[ZAMKNIJ REKLAMY]
Kup reklamę w tym miejscu!

escape room gdańsk







Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Przypominamy, iż nie udzielamy odpowiedzi na pytania dotyczące programu na dany dzień czy powrotu jakiejś audycji. Poza "Teorią Chaosu" i "Etykietą Zastępczą", wszystkie pozostałe audycje na żywo są wcześniej zapowiadane w newsach oraz we wpisach na naszym profilu na Facebooku - i TYLKO tam. Nie udzielamy takich informacji drogą e-mailową ani w innych miejscach.
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj

Co się dzieje, gdy umieramy - okiem fizyka Thomasa Campbella


Dodano: 2018-08-09 22:09:32 | Wyświetleń: 1968 | Przeczytam później
Thomas Campbell w Krakowie. Zdjęcie za: mbt-polska.pl


W dniach 30 czerwca - 1 lipca 2018 w Krakowie odbyło się niezwykłe sympozjum poświęcone wirtualnej rzeczywistości oraz meandrom świadomości. Na prośbę Słuchaczy i Czytelników, dziś rozpoczynamy publikację wybranych najciekawszych fragmentów wystąpień najważniejszego gościa sympozjum, fizyka Toma Campbella, w wersji tekstowej.

Tom Campbell to fizyk i badacz zagadnień związanych ze świadomością i wirtualną rzeczywistością. Ma na koncie współpracę między innymi z NASA, jest też współautorem wielu dużych projektów, takich jak system obrony przeciwrakietowej Gwiezdne Wojny (Star Wars). Współpracował z Robertem Monroe (jest nawet wspomniany w książkach Monroe jako "fizyk T. C."), a obecnie współpracuje z The Monroe Institute.

Witold Tomkiewicz (organizator sympozjum): Zgodnie z Twoim modelem, jednostki świadomości podłączają czy też logują się do awatarów. Pomiędzy jednym awatarem a drugim przebywają w "poczekalni". Kto wybiera dla tych jednostek nowego awatara z jego potencjałem? Kto wybiera poziom trudności dla tego nowego awatara?

Tom Campbell: To jest pytanie po prostu o to, jaki proces zachodzi, gdy umieramy. Gdy umarłeś, co dzieje się potem? Zakończyłeś jedno doświadczenie i rozpoczynasz następne. Jest pewna część mojego modelu, której nie wyjaśniłem, wyjaśniając moją Wielką Teorię Wszystkiego (My Big TOE - Theory Of Everything). Jest to metafora Jednostki Bycia Świadomym Wolnej Woli (z ang. Individual Free Will Awareness Unit). Indywidualne Jednostki Świadomości to również metafora funkcji w świadomości. Mamy więc Indywidualną Jednostkę Świadomości - to po prostu my tutaj, nasza świadomość. Ta Indywidualna Jednostka Bycia Świadomym Wolnej Woli może oddzielić fragment siebie. Indywidualna Jednostka Świadomości oddziela fragment siebie. I to właśnie ten fragment loguje się, by zagrać awatarem. I w tym fragmencie zawarta jest cała jakość tej świadomości. Cała zgromadzona wiedza, dojrzałość i wcześniejsze doświadczenia - ta jakość przynależy do danego fragmentu Indywidualnej Jednostki Bycia Świadomym Wolnej Woli. Nie ma tam jednak ani odrobiny warstwy intelektualnej. Nie przechodzi żadna część zawartości intelektualnej pamięci, nic z tego co dana jednostka dowiedziała się wcześniej. Przechodzi tylko sama jakość, owa reprezentacja poziomu ewolucji, jaki dana istota dotychczas osiągnęła. I ten fragment jednostki loguje się do nowego awatara. Logując się, wnika do tego awatara w całości. Więc to nie jest tak jak my to robimy, że logujemy się do gry komputerowej, zmęczymy się tym, zgłodniejemy, musimy iść do łazienki - wciskamy przycisk "PAUZA", wstajemy, idziemy gdzieś indziej, wracamy i kontynuujemy grę. To nie jest całkowite zanurzenie. Totalne zanurzenie polega na tym, że nigdy nie opuszczasz gry. To właśnie dlatego Indywidualna Jednostka Świadomości wprowadza do awatara jedynie fragment siebie, ponieważ ma jeszcze inne rzeczy do zrobienia i nie może być całkowicie zanurzona w awatarze w taki sposób. Tak więc tylko fragment, który posiada jakość, zostaje umieszczony w tej nowej istocie.

Na przykład, noworodek, może taki który jeszcze nie przyszedł na świat, logowałby się za każdym razem gdy stwierdzi, że są jakieś interesujące dane, ciekawe wybory do dokonania. Gdy takie ciekawe wybory się trafią, następuje zalogowanie. Powiedzmy, że przed przyjściem na świat, płód widzi nowe rzeczy, widzi światło, szablony, to że światło zmienia się w ciemność itd., słyszy różne rzeczy takie jak głosy rodziców, ruch samochodowy, czuje rzeczy, wie że jest otoczony płynem, może kopać, popychać, i może to wszystko robić używając wszystkich swoich zmysłów, jakimi można doświadczać. Te doświadczenia są interesujące, ponieważ - miejmy to na uwadze - na Indywidualna Jednostka Bycia Świadomym Wolnej Woli nie posiada pamięci. Posiada jedynie jakość. Musi więc nauczyć się, jak wszystko interpretować - tak jak to robi noworodek.

Gdy następuje całkowite zanurzenie w awatarze, naturalnym dla Indywidualnej Jednostki Bycia Świadomym Wolnej Woli jest to, że uważa ona siebie za awatara. Dlatego, że ona nie wie nic więcej, nie posiada pamięci, nie pamięta bycia ani robienia jakichkolwiek innych rzeczy. Wie tylko tyle, że wszystko zaczęło się od światła i płynu, ścian do popychania, następnie mamy doświadczenie narodzin, następnie jednostka rozwija się i uczy się, jak interpretować dane, które otrzymuje. Pamiętajmy że ta Jednostka Bycia Świadomym Wolnej Woli tak naprawdę nigdzie nie idzie, tylko jest po prostu zalogowana do strumienia danych w wirtualnej rzeczywistości. Otrzymuje ten strumień danych i na niego reaguje. Loguje się, gdy strumień danych jest wystarczająco interesujący, aby jednostka chciała w nim być, i zachęca ją do uczenia się. W taki właśnie sposób zaczynamy, gdy się logujemy.

Jednostka gra tym awatarem w strumieniu danych, identyfikuje się z nim - bo nie zna niczego innego, myśli że jest tym awatarem, do czasu gdy awatar się zestarzeje - ponieważ zestaw reguł również ulega postarzeniu - i umrze. Gdy awatar umiera, Jednostka Bycia Świadomym Wolnej Woli oczywiście nie umiera (to świadomość, która jedynie gra awatarem). Z momentem śmierci awatara, Jednostka Bycia Świadomym Wolnej Woli trafia do innej rzeczywistości, ponieważ była zalogowana w celu zdobycia danych z komputera, który definiuje zmysły awatara - wszystko, co awatar widział, słyszał, czuł, odczuwał, smakował. Wszystko to znajduje się w strumieniu danych, a awatar uczył się, jak to interpretować.

Wszystko to odbywa się zgodnie z zestawem reguł. Biologia fizyczna, ciało biologiczne, biologiczny zestaw reguł.

Awatar otrzymuje te dane, i w momencie gdy umiera, Jednostka Bycia Świadomym Wolnej Woli nie otrzymuje już od niego żadnych danych. Jednostka zdaje sobie sprawę z tego, że nie otrzymuje już strumienia danych. Zamiast tego, zaczyna otrzymywać strumień danych z tego, co wydarzy się jako następne. Tak więc pierwszą rzeczą, w jakiej orientuje się jednostka, jest to, że nie przebywa już w tej wirtualnej rzeczywistości. Nie ma już ani danych ani strumienia danych. Następnie zdaje sobie sprawę z tego, że znajduje się gdzieś i dostrzega punkt świetlny. Nie wie, co to jest, ale widzi, że ktoś do niej macha i mówi "chodź do nas! Tu jest wujek Ferdek i Zuzia, chcielibyśmy się z tobą spotkać!". Jednostka znów widzi te osoby, tak to mniej więcej przebiega - i to jest część, którą nazywam rzeczywistością przejścia (z ang. transition reality), jest to inna wirtualna rzeczywistość, kolejny strumień danych, w którym musisz dokonać pewnego rodzaju stopniowej przemiany, ponieważ tej Jednostce Bycia Świadomym Wolnej Woli wydawało się, że to ona była tym awatarem. Tak już nie jest, nie możesz wykonać nagłej przemiany bycia świadomym, więc musi się to odbyć w sposób przyjemny, możliwie najbardziej pozytywny, po trochu stopniowy, tak aby Jednostka Bycia Świadomym Wolnej Woli nie wpadła w panikę. To właśnie dlatego często dochodzi do spotkań z bliskimi i innymi rzeczami. Przedstawiam jedynie ogólny zarys. To niekoniecznie musi się przydarzyć każdemu. Później wyjaśnię to bardziej szczegółowo, jest to jednak swego rodzaju typowe doświadczenie w momencie śmierci.

Masz więc pozytywne wprowadzenie - powoli, najpierw punkt świetlny, następnie wewnętrzny głos, potem zbliżasz się, następnie spotykasz bliskich lub coś innego, zawsze jest to bardzo pozytywne, wszystko jest wspaniałe, a potem następuje kolejna część twojego przejścia po spotkaniu z bliskimi - których spotykasz tylko na chwilę, po to abyś poczuł się tutaj swobodnie, dobrze, i wiedział, że nic złego ci się tutaj nie przydarzy, nie ma czego się obawiać. Ci ci bliscy tak naprawdę nie są twoimi bliskimi, tylko Większym Systemem Świadomości odgrywającym rolę twoich bliskich, abyś czuł się lepiej. System robi to bardzo dobrze, ponieważ posiada wszystkie informacje z baz danych, o których mówiliśmy wcześniej, jest to więc bardzo przekonujące. Tak naprawdę to twoi bliscy minus ich wolna wola.

Następnie przechodzisz pewnego rodzaju egzamin wstępny, może ci zostać pokazana pewnego rodzaju kolejka z góry na dół, musisz do niej wejść, więc ustawiasz się w linii, czekasz na swoją kolej, możesz usłyszeć kilka pytań po których przejdziesz do innej linii - wszystko to jest zrobione po to, aby dać ci możliwość pozbycia się wszystkiego co miałeś, swoich wcześniejszych doświadczeń, i aby pozytywnie zintegrować się z jakimś innym miejscem. W tych liniach nie ma dla ciebie nic do zrobienia, to tylko taki proces, mający sprawić, że poczujesz się lepiej.

Gdy już zrozumiesz, że nie istniejesz już w tej wirtualnej rzeczywistości, i nie znajdujesz się już w strumieniu danych awatara, życie które właśnie przeżyłeś zaczyna zanikać niczym sen. Natychmiast staje się idealnie jasne. Co tu się stało? Gdzie ja jestem? Ale bardzo szybko, w ciągu sekund, minut, wszystko co miałeś w tym pakiecie doświadczeń zaczyna zanikać niczym sen. To gdy zobaczyłeś światło, ludzi, zapomniałeś o całej rzeczywistości którą właśnie opuściłeś, jej już w jakimś sensie nie ma - o ile nie masz obsesji na jej punkcie, bo jeśli obsesyjnie się czymś przejmujesz, ten proces zajmuje nieco więcej czasu. Więc przechodzisz przez to do chwili aż stajesz się po prostu zrelaksowany i nie stresujesz się tą zmianą. Przez cały ten czas dla ciebie jako Jednostki Bycia Świadomym Wolnej Woli, wszystkie jej fragmenty zostają usunięte. Ponownie scalasz się w Indywidualną Jednostkę Świadomości, która jest dla ciebie domem, a ty jesteś jej częścią. Zaczynasz się więc ponownie integrować. Jednostka Bycia Świadomym Wolnej Woli po prostu znika. Fragment znika, a ty znów jesteś częścią całości Indywidualnej Jednostki Świadomości. To nie jest tak, że ten fragment zostaje wyrzucony do kosza, on po prostu znika i znów staje się częścią całości.

To zachodzi wolno, jednak w momencie gdy jesteś już zrelaksowany, mówisz sobie "OK, to jest w porządku, nie jest przerażające, dobrze mi z tym". Ograniczenia zostają zniesione, znów jesteś częścią swojej Indywidualnej Jednostki Świadomości, i w tym momencie ktoś przychodzi i mówi "no to co chcesz teraz zrobić? Chcesz wrócić do gry?". Zwykle odpowiesz "Pewnie! To miejsce jest nudne, nic tu się nie dzieje!" A jeśli tego nie powiesz, zostaniesz tam aż ci się znudzi, tak bardzo że zapragniesz robić coś innego. To po prostu takie nudne miejsce, stworzone po to, by umożliwić ci przejście.

Gdy następuje ten moment, w którym musisz zdobyć kolejny pakiet doświadczeń, czyli reinkarnację, staniesz przed swego rodzaju komisją, która zacznie rozprawiać nad tym, czego potrzebujesz, co robiłeś ostatnio i nad czym musisz popracować. Na samym początku, jeśli zrobiłeś to tylko kilka razy, komisja zjawia się niewiele razy, ponieważ jest to taki skok-wyskok - bo jedyne, czego wówczas potrzebujesz, to doświadczenie. Nie masz zbyt wiele do przepracowania ani też nie posiadasz zbyt wiele doświadczenia, by mieć wiedzę. W takim przypadku po prostu przyjdziesz, dowiesz się że jest dla ciebie robota i odejdziesz - ten proces nie trwa zbyt długo.

I tak będzie kilka razy, do czasu aż rozwiniesz pewne rzeczy dobrze a pewne inne nie-aż-tak, i wtedy nastąpi ta mała dyskusja na komisji. Wówczas ocenisz samego siebie, i jeśli twoja samoocena okaże się nieprawidłowa - bo na przykład uważasz, że jesteś świetny, dojrzały, całkowicie rozwinięty, niemal idealny, choć w istocie tak nie jest - wówczas przejdziesz swego rodzaju przegląd życia. Dowiesz się, że być może musisz popracować nad swoją złością, i to spowodowało, że w ostatnim życiu przyczyniłeś się do wielu problemów. Odpowiesz: "Ja? Zły? Ja nigdy nie jestem zły! Co chcesz przez to powiedzieć, złość, problemy...?" No cóż, zdarzało się, że byłem zły, ale nie powinienem się złościć. Wówczas pokażą ci może nie całe życie, ale te jego fragmenty, w których zachowywałeś się bardzo źle, wskażą ci to i tamto, i zdasz sobie sprawę, że rzeczywiście byłeś wtedy rozzłoszczony. I będzie to trwało do momentu, aż zrozumiesz, gdzie jesteś w procesie swojej ewolucji, co jeszcze musisz zrobić, i wtedy dojdziesz do wniosku, że rzeczywiście, musisz popracować nad swoją złością.

Thomas Campbell w Krakowie. Zdjęcie za: mbt-polska.pl


Jaka więc sytuacja byłaby dobra, aby dać wiele możliwości do przepracowania tego problemu? Zostanie wybrana taka sytuacja, w której będziesz miał mniej szans na odniesienie sukcesu, a jeśli przechodziłeś przez to już wcześniej, to ta sytuacja będzie jeszcze bardziej wymagająca. Jeśli wciąż jesteś na początku, to będzie łatwiejsza. W reinkarnacji, która zostanie dla ciebie wybrana, musisz mieć dość dobre prawdopodobieństwo sukcesu, w przeciwnym wypadku nie zostanie ona wybrana. System nie chce, abyś poniósł porażkę - musisz odnieść zwycięstwo. Wchodzisz więc w sytuację, w której możesz zwyciężyć.

W tym momencie, gdy dokonasz już wyboru, zostanie dla ciebie wybrany jakiś awatar, a twoja Indywidualna Jednostka Świadomości stworzy fragment siebie, która będzie reprezentować wkład w tę jednostkę, jaki poczyniłeś w swoim poprzednim wcieleniu. Twój wcześniejszy wkład był tego pozbawiony, teraz posiadając całe to doświadczenie, miejmy nadzieję, dokonasz wielu wspaniałych wyborów, twoja Jednostka Bycia Świadomym Wolnej Woli mocno się rozwinęła i lepiej rozumie miłość, a teraz zaczniesz stopień na skali wyższy niż poprzednio. Teraz ten nowy fragment daje nową Jednostkę Bycia Świadomym Wolnej Woli - nową cząstkę siebie - o nieco wyższej jakości, wyższej od tej jaka była poprzednio. I ta jednostka loguje się z powrotem tam, gdzie zaczęliśmy.

Mniej więcej w taki sposób przebiega ten proces po twojej śmierci. Jeśli przeszedłeś ten cykl wystarczającą ilość razy, często spotykałeś swoich bliskich wychodzących ci na przywitanie, wiesz co się dzieje, pamiętasz to, przechodziłeś przez to, i prawdopodobnie masz całkiem niezłe pojęcie o tym, co musisz przepracować, więc jesteś poniekąd bardziej dojrzały w tym procesie, to możesz go przeskoczyć i przejść od razu do dyskusji pod tytułem "To jest ten problem, nad którym pracowałem. Wypróbowałem tę sytuację, która poprzednim razem nie poszła zbyt dobrze, dokonałem wielu złych decyzji, więc chciałbym zrobić coś innego". Masz pewien wkład w tę sytuację, a system próbuje dobrać dla ciebie coś, co daje duże prawdopodobieństwo że odniesiesz sukces. Mniej więcej tak to działa.

Niektórzy ludzie po prostu dobrze przechodzą ten proces, niektórzy potrzebują przeglądu życia, a niektórzy nie, niektórzy po prostu wskakują i wyskakują z powodu małej ilości doświadczeń. Ogólnie rzecz ujmując, taka jest jednak rzeczywistość przejścia - kolejna wirtualna rzeczywistość. Pamiętajcie, że jedyne co tu zachodzi to to, że posiadacie Jednostkę Bycia Świadomym Wolnej Woli, która traci swój strumień danych w tej wirtualnej rzeczywistości. Nie odbiera już żadnych danych. Następnie zaczyyna odbierać dane z tego przyjaznego miejsca, którym jest rzeczywistość przejścia, gdy jej część znika i ponownie integruje się z Indywidualną Jednostką Świadomości. Następnie pomaga ona systemowi dobrać dla samej siebie dobrą ścieżkę, wkracza na nią i otrzymuje kolejny pakiet doświadczeń.

Potrzebujemy wielu takich pakietów doświadczeń, ponieważ rozwój jest czymś trudnym do przeprowadzenia. Stawanie się miłością nie jest proste - musisz pracować nad wszystkim cały czas, aż dojdziesz do perfekcji. Jest to więc test, w którym dokonujemy dobrych i złych wyborów, nigdy jednak nie ma on końca. Jeśli nie wyniosłeś z lekcji żadnej wiedzy, otrzymujesz kolejną szansę. Jeśli wciąż się nie nauczyłeś, otrzymujesz jeszcze następną. Zawsze otrzymujesz kolejne szanse na to, aby się uczyć. Jeśli dokonujesz błędnych wyborów i cofasz się w rozwoju, to następnym razem zaczniesz z niższą jakością niż wcześniej. Sam sobie wykopałeś dół i musisz popracować, aby z iego wyjść. Może następnym razem otrzymasz coś mniej wymagającego. Możesz zostać postawiony w sytuacji, która nie posiada dużej mocy dającej możliwość podjęcia wielu złych decyzji na dłuższą metę.

Ludzie czasami pytają, co się dzieje z kimś, kto był naprawdę okropnym człowiekiem. dzieje się to samo - ta osoba nie jest w żaden sposób bita, torturowana, nic z tych rzeczy. Ta osoba musi po prostu dojrzeć. Dostanie coś, z czym być może następnym razem poradzi sobie lepiej. Karą za złe poradzenie sobie poprzednim razem jest więc start z niższego poziomu wejściowego - osoba otrzymuje coś łatwiejszego do przepracowania. Nie ma więc innej kary niż to, co sam sobie zgotujesz, cofając się w rozwoju zamiast iść do przodu. Nawet ci naprawdę paskudni ludzie przechodzą podobny proces - komisja, przegląd życia, otrzymanie następnej szansy.

Tak, zwierzęta posiadają świadomość, i są one świadomymi istotami, które robią to samo co my. Posiadają one mniejszą bazę decyzji do podejmowania. My musimy dokonywać wielu wyborów, ponieważ bycie człowiekiem daje nam dużo większą bazę decyzji. Bazy decyzji to po prostu zbiory stojących przed nami wyborów. Pies, kot, koń, pszczoła miodna - one nie mają tak wielu wyborów, ich wybory składają się z dużo mniejszych zestawów. W ramach tych mniejszych zestawów, robią to samo co my. Rozwijają się albo cofają się w rozwoju. Tak więc wszystko, co posiada skończone bazy decyzji, wszystko co może dokonywać wyborów przy pomocy wolnej woli, jest świadome i posiada swoją własną ścieżkę ewolucyjną. I gdy istoty - na przykład koń, pies, małpa - rozwiną się do tego stopnia, że potrzebują większego wyzwania i większej bazy możliwych decyzji do podjęcia, następnym razem mogą wypróbować ludzkiego awatara.

Nie jest to jednak główny sposób przechodzenia do ludzkich awatarów. Nasza biologia jest częściowo oparta na tym, że płodzimy potomstwo, a gdy urodzą nam się dzieci, to są po prostu kolejne awatary. Te nowe awatary nie są wypełnione przez inteligentne psy, małpy, itd., tylko przez system, który tworzy kolejną Indywidualną Jednostkę Świadomości o przeciętnym poziomie jakości i pozwala im wystartować w tych nowych awatarach. Niektóre stworzenia mogą jednak utorować sobie drogę, na przykład od pszczoły, poprzez pręgowca, wiewiórkę, aż po dowolne inne zwierzę. Jest to sytuacja nietypowa, ale zdarza się, ponieważ ten proces jest bardzo powolny.

Tak więc brzmi odpowiedź na pytanie, co się dzieje gdy umieramy, i jest to kompletny cykl. Wiele ludzi irytuje ta idea związana z zapominaniem wszystkiego. "Gdy umrę, to wszystko zniknie jak sen? Co z moimi bliskimi, z moimi dziećmi, małżonkiem, i z tymi wszystkimi ludźmi, z którymi jestem związany?". Tak, to znika jak sen. I tak, gdy powracasz do nowego awatara, powracasz pozbawiony pamięci o czymkolwiek.

System musi działać w taki sposób z wielu powodów. Wyobraź sobie, że przechodziłeś ten cykl dziesięć tysięcy razy, i miałeś dziesięć tysięcy małżonków, trzydzieści-czterdzieści tysięcy dzieci, miałeś przynajmniej pięć albo dziesięć tysięcy najlepszych przyjaciół, itd. Jak widać, po jakimś czasie byłoby to niemożliwe do wyobrażenia. Musisz pozwolić temu wszystkiemu odejść. Jesteś tutaj, by dokonywać wyborów dla swojego doświadczenia. Wszyscy inni też to przechodzą, więc każdy również przechodzi z jednego pakietu doświadczeń do następnego. Oni nie czekają tak po prostu, aby się tobie pokazać, abyś mógł z nimi porozmawiać. Oni mają swoje zajęcie związane z postępującą ewolucją i muszą wracać do gry. I choć możesz z nimi porozmawiać za pośrednictwem medium, medium może ściągnąć z powrotem wujka Ferdka, który nie żyje już od dziesięcioleci, i wujek będzie dokładnie taki sam, będzie wyglądał tak samo, będzie nawet tak samo ubrany, jak dziesiątki lat temu. Ale jest to obraz reprezentujący wujka Ferdka, pochodzący z bazy danych. I to JEST wujek Ferdek, w każdy sposób jaki możesz sobie wyobrazić - emocje, wspomnienia, wszystko. Dokładnie w taki sposób. Możesz porozmawiać z wujkiem Ferdkiem, zadawać mu pytania, możesz to zrobić przy pomocy własnego umysłu, a jeśli nie potrafisz, możesz poprosić o pomoc medium, czyli kogoś innego. Możesz porozmawiać z wujkiem Ferdkiem o sprawach bieżących! A wujek Ferdek może odpowiadać, na przykład "O tak, to był dobry wybór, kupno tego roweru dla twojego wnuka". To brzmi tak, jak gdyby wujek Ferdek wiedział, co robiłeś w ostatnim tygodniu. Jest to więc idealna reprezentacja wujka Ferdka, pochodzi ona jednak z bazy danych. Zwykle robi to system. Możesz zapytać - a na czym polega różnica? Wujek Ferdek był Jednostką Bycia Świadomym Wolnej Woli. Jednostka zrobiła co do niej należało, wróciła, połączyła się ponownie z Indywidualną Jednostką Świadomości, a następnie przeszła do kolejnej możliwości aby się rozwinąć. Nie staje w miejscu i nie myśli sobie "a wezme se usiądę w fotelu, na wypadek gdyby ktoś chciał ze mną porozmawiać. Minęły już dekady, a tu nikt nie dzwoni, eee, może posiedzę jeszcze z dziesięć lat". To tak nie działa, wujek Ferdek idzie dalej. Wciąż jednak możesz wchodzić w interakcje z wujkiem Ferdkiem w dowolny sposób w jaki z nim obcowałeś, gdy był w awatarze. Wszystkie jego wspomnienia, emocje, uczucia, wszystko. Są to jednak dane z bazy danych. Pamiętajcie - to tylko dane. Wszechświat fizyczny, w którym umierasz, nie istnieje. Nie istnieje awatar - to tylko obliczenie. Otrzymujecie jedynie dane z bazy danych. Otrzymywałeś dane dotyczące wujka Ferdka gdy żył, teraz otrzymujesz dane na jego temat gdy on już nie żyje od dziesięcioleci. To wciąż to samo, to wciąż są dane, które otrzymujesz i które reprezentują wujka Ferdka. I te dane są idealnie dokładne. Różnica polega na tym, że wujek Ferdek pochodzący z bazy danych NIE JEST tą Jednostką Bycia Świadomym Wolnej Woli - w sensie takim, że jest on już historią. Historia już się skończyła.

Mam świadomość, że ta odpowiedź była długa, jednak wielu ludzi pragnie dowiedzieć się, co dzieje się po śmierci, dokąd idziemy. Można zapytać: "A skąd ty to wszystko wiesz? Nie wyglądasz na martwego!" Mógłbym odpowiedzieć, że jestem martwy i nie-martwy jednocześnie. Wiem to wszystko, ponieważ byłem tam wielokrotnie. Podążałem za ludźmi, którzy przeszli przez ten proces. Możesz więc podążać za ludźmi, gdy oni umierają. Po prostu zaczynasz iść za nimi, używając swojego bycia świadomym - możesz to nazwać stanem poza ciałem, ale jest o tylko nazwa, którą nadajemy niebyciu tutaj - a następnie przechodzisz wraz z nimi przez cały ten proces. To nie jest proste zadanie, możesz to zrobić gdy nauczysz się usuwać szum ze swojego umysłu. Możesz to zrobić z dziesiątkami ludzi i w końcu dostrzeżesz szablon, według którego ten cały proces przebiega.

Po drugie, miałem przez pewien czas związaną z tym pracę. Pracowałem w wirtualnej rzeczywistości przejścia. Byłem więc jednym z tych gości, którzy mówili "chodź tutaj, jest dobrze, spotkasz się z wujkiem Ferdkiem i innymi", moja praca przypominała witanie ludzi w hipermarkecie. Robiłem tego typu rzeczy, uczestniczyłem w trakcie tego procesu, obserwowałem komisję, itd., miałem więc pracę. Otrzymałem tę pracę tylko po to, aby zyskać doświadczenie tego, jak to wszystko działa. Uważam, że wy również moglibyście otrzymać takie zadania, gdybyście znaleźli się w punkcie w którym byłoby to pomocne dla waszego rozwoju i gdzie system świadomości podłączyłby was do tego. Pracowałem tam i obserwowałem, jak setki ludzi przechodzą przez ten proces. Właśnie stąd pochodzą informacje, które posiadam - pochodzą one z Większego Systemu Świadomości.

Tłumaczenie: Marek Sęk "Ivellios"

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
Komentarze do artykułu

Twój nick:
E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:



Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
(wymagany email):
Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem

Zanim napiszesz komentarz, koniecznie zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach strony Radia Paranormalium. Prosimy nie podawać w komentarzach adresów email - do tego służy odpowiednie pole!


Do tego artykułu nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!
    Tagi
    Inne artykuły
    o podobnej tematyce
    SŁUCHAJ NAS
    SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
    NEWSLETTER
    RAMÓWKA NA DZIŚ
    ARCHIWUM AUDYCJI
    WESPRZYJ
    RADIO PARANORMALIUM
    POLECANE KSIĄŻKI
    NAJNOWSZE FILMY
    MY lubimy ICH, ONI lubią NAS - nasi partnerzy, współpracownicy i zaprzyjaźnione serwisy
    Copyright © 2004-2018 by Radio Paranormalium