[00:01] - Teoria chaosu. Witajcie bardzo gorąco serdecznie w Teorii chaosu w Radiu Kontestacja w każdy piątek o północy, czyli teorie spiskowe i rzeczy niewyjaśnione w Radiu Kontestacja. Dzisiaj będzie temat zupełnie typowy albo nietypowy, jak kto woli. Jak już wspominałem, to jest ostatni odcinek tego sezonu. Potem odpoczniecie od Teorii chaosu trzy tygodnie przez cały lipiec i początek sierpnia. Dlatego w dzisiejszym odcinku chciałem zaproponować temat podsumowania minionego półrocza. Już troszeczkę więcej niż półrocza. Natomiast jeszcze zahaczyć lekko o 2010 rok także wypadałoby, bo to, co wtedy się działo, oddziaływało na rok, w którym jesteśmy aktualnie. Przepraszam was, że dzisiaj troszeczkę smętnie i bez werwy, ale mało spałem i nie jestem w dyspozycji fizycznej super, ale spróbuję zrobić tak, żebyście się nie nudzili, pomimo że mój głos i w ogóle troszeczkę to nie tak jest, jak być powinno. Dobrze.
To może od razu zacznę. Co wydarzyło się w 2011 roku do tej pory? Tutaj chciałbym przedstawić takie rzeczy, których nie było w mainstreamowych mediach, a przynajmniej nie było w Polsce. W mainstreamowych mediach na pewno, ale także większość z tych rzeczy nie było nawet w mediach internetowych w Polsce. W ogóle one nie istnieją praktycznie. Nie mówię, że w 100%, ale praktycznie nie istnieją w Polsce. Natomiast za granicą to są tematy bardzo nośne i dogłębnie analizowane, bo jeżeli nawet taki temat istnieje, to jest bardzo płytko spłycany i bardzo płytko analizowany. Czyli te tematy generalnie będą dotyczyły spisków, rzeczy niewyjaśnionych, ale przede wszystkim właśnie spisków. Tematy z pierwszego półrocza 2011 roku. Zaczniemy od tematu numer jeden, który nie zaczął się w 2010 roku, dużo wcześniej się zaczął, natomiast w mainstreamie zaczął się w 2010 roku.
To jest temat bardzo ciekawy. W Kontestacji nawet parę razy był poruszany, ale bardzo płytko, jednostronnie. Powiedzmy, że jednostronnie. Z jednej strony troszkę niektórzy byli raczej po stronie mainstreamu, niektórzy z autorów Kontestacji byli po stronie odwrotnej do mainstreamu. Natomiast trzeba widzieć ten temat szerzej. Ja tutaj troszeczkę później powiem o spiskach, ale już powiem, co to za temat, bo pewnie się niecierpliwicie. Tak, to jest WikiLeaks i Julian Assange. Bardzo ważny temat także ze strony spisków, bo troszkę na ten temat mogę powiedzieć, ale to później. Natomiast chciałbym może tutaj puścić wam taki fragment, który udało mi się przetłumaczyć i dodać lektora w mojej osobie, bo to musiałem jakoś w miarę na szybko robić. Niestety robiłem to jeszcze dzisiaj, dogrywałem rzeczy i strasznie smętnie to wyszło.
Natomiast jest to filmik z wideobloga pana Stephana Molineaux, a raczej Freedomain Radio. W którym wideoblogu występuje w głównej roli Stefan Molyneux, libertarianin, znany dosyć dziennikarz. Jest to chyba najpopularniejszy wideoblog, jeśli chodzi o filozofię, politykę czy społeczne tematy na świecie. Bardzo ładnie podsumował tą całą sytuację z WikiLeaks i Julianem Assange'em, bo to, co on powie, to nie dotarło do Polski, nawet do Kontestacji. Natomiast ja jeszcze potem to rozszerzę na czysty spisek. Dlatego posłuchajcie może pana Stefana Molyneux. I tutaj jeszcze tylko taką wrzucę rzecz, że poszukuję chętnych na wakacje ludzi, którzy chcieliby pomóc mi w tłumaczeniu jego wideoblogów. Chyba w tej chwili jest 650 już wyprodukowali razem, bo to jest cała redakcja Freedomain Radio. Część chciałbym też zlektorować, czyli dodać głos do tych filmików i przynajmniej żeby tam kilkanaście zrobić, przetłumaczyć czy też teksty dodać, czy też udałoby się zlektorować. Zobaczymy jakby to wyszło.
Na pewno sam parę zrobię takich filmików, natomiast nie mam takich umiejętności. Także bardzo proszę wszystkich chętnych wolontariuszy, którzy chcieliby pomóc przy tym. Oczywiście to jest projekt jak najbardziej copyleft czy po prostu oddamy prawa do tej organizacji Freedomain Radio albo z nimi się dogadamy. Ja czekam od nich na odpowiedź w tej sprawie, bo naprawdę są fenomenalne te filmiki i czegoś takiego nawet w Kontestacji nie ma, tak dogłębnej analizy. Ja nie mówię o wszystkich rzeczach, bo o wszystkim się nie da idealnie i błędy tam też są nieuniknione. Jesteśmy ludźmi. Natomiast są robione fenomenalnie, w bardzo elokwentny, przystępny sposób, że każdy to zrozumie i zupełnie odwrotny do mainstreamu. Dobrze, już nie przedłużam tego. Posłuchajcie tego fragmentu, który dotyczy WikiLeaks i Juliana Assange'a. Skąd to się wzięło?
O co chodzi w ogóle? Dlaczego tak to wszystko jest, jak się z mainstreamu wydaje? A może jest zupełnie inaczej? Posłuchajcie pana Stefana Molyneux.
[09:06] - Witajcie. Z tej strony Stefan Molyneux z Freedomain Radio. W tym odcinku omówię moje przemyślenia na temat WikiLeaks i Juliana Assange'a, o które prosili mnie widzowie. Pozwolę sobie zacytować fragment: „Ten facet powinien trafić do więzienia dożywocia. Jest wrogiem Stanów Zjednoczonych Ameryki. Aktywnie naraża ludzi na niebezpieczeństwo. Przez niego zginie mnóstwo. Sądzę, że jest to niczemna działalność i powinniśmy go traktować jako przedstawiciela armii wroga, jako absolutnego wroga Stanów Zjednoczonych." I tutaj jest mowa o tym, jak administracja USA rozpoczęła nielegalne wojny w Afganistanie i Iraku, że najechała Afganistan, pomimo że Talibowie zaoferowali wydać Osamę bin Ladena, jeśli USA dostarczyłoby dowodów na jego udział w zamachach z 11 września. Administracja twierdzi, że informacje z WikiLeaks dotyczące poczty dyplomatycznej zagrażają bezpieczeństwu ludzi, ponieważ administracja USA jest desperacko zaangażowana w bezpieczeństwo ludzi, gdyż nie mają ponad 7000 baz na świecie i mają nielegalne wojny i wiele przestępstw wojennych w Iraku. Są tak szczerze zaobserwowani i zasmujeni, jak pamiętacie te wszystkie gadające głowy i polityczne osoby, kiedy nastąpiło ujawnienie z WikiLeaks na temat tortur, prowadzenia tortur.
Co to jest podwójny strzał, który dotyczył dobijania rannych, co jest jawnie niezgodne z konwencjami genewskimi, które są zagrożone karą śmierci, karą śmierci w prawie karnym Stanów Zjednoczonych. Sarah Palin powiedziała: „Celujemy w WikiLeaks Juliana Assange'a jak w Talibów." Peter King, kongresmen: „Chcę oznaczyć WikiLeaks jako organizację terrorystyczną." Terrorystyczna organizacja. Czyli ludzie, którzy robią to, co ujawnia WikiLeaks, nie są terrorystami. Tylko ludzie, którzy wskazują, ujawniają te czyny są terrorystami. Gazeta . Więc nie morderca jest mordercą, tylko świadek morderstwa ujawniając je policji jest mordercą. Obłęd. Todd Schmidt, prowadzący Radio Talk Show: „Assange jest terrorystą, wrogiem, żołnierzem i powinien być tak traktowany." Steve Gill, prowadzący Radio Talk Show: „Że Assange powinien być naznaczony jako terrorysta, pojmany lub zabity." Obłęd, obłęd, obłęd, obłęd. Nawet doradca premiera Kanady powiedział, że Assange powinien być rozstrzelany. To jest po prostu załatwienie kogoś.
Jest to tak jak w filmie o Marcie, gdzie ktoś ma zeznawać przeciwko niej, a ona po prostu likwiduje tego kogoś i tutaj to się właśnie dzieje. Teraz to jest bardzo interesujące, co sprawia u mnie ten szał. Nie zaczął się, kiedy wypłynęły fakty strzelania z helikoptera żołnierzy amerykańskich do ludzi na ziemi, którzy pomagali rannym w Iraku. Zaczęło się to także od materiałów dyplomatycznych, z których część naprawdę jest wredna i prześmiewania się z etosu przez USA i tego typu rzeczy, ale tylko 15000 dokumentów jest całkowicie tajnych i żaden dokument nie był w stopniu tajnym. Tak więc to raczej klocki niż jakieś rzeczywiste tajemnice. Dlaczego więc wszyscy ci ludzie są w amoku szaleństwa? Zatem powiem wam, dlaczego są ciągle w tym szaleństwie. Tutaj nie chodzi o przeszłość, tylko o przyszłość. Powodem, dlaczego Amerykanie zmienili się w histerycznie i szaleńczo żądnych krwi i tłuszczu psychopatów, jest nadchodzące ujawnienie informacji na temat banku Bank of America, które ma nastąpić na początku 2011 roku. Ale ważniejszą kwestią jest, jeśli chcecie zrozumieć, co tak naprawdę się dzieje w skandalu związanym z WikiLeaks.
Słowo „skandal" używam jako wskazówkę. Jest bardzo ważną sprawą, aby zrozumieć jeden istotny fakt dotyczący natury ludzi i powiem wam że jest to poparte ponad 25-letnią praktycznie zdobytą wiedzą. Kiedy ludzie mówią o rządzie, tak naprawdę mówią o ich rodzinach. Jeśli ludzie mówią o Bogu, tak naprawdę rozmawiają na temat ich rodziców. Jest to bardzo fundamentalna psychologiczna rzeczywistość i jeśli nie rozumiesz świata, nie będzie to miało dla ciebie żadnego sensu. Powiem wam, co tak naprawdę się dzieje w tej sprawie. Wyobraźmy sobie na chwilę, że w dzieciństwie byłeś molestowany przez wujka i wtedy przy jednym świątecznym obiedzie odkładasz sztućce na bok. Wszyscy są na tym obiedzie, w tym twój wujek, który siedzi naprzeciwko. Odkładasz sztućce, przyłokasz się na nie i mówisz: „Siedzący tutaj wujek Józek molestował mnie seksualnie przez wiele lat, kiedy byłem dzieckiem”. Teraz może nie będzie to prawdziwe dla wszystkich rodzin, ale dla większości.
Z mojego doświadczenia, jak sądzisz, na kogo będzie zła rodzina? Na tego, co zrobił tę nikczemność, czy na tego, co ujawnił ją? Nie sądzę, abyś musiał bardzo patrzeć wewnątrz siebie, aby odpowiedzieć na to pytanie. Zatem w większości wypadków z mojego doświadczenia rodzina będzie zła na osobę, która ujawniła zbrodnię, nie na zbrodniczość czynu. Jest to tragiczne, okropne, pełne hipokryzji, tchórzowskie, śmierdzące i praktycznie przyjęte w zwyczaju. Kiedy zerwiesz maskę zgrzyczanej gadziej twarzy władzy, to na osobie, która zerwie tą maskę, ludzie chcą dokonać kary. Ludzkość zwyczajowo zabija posłańca. To właśnie próbujemy robić, ponieważ jeślibyśmy nie atakowali się nawzajem, ci, którzy są u władzy, nie mogliby tam być. To prosta rzeczywistość władzy. Musisz mieć niewolników walczących ze sobą.
Musisz mieć bydło, które atakuje się nawzajem, aby żywiło całe gospodarstwo, które ma trwać. Aby żywić, ponieważ my jesteśmy bydłem dla naszych władców i nie możemy ich nazwać poprzez prawdziwe nazwy. Nie możemy się określać nawzajem poprzez prawdziwe terminy, ponieważ osoba, która wskazuje prawdę, jest zła. Jest określona złą. Nie ci, co czynią to zło. To jest w zwyczaju w ludzkim społeczeństwie.
[15:21] - Dobrze, przepraszam was za jakość. Będzie to dostępne także, tak jak mówiłem, zrobię ten filmik porządnie. Ten wideokas będzie przetłumaczony. Natomiast teraz możecie sobie potem ściągnąć jeszcze plik i jeszcze raz sobie przesłuchać albo najlepiej w oryginale. Niestety nie ma nigdzie tego spolszczonego na razie materiału, ale jest fenomenalny po prostu. Fenomenalny gość i w ogóle fenomenalny kanał. Mój ulubiony zresztą od zeszłego roku, kiedy zapoznawałem się właśnie z panem Stefanem Molyneux. Dobrze, to teraz jeszcze o WikiLeaks troszeczkę powiem. Jeszcze od strony tej tak zwanej standardowej, czyli mainstreamowej. Wszystko według mainstreamu zaczęło się 7 grudnia, kiedy właśnie Julian Assange został aresztowany w Wielkiej Brytanii.
Do tej pory zresztą ma areszt domowy, nie może opuszczać Wielkiej Brytanii. Jest uziemiony kompletnie. Może się coś zmieniło, ale z tego, co czytałem ostatnio, jest nadal po prostu w areszcie domowym. Poza tym zupełnie jakieś absurdalne oskarżenia pani Anny Ardin chyba, bo to jest chyba Szwedka. Zresztą jest bardzo prawdopodobne, że jest ona agentką CIA. Zresztą widać, że ma prawdopodobnie zrobioną, jak to się mówi... Zawsze mi wylatuje to słowo. Chyba też miałem coś tego typu robione. Aha, pranie mózgu. Właśnie.
Zawsze mi wypadają pewne słowa. Jest to jak jakiś program. Nie mogę się tego nigdy nauczyć. Właśnie pranie mózgu miała zrobione ze względu na oczy. Wystarczy popatrzeć sobie na jej oczy, ale to już zostawiam, bo to już ze spisków wiedza kompletnie. Natomiast jest ewidentną po prostu podpuchą agentką CIA. Nie dość, że ona tworzy lewicową, socjaldemokratyczną opozycję w jakichś partiach opozycyjnych, jest feministką, to wyobraźcie sobie, że popiera opozycję kubańską, ruch antyCastro, który zawsze był finansowany i zawsze był wspomagany przez CIA. To jest dosyć dziwne połączenie, bo raczej Fidel Castro kojarzy się bliżej socjaldemokracji niż opozycja kubańska. Zawsze opozycja kubańska bardziej bliżej jej było do Busha czy CIA, prawda? Opozycja w stosunku do Castro.
Ale to taki szczegół w sumie, bo czy ktoś jest szpiegiem, czy nie jest szpiegiem, to trudno stwierdzić, prawda? Bo to dopiero się okazuje po iluś latach, nawet jak w przypadku naszych tutaj działaczy różnych znanych, współpracowników tajnej policji w Polsce w PRL-u. Też nie do końca wiadomo, prawda? Może są nawet dowody, ale także Mogą się wyprzeć wszystkiego, że nie jest się wielbłądem i tak dalej. Dlatego to jest sprawa śliska, natomiast są mocne poszlaki, ale nie to jest w tym najistotniejsze, bo ja tutaj popieram w pełni pana Stephana Molleua i ten filmik właśnie Freedom Ain't Radio na temat WikiLeaks. Tam znacznie więcej on wyprodukował na temat WikiLeaks i tych informacji, bo jak pewnie wiecie, może nie wiecie, ale jeżeli część z was wie, że nie ujawniono tych informacji na temat Bank of America. Mainstream oczywiście mówi, że to jest podpucha. Ja uważam, że to nie jest podpucha, tylko Julian Assange pewnie idzie na układ, że musi mieć jakiegoś asa w rękawie. Nie można zdradzić wszystkiego, bo mogą go zabić. Natomiast możesz szachować, trzymać w pacie CIA i te siły zła, które dookoła nas otaczają i próbują zniszczyć naszą cywilizację, nazwijmy to NWO, powiedzmy.
Chociaż przesadzam trochę, nazwijmy to, powiedzmy, Stanami Zjednoczonymi czy NATO, czy tymi siłami takimi, które dążą do wojny, do konfliktu pewnego. I dzięki temu właśnie, że trzyma te informacje na temat Bank of America, on ich może trzymać w jakiejś takiej niepewności i dzięki temu zawsze można sobie wywalczyć większe możliwości, czyli na przykład sobie zastrzeże, że jak on zginie albo ktoś tam z jego zespołu, to wtedy te informacje zostaną ujawnione. I ten mainstream cały się boi tego ujawnienia tych informacji, bo to może doprowadzić do plajty banków nawet. Więc to jest poważna sprawa i tu nie chodzi o żadne jakieś właśnie, tak jak mówi Stephan Molleua o przeszłość, o jakieś różne rzeczy, że Silvio Berlusconi jest jakimś playboyem i tak dalej. I Angela Merkel też ktoś tam mówi, że jest niemądra. Jakieś takie zupełnie absurdalne rzeczy, mało poważne plotki. Czasami też są zarzuty, potwierdzone w sumie, ale to jest normalne, bo nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkich konsekwencji ujawniania informacji, które gdzieś tam mamy w dużych ilościach. I że ktoś tam, powiedzmy, zginie w jakimś afrykańskim reżimie, jakieś informacje ujawnione i on zginie. Ale z drugiej strony możemy tak pomyśleć, że dzięki tym informacjom może być obalony jakiś reżim w Afryce. Kij ma dwa końce.
Nie można patrzeć tylko tak, że: „O, ujawnione, to już go zabiją, jakiegoś tam działacza politycznego, bo jakieś tajne informacje wychodzą na jego temat z WikiLeaks”. Natomiast też nie przeceniajmy WikiLeaks. Generalnie dużo czy terroryści, czy jakieś inne organizacje mają także i hakerów, i także mają swoje dojścia. Generalnie jeśli chodzi o terroryzm, to chyba w tym programie to jest jasno powiedziane, że to jest przesadzone i generalnie jest terroryzm tworzony przez służby specjalne, bo trzeba zawsze mieć jakiegoś wroga. Jeżeli nie ma wroga, to nie ma potrzeby finansowania służb specjalnych, więc musi być jakieś zagrożenie, najlepiej ciągła wojna. Zresztą to Orwell opisał w 84 roku, przede wszystkim u Orwella to można przeczytać, u Huxleya też w mniejszym stopniu. No dobrze, ja tu chciałbym teraz już, bo troszeczkę przedłużyłem to wszystko, powiedzieć już o tym, że NWO, związkach NWO i Juliana Assange'a i WikiLeaks są dosyć wyraźne. Tutaj nie będę wam wszystkiego streszczał, bo sam do końca wszystkiego nie wiem. Tylko tyle, ile potrafiłem wyczytać. Przede wszystkim jest taki badacz tej sprawy, pan James E.
Ivan Pilato. Po audycji podam wszystkie linki, także będziecie mogli sobie zajrzeć. On właśnie doszedł, że Julian Assange był w White Brotherhood. Jeśli wiecie, co to jest White Brotherhood, to już jesteście mocno zaznajomieni ze spiskami. Jeśli nie, to powiem wam, że to jest typowo eugeniczna organizacja, faszystowska organizacja, coś taki Hitlerjugend, tylko bardziej w stronę mistycyzmu idący, niepolityczny, mniej polityczny, a bardziej ezoteryczno-faszystowski. Stąd też wynika jego zabarwienie, na przykład jego włosów. To wszystko skądś wynika. To nie jest tak, że to sobie robimy, co chcemy i to wszystko przypadki jakieś, to są żarty i tak dalej. To są bardzo silne powiązania i to założyła chyba niejaka Anne Hamilton Byrne, tą organizację. Ona też jest nazwana Brotherhood czy też Inaczej chyba było też.
W każdym razie Brotherhood na pewno. White Brotherhood, było Brotherhood. Jeszcze było kilka organizacji. Pamiętam, że przez tą organizację przewijała się, nie wiem czy też nie ta Anna Ardin ze Szwecji. Musiałbym jeszcze dokładnie to doczytać. To są poważne rzeczy. Jeszcze jest więcej. Na przykład Sandoz, taki koncern, który także jest powiązany ze światową finansjerą. Finansował pewne rzeczy. Też można sobie doczytać, do czego doszedł pan James Ivan Pilato.
Także to jest taka kontrolowana opozycja. Szczególnie dlaczego? Zapytano się Juliana Assange'a o 9/11. I co on odpowiedział? Że to są bzdury, że 9/11 to jest jakieś wariactwo, że głupotami się on nie zajmuje. Dziwne bardzo, bo są już naukowcy, już oficjalnie o tym mówią. Oczywiście do Polski nie dociera, co się działo w 9/11, że specjaliści, profesorowie od wyburzeń, którzy są odważni, nie boją się, bo wywalają ich z pracy, z uczelni. Natomiast nie boją się tego i mówią wprost, że jeżeli oni tego nie będą mówić, bo najwyższej klasy specjaliści wiedzą, jaka jest prawda. Służby specjalne też wiedzą, jaka jest prawda z całego świata. Zresztą o tym Cossiga, niejaki były prezydent Włoch mówił, dopóki go tam też nie odstrzelono.
Natomiast to jest jasna sprawa, że tam jakiś spisek był. Dokładnie, żeby stwierdzić jaki to jest trudno powiedzieć. Natomiast jest dużo niedopowiedzeń. Także można sobie poczytać, że znaleziono tam na przykład nanotermit, ale nie chcę dzisiaj mówić o 9/11. Może w samolotach też nanotermit jest przewożony albo w budynku gromadzili WTC. Nanotermit, przepraszam, bo termit to jest proste i terroryści mogli ten termit gdzieś mieć. Natomiast nanotermit jest typowym wytworem wysokiej technologii. W Polsce generalnie chyba nie do zdobycia. To jest już naprawdę high tech taki, że tylko w pewnych laboratoriach na świecie można to uzyskać. Także o tym powiedział 9/11, że to są głupoty i jakieś zupełnie absurdalne rzeczy, mało istotne.
O UFO powiedział, że mają jakieś tam informacje UFO, ale to od jakichś oszołomów, czy to dla oszołomów informacje. To już wiadomo, o co chodzi. Jeśli ktoś tak określa, to albo nie zna się kompletnie na temacie UFO, nie badał danych, które są w bazach danych do uzyskania. Nie badał relacji świadków, whistleblowerów, którzy mówią porażające rzeczy. Ja nie mówię o takich mało wiarygodnych. Ja mówię o wiarygodnych ludziach, o których wiemy, kim byli. I tylko jest kwestia tego, bo wiemy, co oni robili w życiu, że byli w służbach specjalnych, że służyli na najwyższych szczeblach NATO, służyli na najwyższych szczeblach w wojsku amerykańskim, w wojsku brytyjskim. I to nie jest tak, jak się wam wydaje, że to sobie tam jakieś światełka na niebie. To jest dużo więcej. I jak taki właśnie Julian Assange mówi, że to oszołomy się tym zajmują, to przepraszam bardzo, ministrowie o tym się wypowiadają.
Ministrowie na przykład rządu Kanady. Wypowiadają się ministrowie rządu Wielkiej Brytanii, wypowiadają się wysoko postawieni wojskowi Stanów Zjednoczonych. W Stanach Zjednoczonych. O czymś to świadczy. Nie możemy uważać, że to są oszołomy. A najczęściej zaczynają mówić przed śmiercią. To już generalnie większość zaczyna o tym mówić. Jeśli się nie boi. Astronauci o tym mówią, już się nie boją. Częściowo się boją, ale mówią o tym i także musimy mówić, że to są oszołomy?
Już nawet Buzz Aldrin mówi o tym. Kiedyś mówił, że absolutnie żadnego UFO, a teraz mówi otwarcie, że widział UFO. Mówi, że na Phobos są jakieś dziwne obiekty, na Phobosie. Niestety takie rzeczy do Polski nie docierają. Dlatego w przyszłości będę musiał się bardziej skoncentrować na problemie UFO i Układzie naszym Słonecznym, bo to jest najistotniejsza kwestia dzisiaj. Także uważam, że Julian Assange to jest taka kontrolowana opozycja, która ma odwracać nas od tych tematów, które za ileś lat po prostu zaistnieją. Dzisiaj już, w tym roku, już może w 2011 będzie jeden spisek wyjaśniony, ale to się przekonamy później. Dobrze, przechodzimy do kolejnego tematu. Jak chcecie, dzwońcie. Przepraszam, że nie odebrałem telefonu, bo tak jak mówiłem troszkę mało spałem dzisiaj i nie dałem rady odebrać.
Także dzwońcie. Telefon 22 195 321. Albo Skype kontestacja.com. To jest audycja Teoria Chaosu. I teraz przechodzimy do drugiego punktu. Katastrofa w Fukushimie i ogólnie o elektrowniach atomowych. Wydarzyła się ona 11 marca 2011 roku. Oczywiście pojawiło się mnóstwo teorii spiskowych, raczej nie do końca popartych jakimiś danymi, że to nie było żadne tsunami naturalne czy trzęsienie ziemi, tylko wywołane na przykład przez wojska amerykańskie. Taktyczne ładunki nuklearne były zdetonowane, które spowodowały trzęsienie ziemi poprzez rezonans. Nie chcę tego komentować, bo się zupełnie na tym nie znam.
Czy w ogóle jest możliwe coś takiego? Ja tutaj nie wiem, jak było. Nie skreślam tej hipotezy, bo dlaczego nie? Natomiast jest dużo mniej prawdopodobna niż to, że to było naturalne. I to gorzej świadczy o elektrowniach atomowych, jeśli było to naturalne wydarzenie. Bo jeżeli to faktycznie była broń jądrowa zdetonowana niedaleko Japonii, to jakoś broni te atomówki, że gdyby nie działalność człowieka, te atomówki zastosowane, to by nie było tej katastrofy. O, mamy pierwszy telefon. Halo? Krawczy, jesteś na antenie?
[32:29] - Witajcie. Cześć, Claude.
[32:33] - Witaj.
[32:35] - Dzisiaj audycja taka podsumowaniowa. Podsumowywaniowa. Podsumo-
[32:43] - Podsumowująca.
[32:45] - Podsumowująca. Doskonale. Mogę sobie pozwolić na takie mówienie, ponieważ właśnie niedawno, jakieś pół godziny temu, może godzinkę, wróciłem z imprezki, bo jest piątek. Czym chciałem dowieść, że można i słuchać Teorii Chaosu i napić się piwa na przykład. A jeśli chodzi o USA, to dla mnie to jest właśnie taki „Firestarter” z utwórku The Prodigy, który sam stwarza problemy, a potem rusza na ratunek na przykład. Ogólnie podczas spotkanka piątkowego oglądałem film „Doktryna szoku”, który bardzo wszystkim polecam. Tam jest bardzo dużo o USA. Jest też o takich badaniach ciekawych polegających na tym, że naukowcy wykasowywali ludziom wszystkie wspomnienia i programowali ich od nowa na człowieka zupełnie innego. Bardzo fajny film.
[33:52] - Tak, o tym mówiłem właśnie, że ta Anna Ardin według mnie. To można rozpoznać po oczach, że wielu na przykład artystów ma tak. Wiem, że to może zabrzmieć śmiesznie, ale jedno oko ma mniejsze, drugie większe. Szczególnie jak patrzy się na człowieka, to lewe musi być przymrużone.
[34:24] - Wiesz, ja na przykład nie widzę praktycznie na oko prawe. Taka ciekawostka à propos wzroku.
[34:35] - Ale to nie ma związku, bo nie chodzi o niewidzenie. Ja nie wiem. To po prostu mówią goście, którzy pracowali dla służb i robili tego typu rzeczy.
[34:47] - Tak powiedziałem jako ciekawostkę, bo też jestem artystą. Mam jeszcze newsy dla kontestatorów. Muszę z przykrością was poinformować, że znany terrorysta Tomasz Obara, który pojawiał się także w „Kontestacji” parokrotnie, znowu jest zamknięty w areszcie. I dobrze, że pozbyliśmy się właśnie narkomaństwa, łachmaństwa nie będzie.
[35:13] - Nie będzie niczego.
[35:13] - Nie będzie niczego, prawda? Niestety chcieliśmy zrobić wam niespodziankę. Trochę czekałem, bo chcieliśmy pogadać z Tomkiem właśnie w „Kontestacji”. Chciałem to ustawić na późniejszy trochę termin. Z przyczyn także technicznych, ponieważ nie byłem pewien, jaka będzie sytuacja z serwerem po wyjeździe ekipy i tak dalej. Sezon ogórkowy. Chcieliśmy chwilę poczekać. Niestety nie będzie tego, ponieważ Tomek jest w areszcie.
[35:40] - A wiadomo coś więcej na ten temat? Czy chcą go zaaresztować na dłużej?
[35:47] - Nie, jeszcze nie wiem. Ale jak się dowiem więcej, to was na pewno poinformuję. Polecam szukać na Facebooku. Będzie manifestacja przeciwko zakazowi sprzedaży alkoholu po 21.00. Można sobie poszukać na Facebooku. Jakie jeszcze ciekawostki? Jeszcze raz „Doktrynę szoku” polecam. Fajny, chociaż nie wiem, czy spodoba się wszystkim, ponieważ to jest film, który obnaża w sumie działanie wolnego rynku. Niewidzialna ręka rynku. Tam pojawia się Friedman i o Pinochecie jest.
Jest o tym, jakie przemiany w krajach, jak zmiana ustroju niesie za sobą konsekwencje często, jakie to tragedie są, prawda?
[36:34] - Nie, ale to chyba trochę naciągane, bo to jest Naomi Klein, tak? Jak dobrze kojarzę.
[36:37] - Tak.
[36:38] - To troszkę naciągane. Wolę na przykład już Chomsky'ego. Jest bardziej dogłębny w analizie. Ale to mówię, kto co tam lubi. Oczywiście.
[36:53] - Od est disputandum, jak mówił zresztą Martin przed twoją audycją. Widzisz, dalej się czai i tam cię podszczypuje.
[37:04] - Także tak, bo kij ma dwa końce i świat nie jest czarno-biały, tak jak powtarzam ludziom, ale niektórzy tego nie rozumieją i na przykład chcieliby zaorać wszystko tutaj, w Polsce zrobić ten super wolny rynek. Ale nie można tak, bo jeżeli są jakieś umowy, tak jak z emeryturami i tak dalej, to nie jest takie proste, jak się wielu wydaje, że to o tak o zrobić i będzie super. Może być super, tylko że umrze na przykład 10% ludzi. Można tak też podejść. Ci najsłabsi wymrą szybko, ale chyba nie o to chodzi. Chyba nie dążymy do bycia zwierzętami, tylko troszeczkę mamy wyższe cele, chcemy się rozwijać w swojej świadomości.
[37:51] - Tak. Na początku tego filmu, co oglądałem, był taki cytat na samym początku, tekst białymi literami na czarnym tle, że dożyliśmy takich czasów, że czas dokonać wyboru i opowiedzieć się po konkretnej stronie. Czas zdecydować, kim jesteśmy, w którą stronę idziemy. Dokładnie w którą stronę idziemy, czy w lewo, czy w prawo, czy szukamy czegoś pośrodku. Moim zdaniem źle się sprawdzają rozwiązania, które są bardzo radykalne, w których nie ma jednak człowieka postawionego wysoko i odchodzimy od idei humanizmu i się odczłowieczamy. Ja jestem za rozwiązaniami, które będą pewnym balansem, chociaż wiem, że połowie ludzi się nie spodobają takie rozwiązania. Może będą woleli coś radykalnego, a ja jestem jednak za uważaniem na to, co się robi i robienie wszystkiego z głową, prawda?
[38:53] - Zgadza się. Ja to też popieram.
[38:59] - Stany są zakłamane. W ogóle świat się robi coraz bardziej zakłamany, prawda?
[39:05] - To też. Coraz mniej wolny przede wszystkim. To, co się dzieje teraz, jak się policja zbroi. Dzisiaj już nie chcę straszyć słuchaczy. Pewnie już niektórzy wiedzą, bo to już w polskich mediach głośno o tym było. Montowanie w miastach głośników, od których bębenki będą pękały, jak będą protesty od LRAD-ów tak zwanych.
[39:30] - Jeśli to jest prawda, to to jest taki skandal, że powinni wszyscy trąbić o tym. Właśnie wszystkie brukowce w takich chwilach powinny świecić na pierwszej stronie takimi informacjami, a nie nas karmić jakimiś bzdurami, prawda?
[39:44] - Ale zaraz, przecież doskonale wiesz, kto rządzi w Polsce. Służby specjalne. A kto w telewizjach siedzi? Nie, nie Żydzi. Służby specjalne. To trzeba oddzielić. W Polsce media to jest po prostu tuba służb specjalnych. To nie jest tuba PO czy tam PiS-u. Po prostu służb specjalnych. I służby specjalne wydają polecenia.
Tam jest mnóstwo agentów w telewizji. W jednej, w drugiej. Przecież to zostało ujawnione. Chociażby taki Generalski się przyznał, bo musiał, bo kandydował. Drugi taki pamiętacie, Milan Subotić, też ze służbami współpracował. Tylko że nie ujawnia się już takich aktualnych, bo to jest utajniane wszystko, czyli aktualnych powiązań. Jak tam Stokrotki i innych różnych takich, którzy są może nawet oficerami, a niekoniecznie agentami w sensie takim jak tajny współpracownik, tylko po prostu już to jest typowy oficer służb specjalnych. To już jest tak, jakbyś wziął na przykład wojskowego kiedyś za komuny, wziął dziennikarza i nałożył w mundurze. Dziennik prowadził w mundurze. To jest to samo, tylko że po prostu on nie ma munduru.
Ten oficer, który prowadzi. To nie jest, że on jest głupi, że tak prowadzi to, że manipuluje, że ma jakieś nakazy z góry. Nie, ten dziennikarz po prostu ma nakazy z góry, ale nie od redakcji dziennikarskiej, tylko od swoich przełożonych ze służb specjalnych. Ale dobrze, dzisiaj nie ten temat, nie chcę tego ciągnąć, to będzie program o służbach specjalnych.
[41:33] - Jako podsumowanie tego, co powiedziałeś, można powiedzieć, że trzeba bardzo uważać i nie kierować się tylko tym, co widzimy, że pan ma tam garnitur, że wszystko jest ładne i kolorowe, tylko trzeba analizować to, co się dzieje, a straszne się rzeczy dzieją na świecie cały czas i dzisiaj wszystko to jest pokazane bardzo szybko. My oglądamy teraz na ekranach telewizorów historię współczesną o tym, co się dzieje w Iraku, co się dzieje w Afganistanie, World Trade Center. Wszystko to śledzimy na bieżąco. Mamy bardzo dobry wgląd w rzeczywistość. Wiemy wszystko, co się dzieje na świecie zaraz po tym, kiedy to się stanie. I to jest kolejna rzecz, która nawiązuje do tego, że może faktycznie żyjemy w czasach ostatecznych na przykład. Może nie ostatecznych w sensie takim, że czeka nas zagłada, ale czeka nas jakaś może większa rewolucja, większe zmiany. Może dożyliśmy na przykład takiej epoki, że możemy bardziej kształtować naszą rzeczywistość.
[42:43] - Oczywiście. Tylko że jak nie ruszymy tyłków, to nic się nie zmieni. Samo to nie zniknie, samo to się nie zmieni nic. Podstawą jest ruszyć się z miejsca.
[42:57] - Trzeba się ruszyć, trzeba się opowiedzieć po konkretnej stronie. Bardzo mi się podobała twoja metafora z tą gadzią twarzą. Znakomita.
[43:06] - Ale to nie moja. Sorry, przecież to jest Stefan Molyneux.
[43:09] - Nie jest to twoja licentia poetica?
[43:13] - Ja przetłumaczyłem to tylko, to on po angielsku, ja tylko przetłumaczyłem na polski.
[43:23] - Akurat dopiero zauważyłem, że mam w logo na swojej myszce trzy węże i to jest logo bardzo znanej firmy.
[43:35] - Mnie to troszkę śmieszy. Ci reptilianie i tak dalej, bo to odciąga od rzeczywistych problemów, bo mówimy: „To kosmici nami tu sterują. My tu niewinni jesteśmy”. Ja właśnie odwrotnie uważam, że to wszystko ludzie robią ludziom. To ludzie byli faszystami, nazistami, mordowali w miliony ludzi, komunistami byli czy też Pinochetami, bo nie należy zapominać, że Pinochet też sporo ludzi wymordował. Może nie aż taki był jak ci komuniści czy naziści, czy faszyści. Natomiast nie należy zapominać, że to ludzie robili wszystko, a nie jakieś UFO, jacyś kosmici i tak dalej, z jakichś kosmosów zanieczyszczonych. I to właśnie odciąga, ci reptilianie. Musimy przekonać się, że to są ludzie i walczymy z ludźmi i z władzą, z tymi elitami. Oni mają jakieś kulty lucyferiańskie, naprawdę chore rzeczy.
I to nie są takie śmieszne rzeczy, że to bzdury są. To zobaczcie. Dojdę później jeszcze, na samym końcu mam temat. To, co działo się na przełomie kwietnia i maja. Oczywiście jeszcze trochę mam do omówienia tematów.
[45:02] - Przepraszam cię bardzo. Mógłbym wtrącić szybko jedną jeszcze rzecz? Bo powiedziałeś o tych nieszczęsnych reptilianach. Może zamknijmy ten temat raz na zawsze.
[45:16] - Nie chcę zamykać go, tylko w tym odcinku może, bo on będzie. Ja zaproszę specjalistów od tych tematów, którzy naprawdę dużą wiedzę mają w tym temacie.
[45:27] - Tylko tyle, że my mówimy o tym z pewnym przekąsem i żartobliwie. A jeśli ktoś ma usunięte operacyjnie zarówno poczucie humoru, jak i wyczucie metafor czy żartu, czy nawiązania chociaż do naszej rzeczywistości, to niech się wypcha. Ja może sobie żartuję, a może sobie nie żartuję mówiąc o reptilianach i wężach, ale każdy niech się zastanowi nad tym wężem, nad samym symbolem. Tylko to.
[46:04] - Tak, ale to nie nasz problem.
[46:05] - Reptilian jest maskotką tej audycji i żartujemy sobie.
[46:10] - Pewnie, bo to jest ciekawa idea. David Icke na przykład dzięki temu stał się popularny, ale stracił wszystko. On na początku lat 90. o tym mówił. Stracił wszystko, a teraz zarabia niemalże miliony na wykładach. Ma fenomenalne wykłady. Ludzie przychodzą, walą do niego, bo to się potwierdza, co on mówił w latach 90. Kto by stwierdził te przemiany, o których on mówił, o tych atakach terrorystycznych? On to wiedział na 10 lat przed. Także ma jakąś tam wiedzę.
Nie wiem skąd, z różnych miejsc, bo to i z przekazów jakichś, ale także od polityków, bo on przecież był rzecznikiem partii, chyba trzeciej czy czwartej siły w Wielkiej Brytanii, Partii Zielonych i naprawdę sporo ludzi spotykał, sporo różnych przypadków. Dobra, zostawmy ten temat, bo to zupełnie inne. Jesteśmy przy Fukushimie i elektrowniach atomowych. I jak sądzisz, że to było jednak naturalne czy zdetonowane jakieś bomby jądrowe przez Amerykanów?
[47:22] - Jestem w stanie przyjąć taką opcję, że było tak, jak właśnie teraz powiedziałeś.
[47:29] - Czyli jesteś za energią atomową, bo to wtedy by świadczyło, że elektrownie są bezpieczne i to zawsze coś człowiek musiał spowodować.
[47:38] - Ja nie chciałbym, żeby u nas budowali elektrownie, to wiem na pewno. Tym bardziej że myślę, że wcześniej czy później nastąpiłaby jakaś awaria, ponieważ awaria następuje pod tą szerokością geograficzną cały czas. Więc nie życzę sobie jednak. Zdecydowanie wolałbym na przykład, aby Polska zasłynęła jakimiś fantastycznymi badaniami na temat wolnej energii.
[48:06] - Nie ma szans, Krawczy, niestety. Śledzę ten temat już sporo lat. W Polsce nie ma szans. Przykro mi.
[48:14] - A szkoda, bo Polska mogłaby być tutaj.
[48:16] - Feudalizm jest w Polsce w nauce. Feudalizm. To jest trzecia liga.
[48:21] - Może to jest ta metoda pokazania się też od super strony, która wcale nie musiałaby tak dużo kosztować. Jak myślisz, czy takie badania byłyby drogie?
[48:33] - Muszę cię zmartwić, że już jest za późno, bo w tym lub w przyszłym roku, a najpóźniej za parę lat będziemy mogli tylko odkupić od kogoś licencję. O tym też za chwilę powiem, bo to wszystko mam, te tematy o free energy. Free energy w tym roku być może będzie już faktem i niestety będzie tu o jeden spisek mniej. Ale free energy jest dosyć pojemnym terminem, tam się dużo mieści, więc tylko część tego free energy nam utnie się ze spisku, ale jeszcze duża część zostanie, jeśli okaże się to prawdą, co wszystko wskazuje na to, że jest.
[49:19] - Pewnie sprawdzi się taka opcja, że będziemy znowu na abonamencie u państwa, niestety.
[49:27] - Niekoniecznie.
[49:32] - Ale będą też pewnie oczywiście rozwiązania pirackie, niestandardowe i tak dalej.
[49:38] - W ramach Unii Europejskiej to może niekoniecznie. Natomiast mówię, że niekoniecznie, bo to tylko kwestia zmiany świadomości naukowców i nauki. Nie może być tak, że wszystko jest państwowe. Zobacz, wszystkie uniwersytety, żaden nie został sprywatyzowany. To raz. Dwa, chociażby finansowanie ich nie jest prywatyzowane, tylko wszystko idzie z budżetu państwa. Ja nie mówię, żeby je prywatyzować od razu, ale chociażby urynkowić je. Dlaczego państwo na wszystko ma dawać, że to państwo ma dawać na te inne projekty? Dlaczego na przykład Wojsko Polskie nie może jakichś tam projektów badać na różnych uczelniach? Ma tam wad, ale z tego też dużo nie wynika.
Jest to po prostu feudalizm, że jest taka kasta naukowców na świeczniku. Zresztą nie wiem, czy słyszałeś, był taki program w Polsce, w telewizji wystąpiło dwóch bardzo światłych polskich naukowców. Wyzywali się od wieśniaków, mówili brzydkie słowa na S, zachowywali się gorzej niż politycy. I to są profesorowie. To jest poziom Polski. Ja zaraz wam puszczę, tutaj mam o Fukushimie Michio Kaku i co mówi o Fukushimie, jakie to kłamstwa są. W Polsce mówią, że to jest najbezpieczniejsza energia, energia jądrowa. Takie kłamstwa, że po prostu człowieka krew zalewa.
[51:05] - A kreator tam nie dzwoni gdzieś w tle przypadkiem?
[51:08] - Nie, jeszcze nie dzwoni. Mój znajomy robił taki fotoreportaż z Ukrainy. Znał rosyjski, jakoś tam się dogadywał z tymi ludźmi i po prostu jest obraz przerażający. To nie jest tysiąc, 10 tysięcy ofiar. To jest być może nawet milion ofiar, bo nie wlicza się do ofiary kogoś, kto na przykład przez 10 lat choruje na coś. Nie wlicza się kogoś, kto przez pięć lat choruje, przez rok choruje. Takich ludzi jest najwięcej. Takich, co od razu umarli, było niedużo. Robił relację i pokazywał mi zdjęcia. Żyj sobie z takimi chorobami, o których lekarze nie wiedzą w ogóle, co to jest i żyj 10, 20 lat z taką chorobą.
To jest taka męczarnia. Jakie pieniądze to wynagrodzą? To jest najbezpieczniejsza energia? To się w głowie nie mieści. A zaraz puszczę Michio Kaku. Michio Kaku jest jednym z najwybitniejszych fizyków świata. Bardzo kulturalny człowiek. Zresztą pewnie wielu z was zna tą osobę. Mój ulubiony zresztą naukowiec, jest specjalistą od cząstek elementarnych. W podstawówce zbudował akcelerator cząstek.
Także gość jest naprawdę kumaty. Z praktyki też. Uczył się u Edwarda Tellera, współtwórcy bomby jądrowej. Może to nie było akurat chwalebne, ale wiedzę miał. Dobrze mówię Edward Teller? Naprawdę zmęczony jestem. Przepraszam was. To może, Krawcze, posłuchamy, co ma do powiedzenia Michio Kaku na temat Fukushimy. Zrobiłem oczywiście tłumaczenie nieudolne. Może tłumaczenie nie jest akurat takie nieudolne, ale lektorowanie nieudolne.
Tak?
[53:02] - Nie, mówię, nie bądź taki skromny. Tylko chciałem szybko jeszcze przed tym, jak posłuchamy, dodać, że to, co wcześniej mówiłeś, że często jest tak, że to, co się z nami dzieje, czy jesteśmy zatruwani, czy skutki działania przemysłu farmaceutycznego, czy to, co jemy, czy to, co się po katastrofach dzieje w elektrowni z ludźmi, to jest odwleczone na długie lata i tego nie zauważamy. System znalazł na nas taki sposób po prostu, potrafi nas wyniszczać powolutku, na raty i potem nie brać za to odpowiedzialności. My na pewno to mniej zauważamy, takie problemy, bo widzimy tylko to, co jest na wierzchu, to co się dzieje szybko. Niestety tak jest i trzeba walczyć z tym.
[53:58] - Dobrze, mamy jeszcze telefon. Halo, słuchaczu, jeszcze szybko przed tym Michio Kaku chcę puścić jego wypowiedź. Masz coś do dodania na ten temat?
[54:09] - Witam was.
[54:09] - Witaj.
[54:10] - O jedno chciałem was prosić, żebyście nie mieszali awarii w Czarnobylu z każdą inną awarią w elektrowniach jądrowych, ponieważ to był głupi eksperyment, który nie wyszedł.
[54:27] - Ja puszczę ci zaraz Michio Kaku. Posłuchasz, co on powie o Fukushimie. Zaraz posłuchasz.
[54:32] - Tam to jest co innego i Czarnobyl to jest co innego.
[54:34] - Fukushima może być gorsza, wiesz o tym. Znacznie gorsza.
[54:38] - Może być, ale w Czarnobylu to jednak był eksperyment, który się wymknął spod kontroli.
[54:45] - A tu co się wymknęło spod kontroli? To natura spowodowała, tak?
[54:50] - W samej Fukushimie jeszcze do końca nie wiadomo, co się stało.
[54:54] - Ale coś się stało, tak?
[54:58] - Natomiast radziłbym naprawdę nie dramatyzować i Nie porównać Czarnobyla ze wszystkim, ponieważ to był specyficzny przypadek.
[55:10] - To nie ja zrobię, to zrobi Michio Kaku. Ja nie wiem, jak jest. On ma tam rodzinę, był w Japonii. Zna się na tych rzeczach. Bo ani ty, ani ja nie znamy się na tych rzeczach. Nie zbudowałeś akceleratora cząstek, nie studiowałeś u Edwarda Tellera. Może na przykład jakiś fizyk polski, ale jeżeli ja widzę poziom fizyki polskiej w telewizji, nie wiem, czy oglądałeś w telewizji, jak się wyzywali naukowcy, profesorowie.
[55:43] - Oglądałem.
[55:44] - Dla mnie to jest gorzej niż żenada. To jest dno totalne. Jak my mamy być, na jakim poziomie? Polska idzie na dno kompletne. Jesteśmy na równi z Białorusią. To jest skandal. To jest jedyny program, gdzie można takie powiedzieć, bo wszędzie jest jedna wielka propaganda. Ja tego nie mogę słuchać. Przynajmniej teraz już w CNN troszkę lepiej mówią o tym, jak to wygląda. Dobra, nie wiem.
Jeszcze chcesz coś dodać?
[56:24] - Jeszcze bym dodał, że ludzie się przejmują elektrownią atomową, natomiast mają zupełnie gdzieś, co robi żywność modyfikowana genetycznie i różne skażenia chemiczne, jak ostatnio na przykład na Węgrzech.
[56:45] - O tym się mówi. Była konferencja ostatnio na temat GMO. Polscy naukowcy wystąpili. Naukowcy przez duże N, bo odważyli się przeciwstawić wielkim koncernom, bo większość naukowców jest sponsorowana, o tym się nie mówi. Ale to też potem jeszcze na koniec o tym powiem, o GMO przez chwilę. Posłuchajcie tego wystąpienia Michio Kaku. Ja to spróbowałem przetłumaczyć. Oczywiście skróciłem trochę, bo ono jest dłuższe, można sobie znaleźć w internecie. Oczywiście nikt tego nie przetłumaczył na polski. Jestem pierwszy.
Nikt nic nie robi, tylko same jakieś filmiki się tłumaczy zupełnie spiskowe, a to jest zupełnie mainstreamowy film. Dobra, to lecimy z tym.
[57:33] - Mają kontrolę nad sytuacją w elektrowni?
[57:36] - Nie. To jest jak tykająca bomba zegarowa. Proszę zauważyć, że pod Tsumami na Sumatrze 90 dni, czyli trzy miesiące później nastąpiło kolejne silne trzęsienie. Jeśli nastąpi kolejne trzęsienie ziemi i nie schłodzą reaktora elektrowni aż do wyłączenia go do przyszłego roku, sytuacja powtórzy się. To tak, jakbyśmy trzymali się na włosku. Tak, sytuacja jest stabilna, ale trzyma się na włosku.
[57:59] - Amerykanie myślą, że kryzys minął. Niektórzy nawet sądzą, że został rozwiązany czy opanowany. Tak nie jest. Co się aktualnie dzieje?
[58:07] - W ciągu ostatnich dwóch tygodni wszystko, co wiedzieliśmy na ten temat, zostało obrócone o 180 stopni. Powiedziano nam, że nastąpi częściowe stopienie rdzenia w trzech reaktorach. Nie martwcie się tym. Teraz wiemy, że było to stuprocentowe stopienie rdzenia we wszystkich trzech reaktorach. Promieniowanie, które zostało uwolnione, minimalne. Teraz wiemy, że wyemitowane promieniowanie było zbliżone do tego, jakie było podczas katastrofy w Czarnobylu. A strefa ewakuacji 12 mil od elektrowni ani mili dalej, nie potrzebujemy jej rozszerzać. Teraz mamy cztery punkty kontrolne. 34 tysiące dzieci w wieku szkolnym ma wskaźniki promieniowania przypięte do ubrań. Przedszkolaki, dzieci aż do czwartego roku życia.
Czy możesz wyobrazić sobie przedszkolaków z przypiętymi wskaźnikami promieniowania idących do przedszkola? Czyli cała mitologia wypadku została obrócona o 180 stopni.
[58:55] - Jak długo zajmie proces oczyszczania?
[58:58] - Od 50 do 100 lat.
[58:59] - Ale teraz zanim usuną problem, nawet nie wyhamowali reakcji w reaktorze. Nadal on pracuje.
[59:04] - Proces oczyszczania nawet się nie zaczął, bo zastopowanie pracy i schłodzenie reaktora jest przewidziane na przyszły rok. Schłodzenie to znaczy zastopowanie gotowania się wody w reaktorze. Teraz mamy tam ciągłe gotowanie się wody w tym reaktorze, wypuszczając promieniowanie do środowiska, wypuszczając je w dużych ilościach. Porozmawiajmy o promieniowaniu w środowisku, atmosferze. Powiedziano nam, że będzie mierzalne, ale niewielkie promieniowanie od zachodniego po wschodnią wybrzeże USA czy wszędzie na świecie. Czy to prawda? Jest nadal niewielkie promieniowanie na całym świecie. Największe zagrożenie jest promieniem 20, 50 mil od blisko reaktora. Dlatego mamy punkty kontrolne. Mamy 20 razy większe promieniowanie od normalnego w pobliżu szkół poza strefą ewakuacji.
Ale w Nowym Jorku można je zaobserwować w mleku. Można zobaczyć podwyższone stężenie jodu 131 w naszym nowojorskim mleku, ale jest to bardzo mała różnica.
[01:00:01] - Nawet to, że możemy to wygryźć tutaj, że jest katastrofa, największa katastrofa w historii, że możemy to zaobserwować nawet w mleku. To jest przerażające.
[01:00:11] - Zgadza się. Ta katastrofa może być matką wszystkich katastrof przemysłowych. Przewyższająca katastrofę w Czarnobylu o 200 miliardów dolarów, przewyższająca katastrofę w Zatoce Meksykańskiej z zeszłego roku o 15 miliardów dolarów, przewyższająca katastrofę Challengera, Columbii i wszystkich innych katastrof w kosmosie o 10 miliardów dolarów. To może być rekordowa katastrofa przemysłowa na świecie.
[01:00:38] - Dobrze, jesteśmy z powrotem. Z nami są słuchacze. Jesteśmy razem.
[01:00:47] - W studio. W wirtualnym studio.
[01:00:50] - W wirtualnym studio, tak jest. Dobrze. To powiedzcie mi panowie, czy słyszeliście coś takiego w polskich mediach, że jakiś fizyk coś takiego powiedział?
[01:01:04] - Nie słychać, bo tak jak mówiłeś wcześniej, żyjemy w takim zaścianku trochę, do którego nie docierają różne ciekawe rzeczy.
[01:01:13] - No jak to? CNN. W CNN to było.
[01:01:18] - Ja ogólnie słyszałem, że doszło tylko do stopienia rdzenia reaktora.
[01:01:23] - Ale tam trzy reaktory były, tak?
[01:01:28] - Tak.
[01:01:29] - I doszło do stopienia w trzech reaktorach. Ja nie wiem, to mówi comic book Haku. Ja się na tym nie znam zupełnie.
[01:01:36] - To jest sytuacja bardzo poważna, jeśli chodzi o reaktor, ponieważ już nie da się czegoś takiego zastopować. Sytuacja się wymknęła spod kontroli, skoro doszło aż do roztopienia rdzeni.
[01:01:53] - Ale przed chwilą mówię coś innego, żeby nie panikować, że to jest zupełnie nieporównywalna sytuacja i w ogóle jest bzdura kompletna, że tam się nic nie dzieje.
[01:02:05] - W Czarnobylu zginęło ileś tam osób od razu po awarii, natomiast w Fukushimie do czegoś takiego nie doszło.
[01:02:13] - A skąd wiesz? Widzisz.
[01:02:19] - No właśnie.
[01:02:22] - Ja wiem tylko, że w Czarnobylu zawinił brak wyczucia swoich kompetencji. Pojawił się jeden debil i to-
[01:02:32] - Nie, ja uważam, że to nie jest tak, że na jednego można było zrzucać, bo z tego, co czytałem, to był eksperyment wojskowy czy coś, że to było zaplanowane, że to nie jeden człowiek. Na niego po prostu zrzucili winę. Słuchajcie, nie ma tak nawet w elektrowniach radzieckich, że jeden człowiek o wszystkim decydował.
[01:02:52] - Może znaleźli potem kozła ofiarnego.
[01:02:54] - Tak, tak zawsze było za komuny.
[01:02:55] - Był bardzo przekonujący film dokumentalny, który pokazywał to minuta po minucie odtworzenie tamtych wydarzeń i przesłanie filmu było takie właśnie, że wina była głównie po stronie jednego człowieka, który wbrew temu, co mówili mu inni, zdecydował się na ryzykowny krok i potem już nie można było tego cofnąć. Wszystko się wymknęło spod kontroli. Nastąpiła poważna awaria.
[01:03:23] - Nie chcę się głosić, bo naprawdę jestem laikiem w tych tematach.
[01:03:27] - Na ten temat też nic nie wiem za dużo. Wiem tylko, że piłem płyn Lugola.
[01:03:35] - Ja chyba też. Nie pamiętam w sumie.
[01:03:38] - Ja też piłem.
[01:03:41] - Może ciekawe, czy on ma jakiś wpływ, że nam teraz wyrosną tutaj czułki. Tymczasem na czacie cały czas mnie straszy twarz Anny z serialu „V” o reptilianach z zębiskami. Było też o latarkach na wolną energię. Co jeszcze było? Nic. Ja mogę tylko powiedzieć, że za tydzień w „Rewoltywie Mózgu” będzie między innymi o GMO, o żywności, o korporacjach.
[01:04:09] - Zadzwonię na pewno i zepsuję wam ten idyliczny.
[01:04:15] - Idyliczny chyba. Chociaż jakby to powiedział Bolesław. Idyliczny. Tak więc zapraszam.
[01:04:29] - Jak widzicie z elektrowniami atomowymi nie jest tak. Oczywiście w Polsce byłoby to lepsze niż w Japonii, bo nie mamy trzęsień ziemi, ale dzisiaj nie mamy. Ale czy jutro nie będziemy mieli? A dlaczego jeszcze jest głupotą budowanie teraz elektrowni atomowej? Chociaż w Polsce powstanie, bo jak mówiłem, jesteśmy feudalnym krajem naukowym, gdzieś tam w zaścianku, to u nas tak. W złą stronę idziemy, bo wszystko wskazuje ze spisków, z tego nawet, co już powstają te wynalazki, że trzeba iść w kierunku implozji, a nie eksplozji. My cały czas idziemy w kierunku eksplozji. To jest błędny kierunek. Nawet o tym wiem, że przy spotkaniach tego czwartego stopnia ci kosmici mówili, że w złą stronę ludzkość idzie, że nie powinno się iść w stronę wybuchów, tylko implozji.
[01:05:26] - Tu nie trzeba kosmity.
[01:05:28] - Powiedz komuś naukowcowi to.
[01:05:30] - Nie trzeba kosmity, żeby starać się zrozumieć to, że możemy iść albo w feudalizm i będziemy wtedy traktowani jak chłop i dostaniemy z bata po plerach. Ale oczywiście to wszystko w przenośni, bo w dzisiejszych czasach to się będzie odbywało na trochę innych zasadach. Trochę kija, trochę marchewki, a możemy iść bardziej w kierunku takiego ustroju, w którym będziemy mogli sobie bardziej postawić na indywidualizm na przykład, na wolność gospodarczą, na przedsiębiorczość. I też ile chcemy mieć w tym wszystkim sprawiedliwości, a może ile chcemy jakichś obietnic.
[01:06:10] - Krawcze, muszę cię zrzucić trochę, bo Iabolissimus dzwoni, a ja mam słaby łączę. Mi to nie pójdzie, ale spróbuję dodać.
[01:06:17] - To ja zmykam.
[01:06:18] - Witaj, Iabolissimusie.
[01:06:20] - Dzień dobry bardzo.
[01:06:23] - Dzień dobry.
[01:06:24] - Pogłośnię sobie słuchawki, bo w radiu jakoś głośniej byliście ustawieni niż tutaj w Skypie. W każdym razie począwszy od-
[01:06:33] - Iabolissimusa.
[01:06:35] - Witam. Chciałem zacząć od tego Julka Assange'a z początku audycji. To jest bardzo ciekawa postać, że on był podstawiony przez służby czy też w służbach. To było wiadome od początku, gdyż podał tylko informacje, o których wszyscy wiedzieli. Nic nowego nie wypłynęło, tylko wyrzucił mnóstwo dokumentów, jakby chciał kogoś przestraszyć, że może więcej. Jakby chciał szantażować, ale I z drugiej strony nic poważnego nie pokazywać. Więc że on jest podstawiony, to było wiadomo od początku. Tak mi się wydaje.
[01:07:20] - Nie było. W mainstreamie chyba to nie jest nadal wiadome.
[01:07:24] - W mainstreamie to nie musi być wiadome, ale jeżeli ktoś się interesuje-
[01:07:28] - Traktowany jako terrorysta jest przecież. Słyszałeś, że mówili Amerykanie, że go za terrorystę uważają.
[01:07:37] - Dla niektórych z nich pewnie jest terrorystą, bo myślę, że jest walka frakcji. Służb jest bardzo dużo w takich Stanach, tych agencji nawet nie wiem ile. W każdym razie naście.
[01:07:53] - To są jeszcze tajne.
[01:07:55] - Na palcach rąk się tego nie policzy. Jedna z drugą konkuruje. Myślę, że to jest po prostu konkurencja. Co do Fukushimy, to szczerze mówiąc nie śledzę tego tematu tak dokładnie, co się dzieje i według źródeł zagranicznych i obecnych, bo zanim ja bym się dokopał do wszystkiego, to mam jeszcze wiele rzeczy innych do roboty.
[01:08:28] - Ja też mam do roboty, każdy ma do roboty.
[01:08:32] - W każdym razie, czy tam była sytuacja gorsza niż w Czarnobylu, czy nie jest jeszcze taka, to nie jest ważne. Chcę podjąć dwie kwestie. Pierwsza to się zastanawialiście, czy to mogło mieć źródło nienaturalne? Otóż nie bardzo. Najlepszym dowodem na to jest to, że cała Japonia, całe Honsiu się przesunęło ponoć o metr, a czegoś takiego nie mogła wywołać żadna ludzka broń. Z tego, co wiem. Nie jesteśmy w stanie działać falami sejsmicznymi. Z tego, co wiem.
[01:09:22] - Tu bym polemizował, ale dobrze. Załóżmy, że nie.
[01:09:27] - Zakładam, że nie. Że wszelkie filmy czy inne tego typu mówiące o tym, to jest fikcja literacka. Nie wiem na pewno. W każdym razie wydaje mi się, że to jest źródło naturalne. Druga rzecz. Przedstawiałeś, że to jest zagrożenie. Tak, to jest zagrożenie i nie zgadzasz się z tym, że można nazywać elektrownie atomowe bezpiecznymi. Ja bym powiedział, że tak jak samoloty nazywa się bezpieczniejszymi od samochodów, tak i elektrownie atomowe można nazwać bezpieczniejszymi od pozostałych dla środowiska, gdyż węglowe cały czas naparzają zanieczyszczeniem.
[01:10:20] - Dwutlenek węgla szczególnie, tak?
[01:10:22] - Nie, dwutlenek węgla to nie, bo węgiel spalany jest zasiarczony, siarka uchodzi do atmosfery.
[01:10:30] - Ale słyszałem, że są filtry, które to wybierają.
[01:10:34] - Ale to też nie ma pełnego wyłapywania. Nie wiem. W Stanach pewnie już jest. U nas jeszcze nie. W każdym razie przez dziesięciolecia zakwaszało to wodę w atmosferze, która spadała wraz z kwaśnymi deszczami, niszcząc glebę między innymi i tak dalej. W każdym razie, jeżeli samolot się rozbije, to już jest katastrofa na cztery fajery. Tak samo jest z elektrownią atomową. Chociaż z drugiej strony łatwiej zginąć w wypadku samochodowym. I czy tutaj w Polsce powinniśmy podejmować się budowy elektrowni atomowej? Ze względu na to, że są różne alternatywy, to trzeba się nad tym głęboko zastanowić.
Aczkolwiek co jest większym niebezpieczeństwem? Czy będzie niebezpieczeństwem elektrownia atomowa, która będzie droga, państwowa? Wszystkie defekty już wymieniłem największe. W dalszej kolejności jest niebezpieczeństwo katastrofy czy ataku w razie jakiegoś konfliktu. Czy większym niebezpieczeństwem jest to, że sieć jest obciążona w skrajnym już bardzo dużo, jest przestarzała i obecnie elektrownie już ledwo wytwarzają odrobinę więcej niż do sieci potrzeba. Trzeba ten deficyt szybko uzupełnić i coś trzeba zrobić.
[01:12:26] - Tak, rozumiem. Mam rozwiązanie na ten problem. Dlaczego jest feudalizmem budowanie elektrowni atomowej i zarówno rozwijanie sieci energetycznej jest feudalizmem. Przechodzimy tutaj — zostańcie panowie, ja tu nie wyrzucam was — do zimnej fuzji. LENR, czyli Low Energy Nuclear Reactions i pana Andrea Rossi, Włocha, wynalazcę, który buduje w tej chwili w Grecji reaktor, a ma zbudowane małe takie reaktorki tej zimnej fuzji. Niekoniecznie można to nazywać zimną fuzją jeszcze, bo to nie jest jeszcze udowodnione. Też nie jest udowodnione, czy to działa. Zaraz powiem, kto to sprawdzał. Może najpierw o zimnej fuzji i tym LENR powiem, a potem przejdę do Andrea Rossi. Zimna fuzja, jak pewnie się orientujecie generalnie Zaczęła się w 1989 roku od Stanleya Ponsa i Martina Fleischmanna, którzy za pomocą elektrolizy czy reakcji chemicznych próbowali stworzyć reakcję syntezy jądrowej.
Nie doczytałem tego, czy oni przypadkowo na to natrafili, czy po prostu szli w jakimś kierunku. W każdym razie wykazywało bardzo nieznaczne, ale jednak, że ta reakcja musiała nastąpić, że z reakcji chemicznej nie uzyskalibyśmy na przykład jakichś izotopów innych pierwiastków, które powstawały. Używali ciężkiej wody i elektrod palladowych, ale powstawały tam hel i tak dalej. Mniejsza z tym. W każdym razie większości laboratoriów nie udało się powtórzyć, ale były laboratoria, które powtórzyły. I w tej chwili w większości miejsc na świecie jest kłamstwo rozpowszechniane, tak samo i w Polsce, że nigdzie i nikomu nie udało się tego powtórzyć. Ja dzisiaj nie chcę rozwijać tego tematu, bo zrobię podcast na temat zimnej fuzji. Będzie wszystko od A do Z powiedziane. Jaki naukowiec, co, jak, komu się udało powtórzyć, komu się nie udało i tak dalej. W Polsce chyba nawet na WAC-ie się udało powtórzyć, ale nie jestem pewien, czy w Polsce komukolwiek się udało powtórzyć ten eksperyment, ale na świecie naprawdę tysiące replikacji tego eksperymentu, tylko że on był bardzo niewydajny.
Natomiast w tym roku już zaprezentowano wydajny reaktor. Dzięki właśnie wynalazcy, inżynierowi Andrea Rossi. Trudno powiedzieć o nim. Był oskarżony kiedyś, miał taką korporację Petrol Dragon w latach 80. i na początku 90. Został oskarżony o zatruwanie środowiska, skazany na jakieś niebotyczne sumy. Wchodziły w to miliardy lirów, czyli jakieś miliony euro gdzieś na dzisiejsze waluty, dziesiątki milionów chyba. W każdym razie chodziło o co? Jak czytałem w internecie to wszystko, to się wyłania z tego, że przypomina to raczej sprawę Romana Kluski niż koncernu BP i Zatoki Meksykańskiej. Tak mogę powiedzieć.
Wiecie co, BP nie zostało praktycznie skazane. Tam katastrofa na dziesiątki miliardów. BP ma się dobrze, ma się wspaniale, a ludzie, którzy tam są na szczęście daleko od Polski, więc niech sobie tam będą. Sami sobie są winni, jak tak nie potrafią zabezpieczyć swoich interesów. Władze amerykańskie, przecież to na terenie amerykańskim się wydarzyło. I bardziej przypomina to sprawę Romana Kluski. Co ta firma chciała robić? Ta firma chciała przerabiać śmieci na ropę, oleje, na paliwa. Wydaje się to głupie, ale ja to widziałem. Udało się Japończykom i zresztą wielu ludziom się udało to zrobić i zakładam, że Andrea Rossi też to się udało zrobić, bo to jest możliwe.
Ja to widziałem na filmie, ale to było puszczane w telewizjach. Japończyk, można sobie zobaczyć, ja w komentarzach dam.
[01:17:03] - Przepraszam, śmieci na ropę?
[01:17:05] - Tak. Plastiki jakieś.
[01:17:07] - Jak najbardziej. Taka technologia była już dostępna przed wojną.
[01:17:13] - Aha. I właśnie on to robił, a dlatego zanieczyściło, bo jego aresztowali i zablokowali zakład, że on po prostu stał. A jak tam były te śmieci, ta ropa, jeżeli ropa stoi, to musi być przetworzona, zabrana tam i to wszystko wyciekało tam. Ileś lat stało po prostu. To wiadomo, że zanieczyściło, bo nie wiem, czy był zablokowany cały zakład. Dokładnie nie znam tej sytuacji, tylko tyle, ile w internecie przeczytałem. Trudno tutaj powiedzieć. To mówię o tych starych. Ale co jest ważne w tym urządzeniu – przepraszam, że tak trochę się rozgadałem, ale to jest bardzo ważny temat wbrew pozorom – żeby wyjść z tego feudalizmu, który mamy dzisiaj. Ten ICAT to się nazywa, ICAT urządzenie, które zaprojektowali, czy zimnej fuzji, czy właśnie tych low energy nuclear reactions, trudno powiedzieć w tej chwili, produkuje około 10 kW energii cieplnej, maksymalnie 15 kW.
Składa się z elektroniki sterującej i pojemników, do których wpuszcza się katalizator oraz paliwo, a paliwem jest nikiel i prawdopodobnie wodór uzyskany na przykład za pomocą elektrolizy wody, czyli rozbijanie wody na tlen i wodór. 15 lat zajęło rozwinięcie tego projektu. To było rozwinięcie projektu fizyka profesora Sergio Focardiego z Uniwersytetu Bolońskiego. Także przy tym projekcie pracował fizyk profesor Giuseppe Levi, także z Uniwersytetu Bolońskiego. I oni właśnie, cała grupa była naukowców, która pomagała, razem współpracowali. Andrea Rossi miał po prostu pieniądze, żeby zainwestować w to, bo generalnie to jest taki człowiek, że stracił wszystko. Zablokowali mu tą firmę, ale potem jakoś odzyskał te pieniądze, udało mu się odrobić i zainwestował właśnie w to ten cały majątek. Ta sprawa może nie byłaby taka pewna, bo jest tu dwóch profesorów. Sergio Focardi, który także pracował nad tą zimną fuzją i ten ICAT jest rozwinięciem pomysłów Sergio Focardiego, bo jak czytałem, że jest tylko nikiel i wodór, czyli nie ma ciężkiej wody. Jest to dużo prostsze.
Pallad jest dosyć drogi, więc to też by trochę hamowało rozwój. 29 marca 2011 roku szwedzcy fizycy, sceptycy, mogę powiedzieć, sprawdzili ECAT. Pan Hanussen to jest profesor nadzwyczajny teoretycznej fizyki i wykładowca w Szwedzkim Instytucie Królewskim i były dyrektor Szwedzkiego Instytutu Sceptyków. Drugi profesor, Sven Kullander, także profesor emerytowany w Uniwersytecie w Uppsali i aktualny dyrektor Królewskiego Instytutu Nauki Szwedzkiego. Szwedzka nauka, nie obrażając polskiej, stoi na nieporównywalnym poziomie. Także oni sprawdzili to i uznali, że to jest warte badania. Sprawdzili to urządzenie. Oczywiście nie mogli, bo wtedy nie było prawem patentowym chronione, więc nie mogli wszystkiego ujawnić, bo wtedy można było to w bardzo prosty sposób skopiować. A jak nie ma się patentu, to ktoś inny by mógł na tym zarobić. A Andrea Rossi włożył jednak jakieś pieniądze.
W każdym razie sprawdzili urządzenie, że faktycznie jest wytwarzane ciepło i niemożliwe to jest w reakcjach chemicznych, natomiast nie wiedzą, co jest w środku, ten katalizator. Także to nie jest jeszcze takie pewne. Mam tutaj filmik z nimi, ale po szwedzku jest, więc może nie będę was zamęczał i puszczał. Jak go spolszczę, to wtedy będziecie mogli sobie posłuchać. Dobrze, jakie wasze są na ten temat przemyślenia?
[01:21:50] - Ja sobie czytam właśnie stronkę zimna-fuzja.pl-tak-ECAT. Katalizator energii opatentowany 6 kwietnia. Ta świetna nowina musiała czekać ponad miesiąc na osoby zainteresowane sprawą Rossiego. Przez kilka ostatnich dni trudno było zweryfikować, czy patent na stronie Włoskiego Urzędu Patentowego jest faktycznie przyznany. Aż tu nagle wszyscy gratulują Rossiemu, a na blogu włoskiego dziennikarza Daniela Passeriniego pojawiło się potwierdzenie. Link do tego patentu pojawi się także na stronie.
[01:22:26] - Na razie tych urządzeń jest podobno już kilkadziesiąt. Ale gdzie one są rozmieszczone i gdzie to jest na razie jeszcze ukryte. W każdym razie to jest energia od atomowej energii ileś razy tańsza i bezpieczna, bo nie ma problemu z przesyłem energii, bo w każdym domu sobie takie urządzenie można postawić i słupy energetyczne nikną we wszystkich domach. Niestety smutne jest. Jak macie akcje elektrowni, radzę wam sprzedać. Macie akcje firm naftowych, radzę sprzedać, bo za jakiś czas może być duża strata na tym.
[01:23:11] - Mi się wydaje, że zmiany będą przebiegały stopniowo. Nic się nie dzieje nagle, więc pewnie stare rozwiązania będą aktualne jeszcze przez jakiś czas, a będziemy powoli przygotowywali się i wprowadzali nowe. Tak wydaje mi się, jest najlepiej, aby nie nastąpiła ta terapia szokowa. W nawiązaniu do wcześniejszych tematów, gdzie pojawił się film „Doktryna Szoku”. Ja wolę rozwiązania stopniowe. Bym się ucieszył, gdyby tak było.
[01:23:48] - Dobrze, a Jabolisimus jesteś z nami?
[01:23:52] - Jabolisimus się rozłączył chwilowo, ale napisał, że jakby co, to jest do...
[01:23:57] - Halo, mamy kolejnego słuchacza.
[01:24:01] - Jeszcze raz.
[01:24:02] - O, witaj.
[01:24:04] - Nawet gdyby ta zimna fuzja była prawdą, to mi się nie wydaje, że to przejdzie, ponieważ skąd biedne państwa będą brały pieniądze? Przecież ogólnie produkcja energii jest bardzo opodatkowana i gdyby tak każdy mógł sobie w domu wytwarzać energię, to co by zrobiło państwo nasze biedne?
[01:24:35] - Naszego państwa się nikt nie będzie pytał. To jest kwestia Amerykanów i państw poważnych. Natomiast państwo polskie nie jest państwem poważnym, więc tutaj Polska nie ma nic do gadania. Zobaczymy, co zrobią Stany, zobaczymy, co zrobią kraje G8. Sądzę, że być może Rosja będzie to bardzo oprotestowywała. Dużo na ropie straci, bo to urządzenie można w samochodach montować. To nie jest tylko urządzenie do domu. Także transport cały i być może samoloty w przyszłości. Trudno nam sobie wyobrazić. To jest wierzchołek góry lodowej.
Jeśli się okaże, że to urządzenie jest prawdą, że zimna fuzja jest prawdą, co generalnie uważam, że jest coś na rzeczy i jest to bardzo prawdopodobne, to inne spiski także. Możemy powiedzieć, że nie powinny być bardziej prawdopodobne, ale jednak jest, bo jeżeli tak się zniszczyło, to można by „suppressed”, czyli nie wiem, jak to powiedzieć.
[01:25:54] - Chodzi ci o to, że odkrycie jednej sprawy pociąga za sobą odkrycie innych spraw?
[01:25:59] - Nie, że jest niszczone odkrycie, blokowane przez samą naukę, bo to generalnie było przez naukę przyblokowane, ta cała zimna fuzja. Te dwudziestoparoletnie opóźnienia możemy zawdzięczać tylko i wyłącznie naukowcom i nauce.
[01:26:21] - Dziękujemy wam, naukowcy.
[01:26:23] - Tak. Teraz będą wszystko robili, aby to nie wyszło, a jak już wyjdzie, to będą odwracali kota ogonem. „My nigdy nic nie hamowaliśmy, po prostu sprawdzaliśmy. Wiadomo, nie można wierzyć różnym rzeczom. Trzeba powoli”. Tak, oczywiście. To jest odwracanie kota ogonem. I tak samo media zrobią, że zawsze twierdziły, że to jest... Chociaż media, muszę powiedzieć, w tej sprawie nie były aż tak brutalne jak naukowcy czy nauka. Nie mówię, że wszyscy, bo niektórzy naukowcy popierali tę ideę i od tamtego czasu do tej pory cały czas popierają, bo po prostu widzieli eksperymenty.
Robili sami i udało im się to powtórzyć. Wtedy albo możesz wierzyć w to, albo nie wierzyć. Musisz uwierzyć, bo jeżeli zrobiłeś eksperyment zgodnie z metodologią naukową, to nie ma innej możliwości. Ale tak to bywa.
[01:27:33] - Podobnie było ze zderzakiem łungiewki.
[01:27:36] - To cały czas z tym jest.
[01:27:38] - Ten temat się pojawiał nawet w teorii chaosu.
[01:27:42] - Tak, ale zderzak to jest nic. Hamulec dynamiczny to dopiero jest sprzęt.
[01:27:46] - A jakie są jeszcze tego typu wynalazki, które zniknęły, przykryte przez interesy i wpływy?
[01:27:53] - Ja na przykład słyszałem, że zostało wynalezione lekarstwo na próchnicę zębów, że wystarczyło raz tego użyć i już więcej nie trzeba było chodzić do dentysty.
[01:28:08] - Nie, to chyba jakieś bajeczki.
[01:28:09] - Myślę, że to jest bajka. Takie informacje może się pojawiają wtedy, kiedy na przykład pojawiają się nowe środki dentystyczne bardzo ułatwiające naprawianie zębów. Są różne takie pasty teraz, jakieś żele, które próchnicę likwidują już zamiast wiertła. Nie we wszystkich przypadkach to się da używać, ale dla mnie to są bajki chyba.
[01:28:35] - Nie ma takiego jednego remedium, że zażyjemy tabletkę i będziemy wiecznie żywi. Czy to jest takie proste?
[01:28:42] - Nie, to głównie chodziło o sposób zablokowania dostarczenia pokarmu dla bakterii. Rozpracowano, w jaki sposób te bakterie, które żyją na zębach, się odżywiają i zablokowano to.
[01:29:02] - I sugerujesz, że dentyści nie byliby zadowoleni, gdyby coś takiego się pojawiło?
[01:29:09] - Nie tylko dentyści. To jest cały olbrzymi lobby, podobnie jak przemysł farmaceutyczny. Przecież dentyści muszą kupować pewne odczynniki. To jest olbrzymi biznes.
[01:29:22] - Bardzo drogie.
[01:29:23] - Bardzo drogie, tak.
[01:29:27] - Mamy kolejne do słuchacza, Alberta.
[01:29:32] - Witam.
[01:29:32] - Witaj, Albercie.
[01:29:35] - Ja tak słuchałem was przez chwilę i odnośnie tego, co naukowcy mówią, a co jest rzeczywiście, to ostatnio uderzyła mnie taka bardzo dziwna rzecz. Panowie, oczywiście orientujecie się, jaka jest najwyższa możliwa prędkość we wszechświecie.
[01:29:51] - Prędkość światła.
[01:29:53] - Albo w próżni.
[01:29:57] - Tyle tylko, że okazuje się, że znane równania Einsteina ma się nijak do dzisiejszej fizyki i że ta prędkość wcale nie jest najwyższa.
[01:30:07] - Geniusz się mylił.
[01:30:11] - Generalnie chodzi o taki drobny punkt we wszechświecie, których są prawdopodobnie miliony albo miliardy, który się nazywa czarna dziura.
[01:30:21] - To jest bardzo tajemniczo.
[01:30:22] - Jak pewnie się orientujecie, taka czarna dziura ma zewnętrzny horyzont, czyli horyzont zdarzeń i wewnętrzny horyzont. I między tymi dwoma horyzontami cząsteczki, które są przyspieszane od jednego horyzontu do drugiego, przekraczają, i to sporo, prędkość światła. Dlatego generalnie na dzisiaj uważa się, że teoria Einsteina jest po prostu niekompletna. Tłumaczy się to w taki sposób, że ona tak naprawdę kompletna nie była od samego początku. Tyle tylko, że dziś mówi się po pierwsze o teorii Einsteina, a po drugie o teorii kwantowej, które się nijak do siebie nie mają. Po prostu się nie zgadzają ze sobą.
[01:31:10] - Ale to może oznaczać, że i jedna, i druga jest nieprawdziwa.
[01:31:14] - Też to może oznaczać. Może też oznaczać, że teorie, które mówią o czarnej dziurze, to są w ogóle teorie wyssane z palca. Ja nie jestem aż tak mocny w tej dziedzinie, żeby być tu jakimś wyznacznikiem teorii, ale jeśli dzisiaj rozmawiamy przez internet, to musimy się zgodzić co do tego, że cząsteczki, które między nami biegają, czyli między tobą, Claude, w Irlandii a między mną w Austrii, są natychmiast po jednej i po drugiej stronie, to jednak to nie bardzo się zgadza z tym, co Einstein wymyślił.
[01:31:54] - To znaczy chyba nie są natychmiast. Jakaś tam propagacja jest. Tego za pomocą prądu elektrycznego przede wszystkim.
[01:32:04] - Teoria kwantowa mówi o tym, że cząsteczka, już nie powiem teraz dokładnie jaka, jak ona się nazywa, ale ta, która jest u mnie i u ciebie, jest zarówno w tym samym czasie u mnie, jak też u ciebie. I to właśnie nie zgadza się z teorią Einsteina, która mówi o tym, że nie ma takiej możliwości.
[01:32:26] - No ja nie wiem. Proponuję może takie skomplikowane tematy zostawić, bo to trzeba by było fachowca, jakiegoś naukowca, na przykład Michio Kaku by nam to wyjaśnił, ale dzisiaj akurat nie mamy go na antenie .
[01:32:42] - A poza tym tego typu tematy przy naszej znajomości mogą czasami zakrawać na filozofię wręcz.
[01:32:49] - Tak. Jeszcze jakieś głupstwo powiemy i będą mnie wyzywać, że robimy jakieś czary-mary i spalą na stosie.
[01:32:59] - Ja akurat tego jestem pewien. Wystarczy wejść w Wikipedię i poczytać na temat cząsteczek elementarnych i każdy może sobie to potwierdzić. Więc tu nie ma jakiegoś czaru.
[01:33:10] - Ale wiesz, Wikipedia to też nie jest jakiś wyznacznik. Trzeba uważać, bo tam też jest dużo różnych bzdur i to jest encyklopedia stworzona przez ludzi. A jednak jakiś specjalista, naukowiec, fizyk, który siedzi całe życie, szczególnie w tych laboratoriach amerykańskich, tam, gdzie Noble się zdobywa, na tych uniwersytetach, ma jednak troszeczkę szersze pojęcie i wiedzę niż Wikipedia.
[01:33:41] - No dobrze, to ja w takim razie obiecuję ci, że na przyszły program, zapowiadałeś jakąś przerwę wakacyjną.
[01:33:50] - Tak.
[01:33:51] - Ale na następny program przygotuję się z tego tematu, bo ja jestem pewien tego, co mówię. Tylko tyle, że nie jestem dzisiaj przygotowany.
[01:33:59] - To ja zaproszę naukowca, fizyka spróbuję jakiegoś zaprosić. Chociaż po tym programie, co dzisiaj tu wygłosiłem o feudalizmie w nauce i tak dalej, to chyba nikt nie będzie chciał wystąpić.
[01:34:12] - Będą się bali.
[01:34:14] - Może nie bali, ale po prostu będą uważali, że głupoty gadam. Ja nie mówię, że wszyscy naukowcy. Ja mówię ci, którzy rządzą nauką polską, bo przecież jest cała czapa, tak jak i w wojsku, jak i w większości dziedzin, którzy rządzą tym wszystkim. A jest dużo światłych naukowców, jest wielu wybitnych specjalistów, tylko oni są cisi, sobie jakoś tam pracują gdzieś tam. Natomiast wypuszcza się takich, którzy krzyczą na siebie w programach, odwieśniaków wyzywają i w ogóle. To nie ten poziom po prostu.
[01:34:53] - Może uda ci się jednak zaprosić jakiegoś ciekawego naukowca, skoro udało ci się zaprosić Igora Witkowskiego.
[01:34:59] - Pan Igor Witkowski nie jest naukowcem sensu stricto. Jest historykiem, można powiedzieć, ale takim nietypowym. Bada takie rzeczy spiskowe.
[01:35:13] - Chodziło mi o to, że ciekawa postać.
[01:35:17] - Tak, bardzo. To jest specjalista klasy światowej.
[01:35:21] - Ktoś w audycji. Ja bym był zdecydowanie.
[01:35:26] - Może znacie kogoś i możecie polecić. Ja bardzo chętnie. Ja zawsze kulturalny jestem i nie będę absolutnie gdzieś tam wrzucał, śmiał się czy jakoś kogoś wrabiał w coś, bo to nie jest moim celem tutaj. Tylko celem chyba nas wszystkich, żeby jakoś do przodu świat szedł, a nie żebyśmy w miejscu tkwili tak jak na Księżycu. Ostatni raz byliśmy 40 lat temu niemalże. Nie tkwimy w miejscu, my się cofamy.
[01:35:57] - Ja bym wtrącił, że są teorie, że na Księżycu nie byliśmy, więc to różnie.
[01:36:03] - Tak, ale to już teorie takie odjechane mocno.
[01:36:07] - To zawsze tak było. Przyglądanie się fladze. Gwiazdki się nie zgadzają, a nie powinno ich być, a powinny być. Pewnie jakby poszukać w internecie, można znaleźć takie możliwe wersje. Ja też słyszałem, że budowa stacji kosmicznej Alfa to jest czysta mistyfikacja. Tylko ciekawe dlaczego da się ją przez teleskop zobaczyć? Pewnie ustawili tam parę asteroid tak, żeby było dla picu.
[01:36:32] - Nie można za daleko iść w teorie spiskowe. Ja uważam, że ta teoria, że nie byliśmy na Księżycu, świadczy o tym, żeby odwracać uwagę od kosmitów, od UFO, być może kosmici mają tam swoje jakieś bazy, kto wie, różne rzeczy, ale o tym mówili kosmonauci. Kosmonauci też, ale i astronauci amerykańscy, bo kosmonauci to są radzieccy. Fajnie by było pogadać wtedy, Albercie, z naukowcem mógłbyś się zmierzyć. Ze mną to możesz porozmawiać, ale zdajesz sobie sprawę, że specjalistą nie jesteś.
[01:37:08] - Ja absolutnie nie chcę się z nikim mierzyć. Ja po prostu chciałbym tylko skonsultować tą wiedzę, którą posiadłem i tylko tyle. Jeżeli ktoś mi wytłumaczy, że to, co wiem jest bzdurą, ja chętnie się zgodzę i przyznam do porażki. Albo porażki, przyznam do błędu.
[01:37:26] - Teoria Chaosu to nie jest popularnonaukowy program, tylko spiskowy. Tutaj ja nie roszczę sobie jakiejś wiedzy, że posiadam ostatnie rozumy i wszystko wiem. Tylko że rozmawiamy o rzeczach ciekawych, których nie ma w telewizji, nie ma w radiu, mówię w Polsce generalnie, nie ma jakoś tak rzetelnie tych tematów przeprowadzanych. Nie wiem, czy ja to rzetelnie robię, ale staram się zapraszać gości Takich, którzy coś mają do powiedzenia i mają wiedzę w danym temacie. Natomiast wiadomo, że możemy sobie podyskutować, tak jak i ja mogę jakiś program przygotować, ale to nie jest to samo, jak jest jakiś specjalista w danej dziedzinie, w dziedzinie żywienia, tak jak było o tych UFO, tych Foo Fighterach, o których mówił pan Igor Witkowski tydzień temu. Myślę, że jak byłby taki program, to oczywiście, jak byłby specjalista. Bo ja boję się na naukowe tematy rozmawiać, że będziemy jakieś bzdury gadali i potem ktoś to wykorzysta. Ja się po prostu czegoś takiego boję. Nie chcę siać jakichś niepewnych informacji, bo nawet w Wikipedii są niepewne.
[01:38:49] - Dla słuchaczy, którzy nie słuchają Kontestacji regularnie przypomnę, że była audycja, którą prowadził kreator z Jabolisimusem w Konserwie dotycząca elektrowni. Była to bardzo ciekawa audycja. A audycja Teoria Chaosu to ja bym powiedział, że to jest audycja, która walczy z dezinformacją, a przy okazji zajmuje się teoriami spiskowymi, starając się jednocześnie, aby nie były to jakieś takie za bardzo pojechane teorie spiskowe, żebyś nie zrobiła strefa czary-mary, tylko żeby było bardziej właśnie o tej dezinformacji. Tak mi się wydaje przynajmniej.
[01:39:24] - A tak dla czystej informacji, to chciałbym podkreślić, że tego typu historie jak na przykład Czarnobyl, czy też to, co się stało teraz w Japonii, czy wrócę troszkę w przeszłość do wojny secesyjnej w Stanach Zjednoczonych, gdzie to, że ludzie mieli gangrenę po tym, jak dostali pociskiem, to na początku wojny umierali, a pod koniec tej wojny był już status zgonów na poziomie 0,5%.
[01:39:57] - Kwestia higieny.
[01:39:58] - Tylko dlatego że wtedy odkryli brom. Brom, który niszczył bakterie, które wywoływały gangrenę. I tak naprawdę, gdyby nie wojna secesyjna, to do dzisiaj prawdopodobnie cierpielibyśmy na gangrenę. Chyba że kolejne wojny przyniosły ten wynalazek.
[01:40:21] - Nie, to nieprawda jest.
[01:40:22] - Co chcę powiedzieć? Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Czyli dzięki temu, że wtedy ludzie tak się traktowali, jak się traktowali, musiały być przedsięwzięte jakieś środki przeciwdziałania. Dzięki temu dziś mamy medycynę tak postawioną, a nie inaczej. I to samo jest, jeśli chodzi o Czarnobyl i to, co się dzieje dzisiaj w Japonii. Dzisiaj jeszcze nie zauważamy korzyści z tego, co się wydarzyło, ale za 20, 30 lat te korzyści zauważymy. Bo to, co się tam wydarzyło, zmusza nas do tego, nas jako ludzi, jako ludzkość, jako cywilizację, zmusza nas po prostu do przeciwdziałania, czyli do tego, żeby znaleźć środek, który zapobiegnie temu, co sami sobie zapodaliśmy. I dzięki temu za 20, 30 lat być może będziemy mieli już lek, który będzie chronił nas przed radiacją.
[01:41:17] - Najgorzej, jak nie będziemy mieli. Ale wrócę do tego, że wydaje mi się, że to, nie wiem, nie znam się aż tak na tym, ale z tego, co słyszałem, że najpierw w Austrii chyba był jeden lekarz, który odkrył, że higiena jest podstawą na przykład szpitali przy wszystkich operacjach, jakie się robi, że jest najważniejsza higiena i dezynfekcja ran czy mycie rąk chociażby. Może i masz rację, że tam zaczęli stosować, wymyślili ten brom, ale sądzę, że nawet nie na tej wojnie, to gdzieś też w Niemczech czy gdzieś w Europie ktoś by na to wpadł.
[01:42:01] - Problem polegał na tym, że nigdy w historii nie było tylu rannych, ilu było w czasie tej wojny. Został wymyślony nowy rodzaj pocisku, który łamał kości, wnętrzności rozrywał i tak dalej. I problem był, co robić z tymi chorymi. Tak naprawdę to wszystko, co działo się odnośnie opieki nad rannymi po polu bitwy czy wziętych z pola bitwy, zrodziło się właśnie w czasie wojny secesyjnej. Wcześniej jakoś tak nie bardzo dbano o to, co się dzieje z tymi walczącymi.
[01:42:37] - Dobrze, ja proponuję teraz jeszcze zmienić temat na irańskie UFO. Czy o czymś takim słyszeliście? I technologia antygrawitacji.
[01:42:50] - Irańskie?
[01:42:50] - Tak. Nie wiem, czy to w telewizjach polskich, nie oglądam telewizji polskich. Bardzo rzadko w każdym razie, ale irańskie UFO.
[01:42:58] - Nie mam zielonego pojęcia.
[01:43:00] - To było w news z 16 marca tego roku. Mało o tym wiadomo. Ja słyszałem wywiad z tym inżynierem nuklearnym, który jest odpowiedzialny za to UFO. Trudno tutaj powiedzieć, czy on jest wiarygodny, czy nie jest wiarygodny. Zdjęć jakichś nie podał. On cały czas mówi, że grożą mu i tak dalej i nie może to tak ujawniać. Jest obowiązany umowami różnymi. Nazywa się Mehran Tavakoli Keshe. Chyba tak się wymawia. To wszystko podam w linkach, bo trudno tutaj wymówić jego imię.
I to troszeczkę przypomina, tak jak on opisuje, że to nie jest żaden, tak jak mówili w tych mainstreamowych mediach, że to jakiś tam śmigłowiec ulepszony. Wiecie, kiedyś takie projekty, że jakiś taki poduszkowiec ulepszony i takie UFO, że się wznosi na trzy metry, powiedzmy. Nie o to chodzi. Nie ma nic wspólnego z jakimiś wirnikami. On generalnie opisywał tą technologię tak, jak opisywał ją pan Igor Witkowski tydzień temu, czyli na solitonach opartą. Solitony to To znam tylko to określenie, ale w każdym razie, że jest zmrożone. Nie wiem, czy zmrożone, ale po prostu, że to pole magnetyczne, elektromagnetyczne jakoś wiruje w środku obiektu. Nie chcę głupot jakichś palnąć, ale coś takiego właśnie jest, że powoduje to efekt antygrawitacyjny. I to właśnie pan Witkowski mówił, że to Niemcy stosowali.
[01:44:40] - Brzmi to ciekawie jak dla mnie.
[01:44:43] - Dobrze, przepraszam Albercie, cię zrzucę, bo strasznie zakłócenia jakieś dajesz.
[01:44:49] - Coś strzela. Może Jabłeczny Mus obcina sobie połączenie.
[01:44:53] - Alberta odłączyłem, bo strasznie strzelał. Nie słyszałeś o tym Krawcze?
[01:45:00] - Nie, nie słyszałem.
[01:45:05] - W każdym razie to jest taka ciekawostka. Mogę tu jeszcze powiedzieć, że on jest zdalnie sterowany. Ten spodek, nazwijmy go, nazywa się Zohal, może inaczej się wymawia, ale Z-O-H-A-L to oznacza chyba Saturn po persku czy irańsku. Tak chyba można określić. Co więcej, te zdjęcia, które tam w internecie się pojawiły to nie są te zdjęcia. To są jakieś fałszywki. Dobrze, to irańskie UFO mamy za sobą. Kolejna jeszcze taka ciekawostka, bo tutaj już będziemy się zbliżali do końca. To są fałszerstwa w Gizie i Zahi Hawass. Hawass to jest postać nieusuwalny.
Zobaczcie, zmienił się system, ministerstwo, wszyscy ministrowie się zmienili, a on został przywrócony na wniosek takich tajnych od whistleblowerów. Mamy, że na wniosek Hillary Clinton, która odwiedzała Egipt, został przywrócony. Odwołano go 3 marca, został powołany znowu 30 marca. To jest zadziwiająca sprawa, prawda? Nieusuwalny jest. Dlaczego? Może po prostu zna jakieś tajemnice. Może ma pilnować jakichś tajemnic. Raczej chyba to drugie. Wydaje mi się, że ma pilnować jakichś tajemnic, żeby nie wypłynęły i bardzo dobrze spełnia swoją rolę.
Tutaj wystarczy, że powiem wam o tym, jak był taki robot Gantenbrücka, który odkrył jakieś bloki z uchwytami miedzianymi, czyli uchwyty miedziane były wparowane w blok skalny. Ciekawe to było w środku. W sumie nie znam się na archeologii, ale wydawało mi się zawsze, że to już w jakichś późniejszych trochę kulturach łączono bloki skalne z metalem, prawda? To jest ciekawa rzecz. To było w 1993 roku, potem w 2002 roku kolejne odkrycia pana Zahia Hawassa. Oczywiście w cudzysłowie, bo nic konkretnego nie pokazał. I w tym roku, właśnie w czerwcu 2011. Chyba w czerwcu, chociaż nie mogłem znaleźć dokładnie, kiedy to było. Czy w czerwcu, czy w maju, czy w kwietniu 2011 roku kolejny raz. Wszystkie te daty dzieli dziewięć lat.
Czy ma jakieś numerologiczne inklinacje? Zresztą są pewne powiązania Zahia Hawassa z channelingowcami. On po prostu się tym interesuje. Może nie tyle od strony, żeby patrzeć, co po prostu chyba ludzie wiedzą na ten temat piramid i jak to wszystko się ma. Z różnych przekazów wynika, że to wszystko zostanie odkryte w tym albo w przyszłym roku. Zostanie jakaś po prostu rzucona taka informacja. Obróci do góry nogami nasz świat. Świat starożytności, który dzisiaj mamy. Pożyjemy, zobaczymy, jak to będzie z tym spiskiem. Nie wiem, czy słyszałeś coś.
Jesteś, Krawcze, z nami?
[01:48:46] - Jestem. Chociaż przyznam, że tak jak już niektórzy słuchacze na czacie też padam na ryj.
[01:48:54] - Rozkręciłem się trochę, bo też jakoś właśnie byłem bardzo śpiący. Długo nie spałem, ale jakoś daję radę.
[01:49:02] - Mamy odwrotnie. Ty się rozkręcasz z czasem audycji, a ja się odkręcam.
[01:49:06] - Odkręcasz. Dobrze, to powiem jeszcze o tak zwanym hat tricku NWO. Kwiecień, maj 2011. To tak szybciutko. 29 kwietnia. To ciebie przetestuję. Co mieliśmy 29 kwietnia tego roku?
[01:49:23] - 29 kwietnia?
[01:49:23] - Tak.
[01:49:26] - A co ja, wróżka?
[01:49:28] - Nie. Mieliśmy, to już było. Widzę, że musisz spisywać. To już podpowiem. Ślub księcia Williama i Kate Middleton. To był ślub. Natomiast to, co się ważnego działo, to było dzień później. To było 30 kwietnia. Jeśli chcecie wiedzieć, co się mniej więcej działo, proponuję obejrzeć film „Oczy szeroko zamknięte” Stanleya Kubricka. Zresztą on był puszczony chyba właśnie 30 kwietnia.
Właśnie nie pamiętam, czy 30 kwietnia, czy 1 maja. W każdym razie był puszczony jakoś w tym czasie na kanale Ale Kino! Ten film wyda się bezsensowny, ale tylko tym ludziom, którzy nie siedzą w spiskach. Jeżeli siedzicie w spiskach, wiecie, co to jest NWO, troszeczkę poczytaliście na ten temat, to jest wszystko bardzo jasne i klarowne.
[01:50:18] - Rozumiem, że zostawisz nas w niepewności.
[01:50:21] - Nie będę filmu omawiał. Trzeba zobaczyć film.
[01:50:25] - Nawet odrobinę nie powiesz, o czym jest?
[01:50:30] - „Oczy szeroko zamknięte”?
[01:50:32] - No.
[01:50:32] - „Eyes Wide Shut”. Chyba tak się nazywa ten film. Zresztą jeszcze przed premierą tego filmu zmarł nagle na serce. A jeżeli wiecie, co to znaczy umrzeć na serce, to też nie powinno być to tajemnicą.
[01:50:47] - Oczywiście. Na serce, wyjaśnijmy, umierają ci wszyscy, którzy siedzą w spiskach. To jest taka choroba zawodowa tych, którzy zajmują się spiskami, że umierają na serce.
[01:51:01] - Ja powiem może tylko tyle, co ja zauważyłem, między innymi ja, też jeszcze znam inne osoby, że ten film się dziwnie kończy, po prostu jest niedokończony. Ten film się źle kończy. Widać, że ten film się nie kończy tak, jak powinien. Czuć to od razu. Czyli po prostu jest zmanipulowany. On inaczej powinien wyglądać, tylko nie mogły pewne środowiska dopuścić, żeby ten film się ukazał tak, jak go chciał zrobić Stanley Kubrick. Podejrzewam, że po prostu jest to zmanipulowany film, zmieniony kompletnie. Może nie kompletnie, ale część na pewno rzeczy jest zmieniona. Ale jest bardzo ciekawy. Jeśli się interesujecie spiskami, koniecznie powinniście zobaczyć ten film.
I niestety, z tego, co ja śledzę z tych informacji, dużo w tym prawdy. Powiem wam takie ciekawe fakty, bo wiem, że nawet w niektórych podcastach się ludzie dziwili. Dziwili się, ale przecież to jest oczywiste dla każdego. Nie wiem, czy oglądaliście, ja nie oglądałem, bo takich bzdur nie oglądam, ten ślub księcia Williama i Kate Middleton, że on założył swojej wybrance obrączkę, a ona jemu nie założyła.
[01:52:20] - To straszne.
[01:52:21] - Jak straszne?
[01:52:25] - Nie. Staram się reagować tak, jakby mnie tego typu sprawy interesowały.
[01:52:30] - Jest straszne, ale nie będę mówił, z czego to wynika, bo po prostu wynika to z zaprzeczenia chrześcijaństwu. Oni stosują wszystko na zasadzie feudalizmu, takiej wiary lucyferiańskiej. Wiem, że to brzmi, jakbym był odjechany jakiś, ale to nie jest moja wiedza i moje badania.
[01:52:55] - Jesteś wariatem. Tak.
[01:52:58] - Może i tak, ale przynajmniej mam wyjaśnienie, dlaczego nie założył. Bo nie mógł założyć, bo to by złamało jego wiarę. Poza tym możecie zobaczyć, w jakich on służył jednostkach. Mnóstwo jest symboliki po prostu na naszywkach, w różnych miejscach.
[01:53:19] - Zaczyna mnie to naprawdę interesować w tym momencie.
[01:53:23] - Tego jest całe mnóstwo. I właśnie to jest kluczem, co się dzieje 30 kwietnia, ale nikt nigdy nie pokazał tego, bo jakbyś miał taki film, to byś nie żył. Tak samo na przykład księżna Diana. Czy Dajana się mówiło. Przypadkiem zmarła? Nawet są whistleblowerzy, byli agenci MI6, którzy mówią, że została zamordowana.
[01:53:57] - Nie, co ty. Nikt by przed nami takich rzeczy nie ukrywał przecież.
[01:54:07] - Tak. Także to jest ciekawostka. Ale mamy hat trick, czyli hat trick oznacza trzy do zera, trzy bramki pod rząd. Następną była beatyfikacja Jana Pawła II, to już 1 maja. I wbrew pozorom jednak w Watykanie też są jakieś środowiska, może niekoniecznie lucyferiańskie, ja się nie znam na tym, ale absolutnie nie propagujące chrześcijaństwa czy takiej wiary, idące w złą stronę mocy. Ja tu się nie chcę wypowiadać, bo nie znam się na tym. Troszeczkę słuchałem, co mówił Jordan Maxwell. On mógłby na ten temat powiedzieć. Zresztą ma na pieńku z Watykanem między innymi przez to. Nie wiem, jak jest.
Ale jest taki hat trick. To jest druga bramka. A trzecia bramka, co się zdarzyło 2 maja, powiedz mi, Krawcze.
[01:55:04] - 2 maja pamiętam, że spędziłem pół dnia w toalecie chyba. O czym już informowałem wielokrotnie.
[01:55:16] - 2 maja to też Święto Flagi chyba, tak?
[01:55:19] - Nie, ja Polskę mówiąc, skreślam. 2 maja było zabicie Osamy ibn Ladina czy Osamy Bin Ladena, jak tam go zwali. Nie wiem, jak poprawnie jest. Tak się spotkałam i tak.
[01:55:36] - I zostały po nim klapki na obwodzie, tak?
[01:55:40] - Dobre.
[01:55:43] - Pamiętam, że oglądaliśmy niedawno z Edkiem i Mapetem, wsłuchiwaliśmy się w wiadomości mówiące o tym i Edek to podsumował tak, że brzmi to, jakby Borat mówił cały czas. „Bin Laden felt nice. I liked”. I śmialiśmy się z tego.
[01:56:05] - To jest bajka, wiadomo. Bajka dla dorosłych, dzieci czy młodzieży. Nie wiem, jak to określić, ale tak można. Dobrze. Kto w co wierzy. Po prostu jest dużo relacji, że on zginął dużo Wcześniej i być może nawet śmiercią naturalną, ale to nie wiadomo. Ale dziwię się, że teraz go zabili. Coś kombinują. Być może jakiś odwet. Oczywiście jedna strona ze sobą walczy.
Na tym polega to wszystko. Na tym świat polega, że my musimy ze sobą walczyć, a oni nie walczą z nikim. Oni tylko nas napędzają, żebyśmy z sobą walczyli. Czyli elity. Problem, reakcja, rozwiązanie. Że zrobią problem, ataki terrorystyczne, jakieś walki, wojna non stop, bo z terroryzmem się nie da wygrać. To jest wojna wszystkich ze wszystkimi. Tak to robią. Potem jest reakcja społeczeństwa. Oni dalej zabierają nam wolność, zabierają nam ostatnie prawa, które jeszcze mamy.
Nie wiem, czym to się skończy. Oby się ludzie obudzili, bo jednak masy się muszą obudzić, bo tysiąc osób nie wystarczy, żeby zmienić świadomość ludzi.
[01:57:29] - Nie wystarczy zdecydowanie. A jak zauważyłeś wiadomości to dzisiaj jest właściwie już taki film. Oglądamy często nie to, co faktycznie się wydarzyło, tylko to, co nam wyreżyserowano. To, co nam wyreżyserowała władza, tak?
[01:57:46] - Tak. Służby specjalne.
[01:57:50] - Powiedziałeś o trzech hattrickach. To tak mi się przypomniało, że oczywiście standardowo-
[01:57:54] - Znaczy jednym hattricku. Trzech bramkach.
[01:57:57] - O trzech bramkach, przepraszam. Trzy bramki. Ja dodam, że oczywiście przed audycją swoją nieśmiertelną, ukochaną kostką rzuciłem, ale niestety nie wypadła trójka, wypadła jedynka, ale oczywiście w trzecim rzucie wypadła mi trójka.
[01:58:13] - Wszystko prawdopodobieństwa.
[01:58:15] - Wszystko jest na miejscu. Tak. Trzy tygodnie cię nie będzie. Teraz też się jakoś w to wszystko wpisuje.
[01:58:25] - Tak. Gdzieś miałem jeszcze więcej tych trójek, ale tych szatańskich trójek. A, jest! Zachy Hałas. 3.03 był odwołany i 30.03 był powołany. Proszę bardzo, wiedziałem, że coś jeszcze z trójkami mamy.
[01:58:41] - Trójki rządzą światem.
[01:58:43] - Tak. UFO było ujawnione. To już się nie liczy. Ale tutaj właśnie z Zachy Hałasem tak, to jest ciekawostka.
[01:58:52] - Jak szukacie trójek, trójka w numerologii jest liczbą doskonałości i ma w ogóle dużo ciekawych cech.
[01:58:58] - Czyli szatańską czy nieszatańską? Bo się pogubiłem troszkę.
[01:59:04] - Wierzysz? Może jest to pół szatana, prawda?
[01:59:11] - Może w ten sposób: doskonałość jest rzeczą boską.
[01:59:18] - Tak, trójca, trójkąt z okiem.
[01:59:28] - No dobrze, to będziemy powoli kończyli. Ja tylko chciałbym jeszcze powiedzieć o imprezach. Jedziecie panowie na Kontest Camp?
[01:59:37] - Ja nie.
[01:59:38] - Szkoda.
[01:59:40] - Ja niestety też nie. Ostatnio byłem na innej imprezie w Polsce i więcej już mi się nie należy.
[01:59:47] - Ale może zamiast mnie pojawi się znowu jakiś inny krawiec i na przykład wygra znowu z Martinem w szachy, czy coś w tym stylu.
[01:59:54] - O, proszę. Ja pamiętam to. Był krawiec. Chciałbym wszystkich was zaprosić, bo jeszcze są, z tego, co wiem, wolne miejsca słuchaczy na Kontest Camp.
[02:00:06] - Już chyba nie ma, z tego, co słyszałem. Nie.
[02:00:09] - Na stronie widziałem, że były.
[02:00:12] - Niech teraz zgrzyta zębami i przywali się głazem.
[02:00:16] - Ale to jest taka najnowsza informacja? Bo widziałem na stronie, że się zwolniły jakieś miejsca.
[02:00:22] - Sprawdzajcie. A tymczasem na czacie zaczęto rzucać kostkami. Rzuca Feliks, rzuca Bonsai, rzuca Ksunara i rzucają wszyscy sobie kostkami. A ja chciałbym jeszcze na zakończenie, może jeśli bym szybko mógł, czy mogę zapowiedzieć następną lewatywkę szybciutko?
[02:00:44] - Poczekaj, to wszystko na końcu. Ale teraz jeszcze o Kontest Campie, dobrze?
[02:00:48] - Okej.
[02:00:48] - Termin: 22-24 lipca. Przyjeżdżać można od godziny 10:00. Czas trwania, czyli 22. piątek, 24. to jest niedziela. Miejsce: Tułowice, 60 kilometrów od Warszawy, blisko Sochaczewa. Domek campingowy lub namiot. Oferta, warunki może nie spartańskie, ale luksusów się nie spodziewajcie. Bieżąca woda, dostęp do internetu, prąd, czajniki elektryczne, bezpłatny parking. Będą następujące imprezy: gry terenowe, ASG, czyli bezpieczne strzelanie z kulek.
Airsoft gun, coś takiego. Trzeba własną broń przywieźć i to taką lepszą, bo jak się gorszą kupi, a ostatnio gorszą miałem, to w ogóle nawet nie strzelała. To była porażka kompletna. Oczywiście strzelanie ze śrutówki do celu. Będą filmy w plenerze, kilka ciekawych szkoleń oraz jak wynieść się firmą z Polski. Dyskusje przy ognisku, piwie oraz wykłady. I uwaga! To nie jest tania impreza, ale jak ktoś się skusi to wiadomo, że mu na tym zależy, żeby się spotkać z ludźmi. Słucham?
[02:02:05] - Szczególnie, że jest to trzeci Kontest Camp.
[02:02:07] - Trzeci, tak. Trzeci Kontest Camp, ale pierwszy i jedyny. Być może będzie więcej, ale na razie jedyny w tym roku.
[02:02:15] - Myślę, że ten Kontest Camp pojawił się w „Dżinglu” z przepowiednią. Może ją podamy na sam koniec audycji, żeby się wszyscy przekonali, że na końcu tej przepowiedni jest trzeci Kontest Camp.
[02:02:32] - To proszę bardzo.
[02:02:35] - Myślisz, że to odpowiednia chwila?
[02:02:37] - Jedziemy.
[02:02:39] - Dobra. Mam. Momencik. Ups, dobra. Widzisz, właśnie przydałby się dobry-
[02:02:49] - Poczekaj, ty znajdź, a ja opowiem jeszcze o imprezach szybciutko, jakie mieliśmy w tym roku. Mieliśmy imprezę dotyczącą chemtrails „Dlaczego zabiera się nam nasze niebo?” we Wrocławiu. Mówię o imprezach spiskowych. Mieliśmy UFO Forum w Warszawie. 27 marca Stanton Friedman gościł na tym forum. Przeprowadziłem z nim wywiad. Jeszcze go nie upubliczniłem, bo zawsze troszeczkę czasu brakuje, żeby to wszystko zorganizować, a to jest prawie pół godziny wywiadu z nim i na pewno się w te wakacje ukaże przetłumaczony. „GMO – współczesny Frankenstein” także we Wrocławiu. Tutaj było dużo naukowców w tym temacie nieopłacanych przez korporacje, którzy widzą wielkie zagrożenia. To są genetycy przede wszystkim, ludzie, którzy mają pojęcie o GMO, czyli to nie jest jakiś fizyk i tak dalej, że przyjeżdża ktoś na tematy biologiczne, o ewolucji fizyk i wygłasza referaty.
To troszkę tak nie do końca. Także tutaj byli naprawdę biolodzy, genetycy i ludzie, którzy znają się na rzeczy, czy także z akademii rolniczych dotyczących tych kwestii. Była także Harmonia Kosmosu na górze Ślęży 24-26 czerwca. Taka już bardziej ezoteryczna i ogólnie łącząca zupełnie różne środowiska. Było jeszcze oczywiście dużo więcej tych imprez, natomiast to były główne imprezy, ciekawe. Generalnie za większością z nich, chyba za wszystkimi tutaj, które wymieniłem, to stoi pan Janusz Zagórski. Nie wiem, skąd bierze czas i siłę działania do organizowania tego typu imprez i przede wszystkim sił, bo wiadomo, że spotyka się z wielką niechęcią. Dobrze, to co? Wracamy do tego dżingla.
[02:05:02] - Dobrze, to dżingiel już puszczam i zapraszam za tydzień na „Lewatywę dla zdrowia”. Za tydzień w kontestacji będzie też ciekawie i będzie między innymi o niektórych tematach, o których było dzisiaj. To ja w takim razie żegnam się z wami i puszczam dżingla.
[02:05:20] - Dobra, trzymaj się Krawczym. Trzymaj się.
[02:05:23] - I runie stalowy orzeł trzymający pod swymi skrzydłami dwa kaczory. Kiedy orzeł upadnie, wejdzie na niego trzeci kaczor i krzyknie: biada! Następnie czwarty kaczor upadnie u stóp złotego dwugłowego orła i krzyknie: zgoda! A spod skrzydeł kaczora wypełznie szczur. Wtedy czarny orzeł niosący brzemię wzleci w górę, zrywając łańcuch i krzyknie po trzykroć: wolność! Tak orzekł ja Katakramus.
[02:06:17] - Dobrze, jesteśmy tutaj z powrotem. To będziemy już powoli kończyć, bo widzę, że chyba już wszystko omówiłem. Chciałbym tak na koniec parę rzeczy jeszcze od siebie powiedzieć, bo jest to zakończenie już sezonu. Troszkę audycja się przedłużyła, ale mieliśmy wielu słuchaczy, wiele różnych dyskusji dzisiaj, wiele różnych tematów. Przepraszam za moją dzisiejszą niedyspozycję, bo niedospałem. Zeszłego dnia musiałem przygotowywać też między innymi te materiały. Także myślę, że docenicie, że może gorzej troszeczkę prowadziłem, natomiast te materiały, których nie ma w Polsce, tak jak właśnie „Freedomain Radio” ze Stefano Molino, czy też właśnie Michio Kaku w „CNN”, który mówi, jak to jest z tą Fukushimą naprawdę. I to już mainstream mówi. Generalnie to były rzeczy, które nie zahaczały o żadne spiski, te, które dzisiaj puściłem z materiałów. Ale dowiedzieliście się o WikiLeaks też sporo więcej dotyczących spiskowych rzeczy.
Polecam jeszcze raz Jamesa Evana Pilato. Wszystkie linki będą pod koniec audycji, także nie ma problemu. Natomiast teraz chciałbym tutaj powiedzieć, że dziękuję wszystkim za komentarze. Tak te pozytywne, jak i negatywne, jak i krytykujące, jak i zachwalające, bo jedne i drugie są bardzo cenne. Jedynie takie niemerytoryczne i w jakimś takim bardzo tonie chamskim nie są mile widziane. Mogą być jakieś nawet przekleństwa czy coś, ale musi być to jednak Mieć jakiś kontekst i mieć jakieś uzasadnienie, krytykę czegoś. Natomiast nie można mówić, wyzywać gości, bo mi się nie podoba jakiś gość, niemerytoryczny i tak dalej. To jest nie na poziomie. Ale muszę powiedzieć, że bardzo fajnie. Usunąłem, przyznam się, tylko jeden komentarz.
Zresztą jak ktoś chce zobaczyć, jaki to był komentarz, to mogę mu przesłać na maila. Nikt nie chciał, więc raczej nie był istotny. Co mogę powiedzieć? Dlaczego w przyszłości też będę cenzurował tego typu komentarze? Bo dla mnie najistotniejsze jest to, że powinniśmy trzymać kulturę osobistą na danej stronie i w danym miejscu, bo jeżeli nie byłoby tego, to by to źle świadczyło o gospodarzu takiej strony. Dlatego mam prawo do tego. Jest to moja inicjatywa, audycja, więc nie jest to dowolność. Można sobie czegokolwiek mówić. Natomiast jak widać ocenzurowałem tylko jeden komentarz. Nawet dużo jest innych, także nie na poziomie.
Natomiast je już zostawiłem, żeby ludzie mogli sobie ocenić ludzi, którzy je pisali. Ja dlatego też to robię, bo nie chcę odstraszać poważnych ludzi, poważnych gości, którzy mogą wystąpić w tej audycji, bo to jest najistotniejsze, żeby audycje były coraz ciekawsze. Żaden człowiek nie ma wiedzy o wszystkim. Ja tym bardziej nie mam wiedzy, żeby dyskutować na każdy temat, bo naprawdę lepiej jest zaprosić kogoś, kto ma wiedzę w danym temacie, który się zajmuje, którego hobby jest ten temat, a może nawet zawodowo się tym danym tematem zajmuje. I w tym momencie już też nie jest mi za łatwo uzyskiwać możliwości porozmawiania z różnymi gośćmi. Odmawiają z różnych przyczyn. Natomiast gdyby nie było tego pewnego poziomu, tych gości byłoby znacznie mniej. I na to sobie nie mogę pozwolić, żeby goście byli obrażani, sekowani w bardzo chamski, prymitywny sposób, bo audycja nie jest o jakichś bzdurnych rzeczach. Tylko uważam, że to są poważne tematy. Może jak komuś się nie podoba, nie musi słuchać.
Jeżeli uważa, że to są bzdury, to przecież nikt nikogo nie zmusza. Żeby jakieś niemerytoryczne odzywki zostawić dla siebie albo zadzwonić na antenę i spróbować powiedzieć osobiście na antenie, co się myśli. Natomiast nie w komentarzach. Dobrze. Jeszcze raz podziękuję wszystkim za ciepłe komentarze, za mniej ciepłe, chłodne nawet, bo krytyka musi być. To znaczy, że audycja się rozwija, że idzie wszystko w dobrym kierunku. Najgorzej zamknąć się w jakimś własnym kole adoracji. I chciałbym was też zachęcić, że może znacie kogoś, może sami przeżyliście coś niezwykłego, jakieś zupełnie niezwykłe rzeczy. Nie mówię, że UFO was porwało, ale chcielibyście o czymś pogadać. Jest taka szansa, że można by było zrobić o tym program.
Może znacie jakieś osoby, które mają dużą wiedzę w jakimś temacie też, które chciałyby wystąpić na żywo. Jestem zupełnie otwarty na wszelkie propozycje. Tak jeszcze tutaj chciałem powiedzieć, że dziękuję też najbardziej już tym wszystkim, którzy szanują moją pracę za ten sezon, za cały ten sezon, że się udało jakoś dotrwać. Dzięki też waszym komentarzom jakoś sam się mobilizowałem do tego wszystkiego. Chciałbym po prostu jeszcze raz bardzo podziękować i coś mi wypadło. Miałem jeszcze coś powiedzieć, ale w każdym razie zaczniemy od nowa w sierpniu, 5 sierpnia. Jak macie jakieś propozycje zmian, chcielibyście coś zmienić, coś poprawić, jakieś uwagi do mojego sposobu prowadzenia czy w ogóle do całej audycji, to też jestem bardzo otwarty na to. Także już teraz możemy zupełnie zakończyć audycję tym utworem Max Waves, „Music from Microworlds”. A to płyta, przepraszam, „Music from Microworlds”, a utwór jest „Distant”. Zatem zapraszam was 5 sierpnia.
Za tydzień audycji nie będzie, trzy tygodnie przerwy mamy. Zapraszam też, spotkamy się na ConTess Campie, bo będę, także do zobaczenia tam. A wszystkim wam mówię trzymajcie się ciepło i miłych wakacji. Cześć!
[02:14:45] - When there's no one around for you to talk with. Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story? Do you know the story? Are you lonely like me? When all the world around you crumbles. Do you build a new one inside you to see?
Have you found the things you once dreamed suddenly lost or imagined gleaned? Did you play with the piper when he came for his fee? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star?
To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story?