Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Teoria Chaosu

Teoria Chaosu

Odcinek: Teoria Chaosu Live 2011-08-19
HHO w praktyce - Jerzy (gość)

Streszczenie odcinka

Audycja dotyczy praktycznego zastosowania instalacji HHO, nazywanej również gazem Browna lub hydroksygenem. Gościem jest Jerzy, konstruktor i sprzedawca niewielkich generatorów, który przedstawia sposób ich budowy, montażu oraz deklarowane efekty stosowania w samochodach i innych silnikach spalinowych. Prowadzący osadza temat w szerszym kontekście tak zwanej free energy i przekonania, że technologie pozwalające ograniczyć zużycie paliw są blokowane przez koncerny paliwowe oraz państwa czerpiące dochody z rynku paliw. HHO ma powstawać w wyniku elektrolizy wody. W generatorze znajdują się odizolowane od siebie elektrody, do których doprowadza się napięcie, zazwyczaj 12 V. Do wody dodaje się katalizator zwiększający jej przewodność, dzięki czemu proces ma przebiegać szybciej. W wyniku elektrolizy wytwarzana jest mieszanina wodoru i tlenu, która następnie trafia przewodem do układu dolotowego silnika. W omawianym rozwiązaniu gaz nie zastępuje całkowicie benzyny ani oleju napędowego, lecz jest spalany razem z tradycyjnym paliwem. Według Jerzego wodór przyspiesza i poprawia spalanie mieszanki, zwiększając sprawność silnika. Gość twierdzi, że generator powinien być umieszczony w miejscu zapewniającym dobry przepływ powietrza, na przykład z przodu samochodu, w pobliżu chłodnicy. Do układu dolotowego prowadzi jeden przewód, a urządzenie podłącza się do akumulatora za pomocą dwóch zacisków. Na przewodzie zaleca się zamontowanie zaworu zwrotnego, który ma zapobiegać cofaniu się płomienia i detonacji gazu w generatorze. W samochodach wyposażonych w komputer sterujący silnikiem potrzebne jest dodatkowe urządzenie określane jako PWM, regulujące natężenie prądu i ograniczające przegrzewanie generatora. W niektórych przypadkach ma być także konieczne zastosowanie układu korygującego działanie sondy lambda, ponieważ komputer powinien zmniejszyć dawkę paliwa, gdy część energii dostarczana jest w postaci wodoru. Jerzy przedstawia montaż jako czynność prostą i możliwą do wykonania przez osobę potrafiącą przeprowadzić podstawowe prace przy samochodzie. Według jego opisu instalacja obejmuje zamocowanie generatora, doprowadzenie przewodu do dolotu oraz podłączenie zasilania, a całość może zająć około 15–20 minut. Jednocześnie przyznaje, że przy podłączaniu urządzenia należy zachować ostrożność i w razie braku doświadczenia skorzystać z pomocy mechanika. Wspomina również o konieczności chłodzenia generatora, ponieważ wzrost temperatury zwiększa pobór prądu i może prowadzić do przegrzania. W samochodach o dużej pojemności silnika może być potrzebne zastosowanie dwóch generatorów, natomiast w mniejszych jednostkach wystarczać ma jeden. Najbardziej zdecydowane twierdzenia dotyczą oszczędności paliwa. Jerzy mówi o około 40-procentowym zmniejszeniu zużycia w okresie letnim i nawet 68 procentach w niskich temperaturach, gdy generator jest skuteczniej chłodzony, a regulator PWM pozwala zwiększyć natężenie prądu i produkcję gazu. W przypadku silników Diesla oszczędność ma być niższa o kilkanaście procent. Prowadzący przelicza te deklaracje na przykład samochodu spalającego 10 litrów benzyny na 100 kilometrów, sugerując możliwość zejścia do niecałych czterech litrów. W audycji nie przedstawiono jednak niezależnych pomiarów ani pełnej metodologii takich obliczeń. Sam gość przyznaje, że opiera się głównie na własnych doświadczeniach, relacjach użytkowników oraz materiałach znalezionych w internecie. Rozmowa obejmuje także zastosowanie generatorów w innych urządzeniach. Jerzy uważa, że odpowiednio połączone generatory mogłyby wspomagać małe agregaty prądotwórcze, na przykład silniki Yamahy. Podkreśla, że bezpieczniej jest używać kilku mniejszych generatorów niż jednego dużego. Wspomina o użytkownikach samochodów i busów, którzy mieli uzyskiwać oszczędności dzięki dobremu chłodzeniu urządzeń. Prowadzący i gość odróżniają jednak opisywaną instalację wspomagającą od silnika zdolnego do pracy wyłącznie na wodzie. Jerzy twierdzi, że na świecie istnieją konstrukcje umożliwiające całkowite zastąpienie paliwa wodą, lecz sam nie zbudował ani nie widział osobiście działającego samochodu tego typu. Wymienia w tym kontekście Stanleya Meyera, Daniela Dingela oraz australijską koncepcję Joe Cell. Kilku słuchaczy podważa przedstawiane wyjaśnienia i pyta, dlaczego temat miałby być związany ze spiskiem, skoro generatory HHO są już sprzedawane i montowane. Prowadzący odpowiada, że obecne rozwiązania jedynie ograniczają zużycie paliwa, a pełne przejście na wodę mogłoby zagrozić interesom przemysłu paliwowego oraz dochodom państw z podatków i akcyzy. W jego ocenie koncerny i rządy mogą nieformalnie blokować rozwój technologii. Jerzy zgadza się, że istnieje opór wobec HHO, lecz jego własne doświadczenia wiążą przede wszystkim z krytyką na forach internetowych. Twierdzi, że zbudował polską wersję generatora po tym, jak zagraniczny producent odmówił wysyłki urządzeń do Polski. Opracowanie własnej konstrukcji pozwoliło mu dostarczać generatory użytkownikom, a także udostępniać im rozwiązania umożliwiające samodzielne wykonanie kolejnych egzemplarzy. W drugiej części rozmowy prowadzący przyjmuje bardziej sceptyczną rolę i pyta o legalność, gwarancję oraz wpływ instalacji na silnik. Jerzy nie potrafi zagwarantować, że montaż nie wpłynie na gwarancję samochodu, a na urządzenie nie udziela formalnej gwarancji, ponieważ nie ma ono homologacji. Uważa jednak, że wykonanie niewielkiego otworu w plastikowym przewodzie dolotowym nie powinno samo w sobie powodować utraty gwarancji. Opisuje zabezpieczenia generatora przed cofnięciem płomienia: zawór zwrotny ma ograniczać ryzyko detonacji, a elastyczna pokrywa lub pokrywa na sprężynach ma uwolnić ciśnienie w razie zapłonu. Podkreśla, że wodór nie jest przechowywany w butli, lecz wytwarzany na bieżąco, tylko podczas pracy urządzenia. Jednocześnie ostrzega przed magazynowaniem wodoru, ponieważ jest on gazem bardzo łatwopalnym i wybuchowym. Pytania dotyczą również ryzyka uszkodzenia silnika i wzrostu temperatury spalania. Jerzy odpowiada, że nie zna się szczegółowo na mechanice samochodowej, ponieważ z zawodu jest elektronikiem, i opiera się na opisach producentów oraz użytkowników, głównie zagranicznych. Twierdzi, że generator poprawia spalanie i nie powinien szkodzić silnikowi, a nawet może być dla niego korzystny. Jako argument przywołuje brak zgłoszeń o awariach od klientów, którzy używali instalacji przez około dwa miesiące. Wspomina również o filmach, na których wodór wykorzystywany jest do topienia metalu, co ma obrazować wysoką temperaturę płomienia, ale nie przedstawia badań potwierdzających bezpieczeństwo rozwiązania w długotrwałej eksploatacji silnika. Istotną część dyskusji poświęcono wodzie oraz elektrolitowi. Jerzy twierdzi, że jego generator może pracować na zwykłej wodzie z kranu, a nawet na wodzie rzecznej, choć inni rozmówcy wskazują, że zawarte w niej minerały i zanieczyszczenia mogą wytrącać osady na elektrodach. Sam konstruktor przyznaje, że jeden z wcześniej zalecanych katalizatorów powodował zabrudzenie i zaszlamianie generatorów, dlatego użytkownicy szukali środka, który nie powodowałby takich problemów. Słuchacz mający doświadczenie w technologii odwróconej osmozy rekomenduje stosowanie wody zdemineralizowanej, uzyskanej przez filtrację osmotyczną, zamiast wody kranowej lub destylowanej. Wyjaśnia, że odwrócona osmoza polega na przepuszczaniu wody pod ciśnieniem przez półprzepuszczalną membranę, która zatrzymuje większość rozpuszczonych substancji. Wspomniano o wykorzystaniu tej technologii na statkach podwodnych i stacjach kosmicznych. Według relacji użytkownika jednego z generatorów dwulitrowa butelka wody miała zostać wypełniona gazem w około cztery minuty, co oznaczałoby produkcję mniej więcej jednego litra gazu na cztery minuty. Jerzy zaznacza, że niektóre podawane w internecie parametry, na przykład sześć litrów gazu na minutę, są prawdopodobnie błędne lub wynikają z niewłaściwego tłumaczenia. Woda w generatorze ma być wymieniana średnio co 28 dni. Część odparowuje i trafia ostatecznie do układu wydechowego w postaci pary wodnej, natomiast pozostały elektrolit zawiera substancje, które gość określa jako trujące i zaleca utylizować w sposób niewpływający na środowisko. Ta informacja prowadzi do pytania o ekologiczność technologii i sens jej masowego stosowania w regionach, gdzie brakuje wody. Odpowiedź Jerzego wskazuje na możliwość używania wody oczyszczonej oraz argument, że wodór jest powszechnym składnikiem wszechświata, ale nie rozstrzyga problemu zagospodarowania zużytego elektrolitu. W audycji pojawia się też wymiar ekonomiczny działalności Jerzego. Deklaruje on, że pojedynczy generator kosztuje 260 złotych i jest sprzedawany z amperomierzem, przewodem oraz zaworem zwrotnym. Montaż przez mechanika miał kosztować około 50 złotych, a według gościa maksymalna cena takiej usługi powinna wynosić około 100 złotych. Twierdzi, że większość uzyskanych pieniędzy przeznacza na materiały, części i narzędzia, dlatego traktuje tę działalność bardziej jako przedsięwzięcie społeczne niż dochodowy biznes. Jego motywacją były rosnące ceny paliw, chęć udostępnienia taniej technologii oraz udowodnienie krytykom, że generator można zbudować w Polsce. Rozmówcy wielokrotnie przeciwstawiają własne doświadczenia stanowisku nauki głównego nurtu. Prowadzący twierdzi, że naukowcy odrzucają HHO z powodu niechęci do nowych technologii, natomiast Jerzy uważa, że krytycy często nie rozumieją elektrolizy, przewodnictwa wody i działania katalizatorów. Jednocześnie w rozmowie nie przedstawiono kontrolowanych badań, niezależnych testów zużycia paliwa, bilansu energetycznego ani długoterminowych pomiarów stanu silnika. Gość przyznaje, że wszystkie doświadczenia prowadził samodzielnie, korzystając głównie z internetu i zagranicznych materiałów, a żaden polski instytut badawczy nie nawiązał z nim współpracy. Końcowa część audycji powraca do przekonania, że rozwój takich technologii zależy przede wszystkim od oddolnej aktywności, samokształcenia, wymiany informacji i gotowości do podejmowania własnych eksperymentów.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).