Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji (dawniej: Bibliotekarium)

AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji (dawniej: Bibliotekarium)

Odcinek: Bibliotekarium 2.0 odc. 59 (209)
No oszaleć można, żeby na kolejny odcinek czekać cały tydzień!

START 00:00:00
Jacek Inglot - Czy ludzkość zgłupieje? 00:25:45
Słowne interludium 01:22:32
Filmotekarium i Duchy w Wenecji 01:25:49
Słowne interludium 01:53:36
Władysław Satke - Goście z Marsa (czyta Reda Haddad) 01:57:10
Słowne interludium 02:02:40
Alchemia Tworzenia Katarzyny Prychacz - s. 2 odc. 38 - Chuck Malkers spotkanie z Cerberą 02:03:14
Słowne interludium 03:09:03
Recenzarium Evivy - Na srebrnym globie 03:09:28
Słowne interludium 03:16:54
MAUPA: Kevin Randle - Historia katastrof UFO 03:17:20
Słowne interludium 03:37:29
Bez tajemnic - odc. 3 - Spirytyzm i spirytyści 03:38:19
Słowne interludium 03:55:44
Labirynt książek Mirosława Gołuńskiego - Caitlin R. Kiernan - Czerwone drzewo 03:56:12
Słowne interludium 04:12:40
Archiwum ABW 04:14:14
Słowo na dobranoc 05:23:00
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Audycja miała charakter przeglądu literacko-filmowego i kilka dłuższych bloków rozmów poświęconych książkom, fantastyce, kryminałowi oraz zjawiskom paranormalnym. W pierwszej części omówiono trzy nowe powieści wydawnictwa Czwarta Strona: thriller „Pomoc domowa” Friedy McFadden, polski thriller „Prostymi słowami” Natalii Miśkowiec oraz „Śmierć pani Westaway” Ruth Ware. Zwracano uwagę na ich mroczny, kryminalny nastrój, motywy sekretów rodzinnych, zamkniętych przestrzeni, zbrodni i stopniowo odsłanianych tajemnic. Wszystkie trzy przedstawiono jako świeże, atrakcyjne czytelniczo propozycje z pogranicza kryminału i thrillera, prowadzące do mocnego finału i dające satysfakcję z rozwiązywania zagadki. Następnie pojawił się tekst filozoficzny Jacka Wojtysiaka „Pierwsza przyczyna”. Rozmowa skupiała się na klasycznym problemie metafizycznym: czy istnieje byt będący przyczyną, ale sam niebędący skutkiem. W wywodzie przytoczono dwa modele argumentacji, oparte na analogiach do nieskończonego odliczania, wiecznego łańcucha pożyczek oraz konieczności istnienia fundamentu dla sprawczości. Z tego wyprowadzano cechy pierwszej przyczyny: niezależność, samowystarczalność, jedyność i ogrom mocy sprawczej. W komentarzu podkreślano, że tekst, choć wymagający, prowokuje do namysłu nad przyczynowością, czasem i metafizyką, a zarazem bywa zbliżony do religijnego rozumienia Boga jako najwyższego dawcy. Bardzo obszerny blok poświęcono prelekcji Jacka Inglota o „apokalipsie intelektu”, czyli obawie, że ludzkość zanim ulegnie katastrofie cywilizacyjnej, wcześniej samoistnie ogłupieje. Inglot odwoływał się do opowiadania C. M. Kornblutha „Czarna walizeczka”, do filmu „Idiokracja”, do badań nad odwróceniem efektu Flynna i do efektu Dunninga-Krugera. Pokazywał, że poziom wiedzy, kompetencji i krytycznego myślenia może spadać, podczas gdy rośnie pewność siebie ignorantów i skłonność do traktowania opinii jak faktów. Jako przykłady przywoływał pandemię COVID-19, media społecznościowe, teorie spiskowe, reptilian, QAnon i ruch płaskoziemców. Zwracał uwagę na erozję autorytetu nauki, przeciążenie informacyjne, przebodźcowanie oraz chaos, jaki powoduje internet i sztuczna inteligencja. Ostrzegał też przed inflacją treści tworzonych przez algorytmy, zalewem fejków, zanikaniem kreatywności ludzi i degradacją kultury. W jego ujęciu rozwój technologii nie prowadzi automatycznie do rozwoju człowieka, lecz może go wręcz zdegradować, jeśli człowiek przestanie myśleć samodzielnie. Całość dopełniała wizja podwójnej katastrofy: ekologicznej i intelektualnej, które razem mogą zamknąć „okno” dla cywilizacji. W części filmowej omówiono „Duchy w Wenecji” Kennetha Branagha. Rozmówcy porównywali film z literackim pierwowzorem Agathy Christie, czyli „Wigilią wszystkich świętych”, oraz z odcinkiem serialu z Herkulesem Poirotem. Podkreślano, że film tylko luźno korzysta z motywów Christie i przenosi akcję do Wenecji, co nie wszystkim wydało się uzasadnione. Zwracano uwagę na zmieniony klimat, na dodane elementy halloweenowe i na to, że Wenecja bardziej udziwnia niż wzmacnia atmosferę. Sam Poirot w interpretacji Branagha został oceniony jako mniej dystyngowany, bardziej zmęczony i apatyczny niż w klasycznych ekranizacjach z Davidem Suchetem czy Peterem Ustinovem. Doceniono natomiast racjonalne wyjaśnienie wątków rzekomo paranormalnych, obecność medium, wizji i domniemanej klątwy, a także końcowe rozwiązanie zagadki, które – mimo zastrzeżeń wobec konstrukcji – uznano za zgodne z duchem Agathy Christie. Mimo to rozmówcy zgodnie stwierdzili, że film nie ma iskry i nie chce się do niego wracać, a większą wartość poznawczą miał dla nich oryginalny serialowy wzorzec. Następnie rozpoczęto odczyt powieści „Goście z Marsa” Władysława Satkego, publikowanej pod pseudonimem Abul. Zarysowano kontekst historyczny utworu oraz jego znaczenie jako wczesnego polskiego tekstu fantastycznego, poprzedzającego „Wojnę światów” Herberta George’a Wellsa. Przytoczony fragment miał formę listu reportera, który w 1892 roku jedzie z Londynu do Australii, by zbadać pogłoski o przylocie gości z Marsa. W tekście pokazano reakcje społeczne na sensację: oszołomienie, zatrzymanie życia publicznego, poruszenie w prasie, wśród naukowców i kupców. Już ten początek miał budować atmosferę niezwykłego wydarzenia i masowej paniki wobec kosmicznej wiadomości. W „Alchemii tworzenia” Katarzyna Prychacz kontynuowała improwizowane śledztwo Chucka Malkersa. Główny wątek dotyczył morderstwa pracownika zakładu stolarskiego i tajemniczych pakunków zawiniętych w białą tkaninę, z białym makiem i różnymi emblemata-mi. Pojawiały się sugestie związku sprawy z elitarnym klubem strzeleckim, sekretnym bractwem oraz serią zawałów i podejrzanych zgonów. Znakami prowadzącymi śledztwo były między innymi: mak, biel, gwiazda pięcioramienna, symbol nieskończoności, klepsydra, grzechotka i brzytwa. Autorka konsultowała znaczenia symboli w albumie National Geographic „Znaki i symbole. Ilustrowany przewodnik”, próbując zbudować wokół nich spójny mit bractwa, którego centrum nie byłoby bóstwo, lecz człowiek i idea doskonalenia. W toku odcinka detektyw miał spotkać mężczyznę otwierającego drzwi zamiast Cerbery, otrzymać zaszyfrowaną wskazówkę, odnaleźć kopertę z informacjami w lustrze i ostatecznie zejść do tunelu. W finałowej części do śledztwa dodano brzytwę z podobnym komunikatem jak w księdze, raport grafologa oraz nową lokację – poddasze z witrażem, klatką dla ptaków, czosnkiem, kapeluszem z białym piórem i manekinem. Całość miała przygotować grunt pod dalsze rozwijanie tajemnicy w następnym odcinku. W „Recenzarium Evivy” omówiono „Na srebrnym globie” Jerzego Żuławskiego jako fundament polskiej fantastyki. Podkreślano, że to powieść ważna historycznie, inspirowana Jules’em Verne’em i próbą wyobrażenia podróży na Księżyc, choć dziś naiwnie brzmiąca w warstwie naukowej. Największą wartość przypisano jednak psychologii: konfliktom między bohaterami, samotności, poświęceniu, miłości i destrukcyjnym emocjom, które rodzą się w zamkniętej grupie ludzi na obcej planecie. Zwrócono uwagę na poetycki język, tragiczną rolę Marty oraz ciężar opowieści pisanej z perspektywy Jana Koreckiego. W kolejnym bloku Piotr Cielebiaś omawiał „Historię katastrof UFO” Kevina Randle’a. Książkę przedstawiono jako rzetelną, uporządkowaną i chłodną analizę przypadków katastrof UFO, opartą na rozmowach ze świadkami, aneksach i zestawieniu źródeł. Podkreślano, że Randle nie popada ani w łatwowierność, ani w ślepy sceptycyzm, tylko historycznie porządkuje materiał i oddziela sprawy dobrze udokumentowane od niepewnych. Wskazywano, że książka nie daje prostych sensacji, lecz wymaga namysłu, dlatego jest cenna dla czytelnika szukającego nie deklaracji wiary, lecz krytycznej analizy. W komentarzu przywołano też współczesny kontekst sygnalistów, kolejnych doniesień o wrakach UFO i medialnego głodu sensacji, z którym bardziej wyważone książki przegrywają. W odcinku „Bez tajemnic” Arkadiusz Kocik przedstawił historię i zasady spirytyzmu. Wyjaśniał, że spirytyzm nie jest tym samym co okultyzm, ale został w Polsce często źle skojarzony z powodu nauk Kościoła i potocznych wyobrażeń. Opowiedział o siostrach Fox, seansach typtologicznych, o Allanie Kardecu i jego „Księdze duchów” oraz „Księdze mediów”, a także o dalszym rozwoju tej idei we Francji, Brazylii i innych krajach. Przywołał znane nazwiska zainteresowane spirytyzmem: Victora Hugo, Camille’a Flammariona, Charles’a Richeta, Marię Skłodowską-Curie, Williama Crookesa, Arthura Conana Doyle’a, Józefa Piłsudskiego czy Abrahama Lincolna. Wspomniał też o transkomunikacji, głosach EVP, pisaniu automatycznym Chico Xaviera i późniejszych współczesnych medium, podkreślając, że temat spirytyzmu jest szeroki i ma wiele odgałęzień. W „Labiryncie książek” Mirosława Gołuńskiego omówiono powieść Caitlin Kiernan „Czerwone drzewo”. Przedstawiono ją jako wielowarstwowy horror psychologiczny i literacką układankę, w której narratorka Sarah Shore, po samobójstwie partnerki, zamieszkuje dom z tajemniczym czerwonym dębem. W podziemiach znajduje maszynopis poprzedniego lokatora, etnografa i samobójcy, a wraz z pojawieniem się kolejnej lokatorki, malarki Constance, zaczyna się gęstniejąca atmosfera niepokoju. Zwrócono uwagę na niestabilną narrację, możliwe halucynacje, mieszanie jawy ze snem, liczne interteksty do Lovecrafta, Poe, Conana Doyle’a, „Alicji w Krainie Czarów”, Virginii Woolf i Frazera. Powieść odczytano jako opowieść o szaleństwie, podświadomości, seksualności, traumie i kobiecym doświadczeniu, ale też jako przykład prozy, którą można interpretować freudowsko i feministycznie. Akcentowano, że horror u Kiernan nie jest tylko strachem, lecz także językiem opisu problemów tłumionych przez kulturę. Na koniec wrócono do literatury popularnej, publikując opowiadanie z cyklu „Pewnego razu w Świnioryjach. Jeziorowe przesłanie” Przemysława Cichonia. Historia łączyła humor, wiejską codzienność i fantastykę. Mundek Waśka i Waldek Paciaja próbują ryb na jeziorze, stosując nielegalną metodę z materiałem wybuchowym, po czym odkrywają, że jezioro jest nienaturalnie nieruchome i nic nie reaguje na eksplozję. Następnie ze snów Waldka wyłania się wizja jeziora pochłaniającego łódź, a z tafli wyłania się obcy pojazd i istoty humanoidalne. W finale okazuje się, że obcy przekazują przez Walda komunikat o potrzebie szanowania wody i zagrożeniu samozniszczeniem. Kolejne opowiadanie, „Stolica i złudny czar technologii”, śledziło przygody Waldka w urzędzie gminy: wyrobienie dowodu osobistego, automatyczny system numerków, fotografię z automatu i zderzenie prowincji z nowoczesnością. Na końcu duchowo obdarzony Waldek otrzymuje wizję zniknięcia zaginionej dziewczyny, prowadzi policję do bunkra i ratuje ją przed przestępcą. Całość utrzymana była w konwencji groteskowej, ale z wyraźnym motywem snów proroczych i intuicji jako narzędzia ratunku. Audycję zamknęły zapowiedzi kolejnych odcinków i powrót do regularnych audycji książkowych, kryminalnych i paranormalnych.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).