[00:01] - Na antenie Radia Paranormalium, właśnie tutaj, właśnie teraz zapraszamy ciebie, drogi słuchaczu i droga słuchaczko, do wysłuchania pierwszego fragmentu niezwykłego sympozjum, które odbyło się w Krakowie w dniach 30 czerwca – 1 lipca 2018 roku. Sympozjum było poświęcone takim tematom jak rzeczywistość wirtualna i świadomość, a gościem specjalnym był Thomas Campbell, fizyk współpracujący niegdyś z NASA, a także współpracujący stale z Instytutem Roberta Monroe. Autor i współautor wielu projektów, takich jak na przykład system obrony przeciwrakietowej Gwiezdne Wojny. Obecnie Thomas Campbell zajmuje się głównie badaniem różnych tematów związanych ze świadomością i wirtualną rzeczywistością, jak również zjawiskami, które w powszechnym rozumieniu określane są jako paranormalne. I właśnie od wystąpienia Toma Campbella rozpoczniemy prezentację nagrań z tego właśnie sympozjum. Naukowe drogi poznania. Modele naukowe. Nauki twarde i miękkie. Moja droga do modelu MBT, czyli My Big TOE Theory of Everything. Moja wielka teoria wszystkiego.
Oraz co to znaczy, że żyjemy w wirtualnej rzeczywistości i ją współtworzymy. Panie i panowie, to wystąpienie oraz wszystkie pozostałe wystąpienia, które planujemy wyemitować, pozostawią was z bardzo wieloma pytaniami i przemyśleniami. Wysłuchajmy zatem pierwszego wystąpienia Toma Campbella, po którym nastąpiła sesja pytań i odpowiedzi. Prowadzenie Andrzej Butra i Witold Tomkiewicz. Tłumaczenie symultaniczne Witold Tomkiewicz.
[01:45] - Dzień dobry. Good morning. Proszę państwa, serdecznie witamy w Krakowie w Manggha. We welcome you in Manggha Museum in Cracow. Chciałbym przedstawić teraz MBT ze Stanów. I would like to present the MBT team from US. Pamela Knight. Donna Venny. I Keith Warner. Proszę państwa, mamy 13 krajów.
We have people from, at least registered, 13 countries. So I kindly ask you, poproszę o podniesienie ręki. Great Britain. Do we have people from UK? Haven't arrived yet. Ireland. Ireland. Welcome. Norway. Yes, Norway.
Hungary. Hungary. Spain. OK. Estonia. Here we have Estonia. Austria. Sweden. And on the list we have a person from US. On the list and here in auditorium.
Na liście i w auditorium. Germany. Niemcy. Belgium. Belgium there. Slovakia. OK. And Poland. Polska. Panie i panowie.
Ladies and gentlemen, please welcome Tom Campbell.
[04:08] - Dziękuję, Witold. Na początku chciałbym przedstawić Witolda, który spowodował, że to się odbywa. Spowodował, że przylecieliśmy samolotem do Polski. I stworzył to fantastyczne venue dostępne dla nas i spowodował, że wszyscy przyszliście. Dziękuję bardzo. Witam. Witam w Krakowie. Skupimy się dzisiaj i jutro na aplikacjach. Nie będę mówił dużo teorii. Czy audio dla wszystkich jest okej?
Czy ktoś ma jakiś problem z audio? Ja sobie siądę tutaj. Okej. Będziemy mówić o aplikacjach, nie o teorii. Będę mówił troszeczkę o teorii, bo zauważyłem, że ludzie z Polski myślę, że są na początku tej przygody z MBT. Jestem po raz pierwszy tutaj. Nie przysłałem dużo książek do Polski, więc zacznę, zrobię background, wstęp do teorii, a potem większość czasu będziemy mówić o tym, jak ta teoria może być zastosowana w życiu.Inni ludzie będą mówić dzisiaj po południu i jutro o pewnych aplikacjach, które stosują. MBT, teorię MBT. Będziecie mogli zadawać pytania, jak oni to stosują, jak to działa. Zobaczycie te obrazki poza mną.
One nie mają nic wspólnego z tym, co mówię. To po to, żebyście mieli ładne widoki z tyłu. Na początku będę mówił o nauce. O czym jest nauka? Nauka jest o odkryciach, odkrywaniu nowych informacji, na których można polegać, ale również jest o tym, żeby być otwartym umysłem i być sceptycznym. Jeżeli nie ma się otwartego umysłu, to się nic nowego nie odkrywa. Jeśli nie jest się sceptycznym, to na tym, co się odkryje, nie będzie można polegać. Więc potrzeba obie te cechy mieć. W nauce wiara jest problemem. Naukowcy wierzą w materializm i widzą rzeczy tylko przez tą soczewkę, pod tym kątem.
Nauka polega na tym, żeby zrozumieć, dlaczego i w jaki sposób nasze doświadczenie jest takie, jakie jest, że na wschodzie wschodzi słońce, a zachodzi na zachodzie. Dlaczego tak się dzieje? To nasze doświadczenie i na tym polega nauka. Ale doświadczenie przychodzi w dwóch typach. Jedno jest obiektywne, a drugie jest subiektywne. Nauka zajmuje się tylko subiektywnymi. Jeśli pomyślimy o tych dwóch, dla nas ta część obiektywna nie jest tak ważna. Ta subiektywna część to jest to, co miłość, gdzie jest empatia, gdzie dbanie o siebie, troska, tam, gdzie miłość i rzeczy, których się nie lubi. To wszystko jest subiektywne. Świat obiektywny to tylko elementy w grze.
Subiektywne to są dialogi graczy i ich interakcje. Nauka tylko patrzy na obiektywne aspekty. Mamy tak zwane miękkie nauki. To są takie jak medycyna, psychologia, antropologia, ekonomia, socjologia. Które studiują ludzi. Ale ludzie nie są za bardzo obiektywni. Ludzie są raczej subiektywni, więc dlatego nazywa się je miękkimi naukami, w przeciwieństwie do twardych nauk, jak fizyka, biologia, chemia. I prawdę mówiąc, dużo ludzi z nauk twardych powie wam, że nauki miękkie to nie są nauki, ponieważ nie są dość obiektywne. Ale nauki miękkie próbują być obiektywne poprzez statystykę i prawdopodobieństwo. Chodzi o grupy ludzi.
Nie o indywidualności, o grupowe zachowania. Ale to jest przynajmniej jeden krok naprzód od obiektywizmu do subiektywizmu. Nauki miękkie muszą być obiektywne, jak to tylko możliwe. To bardzo ograniczające. Na końcu tego łańcucha jest świadomość. Świadomość z definicji jest całkowicie subiektywna i osobista. Jest indywidualna. Świadomość to jest najważniejsza rzecz. Te wybory, doświadczenia, nasze życie, nasze relacje, nasze miłości, nienawiści, emocje. Wszystko to jest subiektywne i to świadomość.
Nasze wybory. I świadomość nie jest studiowana jako nauka. Niewiele osób zajmuje się tym. Świadomość nie jest studiowana, ponieważ nie jest obiektywna i dlatego nie jest obiektywną nauką. Ta część rzeczywistości jest dla nas najważniejsza. Nie wiemy, skąd się wzięła świadomość, jak ona działa. Prawie nic nie wiemy o niej, tylko że myślimy, że mamy ją. Zacząłem studiować fizykę i studiowałem, badałem świadomość mniej więcej w tym samym czasie. To było na początku lat 70., pod koniec lat 60. I na początku zapoznałem się jako fizyk ze świadomością, jak byłem studentem.
Wziąłem kurs z medytacji i odkryłem przypadkowoŻe mogłem odwirusować swoje software. To było bardzo dawno temu, kiedy programy pisało się na kartkach papieru. To były zwoje i pliki, w takich formatach wtedy się robiło programy. Wtedy nie próbowało się, nie naprawiało się i próbowało cały czas. Nie mieliśmy tych odwirusowujących kodów i to był bardzo trudny proces, żeby odwirusować te programy, usunąć błędy, ponieważ był jeden komputer na uniwersytecie. Ten komputer był całkiem nowy i był nie taki mocny jak dzisiaj. Raz, dwa razy dziennie można było pracować na tym komputerze. Musieliśmy robić prawdziwe rzeczy na komputerze. Odwirusowywanie to była bardzo ważna rzecz. Wtedy zobaczyłem, że jak byłem w medytacji, to mogłem zwizualizować moje kody, ponieważ każdy z nich miał jakieś 10 000 kart.
To były te, które były przedziurkowane przeze mnie i one były na takim wydruku na rolce i pokazywały mu się na czerwono tam, gdzie były błędy, te kody. Wtedy pomyślałem: „To bardzo interesujące”. Spróbował i zobaczył, że to rzeczywiście były te błędy, na czerwono mu się pojawiały. Wtedy zainteresowała go świadomość. To było bardzo zupełnie subiektywne doświadczenie, ale dokładne. I to było moje pierwsze zetknięcie się ze świadomością jako fizyk. Jak skończyłem szkołę przeddyplomową, wtedy mój szef dał mi książkę napisaną przez Roberta Monroe „Podróże poza ciałem”. Dał mi tę książkę i powiedział: „Przeczytaj to i powiedz, co myślisz o tym”. To była moja pierwsza robota, więc jakby mnie testuje, nie wiedziałem, jaka powinna być prawidłowa odpowiedź. Podałem swój raport.
Powiedziałem: „Jeżeli to jest prawda, to wow, to jest zupełnie nowy wymiar, świadomość, nowy wymiar rzeczywistości, której nie znałem jako fizyk. My naśladujemy, robimy modele rzeczywistości, ale jeżeli to nie jest prawda, to jakaś fantazja czyjaś, ktoś chce sprzedawać książki. Skąd to wiesz? Jak możesz rozróżnić, czy to jest prawda, czy nie?” Więc ruszyliśmy ramionami, ale okazało się, że Robert Monroeeeee mieszkał jakieś 45 minut od nas, gdzie pracowaliśmy. Zorganizowaliśmy dla naszej grupy, żebyśmy się spotkali z nim. Czy on jest rzeczywisty, prawdziwy, czy tylko to wymyśla wszystko? Pojechaliśmy spotkać się z Robertem Monroe i okazało się, że był bardzo rzeczywisty, bardzo wystūpniowany, bardzo miły. Był biznesmenem, nie był inżynierem. Był dość bogaty. Miał firmę w Charleston.
Miał duży biały dom na wzgórzu i tam było widać łąki, gdzie konie się pasły, biegały i jezioro, więc możecie wyobrazić sobie, że to było dosyć drogie. To było 500 akrów ziemi, więc wiedziałem, że on tego nie wymyślał w tych książkach, ponieważ nie potrzebował pieniędzy z książek, bo miał dość dużo pieniędzy. Chcieliśmy studiować świadomość. On miał doświadczenia poza ciała i on nie chciał ich mieć, ale miał je. One go przestraszyły do śmierci, ponieważ myślał, że oszaleje. Chciał spotkać się z psychiatrą. W końcu zrelaksował się i zdecydował, żeby zobaczyć, co doświadcza przez te doświadczenia. Więc zaczęliśmy robić. On zrobił eksperymenty. Ta jego książka to był taki żurnal, taki dziennik eksploracji tych stanów eksplorujących świadomość.
On chciał być bardziej zaakceptowany. Chciał zrobić naukę z tych doświadczeń poza ciałem. To było bardzo dziwne dla niego i stworzył laboratorium, ale tak naprawdę nie miał planu. To było wybudowane i tam się znajdowaliśmy, tam byliśmy. Byliśmy naukowcami. Spojrzał na nas i powiedział: „Czy chcecie przyjść pracować dla mnie i urządzić to laboratorium, stworzyć je?” Podniosłem swoją rękę bardzo szybko, byłem przyzwyczajony podnosić rękę i zgłaszać się na ochotnika.Wtedy ja i jeszcze jeden inżynier zaczęliśmy odwiedzać Boba Monroe. Jakieś 15, 20 godzin tygodniowo pracowaliśmy z nim. Mieliśmy taki part-time job i zbudowaliśmy oprzyrządowanie i kable do pomiarów głowy do EEG. I za pokój w środku on nas nauczył, co on robił, jak się wydostać z ciała na życie. Byliśmy naukowcami.
Nie bylibyśmy prawdziwymi naukowcami, gdybyśmy nie próbowali. Przez dwie, trzy godziny pracowaliśmy z tym laboratorium. On nam dawał jedzenie, instrukcje co robić. Mówił do nas i nauczył nas tego procesu wydostawania się, opuszczania ciała. I to trwało przez jakieś siedem, osiem lat. To było dużo czasu, dużo godzin spędziliśmy tam, dużo praktyki. Wszystko, co robiliśmy w laboratorium, to musiało być udokumentowane. Mój przyjaciel Dennis, on był inżynierem. On mówił: „Czy to jest prawdziwe to wszystko? Może tak, może nie”.
Myśmy robili remote viewing, czyli jasnowidztwo i zgadywanie, co było napisane na tablicy w drugim pokoju i pisaliśmy, co będzie za tydzień. Statystyka powiedziała, że myśmy robili coś prawdziwego, że musieliśmy uzyskiwać odpowiedzi, które dostawaliśmy i zgadywaliśmy rzeczy, które były, jakby szansa jeden na 20 000. To dosyć statystycznie dobre, więc statystyka, nasz intelekt odpowiadał, że to jest prawdziwe. To jest rzeczywiste, ale zabrało mi kilka lat, żebym miał takie uczucie wewnętrzne. To jest różnica pomiędzy wiedzieć, że coś jest intelektualnie prawdą, a niżeli być przekonanym na poziomie bytu i czuć, że coś jest, żeby nie kwestionować tego. I to przyszło po kilku latach z Bobem Monroe. I wtedy robiliśmy z Dennisem razem takie podróże poza ciałem. Byliśmy w osobnych pokojach. Były trzy budki akustycznie i elektromagnetycznie odizolowane. Była tarcza elektromagnetyczna.
Ja byłem w budce pierwszej, Dennis w trzeciej, tak że naprawdę byliśmy jedną budką oddzieleni. I wtedy wyszliśmy w przestrzeń i oglądaliśmy, widzieliśmy rzeczy, mówiliśmy do ludzi, mówiliśmy do siebie. Mieliśmy mikrofony i Bob nauczył nas, byśmy mówili, jak doświadczamy rzeczy, żeby mówić, żeby opisywać. Na początku nas uczył, żeby opisywać to, co doświadczamy. Dennis i ja byliśmy jakieś dwie godziny, mieliśmy to doświadczenie wspólne. Potem wróciliśmy do Boba, do tego kontrolnego pokoju, tej budki i Bob miał te obydwie taśmy i one były w tym samym czasie nagrywane, więc symultanicznie włączył jedną i drugą. I mieliśmy konwersację z Dennisem. Odpowiadaliśmy sobie na pytania, widzieliśmy te same rzeczy i opisywaliśmy te same rzeczy. To było takie absolutnie oczywiste, że byliśmy razem, że mieliśmy podobne doświadczenia. To rzeczywiście przechodziło szaleństwo.
Przez następne dwa, trzy tygodnie dużo myślałem: „Boże, to naprawdę jest rzeczywiste”. Ale potem już więcej nie pytałem, czy to rzeczywiste jest, czy prawdziwe, czy nie. Bo będąc fizykiem chcę zrozumieć, jak to działa. Dlaczego to działa? Co to jest? Jakie są ograniczenia? Co można zrobić? Jakie są możliwości? Dlaczego ja zacząłem pracować nad tym w tym czasie? Chciałem stworzyć teorię i wyjaśnienie.
I miałem przewagę nad innymi, którzy to samo robili, ponieważ ja robiłem te doświadczenia poza ciałem jako naukowiec i wydostawałem się do tego systemu większej świadomości i mogłem robić tam rzeczy, które można było udokumentować, zewidencjonować i coraz więcej powtarzać tych doświadczeń w sposób powtarzalny, przewidywalny. Zmieniałem jedną zmienną i robiłem to samo, i patrzyłem, jaką zmianę w rezultatach zrobiła zmiana jednej zmiennej. Potem zmieniałem następną zmienną. Jakieś 20, 30 razy próbowałem. Patrzyłem, jaki jest rezultat. Czyli tak próbą i błędów chciałem zrozumieć, jak świadomość działa. Nie mogłem tego zrobić z zewnątrz, patrząc na to, jeżeli nie robiłbym tego od wewnątrz.Od wewnątrz swojej świadomości, jak nie jesteś w ciele, tylko jak jesteś bardzo świadomy. W ten sposób taki fizyk jak ja mówi o świadomości, o doświadczeniach poza ciałem. Miałem karierę w badaniu świadomości i w fizyce w '72 roku. Mam teraz 73 lata.
To dużo czasu zabiera. Jestem taki lewomózgowy i bardzo logiczny. I penetrowałem te obszary świadomości. Teraz chciałbym bardzo pokrótce opisać ten model, ten model MBT. Ten model został zgenerowany, stworzony przez 35 lat badań, przebywając w świecie niefizycznym, zmieniając jedną zmienną za każdym razem. I po robieniu tego przez 35 lat doszedłem do punktu, gdzie myślałem, że zrozumiałem świadomość. I mój przyjaciel przyknął mnie do muru, żebym to wyjaśnił. Musiałem jakiś koncept tego zrobić. I zdecydowałem, żeby napisać książkę, bo jak napiszesz, to nie będzie takie rozmyte, bo język taki rozmyty daje takie rozmyte wyobrażenie. Jak musisz napisać, to musi być sens, musi być definiowane.
Wiesz, co mówisz. Jak się rozmawia z ludźmi, to jest okej. Ale żeby napisać książkę, potrzeba precyzji. I wtedy zacząłem tę całą teorię, stworzyłem, zacząłem pisać. To zabrało pięć lat na pisanie i po pięciu latach opublikowałem książkę w 2003, w lutym. „My Big Toe Trilogy”, trylogia „My Big Toe”, teorię wszystkiego. To były rezultaty i wnioski z badań nad świadomością, które robiłem. Napisałem książkę jako teorię świadomości. Wiedziałem, że świadomość jest fundamentalna, podstawowa. To wszystko, co widzieliśmy w laboratorium Boba Monroe, że świadomość jest fundamentalna, że świat fizyczny pochodzi ze świadomości.
Świat fizyczny jest wtórny. To jest podzbiorem świadomości. I miałem dużo danych. Miałem teorię i ta teoria wyjaśniała rzeczy, które doświadczyłem w tych doświadczeniach niefizycznych, metafizycznych. Stworzyłem teorię świadomości. Jako świadomość jest fundamentalna, pierwotna. Te rzeczy niefizyczne, paranormalne i świadomość, które wyjaśniają to. Po upływie dwóch lat, jak to zostało opublikowane, miałem taki wielki moment „Aha!”. Ktoś do mnie coś powiedział. Zupełnie o coś innego mnie zapytał i wtedy pociągnęło za sznurek i wtedy zdałem sobie sprawę, że te same zasady, te same koncepty, zasady, których użyłem do teorii świadomości, również mogą wyjaśnić mechanikę kwantową.
Jak działa mechanika kwantowa? Ja wiedziałem, że tam było połączenie, ale tak naprawdę nie znałem mechanizmu. I wtedy zrozumiałem. Wtedy pomyślałem: to dobre, ponieważ jak wiecie i teraz mechanika kwantowa nie jest zrozumiana. Fizycy nazywają to dziwną nauką. Wszyscy nazywają to dziwną nauką. Że jest nielogiczna. Oni to nazywają nielokalna, niezlokalizowana. Rzeczy zdarzają się w mechanice kwantowej, które nie są możliwe do zdarzenia się w świecie fizycznym. Rozumienie tego i wytworzenie, wyjaśnienie tego to wielka rzecz, ponieważ fizycy umieją kalkulować odpowiedzi.
Wiedzą, że jeżeli założą, że cząstki są rozkładem prawdopodobieństwa, że w ogóle nie istnieją, że tylko istnieje potencjalny potencjał dla cząsteczki, to matematycznie reprezentuje jako rozkład prawdopodobieństwa. I ta wiedza, to wszystko to jest rozkład prawdopodobieństwaI stąd wychodzą odpowiedzi. To są odpowiedzi, które mogą przewidzieć, jaki będzie wynik eksperymentu z mechaniki kwantowej. Ale ja znalazłem sposób, żeby wyjaśnić, jak to działa i dlaczego tak działa. To musi być rozkład prawdopodobieństwa. I wtedy zacząłem patrzeć na mechanikę kwantową. Jakieś trzy dni mi zabrało, żeby zrozumieć ten wielki sekret mechaniki kwantowej i teorii względności. W teorii względności rzecz jest taka, że prędkość światła jest stała. I w całym świecie fizycznym nie ma nic takiego jak stała prędkość. Prędkości się dodają.
Na przykład, jeżeli jadę w samochodzie 10 mil na godzinę i wystawię rękę i rzucę piłką do przodu, powiedzmy z prędkością następnych 10 mil na godzinę, to razem będzie 20 mil na godzinę w stosunku do ziemi. Jeżeli mamy źródło światła, które porusza się 100 mil na godzinę, to z tego samego miejsca światło z taką samą prędkością się przemieszcza. Nie dodają się. Ma tą samą prędkość. I to jest podstawa tego, że Einstein stworzył teorię względności. Ta myśl, ten koncept czy ten pojedynczy fakt, który oczywiście dla Einsteina to nie był fakt, bo to było założenie. Zrobił troszeczkę algebry. Ona nie była zbyt skomplikowana. I wtedy powstała specjalna relativistyka, która również ma dziwne rzeczy w sobie, podobnie jak mechanika kwantowa. W specjalnej relativistyce im szybciej się poruszasz, to tym wolniejszy czas jest.
Im szybciej się poruszasz, tym więcej masy zyskujesz. I coraz więcej masy, aż jedziesz z prędkością światła, kiedy twoja masa jest nieskończona i twoje wymiary się skurczyły do zera. Te wszystkie dziwne rzeczy. Nikt wtedy nie wierzył, że to może być prawdą. Dopiero wtedy, jak dali satelity i w samoloty dali zegary bardzo dokładne i wtedy zobaczyli, że stracili czas w stosunku do odniesienia w rzeczywistości. I to było dokładnie tyle, ile ta teoria przewidywała. Wtedy mówiło się o skróceniu wymiarów, odległości i powstały te eksperymenty. Einstein miał rację. To wszystko się dzieje w rzeczywistości. To była dziwna nauka.
Jak się okazało, to bardzo łatwa rzecz do zrozumienia. Jeżeli widzisz tą rzeczywistość jako opartą na informacji, to rzeczywistość jest komputersowa. Powstaje z komputera i ją nazywamy rzeczywistością wirtualną. Wszystkie rzeczywistości wirtualne mają ograniczenie prędkości. Te rzeczywistości wirtualne są dynamiczne, rzeczy się poruszają. One są stworzone, ale mają pętlę czasową w tej symulacji. To znaczy, jeżeli się robi ten odstęp czasowy, powstaje jakby następny obraz, czyli za każdym obrazem się komputuje nowy obraz z pewną prędkością. I jak to się robi, to jest jedna trzydziesta sekundy. To wygląda jak prawdziwe życie. Takie mamy filmy, takie małe w symulacji się robi, że obrazy się tworzy.
Każda symulacja ma tą delta T, odstęp czasowy i pętlę czasową. Każda symulacja ma również rozmiar w pikselach, czyli rozmiary tych punktów. Limit prędkości w symulacji to jest ta delta x, czyli ta odległość pomiędzy tymi obrazami. Więc tego jednego piksela można co jeden cykl przesunąć i tak się uzyskuje ruch, w którym każdy cykl posuwamy się o piksela. Czyli wszystkie wirtualne rzeczywistości tak działają. A jeżeli chcielibyśmy szybciej, to byśmy musieli robić teleportację, żeby mieć kilka pikseli do przodu w czasie jednego odstępu czasowego delta T. To byłoby jakby te rzeczy przeskakiwały tutaj, znikały, pojawiały się w innym miejscu. To teleportacja. To nie jest rzeczywistość, jaką mamyW istocie bierze to C, że jest stałe. C reprezentuje, przedstawia rozdzielczość naszej rzeczywistości wirtualnej.
Rozdzielczość, czyli ten najmniejszy element, ten quanta, czyli najmniejsza cząstka czasu. To to jest C. Wtedy zdałem sobie sprawę, że prędkość światła, że przez ostatnie 100 lat, jak długo mierzymy prędkość światła, ona się troszeczkę zmienia. Nie jest stała nie cały czas, nieprzypadkowo, ale troszeczkę jest większa, troszeczkę jest mniejsza. Na ósmym, dziewiątym miejscu po przecinku. I ta różnica jest, można ją zmierzyć. I to było zagadkowe. I powód, dla którego to się staje to jest że w rzeczywistości wirtualnej macie tą rozdzielczość i nie można jej mniejszej zrobić. Ponieważ im mniejsza rezolucja, tym więcej komputacji potrzeba. Tyle komputer ma problem, żeby to wszystko odtwarzać, robić, bo się robi coraz więcej kalkulacji.
Więc my jesteśmy graczami w tej rzeczywistości wirtualnej i zaczęliśmy coraz głębiej zgłębiać te najmniejsze elementy i rozdzielczość naszej rzeczywistości wirtualnej. Czy może być zwiększona? Czy można mieć opis coraz mniejszych cząstek? Ale nie chcemy zmienić prędkości światła, ponieważ to jest podstawowy koncept. Więc jak można ten problem naprawić? Jak można zmienić rezolucję, żeby można patrzeć na malutkie rzeczy? Po prostu zmieniasz delta t i delta x o tą samą ilość i wtedy stosunek jest stały. Ale to są digitalne rzeczy. To wszystko jest cyfrowe. Delta x, którą można zmienić, tylko tą różnicę można zmienić.
Więc jest możliwe trzymać stosunek taki sam. Ponieważ to wszystko to jest cyfrowe. To nie jest analogowe. Nie można wziąć piksela i podzielić na trzy i mieć jedną trzecią piksela. Nie można nic stawić jedną trzecią piksela. Więc prędkość światła na ósmym, dziewiątym miejscu po przecinku ona się zmienia. Zaczęliśmy coraz głębiej badać, szukać wyjaśnień. I wtedy zajęliśmy się tymi paradoksami w fizyce. Niektóre paradoksy w filozofii, metafizyce i każdy z nich ma rozwiązanie. Tak jak: dlaczego cząstki są rozkładem prawdopodobieństwa?
Dlaczego prędkość światła jest stała? Dlaczego ona się troszeczkę różni? Te wszystkie paradoksy, one miały logiczne, mocne wyjaśnienie, które pokazało, że ten koncept, że rzeczywistość jest wirtualna, sprawdza się. To jest ta opowieść o MBT model. Teraz szybko przeskoczę. To będzie wyglądało, jakbym wymyślał coś, bo będę robił twierdzenia bez poparcia, ale to jest naprawdę logiczne i to ma podparcie wydedukowane, ale nie mamy za dużo czasu dzisiaj, żeby to wszystko przedstawić. Więc zdałem sobie sprawę, że fundamentalna rzeczywistość to jest świadomość. Jest duży system świadomości. Jesteśmy częścią tego systemu, tej świadomości. Jesteśmy cząstką tej wielkiej świadomości.
Jesteśmy jednostkami tej świadomości. To my. Ta większa świadomość, ten system jakiejś świadomości. On się rozwija, ewoluuje. On się zaczął nie tak, jak jest, ale z czegoś bardzo prymitywnego. Nie mogę powiedzieć, skąd to powstało, ale mogę wyrazić teorię, jak to mogło się stać. Bo początki są zawsze problematyczne. To nie jest dlatego, że nie możemy wiedzieć, znać wszystkich rzeczy. Te początki, początek czego? Czegoś nie było i nagle zaczęło się.
Nie wiadomo. Czyli mamy ten logiczny problem. Czyli nie widzieliśmy sami siebie, jak rodziliśmy się, tylkoBiolodzy spotykają się z tym w przypadku pierwszej komórki. „Dajcie nam jedną komórkę, a zrobimy ewolucję”. Ale skąd pochodzi ta pierwsza komórka? Fizycy mają wiele problemów. Dajcie im kulę plazmy i powiedzmy o Big Bang Theory, Big Bangu, jak to wszystko powstało z tego. Skąd powstała ta kula plazmy? Ja mogę odpowiedzieć na oba te pytania. W każdym razie opisanie początków jest problematyczne.
Nie widzimy początków systemu świadomości, ponieważ my jesteśmy częścią tego systemu świadomości, więc nie możemy wydostać się poza ten system, żeby obiektywnie widzieć, jak to się wszystko zaczęło. Jesteśmy jakby utkwieni tutaj. Nie możemy wydostać się na zewnątrz. Skąd jesteśmy? Gdzie jesteśmy? W rzeczywistości początek świadomości to jest jeden z moich tematów. Po prostu świadomość istnieje. Wszyscy jesteśmy świadomi, każdy z nas jest świadomy, że świadomość istnieje. Ale mogę cofnąć się do punktu, gdzie bardzo prosty, gdzie świadomość była niczym więcej jak tylko bardzo małą świadomością, że coś istniało i mogło istnieć albo w prawo, albo w lewo. W ten sposób przychylny, że była różnica.
Można było widzieć, czuć różnicę i to potrzeba tylko, że świadomość to te dwa różne stany: jedynka i zero albo stan A, stan B. I stąd tylko mnożyć. I wtedy się ma dużo zer, dużo jedynek i dużo różnych stanów. I ma się system informacyjny. Świadomość jest systemem informacyjnym. Informacja jest stworzona w sposób uporządkowany. Jeżeli są kawałki nieuporządkowane, przypadkowe kawałki, to nie ma informacji. Elementy tej informacji, jeżeli są przypadkowe, nieuporządkowane. Jeżeli są uporządkowane, to wtedy mamy informację. Czyli mamy informację, jak mamy uporządkowanie: góra, dół, góra, dół.
Co to jest? Co będzie następne? Do góry. Skąd wiedziałeś? Ponieważ wcześniej był taki wzór: góra, dół, góra, dół. Czyli pewien wzór uporządkowywuje, więc mierzyliśmy uporządkowanie w fizyce i mówimy o entropii. W fizyce mamy wysoką entropię, jeżeli mamy dużo nieuporządkowania. Entropia jest miarą nieuporządkowania, więc jeżeli te kawałki całości są przypadkowe, to jest duża entropia. Natomiast uporządkowanie stwarza informację i wtedy zmniejsza się entropia. Mamy uporządkowanie, czyli uporządkowanie zmniejsza entropię.
Chaos, przypadkowość zwiększają entropię. Więc mamy system informacyjny, który nazywa się świadomość. I ten system informacyjny, informacja po to, żeby przeżyć, po to, żeby utrzymać tą informację, musi rozwijać się. On się rozwija przez zmniejszanie entropii, czyli stwarzanie coraz większego porządku, coraz więcej porządku, coraz więcej informacji. Jeżeli on by się zwijał, czyli nie rozwijał, to będzie więcej przypadkowości i przestanie być systemem informacji, bo nie będzie żadnej informacji. Więc systemy informacyjne rozwijają się przez zmniejszenie entropii. One muszą zmieniać sposób, w jaki stają się bardziej sensowne, bardziej użyteczne i bardziej uporządkowane. To jest ta świadomość, system informacji. Ta informacja rozwija się cały czas w nowe możliwości do momentu, jak ewolucja się zwalnia. To nie jest jedna monolityczna rzecz, że ma tylko ograniczoną ilość możliwości, potencjału.
Ona miała Czyli tworzyły się pewne wzory, potem wzory wzorów. I czas jest następnym czynnikiem, ponieważ teraz możemy mieć pewne sekwencje wzorów, powtarzalnych elementów, więc można wtedy w czasie uporządkowywać te wzory. Co jest czasem? Czas to jest zmiana. Czy mamy jedynkę? To jest czas pomiędzy jedynką a zerem. To jest jak metronom, jak zegar. Mamy te technologie i mamy wolną wolę. Będziemy mówić o wolnej woli później, ale potrzebna jest wolna wola, ponieważ w inny sposób bez wolnej woli nie ma wyboru. Mówiliśmy o wyborach, że można się rozwijać albo zanikaćMamy to bogatsze środowisko, mamy tę technologię, możemy rozwijać się, ewoluować, ale musi być wybór.
Możliwość wyboru. Wybór, jeżeli nie jest wolny, to nie jest wyborem. Jak są możliwości wyboru, musi być wolna wola. Będziemy mówić o tym później, że świadomość wymaga wolnej woli, czasu. To są dwie rzeczy. Nie możesz się rozwijać bez czasu. Czas daje możliwość zmiany i utrzymania zapisów rozwoju i pozwala na ewolucję. Ewolucja się zwolniła. Biologia zrobiła to samo, ponieważ to jest system fraktalny, czyli powtarzalny. Polegało to na tym, że się podzielili na kawałeczki, które będą niezależne, które mają również wolną wolę.
I wtedy mamy kilka kawałków, które mogą ze sobą interagować. Wtedy każdy z tych elementów tej jednej podświadomości ma tyle samo możliwości co ta jedna świadomość, jak była tylko jedna. Wtedy mamy setki tysięcy różnych wyborów, które dokonuje się z wolną wolą i te jednostki ze sobą interagują, oddziałują i ilość potencjału, interakcji i możliwości stwarza zupełnie nowe wartości. Wtedy ewolucja się znowu przyspieszyła i mamy wtedy jakby stworzenie nas. Stworzenie naszego świata fizycznego. Ewolucja jest wolna. Chciałem coś innego powiedzieć. Zobaczymy, że mamy system socjalny, społeczny. I metoda prób i błędów. Ten większy system świadomości zmniejsza entropię, optymalizuje interakcje, żeby uporządkować relacje, dać więcej struktury, więcej kompleksowości.
Te wszystkie elementy muszą pracować, muszą kooperować i sposób niewydajny dla zmniejszenia entropii byłby, jeżeli każdy z tych jednostek świadomości działałby niezależnie, nie działałyby na rzecz systemu i optymalizacji. Celem świadomości jest zmniejszyć świadomość, żeby rozwijać, żeby dać więcej informacji, więcej złożoności i żeby to zrobić, te interakcje muszą być kooperacyjne. One muszą współdziałać. To nazywamy ścieżką miłości. Czyli świadomość rozwija się, jak te elementy stają się kooperacyjne, współpracują, dbają o siebie i wspólnie prowadzą do rozwoju, do zwiększenia potencjału, do optymalizacji. Po drugiej stronie mamy sytuację, gdzie jest strach. A tam, gdzie jest strach, nie ma zaufania. Jak nie ma zaufania, trudno budować cokolwiek, co by trwało długo. Jeden z przykładów, jaki daję szybko, to jest jeśli mielibyście grupę jednostek świadomości, na przykład 10 000. Nazwiecie to A.
Macie drugą grupę B. I te grupy mają mniej więcej te same atrybuty. I w każdej grupie pewne środki, zasoby, rzeczy, z którymi mogą robić cokolwiek i pozwalacie im robić, co chcą. I róbcie, cokolwiek chcecie z tymi zasobami, z tymi środkami. I po kilku latach jak przyjdziemy i zobaczymy, jest ta grupa A. Tam, gdzie jest ta współpraca, ta miłość, a druga B tam, gdzie jest strach, tam, gdzie nie ma zaufania i kooperują tylko wtedy, kiedy muszą. Ale zwykle współpracują tylko po to, żeby zobaczyć, co można zyskać dla samego siebie. Jak wam się wydaje, co zobaczymy w tej grupie miłości A? Tam po stu latach będą optymalizować swoje zasoby dla całej grupy, dla każdego. Będą budować, będą konstruować i będą optymalne te zasoby.
A w tej grupie strachu zobaczycie, że na początku oni nie będą wierzyć sobie nawzajem, ale każdy będzie chciał zabrać drugiemu coś, ponieważ będzie się obawiał, że ktoś inny zabierze im te zasoby. Trzeba będzie się bronić, żebyI szybciej zabrać komuś innemu. Wtedy grupują się, tworzą systemy obrony wzajemnej. Mamy te grupy i trzymamy swoje zasoby, i chronimy się przed innymi. Więc jedna grupa przeciwko drugiej tworzy systemy obronne i te grupy się pojawiają. One walczą między sobą o te rzeczy, o te zasoby. I w końcu mamy hierarchię zbudowaną, wysoką. W tych grupach macie 95% środków, które należą do 5% tych jednostek, a wszyscy inni pod spodem, u dołu, oni to chłopstwo. Czy to nie wygląda na rzeczywisty świat, w jakim my żyjemy? Czy jesteśmy w tej grupie, gdzie strach rządzi?
W takim środowisku, w takim społeczeństwie żyjemy. W tej grupie jest dużo strachu, jest duża entropia i ta cała świadomość, ten system informacyjny, świadomościowy, żeby rozwijać się, musi tę współpracę promować. To robi. Te systemy świadomości to są świadomościowe systemy. Mamy teraz setki tysięcy tych unitów, tych poszczególnych świadomości i zdajemy sobie sprawę, że te wszystkie elementy jakby kooperują i dbają o siebie. To dosyć trudno zrobić, ponieważ to środowisko to jest jak być na czacie, że tylko się komunikuje. Wyobraźcie sobie, że gdybyście byli na czacie z setką tysięcy ludzi, nie byłoby żadnych zasad. Byłoby trudno się rozwinąć. Dużo dystrakcji i rozproszenia, i każdy by mówił, komunikował to, co chce. Więc potrzeba systemu, żeby można było podejmować decyzje moralne.
Potrzebujemy jakieś środowisko, gdzie te jednostki świadomości mogą dzielić się informacją, żeby były pewne konsekwencje, czyli rezultaty tych decyzji. I stąd się wzięła rzeczywistość wirtualna. Ta rzeczywistość wirtualna została stworzona z rzeczy, z zasad i z początkowych warunków. Z dwóch rzeczy. Czyli mamy warunki początkowe i wtedy naciskamy enter, run. Symulacja się zmienia w zależności od warunków początkowych i od zasad zmiany. Mają takie modele w Stanach na uniwersytetach, robi się tą świadomość sztuczną. Przedaje się warunki początkowe i pewne zasady, w jakie to się ma rozwijać. I to się zmienia. To był początek naszej rzeczywistości wirtualnej, którą nazywamy fizycznym wszechświatem.
Jakie były warunki początkowe? To była plazma, wysoka temperatura, wysokie ciśnienie. A skąd się wzięła ta plazma, ta kula plazmy? To były te warunki początkowe, metaforycznie. Więc wiemy, skąd się to wzięło. I wtedy, jak naciśnięto guzik enter, run, to wtedy, jak są zasady z fizyki, z biologii, z chemii, zgodnie z tymi zasadami ta rzeczywistość, ta plazma się rozwija. Ona się powiększa, jest grawitacja i są pewne zasady. Jest słońce, są planety i mamy wszechświat. Mamy nasz Układ Słoneczny i mamy nas. I wszyscy pochodzimy z tej symulacji.
I ta symulacja zgenerowała te rzeczy i te charaktery, te postaci, nazwijmy je awatarami, które mogły podejmować decyzje, które były ciekawe. Moralne wybory. Wybory, które mają konsekwencje, które coś znaczą. I co ta świadomość zrobiła? Jak te wszystkie charaktery zostały w komputerze stworzone, tak jak się gra w gry komputerowe. Tam są te charaktery różne i jak są różne wybory dla tych charakterów, to te jednostki świadomości logują się do tych awatarów w tej grze, w tej wirtualnej rzeczywistości, w tej symulacji. I kim jesteśmy? Nasze ciała tu są jak awatary. My jesteśmy cząstkami świadomości, wielkiej świadomości i gramy naszymi awatarami, naszymi ciałami fizycznymi w tej grze. Wiem, że to dosyć dużo od razu powiedzieć, przedstawić, ale to rozwiązujeTe paradoksy w fizyce i w nauce wyjaśniają, dlaczego tak jest, a nie inaczej.
Dużo tych rzeczy ma sens. Jest dużo rzeczy, które podpowiadają, że się jest w rzeczywistości wirtualnej. Na przykład jeden sposób, że jesteśmy w VR-ze to jest to, że ona zaczęła się od niczego. Wtedy, jak się nacisnęło guzik, klawisz Run, Enter. Jak ktoś gra w grę, na przykład w „World of Warcraft”, to w takiej grze komputerowej na początku nie było nic i nagle potem powstał ten świat i zaczęła się ta gra. Stworzył się z niczego, tak jak my. Tak jak ta kula plazmy wyskoczyła z niczego. Mamy tuzin tych wskaźników, które wskazują, że to jest rzeczywistość wirtualna. Więc tu jesteśmy, grając awatarami. Jaki nasz cel?
W czym się rozwijać? Rozwijać świadomość. Ja to nazywam zwiększaniem jakości naszej świadomości, zmniejszając entropię naszej świadomości. Jak? Poprzez dbanie, poprzez współpracę, poprzez miłość. Tu mamy ten cel. Mamy fizyczną rzeczywistość. Jaki jest nasz cel tutaj? Powinniśmy dbać o siebie nawzajem. To jest droga prowadząca do rozwoju, do ewolucji.
Teraz to my jesteśmy na drodze. Teraz to jest raczej otoczenie strachu i ta ewolucja to jest wolny proces. Potrzeba dużo czasu. Powiem, że będzie dużo pytań. Mamy sporo czasu, żeby odpowiedzieć. Na pewno będziecie zadawać pytania, gdzie będę mógł wypełnić te luki, które powstały teraz przy tym, co mówię. Musi być w ten sposób z wielu powodów. Po pierwsze, jak się patrzy na rzeczywistość wirtualną, widzisz, że wszystkie rzeczywistości wirtualne muszą pracować w ten sam sposób. To jest: musi być jakiś cel. One nie tworzą się bez powodu.
Nic tak nie pracuje. Musi być jakiś cel. Mówiliśmy o tym już. Rzeczywistości wirtualne to jest konwersacja pomiędzy graczem a komputerem. Komputer jest serwerem dla naszej rzeczywistości. Gracz i komputer rozmawiają ze sobą. I gracz, i komputer muszą być w tej samej rzeczywistości, ponieważ nie możesz wymieniać danych w różnych ramach rzeczywistości. Więc gracz mówi do swojego charakteru, awatarowi. On wszystkie decyzje podejmuje poprzez tego swojego elfa, poprzez tego awatara. Mówi: „Stań”.
I komputer teraz robi obrazek, że elf wstaje, awatar. I on wtedy również komputuje, stwarza konsekwencje takiej decyzji. Ponieważ to jest gra interaktywna. Czyli wysyła do gracza ten obraz wstającego elfa i ten gracz to widzi. I wtedy elf biegnie, dostaje taką komendę. Wtedy komputer stwarza ten strumień danych, jak ten elf biegnie i tak działają te rzeczywistości wirtualne. I ten elf, i te budynki, skały, strumyki, te potwory, które są w tej rzeczywistości, one są komputowane, one są stworzone przez komputer. Więc co nam to mówi? To nam mówi, że ta rzeczywistość wirtualna jest stworzona przez komputer, a nasze ciała są awatarami. My jesteśmy częścią świadomości, a część tej świadomości działa jako komputer.
Reszta to jest system informacyjny, a część druga, następna, to my. Powód, że to robimy, to jest to, że potrzebujemy zestawu zasad, co daje nam możliwości wyboru grania w tej grze, żebyśmy mogli rozwijać się, zmniejszać entropię. Dlaczego chcemy zmniejszać entropię? Ponieważ system zmniejsza entropię, czyli rozwija się albo umiera. Dosyć dużo już pokryłem. Ja po prostu skaczę po tych tematach. Pozostawiam dużo wolnego miejsca dla pytań. Teraz co to znaczy być graczem, awatarem w rzeczywistości wirtualnej? Czyli masz jakiś cel. Twoje życie ma cel.
Cel jest zmniejszać entropię, rozwijać się, rozwijać jakość świadomości, wzrost ten spiritualny, duchowy. To jest twój cel. Także współtworzymy tą rzeczywistość. I współtworzymy tą rzeczywistość w trzy sposób. Po pierwszeDostajesz strumień danych. Musisz zinterpretować te dane i jakakolwiek interpretacja, którą przypiszesz temu strumieniowi danych, ponieważ jesteś graczem. Musisz zinterpretować te dane. Co to oznacza? Wtedy z tej interpretacji możesz podejmować wybory, bo twoja interpretacja tych danych stwarza twoją rzeczywistość. Twoja interpretacja to nie musi to być.
To jest twoja interpretacja tego, co zostało przesłane do ciebie. Każdy ma swoją osobistą rzeczywistość. To jest gra wielu graczy, więc my mamy interakcję, ale każdy jest w rzeczywistości wirtualnej. Nie możemy dzielić się doświadczeniem. Możemy opisać doświadczenie i dzielić się opisem doświadczenia, bo ludzie nie mogą podzielić się doświadczeniem swoim. Każdy ma swoją własną rzeczywistość i ta własna rzeczywistość jest stworzona przez naszą interpretację danych, które otrzymujemy. Dane, które otrzymujemy w tej rzeczywistości nazywane są bezsensoryczne. Co widzimy, co słyszymy, co czujemy, dotykamy, co smakujemy, co wąchamy. To są dane. My interpretujemy te dane, interpretujemy je w rzeczywistość tą.
To jeden sposób. Jesteśmy współtwórcami przez interpretację. Innym sposobem, w jakim tworzymy naszą rzeczywistość, jest interakcja. Jeżeli na przykład jesteś bardzo miłą osobą, ludzie lubią cię, lubią być wokół ciebie, masz dużo przyjaciół. A jeżeli tylko chcesz wykorzystywać ludzi, myślisz, co on dla mnie może zrobić. Masz takie podejście. Wtedy ludzie cię nie lubią. Oni nie chcą być wokół ciebie. Mają zupełnie inny pogląd na świat. Żyjesz w negatywnej przestrzeni wokół siebie.
Czyli sposób, w jaki odnosisz się, interakcjonujesz z innymi. Teraz co jest ważne, to jest intencja. Twoja intencja modyfikuje przyszłe prawdopodobieństwo. O tym bym musiał więcej powiedzieć. Po to, żeby w tej rzeczywistości wirtualnej, żeby ona mogła funkcjonować, działać. Ona ma pewną mechanikę. Ona wymaga sposobu, w jaki system kiedy jak mierzymy rzeczy i system daje nam dane. To działa w ten sposób, że jak wyciągam szufladę, patrzę, co jest w środku, to jest pewien pomiar. System daje mi dane i pokazuje mi, co jest w tej szufladzie. Czyli moje działanie pociągnięcia za drzwi to powoduje konsekwencje.
Jeżeli jest tylko jedna rzecz, która tam może być, to system to robi, ale wielokrotnie. Jest tuzin rzeczy, które mogą być w tej szufladzie. Każda z tych rzeczy może być różna. Są tylko dwie zasady. Pierwsza zasada to to, że to wszystko musi mieć jakąś konsekwencję w całości. Dwa: nie może wykraczać poza zasady obowiązujące w danej grze. Te dwie rzeczy: konsekwencje i nie może wykraczać poza zasady. Jeżeli ktoś żyje dzisiaj, kto ma informację, co jest w danej szufladzie, ktokolwiek włożył cokolwiek do tej szuflady i jeżeli ta osoba nie żyje i nie ma nikogo, to wtedy nie ma informacji dostępnej. I tam może nic nie być w tej szufladzie. To nie będzie w konflikcie z konsekwencją, bo tych danych już nie ma, bo nie ma kogoś, kto włożył tam te rzeczy.
Dużo różnych rzeczy może zachodzić. Jak ktoś decyduje, co tam może być, to się robi po prostu losowanie z rozkładu prawdopodobieństwa różnych, wszystkich możliwych możliwości. Patrzymy na niektóre możliwości, są bardziej prawdopodobne i bierzemy te wszystkie prawdopodobieństwa i robimy losowanie z tego rozkładu prawdopodobieństwa. To nie jest losowanie ze wszystkich możliwości, tylko z rozkładu prawdopodobieństwa. Czyli są rzeczy, które są bardziej prawdopodobne. To one z większym prawdopodobieństwem zostaną wylosowane. Tak to działa. A jak to działa w naszym świecie? Powiedzmy, że mamy naukowca, który ma najlepszy teleskop i nikt tak naprawdę jeszcze nie używał go. I on patrzy w przestrzeń i widzi rzeczy, które nie były wcześniej widziane.
On patrzy na ten segment coraz głębiej i głębiej, gdzie jeszcze nikt nie penetrował teleskopem. One wszystkieTo wszystko musi być konsekwentne z tym, co tam było już w przestrzeni. Nie może być coś innego. To mogą być hipopotamy tańczące w przestrzeni. On musi znaleźć coś, co jest prawdopodobne, co musi być zgodne z zasadami działania, więc robi się ze wszystkich tych możliwości losowanie ze wszystkich prawdopodobnych możliwości. I to on widzi. Jak on to widzi, robi zdjęcie, to to się staje faktem. Jeżeli ktoś inny popatrzy na to samo miejsce, musi zobaczyć dokładnie to samo, ponieważ to już jest częścią historii, danych, więc nie może widzieć czegoś innego. Takie są zasady. Tak działa ten system i aby system pracował w ten sposób, musi być prawo, że wszystkie możliwości i prawdopodobieństwo tych możliwości zaczynają się przy następnym odstępie czasu, przy następnej odsłonie symulacji.
Czyli co jest możliwe, że stanie się najprawdopodobniej w przyszłym odsłonie? Ten odstęp czasowy to jest 10 do minus 44 sekundy. To jest bardzo łatwe do zdarzenia. Wtedy wiemy, co się stanie w następnej odsłonie i następnej. Jak idziemy bardziej do przodu, mamy coraz więcej założeń, co będzie. To są te bazy danych, czyli prawdopodobne bazy danych przyszłych wydarzeń i prawdopodobieństwo, jakie może zajść dany scenariusz. Mamy te bazy danych. To są te możliwości przyszłości. Trzeci sposób modyfikowania rzeczywistości to jest przez intencję i z naszą intencją możemy zmienić prawdopodobieństwo w tej przyszłej bazie danych. Powiedzmy, że są dwie możliwości.
Jedna jest, że mamy punkt cztery, punkt sześć. Jeżeli mamy intencję, żeby to P4 było większe od tego P6 i może stać się nawet punktem ósmym. Poprzez intencję można zmienić prawdopodobieństwo z czterech do ośmiu zajścia danego zdarzenia. Natomiast jeżeli mamy jakieś zjawisko, co może być jeden na 100 000, takie prawdopodobieństwo zajścia i pracujemy mocno i intencję mamy wielką, możemy zwiększyć do 10 000. To bardzo dużo, ale i tak to jest bardzo mało prawdopodobne, żeby to zaszło. Więc można zmodyfikować to przyszłe prawdopodobieństwo zajścia przyszłych zdarzeń. Dwie różne zmiany. Ta z czterech na osiem, a ze 100 000 na 10 000. Więc my możemy to robić, możemy modyfikować prawdopodobieństwo przyszłych zdarzeń. Jak zrozumiemy to, wtedy wszystkie duże rzeczy nabierają sensu.
Jak efekt placebo na przykład. Efekt placebo to jest osoba zmienia prawdopodobieństwo swojego zdrowia w oparciu o informację. Jeżeli damy pacjentowi tabletkę cukru i powiemy mu, że to jest wspaniały lek, że każdy, kto to łyknie, to wyzdrowieje i on wierzy, ma pozytywne podejście, to zwiększa prawdopodobieństwo przyszłego zadziałania i polepszenia zdrowia, wyzdrowienia. Tak leczymy umysłem, zmieniamy prawdopodobieństwo przyszłych zdarzeń. Zmieniamy prawdopodobieństwo przyszłego stanu zdrowia. To jest, jak stwarzamy sobie bardziej przyjazne okoliczności w przyszłości. Jeżeli dużo ludzi mówi, że chce, żeby był słoneczny, piękny dzień, to to zmienia prawdopodobieństwo pogodowe. Jeżeli na przykład mamy jakiegoś farmera, który mówi, że chce, żeby padało, wtedy to walczy ze sobą. I wtedy wypadkowa tych wszystkich życzeń, intencji wpływa na prawdopodobieństwa zjawiska, które zajdzie albo które może zajść. Pewnie słyszeliście o prawie przyciągania.
Ta zmiana prawa przyciągania, modyfikowanie prawdopodobieństwa przyszłych zdarzeń poprzez intencję. Powód, dla którego mamy taką możliwość, to jest tenże system. Ponieważ to jest wirtualna rzeczywistość, a to jest dla nas jak szkoła, jak poligon. Ta rzeczywistość wirtualna to jest jak trenażer do zmniejszania entropii, żebyśmy rozwijali się, stawali się doskonalsi. Szkoła jest bardziej efektywna, jeżeli studenci dostają feedback, jak im idzie. Nauczyciel daje wam test i wtedy ocenia wam testy. My stworzyliśmy rzeczywistość, w której jesteśmy. Jak obejrzycie się, popatrzycie naokoło, zobaczycie ten świat i te dysfunkcje, widzicie tą chciwość, tą egoistyczność i niegrzeczność. To jest reprezentacja jakości świadomości reprezentowanej przez ludzi. Tym jesteśmy.
To taki feedback dostajemy. Feedback to jest kij i marchewka. Jeżeli chcecie, żeby muł szedł, to pokazuje się mu nagrodę, marchewkę, coś miłego, żeby szedł do przodu. Możemy go uderzyć kijem za to, że nie idzie. I życie takie jest i rzeczywistość wirtualna taka jest. Jeżeli dobrze gramy w tę grę, rozwijamy się, stajemy się współpracujący, mamy dużo pasji i dbamy o siebie, to ta gra sprzyja nam. Jesteśmy szczęśliwi, pozytywni, mamy dużo radości. Jeżeli z drugiej strony jesteśmy skupieni na sobie i boimy się różnych rzeczy, to musimy walczyć. Mamy dużo bólu, biedy, dysfunkcji, dyssatysfakcji. Tak ta gra się gra.
Dysatysfakcja i ból to jest ten kij. Bycie skupionym tylko na sobie, a radość to jest ta marchewka. To jest nagroda za bycie współpracującym, dbającym, otwartym. Używając swojej intencji, żeby modyfikować przyszłe prawdopodobieństwo, to bardzo mocna rzecz. I nie tylko chodzi o efekt placebo, ale jeszcze dużo innych rzeczy, które cały czas się dzieją. Ludzie, jak są pozytywni i szczęśliwi, długo żyją. Ludzie, którzy są pełni rozgoryczenia i użalania się nad sobą, mają ciężkie życie, ponieważ oni dają energię tym wartościom. Rozwinę ten temat później. To był taki wstęp generalnie o koncepcie MBT Philosophy. Próbowałem skupić się bardziej na aplikacjach teraz.
Teraz dużo fizyków zgadza się ze mną, że koncept rzeczywistości wirtualnej to jest dobry pomysł. Pierwszy raz w 2003 roku opublikowałem książkę. Wtedy może dwie, trzy inne osoby na świecie uważały, że koncept rzeczywistości wirtualnej robi sens. Teraz jest ich więcej. Teraz jest dużo fizyków i koncept uroósł znacznie i na całym świecie departamenty fizyki przyznają, że rzeczywistość wirtualna. Ale to nie przeze mnie, ale przez własne eksperymenty mechaniki kwantowej. I ci fizycy zdają sobie sprawę, że to jest rzeczywistość wirtualna. Jakbyśmy kopali w ekran telewizora, że to jest jedyny koncept, który się sprawdza, który przyłożony do rzeczywistości wyjaśnia zjawiska zachodzące. To jest pewnie najszybciej rosnący koncept przez ostatnią dekadę i nie widzę, że to się zatrzymuje. To będzie coraz więcej i prawdopodobnie będzie rósł, zwiększał się przez następną dekadę.
Więc myślę, że przyszedł czas na to i on odpowiada i wyjaśnia eksperymenty fizyczne, więc nie jestem jedyny, nie jestem sam. Prawdopodobnie przez następne cztery, pięć lat będzie więcej centrów do badania rzeczywistości wirtualnej, tak jak nauka rozwija sięTeraz zmieniamy bieg. Teraz nasza egzystencja, nasze istnienie. Zadałem pytanie, co to znaczy, że żyjemy w rzeczywistości wirtualnej i powiedziałem, że musimy mieć cel. Jak potrzebujemy ten cel powinien być pozytywny, dobry i jeżeli byśmy walczyli ciągle, to życie będzie ciężkie i pełne stresu. Co to znaczy ta rzeczywistość wirtualna? To jest to, że jesteśmy częścią czegoś wielkiego. Jesteśmy świadomością. Jesteście świadomością. Ciało się starzeje, umiera, a świadomość nie umiera.
Jesteśmy nieśmiertelni. Pracujcie nad tym, zmniejszamy tą entropię, redukujemy. Również macie możliwość eksplorować świadomość, tą większą świadomość, ten system większej świadomości. On jest dla was do poruszania się, do eksploracji, do badania i mieć dużo przyjemności, zabawy w świadomości. Jest ich dużo więcej aniżeli to, co rzeczywiste, widzialne. To nie jest tylko jedna rzeczywistość wirtualna w wielkim systemie świadomości. Tam jest możliwość eksplorowania wszystkich rzeczywistości. Jest ona znacznie większa i jest znacznie większy horyzont i kontekst egzystencji, istnienia i potencjał do wzrostu. My zwiększamy jakość naszej świadomości. To jest bez końca.
Nie ma punktu, gdzie się przestaje, gdzie ludzie pytają, co będzie na końcu, dokąd zmierzamy, co się stanie, jak już my wszyscy staniemy się tym współdziałaniem, tą miłością, kooperacją. To raczej nie stanie się, ponieważ nowe elementy przychodzą do systemu i wszyscy naraz staną się tacy kooperatywni. Ale ciekawa rzecz jest, że jeżeli się nie redukuje entropii, to ona się zwiększa. Jak się przestaje pracować nad pozbywaniem się strachu, to ten strach rośnie. Jak dojdziemy do punktu, w którym ja już skończyłem, teraz już wszystko rozumiem i już położę się, nie będę nic robił. I to wtedy zaczyna się deewolucja. Trzeba ciągle pracować, ciągle wiosłować pod prąd rzeki. Trzeba ciągle dawać energię do systemu. Nieograniczony wzrost, radość. I zobaczycie, że rzeczy paranormalne stają się-- paranormalne znaczy coś poza normalnym.
Nazywamy rzeczami paranormalnymi, nienormalnymi, bo my ich nie rozumiemy. Nie rozumiemy czegoś, to nie znaczy, że to jest niemożliwe. To po prostu znaczy, że nie rozumiemy. I co widzicie w tej dziedzinie? Rzeczy paranormalne stają się normalne. To nie jest tak, że poza twoim zrozumieniem, to jest naturalny sposób. Tak jak rzeczy się mają, jak pracują, jak świadomość jest. Mówiliśmy o tych bazach danych przyszłych, że jak czas biegnie, to tyka to, co było w przyszłości staje się rzeczywistością. Wtedy wykonujemy te wybory i liczy się tylko teraźniejszość. Wszystko inne to są bazy danych i to przechodzi już do przeszłości.
I wtedy ta przyszłość staje się rzeczywistością i wychodzi z drugiej strony jako baza danych przeszłych. I tam są również te wszystkie możliwości. To wszystko, co mogło się zdarzyć i prawdopodobieństwa, które mogły się zdarzyć. I przez tą nitkę rzeczy, które mogły się zdarzyć, jest to, co się zdarzyło. I to się staje taka nitka w tym strumieniu informacji pozostaje w tej bazie danych przeszłych, w przeszłości. Ta baza przeszłych danych. Dużo ludzi lubi tam eksplorować. Ludzie lubią badać przyszłość, możliwości w przyszłości. To wszystko to są dane. To są dane z bazy danych albo z przeszłości, albo z przyszłości.
Pamiętajcie, że przeszłość zaczyna się od 10 do minus 44 sekundy.
[01:32:21] - You would confuse it with the present.
[01:32:25] - Czasami się przeszłość miesza z teraźniejszością. Jak się bierze te dane z bazy danych? Zależy, jaka jest intencja. I to jest to narzędzie badawcze. Jeżeli masz taką intencję, można podać te dane do świadomości. To samo z przyszłością, z możliwymi rzeczami, które mogą się zdarzyć. One są również dostępne. Jak ludzie widzą aurę, to są dane pobrane z bazy danych. To jest po prostu inny zbiór danych. Można pobrać dane o danej osobie, o zdrowiu, o emocji, o jakości świadomości.
Cokolwiek chcesz. I fajne jest, że z tych baz danych można specyfikować różny format. Jak chcesz kolorowe obrazki i chcesz możesz mieć w taki sposób, jaki lubisz. Jeżeli lubisz wykresy, możesz to mieć w formie wykresów. Jak lubisz linearne grafy, możesz otrzymać informacje w takiej formie, w jakiej wyspecyfikujesz. To bardzo ciekawe. Tych baz danych możesz doświadczać w różny sposób. Pierwsze: jako obserwator. Patrzysz, jak ktoś film oglądał, patrzysz, jak w ten film się gra, albo możesz wejść do tego filmu i być w nim, być charakterem. Możesz interagować, możesz podejmować decyzje, możesz zmieniać rzeczy.
To wszystko to są dane. To są dane różnych możliwości. Więc te wszystkie rzeczy, o których słyszymy, że są paranormalne, one są normalne, one są artefaktami świadomości. Są pewne umiejętności, które są wymagane, żeby wejść, pobrać z tych baz danych, z tej biblioteki. Możemy mieć o tym rozmowę. Wszystko to jest natura rzeczywistości. To nie jest coś niezwykłego. Teraz powiedzmy o wolnej woli. Potem poproszę o pytania, będę odpowiadał. Wolna wola, czas, świadomość.
Świadomość podejmuje wybory. Żeby był wybór, potrzebna jest wolna wola. Nie ma wyboru, jak nie ma czasu. Musi być czas, żeby był wybór. Jest czas przed wyborem i po wyborze, i konsekwencje. Więc jest czas. Te trzy rzeczy razem idą. Te trzy rzeczy razem nie konkurują ze sobą. Mamy materializm i determinizm. One z tym konkurują.
Jeśli jesteś materialistą, to jesteś też deterministyczny. Deterministyczny model rzeczywistości jest taki, że wszystko jest jak maszyna. Naukowcy uważają, że każda cząstka we wszechświecie została wykomputowana i ona tam jest. To nie jest prawda. Czyli wolna wola, czas, świadomość. Zostaniemy w tym aspekcie. Materializm i determinizm. One są iluzyjne. Nie ma determinizmu, nie ma materializmu. To jest iluzja.
To tylko tak wygląda, że istnieje. Po drugiej stronie, na drugim końcu tego materializmu, determinizmu, mamy czas, wolną wolę i świadomość. One są na dwóch biegunach. Nie można mieć jednego i drugiego, więc ludzie mogą wybrać albo to, albo to. Naukowcy mogą wybrać. Materialiści również badają świadomość czy wolną wolę i oni tego nie rozumieją. Jedno z drugim się wyklucza. Materializm i determinizm versus wolna wola, świadomość i czas. Pomysł, że jest materializm, determinizm. To nie jest to niemożliwe, że ta rzeczywistość jest deterministyczna.
To nie robi sensu. To do niczego nie prowadziTo nic nie stwarza. Determinizm to jest martwa rzecz. Coś jest, zawsze było i zawsze będzie. Nie ma zmiany, nie ma wzrostu, nie ma rozwoju, nic się nie dzieje. Jest. Więc to donikąd nie prowadzi. Nie ma żadnego celu, nie ma żadnej puenty, nic nie ma. To nie jest niemożliwe. To jest po prostu takie, że to się z niczym nie łączy.
Nigdy, nigdzie. To jest jak ślepa ulica. To nie ma sensu. Podczas gdy czas, świadomość i wolna wola dają dużo pola. I to może wyjaśniać, jak działa, że można zmieniać, że można rozwijać się. Ale nie, że determinizm i materializm są niemożliwe. To nie tak jest. To nie ma sensu. Nieracjonalne. To teraz jeszcze jedną rzecz chcę powiedzieć o stosowaniu informacji paranormalnych, rzeczy.
Poprzez intencję, modyfikowanie przyszłości. Każdy może robić to, każdy może wykorzystać swój umysł, każdy może pobrać dane z baz danych. To jako świadomość każdy może robić, ale to wymaga pewnych specjalnych praktyk, treningu. Jedna rzecz potrzebna to jest to, żeby umysł był w spokoju, żeby był czysty, zogniskowany, sfokusowany bardzo dokładnie. I to jest bardzo trudne do osiągnięcia dla wielu ludzi. Medytacja to jest pewien sposób, żeby to osiągnąć, ale trzeba to trenować po to, żeby się uspokoić, wyciszyć, żeby tylko być. Jak to się robi, to się odłącza się od tych danych sensorycznych. Istnieje się jakby w samej świadomości, w takiej próżni. Nic się nie widzi, nic się nie słyszy, nic się nie czuje. Wszystko co jest, to jest ta świadomość.
To jest taki dobry stan medytacyjny. To może trwać lata, by osiągnąć taką umiejętność, żeby potem tak długo, jak się chce i kiedykolwiek się chce, umieć osiągnąć taki stan świadomości na zawołanie. To jest jedna rzecz. Trzeba pozbyć się szumów, hałasu. To potrzeba sfokusowania i jasności. Jeżeli ktoś idzie do bazy danych, trzeba być bardzo specyficznym. Czego się chce? Jest bardzo ważne, dlaczego ty chcesz pobrać te dane. Chcesz wiedzieć o przyszłości? To jest system świadomości.
Ten system jest świadomy. Ty jesteś jego strategią na jego rozwój. On ci nie pozwoli się nie rozwijać, tylko zwijać, umierać, deewoluować system. Teraz możesz wykorzystać te dane do leczenia. Jest ważne, jak to przychodzi. Bez punktu bytu. To nie powinno pochodzić z intelektu. Więc intelekt robi życzenia. Życzenia nie zmieniają prawdopodobieństwa przyszłej rzeczywistości. Życzenia nie leczą.
Musisz być na poziomie bytu, bycia. To są dwa różne poziomy: bytu i intelektu. Poziom bytu to jest ten narodzin. To jest inny sposób być. Na tym bycie to są te emocje. Ktoś powoduje, że się złościsz. Ktoś się obrazi. Nie patrz na to obrażenie. Ktoś się obrazi, sobie wtedy myślisz: „Powinienem się wtedy pogniewać, więc będę się gniewał”. I wtedy wybuchasz tym gniewem.
To wszystko z intelektu pochodzi. Wtedy trzeba mieć tę troskę, kooperację, miłość. Trzeba mieć tę jasność i fokus, skupienie na poziomie bycia. U większości ludzi ten poziom bycia jest w ciągłym ruchu i to jest bardzo trudne dla ludzi, żebyJak mieć dostęp do tych rzeczy paranormalnych, do których chcieliby mieć? Teraz, ale to nie jest konieczne, żeby robić coś paranormalnego. To nie jest wymogiem do rozwoju. Można to robić. Najważniejsze to pozbyć się strachu, ponieważ strach powoduje ego, a ego i wiara, wierzenia, przekonania manifestują się z intelektu spowodowanego strachem. A poziom bytu tylko się jest. Więc jeżeli chcesz praktykować te rzeczy paranormalne i możesz być bardzo dobry w nich, ale to trzeba robić z poziomu bytu.
Co znaczy mówię o poziomie bytu? Szczególnie tym, którzy są bardzo intelektualni. W inny sposób, jeśli mówię o bycie, to się mówi, że jesteś w pewnej strefie. Nawet pisanie na maszynie, na komputerze. Jeśli myśli o tym, gdzie jest każda litera, to potrzebujesz wysiłku. Mentalnie by trzeba było myśleć, gdzie jest dana litera. To by było bardzo męczące. To trzeba po prostu automatyzmowi oddać. Intelekt musi odejść. Tutaj działa automatyzm i wtedy się z tego poziomu bytu się przejeżdża.
Jeżeli się jest dobrym sportowcem, to musisz wykonywać swój sport z poziomu bytu. Nie możesz myśleć o tym, co zrobić teraz. Czy powinienem tutaj kopnąć piłkę? To wszystko musi się samo zadziać. To idzie na poziom instynktu, bo jakbyś zaczął myśleć o tym, to nigdy nie będziesz dobry w tym. To samo, malarz u mnie w domu maluje okno. Bierze pędzel i taką idealną linię maluje pędzlem. I nigdy farby na szybę nie utłuści. Ja bym tego nie mógł zrobić. Ja nie jestem w tej strefie, w tej zonie.
To nie jest z poziomu intelektu. Gdybyśmy próbowali to zrobić, starali się, żeby nie splamić szyby, to pewnie byśmy strasznie nachlapali. Chcę podać jakieś przykłady, co oznacza ten poziom bytu w przeciwieństwie do poziomu intelektu. To jest ten rdzeń w nas. Więc jeżeli się postępuje z tego poziomu bytu, ma się dużo mocy, dużo potencjału. Łatwiej się działa z poziomu intelektu, ale one nie są takie same. Jeśli się pozbędziesz strachu twojego intelektu, to wtedy ten poziom bytu staje się jedną rzeczą. Możesz robić analizę na poziomie bytu, ale niestety większość nie pracuje na takim poziomie. Trzeba pozbyć się ego, strachu. Wtedy człowiek staje się jednością.
Nie masz podświadomości więcej. To nie jest tak, że superego, ego, podświadomość i to wszystko, te wszystkie kawałki ciebie stają się jedną rzeczą i jesteś świadomy tego przez cały czas. W tym czasie stajesz się autentyczny. Być autentycznym to istnienie z poziomu bytu. Gdyby to był poziom intelektu, to jest pewien image kim chciałbyś być albo kim myślisz, że jesteś, a nie kim naprawdę jesteś. Mam nadzieję, że przekazałem ten koncept poziomu bytu. Oczywiście te wszystkie paranormalia, że to się robi z poziomu bytu, a nie z intelektu. Wtedy można robić cokolwiek się chce. Strach przeszkadza. Jesteś na tym poziomie bytu, że nie możesz.
To jest twoje zadanie, twoje wyzwanie, jak chcesz się zajmować rzeczami paranormalnymi. Ale to nie jest konieczne, żeby robić paranormalne rzeczy, eksperymenty. Robiąc rzeczy paranormalne, to jest pewne ćwiczenie w pozbyciu się ego, pozbyciu się strachu i zyskania więcej tego człowieczeństwa. I to jest ten proces ewolucyjny. Możesz to wykorzystać jako narzędzie do rozwoju osobistego. Okej, a teraz proszę o pytania.
[01:51:03] - I'm sure there's lots of them
[01:51:05] - This is a match spoke pretending
[01:51:07] - To do it in detail, we'd have to do this all day for like three days just to get the theory down.
[01:51:14] - The Tim hotel, the Britannia
[01:51:16] - So let me just open it up for questions. Are we going to give people mics? The reason we passes a mic isn't so much so everybody hears you, because I don't think they're connected to the PA system. Or maybe one of them is.
[01:51:31] - Są dwa mikrofony, ale będę podchodził z dwoma mikrofonami do państwa, ponieważ nagrywamy wszystko, żeby później było dostępne i nawet w różnych miejscach. I będę pozwalał sobie moderować to, co się tu działo.
[01:51:51] - Should we open? Okay. Questions.
[01:52:00] - Proszę tłumaczyć. Tom, chciałem ci zadać takie pytanie. Po śmierci umieramy jako ten awatar, natomiast nasza świadomość przechodzi na tamtą stronę. I chciałem cię zapytać, jak to jest możliwe, że później jako osoby już te energie duchowe, jako zmarłe osoby po tamtej stronie jesteśmy w stanie fizycznie oddziaływać w tym świecie. Nasi bliscy oddziaływują na nas, potrafią na przykład włączać telewizor, potrafią rozrzucać rzeczy po pokoju, potrafią również zjawiska synchroniczne wytwarzać, na przykład opanowując jednocześnie owady, na przykład motyla. Potrafią również opanowywać nasz umysł do takiego stopnia, że motyl się nie boi. Chcemy od motyla, żeby wykonywał różne rzeczy. Na przykład siada na nosie. Następnie on wylatuje, wyciągamy rękę, siada nam na przykład na kciuku.
[01:53:20] - Przepraszam, im dłuższe pytanie, tym trudniej będzie przetłumaczyć i odpowiedź może nie być celna.
[01:53:24] - Dobrze. Jak są możliwe tego rodzaju fizyczna manifestacja osób zmarłych w tym naszym świecie?
[01:53:37] - Tom, the question is this. If we are immortal consciousness and we are using our bodies as avatars, then there is death. Avatar is dead, doesn't function and we move to the consciousness back. How is it possible that we can physically interact with our people, close people, family, on physical items in physical way, like turning on the radio or doing this or and that, etc.? So like being a consciousness, how is it possible that we can physically interact with the avatars of our closest people?
[01:54:26] - In general
[01:54:28] - Generalnie
[01:54:29] - Most of the time, most people do not
[01:54:31] - W większości przypadków ludzie nie mają tej interakcji z fizycznym światem. Ale to może mieć miejsce. To jest możliwe. Pamiętaj, świat fizyczny jest światem wirtualnym i wszystko, co się dzieje, jest opisane. To jest strumień danych dla danej osoby. Bob Monroe w swoich eksperymentach. On mówi uszczypnąć kogoś, jak ktoś był out of body, był poza ciałem i wtedy szczypywał. I rzeczywiście, kiedy ich zawołał: „Czy czułeś to?”, oni coś czuli i mieli siniak. Więc on mógł wpłynąć na fizyczne. W większości przypadków to mu się nie udawało.
Czyli ty możesz unieść się do ściany, do sufitu. Także w większości przypadków to nie da się tak interaktować. Czasami to się zdarza. Ponieważ on robił te eksperymenty, Bob Monroe, te eksperymenty, żeby ten system współpracował z nim, żeby on mieć te dane, ten dowód, że to jest możliwe. On chciał udowodnić, że to jest możliwe, czy to jest prawdziwe. Więc jeżeli system da ten strumień danych tego siniaka na to uszczypnięcie tego człowieka, co jest poza ciałem, to pojawia się. Więc to jest wszystko kooperacja tego systemu, że on te informacje daje. To jest robione po to, żeby była korzyść dla osoby, która ma to doświadczenie. Czyli na przykład, jeżeli twoje radio się włącza albo coś się dzieje, powód na to jest taki, że to ty się masz obudzić, masz zwrócić swoją uwagę. Ty dostajesz tę informację, że rzeczywistość jest większa i jest dziwniejsza, niż ci się wydawało.
I to jest taki sposób, że system pozwala budzić troszeczkę ludzi, porusza nimi i wspiera w ten sposób te rzeczy. Tak to działa. Czyli dostajesz te dane z systemu, żeby wesprzeć twoje takie oczekiwania. I celem oczywiście jest zmniejszenie entropii w systemie.
[01:57:11] - Ale ja nie miałem oczekiwań, nawet nie zdawałem sobie sprawy z tego, że takie zdarzenia przychodziłyOsoby zmarłe, duchowa ich energia z tamtej strony sama przychodziła. Ja nie miałem takich oczekiwań. W postaci zdarzeń synchronicznych, o których już mówiłem, które tworzył Carl Jung. On pierwszy sto lat temu takie zdarzenia przeżywał na swoich pacjentach. Ja nie miałem oczekiwań, one same przychodziły. Paranormalne, nadnaturalne zdarzenia. Manifestacja fizyczna jest, trudno sobie to wyobrazić. Ja rozumiem to mniej więcej wywód, ale to jest tak fizyczne, bardzo fizyczne w tym naszym świecie i to jest bardzo frapujące.
[01:58:13] - It was just a comment that these interactions of people who have died to the person, they were not expected, but they appeared and they were very physical. There was not a question, that was just a comment or confirmation.
[01:58:32] - Yes, it is very physical. There's nothing more real than information.
[01:58:36] - Oczywiście nie ma nic bardziej rzeczywistego niż informacja. Informacja jest rzeczywista, jak ona przychodzi jako dane, że ktoś cię uszczypnął, to jesteś uszczypnięty. Tak to interpretujesz. Tak awatar twój doświadcza.
[01:58:53] - Yeah. You pick the people.
[01:58:57] - Hi, my name is Tracy. My question is-
[01:59:00] - Moje pytanie jest: czy miałeś doświadczenie czy połączyłeś się z wielką świadomością?
[01:59:11] - Moje pytanie jest takie: czy Tom połączył się kiedyś z taką większą kolektywną świadomością i chciałabym, żeby to przybliżył.
[01:59:22] - Yes. One of the things that anyone can do-
[01:59:25] - Yes, tak. Każdy może to zrobić
[01:59:26] - Can get into the larger conscious system-
[01:59:31] - Może dostać się do większej świadomości, więc może doświadczyć tego systemu, doświadczyć go, jaki jest ten system wielkiej świadomości. To jest często doświadczane i w różny sposób może być doświadczane. Ja podam ci taki typowy sposób, jak ja doświadczałem wielokrotnie, w różny sposób możesz to robić. Chcesz się połączyć. Od tego się zaczyna. Chcesz mieć doświadczenie, doświadczyć świadomości. Co to jest ten system? Jak masz taką intencję, możesz uzyskać to połączenie. Jak uzyskasz, to wtedy zobaczysz, że jesteś jednością ze wszystkim. Zobaczysz, że jesteś połączony ze wszystkim, wszędzie, że jesteś połączony z każdą trawą, z każdym drzewem i czujesz się kompletny.
Czujesz połączenie, przynależność, miłość. Jesteś ty, jesteś wszystko jest jednością i to pole jest bardzo mocne. To nie jest pole w intelekcie, to jest głębiej. Większość ludzi po tym doświadczeniu, jak mają pierwszy raz, nie mogą mówić o tym przez pół godziny, nie mogą w ogóle mówić. Zwykle to jest zmieniające życie, transformujące. To mówi ludziom, że rzeczywistość szersza to miłość i że ty jesteś jej częścią. To są jedne z takich peak experience, takie szczytowanie. Niektórzy ludzie mają takie doświadczenia przy śmierci, czasami w medytacji, czasami jogini. Po prostu oni w tym stanie „wiszą” ze skrzyżowanymi nogami. Doświadczają tego.
Rzeczywiście każdy powinien to przeżyć, bo to otwiera twój umysł, otwiera twoje serce, żebyś zdawał sobie sprawę, że jesteś jedną ze wszystkim. Jedna z cech świadomości to jest to, że ta świadomość, to wszystko jest posieciowane, połączone. Tak jak my wszyscy jesteśmy połączeni siecią komputerową www. Możesz kliknąć na URL i łączysz się. Tak samo łączysz się z ludźmi. Telepatycznie możesz łączzyć się z nimi, możesz doświadczyć wszystko naraz. To przepełnia. To jest fantastyczne. To jest piękne. Ja robię swoje warsztaty immersive i staram się ludzi nauczyć, jak doświadczać tej wielkiej świadomości.
To zwykle są dwie, trzy osoby, które miały takie doświadczenie. To są teraz setki tysięcy ludzi, którzy tego doświadczyli. To rzeczywiście zmienia życie. To pozwala ci powiedzieć, o co tu wszystko chodzi.
[02:03:12] - Yes.
[02:03:21] - Zainteresowała mnie koncepcja miłości. Czy należy to rozumieć jako stan uniwersalny? Jak to się ma do tego, że istnieje tak olbrzymia wielość interpretacji indywidualnych? Czy to doświadczenie, o którym mówisz, dotyczy tylko niewielkiej grupy osób, czy jest możliwe dla szerokiej populacji?
[02:03:46] - The question about love. Is it a universal state? Firstly. Secondly, why there are so many interpretations and meanings of that word love. And the third one, is it possible only for a few or is it available for everybody?
[02:04:07] - And the first one was, is it reversible?
[02:04:09] - If it is a universal state.
[02:04:16] - Yes. Love is something that anybody and everybody can experience.
[02:04:19] - Miłość to jest coś, co każdy może doświadczać. Miłość to jest coś, co dajesz. Musisz zarobić wiarygodność. Musisz zarobić, żeby ktoś cię lubił. Musisz zapracować na to. Ale miłość to jest dar, który dajesz. Jest dużo znaczeń, ekspresji miłości, ponieważ tu mamy zamieszanie, co miłość jest. Większość ludzi, którzy się zakochują, mają ogromną potrzebę. Oni mają potrzebę, że spotkają kogoś, kto im te potrzeby zaspokoi. My to nazywamy zakochiwaniem się.
Miłość jest bezwarunkowa. Jeśli nie jest bezwarunkowa, to nie jest miłość. To jest pewien arrangement, to są stosunki, umówienie się. Miłość musi być bezwarunkowa. Są różne miłości, ale one są wszystkie to samo. Prawdopodobnie miłość, jaką masz dla dzieci, miłość, jaką masz dla partnera, dla kochanka, to wszystko to jest to samo. To musi być dar z dawania. Miłość jest o kimś innym. To nie jest egoistyczne. To jest inna charakterystyka.
Jeżeli chodzi o kogoś innego, to jest bezwarunkowe. Jeżeli jest warunek, to jest egoistyczne. Tu chodzi o mnie. To jest pewien warunek dla swojego bezpieczeństwa. Taka jest natura miłości. Miłość to jest natura systemu o niskiej entropii. To jest pewnie jedyna definicja techniczna miłości, że to jest natura świadomości o niskiej entropii. Jeżeli jest strachu dużo, to jest przeciwne. Musisz pozbyć się strachu. Jak strach odejdzie, to jest miłość.
[02:06:48] - Poproszę pytanie z tyłu.
[02:06:56] - Doświadczałem kiedyś często wyjść z ciała. To jeszcze lata 80. Przy pomocy jednej z pierwszych metod, transcendentalna medytacja, potem tworzenie zamka, fosy, bunkru jeszcze. To były takie metody wtedy. I doszedłem do przekonania, że można wyjść ciałem eterycznym. Wtedy prawdopodobnie można kogoś dotknąć fizycznie. I te uszczypnięcia właśnie są w takim stanie. A można wyjść tylko ciałem mentalnym i wtedy nie jesteśmy w stanie nic fizycznie zrobić. Czy potwierdzasz to, czy zaprzeczasz temu?
[02:07:56] - An experience, out of body experience was shared and the concept that you can go out of body only mentally, and then you can't pinch anybody, but you can also get out of body more complete, that you can pinch and then there is a bruise. How could you comment on this?
[02:08:31] - He said that he went out of the body on the level of ethereal body.
[02:08:42] - On the level of what?
[02:08:45] - Ethereal body.
[02:08:46] - Ah.
[02:08:47] - He said ethereal body. And then he said that he went out of the mental body, and he asked about this different went out.
[02:09:02] - Okay. Yes, out of body can happen in many different ways. You can drift out of your body and turn around and look at yourself lying in bed. That's the classical out of body, but you don't have to do that. You can be out of body aroundTej rzeczywistości wirtualnej, z którą możesz mieć interakcję, ale nie musisz tego robić. Może być w rzeczywistości, która nie ma nic wspólnego z tą rzeczywistością wirtualną. Są bardzo różne sposoby bycia poza ciałem: eteryczne, mentalne, spirytualne. One są różne. Są różne intencje, różne podejście. To zależy od intencji.
Jeżeli masz intencję eksplorować coś, zrobić coś i ta intencja cię poprowadzi, żeby mieć różne doświadczenia. Jeżeli ta intencja jest astralna albo eteryczna. Jeżeli nie znasz tych terminów, to zależy od różnej perspektywy, od różnej intencji. Tak jak widzenie aury eterycznej. Możesz widzieć aurę emocjonalną, eteryczną i te aury dają ci informację o zdrowiu albo emocjach danej osoby. Albo możesz patrzeć na stan intelektualny i na stan duchowy. Sposób, w jaki widzisz te różne aury, to chodzi o intencję, żeby wybrać jakieś specyficzne informacje. Jak idziesz poza ciało, to masz pewną intencję. Jeżeli nie masz żadnej intencji, to jest coś przypadkowego, losujesz, cokolwiek wypadnie, cokolwiek system ci podsunie. To dlatego masz maszyny.
To nie jest to miejsce poza ciałem. To jest inna rzeczywistość wirtualna. To nie jest rzeczywista, prawdziwa rzeczywistość. To jest rzeczywistość wirtualna. Dostajesz po prostu strumień bazy, strumień danych i system daje ci taki strumień danych, który jest dla ciebie najbardziej korzystny dla twojego wzrostu, rozwoju i edukacji. Wtedy widzisz to, co powinieneś widzieć, żebyś się rozwijał. Ale każda rzeczywistość, w której można mieć doświadczenia, każde rzeczywistości, one są rzeczywistościami wirtualnymi. To jest fundamentalne i jedna jest świadomość sama w sobie.
[02:12:14] - My question is about the being level.
[02:12:17] - Pytanie o ten stan bytu. Jak można funkcjonować grając muzykę albo robiąc sporty? Te tradycje stare są. Jak można pracować z poziomu bytu, wykonywać intelektualne aktywności? Jaka jest relacja z myśleniem? Możesz myśleć na poziomie bytu, ale jak myślisz, nie wolno ci osądzać. Nie porównujesz. Inny sposób, żeby ci pomóc. Ja definiuję ego jako świadomość w służbie lęku. Jeżeli nie masz strachu, lęku, to ta świadomość służy miłości.
Jeżeli ona służy miłości, to ta świadomość, to bycie, ono może myśleć, że jest, że ma kognitywną funkcję i to jest kognitywne funkcjonowanie na poziomie bytu. Jak odejdzie ten element strachu, to wtedy możesz myśleć, możesz kierować. Chciałbym robić to, chciałbym zebrać te dane, ale czego nie robisz, to nie. Czyli przypływie ego, lęku, strachu i osądów, porównywania. Trudno ci dać dokładną odpowiedź, ale twoja percepcja, kognitywność to jest to myślenie. Czyli to myślenie nie powinno być jakby skupione w ogół ja. Wiem, że to nie jest pełna odpowiedź. Ja sobie zdaję z tego sprawę, ale trudno to odpowiedzieć.
[02:14:49] - Next question.
[02:14:55] - Po pierwsze chciałabym powiedzieć to: I love you.
[02:15:04] - Jak się czujesz?
[02:15:05] - Po pierwsze w postaci Jezusa. Oczywiście zupełnie pozareligijne interpretacje mnie interesują, pewnie nas wszystkich. Natomiast chodzi mi o sam fakt zmartwychwstania. Co, jak ty interpretujesz to, co przynajmniej przekazano do naszych czasów? I druga rzecz, jak to się ma do wzniesienia, o którym tyle teraz wiemy, mówimy, czyli ewentualne nierozdzielanie się już z ciałem, z awatarem? Tyle. Dziękuję.
[02:15:33] - Paweł, możesz przetłumaczyć? Czy Andrzej?The question was about Jesus. And the first question is: how could you interpret rising from death of Jesus? Jakie była druga część pytania?
[02:15:56] - Wcielenie. Czy jest oddzielona od ciała jako model?
[02:16:00] - And if there is any parallel with out of body experience, like what Jesus did, that he died and he rose from death and out of body experience. Is it any connection, any similarities? How would you interpret this Jesus rising from death?
[02:16:24] - Zmartwychwstanie, tak?
[02:16:25] - Tak. Przepraszam, nie o OOBE. Nie mówię o stanie OOBE, tylko o czym teraz mówimy.
[02:16:32] - It is resurrection, Tom.
[02:16:33] - Resurrection.
[02:16:34] - The question is about the ascension and the resurrection of Jesus with the relation to what is being talked about.
[02:16:41] - The question is how is that possible? How does that work? Well, this is a virtual reality. In a virtual reality-
[02:16:50] - To jest rzeczywistość wirtualna. W rzeczywistości wirtualnej ona jest bardzo ogólna. Ona jest o wszystkim. Wszystko się może zdarzyć w rzeczywistości wirtualnej. Wszystko, co można wsadzić w strumień danych, to się może zdarzyć, więc nie jest tak, że fizyczny świat.
[02:17:15] - Consciousness is fundamental. The physical world is not.
[02:17:20] - Świadomość jest fundamentalna, a nie fizyczny świat. Więc na pewnym poziomie do akceptacji, że to jest bardziej metaforyczne.
[02:17:34] - It is not hard for the system to have that happen just because it helps other people wake up and grow.
[02:17:41] - System daje te informacje, żeby inni mogli się rozwijać, mogli dorosnąć. System daje takie wydarzenia. Czasami dostajesz telefon od zmarłej matki, czasami widzisz na twoim podwórku ląduje statek kosmiczny albo widzisz te kręgi na polu zboża. System robi takie rzeczy po to, żeby kogoś obudzić w cudzysłowie. To mi przypomina pewną grę, w którą mój syn grał. To była gra komputerowa. To było Age of Empires. I tam miał taki chip, że mógł sobie stworzyć Mercedesa z bronią. I tam byli ci ludzie w jaskiniach, a on sobie jeździł samochodem, Mercedesem i strzelał. Także w rzeczywistości wirtualnej wszystko się może zdarzyć.
Jeżeli to jest wsadzone w strumień danych, to to się dzieje. Jeżeli coś tam jest, to jest jako lekcja. To jest pewna metafora dla ludzi, żeby pozwolić im dorosnąć, rozwijać się. System dopuszcza to i stwarza. Podoba mi się to. Będziemy mówić o tej metaforze. Prawie wszystko, cała informacja jest w pewnym sensie metaforyczna. To metafora. Niekoniecznie jest dosłownie. To samo jak śnisz.
Ta cała informacja jest metaforyczna. To po to, że telepatia, dostawanie informacji do swojej świadomości. Telepatia generalnie nie przychodzi w literach, które tworzą litery i które tworzą zdania. Przychodzi w pewnym znaczeniu. Przychodzi jakiś rozdział, że ty dostajesz to, cały rozdział, cały paragraf. I to przychodzi w formie pewnych metafor, a nie tak linearne litery, wyrazy i zdania. Tylko taki duży czar informacji w metaforyczny sposób. To wszystko, co widzicie, to są metafory, przenośnie. Wszystko, co się dzieje, to jest metaforyczne. To przenośnia, jakby zobrazowanie.
Ważne, co się z tego możesz nauczyć, jaka z tego korzyść dla ciebie. To nie znaczy, że to wszystko jest takie dosłowne, jak ci się wydaje. I mogę odpowiedzieć teraz, zapytając o tych wcześniejszych swoich snach. Jeżeli jesteś na poziomie bytu, jesteś autentyczny i wybory, jakie podejmujesz, są autentyczne. Więc w snach możesz myśleć i myślisz z poziomu bytu. To była odpowiedź na wcześniejsze pytanie. A teraz mówiąc o zmartwychwstaniu Chrystusa, patrzmy na to jako metaforę, a nie dosłownie. Generalnie system daje nam informacje w formie metafor, które możemy wykorzystać po to, żeby stawać się lepszymi.
[02:21:33] - Ladies and gentlemen, the last question before the break. Ostatnie pytanie. O, ile chętnych, ale jeszcze będziemy mieli czas. Do pani idę
[02:21:58] - Rozumiem. Wydaje mi się, że rozumiem, co słyszę. Wiem, o co chodzi z tym rozwojem. Wiem, co to znaczy metaforycznie. Natomiast gdzie w tym wszystkim jest nauka? Pierwsza część pytania. Druga część pytania. Mówiłeś, że podczas swoich eksperymentów, gdy opuszczałeś ciało i podróżowałeś w czasie poza ciałem, widziałeś nagłówki gazet, które potem pojawiły się po dwóch tygodniach. Brzmi nieprawdopodobnie. Chciałabym się dowiedzieć więcej.
Co da się udowodnić, co nie? Gdzie w tym wszystkim jest nauka?
[02:22:46] - Okej. The first question is: you were talking about the metaphors. The question is: where is the science? Is metaphors the science? How science does that explain, firstly and secondly- czy może pani jeszcze, proszę, powtórzyć to drugie?
[02:23:12] - Chodziło mi o przykład, w którym opuszczam ciało, podróżowałam. Widziałam nagłówki gazet, które się pojawiły potem w druku po dwóch tygodniach. Brzmi to niewiarygodnie. Gdzie w tym wszystkim jest nauka?
[02:23:27] - Czyli jak naukowo on to wytłumaczy jako naukowiec.
[02:23:31] - Jak to udowodni, że nie tylko ja, ale też osoby faktycznie tego doznały?
[02:23:36] - Okej.
[02:23:39] - Gdzie są dowody na to, gdzie w tym wszystkim, co mówi, jest nauka?
[02:23:41] - Okej. And previously you were saying about your out of body experience, when you went out of the body and you saw the headlines of the newspapers like two, three weeks ahead and then all that happened. How you, as a scientist can explain this? Where is the science?
[02:24:00] - Okej.
[02:24:01] - Czy to dobrze tłumaczenie? Tak.
[02:24:15] - Studiowanie świadomości to jest nauka. Świadomość może być rozumiana. To jest subiektywna nauka, a nie obiektywna. Gdzie jest nauka, jeśli chodzi o metaforę? To dobre pytanie. Naukowcy robią opowiadania, oni robią metafory i wtedy zapominają, że oni to zrobili i wierzą w to jako w rzeczywistość. Na przykład elektron w nauce, czyli istnienie elektronu. Nikt nigdy nie mierzył elektronu, nie widział elektronu. Tylko widzą efekty elektrona, tylko jego efekty. Czyli widzimy efekt i robimy elektrona, czyli stwarzamy go.
Mówimy, że winien jest elektron, ale elektron jest przez nas stworzony. To jest pewna metafora. Czyli patrzymy na te nauki podstawowe i to wszystko w tej obiektywnej w cudzysłowie rzeczywistości. My możemy tylko mierzyć efekty, a nie daną rzecz. Każda rzecz sama w sobie jest taką metaforą, którą żeśmy wymyślili po to, żeby wyjaśnić efekt. I stąd mamy kłopot z elektronami, że to są pewne kawałki materii z ładunkiem. Ale wtedy mechanika kwantowa mówi, że tak nie jest, ponieważ myśmy to na początku wymyślili, te elektrony, żeby znaleźć odpowiedź na efekt. Inny eksperyment fizyczny, to doświadczenie, gdzie stwierdzili, że elektrony mają ładunek. To był tylko efekt, to co widzieli, ale potrzebowali wyjaśnienia, więc stworzyli metaforycznie coś, co nazwali elektronem jako odpowiedzialnym za ten efekt. Czyli świat fizyczny nie jest inny od tego i wszystkie podstawowe rzeczy w fizyce to są rzeczy, które są nieznane.
Wszystko fundamentalne w fizyce jest nieznane. Co to jest czas? Skąd pochodzi czas, przestrzeń? Co to jest space, przestrzeń? Skąd pochodzi? Dlaczego elektron ma spin? My wiemy, że on się nie kręci. To tylko metafora na pewien efekt. Masa. Skąd pochodzi masa?
Widzisz, ona po prostu jest. Więc jeśli mamy te wszystkie fundamenty świata fizycznego, one nie mają powodu, przyczyny. One po prostu są. Nie ma powodu, przyczyny masy albo czasu, albo przestrzeni. Te rzeczy nazywają się fundamentalne rzeczy. One po prostu tak są nazwane. To jest nauka, taka jest nauka. Nauka jest tak samo mistyczna jak wszystko inneI ma swój system wierzeń. Więc jak ja wyszedłem z ciała do przyszłości, ponieważ świadomość pozwala mi badać przyszłą bazę danych przyszłych zjawisk możliwych. Tak to działa, ta rzeczywistość wirtualna, ta konstrukcja.
To jest tylko prawdopodobna przyszłość. To nie jest ta przyszłość, która się zdarzy, więc czasami ty nie dostajesz wiadomości, które się potwierdzają. To wszystko zależy, jaka to wiadomość. Jeżeli ona jest prawdopodobna, to ona się stanie. Ta wiadomość, którą przeczytasz. I czasami to się sprawdza. Jeżeli raz dostaniesz taką informację to wystarcza, że to może być dla ciebie informacja, że to jest możliwe, że jest prawdopodobne. To jest nauka. Więc jeżeli rozumiesz naukę świadomości, naukę subiektywnego, wtedy możesz wyjaśnić dużo rzeczy. One wszystkie są subiektywne.
Większość naszych doświadczeń jest subiektywna. I prawdę mówiąc, nauka i świat fizyczny to jest taki podzbiór, podsystem tego świata subiektywnego. Nie ma tak naprawdę żadnej rzeczy, która jest obiektywna. Wszystko ma pewien stopień swobody, niepewności. Jak szeroki jest ten stół? Stąd dotąd mierzony. Jaki to jest wielkość? Zależy, jaki narzędzi do mierzenia weźmiemy. W końcu mierzymy, że to jest 15 miejsce po przecinku i tam będzie jakiś plus minus błąd. Czyli pozostaje troszeczkę niepewności, błędu.
To są nasze narzędzia. Świat obiektywny jest tylko w przybliżeniu obiektywny. Świat fizyczny i nauki twarde to jest podzbiór, podsystem większego świata nieobiektywnego, gdzie niepewności są niewielkie. Czyli jeżeli jesteś w tym podsystemie wielkiego systemu, gdzie ta niepewność jest mała, to nazywamy to światem obiektywnym. On jest w przybliżeniu obiektywny. To wszystko jest częścią świata subiektywnego. Jak szerokie to jest, też zależy od tego, ile miejsc po przecinku będziemy mierzyć i jakim narzędziu weźmiemy, czy dokładnym, czy nie. Nie ma dokładnej odpowiedzi. Jest tylko przybliżenie. Nazywamy fizycznej, obiektywnej tej, gdzie mają niepewności i są bardzo prawdopodobne.
A z kolei te rzeczy, które mają więcej swobody i niepewności nazywamy nieobiektywnymi. I wtedy mamy te nauki miękkie, w przeciwieństwie do nauk twardych. Wtedy statystycznie możemy też porównywać. Nie wiem, czy odpowiedziałem na to pytanie. To najlepsze, jakie udało mi się wymyślić.
[02:31:51] - Proszę państwa, jeszcze taka jedna ważna rzecz, jeśli chodzi o liczbę osób uczestniczących. Pokonaliśmy Niemcy. W piłce nie pokonaliśmy, ale tutaj zdecydowanie jest nas więcej niż w Niemczech. Tu jest około 180 osób, więc brawo. A w Niemczech było około 145. Więc cieszymy się, że jesteście z nami.
[02:32:26] - Chciałbym powiedzieć coś o eksperymentach fizycznych, które mamy w planach, w progresie. Nie wiem, czy oglądaliście program Kickstarter na YouTubie. Kilka osób słyszało. 16 października mieliśmy prezentację w 2016 roku. Można znaleźć MBT LA, Los Angeles 2016 roku o serii eksperymentów z fizyki kwantowej, które tam zaprojektowałem i które dadzą dowody, wyniki, które potwierdzą teorię MBT o świadomości i wirtualnej rzeczywistości. Ten Kickstarter zgenerował około 236 000 dolarów, żeby zrobić te eksperymenty, które mogą być wystarczające lub nie. Tego jeszcze nie wiemy, bo trzeba zapłacić ludzi i wyposażyć sprzęt, ale w każdym razie mamy już fundusze i myślę, że w następnym roku będziemy mieli rezultaty tych eksperymentów.Nie włączono mnie prawidłowo. To jest rola jego żony, żeby go włączyć. W każdym razie to będą bardzo ciekawe eksperymenty. One zrobią rzeczy, które są niemożliwe do zrobienia i jedyne wyjaśnienie będzie, że to jest niemożliwe w świecie materialnym, tylko w świecie wirtualnym.
To się dzieje teraz. Teraz jesteśmy w procesie, szukamy odpowiednich fizyków, którzy wiedzą, jak wykonywać takie eksperymenty z fizyki kwantowej. Damy styl eksperymentu. Ile to kosztuje? To troszkę czasu zabierze, jakieś cztery, pięć miesięcy, żeby to wszystko zorganizować. Może w ciągu roku będziemy mieli to zrobione. Mam jeszcze kilka rzeczy do powiedzenia. Potem mamy osoby, które już zastosowały MBT w swojej karierze i oni nam to przedstawią. Mieliśmy pytanie od jednego czytelnika we Francji, który miał firmę. Jego firma nie działała dobrze i wtedy on zdecydował, żeby zrobić firmę na wzór MBT.
Tego modelu. I ta firma zaczęła inne relacje z dostawcami, z pracownikami. Teraz ta firma fantastycznie się dzieje. I tutaj o tym mają mówić też koledzy w tym aspekcie, w tym kontekście. Teraz powiemy o prawie przyciągania. Mnie się nie podoba ta nazwa. To żadne prawo jest ani przyciąganie. To jest o modyfikowaniu prawdopodobieństwa przyszłych zdarzeń. To jest ten koncept. Robi to ogromną różnicę w życiu.
Nawet jeżeli nie słyszałeś o tym wcześniej, to robi ogromną różnicę w życiu. Pomyślcie o firmie w biznesie na przykład, gdzie ludzie w tej firmie wszyscy mają podejście negatywne do pracy, do firmy, do menedżerów. Pewnie jak firma, w której wy pracujecie też, gdzie większość pracowników narzeka na warunki, na szefów i ludzie mają bardzo dużo negatywnej energii. Co to powoduje? To powoduje, że firma dobrze nie funkcjonuje. Jak ktoś jeszcze nie słyszał o modyfikowaniu przyszłości, my to robimy. My to robimy przez całe życie. Jeżeli widzimy się jako ofiarę, jako kogoś, kto nie miał jeszcze okazji, szczęścia, który ma ciężki czas, to możesz tworzyć taką sytuację przez to samo. Jeżeli zrobisz coś nowego, coś innego, jakiś program ćwiczeń, dźwigniesz coś ciężkiego i masz negatywną jakąś myśl w głowie i pomyślisz na przykład: „Mam nadzieję, że to nie uszkodzi moich pleców”. To nawet ta sama myśl, to samo myślenie, że to może być problemem, to może spowodować ten problem.
Może dać ten ból w plecach. Krzyża. Doktor Sand doszedł do wniosków po tysiącach pacjentów, że 80% bólów w dolnym kręgosłupie albo w szyjnym kręgosłupie, w ramionach, one są spowodowane przez umysł. 80%. I to jest intencja, która modyfikuje przyszłość, modyfikuje prawdopodobieństwo przyszłych zdarzeń. Jesteśmy świadomymi jednostkami. Mamy dużo mocy, potęgi intencji. Przez samo podejście, przez stosunek. Jeżeli narzekamy dużo albo jeżeli widzimy, że świat jest wstrętnym miejscem, to pomaga zrobić, by ten świat był wstrętny, ponieważ ten lęk, ten strach. Ponieważ ma się negatywne podejście do życia, do rzeczywistości, a intelekt jest tym słabym graczem.
Te emocje, emocjami ten poziom bycia jest mocnym graczem i nawet możemy mówić, że kochajmy się, pokój. To intelekt mówi, krzyczy. Ale jeżeli jest przeciwnie na poziomie bycia, że to jest wstrętne miejsce, to rzeczywiście jest okropne. Każdy jest chytry, każdy jest złośliwy. To wpływa na zmianę prawdopodobieństwa naturalnej przyszłości.Getting rid of that negativity. Trzeba pozbyć się tej negatywności i wtedy przestać być częścią problemu, a zacząć być częścią rozwiązania. Negatywność pochodzi od strachu. That's what people are faking is the fear. So the way forward for us all, for our businesses, for our relationships is through getting rid of our fear. And so we're gonna talk about fear tomorrow.
We're gonna look at how you do that and how do you-- what's a good process of doing that. So you see, this intent modifies probability really is feedback for us. It really does have us create the world that is the image of ourselves. Czyli czekamy, żeby nasze biznesy, nasze relacje, żeby się pozbyć strachu w działaniu. Będziemy o strachu mówić jutro. Będziemy mówić, jak to robić, jaki jest proces. Więc ta intencja modyfikuje prawdopodobieństwo przyszłości. To jest feedback dla nas. To naprawdę powoduje to, że my tworzymy ten świat, który jest odbiciem nas samych. Jeżeli jesteśmy pełni strachu, to ten świat jest pełen strachu i tylko my możemy to zmienić.
The politician, the general, the people who we generally blame things on, the corporate executives and so on. We think if we could just get rid of those guys, get rid of those politicians, those other people who are greedy and always grabbing everything, charge too much money for fuel, we think then everything would be better. But it's not like that. Politycy. The people who we see as the problem are symptoms of our system, are symptoms of our low quality consciousness and not the cause of it. You can get rid of that symptom, but in a generation or so he'll be replaced or she'll be replaced with somebody very similar because that reflects us. So how do you make the world a better place? You get rid of your own fear. When you get rid of your own fear, you help everybody around you to get rid of their fear. We're all connected, and that will help others get rid of their fear.
That's how we change the world is by changing ourselves. Not trying to fix symptoms and the bad effects that you see around you. Symptoms of the problem, which is all just a reflection of our consciousness doing its thing. Within five seconds of being the end of my time. And we'll over to you, Andre.
[02:43:07] - W Radiu Paranormalium wysłuchaliście państwo wystąpienia oraz sesji pytań i odpowiedzi z Tomem Campbellem, które rozpoczęły niezwykłe sympozjum poświęcone meandrom świadomości i wirtualnej rzeczywistości, które odbyło się w Krakowie 30 czerwca i 1 lipca 2018 roku. Tłumaczenie symultaniczne: Witold Tomkiewicz. Prowadzenie: Andrzej Butra i Witold Tomkiewicz. Dalsza część tego sympozjum na naszej antenie już za tydzień, a wyemitujemy wówczas wykład i warsztat poświęcony prawu przyciągania w biznesie i na co dzień oraz prezentację techniki Hemi-Sync, które poprowadzą Andrzej Butra i Paweł Byczuk. Radio Paranormalium, paranormalny głos w twoim domu. Dziękujemy za uwagę i do usłyszenia.