Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Hiperprzestrzeń

Hiperprzestrzeń

Odcinek: 2 listopada 2013
Gościem ponownie jest Kuba Babicki, audycja poświęcona koncepcji świadomości i rzeczom z tym związanym

Streszczenie odcinka

Audycja miała być rozmową z Kubą Babickim o świadomości, jednak zapowiadany gość nie pojawił się. Prowadzący, Tomek, poświęcił więc większość czasu własnym refleksjom oraz rozmowom telefonicznym ze słuchaczami. Punktem wyjścia była teza, że człowiek nie jest wyłącznie swoim ciałem, lecz przede wszystkim świadomością funkcjonującą poprzez organiczny organizm. Ciało zostało przedstawione jako część większego, planetarnego systemu, natomiast świadomość jako coś, co nie jest całkowicie ograniczone do fizycznej powłoki. Jednym z głównych tematów była relacja człowieka z naturą. Prowadzący twierdził, że współczesna cywilizacja nadmiernie oddzieliła ludzi od środowiska naturalnego, zastępując kontakt z ziemią plastikiem, betonem, szkłem i technologią. Jego zdaniem natura jest przez kulturę przedstawiana przede wszystkim jako zagrożenie: dzikie rośliny, grzyby i zwierzęta budzą lęk, a to, co nie zostało zapakowane i opatrzone etykietą, uznaje się za potencjalnie niebezpieczne. Taki sposób myślenia ma prowadzić do utraty świadomości, że człowiek pozostaje organizmem organicznym, zależnym od tych samych procesów biologicznych co inne istoty. W tym kontekście rośliny, grzyby i zawarte w nich substancje psychoaktywne zostały określone jako rodzaj „biblioteki” lub zbioru informacji dostępnego człowiekowi. Prowadzący uważał, że doświadczenia wywoływane przez psylocybinę, meskalinę, DMT, salwinorynę czy THC nie są przypadkowym zakłóceniem pracy mózgu, lecz wynikają z istnienia wyspecjalizowanych receptorów, do których określone molekuły pasują niczym klucz do zamka. Podkreślał przy tym, że są to jego interpretacje i spekulacje, choć odwoływał się do badań nad DMT oraz do prac Ricka Strassmana. Z faktu obecności podobnych związków w organizmach zwierząt wyciągał wniosek, że substancje te mogą być elementem szerszej biologicznej więzi między wszystkimi organizmami. Prowadzący przedstawiał naturę jako jeden, wzajemnie powiązany system, w którym poszczególne organizmy pełnią różne funkcje. Szczególne miejsce zajmowały grzyby. Z jednej strony wskazywał na ich zdolność do rozkładu i recyklingu materii, z drugiej — na potencjalne właściwości wspierające organizm. Przywoływał przykłady grzybów wykorzystywanych w badaniach oraz organizmów pasożytniczych atakujących mrówki. Jego zdaniem część problemów zdrowotnych przypisywanych grzybom może wynikać z odizolowania człowieka od naturalnego środowiska i dominacji toksycznych, sztucznych materiałów. Grzyby pojawiające się w zawilgoconych budynkach traktował jako element procesów rozkładu i „utylizacji” patologicznego środowiska cywilizacyjnego, a nie jako główną przyczynę problemów. Z tej perspektywy człowiek i grzyby zostali określeni jako biologiczni „bracia bliźniacy”. Prowadzący nawiązywał także do alchemicznego poglądu, według którego cała przyroda — a nawet kamienie i ziarenka piasku — stanowi jedną żywą całość posiadającą własny wymiar duchowy. Człowiek miałby być rodzajem płynnego kryształu, który z czasem ulega krystalizacji, a część zgromadzonej przez niego pamięci mogłaby pozostawać w materii po śmierci organizmu. Takie rozważania łączył z pytaniami o ewolucję, pochodzenie człowieka, świadomość oraz możliwość istnienia jeszcze nierozpoznanych form energii i informacji. Dużo miejsca poświęcono społecznemu stosunkowi do substancji psychoaktywnych i ich nielegalności. Prowadzący krytykował obowiązującą w wielu krajach politykę zakazu, argumentując, że część substancji naturalnych jest traktowana jako bardziej niebezpieczna niż legalny alkohol czy tytoń. Jego zdaniem lęk pojawiający się podczas używania marihuany może być w dużej mierze skutkiem społecznej stygmatyzacji. Osoba korzystająca z nielegalnej substancji ma być obciążona wyuczonym przekonaniem, że robi coś złego, naraża się na ocenę i konsekwencje prawne. To napięcie może prowadzić do poczucia zagrożenia, paniki i tak zwanego bad tripu. Prowadzący zaznaczał jednak, że przedstawia prawdopodobną interpretację, a nie pewne wyjaśnienie naukowe. W rozmowie telefonicznej słuchacz Happy Set pytał, czy marihuana, grzyby i kaktusy wywołują podobne doświadczenia oraz czy każdemu człowiekowi można przypisać jedną szczególną „roślinę”. Prowadzący odpowiedział, że wspólna płaszczyzna nie musi leżeć w samych substancjach, lecz w procesie poznawania siebie. Jego zdaniem różne środki mogą umożliwiać spojrzenie na własne życie z większego dystansu, uporządkowanie doświadczeń i lepsze rozpoznanie konsekwencji podejmowanych decyzji. Nie uznał jednak, że każdy powinien poznawać wszystkie substancje. Wspomniał o tradycyjnych kulturach, w których kontakt z roślinami psychoaktywnymi jest ograniczony do określonych ceremonii i pełni funkcję społeczną lub religijną. Zapytany, którą roślinę wybrałby jako jedyną, wskazał grzyby psylocybinowe, nazywając je swoim „bratem bliźniakiem”. Marihuanę określił jako łagodniejszą „siostrę” i podkreślał, że zapotrzebowanie na substancje mogłoby zmniejszyć się w społeczeństwie żyjącym bliżej natury i mniej obciążonym cywilizacyjnym stresem. Rozmowa zeszła również na nierówności społeczne, marnowanie żywności i sprzeczności współczesnego systemu, w którym jedna osoba cierpi z powodu głodu, podczas gdy supermarket wyrzuca duże ilości jedzenia. Prowadzący sugerował, że część używania substancji psychoaktywnych może być próbą odreagowania życia w takim środowisku. Obaj rozmówcy omawiali także doświadczenie „dobrego” i „złego” tripu jako dwóch etapów jednego procesu. Zdaniem prowadzącego trudna część doświadczenia może polegać na konfrontacji z własnymi wadami, lękami, błędami i niekontrolowanym ego. Dopiero po przejściu przez ten etap możliwe ma być uporządkowanie emocji i wyciągnięcie wniosków przydatnych w relacjach z samym sobą oraz bliskimi. Ego porównano do spuszczonego ze smyczy psa, a doświadczenie psychodeliczne do narzędzia pozwalającego zobaczyć, jak bardzo człowiek bywa przez nie kierowany. Prowadzący podkreślał, że nie każdy trip przebiega podobnie i że nawet niewielka dawka może przynieść bardzo intensywne, nieprzewidywalne przeżycia. Drugi słuchacz opowiedział o swoim pierwszym doświadczeniu z grzybami Golden Teacher, przyjętymi podczas pobytu w górach. Relacjonował stopniową zmianę percepcji, zachowanie poczucia obecności, a następnie bardzo trudną fazę zejścia, której towarzyszyła całkowita pustka w głowie, poczucie niekończącego się czasu i narastającego obciążenia psychicznego. Mimo trudności uznał to doświadczenie za pouczające i twierdził, że pomogło mu uporządkować się po okresie depresji. Prowadzący odpowiedział, że nie ma uniwersalnej reguły dotyczącej kolejnych doświadczeń. Z czasem można nauczyć się lepiej reagować na lęk, ale nie da się całkowicie przejąć kontroli nad przebiegiem tripu. Najważniejsza pozostaje pokora wobec nieprzewidywalności doświadczenia. W rozmowie podkreślano znaczenie odpowiedniego „set and setting”, czyli nastawienia psychicznego oraz warunków, w których dochodzi do doświadczenia. Prowadzący i słuchacz zgodzili się, że szczególnie przy pierwszym kontakcie potrzebna jest zaufana, trzeźwa osoba pełniąca funkcję opiekuna. Odradzali samotne eksperymentowanie oraz obecność ludzi lekkomyślnych, pijących alkohol, robiących zdjęcia lub traktujących sytuację jak zabawę. Za sprzyjające środowisko uznano spokojne, odosobnione miejsce na łonie natury, pozbawione presji społecznej. Las i przyroda zostały przedstawione jako bezpieczniejsze i bardziej wspierające niż tłum ludzi oraz miejska przestrzeń, choć rozmówcy nie formułowali medycznych zaleceń. Kolejny wątek dotyczył dzieci i tradycyjnego, rytualnego stosowania substancji psychoaktywnych. Prowadzący opowiedział o Santo Daime, brazylijskim ruchu religijnym, którego członkowie spotykają się na ceremoniach związanych z ayahuaską. Według jego relacji w niektórych wspólnotach uczestniczą całe rodziny, a dzieci otrzymują niewielkie ilości napoju. Ruch miał wywodzić się między innymi ze środowisk żyjących w brazylijskich fawelach i pomagać rodzinom w budowaniu stabilniejszych społeczności, ograniczaniu uzależnień oraz unikaniu przemocy i przestępczości. Prowadzący wspomniał również o pejotlu, którego użycie ma być zarezerwowane dla osób starszych, oraz o ibogainie stosowanej w niektórych afrykańskich obrzędach inicjacyjnych. Ibogainę przedstawiono jako silnie psychoaktywną substancję używaną w rytuale przejścia chłopca w dorosłość. Według relacji doświadczenie może trwać około doby i symbolicznie oznaczać zamknięcie etapu dzieciństwa, spotkanie z przodkami oraz uzyskanie nowej wiedzy o sobie i własnej wspólnocie. Prowadzący wspomniał również o wykorzystywaniu ibogainy w terapii uzależnienia od heroiny, gdzie pojedyncze doświadczenie ma pomagać w zerwaniu ze starym stylem życia. Informacje te przedstawiano jako relacje i zasłyszane opisy, a nie jako potwierdzone zalecenia terapeutyczne. Pod koniec audycji rozmówca Bartek opowiedział o własnych doświadczeniach z grzybami i salwią. Wskazywał, że marihuana może zmieniać stan psychiczny, ale nie wywołuje wizji typowych dla psychodelików. Prowadzący zgodził się z tym rozróżnieniem, a jednocześnie stanowczo podkreślał, że salwia jest dla niego rośliną wymagającą szczególnego szacunku i nie powinna być traktowana jako rozrywka dla początkujących. W jego ocenie szybka i intensywna zmiana percepcji sprawia, że przy takim doświadczeniu obecność zaufanej osoby jest szczególnie ważna. Ostatecznym przesłaniem audycji była potrzeba ponownego uznania człowieka za część natury i ograniczenia lęku wobec roślin, grzybów oraz własnej biologiczności. Prowadzący nie nawoływał do bezrefleksyjnego poszukiwania ani spożywania dzikich organizmów, lecz krytykował miejskie legendy, propagandę strachu i przekonanie, że człowiek może całkowicie uniezależnić się od środowiska. Natura została przedstawiona jako „przyjaciel” i zarazem nauczyciel, który pomaga konfrontować się z własnym ego, pamięcią i ograniczeniami. Audycja łączyła rozważania o świadomości, duchowości i biologii z krytyką cywilizacji, opowieściami o psychodelicznych doświadczeniach oraz relacjami słuchaczy.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).