System reklamy Test



Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Paralaksa

Paralaksa

Odcinek: Odc. 11 Nowe fakty w sprawie ataków z 11 września 2001
Strona Chrisa Miekiny: Nowa Atlantyda

Streszczenie odcinka

Audycja przedstawia tezy Kevina Ryana, autora książki „Another 19”, podważającej oficjalne wyjaśnienie zamachów z 11 września 2001 roku. Ryan, były kierownik laboratorium chemicznego Underwriters Laboratories, zajmował się badaniami wytrzymałości materiałów budowlanych. Jego wątpliwości dotyczą przede wszystkim tego, czy pożar wywołany uderzeniem samolotów mógł doprowadzić do zawalenia się wież World Trade Center w sposób opisany w oficjalnych raportach. Według przedstawionej w audycji argumentacji konstrukcję Twin Towers projektowano z uwzględnieniem zarówno odporności na pożar, jak i możliwości uderzenia dużego samolotu pasażerskiego. Testy przeprowadzone w latach 60. miały wykazać, że stalowe kolumny i elementy stropów powinny wytrzymać przez kilka godzin działanie bardzo wysokiej temperatury. Stropy testowano w temperaturze około 1100 stopni Celsjusza, podczas gdy typowy pożar biurowy osiąga około 650 stopni. Paliwo lotnicze miało spalić się w ciągu kilku minut, w temperaturze szacowanej na 500–600 stopni, a dalsze rozprzestrzenianie ognia miało być związane z wyposażeniem biur. W audycji podkreślono, że jedna z wież zawaliła się po 56 minutach pożaru, co ma pozostawać w sprzeczności z wcześniejszymi wynikami badań. Krytyka obejmuje również raport National Institute of Standards and Technology. Prowadzący twierdzi, że w dokumentacji początkowo używano określenia „stopienie”, które później zastąpiono słowami „zmiękczenie”, a następnie „osłabienie”. Ryan miał dotrzeć do kolejnych wersji dokumentów i uznać te zmiany za próbę dopasowania ustaleń do przyjętej wcześniej wersji wydarzeń. Według audycji NIST nie uwzględnił w wystarczającym stopniu testów Underwriters Laboratories, mimo że wskazywały one na większą odporność konstrukcji. Przywołano także ocenę, zgodnie z którą temperatura oddziałująca na stal podczas pożaru miała być niższa niż 260 stopni Celsjusza. Ryan, po skierowaniu pytań do kierownictwa swojej firmy i władz, został zwolniony z pracy. Jako oficjalny powód podano narażenie interesów klienta i partnera, którym był NIST. Ryan miał później twierdzić, że na autorów ekspertyzy wywierano presję, aby zaakceptowali politycznie wygodne wyjaśnienie. Osobny wątek dotyczy zawalenia się trzech budynków kompleksu World Trade Center, w tym budynku nr 7, który nie został bezpośrednio trafiony przez samolot. Sposób, w jaki budynki miały rozpaść się niemal pionowo i w krótkim czasie, prowadzący porównuje do planowego wyburzenia. Wskazuje na widoczne na nagraniach rozbłyski i eksplozje pojawiające się poniżej strefy zawalenia oraz zeznania świadków, którzy mieli słyszeć wybuchy i widzieć ogień. Na tej podstawie audycja sugeruje możliwość użycia materiałów wybuchowych. Jednocześnie zaznacza, że nie przedstawiono bezpośrednich dowodów potwierdzających tę hipotezę, a oficjalne wyjaśnienia przypisują zniszczenie budynków skutkom uderzeń samolotów, pożarów i postępującej awarii konstrukcji. Ryan podaje także w wątpliwość działanie amerykańskiego systemu bezpieczeństwa. Jeśli za atak odpowiadali wyłącznie terroryści, których według oficjalnej wersji było dziewiętnastu, system obrony powietrznej i służby wywiadowcze powinny, zdaniem autora, wykryć porwania oraz zareagować na lot samolotów. Tytuł „Another 19” odnosi się do przekonania, że poza dziewiętnastoma porywaczami musiały istnieć inne osoby zdolne do przeprowadzenia całej operacji albo umożliwienia jej powodzenia. W audycji zwrócono uwagę na rozbieżności w relacjach dotyczących reakcji władz, opóźnienia w działaniach lotnictwa oraz brak jednoznacznych odpowiedzi na pytanie, dlaczego system obronny nie zapobiegł atakom. Najpoważniejsze podejrzenia Ryan kieruje wobec przedstawicieli administracji George’a W. Busha, przede wszystkim sekretarza obrony Donalda Rumsfelda i wiceprezydenta Dicka Cheneya. Rumsfeld, wcześniej związany z administracją Nixona i Geralda Forda, w latach 90. współtworzył neokonserwatywny Project for the New American Century, opowiadający się za aktywną, interwencjonistyczną polityką zagraniczną. Audycja przypomina jego wypowiedź z 2001 roku, że Amerykę mogłoby zmienić dopiero wydarzenie na miarę „drugiego Pearl Harbor”. Podczas ataków Rumsfeld miał przez ponad pół godziny pozostawać nieosiągalny, a po powrocie do Pentagonu przewidzieć, że celem może stać się również ten budynek. Kilka minut później w Pentagon uderzył samolot. W przypadku Cheneya podkreślono jego wcześniejszą rolę w polityce bezpieczeństwa oraz udział w przygotowaniach do pierwszej wojny w Zatoce Perskiej. W czasie zamachów miał przebywać w bunkrze, gdzie monitorowano sytuację. Przywołano zeznania byłego sekretarza transportu Normana Minety, który twierdził, że słyszał, jak Cheney otrzymywał meldunki o zbliżającym się do Waszyngtonu samolocie i potwierdzał obowiązywanie wcześniejszych rozkazów. Relacja ta ma kolidować z oficjalnym twierdzeniem, że nikt nie wiedział o samolocie zmierzającym w stronę stolicy. Audycja zaznacza również, że Cheney miał ograniczać środki przeznaczone na prace komisji badającej zamachy, przez co jej budżet był znacznie mniejszy niż fundusze przyznane innym komisjom śledczym. Na liście osób, które Ryan uznaje za podejrzane lub odnoszące korzyści z wydarzeń 11 września, pojawiają się także dyrektor CIA George Tenet, dyrektor FBI Louis Freeh oraz inni przedstawiciele amerykańskich elit politycznych i wojskowych, między innymi osoby określane w audycji jako Clark, Brenner i Wolfowitz. Według tej interpretacji wielu z nich zyskało politycznie, awansowało lub uzyskało wpływy w korporacjach i instytucjach związanych z przemysłem obronnym. Wydarzenia z 11 września miały stworzyć uzasadnienie dla wojny z terroryzmem, inwazji na Afganistan i Iraku oraz rozszerzenia kompetencji aparatu bezpieczeństwa. Audycja łączy tę politykę z wcześniejszym doświadczeniem osób związanych z wojną w Wietnamie, przedstawiając te konflikty jako element długotrwałego dążenia do kolejnej wojny, tym razem zakończonej zwycięstwem. W 2006 roku, jak podano, 36 procent Amerykanów miało uważać, że rząd był w pewien sposób uwikłany w zamachy albo świadomie dopuścił do ich przeprowadzenia, aby uzyskać pretekst do wojny na Bliskim Wschodzie. Według prowadzącego poglądy te nie były odpowiednio przedstawiane przez główne media, choć nie oznaczało to powszechnej akceptacji oficjalnej wersji. Końcowa część audycji przenosi ciężar z samego 11 września na jego długofalowe konsekwencje: ograniczanie prywatności, masową inwigilację, działalność agencji bezpieczeństwa oraz wykorzystanie dronów do obserwacji i zabijania ludzi w państwach, z którymi Stany Zjednoczone formalnie nie prowadzą wojny. W tym kontekście przywołano ujawnienia Edwarda Snowdena i obawy przed rozwojem systemu permanentnej kontroli obywateli. Audycja kończy się apelem o zadawanie pytań, domaganie się ujawnienia faktów i pociągnięcie do odpowiedzialności osób, które rzeczywiście mogły mieć związek z zamachami.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).