Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Hiperprzestrzeń

Hiperprzestrzeń

Odcinek: 30 listopada 2013
Kontynuacja rozmów o substancjach psychoaktywnych, a konkretnie mrocznej ich stronie, i konsekwencjach spotkań z nimi

Streszczenie odcinka

Audycja koncentruje się na kosmologicznych, fizycznych i ezoterycznych interpretacjach zjawisk obserwowanych w przyrodzie. Prowadzący zapowiada analizę komety ISON, tajemniczej geometrii przypisywanej starożytnym cywilizacjom oraz eksperymentu z dwiema szczelinami. Łączy te tematy z pytaniami o naturę materii, fal, energii i niewidzialnych pól oddziałujących na rzeczywistość. Wielokrotnie podkreśla, że jego rozważania mają charakter hipotez i odwołują się do alternatywnego modelu kosmosu, odmiennego od dominujących wyjaśnień grawitacyjnych i atomistycznych. Pierwsza część poświęcona jest pojęciu gęstości. Prowadzący wyjaśnia je jako stosunek masy do objętości i posługuje się przykładami żelaza, wody, cukru rozpuszczającego się w herbacie oraz tafli wody, która przy odpowiednio dużej prędkości uderzenia zachowuje się jak beton. Następnie rozszerza znaczenie tego terminu, twierdząc, że różne częstotliwości i zakresy drgań mogą odpowiadać odmiennym „gęstościom” rzeczywistości. Wskazuje na ograniczenia ludzkiej percepcji: człowiek nie słyszy bardzo niskich częstotliwości, podczas gdy psy odbierają szerszy zakres dźwięków, a niektóre zwierzęta widzą pasma światła niedostępne ludzkim oczom. Z tego wyprowadza spekulację, że poza zasięgiem naszych zmysłów mogą istnieć dodatkowe poziomy świata materialnego. W podobny sposób prowadzący interpretuje działanie dźwięku. Przywołuje przykład rozbijania szklanki przez śpiew lub odpowiednio dobraną częstotliwość, uznając to za dowód, że częstotliwość może wpływać na spójność materii. Jego zdaniem zmiana parametrów pola wokół przedmiotu mogłaby doprowadzić do przejścia materii w inny stan lub inną „gęstość”. Wspomina także o fotografii kirlianowskiej, którą przedstawia jako sposób rejestrowania niskich potencjałów elektrycznych i „aury” otaczającej ludzi, rośliny oraz inne obiekty. Kolory aury interpretuje jako częstotliwości należące do widzialnego spektrum światła, choć przedstawione wyjaśnienia mieszają pojęcia z zakresu elektromagnetyzmu z twierdzeniami ezoterycznymi. Centralnym punktem audycji jest eksperyment z dwiema szczelinami. Prowadzący opisuje doświadczenie, w którym wiązka fotonów przechodząca przez jedną szczelinę tworzy na ekranie pojedynczy pas, co ma przypominać zachowanie cząstek. Gdy zastosuje się dwie szczeliny, pojawia się wzór interferencyjny kojarzony z falą. W standardowym opisie mechaniki kwantowej zjawisko to prowadzi do problemu dualizmu korpuskularno-falowego i pytań o zachowanie pojedynczych fotonów. Autor audycji odrzuca jednak popularne wyjaśnienie, zgodnie z którym światło może przejawiać zarówno naturę cząsteczkową, jak i falową. Twierdzi, że kluczowe znaczenie ma szerokość szczeliny. Według niego po dostatecznym zwężeniu także pojedyncza szczelina może dać obraz interferencyjny, co miałoby podważać klasyczny podział na zachowanie „cząsteczkowe” przy jednej szczelinie i „falowe” przy dwóch. Zjawisko tłumaczy oddziaływaniem niewidzialnego pola otaczającego foton. Foton jest w tej interpretacji jedynie widocznym przejawem większego układu elektromagnetycznego, a jego tor może ulegać zmianie wskutek kontaktu z polem przy krawędziach szczeliny. Do zilustrowania tej koncepcji prowadzący wykorzystuje analogię do magnesów. Sam magnes jest widoczny, ale jego pole pozostaje niewidzialne i mimo to może odpychać lub przyciągać inne obiekty. Podobnie każdy foton miałby być otoczony rozległym polem, którego nie rejestrują bezpośrednio ludzkie zmysły. Gdy pole to wchodzi w kontakt z krawędzią szczeliny, zmienia kierunek lotu fotonu, a w przypadku dwóch szczelin pojawia się wzór interferencyjny. Prowadzący porównuje to do odbicia kuli bilardowej od bandy i twierdzi, że wyjaśnienie nie wymaga ani dualizmu fali i cząstki, ani odwołania do abstrakcyjnych modeli fizyki kwantowej. Zastrzega przy tym, że jego propozycja miałaby być możliwa do sprawdzenia eksperymentalnie przez zmianę szerokości pojedynczej szczeliny. Z tą interpretacją wiąże się szerszy model kosmosu, który prowadzący określa jako elektromagnetyczny, elektrograwitacyjny lub plazmowy. W jego ujęciu grawitacja nie jest niezależną siłą opisywaną przez współczesne teorie, lecz efektem oddziaływań elektromagnetycznych i magnetycznych. Wszystkie obiekty, w tym planety, gwiazdy i fotony, miałyby być elementami większego pola, którego większość pozostaje niewidoczna. Jako analogię podaje układ kilku odpychających się magnesów, między którymi można stabilizować metalową kulkę. Przesuwanie magnesów zmienia położenie kulki bez bezpośredniego kontaktu, co ma obrazować wpływ niewidzialnego pola na materię. Prowadzący rozszerza tę koncepcję na organizmy żywe i relacje między ludźmi. Twierdzi, że człowiek nie ogranicza się do widzialnego ciała, lecz posiada otaczające go pole, nazywane także polem morfogenetycznym lub strefą gęstości. Emocje i reakcje psychiczne miałyby być skutkiem oddziaływań między tymi polami, a nie wyłącznie następstwem fizycznego kontaktu. Podobne pola przypisuje roślinom i innym obiektom. W tym kontekście wspomina o homeopatii i „dziwnych” metodach medycznych, których nie da się, jego zdaniem, wyjaśnić w ramach racjonalnego modelu. Są to jednak luźne spekulacje, niepoparte w audycji opisem kontrolowanych badań. Znaczną część rozważań zajmuje kometa ISON, oznaczana także jako C/2012 S1. Prowadzący wyjaśnia, że nazwa ISON pochodzi od International Scientific Optical Network, czyli systemu obserwacyjnego, w ramach którego ją zaobserwowano. Zwraca uwagę na jej pojawienie się na tle konstelacji Lwa, trajektorię tworzącą – według niego – kąt około 60 stopni oraz możliwe powiązania z geometrią piramid i Sfinksa. Kometa ma przelatywać w sposób odpowiadający układom kątowym znanym ze starożytnych budowli i przedstawieniom astronomicznym. Prowadzący traktuje te zbieżności jako argument za tym, że starożytne cywilizacje dysponowały rozbudowaną wiedzą o ruchach ciał niebieskich. Kometa staje się punktem wyjścia do omówienia tak zwanej świętej geometrii. Prowadzący koryguje wcześniejszą uwagę, przypisując użycie tego określenia Johannesowi Keplerowi, a nie Martinowi Ohmowi. Kepler miał dostrzegać matematyczne zależności między orbitami planet i uważać je za przejaw harmonii stworzenia. Następnie omawiane są złota proporcja, kąty 60 i 30 stopni, pentagram, symetria oraz geometryczne układy mające stabilizować lub przewodzić energię. Prowadzący twierdzi, że te same proporcje występują w roślinach, piramidach, neolitycznych konstrukcjach kalendarzowych i układzie planetarnym. W jego interpretacji piramidy w Gizie nie były wyłącznie grobowcami ani świątyniami. Mają reprezentować „Dom Reguły”, czyli zapis kosmicznych proporcji i zasad. Symetryczne egipskie rzeźby uważa za nienaturalnie doskonałe, ponieważ ich lewa i prawa strona są niemal identyczne, podczas gdy ludzkie ciało jest asymetryczne. Wskazuje też, że piramidy mogą być urządzeniami technologicznymi związanymi z przepływem energii, rezonansem i magazynowaniem potencjału elektrycznego. Porównuje ich konstrukcję do urządzeń Tesli, cewek, akumulatorów i hipotetycznych technologii „wolnej energii”. Podkreśla, że komory i warstwy granitowych płyt mogły tworzyć układ przypominający reaktor lub kondensator. Wątek geometrii łączy się z symboliką liczby cztery i równoramiennego krzyża. Krzyż ma być jednym z najstarszych znaków graficznych i przedstawiać przeciwieństwa, przepływ energii oraz podstawowe elementy budujące kosmos. Prowadzący wiąże go z układami kątów i przekątnych wpisanych w podstawę piramidy. Wspomina także o dawnych kosmologiach, w których świat tworzą cztery elementy i dwie uzupełniające się siły, a nie jeden absolutny byt. Krytykuje monoteistyczne religie za przejęcie i przekształcenie wcześniejszych systemów wiedzy, a religijne dogmaty przeciwstawia modelom, które można – jego zdaniem – sprawdzać w doświadczeniu. W rozmowie telefonicznej uczestniczy słuchacz przedstawiający się jako Konrad 44. Nadaje on komecie ISON osobiste znaczenie, łącząc oznaczenie C/2012 S1 z własnym kalendarzem, nazwą „Aldatal 44” i przekonaniem o rozpoczęciu nowej ery. Interpretuje „S1” jako „Savior the One” oraz nazwę ISON jako grę słów odnoszącą się do angielskiego „I, son”. Twierdzi, że kometa jest znakiem związanym z jego osobą i duchową misją. Prowadzący dystansuje się od tych skojarzeń, wskazując, że liczby łatwo dopasować do wybranej symboliki, a podobieństwa mogą być przypadkowe. Rozmówcy dyskutują również o zielonym kolorze komety. Słuchacz uznaje go za element własnej symboliki, natomiast prowadzący próbuje wyjaśnić barwę w ramach swojej koncepcji elektromagnetycznej. Porównuje kometę do lampy wyładowczej i twierdzi, że kolor zależy od rodzaju gazu, stopnia jonizacji oraz pola, przez które przemieszcza się obiekt. Zmiana barwy miałaby wskazywać na zmianę potencjału pola elektromagnetycznego i grawitacyjnego. Rozmowa obejmuje także hipotezy o wpływie pozostałości komety na magnetosferę Ziemi, systemy energetyczne i komputery, a także przewidywania dotyczące jej największego zbliżenia do Ziemi. Prowadzący odrzuca katastroficzne scenariusze, podkreślając, że sama zmiana koloru nie świadczy o zagrożeniu. W końcowej części pojawia się temat astrologii, tarota i dawnych systemów matematycznych. Słuchacz opowiada, że komputerowe rozkłady tarota wydawały mu się zaskakująco trafne. Prowadzący twierdzi, że tarot i kabała nie powinny być traktowane wyłącznie jako magia lub szarlataneria, lecz jako zakodowany system matematyczny zawierający informacje o precesji Ziemi, kątach i cyklach planetarnych. Przypisuje tej wiedzy pochodzenie starożytne, sięgające co najmniej kilku tysięcy lat, i sugeruje, że została ukryta w symbolach, aby przetrwać okresy religijnej i politycznej kontroli. Jednocześnie rozmowa nie przedstawia źródeł ani obliczeń pozwalających zweryfikować te twierdzenia. Audycję zamyka przekonanie prowadzącego, że pozornie niewyjaśnione eksperymenty i zjawiska mogą mieć konkretne, choć niewidzialne podłoże w postaci pól plazmowych, elektromagnetycznych lub morfogenetycznych. Według niego świat nie jest czysto abstrakcyjnym układem cząstek, lecz rzeczywistością kształtowaną przez oddziaływania, których nie można bezpośrednio zobaczyć ani dotknąć, ale których skutki można obserwować w doświadczeniach, matematyce, zachowaniu materii i organizmów. Krytykuje naukę za przywiązanie do dogmatów, zarazem przedstawiając własny model jako próbę połączenia obserwacji fizycznych, starożytnej geometrii, symboliki i alternatywnej kosmologii.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).