Transkrypcja oparta jest na napisach przygotowanych dla potrzeb wstawienia tej audycji na YouTube. Może się zdarzyć, że transkrypcja nie będzie zawierała oznaczeń wyciętych elementów (np. w niektórych audycjach z relacjami świadków, gdzie osoba wypowiadająca się prosiła o wycięcie czegoś przed publikacją). Jeśli masz taką potrzebę, napisy możesz
[00:07] - The Monroe Institute Polska. Spotkania online. Wtorek, 1 września 2026 roku. Krótko po godzinie 19:00 rozpoczynamy kolejne spotkanie online Monroe Institute Polska. Dzisiaj z dosłownie połową prowadzących. Jest z nami Dominik Kocięcki, a transmisję w Radio Paranormalium jak zawsze realizuję od strony technicznej ja, Marek Sęk "Ivellios". Dzisiaj będzie temat poświęcony mocno kreatywności, prawda, Dominiku?
[00:41] - Tak, zgadza się. Aczkolwiek to był temat Pawła bardziej, którego nie ma. Tak, ale wszystkich, którzy są na przykład pierwszy raz, witamy was na spotkaniu Monroe Institute Polska. Polska społeczność, czyli taka przestrzeń. Ona została pierwotnie stworzona dla wszystkich, którzy skończyli jakieś kursy i chcieliby mieć miejsce, gdzie porozmawiać z innymi osobami mającymi podobne doświadczenia. My taki format przyjęliśmy, że robimy spotkania, na których dyskutujemy o różnych tematach i zapraszamy innych do dyskusji. Są też później spotkania zamknięte, gdzie my stricte medytujemy i doświadczamy tych różnych stanów. Dziś jest temat, który powinniśmy omawiać z Pawłem. Może Paweł się pojawi, jak będzie taka możliwość. Ja spróbuję pociągnąć.
Ale na początek, tak jak zawsze, zrobimy medytację i dziś będzie uczucie lekkości. Na czat wrzucam link na YouTube'a. Jeśli ktoś by był podłączony przez urządzenie mobilne, to właśnie tego linku należy użyć, bo może nie działać dźwięk stereo, a stereo jest potrzebne, żeby ta technologia dźwiękowa działała. Robimy zaraz test, więc prośba o założenie słuchawek. Tak też właśnie powinno w lewym uchu grać teraz.
[02:29] - Prawy kanał. Wszystko gra.
[02:32] - Jeśli ktoś słyszał w obydwu słuchawkach, to właśnie znaczy, że ta technologia nie będzie działać. I dla tych osób jest ten link. Nagranie się nazywa „Uczucie lekkości”. Jest po polsku. Dziesięć minut. Zrobimy teraz tę medytację dziesięciominutową i później wracamy i zaczynamy omawiać temat główny.
[03:11] - Globalna medytacja. Uczucie lekkości. Odpręż się. Oddychaj głęboko przez nos. Weź głęboki wdech i zatrzymaj go. Wypuść powoli powietrze ustami, układając je tak jak do zdmuchiwania świecy. Oddychaj powoli i spokojnie. Wdychaj powietrze przez nos, a wydychaj przez usta. Rób to, podczas gdy ja będę wyjaśniać ci, jak nauczyć się wspaniałego narzędzia pozwalającego ci poczuć się lżej dzięki uwolnieniu schematów, które już ci nie służą. Poproszę cię o stworzenie symboli odpowiadających temu, co wywołuje u ciebie stres, napięcie, lęk lub obawy.
Na przykład aktówka lub tornister mogą symbolizować twoje problemy w pracy. Albo jeśli twój krewny jest chory, to niech to będzie jakaś rzecz należąca do niego, na przykład czapka lub ulubiony sweter. Stwórz kilka takich symboli, a ja poczekam. A teraz w swoim umyśle stworzysz skrzynię przemiany energii. Wyobraź sobie dużą, ciężką skrzynię. Skrzynię tak solidną, że nikt oprócz ciebie nie będzie w stanie jej otworzyć i nic, co do niej włożysz, nie wydostanie się samo, dopóki tego nie wyjmiesz. Duża, ciężka skrzynia z solidnym, ciężkim wiekiem. Poczekam, aż stworzysz taką skrzynię w swoim umyśle. A teraz unieś ciężkie wieko swojej skrzyni. Umieść w niej symbole zmartwień, lęku, złości, bólu i cierpienia, które przeszkadzają ci lub stoją na drodze do tego, by żyć pełnią życia.
Umieść je teraz w skrzyni. Zamknij wieko swojej skrzyni. Zamknij je szczelnie i odwróć się od niej, zostawiając ją za sobą. Jeśli znów coś cię zaniepokoi, nie podnoś wieka. Po prostu wyciągnij z niej rurę ssącą, taką jak od odkurzacza i wciągnij to do skrzyni. Nie wydostanie się to z niej bez twojej zgody. Oddychaj głęboko i odpręż się. Masz świadomość, że już nie nosisz w sobie tego, co cię stresuje. Wszystko jest bezpiecznie przechowywane w twojej skrzyni przemiany energii. Oddychaj głęboko i rozluźniaj się.
Poczuj ten relaks. Podczas kiedy relaksowałeś się, twoja skrzynia przemiany energii zajmowała się swoją zawartością i ładowała, energetyzowała oraz zmieniała symbole, które tam włożyłeś w coś innego, lżejszego. W baloniki, które nie mogą się już doczekać na uwolnienie ich przez ciebie do nieba. Przyjrzyj się, jak zmieniła się twoja skrzynia. Ma inną energię, silniejszą, pełną miłości, bardziej kompletną dzięki tej pracy. Zmieniła symbole energii, które już ci nie służą w baloniki. Otwórz ciężkie wieko, wyciągnij balonik i puść go do nieba. Wznieś ramiona i wypuść go do nieba. Nie wiesz jaki to był symbol, bo się zmienił, lecz jest gotowy do odejścia, a ty właśnie go uwalniasz na zawsze. Ze wzniesionymi ramionami patrzysz, jak unosi się do góry, coraz wyżej i dalej.
Kiedy tak odlatuje i znika z pola widzenia, twoje doświadczenie zostaje uznane za wartościową naukę. Nie potrzebujesz nosić go dłużej w sobie. Kiedy tak znika z pola widzenia, opuść ramiona, a kiedy opuszczasz ramiona, sprowadzasz pełną miłości, czystą, jasną energię do swojego serca. Poczuj, jak lśniąca, pełna miłości energia wpływa do twojego serca i wypełnia cię szczęściem, radością i współczuciem. Zrób to samo z kolejnym balonikiem. Wyjmij kolejny balonik ze swojej skrzyni przemiany energii i wypuść go do nieba, unosząc ramiona. Patrz, jak odlatuje do nieba. Potem opuść ramiona, sprowadzając do swojego serca pełną miłości, lśniącą energię. Powtórz to jeszcze raz. Wyjmij jeszcze jeden balonik ze swojej skrzyni przemiany energii i wypuść go do nieba, unosząc ramiona.
Patrz, jak odlatuje do nieba. Potem opuść ramiona, sprowadzając do swojego serca pełną miłości, lśniącą energię. Możesz to robić zawsze, kiedy tylko zechcesz. Włóż energie, które już ci nie służą do swojej skrzyni przemiany energii i poczekaj. W tym czasie relaksuj się wiedząc, że są one zabezpieczone w twojej skrzyni oraz wiedząc, że przemieniają się w baloniki, które nie mogą doczekać się, aż je uwolnisz, żeby poleciały do nieba. W ten sposób opuszczą cię na zawsze, udając się na własną eksplorację. Życz im wszystkiego dobrego. Służyły ci przez jakiś czas, lecz teraz nie są już potrzebne. Zbierz z powrotem czystą, połyskującą energię, aby odzyskać świeżą energię życiową. Pozwól tej energii całkowicie odnowić każdą część twojego ciała, umysłu, emocji i ducha.
A teraz powróć do całkowicie rozbudzonej fizycznej świadomości. Wyrażając wdzięczność odlicz od 10 do 1. Kiedy doliczę do 1, będziesz całkowicie rozbudzony i odświeżony. Będziesz czuć się lżej niż kiedykolwiek wcześniej. 10, 9, 8, 7, 6, 5, 4, 3, 2, 1. 1. 1. Witaj z powrotem!
[15:01] - Powracamy do rzeczywistości fizycznej. Rozciągnij ramiona i nogi. Weź głęboki wdech. To już koniec dzisiejszej medytacji. A teraz przechodzimy do tematu głównego naszego spotkania. Dzisiaj tematem głównym będzie kreatywność i odmienne stany świadomości. Skąd biorą się pomysły? Czy twórczość wymaga innego sposobu pracy umysłu oraz jak chemsync i podobne technologie były wykorzystywane przez artystów, pisarzy czy ludzi rozwiązujących problemy twórcze i tak dalej. Oczywiście zachęcamy Państwa do komentowania i zadawania pytań na czacie jednym i drugim, bo mamy dwa czaty na YouTube i na stronie Radia Paranormalium www.paranormalium.pl. Zachęcamy wszystkich, oczywiście również na Zoomie do wzięcia aktywnego udziału w dyskusji.
[16:01] - To może pociągniesz Marku już temat dalej.
[16:04] - Ja się chwilowo wypaliłem.
[16:08] - Dobra. No dobrze. Temat jest... Różnie można do tego podejść. Najpierw byśmy pewnie zrobili taki przegląd, bo ciekawostką jest to, że kiedyś mówiono nam, że lewa, prawa półkula to jest logika. Lewa to jest logika, a prawa to jest intuicja i sztuka i kreatywność. To nieprawda. Najnowsze badania fMRI wykazały, że właśnie tak nie jest, że wręcz odwrotnie. Kreatywność to jest wysiłek obydwu półkul. To tak à propos badań.
Ja z góry mówię, ja będę trochę skrótem mówił. Temat jest bardziej Pawła. Paweł chciał o tym opowiadać. Ja tak pewnie trochę z mniejszym polotem będę leciał z tematem. No to dobra, zapytam, a chcecie trochę też naukowej wiedzy na ten temat, czy nie? Czy bardziej niefizyczna? O, dzisiaj interaktywnie będzie. Może trochę takiej. Jakiej? Może jeszcze takiej.
Chyba obie jednocześnie mówimy. No to teraz na zmianę. Troszkę takiej, trochę takiej. Trochę tego i tego? Tak. Tak się nie da. No jak to się nie da? Nie ma czegoś takiego, że się nie da. No dobra, znaczy, bo całkiem sporo mam materiału przygotowanego o tym, jak się te sieci neuronowe w mózgu nazywają, ale powiem szczerze, ja bym chyba to przeskoczył. Dlatego tak pytam, czy chcecie o tym?
Wiesz, to może być fajnym uzupełnieniem. Tylko jest dużo haseł: default mode network, executive control network, czyli sieć kontroli wykonawczej i DMN. Ja to znam, bo się tym interesowałem, ale to są te struktury w mózgu. Generalnie rzecz ujmując, technicznie w mózgu to działa w ten sposób, że w ciągu dnia raczej mamy aktywną sieć kontrolującą. To są dwie sieci. Dobra, tak to nazwijmy. Dwie funkcjonalności w mózgu i w ciągu dnia mamy bardziej kontrolowane wszystko, jest nadzór nad tym. Jak pojawiają się jakieś głupie pomysły, to często są odrzucane. A z kolei jak śpimy, to wtedy jest przestrzeń taka, żeby się pojawiały wszystkie fantazje, pomysły i tak dalej. I to wszystko się wokół tego kręci od strony neurologicznej, od strony mózgu.
Jak podejść? W dużym skrócie technologia dźwiękowa pomaga wejść w taki stan, sprzyjający właśnie temu, żeby ta kontrolująca część odpuściła trochę i żeby się pojawił stan aktywności całego mózgu do tworzenia. To tak od strony neurologicznej. Tutaj jest cała taka teoria, że jak idziemy pod prysznic, to wtedy najczęściej nam pomysły najlepsze przychodzą do głowy. Zapytania się jakieś nam pojawiły? Naukowa też może być. Dobra, spróbuję jakoś tak pół na pół. Czy rozwiązanie zadania lub problemu może nadejść we śnie? Tak, jak najbardziej może nadejść we śnie. Właśnie z tego powodu, że we śnie mamy mniej aktywną sieć kontrolującą.
Tak od strony neurologicznej. A za chwilę jeszcze przejdziemy do kwestii niefizycznej w ogóle, skąd to może przychodzić do nas. Czy uczucie natchnienia to właśnie taki inny stan umysłu? Zastanawiam się. To zależy, jak nazwać natchnienie, bo natchnienie to równie dobrze może mi się tak kojarzyć na przykład z ADHD hyperfocus. Jest coś takiego, że osoby z ADHD jak robią to, co je pasjonuje, to się nakręcają i mają właśnie takie natchnienie. I potrafią siedzieć ileś godzin i robić to. Tak mi się to kojarzy.
[21:49] - Wiem po sobie, że to prawda.
[21:51] - Słucham?
[21:52] - Wiem po sobie, że to prawda.
[21:54] - A masz ADHD?
[21:57] - Spektrum autyzmu.
[21:59] - A to ja mam oba. Okej. Co ciekawe, większość osób z ADHD i spektrum ma duże prawdopodobieństwo, że mogą być starseedami albo i tym podobne. Bo ADHD i spektrum autyzmu jest związane od strony niefizycznej według tego, co zostało ustalone przez parę osób z kwestiami niefizycznymi. Co z dyslektykami? Nie wiem. Dyslektycy to mi się kojarzy, że mają... Nie wiem. Bo dysleksja to trzeba by zdefiniować. Nie kojarzę żadnej zależności z tym.
To może rozwinę troszeczkę w tym kierunku, skoro już przy mózgu jesteśmy. Bo z tego, co wiem, to ADHD to jest wielowymiarowe myślenie, a spektrum autyzmu to jest za duża ilość energii w ciele i przez to mogą być pewne rzeczy upośledzone. To zależy, o jakim spektrum mówimy. Bo tak jak ja mam, to nie widać tego normalnie na co dzień. Ale na przykład czym jest spektrum? Nie będę teraz rozwijał może tego, czym jest spektrum. U mnie wena twórcza, pisarska to z czata czytam, przychodzi, gdy leżę w łóżku i nie mogę pisać, bo nie mam nic pod ręką. Nic. No właśnie, bo od strony neurologicznej to jest ten stan. Tak jakby, kiedy ta część kontrolująca odpuszcza.
Tak samo pod prysznicem ta część kontrolująca potrafi odpuszczać. Ale jak idziemy, coś robimy, to właśnie wtedy nie. Albo kiedy chcemy się skupić i uzyskać jakiś stan. Jeszcze tak patrzę w tym czacie. Dysleksja. Nie wiem. Z dysleksją nie wiem. Dobra.
[24:25] - To, co powiedziałeś przed chwilą skojarzyło mi się z takimi sytuacjami, które ja czasami miałem, że leżę albo siedzę, nic nie robię konkretnego, mam w głowie milion świetnych pomysłów, a gdy wracam do normalnej rzeczywistości, do normalnej aktywności, wchodzi ten element kontrolujący i stwierdza, że to wszystko bez sensu albo że nie da się tego zrobić.
[24:50] - On ci czyści głowę. To jest tak, że te pomysły znikają.
[24:54] - Niestety bardzo skutecznie.
[24:56] - Tak. I dlatego należy mieć przy sobie coś i cały czas zapisywać. Mi się zdarzyło mieć telefon blisko prysznica, żeby spod prysznica wyjść i zapisać. I naprawdę, zapiszę jedno hasło i pociągnę za to później i mi wszystko się przypomni. Ale trzeba jednak być zdeterminowanym na tyle, żeby te notatki porobić. Zdarzyło mi się spod prysznica wyskakiwać na tablicy suchościeralnej coś pozapisać. Ale później wszystko jest mokre, więc wiadomo, lepiej telefon w łazience. Dobra. Z góry mówię, temat był Pawła. Ja o tym nie opowiem tak, jak Paweł chciał, ale były badania związane z kreatywnością prowadzone przez Instytut w latach 80., gdzie instytut zapraszał artystów, malarzy, rzeźbiarzy.
I kryterium było jedno: osoby, które już tworzą. I zapraszali, dawali im technologię dźwiękową, kładli ich do tych check-in unit, czyli takie łóżko zasłonięte, że się w ciemnym siedzi. I z tą technologią dźwiękową oni wchodzili błyskawicznie w te stany i się powtarzało regularnie, że albo na miejscu od razu siadali, coś robili, albo później raportowali, że na przykład wrócili do domu i to przyszło do mnie właśnie w instytucie. Natomiast to nie były stricte badania. Natomiast był jeden naukowiec, który zrobił badanie. Nazywał się, nie wiem, jak to się czyta, doktor Choka Sihieva w 1994. To była mała grupa ludzi, bo to było 19 osób. Natomiast metodologię przyjął taką naukową stricte. Na pewno wszyscy słuchali muzyki. Pod spodem pod tą muzyką były te dźwięki z technologią, ale nie wszyscy je mieli.
A, już wiem. I kazano ludziom najpierw posłuchać tych dźwięków, położyć się i każdy dostawał przedmiot i miał dla tego przedmiotu powymyślać alternatywne zastosowania, takie nietypowe. I faktycznie wyszło, że ci, co słuchali technologii dźwiękowej z tej Hemising i wchodzili w odpowiedni stan relaksu, gdzie odpuszczona jest ta kontrola, dużo bardziej poszerzało im się to spektrum postrzegania i wymyślali dużo bardziej odjechane zastosowania dla tych przedmiotów. Właśnie przez to, że ta kreatywność im się rozszerzała. Tam chodziło o to, że osoby, które miały placebo, na przykład spinacz, no to spinacz, pieniądze można spiąć. A ci bardziej, co wysłuchali tej technologii dźwiękowej, to wymyślali, że spinacz można wyprostować, może to być igła do kompasu albo jakieś inne cuda. Tylko że nikt później jakoś tego nie badał w ten sposób, przynajmniej nie publikował. Grupa Hemising wykazała mierzalny wzrost myślenia dywergencyjnego i elastycznej poznawczości, choć nie pracowała szybciej. Czyli wcale szybkość myślenia się nie zmieniała, tylko mózg zaczynał inaczej pracować. Dobra, ale to jest przyziemne podejście.
A skąd się biorą pomysły? Mi się najbardziej podoba to co, nie wiem, czy kojarzycie Bruce'a Moena. Bruce Moen to był kolega Roberta Monroe'a i on eksplorował różne przestrzenie niefizyczne i w Focusie 27 raz trafił do centrum edukacyjnego. Do centrum, jak to się nazywało? Centrum wspaniałych pomysłów czy coś takiego. Już patrzę. Hall wspaniałych pomysłów w Focusie 27. Okazuje się, że jest takie miejsce właśnie w przestrzeni niefizycznej, gdzie powstają wspaniałe pomysły. Tak z pamięci powiem, może nie będę czytał. Z tego, co pamiętam, to w książce było opisane: „Podróże do życia po śmierci” i Moen opisywał, że wtedy akurat jak tam był, to wyciągnął wspaniałą myśl i ten, kto go oprowadzał powiedział, że to jest właśnie idealny skalpel.
Projekt nowego idealnego skalpela. Aktualnie chyba dwie osoby czekają na ten pomysł. Pokazywał mu co z tym zrobić, gdzie wsadzić kulkę z energią i to poleciało do tych ludzi. Więc teoretycznie, praktycznie każdy może się udać i zobaczyć to. Powiem wam szczerze, że mi się trochę kończy temat. Mówię, to Pawła był temat. Pytania? O, jest i on! Chodź, Pawle.
[32:07] - Cześć, witam wszystkich.
[32:09] - Pociągnij temat dalej do przodu, bo ja ci powiem, co omówiłem. Wspomniałem o kontrolującej części i o DMN, o eksperymencie.
[32:29] - Eksperyment z przedmiotami, wymyślaniem funkcjonalności. Właśnie tutaj słyszałem, że to tak jak to w sposób taki, powiedziałbym, wizualny przy takiej eksploracji, której doświadczył Bruce Moen.
[32:52] - Tak. I na koniec jeszcze wspomniałem o Bruce'u Moenie, jak był w tym hallu wspaniałych pomysłów w Focusie 27. Tak.
[33:02] - Tak. Nie wiem, co tutaj zdążyłeś powiedzieć. W każdym razie skąd ten pomysł na dzisiejsze spotkanie? To jest tak, że technologia dźwiękowa, którą Instytut Monroe stworzył, ma takie zastosowania praktyczne. Zresztą to przyświecało Robertowi Monroe'owi, żeby wspomóc działanie człowieka w taki sposób, że zrozumiał te wszystkie swoje potencjały, które posiada i je mógł w codziennym życiu uruchamiać, wykorzystywać. I takim chyba naturalnym sposobem na wykorzystanie właśnie takich potencjałów jest to, o czym dzisiaj mówimy, czyli kreowanie, kreacja. Bo jak się okazuje, w procesie kreacji czy też znajdowania pomysłów biorą udział różne obszary ludzkiego mózgu.
[34:13] - Ja już troszeczkę omówiłem tą część. No i ten moment, ta nie fizyczna.
[34:20] - Natomiast właśnie technologia jest tą częścią taką, powiedziałbym, fizyczną i co prawda w momencie, kiedy to było wymyślane, to nie było brane pod uwagę to, że będzie służyło konkretnie kreowaniu kreacji czy też tworzeniu nowych rzeczy. Natomiast ze względu na to, w jaki sposób ta technologia działa, powoduje, że mózg zaczyna działać spójnie i łączy obszary, które normalnie ze sobą niekoniecznie muszą współpracować. To siłą rzeczy dostajemy to, czego właściwie oczekujemy, czyli połączenia działania czy funkcjonowania tych różnych obszarów odpowiedzialnych za rodzenie się pomysłów i za ich w jakiś sposób dotarcie do naszej świadomości. Bo to, że tam sobie jakiś pomysł powstanie, nie znaczy, że on dotrze do naszej świadomości. Tutaj ten przykład z Bruce'em Moenem jest dobry pod tym względem, że właśnie pokazuje, że po pierwsze rzeczy już są. Docierają do nas sygnały, które mówią: „Hej, jest taki a taki pomysł” i w wyniku olśnienia czy jakiegoś takiego natchnienia przychodzi kompletne rozwiązanie. I tutaj Bruce ten mechanizm dość szczegółowo rozebrał na części, pokazując gdzie to się tworzy i jak my z tego tak na dobrą sprawę korzystamy. On odbył taką świadomą podróż do tego obszaru i dzięki temu mógł potwierdzić ten mechanizm, jaki za tym stoi. Natomiast z takiej praktycznej perspektywy w Instytucie Monroe'a był taki warsztat kreacji
[36:48] - Wspominałem, że zapraszali artystów.
[36:54] - Generalnie może dotyczyć to każdej osoby, która chce otworzyć swoją percepcję na kreatywność. Ja w tej chwili nawet mam taki na tapecie projekt, gdzie znakomicie się wpisuje to, o czym w tej chwili rozmawiamy. I przygotowując się do tego dzisiejszego spotkania, natknąłem się na tę informację o tym kreatywnym warsztacie, bo tego warsztatu już od dawna nie ma. Szkoda, bo myślę, że to jest ciekawa inicjatywa. Można by było pójść w kierunku rozbudowania takiego, żeby to działało dla każdego. Brali udział malarze. Nie każdy potrafi malować, ale każdy-
[37:55] - Chyba nie w Polsce.
[37:56] - Słucham?
[37:56] - Chyba nie w Polsce, bo zaraz ci przyjdę i powiem: „Ej, nie działa!”
[38:01] - Co, ja nie umiem malować? W każdym razie samo to, że gdyby się tak zastanowić, gdzie ta kreacja się odbywa i jakie narzędzia do tego możemy mieć, to taką przestrzenią, która nam pozwoli sięgnąć do tych pomysłów, może być przestrzeń poszerzonej świadomości. To już jest zupełnie wystarczający obszar, tak zwany Focus 12. Zresztą są tam narzędzia, na przykład takie do rozwiązywania problemów. Zadajemy pytanie, wrzucamy to w przestrzeń naszej świadomości i przychodzi odpowiedź. I właściwie gdyby się tak przyjrzeć temu, co się wówczas dzieje i porównać z tym, o czym mówił Bruce Moen, mimo że on odwiedzał ten hol wynalazków w Focusie 27, to efekt jest ten sam. Rzucamy w poszerzoną świadomość nasz problem, nasze pytanie i oczekujemy odpowiedzi. I nie wnikamy w to, z jakiego obszaru tej świadomości to przychodzi. Może to przychodzić równie dobrze z Focusa 27. Nasza świadomość w Focusie 12 jest bardzo mocno rozszerzona i nie jesteśmy świadomi, jakich obszarów ona może dotykać.
Zresztą ten stan poszerzonej świadomości jest bardzo pojemnym stanem, bo sam Robert Monroee dokonywał większości swoich odkryć, właśnie używając tego stanu. I to jest taka informacja potwierdzona, bo można się domyślać po przeczytaniu książek, że on tam przebywał głównie w Focusie 27 i tak dalej. Okazuje się, że niekoniecznie, że większość doświadczeń pochodziła z Focusa 12. To nie znaczy, że ten stan nas ogranicza, że to jest tylko stan poszerzonej świadomości i jest on ograniczony. To jest nasz punkt startowy. Jeżeli mamy poszerzoną świadomość, to możemy dotykać bardzo wielu różnych obszarów i odbierać informacje z bardzo różnych przestrzeni.
[40:50] - Ale to znowu każdy ma inaczej, bo-
[40:53] - Oczywiście.
[40:53] - Jednym to będzie otwierało, a inni mogą za dużo zacząć nagle zbierać, to też może przeszkodzić u niektórych.
[41:05] - Innym obszarem, który też by się nadawał do tego, żeby wykorzystać dla kreacji jest Focus 15.
[41:23] - Pan profesor Paweł to umie wytłumaczyć wszystko. No i dobrze. Tak, Paweł jest trenerem.
[41:28] - Bardzo mi miło. Bardzo dziękuję.
[41:29] - Ma układaną tę wiedzę. Zdecydowanie tak. Wcale nie będę konkurował nawet. Nie ma szans.
[41:38] - A mogłabym się dowiedzieć, co to jest Focus 12, 27, 15?
[41:43] - Tak, jak najbardziej, Pawle.
[41:48] - Tak. Ja tutaj używałem zamiennie też opisowej nazwy Focus 12, czyli stan poszerzonej świadomości. Jest to taki stan-
[41:59] - Dobra, szybciej powiem całość. Robert Monroee wymyślił coś takiego jak stany Focus. I jeden to jest stan, w którym normalnie jesteśmy i później one przeskakują co ileś. To też jest z czymś związane, ale w to nie wchodźmy na razie. Są różne stany Focus, w które wchodzimy za pomocą technologii dźwiękowej i każdy z tych stanów to jest stan, który się czymś innym charakteryzuje. 10 to jest zrelaksowane i uśpione ciało, obudzony umysł. 12 — poszerzona świadomość. 15 to jest bez czasu albo dostęp do całego czasu. 18 to jest przestrzeń serca. 21 to jest granica Ostatni focus związany z przestrzenią fizyczną.
Później są systemy przekonań i 27 to jest przestrzeń, w której istoty, które-
[43:00] - To taki ostatni stan świadomości ludzkiej.
[43:02] - To są różne stany związane z tym, co tu się dzieje na Ziemi i tak dalej. Tam różne istoty są.
[43:09] - Jeszcze tutaj warto zaznaczyć, że te stany są znane w różnych tradycjach, w różnych technikach. Natomiast Robert Monroee-
[43:20] - One się nazywają po prostu
[43:21] - ... wprowadził takie nazewnictwo, żeby odciąć się od pewnego stereotypowego myślenia czy mistycznego o tych stanach. Po prostu to są rzeczy, które-
[43:35] - W mainstreamie się różne rzeczy-
[43:36] - Tak.
[43:37] - Jak podróże astralne na przykład. Tego nie ma w mistycznym.
[43:41] - Dlatego właśnie została stworzona nomenklatura, która to wszystko porządkuje, dzięki czemu kiedy rozmawiamy na temat świadomości, tych różnych stanów świadomości i mówimy focus 12, focus 15, to wiemy, o jakiej przestrzeni rozmawiamy. Jeżeli posługujemy się tą nomenklaturą. Czy to wyjaśnia?
[44:09] - Tak, dziękuję. Zastanawia mnie jeszcze, jak to jest. Czyli co? Podróże astralne są jednym z tych etapów? I tak samo jakiś relaks czy odczucia tych wibracji i tak dalej, to jest jedno z tych-
[44:25] - To znaczy te stany zostały zidentyfikowane na podstawie doświadczeń wielu ludzi, którzy opisywali to samo zjawisko. Każdy opisywał to samo zjawisko, czyli na przykład stan poszerzonej świadomości czy stan śpiącego ciała rozbudzonego umysłu. I to było powtarzalne i można było to zidentyfikować. Dźwięki, które Robert Monroee opracował, pomagają uzyskiwać te stany, ale to nie oznacza, że te dźwięki nas ograniczają do pozostania w tym stanie. W focusie 10 na przykład w stanie śpiącego ciała rozbudzonego umysłu, który jest taką bramą do wszelkich doświadczeń, możemy mieć bardzo różne doświadczenia. Zarówno zwykły relaks, jak i manifestacje uzdrowienia, jak zdalne postrzeganie, jak również doświadczenia poza ciałem. To nie ogranicza nas w żaden sposób, że to jest tylko śpiące ciało i rozbudzony umysł. Natomiast ten poziom wyjściowy czy ta baza jest właśnie określona tym, że mamy śpiące ciało, rozbudzony umysł bądź poszerzoną świadomość, bądź też przestrzeń poza czasem.
[46:05] - Dziękuję.
[46:06] - Proszę bardzo. Wracając do tematu, to mamy jeszcze jednego dobrego kandydata na to, żeby doświadczać kreacji. Takim kandydatem wydaje się focus 15. Stan poza czasem nazywany, ale też to jest stan potencjału. Stan potencjałów, z których możemy skorzystać. I to nam pokazuje też, że to nie jest tak, że jesteśmy w jakiś sposób ograniczeni, że tylko w takim stanie osiągniemy określony efekt, a w innym nie. Doświadczenie pokazuje, że to jest takie płynne. To są nasze punkty startowe do eksploracji.
[47:00] - Niektórzy mówią, że focus 15 używają do wychodzenia z ciała, inni 12, a inni jeszcze coś innego.
[47:08] - Dokładnie. Natomiast właśnie ze względu na specyfikę tego focusa 15, którą bardzo trudno jest opisać, póki się jej nie doświadczy i wiedząc, że to jest stan nieograniczonych potencjałów, możemy sobie tutaj ten stan jak najbardziej użyć do tego, żeby te nieograniczone potencjały wykorzystać do naszej kreacji, do uzyskania dostępu do jakichś rzeczy, które-
[47:44] - Potencjały, a nie czas, linie czasowe, czas. Ale w tym kontekście, nie?
[47:53] - Też.
[47:54] - Bo ja to tak postrzegam te potencjały, bo tam z czasem-
[48:00] - To nie tylko jest powiązane z czasem. Focus 15 ma więcej odczuć, więcej wrażeń. On jest opisywany jako stan poza czasem czy dostępu do wszystkich czasów. Natomiast jest to, można powiedzieć, przestrzeń potencjału i z tym się jak najbardziej wiąże czas. Bo jeżeli mamy wgląd w te linie różne czasowe, to mamy też przegląd różnych potencjałów.
[48:32] - Możemy sobie-
[48:34] - Oczywiście. Dobrze.
[48:41] - Co ciekawe, to, co ludzie często raportują w focusie 15, jest zgodne z tym, co opowiada Bashar. Bo jeśli ktoś nie wie, to jest istota, która jest channelowana przez Daryla Anka, ale w to nie wchodzę. To jest dygresja. To nie jest bezpośrednio powiązane z Instytutem. Natomiast bardziej chodzi mi o to, że zupełnie inne źródło, bo istota Bashar to jest w ogóle jakiś ET z innej cywilizacji, a ona to, co mówi, jest dokładnie zgodne z tym, co mamy w Monroe Institute w Focusie 15, bo często ludzie raportują, że widzą właśnie jedną kartę. A Bashar, ostatnio widziałem jakieś nagranie na ten temat i on dokładnie te same analogie mówił, że tak czas jest zbudowany.
[49:40] - Żeby nie było też tak, że to, o czym tutaj mówimy, co proponuje Instytut Monroe'a, to jest jakiś rodzaj wierzeń, sekty i tak dalej. Wręcz przeciwnie, jeśli się spojrzy na to, co Instytut proponuje, co Instytut oferuje, jest to bardzo szeroki wachlarz obszarów badawczych, poszukiwawczych. Jest dużo warsztatów, ćwiczeń i praktyk związanych ze zdrowiem fizycznym, zdrowiem energetycznym, emocjonalnym i tak dalej. Także tutaj mamy bardzo wiele zastosowań. Korzystamy z wielu różnych technik, metod i warto też-
[50:39] - Nie ograniczamy się do konkretnych wyników ani właśnie też narzędzi.
[50:44] - Dokładnie. I można dzięki temu właśnie znaleźć analogie u innych istot, osób, które opowiadają o określonych doświadczeniach czy o tym, w jaki sposób funkcjonuje rzeczywistość. Mamy natomiast wprowadzoną tę nomenklaturę, żeby łatwiej było się tym wszystkim posługiwać. Dobrze. To co? Mamy Focus 12, który by się nadawał. Focus 15, który by się nadawał. Focus 27 to wspomniałeś wcześniej.
[51:23] - Ja wrzuciłem link dla zainteresowanych do strony, gdzie są wszystkie opisane Focusy.
[51:30] - Okej, w sumie gdyby się tak zastanowić Focus 10 też by się nadawał. Nawet patrząc chociażby z perspektywy takiej, że jest on wykorzystywany do zdalnego postrzegania. Samo zdalne postrzeganie można by było jako formę kreacji wykorzystać na zasadzie takiej troszeczkę jak to, co opisywałeś w przypadku Bruce'a Moena. Przychodzimy z jakąś ideą i za pomocą zdalnego postrzegania eksplorujemy na przykład właśnie ten nowy model skalpela, tak jak w tym przykładzie było. Także jak widać, nie ma tutaj ograniczeń. Istotne jest, żeby ten nasz umysł pracował w sposób spójny. I warto, myślę też korzystać z tych różnych obszarów świadomości, bo u jednego może zadziałać w Focusie 10, u innego w Focusie 12, u innego w Focusie 15.
[52:45] - Pokazujący metodę inżyniera kreatywności Moena.
[52:53] - Pokazuj.
[52:55] - Pokazuję w takim razie. Uwaga! Paweł jako trener również Moena. Mazacja.
[53:07] - Aha. Właśnie. Bardzo dobry przykład, bo mamy tak: pierwsza rzecz to jest zdefiniowanie tego, co chcemy, czyli wyrażenie intencji. Intencja jest bardzo ważnym narzędziem, bardzo potężnym, które pomaga nam praktycznie w każdym rodzaju działań, które podejmujemy i wyrażając intencję uzyskania odpowiedzi na dręczące nas pytanie, ta odpowiedź prędzej czy później do nas dotrze. Bardzo ciekawym, też odkryciem, niekoniecznie związanym akurat z pracami Instytutu Monroe'a, w jaki sposób przychodzą do nas inspiracje, w jaki sposób przychodzą te kreatywne myśli, to jest to, żeby odpuścić. Wspominałeś o tym, Dominik?
[54:14] - Nie, jeszcze nie.
[54:16] - Mhm. Zbyt takie intensywne skupienie się, skupianie się na tym, że teraz muszę wymyślić. Teraz jest czas kreacji. Teraz albo nigdy i tak dalej, powoduje, że sami się blokujemy. To skupienie jest istotne, bo-
[54:39] - Zaraz. Mówimy o tym w ogóle, jak przywołać jakiś odbiór pewnej kreatywności, tak?
[54:45] - Mhm.
[54:46] - Żeby całą całość zebrali na przykładzie tego, jak Moen to ubrał. A Moen to kolega Roberta Monroe'a, który bardzo pokrewnie tutaj różne rzeczy-
[54:58] - Aha. Czyli tak: skupiamy się na tym, definiujemy, co chcemy. Skupiamy się, staramy się zebrać jak najwięcej informacji, odczuć to jak najlepiej i nie ma się co przejmować, jeśli ta intencja, ta kreacja, ta myśl kreatywna nie przyjdzie od razu w danym momencie. Dochodzimy do tego punktu nasycenia, o którym tutaj jest napisane. Następnie przechodzimy do procesu odpuszczenia. I to jest bardzo ciekawe, bo często jest tak, myślę, że większość chyba nawet doświadczyła czegoś takiego, żeby się przespać z problemem. To nawet jest takie powiedzenie: „prześpij się z tym”, tak? I to ma właśnie takie uzasadnienie tego odpuszczenia, ułożenia się tych procesów. Sen ma też tę właściwość, że mamy w nim dostęp do poszerzonej świadomości. W związku z tym często też budzimy się już z gotowym pomysłem.
Także te cztery etapy, które zostały tutaj wyszczególnione, myślę, że to jest bardzo dobre pokazanie, jak ten proces przebiega po inżyniersku.
[56:37] - Czasami też pod prysznicem ten odbiór to jest właśnie ten nieoczekiwany moment.
[56:44] - Tak, tak. Właśnie. Jak wiele osób miało świetne pomysły pod prysznicem?
[56:50] - No.
[56:51] - Tu właśnie Klaudia napisała na naszym czacie na YouTube: „Odpuszczam przed snem, a rano mam wynik. Chyba mózg pracuje nad rozwiązaniem, ale przez brak myślenia mózg ma więcej energii i przestrzeni. Takie moje rozkminy”. Tutaj możemy to rozważać na różne sposoby, dlaczego tak się dzieje. I to jest jedno z takich dobrych wytłumaczeń, jak najbardziej, że dajemy mózgowi, umysłowi przestrzeń na to, żeby mógł odebrać informację, a nie tylko go bombardujemy tym naszym „chcę, chcę, chcę, potrzebuję”, tak?
[57:37] - Mhm. Tutaj mam parę innych.
[57:47] - Może wy macie jakieś pomysły, jak sobie radzicie w takich sytuacjach, kiedy potrzebujecie z tą kreacją popracować? Może ktoś by się chciał podzielić swoim doświadczeniem?
[58:13] - Na przykład kiedy miałam taką sytuację, że zgubiłam notatnik i zapisałam adres jakieś dwa tygodnie wcześniej, usiadłam i głęboko sobie wdychałam i pomyślałam sobie: „No nic, przypomnę sobie ten adres. Po prostu zwizualizuję sobie to, co w tym notesie zapisałam”. I rzeczywiście sobie to zwizualizowałam i przypomniałam, jaki to był adres.
[58:39] - Czyli nieograniczanie się w ogóle, tylko wyrażenie intencji.
[58:43] - No i też takie zaufanie do procesu, tak? Bo można było popaść w taki stres: „Co ja teraz zrobię? Muszę znaleźć notes. Bez notesu nie jestem w stanie tego adresu uzyskać”. Kiedy to wszystko odrzucimy i podejdziemy do tego nieszablonowo, to otwieramy sobie przestrzeń na takie różne rozwiązania.
[59:13] - Tak. I często właśnie mam coś takiego, że jak nie mogę czegoś znaleźć, to myślę sobie: „No nie, przecież ja wiem, gdzie to jest”. I wtedy ta myśl się pojawia, chociaż mogłam spędzić nad tym dużo czasu. I ostatnio też właśnie słuchałam takiej muzyki z instytutu. To była medytacja i też odpłynęłam w tym i miałam taki fajny sen, gdzie bardzo chciałam podróżować astralnie, ale cały czas to mi, można powiedzieć, nie wychodzi. Ale już wyobraźniłam sobie to. W tym śnie miałam nauczyciela, który mnie poprowadził i powiedział mi, że jedynie w wodzie i powiedział mi, że jedynie czego się boi, że ja po prostu od razu wyskoczę z tego ciała.
[59:59] - To nie musiał być sen. Wcale nie musiał być sen. To właśnie na warsztatach u Moena się o tym dowiadujemy. Pawle, à propos właśnie, bo rozmawiamy o dwóch koncepcjach: o modelu biologicznym i o tym mezni fizycznym. I tu jest fajne zobrazowanie. O! À propos tego, że te rzeczy się nie pojawiają same w mózgu, tylko my musimy go w taki stan, żeby odebrał.
[01:00:37] - Mhm. Powiem tak: bardzo ładnie to zostało opisane w takiej książce „Reluctant Messenger” Candice Sanderson. Właśnie ona-
[01:00:52] - Nie znałem tego.
[01:00:56] - Tam jest jedno takie zdanie, bo ona na początku, kiedy zaczęła odbierać informacje To miała bardzo dużo wątpliwości. Jak każdy zresztą, kiedy zaczynają się rzeczy wcześniej niespotykane. Tym bardziej, że ona jest psychologiem, który w szkole z młodzieżą pracowała i w pewnym momencie takie rzeczy zaczęły do niej przychodzić. Ja już dokładnie w tej chwili nie pamiętam kontekstu, dlaczego ten przekaz się pojawił, ale przekaz brzmiał mniej więcej w taki sposób: „Niech ci się nie wydaje, że twój mózg myśli. On tylko odbiera myśli”. I to jest dokładnie to, co tutaj-
[01:01:49] - To z tym, Pawle, to ja miałem też na regresji hipnotycznej. Też miałem. Ja się pytałem, jak mogę być w lepszym kontakcie. Powiedzieli: „Ale ty jesteś przecież w kontakcie cały czas”. Zacząłem to rozkminiać i nauczyłem się odrzucać.
[01:02:04] - Czyli mamy ten model biologiczny, czyli to, w jaki sposób działa technologia dźwiękowa Instytutu Monroe'a. Aktywuje określone stany, określone części mózgu, wprowadzając mózg w wysoce produktywne-
[01:02:24] - Tylko ten schemat pokazuje bardziej klasyczny paradygmat, czyli świadomość jest uwięziona w ciele i że mózg generuje. My jesteśmy bardziej w kierunku anteny, więc troszeczkę mieszamy tematy. Bo generalnie my rozmawiamy dziś ogólnie o tym.
[01:02:51] - Mhm.
[01:02:51] - Nie o tym. To trzeba zaznaczyć, bo tutaj jest tak: mózg tworzy myśli.
[01:03:00] - Tak. Natomiast w tej technologii wykorzystujemy fizyczne właściwości mózgu, żeby jak najlepiej wykorzystać jego biologiczny potencjał. I po to, żeby uwrażliwić go na to, żeby stał się lepszą anteną.
[01:03:23] - Żeby te informacje, bo one mogą docierać, ale możemy je natychmiast, albo na przykład ja się nauczyłem odrzucać. Można odrzucać, można zapominać, różne mogą być procesy, natomiast stwarzamy takie warunki, żeby dotarło.
[01:03:47] - I tego możemy się nauczyć, praktykując z tą technologią. Możemy wchodzić w takie stany, w których wiemy, że ten odbiór będzie następował.
[01:04:06] - A jak ktoś jest zainteresowany szczegółami tego wszystkiego, to zachęcam do książek Moena, bo tutaj w to nie będziemy wchodzić, ale to jest na bazie jego książki slajd, gdzie on był w Focusie 27 i opisywał tę siatkę wszelkich możliwych. Jest bardzo szczegółowo opisane to wszystko, jak to dokładnie działało.
[01:04:39] - Mhm.
[01:04:40] - To jest zobrazowanie tego. Ale to odsyłam do książki.
[01:04:47] - Myślę, że ta grafika też obrazowo to przekazuje, bo Bruce miał bardzo techniczne podejście. Był inżynierem, więc to też w inżynierski sposób przekazywał. Nie do każdego to może trafiać. A ta architektura świadomości, ten slajd, który ty pokazujesz, świetnie to przedstawia wizualnie.
[01:05:15] - Mhm. Ale jak mówię, jak ktoś jest zainteresowany, to to jest na bazie książki.
[01:05:28] - Dobra. W jaki sposób może nam ta technologia pomóc? Z czego można skorzystać? Mówiłem tutaj o ćwiczeniach w Focusie 10, w Focusie 12, w Focusie 15, czyli generalnie praktyka, ale są też specjalnie do tego celu stworzone ćwiczenia. Na przykład coś takiego, co się nazywa Creative Way. Zestaw kilku ćwiczeń, które kreatywność pobudzają. Jest też, jeśli sobie poszukamy na stronie hemisync.com nagrań muzycznych ukierunkowanych na kreatywność, to będzie tam też dostępna muzyka, która wspiera te stany, gdzie następuje przepływ myśli, dostęp do różnych informacji, które nas najbardziej by interesowały w stanie kreatywnym. Także można podejść dwutorowo albo skorzystać z takich specjalizowanych nagrań, które zostały z myślą o kreatywności stworzone, albo po prostu pójść własną drogą na zasadzie troszeczkę eksperymentu i sprawdzania, jak to zadziała w takim czy innym focusie, który dla mnie będzie najlepszy.
[01:07:16] - Ja tutaj już wcześniej na czacie Radia Paranormalium na YouTube udzieliłem odpowiedzi jednemu słuchaczowi odnośnie nagrań, czy Instytut Monroe dysponuje nagraniami typowo pod kreatywność. W aplikacji Expand znalazłem cztery nagrania na wzmocnienie kreatywności, czyli są to trzy medytacje prowadzone i jedno nagranie medytacyjne bez prowadzenia, gdzie można sobie samemu ustalić czas trwania sesji.
[01:07:45] - Mhm. Jak najbardziej. Także jak widzicie, jest to temat, który istnieje, który funkcjonuje i jest wsparcie w tym zakresie, bo po prostu takie medytacje prowadzone to też jest dobry pomysł, bo czasami potrafimy się mocno zaciąć na problemie i ograniczyć w ten sposób swój dostęp do tej kreatywności. Natomiast medytacja prowadzi taką ścieżką, żeby te przeszkody omijać. Także warto z tego skorzystać, bo można też się nauczyć sposobów, w jaki korzystać z tych naszych zasobów i tę kreatywność wzmacniać i wykorzystywać na co dzień.
[01:08:50] - Wracając do tego, że tutaj wspomnieliście, że taką podróż mogłam odbyć w tym moim śnie. Miałam też kiedyś na mindfulness hipnozę dwugodzinną, która wydawało mi się, że trwała 10 minut. Odbyłam tam podróż i rzeczywiście ja się udawałam we wszechświat na jakąś wyspę daleką, gdzieś w odległy świat i pamiętam tą podróż. I dopiero po 10 latach pomyślałam sobie, że podróżowałam przecież astralnie, ale wtedy nie byłam tego świadoma. Chociaż teraz nie odbywam podróży albo nie jestem ich świadoma. I jak wiedzieć, jak do tego dojść, żebym mogła widzieć, że to jest właśnie to?
[01:09:30] - A po co? Podstawowe pytanie: jaka jest twoja motywacja?
[01:09:36] - Bo chciałabym porozmawiać z więcej istotami, dowiedzieć się czegoś więcej o sobie właśnie. Mhm.
[01:09:46] - Nie no, to jest okej. Aczkolwiek różnie to bywa, bo ja na przykład gdzieś tam mi ograniczali dostęp do tej przestrzeni, bo mam jakieś role pełnić, żebym sobie nie popsuł. Więc różne są perypetie. Każdy z nas generalnie, tamta rzeczywistość jest naszą prawdziwą rzeczywistością i jest bardziej prawdziwa niż ta. I we śnie wszyscy wychodzą z ciała, bo tak naprawdę to nie do końca to jest wychodzenie z ciała, ale tak się przyjęło już mówić, to ja już tak mówię.
[01:10:32] - No ale odbywamy podróż jakby nie było i są rzeczy, które możemy zobaczyć i dzieją się w rzeczywistym czasie, prawda? Więc-
[01:10:41] - Czas.
[01:10:42] - Aha, okej.
[01:10:44] - Czas to jest tylko coś, co jest tu.
[01:10:48] - Czyli jakby nasza świadomość miałaby dostęp non stop do innych miejsc, tylko po prostu nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy.
[01:10:56] - To jest jeszcze bardziej złożone. Ale to jest taka perspektywa, która jak najbardziej jest uprawniona, że nasza świadomość cały czas ma dostęp do wielu źródeł informacji. My nie jesteśmy-
[01:11:12] - I płynnie czasowych.
[01:11:13] - Tak, my nie jesteśmy tego świadomi, dlatego że nasza uwaga po prostu jest skupiona na rzeczywistości fizycznej i nie bardzo potrafimy, bo to są właśnie takie praktyki, przenieść tę naszą uwagę, żeby zgodnie z naszą wolą nagle na przykład skupić się na jakimś obszarze pozafizycznym i na przykład sięgnąć, tak jak w przypadku Bruce'a Moena po następny wynalazek jak skalpel albo coś tam innego.
[01:11:52] - Bo jeszcze jest coś takiego jak podróż mentalna właśnie w Moenie, czyli nie jest to pełne wyjście z ciała, tylko to jest tak jakby okiem umysłu gdzieś.
[01:12:05] - Mhm. Zresztą to jest taka analogia do tego, w jaki sposób Robert Monroee też podróżował, bo w pierwszej swojej książce on opisuje takie wrażenie opuszczania ciała fizycznego, oglądania tego ciała fizycznego z innej perspektywy, unoszenia się nad tą swoją fizyczną powłoką. Natomiast w drugiej i trzeciej książce te podróże się odbywały już zupełnie inaczej i one bardziej przypominały właśnie te podróże mentalne niż takie klasyczne oddzielenie.
[01:12:49] - Najpierw doświadczył w pełni, żeby zweryfikować.
[01:12:53] - Tak. Dzięki temu to jego doświadczenie było na tyle bogate, że proces został dobrze opisany, dobrze zrozumiany i zrozumiane jego różne aspekty. I wtedy można cokolwiek powiedzieć o całym doświadczeniu i jak ono funkcjonuje, z jakich jest zbudowane elementów, w jaki sposób można- Przeżyć to doświadczenie.
[01:13:20] - Jak kogoś to interesuje, to Paweł też prowadzi warsztaty Moena. Ja od tego zaczynałem. Polecam.
[01:13:28] - Właśnie dzisiaj zauważyłam i od razu też zauważyłam, że jest szkolenie, więc się zdecydowałam.
[01:13:34] - Różnica jest taka, że Moen to był kolega Monroe'a i on trochę inaczej to zrobił. On zrobił na przykład bez technologii dźwiękowych w ogóle to wszystko. Co jest ciekawym doświadczeniem. Oprócz tego na warsztatach są grupowe doświadczenia, co zupełnie inny efekt daje niż przy tych Monroe'owych, gdzie Monroe jest bardziej na technologii dźwiękowej, na tych stanach skupiony, na indywidualnym doświadczeniu, a tutaj są grupowe, co jest moim zdaniem bardzo ciekawe. Dla mnie to było trafione.
[01:14:12] - Tutaj oczywiście w przestrzeni Instytutu Monroe'a też są doświadczenia grupowe, natomiast nie tak od razu jak u Moena.
[01:14:23] - To część integralna. Zresztą Moen był inżynierem. Mam poczucie, że Moen jest przekonywujący, bo te doświadczenia są... Kurde, to, że ktoś reaguje na to, że widziałem jego bliskiego i kończy za mnie zdania i tak dalej, jakieś tego typu historie, doświadczyć czegoś takiego to naprawdę później się nie da odzobaczyć. Odzobaczyć, od doświadczyć. Inne są, ale to tylko dygresja, jeśli ktoś rezonuje z tym.
[01:15:09] - Żeby domknąć ten temat, to jest inna perspektywa na tę samą przestrzeń. Innymi słowami przekazana, bo każdy z nas ma inną percepcję, inny sposób rozumienia informacji, więc dla jednego Moen będzie bardziej bezpośredni i precyzyjny, dla kogoś innego Monroe. I żeby też nie było, że kwestie związane z technologią dźwiękową Instytutu Monroe'a to są jakieś czary-mary, bo to jest bardzo dobrze przebadane. Przez wiele lat Instytut współpracował z różnego rodzaju instytucjami naukowymi. Do tej pory to jest zresztą praktykowane. To nie jest tak, że zajmujemy się rzeczami oderwanymi od tradycyjnej nauki. To ma silne oparcie w tradycyjnej nauce.
[01:16:22] - Tak. To jak już tak lekko pandzie nakrawamy, to po pierwsze misją Instytutu jest bycie jak latarnia morska, czyli wspieranie tych, którzy szukają. Nie ma żadnych zamkniętych rzeczy, tylko są otwarte i nieważne, czy ktoś z jakąś religią przychodzi, w coś wierzy, czy nie wierzy, to w ogóle nie ma znaczenia. W Instytucie to jest bardzo ważne i nikt nie będzie nic mówił, definiował za nas. Instytutu rolą jest zainspirowanie, pokazanie tego, jak zazwyczaj u wielu osób to działało. Mało tego, technologia dźwiękowa, te wszystkie warsztaty są tak zrobione, że na tych później bardziej być może wymagających, jest pewna ścieżka, że przy niektórych kursach trzeba wcześniejsze skończyć. Tam, gdzie jest ta ścieżka, w którymś momencie się już dąży do tego, żeby każdy sam, nawet bez technologii, był w stanie wchodzić w te stany. Czyli te nagrania są tylko i wyłącznie po to, żeby się nauczyć czegoś, a nie docelowo. To też jest bardzo ważne. Instytut jest pośrednim krokiem, gdzie finalnie my już jak się nauczymy, to będziemy umieli.
Nie będziemy potrzebowali nagrań. Pawle, tak się nie ruszałeś, że się zastanawiałem, czy się zaciąłeś.
[01:18:04] - Dobrze. Dokładnie tak jak mówisz, nie zaciąłem się.
[01:18:10] - Myślałem, że na łączu coś, w tym sensie.
[01:18:14] - Akurat tutaj mam dość dobry internet, więc nie powinny takie zachodzić zjawiska. Ale teraz pytanie takie: czy to, co tutaj powiedzieliśmy o tej kreatywności, w jakiś sposób was zainspirowało? Czy może coś byście jeszcze chcieli, jakiś aspekt tego zbadać, dowiedzieć się czegoś więcej? Może coś jest niejasne?
[01:18:48] - Do Justyny à propos wychodzenia z ciała. William Buhlman, już emerytowany trener wychodzenia z ciała, twierdzi, że jak przez 30 dni się zrobi metodę 4+1, to każda jedna osoba doświadczy tego stanu wyjścia poza ciało. Tak ad hoc. Jak wystarczy ci energii, żeby przez 30 dni próbować, to wróć i się podziel.
[01:19:19] - Dzięki. Myślę, że dużo jest jeszcze stresu i dlatego myślałam o tym szkoleniu. Nie wiem, czego mogę oczekiwać od takiego spotkania. Czy tutaj są jakieś szkolenia? Na pewno chciałabym mieć jeszcze większą wiedzę, żeby się też w jakiś sposób nie przestraszyć. Ale fajnie, dzisiaj mi bardzo pomogliście, bo rozumiem, że przecież pewnie podróżuję, tylko nie zdaję sobie z tego sprawy.
[01:19:47] - Na szkolenie najlepiej wybierać się właśnie bez oczekiwań.
[01:19:53] - Marek też był na warsztatach i nawet ze mną, więc tutaj wszyscy bywamy. Tak tylko wspomnę. Generalnie tak. Na warsztatach nie ma za bardzo warsztatów, które zagwarantują wyjście z ciała. Natomiast tak, zdecydowanie Monroe to jest przestrzeń, w której można nabyć wiedzę o bycie z tym, czego się później można spodziewać podczas podróży poza ciałem. Intencja to jest chyba jedna z najważniejszych rzeczy, co bardzo fajnie podsumował właśnie William Buhlman, ten trener wychodzenia z ciała. On powiedział: „Ja nigdy nie mówiłem, że nie ma złych istot. Ja mówię, że ja żadnych nie spotkałem”. I to jest esencja trochę z instytutu, bo w instytucie na przykład na początku zawsze wyrażamy intencję, że chcemy mieć kontakt z istotami, które są na równym nam albo wyższym poziomie i które są pozytywnie do nas nastawione. I to jest bardzo ważne, bo jeśli od początku wyrazimy taką intencję, to na fali tego lecimy.
I co? Tego typu rzeczy mogą się przydać.
[01:21:24] - Myśl tworzy też to, co się przytrafia.
[01:21:30] - Bardziej chodzi o rezonans, to, że wchodzisz w pewien stan, jest pewien rezonans i z tobą będą rezonować te rzeczy.
[01:21:43] - Właśnie, dobrze, że doszliśmy do takiego tematu rezonansu. Rezonans w ogóle jest takim bardzo wdzięcznym tematem i w przypadku na przykład kreatywności można też tę ideę rezonansu wykorzystać, wyrażając właśnie intencję, czy też skupiając się na tym, żeby dostroić się do tej kreatywnej przestrzeni, w której znajduje się nasza odpowiedź czy to działanie. Chodzi o to, że używając rezonansu i działając w taki sposób, mając świadomość, że wchodząc w taką interakcję, właśnie w ten rezonans, we współgranie z jakimś obszarem, jesteśmy w stanie wymieniać informacje z tą przestrzenią. I tak naprawdę, może nie jest to właściwe słowo, ale ten proces, powiedzmy, poszerzonej świadomości czy Focusa 27 to jest dostrojenie się do tego, na jakiej fali, na jakiej częstotliwości dany obszar świadomości nadaje. Stąd też dostrojenie ma jak najbardziej sens. Co Dominik tutaj pięknie nam zobrazował na kolejnym slajdzie.
[01:23:39] - Właśnie. Czyli innymi słowy technologiami wspieramy ten proces cały, który wymaga wejścia w różne stany relaksu, nierelaksu i tyle.
[01:24:00] - Okej, jeszcze tutaj mówiąc, co mogę oczekiwać, miałam na myśli, co takiego na szkoleniu się dzieje. Czy to jest właśnie oparte o muzykę i takie dostrajanie się do czegoś? Wiedza?
[01:24:17] - Które warsztaty?
[01:24:18] - Na tych na przykład, które zaraz będą w październiku.
[01:24:22] - A co będzie w październiku, Pawle? Bo ja nie wiem.
[01:24:25] - W październiku? Wiesz co, muszę zajrzeć do kalendarza.
[01:24:30] - Justyna, co będzie? Powiedz .
[01:24:32] - Tylko widziałam ma być szkolenie 23 do 25.
[01:24:36] - A nie, wiesz co? To jest szkolenie akurat dla osób, które ukończyły pierwszy stopień. To jest drugi stopień, ale jest mała zmiana planów, bo będzie podstawowy warsztat. To już mogę tutaj ogłosić, czyli warsztat Badanie świadomości.
[01:24:59] - Ja tylko jeszcze wspomnę, Justyno, bo ty wyłączasz kamerę, jak mówisz. Jak chcesz, to Marek usunie wideo, nie będzie cię widać.
[01:25:06] - Ja sobie wszystkich zaznaczam nieprowadzących.
[01:25:09] - Nie będzie cię widać na nagraniu.
[01:25:11] - Tak że spokojna głowa.
[01:25:13] - Bo nie wiem, czy wiesz, że jest nagranie. Bo może w ogóle chcesz, żeby cię usunąć.
[01:25:18] - To znaczy nie przeszkadza mi to i też nie wiedziałam, że mnie nie widać w momencie, kiedy mówię.
[01:25:22] - Na przykład teraz cię nie widać. Pojawia się twoje zdjęcie. Wyłącza się kamera.
[01:25:27] - Nie mam pojęcia dlaczego.
[01:25:29] - Aha, rozumiem. Myślałem, że specjalnie jakoś tak było. Czyli tak-
[01:25:36] - Wracając do warsztatu.
[01:25:38] - Tak, wracając do warsztatu. Czym jest warsztat? Warsztat jest to możliwość doświadczenia tej technologii i doświadczenia tych różnych stanów, dowiedzenia się czegoś więcej, zdobycia teorii i praktyki. A najważniejszą rzeczą jest właśnie to nauka poprzez własne doświadczenie. Możemy tutaj opowiadać w trakcie naszego spotkania wiele różnych rzeczy, a to zrobić tak, a to odczuć w taki sposób, a to nie robić tego czy tamtego, ale to wszystko to jest nasza perspektywa po pierwsze. Po drugie jakieś tam zalecenia, które zostały wypracowane na podstawie naszych własnych doświadczeń. Bo twoje doświadczenia, każdego z was tutaj, doświadczenia mogą być zupełnie inne i to, co my powiemy, że nie rób tak, bo to nie działa. U was akurat może zadziałać. Także dlatego najistotniejsze jest własne doświadczenie, jak to jest być w stanie śpiącego ciała, rozbudzonego umysłu, w stanie poszerzonej świadomości i tak dalej. Co z tym możemy zrobić?
A ponieważ jeszcze warsztat daje możliwość dostępu do takich ćwiczeń, które są komercyjnie niedostępne, to jest taka dodatkowa ekstra wartość. Są odpowiedniki komercyjne, natomiast warsztat ma swoje specjalne wersje. No i możliwość wymiany doświadczeń z innymi uczestnikami, zadania pytań. To jest chyba taka wartość największa.
[01:27:49] - No to ja bym była zainteresowana, szczególnie, że pytań mam wiele. A kiedy takie szkolenie może się odbyć?
[01:27:56] - To jest ten termin, o którym mówiłem 23-25 październik, o ile dobrze pamiętam. Także osoby, które czekały na ten drugi stopień muszę zmartwić. Po prostu nie będzie nagrań jeszcze przygotowanych i nad czym ubolewam. I trzeba troszeczkę plany zmodyfikować. No ale skorzystają na tym wszystkie osoby, które chcą wziąć udział i czekają na warsztat dla siebie. Dobrze. Czy coś jeszcze byście chcieli wiedzieć o tym procesie kreatywności? Myślę, że te slajdy, które Dominik przygotował, one bardzo fajnie nam tutaj zilustrowały to, o czym mówiliśmy. Wnioski, jakie się nasuwają, to po prostu eksperymentować, pamiętać o tych zasadach: intencja, skupienie, odpuszczenie i odbiór informacji. To koło Bruce'a Moena bardzo dobrze to przedstawiało.
No i używać wspomagania technologią dźwiękową na pewno wzmocni efekt.
[01:29:25] - Bardzo dziękuję.
[01:29:28] - Dzięki bardzo. Dobrze, Pawle, że jesteś, bo ja bym tak nie opowiedział tego tak zdecydowanie.
[01:29:38] - Przepraszam za spóźnienie, ale jestem na wyjeździe i nie mogłem wcześniej. Także cieszę się, że mogłem do was dołączyć.
[01:29:53] - Tak, jakieś pytania jeszcze mamy.
[01:29:55] - Tak. Jest pytanie do prowadzących: jak opisać wibracje? Jak je poprawnie wskazać? Czasami wydaje mi się, że czuję je już przy Energy Conversion Box, czyli przy skrzyni przemiany energii.
[01:30:24] - Oraz czy paraliż senny też wchodzi w spektrum odczuć?
[01:30:28] - Odczuć. Wszystko wchodzi w spektrum odczuć i najważniejsza rzecz to skupić się na doświadczeniu, a nie na analizowaniu tego, czy już mamy te wszystkie elementy doświadczenia zebrane do kupy, czy jeszcze nie, bo to nam rozbija doświadczenie. I nie każdy zresztą musi mieć wibracje. Z tego, co wiem, to około 30% tylko osób doświadcza wibracji przy opuszczaniu ciała, więc to nie jest żaden wyznacznik. Dlatego owszem, warto sięgać do opisu różnych osób, ale najważniejsze jest wasze własne doświadczenie. Tamte należy potraktować jako możliwe
[01:31:34] - Zjawiska, które mogą pojawić się w trakcie doświadczeń, ale wcale nie muszą być waszymi doświadczeniami. Dobra, to będziemy chyba powolutku zmierzać do brzegu. Jeśli nie ma żadnych pytań więcej związanych z kreacją, kreatywnością, to będziemy kończyć. Mam nadzieję, że ten temat został należycie naświetlony. Czy wyczerpany? To sami już ocenicie. Pewnie nie, bo-
[01:32:18] - Nawet my mamy więcej materiałów. Tylko tak naprawdę to od waszej aktywności dużo zależy, bo jakby ktoś przyszedł i pociągnął trochę za język, to dużo rzeczy by można jeszcze poruszyć, nie?
[01:32:38] - Tak, bo wiele spraw jest takich sytuacyjnych. To, co tutaj w trakcie dyskusji z Justyną wyniknęło, to też pojawiły się inspiracje, które zostały potem rozwinięte. Także zapraszamy w kolejnych spotkaniach do udziału, do dzielenia się doświadczeniami, do zadawania pytań. Ale dzisiaj to już będzie-
[01:33:09] - Ja tylko jeszcze wspomnę, Justyno, jest nagranie, gdzie rozmawialiśmy o wychodzeniu z ciała. Radio Paranormalium na YouTubie. I tam są nasze nagrania.
[01:33:19] - Nie tylko na YouTubie, również na Spotify, na Apple-
[01:33:23] - Wideo są na YouTube.
[01:33:27] - Pod jakim tytułem mogę je znaleźć?
[01:33:30] - Monroe Institute Polska.
[01:33:34] - Na kanale Radia Paranormalium.
[01:33:36] - Ale możesz wpisać też Radio Paranormalium i znaleźć listę Monroe Institute Polska i tam. Ewentualnie są też w innych kanałach, tak jak Marek powiedział, ale to ja się nie wypowiadam. W sensie nie wiem-
[01:33:49] - Marek się wypowiedział.
[01:33:52] - Nie wiem, jak-
[01:33:52] - Jesteśmy obecni w kilkudziesięciu różnych miejscach. Na YouTube, na stronie Radia Paranormalium www.paranormalium.pl, w kasach-
[01:34:00] - Jak celebryta się poczułem.
[01:34:04] - Dziękuję. Ja dzisiaj dopiero odkryłam, bo właśnie zainspirował mnie Monroe i jego wibracje, które on odczuwał. Ja miałam takie pierwszy raz w 2015 roku podczas medytacji, ale to było po prostu takie połączenie ze wszechświatem i ono tak po prostu przepływało przez moje ciało i przestraszyłam się tego. Ale od tej pory już nie miałam tak mocnych wibracji. Ale czasem też coś-
[01:34:29] - Tych rzeczy nie da się opisać, nie? To trzeba doświadczyć.
[01:34:33] - Dokładnie.
[01:34:34] - W sensie no. Tutaj sporo pytań się pojawiało na czacie à propos doświadczeń. Ja tak tylko jeszcze przytoczę, że często ze zmęczeniem materiału przychodzi odpuszczenie. Ja sam tak miałem, że robiłem, robiłem, robiłem, w którymś momencie już tak: „kurde, nie chce mi się tak robić wszystkiego tak według tych zasad”. Jak odpuściłem, to zupełnie co innego. Już inne doświadczenia miałem, dużo bogatsze. Więc to à propos odpuszczenia. Paweł pewnie już zniknął, powoli żegnając się.
[01:35:24] - Dzięki.
[01:35:26] - Ja się pożegnam za Pawła. Dzięki Pawle, że przyszedłeś. Dzięki Marku.
[01:35:34] - A ja jeszcze tylko przypomnę, że kolejne spotkanie online już za miesiąc.
[01:35:40] - Zawsze Paweł-
[01:35:41] - 6 października. Tak, zawsze Paweł. Czasami przychodzi nam Pawła w pewnych tematach jakby zastąpić.
[01:35:52] - Chanelować. Chanelujemy Pawła.
[01:35:54] - Tak. Następne spotkanie 6 października o 19:00. Namiary znacie. Jak dołączyć do Zooma też już wiecie. Paweł chyba wrócił.
[01:36:07] - Tak, wróciłem, bo już mnie tutaj-
[01:36:10] - Żegnałem, tak.
[01:36:11] - Tak. Po cichutku się musiałem ewakuować, bo mi prąd zaczynał brakować. Także, ale i tak.
[01:36:22] - Jeszcze taką mam propozycję dla słuchaczy, którzy będą słuchać zapisu tego spotkania, żebyście państwo wrzucali w komentarzach swoje propozycje tematów, które was interesują, które chcielibyście, żebyśmy tutaj omówili. Ja wiem, że przy ponad 80 już spotkaniach, które już odbyliśmy, znalezienie takiego tematu, który by się nie powielał, może być czasami trudne, ale wierzę w waszą, nawiązując do dzisiejszego tematu, kreatywność. Także zachęcam do wstawiania swoich propozycji.
[01:37:04] - No dobra. Do zobaczenia.
[01:37:07] - Do zobaczenia.
[01:37:08] - Do zobaczenia.
[01:37:10] - Było to comiesięczne spotkanie online The Monroe Institute Polska. Zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej Polskiej społeczności The Monroe Institute pod adresem www.tmipolska.pl.