Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Mówią Świadkowie

Mówią Świadkowie

Odcinek: Odc. 105 - Zetknięcia z Nieznanym. Autentyczne historie słuchaczy
W tym odcinku będziecie mieli Państwo okazję poznać kilku interesujących a przy tym odważnych ludzi, którzy postanowili podzielić się licznymi spotkaniami z Nieznanym - jedni z całego swojego życia, inni zaś wybrali i zaprezentowali kilka takich, które zrobiły na nich największe wrażenie. Wysłuchamy kilku mniej lub bardziej obszernych paranormalnych spowiedzi. Dużo będzie dziś wątków związanych z kontaktami ze zmarłymi, obserwacjami dziwnych zjaw, obiektów UFO, zastanawiającymi zdarzeniami na granicy snu i jawy, i nie tylko.

UWAGA: W części z korespondencją tekstową, na prośbę jednej ze Słuchaczek po publikacji wycięliśmy nazwy miejscowości. W pliku MP3 w tych miejscach są wyciszenia.

START 00:00:00
Wstęp 00:01:08
Korespondencja 01: dziwne istoty, pasażerowie-widmo, UFO, itd. 00:02:07
Korespondencja 02: ludzie cienia, kontakt z zaświatami i coś jakby UFO 00:11:47
Korespondencja 03: nawiedzone mieszkania, zjawy, poltergeist, odwiedziny z zaświatów, prekognicja 00:20:42
Korespondencja 04: żywy folklor, dziwna istota, prorocze sny 00:33:19
Historie duchowe z Messengera 00:39:41
Wstęp do kolejnych relacji 00:47:48
01 Rowerzysta-widmo 00:48:32
02 Widmowi spacerowicze 00:55:09
03 Pytania uzupełniające do 01 i 02 01:00:31
04 Ty umrzesz przede mną... 01:02:36
05 UFO nad kopalnią Wieczorek i inne obserwacje 01:03:32
06 Deja-vu lub zdalne postrzeganie 01:05:41
07 Zdarzenia związane z telepatią 01:06:39
Wprowadzenie do ostatniej części tego odcinka 01:10:30
00 Słowo wstępu 01:10:57
01 Dziwne wizje w dzieciństwie 01:11:22
02 Strata brata bliźniaka i duchowy pocieszyciel 01:12:07
03 Noc, błysk i pojawienie się dziwnej postaci kobiety jakby z innej epoki oraz osobliwy zapach 01:13:18
04 Niefizyczny towarzysz zabaw. Zdarzenie z wczesnego dzieciństwa 01:16:33
05 Odwiedziny ojca z zaświatów. Pożar w domu! 01:17:44
06 Interwencja z innego wymiaru 01:19:20
07 Sny prorocze... a może OOBE? 01:20:53
08 Ludzie cienia, z czego jeden zwiastował śmierć szwagra 01:25:01
09 Komentarze do 07 01:27:15
10 Obserwacja "białych lamp" robiących zygzaki na niebie 01:28:57
11 Komentarze do 02 01:32:25
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Odcinek ma formę zbioru autentycznych relacji słuchaczy o doświadczeniach uznawanych za paranormalne, obejmujących spotkania ze zjawami, duchami, postaciami cienia, dziwnymi światłami na niebie, możliwymi przypadkami UFO, doświadczeniami na granicy snu i jawy, a także sny prorocze i przeczucia dotyczące śmierci oraz kontaktów ze zmarłymi. W wielu opowieściach powraca motyw wyczuwania czyjejś obecności, krótkich, trudnych do wytłumaczenia epizodów oraz emocji silniejszych niż zwykły lęk czy zdziwienie. Część relacji ma charakter osobistych „spowiedzi”, w których opowiadający łączą konkretne zdarzenia z późniejszą refleksją nad intuicją, duchowością i możliwością istnienia innych wymiarów. Jedna z najobszerniejszych relacji dotyczy kobiety, która opisuje serię doświadczeń zaczynających się w dzieciństwie. Jako około dziesięcioletnia dziewczynka widziała w nocy czarno ubranego mężczyznę z kopytami zamiast stóp, który miał położyć się obok niej i pozostawić po sobie fizyczne wrażenie uderzenia kopytem w nogę. W tym samym domu obserwowała samoistnie poruszający się rowerek stacjonarny i włączającą się bez dotyku zabawkę. Jako dorosła pracowała jako kierowca autobusu i opisała niezwykłe spotkanie ze starszą kobietą, która w ciszy podeszła do kabiny, spojrzała jej w oczy i podała dokładnie siedem złotych, podczas gdy wcześniej rozważała zakup jedzenia i wody za identyczną kwotę. Współpracownik uznał to za rodzaj duchowego wsparcia, a ona sama zapamiętała to jako doświadczenie przepełnione dobrocią i poruszającym spojrzeniem. W Niemczech miała kolejne doświadczenia: w autobusie wsiadła do niej czarnoskóra kobieta z dzieckiem, ubrani w stroje przypominające wiktoriańskie, po czym zniknęli bez wysiadania; później w starym mieszkaniu obudziła ją jasna postać zmarłego człowieka, który przekazał jej spokój i poczucie obcej, ale życzliwej obecności. Ta sama słuchaczka wspomina też o obserwacji obiektu na niebie, który poruszał się w sposób nielogiczny: zatrzymywał się, zmieniał kierunek i trwał nieruchomo przez kilka minut, po czym ruszał dalej. Druga duża korespondencja łączy kilka wątków rodzinnych i zjawisk z dzieciństwa. Słuchaczka pamięta opowieść rodziców o dziwnej pomarańczowo-żółtej kuli pulsującego światła za oknem, której towarzyszyło uczucie gorąca, hałas i niemożność wydobycia głosu przez matkę. Później sama, mając około dwunastu lat, zobaczyła przy łóżku czarną postać przypominającą „ludzkiego cienia” z krótkimi, kręconymi włosami i wrażeniem intensywnego wzroku mimo braku oczu. Towarzyszył temu paraliż i wrażenie bardzo realnej obecności. W tej samej rodzinie pojawia się wątek dziadka chorego na raka, któremu przyśnił się zmarły brat i zapowiedział, że będą leżeć obok siebie na cmentarzu, co później pokryło się z wykupionym miejscem pochówku. Po przeprowadzce do Danii słuchaczka opisała dziwne nocne hałasy na strychu, zachowanie psa i epizod z jasnym światłem oraz poczuciem, że coś próbuje wciągnąć jej córkę, podczas gdy ona sama była przygnieciona do łóżka i nie mogła się poruszyć ani odezwać. Całość utrzymana jest w tonie przekonania, że zdarzenia te były realne i pozostawiły trwały ślad. Kolejna korespondencja pochodzi od osoby, która od dzieciństwa pamiętała silnie emocjonalne, trudne do wytłumaczenia obrazy i sny. Jako małe dziecko widziała na granicy snu i jawy wielką, toczącą się na czarnym tle oponę. W dzieciństwie czuła też obecność „baniek mydlanych” – ciepłych, miękkich, kolorowych kuleczek, które pojawiały się przy niej wtedy, gdy płakała i nie było przy niej babci; słuchaczka interpretuje to po latach jako formę pocieszenia. Opisuje również epizod z nocy, kiedy zobaczyła na zewnątrz kobiecą postać w kapeluszu i stroju z innej epoki, idącą środkiem drogi i zostawiającą po sobie zapach starej biblioteki oraz suchego drewna. W innym wspomnieniu jej zmarły ojciec pojawia się we śnie i gwałtownie budzi ją z łóżka, co okazuje się ratunkiem: chwile później odkrywa, że czajnik na kuchence doprowadziłby do zaczadzenia mieszkania. W kolejnych latach ma sny, które później się sprawdzają, między innymi dotyczące znajomości z mężczyznami i szczegółów ich domów. W jednym z takich snów oglądała podwórko, piaskownicę i wygląd żony pewnego mężczyzny, a późniejsza wizyta w tym miejscu w rzeczywistości potwierdziła zgodność szczegółów z wizją. Opowiada też o postaci ciemności skupiającej się w jednym miejscu w pokoju, która dawała wyraźne poczucie obecności, oraz o wizji czterech białych świateł przemieszczających się w szyku, wykonujących ostry zwrot i znikających bezgłośnie. Istotną część odcinka stanowi relacja mężczyzny ze Śląska, który opowiada o krótkim, ale bardzo wyrazistym zdarzeniu podczas powrotu z piekarni. Na wąskiej ścieżce rowerowej miał minąć się z rowerzystą, który przejechał przez jego ciało lub bardzo blisko niego, jakby nie istniała fizyczna przeszkoda. Rower miał jechać wyjątkowo szybko, a rowerzysta wyglądał nietypowo, miał długie włosy związane w kucyk i skórzaną kamizelkę. W chwili zdarzenia słyszał cichy głos: „Uważaj, człowieku”. Mężczyzna był przekonany, że nie był to zwykły przejazd żywej osoby, choć dokładnie nie potrafił wyjaśnić, co zobaczył. W dalszej rozmowie przyznaje, że od tamtej pory stał się bardziej wrażliwy emocjonalnie, a później opowiada o innych obserwacjach: o trzech mężczyznach idących jeden za drugim przez las w stronę cmentarza, których twarze były jakby z zamkniętymi oczami i którzy w pewnym momencie po prostu zniknęli. Łączy ich z możliwymi ofiarami wypadku z przeszłości, a także z własnym poczuciem, że po tym zdarzeniu stał się „miękki” i płaczliwy. W tej samej rozmowie wspomina jeszcze o obserwacjach dziwnych świateł nad kopalnią Wieczorek oraz o obiektach poruszających się nad samolotami, przyspieszających i zawracających w sposób niepasujący do znanych technologii. Mówi też o krótkich przebłyskach déjà vu i o tym, że gdy intensywnie myśli o kimś, często spotyka tę osobę tego samego lub następnego dnia. Ostatnia rozmówczyni przedstawia się jako ratowniczka medyczna i osoba mocno zakorzeniona w religijnym wychowaniu, ale jednocześnie otwarta na doświadczenia graniczne. Opowiada, że jako bardzo małe dziecko na pograniczu snu widziała wielką, pędzącą oponę na czarnym tle, co ją niepokoiło i powracało przez długi czas. Po śmierci bliźniaczego brata, jeszcze jako dziecko, doświadczała obecności ciepłych, kolorowych kuleczek pojawiających się przy niej, gdy była smutna; interpretowała je jako coś, co ją pocieszało. W dorosłym życiu przeżyła serię mocnych zdarzeń: nocną wizję kobiety w stroju z dawnej epoki, idącej środkiem drogi i pozostawiającej po sobie charakterystyczny zapach starego papieru i suchego drewna; pojawienie się zmarłego ojca we śnie, który obudził ją, gdy czajnik na gazie groził pożarem i zaczadzeniem; oraz fizyczne szarpnięcie za głowę tuż przed eksplozją zapalniczki położonej przy kominku. Opowiada też o snach, które zdawały się trafnie wyprzedzać rzeczywistość, między innymi o podwórku i rodzinie pewnego mężczyzny, do którego później została zaproszona, oraz o piwnicy i zabawce dziecięcej, które zobaczyła najpierw we śnie, a potem w realnym miejscu. Ważnym wątkiem są także jej sny prorocze i poczucie, że niekiedy odwiedza innych ludzi w czasie snu, a także doświadczenie, które zinterpretowała jako zapowiedź śmierci szwagra, gdy w ciemnym pokoju zobaczyła zgęszczoną postać ciemności. W rozmowie pojawia się też temat szczególnej więzi z bliźniakiem i przekonanie, że jej głęboka samotność może mieć związek z utratą „połowy duszy”. W całym odcinku przewijają się motywy kontaktu ze zmarłymi, intuicji, ostrzeżeń przekazywanych w snach oraz obserwacji zjawisk, które bohaterowie odczytują jako wykraczające poza zwykłą codzienność. Wspólne dla wielu historii są emocje intensywnego lęku, zdziwienia albo wzruszenia, a także przekonanie, że pewne zdarzenia z dzieciństwa i dorosłości trudno zredukować do przypadkowych omamów czy zwykłego zbieg okoliczności. Narracje są osobiste, miejscami bardzo konkretne, a jednocześnie pozostawiają otwartą interpretację tego, czy były to wizje, sny, zjawiska nadprzyrodzone, czy też doświadczenia na granicy percepcji.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).