[00:00] - Para Radio. Poznajemy nieznane. Witam serdecznie. Arek Paterek. Mieliśmy znów tygodniową przerwę, także ostatnio nagrywamy co dwa tygodnie. Poprzednia audycja, którą nagrywaliśmy razem we współpracy z Ivelljosem, z Paranormalium i z Radia Paranormalium cieszyła się dosyć dużą słuchalnością, bo słuchało nas na obu rozgłośniach ponad 30 osób, co było wynikiem dosyć dobrym. Dzisiaj wracamy i dziś będziemy mówili o tarocie. O czymś, co od lat jest bardzo popularne wśród ludzi, ale zobaczymy, czego właściwie nie wiemy o tarocie. Co o tym tarocie wiemy. A moim gościem będzie znana słuchaczom Radia Paranormalium jako Samanta i prowadząca audycji w Radiu Paranormalium.
Ale dziś będziesz występowała jako Wróżka Ateo. Witaj.
[00:56] - Witam wszystkich bardzo serdecznie.
[00:59] - Właśnie. Skąd twoje imię Wróżko Ateo?
[01:06] - Ateo może się wszystkim kojarzyć z niewierzącą, co jest poniekąd dobre, ponieważ imię narodziło się w momencie, kiedy moja wiara, nie ta religijna, aczkolwiek wiara w samą siebie, przechodziła dość mocne załamanie. Miałam wtedy około 15 lat. Ateo tak została.
[01:27] - I pod tym pseudonimem jesteś znana jako wróżka.
[01:32] - Nie tylko wróżka zapewne, ale chyba najbardziej znana jako wróżka.
[01:36] - Właśnie. Wróżka. Czym się zajmuje wróżka w dzisiejszym świecie?
[01:42] - W dzisiejszym świecie powiedziałabym, że głównym zadaniem wróżki wcale nie jest przewidywanie przyszłości, a jedynie tak naprawdę rozmowa z ludźmi.
[01:52] - O czym rozmowa? Jeżeli można wiedzieć.
[01:55] - Są to tematy bardzo rozległe i tak jak wiele jest próśb o wróżby, tak wiele jest tematów do rozmowy. Najczęściej są to historie miłosne, kiedy ludzie zakochują się i nieszczęśliwie tracą tą miłość. Naprawdę zrobiło się tego wiele, ale są też bardzo poważne problemy, takie jak zdrowie czy chociażby nawiedzenia duchów, bo i takie przypadki zdarzało mi się miewać.
[02:23] - A co z tymi nawiedzeniami duchów? Jak to rozwiązywałaś, czy jak prowadziłaś taką osobę, która się do ciebie zgłaszała?
[02:31] - Praktycznie duchy to nie jest moja broszka, więc jeżeli już ktoś taki się zgłaszał, ja zazwyczaj po prostu tarotem uwzględniałam, czy naprawdę ma styczność z duchem, czy jego opowiadania są wiarygodne. A jeżeli miałam pewność, że ta osoba ma problem z duchem, przekazywałam ją dalej do osób, które zajmują się odprowadzaniem tych duchów.
[02:54] - Właśnie ten tarot. Do niego przejdziemy za chwilkę i o nim będziemy mówili dużo, a raczej ty będziesz mówiła dużo, bo to ty dzisiaj jesteś gościem specjalistą. Ale powiedz mi, jak jeszcze wróżysz, jeżeli wróżysz w jakiś inny sposób niż tarotem?
[03:07] - Tak, zdarza mi się wróżyć w inny sposób niż tarot. Ostatnio bardzo popularne jest wróżenie w moim przypadku przez sny. Tak naprawdę dopiero się tego uczę i są to śmieszne rzeczy jak pogoda, tak jak ostatnie śnieżyce przewidziałam i naprawdę nie miałam pojęcia, dopóki ktoś mnie nie uświadomił. Oraz poprzez wahadełko, ale to mniej, ponieważ wahadełko służy do zasadniczo innych celów oraz Księga Wróżb I-Dzing.
[03:37] - Czym jest Księga Wróżb?
[03:40] - Księga Wróżb jest starą księgą chińską, przekładaną już nieraz na język polski, którą wróży się za pomocą patyków krwawnika bądź monet. Ja używam monet, bo są znacząco wiele prostsze.
[03:54] - Dobrze. Powiedz może słuchaczom, od jak dawna zajmujesz się wróżeniem?
[04:01] - Wróżeniem zajmuję się już praktycznie siedem lat. Zaczęło się to dosyć prozaicznie. Kiedy poznałam nazwę tarot, zaczęłam się tym interesować. Miałam wtedy lat może z 11, ale nie zaczęłam jeszcze wróżyć. Dopiero kiedy pewna znajoma, gdy będąc z byłym już obecnie chłopakiem w kawiarni zaproponowała, że mi powróży, ponieważ chłopak jest mi pisany i będę z nim całe życie. Co było ciekawe, bo zerwaliśmy po dwóch miesiącach. Powiedziała, że ma tarot. Bardzo się tym zainteresowałam i zechciałam mieć karty. I tak się zdarzyło, że przez dwa kolejne lata nie mogłam ich mieć, ponieważ w jakiś sposób nie było mi po drodze ich kupno. A gdy już je kupiłam, zaczęłam wróżyć.
Miałam wtedy właśnie około 17 lat.
[04:52] - Wychodzi na to, że ten tarot to nie jest taka bardzo specyficzna sprawa, bo jeżeli ktoś jest przeznaczony i odchodzi po dwóch miesiącach, to świadczy o tym tarocie nie najlepiej.
[05:05] - Powiedziałabym, że świadczy nie najlepiej, ale mam nadzieję, że dobrze to ujmę w kolejnych wypowiedziach, ponieważ chcę omówić to dokładniej, dlaczego nie wolno traktować tarota jako wyroczni.
[05:17] - Na to liczymy. Powiedz jeszcze, mieliśmy tu kiedyś szamana i dowiedzieliśmy się, że szamanem to nie może zostać każdy. Ale jak to jest z tarotem? Czy każdy może wróżyć z tarota i czy ktoś, kto nas słucha, może sobie ściągnąć z internetu i wydrukować karty i nagle zacząć z nich wróżyć?
[05:37] - Powiem tak: do tarota nie trzeba mieć specjalnych predyspozycji, nie trzeba się do tego urodzić. Ale jest jedna bardzo ważna rzecz. Tarocista musi być również bardzo dobrym psychologiem. Nie może być tak, że ten, kto bierze karty do ręki i bezmyślnie wróży, powie komuś na przykład, że umrze. Ktoś może być przesądny, może w to uwierzyć i tego dnia naprawdę umrze tylko dlatego, że uwierzył, bo ktoś umiał przepowiedzieć. Tarocista, tarocistka musi być psychologiem i musi wiedzieć, jak działa ludzki umysł.
[06:11] - A co z samymi kartami? Bo to one są głównym narzędziem.
[06:16] - Powiem tak: są karty i są karty. Jest niestety wiele spaczeń, przeinaczeń. W dzisiejszych czasach jest także wiele znaczeń, które powinny być na konkretnych kartach ujęte. Nie ma ich po prostu. Wtedy karty tracą na wartości ze względu na to, że znaczenia, które są obecne, zmieniają się i bardzo często w tak drastyczny sposób, że osoba, która próbuje odczytywać z tych kart i próbuje to robić wzorcami, nie ma żadnej szansy, by te karty odczytać.
[06:50] - Rozumiem. Po tym krótkim wstępie, bardzo ogólnym, przejdźmy może do historii kart tarota, bo od tego zazwyczaj zaczynamy w naszej audycji. Od historii, bo wszystko ma swoją historię. Więc może jak wygląda historia kart tarota?
[07:09] - Historia kart tarota jest dosyć banalna. Nie jest zbyt długa, bo niektórzy uważają, że jest naprawdę bardzo długa. Fakt faktem istniało w historii wiele talii kart, które służyły do wróżenia, ale nie były to konkretnie karty tarota. Najstarsze zachowane talie pochodzą z roku 1450 i służyły one do grania. Nie były czymś do wróżenia, nie miały jakichś specjalnych znaczeń i dopiero około XIX i XX wieku zaczęto nimi wróżyć. Przyczyniła się do tego grupa francuskich i angielskich okultystów. Potem powstawało wiele różnych odmian tarota, ale zawsze składały się one z 78 kart, w czym to były Wielkie Arkana, które są 22 karty oraz Małe Arkana, w których są 56 kart.
[08:08] - I czym różnią się te Arkana?
[08:11] - Może zaczynając od Małych Arkan. Małe Arkana są zrobione na bazie żywiołów, tak jak puchary znaczą wodę, jak miecze znaczą powietrze, buławy ogień, a monety czy tam denary, zależnie od tego jaką kto ma talię, ziemię. One przeprowadzają nas przez codzienne życie, pokazują nam ludzi, których spotykamy na naszej drodze. Są naprawdę bardzo szczegółowe w niektórych wróżbach i mogą powiedzieć wiele, czego dosyć ogólne Duże Arkana nie są w stanie powiedzieć. Duże Arkana są pewnego rodzaju podróżą. Zaczynając od głupca, który rozpoczyna pewną drogę, prowadzi nas poprzez każdą kolejną Maga, Demona, Wieżę aż do Świata. Głupiec idąc przez swoją drogę poprzez każdą kolejną kartę tarota niesie w swoim plecaku perłę. I dopiero pod koniec, gdy trafia jako świat na swoje właściwe miejsce, odkrywa, że ta perła, której szukał, była ciągle w jego plecaku.
[09:17] - Zabrzmiało to trochę filozoficznie. Powiedz może właściwie na jakiej zasadzie działają te karty, o których powiedziałaś i jak właściwie się z nich to wszystko odczytuje? To, co będzie, czy to co było, czy to co jest i właśnie co się odczytuje?
[09:35] - Z kart tarota można odczytać naprawdę bardzo wiele, łącznie z tym co było, z tym co jest, jak i z tym co będzie. Właśnie pytanie, jak to się odczytuje? Jest wiele różnych teorii. Ja natomiast wierzę i ufam tej, że karty tarota odczytują wzorce energetyczne. Wierzę, że jest nasz świat, w którym czas i przestrzeń nas ogranicza, ale jest też inny świat gdzieś pomiędzy, który nie ma czasu, nie ma przestrzeni, gdzie wzorce energetyczne są po prostu koło siebie. I właśnie w tym momencie, gdy wróżymy, sprowadzamy do tego świata, a właściwie do tej energii i korzystamy z niej, żeby odczytać to, co będzie na bazie tego, że tam nie ma tego czasu i tej przestrzeni, która mogłaby hamować właśnie odczytywanie.
[10:26] - Więc co najbardziej oddziałuje na karty podczas takiego wróżenia?
[10:31] - Najśmieszniejsze jest to, że najbardziej na karty oddziałuje człowiek.
[10:37] - W jaki sposób?
[10:39] - Bardzo wiele w tym jest tego, jak człowiek interpretuje karty. Można rozłożyć karty i będą one rozłożone dobrze i dobrze one powiedzą, ale jeżeli człowiek błędnie je zinterpretuje, w tym momencie cała prawda, która zawarta jest w tarocie, nie ma najmniejszej racji bytu. Widziałam rozkłady kart i interpretacji ludzi, które były po prostu błędne moim zdaniem. Były one zrobione nie wiem, czy na zasadzie z książki, czy na zasadzie intuicji, która w tym momencie była naprawdę chyba zaburzona.
[11:15] - A ty jak uczyłaś się odczytywania i w ogóle tego całego wróżenia z tarota?
[11:21] - Ja wybrałam metodę najprostszą, jak się okazało najbardziej skuteczną, ponieważ miałam książkę, która była dołączona do moich kart, ale ona była raczej psychologicznym poradnikiem, a nie prawdziwym przewodnikiem po kartach tarota. Dzisiaj twierdzę, że miała ona bardzo dużą wartość, chociaż wtedy jej nie doceniłam, ale byłam młoda i głupia. Ja odczytuję karty w tym momencie na zasadzie znaczeń, których uczyłam się przez lata i których mnie karty uczyły. Bo przez lata wróżąc i widząc wyniki tego, co potem się okazywało, mogłam wysuwać wnioski. A na samym początku, kiedy miałam karty, miałam piękne ilustrowane karty, uczyłam się po prostu z obrazków i było to szalenie trafne.
[12:08] - Czyli mówisz, że właściwie nie potrzeba nauczyciela, żeby nauczyć się tarota?
[12:14] - Właściwie nie. Przydaje się nauczyciel, kiedy chcemy doskonalić naszą wiedzę i kiedy chcemy, żeby ktoś bardzo doświadczony nam pomógł. Jest to bardzo pomocne, bo w tym momencie znamy tajemnice kart, wiemy, gdzie są ukryte symbole, gdzie ich szukać, gdzie są ukryte haczyki, bo tego tak naprawdę samemu nie idzie się nauczyć. Z biegiem czasu i ja poznawałam właśnie takie tajemnice dzięki osobom, które naprawdę dużo więcej wiedziały ode mnie.
[12:42] - Powiedz teraz może tak dla takiego laika, jakim jestem na przykład ja i zapewne wielu naszych słuchaczy. Tak na chłopski rozum: jak rozłożyć karty? Jak wygląda taki odczyt? Najprostszy odczyt. Jeżeli ktoś pyta ciebie o przyszłość, co trzeba zrobić? Jak te karty należy podzielić i jak je później odsłaniać?
[13:06] - Jeżeli ktoś pyta o przyszłość, zależnie od tego, na jak długi okres o tą przyszłość pyta. Ja zwykłam rozkładać, jeżeli ktoś pyta o rok, 12 kart. Każda karta na jeden miesiąc i jest to bardzo pobieżne. Potem, jeżeli ktoś miał pytanie, rozkładałam do każdego konkretnego miesiąca dodatkowe karty, zazwyczaj trzy i one doskonale obrazowały to, co chciałam powiedzieć. Najlepszym przykładem jest ostatnio wywróżona przeze mnie wróżba, gdy ktoś zapytał mnie o poprawę swojej sytuacji. Naprawdę był zdołowany, nie potrafił się odnaleźć, ale obiecałam, że w grudniu wszystko się poprawi. I faktycznie dostałam odpowiedź, że dostał pracę wymarzoną. Do tego zdobył mieszkanie. Także sądzę, że poniekąd, jeżeli chcemy, żeby wróżba była obiektywna, można to uczynić.
[14:03] - Które karty należy rozkładać? Czy trzeba użyć wszystkich kart i jeżeli tak, to czy trzeba je jakoś podzielić?
[14:12] - Nie. Jestem zdania, że absolutnie nie trzeba rozkładać wszystkich kart, chociaż zapewne ktoś by powiedział, że jest to błędne. Ponieważ co wróżka to obyczaj i to rozkład. Tak jak ja rozkładam tyle kart, ile akurat uważam za słuszne. Bardzo często jest tak, że jeżeli chodzi o związki, rozkładam trzy karty na jedną osobę i jedną kartę, która jest pomiędzy nimi oraz trzy karty na drugą osobę. Jest to rozkład z siedmiu kart i jest on myślę dosyć popularny jeżeli chodzi o związki i bardzo dobrze się sprawdza, ponieważ karty w tym momencie obrazują relacje, jak i jedną i drugą osobę i stosunek do nich.
[14:54] - Rozumiem. Przed audycją, kiedy prosiłem cię o taką małą ściągę na temat tarota, bo nie ukrywam, że o tarocie wiem bardzo mało. Napisałaś mi, że powiesz też o zasadzie działania przez odczytywanie wzorców energetycznych na płaszczyźnie, gdzie czas i przestrzeń są jednakowe.
[15:14] - To jest to, o czym już miałam okazję powiedzieć.
[15:18] - Może coś więcej o tym.
[15:20] - Ta płaszczyzna, w której czas i przestrzeń nie istnieją i wszystko jest jednym wielkim ciągiem energetycznym, z którego możemy czerpać w danej chwili. Właśnie, moim zdaniem tym operuje tarot.
[15:33] - A czy są jeszcze jakieś inne opcje wróżenia niż właśnie ta przez płaszczyznę, gdzie nie ma czasu i przestrzeni?
[15:47] - Na pewno jest wiele teorii, w których jest inne zdanie. Jednakże przez ten czas, gdy zajmowałam się tarotem, miałam okazję zajmować się jeszcze energetyką, a przynajmniej jej elementami. I w pewien sposób jestem przekonana, a właściwie wiem o tym, że taka płaszczyzna istnieje. Możemy z niej korzystać. Jest to poniekąd nasza wszechświadomość, wszechświadomość wszystkich ludzi, wszystkich istot, która gdzieś tam jest umiejscowiona. Nie sądzę, żeby w jakiś inny sposób ktoś mógł korzystać z tarota. Na pewno niektórzy powiedzą, że rozkładają, biorą książkę i właśnie stąd biorą interpretację. Ale te karty potasowały się w taki, a nie inny sposób. W taki, a nie inny sposób się zmieszały. Właśnie przez tą energię, którą wysłała ta płaszczyzna, kiedy chcieliśmy odczytać przyszłość, przeszłość bądź teraźniejszość, która tam jest jednym.
[16:45] - Dobrze, wrócimy troszeczkę do historii. Będziemy skakać, bo widzę, że plan nam się sypnął już w pierwszych 15 minutach. Ale to nic. Powiedz może, kiedy tarot stał się popularny w Polsce?
[17:00] - Szczerze powiedziawszy nie mam pojęcia, bo nie ma o tym zbyt wielu informacji, kiedy tarot stał się popularny w Polsce. Na pewno w XIX wieku już go używano do wróżenia. Polska nie była w tym wcale zapóźniona, jednakże mało która Polka, Polak mógł się poszczycić używaniem tarota, bo powiedzmy sobie szczerze, nasze społeczeństwo jakoś tak zawsze było do tyłu, jeżeli chodzi o okultyzm, ezoterykę, magię czy choćby takie prozaiczne rzeczy jak technologia.
[17:34] - Dobrze, może przejdźmy dalej. Już wcześniej wspomniałaś o odczytywaniu znaczeniowym, intuicyjnym. Mówiłaś, że przez to niektórzy właśnie co wróżka to obyczaj, jak to nazwałaś, niektórzy odczytują tak i tak. Powiedz może jakie są różnice i możliwości danego takiego odczytu?
[17:54] - Jestem zwolenniczką odczytywania intuicyjnego i tak jak powiedziałam, przynosi to wiele dobrych efektów. Odczytywanie intuicyjne, kiedy rozkładając karty widzi się kartę, która normalnie miałaby zupełnie inne znaczenie, ale wiadomo, że w tym danym rozkładzie będzie ona mówiła zupełnie co innego. Ale karty dostosowują się bardzo często do właściciela. Znam wróżkę, która jest po prostu fenomenalna, dużo lepsza ode mnie. Nadałaby się na tę audycję znacznie lepiej, jednakże jest już starszą kobietą. Ona odczytuje karty tylko znaczeniowo, tylko tak jak w książkach, ale lata uczyła się tych znaczeń i jej wróżby są bardzo dokładne i bardzo często się sprawdzają. Także nie ma tutaj zasady, że coś jest lepsze lub gorsze. Intuicyjne odczytywanie kart jest dobre dla ludzi, którzy mają dosyć dużą wrażliwość i są bardzo otwarci na świat, a odczytywanie znaczeniowe jest dobre dla tych, którzy niekoniecznie mają ochotę się otwierać na ten duchowy, niematerialny świat, ale mają ochotę wróżyć, bo wróżenie tak naprawdę może być dostępne dla każdego.
[19:08] - Powiedz może, jeżeli mówimy o znaczeniach każdej karty, ile taka jedna karta może mieć znaczeń?
[19:16] - Zależnie od rozkładu setki. Naprawdę jest to niezliczona ilość, kiedy uwzględnia się różne zmienne. Może przecież opisywać charakter danego człowieka. Może opisywać przeszłość w sensie uczuć. Może opisywać przeszłość w sensie zdarzeń, finanse. Tyle dziedzin życia, ile znaczeń kart tarota. Są niektóre, które są naprawdę bardzo trwałe. Tak jak gdy mówiłam już o tym, że niektóre karty tarota nie mają podstawowych symboli umieszczonych na swoich taliach. Tak zaczerpnę do jednej z kart, którą jest Księżyc. Księżyc jako tako jest kartą złudy, ale jeżeli odczytujemy znaczenie w sensie zdrowia, nieomylnie oznacza on nowotwór.
Jednakże w niektórych kartach tarota zaobserwowałam, że nie ma tam raka, a rak na karcie Księżyca właśnie to oznacza. I gdy nie ma tego symbolu, karta zmienia zupełnie znaczenie.
[20:21] - Dobrze. Mówiłaś już wcześniej o arkanach, o wielkich arkanach i tych mniejszych. W tych wielkich arkanach mówiłaś o przeprowadzeniu od głupca do świata, tak?
[20:36] - Światu.
[20:37] - Światu. Powiedz właśnie, o co tutaj właściwie chodzi?
[20:42] - Wielkie arkana praktycznie filozoficznie są wędrówką poprzez nasze życie. Pokazują nam, jak od głupca, czyli od osoby, która dopiero zaczyna swoją drogę, jest otwarta na świat, nie ma pojęcia o niebezpieczeństwach, dąży coraz dalej, wznosi się, upada do świata. Jest to swoista transformacja, jakby przedstawienie procesu do oświecenia.
[21:08] - Czyli jak to wygląda w rozkładzie z tymi arkanami? Kiedy co wyskakuje, że tak powiem?
[21:18] - Niektóre symbole są bardzo częste i jest to symbol głupca, który oznacza początek drogi oraz śmierci, która oznacza zakończenie. O tyle, że większość ludzi kojarzy śmierć jako śmierć fizyczną. Jest to nieprawdą. Karty tarota praktycznie nigdy nie pokazują śmierci. Jest to rzadkie zjawisko i mi się nie zdarzyło. W tym momencie, gdy głupiec oznacza początek, śmierć oznacza koniec. Mogę przeprowadzić was przez wszystkie karty tarota tak jak Mag, który oznacza zbyt duże ambicje. Mag jest kartą, która ma numer dwa. Arkana są ponumerowane. Mag jest osobą o zbyt dużych ambicjach, która zbyt dużo wymaga od świata, która mało wymaga od siebie, ale ma nieograniczone możliwości.
Tak jak każdy z nas, prawda? Pewnie nie będę leciała po kolei, ponieważ nie pamiętam jak po kolei leci, ale jest Kapłanka, która utożsamia z kobiecą energią. Może ona występować w tarocie jako osoba, a może występować jako pewne cechy, matczyne cechy, pewną łudność. Potem jest Kapłan, który jest piastunem ogniska, który prowadzi. Duże arkana są naprawdę bardzo obfite w symbole. Ciężko je opisać na jednej audycji i jeżeli miałabym być szczera, to jeżeli ktoś chciałby opisować duże arkana, ich znaczenia, ich podróż, to druga audycja byłaby potrzebna, ponieważ jest to materiał na wiele godzin rozmów i wiele godzin filozofii.
[23:08] - Rozumiem, ale powiedziałaś, że właśnie te małe arkana są bardziej szczegółowe. No i te małe arkana to są cztery kolory, tak jak w klasycznej talii kart są cztery kolory, tak właśnie są cztery kolory w tych małych arkanach. Powiedz, jakie mają znaczenia każdy kolor, na co wpływa w życiu człowieka?
[23:30] - Tak, to jest akurat bardzo ciekawe pytanie i dosyć prosta odpowiedź, ponieważ puchary jako tako związane z wodą, czyli ze sferą uczuciową naszego życia, bardzo często odpowiadają właśnie na pytania dotyczące uczuć. Są również monety czy denary. Właśnie jak powiedziałam, zależnie kto jaką ma talię, które są odpowiedzialne za tą najbardziej materialną stronę naszego życia, jako że są powiązane z ziemią. Miecze jako powietrze, więc umysł, idee, przedsięwzięcia i plany. Buławy jako ogień, czyli działania i różnego rodzaju utarczki Wszystko, co jest związane z tą niezbyt bierną stroną życia, jak wyjazdy bądź przedsięwzięcia, ale już te trochę mniej materialne.
[24:28] - Rozumiem. A powiedz, jak wpływają na siebie? Jak trzeba ułożyć karty, żeby odczytać, co z człowiekiem będzie się działo w przyszłości? Jak wyglądają rozkłady? Bo o to głównie chodzi. Które karty są ważniejsze w rozkładach? Ja jestem laikiem, więc pytam ciebie, jak to powinno wyglądać?
[24:52] - Nie ma tutaj zasady, że karty są ważne bądź mniej ważne, bo w rozkładach może być tak, że duża arkana znaczy mniej niż mała arkana. Jest bardzo wiele przypadków. Najsilniejszymi i zarazem najbardziej optymistycznymi kartami w obu arkanach są asy. As buław, as mieczy, as denarów i as pucharów. I tak naprawdę to te asy zwiastują nam powodzenie w konkretnych dziedzinach życia. Więc w tym momencie, nawet jeżeli rozkład składa się z siedmiu kart, trzeba jednak wziąć pod uwagę, jeżeli ktoś wróży symbolami, jak konkretne symbole oddziałują na siebie. Bo jeżeli chodzi o tą symbolikę, jest bardzo rozległa i powstało tyle książek, których niestety ja nie przeczytałam. A jeżeli chodzi o intuicyjne wróżenie, w tym momencie odpowiedzi bardzo często nasuwają się same. Jest to pewnego rodzaju wizjonerstwo, prorokowanie, jasnowidzenie. Tylko że w tym momencie jasnowidz nie widzi we własnym umyśle, tylko widzi w kartach.
[26:12] - I co on w tych kartach widzi?
[26:16] - Tak jak było mówione: teraźniejszość, przeszłość, przyszłość.
[26:21] - Chodzi mi jednak o to, jak bardzo trafne są te rzeczy, które powiedzą karty. Czy widzi zawsze to, co będzie? Czy widzi coś, co odbiega troszeczkę od rzeczywistości?
[26:38] - Najczęściej te wizje są bardzo symboliczne, tak jak same karty. Ale, co ważne, gdy karty tarota mówią coś, trzeba pamiętać o jednej, bardzo podstawowej rzeczy. Otóż karty tarota nigdy, przenigdy nie będą wyrocznią. Jest coś takiego jak przeznaczenie i jest coś takiego jak los. Nasze przeznaczenie jest niezmienne, ale los możemy sami zmieniać i jeżeli karty rozkładane po raz kolejny na to same pytanie podają różne odpowiedzi, wcale się nie mylą. One po prostu pokazują to, jak w miarę naszych decyzji nasza przyszłość się zmienia. Także każda wróżba, nawet dobra, może być nietrafiona ze względu na to, że człowiek przedsięwziął zupełnie inne działania, niż założyły karty.
[27:27] - Jeszcze za chwilkę wrócimy do losu i do przeznaczenia, ale chcę wrócić do czegoś, co powiedziałaś przed chwilką. Powiedziałaś o tym, że w tej talii są asy. Czy są jeszcze jakieś inne figury, które każdy, który kiedykolwiek miał zwykłą talię w ręku, występowały w takiej talii?
[27:47] - Oczywiście. Praktycznie od dwójek do dziesiątek są w każdym kolorze i znowuż zależnie od talii jest walet, jest dama. Król i królowa są niezmienni, ale czasami zamiast waleta i damy pojawia się książę, księżniczka, rycerz. Różnie.
[28:15] - I do których arkan są zaliczane te karty?
[28:21] - Do arkan małych.
[28:23] - Dobrze, czyli właściwie można by kartami do tarota zagrać partyjkę w pokera, gdyby się ktoś uparł.
[28:30] - Jasne. Bez arkan dużych jak najbardziej stanowiłyby dosyć dobry materiał do grania w pokera.
[28:36] - A nie jest to przypadkiem ujma dla kart tarota?
[28:42] - Sądzę, że nie. Aczkolwiek miałam przypadek, że karty tarota potrafią się obrazić i nie chcą wtedy odpowiadać, ale był to zupełnie inny przypadek. Jeżeli ktoś zagra kartami tarota w normalnego pokera, a potem je oczyści, spokojnie można nimi wróżyć dalej.
[29:02] - Dobrze. Wcześniej już mówiłaś o rozkładach i tak dalej. I właśnie w tej ściądze, którą od ciebie dostałem, napisałaś mi, że możesz omówić przykładowe rozkłady i interpretacje tych rozkładów. Może powiedz, jak już wcześniej powiedziałem, na chłopski rozum, jak wyglądają takie rozkłady? Czy tworzą jakieś figury geometryczne? Jak to wygląda? Czy można to rozrysować w jakiś łatwy sposób?
[29:27] - Oczywiście, że można rozrysować w bardzo prosty sposób. Czasami tworzą one figury geometryczne. Chociaż moim ulubionym rozkładem, takim, który jest dosyć mocno uniwersalny, jest rozłożenie jednej centralnej karty pośrodku i zataczając koło umieszczam karty obok, u góry, po prawej stronie oraz na dole i z tego odczytuję znaczenia. Czasami dobieram do tego jedną kartę, która stanowi pewnego rodzaju radę, ostrzeżenie bądź pomoc, ale w przypadku prostych problemów jest ten rozkład jak najbardziej niezawodny. Ja wróżę w ten sposób już naprawdę długi czas. Czasami zamiast jednej karty po lewej i po prawej u góry daję trzy karty i jest to również dobre. Jeżeli problem jest nieco bardziej skomplikowany i wymaga nieco większej rozciągłości kart.
[30:25] - A powiedz- Dobrze, mów.
[30:29] - Są to rzeczy bardzo proste do rozrysowania. Również to, jak się rozkłada, gdzie się rozkłada i ile.
[30:37] - Właśnie, gdzie się powinno rozkładać karty? Czy możesz karty rozłożyć na przystanku autobusowym, czy musi do tego być specjalne miejsce?
[30:51] - Umysł ludzki jest bardzo specyficzny i lubi otoczkę niezwykłości. Jeżeli wróżymy, karty, poznawanie przyszłości dla normalnego człowieka to jest coś niezwykłego, coś, czego nie spotyka się na co dzień. Więc w momencie, w którym otoczka niezwykłej tajemnicy zostaje rozciągnięta, człowiek jest bardziej skłonny uwierzyć w to, co mówi wróżka.
[31:19] - Rozumiem.
[31:19] - Ale myślę, że z powodzeniem jeżeli rozłożyłoby się takie karty na przystanku, bo nieraz mi się zdarzało, że gdy zobaczyłam człowieka, wiedziałam, że muszę mu rozłożyć te karty. Było to swego rodzaju przeczucie. Zdarzało mi się rozkładać te karty w najdziwniejszych miejscach: od barów, poprzez przystanki i sale gimnastyczne.
[31:41] - Rozumiem. Powiedz mi, czy często przychodzili do ciebie ludzie z reklamacją, że coś im wywróżyłaś i nie wyszło?
[31:50] - O dziwo nigdy.
[31:52] - Nigdy nie zdarzyło się, że ktoś ci powiedział, że coś tam nie wyszło? A powiedz może, ile postawiłaś układów w życiu?
[32:01] - To jest niepoliczalne. Było ich naprawdę bardzo wiele, bo praktycznie codziennie ktoś prosi mnie o to, żebym postawiła karty. Więc jeżeli miałabym to liczyć, byłoby to w tysiącach, nawet może ciut więcej.
[32:19] - Rozumiem.
[32:19] - Zdarzało mi się, że karty rozkładałam po kilka razy dziennie, kilkanaście, więc jest to niepoliczalne.
[32:26] - A powiedz, jaki wpływ takie rozkładanie kart ma na osobę, która te karty rozkłada?
[32:36] - Jeżeli karty się oczyszcza, bo powiedzmy sobie szczerze, karty nieoczyszczane są swego rodzaju magnesem na byty, duchy bądź cokolwiek, co może zaszkodzić. Jeżeli tych kart się nie oczyszcza prawidłowo, to w tym momencie można sobie naszkodzić. Ale jeżeli karty się oczyszcza i są one co jakiś czas resetowane, to w tym momencie nie ma żadnych zmian, nie ma żadnych problemów. Swoją drogą jest czym innym dług energetyczny, który powstaje pomiędzy osobą, która wróży a tą, której się wróży.
[33:14] - Rozumiem. A powiedz, na czym polega czyszczenie kart, to resetowanie, jak to nazwałaś?
[33:21] - Resetowanie i czyszczenie to są dwie różne czynności. Czyścić karty można w kilka prostych sposobów. Można oczyszczać ich aurę nad świeczką poprzez zbieranie zabrudzeń aury ręką i spalanie ich nad płomieniem białej świecy. Jest to jedna z popularnych metod i jedna z moich ulubionych, bo jest prosta w swoim działaniu. Oczyszczanie energią reiki, która niestety zdaje się nie ma więcej zastosowań aniżeli oczyszczanie. A resetowanie to jest ułożenie dużych Arkan. Potem ogień, woda, powietrze, ziemia właśnie w tej kolejności, w odpowiednich układach i zostawienie ich na jakiś czas z ametystem bądź innym kamieniem oczyszczającym przez trzy dni, żeby spokojnie mogły się zresetować, czyli żeby nie brały udziału w wróżbach, które kiedyś wróżyły.
[34:24] - Czyli właściwie to resetowanie kart to jest czyszczenie pamięci tych kart.
[34:27] - Tak, dokładnie.
[34:29] - Dobrze. Teraz przejdźmy może z powrotem do losu i przeznaczenia, o których już wspomniałaś wcześniej. Może powiedz coś więcej o tym, bo na pewno jest to ciekawa sprawa.
[34:39] - Tak, to jest bardzo ciekawa sprawa, ponieważ los i przeznaczenie, tak jak powiedziałam, to są dwie różne rzeczy. Przeznaczenie to coś, co zostało nam zapisane i w pewien sposób dążymy do tego, ale przeznaczenie jest poprzedzone losem, czyli drogą, jaką my dążymy do tego przeznaczenia. Nasze przeznaczenie jest jedno i nie będę się nad tym rozwodzić, bo to jest kwestią bardzo ściśle związaną ze światopoglądem, ale nasz los jest zależny wyłącznie od naszych decyzji. Wszystko, co robimy, wszystko, co nas spotyka, łącznie z tym, w jakiej rodzinie się urodziliśmy, było naszą decyzją, naszą własną decyzją, na którą nikt inny nie ma wpływu. I w tym momencie, gdy karty tarota przepowiadają przyszłość, nie są w stanie powiedzieć dokładnie, co się zdarzy. Mogą powiedzieć to, co zdarzy się prawdopodobnie. To, co zdarzyło się powiedzą na pewno, ale to, co dopiero ma nadejść, jest tak wielką niewiadomą i wiele różnych czynników może stanąć na naszej drodze.
[35:47] - I właśnie karty tarota pomagają odczytać los czy przeznaczenie?
[35:54] - Pomagają odczytać los, aczkolwiek jedną z wielu dróg albo kilku z wielu dróg. Bo nieraz było tak, że rozkładając karty tarota widziałam gdzieś zupełnie inną drogę. Więc gdy ktoś szedł jedną drogą, druga bardzo wyraźnie rysowała się na horyzoncie. Mogło być tak, że on skręci i miało wydarzyć się coś zupełnie innego. Także wychodziły dla jednej przyszłości dwie zupełnie różne alternatywy.
[36:22] - Rozumiem. Wspomniałaś o długu energetycznym między osobą, której się wróży a między osobą wróżącą. Jak to wygląda w praktyce i co to właściwie jest?
[36:36] - Dług energetyczny jest to dosyć ważna kwestia, jeżeli chodzi o początkujących wróżących. Pomiędzy wróżką a kwerentem, czyli klientem wróżki bądź klientką nawiązuje się połączenie energetyczne. Wróżka wróżąc oddaje część swojej energii, a jako że w naszym świecie nic nie znika, ta energia jest zabierana od wróżki, żeby powróżyć i klient czy kwerent musi w jakiś sposób uregulować ten dług, bo inaczej połączenie będzie bardzo ciężko zerwać. A takie połączenie może się objawiać bardzo wieloma rzeczami, na przykład wampiryzmem, kiedy to klient będzie wyssał energię z wróżki bądź i odwrotnie, jeżeli wróżka ma do tego tendencję. Dlatego jest coś takiego jak zapłata za wróżbę. Najczęściej jest to co łaska. Są wróżki, które mają ustaloną kwotę, którą biorą za wróżenie i ja się wcale temu nie dziwię.
[37:41] - A u ciebie jak to wygląda?
[37:44] - Zależnie, bo naprawdę, jeżeli jest poważny problem, ja nie biorę opłaty za swoje wróżby. Zazwyczaj zostawiam to na zasadzie przysługi. Ja ci teraz zrobiłam przysługę, ty zrobisz mi ją w przyszłości. I to działa całkiem zgrabnie, ponieważ zapłata za wróżbę to może być choćby złotówka, choćby kawa. Naprawdę cokolwiek. Jeżeli są to fanaberie, to niestety inkasuję zapłatę, ponieważ ludzie nie zawsze potrzebują tej pomocy wróżki, a przychodzą tak po prostu, bo im się nudzi.
[38:20] - Rozumiem. A powiedz, czy z wróżenia, czy ze stawiania tarota można wyżyć?
[38:28] - Jeżeli chciałabym się tylko tym zająć i zalegalizowałabym swoją działalność, owszem, dałoby się z tego wyżyć.
[38:36] - A jak można zalegalizować działalność wróżki?
[38:41] - W naszym kraju jest to bardzo proste, ponieważ wróżka jest oficjalnie uznanym zawodem.
[38:47] - Jakie trzeba spełniać wymagania, żeby otworzyć salon wróżki?
[38:54] - Trzeba założyć firmę jednoosobową, odprowadzać podatki. Jest to na zasadzie prostej gospodarki.
[39:02] - Rzeczywiście bardzo prosto to wygląda z perspektywy ekonomiczno-gospodarczej.
[39:10] - Jest to na zasadzie, ktoś zakłada sobie działalność, że będzie robił kafelki. To jest to samo, na tej samej zasadzie.
[39:19] - Właśnie. Jeżeli mówimy już o takiej ogólnej dostępności wróżenia i tego, że wróżek na pewno jest sporo. Chyba się ze mną zgodzisz, bo wszędzie widać praktycznie wróżkę.
[39:31] - Tak, zgodzę się, chociaż naprawdę mało jest tych dobrych wróżek, które mają wyrobioną opinię.
[39:38] - Właśnie. Więc coś może o etyce wróżenia.
[39:43] - To jest akurat bardzo ważna kwestia, ponieważ niejednokrotnie, gdy ktoś zgłasza się po wróżbę, powierza w nasze ręce bardzo duże tajemnice. Powierza sprawy, które są bardzo ważne, bolesne i to my jesteśmy bardzo często jako wróżki, wróże na pierwszej linii frontu jeżeli ktoś ma naprawdę bardzo poważne problemy. Chcę to podkreślić, bo zdarzają się ludzie z poważną przemocą w rodzinie, zdarzają się ludzie umierający praktycznie z chorobami, które są nie do wyleczenia, z chorobami, które są do wyleczenia, ale mają bardzo niewielkie szanse i jest tego sporo. Także nas obowiązuje tajemnica i to jest bardzo ważne. Jeżeli ktoś nie jest w stanie zaakceptować tego, że nie może dzielić się niektórymi rzeczami, nie może zostać wróżką. Bo etyka w tym momencie, która powinna być obecna w każdym zawodzie, nawet tym bardzo ezoterycznym, nie jest uznawana.
[40:50] - Powiedz mi, jak rozróżnić dobrą wróżkę od złej wróżki?
[40:58] - Najprostszym sposobem sugerować się opiniami ludzi, bo bardzo często ludzie są dobrym nośnikiem tego, kto dobrze wróży, a kto nie wróży za dobrze. Jeżeli ktoś polecił wróżkę, najlepiej sprawdzić, czy poleca ją ktoś jeszcze. Jeżeli faktycznie ma ona dobrą opinię wśród kwerendów jak najbardziej można skorzystać z jej usług. Można to również zrobić na zasadzie intuicji, jeżeli ktoś ma ową rozwiniętą. Bo poruszając się po środowisku ezo jednak dużo osób się spotyka, które mają intuicję dobrze rozwiniętą, już zakrawającą momentami na jasnowidzenia.
[41:39] - Właśnie jasnowidzenie. Jak ma się jasnowidzenie do wróżenia?
[41:45] - Jasnowidzenie i wróżenie. Oczywiście mówię o tym dobrym wróżeniu. To jest niejednokrotnie to samo. Tylko że jasnowidz postrzegany jako tako jest przez osobę, która ma wizje, doznaje wizji i właśnie w tych wizjach odczytuje przyszłość. My również odczytujemy przyszłość jako wróżki, tylko że robimy to za pomocą symboli i kart. Jednak to jest właśnie pierwszy stopień do tego, żeby zostać jasnowidzem, który widzi poprzez wizje. Tutaj jest tylko kwestia otwartości nie tylko na symbole, ale również właśnie na widzenia oraz na to, żeby odpowiednio je interpretować. Bo powiedzmy szczerze i wróżki i jasnowidze, którzy mają wizje, muszą znać Symbole. Nasz umysł jest skonstruowany tak, że kontaktuje się z nami nie tylko za pomocą dosadnych wyrażeń, ale również za pomocą subtelnych znaczeń.
[42:48] - A czy myślisz, że jasnowidz byłby lepszym tarotistą niż wróżka?
[42:53] - Bardzo często tak. Jednak to wymaga nauki. Wróżenie, tarot wymaga sporej wiedzy, sporo lat nauki. Także jeżeli jasnowidz chciałby być tarotistą, musiałby się za siebie wziąć.
[43:14] - Rozumiem. Jeżeli już mówimy o jasnowidzach, o wróżkach, to bardzo często spotykanym widokiem w Polsce i myślę, że nie tylko w Polsce, jest pani w huście, która mówi: „Cyganka prawdę ci powie, a może powróżyć?”. Powiedz, jak się odnosić do takich wróżek, które czytają z ręki czy nie wiadomo z czego, bo mogą czytać z różnych rzeczy z tego, co słyszałem.
[43:40] - Hiromancji jako tako nie uznaję. Jest to czytanie z ręki. Ponieważ dłoń kształtuje się nie na zasadzie czytania przyszłości, a na zasadzie wyrobionych nawyków, tego, jak trzymamy długopis, jak bierzemy kubek do ręki. Także linie na rękach, na dłoniach są absolutnie nieadekwatne do tego, co może się zdarzyć. Ale co do Cyganek i tym podobnych osób byłabym już nieco ostrożniejsza, ponieważ one mają z pokolenia na pokolenie przekazywany niejednokrotnie dar jasnowidzenia. I nawet jeżeli one w tym momencie mówią, że wróżą z ręki, posługują się często wizjami. Tylko że powiedzmy sobie szczerze osoba, która się na tym nie zna, gdy zobaczy, że ktoś wróży jej z ręki, będzie skłonna prędzej uwierzyć niż ktoś powie, że zobaczył w swoim umyśle obrazy dotyczące tej osoby.
[44:35] - Czy wizję można przywołać ot tak sobie?
[44:40] - Tak. Jeżeli chce się przywołać wizję, można to zrobić za pomocą kadzidełek, za pomocą przeróżnych środków. Można to zrobić za pomocą medytacji, ale moim zdaniem najlepsze są wizje te, które przyjdą do nas same.
[45:01] - Rozumiem. Wcześniej już wspomniałaś o tym, że jeżeli karty są nieoczyszczone, może się przyczepić jakiś byt. To by pasowało troszeczkę do audycji, które nagrywałem w lutym tego roku. Tam była mowa o przywoływaniu różnych rzeczy, o bytach. Powiedz, czy zdarzyło ci się kiedyś, żeby jakiś byt, w twoim mniemaniu oczywiście, przyczepił się do ciebie czy też do twojej talii?
[45:31] - Tak. Niestety kiedyś nie wiedziałam, jak oczyszczać karty i zbierałam tego żniwo. Kiedy czułam się coraz gorzej, byłam w psychicznych dołkach, nie wiedziałam, skąd to się bierze. Był to okres w moim życiu, kiedy nie działo się za dobrze. Jednakże w odpowiednim momencie zostałam złapana przez całkiem niezłą jasnowidzącą i wróżkę. Ona mi wytłumaczyła, skąd to się wzięło. Pomogła mi się oczyścić i dlatego teraz jestem tutaj i jestem całkiem spokojna. Ale nie tylko kiedy karty są nieoczyszczone, mogą przyczepić się byty. W momencie, w którym my wróżymy, otwieramy się na inny świat i te byty mogą się przyczepić nawet do naszych negatywnych emocji, naszej złości, naszego smutku, naszej depresji. Także nie tylko karty są odpowiedzialne za takie zjawiska.
[46:31] - Okej, rozumiem. Właśnie teraz przytoczyłaś jakąś historię. Może opowiedziałbyś jakieś historie związane z wróżeniem, z tym, czego doświadczyłaś, co wywróżyłaś może, jeżeli to nie jest wielka tajemnica. Jeżeli mogłabyś opowiedzieć coś słuchaczom, to na pewno bylibyśmy bardzo wdzięczni.
[46:53] - Jasne, nie ma sprawy, bo bardzo często jest powiedziane, że wróżka nie powinna wróżyć samej sobie. Ja jestem zdania, że można wróżyć samemu sobie. Jasne, jeżeli ma się do tego zdrowy rozsądek, bo na karty bardzo łatwo wpływać. Ale tak, jedną z ciekawszych historii jest bardzo dziwna rzecz, gdy sama sobie wróżąc rano zobaczyłam w kartach nadejście chłopaka, którego znam, który mnie odwiedzi, ale którego się spodziewać nie będę. I to było dla mnie dosyć dziwne, bo w tamtym momencie byłam bardzo zajęta pracą. Nie miałam czasu, więc absolutnie chęci się z nikim spotykać. Zdziwiona zapytałam koleżanki, która również rozkłada karty, czy mogłaby rozłożyć i mi. To samo jej wyszło, ale obie byłyśmy sceptycznie nastawione. Także gdy trzeciego dnia od tej wróżby zadzwonił do mnie kolega, mówiąc, że jedzie do mnie z Opola, byłam co najmniej zszokowana, bo powiedział, że jest praktycznie 15 minut drogi ode mnie. Także w ogóle się go nie spodziewałam.
I był osobą, którą przepowiedziały karty. To jest jedna z zabawnych historii, ale mam jeszcze inną, po której na przykład mój przyjaciel już od tej pory kart do ręki nie wziął. W tym momencie ja poprosiłam go o powróżenie. On nie wróży z kart tarota, a z kart klasycznych, z których również można wróżyć, jeżeli pozna się ich symbole. Jednakże kolega ten wróży od całkiem niedawna, więc asy ma zawsze odłożone na bok, schowane do skrzynki zamkniętej na klucz. Nie używa tych kart do niczego innego poza wróżeniem. Więc Asów w talii brak. Proszę go o wróżbę. Rozkłada mi chłopak wróżbę. Było to na zasadzie przez Skype'a właśnie.
I mało co mój kolega myślał, że zniknął, gdzieś poszedł, że go nie ma. Po chwili się do mnie odzywa, mówiąc mi, że wyszły mu z talii trzy asy. Trzy asy, których absolutnie tam nie powinno być, które nie mogły być. Przetasował karty dokładnie, więc nawet jeżeli asy by w talii były, przecież nie wyskoczyłyby trzy pod rząd. Ale uzyskałam dosyć proste wytłumaczenie tego zjawiska. Otóż karty rozpoznają karciarza, tarocistę, tarocistkę. Stąd ich reakcja na to. Nie mam pojęcia, skąd one się wzięły w talii. On też nie ma pojęcia. Tak naprawdę nikt nie wie, ale mimo wszystko zdarzenie jest godne zapamiętania.
[49:41] - Na pewno ciekawe. Masz jeszcze jakieś historie w zanadrzu?
[49:47] - Są historie, które z kolei były nieco mniej zabawne, bo to w zasadzie można podpisać pod śmieszne. Ale jeżeli chodzi o wróżby i o ich udany aspekt, chyba najbardziej mroczną i najmniej chcianą wróżbą w tarocie jest wróżba o śmierci. Tak jak powiedziałam, tarot nie mówi nigdy o śmierci. Jednakże w tym jednym przypadku zrobił wyjątek, gdy umierający ojciec pewnej znajomej, właściwie ona w jego imieniu poprosiła o wróżbę, kiedy on umrze. I faktycznie karty powiedziały z dokładnością praktycznie do tygodnia i miały absolutną rację.
[50:36] - Niepokojące, bo karty jednak mogą przepowiedzieć śmierć.
[50:39] - Tak, ale mimo wszystko ten człowiek był już umierający. Także to była kwestia tylko czasu.
[50:46] - Rozumiem. Chciałem ciebie jeszcze zapytać na koniec, bo będziemy pomalutku kończyć. Czy możesz wyszczególnić jakichś najbardziej znanych tarocistów na świecie? A może w Polsce?
[51:01] - Nie mam raczej zaufania do tych znanych tarocistów, którzy robią bardzo wiele na pokaz. Ale jeżeli chodzi o osoby, które znam i które bardzo dobrze wróżą, oczywiście mogłabym wyszczególnić. Posiłkując się różnymi forami, może nickami, ponieważ nie jestem w stanie wam odpowiedzieć, jak się owe dziewczyny nazywają, bo niestety nie miałam okazji spotkać mężczyznę, który dobrze wróży. Baghera obecna na Ezoforum, aczkolwiek forum jako tako nie jest zbyt ciekawe i godne polecenia. Było tam co najmniej kilka wróżek, które były dobre. Wiem, że większość z nich już poodchodziła i nie wróży i nie można ich znaleźć. Mam jeszcze kontakt do wróżki, która jest naprawdę skuteczna, ale która bierze opłaty za swoje wróżby. Jednakże jeżeli ktoś jest zainteresowany, zapraszam, żeby zapytali może Arka i wtedy ja podam namiary.
[52:08] - Właśnie. Jeżeli ktoś by był zainteresowany zapraszamy do mailowania czy też do pisania na naszej stronie, czy też na Facebooku. Ja tu mogę przekazać kontakt dalej. Dziękuję tobie bardzo. Muszę powiedzieć, że był to ciekawy program, bo o tarocie wiedziałem chyba najmniej z tych rzeczy, o których do tej pory miałem programy. I o tyle był ciekawy, że jesteś pierwszą kobietą, która wystąpiła jako gość w naszym programie. Myślę, że przecierasz szlaki dla innych kobiet.
[52:39] - Jest mi niezmiernie miło. Ja chciałam tylko powiedzieć, że poniekąd wróżki cenią swoją prywatność, stąd może jakieś takie ciche bycie. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będę miała okazję właśnie wystąpić w twoim radiu. Dziękuję za to, że mogłam być gościem na twojej audycji.
[53:00] - Ja również ci dziękuję za dzisiejszy program. Dziękuję wszystkim słuchaczom, że poświęcili nam po raz kolejny prawie godzinkę swojego czasu w niedzielę wieczorem. Ja już teraz zapraszam do słuchania naszej audycji, a także radia przez cały tydzień. Zapraszam też do słuchania Radia Paranormalium, gdzie można usłyszeć także audycję naszego dzisiejszego gościa. Jak często nadajesz?
[53:25] - Niestety obecnie jestem chora i najprawdopodobniej do momentu, w którym się nie wyleczę, nie będę nadawał. Aczkolwiek proponuję wypatrywania w ramówce.
[53:35] - Zapraszamy do Radia Paranormalium. Zapraszamy także naturalnie do Grudziądzkiego Radia Internetowego. Ja już będę się żegnał. Dziękuję wszystkim jeszcze raz. Para Radio Poznajemy Nieznane. Do usłyszenia.