[ZAMKNIJ REKLAMY]
Kup reklamę w tym miejscu!

seebestattung


Serwer radiowy zapewnia






Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj

Lewitacja


Dodano: 2005-03-08 20:59:43 | Wyświetleń: 31100 | Przeczytam później
W 1994 roku, podczas wyborów do Parlamentu Europejskiego, brytyjska Partia Prawa Naturalnego obiecała, że swych wyborców nauczy poprzez medytację... lewitować. Na dowód, że jest to możliwe, pokazywano zdjęcia dwóch działaczy partii, unoszących się nad ziemią w pozycji lotosu.



Niestety, żaden z kandydatów tej partii nie został deputowanym do Parlamentu i dlatego świat nadal tonie w przestępczości - Partia Prawa Naturalnego twierdziła bowiem, że wystarczyłoby 7 tysięcy polityków uprawiających specjalną medytację transcendentalną, powodującą stan "jogicznego lotu", by wysyłane przez nich energie uszczęśliwiły świat.

Prawda czy sprytna sztuczka?

Opowieści o lewitujących mnichach buddyjskich i fakirach od lat zadziwiają, a jednocześnie są traktowane jak zwykłe bajki dla naiwnych. Ludzie przecież nie latają! Przyjmuje się, że latający magicy, z Davidem Copperfieldem na czele, wykorzystują w pokazach systemy luster, liny itp. Łatwo ukryć "pomoce", gdy na scenie jest ciemno, błyskają mylące wzrok światła, a po ziemi toczą się kłęby mgły. Wystarczy jednak wybrać się na ulice w Indiach, by w blasku słońca ujrzeć unoszących się w powietrzu fakirów, którzy pokazami zarabiają na życie. Sztuki tej nauczył się m.in. Amerykanin David Blaine, komik, który z upodobaniem demonstruje tę umiejętność nie tylko na scenie, ale i na ulicach Nowego Jorku. Gdy w maju 1997 roku telewizja amerykańska wyemitowała film dokumentalny, pokazujący jak unosi się w powietrzu i przez dłuższy czas utrzymuje się tam bez widocznej podpory, Blaine stał się wschodzącą gwiazdą magików. Uznaje się, że znalazł metodę, by oszukać wzrok widzów (choć na różne sposoby sprawdzano, czy się aby na czymś nie opiera!) A może jednak on i fakirzy naprawdę lewitują?

Cudowna lekkość ducha

Niektórzy badacze zjawiska lewitacji są przekonani, że jest to utracona umiejętność homo sapiens sapiens. Kiedyś, w zamierzchłych czasach, gdy ludzie bardziej byli skierowani "do wewnątrz", potrafili i latać, i odczytywać myśli innych, przesuwać przedmioty siłą woli, wędrować ciałem astralnym itp. - a więc posiadali te umiejętności, jakie teraz mają jedynie niektórzy ludzie, a i to zazwyczaj w ograniczonym zakresie. Jednak nadal mamy to coś, dzięki czemu te "cuda" były możliwe: mózg i duszę. Wystarczy pobudzić duszę, by ta zmusiła mózg do... no właśnie, do czego? Do wytworzenia np. fal antygrawitacyjnych, które unoszą ciało nad ziemię? Niestety, nie istnieją jeszcze przyrządy, które mogłyby wykryć pojawienie się tych fal. Możemy jedynie obserwować skutki.
W średniowieczu, gdy wiara była dla ludzi równie realna jak rzeczywistość, częściej zdarzały się przypadki samoistnej lewitacji podczas ekstazy religijnej. W kronikach opisanych jest co najmniej 200 świętych chrześcijańskich, którym się to przydarzało - ze świętym Franciszkiem z Asyżu na czele. W XVII wieku unosił się włoski zakonnik, święty Józef z Copertino. Najwyraźniej głęboka modlitwa, będąca w gruncie rzeczy medytacją, potrafi pokonać siłę grawitacji.


Święty Józef z Copertino


Innym słynnym człowiekiem, który potrafił lewitować, był XIX-wieczny wizjoner, spirytualista Daniel Dunglas Home. Wielokrotnie widziano, jak unosił się w powietrzu i nigdy nie przyłapano go na oszustwie. Twierdził on, że nie ma pojęcia, jak to robi, mówił jedynie: "jakaś siła unosi mnie w powietrze".


Daniel Dunglas Home


Dyplom z latania

Na Wschodzie, tam, gdzie panuje hinduizm i buddyzm, lewitacja jest uznawana nie za cud, ale za umiejętność, którą można rozwinąć właśnie dzięki specjalnym ćwiczeniom umysłowym - wystarczy ponoć uzyskać jedność ducha i ciała, by móc unieść się w powietrze. Angielscy podróżnicy, którzy na początku XX wieku dotarli do odosobnionych klasztorów tybetańskich, opisują w swych relacjach nie tylko mnichów lewitujących, ale i... przenikających przez ściany!


Subbayah Pullavar


W 1936 roku w londyńskiej gazecie "Illustrated London News" pojawiły się najsłynniejsze, jak dotąd, zdjęcia lewitującego fakira Subbayaha Pullavara, który na oczach 150 ludzi unosił się na wysokość jednego metra, jedynie oparty ręką o wbity w ziemię pal. Gdy po czterech minutach powoli opadł na ziemię, był tak sztywny, że nie zdołano mu zgiąć ręki.
Dociekliwość ludzi Zachodu pozwoliła im poznać tajniki lewitacji - w Szwajcarii wiele lat temu powstał instytut, w którym każdy, kto ma dość siły woli i wewnętrznej dyscypliny, może posiąść wiedzę, jak pokonać grawitację. Może kiedyś będziemy się uczyć tego w szkole, jak kolejnego zwykłego przedmiotu?

www.gwiazdy.com.pl

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
Komentarze do artykułu

Twój nick:
E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:



Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
(wymagany email):
Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem

Zanim napiszesz komentarz, koniecznie zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach strony Radia Paranormalium. Prosimy nie podawać w komentarzach adresów email - do tego służy odpowiednie pole!


  • filippos (2008-11-05 22:17:41) #1273 | RAPORT
    hej czy ktos wie jak można złączyć duszę i ciało w jedność i jak można latac bardzo proszę o pomoc i wogole czy jest to możliwe bo wydaje się jakies dziwne

    Odpowiedz
  • zirax (2008-12-29 19:17:59) #1798 | RAPORT
    ja duzo czytalem o lewitacji nawet kiedys probowalem ale na daremne... :( to jest bardzo trudne i byc moze tylko nieliczni maja do tego mozliwosci.

    Odpowiedz
  • kwadzik (2009-01-02 02:39:40) #1849 | RAPORT
    Tak lewitacja. Trudna umiejetnosc. Moze w przyszlosci.

    Gleboka medytacja ;) to prawda

    Odpowiedz
  • :) (2009-01-03 02:07:09) #1859 | RAPORT
    EmoDave69: w takim razie polecam obejrzenie pokazow Crissa Angela. Ciekawe jak wytlumaczysz przelot z budynku na budynek. Nagrywany z kilku perspektyw. Dzwigi, liny, mosty odpadaja.

    Odpowiedz
  • EmoDave69 (2009-01-02 22:06:14) #1867 | RAPORT
    ale wy głupi jesteście :)
    w indiach to już pokazano i to jak oni lewitują to jeden wielki fake niestety :) po prostu wkładają jakieś szmaty żeby to wszystko zakryć a mówie o krześle takim specjalnym i że niby facet lewituje opierając się tylko o laskę a to krzesło...no ten kto w tą lewitację wierzy jest na prawde inteligentny :) szczerze mówiąc ja też byłem na tyle inteligentny i szukałem poradników jak lewitować ale to bujda uwierzcie mi ;)
    pozdrawiam

    Odpowiedz
  • lol (2009-01-07 22:00:04) #1922 | RAPORT
    Ludzie Criss Angel to jeden wielki pic na wodę... Słyszeliście wogóle że to co on robił to jest iluzja? a co do przelotu z budynku na budynek... Wejdz na YouTube i poszukaj troszkę a znajdziesz filmiki na których jest dosłownie wyjaśnione że to jest PIC. PIC. PIC. i jeszcze raz PIC... Nie ma w tym nic prawdziwego jedynie on i miasto... nawet chmury to jest PS. :/

    Odpowiedz
  • Ally (2009-01-12 01:42:33) #1948 | RAPORT
    Trudna jak kazda, gdy chce sie ją celowo wywołać. Spontanicznie wszystkie łatwo przychodzą. Ja np pamiętam, że za dziecka budziłam się zawsze gdy zabijano ryby na wigilie - potem wycofano z domu tą tradycje - i pewnego razu budzac sie, zobaczylam, że sufit jest bliżej niz podłoga.

    Odpowiedz
  • Marek (2009-02-21 19:08:34) #2387 | RAPORT
    Niestety drodzy przyjaciele, ale zadne zjawiska paranormalne w rzeczywistosci po prostu nie istnieja.Zjawiska paranormalne udaja sie osobom, jezeli je demonstruja we wczesniej przygotowanych przez siebie warunkach, jezeli natomiast maja je zaprezentowac w warunkach kontrolowanych przed komisja, to niestety cala mistyczna paranormalnosc kompletnie zawodzi i nie udaje sie nic.
    Dowodzi to, ze wszyscy twierdzacy, ze posiadaja jakies zdolnosci paranormalne w rzeczywistosci posluguja sie tylko i wylacznie trickami iluzjonistycznymi.
    Od roku 1968, czyli juz przeszlo 40 lat amerykanski iluzjonista James Randi i jego fundacja poszukuje i zaprasza ludzi, ktorzy uwazaja, ze posiadaja zdolnosci paranormalne do zademonstrowania ich w warunkach kontrolowanych. Nagroda za wykazanie takich zdolnosci urosla z 1 tys. dolarow na poczatku do obecnie 1,1 miliona dolarow.Do dnia obecnego nagroda ta nie zostala przez nikogo zdobyta. Mimo wielu prob, wszystkie zakonczyly sie niepowodzeniem, przy czym rowniez negatywnie wypadly badania np. radiestetow , co wielu ludzi uwaza za rzecz ogolnie przyjeta. W warunkach konrolowanych i przy wielu probach radiesteta nie osiaga lepszych wynikow od statystycznie oczekiwanych, tak przy wodzie stojacej, jak i plynacej, przy wykrywaniu metali itd. Tak, ze z rozdzka, czy bez, kazdy z nas osiaga na chybil trafil statystycznie przy wielu probach takie same wyniki, co radiesteta.Poza tym kazdy hydrolog powie nam, ze w ziemi nie istnieje cos takiego, jak zyly wodne, ktorych zgubnym wplywem probuja nas straszyc radiesteci. Istnieje tylko warstwa wodonosna, gdzie zalega woda natrafiajac na warstwe nieprzepuszczalana
    Jednym z najbardziej znanych osob twierdzacych, ze posiada paranormalne zdolnosci jest Uri Geller, ktory od wielu lat zadziwia publicznosc wyginaniem lyzeczek "sila woli"
    Sa jednak minimum 2 przypadki kompletnych wpadek do obejrzenia rowniez w necie, jeden kiedy to Uri Geller zostal zaproszony do studia, aby udzielic wywiadu, ale moderator nieoczekiwanie przygotowal mu swoj zestaw lyzek, Geller nawet nie probowal ich wyginac, byl kompletnie zaskoczony i tlumaczyl sie niedyspozycja,
    drugi przypadek, kiedy Geller mial poruszac sila woli kompas, kiedy wyraznie widac, jak zaklada na palec cos w rodzaju dopasowanego naparstka, zawierajacego oczywiscie magnes.
    Uri Geller wielokrotnie zapraszany przez Jamesa Randiego do pokazania swoich umiejetnosci w warunkach konrolowanych oczywiscie odmowil.
    Przyklady takie mozna mnozyc bez konca.
    Najbardziej znane medium w Stanach Zjednoczonych Sylwia Braun po kilku wystepach telewizyjnych przyrzekla fundacji Randiego poddac sie probie swoich umiejetnosci w warunkach kontrolowanych, ale oczywiscie do dnia dzisiejszego nie przyszla.
    Oczywiscie lepiej opowiadac ludziom bajki o kontaktach ze zmarlymi bliskimi i brac za to ciezka kase, niz sie zblamowac kompletnie u Randiego.
    Czesto nam sie wydaje, ze gdzies tam daleko, najlepiej w Indiach, lub Tybecie, im dalej tym w kazdym razie lepiej istnieja jacys mnisi, czy inni fakirzy, ktorzy juz na pewno posiadaja paranormalne zdolnosci.
    Moge was zapewnic, ze nic bardziej mylnego, sa to najczesciej bardzo biedni ludzie, ktorzy na ulicach zarabiaja na chleb zwyklymi sztuczkami.
    Jeda z gwiazd w Indiach jest niejaki Sai Baba,ziemskie wcielenie boga Wisznu, ktory podobno jest reinkarnacja innego guru, slynny jest ze wszystkiego, co tylko moze byc paranormalne, miedzy innymi materializuje przedmioty z energii nas otaczajacej, materializuje glownie swiety popiol oraz bizuterie, pierscionki i naszyjniki.Niestety i tu jest znowu kompletna klapa.Na wielu filmach rowniez dostepnych w necie widac wyraznie, jak guru zgniata w palcach kulki z prasowanego popiolu, po czym go "materializuje" wysypujac wiernym, co do "zmaterializowanych" pierscionkow, to nawet znaleziono ich producentow i to wcale nie gdzies w zaswiatach.
    Troche przydlugi moj komentarz,
    Sentencja jest taka, ze niestety nie istnieje w dniu dzisiejszym absolutnie zaden dowod na istnienie jakiegokolwiek zjawiska paranormalnego.

    Mysle, ze moderator nie usunie mojego komentarza.














    Odpowiedz
  • Do Marka (2009-03-16 16:27:21) #2565 | RAPORT
    "Randi nie jest badaczem zjawisk parapsychicznych, gdyż znając zagadnienie od strony teorii żąda aby zjawiska paranormalne wykonywać w warunkach, które z góry wykluczają ich zaistnienie. Randi to antynaukowy oszust, który chce udowodnić nieistnienie zjawisk parapsychicznych poprzez dbanie o to jedynie aby uniemożliwić ich występowanie. To tak jakby postawić żaglowiec na autostradzie i pokpiwać z załogi, że statek nie płynie. Każdy normalny uczony dba o to, aby eksperyment wykonywano w warunkach umożliwiających jego występowanie albo stara się spotkać zjawisko w przyrodzie i badać je w środowisku w którym występuje. Żądanie od żaglowca aby szusował po autostradzie jest niewątpliwie paranoją o obrazoburczo antynaukowym obrazie przewrotnej i złośliwej patologii."

    Odpowiedz
  • Matias9 (2009-10-12 16:33:05) #3914 | RAPORT
    Czy ktoś wie jak poprawnie wykonaćpozycję lotosu bez naciągania zbytnio skury na ciele, to bardzo bolesne. Mam z tym problem

    Odpowiedz
  • ... (2010-01-04 07:01:12) #4396 | RAPORT
    Do :)- crissa angela ja juz tez przerabialam ;P
    I sie na tym przejechalam, ma w tym swoim plaszczu cos w rodzaju "trzeciej nogi" i tak sie "unosi"... poza tym wszystkie jego wystepy to jeden wielki FAKE ;) skad wiem- nie pytaj... ;)

    Odpowiedz
  • Roman10025 (2010-01-04 19:13:41) #4402 | RAPORT | E-mail
    Bardzo często lewituję podczas snu, przed każdym uniesieniem nad
    ziemią, koncentruję się i wyprężam ciało, zaś dłonie ustawiam
    poziomo w kierunku ziemi, wówczas zaczynam odczuwać jak napływa
    energia, która odpycha mnie od ziemi. Nieraz ta siła tak wysoko
    wynosi mnie nad ziemię, że budzi we mnie to ogromny lęk, że
    budzę się z krzykiem i ogromnym przerażeniem. Myślę że jest
    dobry scenariusz do urzeczywistnienia go w praktyce.

    Odpowiedz
  • HUSAJN (2010-01-27 20:15:40) #4499 | RAPORT
    poweim tak to jest i nie jest bujda kiedyś z 2 miesięce temu medytowałem sobie i podeszedł do mnie mołodszy brat i kiedy otworzylem oczy zaczeła mu ciec krew z nosa nie weiadomo czego takim małym strumieńkiem
    pierwszy dowud
    2 nigdy nie udało mi sie podnieść długopisa nie dotykając go
    3 to czego odradzam nie rubcie tego z tego co ja wiem i ksiądz mi mówił to w tem jest szatan ktury podczas medytacji przejmuje nad nami kontrole
    4 mi się wydaje że z tym nie ma nic wspulnego bug czy szatan tylko jakaś siła w galaktykach

    Odpowiedz
  • Ivellios (2010-01-27 22:55:00) #4502 | PW | RAPORT

    to czego odradzam nie rubcie tego z tego co ja wiem i ksiądz mi mówił to w tem jest szatan ktury podczas medytacji przejmuje nad nami kontrole

    Ja bym się tak bardzo opinią księdza nie przejmował - w większości to, co "niechrześcijańskie", stanowi dla nich narzędzie szatana...

    Odpowiedz
  • hunter22 (2010-01-28 02:46:50) #4505 | RAPORT
    Tak szatan, który nawet nie istnieje, no bo gdzie jest te piekło gdzie on siedzi ??
    A nawet to on jest na posyłki u Lucyfera, bo to Lucyfer według jest jak już władcą piekieł.
    Ale poważnie, Lewitacja, by korzystać z tego trzeba by mieć aktywność mózgową ze 30-40 %.

    Odpowiedz
  • marcel239 (2010-02-21 07:45:46) #4594 | RAPORT
    zjawiska paranormalne istnieją!sam czasami miewam sny,których początkowo nie pamiętam.przypominają mi się dopiero wtedy jak sen stanie się faktem...

    Odpowiedz
  • jorczyk (2010-04-12 02:09:00) #4794 | RAPORT
    Tak lawitacja jest mozliwa sam tego doswiadczam.Zawsze jak pomysle o tym temacie przd snem to zaczynam lawitowac we snie oczywiscie. Jakies pol metra nad ziemia lawituje z duza lekkoscia przesuwam sie gdzie chce.Mam ta swiadomosc ze jest to we snie i sprawia mi to wielka przyjemnosc.Oczywiscie budze sie pozniej i wszystko pamietam.Przewaznie to sni mi sie niedlugo przed przebudzeniem.Zawsze pozniej zastanawiam sie jak to zrobic zeby to bylo mozliwe na jawie.

    Odpowiedz
  • vlad (2010-11-07 14:04:18) #5779 | RAPORT
    Niestety panowie.... i panie:)
    Grawitacja jest nieubłagana. Sam tego nie raz doświadczyłem. A dla lewitujących... pamiętajcie ze im wyżej się wzniesiecie z tym większym hukiem spadniecie.
    Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  • Axel (2011-02-03 02:58:27) #6143 | RAPORT
    Zaprzeczenia, zaprzeczenia.... itd. Moim zdaniem to forum w ogole jest nie potrzebne dlatego ze człowiek ma to do siebie ze nigdy nie uwierzy w cos czego nie widac lub nie mozna dotknąć.Wiara ma i niema tutaj nic do tego,nie bez powodu wykorzystujemy tylko nieznaczną część swojego umysłu a szkoda bo człowiek zdolny jest do wielkich rzeczy.Żyjemy w zbyt materialnym i można powiedzieć poukładanym świecie(społeczeństwie),każdy wie że trzeba rano wstać,że aby gdzieś dojść trzeba użyć własnych nóg,żeby coś podnieść-trzeba użyć rąk itd...itd więc w jaki sposób ludzie mają rozwinąć jakiekolwiek zdolności kiedy są przepełnieni materializmem,gdzie wszystko ma swoje miejsce,gdzie wszystko jest poukładane a co najważniejsze gdzie wiara człowieka schodzi na co raz dalszy plan,staje sie obca?!!!Jeżeli chodzi o mnie to napisze tylko tyle że wszystko jest możliwe,pewnych rzeczy nie idzie wytłumaczyć słowami czy też dostępną nam nauką,badaniami i spekulacjami.Mam 29 lat,od szóstego czy siódmego roku życia sporo przeszłem jeśli chodzi o takie rzeczy,dużo widziałem i słyszałem ale nie będe tego wszystkiego opisywał bo wg mnie nie ma sensu,poprostu pewnych rzeczy niezrozumiemy w naszym pojęciu a coś czego człowiek nie zrozumi to sie tego najzwyczajniej boji,lub tłumaczy koszmarem,halucynacją,grą świateł czy też innymi bardzo mylnymi domysłami.Teraz napisze jeszcze tylko coś bardzo ważnego(przynajmniej dla mnie)Rodzimy się świadomie lecz zapominamy dla zrównoważenia,całe życie nasze to długa lekcja z której będzie sprawdzian,sami kształtujemy swoją osobowość i dokonujemy wolnych wyborów z których te dobre przypisujemy sobie a za złe obwiniamy Boga lub osoby trzecie.Bardzo błedne jest postrzeganie człowieka poprzez jego wykształcenie dlatego że nauka w szkole uczy nas pewnych zasad,coś nam zostaje narzucone,uczymy sie tego co nasi przodkowie kiedyś wyprawiali,ilu ludzi nasi dziadkowie zabili czy też poznajemy kogoś kto namalował kilka wieków temu jakiś obraz.Nie ma to nic wspólnego z ewolucją!!!Prawdziwa szkoła jest w nas samych,ważna jest umiejętność postrzegania i zrozumienie samego siebie,naprawiania błędów przed ich popełnieniem i co ważne usunięcie jakiejkolwiek agresji ze swojego życia(pod każdą postacią)co wydaje sie nie możliwe a wręcz przeciwnie,ludzie poprostu ją chodują jak kwiat w doniczce.Przykro to stwierdzić ale jesteśmy jak dzikie zwierzęta,żądne władzy i kożyści materialnych wyposażone w najgrożniejszą broń czyli inteligencje.
    JESTEŚMY WIELKĄ RODZINĄ A NIE POTRAFIMY ZE SOBĄ ŻYĆ,MÓWIMY O MIŁOŚCI A KRZYWDZIMY BLISKICHPILNUJEMY SWOJEGO A CUDZYM SIĘ NIE PRZEJMUJEMY!!!Nawiązując do tematu powiem krótko"Jesteśmy zbyt agresywną i spontaniczną rasą żeby sprostać i zrozumieć nasze własne potrzeby!!!Pozdrawiam wszystkich.

    Odpowiedz
  • Taikun (2011-02-10 19:40:38) #6176 | RAPORT
    Axel - No w końcu jakiś konkretny koment, w pełni się zgadzam. Mówicie że to fake a sami nie próbowaliście. Niektórzy z was myślą, że tak szybko to opanują: tu was rozczaruje - ćwiczenie tego może trwać miesiące, albo lata.

    Odpowiedz
  • Inna (2011-03-01 23:39:02) #6261 | RAPORT
    Lewitacja podwładna świętym a świętość-to właściwość przynależna wybranym osobom, miejscom, przedmiotom i ideom, która określa ich zbliżenia do BOGA. Świętość osób jest przeciwstawiana grzeszności i wiązana jest z takimi cechami jak prawda, dobroć, sprawiedliwość, miłość... w całym postępowaniu stańcie się świętymi na wzór Świętego Jezusa, który nas powołał, gdyż jest napisane: "Świętymi bądzcie,bo Ja jestem święty." Co się tyczy poprzedniego sposobu życia - trzeba porzucić dawnego człowieka który ulega zepsuciu na skutek zwodniczych żądz, odnawiać się duchem w myśleniu i przyoblec człowieka nowego, stworzonego według BOGA w sprawiedliwości i prawdziwej świętości. Do Axela- takiego syna człowieczego jak Ty warto by było poznać..)

    Odpowiedz
  • odmieny (2011-12-12 22:11:58) #7093 | RAPORT
    coś w tym jest,sam podczas snu doświadczyłem podobnego uczucia wydawało mi się że lewituje i to był bardzo leki sen

    Odpowiedz
  • keita (2012-06-15 00:26:19) #7472 | RAPORT
    @odmieny to czego doświadczasz to OOBE.Jest to w pewnym seńsie lewitacja naszej duszy we śnie.W lewitacje fizyczną ciała nie wierze.Nie stety, ale niektórzy mylą pojęcia zjawiska paranormalnego z iluzją.Criss Angel podobnie jak Copperfield to iliuzjoniści!!!Te ich sztuczki były nawet pokazane kiedyś w programie "Magia bez tajemnic" można obejrzeć na youtube.A najbardziej mnie rozbawiło to"Randi to antynaukowy oszust, który chce udowodnić nieistnienie zjawisk parapsychicznych poprzez dbanie o to jedynie aby uniemożliwić ich występowanie"Czyli co nagle ktoś potrafi zgiąć łyżeczke, ale jak mu się da inną to już, nie da rady bo....no właśnie co?To tak samo jak z grą w kości, oszust może swoimi kośćmi ciągle rzucać same 6, a jak mu dasz inne to się okaże, że nie da rady:)

    Odpowiedz
  • stasiek (2012-07-08 16:52:40) #7508 | RAPORT | E-mail
    Lewitacja jest definiowana jako "umiejętność do odwrócenia polaryzacji swojego pola magnetycznego względem ziemi, co prowadzi do pokonania grawitacji bez widocznego podparcia". Zdefiniowana w ten sposób lewitacja nie przeczy prawom natury, ale wręcz podąża za nimi. Fizyczne prawo magnetyzmu mówi, że "takie same bieguny się odpychają, a przeciwne przyciągają

    Odpowiedz
  • agnieszka92 (2012-11-19 11:13:27) #7661 | RAPORT
    Witam, od jakiegoś czasu podczas snu, a raczej przebudzenia nie wiem jak to nazwać bo sama nie wiem czy śnię czy nie. Czuję lęk robi mi się ciepło przerażają mnie dźwięki. Jak przejdę przez ten etap leku czuję jak moje ciało się zaczyna unosić zaczynam się tym fascynować po czym znów pojawia się lęk jak by jakaś obecność. próbuję się obudzić ruszyć ale nie mogę wyjść ze snu. Jak otworzę oczy dopiero uświadamiam sobie, że moje ciało nie lewitowało. Co to może być? to jest coraz częstsze i coraz bardziej oddalam się od łóżka. Boję się tego czy powinnam iść do psychiatry?

    Odpowiedz
  • Andrzej Wawrzyniak (2013-02-05 18:47:29) #7683 | RAPORT | E-mail
    Alex. Nie bredź .Jestem neurologiem i na każdym EEG wychodzi że człowiek wykorzystuje 93-97% swojego mózgu .Niewykorzystany potencjał to bujda.

    Odpowiedz
Tagi
Inne artykuły
o podobnej tematyce
SŁUCHAJ NAS
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
NEWSLETTER
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
POLECANE KSIĄŻKI
NAJNOWSZE FILMY
MY lubimy ICH, ONI lubią NAS - nasi partnerzy, współpracownicy i zaprzyjaźnione serwisy
Copyright © 2004-2017 by Radio Paranormalium :: Powered by Marek Sęk "Ivellios"