Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Mówią Świadkowie

Mówią Świadkowie

Odcinek: Odc. 85 - Paranormalne układanki
W dzisiejszym odcinku wysłuchamy dwóch obszernych paranormalnych spowiedzi, podczas których nasze słuchaczki podzielą się trudnymi do wytłumaczenia zdarzeniami z całego swojego życia.

Poznamy historie dwóch kobiet, które kontakt ze sferą paranormalną mają praktycznie przez całe swoje życie. Usłyszymy opisy kontaktów ze sferą niefizyczną, z zaświatami, opisy obserwacji istot o bliżej nieustalonej proweniencji, poznamy też drogę moich rozmówczyń do głębszego zrozumienia tego, czego doświadczają.

START 00:00:00
Czasoznaczek dla jutubowych Adamów Małyszów 00:01:00
Rozmowa 01 00:01:58
01) NDE pełne symboli i przemiana 00:02:18
02) Woda znikąd. Czyżby manifestacje poprzedniej właścicielki mieszkania? 00:08:24
03) Dziwne kule, zagadkowe postaci, "komputerowe dźwięki" i dziwne wypadki. Sytuacje po przeprowadzeniu się do Goudy koło Rotterdamu 00:12:17
04) Dziwny incydent w mieszkaniu 00:19:09
05) uzupełnienie do 03 00:22:36
06) uzupełnienie do 01 00:32:30
07) uzupełnienie do 04 00:36:01
08) Shadowman! Dziwne zdarzenie w mieszkaniu siostry 00:41:21
09) Choć Ciebie tu nie ma, wołasz mnie... 00:45:19
10) Dziecko widzi "zombiki" w domu i wspomina okres życia płodowego 00:51:12
11) uzupełnienie do 08 00:57:19
12) uzupełnienie do 03 do kwestii zagadkowych postaci 00:59:38
13) Znikający ludzie 01:01:55
Rozmowa 02 01:09:26
01) Boję się odmiennych stanów świadomości. Słowem wstępu 01:09:47
02) Raz otwarte drzwi już nigdy się nie zamkną Czy ja jestem opętana? Dziwne zdarzenia w nocy, uczucie obecności, wizyta u tarocistki (ok 2014 r) 01:13:29
03) Przebieg spotkań z zagadkowymi postaciami 01:21:09
04) Zgubny wpływ alkoholu - spostrzeżenia 01:23:55
05) Spotkanie z nienarodzonym chłopcem 01:26:32
06) Sen proroczy 01:34:23
07) Zmarły ojciec pragnie poznać swoje dziecko 01:35:13
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

W odcinku przedstawiono dwie rozbudowane relacje kobiet, które interpretują swoje doświadczenia jako kontakt z rzeczywistością paranormalną. Obie rozmówczynie opowiadały o zdarzeniach rozciągających się na wiele lat i łączyły je z silną intuicją, snami, poczuciem obecności, zjawiskami w domu oraz doświadczeniami granicznymi, które miały wpłynąć na ich światopogląd i codzienne życie. Pierwsza rozmówczyni opisała doświadczenie z pogranicza śmierci po próbie samobójczej w młodości. Twierdziła, że podczas transportu do szpitala doznała wrażenia opuszczenia ciała, a następnie znalazła się na intensywnie zielonej polanie, gdzie spotkała świetlistego mężczyznę o ludzkiej, ale bardzo jasnej twarzy. Mężczyzna miał ją uspokajać, a potem wskazać, że dalszą drogę musi przejść sama i że czeka ją decyzja, którą będzie musiała podjąć intuicyjnie. Na wzgórzu zobaczyła zawieszone w powietrzu figury geometryczne: półkole, odwrócony trójkąt, kwadrat i elipsę. Wybrała zielony trójkąt i w tym momencie obudziła się na OIOM-ie, na sali, której wcześniej nie znała. Z tym przeżyciem łączyła późniejszą zmianę postrzegania ludzi, ich „kolorów” i energii, a także poczucie, że po powrocie ze stanu granicznego świat stał się dla niej inny. W jej relacji pojawiły się też opowieści o znikających ludziach, niepokojących odczuciach związanych z obecnością innych osób oraz o zdarzeniach w mieszkaniu, które interpretowała jako możliwe ślady aktywności poprzedniej lokatorki. Najbardziej wyrazisty epizod dotyczył mieszkania, w którym przez kilka dni lała się woda z niewyjaśnionego źródła. Kiedy miały przyjść osoby z administracji, woda zniknęła bez śladu, choć wcześniej zalewała kuchnię i ściany. Później dowiedziała się, że w sąsiednim mieszkaniu mieszkała kobieta, która popełniła samobójstwo w wannie. Rozmówczyni wiązała ten przypadek z energią miejsca i obecnością zmarłej. Opowiadała również o innych zjawiskach w Holandii, gdzie mieszkała w Goudzie. Mówiła o obserwacjach bezdźwięcznych kul światła, które poruszały się nad okolicą w nocy, o niewielkich, niskich postaciach widzianych w alejce oraz o poczuciu, że w niektórych miejscach „coś” jest nie tak. Wspominała też o epizodach nagłej utraty przytomności, chwilowych „wyłączeń” świadomości, uczuciu komputerowych dźwięków w głowie, paraliżach sennych, widzeniu cieni i śladów na podłodze, a także o doznaniu, że jej percepcja serca i własnego ciała zmieniła się po doświadczeniu granicznym. Podkreślała, że badania neurologiczne nie wykazały choroby, a mimo to zjawiska powracają. Ważnym wątkiem były także doświadczenia z figurami geometrycznymi i zielonym trójkątem, który – jak twierdziła – wytatuowała sobie później na ciele. Uważała, że figury nie były pojazdami ani symbolami, lecz pustymi konturami, które wskazywały jej drogę. Opisywała też powtarzające się poczucie, że nigdy nie jest sama, że ktoś ją obserwuje lub dotyka, a także sytuacje z kluczykami, które same zaczęły uderzać o ścianę, oraz z kwiatkiem, pod którym pojawiły się odciski stóp i wysypane liście, choć w mieszkaniu były tylko dwie osoby i nikt nie miał dostępu. Całość wiązała z trwałym poczuciem obecności oraz z rozwojem intuicji, medytacji i zainteresowania duchowością. Druga rozmówczyni przedstawiła historię, w której centralne miejsce zajmują sny, poczucie ataku niewidzialnej obecności i przekonanie o istnieniu energii wpływających na człowieka. Od dziecka była wychowywana w atmosferze rozmów o snach, duchach, zodiaku i UFO, głównie za sprawą babci. Z czasem zainteresowała się ezoteryką, świadomym śnieniem, tarotem, runami i wyjściami z ciała, choć – jak podkreślała – jednocześnie odczuwała lęk przed odmiennymi stanami świadomości. Mówiła, że nie lubi alkoholu ani innych używek, bo obniżają kontrolę i mogą sprzyjać negatywnym wpływom. Opisała okres nasilonych lęków nocnych, budzenia się zawsze około trzeciej lub czwartej nad ranem, uczucia zimna, widzenia postaci w pokoju, oddechu na sobie i dotyku. W tym czasie była przekonana, że coś ją opętało, bo doświadczane zjawiska nie przypominały choroby psychicznej ani zwykłego zmęczenia. Poszła do tarocistki, która stwierdziła, że coś do niej przychodzi, że ma dużo energii i przyciąga byty pasożytujące na człowieku. Usłyszała też zdanie, które zapamiętała na długo: raz otwarte drzwi do tamtego świata nigdy się nie zamykają. Kupiła od niej wykonany z drewna talizman runiczny i po pierwszej nocy z talizmanem pod poduszką miała poczuć, jak atakująca ją obecność odbija się od niej jak od bańki światła i cofa. Od tego czasu miała przez dłuższy czas względny spokój. Druga rozmówczyni dużo mówiła o świadomości, duszy i intuicji. Uważała, że alkohol i inne substancje obniżają wibracje, osłabiają duchową ochronę i sprawiają, że człowiek staje się podatniejszy na wpływy z zewnątrz. Twierdziła, że w stanie trzeźwości lepiej czuje, co ma zrobić, przewiduje różne sytuacje i ma mocne przeczucia dotyczące ludzi, których zaraz spotka lub którzy się odezwą. Opisywała też przypadki, kiedy intensywnie myślała o kimś, a ta osoba zaraz się kontaktowała. Swoje doświadczenia interpretowała jako dowód na istnienie zbiorowej świadomości i wzajemnego oddziaływania ludzi na siebie. Ważnym motywem były też sny prorocze i spotkania ze zmarłymi. Opowiedziała o śnie, w którym w domu rodzinnym swojego partnera zobaczyła chłopca, który twierdził, że tam mieszka. Po rozmowie z matką partnera okazało się, że kobieta poroniła syna, o czym wcześniej nie mówiła. Rozmówczyni uznała to za spotkanie z dzieckiem, które nie zdążyło się urodzić, ale w jakiś sposób pozostało związane z domem. Druga ważna historia dotyczyła babci, która śniła swojego ojca, choć nigdy go nie poznała, ponieważ zmarł cztery dni przed jej narodzinami. We śnie ojciec miał do niej przyjść, przedstawić się i powiedzieć, że chcą się poznać. Później babcia rozpoznała go na dawnym zdjęciu rodzinnym, mimo że nie miała wcześniej możliwości zobaczyć jego twarzy. Rozmówczyni uznała ten sen za wiarygodny kontakt ze zmarłym. W opowieści pojawiały się także postacie o ciemnym, niemal czarnym wyglądzie, czasem przypominające ludzi, czasem istoty o dużych głowach, chudych szyjach i dziobowatych maskach. Nie było z nimi rozmowy, ale rozmówczyni miała wrażenie, że wysysają z niej energię, stoją nad łóżkiem albo w kącie pokoju i wywierają ciężar fizyczny, jakby ktoś siedział na niej. Łączyła to z czasami własnych kryzysów psychicznych, myśli samobójczych i poczucia, że jej myśli nie są jej własnymi. W jednej z sytuacji jej pies zaczął gwałtownie szczekać za jej plecami, jakby reagował na coś niewidzialnego, a później medium potwierdziło jej odczucie, że przy niej jest mężczyzna i że jest on źródłem obciążenia. Według medium stan ten ustąpił po pracy energetycznej, a rozmówczyni była przekonana, że alkohol i imprezowy tryb życia zwiększały jej podatność na takie wpływy. Cała audycja była więc zbiorem osobistych relacji, w których splatały się doświadczenia graniczne, sny, przeczucia, widzenia postaci, poczucie obecności oraz interpretacje odnoszone do duszy, energii i zaświatów. Obie rozmówczynie podkreślały, że ich doświadczenia głęboko zmieniły sposób patrzenia na świat, wzmocniły intuicję i sprawiły, że bardziej ufają temu, co odczuwają niż temu, co można wyjaśnić wyłącznie racjonalnie.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).