Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Mówią Świadkowie

Mówią Świadkowie

Odcinek: Odc. 95 - Obserwacje UFO i zjawisk łączonych z tym fenomenem
W życiu zdarzają się bardzo nieraz zaskakujące niespodzianki - jak na przykład wyskakujący znienacka kolejny odcinek podcastu "Mówią Świadkowie", w którym zaprezentujemy kilka niezwykle interesujących relacji o obserwacjach UFO i zjawisk łączonych z tym fenomenem. Zapraszamy do słuchania!

Od razu uprzedzamy, że niektórzy z rozmówców prosili o zmianę barwy głosu, i choć nie wpłynęło to jakoś mocno na zrozumiałość wypowiedzi, to jednak mogą przydać się słuchawki lub - w przypadku YouTube - napisy.

Spośród obserwacji, których opisy dziś usłyszymy, kilka będzie co najmniej spektakularnych. Jedno jest pewne - wszystkie one nie pierwszy już raz uświadomią nam, że spotkania z niezidentyfikowanymi obiektami latającymi a niekiedy też innymi zdarzeniami kojarzonymi z UFO to nie jest takie "pici-pici"...

START 00:00:00
Wstęp 00:01:08
Zbiorowa obserwacja UFO w rejonie Jantaru na przełomie lat 1970-1980-tych 00:02:18
UFO w rejonie Szczecina - lato 2020 00:09:44
UFO w rejonie Szczecina - sierpień 2022 00:11:41
Niby-dron, a jednak... 00:13:54
Pytania uzupełniające 00:17:56
Słowo wstępu do tej części audycji 00:25:02
Zdarzenie na Dolnym Śląsku ok. 2014 roku (relacja 'z trzeciej ręki') 00:26:45
Obserwacja UFO z samolotu pasażerskiego na trasie Berlin-Rovaniemi 23 stycznia 2025 r. 00:27:48
UFO nad Brodnicą (2024 r.) 00:50:13
1996 r. Ogromne UFO śledzi samochód przez 200 kilometrów... zaginając promienie światła z reflektorów! 00:56:08
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Odcinek poświęcono wyłącznie relacjom o obserwacjach UFO i zjawiskach pokrewnych. Przywołano kilka historii z różnych lat, w tym zarówno bardzo dawne zdarzenie zbiorowe, jak i obserwacje współczesne, w których świadkowie opisywali obiekty świetlne, kule, trójkąty, struktury przypominające girlandy oraz obiekty poruszające się w sposób trudny do pogodzenia ze znaną techniką lotniczą. Pierwsza opowieść dotyczyła zdarzenia z przełomu lat 1979–1981, obserwowanego latem przez co najmniej kilkadziesiąt osób w rejonie Jantaru. Świadek, który był wtedy dzieckiem, opisał ogromny, zawieszony nieruchomo w powietrzu, półprzezroczysty glob o żółtawym zabarwieniu, z którego jakby bez końca spływały trójkątne elementy. Zjawisko trwało długo, od około pół godziny do nawet godziny, a obecni ludzie wyszli z domków i wspólnie je obserwowali. Rozmówca podkreślał, że nie przypominało to żadnego naturalnego ani sztucznego światła, a samo zjawisko było tak duże, jakby nad ziemią wisiała planeta. Nie udało mu się znaleźć innych świadków ani żadnych zdjęć, choć podejrzewał, że ktoś mógł je wykonać. Wspominał też, że później próbował bez skutku skontaktować się z osobami, które mogły pamiętać to zdarzenie, i że chciałby, by relacja nie zaginęła. Druga część audycji zawierała kilka relacji mieszkańca rejonu Szczecina. Pierwsza z nich dotyczyła dużej, przypominającej bańkę mydlaną formy widzianej nad Odrą, w oddali kilku kilometrów, która falowała i zniknęła po kilkudziesięciu sekundach. Świadek próbował sfotografować to zjawisko, ale aparat nie potrafił złapać ostrości. Następnie opisał obserwację szeregu świetlistych „girland” widzianych wieczorem nad miastem. W pierwszej chwili wyglądały jak podświetlone ptaki albo łańcuszki świateł, jednak ich układ był zbyt regularny, a ruch zbyt płynny i nietypowy. Konstrukcja miała mieć około trzydziestu metrów szerokości, składać się z licznych świecących elementów i wykonać bardzo płynny, niemal mechaniczny obrót, po czym zniknęła za blokiem. Świadek wykluczał drony, bo, jego zdaniem, aby odtworzyć taki obraz, potrzebna byłaby bardzo duża liczba urządzeń, a samo zachowanie obiektu nie przypominało żadnego znanego lotu. Ten sam rozmówca opowiedział również o nocnej obserwacji zielonego światła w mieście. Na początku uznał je za drona, ale obiekt poruszał się zbyt spokojnie i bezgłośnie, unosząc się i opadając, a następnie oddalając się. Zrobił kilka zdjęć i miał wrażenie, że po zapisaniu w telefonie część materiału zniknęła. Podejrzewał, że zjawisko może wiązać się z jakimś rodzajem maskowania lub kamuflażu, ponieważ na zdjęciach często widuje różne dziwne artefakty, a w czasie obserwacji obiekt sprawiał wrażenie, jakby częściowo „znikał” lub odsłaniał tło. Rozmowa zeszła przy tym na rozważania o technicznych możliwościach ukrywania obiektów, o zjawiskach podobnych do efektów usuwania elementów na zdjęciach oraz o przypadkach obserwowanych nad innymi miastami, które świadek zestawiał z własnymi doświadczeniami. Kolejna relacja pochodziła od osoby, która zaczęła interesować się tematyką UFO stosunkowo niedawno, a do rozmowy skłoniły ją zarówno wcześniejsze lektury, jak i rosnące zainteresowanie współczesnymi doniesieniami o UAP. Najmocniejszym z jej doświadczeń była obserwacja dokonana podczas lotu z Berlina do Rovaniemi 23 stycznia 2025 roku. W samolocie, już po starcie i nad chmurami, córka świadka zauważyła za skrzydłem mocno świecący obiekt. Świadek początkowo sądził, że to coś związanego z samolotem albo odbicie światła, lecz po dłuższym patrzeniu dostrzegł czarny, raczej prostokątny obiekt z trzema małymi, kwadratowymi okienkami, z których biło intensywne światło. Obiekt utrzymywał się w bardzo niewielkiej odległości za skrzydłem, jakby towarzyszył samolotowi, i pozostawał w tej samej pozycji mimo prędkości lotu. Kiedy świadek sięgnął po telefon, by nagrać zjawisko, obiekt zniknął. Córka również go widziała i dopytywała, czym to było. Po wylądowaniu rozmówca skontaktował się z rodziną i innymi osobami, które także opowiadały o podobnych doświadczeniach z obserwacji świateł i obiektów w powietrzu. W tej samej rozmowie przywołano też wcześniejsze obserwacje przekazane przez znajomego. Jedna z nich dotyczyła kul podobnych do chińskich lampionów, które w centrum miasta nagle przemieściły się względem siebie i odleciały z ogromną prędkością. Inny świadek, strażak i myśliwy, opisał z kolei zdarzenie z dzieciństwa: widział ogromny obiekt w kształcie cygara, który bezszelestnie przeleciał nad nim i zniknął bez śladu. Rozmówca podkreślał, że gdy porusza temat zaufanym osobom, często okazuje się, że także one widziały coś niezwykłego, ale wcześniej o tym nie mówiły. W jego opowieści przewijała się myśl, że takich doświadczeń jest znacznie więcej, niż zwykle się przypuszcza, a wielu świadków nie ma z kim ich omówić. Ostatnia relacja dotyczyła osoby zawodowo związanej z lotnictwem, która przez dwie dekady kalibruje samoloty i dobrze zna zachowanie maszyn oraz urządzeń latających. W Brodnicy w 2024 roku on i jego partnerka zobaczyli z okna dużą czarną kulę o średnicy około dwóch i pół do trzech metrów, złożoną jakby z dwóch połówek i pokrytą szeregiem drobnych świateł. Obiekt zatrzymał się kilka metrów od okna, pozostając nieruchomo i sprawiając wrażenie, jakby obserwował obecnych. Po chwili odleciał bezszelestnie w stronę wieży krzyżackiej. Świadek nagrał zdarzenie telefonem i wysłał film, lecz później materiał zniknął z urządzenia; przetrwał jedynie ślad w wiadomości na Facebooku, gdzie można było go odnaleźć w skompresowanej formie. Wcześniej, podczas spaceru z psem, widział nad wieżą krzyżacką czarny trójkątny obiekt bez świateł i bez dźwięku, który odleciał w zachodnim kierunku. Ten sam świadek wrócił też do starszego doświadczenia z 24 grudnia 1996 roku, gdy jechał nowym Mercedesem z Hamburga do Polski na Wigilię. Na berlińskiej obwodnicy, przy lekkim śniegu i całkowicie pustej autostradzie, pojawił się nad nim ogromny obiekt wielkości stadionu, złożony z obracających się sześciokątów. Światło obiektu było blade i rozproszone, a jednocześnie sprawiało wrażenie, jakby zaginione było światło reflektorów samochodu, które zamiast normalnie oświetlać drogę, załamywało się i kierowało ku górze. Obiekt leciał nad autem przez około dwieście kilometrów, a jego ruchowi towarzyszyły jedynie lekkie wibracje, bez żadnego dźwięku. Na autostradzie nie było innych pojazdów, a gdy zjawisko oddaliło się przed Kołbaskowem, wszystko wróciło do normy. Świadek podkreślał, że nie była to halucynacja ani zmęczenie, bo w tamtym czasie prowadził bardzo długo i zachowywał pełną sprawność. W całej audycji przewijał się motyw świadków, którzy po latach zaczynają mówić o obserwacjach, jakich wcześniej nikomu nie ujawniali. Opisy były różne, ale łączyły je cechy typowe dla relacji ufologicznych: bezgłośny lot, nieruchome zawisanie, nagłe znikanie, nienaturalne światło, trudność w fotografowaniu oraz wrażenie, że obiekt nie podlega zwykłym prawom ruchu. Rozmówcy wielokrotnie podkreślali, że to, co widzieli, nie pasuje do dronów, samolotów ani innych znanych urządzeń, a doświadczenia te pozostawiły po nich silne poczucie zdumienia i niepokoju.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).