Transkrypcja oparta jest na napisach przygotowanych dla potrzeb wstawienia tej audycji na YouTube. Może się zdarzyć, że transkrypcja nie będzie zawierała oznaczeń wyciętych elementów (np. w niektórych audycjach z relacjami świadków, gdzie osoba wypowiadająca się prosiła o wycięcie czegoś przed publikacją). Jeśli masz taką potrzebę, napisy możesz
[00:07] - The Monroe Institute Polska. Spotkania online.
[00:11] - Wtorek, 4 sierpnia 2026 roku. Minęła godzina przed chwilą 19:00 na naszym zegarze, a to oznacza, że czas najwyższy rozpocząć kolejne spotkanie online w Monroe Institute Polska. Przy mikrofonie i za sterami technicznymi audycji jak zawsze Marek Sęk "Ivellios", a po drugiej stronie połączenia internetowego są z nami jak zawsze gospodarze TMI Polska: Paweł Byczuk i Dominik Kocięcki.
[00:39] - Dobry wieczór, witam serdecznie. Dziękujemy Marku za jak zwykle profesjonalną zapowiedź i gościnę na falach Radia Paranormalium. I tradycyjnie w paru słowach przypomnimy, czym jest TMI Polska. To jest polska społeczność Instytutu Monroe'a, której liderami jesteśmy razem z Dominikiem. Dominik jest... Powiedz, kim jesteś, Dominik?
[01:11] - W tej chwili jestem wolnym elektronem w Monroe Institute, bo rada została rozwiązana, w której byłem i za nią został zatrudniony dyrektor. Ale z uwagi na to, że ja przy rejestracjach pomagam z taką pracownicą, jeszcze jesteśmy odpowiedzialni oboje za to, to ja jeszcze dalej działam. Nie wiem jeszcze, co będzie dalej, więc można powiedzieć, że nadal mam dostęp. To znaczy, jestem pracownikiem.
[01:43] - Tak.
[01:43] - Takim wolontariuszem.
[01:46] - Tak. Współpracownikiem, który dobrze się orientuje w sprawach właśnie takich społeczności jak nasza. Ja natomiast jestem trenerem Instytutu Monroe'a i mamy tę przyjemność, że tę polską społeczność prowadzimy. Społeczność służy popularyzacji tematów związanych z samym Instytutem Monroe oraz wszystkich tematów związanych ze świadomością, a jest to bardzo szerokie zagadnienie. Właściwie tutaj możemy dotykać każdego tematu, jaki znamy z zakresu świadomości, bo też Instytut oferuje tutaj swoją perspektywę praktycznie w każdym zakresie. I ta nasza społeczność spotyka się na takich spotkaniach jak dzisiaj. Spotkaniach typu otwarty mikrofon, gdzie każdy może zabrać głos, podzielić się swoim doświadczeniem, zadać pytanie. Spotykamy się raz w miesiącu, w pierwszy wtorek miesiąca o godzinie 19:00. Mamy też spotkania zamknięte, w których uczestnictwo jest płatne i tam mamy okazję do zapoznawania się z różnymi nagraniami dostępnymi komercyjnie w Instytucie Monroe'a.
[03:21] - Dodam dla wszystkich wyczulonych na hasło odpłatnie, że to jest tylko i wyłącznie na pokrycie kosztów. Notabene ta opłata jest za niska, nie pokrywała wszystkich kosztów, więc do tego stopnia. Tak obniżyliśmy, żeby było jak najlepiej. Tyle.
[03:43] - Dobrze. I tak pewnie już wiecie, przynajmniej część z was, że tematem dzisiejszym będzie chemi- chemicynk i zdrowie, właściwie technologie dźwiękowe Instytutu Monroe'a i zdrowie. W rozwinięciu: sen, stres, ból i regeneracja. Ale zanim przejdziemy do tematu, to proponuję, tak jak zawsze na początku medytację, żeby nas odpowiednio nastroiła, wprowadziła w klimat dzisiejszego spotkania. A skoro dzisiejszym tematem jest zdrowie, no to sobie wybraliśmy na dzisiejszy początek medytację „Zdrowie i dobrostan" w technologii Monroe Sound Science i możemy zacząć testować kanały. Czy wszystko jest stereofonicznie?
[04:48] - Link wrzuciłem.
[04:54] - Tak. Osoby, które oglądają nas na komputerze będą mogły odbyć tę medytację, używając komputera. Ci, którzy są na urządzeniach mobilnych lepiej niech skorzystają z podanego linku. Dlatego, że na mobilnych urządzeniach Zoom nie oferuje technologii stereofonicznej i trzeba sobie jakoś inaczej radzić. Dobrze. Zrobimy test stereo, żeby mieć pewność, że wszystko działa.
[05:31] - Pojawiło się już pytanie, czy nie szukamy kogoś do pracy. No nie. Społeczność prowadzimy. Nie mamy dochodów z okazji społeczności, niestety. Ale kto wie, to by było nawet spoko tak robić to, co się lubi. Znaczy też to robić. I żeby była wymiana. Może kiedyś. Gotowi do testów? Ściszę trochę.
Nie wiem
[06:06] - Ja tak. Słuchacze Radia Paranormalium są gotowi
[06:09] - Do wszystkich, którzy mają słuchawki. Włączam .
[06:15] - Kanał lewy.
[06:23] - Działa.
[06:24] - Kanał prawy.
[06:28] - I tak to właśnie powinno grać. I jak wszyscy są gotowi? Zakładam, że tak. To jest ostatni moment, żeby złapać słuchawki i założyć. Medytacja, zdrowie i dobrostan. 10 minut, a później wracamy. Tak? Tak jest?
[06:48] - Tak.
[06:49] - Lecimy.
[07:07] - Spotykamy się teraz razem, niezależnie od miejsca i czasu, aby powitać i połączyć się z naszą wyższą jaźnią i uzdrawiającą energią. Ustanawiamy naszą indywidualną i grupową intencję poprzez zjednoczenie się z najwyższym źródłem, a robiąc to decydujemy się na asystowanie w promocji zdrowia oraz dobrego samopoczucia dla naszej grupy i całego świata. Przygotujmy teraz twoje ciało fizyczne. Ułóż się w wygodnej pozycji. Pozwól fizycznej rzeczywistości na to, żeby wspierała twoje ciało fizyczne, kiedy będziesz stawać się coraz bardziej zrelaksowany. Czujesz się już głęboko i przyjemnie odprężony. Przygotujemy teraz twoje ciało energetyczne. Jesteś zrelaksowany i oddychasz spokojnie. Skup się w swoim sercu. Odczuwając miłość, która tam się znajduje, wypromieniuj ją poprzez swoją fizyczną i energetyczną istotę.
Odpręż się i poczuj, jak jesteś natchniony i otoczony przez lśniącą, łączącą energię. Wiedz, że jesteś chroniony przed jakimkolwiek wpływem lub źródłem, które mogłoby przeszkodzić ci w realizacji wyrażonych pragnień. Wyślijmy naszą intencję uzdrawiania. Jesteś bezpieczny, zrelaksowany i spokojny. Wyślij swoją energię serca do tych, którzy uczestniczą w tej medytacji. Połącz się z naszą grupą. Będąc w tym głęboko poszerzonym stanie, wzmocnij połączenie swoje i grupy poprzez pełne otwarcie na uzdrawiającą energię. Jesteś w stanie większego dostrojenia do najwyższego celu tej grupy. Wiedząc, że masz wsparcie, wygłoś intencję powtarzając za mną. Ustanawiamy naszą wspólną intencję promowania zdrowia i dobrego samopoczucia dla nas, dla grupy i całego świata.
Skup się jeszcze raz na wibrującej, uzdrawiającej energii swojego serca. Skup się na miłości, która rozszerza twoją energię tak, aby objęła całego ciebie, grupę i cały świat. A teraz z każdym wdechem wciągaj tę uzdrawiającą energię w swoje ciało i z każdym wydechem wysyłaj energię miłości w świat i do tych, którzy jej potrzebują. Powtarzaj tę uzdrawiającą wymianę. Podczas wdechu wciągaj uzdrawiającą energię, podczas wydechu wysyłaj ją do naszej grupy i całego świata. Powtarzaj ten proces nieustannie. Dam ci na to czas. Dołączę do ciebie, kiedy będzie trzeba powrócić. Przygotowując się do powrotu do normalnej, rozbudzonej świadomości wyraź wdzięczność i uznanie dla wszystkich pozostałych. Dla swojej pracy, dzięki której transformujesz życie.
Dla ludzi na świecie, których obecność wznosi nas. I dla nieskończonego pola świadomości, które wszyscy współdzielimy. Afirmujemy głębokie pragnienie uzyskania najlepszego efektu naszych intencji i wierzymy, że na najgłębszym poziomie już się spełniły. Powróć teraz do całkowicie rozbudzonej fizycznej świadomości, odliczając od 10 do 1. Kiedy doliczysz do 1, będziesz w pełni rozbudzony i odświeżony. 10. Dziewięć. Osiem. Siedem. Sześć.
Pięć. Cztery. Trzy. Dwa. Jeden. Jeden. Jeden. Jesteś już w pełni rozbudzony, całkowicie przytomny i odświeżony pod każdym względem.
[16:53] - Powracamy do rzeczywistości fizycznej i zaczynamy nasze dzisiejsze spotkanie. Mam nadzieję, że wprowadziła was ta medytacja w taki flow, który odpowiada tematowi. W naszym dzisiejszym temacie pojawia się taki obszar: sen, stres, ból i regeneracja. Warto od razu sobie podkreślić, że nie należy traktować technologii Hemi-Sync jako terapii medycznej. To jest wspieranie zdrowia na różnych poziomach, w różnych obszarach. Natomiast nie jest to w żaden sposób środek na leczenie, na zastępowanie terapii, kuracji, które się aktualnie przechodzi. I o tym warto pamiętać, że nie jest to remedium, że użyjemy tego zamiast leków. A z drugiej strony znane są przypadki użycia i bardzo skutecznego wykorzystania technologii Hemi-Sync Tutaj mam książkę Gary Carter „Healing Myself". To jest bardzo ciekawy przypadek, bo nawet, o ile dobrze pamiętam, Robert Monroee w swoich książkach opisywał tę sytuację. To miało miejsce jeszcze w latach 80.
czy 90., jakoś tak na początku. Wówczas Instytut Monroe'a współpracował i nadal współpracuje z Uniwersytetem Stanowym w Wirginii w Charlottesville. To jest uniwersytet medyczny. Badali wpływ technik umysłowych na wspieranie procesów medycznych. Nie jako terapię, tylko właśnie jako wspieranie. Pani, która napisała tę książkę, miała bardzo poważny wypadek samochodowy. Przeszła kilkadziesiąt operacji, w tym wiele operacji twarzy i w trakcie całego procesu, któremu była poddana przez długi okres, używała nagrań Hemising zmniejszających odczuwanie bólu i w związku z tym można było podawać tylko jedną trzecią środków anestezjologicznych. Ona to bez problemu przechodziła i znosiła. To jest historia tego, jak Hemising pomogło jej przechodzić skomplikowane, długie operacje oraz szybciej powracać po nich do zdrowia, szybciej się regenerować. To jest bardzo ciekawy przykład, w jaki sposób można praktycznie wykorzystać nagrania z Instytutu Monroe'a.
Tutaj otworzyłem sobie stronę, gdzie w pierwszej linii widzę wymienione jedno z takich nagrań: pain control, czyli kontrola bólu. Czyli dokładnie to, o czym mówiłem. Ale jest zaraz parę linijek niżej jedno z takich nagrań, które też sam używam i kiedyś przyniosło mi naprawdę bardzo dużą zmianę. Mianowicie Energy Walk, czyli spacer energetyczny. Bardzo fajne nagranie. Bardzo ciekawe, bo zawiera ten kod z raportu CIA.
[21:36] - Tak. 55515. A ostatnio widziałem, że trochę przekręcają to. Widziałem parę nagrań gdzieś na TikToku, gdzie mówią, że: „Uwaga, podzielimy się z wami kodem z CIA na temat wyłączania bólu". A to nie jest CIA. CIA jest odbiorcą takim samym jak my. Poznali go na kursie w Instytucie.
[22:05] - Właśnie. Ja miałem z kolei taką sytuację. Zaraz jeszcze opowiem, jak to nagranie wygląda, bo to też jest ciekawostka. To jest spacer, wizualizacja, gdzie startuje się na plaży i stopniowo łączy się z różnymi źródłami energii. Pobiera się energię z wody, pobiera się energię z piasku, z ziemi, ze słońca, z wiatru, z trawy, z chmur, z drzewa. Mamy tutaj bardzo różne rodzaje energii. Jest to rzeczywiście ćwiczenie mocno doładowujące energetycznie. W moim przypadku kiedyś zadziałało dość spektakularnie. Oczywiście dużo zależy od tego, na ile sami pozwolimy sobie na udział w takim procesie. Jeżeli podejdziemy do tego z otwartością, bez jakichś oczekiwań, tylko z chęcią doświadczenia czegoś interesującego, wówczas efekt może być większy, niż nam się wydaje.
To jest właśnie to pozwolenie, o którym mówię. Pozwolenie sobie na doświadczenie. A w moim przypadku było tak, że miałem grypę, taką bardzo mocną. W tym sensie, że dopadło mnie coś takiego, że byłem nie do użytku zupełnie i katar, kaszel, gorączka, ból głowy, ból stawów, ból mięśni. Więc zebranie się nawet, żeby wyjść do toalety stanowiło problem. A ponieważ i tak musiałem leżeć w łóżku i niewiele mogłem robić, to sobie założyłem słuchawki, puściłem to nagranie, poddałem się prowadzeniu, odbyłem ten spacer I ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu po około 40 minutach, bo tyle trwa to ćwiczenie, poczułem się zupełnie zdrowy. Wszystkie objawy ustąpiły. I to jest taki przykład, jak energia może na nas zadziałać. Oczywiście, tak jak mówię, to jest wsparcie zdrowia. Nie jest to w żadnym przypadku żadna terapia, którą można by było zastosować zamiast normalnej kuracji.
To taka ciekawostka, troszeczkę taka dygresja na temat, jakie praktycznie może przynosić efekty świadome używanie nagrań z technologiami dźwiękowymi z Instytutu Monroe'a. I to, co ma tutaj, jeśli chodzi o dostępność różnych ćwiczeń, największe chyba pokrycie to jest praca ze snem, ze stresem. Może zaczniemy od stresu. Stres jest takim czynnikiem, który wpływa na nas w sposób znaczący. Może być przyczyną wielu chorób cywilizacyjnych i warto się po prostu zastanowić, skąd się różne takie przypadłości biorą. Niekoniecznie terapia medyczna będzie w tym momencie rozwiązywać nasz symptom, bo przyczyną może być właśnie stres i ponieważ jest on źródłem wielu różnych dolegliwości, to akurat ćwiczenia, nagrania z Instytutu Monroe'a wychodzą naprzeciw temu, dlatego że każde z ćwiczeń, każde z nagrań odbywa się w stanie relaksu. Czyli siłą rzeczy zmieniamy stan na odprężenie, dzięki czemu już automatycznie następuje redukcja stresu.
[27:00] - Są pytania. Cały czas ziewałem, czy to normalne? Jak rozumiem, po nagraniu, tak? Ziewanie to może być objaw niedotlenienia. Tak mi się kojarzy raczej niż coś niefizycznego. I ktoś się źle czuł też. Jak ktoś się źle czuje po doładowaniu energią, to warto zrobić uziemienie. To takie moje skojarzenie. Do tego stopnia, że naprawdę zaskoczony byłem, ale byłem świadkiem, jak ktoś fizycznie bardzo źle się czuł. Do tego stopnia, że było rozważane wezwanie karetki po nagraniach, po czym jak padło hasło „Uziem się", to po minucie ten stan zaczął znikać.
Więc naprawdę nasze ciała nie są przystosowane do tego, żeby za dużo energii ze sobą przynieść albo za mocno je doładować. Dlatego uziemienie to jest wyregulowanie się z tym systemem.
[28:00] - Tak. W momencie, kiedy robimy to z marszu, bez wcześniejszych praktyk, tylko tak po prostu, może być w ten sposób, że nagromadzi się duża ilość energii, której nie jesteśmy w żaden sposób w stanie przetworzyć i trzeba ją w jakiś sposób skanalizować. Wtedy to uziemienie jest dobrym pomysłem. I od razu, żeby wyjaśnić, czym jest uziemienie. To nie znaczy, że należy od razu wyjść na zewnątrz i biegać po trawie, czy tam podłączyć się do przewodu uziemiającego w gniazdku. To ostatnie akurat może nie jest najlepszym pomysłem, bo instalacje są elektryczne różne i można sobie krzywdę zrobić. Więc z pewnością jest to coś, co pomoże nam odnaleźć się ponownie w ciele, poczuć, że jesteśmy w ciele fizycznym. Stąd też na koniec ćwiczenia było „Przeciągnij ręce i nogi". To jest takie poczucie się w ciele fizycznym. Dzięki takiemu połączeniu, chociażby właśnie z Ziemią, mamy możliwość wprowadzania równowagi, balansu, bo to nie jest tak, że to jak piorun spływa do ziemi.
Dobrze. Mówiłem o stresie, o tym, że ćwiczenia, praktycznie wszystkie ćwiczenia i większość muzyki wprowadza w stan relaksacji. Może to się wydawać takie troszeczkę na wyrost, może być troszkę niedoceniane, jednak relaksacja jest bardzo ważnym aspektem i warto tę relaksację ćwiczyć właśnie po to, żeby ten stres redukować. I wbrew pozorom zwykłe ćwiczenia relaksacyjne wprowadzające na przykład w stan focus 10, czyli stan całkowitej rozluźnionego umysłu, praktykowane codziennie Bez jakichś intencji, że ono ma coś zmienić, ma coś naprawić. Po prostu doświadczanie tego relaksu, błogości tego stanu może spowodować bardzo dużą zmianę w poziomie stresu, a tym samym we wszystkim, co ten stres wywołuje. I to jest dosyć istotna rzecz, o której warto pamiętać. Warto robić te doświadczenia i wprowadzać się w taki stan ze względu właśnie na to, że może nam on pomóc w uzyskaniu równowagi emocjonalnej. Mówiliśmy wcześniej o tej energetycznej w przypadku uziemienia, to tutaj w przypadku stresu uzyskamy równowagę emocjonalną. Jakie tutaj nagrania mogą nam pomóc? Tak jak powiedziałem, ogromna większość to są ćwiczenia, które odbywają się w stanie relaksacji.
Chociażby to, którego dzisiaj słuchaliśmy, będzie się do tego nadawało. Każde z tych ćwiczeń, które mamy podczas naszych kolejnych spotkań, spełni taką rolę. Każde z nich dotyczy innego obszaru, ma inny temat, natomiast każde z nich odbywa się w stanie pogłębionego relaksu i to już wystarczy. Praktyka mówi, że 15 minut medytacji, 15 minut relaksacji dziennie jest już takim resetującym działaniem dla organizmu. Można bardzo ładnie w ten sposób się wyregulować emocjonalnie. Ja bym nawet tutaj poszedł dalej. A co? Kto bogatemu zabroni dorzucić pięć minut jeszcze i 20-minutową relaksację codziennie sobie robić, żeby mieć ten spokój, że te 15 minut zostało dopełnione i ta relaksacja spełni swoje zadanie, czyli wprowadzi tę równowagę emocjonalną. To jest taki element, od którego można zacząć i wprowadzić go do swojej codziennej praktyki. Tu już wymieniłem kilka przykładów, czego można użyć.
Co prawda te ćwiczenia, których słuchaliśmy na przykład dzisiaj, one są krótkie, to są 10-minutowe ćwiczenia, ale na przykład w aplikacji Expand, którą każdy może sobie pobrać na telefon i używać nawet bez opłacania abonamentu. W aplikacji Expand mamy wiele możliwości skorzystania z nagrań, które dostarczą nam tych 20 minut. Są tam ćwiczenia z lektorem, są też ćwiczenia bez lektora. Jest taki moduł timer, w którym można sobie określić długość czasu nagrania. Jak masz Dominik możliwość pokazania tego, to bym cię poprosił.
[35:01] - Nie mogę, bo ja mam wersję beta. Będą duże zmiany.
[35:07] - Chyba właśnie ja też nie mogę pokazać, bo właśnie mi się zaktualizowało i muszę się zalogować na nowo.
[35:14] - Okej, to co mogę powiedzieć, to tak: w tej chwili jest taki układ, że jak nam się otworzy aplikacja, to nam w ogóle zada parę pytań. To, co nas interesuje, po to, żeby później nam podpowiadać właściwie. Jest taka medytacja na wejściu też, taka, której nie ma nigdzie indziej, bo parę osób zdarza się, że raz na jakiś czas się zdarza, że ktoś pyta o nią, a jej nie ma nigdzie indziej. Na pierwszym ekranie są medytacje podzielone na tematy, a menu jest na samym dole. Są cztery albo pięć ikonek. Ten timer dotychczas to była ostatnia chyba na prawo albo przedostatnia ikonka. Taka ikonka zegarka. Ale lada moment to się zmieni i moduł timer będzie na pierwszej stronie jako sekcja pierwsza. Tego też, Paweł, jeszcze nie widziałeś.
[36:20] - Nawet jest.
[36:22] - To już jest?
[36:23] - Tak. Bo ja już mam aktualną wersję.
[36:26] - Ja nie widzę.
[36:27] - Tak. I już jest. Nawet włącza się i od razu jest informacja o Gateway Voyage online.
[36:35] - No właśnie. To chciałem też powiedzieć. Czyli już jest wdrożone. Okej, w takim razie uwaga, uwaga! Jest zmiana w organizacji w aplikacji i wszystko jest na pierwszej stronie. Ten timer, prowadzone i ten kurs.
[36:56] - Właśnie, tak jak powiedziałem, chciałem to pokazać, ale zaskoczyło mnie aktualizacją i wyrzuciło mnie z aplikacji.
[37:08] - Ja może bym nawet odpalił, ale u mnie brakuje RAM-u aktualnie.
[37:16] - Ale sprawdzę jeszcze jedną rzecz, skoro tak. Języki. Nie ma. Jeszcze nie ma.
[37:25] - „Nie wolno słuchać Focusu w trakcie prowadzenia samochodu?” Padło pytanie. Powiem tak. Ja sprawdzałem to. Oficjalnie jest zakaz, kategorycznie jest jasno powiedziane, że to się nie nadaje w ogóle do prowadzenia samochodu. To wpływa na fale mózgowe, to może mieć różny wpływ na różne osoby i to jest na serio i tyle. I to jest niezmienne. Jak wchodzimy w strefę własnych, indywidualnych, na własną odpowiedzialność eksperymentów, to ja sam osobiście odradzam komukolwiek na koncentrację słuchać nagrania, bo to się może bardzo źle skończyć. Sprawdzałem na drodze wewnętrznej, gdzie większy teren był i można było pojeździć, zamknięta z ruchu, od razu mówię. I faktycznie niekorzystnie to wpływało. Nie będę się rozwodził na ten temat.
Po prostu concentration jednoznacznie według moich prób.
[38:37] - Wyjaśnienie jest dosyć proste. Kiedy prowadzimy auto, potrzebujemy z jednej strony dużego skupienia uwagi, ale to musi być taka uwaga, powiedziałbym-
[38:48] - Nieograniczona.
[38:50] - Rozproszona.
[38:52] - Nieliczona.
[38:53] - Oczy dookoła głowy. Natomiast w przypadku nagrania na koncentrację mamy, i to jest nawet w opisie samego nagrania wyszczególnione, że to jest skupienie takie jak światło lasera. Czyli mamy bardzo wąsko skupioną uwagę, co jest zaprzeczeniem tego, czego nam potrzeba w samochodzie. Dlatego wbrew takim oczekiwaniom, że koncentracja mogłaby pomóc, wręcz przeciwnie, może być bardzo niebezpieczna.
[39:34] - Wracając, tak tylko domknę jeszcze. To potwierdzają moje doświadczenia z jeżdżenia po drodze zamkniętej, gdzie mogłem takie coś zrobić na własne ryzyko i swojego samochodu. I ewidentnie concentration tak jakby wpływa. Próbowałem innych nagrań. Niekoniecznie wpływały na mnie, ale powiem szczerze, że i tak tego nie robię. To znaczy zdarzyło mi się, jak potrzebowałem się doładować, ale to na moją własną-
[40:01] - Tak, ale to na odpowiedzialność.
[40:03] - Własne ryzyko. Formalnie pozostaje jedna niezmienna zasada. Jest zakaz bezwzględny prowadzenia samochodu z tymi nagraniami, więc jak ktoś ma odwagę własne, to jest jego problem. Możemy wszystko robić, nawet to, co jest niezgodne z przepisami. No i tyle.
[40:26] - Dobrze. Mówiliśmy tutaj o stresie. Również wbrew pozorom takie nagrania jak koncentracja mogłyby wpływać na redukcję stresu. Choćby z tego powodu, że każde z nagrań z technologią dźwiękową z Instytutu Monroe'a wprowadza nasz mózg w stan koherencji, w stan spójności, synchronizacji półkul mózgowych, a to bardzo korzystnie wpływa na pracę naszego układu nerwowego i może też się przyczynić do redukcji stresu. W przypadku na przykład stresu związanego z nauką, czyli takiej blokady, która się pojawia często, kiedy zależy nam na tym, żeby się szybko czegoś nauczyć, to można odczuwać taki stres tym, że nie wchodzi to, czego się uczymy. Więc nagrania, które słucha się podczas nauki, mogą ten stres zredukować. Ale tutaj mówiliśmy o tym stresie takim, który jest redukowany za pomocą ćwiczeń relaksacyjnych. I tak jak rozwinęliśmy temat w przypadku aplikacji Expand, można sobie dobrać, skonstruować wręcz swoją 20-minutową relaksację, dobierając zarówno dźwięki z tej technologii Instytutu, jak i tło dźwiękowe, które nam będzie odpowiadało oraz czas. 20 minut minimum wystarczy. Dobrze, tak rzucam okiem na pytania.
Nic nowego się nie pojawiło.
[42:36] - A bo tu jeszcze pytanie było o Focusy. To już w ogóle Focusy wprowadzające nas jeszcze w stany takie odmienne. Nie.
[42:46] - Nie, to nie jest dobry pomysł. Jesteśmy wtedy odłączeni od rzeczywistości fizycznej.
[43:00] - Na piechotę tak. Na piechotę w lesie tak i tak dalej, ale nie podczas czynności, gdzie jest odpowiedzialność i uważność potrzebna.
[43:13] - Zresztą jeśli chodzi o to, co mówisz, na piechotę tak. W trakcie warsztatu Gateway Voyage jest ćwiczenie, gdzie wychodzimy na zewnątrz i w czasie spaceru przełączamy się pomiędzy różnymi stanami świadomości po to, żeby zobaczyć, w jaki sposób odbieramy rzeczywistość, w jaki sposób to wpływa na naszą percepcję. Bardzo ciekawe doświadczenie, ale ma sens, kiedy mamy spokój, mamy więcej czasu, bo nas przenosi na inne poziomy, kiedy łączność z rzeczywistością fizyczną jest zmniejszona. Dobrze. Czy potrzebujecie jakieś tytuły nagrań, którymi warto by było się zainteresować w zakresie stresu? Tak jak powiedziałem, właściwie każde nagranie będzie służyło, nawet nagranie, ćwiczenie na sen czy na koncentrację pomoże nam w redukcji stresu. W przypadku tego zagadnienia myślę, że to może się odbywać przy okazji robienia innych rzeczy. Dużą uwagę Instytut poświęca snu. Snowi? Snu?
Snowi.
[45:09] - Snowi chyba.
[45:10] - Snowi.
[45:12] - Gdzie obaj testowaliśmy trochę różnych rozwiązań, możemy się z wami podzielić.
[45:18] - I tutaj różne są ćwiczenia, różne są podejścia do tego, w jaki sposób sobie ten sen regulować, czy wpływać na tematykę snów. To wszystko oczywiście przynosi efekt w postaci wyrównania cyklów snów, w postaci wyregulowania spania, w postaci redukcji bezsenności na przykład i tak dalej. Wszystko, co ze snem jest związane. Często mamy zaburzone rytmy snu, brakuje niektórych faz albo one są po prostu rozregulowane. Natomiast rzeczy, które są dostępne, jak na przykład Super Sleep czy Sleep Deeply, to są dwa nagrania bez lektora. Czysty szum, który można sobie puścić w nocy nawet przez głośniki stojące koło-
[46:31] - Zapętlane.
[46:32] - Tak, zapętlane nawet przez głośniki stojące obok łóżka i obserwować, w jaki sposób wpływa to na jakość snu. Ja tego używam regularnie. Lubię te szumy i rzeczywiście śpi mi się bardzo dobrze, ale generalnie nie mam problemów ze snem. Może właśnie dlatego, że dość dużo tego używałem i używam. A może po prostu taka u mnie jest natura. Ale są też inne podejścia. Ostatnio mówiliśmy na spotkaniu miesiąc temu o świadomym śnie. To też jest dziedzina, która w Instytucie jest dość mocno eksplorowana. I skoro świadomy sen, to oczywiście sen. To jest z tego obszaru, gdzie sobie możemy zaprogramować niejako to, co nam będzie się śniło, a przy okazji mieć bardzo ciekawe doświadczenia, doświadczyć czy zdobyć jakieś odpowiedzi na interesujące nas pytania, poeksplorować świadomość i tak dalej.
Także jest takie nagranie z obszaru WIC, czyli Dream Induced Lucid Dreaming. DILD. Mamy tutaj nagranie, gdzie możemy wywołać świadomy sen ze snu i ze stanu pełnej świadomości. Ale są też na przykład ciekawe ćwiczenia, gdzie programujemy się na zasypianie i jednocześnie na wywołanie snu regeneracyjnego. To nagranie należy do mojej ulubionej serii, czyli Human Plus, gdzie uczymy się wielu różnych funkcji, które później uruchamiamy na żądanie. Ten program, ten kod działa w taki sposób, że idąc spać, wywołujemy go i po uruchomieniu zaczyna działać, dzięki czemu sen nadchodzi szybko i jednocześnie następuje w nim silna regeneracja, co może być bardzo korzystne z kolei przy wszelkiego rodzaju sytuacjach, takich jak opisywała to Gary Carter w swojej książce. Na przykład kiedy mamy rekonwalescencję, powrót do zdrowia w przeziębieniu czy w innej sytuacji. Pytanie jest, czy temperatura powietrza może zakłócić medytację? I tak, i nie. W tym sensie, że warto zadbać o komfort, żeby się czuć komfortowo w temperaturze.
Czyli jeżeli mamy chłodny pokój, to lepiej sobie użyć jakiegoś koca, żeby się przykryć, bo generalnie w głębokim stanie relaksu obniża się temperatura i może to być mało przyjemne i doprowadzić do przerwania doświadczenia, jeżeli nam będzie przeszkadzało. Natomiast w wielkim upale to też od nas zależy. Generalnie, jeżeli mamy już dobrze wszystko opanowane i łatwo wchodzimy w stany relaksacyjne i medytacyjne, to nie powinno mieć szczególnego znaczenia, bo możemy się po prostu odciąć od tych warunków i nie zwracać na to uwagi. Biały szum jest nie do słuchania, jest nie do zniesienia. Tutaj pytanie jest serdecznie. Biały szum jest korzystny na sen. Biały szum to jest szum, który w tej chwili jest ciężko zaobserwować, bo zarówno telewizory, jak i radia od razu się dostrajają do stacji. Ale biały szum to było coś takiego, co można było usłyszeć na UKF pomiędzy stacjami, czyli taki ostry szum kujący w uszy. To, co jest używane jako nośnik w technologii Instytutu Monroe'a, to jest szum różowy. To jest szum, który został dostosowany do charakterystyki ucha ludzkiego i on jest taki uspokajający, kojący.
Nie wiem, czy to jest sens używania samego szumu. Jak już, to warto właśnie użyć któregoś z tych wymienionych nagrań Super Sleep albo Sleep Deeply. One zawierają szum różowy i jednocześnie wkomponowane tam są dźwięki technologii dźwiękowej Instytutu Monroe'a, która te nasze fazy snu reguluje. Tutaj Piotr pyta: „Nie mogę znaleźć informacji na temat szkoleń stacjonarnych”. Informacje na temat szkoleń stacjonarnych wysyłam w newsletterze, także warto zapisać się na newsletter na stronie chemising.com.pl. Daśka pisze, że niestety większości snów nie pamięta. Jest na to dosyć prosty sposób. Dwie metody. Pierwsza to zapisywanie, prowadzenie dziennika, niezależnie od tego, czy się pamięta, czy nie. Na początku są tylko strzępki tego, co pamiętamy, jakieś wyrażenia, ale warto nawet to zapisywać.
Z czasem, z praktyką zaczyna się ujawniać coraz więcej. No i druga sprawa to jest intencja, którą warto wyrazić przed snem, że po prostu po obudzeniu sen będę pamiętać. W niektórych nagraniach również jest taka intencja zastosowana w takich praktykach, gdzie to są ćwiczenia z lektorem. I tam jest taka intencja, że po przebudzeniu będziesz pamiętać. Na przykład jest takie ćwiczenie, taki program, który się nazywa Wake Know, czyli obudzić się i wiedzieć, gdzie w czasie snu uzyskujemy odpowiedzi. I w ten kod jest wbudowana intencja zapamiętania snu. Bo skoro mamy w czasie snu uzyskać odpowiedź i ją znać, to musimy ją zapamiętać i pamiętać po przebudzeniu.
[55:04] - Tak, włączyłem nagrywanie.
[55:08] - Co mówisz?
[55:10] - Nagrywanie włączyłem, bo było wyłączone. Zawsze nagrywamy spotkanie.
[55:15] - Okej. Dobrze. Myślę, że sam temat snu tutaj troszeczkę rozwinęliśmy. Gdyby ktoś jeszcze miał jakieś pytania związane ze snem, to zachęcamy. Albo doświadczenia, na przykład ktoś używa nagrań do spania i chciałby się podzielić, w jaki sposób to wpłynęło, to zachęcamy do zabrania głosu. Dobrze. Nikt nic nie mówi, chociaż niektórzy się zbliżają.
[56:00] - Widać, że Julia chce coś powiedzieć, ale się wstydzi.
[56:03] - Do mikrofonu.
[56:08] - Parę słów do mikrofonu. Tak jest, bo ja przyznam, że używam właśnie z Expanda tych lucid dreaming, tych nagrań i są świetne. Naprawdę. Także serdecznie polecam. Zdecydowanie one wpływają i na jakość snu i później, tutaj można też od razu pani podpowiedzieć, bo zdecydowanie lepiej się te sny też pamięta. I tak jak Paweł powiedział, zapisywać wszystko, nawet jak nie ma żadnej pamięci snu kompletnie, jak się nic nie pamięta, to nawet zapisać, że dziś nic nie pamiętam.
[56:46] - Ale zwrócić uwagę na przykład, jak się czuję po przebudzeniu, jakie mam emocje, jakie odczucia. To już jest dobry taki punkt zaczepienia, który może prowadzić do przypomnienia sobie.
[56:59] - Tak. I rzeczywiście, korzystając regularnie z tych nagrań, te możliwości nasze wzrastają. Coraz lepiej pamiętamy, coraz lepiej jesteśmy w stanie w te stany wchodzić czy mieć ten świadomy sen. Także zdecydowanie tak.
[57:23] - Ja powiem tak. Bardzo dziękujemy ci Julia za zabranie głosu. Bardzo też w pewnym okresie pomógł mi ten program na regenerację, na ten sen regeneracyjny. To jest też bardzo fajny sen po tym ćwiczeniu, po tym zaprogramowaniu się. To działa w taki sposób, że najpierw słuchamy ćwiczenia z lektorem. W ćwiczeniu jest podany taki schemat działania, taka procedura działania, którą uruchamiamy odpowiednią sekwencją haseł i odpowiednią sekwencją czynności. I to uruchomienie odbywa się już bez wchodzenia w to ćwiczenie, po prostu podczas takiej normalnej aktywności dziennej. Czyli najpierw robimy sobie tę medytację, programujemy się i później, kiedy potrzebujemy mieć taki sen regeneracyjny, po prostu przed snem biorę wdech, to tak wygląda. Zamykam oczy, biorę wdech, w pamięci wymawiam hasło, wypuszczam powietrze ustami i czekam na działanie, które następuje dosyć szybko. I potem jest bardzo fajny, taki głęboki, odświeżający sen.
Poza tym, jeśli chodzi o... Bo my tu skupiamy się na śnie takim nocnym, na regulacji faz snu, a często potrzeba nam po prostu energii w ciągu dnia, takiej szybkiej regeneracji. I tutaj mamy też coś takiego, co potrafi zrobić taki skompresowany sen. Są dwa takie nagrania. Jedno to jest catnapper, który jest krótką drzemką, taką kocią drzemką. Druga to jest power nap. To jest ulubione nagranie Dominika. I Dominik ma tutaj sporo też doświadczeń z tym nagraniem.
[59:59] - Jak jechałem, jak jeździłem po córkę do przedszkola, to potrafiłem się zatrzymać, wydlanie i mieć więcej energii. Zmęczony po całym dniu. Parking, fotelik do tyłu, pół godziny i przynosiło efekty. Bardzo dużo tego używałem. Może ludzie się dziwnie patrzyli, jak ktoś zobaczył ewentualnie, ale efekt był. Polecam naprawdę. Nieważne jak się patrzyli, efekt był. Dla córki miałem więcej energii.
[01:00:30] - Bo z badań, z opisów dostępnych w Instytucie taka krótka drzemka, taka 25-minutowa, 30-minutowa z użyciem tych nagrań odpowiada mniej więcej dwóm godzinom regeneracyjnego snu.
[01:00:54] - Poza tym, w tej chwili to używam Focusa 10, bo są badania, które w ogóle mówią, że wchodzenie w stan Focus 10 to w ogóle jest jedyny stan, który w badaniach wykazał kompensowanie braku snu, więc do tego stopnia, że tak jakby przyspiesza regenerację.
[01:01:11] - Mhm.
[01:01:13] - Niż pełne uśpienie.
[01:01:17] - Są osoby, które nie sypiają. To akurat może jest obszar nie samego Instytutu Monroe'a, ale właśnie-
[01:01:29] - Dla każdego co innego. To pytanie trzeba wybadać, bo ja w tej chwili lepiej reaguję na ten Focus 10, gdzie jak trzeba, to ja jeszcze głębiej wpadam i i tak zasnę. Ale zawsze z tym focusem wynik jest lepszy niż bez. To muszę powiedzieć. Gdzie przy power napie to nie ma tak, że przy power napie to jest sztywno, to jest pół godziny, bo są dźwięki wprowadzające i wyprowadzające. To zależy. Naprawdę to zależy, czego oczekujemy. Jakbym miał sztywno określić coś, co mi da, to power nap jest bardzo przewidywalny. Focus 10 nie jest do końca przewidywalny, jak w niego wchodzimy sobie, dlatego raczej się nadaje, jak mamy większą przestrzeń. Przynajmniej tak.
Ale może mieć lepsze efekty z kolei, jeśli potrzebujemy więcej.
[01:02:29] - Focus 10 to już jest szersze zagadnienie, bo to jest nasza furtka do eksploracji odmiennych stanów świadomości. Więc to, co nastąpi w momencie, kiedy wejdziemy głęboko w stan Focus 10, to mogą być bardzo różne rzeczy, bardzo różne doświadczenia. To może zależeć od naszych intencji, z jakimi wchodzimy, a czasami po prostu doświadczenie może nas porwać, wciągnąć. To jest też taka bardzo fajna, ciekawa rzecz, która może się wydarzyć. Sen w ogóle jest jedną z form aktywności naszego mózgu, bardzo ważną zresztą częścią naszego ziemskiego funkcjonowania. We śnie się regenerujemy. Dlatego też taką uwagę do snu przykłada Instytut Monroe'a i jest wiele nagrań na sen, na różnego rodzaju wykorzystania snu. Tutaj wspominałem o śnie regeneracyjnym. On może służyć, tak jak wspomniałem wcześniej, do zgromadzenia energii, do podładowania się, do takiej re kondescencji, ale też będzie łączył się z tematem zarządzania bólem czy radzenia sobie z bólem. To też jest taki ciekawy obszar, w którym jest troszeczkę narzędzi pozwalających na to, żeby zredukować różnego rodzaju dolegliwości bólowe.
Najlepiej to sobie wyćwiczyć, wypracować te narzędzia, kiedy nas nic nie boli, żeby potem ich po prostu użyć, bo wiadomo, że kiedy boli, to ciężko jest się skupić, ciężko się jest zrelaksować. W momencie, kiedy mamy już gotowy zestaw narzędzi, jak chociażby ten sen regeneracyjny czy takie narzędzie, które się nazywa pain management, czyli zarządzanie bólem, to jest po prostu uruchomienie pewnego programu, który redukuje ten ból, pozwala nad nim zapanować. A poza tym znowu wracamy do tego, że oddziaływanie dźwięków, których słuchamy, też ma bardzo silne działanie i w momencie, kiedy uda nam się, pomimo bólu, poddać działaniu tym dźwiękom, to efekty będą takie, jak jeszcze raz tutaj wrócę do tej książki. Opisywała to Gary Carter. Przy wielu operacjach był to powtarzalny schemat, że mogła tym bólem zarządzać i to nie był jakiś wielki problem, kiedy już nabrała wprawy. Co jeszcze z takich ciekawych rzeczy, jeśli chodzi o wspieranie zdrowia? Jest takie na przykład ćwiczenie dostęp do energii. Mówiłem wcześniej o spacerze energetycznym. Tutaj mamy troszeczkę w inny sposób podejście do pobierania energii do rewitalizacji. Mianowicie jest to znowu ćwiczenie, w którym się programujemy na dostęp do energii.
Ćwiczenie z serii Human Plus, czyli najpierw uczymy się uzyskiwać ten dostęp do energii, a potem w chwili, kiedy potrzebujemy tego dostępu, to go po prostu używamy. Na przykład tak jak tutaj Dominik mówił, że się kładł w samochodzie, żeby zrobić power napa Tą alternatywą mogłoby być właśnie użycie kodu Access to Energy i to działa po prostu bardzo szybko. To jest niemalże jak pstryknięcie palcami. To jest uruchomienie programu i mamy dopływ energii.
[01:07:41] - Warto mieć przyciemniane szyby przy tych praktykach w Polsce. W samochodzie mówię, przy tych praktykach energię to można przywoływać tak.
[01:07:54] - Mhm. Z tej serii, o której tutaj mówiłem, w przypadku takich wspierających ćwiczeń, wspierających programów, jest taki program na wsparcie pracy mózgu, na wsparcie pracy serca, na wsparcie pracy płuc. Też możemy pójść w kierunku takiej energetycznej pracy, czysto energetycznej i sięgnąć po nagrania, gdzie pracujemy z czakrami. Są ćwiczenia, gdzie skupiamy się na poszczególnych centrach energetycznych. Regulujemy, równoważymy te centra. To oczywiście później ma wpływ na ogólne nasze samopoczucie i z pewnością będzie się przyczyniać też do wspierania różnych procesów związanych ze zdrowiem. Z takich ciekawych jeszcze rzeczy mamy, skoro mówiłem o tej autorce, o Gary Carter, to dzięki doświadczeniom jej i wsparciu, bo ona była wspierana przez Roberta Monroe'a, kiedy przechodziła tam te wszystkie operacje, powstała taka seria, która się nazywa „Wsparcie przy operacjach chirurgicznych". To jest sześć nagrań, które opierają się właśnie na jej doświadczeniach i eksperymentach, które były wówczas robione. Także dla osób, które są w takiej sytuacji, to może być bardzo ciekawa pomoc. Jest na przykład taka seria „Wsparcie przy nowotworach", „Wsparcie przy chemioterapii".
[01:10:27] - Jak jesteśmy przy nowotworach, to mała dygresja dla osób, które się zastanawiają nad tymi tematami. Medycznie znany jest przypadek, na tle takiego zaburzenia jak wieloraka osobowość. To się DID nazywa, która jest medycznie znana. Może kilka w jednym ciele być osobowości w różnych obszarach mózgu mieszkających. W to nie wchodzę. Jak ktoś chce o tym więcej, to można znaleźć, ale są zarejestrowane przypadki w rejestrach medycznych, że jedna z osobowości miała raka i jak się załączała, to się pojawiał rak w organizmie. Ale w ostatnich latach się pojawiło coś, co przebija raka. Jedna z tych osobowości potrafiła mieć korową ślepotę, czyli niedziałający wzrok na poziomie nerwów. No i jak to w ogóle wytłumaczyć? Bo to jedyne co, to właśnie ten mózg, który jest pewien zestaw myśli, pewien wzorzec myślowy.
Nasza tożsamość generuje jakieś pole i to wpływa na całe ciało i tak dalej. To jest jedyny wniosek, który da radę z tego wyciągnąć. Osobowość to jest pewien wzorzec, który siedzi w mózgu. Z góry mówię, że to jest bardzo duże uproszczenie, ale na potrzebę wyjaśnienia tego.
[01:12:04] - To, co mówisz, to jest bardzo ważne z punktu widzenia tego, o czym my tu mówimy.
[01:12:10] - No właśnie dlatego mówię o tym.
[01:12:12] - Bo pokazuje, jak bardzo nasza świadomość może wpłynąć na ciało.
[01:12:19] - Jak bezpośredni wpływ te nagrania mogą mieć.
[01:12:27] - Tak. Generalnie wpływamy za pomocą nagrań na świadomość. Świadomość z kolei może bardzo silnie wpłynąć na ciało. I to jest tak, że potem się mówi o takich cudownych przemianach, nazwijmy to, tak jak tutaj w przypadku tej osobowości wielorakiej. Ale znane są przypadki, gdzie uzdrowienie następowało właśnie pod wpływem działania umysłu. I to były takie sytuacje później nazywane cudem. Zresztą jedna na przykład z uczestniczek warsztatów, kiedy wspominałem o troszkę innym przypadku, ale z tej kategorii, o którym wspomniałeś Dominik, że Też są znane sytuacje, kiedy przy osobowościach wielorakich jedna miała cukrzycę i za chwilę był zdrowy. To jedna z moich kursantek powiedziała, że nie była w ogóle zaskoczona, bo pracownica szpitala psychiatrycznego mówiła, że zmieniał się kolor oczu z brązowych na niebieski. Do tego stopnia mogą być to zmiany.
[01:14:00] - Gdzie nauka obala takie coś, że to jest możliwe? W sensie naukowo, bo nieznane są takie przypadki normalnie. Natomiast te przemiany. Warto zachować otwartość. Może tak, nie należy szukać, to przy tym wszystkim zaznaczę, bo my tu trochę o wzorcach rozmawiamy, ale nie należy szukać jednego uniwersalnego wzorca. Pewne rzeczy dla wszystkich są zbliżone, podobne, inne mniej. Jakoś to się wszystko przeplata, ale raczej warto się inspirować tym i sprawdzać po kolei, co nam gra. Nie szukać w kółko. Ważniejsze jest doświadczenie. Jak komuś gra spróbowanie w samochodzie, bo dużo jeździ samochodem i jest często zmęczony, warto spróbować.
Po prostu spróbuj. Wstydzisz się? Bo to też czasami tak bywa. To się schowaj, zaparkuj tam, gdzie nikt cię nie będzie widział. Z praktyki, serio. Ja też wiele rzeczy próbowałem i działały. I były takie, które nie działały. I o wielu rzeczach, które nie działały, w sumie nie mówię, ale tego było dużo więcej niż to działające. Dlaczego nie mówię? Dlatego, bo komuś to może zadziałać.
[01:15:26] - W każdym razie to, o czym tutaj wspomnieliśmy, o tych zmianach w funkcjonowaniu ciała fizycznego w momencie, kiedy następuje przełączenie świadomości, to może być dla nas świetną inspiracją do tego, że praktycznie każdą rzecz możemy za pomocą umysłu czy siły woli zmienić. Możemy mieć na to wpływ. Oczywiście z drugiej strony to też będziemy musieli wyczuć, jak to działa. To, co Dominik powiedział. Zbytnie naciskanie, zbytnie oczekiwania to akurat stoją w sprzeczności z uzyskaniem takiego efektu, który byśmy chcieli, na przykład jakiegoś takiego spektakularnego uzdrowienia. Ja na przykład, wracając do tego przykładu z początku naszego dzisiejszego spotkania, kiedy miałem tę grypę, po prostu założyłem słuchawki, nie oczekując zupełnie niczego. Po prostu chciałem sobie posłuchać, jakoś tak odciąć się od tego, co mi w danym momencie dolegało. Bardzo ładnie odpłynąłem, a efekt był zaskakujący nawet dla mnie wtedy, w tamtym momencie. Także to był klucz do sukcesu, że nie zakładałem, że to nagranie pomoże mi pozbyć się tej grypy, a okazało się, że efekt był znacznie lepszy, niż można byłoby się spodziewać. Dobrze, to kontynuując tutaj te tematy, weszliśmy na takie serie nagrań, które wspierają, a to operacje, a to przy nowotworach są, przy radioterapii na przykład, przy wylewach.
Też jest taki zestaw ćwiczeń, zestaw nagrań, który pozwala na szybszą rekonwalescencję. I to są dość specjalizowane rzeczy. Warto wiedzieć może o tym, że coś takiego jest, bo tak na co dzień to raczej nie potrzebujemy tych rzeczy, bo nam takie rzeczy raczej nie zalegają tak na co dzień. Ale jest taki bardzo ciekawy program, na przykład, który się nazywa Pozytywna odporność. Program pozytywnej odporności Positive Immunity Program, który buduje taki balans, równowagę pomiędzy naszym obszarem emocjonalnym, jak i fizycznym. To z kolei pozwala nam na zachowanie zdrowia fizycznego, bo wiadomo, że te czynniki ze sobą są powiązane. Także to przynosi bardzo pozytywne efekty. Ostatnio na przykład na naszych spotkaniach zamkniętych eksplorujemy taki zestaw, który się Skupia na wykorzystaniu wewnętrznych zasobów, wewnętrznych pomocników, wewnętrznych uzdrowicieli. To też bardzo ciekawe doświadczenie, bo pozwala spojrzeć na siebie, na to, w jaki sposób wspierać siebie na różnych poziomach, z różnych perspektyw, używając różnych narzędzi, czy też różnych podejść. Potem mamy podejście poprzez perspektywę czakry, podejście poprzez perspektywę istot pomagających nam uzyskać zamierzony efekt i tak dalej.
To też jest ciekawy zestaw i myślę, że to holistyczne podejście jest podejściem ciekawszym, bo buduje znacznie szerszą perspektywę na to, kim jesteśmy i większe zrozumienie tego, w jaki sposób te procesy wspierania zdrowia zachodzą w naszym ciele. W związku z tym możemy przejąć większą kontrolę z większym zrozumieniem tego, co się w nas zadziewa. Tutaj aktywna dzisiaj Baśka jest. Baśka pyta o to, jakich ma nagrań słuchać. Najlepiej napisz do nas i napisz, czego oczekujesz, do czego ci te nagrania są potrzebne, bo tak jak tutaj pewnie słyszycie, jest bardzo dużo różnych tematycznie ćwiczeń, niektóre bardzo mocno ukierunkowane na konkretne działanie, inne z kolei mają działanie ogólne, więc poprosimy o kontakt. Napisz, to pomożemy dobrać coś ciekawego.
[01:22:25] - Na pieniądze to nie manifestacja, tylko przełączenie się do równoległej rzeczywistości.
[01:22:34] - Można w ten sposób podejść. To jest szersze zagadnienie, bo na przykład w Instytucie Monroe'a jest taki program MC2, który też notabene po części jest programem, gdzie stosujemy techniki uzdrawiania. Są tam takie kręgi uzdrawiające, w których bierzemy udział. Akurat na warsztacie, w którym brałem udział, pomagaliśmy jednej osobie, która w Instytucie działa. I efekt był taki, że akurat miał badania na drugi dzień i lekarz był zaskoczony postępami od poprzedniego spotkania. Zresztą sam nawet ten człowiek mówił nam, że poczuł różnicę niedługo po tym, jak wsparliśmy go energetycznie. I to było wykorzystanie manifestacji do celów uzdrawiania, bo to jest ten sam obszar energetyczny, ta sama filozofia, bo manifestujemy z jednej strony zdrowie, z drugiej strony możemy manifestować jakieś wydarzenia, które mają miejsce. Możemy manifestować również ten nasz dobrobyt i dobrostan. A to zawsze jest jednak związane z tym, jacy jesteśmy, a nie co chcemy tak naprawdę.
[01:24:19] - O kurde, jakie pytania! Zastanawia mnie to, czy te techniki nie są operowaniem w przestrzeni Matrixa. Co to znaczy? Po pierwsze Matrix jest, ja będę to powtarzał, bo Matrix jest negatywną wizją, bo w Matrixie ludzie byli jak baterie wyzyskiwani. Z tego, co ustalone, z tego, co ja widziałem i z tego, co Monroe Institute dzieli się w wynikach badań, to nie jest Matrix, gdzie jesteśmy wyzyskiwani. To jest olbrzymia różnica.
[01:25:05] - Poza tym Matrix jest teraz bardzo popularnym konstruktem.
[01:25:09] - Matrix jest wstępem, gdzie można zobaczyć pewien koncept, ale tam jest bardzo duży błąd wyzysku.
[01:25:20] - Właśnie to, co mówisz, to jest pewien koncept, natomiast on został może przez ten film bardzo mocno sprowadzony do konkretnego obrazu i zaczęło to funkcjonować, tworząc kolejny system przekonań, że to tak funkcjonuje. Także tutaj specjalnie bym się nie przywiązywał do-
[01:25:49] - Mało tego, „Avatar”, który też pasuje teoretycznie konceptem, znowu jest też negatywny. Generalnie nie ma takich filmów, które by oddawały jednoznacznie Tak. Nie ma czegoś takiego, nie widziałem żadnego takiego nagrania, więc trzeba to bardzo mocno zaznaczyć. Okej, ale to ja będę mówić Matrix. Okej, ale to będziesz mówić tak jakby... Właśnie, to wszystko ma swoje znaczenie, nie?
[01:26:22] - Tak, dokładnie. I dlatego Robert Monroee wprowadził tę konwencję nazewniczą, focusy.
[01:26:29] - Dlatego Monroe Institute jest taki pusty, jeśli chodzi o te określenia mainstreamowe. Nie ma podróży astralnych i mnóstwa innych rzeczy. To nie przypadek. To ma znaczenie. A na im wyższym poziomie zaawansowania, jeśli w ogóle tak można, ten poziom jest wielowymiarowy, ale gdzieś tam upraszczając to, to im bardziej się stajemy zaawansowani, też tym większe znaczenie dla nas będzie miało wibracje tego słowa. Znaczenie właśnie tego. Więc to nie jest byle co. A działamy na zasadzie skojarzeń. Jak oglądaliśmy Matrixa, to nie jesteśmy w stanie z głowy sobie wyrzucić tego, co oglądaliśmy. Jak mówimy Matrix, to jest to asocjacja do konkretnego filmu.
Więc z mojej perspektywy to nie jest Matrix. Tylko jakaś forma symulacji, w której zyskujemy, przychodzimy. Warto to sprawdzić samemu.
[01:27:31] - Jest pewien koncept i myślę, że to jest chyba najlepsze określenie w tym momencie. Tutaj bym polecał sięgnięcie do prac Dolores Cannon, żeby więcej się dowiedzieć na ten temat. Dolores jest bardziej zjadliwa i Michael Newton, bo oni rozwinęli się na bazie, tak bardziej to przyziemnie działało. Robert Monroee zaczął wychodzić z ciała, co już od razu u pewnych osób budzi wątpliwości. Ale Michael Newton to był po prostu hipnoterapeutą, który przez przypadek babkę cofnął do poprzedniego wcielenia i zaczął się tym interesować. To jest znane, udokumentowane. Nie wiem dokładnie, jaki początek miała Dolores, ale też przypuszczam, że bardziej taki przyziemny, więc bardziej zjadliwa jest dla osób takich zaczynających na przykład ta regresja. To tak z góry mówię. To, co u Dolores Cannon można się dowiedzieć, to jest naprawdę bardzo dużo ciekawych informacji. Znacznie więcej niż u Newtona.
[01:28:37] - Bo ona kwantowo bardziej poszła. Niby ten sam obszar, ale zupełnie inny kierunek obrała. Newton jest bardziej taki przyziemny.
[01:28:48] - W każdym razie też wyjaśnia tam koncept tego Matrixa i zdecydowanie on jest bardziej zbliżony do tego, co w instytucie niż to, co kojarzymy z Matrixem, czyli z filmem głównie. Dobrze. Czy podczas OBE można wyjść z ciała i już nie wrócić na własne życzenie? Raczej nie. Raczej nie. Już się o to wszyscy postarają, żeby tak się nie stało. Pomijając już fakt, że mamy ciało, które nas, czy chcemy tego, czy nie, przywoła, kiedy będzie miało potrzeby fizjologiczne.
[01:29:43] - Jak się wie jak, to chyba można, ale to naprawdę trzeba być bardzo zaawansowanym. Robert Monroee z tego, co wiem, to sobie trochę skrócił życie.
[01:29:58] - Wiesz co, akurat tutaj do Roberta Monroe'a to on opisuje dokładnie przypadek, gdzie chciał zostać, ale nie dali mu.
[01:30:09] - A, widzisz. Są w różnych miejscach. O tym się nie mówi, ale tak. Są możliwości zmiany kontraktu, tylko to jest absolutnie bez sensu, bo my tutaj nie mamy pełnej perspektywy. Czyli że tak powiem, to trochę jest tak, jakbyśmy dziecko zapisywali do szkoły, może lepiej nawet do przedszkola, a ono by się mogło wypisać, bo mu się nie podoba tam. To trochę coś w tym stylu. I to nie chodzi o wiek, tylko chodzi o perspektywę, że po prostu dziecko nie widzi wszystkiego. Tak to jest zrobione i to tak samo tu jest tak zrobione, że my nie widzimy wszystkiego. Ale na tym polega to doświadczenie. To, że technicznie jest to możliwe, to niekoniecznie znaczy, że każdy da radę i że w ogóle to jest właściwe.
[01:31:14] - Myślę, że takim najlepszym przykładem jest ta sytuacja opisana przez Roberta Monroe'a, który miał taką podróż, że już był zdecydowany, żeby nie wrócić, a jednak nie udało mu się.
[01:31:35] - Jak ktoś już ma takie doświadczenia, to ja bym raczej spróbował na przykład natychmiastowej regeneracji ciała albo jakiejś zmiany DNA, to ja bym w to poszedł bardziej. Jak już ktoś chce takie grube rzeczy robić, przecież dlaczego nie?
[01:31:52] - Tak. Skoro tutaj, jak mówiliśmy, za pomocą umysłu czy świadomości możemy zupełnie zmienić wszystko, to Przy odpowiednich umiejętnościach, przy odpowiednim podejściu możemy po prostu dokonać takich zmian, jak mówisz. Na przykład właśnie to, co się pojawia u Dolores Cannon, to taka informacja, że starzenie się nie jest koniecznością.
[01:32:33] - Nie jest.
[01:32:35] - Nie jest koniecznością. Natomiast ze względu na te warstwy, które nosimy w sobie przekonań, po prostu się odbywa. Ale to już jest odrębny-
[01:32:48] - Ale też nie jest tak, że jest jakiś limit, ile możemy żyć. Możemy żyć dużo dłużej, ale jest też jakiś tam limit.
[01:32:58] - Mhm.
[01:32:59] - No właśnie, bo to grzebiemy w kierunku rozwiązania swojego problemu w drastyczny problem, a dlaczego drastycznie nie poprawić sytuacji?
[01:33:09] - Mhm.
[01:33:10] - Teoretycznie są metody, żeby w totka wygrać. I znowu mam poczucie, że potrzebna jest pewna wytrwałość w tym dążeniu i świadomość, jak to działa, żeby cel osiągnąć. Mało kto tak próbuje. Pytanie na czacie, czy metoda 3+1 jest wskazana dla początkujących? Jak rozumiem, chodzi o kontynuację tematu wychodzenia z ciała. To zaraz ty się Pawle wypowiesz. Ja powiem jako nietrener, że to jest ta metoda uniwersalna, która zazwyczaj u większości zadziała, a trener od wychodzenia z ciała William Buhlman, który całe życie spędził głównie na tym temacie. Stwierdził nawet, że według jego ustaleń, jak będziemy tą metodę... Tylko 4+1 chyba było, nie?
[01:34:15] - 4+1.
[01:34:16] - 4+1. Tutaj jest napisane 3+1. 4+1. Dla osób, które nie wiedzą, chodzi o metodę, że cztery godziny śpimy, a później wstajemy jeszcze tacy niedospani i robimy ćwiczenia do wychodzenia z ciała.
[01:34:30] - Godzina przerwy i robimy ćwiczenie wychodzenia z ciała.
[01:34:34] - Tak. Czyli cztery godziny snu, godzina przerwy i robimy. Czyli żeby ciało jeszcze trochę miało dążenia do zasypiania. W tym kierunku się przechylało. I ten William Buhlman, czyli trener wychodzenia z ciała twierdzi, że każdy, kto spróbuje przez 30 dni codziennie. Z góry mówię tak, to jest wyczerpujące, ale każdy, kto spróbuje, to według jego ustaleń osiągnie cel. On sam miał problemy z tym na początku i właśnie wytrwałość i konsekwencja tego typu skali około miesiąc wykazała, że większość albo każdy jest w stanie właśnie przy tej wytrwałości miesięcznej uzyskać ten stan. Metod jest wiele.
[01:35:30] - Tak.
[01:35:30] - Są osoby, które nie chcą wychodzić z ciała, a na warsztatach u Pawła na pierwszym gatewayu jakieś mają doświadczenia z wychodzenia z ciała. Są osoby, które mają łatwy dostęp do wychodzenia z ciała. Mieliśmy na spotkaniach otwartych i wcale tego nie chcą i w ogóle najchętniej to by to wyłączyli. Nie ma dobrych, a ci co chcą zazwyczaj to mają w jakiś sposób pod górę albo zła motywacja. Różnie to bywa. Warto w ogóle się zastanowić, po co my chcemy wychodzić z ciała. Teraz jest w ogóle dla większości trudny czas. Jeśli ktoś chce rozwiązywać swoje problemy przez wychodzenie z ciała, to to z mojego doświadczenia jest skazane na porażkę. Lepiej się skupić na poprawie swojego stanu w tej chwili i wyboru, gdzie chcemy iść, bo rzeczywistość według tego, co wiem, różne rzeczy się będą działy. Z rzeczywistością warto się określić, czy chcemy w nieznane iść, w nowych kierunkach, czy zostać w starym kiszu.
[01:36:46] - A metoda 4+1 ja bym powiedział, że to taka trochę jest na rympał, w tym sensie, że do zmęczenia, do wymuszenia pewnego takiego stanu, który bardzo mocno ułatwia. Czy jest to wskazane dla początkujących? Nie wiem. Ciężko powiedzieć. Są różne-
[01:37:11] - Jedyna wskazana taka, że może mieć powtarzalne efekty. Że faktycznie tak cię wymęczy i wyłomocze, że i tak osiągniesz ten stan właściwy. Bo to trochę o to chodzi. Jak już będziesz tak zmęczony, że już nie będziesz w stanie się skupiać na tym być może nie najlepszym celu swoim, bo tak niektórzy mogą mieć, to nawet jeśli ktoś ma ten nie najlepszy, to jak go wymęczy, to już nie będzie w stanie się na tym skupiać, to być może wtedy osiągnie.
[01:37:45] - Miałem okazję asystować przy warsztacie OOBE Spectrum i tam były używane różne ćwiczenia, różne techniki. Niektóre naprawdę bardzo takie przyjemne, powiedziałbym wręcz bajkowe. I przynosiły znakomite rezultaty. Także nie trzeba tutaj się katować tą techniką cztery plus jeden. Można użyć innych metod. Okej, co my tutaj jeszcze możemy powiedzieć? Już takie tematy ze wspierania zdrowia chyba poruszyliśmy wszystkie. Zarówno stres, jak i zarządzanie bólem, sen, regeneracja. To są właśnie te obszary wspierania naszego zdrowia, naszej witalności. Myślę, że to w jakiś sposób też rozjaśniło temat.
Pokazało, że jest to osiągalne, że można to zrobić za pomocą, wesprzeć się przygotowanymi przez Instytut ćwiczeniami, narzędziami. Także jak widać, jest to bardzo praktyczne podejście, do którego można po prostu sięgnąć, kiedy będzie taka potrzeba.
[01:39:38] - Kolejne pytanie. A jak już ktoś jest zaawansowany w OBE, to ile minut mniej więcej zajmuje wyjść? Trzy i cztery sekundy. Nie ma czegoś takiego. Ci najbardziej zaawansowani to potrafią bilokację.
[01:39:58] - Dokładnie.
[01:39:59] - Ale trochę tak. Trochę żartem, trochę serio, bo bilokacja faktycznie jest. Ale nie ma czegoś takiego. Najbardziej wyluzowaną odpowiedź, jaką usłyszałem, to od Luigiego, trenera z UK. On powiedział: „Ja wyrażam intencję tylko jak idę spać i się budzę poza ciałem”. A tak poza tym, to nawet na przykład bardzo ciekawą lekturą na temat OBE jest taka książka „Hacking Out of the Body”, czyli hakowanie wychodzenia z ciała Roberta Petersona, gdzie on też był w instytucie, notabene też informatyk, Linuxem się zajmuje i przeczytał 200 takich konkret książek przed napisaniem tej pierwszej książki i w swojej książce zawarł wszystkie te metody, które poznał i swoje próby i swoje komentarze na ten temat. Najlepsze jest to, że właśnie nie znalazł najlepszej metody, a jak już wszystko mu nie działa, to on ma jakąś tam swoją metodę, gdzie kieliszek wina się napije. Ale to jest absolutnie jego metoda. On powiedział, że po prostu zauważył, że jak się trochę napije, jakaś konfiguracja nastąpi, to wtedy zawsze mu to działa. Czyli znalazł swoją metodę.
To jest właśnie rezultat tych wszystkich prób. To jest to, że znalazł swoją metodę. Ona nie zadziała prawdopodobnie nikomu innemu tak skutecznie, ale właśnie to pokazuje determinację i co to daje. Ale jak ktoś szuka wiedzy na temat wychodzenia z ciała, to poza Williamem Buhlmanem Robert Peterson całkiem fajnie to opisuje i technicznie też. Jest jeden ośrodek w mózgu, który jak oszukamy, to nam się rozjeżdża nasza energia, świadomość z ciałem. Bo jest jeden ośrodek, który to trzyma w ryzach. Są badania na ten temat też, ale znowu jak zwykle jest ich za mało i tak dalej. Nie są kliniczne, niepotwierdzone, ale są. I faktycznie robili eksperymenty, takie prostsze eksperymenty niż jakieś, bo były też takie, że strzelali prądem w ten ośrodek. Takie mniej hardkorowe to były takie, że nie wiem, czy widzieliście.
Są takie eksperymenty, że zasłaniają komuś rękę parawanem i kładą sztuczną rękę i dotykają tej sztucznej, a za parawanem ktoś dotyka też tej drugiej tak samo. I jak już mózg ma uwiarygodnione, że ta plastikowa ręka to jego ręka, to biorą i wbijają widelec w tą plastikową, ale już w tą prawdziwą nie. I ludzie reagują w pierwszej chwili tak, jakby to była ich prawdziwa ręka. W sensie mózg tak jakby głupieje. Ten sam efekt zrobili zakładając komuś wirtualne okulary, gdzie widział przez te wirtualne okulary wyświetlane otoczenie dookoła niego. I to samo mu robili. Dotykali te i to było widać w tych okularach, a w którymś momencie gość odsuwał się i swoje ciało widział. I miał taki efekt, jakby wyszedł z ciała i faktycznie go wyrzucało z ciała. To jest na YouTubie nagrane. Jest to nagranie gdzieś na YouTubie, tylko mało obfity opis jest do tego.
Ale można znaleźć. Jest. Tylko nadal to są ciekawostki. Być może ktoś w tym momencie pociągnie te badania. Na razie nic o tym nie słyszałem. Nadal metoda 4+1 jest tą najbardziej powtarzalną. Jest bardzo dużo różnych ciekawych metod z wychodzeniem w góry, z tymi jakimiś kształtami przed sobą. Serio, bardzo dużo tego jest. No i tak. Ale pytanie w większości przypadków z tego, co kojarzę, to motywacja jest niewłaściwa u większości osób.
Serio. W sensie, czy to naprawdę to wyjście z ciała to jest element tego, czym się zajmujemy na co dzień w życiu? Czy naprawdę osiągnęliśmy już większość naszych wyzwań? Jakoś panujemy nad tym, co się dzieje i to nie jest próba ucieczki w żaden sposób. Warto to sprawdzić, bo to nie tędy droga. Są też wyjątki. Jak już wspominałem wiele razy, Luigi, ten sam Luigi, on jest terapeutą i miał pacjenta, który uciekał w wychodzenie z ciała, z tej rzeczywistości, bo mu tu niedobrze było. Tak też bywa, ale to są wyjątki.
[01:45:47] - Dobrze, to będziemy powolutku dobijać do brzegu. Jeszcze tylko wspomnę, bo mówiliśmy tutaj o ćwiczeniach, o nagraniach. Na tym się głównie skupiliśmy. Natomiast jest jeszcze kilka obszarów, gdzie można troszeczkę więcej informacji na ten temat zdobyć. Na temat wspierania zdrowia. Przede wszystkim Klub Energii Delfinów. To jest też bardzo ciekawa historia, która zadziała się w Instytucie Monroe'a i też ten Klub Energii Delfinów służy wspieraniu najczęściej właśnie zdrowia u osób, które potrzebują. Jest to grupa ludzi skupiona właśnie w tym Klubie Energii Delfinów, która wspiera grupowo potrzebujących, wspiera energią i czasem są takie spektakularne efekty. Jest stowarzyszenie profesjonalne w Instytucie Monroe'a. Tam działa wielu praktyków, wielu lekarzy, którzy wykorzystują technologie dźwiękowe Instytutu Monroe'a w swoich praktykach.
Robią badania, potem dzielą się tym, publikują i to wszystko, zarówno efekty pracy Klubu Energii Delfinów, jak i artykuły z tego stowarzyszenia profesjonalnego dostępne są w archiwum Instytutu, które można odwiedzić ze strony Instytutu Monroe'a i tam można się więcej dowiedzieć na temat właśnie tych praktycznych, prozdrowotnych czy wspierających zdrowie działań z wykorzystaniem technologii dźwiękowych.
[01:47:53] - Padło pytanie, czy to nie jest właśnie system przekonań. System przekonań to by był, jakbyśmy mówili, że nasza prawda jest jedyną właściwą. Postępujcie według 4+1, ale tylko tej metody z Monroe Institute. A my tak nie mówimy. Właśnie specjalnie zaznaczamy, że to jest oficjalna podstawa Instytutu właśnie dlatego, że to nie jest przekonanie, tylko pełnimy rolę latarni morskiej, czyli zbieramy wszystkie doświadczenia i dzielimy się z wami. Dostajecie warsztat pełny, gdzie wy macie wejść do tego warsztatu ze sobą i wykorzystać te narzędzia i siebie odkryć. To właśnie dlatego to nie są przekonania. Notabene hasło przekonania. Warto wiedzieć, że bez przekonań nie da się tu funkcjonować, więc przekonania są, będą, należy je mieć, natomiast warto pracować z nimi i weryfikować.
[01:48:57] - Z tą prawdą to mi się przypomniała pewna scena z „Jaś i Óra".
[01:49:07] - Tak, moja prawda jest tylko prawda.
[01:49:11] - I to święta prawda.
[01:49:15] - Dlatego podkreślam. Pytanie okej. To dlatego właśnie to nas odróżnia tutaj. I mało jest takich miejsc, bo mało jest miejsc, które działają pro świadomość, pro ten kierunek rozwoju.
[01:49:34] - I to myślę, że właśnie ten brak przekonań czy pójście w kierunku wyjścia poza te najwęższe przekonania znajduje odbicie w tym, jakie materiały oferuje Instytut Monroe'a. To nie jest skupienie się tylko na przykład na wychodzeniu z ciała. Nie było nigdy zresztą. Ta technologia nie została po to stworzona, ale jest dużo różnych warsztatów. Wiele z nich jest na przykład warsztatami związanymi z technikami wspierającymi zdrowie właśnie. Z pracą z energią. Praca z kryształami, manifestacja, zdalne postrzeganie i tak dalej. Także tych propozycji jest wiele i to pokazuje właśnie, że Badane są i przekształcane później w warsztaty różne obszary, czasami dosyć nawet egzotyczne, na przykład szamanizm. Teraz akurat nie ma takiego warsztatu, ale był przez jakiś czas warsztat szamański w Instytucie. Dobrze, to co?
Będziemy dobijać do brzegu powolutku. Bardzo wam dziękujemy za dzisiejsze spotkanie. Było miło was widzieć po raz kolejny. Zachęcamy niektóre osoby do tego, żebyście też, jeśli jesteście po raz pierwszy, zajrzeli do archiwum Radia Paranormalium i sięgnęli do starszych naszych spotkań. Być może wtedy urodzą się jakieś pytania, które zadacie na kolejnym naszym spotkaniu, bądź też podzielicie się swoimi doświadczeniami z używania tej technologii. A my na dzisiaj już dziękujemy. Następne spotkanie będzie za miesiąc.
[01:51:58] - 1 września.
[01:52:00] - 1 września. Dobrze, 1 września o godzinie 19:00.
[01:52:10] - Ciekawa data, prawda?
[01:52:12] - Tak, pod tym samym adresem, który był do dzisiejszego spotkania. A za uwagę dziękują wam na ten moment Paweł Byczuk.
[01:52:26] - I Dominik Kocięcki.
[01:52:29] - I?
[01:52:29] - I Marek Sęk "Ivellios". I dziękujemy 50 słuchaczom, którzy dzisiaj byli z nami w szczytowym momencie. Słowo przeproszenia, bo niestety w dzisiejszym nagraniu zdarzyła się lekka dziura, kilkunastosekundowa. Niestety HyperV, przez który puszczałem dzisiaj obraz, postanowił się dwa razy nam dzisiaj wyłączyć.
[01:52:56] - To wszystko wina Microsoftu.
[01:53:01] - Niestety tak.
[01:53:02] - Chcą nas zagłuszyć.
[01:53:05] - Matrix.
[01:53:06] - NWO. Dobrze, to już definitywnie dziękujemy. Kłaniamy się. Zapraszamy na następne spotkanie. Do zobaczenia.
[01:53:20] - Było to comiesięczne spotkanie online The Monroe Institute Polska. Zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej polskiej społeczności The Monroe Institute pod adresem www.tmipolska.pl.