System reklamy Test



Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Mówią Świadkowie

Mówią Świadkowie

Odcinek: Odc. 94 - Obserwacje UFO i zjawisk łączonych z tym fenomenem
Dzisiejszy odcinek w całości wypełnią relacje o obserwacjach UFO, przy czym oprócz obserwacji z terenu Polski usłyszymy też parę ciekawych zgłoszeń od naszych słuchaczy mieszkających poza granicami kraju. Od razu uprzedzam, że niektórzy z rozmówców prosili o zmianę barwy głosu, i choć nie wpłynęło to jakoś mocno na zrozumiałość wypowiedzi, to jednak mogą przydać się słuchawki lub - w przypadku YouTube - napisy.

Spośród obserwacji, których opisy dziś usłyszymy, jedne będą bardziej a inne mniej spektakularne. Jedno jest pewne - wszystkie one nie pierwszy już raz uświadomią nam, że spotkania z niezidentyfikowanymi obiektami latającymi a niekiedy też innymi zdarzeniami kojarzonymi z UFO to nie jest takie "pici-pici"...

START 00:00:00
Wstęp 00:01:08
UFO - dziwna manifestacja świetlna i uczucie obecności w domu 00:02:18
UFO podobne do samolotu wojskowego 00:06:41
Zdarzenie na Wzgórzu Zamkowym w Drohiczynie 00:08:48
"Szperacz" w okolicach Ciechanowca 00:10:49
Dziwny incydent podczas nocnej wędrówki 00:11:34
Dziwne manewry kuli światła nad warszawskim Targówkiem 00:14:51
Spójrz przez okno! 00:17:15
Cześć! Błyśnij! 00:20:37
Obserwacja trzech obiektów UFO w rejonie Piaseczna 00:22:43
Latający trójkąt nad Kowarami 00:27:35
Pomarańczowa kula światła. Zdarzenie z Niemiec z 2021 r. 00:36:03
Coś na kilka sekund przesłoniło słońce! 00:42:11
12-latek widzi UFO i doświadcza zagubionego czasu 00:46:00
Maryja się pokazała! 00:54:34
Płonący latający trójkąt na niebie 00:55:29
Nocna obserwacja UFO nad Brandenburgią (Niemcy) 00:55:59
Wielka gwiazda, która... zgasła 00:56:57
Rozświetlony dom i dziwne buczenie 00:57:32
"Latające prześcieradła" nad Lublinem 01:11:49
UFO znika w "portalu" na niebie 01:14:23
Latający spodek nad domem rodzinnym słuchacza 01:24:42
Sześć dużych i dziwnie się zachowujących świateł w rejonie Sochaczewa 01:26:46
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Odcinek poświęcono wyłącznie relacjom o obserwacjach UFO i zjawiskach z nimi kojarzonych, z Polski i z zagranicy. Zebrane opisy obejmują zarówno krótkie, pojedyncze obserwacje świateł na niebie, jak i zdarzenia bardziej niepokojące, w których świadkowie mówili także o poczuciu obecności, dziwnych dźwiękach, utracie orientacji w czasie czy wrażeniu, że obiekty reagują na ich uwagę. Pierwsza relacja dotyczyła pobytu nastolatka na kolonii w Grecji pod koniec lat 90. Świadek opisał nocne zjawisko świetlne wewnątrz domku przy morzu: po wyjrzeniu spod kołdry zobaczył bardzo jasne światło przesuwające się po krawędziach ścian i sufitu, jakby prowadzone niewidzialnym laserem. Nie dostrzegał źródła tego światła, nie było też warunków, które mogłyby je wyjaśnić. Towarzyszyło temu silne poczucie, że ktoś stoi przy łóżku, paraliż strachu, a zarazem dziwne przeświadczenie, że nic złego się nie stanie. Zjawisko trwało kilkanaście minut, po czym świadek uciekł do ludzi na imprezie. Wspomniał też, że od następnego dnia nad zatoką krążyły nisko wojskowe odrzutowce, co uznał za zastanawiające. Druga relacja pochodziła z Anglii i dotyczyła obserwacji z roweru. Świadek opisał obiekt w kształcie małej piramidy, który nadleciał w jego stronę. Przestraszył się, obawiając się porwania, po czym obiekt skręcił, zmieniając formę na coś przypominającego eksperymentalny samolot, ale poruszał się zbyt cicho, by uznać go za zwykłą maszynę. Świadek wycofał się do tunelu i po czasie uznał, że obiekt mógł nie chcieć być obserwowany. Kolejny rozmówca przedstawił kilka dawnych obserwacji z rejonu Drohiczyna i Ciechanowca. Pierwsza z nich miała miejsce w 1980 roku na wzgórzu zamkowym w Drohiczynie. Świadek wraz z dwojgiem znajomych zobaczył na niebie nadlatujące światła, które początkowo wzięli za helikoptery, lecz po zbliżeniu okazały się trzema obiektami o różnych kształtach: trójkąta, kwadratu i czegoś przypominającego deskę. Obiekty miały światła na narożnikach, poruszały się bezgłośnie, a towarzyszył im niskotonowy, bzyczący dźwięk. Świadek reagował entuzjastycznie, podczas gdy jego towarzysze byli przerażeni. Wspomniał też o drugiej eskadrze świateł widzianej w oddali wzdłuż Bugu. Ten sam świadek opisał też snop światła w kształcie lejka nad polem w okolicach Ciechanowca oraz późniejszą, bardziej osobistą obserwację zielonej świetlnej kuli w lesie. Kula poruszała się skokowo równolegle do niego, na wysokości około dwóch metrów i w odległości kilkudziesięciu metrów. Początkowo brał ją za latarkę, sowę albo zjawisko fosforyzujące, ale uznał, że żadne z tych wyjaśnień nie pasuje. Co szczególnie go poruszyło, po raz pierwszy w życiu poczuł wtedy, że włosy stają mu dęba. Po latach wrócił tam z kolegami i kula pojawiła się ponownie. W części rozmów ze słuchaczami pojawiła się relacja z warszawskiego Targówka. Świadek, siedząc wieczorem z przyjaciółmi w Parku Bródnowskim, zauważył jedną z gwiazd wykonującą nagły, nienaturalny manewr: obiekt jakby przyspieszył, zatrzymał się i znów ruszył. Inni obecni nie zwrócili uwagi w tym samym momencie, lecz sam świadek był przekonany, że nie mogło to być zwykłe zjawisko astronomiczne. Wspomniał też o relacji znajomych, którzy widzieli kulę światła rozświetlającą otoczenie, ale tej obserwacji nie potrafił sam potwierdzić. W kolejnej historii świadek opisał silnie naświetlony obiekt widziany nocą z okna w okolicach Piaseczna, przy czym szczególnie uderzył go dziwny, wewnętrzny imperatyw nakazujący spojrzeć przez okno. Zobaczył wtedy jasny, biały obiekt lecący z północy w stronę Warszawy. Obiekt poruszał się powoli i jednostajnie, nie po trasie samolotów, i wyglądał jak okrągła, bardzo jasna gwiazda lub Wenus, tylko większa i ruchoma. W innej miejscowości widział też ciemniejszy obiekt, który na chwilę rozbłysnął, po czym znów wrócił do pierwotnej formy, co świadek uznał za bardzo osobliwe, zwłaszcza że sytuacja zdawała się reagować na jego myśl. Ten sam rozmówca opisał później obserwację trzech obiektów, które poruszały się w różnych kierunkach, a jeden z nich nagle „złamał się” i pojawił niżej pod pozostałymi. Świadek wspólnie z kolegą uznał, że nie mogły to być drony ani satelity, bo obiekty świeciły jednostajnie, znikały i pojawiały się w innym miejscu, a jeden z nich zachowywał się tak, jakby zdematerializował się i pojawił ponownie. Zjawisko uznali za jedno z najbardziej zaskakujących, jakie widzieli. W relacji z Kowar świadek wrócił do bardzo mocnej obserwacji z 2006 roku. Razem z kolegą, idąc wieczorem po sklep, zauważyli ogromny, jasno świecący trójkąt unoszący się nad ziemią i poruszający się powoli, po czym nagle zaczął wykonywać zygzakowate, bardzo szybkie manewry, zatrzymując się i znów ruszając. Zjawisko było na tyle intensywne, że obaj obserwatorzy zamarli. Świadek podkreślał, że obiekt wyglądał jak drugie słońce, a jego trójkątny kształt był wyraźny i stały. Opowiadał też o późniejszej obserwacji z Niemiec, gdy nad grupą znajomych na ulicy pojawiło się pomarańczowe światło przypominające otwór w ciemnym obiekcie. Po chwili obiekt zniknął, a świadek odnalazł podobne zdjęcie w internecie, które skojarzył z własnym doświadczeniem. Ten sam rozmówca mówił również o zjawisku bardzo mocnego, niewyjaśnionego buczenia, które pojawiło się w jego domu na odludziu w czasie lockdownu. Dźwięk określał jako maszynowy, techniczny, przypominający wibracje lub fale, niekiedy tak intensywny, że budził go w nocy i sprawiał ból głowy. Twierdził, że buczenie słyszy do dziś, bywa zlokalizowane tylko w określonym miejscu w domu i odbierane także przez niektórych domowników. W jednej z nocy obudził się po epizodzie całkowitego zaniku świadomości, leżąc rano w tej samej pozycji, co wcześniej, z wrażeniem, że został „wyłączony”. Zdarzenie łączył z obserwacjami świateł i z poczuciem, że coś go monitoruje. Inny świadek opisał doświadczenie z dzieciństwa, kiedy oglądając nocą rozległą łąkę za oknem, widział na niej białe, rozlane światła. Po tym nastąpiła luka w pamięci: obudził się już w dzień, ubrany, na tapczanie w innym pokoju, bez pamięci o tym, co działo się między nocą a południem. Rodzina twierdziła, że zachowywał się normalnie, wstał, zjadł śniadanie, po czym zasnął. Świadek interpretował to jako możliwy epizod związany z UFO lub innym niewyjaśnionym zjawiskiem, a nie jako problem neurologiczny. W relacjach z Lublina i okolic pojawiło się kilka różnych obserwacji. Jedna z nich dotyczyła dzieciństwa, gdy świadek zobaczył na niebie dynamiczne rozwarstwienie chmur i postać przypominającą Maryję. Później jako nastolatek widział na balkonie trójkątny, płonący obiekt z jasnymi punktami na rogach, a także biały obiekt przelatujący wysoko nad nim podczas nocnej jazdy rowerem w Brandenburgii. W innej sytuacji zobaczył dużą, bardzo jasną gwiazdę, która nagle zgasła jak wyłączony telewizor. Najbardziej rozbudowana była jednak jego późniejsza relacja o domu na odludziu, gdzie po nagłym oświetleniu całej chałupy przez niezidentyfikowane światło zobaczył z bliska kulę światła wielkości około dwóch metrów, lecącą bardzo nisko nad ziemią. Kula rozdzieliła się na dwie, a następnie, po przelocie wokół domu, zniknęła. Towarzyszyło temu stałe, niskie buczenie, które świadek uznał za techniczne i powiązane z obiektem. Opisał też późniejszy epizod, gdy z kolegami widział nad niebem prostokątne, płaskie kształty przypominające prześcieradła, oraz czarne kulki, które znikały i pojawiały się przy smugach na niebie. W opowieści świadka z okolic Sochaczewa centralnym motywem była obserwacja sześciu dużych obiektów świetlnych w nocy z 26 maja 2024 roku. Świadek wyszedł na podwórko szukać kota i zobaczył na północnym niebie sześć świateł ułożonych w dwóch pionowych rzędach po trzy. Światła były wielkości zbliżonej do Księżyca, migotały w niezrozumiałym wzorze, a następnie bardzo powoli przesuwały się na wschód, obniżały lot, po czym gwałtowniej odleciały i zniknęły za zabudowaniami. Po chwili usłyszała bardzo nisko lecący helikopter, który podążał w tym samym kierunku i zniknął po kilku minutach. Świadek uznała to za szczególnie nietypowe, ponieważ okolica nie była odosobniona, ruch samochodowy nagle zanikł, a ona sama nie znalazła żadnych śladów zdarzenia w lokalnych mediach ani w policyjnych komunikatach. Wspominała też, że obiekty poruszały się w idealnym szyku, zatrzymywały i zmieniały kierunek równocześnie, co sprawiało wrażenie inteligentnego sterowania. Cały odcinek układa się w obraz wielu niezależnych, ale podobnie interpretowanych doświadczeń: od klasycznych „nocnych świateł”, przez obiekty trójkątne, kuliste i prostokątne, po zjawiska towarzyszące, takie jak cisza, buczenie, nagłe poczucie obecności, wrażenie utraty czasu czy impulsy nakazujące spojrzeć w okno. W każdym z przypadków świadkowie podkreślali, że obserwowane zjawiska nie pasowały do samolotów, dronów, satelitów ani typowych zjawisk atmosferycznych, a ich zachowanie wydawało się zbyt precyzyjne, nagłe lub nielogiczne, by dało się je łatwo wyjaśnić.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).