Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Mówią Świadkowie

Mówią Świadkowie

Odcinek: Odc. 110 - Dom dla zmyślonych przyjaciół i inne historie z pogranicza światów
Dziś wysłuchamy kolejnej w historii tego cyklu paranormalnej spowiedzi, która rozpocznie się od kilku wątków ufologicznych, by później przejść do spotkań ze zmarłymi i ogólnie różnych sytuacji na granicy tego i tamtego świata. Poza przekazaniem relacji nasza dzisiejsza rozmówczyni podzieli się pewnym swoimi spostrzeżeniami na poruszone w tej rozmowie tematy.

START 00:00:00
Wstęp 00:01:08
01) UFO - grupa 20 obiektów świetlnych w rejonie Częstochowy ok. 2017-2019 roku 00:02:23
02) UFO - obserwacja dużej czerwonej kuli na niebie 00:06:38
03) UFO w rejonie Częstochowy 00:07:18
04) Dziwna obecność i ręka w białej rękawiczce stukająca w okno 00:11:10
05) Dziwna ciemna postać śledzi rodzinę w drodze do domu 00:15:17
06) Zmorą o ścianę! 00:16:08
07) Zmory rodzinne i Pierścień Atlantów 00:20:44
08) Ciocia-ekstrasenska i niespokojna okolica 00:24:43
09) Senne odwiedziny z zaświatów 00:29:59
10) Dom dla zmyślonych przyjaciół i koleżanka-szeptucha 00:31:17
11) Wizyta niezadowolonej cioci z zaświatów 00:44:00
12) Kolega-samobójca i świetlisty pokój bez czasu 00:47:34
13) Spojrzenie w Kronikę Akaszy 01:09:05
14) Wracamy na koniec do doświadczeń duchowych słuchaczki i jej bliskich 01:15:30
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Rozmówczyni opisała szereg doświadczeń związanych zarówno z obserwacjami UFO, jak i ze zjawiskami uznawanymi przez nią i jej rodzinę za duchowe lub paranormalne. Pierwszy z wątków dotyczył obserwacji grupy około dwudziestu niebieskich, świetlistych obiektów widzianych wieczorem w okolicach Częstochowy, prawdopodobnie w latach 2017–2019. Obiekty poruszały się równym tempem, bez dźwięku, bez charakterystycznego migotania samolotów, a świadkowie nie potrafili ich nagrać. W pobliżu zauważono też, że samochód jednego ze znajomych nie chciał odpalić. Rozmówczyni podkreślała, że zjawisko nie przypominało satelitów Starlink ani klasycznych samolotów. W innych przypadkach widziała także intensywnie czerwoną kulę oddalającą się ku horyzontowi oraz bardzo jasny punkt na niebie, który po próbie nagrania zaczął słabnąć, przejść w miganie podobne do świateł samolotu i odlecieć. Druga część opowieści koncentrowała się na domu babci pod Częstochową i licznych zdarzeniach, które miały tam miejsce w rodzinie. Rozmówczyni jako dziecko często czuła obecność kogoś w pokoju. Jej kuzynka miała pewnej nocy zobaczyć przy oknie rękę w białej rękawiczce, która stukała trzy razy w szybę. Inna z krewnych widziała zaś ciemną, cienistą postać idącą za ojcem rozmówczyni w stronę domu. W rodzinie często mówiono o nocnych napaściach, uczuciu duszenia i obecności tzw. zmory. Jedna z cioć, mieszkająca w Katowicach, miała doświadczać powtarzających się nocnych ataków: najpierw śniło jej się duszenie przez wnuczkę z córką, potem czuła już na jawie, jak coś wchodzi jej na nogi, brzuch i klatkę piersiową. Opisywała to jako byt o futrzastym, sierściopodobnym dotyku. Według rodziny epizody te ustawały, gdy ciotka stanowczo nakazywała istocie odejść. Podobne odwiedziny miały dotyczyć również wuja, który przez pewien czas nosił pierścień Atlantów; rodzina łączyła okres względnego spokoju właśnie z obecnością tego przedmiotu. Rozmówczyni podkreślała, że w jej rodzinie paranormalność była traktowana niemal jak część codzienności. Matka była otwarta na takie tematy i wysłuchiwała wszystkich opowieści bez drwin, ojciec natomiast pozostawał sceptykiem. Wśród starszych krewnych funkcjonowały też historie o innych postaciach i zjawach związanych z posesją: o mężczyźnie w cylindrze widywanym nocą na placu, o odgłosach jeków ze stodoły, o pukaniach w sufit i niepokojących dźwiękach dochodzących z domu. Rozmówczyni wspominała również, że w miejscu, gdzie dziś stoi dom, wcześniej znajdował się przejazd kolejowy, a teren miał być naznaczony dawnymi wydarzeniami, w tym zabójstwem chłopaka w okolicy stodoły. Istotnym wątkiem była też relacja z zjawiskami po śmierci bliskich. Jedna z ciotek śniła o zmarłej krewniaczce, która pojawiła się w okolicach kościoła i odpowiedziała na pytania o rodzinę, po czym odeszła z grupą zmarłych kobiet w stronę cmentarza. Rozmówczyni odniosła to do własnych przemyśleń o tym, że zmarli mogą w snach przekazywać znaki lub żegnać się z żywymi. Podobny charakter miało doświadczenie po śmierci kolegi ze studiów. Po jego samobójstwie rozmówczyni modliła się za niego i tej samej nocy śniło jej się, że przyszedł do niej w czarnej kurtce, usiadł przy biurku i odpowiedział charakterystycznym dla siebie żartobliwym tonem. Opisał miejsce pobytu po śmierci jako „inny pokój” bez odczuwania czasu. Najmocniej zapamiętała właśnie wrażenie całkowitego zaniku czasu i wynikające z tego poczucie, że ziemskie sprawy tracą sens. Później we śnie pojawiła się także zmarła babcia, która na pytanie o zmarłego kolegę odpowiedziała, że trzeba „zapukać”, co rozmówczyni interpretowała jako możliwy znak kontaktu z zaświatami albo formę odprowadzenia zmarłego. Sporo miejsca poświęcono też rozmowie z koleżanką określaną przez rodzinę jako szeptucha lub szamanka, znającą się na ezoteryce, tarocie i różnych sposobach pracy z „energiami”. Gdy dom po babci miał zostać sprzedany, rozmówczyni poprosiła ją o sprawdzenie, co się tam dzieje. Po wejściu do budynku szeptucha stwierdziła, że jest tam wiele bytów, a cały dom przypomina jej „Dom dla zmyślonych przyjaciół” – miejsce pełne porzuconych, nagromadzonych postaci. Uznała, że babcia nadal tam jest, choć już nie przypomina samej siebie, a w jednym z pomieszczeń na górze ciotka jakby zbudowała sobie odrębną rzeczywistość. W łazience miała zobaczyć kobietę wykrwawiającą się w wannie, a w piwnicy coś przypominającego potwora lub byt osadzony w ciemności. Szeptucha twierdziła też, że w domu może kryć się coś „filmowego” w rodzaju thrillera. Na koniec rozmówczyni wspomniała, że po wielu latach dom rzeczywiście został sprzedany, mimo wcześniejszych obaw i próśb, by nikt go nie kupił. W audycji wrócił również motyw wpływu zmarłych krewnych na żyjących partnerów. Rozmówczyni przytoczyła sytuację, w której jej ówczesny chłopak usłyszał w domu tupanie w miejscu przy wejściu, a rodzina skojarzyła to z zachowaniem zmarłej ciotki, która zwykła tam stawać i tupać nogą z papierosem. Ona sama odczytała to jako wyraz niechęci zmarłej wobec jej związku. Inny epizod dotyczył nocy, gdy kolega wyszedł z mieszkania i na klatce powiedział do jej partnera, że „to nie twoja wina, stary, ogarnij mieszkanie”. Następnego dnia okazało się, że na terenie szkoły znaleziono wisielca. Po śmierci tego kolegi rozmówczyni przeżyła jeszcze jeden silny sen: znalazła się z nim w jasnożółtym, pozbawionym drzwi i okien pokoju, w którym nie było czasu. To doświadczenie odebrała jako bardzo realny kontakt z „zaświatami”, mimo że nie uważa się za osobę religijną, lecz bardziej uduchowioną. Rozmówczyni mówiła też o swoich refleksjach dotyczących reinkarnacji, Kronik Akaszy i możliwości, że sama jest kolejnym wcieleniem babci. Przywołała sny matki sprzed swojego narodzenia, w których zmarła babcia jakby czegoś od niej chciała, a po narodzinach sny ustały. Zastanawiała się, czy jej obecne życie, w tym szczęśliwszy związek, nie stanowi pewnego „wyrównania” wobec trudniejszego losu babci. Wspomniała również o wrażeniach z Wawelu, gdzie poczuła dziwną, rytualną atmosferę, oraz o tym, że koleżanka szeptucha sugerowała jej predyspozycje do głębszego wchodzenia w tego rodzaju praktyki. Otrzymała nawet pakiet materiałów, które miałaby spalić, jeśli zdecyduje się wejść w ten obszar, ale na razie nie czuje się na to gotowa. Całość dopełniała ogólna refleksja o tym, że zdarzenia paranormalne są dla niej i jej rodziny czymś oswojonym, choć nadal trudnym do racjonalnego wyjaśnienia. Rozmówczyni podkreślała, że nie zależy jej na przekonywaniu sceptyków, bo sama traktuje swoje doświadczenia jako realne przeżycia, których nie da się łatwo opisać ani odtworzyć. W jej ocenie to właśnie bezpośredni kontakt z czymś niewytłumaczalnym – czy to na niebie, w domu rodzinnym, czy we śnie – najmocniej zmienia spojrzenie na rzeczywistość.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).