System reklamy Test



Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Mówią Świadkowie

Mówią Świadkowie

Odcinek: Odc. 108 - Borys, mały kontaktowiec. Dziecko, UFO, obce istoty i tajemnica
Dzisiejszy odcinek może wywołać pewne kontrowersje u części odbiorców, a na pewno będzie pod pewnymi względami nietypowy. Wysłuchamy dziś pełnego zapisu rozmowy z kobietą, która przekazała opisy kilku obserwacji UFO, główną zaś część rozmowy poświęciła na przekazanie co najmniej niezwykłej historii swojego wnuka. Jakiej - dowiecie się Państwo, słuchając nagrania.

START 00:00:00
Ok. 2010-2015 roku - NOL śledzi samochód z pasażerami w środku 00:02:28
Kwiecień 2019, Niemcy: duży jajowaty NOL wypuszcza mniejsze obiekty 00:04:04
3 czerwca 2000 roku między Norymbergą a Stuttgartem: coś rozświetliło cały dom, towarzyszył temu dziwny buczący odgłos 00:08:39
UFO, wymazany dom i wyparte wspomnienia - wspomnienie obserwacji znajomej słuchaczki 00:11:24
Eskadra NOL-i w kształcie "wielkich łez" 00:15:55
Borys, mały kontaktowiec 00:18:34
Pokuśmy się o analizę... 01:13:42
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Odcinek poświęcono rozmowie z kobietą, która opisała kilka własnych obserwacji UFO oraz szczególnie rozbudowaną historię swojego wnuka Borysa, przedstawianego jako dziecko mające kontakt z istotami pozaziemskimi. Narratorka od początku zaznaczała, że od lat interesuje się ufologią, czytała literaturę i prasę poświęconą temu tematowi, a swoje relacje traktuje jako element większego obrazu zjawisk związanych z UFO. W audycji pojawiły się więc zarówno jej własne obserwacje, jak i długa, szczegółowa relacja dotycząca rzekomych kontaktów chłopca z „szarakami” i innymi istotami. Wśród własnych doświadczeń rozmówczyni pierwszy opis dotyczył przejazdu samochodem z Wrocławia na Mazury, gdy o świcie zauważyła na granicy ciemności i jasności biały, jajowaty obiekt lecący na wysokości samolotów pasażerskich, ale znacznie od nich grubszy i poruszający się tak szybko, że zniknął po kilku sekundach. Kobieta podkreślała, że kierowca nie miał szans tego zobaczyć. Kolejna obserwacja miała miejsce w Niemczech, gdzie późnym wieczorem dostrzegła w okolicy słupa wysokiego napięcia duży, czerwono-pomarańczowy obiekt świecący pionowym światłem, z którego wydobyło się mniejsze światło poruszające się poziomo. Nazajutrz nie znalazła tam żadnego widocznego źródła światła, a zjawisko skojarzyła z hipotezą o „pobieraniu energii” z linii energetycznych. W trzecim przypadku kobieta opisała noc w pobliżu Norymbergi i Stuttgartu, kiedy obudził ją głośny, wichurowy szum, a pokój nagle rozjaśnił się silnym światłem. Za oknem zobaczyła przesuwające się ukośnie światło, po czym wszystko ucichło. Wspomniała także o relacji znajomej, która miała widzieć kulę światła za oknem swojego domu; światło miało odsłonić jednocześnie wnętrze domu i ogród tak, jakby część ściany zniknęła. Rozmówczyni uznała to za przykład zjawiska, w którym obiekt lub światło oddziałuje na przestrzeń w sposób trudny do wyjaśnienia. W innym epizodzie, widząc nad sąsiednim ogrodem trzy mętno-przezroczyste, łezkowate obiekty poruszające się powoli w powietrzu, uznała je początkowo za coś przypominającego spadochrony lub urządzenia pomiarowe, jednak zmiana toru lotu mniejszego obiektu i jego dołączenie do pozostałych skłoniły ją do wniosku, że nie były to zwykłe zjawiska. Najbardziej rozbudowaną część audycji stanowiła opowieść o Borysie. Chłopiec miał w wieku pięciu lat i czterech miesięcy zacząć mówić o nocnych odwiedzinach „ducha”, który pochylał się nad nim, dotykał biurka i wychodził z pokoju. Potem sam zainicjował opowieść o „UFO” widzianym w ogrodzie, początkowo jako obiekt częściowo ukryty w chmurach, a następnie jako coś wypuszczającego i wciągającego deskę na sznurku. Z czasem opisał również senne lub półsenne doświadczenie porwania: kula miała przymocować się do jego pleców i zanieść go do statku kosmicznego, gdzie znajdowały się liczne małe istoty oraz większy, dominujący mężczyzna. Narratorka zwracała uwagę, że chłopiec odpowiadał na pytania bez wahania, używał szczegółowych opisów technicznych i nie sprawiał wrażenia, jakby wymyślał historię na poczekaniu. W relacji Borysa statek był duży, wielokondygnacyjny i częściowo zautomatyzowany, ale istoty miały nad nim pełną kontrolę. Małe istoty, które babcia utożsamiała z szarakami, miały być niższe od dziecka, bez włosów, z małymi uszami, wąskimi ustami i dłońmi z czterema palcami; nosiły brązowe koszulki i czarne, podziurawione spodnie, a ich komunikacja miała odbywać się telepatycznie. Borys opisywał wagoniki poruszające się po zatopionych w podłodze torach, sale jadalne, podświetlane ściany zamiast żyrandoli, strefy sypialne przypominające szuflady i pomieszczenia przypominające laboratoria lub stanowiska kontrolne. Wspominał także o systemie „przyklejek” do stóp, dzięki którym mógł chodzić po śliskiej podłodze, oraz o automatycznym czyszczeniu podłóg za pomocą wody wypływającej spod paneli i zasysanej z powrotem. W opowieści pojawiła się też wyraźna hierarchia wśród istot. Duży, czerwono-skóry mężczyzna był postrzegany jako szef, stale otoczony przez pięć innych postaci. To on prowadził rozmowy, kierował chłopcem i nadzorował kolejne etapy „zwiedzania” statku. Borys miał brać udział w pomiarach przy użyciu bezdotykowych urządzeń, oglądać pomieszczenia z komputerami, pokoje z ekranami, a także strefy wypoczynkowe i sypialnie. Narratorka podkreślała, że statek był ogromny, miał pięć kondygnacji i był wypełniony tylko w niewielkim stopniu, co miało świadczyć o zaawansowanej technologii i dużej przestrzeni życiowej. Istoty twierdziły też, że żyją bardzo długo, nawet trzysta pięćdziesiąt lat, są „nieśmiertelne” i nie używają przemocy. Ważną część historii stanowiły podróże poza statek. Borys miał być zabrany na Księżyc, gdzie widział krater z pomarańczową mazią, roślinność wewnątrz kopuły oraz istotę o ludzkiej twarzy uciekającą z wnętrza krateru. Według niego na Księżycu panowała słabsza grawitacja, dlatego musiał ostrożnie stawiać kroki. Z kolei Mars został przez niego opisany jako planeta z prostymi rzekami, wodą z lodem, roślinami i dużym wulkanem; obiekty miały sugerować, że Mars z czasem stanie się drugą Ziemią. Chłopiec wspominał również o obserwacji Saturna, którego pierścienie przedstawiał jako złożone z kamieni i szkła, oraz o tym, że w gazowej planecie dało się rzekomo zobaczyć dwa księżyce wewnątrz. W narracji pojawił się także obraz innej planety z podziurawioną powierzchnią, namiotami lub kopułami oraz światłem widocznym po ciemnej stronie globu. Kobieta opisywała, że podczas kolejnych spotkań Borys był zabierany astralnie lub półsennie, bo po powrotach budził się w łóżku, czasem wyspany i bez śladów fizycznego zmęczenia. Po pierwszych opowieściach przez pewien czas nie chciał do nich wracać, a temat wracał dopiero po dłuższym czasie. Babcia sama przyznała, że wielokrotnie dopytywała o szczegóły, zachęcała go do pytań, a nawet sugerowała wątki, które potem rozwijał. Zwracała uwagę, że chłopiec nie korzystał wtedy z szerokich źródeł wiedzy o UFO, a szczegółów – takich jak brak żyrandoli, podświetlane ściany, specyficzne ubrania czy techniczne rozwiązania na statku – nie mógł według niej wymyślić sam. Zaznaczała też, że jego zainteresowanie kosmosem, astronomią i fizyką pojawiło się dopiero później, już po tych doświadczeniach. W rozmowie powracał motyw, że Borys nie zawsze traktował swoje przeżycia jako rzeczywiste, początkowo nazywał je snem, ale z czasem miał skłaniać się ku przekonaniu, że naprawdę był na statku i że wszystko działo się poza zwykłą codzienną świadomością. Rozmówczyni pytała również o możliwość wpływu inspiracji z bajek, książek lub internetu, jednak uznawała, że wiek chłopca i poziom szczegółowości wykluczają zwykłą fantazję. Na końcu audycji prowadzący zapowiedział własną analizę tej relacji, zwracając uwagę na podobieństwo opisu do klasycznych historii kontaktowców, na możliwy wpływ babci na kształtowanie opowieści oraz na pytanie, czy historia Borysa stanowi świadectwo rzeczywistego kontaktu, czy raczej rezultat sugestii, dziecięcej wyobraźni i rodzinnego zainteresowania ufologią.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).