Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Debaty Ufologiczne Online

Debaty Ufologiczne Online

Odcinek: 92. Debata Ufologiczna Online: Czy obcy nas chronią?
Od dekad w ufologii pojawia się równie kontrowersyjny, co intrygujący pogląd, że Obca inteligencja - nasz protektor, w pewien sposób nas chroni. Czy możliwe, że rzeczywiście znajdujemy się pod kuratelą kosmicznych pedagogów, którzy chcą przeprowadzić naszą cywilizację przez burzliwy okres dojrzewania?

Jak powinniśmy traktować wszelkie teorie mówiące o bardzo bliskich związkach, a może nawet symbiozie ludzi z przybyszami z kosmosu? Czy w jakiś sposób są one przekonywujące?

Obcy mogli nie tylko stworzyć człowieka, ale cały czas mają go pod kuratelą. Zdarzały się przecież pewne sytuacje w historii Homo sapiens, kiedy nasza rasa była zagrożona. Zacznijmy od pierwszego scenariusza, jakim są kataklizmy naturalne np. w postaci uderzeń asteroid. Walery Uwarow - rosyjski ufolog, wysunął hipotezę mówiącą, że kosmici chronią nas przed kometami i meteorytami, a częścią systemu obrony jest słynna instalacja na Syberii, o której wielokrotnie mówiliśmy...

W naszych audycjach mówiliśmy też wiele razy o poglądzie mjr Keyhoe, który mówił, że Obcy zaczęli pokazywać się ludziom, kiedy zorientowali się, że możemy użyć broni jądrowej przeciwko sobie. Czy liczne obserwacje UFO nad elektrowniami jądrowymi czy stanowiskami z bronią jądrową wynikają z obaw, że kiedyś "atom" nas zniszczy?

Co można powiedzieć o utrzymujących się od lat pogłoskach na temat obserwacji UFO podczas katastrofy czarnobylskiej? Źródła rosyjskie i radzieckie wielokrotnie pisały na ten temat...

Wielu kontaktowców twierdzi, że otrzymują przekazy do istot z kosmosu, najczęściej wyglądających jak ludzie, które ostrzegają przed zbliżającymi się kataklizmami albo przekazują górnolotne przekazy. Plejadanie, Asztar Szeran i inni dobrzy kosmiczni bracia wykazują szczególną troskę o planetę. Dlaczego jednak kontaktują się ze zwykłymi ludźmi, a nie przekażą swoich wniosków choćby na Kremlu czy w Białym Domu?

Jeśli rzeczywiście mamy planetarnych protektorów, to kiedy nam się ujawnią? Co można powiedzieć o koncepcji, opartej poniekąd o scenariusz z serii Star Trek, że Obcy, dadzą nam znać o sobie, kiedy osiągniemy poziom "zdobywców kosmosu"?

Jedna z teorii, o których także wspominaliśmy mówiła, że Obcy nie pozwolą nigdy, byśmy wznieśli się na poziom, który zagroziłby ich interesom na naszej planecie. Chodzi tu o ich bazy lub inne "interesy", o których nie mamy pojęcia. Jak powinniśmy traktować hipotezę, według której ET to nie nasi protektorzy, ale raczej hodowcy?

Załóżmy, że Obcy-protektorzy naprawdę istnieją. Czym się kierują? Czy motywuje ich to samo, co ziemskich biologów i ekologów próbujących ratować zagrożone gatunki?

Jeśli ludzkość trafi kiedyś w kosmosie na mniej rozwinięte istoty, czy zdecyduje się na roztoczenie nad nimi parasola ochronnego? Czy powinniśmy ingerować w rozwój innych ras?

W debacie udział wzięli:
Arkadiusz Kocik, Warmińsko-Mazurska Grupa Ufologiczna
Leszek Ostoja-Owsiany, artysta malarz, konserwator zabytków, fascynat tematyki ufologicznej
Piotr Cielebiaś, Nieznany Świat, współprowadzący debatę
Marek Sęk "Ivellios", Radio Paranormalium, współprowadzący i opiekun techniczny debaty
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Audycja była debatą poświęconą hipotezie, że obca inteligencja może nas chronić, nadzorować albo prowadzić, ale też ograniczać nasz rozwój. Uczestnicy dyskusji rozważali tę możliwość na wielu poziomach: od kontaktów z UFO, przez objawienia i channelingi, po religie i dawne mity. Wspólnym punktem wyjścia było pytanie, czy zjawisko UFO ma charakter wyłącznie obserwacyjny, czy też można mówić o realnym wpływie na dzieje ludzkości. W pierwszej części rozmowy omawiano ogólną ideę „opieki” obcych nad ludzkością. Piotr Cielebiaś zwracał uwagę, że zjawisko UFO może mieć wiele źródeł i nie da się go sprowadzić do jednej przyczyny, choć jednym z możliwych składników są istoty pozaziemskie. Podkreślał też, że jeśli istnieje jakiś parasol ochronny nad człowiekiem, to raczej ma on charakter niejednoznaczny i nie musi oznaczać troski o jednostkowe dobro ludzi. Pojawiały się porównania do aniołów stróżów, rezerwatu czy akwarium, w którym człowiek jest obserwowany z zewnątrz, ale nie ma wpływu na to, co dzieje się ponad nim. Leszek Ostoja-Owsiany i Arkadiusz Kocik przychylali się do szerokiego, wielowymiarowego rozumienia zjawiska. Mówili o możliwym współistnieniu warstwy materialnej i duchowej, o istotach bardziej zaawansowanych, które mogą inspirować, ostrzegać albo wpływać na świadomość ludzi. W ich ujęciu obcy niekoniecznie muszą działać w sposób jawny; równie ważne są kontakty pośrednie, przekazy, stany zmienionej świadomości i tradycje ezoteryczne. W tym kontekście przywoływano także Zecharię Sitchina oraz koncepcję Annunaków jako istot, które mogły stworzyć człowieka lub ukształtować jego rozwój. Duża część audycji dotyczyła hipotezy, że obcy chronią Ziemię przed zagrożeniami kosmicznymi, zwłaszcza przed asteroidami i kometami. Rozważano znane w ufologii teorie Walerego Uwarowa o syberyjskim systemie obronnym, rzekomo zlokalizowanym w rejonie Doliny Śmierci i związanym z tajemniczymi metalicznymi kopułami. Piotr Cielebiaś przypomniał interpretację katastrofy tunguskiej jako zdarzenia, w którym jeden obiekt mógł zostać zniszczony przez drugi, a energia obronna miała uratować Ziemię przed większym zderzeniem. Jednocześnie zastrzegał, że trudno uznać tę koncepcję za potwierdzoną, bo brak bezpośrednich dowodów na istnienie takich instalacji. W tym samym wątku pojawiały się odniesienia do Tunguski, Czelabińska i innych przypadków gwałtownych zjawisk kosmicznych. Rozmówcy zastanawiali się, czy ludzkość nie ma po prostu szczęścia, czy też rzeczywiście ktoś czuwa nad planetą. Padały też uwagi o możliwych mechanizmach obronnych, które mogłyby działać wcześniej niż nasze współczesne systemy wykrywania zagrożeń. Jednocześnie zaznaczano, że gdyby podobny obiekt spadł na gęsto zaludniony teren, skutki byłyby katastrofalne, a współczesna cywilizacja jest bardzo krucha i silnie uzależniona od infrastruktury energetycznej. Drugim ważnym wątkiem była technologia jądrowa i rzekome zainteresowanie UFO obiektami nuklearnymi. Uczestnicy debatowali nad poglądem, że obce manifestacje nasiliły się po użyciu broni atomowej i że UFO pojawia się częściej nad elektrowniami, silosami rakietowymi i podczas prób atomowych. Przywoływano relacje związane z Czarnobylem, gdzie według niektórych świadków miał pojawić się dziwny ognisty obiekt, który miał chwilowo obniżyć poziom promieniowania. Wspominano także o Fukushimie, Indian Point i innych miejscach, gdzie obserwowano niezidentyfikowane zjawiska nad instalacjami jądrowymi. Rozmówcy nie traktowali tych przekazów jako rozstrzygających dowodów, ale uznawali je za interesujące poszlaki. W ich interpretacji obecność UFO nad obiektami jądrowymi może oznaczać próbę monitorowania niebezpiecznej technologii, a nawet ostrzegania ludzkości przed konsekwencjami samounicestwienia. Padła też sugestia, że bardziej rozwinięta cywilizacja mogłaby w razie potrzeby wpływać na takie procesy, choć niekoniecznie z troski o ludzi, lecz także ze względu na własną obecność lub interesy na Ziemi. Istotną część dyskusji zajęły channelingi i przekazy od „istot z wyższych wymiarów”, często przedstawianych jako Plejadianie, Arkturianie czy Asztar Szeran. Piotr Cielebiaś zauważał, że channelingi bywają bardzo nierówne: część z nich może mieć wpływ na myślenie ludzi i inspirować całe ruchy religijne, ale wiele jest wtórnych, chaotycznych i niczego naprawdę nowego nie wnosi. Leszek Ostoja-Owsiany podkreślał, że tego typu zjawiska mają długą historię i można je rozumieć jako próbę odczytywania jakiejś szerszej, duchowej warstwy rzeczywistości. Obaj jednak byli zgodni, że nie należy traktować takich przekazów bezkrytycznie. Z channelingami i religiami połączono także szerszą refleksję o pochodzeniu religii i dawnej roli kapłanów jako pośredników między światem ludzi a światem bogów. Pojawiła się hipoteza, że religie mogły być elementem większego planu cywilizacyjnego, narzędziem wychowania i porządkowania zbiorowości. Odwoływano się do Sitchina i jego wizji Annunaków jako twórców człowieka i kultury, a także do starożytnych mitów, w których bogowie ingerowali w losy ludzi, prowadzili wojny i ustanawiali porządek. Jednocześnie zaznaczano, że współczesna ufologia nie powinna zamieniać się w nową religię ani tworzyć kultów wokół obcych. W audycji znalazło się też miejsce na motyw miejsc mocy, dawnych grodzisk, ołtarzy i lokalizacji, które według rozmówców od wieków przyciągają niezwykłe zjawiska. Przywołano obserwacje UFO w okolicach Starych Juch, Łysej Góry, Olsztyna, Karpacza i innych regionów. Zgodnie z tą linią myślenia, stare miejsca sakralne, kamienne kręgi, grodziska czy punkty związane z dawnymi kulturami mogły pozostawać aktywne energetycznie i sprzyjać manifestacjom zjawisk niewyjaśnionych. W tym duchu interpretowano również relację słuchacza, który opowiedział o czarnej, zwartej, szybko przemieszczającej się masie widzianej w Karkonoszach, przypominającej kłąb dymu, ale niepasującej do żadnego znanego zwierzęcia ani zjawiska przyrodniczego. Sporo uwagi poświęcono także roli ludzkości jako gatunku, który dopiero dojrzewa do odpowiedzialności. Uczestnicy wracali do pytania, czy gdybyśmy sami odkryli młodsze cywilizacje, powinniśmy ingerować w ich rozwój. Część rozmowy miała charakter moralnej spekulacji: czy obca inteligencja może być naszym ogrodnikiem, hodowcą, nauczycielem, czy jedynie zewnętrznym nadzorcą dbającym o stabilność Ziemi. Jednocześnie zaznaczano, że jeśli kiedyś to my wejdziemy w rolę cywilizacji bardziej rozwiniętej, musielibyśmy unikać powielania własnych kolonialnych i eksploatacyjnych schematów. W końcowych fragmentach debaty wyraźnie wybrzmiał ton sceptyczny wobec tworzenia z obcych nowej metafizyki. Jeden ze słuchaczy zwrócił uwagę, że ufologia może łatwo przejść w teologię, a obcym przypisuje się zbyt wiele cech boskich. Rozmówcy zgodzili się, że trzeba zachować racjonalność i nie budować wokół tych zjawisk sekt ani quasi-religii. Jednocześnie nie odrzucali możliwości, że człowiek ma kontakt z szerszą rzeczywistością niż ta, którą zwykle uznaje za materialną. Cała audycja prowadziła do wniosku, że jeśli istnieje jakaś „opieka” nad ludzkością, to ma ona charakter niejednoznaczny, może bardziej pedagogiczny niż opiekuńczy, a z perspektywy człowieka pozostaje nadal tylko hipotezą.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).