Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!
Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.
[00:05] - Para Radio. Poznajemy nieznane. Nowa audycja w grudziądzkim radiu internetowym. Serdecznie zapraszam. Arek Paterek. Para Radio Poznajemy Nieznane. Arek Paterek. Witam serdecznie wszystkich słuchaczy. Mieliśmy tutaj małe perturbacje z rozpoczęciem naszej audycji, ale wszystko jest w porządku. Tydzień temu mieliśmy premierę nowego sezonu, bo wróciliśmy po tej przerwie do studia.
Mówiliśmy o legendach miejskich. Wyszło nam całkiem przyzwoicie. Bardzo dobra słuchalność. Mieliśmy malutkie problemy, bo audycja miała prawie półtorej godziny opóźnienia, ale wszystko wyszło bardzo dobrze. Dzisiaj moim gościem będzie nasz zeszłotygodniowy gość, czyli Adam Borowski. Witaj Adam.
[00:50] - Witam ciebie.
[00:52] - Po raz kolejny z Adamem się słyszymy i po raz kolejny będziemy mówili o takich rzeczach na pograniczu para i na pograniczu społeczeństwa. Będziemy mówili o New World Order, czyli nowym porządku świata. Czy to jest nowy porządek? Co to właściwie jest? O tym dzisiaj będzie mówił Adam. Może zacznijmy od tego podstawowego pytania. Co to jest ten New World Order, Adam?
[01:16] - Tutaj jest wiele koncepcji co to właściwie jest. Ogólnie chodzi o to, że ma nastąpić unifikacja na poziomie rządu globalnego. Globalny bank. Nie ma państw. Tak naprawdę taka komunistyczna planeta Ziemia, można powiedzieć. To jest taka oficjalna wersja. Z populacją, która ma być zachipowana i chip ma zawierać wszelkie dane finansowe, personalne czy też według niektórych ma to iść tak daleko, że ma to manipulować emocjami, czy nawet móc unicestwić daną grupę populacji.
[01:54] - Mówimy tutaj o wielkim komunistycznym państwie światowym, bo w New World Order chodzi też o to, że jest światowy rząd, prawda?
[02:07] - Tak, dokładnie. Światowy rząd jest podstawą tego i światowy rząd ma ewoluować według niektórych z ONZ. Według niektórych same G8 czy G20 to już może zaczątek takiego światowego rządu stanowić. Jeżeli chodzi o armię światową, która też ma być, NATO ma taką rolę odgrywać, przy czym należy pamiętać, że to dopiero ma się rozwinąć. My jeszcze nie widzimy tego w 100%. Widzimy tylko zaczątek tego.
[02:35] - Sama nazwa NWO. Co może przywodzić na myśl NWO? New World Order.
[02:41] - Przede wszystkim motto, które się wiąże z tym oznaczeniem NWO, to jest motto przypisywane masonom, czyli tej popularnej grupie spiskowej Ordo ab Chao, czyli porządek z chaosu. Mówiąc prosto, ta grupa, ktokolwiek by miał za tym stać, ma stworzyć chaos na Ziemi, żeby potem zaoferować ludzkości rozwiązanie problemu globalnego. To się nazywa problem, reakcja, rozwiązanie. Taka taktyka, że chcemy mieć rząd globalny, chcemy mieć globalną władzę, ale żeby to osiągnąć, zdajemy sobie sprawę z tego, że nie będzie to proste. Wobec tego kreujemy, tworzymy problemy globalne i wtedy ludzie sami z własnej woli będą się wręcz domagać pomocy. Wtedy nasz plan pójdzie w tym kierunku, gdzie chcieliśmy go widzieć od samego początku, czyli do centralizacji władzy. Taka jest teoria, jeżeli chodzi o nowy porządek świata.
[03:43] - Jakie możemy podać przykłady, które istnieją obecnie, takiej centralizacji władzy, jak to powiedziałeś. Może nie tak bardzo globalnej jak światowa, ale już takiej regionalnej.
[03:57] - Oczywiście daleko nie szukać. Unia Europejska to jest taki jeden przykład. Oczywiście ktoś zaraz może powiedzieć: „Unia jest w tarapatach”. Kolejnym argumentem jest to, że unia walutowa, czyli euro, które było stworzone, ma za jakiś czas się rozsypać po to, żeby można było go zastąpić i inne waluty walutą światową, która ma być niepapierowa czy niemonetarna, czyli ma być to system elektroniczny tylko i wyłącznie. Bo wiadomo, jak mamy system elektroniczny, to jednak jest kontrola niesamowita, bo teraz możemy mimo wszystko jeszcze płacić za wszystko gotówką. Karty kredytowe robią się coraz bardziej popularne, ale możemy gotówką płacić, a za jakiś czas według tych planów gotówki ma w ogóle nie być, ma być tylko wszystko elektroniczne.
[04:43] - Więc wyobrażasz sobie, że pójdziesz do osiedlowego sklepu i za chleb i mleko będziesz płacił chipem?
[04:50] - Ja osobiście sobie tego nie wyobrażam i mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, ale niestety wszystko na to wskazuje, że to nie jest jakaś fanaberia, bo trzeba pamiętać, że chociażby w Hiszpanii jest klub już w tej chwili, gdzie ludzie są zachipowani i jest to taka moda. Mówi się ludziom: „Daj się zachipować, będziesz fajny, będziesz spoko człowiek”. I ludzie niestety lubią się czuć wyjątkowi i w takie rzeczy wchodzą. Czy też oczywiście psy. Chipujcie psy, chipujcie więźniów czy wręcz chipujcie kibiców, pseudokibiców. Też się taki wątek pojawił. Nie jest to nic nowego, coraz częściej się o tym słyszy. Niestety jest takie ryzyko. Czy nawet obecnie dowody osobiste, paszporty. Coraz bardziej się to zmienia.
Już biochipy wchodzą i tak dalej. Ktoś może powiedzieć: „Daleka droga do tego podskórnego”. Czy na pewno? To czas pokaże, bo plan jest podobno taki, że do 2016 roku mają ludzie mieć już to w sobie pod skórą. Zobaczymy. Czasu jest niewiele. Zobaczymy. Czas pokaże.
[05:49] - Wspomniałeś o Unii Europejskiej i o strefie walutowej euro. Czy słyszałeś o strefie walutowej amero?
[05:57] - Tak. To oczywiście strefa, która miała połączyć czy ma połączyć Amerykę, USA, Kanadę i Meksyk. Takie są wersje à propos tej strefy. Może powiem, że Miała powstać słynna autostrada z Meksyku do Kanady. Nie wiem, jak to jest w tej chwili zaawansowane, ale wiem, że w Teksasie były duże protesty przeciwko temu, że miała być taka autostrada zbudowana. Wiele osób z tego ruchu twierdzi, że do tego dochodzi, że mamy mieć unię amerykańską, europejską i jeszcze pacyficzną. Czyli trochę tak jak w Orwella. Takie trzy mega. Jeszcze unia być może afrykańska, ale tutaj różne są głosy. I takie mega bloki mają być całością.
Przy czym te bloki nie mają mieć wiele wspólnego z tym, co widzimy teraz. To mają być bloki naprawdę już pozbawione państw jako takich.
[06:51] - Co zastąpiłoby te państwa w takim wypadku?
[06:55] - To jest dobre pytanie. Tutaj są różne głosy. Państwa są ogólnie postrzegane przez tą rzekomą grupę jako problem, dlatego, że z jednej strony te państwa były konieczne, żeby istniały do ich planu, ale teraz już państwa nie są im potrzebne. Na przykładzie Stanów Zjednoczonych teoria jest taka, że USA jako jedyna światowa superpotęga w tej chwili, mocarstwo, jest właściwie jedynym państwem, które może się tej grupie przeciwstawić. Wobec tego robi się wszystko, żeby USA osłabić i przy tym dolara. Możemy powiedzieć, że jakoś to widzimy w tej chwili. Ogólnie chodzi o to, żeby nie było takiego tworu, który może się postawić światowej armii. Czyli światowa armia może spacyfikować każdego, a wiadomo, że państwa, które się nie zgadzają na przykład na dominację takiego rządu, to wówczas trzeba je szybciej spacyfikować. Ogólnie zakłada się, że państwa nie będą potrzebne, jeżeli ludzie będą zaczipowani i będzie można ich kontrolować nawet na poziomie mentalnym. Taka jest teoria.
W praktyce jak to ma wyglądać? Nie mam pojęcia. To jest dobre pytanie i tutaj głosów jest naprawdę wiele. Niektórzy mówią, że tak jak za komunizmu, że mieliśmy rewolucję bez granic i tak dalej, ale to jest utopia. Jak to w praktyce wyjdzie? Zobaczymy.
[08:13] - Właśnie. Wspomniałeś teraz już o przyszłości, która zakrawa o fantastykę naukową, ale wydaje mi się, że powinniśmy zacząć od początków, czyli jaki właściwie był początek NWO? Troszeczkę historii może.
[08:30] - Jeżeli chodzi o początek NWO, ponownie mamy tutaj wiele głosów. Niektórzy mówią, że to sięga bawarskich Iluminatów, czyli bodajże 1789 roku w Bawarii Iluminaci mieli tam powstać. Przy czym też są głosy, że to była tylko jedna z wielu ich odnóg i tak naprawdę oni sięgają już czasów starożytnych albo jeszcze według niektórych bardziej odważnych ludzi wręcz do Atlantydy lub dalej. Tak naprawdę, jeżeli chodzi o ten porządek świata, to nie ma takiej daty, którą można uznać za zaczątek. Według niektórych jest to 200 lat, według niektórych jest to 50 lat, a według niektórych są to tysiące lat. Właściwie od początku cywilizacji, co też jest specyficzne, bo można powiedzieć, że początek świata nowy, który się nazywa, tak naprawdę jest starym porządkiem, bo on już co jakiś czas występował na jakąś skalę, ale on znowu chce się odrodzić w ten sposób. Ta nazwa też jest trochę myląca, bo jednak próby już były w ciągu historii niejedne, chociażby daleko nie sięgać naziści. Czy jakakolwiek inna ideologia, która miała za zadanie wszystko to zunifikować.
[09:40] - Czy na przykład powstanie NATO i Unii Europejskiej też można włączyć do takich chwil, które mogą mieć wpływ na pewną unifikację?
[09:51] - Ależ jak najbardziej. To jest wręcz podstawa tego zjawiska, niezależnie kiedy ono miałoby się zacząć. Unia, NATO, AMERO, ta sfera, NAFTA, ta strefa w Ameryce Północnej. Jak najbardziej to jest z tym związane. NATO ma być według tych założeń armią światową. Unia z kolei ma być takim, jak nazywają ironicznie eurokołchozem, czyli takim zbiorowiskiem państw, które mają w końcu zaniknąć. Czy też jeżeli nawet nie zaniknąć, to państwa będą zupełnie poddane woli Brukseli. Nie chcę tu jakiejś ideologii się dostosowywać, po prostu mówię, jak to jest widoczne i na jakimś poziomie na pewno w tym momencie już to obserwujemy, że jakieś prawa tylko i wyłącznie są dane centralnie, nie można ich w ogóle zmienić. Tak to już w tej chwili się dzieje, a wiadomo, że nie jest to na taką skalę, jak jakie jest założenie, aczkolwiek są ślady, że to w tym kierunku zmierza.
[10:46] - Powiedziałeś o tym, że społeczeństwo nie chce problemów globalnych, dlatego te problemy miałby rozwiązywać globalny rząd. Jakie to są problemy i w czym one się właściwie objawiają? Jak taki globalny rząd miałby ewentualnie rozwiązywać te problemy?
[11:02] - Oczywiście. Weźmy chociaż przykład teraz kryzysu finansowego, który występuje. To jest cytowane przez wielu jako doskonała kwintesencja tego tematu, ponieważ jest to faktycznie problem globalny, nie oszukujmy się. Głos jest taki, że mają doprowadzić do totalnego załamania gospodarki światowej właśnie po to, żeby potem z tego chaosu powstała nowa rzeczywistość. Żeby ludzie byli już tak zmęczeni i tak totalnie domagali się czegoś nowego, że oni wtedy wyjdą z rozwiązaniem, które miało być już od dawna. To jest jeden z przykładów. Drugi przykład — wojna, który jak najbardziej też z kryzysem się łączy, bo nie jest tajemnicą, jak spojrzymy na historię, że wojna jest z kryzysu wyjściem mocnym. Co zresztą pan minister Jacek Rostowski sam stwierdził i został przez to mocno zaatakowany. Ja uważam, chociaż oczywiście daleko mi do takiego autorytetu, ale jako prywatna osoba uważam, że jak najbardziej pan Rostowski miał rację i to nam grozi jak najbardziej, ponieważ tak pokazuje historia.
[11:59] - Właśnie. Wojna, krwawe rewolucje, ale wydaje mi się, że gdyby miał być jakiś rząd globalny, coś, co stałoby nad głowami wszystkich, taki swoisty wielki brat, który wszystkiego by pilnował, powstałoby, wydaje mi się, wiele innych konfliktów zbrojnych, ale właśnie takich partyzantek. Przecież jest mnóstwo krajów, w tym również Polska, które ma bardzo silne poczucie tożsamości narodowej. Jak to by wyglądało w takiej wizji świata?
[12:28] - Tutaj właśnie tak zwana armia światowa miałaby za zadanie takie kraje pacyfikować. Czyli jeżeli dany kraj ma problemy z zaakceptowaniem nowego porządku, taka armia byłaby wysyłana i pod jakimś pretekstem, czy też może nawet już nie, bo jeżeli byłoby to otwarte, pacyfikowałaby dany kraj. Oczywiście w tym założeniu Stany Zjednoczone muszą już być pierwsze do pacyfikacji. Nie może być już Stanów Zjednoczonych, ponieważ jest to w tej chwili jedyny kraj, który tak naprawdę może sobie pozwolić na otwartą konfrontację. Chociaż oczywiście mamy też inne kraje typu Rosja, Chiny. Ale założenie jest właśnie takie, że wszystkie te kraje Rosja, Chiny czy USA, które mogłyby zagrozić władzy nowego porządku świata, mają się wręcz nawzajem wyniszczyć. Takie jest założenie.
[13:10] - Właśnie według wielu teorii spiskowych to Stany Zjednoczone są krajem, w którym NWO właściwie bardzo dobrze się ma i w którym są ci przyszli władcy świata. Czy teraz nie jest to jakiś problem, że Ameryka jest pierwsza w szeregu do, że tak powiem, odstrzelenia w tej wizji NWO, skoro wielu ludzi mówi, że właśnie w Ameryce NWO ma się bardzo dobrze?
[13:37] - Pytanie jest takie przede wszystkim kto za tym stoi? Gdzie są te osoby? Jeżeli chodzi o koncepcję, którą podałeś, to jest to koncepcja tak zwanego anglosaskiego porządku świata. Ona również istnieje. Jest to koncepcja polegająca na tym, że taka oś między Anglią a USA ma się pojawić. Mają być to dwa kraje dominujące w tym zestawie. Przy czym jest to jedna tylko z koncepcji, raczej mniej popularna. Bardziej popularną koncepcją jest to, że tak naprawdę każdy na tej planecie jest przez te grupy postrzegany jako bydło, mówiąc krótko, które albo należy zmniejszyć, albo wykorzystać, albo zaczipować, albo wszystko naraz. Więc nie ma znaczenia naprawdę, skąd jest populacja, bo tak naprawdę osoby, które są na górze tego wszystkiego, się mogą nazywać w jakiś sposób z tego czy z tamtego rejonu świata, ale tak naprawdę ich interesuje tylko jedno globalna dominacja i nie ma znaczenia dla nich kto skąd jest.
[14:31] - Właśnie to jak już jesteśmy w tym, kto za tym stoi, to jest kilka takich strzałów, że tak powiem. Może polećmy po kolei. Niektórzy mówią, że za tym całym spiskiem, za NWO stoją masoni.
[14:44] - Tak, masoni. Jeżeli chodzi o masonów, to nie jest tajemnicą, że większość z nich raczej niskie ma te swoje poziomy wtajemniczenia, więc oni raczej nic nie wiedzą. Według innych teoretyków im wyżej się w masonerii wchodzi, w końcu wchodzimy na stopień bodajże 33. i wtedy nagle zaczyna się nieoficjalna ścieczka do iluminatów. Czyli jeżeli mamy jakieś tam w sobie z racji połączenia krwi, z jakiejś racji genetycznych powiązań historycznych, wtedy wówczas do nas ktoś przychodzi i mówi nam, że możemy iść dalej, chociaż oficjalnie już dalej iść nie można. I wtedy do tak zwanych iluminatów się wtedy wchodzi. To jest taka teoria, że wybrani tylko tam idą właśnie z powodu DNA, że to genetyka tak naprawdę decyduje i nic innego. Ale na pewno jeżeli chodzi o masonów, to owszem, chociażby Albert Pike jest takim znanym masonem, który miał przewidywać trzecią wojnę światową i tak dalej. Ale ogólnie jeżeli chodzi o masonów, to co najwyżej są oni uważani za jedną z wielu takich odnóg tego. Przy czym należy pamiętać, że te grupy, o których my tu mówimy, tylko najwyżsi w tych grupach cokolwiek wiedzą.
Niżej ci położeni nie mają do tego w ogóle dostępu. Czyli taki mason, gdzieś tam sobie w jakiejś loży siedzący, raczej mało prawdopodobne jest, że on jakiekolwiek informacje posiada na taki temat. On jest sobie na niskim poziomie, jeżeli chodzi o wtajemniczenie i niespecjalnie w ogóle ma o tym pojęcie. A nawet jeżeliby coś wiedział, to niespecjalnie ma władzę, żeby cokolwiek z tym zrobić. Więc raczej bym tutaj wszystkich do jednego worka nie miał co wkładać.
[16:20] - Właśnie ja rzuciłem tak tych masonów. Ty pociągnąłeś to dalej do iluminatów, ponieważ jest to temat bardzo popularny, jeżeli spojrzeć chociażby na literaturę ostatniego dziesięciolecia. Oni się pojawiają często i są przedstawiani jako jakaś tajemnicza siła, która trzyma sznurki i za te sznurki pociąga i to wszystko się kręci wokół nas. Adamie, może tak zaczniemy troszeczkę, jak już jesteśmy przy tych iluminatach i przy tych masonach, to może tak troszeczkę historii, żeby przybliżyć słuchaczom, kim właściwie oni są i z czym się te tajemnicze grupy je, że tak powiem.
[16:56] - Jeżeli chodzi o masonów, czyli takich budowniczych tak zwanych bodajże katedr i innych miejsc, wolnomularstwo, to mówi się na przykład, że założyli USA, bo tam widać Waszyngtona na zdjęciu, na tym malowidle. Taki ma swój fartuch specjalny, masoński i ogólnie się ich oskarża po takiej ogólnej kulturze. Oni są oskarżani w ogóle o wszelkie spiski i działanie na niekorzyść i tego typu rzeczy. Przy czym często się pojawia też taki bardzo pejoratywny termin, który ludzie używają żydomasoneria. Jest to trochę uważam śmieszne, ale niestety tak to właśnie się wśród ludzi stworzyło.
[17:35] - Jeszcze są cykliści.
[17:37] - A, cykliści, tak, jeszcze są cykliści, ale to już mniej. W sensie właśnie, że słynnego tego znaku masonów, który jest też różnie interpretowany przez różne osoby. Ale ogólnie jeżeli chodzi o historię masonów, to według niektórych to są potomkowie wręcz tych takich sekretnych stowarzyszeń, które miały miejsce tutaj, istniały na Ziemi już tysiące lat idące w tył. To są też takie właśnie wersje, że tak naprawdę masoni to jest nic innego jak jacyś templariusze, którzy tak naprawdę się inaczej nazywają. Też są takie głosy, że po prostu zmienili nazwę, żeby bardziej się uciec Właściwie z tego, co mi się kojarzy, to masoni zaczęli się w Szkocji. Według wielu doniesień templariusze uciekli z Francji do Szkocji i tam się dalej rozprzestrzenili i w końcu zmienili się na masonów. Przy czym to jest tylko jedna z wersji. Jeżeli to byłaby prawda, to masoni mają co najmniej 700 lat albo i lepiej. Ale są różne wersje. W każdym razie teraz mamy te popularne loże.
Jest to organizacja oskarżana o szowinizm, bo z tego, co wiem, to kobiety nie za bardzo mogą być masonami.
[18:43] - Jednak z tego, co słyszałem, są również loże kobiece, tylko są tak troszeczkę na uboczu w tej całej hierarchii masońskiej.
[18:52] - Właśnie, więc jednak ten element pozostaje. Ogólnie z tego, co rozmawiałem z ludźmi, którzy się na tym znają, to oni masonerię raczej postrzegają w kategoriach zebrania starszych panów, którzy sobie siedzą i o czymś dyskutują. Niespecjalnie to jest postrzegane w kategoriach wielkich spisków czy innych rzeczy. Raczej jest to traktowane z uśmiechem na twarzy. Powiedziałbym w ten sposób.
[19:15] - Właśnie. Powiedziałeś o masonach. Chwilkę temu mówiłeś również o iluminatach. Wspomniałeś o tym, że mason na tym 33. stopniu wtajemniczenia po jakimś czasie w pewien sposób ewoluuje i jest przyjmowany do grona iluminatów. Więc może o iluminatach słów kilka.
[19:36] - Przede wszystkim samo określenie „iluminaci” to tak naprawdę określenie stosowane przez ludzi w najróżniejszych miejscach. To jest określenie, które do każdej grupy można zastosować. Jest to ogólnie kolektywne określenie grup, które działają poza mainstreamowym poczuciem rzeczywistości. Tak się ich określa. Tak naprawdę nie można określić, kto w tej grupie jest, bo tych grup jest bardzo dużo i każdy ma różne wersje. Jedni powiedzą, że to są tylko masoni, drudzy powiedzą, że to jest Watykan, trzeci powiedzą, że jezuici. Ktoś inny coś innego powie. Jeżeli chodzi o iluminatów, to jest taka ogólna nazwa tych wszystkich grup. To nie jest tak, że to jest jedna spójna grupa, tylko to jest ogólna nazwa, która sobie działa i jest porównywana do pająka, który sobie siedzi w środku i naokoło ma swoją pajęczynę. W tej pajęczynie mamy najróżniejsze związki ludzi, intrygi i pająk tym wszystkim steruje.
[20:42] - Pozostaje pytanie, kto jest tym pająkiem.
[20:45] - Właśnie. Jeżeli chodzi o tego pająka, to w zależności od koncepcji. Bo to jest taki temat, że głównie mamy takie odnogi. Albo skrzywienie religijne, czyli Antychryst na przykład. To jest jedna z wersji. Druga wersja, jeżeli chodzi o UFO, tego typu rzeczy, to będzie tutaj, że to są według niektórych szaraki, według niektórych gadzie istoty. Też się taki wątek pojawia. Jeszcze bardziej przyziemne, że to są po prostu jacyś psychopaci, których w społeczeństwie nie brakuje. Czy oczywiście bankierzy wysoko postawieni. Czy korporacje, które mają rzekomo kontrolować 40% bogactwa światowego, a 1% populacji ma to kontrolować poprzez korporacje i tak dalej.
Tak naprawdę jeżeli chodzi o to, kto ma za tym stać, jakiego spiskowca się nie spytać, to będziemy mieli różne wersje. Najróżniejsze wersje będą tutaj stały. Od takich dosyć banalnych do takich à la „Matrix”. Naprawdę już, tak wyrażę się, odjechanych.
[21:48] - Pojechałeś troszeczkę z grubej rury, mówiąc o tym, że kosmici wszystkim kontrolują. Do tego jeszcze na pewno na końcu wrócimy, bo to jest również ciekawa i o dziwo bardzo popularna teoria.
[22:00] - Tak, jednej z.
[22:01] - Muszę ci powiedzieć, że jakiś czas temu wpadł w moje ręce film pod tytułem „Illuminati”. Bardzo wiele mówiący. On bodajże składa się z kilku części. W tym filmie przedstawiony był głównie rząd USA jako grupa ludzi, którzy są w pewien sposób wtajemniczeni. Była tam wzmianka także o Skull and Bones.
[22:28] - Tak. Skull and Bones, czyli słynne tajne stowarzyszenie, które istnieje naprawdę. To jest fakt. Na Uniwersytecie Yale mają swoje miejsce, które nazywa się The Tomb. Po polsku to bodajże jest krypta. To jest stowarzyszenie tylko dla mężczyzn. Kobiety nie mają tam prawa wstępu. Tam mieli być rzekomo Bush, Kerry. Nawet był taki wywiad, gdzie znany dziennikarz nazywający się Tim Russert, który już nie żyje zresztą, zapytał się najpierw Busha, potem Kerry'ego o ich przynależność do tej organizacji. Oni, mówiąc krótko, nie chcieli specjalnie tego tematu poruszać albo go zbywali.
Ale nie jest to tajemnica w tej chwili. Jest to organizacja działająca. Co ciekawe, mają pewne inicjacje swoje bardzo specyficzne, delikatnie mówiąc. Typu leżenie w trumnie podobno i robienie pewnych czynności seksualnych. Tego typu rzeczy. Ma to podobno jednej rzeczy służyć. Raz, że mają dzięki temu się nawzajem integrować. Dzięki temu, że robią takie rzeczy między sobą, które powodują w nich przełamanie tych wszystkich barier, a z drugiej strony ma to być taki element szantażu, że jak ty coś zrobisz nie tak, to my to wszystko pokażemy. Więc to są takie dwa elementy. Ta grupa ma być po to, że potem ci ludzie w społeczeństwie żyjącym na zewnątrz działają trochę tak jak tak zwane stowarzyszenia na uniwersytetach, które mamy szczególnie amerykańskich.
Te słynne fraternities, sororities, czyli grupy, gdzie ludzie się spotykają i potem w życiu mają sobie nawzajem pomagać. Takie grupy, które temu służą. Mają swoje różne też rytuały. Przy czym jeżeli chodzi o tę grupę Skull and Bones, to jest taka naprawdę elita elit, można powiedzieć. Do tej grupy nie można właściwie wejść bez koneksji, żeby to źle nie zabrzmiało, genetycznych.
[24:16] - Właśnie rodzina Bushów ponoć tam jest od momentu dziadka byłego już prezydenta George'a H. W. Busha. Który właśnie dostał się tam, był w tym bractwie. Ale też mówiło się o tym, że on w trakcie wojny handlował z nazistami i przez to dochrapał się niezłego majątku. I mówi się o tym, że później tam był George Bush senior, a także George W. Bush, o którym się mówiło, że nie był wybitnie zdolnym i bystrym studentem, a jednak dostał się do Yale. I tam został zaproszony. Był taki rytuał, że przed rytuałem właściwym jeszcze ktoś, kto miał być zaproszony do Skull and Bones, otrzymywał czarną kopertę. Później przychodzili po niego ci bracia, zaprowadzili go do tej krypty, do tego grobowca.
I jeszcze przed tą całą trumną, o której już wspomniałeś, ten, który miał dołączyć do tego bractwa, znajdował się w gilotynie. I ostrze gilotyny ponoć według tych doniesień miało dosłownie na parę centymetrów przed szyją takiego śmiałka, który miał dołączyć do tego, miało się zatrzymać. I to był początek tej całej inicjacji. Mówi się o tym, że Bushowi na kampanię prezydencką pożyczali pieniądze ludzie, którzy byli w Skull and Bones. Później Bush mianował ich ambasadorami czy dostawali jakieś ciepłe posadki. Czyli to, o czym mówiłeś. Bracia pomagają sobie później w przyszłości, po skończeniu studiów.
[25:56] - Jak najbardziej. I to pomagają sobie wręcz na śmierć i życie. I to nie jest przesada, bo te grupy, właśnie jak Skull and Bones, takie mają założenia. Tutaj wręcz jest stwierdzenie, że nawet jak się jest prezydentem, to ten honor, ta prawdziwa przynależność jest zawsze do tego stowarzyszenia. Zawsze jest to najwyższe. Jest to wyżej od rodziny, wyżej od wszelkiego innego. Skull and Bones jest najwyżej od wszystkiego innego. Nie ma nic innego, co by było wyżej. Także to jest też taki konflikt interesów. Bo jeżeli taka grupa chce czegoś innego, a ktoś jest prezydentem, to się można spytać: co tu się dzieje w takim razie?
To też jest pytanie warte zachodu i analizy.
[26:43] - Krótkie pytanie teraz, czy uważasz, że takie środowiska jak wysoko postawieni urzędnicy i ludzie, którzy skończyli to Yale, prezydenci, politycy mogą stać za NWO?
[26:58] - Moim zdaniem prywatnym oni są tylko pionkami, że tak naprawdę nie mają na tyle ani inteligencji, ani środków, żeby to kontrolować. Oni co najwyżej wykonują rozkazy, może nawet świadomie, część nieświadomie, ale nie wierzę w to, że to jest jakieś centrum władzy. Oni coś tam mogą wiedzieć, ale według mnie oni specjalnie nie są za bystrzy właśnie po to, żeby stworzyć takie wrażenie, że jak taki niekompetentny człowiek, na przykład jak Bush czy teraz też Obama też się tak nazywa, jak on cokolwiek może kontrolować, jak sam siebie nie może kontrolować taką głupią sprawę? Więc ja uważam, że to jest specjalnie. Że to jest właśnie po to, żeby ludziom stworzyć taką percepcję i ludzie to kupili. I ludzie to kupują.
[27:42] - Zostawmy może Amerykę, wróćmy na Stary Kontynent, mianowicie do Anglii, do Wielkiej Brytanii. Również jest taka koncepcja, taka teoria spiskowa, że rodzina królewska, która do dziś siedzi na tronie angielskim i właściwie wszystkie rodziny królewskie w Europie są właściwie jedną rodziną. Przecież wiadomo, że obecna rodzina królewska w Anglii wywodzi się z Niemiec. I jest taka teoria, że wszystkie koronowane głowy w Europie, bo w Europie jest chyba najwięcej księstw i królestw czy innych krajów, czy jakichś politycznych układów, gdzie są książęta i tak dalej. Jest ta teoria, że wszyscy pochodzą z jednej rodziny.
[28:34] - Jak najbardziej, oczywiście. I tutaj się pojawia ten wątek słynny kazirodztwa. Dlaczego jest tak, że w tych grupach często wewnętrznie to wszystko się rozgrywa? Według niektórych właśnie dlatego, żeby ten genetyczny materiał podtrzymać i żeby nie popełniać mezaliansu. Czy też oczywiście ta słynna koncepcja, że oni mają prawo do rządzenia z racji nadanego przez Boga. Też jest taka koncepcja, więc skąd to się wszystko bierze? Czy nawet samo określenie błękitna krew. Skąd to się wzięło i tak dalej. Też tu jest wiele teorii, więc jak najbardziej. Jeżeli chodzi o nazistów, o których wspomniałeś.
Oczywiście bardzo wysoko postawione z rodziny królewskiej osoby jeździły w czasach przedwojennych do różnych szkół elitarnych na terenie hitlerowskich Niemiec. Jak najbardziej to było. W tej chwili nie pamiętam tego dziecka, ale wiem, że nawet byli esesmani potem już w tej rodzinie. Tak się też zdarzało. I nie tylko angielskiej zresztą. Też były głosy, że jakiś król czy jakaś królowa jeszcze z tego okresu miała być wręcz szpiegiem dla Hitlera. Więc tu są różne wątki, aczkolwiek też się pojawił wątek nieraz, że Hitler był szpiegiem angielskim, więc tak naprawdę tych wątków jest pełno.
[29:59] - Czyli założę się, że odpowiesz podobnie, że jeżeli już oni są w NWO, to są tak samo jak ci amerykańscy biznesmeni i politycy, czyli są pionkami.
[30:10] - Według tych teorii oni stoją wyżej w tej hierarchii. To jest też ciekawe, że według tych teorii, które istnieją, jednak ten konsensus jest taki, że rodziny królewskie, szczególnie w Anglii, ale nie tylko, one stoją wyżej w tej hierarchii. I z racji tego, że stoją wyżej Może tak to nie wygląda, ale nie wygląda tak celowo, ponieważ oni nie chcą pokazywać, że mają tak naprawdę władzę. Jest takie stwierdzenie, że tam sobie są królowie. Król ma tak naprawdę mało co do powiedzenia, a tutaj tymczasem według tej hierarchii. Bo należy pamiętać, że według tych teorii mamy dwa rodzaje hierarchii. Mamy hierarchię tak zwaną oficjalną, że widzimy ją w telewizji, że mamy prezydenta i tak dalej, ale według tej prawdziwej, która naprawdę się liczy, taka osoba, która ma władzę, to w tej prawdziwej hierarchii może być zupełnie niżej niż ktoś, kto się nam wydaje, że ma dużo więcej władzy. Tak to należy rozpatrywać.
[31:02] - Dobrze, więc mamy już polityków i biznesmenów. Wyżej są te głowy koronowane. A co jest jeszcze wyżej?
[31:13] - Tutaj się pojawia wiele wątków. Są też takie wątki, że mamy do czynienia z jakimiś grupami, nazwijmy je satanistycznymi, gdzie czarna magia wchodzi. Grupami, które tak naprawdę nie mają zupełnie styczności z populacją ogólną. Bo trzeba o tym pamiętać, że im wyżej wchodzimy, tym mniej jest styczności z ogólną populacją. Czyli powiedzmy prezydent, premier i tak ma dużo więcej styczności z ogólną populacją niż jakaś grupa bliżej tego pająka. Bo im bliżej pająka, tym mniej mamy pojęcia o tych grupach, tym mniej mamy pojęcia, kto za tym stoi, a tym więcej oni mają władzy. Wobec tego jeżeli pójdziemy w aspekt ezoteryczny bardziej, to będą to grupy, jacyś magicy, czarna magia, satanizm, tego typu rzeczy, wręcz inny wymiar. Połączenie się z innymi wymiarami, gdzie mają uzyskiwać swoje instrukcje. Jest taki właśnie wątek, co oczywiście łączy się bezpośrednio z tym bardzo tragicznym i szokującym wnioskiem według wielu badaczy, że na terenie planety Ziemia jest jak najbardziej bardzo aktywna siatka satanistyczna, która działa globalnie i właściwie co dwie minuty, jak nie lepiej, jest jakieś dziecko mordowane w rytuale satanistycznym tylko po to, żeby nabrać władzę dla tych, którzy to robią. Tę moc, że tak powiem, do połączenia się z tym czymś.
[32:38] - Troszeczkę to zalatuje, jak sam w zeszłym tygodniu powiedziałeś, urban legends i satanizmem. Ale teraz ja jako adwokat diabła muszę zapytać, co miałaby czarna magia i satanizm do globalnego upolitycznienia i do takiej unifikacji wszystkich krajów świata?
[33:00] - Dobrze. Więc według tych teorii przede wszystkim czemu służy taki rytuał? Rytuał służy temu, żeby otworzyć portal, jeżeli przyjmiemy tę koncepcję. Skąd te istoty mają wydawać rozkazy czy też wręcz wcielać się w postaci tutaj na tym naszym trójwymiarowym świecie? Żeby ten portal otworzyć, potrzebna jest energia, a żeby ta energia powstała, potrzebna jest adrenalina. Mówiąc krótko, potrzebny jest jakiś impuls. Nie jest to tajemnicą, że według wielu satanistów najbardziej trafną osobą, którą należy zabić, jest na ogół dziecko. Osoba przed osiągnięciem 14 lat, 12 lat, czyli przed osiągnięciem dojrzałości płciowej. Bo według tych wierzeń to jest osoba, której energia jest czysta. Wtedy dochodzi do sytuacji takiej, że mamy taki rytuał i adrenalina, która w krwi powstaje, jest przez te osoby, które ten rytuał tworzą, konsumowana.
O to tutaj chodzi. I oni wierzą w to. Ja nie mówię, że tak jest. Ja mówię tylko, jak to jest postrzegane, żeby była jasność. Oni wówczas wierzą w to, że otwierają portal. Dzięki temu łączą się z ich bogami, tak to można nazwać. Ci bogowie albo im mówią, co mają robić, albo wręcz opętują tych ludzi. I hierarchia w tej grupie ma być właśnie na podstawie tego, kto jest opętany przez wyższego demona. W ten sposób.
[34:24] - Tu zalatuje trochę tymi psychopatami, o których powiedziałeś. Bo jeżeli mielibyśmy sobie zdroworozsądkowo tłumaczyć, to raczej psychopaci wchodzą w tym momencie w grę. Teraz pytanie, czy ludzie z takimi problemami byliby w stanie podporządkować sobie koronowane głowy i wielkich biznesmenów i oligarchów?
[34:46] - Mówisz o psychopatach, tak? Czy psychopaci byliby w stanie to zrobić? W tym sensie?
[34:50] - Tak.
[34:51] - Często to są psychopaci. Ci ludzie, których wymieniłeś, to są psychopaci jak najbardziej. Należy pamiętać, że to nie jest tajemnicą już w tej chwili. To jest oficjalna wersja wydarzeń. Chociażby weźmy takiego pana jak doktor Robert O. Hare, Kanadyjczyk badający zjawisko psychopatii. Jest to normalny naukowiec, który zaczął tym się zajmować w latach 70. XX wieku. W więzieniach zobaczył, że część populacji zachowuje się inaczej od reszty, nawet jeżeli chodzi o kryminalistów. Nie posiadają żadnych emocji, żadnych skrupułów, nic.
Po prostu tylko oni się liczą, wszyscy inni są żartem. Okazało się, że według jego badań, według tych list, które stworzył. On stworzył taką listę, to się nazywa psychopathy checklist, czyli taka lista cech psychopatycznych. Według tej listy i według jego badań okazało się, że tak naprawdę jedna osoba na 30 nawet może takie cechy posiadać. Mało tego, powiedzmy jedna na 100 może być zupełnie stuprocentowym psychopatą. A czym się taki psychopata charakteryzuje? Bo nam się wydaje, że to jest osoba gadająca często z tasakiem, prawda? A to jest bzdura. Psychopatą tak naprawdę może być każdy z nas i psychopata po prostu jest jak najbardziej świadomy tego, co robi. Po prostu on nie ma żadnych mechanizmów moralnych.
Czyli dla niego takie coś jak sumienie, dla niego takie coś jak kłamanie. Kłamanie jest dla niego na porządku dziennym. On nie ma żadnych wyrzutów sumienia. Może robić dzięki temu. Widać tutaj, dlaczego to jest takie wygodne. Bo jeżeli trzeba być bezwzględnym, to nie ma lepszego podziału. Po prostu nie ma lepszego rozwiązania. Dlatego jest to bardzo niebezpieczna koncepcja i bardzo niebezpieczna rzecz. Bo z psychopatą się nie wygra tak naprawdę. Czyli jak podejrzewamy, że ktoś jest psychopatą i walczymy z nim, to tak naprawdę nie mamy szans wygrania, bo my mamy jakieś bodźce, na których się będziemy opierać, będziemy mieli jakieś granice.
A dla takiego człowieka takich granic nie ma. I to jest taka różnica. Jest takie założenie znanego psychiatry polskiego Andrzeja Łobaczewskiego. On stworzył koncepcję paranerologii politycznej polegającej na analizie reżimów totalitarnych poprzez pryzmat psychopatii. I co ciekawe, z tego, co wiem, on i ci naukowcy, którzy byli w Polsce, to jest jak scenariusz filmu. Napadło ich bodajże SB. Wszystko zostało spalone, oniśmy udało się jakoś uciec i Łobaczewski potem sam, jako jedyny, któremu się udało jakoś przeżyć czy ocaleć, spisał to wszystko z pamięci, ale w takiej formie, która była zupełnie inna. Proszę zobaczyć, jaki to jest mechanizm. Od razu na niego napadli, bo on to robił w komunizmie. Pisał taką książkę na temat analizy przyziemnej, analizy bez górnolotnych, ezoterycznych faktów czy ezoteryki, tylko czysta, przyziemna analiza.
Skąd się bierze reżim totalitarny, na czym on polega?
[37:50] - Czyli trzeba uważać, co się mówi i co się pisze?
[37:54] - To znaczy? Bo nie za bardzo teraz kapuję w jakim sensie.
[37:58] - Jeżeli on próbował rozpisać, skąd się brały takie rządy totalitarne.
[38:02] - Jak najbardziej, oczywiście. Wtedy on musiał uciekać. Spalono jego egzemplarze tych badań. To był temat bardzo niemile widziany. I jest taka teoria, że psychopaci zdają sobie sprawę z tego, kim są i jeżeli są u władzy, to starają się zrobić wszystko, żeby populacja tak zwana niepsychopatyczna nie miała pojęcia o tym, przez kogo są rządzeni. Czyli psychopata robi wszystko, żeby na przykład w bibliotekach tych materiałów nie było. Wszystko z cyrkulacji zabiera. I podobno za komunizmu takie badania nad psychopatią, nie wiem, czy to jest prawda, ale podobno tak było, czy na uniwersytetach, czy w innych dziedzinach były zabronione. Nie było to traktowane w jakikolwiek poważny sposób.
[38:45] - Jeżeli rząd tak działa, to czy ludzie, którzy zajmują się takim badaniem NWO, nie powinni żyć w strachu, że pewnego pięknego poranka wszystko może się skończyć, bo komuś nastąpią na odcisk?
[39:01] - Właśnie. Tutaj mamy dwa rodzaje zachowania. Ponieważ z jednej strony mówi się na przykład tak: jest taki człowiek jak David Icke. Wiadomo, on mówi bardzo kontrowersyjne rzeczy, między innymi o gadach, że rządzą nami. Można powiedzieć: „Dlaczego ten człowiek jeszcze żyje? Jeżeli by to była prawda, to już dawno by go ktoś odstrzelił”. Ale z kolei jest druga sprawa: jeżeliby go to spotkało, to powiedziałoby wtedy ludziom, że coś w tym było. A z drugiej strony lepsza metoda teraz, która jest stosowana-
[39:28] - Zrobić z człowieka idiotę.
[39:30] - Tak, zrobić z człowieka idiotę. I z tego, co mi wiadomo, on był przez długi czas bardzo ciężko doświadczony w tym względzie. Uważam nawet, że zrobić z człowieka idiotę jest dużo łatwiej, bo nie mamy wtedy problemu. Ten człowiek żyje i po prostu się wszyscy z niego śmieją. A ludzi jest łatwo przekonać. Jak się ma machinę medialną za sobą, pieniądze, władzę, to naprawdę z każdego można idiotę zrobić i nie ma z tym żadnego problemu. Chociaż były też przypadki, że na przykład William Cooper czy Phil Schneider podobno według wielu stwierdzeń mieli zostać zabici, bo mówili o rzeczach bardzo kontrowersyjnych. Ale według niektórych na przykład pan Cooper miał problemy z alkoholem i nie był do końca taki, jak się wydawało, jak to było przedstawione. Trudno tu powiedzieć tak naprawdę, jak nas tam nie było, czy to było zabójstwo, czy samobójstwo, czy jak to naprawdę wyglądało. Wiadomo, że w kręgach spiskowych zawsze te osoby będą podciągnięte do rangi martyrologicznej, na tej zasadzie, że coś się stało.
[40:32] - Można też wspomnieć o tym, że wynalazcy różnego rodzaju, którzy wpadli na pomysł. Teraz ciężko o tym mówić, ale powiedzmy, że ktoś wynalazł samochód na wodę czy ponoć Tesla jeździł samochodem elektrycznym. Mówi się, że wielu takich naukowców, którzy mieli coś opatentować, już coś wynaleźli, a nie współgrało to z interesami wielkich korporacji i zostawali po prostu odstrzeleni.
[40:58] - Ja nawet słyszałem, że podobno jest tak, że biuro patentowe przychodzi do jakiegoś delikwenta, mówi mu: „Zapłacimy ci tyle a tyle, ale u nas to będzie leżeć przez 30 lat”. To nie są żadne nowe historie. Podobno w wielu miejscach takie rzeczy się zdarzają, że w biurach patentowych i w różnych innych miejscach tak naprawdę jest technologia dużo bardziej zaawansowana. Po prostu nie jest to puszczane z racji czysto finansowych czy nie tylko. Czy na przykład, nie mówiąc o czystej energii za darmo. To też jest inna rzecz. To jest ciekawa sprawa. Ja nie wiem, czy ona jest, czy nie, ale według niektórych ona już od dawna mogłaby być dostępna. Czy chociażby lekarstwo na raka i tak dalej. Jak najbardziej, bo jeżeli chcemy kontrolować populację, nie jest tajemnicą, że nie możemy im dać darmowej energii, bo trudniej wtedy będzie ich kontrolować.
A jeszcze nie daj Boże polecą sobie gdzieś poza planetę, to trzeba ich trzymać, jak się bardzo da. Myślę, że ma to jakiś sens. Nie mówiąc już oczywiście o ludziach, którzy mają z tego zwyczajnie duże dochody, więc nie jest im na rękę, żeby nagle okazało się, że proszę bardzo, o nie, mamy pieniędzy.
[42:09] - Czyli może mieć to związek z NWO?
[42:12] - Jak najbardziej, fundamentalny związek. Jeżeliby tak było, to jak najbardziej ma to fundamentalny związek. Jest to jedna z odnóg kontroli. Mówiąc krótko, ukrywanie takich technologii. Jak najbardziej, bo według niektórych teorii są wręcz technologie dostępne już w tej chwili, które wręcz „Gwiezdne wojny” nawet można powiedzieć, są przy tym żartem. Ja sobie nie wyobrażam, o czym by tu była mowa, ale co najmniej o technologiach takich, które pozwalałyby nam podróżować po kosmosie bez żadnych problemów. Trudno oczekiwać, żeby takie technologie były ludziom udostępnione, jeżeli chcemy ich kontrolować. Co by nie mówić.
[42:49] - Teraz przeskoczymy na nasze polskie podwórko, a dokładniej do projektu N-PEN, który ostatnio przygotował dla Wirtualnej Polski program o New World Order. Mówiliście tam o jakichś znakach na niebie. O co dokładnie chodziło? Może powiedz słuchaczom.
[43:04] - Tak, chodzi o tak zwane chemtrails. Mamy ogólnie normalne smugi, powiedzmy sobie, tamy lotnicze. I mamy też takie smugi, które rzekomo, podkreślam, bo nie jestem w tej dziedzinie ekspertem, ale to, co mówię, co wiem, mają służyć temu, że są rozpylane przez jakieś dziwne samoloty, które mają powodować te smugi, że albo populacja jest wtedy bardziej stępiona, ograniczona, ogłupiona, że to jest ogólny cel. Te smugi mają w sobie mieć jakieś substancje, które ogłupiają populację, ogólnie mówiąc. To jest taka teoria. Tak samo łączy się z GMO, które ma ingerować w nasz genotyp i też powodować różne mutacje, dzięki czemu mamy być łatwiej kontrolowani i tak dalej. Są takie teorie i to się wszystko łączy w jedną całość.
[43:53] - Właśnie. Teraz powiedz, czy w Polsce jako taki zwykły obywatel możemy w jakiś sposób zauważyć działania NWO na naszym polskim podwórku?
[44:06] - Ojej, możemy, tylko nie chcę w ten temat wchodzić, bo musiałbym poruszyć słynną katastrofę, między innymi wśród osób zajmujących się tym. Jest taka teoria, jak już zacząłem, to powiem, że ta katastrofa, która miała miejsce, podkreślam, to jest teoria, ja się od tego dystansuję, ale jest taka teoria. Została globalna elita, czyli ci, którzy zarządzają tym wszystkim, tym NWO, który żeby on był. Miała to być kara, katastrofa za to, że pani Kopacz na przykład nie zgodziła się na szczepionki. Czy wręcz głównym celem był pan prezes banku NBP, Kazimierz Skrzypek. On wtedy coś miał z Funduszem Walutowym. Ja nie jestem ekonomistą, więc dokładnie nie wiem, ale w każdym razie coś nie zrobił po myśli, nie wziął pożyczki, która miałaby potem odbić się na tym, że będziemy pseudoniewolnikami czy niewolnikami tego kartelu. To miała być taka kara, przypomnienie dla pewnych służb, kto tutaj rządzi tak naprawdę. Jest taka teoria. Przy czym mówię, to jest teoria i podkreślam, ja nie wiem, ja tylko powtarzam, co według niektórych miało mieć miejsce.
To jest jedna z bardziej w tej chwili znanych. Oczywiście à propos szczepionek pamiętamy sytuację z panią minister Kopacz. Według wielu ona postawiła się wręcz na skalę globalną temu kartelowi, nie chciała tych szczepionek przyjąć. Pamiętamy te programy na pewno, które miały miejsce z ministrem Balickim i tak dalej. Była postrzegana na YouTubie przez wielu, potem puścili panią Kopacz. Była pokazana jako przykład postawy naprawdę obywatelskiej, że powstrzymała się. Co ciekawe, bodajże za jakiś rok czy półtora, dosyć niedawno, te same instytucje, które ją mieszały z błotem, to jest akurat fakt, zaczęły mówić o niej bardzo pozytywnie, więc to jest ciekawe, prawda? Bo nawet Komisja Europejska, jakaś od nich odłoga stwierdziła, że faktycznie z tymi szczepionkami nie było tak do końca różowo. Więc mamy nawet takie fakty i to nie jest żadna teoria w tej chwili. Można się zastanowić, co tu jest naprawdę grane.
[46:22] - Cała kwestia New World Order zalatuje strasznie wizjami orwellowskimi, że tak powiem.
[46:29] - Jak najbardziej.
[46:30] - Jest ktoś, kto patrzy na nas, jest coś, co nas kontroluje.
[46:33] - À propos Orwella powiem, że Orwell à propos tego wszystkiego miał napisać swoją książkę na podstawie tego, że miał należeć do sekretnego stowarzyszenia, gdzie miał wiedzieć, co nas czeka. To jest taka teoria też, że on wiedział tak naprawdę, co nas czeka i dlatego tę książkę mógł napisać. Że on tak naprawdę napisał to, co wiedział, że prędzej czy później nastąpi.
[46:54] - I według tego, co się mówi, według tych wszystkich teorii, jeszcze raz podkreślam, teorii, to się sprawdza. Cały czas mówimy teorie. Przed programem rozmawialiśmy jeszcze o tym wszystkim i ustalaliśmy, o czym będziemy mówić. I mi powiedziałeś, ja uznałem to za to, że mówisz to z dużym przymrużeniem oka, że mam cię zapytać o reptilian.
[47:17] - Tak, te słynne gadzie istoty Anunnaki. Zecharia Sitchin i Erich von Däniken tutaj też się wypowiadał. Tak, jak najbardziej jest duża grupa ludzi, którzy twierdzą, że rządzą nami istoty gadopodobne. Tak to brzmi. Przy czym te istoty są albo na Ziemi, albo ich nie ma. Czyli tak naprawdę rządzą nami ludzie, ale ludzie w sensie jakby to porównać do takich kapo w obozie koncentracyjnym. Ci ludzie też są niewolnikami, ale mają nad nami władzę. A ci niewolnicy wyżsi są niewolnikami istot najwyższych, czyli tych gadopodobnych, które też z kolei jeszcze od kogoś są zależne. Taką mamy karuzelę. Ja też mam wiele pytań, żeby nie było.
Też mam wiele wątpliwości. Chociażby taka: dlaczego dla tych istot tak byłaby strasznie istotna planeta Ziemia? Czy na pewno innych planet nie ma, które miałyby takie same problemy albo inne możliwości? Dlaczego nagle Ziemia miałaby być tak istotna w całym wszechświecie? Dla mnie to jest absurdalne i to jest chociażby jeden z takich moich punktów, który bym zadał, jakbym miał okazję osobom, które twierdzą kategorycznie, że tak musi być. Też należy oczywiście zachować pewną dozę sceptycyzmu, nawet dużą. Pamiętając oczywiście, że są legendy, które kto wie, coś w tych legendach może być. Pamiętajmy chociażby o piekle. Piekło zawsze się kojarzy z podziemiem. Dlaczego niebo akurat jest z kolei zawsze nad?
Dlaczego tak to wygląda? To są niby niuanse nieistotne, a jednak kto wie, skąd to się dokładnie wzięło. Według niektórych się wzięło właśnie stąd, że kiedyś coś miało miejsce i w formie podań ludzie to przekazywali. I w tej chwili jest to religia i tak dalej.
[49:09] - Nawet powiedziałeś mi parę dni temu, kiedy rozmawialiśmy, że nawet w Polsce są ludzie, którzy uznają, że niedługo światem będą rządziły jaszczury i że one będą, jak to nazwałeś, imperatorami?
[49:21] - Liderami nowego świata. Tak. Też tak bywa. Cóż można powiedzieć? Myślę, że pozostawmy to bez komentarza. Co tu można powiedzieć więcej?
[49:30] - Bardzo dobra decyzja. Adamie, zbliżamy się pomału do końca. Mamy jeszcze parę minut. Myślę, że warto zadać podstawowe pytanie: czy uważasz, że New World Order to fakt, czy jest to tylko zwykła teoria spiskowa? Bo tych teorii spiskowych dzisiaj się przewinęło mnóstwo.
[49:50] - Ja powiem tak: co ciekawego się dzieje, że już nawet w mediach głównego nurtu zaczyna się mówić o tym, że coś w tym jest. Przy czym pojawia się problem, bo jeżeli media głównego nurtu o tym mówią, to jest to dziwne z jednej strony, bo pamiętajmy, teraz mamy te wszystkie ruchy oburzonych i innych. Ja powiem od siebie, słuchałem ich i dla mnie to jest też takie orwellowskie trochę, bo nie wiem, czy widziałeś na Wall Street te, co okupują Wall Street. Oni robią tak, że jeden coś mówi, reszta powtarza. Można powiedzieć tak się komunikują, ale z drugiej strony to jest przykład też typowego orwellowskiego zachowania. O czym należy pamiętać, już abstrahując od głównego pytania, że jest ryzyko, że nawet te ruchy, które są teraz i naprawdę chcą zmian, może się okazać, że zostaną w jakiś sposób wykorzystane do wprowadzenia pewnych zmian, które pójdą w zupełnie innym kierunku. Jeżeli chodzi o to, czy to jest fakt, czy teoria, ja myślę, że obserwując świat coraz bardziej skłaniam się ku temu, że coś w tym może być i to coś robi się coraz większe. Nie mogę stuprocentowo powiedzieć, że to jest fakt. Absolutnie nie. Aczkolwiek jest na tym świecie wiele rzeczy, które nie mają dla mnie sensu i uważam, że mają sens tylko wtedy, jeżeli taka koncepcja miałaby miejsce.
[51:13] - Jeżeli coś takiego miałoby miejsce, to ewentualnie za ile lat mogłoby to zapanować, że byłaby totalna unifikacja i byłby jeden globalny rząd, który oficjalnie by nad wszystkim panował? Bo według teorii ten globalny rząd już jest. Ale kiedy to wszystko ewentualnie mogłoby się ujawnić i skończyłyby się jakiekolwiek elementy państwowości na świecie? I czy byłoby to jeszcze za naszego życia?
[51:40] - Ja myślę, że tak jak powiedziałem, ordo ab chao, czyli globalny problem, globalne rozwiązanie. Czyli prawdopodobnie gdyby z tym kryzysem poszło dużo gorzej, co by skończyło się na wojnie czy totalnym kataklizmie globalnym, to myślę, że po tym, jeżeli by naprawdę to miało miejsce, moglibyśmy się spodziewać takiego rozwiązania. Totalnej unifikacji na każdym poziomie władzy. Ma być też podobno poruszony wątek kosmitów. Są głosy, że może być wykorzystana inwazja kosmitów do tego, żeby ludzi zjednoczyć. Sztuczna oczywiście. Jest taki głos. Więc globalny problem jest w tej chwili? Jest. Czy on się rozwinie tak, żeby dojść do takiego poziomu, o którym mówiliśmy?
Czas pokaże. Według tych teorii, które są, wielu, 2016 rok to już ma być ten rok, kiedy mamy być zaczipowani, więc co dużo mówić, ile mamy czasu? Cztery lata, pięć coś takiego. Nie więcej niż to, jeżeli by się to sprawdziło. Więc tak to wygląda.
[52:48] - Powiedziałeś, że ludzie byliby zjednoczeni, ale czy na pewno byliby zjednoczeni, czy po prostu byłaby to wielka mistyfikacja?
[52:57] - Mistyfikacja oczywiście. Należy pamiętać o tym słynnym planie depopulacji, który z jednej strony ma jakiś sens, z drugiej strony ludzie mówią: „Po co? Jaka depopulacja, skoro cały czas populacja rośnie?”. Więc są takie dwa wnioski. Ogólnie chodzi o depopulację w postaci, żeby zachować pół miliarda ludzi przy życiu, tak zwanych niewolników. Reszta miałaby sobie pójść w piach. W jaki sposób? Można sobie mnożyć teorie. Jest to jeden z punktów założenia, ponieważ należy pamiętać, że na terenie Georgii w Stanach Zjednoczonych jest taki słynny kamień. Coś à la Stonehenge.
On jest, to jest fakt. I tam są wypisane 10 przykazań nowej cywilizacji. Co ciekawe, jednym z nich jest utrzymywanie populacji na poziomie pół miliarda. Dziwne to jest, muszę przyznać, bo co ciekawe, ten kamień jest napisany w sześciu głównych językach. I w ogóle cała historia tego kamienia to byłby osobny program, bo jak on powstał, to jest już totalna zagadka. Jakiś bogaty człowiek pojawił się pewnego dnia w tej wiosce, takim małym miasteczku i powiedział, że on sobie życzy zbudować taki pomnik. Ludzie się zaczęli śmiać, ale przestali się śmiać, jak wyjął czek na pokaźną sumę i powiedzieli, że on mówi na poważnie, że chce takie coś zbudować. I do tej pory to stoi. I kto to zbudował? Tak naprawdę nie wiadomo do tej pory.
[54:15] - Dzisiaj, jeżeli ktoś bardzo poważnie brał to wszystko, co mówiliśmy, to na pewno spokojnie nie zaśnie, bo wychodzi na to, że jesteśmy skazani na to, że będziemy niedługo globalnymi niewolnikami nie wiadomo czego. Tego pająka, jak go nazwaliśmy.
[54:30] - Już by powiedziało wiele osób, że i tak jesteśmy niewolnikami od dawna.
[54:37] - Ale jesteśmy niewolnikami po cichu.
[54:40] - Po cichu, tak. Jeszcze po cichu. Lepszy niewolnik po cichu. Pamiętajmy, że najgorsze w tym wszystkim, jeżeliby to się spełniło, to jest to, że taki chip oznaczałby śmierć osobowości, dlatego że według wielu wniosków może zabić indywidualizm, a to jest najgorsze, co może być. Więc byłoby to tragiczne dla nas wszystkich, gdyby coś w tym było.
[55:03] - Adamie, dziękuję ci za dzisiejszy program. Było bardzo ciekawie, mimo że mówiliśmy głównie teoriami spiskowymi.
[55:10] - Tak, zdecydowanie.
[55:12] - Na przyszły tydzień planujemy razem z projektem NPN audycję o zjawisku UFO w Polsce. Jeszcze nie wiemy, czy będziemy mówili w dwójkę, czy w trójkę, ale najprawdopodobniej audycja się odbędzie. Także już z tego miejsca wszystkich zapraszamy. Ja również zapraszam do odwiedzania portalu naszych przyjaciół z NPN-u. Zapraszam również do słuchania Radia Grudziądz. Jeżeli ktoś lubi bardziej takie audycje jak dzisiejsza, to oczywiście zapraszam do Radia Paranormalium, które nadaje 24 godziny na dobę, bardzo często z podobnymi audycjami. Również chciałbym zaprosić na nowy blog. Można się kłócić, czy to będzie blog, czy to będzie strona, ale Para Radio zaistnieje jeszcze w jednym miejscu pod adresem www.pararadio.wordpress.com. Zapraszam tam wszystkich słuchaczy. Zapraszam również za tydzień.
Życzę miłej nocy! I nie dajcie się nowemu porządkowi świata. Dobranoc.