System reklamy Test



Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Teoria Chaosu

Teoria Chaosu

Odcinek: 31 stycznia 2014
Dentystyczne szaleństwo - przymusowa fluoryzacja

Streszczenie odcinka

Audycję rozpoczynają informacje niezwiązane bezpośrednio z głównym tematem. Prowadzący omawia doniesienia o ograniczaniu przez brytyjski bank HSBC wypłat większych kwot bez podania celu, przestrzega przed uzależnieniem oszczędności od banków i przewiduje możliwość kryzysu walutowego oraz bankowego. Krytykuje system, w którym banki obracają pieniędzmi klientów i nie przechowują pełnej wartości depozytów, co może prowadzić do problemów w razie masowego wycofywania środków. Wspomina także o planowanych na 11 lutego 2014 roku protestach przeciwko masowej inwigilacji oraz o apelu o pomoc dla użytkownika forum posługującego się pseudonimem Stefan1967, który po wypadku stracił nogę i nie miał ubezpieczenia z powodu pracy bez umowy. Główną część audycji poświęcono fluoryzacji wody, past do zębów i szkolnym programom fluoryzacyjnym. Punktem wyjścia jest cytat przypisywany brytyjskiemu urzędnikowi odpowiedzialnemu za stomatologię, według którego testy laboratoryjne nie wykazały, by stężenie jednego miligrama fluoru na litr wody chroniło przed próchnicą. Prowadzący przedstawia fluoryzację jako kontrowersyjną praktykę zdrowotną, której oficjalnym uzasadnieniem jest ochrona zębów, ale której skuteczność i bezpieczeństwo – jego zdaniem – nie zostały odpowiednio potwierdzone. Podkreśla różnicę między miejscowym stosowaniem preparatów na zęby a stałym przyjmowaniem fluoru wraz z wodą i żywnością. Jeden ze słuchaczy twierdzi, że według znajomego, dyrektora laboratorium krakowskich wodociągów, w Krakowie nie dodaje się fluoru do wody, a odpowiednie instalacje nie są tam używane. Z jego relacji wynika również, że w Polsce przeprowadzano w przeszłości próby fluoryzacji, między innymi w latach sześćdziesiątych i osiemdziesiątych, lecz ostatecznie z niej zrezygnowano ze względu na koszty i brak przekonujących rezultatów. Prowadzący zaznacza jednak, że informacje dotyczące Polski są niepełne i trudne do zweryfikowania. W dalszej części pojawiają się wzmianki o fluoryzacji we Wrocławiu i Szczecinie oraz o możliwym stosowaniu jej na Dolnym Śląsku, ale również nie zostają przedstawione jako udokumentowane dane. Rozmówcy zgodnie podkreślają potrzebę samodzielnego sprawdzania składu wody. Słuchacze dzielą się osobistymi doświadczeniami ze szkolną fluoryzacją. Jedna z rozmówczyń wspomina zabiegi wykonywane w szkole podstawowej i uważa, że mogły przyczynić się do jej bardzo dobrego stanu uzębienia; podkreśla, że nie miała plomb i rzadko odwiedzała dentystę. Inni rozmówcy mają odmienne obserwacje: prowadzący twierdzi, że najwięcej plomb miał w okresie, gdy uczestniczył w fluoryzacji, a inny słuchacz uważa, że mimo zabiegów i regularnego mycia zębów stracił wiele zębów. W audycji pojawia się wniosek, że ewentualne korzyści mogą zależeć od dawki i sposobu stosowania. Fluoryzacja wykonywana okazjonalnie bezpośrednio na zębach zostaje odróżniona od codziennego picia wody z dodatkiem fluoru, uznawanego przez rozmówców za znacznie bardziej ryzykowne. Omawiane są możliwe skutki nadmiernego przyjmowania fluoru. Prowadzący i rozmówcy wymieniają fluorozę, czyli przebarwienia, osłabienie i kruchość szkliwa, a także potencjalne problemy z kośćmi i stawami. Padają twierdzenia o możliwym wpływie fluoru na układ pokarmowy, enzymy, hormony, odporność, DNA, płodność, ryzyko nowotworów, ADHD, depresję, demencję i zdolności poznawcze. Szczególnie dużo miejsca zajmuje przekonanie, że fluor może obniżać iloraz inteligencji dzieci. Prowadzący powołuje się na badania, w tym na opracowanie przypisywane Harvardowi z 2013 roku, oraz na wcześniejsze prace toksykologiczne, które miały wskazywać związki między przyjmowaniem fluoru a rakiem, ADHD i innymi schorzeniami. Jednocześnie zaznacza, że sam nie jest specjalistą, a część przytaczanych informacji pochodzi z internetu i wymagałaby dalszej weryfikacji. Rozmówcy dyskutują także o różnych związkach fluoru. Prowadzący ostrzega przede wszystkim przed fluorkiem sodu, oznaczanym jako NaF lub sodium fluoride, który przedstawia jako substancję szczególnie toksyczną i obecną zarówno w niektórych pastach do zębów, jak i w trutkach na szczury. Twierdzi, że fluorek wapnia oraz niektóre aminofluorki mają działać inaczej i być mniej podatne na wchłanianie przez organizm. Ostrzega przed połykaniem pasty, szczególnie przez dzieci, oraz przed stosowaniem preparatów zawierających fluor przy krwawiących dziąsłach. Wspomina o pastach bez fluoru, między innymi produktach marki Ziaja i torfowej paście Tołpa, a także o tradycyjnych metodach czyszczenia zębów stosowanych przez niektóre społeczności afrykańskie. Jednocześnie rozmówcy zauważają, że zamienniki past z fluorem mogą zawierać inne kontrowersyjne składniki, na przykład barwniki. Znaczną część audycji zajmuje spiskowa interpretacja historii fluoryzacji. Według prowadzącego praktyka miała rozwinąć się w Stanach Zjednoczonych pod koniec lat trzydziestych i w czasie II wojny światowej, gdy przemysł aluminiowy oraz produkcja uranu wytwarzały duże ilości trudnych i kosztownych do składowania odpadów fluorowych. Prowadzący wiąże ich zagospodarowanie z firmą Alcoa, amerykańskim Departamentem Energii oraz Edwardem Bernaysem, przedstawianym jako twórca nowoczesnego public relations. W tej interpretacji kampania promująca fluor jako środek chroniący zęby miała służyć przede wszystkim pozbyciu się odpadów przemysłowych i przekonaniu społeczeństwa do ich przyjmowania. Jako początek masowej fluoryzacji wody w USA wskazany zostaje rok 1945. Dalsze rozważania łączą fluoryzację z koncernem IG Farben, Henrym Fordem, Standard Oil, rodziną Mellonów i innymi amerykańskimi korporacjami. Prowadzący oraz słuchacz Pichon przywołują niepotwierdzoną w audycji tezę, że niemieccy naziści i bolszewicy badali dodawanie substancji do wody jako metodę kontroli ludności, a fluor miał powodować otępienie, zmniejszać skłonność do oporu i czynić ludzi bardziej posłusznymi. Wspominają o rzekomym stosowaniu fluoru w obozach koncentracyjnych, łagrach i obozach pracy oraz o powojennych badaniach, które miały ukrywać jego szkodliwe działanie. Fluoryzacja zostaje przedstawiona jako narzędzie „kontroli umysłów” i produkowania społeczeństwa pozbawionego krytycyzmu. Są to jednak w audycji twierdzenia o charakterze spiskowym, opierane głównie na przywoływanych książkach, materiałach internetowych i relacjach rozmówców, bez przedstawienia pełnej dokumentacji. Prowadzący omawia skalę fluoryzacji w różnych krajach. Według przytaczanych przez niego danych w Stanach Zjednoczonych odsetek gospodarstw objętych fluoryzowaną wodą miał wzrosnąć z 62 procent w 1992 roku do 74 procent w 2010 roku. W Wielkiej Brytanii fluoryzację rozpoczęto rzekomo w 1964 roku, w Kanadzie w 1945, a w Irlandii w 1957. W Izraelu miała trwać od 1981 roku, lecz władze miały planować jej zakończenie w 2014 roku. Prowadzący wspomina również o Australii i Nowej Zelandii, gdzie – jego zdaniem – narastały działania na rzecz wycofania fluoryzacji, oraz o Czechach i Słowacji, które miały zaprzestać jej stosowania w 2008 roku. W przypadku Polski podkreśla brak jasnych, łatwo dostępnych danych i interpretuje tę sytuację jako dowód ukrywania informacji. Słuchacz Pichon zwraca uwagę na obecność fluoru nie tylko w wodzie kranowej, lecz także w napojach, wodzie butelkowanej i herbacie. Przywołuje badanie z 2006 roku, według którego woda mineralna Augustowianka zawierała 1,39 miligrama fluoru na litr, a także twierdzi, że herbata może dostarczać szczególnie dużo tego pierwiastka. Rozmówcy zastanawiają się, czy produkty spożywcze wytwarzane w krajach fluoryzujących wodę mogą zawierać pozostałości fluoru. Prowadzący wskazuje również na ryby, fasolę, ziemniaki, marchew i szpinak jako naturalne źródła tego pierwiastka, zaznaczając, że problemem ma być kumulowanie się niewielkich ilości z wielu produktów. W audycji porównuje się stan uzębienia współczesnych ludzi i mieszkańców średniowiecza. Prowadzący twierdzi, że w średniowieczu ludzie mieli kamień nazębny, lecz rzadziej cierpieli na próchnicę, co wiąże z inną dietą, mniejszą ilością cukru, brakiem przemysłowej żywności i nieużywaniem past z fluorem. Jako najważniejszy czynnik zdrowia zębów wskazuje jednak nie fluor, lecz higienę jamy ustnej, dietę, dostęp do opieki dentystycznej i poziom zamożności. Przekonuje, że dobre uzębienie jest częstsze wśród osób, które mogą finansować leczenie stomatologiczne, niezależnie od tego, czy mieszkają w regionie objętym fluoryzacją. Jedna ze słuchaczek pyta, jak sprawdzić poziom fluoru w organizmie i jak się go pozbyć. Prowadzący przyznaje, że nie zna pewnych metod, a wymieniane przez niego informacje o chlorelli, algach i innych substancjach wiążących metale ciężkie pochodzą z internetu i wymagają konsultacji ze specjalistą. W odniesieniu do wody wymienia filtry odwróconej osmozy oraz węgiel kostny, który według przytaczanych opinii ma zatrzymywać fluor. Wspomina też o produkcie „Fluoride Shield”, reklamowanym przez środowisko związane z Alexem Jonesem i Infowars, ale przyznaje, że nie wie, czy preparat działa, czy jest jedynie sposobem zarabiania na obawach odbiorców. Prowadzący sugeruje domowe sprawdzanie zawartości fluoru przez długotrwałe odparowywanie wody i obserwowanie osadu. Wspomina również o specjalistycznych testerach. Te metody przedstawia jako proste sposoby ustalenia, czy woda jest fluoryzowana, choć sam przyznaje, że nie ma pełnej pewności co do ich skuteczności. W przypadku Irlandii uważa sytuację za jednoznaczną, ponieważ tamtejsze władze mają publikować informacje o stosowanych substancjach i ich stężeniach. Przywołuje głosowanie z 12 listopada 2013 roku, w którym partie Fine Gael i Fianna Fáil miały opowiedzieć się za kontynuowaniem fluoryzacji, podczas gdy Sinn Féin i część posłów niezależnych poparła jej zakończenie. Pod koniec audycji prowadzący przedstawia fluoryzację jako element szerszego systemu oddziaływania na społeczeństwo, obok promieniowania elektromagnetycznego, telefonii komórkowej, sieci Wi-Fi i energooszczędnych źródeł światła. Twierdzi, że celem ma być obniżanie inteligencji, osłabianie kreatywności, ograniczanie liczby urodzeń i kształtowanie ludzi posłusznych władzy oraz globalistom. Powraca do przekonania, że fluor w wodzie nie służy przede wszystkim ochronie zębów, lecz kontroli ludności i ewentualnie utylizacji odpadów przemysłowych. Audycja kończy się apelem o samodzielne badanie wody, ograniczanie przyjmowania fluoru i sprzeciw wobec fluoryzacji, szczególnie w krajach, w których nadal jest stosowana.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).