Transkrypcja oparta jest na napisach przygotowanych dla potrzeb wstawienia tej audycji na YouTube. Może się zdarzyć, że transkrypcja nie będzie zawierała oznaczeń wyciętych elementów (np. w niektórych audycjach z relacjami świadków, gdzie osoba wypowiadająca się prosiła o wycięcie czegoś przed publikacją). Jeśli masz taką potrzebę, napisy możesz
[00:03] - Nowości wydawnicze.
[00:08] - Cześć, witam was już w szóstym odcinku programu o książkach polecanych przez serwis INFRA. Mówi Skubane. Mamy już rok 2013 i z niecierpliwością czekam, co zaoferują nam nowego polskie wydawnictwa, ale póki co skupmy się na tym, jakie książki warto przeczytać spośród tych, które są dostępne już od dłuższego czasu. Z pewnością każdy, kto śledzi portal INFRA wie, że w roku 2012 promował on niezwykle ciekawą książkę Lloyda Pye pod tytułem „Najbardziej zagadkowa czaszka”. Lektura rzeczywiście jest fascynująca. Dotyczy historii, która mogłaby się stać kanwą filmu sensacyjnego lub porządnego dokumentu. Niezwykła czaszka licząca sobie około 900 lat, a znaleziona w szybie starej kopalni na terenie Meksyku, już od dłuższego czasu wprawia w zdumienie naukowców z Ameryki i Wielkiej Brytanii. Jak to możliwe, że kość jest tak twarda, a jednocześnie tak cienka i lekka? Skąd tak wielka pojemność mózgu i tak nietypowy jego kształt? Jakie oczy funkcjonowały w tych zupełnie odmiennych od ludzkich oczodołach?
Może to kwestia kumulacji niezwykle rzadkich genetycznych mutacji? A może coś zgoła innego? Na te i inne pytania odpowiedzi poszukuje właśnie Lloyd Pye, kontrowersyjny amerykański badacz i wykładowca zajmujący się między innymi badaniem pochodzenia człowieka. Tylko jedno w tej sprawie jest pewne. Mamy do czynienia z najbardziej zagadkową czaszką. Książka z pewnością znajdzie swoją kontynuację, bowiem już po jej wydaniu opublikowano nowe wyniki badań DNA wskazujące, że... Ale o tym możecie przeczytać na forum infra paranormalne EU. Przenieśmy się teraz jednak do Polski, a konkretnie na Śląsk. Jakiś czas temu ukazała się prawdziwa perełka dla miłośników tak zwanej demonologii, która dla mnie jest właściwie numerem jeden, a mam na myśli mitologię śląską. Podtytuł brzmi „Przywiarki śląskie.
Leksykon i anotologia śląskiej demonologii ludowej”. Prawda, że ciekawie się zapowiada? Czy demonologia śląska zasługuje na wyodrębnienie, na specjalne potraktowanie? Czy różni się od demonologii polskiej w ogóle i od demonologii, nazwijmy je regionalnych? Z pewnością tak. Cechą wyróżniającą jest ogromna liczba i różnorodność opowieści wierzeniowych o demonach wodnych, utopkach, o demonach podziemnych, a w szczególności kopalnianych, o upiorach grobowych, strzygach i strzygoniach. W wierzeniach ludności Śląska bogato reprezentowane są również demony specyficzne, własne, rodzime. Czy po tradycyjnej śląskiej demonologii ludowej cokolwiek przetrwało do obecnych czasów? Odpowiedź brzmi jednoznacznie i pozytywnie. Reminiscencje pytań wierzeniowych, swobodnie przekształcanych wprawdzie nadal stanowią inspirację dla wielu ludzi.
Są tematami deklamacji, inscenizacji, wypracowań i odżywają wreszcie na łamach literatury w prozie i w poezji. Opracowanie zawiera definicje wszystkich demonów śląskich dostępnych w literaturze wraz z wypisami. Autorami są wybitni eksperci Barbara i Adam Podgórscy. Na sam koniec chciałbym polecić coś z mojej ulubionej półki, czyli UFO. Niestety dobrych książek na ten temat w języku polskim jest jak na lekarstwo. Ciągle nie mogę odżałować, że do dziś nikt nie pokusił się o przetłumaczenie klasycznych pozycji, jak choćby którejś z książek wybitnego ufologa Jacques'a Vallee. Ale mamy polskie białe kruki w dosłownym znaczeniu, bowiem są bardzo trudne do zdobycia. Głównie należy ich szukać na portalach aukcyjnych lub w antykwariatach. Najbardziej spektakularną pozycją według mnie jest „UFO nad Polską” Bronisława Rzepeckiego i Krzysztofa Piechoty, polskich ufologów, którzy niestety już jakiś czas temu wycofali się z działalności badawczej. Tytuł mówi właściwie sam za siebie.
Książka jest zbiorem opisów obserwacji niezidentyfikowanych obiektów latających i bliskich spotkań z ich pasażerami. To kompendium wiedzy dla wszystkich zainteresowanych tym tematem i źródło wiedzy dla współczesnych polskich ufologów. Niemal biblia. Prawdziwy unikat. Być może rok 2013 przyniesie wreszcie jakąś nową polską książkę ufologiczną. Mam taką nadzieję. Tym bardziej że wiem z dobrze poinformowanych źródeł, że kilku polskich badaczy, jak na przykład Arkadiusz Miazga z Podkarpacia coś nam szykuje. Do usłyszenia.
[04:46] - Produkcja i realizacja: Portal INFRA, www.infra org.pl