[ZAMKNIJ REKLAMY]
Kup reklamę w tym miejscu!




Serwer radiowy zapewnia






Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj

Zatrzymana w czasie
Nastolatka, która wciąż jest dzieckiem


Dodano: 2009-06-29 09:25:54 | Wyświetleń: 60522 | Przeczytam później
Brooke Greenberg w wieku 3 lat


Możliwość obserwowania, jak rosną twoje dzieci, jest jednym z dobrodziejstw wynikających z bycia rodzicem - a dla państwa Howarda i Melanie Greenbergów, mieszkających ze swoimi czterema córkami w Baltimore na wschodnim wybrzeżu USA, te doświadczenia i wspomnienia wydają się nie mieć końca.

Brooke jest trzecim dzieckiem państwa Greenbergów.

"Zawodzi, śmieje się, rozpoznaje swoją mamusię i tatusia i uwielbia łaskotki. Kocha swoje siostry", mówi Melanie.

Wszystko to brzmi tak zwyczajnie, jednak w przypadku Brooke te sprawy nigdy nie są do końca typowe - i dzieje się tak już od początku, kiedy Melanie była z nią w ciąży.

"Lekarze badali jej rozwój każdego miesiąca. W jednym miesiącu wszystko było ok, w następnym zatrzymywała się w rozwoju", mówi Melanie.

"Brooke była trochę mała, nie było to jednak nic nienormalnego", mówi jej tata, Howard. "Myślę, że nie mógłbyś być niczego pewnym do momentu gdy towarzyszyłeś przy narodzinach i zobaczyłeś Brooke".

Brooke Greenberg w wieku 12 lat, na zdjęciu z siostrą Carly (9 lat)


Przedwczesny poród

Melanie i Howard ujrzeli Brooke wcześniej niż się spodziewali. Urodziła się o miesiąc za wcześie i ważyła zaledwie ok 1,3 kilograma. Miała problem z biodrem - cierpiała na rzadkie schorzenie zwane centralnym zwichnięciem biodra.

"Jej biodra były przesunięte względem miejsca w którym powinny się znajdować. Były one wysunięte do przodu, przez co nogi znajdowały się w bardzo niewygodnej pozycji", powiedział doktor Lawrence Pakula, pediatra leczący Brooke.

Już na początku swojego życia Brooke musiała przejść operację, trzeba było założyć jej gorset i położyć ją na plecach, nogi zaś musiały wisieć w powietrzu. "Mieliśmy nadzieję, że to spowoduje lepsze funkcjonowanie jej organizmu", powiedział dr Pakula.

Wówczas jeszcze państwo Howard i Melanie mieli nadzieję, że ich dziecko będzie się rozwijało normalnie.

Jednak gdy Brooke miała już roczek, państwo Greenbergowie zaczęli się o nią coraz bardziej martwić. Teraz nie chodziło już o jej biodra, ale o to, że cały czas wyglądała tak jak gdyby skończyła dopiero 6 miesięcy. Gdy pozostałe córki państwa Greenbergów rosły i dojrzewały, Brooke wydawała się być zatrzymana w czasie.

"Ona nie rosła w sposób taki w jaki powinna. Pamiętam, gdy doktor mówił, że gdy Brooke osiągnie czwarty poziom rozwoju, będzie wyglądała tak jakby osiągnęła dopiero pierwszy. Mogliśmy z tym żyć, nie mieliśmy z tym żadnych problemów. Nie wiedzieliśmy tylko, co powinniśmy dalej robić z Brooke", mówi Howard.

Brooke Greenberg w wieku 16 lat, na zdjęciu z siostrą Carly (13 lat)


Szukając odpowiedzi

Była to droga, która w ciągu następnych kilku lat w poszukiwaniu odpowiedzi poprowadziła państwa Greenbergów od jednego specjalisty do następnego... i doprowadziła donikąd.

"Specjaliści stwierdzali tylko, że Brooke przeżyje. Potem poszliśmy do dietetyka, następnie do endokrynologa. Próbowaliśmy nawet zastosować hormon wzrostu", mówi Melanie.

Nie przyniosło to absolutnie żadnej zmiany. "Nasza córka nie przytyła ani grama ani też nawet o milimetr nie urosła. Wiedziałem, że gdzieś tutaj musi tkwić problem", mówi Howard.

Gdy spoglądasz na zdjęcia Brooke, wygląda ona tak, jakby w ogóle się nie zmieniła. Nawet jej matka ma czasami problem ze stwierdzeniem, ile lat ma Brooke na fotografii.

Około 8 lat temu, gdy ekipa programu telewizyjnego "Dateline" po raz pierwszy odwiedziła Brooke, wciąż była rozmiarów sześciomiesięcznego dziecka, ważyła zaledwie 5,9 kilograma, a jej wzrost wynosił około 76 centymetrów. Należy zaznaczyć, że Brooke miała wtedy osiem lat. Rodzina wciąż nie znalazła wytłumaczenia jej syndromu.

"W końcu zaczęły do nas dochodzić słuchy, że może ona ma jakiś 'syndrom X', który jest nieznanym schorzeniem. Był to pierwszy przypadek, gdy hormon wzrostu w ogóle nie działał tak jak spodziewał się tego lekarz i wydawało się, że Brooke rzeczywiście cierpi na jakiś 'syndrom X'", mówi Melanie.

Greenbergowie często jeździli do nieodległego Centrum Zdrowia Dziecka im Johna Hopkinsa, zawieźli nawet Brooke do nowojorskiego szpitala Mount Sanai, poszukując wskazówki mogącej naprowadzić ich na metodę wyleczenia ich córki.

"Nawet genetycy byli zakłopotani, ponieważ nie byli w stanie znaleźć żadnych odchyłów w jej chromosomach", powiedział doktor Pakula. Pediatra Greenbergów konsultował się ze specjalistami i szukał informacji w literaturze medycznej, niczego jednak nie znalazł.

"Nikt wcześniej nie miał do czynienia z przypadkiem podobnym do Brooke", powiedział doktor Pakula.

Brooke Greenberg przesypia swoje dwunaste urodziny w otoczeniu sióstr i mamy


Skomplikowane uwarunkowania medyczne

Niemożność urośnięcia nie była jedynym problemem. Wkrótce zaczęła miec również inne problemy zdrowotne. W ciągu pierwszych kilku lat życia Brooke była w stanie jeść. Później pojawiły się problemy z żołądkiem i trzeba było ją karmić przez kroplówkę. Miała też problemy z oddychaniem, przez co często musiała być hospitalizowana, doszło też u niej do wylewu.

"W takich momentach przygotowywaliśmy się już na jej śmierć, działo się tak wielokrotnie", mówi Howard.

"Gdy musisz iść do domu pogrzebowego żeby wybrać trumnę albo do sklepu po ostatnią wyprawkę... fizycznie i mentalnie przypomina to jazdę rollercoasterem", mówi Melanie.

Brooke zawsze jednak wychodziła z opresji obronną ręką.

Dziś Brooke, mimo iż ma już 16 lat, wciąż jest rozmiarów sześciomiesięcznego dziecka. Stan jej zdrowia wciąż pozostaje niepewny. Zimą 2005 roku, gdy miała 12 lat, przez większość czasu była chora i miała problemy z oddychaniem, później była hospitalizowana. Obecnie w opiece nad córką Greenbergom pomaga pielęgniarka.

Greenbergowie próbują żyć na tyle normalnie, na ile jest to możliwe.

Brooke uczęszcza do szkoły dla dzieci specjalnej troski, nawet pomimo faktu, iż zdolnościami umysłowymi dorównuje sześciomiesięcznemu dziecku.

Brooke nie potrafi chodzić ani mówić, przemieszcza się jednak po domu na czworakach. Daje również znać, o co jej chodzi.

"Jest bardzo świadoma. Jest jedną z dziewczyn należących do naszej rodziny. Trochę się różni od reszty, ale mimo to to wciąż Brooke. Jest na swój sposób małą osobą", mówi Melanie.

Potrafi się również zorientować, kiedy nie jest w centrum uwagi. Trzy lata od narodzin Brooke Greenbergowie postanowili, że chcą mieć jeszcze jedno dziecko. Melanie cały czas znajdowała się pod czujnym okiem lekarzy i po ciąży przebiegającej bez komplikacji urodziła zdrową córeczkę. Wszyscy byli szczęśliwi - no, może za wyjątkiem Brooke.

"Była zazdrosna, zupełnie jak normalne dziecko. Stała się grymaśna, zaczęła popłakiwać, chciała być noszona na rękach, tego typu rzeczy", mówi Howard.

Brooke Greenberg w otoczeniu sióstr. W chwili wykonania tej fotografii Brooke miała 7 lat, trzymająca ją najstarsza Emily 13, Caitlin 10, a najmłodsza Carly - 4


Mała starsza siostra

Najmłodsze z dzieci państwa Greenbergów, Carly, mająca 13 lat, technicznie uznaje Brooke za swoją starszą siostrę, rozumie jednak, że pomimo swoich 16 lat jej siostra nadal jest dzieckiem.

"To wydaje się trochę dziwne. Jest starsza, ale jednocześnie mniejsza ode mnie. Dlatego czuję się tak, jakbym to ja była jej starszą siostrą", mówi Carly.

Cała rodzina pomaga Brooke, akceptuje ją taką jaką jest, i poszukuje odpowiedzi na nurtujące wszystkich pytania.

"Gdy poprzednim razem występowaliśmy w programie 'Dateline', nikt nie mówił 'spotkałem się z przypadkiem podobnym do tego'", mówi Melanie, która miała nadzieję, że nagłośnienie sprawy Brooke pomoże jej znaleźć odpowiedzi na pytania. "Żaden lekarz nie zaproponował nam leczenia. Stawiliśmy więc czoła rzeczywistości i powiedzieliśmy 'Ona jest taka z jakiegoś powodu, w naszych oczach jest piękna taka jaka jest'".

Bez diagnozy Greenbergowie nie wiedzą, jaka przyszłość czeka Brooke... nie załamują się jednak.

"Nasze 16 lat to była wielka podróż, podróż która każdego dnia staje się coraz bardziej niezwykła", mówi Melanie.

"Brooke jest cudowna. Po prostu aniołek", mówi Howard. "Mamy tylko nadzieję, że każdego dnia jest szczęśliwa", dodaje Melanie.

Sara James, MSNBC
Tłumaczenie i opracowanie: Ivellios

Od tłumacza:

Oryginalny artykuł został opublikowany na stronach serwisu MSNBC w październiku 2005 roku, dlatego też pewne informacje, takie jak np wiek Brooke, zostały uaktualnione. Z tego, co udało mi sie ustalić, wynika, iż przez te cztery lata nic się nie zmieniło - Brooke nadal wygląda i zachowuje się jak półroczne dziecko, lekarze i naukowcy zaś wobec jej przypadku wciąż pozostają bezradni. Jedynie wiek jej kości lekarze oszacowali na ok 10 lat.

Richard Walker z uniwersytetu medycznego na Florydzie powiedział, że u Brooke nie zdiagnozowano żadnej choroby genetycznej czy innych nieprawidłowości.

Jak wiadomo z powyższego artykułu, Brooke we wczesnym okresie swojego życia przeszła kilka zabiegów chirurgicznych. Mając cztery lata zapadła w śpiączkę, wówczas zdiagnozowano u niej raka mózgu. Gdy jednak po dwóch tygodniach dziewczynka wybudziła się ze śpiączki, po nowotworze nie było śladu.

Naukowcy liczą na to, że jej przypadek pozwoli odkryć tajemnicę wiecznej młodości, poszukują więc u Brooke genu lub grupy genów odpowiedzialnych za jej przypadłość medyczną.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
Komentarze do artykułu

Twój nick:
E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:



Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
(wymagany email):
Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem

Zanim napiszesz komentarz, koniecznie zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach strony Radia Paranormalium. Prosimy nie podawać w komentarzach adresów email - do tego służy odpowiednie pole!


  • minka170 (2009-07-03 18:56:52) #3362 | RAPORT
    Moja siostrzenica jest bardzo mała, ma 1,5 roku i waży 7 kilo, siostra wiele z nią spędziła czasu u różnych lekarzy itd.,tak naprawdę nikt nie wiedział co jej jest.. Strasznie to przeżywała, ale muszę pokazać jej ten link,aby zobaczyła, jakie problemy mają inni ludzie..
    Współczuję i cieszę się, że ją tak kochacie i macie tak wiele sił !!!!!

    Odpowiedz
  • MonomagnuM (2009-07-06 08:24:00) #3393 | PW | RAPORT
    To miłe że kierujesz podziw i współczucie do rodziców Brooke , ale nie oszukujmy się- szansa na to ze przeczytają ten artykuł i go zrozumieją jest mniejsza niż na wygrana w Lotto :P. ale miło z twojej strony.
    Co do artykułu:
    No skoro tylu lekarzy, specjalistów nie mogło rozwikłać zagadki jej "schorzenia" to rzeczywiście sprawa jest zaskakująca. W temacie artykułu jest napisane, "Zatrzymana w czasie"(...). mnie , tak jak myślę większości tym którzy przeczytali artykuł nie wydaje się że to zatrzymanie w czasie. Widać to nie choroba, lecz nie wiem jak to inaczej nazwać.
    Gdy przeczytałem temat artykułu, myślałem że nie powinien mieć tutaj miejsca, bo choroba (taka jaka opisuje mój przedmówca) nie jest niczym paranormalnym, lecz kiedy wgłebiłem sie w treśc artykułu zmieniłem zdanie.
    Pozdrawiam!

    Odpowiedz
  • ceunori (2009-07-08 09:48:12) #3417 | RAPORT
    Tak mi teraz przyszło do głowy że jeżeli ona się rozwija jak normalny człowiek (bo w artykule jest napisane że nie potrafią znaleźć nigdzie przyczyny choroby) tylko znacznie wolniej. To może ona też wejdzie w kolejną fazy rozwoju ale zamiast czekać normalnie parę miesięcy ona czeka parę lat mogła by pożyć nawet z 500 lat. Oczywiście to tylko takie moje przemyślenia xD

    Odpowiedz
  • fantasmagoria (2009-07-19 21:44:01) #3458 | RAPORT
    (do Ceunori) chyba, że będzie się wolniej, ale jednak, rozwijać, a za to będzie żyć tyle samo co przeciętny zdrowy człowiek.

    Odpowiedz
  • o BOŻE (2009-11-20 13:41:04) #4177 | RAPORT
    Ona mi się śniła... Była dorosła lecz o tej samej twarzy...

    Odpowiedz
  • artur_k (2010-04-29 08:42:02) #4860 | RAPORT
    Bardzo ciekawa jest również teoria odnalezienia powodu tej przypadłości, ponieważ to rzeczywiście może pomóc w odkryciu "wiecznej młodości".

    Jeśli jest tak, że ona będzie żyła bardzo długo w związku z tym, że bardzo wolno się rozwija (chociaż sam nie wiem, ponieważ było wspomniane w artykule, że była w związku z tą przypadłością bardzo chorobiliwa) to jest to bardzo optymistyczna wersja, ponieważ medycyna wtedy w takim czasie z pewnością byłaby zdolna rozwikłać tą zagadkę (patrząc na prędkość rozwoju cywilizacji obecnie).

    Odpowiedz
  • Altari (2010-06-14 16:23:53) #5091 | RAPORT
    Kiedyś w TV oglądałem program o właśnie takich zatrzymanych w czasie dzieciach i nastolatkach. Było ich tam około 10 i każde z nich miało tyle wzrostu i wagi co roczne dziecko.

    Odpowiedz
  • myszka43214 (2010-07-06 00:50:46) #5226 | RAPORT
    podziwiam was za to co robicie ze macie tyle cierpliwosci ze przede wszystkim ze ja tak kochacie niejedni rodzice oddali by dziecko wiedzac ze ma takie problemy ze zdrwoeim a wy poprosu ja kochacie taka jaka jest.
    gratuluje jej tak wspanialej rodziny i zycze powodzenia w szukaniu odpowiedzina wsze pytania

    Odpowiedz
  • Kolebov (2011-01-16 11:59:46) #6070 | RAPORT
    Witam. Jestem Vladyslaw Kolebov , słynny endokrynolog papilarny stawów.Dla rozwiania wątpliwości : pochodzę z Rosji lecz bardzo dobrze znam język Polski . Dziwi mnie to, że specjaliści nie znaleźli odpowiedzi na problem Brooke. Jest to oczywiste. Jak wiadomo , każdy człowiek ma 206 kości , przy czym 124 to kości stawowe , 76 to kości tzw. " właściwe " a 6 pozostałych, to kości adaptacyjne. Dzielą się one na : adaptacyjne ruchowe ( jest ich 4 ) i adaptacyjne wzrostowe ( jest ich 2 ). Problem tkwi w kościach adaptacyjnych wzrostowych. To w nich zachodzą procesy stymulacyjne , które sprawiają że każdy człowiek rośnie, zależnie od genów.Natomiast u Brooke, ten proces zanikł do stopnia, że można go określić mianem zaburzenia procesów stymulacyjnych kości adaptacyjno wzrostowych ( ZPSKAW ).Mogło to być spowodowane nierozpoznaną nadwrażliwością kości adaptacyjnych ruchowych u jej sióstr lub rodziców, które są bardzo mocno związane z kośćmi adaptacyjno wzrostowymi. Narazie nie znaleziono lekarstwa na te, przyznam, dość rzadkie zaburzenie kostne.Myślę że w ok. 80 % właśnie zaburzenie procesów stymulacyjnych wzrostowych w kościach adaptacyjno wzrostowych stanowi problem Brooke. 20 % może się wiązać ze zwyrodnieniami stawowymi, najpewniej stawów szyjnych i kończyn.Ależ się rozpisałem, żegnam i pozdrawiam !

    Vladyslaw Kolebov

    Odpowiedz
  • nostradomo (2011-02-21 16:46:40) #6237 | RAPORT
    Ponoć osoby które rodzą sie kalekami. Jest to ich dobrowolna pokouta za popelnione samobójstwo w poprzednim życiu w celu zbawienia duszy. Tak tylko słyszałem. W koncu Bóg by tak dla zabawy nie dopuscił do męczenia sie własnych dzieci. Więc musi być w tym jakiś cel. Ta teoria dla mnie ma sens.

    Odpowiedz
  • ss (2011-03-03 21:44:57) #6274 | RAPORT
    to jest poprostu nieszczęśliwa choroba genetyczna ;(

    Odpowiedz
  • kunlak052 (2011-04-06 14:21:10) #6417 | RAPORT
    pszeciesz jest taka choroba że masz dwadzieścia lat a wyglądasz na 69 oooja

    Odpowiedz
  • kar-dar (2012-05-21 19:18:38) #7442 | PW | RAPORT
    nostradomo , raczej mi już nie odpiszesz ale na twój post.... Bóg najpierw musiał by istnieć a jak już istnieje to popełnia dużo błędów , jest omylny nie wie wszystkiego jak twierdzą klechy i biblia i nie ma współczucia niestety , ja w takiego Boga jak to biblia opisuje nie wierzę bo to fikcja literacka (natomiast była jakaś siła czy to Ewolucja czy inżynieria genetyczna która dała nam życie) zresztą kto ma otwarty umysł potrafi sam myśleć i czytał biblie ten wie o czym mówię , co do tematu to szczerze współczuję rodzicom a zwłaszcza tej małej taki los nie powinien nikogo spotakć a zwłaszcza dzieci .

    Odpowiedz
  • Persefona (2012-07-04 12:16:50) #7490 | RAPORT | E-mail
    Wiele dalabym za zatrzymanie starzenia.. jednak juz jako dorosla. Niechaj naukowy mysla, przestanmy sie starzec.

    Odpowiedz
  • Agiq (2012-09-24 23:45:35) #7586 | RAPORT
    A ja w tej całej historii i nie rozumiem jednego.. dziewczynka nie mówi, w zasadzie nie chodzi, a oni jednak ocenili jej wiek umysłowy na 6 miesięcy? Na jakiej podstawie? A może ona jest znacznie inteligentniejsza, niż im się wydaje? Dziwię się trochę rodzicom, że nie próbowali złamać bariery oddzielającej Brookie od świata.. Skoro podstawowych znaków z języka migowego nauczono szymapnsa [Nim Chimpsky] to przy odpowiedniej cierpliwości, Brookie też by się pewnie dało nauczyć.. A tak w ogóle to ta historia przypomina mi "Blaszany bębenek" Güntera Grassa..

    Odpowiedz
  • Panna Brzoza (2013-04-21 02:06:37) #7792 | RAPORT
    W sumie jak patrzę na to zdjęcie, kiedy ona ma 16 lat, to przypomina mi się taka choroba, która w sumie ma niewiele wspólnego z tym przypadkiem, bo polega na tym, że procesy starzenia się (rosnącej entropii, czyli "chaosu" w organizmie... ale nie chcę się tutaj na ten temat rozpisywać, żeby nie odchodzić od tematu) są na tyle przyspieszone, że chorzy umierają w wieku kilkunasty-dwudziestu lat, wyglądają jak dzieci w ich wieku, tyle, że są pomarszczeni itd. No takie stare dzieci. Naszło mnie takie skojarzenie, jak popatrzyłam na to zdjęcie, gdzie ona ma 16 lat, ponieważ jej twarz tam nie wygląda na twarz rocznego-kilkuletniego dziecka... To mi każe myśleć, że ona raczej nie będzie żyła dużo dłużej, niż inni ludzie, albo nawet krócej.

    Odpowiedz
  • ja (2013-08-16 13:52:20) #7881 | RAPORT
    to jest choroba i nazywa się
    KARŁOWATOŚĆ PIERWOTNA
    to nic nadprzyrodzonego


    Odpowiedz
  • reika (2014-05-11 21:31:32) #7928 | PW | RAPORT
    szkoda ze juz zmarła...

    Odpowiedz
  • Ivellios (2014-05-11 23:36:14) #7929 | PW | RAPORT
    O masz... :( Wyczytałem przed chwilą, że zmarła z powodu choroby, która zwykle atakuje małe dzieci (rozmiękanie oskrzeli).

    Odpowiedz
  • dunno2612 (2015-10-24 23:45:49) #12975 | RAPORT
    Niestety, dziewczyna zmarła.

    Ps. osoba, która przedstawiła się jako "Vladyslaw Kolebov , słynny endokrynolog papilarny stawów" prawdopodobnie nie istnieje, internet nic o kimś takim nie wspomina ;)

    Odpowiedz
  • Ivellios (2015-10-25 0:55:15) #12977 | PW | RAPORT | E-mail
    No cóż, najwidoczniej ktoś chciał zabłysnąć i być "słynny". No cóż, nie udało się, przykro nam, prawidłowa odpowiedź to Pies Zbigniew ;-)

    Odpowiedz
Tagi
Inne artykuły
o podobnej tematyce
SŁUCHAJ NAS
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
NEWSLETTER
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
POLECANE KSIĄŻKI
NAJNOWSZE FILMY
MY lubimy ICH, ONI lubią NAS - nasi partnerzy, współpracownicy i zaprzyjaźnione serwisy
Copyright © 2004-2017 by Radio Paranormalium :: Powered by Marek Sęk "Ivellios"