie,ale proszę się zwrłócić o to na mój adres e-meilowy
(komentarz do artykułu EVP - posłuchaj! Głosy duchów zarejestrowane na taśmie)
ptysiek napisał(a): Ufo to również demony,
"szaraki" twierdzą że stworzyło człowieka i uniewarzniają biblie,twierdzą że prawa moralne są nie potrzebne i każą oddawać cześć stworzeniu(sekty ufologiczne)
Najlepsze jest to że boją się imienia :Jezusa Chrystusa,
były przypadki gdy porywano osoby i osoba porywana błagała Jezusa o pomoc,ufo natychmiast znikało
(komentarz do artykułu Czy demony naprawdę istnieją?)
madziaulak napisał(a): Ja mam takie dziwne uczucie jak budzę się rano to czuję jakby coś wbijało mnie w poduszkę duszę się nie wiem co robić próbuję się bronić ale nie mogę atmosfera jest taka jakbym była pod wodą bez tlenu zazwyczaj wtedy zaczynam się modlić i wtedy wszystko jest ok tak jakbym wyszła z pod wody robi się jasno a ja przez kilka minut jeszcze leżę ale potem znowu jest ok mam tak od 1 klasy podstawówki
(komentarz do artykułu Czy demony naprawdę istnieją?)
aga516 napisał(a): a czy mamy pewność że diabeł istnieje , nie ma co może to my mamy moce nadprzyrodzone
(komentarz do artykułu Księga zaklęć)
Maced napisał(a): Może się nie znam, ale mi to przypomina zająca.
(komentarz do artykułu Tajemnicze zwierzę sfotografowane w New Jersey)
Jasqlsky napisał(a): Dla mnie to trochę ściema. Szczególnie jak przeczytałem o tej cenie bananów, czy telewizji.
(komentarz do artykułu Muzyka z zaświatów. Niezwykła historia Rosemary Brown)
ol napisał(a): mojej koleżance też coś takiego się pokazało to znaczy o grzechach
(komentarz do artykułu Tajemnicze zjawiska w bunkrze w Konewce)
lo que sea napisał(a): gdzie można taką kupić
(komentarz do artykułu Księga zaklęć)
Szymon napisał(a): Drogi filozofie, widze, że masz dużą wiedzie na temat wampirów ale czy też na temat innych zjawisk? Chciałem zadać ci pewne pytanie ale nie wiem czy jesteś odpowiednią osobą.Prosze o szybką odpowiedz.
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)
stasiek napisał(a): Lewitacja jest definiowana jako "umiejętność do odwrócenia polaryzacji swojego pola magnetycznego względem ziemi, co prowadzi do pokonania grawitacji bez widocznego podparcia". Zdefiniowana w ten sposób lewitacja nie przeczy prawom natury, ale wręcz podąża za nimi. Fizyczne prawo magnetyzmu mówi, że "takie same bieguny się odpychają, a przeciwne przyciągają
(komentarz do artykułu Lewitacja)
NieZnanaxd napisał(a): Ja tak mam .. Czasami mam dość .. Czasami to się przydaje .. Nie wiem .. Już co o tym wszystkim myśleć ..
(komentarz do artykułu Życie medium)
texas napisał(a): Bo ja wiem, może do rana już niewiele zostało więc poruszeni jeździli dalej i myśleli o sprawozdaniu które złożą rano. Co jak co ale policjanci są raczej bardziej wiarygodni od zwykłych ludzi.
(komentarz do artykułu Lecznicze spotkanie z UFO)
jagasen napisał(a): Oj te diamenty.. Byłam kiedys posiadaczka malutkiego diamentu, chrowałam , mąz mnie zostawił , nie miałam pieniedzy:(
W końcu postanowiłam go sprzedac!
I jest lepiej!!!!
Nie lubie juz diamentów
(komentarz do artykułu Kamienie, które przynoszą nieszczęście)
Bartek napisał(a): Witam...od wieeeeelu lat prześladuje mnie liczba 37...właśnie obliczyłem swoją liczbe na podstawie waszego wzoru...wyszło mi 37.Dzięki za dreszcz emocji z rana! pozdrawiam
(komentarz do artykułu Liczby)
Ktoś napisał(a): demonów nie trzeba się bać, przeciętny człowiek wychowany w wierze chrześcijańskiej i znający prawa moralne uważa że demony to zło, aniołki są dobre bla bla wiecie jaka jest ta historyjka. Wszystko co niepojęte i nadludzkie dla zwykłego przeciętnego człowieka jest uważane za chore, dziwne, bo normalny człowiek powinien interesować się pracą, życiem w rodzinie itp. A co jeśli wam powiem że możecie zainteresować się bardziej demonami i nic złego was nie spotka? spróbujcie, dzięki temu możecie poznać ,,coś interesującego'' pomyślcie o tym
(komentarz do artykułu Demony - okiem sceptyka)
Ktoś napisał(a): Demony nie tylko są złe
(komentarz do artykułu Czy demony naprawdę istnieją?)
Yedi Yoda master napisał(a): Lekcja nr 1 dla pani Smanthy :
Przestań słuchać kart i tego co Ci "powiedzą" , a ZACZNIJ SŁUCHAĆ SAMEJ SIEBIE.
Lekcja nr 2
Te wszystkie spotkania wygladaja jak zbiórka na orgie i wykorzystywanie naiwnych dziewczynek
Lekcja nr3
Nie ma żadnych durnych inicjacji !!! weź się ocknij
a juz o stopniach ich nie bede wspominal bo nie chce urazić nikogo
Lekcja nr 4
Jest to energia powszechna dostepna dla kazdego
Lekcja nr 5
Jak czytam o przekazywaniu energi przez guru to... prosty test , skoro jest tak potezny i potrafi wladac energia, ze moze ja dowolnie przekazywac i to zakladam, ze nie jednej osobie naraz czyli potrafi ja proporcjowac, wiec popros tego pana niech wystawi dlon i ja zgromadzi w postaci kuli ognistej enegrie powszechna to nie powienien byc klopot.
Ludzie to sa sekty jak kaza placic za cos co jest dostepne dla kazdaego to juz jest cos nie halo , no caman.
(komentarz do artykułu Jeśli chcesz przejść inicjację reiki, przeczytaj najpierw ten artykuł)
Gosc napisał(a): Kazdy kto umiera ma swoj koniec swiata nikt nie zna dnia ani godziny
(komentarz do artykułu Świat się nie kończy)
texas napisał(a): Bym zapomniał
Ponadto, kiedyś sporadycznie zdarzały mi się dziwne sny w jednym z nich przez chwilę słyszałem w przyjemnym jakby miasteczku na białej wieży białego człowieka grającego na fortepianie, to było niezwykle realistyczne, melodia była po prostu ok, nie porwała mnie ani nie była jakaś okropna. Niestety sen szybko przeszedł na inny tor a i sny same w sobie już nie takie wyjątkowe :(
(komentarz do artykułu Muzyka z zaświatów. Niezwykła historia Rosemary Brown)
texas napisał(a): W książce 'powiedzcie im ze śmierć nie istnieje' autor również wspomina, czy może raczej relacjonuje słowa wypowiedziane przez ducha opiekuńczego za pośrednictwem medium, ze jest Tam takie miejsce, gdzie osoby które odeszły mogą kontynuować swoją działalność. Nieco bajkowa perspektywa ale nie mi stwierdzać czy to prawda czy nie, chociaż tam gdzie nie obowiązują znane nam prawa z czasem na czele.... Ciekawe że cała śmietanka kompozytorów 'dorwała' się do tej pani heh dzięki goście, że aż posłucham sobie twórczości tej.
(komentarz do artykułu Muzyka z zaświatów. Niezwykła historia Rosemary Brown)
cyfrometr napisał(a): 2019.09.09 i co wy na to?
(komentarz do artykułu Filip Fediuk, dolnośląski jasnowidz)
kamilos napisał(a): Z jednej strony myśle że to złudzenie ale z drugiej strony... Tak czy inaczej jeśli nie wiadomo kto namalował ten obraz to ten kto to namalował może chciał sobie zrobić jaja z ludzi.
(komentarz do artykułu Oczy Boga? Oczy Chrystusa na obrazie zamykają się i otwierają)
Anastazja napisał(a): Tak.Potrzebujemy zaproszenia.Tylko gdy otworzycie drzwi duszy mozemy wejsc.To symbol.To wazne.Jestesmy daleko od was choc chcemy byc blisko.Niektorzy sa zli inni zas tylko samotni.Ja nikogo nie chce skrzywdzic.Potrzebuje tylko opieki.
(komentarz do artykułu Inwazja czarnookich. Obcy? Demony? Czy może normalni ludzie?)
kamilos napisał(a): Dla mnie najbardziej prawdobodobna teoria to ta w ktorej mowi się o tym gazie (metanie) bo raczej nie USO i nie UFO. A ten magnes na dnie nie jest chyba wystarczająco silny aby ściągać statki i samoloty. Jeszcze są mniej prawdopodobne teorie o anomaliach i o elektromagnetycznej mgle.
(komentarz do artykułu Trójkąt Bermudzki)
DeadMen napisał(a): Moim zdaniem coś w tej historii jest nie tak. Wątpie aby człowiek nie ważne jak twardy po tym jak widzi ufo normalnie wsiada do samochodu jakby nic i kontynuuje patrol. A na następny dzień zgłasza to.
(komentarz do artykułu Lecznicze spotkanie z UFO)
kamilos napisał(a): Tak tylko że zastanowmy sie czy mowimy o całej planecie że sie rozpadnie lub nastąpi koniec naszej cywilizacji albo wyginie całe życie.Ale autor tekstu ma racje nie wiemy czy w najbliższą niedziele nastąpi atak zombie a może jakas spora kometa walnie w Ziemie.:)
(komentarz do artykułu Świat się nie kończy)
kotlet napisał(a): Kosmos jest nieskończony więc nie ma jednej cywilizacji, nie ma dwóch, bo są miliardy podobnych do naszych.
(komentarz do artykułu UFO na Marsie?)
Persefona napisał(a): Wiele dalabym za zatrzymanie starzenia.. jednak juz jako dorosla. Niechaj naukowy mysla, przestanmy sie starzec.
(komentarz do artykułu Zatrzymana w czasie. Nastolatka, która wciąż jest dzieckiem)
przrazona napisał(a): ja wierzę chyba w demony ponieważ gdy siedzę na kanapie albo gdzieś indziej to czuje jakby ktoś koło mnie stał ale gdy patrzę w bok to tam niczego nie ma też w nocy mnie coś albo ktoś budzi czasami gdy nie mogę zasnąć w nocy to gdy patrzę w drzwi to tam coś jest ale nie wiem co
(komentarz do artykułu Czy demony naprawdę istnieją?)
Pover napisał(a): W wisle owszem, a także w Ebro był złapany sum albinos.. Ale czerwone lososie były by większym fenomenem... Albionsy występują w wielu gatunkach
(komentarz do artykułu Czerwone ryby)
Paver napisał(a): Kamuflaż moze i jest potrzebny, ale nie można stwierdzić napewno.. Przecież według tego ludzie też powinni być brązowi..
(komentarz do artykułu Człowiek Lodu)
Wojtek napisał(a): @kolor Reiki,
Zaufany jasnowidz powinien wytłumaczyć autorce tekstu, iż postrzeganie jest kwestią subiektywną. Jedni zobaczą Reiki w barwach wściekłego różu, ini w barwach mhrocznej zieleni. Ale to przecie rozumie się samo przez się, jak ktoś wie, czym jest jasnowidzenie.
@reszta,
"Jakiekolwiek plotki powinny wzbudzić wasze podejrzenia. " - szkoda, że wiele plotek jest efektem działania konkurencji, która zamiast pracować z Reiki, to gapi się z zachwytem na własne ego...
W Reiki nie podpina się kursanta pod nic, po prostu dostraja się go do przewodzenia energii, którą nazywamy Reiki. To, że ktoś sobie idzie potem na Kundalini Reiki, Isis Reiki, Seichim-Sekhem Reiki, Angel Reiki, Diamond Reiki, albo idzie do "miszcza", który już dawno z Reiki nie pracuje, to proszę się nie dziwić, że potem jest się podpiętym do egregora.
Bazując na artykule, autorka nigdy nie została dostrojona do Reiki i po prostu została oszukana, mimo iż radośnie atakuje coś, czego nie rozumie i czego zapewne nigdy nie doświadczyła. Jest to podejście w stylu "ksiądz mnie obraził, cały katolicyzm to zuo" czyli jednak nieco dziecinne.
(komentarz do artykułu Jeśli chcesz przejść inicjację reiki, przeczytaj najpierw ten artykuł)
Zefir napisał(a): O K***a Ktoś kto uznał te teorie za bardzo bardzo możliwą proszę żeby napisał. Chciałbym z kimś o tym popisać :P 34794655 oto moje gg.
A co do Tematu,sam doszedłem 2 miesiąca temu do Takiego wniosku jak LoLO i dopiero dzisiaj wpisałem w "GOOGLE" : "Żyjemy wenwątrz mózgu" i o to co znalazłem niewiarygodne,jeżeli tyle osób ma co do Tego pewność to wiele wskazuje,że może być tak na prawdę... mówi się,że czas to rzecz względna czyli może odczuwamy ją tak lub żyjemy złudzeniami co do świata? MOże to oznaczać,żę w naszych mózgach także jest świat... Nie materialny tak jak widzimy nasz ale niewidiczny dla nas,może go też nie dostrzegać żaden mikroskop tak jak nasz świat... Lub też tak jak napisał Bartek "Może to mózg samego Boga" ? Czekam aż ktoś napisze :)
(komentarz do artykułu Czy żyjemy wewnątrz wielkiego mózgu?)
Gravinty napisał(a): Amerykanie bardziej boją się chyba słońca niż wątpliwej planety Nibiru. Sitchin nie wziął ważnej rzeczy pod uwagę, Anunnaki i Nibiru raczej nie mogą pochodzić z naszego układu słonecznego. Co do Amerykanów, to od wielu lat kopiują wiedzę ludzkości na nośniki nie magnetyczne. Budują podziemne bazy głównie w Ameryce Północnej, chociaż nie tylko tam. Nawet w Norwegii Bill Gates sponsorował swój bunkier. Bazy podziemne to po kilka kilometrów sześciennych pomieszczeń i korytarzy (1 baza) zdolnych pomieścić tysiące "wybrańców". Pod USA bazy połączone są tunelami (tysiące km) po których jeżdżą pociągi typu "Maglew", generatory free energii itp. Wejścia do baz i tuneli są zakamuflowane w zwykłych budynkach użyteczności publicznej jak również w bazach wojskowych.
Jeżeli w pobliżu ziemi przeleciała by planeta tak duża jak opisują ją "znawcy" to nie musiałaby uderzyć w ziemię. Powstałaby fala pływowa na setki metrów, albo nawet kilka km i przelałaby się przez całą ziemię. Jak biblijny potop. Ale wątpię w Nibiru w naszym układzie słonecznym. Wracając do słońca Amerykanie boją się silnego rozbłysku z katastrofalnym skutkiem. Padną wszystkie sieci energetyczne, urządzenia elektroniczne, a nośniki magnetyczne stracą dane. Wszystko się zfajczy tak, że naprawa nic nie pomoże tylko wymiana na nowe. Jeżeli będzie to globalne to cywilizacja padnie na dobre. Nie będzie można nawet szybko odtworzyć urządzeń nie bedzie jak, bo przecież nie będzie prądu el. elektrownie nie będą działać, nawet samochód na paliwo nie ruszy, bo elektronika i układy elektryczne padną. Brak łączności, totalny chaos, głód, a wkrótce śmierć milionów na ziemi. Zresztą każda katastrofa globalna skończy się podobnie. Równie dobrze za naszego życia nic się nie wydarzy.
Nie wszystko jest białe, lub czarne, więc sceptycy i entuzjaści mają swoje racje. Puki co Nibiru nie widać, a 2012 w najlepsze trwa. Jakby planeta miała się pojawić za kilka miesięcy to nieźle by zapier....ła ;-)
(komentarz do artykułu Astrobiolog z NASA: Nibiru to astronomiczna bzdura)
eee napisał(a): a moze yeti to samica a wielka stopa to samiec i razem mają yeticiątko?
(komentarz do artykułu Yeti, Yeti, pokaż nogi)
sai napisał(a): Przejeżdzając przez lasek, do dziewczyny o 22:50 zobaczyłem dziwny cień psa odbijający się w oddali, świecąc w niego długimi światłami zniknął po czym w powietrzu uniósł się zapach moczu i jakby siarki. Nie potrafię tego wyjaśnić, ale od dzis zaprzestaję tamtędy przejeżdzać.
(komentarz do artykułu Duchy zwierząt)
edek ze wschodu napisał(a): Niestety obawiam się, że Gość z 2009-07-30 15:02:28 ma częściowo rację. To jakiś zapis z przeszłości, a nie dusze. Sam tego doświadczyłem po śmierci mojej suńki. Przeszła jak zawsze koło kanapy, mimo że od kilku dni już była pochowana w ogrodzie. Tyle, że nie zwróciła uwagi na mnie, ani na mojego kolegę, z którym uwielbiała się bawić. Za życia byłoby to niemożliwe. Moim zdaniem zobaczyłem jakieś "nagranie", które występuje w przyrodzie, a którego nie potrafimy wyjaśnić.
P.S. Sądzę że ludzie też duszy nie mają.
Sorry za off top.
(komentarz do artykułu Duchy zwierząt)
Robert i Marta napisał(a): Oboje czujemy gdy jestesmy blosko ze otacza nas jakas dziwna energi jakby to cos bylo o nas zazdrosne i probowalo nas rozdzielic.... nie pozwalalo nam odczuwac szczesia albo nas przed czym ostrzegalo... jestesmy zagubiemi niewiemy co mamy robic jak to odebrac????? prosze o pomoc!!!!!!!!
(komentarz do artykułu Życie medium)
D.2 napisał(a): [cytat="Ola"]Mam nadzieję, że w przyszłości powstaną roboty, które będą ułatwiać kobietom prace domowe ;) [/cytat]
Przecież są pralki, zmywarki, miksery itd.
(komentarz do artykułu Mój brat robot)
jaaaa napisał(a): nie wiem czy to prawda ale moja babcia tez mowila ze kiedys gonil ja wielkolud majacy moze z 2metry
(komentarz do artykułu Czy istniał polski odpowiednik yeti?)
Chinook napisał(a): Żadne falujące glony itp.
Chodzi o fraktale tworzące taurusa, podwojny taurus wprawiony w obrót jest w stanie sam z siebie generować energie. Taki ma kształt wszystko to jest stworzone w różnej skali. Tak właśnie wyglądajaą czarne dziury. Tworzą eter, a z niego beirze się materia itd itd Zeby zobaczyc pozostale wymiary wydaje mi się że trzeba rozbudzić świadomośc[cokolwiek mozna rozumiec pod ta nazwa]. Wiadomo juz ze mysl ma enegie obdarzona uczuciem, emocja potrafi manifestowac sie w przestrzeni, ale w jakim wymiarze ja rozpatrywac, dobre pytanie?
(komentarz do artykułu Naukowcy odkryli "czwarty wymiar")