[00:01] - Teoria Chaosu.
[00:23] - Welcome to the real world. Deny everything. No one.
[00:43] - The truth is out there.
[01:12] - Witajcie bardzo gorąco i serdecznie. Jest to audycja Teoria Chaosu o rzeczach niewyjaśnionych, a także teoriach spiskowych. Mamy wakacje. Już można powiedzieć dla niektórych połowa wakacji, dla niektórych już to końcówka. 10 sierpnia i zaczynamy czwarty sezon Teorii Chaosu. W dzisiejszej audycji chciałbym przedstawić różne ciekawostki z ostatnich miesięcy, które się wydarzyły. Większość pewnie wam znana, ale niektóre są bardzo ciekawe, bo dotyczą także i terenów Polski albo okolic Polski. Ale zanim przejdę do audycji, chciałbym podziękować wszystkim słuchaczom, wam, szczególnie sponsorom, dzięki którym ta audycja funkcjonuje, a także radio, bo audycja jest emitowana w Radiu Na Fali i Radiu Paranormalium, także być może jeszcze innych radiach różnych. I dzięki wam to robię, bo to jest najwyższe uznanie myślę dla twórcy czegokolwiek, że są ludzie, którzy chcą zapłacić za tą pracę. Tutaj także chciałbym zareklamować stronę audycji teoriachaosu.com.pl.
Można tam zostawiać komentarze. Jest także forum, na którym możecie pisać, co chcecie i tam generalnie są takie szczegółowe dosyć informacje dotyczące audycji. Tam się z reguły niedużo dzieje, ale czasem coś się pojawia. Także śledźcie stronę. Jeżeli są jakieś informacje o różnych zmianach, to na tej stronie się wszystko pojawia. Także jest kontakt do mnie. Jeżeli chcecie coś napisać, także piszcie. Także otwieram czwarty sezon Teorii Chaosu. Zanim jeszcze przejdę do dzisiejszych różnych tematów, które chciałbym omówić w czwartym sezonie. Na czym chciałbym się skoncentrować?
Czwarty sezon chciałbym, żeby to było przede wszystkim badanie czy informacje na temat UFO, zjawiska UFO oraz free energy, czyli wolnej, darmowej energii. To są myślę, że dwie kluczowe sprawy, które są bardzo niby często omawiane, ale nie tak do końca. W Polsce może jest kilka audycji, kilka takich telewizyjnych wideocastów też, które mówią o tych sprawach, ale naprawdę niewiele. To jest tak: kropla w morzu potrzeb, jak się mówi. To są naprawdę bardzo dwa istotne tematy, pomimo że przez media mainstreamowe wyśmiane kompletnie. Ale kiedyś z ludzi, którzy chcieli latać samolotami, też się śmiano. Czy z ludzi, którzy mówili o tym, że zdobędziemy Księżyc, tak jak, o czym mówił Juliusz Verne, czy wielu różnych takich naukowców amatorów. I mieli rację w 100%. Teraz się śmiejemy z tych dziennikarzy, którzy się z nich śmieli. Dziennikarzy i naukowców, bo nie możemy zapominać, że to też tak było, że naukowcy wyśmiewali się właśnie z tych nowych, zupełnie nieznanych pomysłów, nierealnych w tamtych latach, ale okazywało się, że wystarczyło kilkanaście lat później, czy kilka nawet lat po tym, jak ktoś deklarował różne rzeczy i to się wszystko ziszczało.
Tak jak w przypadku braci Wright, którzy jako pierwsi wznieśli się maszyną cięższą od powietrza. Także te dwie rzeczy myślę, że są najbardziej istotne i ich będzie najwięcej. Myślę jeszcze, że także będą takie wynalazki, które są na pograniczu wolnej energii, ale bardziej może nie tyle wolna energia, co nie do końca wytłumaczone jest ich działanie, czyli na przykład piramidki, czyli na przykład działo argonowe i to takie urządzenia, które możemy sobie zbudować, wykonać, badać w garażu. Każdy z nas może to zrobić. Ja obiecałem już wiele razy, że różne rzeczy zrobię i w tej chwili mam czas, mam możliwości zrobienia właśnie działa argonowego. Także tutaj obiecuję, że jeszcze w sierpniu to działo wykonam i przetestuję je. Zobaczymy jak działa Zdam relację. A z innymi urządzeniami może być gorzej. Natomiast będę przedstawiał różne tego typu sprawy. Jest wielu ludzi, którzy deklarują, że mają urządzenia, których nauka nie do końca akceptuje.
Akceptuje może tylko część z rzeczy, które deklaruje twórca, wynalazca. Na przykład wynalazek Lucjana Łągiewki. Jest to możliwe do skonstruowania. Tego typu urządzenia można skonstruować we własnym garażu. Oczywiście może nie jest to bardzo proste, ale jest możliwe. Jak najbardziej jest możliwe. Tylko po prostu trzeba chcieć. To jest podstawowa rzecz, bez której nic nie da rady zrobić. Taką pierwszą rzecz, którą chciałbym dzisiaj omówić... Jeszcze przypomnę, że możecie dzwonić na Skype: radionafali.com lub pod telefon 22 398 82 26, wewnętrzny 321.
I możecie powiedzieć o różnych sprawach, które chcielibyście poruszyć albo były poruszone. Może jakieś tematy? Macie propozycje tematów dla „Teorii chaosu”? Także dzwońcie, nie krępujcie się. Tutaj nikt nie będzie się z was wyśmiewał. Bo to jest chyba jedna z niewielu audycji w Polsce, gdzie można o takich sprawach jak UFO, kosmici, reptilianie czy też urządzenia, jak różne HHO, czyli silniki zasilane mieszanką tlenu z wodorem, która ma obniżyć spalanie. Tutaj nikt nie będzie się wyśmiewał. To nie jest miejsce do robienia sobie żartów z kogokolwiek czy z czegokolwiek. Wszystko jest możliwe do debaty i do dyskusji. Nie ma tematów tabu.
Oczywiście może jak ktoś zadzwoni, że widział człowieka delfina, to będziemy troszeczkę mrugali okiem, ale na pewno taka osoba nie zostanie wyśmiana. Już mamy pierwszy telefon, także słuchamy. Mamy pierwszy telefon.
[09:10] - Dzień dobry, tu stały słuchacz.
[09:12] - Witaj stały słuchaczu.
[09:15] - Jeden temat o piramidach w Gizie, teorie różne spiskowe i inne tego typu rzeczy w jedną audycję. To tylko propozycja tematu.
[09:25] - To jest temat rzeka. Można by z pięć audycji spokojnie zrobić. Po pierwsze o teoriach spiskowych, co tam się teraz dzieje, że niby coś się znajduje, niby się nie znajduje. Ten Zahi Hawass dalej rządzi. Dziwnie, bo nastąpiły olbrzymie zmiany w Egipcie.
[09:44] - Trafiłem, że chcieli przyjechać, nie wiem, czy z Japonii, czy nawet z Polski. Chcieli przyjechać z super czułymi georadarami i przelecieć wszystko, piramidy. I mieli problemy, długo je załatwiali. Musieli dać ten sprzęt Egipcjanom, nauczyć ich. Oni zrobili skany i analizują te dane. Też tak słyszałem, że kombinowali niektórzy. To tylko tyle. I o zimnej fuzji nadal się kłócą. Jedna firma głosiła, że udało się wycisnąć 1000 stopni, ale żadnych zdjęć ani dalszych szczegółów nie podali.
[10:24] - Na razie nie za wiele ruszyło w kwestii zimnej fuzji.
[10:28] - Ja wrzucę przez Skype'a dwa linki. Nagrałem filmy z kanałów dokumentalnych i pan wrzuci na IRC audycję i sobie ludzie ściągną.
[10:42] - Dobrze, przekażę tutaj te linki od stałego słuchacza.
[10:46] - To się rozłączam i słucham dalej.
[10:48] - Dobrze, dzięki za to info. Już zaraz.
[10:51] - Lepiej działa Skype.
[10:57] - Microsoft działa oczywiście, żeby lepiej działał Skype. To dobrze. To poproszę te linki i ja zaraz je wrzucę, stały słuchaczu. Już się rozłączył. Strasznie dzisiaj dużo telefonów. Mamy kolejnego Armor Cage'a. Witaj Armor Cage.
[11:19] - Witam.
[11:23] - Czy widziałeś UFO w te wakacje może? Tak się zapytam.
[11:26] - Powiem szczerze, że ostatnio nie, ale mój kolega dawał mi różne bardzo ciekawe informacje, opisy tego, co się działo.
[11:34] - To może chociaż krąg zbożowy jakiś?
[11:37] - Powiem tak: ja osobiście nie, ale kolega widział bardzo ciekawe rzeczy i dawał mi informacje. Ja mu powiedziałem, żeby do Janusza Zagórskiego napisał z tymi informacjami, bo były dosyć szokujące. Wraz z kolegami widzieli różne ciekawe rzeczy. Ale powiem tak: powiedz mi szczerze, jeżeli możesz, jaki jest temat dzisiejszej audycji? Bo ja jestem troszeczkę wypadłem z obiegu i teraz ostatnio uruchomiłem to radio i słucham ciebie i nie wiem za bardzo, jaki jest dzisiejszy tytuł, bo zacząłeś o free energy troszeczkę.
[12:13] - Nie ma ogólnie tematu. Będzie specjalny gość dzisiaj. Zadzwoni za niedługo, opowie. Marcin Dachtera. Także przygotujcie się z wiadomościami.
[12:24] - To fajnie.
[12:24] - A ja mam troszkę różnych luźnych informacji na temat, co się działo w ostatnim czasie, jak nie było „Teorii chaosu”. A na świecie działo się dużo i to bardzo dużo ciekawych rzeczy.
[12:41] - A to powiem tak. Jako że już zadzwoniłem, to troszeczkę potruję, że tak powiem, po swojemu i od siebie. Ja swoje radyjko na przykład uruchamiałem. Pamiętam, że ty miałeś kłopoty ze stroną. Ja pamiętam, że ze swoim radiem jak działałem, to też zaczęły się u mnie pojawiać problemy z tymi tematami. Wiadomo, jak zacząłem chemtrails poruszać i inne rzeczy.
[13:02] - To tak.
[13:03] - I nagle zaczął być problem, że są płatności, spóźniają się, że faktury jakieś niezapłacone. Oczywiście wszystko było płacone na czas, ale potem, po iluś miesiącach na przykład jakaś faktura niby nie była zapłacona, odcięli mi usługę. Nie mogłem się z nimi kompletnie skontaktować. A jak napisałem, że w takim razie rezygnuję z usługi i tak dalej, to od razu nagle wszystko okej. Rezygnacja przyjęta, nie ma problemu. Coś tu jest ewidentnie nie tak. Jeżeli o to chodzi, o te tematy tego typu, że są poruszane. Gdzieś ta autocenzura, myślę, działa, że ludzie jacyś są po to, żeby blokować takie jakieś informacje.
[13:48] - W środowisku tak zwanym alternatywnym, jest takie określenie teraz ludzi, którzy badają tego typu rzeczy, jak właśnie chemtrails, czyli smugi chemiczne, jak różne jakieś takie zjawiska na pograniczu. Bo agenci nie wchodzą za bardzo w tematy tak głęboko, jakiś tam channelingów i tak dalej, tych różnych rzeczy. Oni zawsze siedzą w takich rzeczach, bo na przykład oficerowie NATO wiedzą o UFO, wiedzą o kosmitach. To nie jest, że oni nie wiedzą o tym. O chemtrails to jeszcze wyższe. Może nie wiem, czy wyższe, ale jakieś troszeczkę inne kręgi. A o free energy jeszcze inne kręgi decydują i badają to. I ci agenci może nie do końca wiedzą co i po co, i jak z tym wszystkim. Czyli nie mają tej wiedzy jak wyżsi oficerowie, ale ci agenci są po to, aby rozbijać, aby skłócać, aby niszczyć to, żeby ludzie do czegoś doszli. Nie wiem, w jakim celu jest to prowadzone, ale są tacy agenci i na takich agentów się natknąłem.
Nie będę tutaj rzucał nazwiskami, bo to nie jest tutaj miejsce do tego. Natomiast z takimi ludźmi unikam współpracy jakiejkolwiek, bo jest to niebezpieczna sprawa. Oni po prostu zniszczą każdego, kto będzie chciał uczciwie cokolwiek robić, badać sprawę. W sposób taki bardzo elegancki to potrafią zrobić. Czyli nie bezpośrednio on będzie w ciebie uderzał, tylko poprzez jakieś inne kręgi zupełnie. On będzie po prostu skłócał ciebie z innymi ludźmi, z twoimi dobrymi na przykład przyjaciółmi czy różnymi ludźmi, z którymi działasz. A od tyłu jeszcze jakieś urzędy skarbowe, jakieś tam inne różne dziwne rzeczy będą się pojawiały i to niestety działa w Polsce w takich właśnie tematach alternatywnych. Oczywiście jest to tak bardzo delikatnie robione, chyba że ktoś już dojdzie, ma jakieś naprawdę mocne rzeczy na to. Wiem, że ludzie, którzy na przykład robili zdjęcia tych chemtrails, badali ten temat dosyć mocniej, mieli różne też jakieś tego typu przygody. Ja generalnie nie miałem nic oprócz kontroli Skype'a czy czegoś takiego, jakichś takich różnych dziwnych rzeczy, że ktoś się podłączał w rozmowę na Skype i tak dalej.
Ale to jeszcze chyba nie ten poziom i jakoś tutaj tego takiego ataku nie czuję. Bo oni najbardziej chyba atakują, chcą atakować tych ludzi, takich aktywnych. Robią na przykład, organizują jakieś spotkania, prelekcje, jakieś warsztaty i tak dalej. I to bardzo zwalczają.
[16:33] - Jasne, tak się mówi o bolku. Trzeba by podstawić swojego i przejąć całe towarzystwo trochę.
[16:40] - Nie udaje im się. Bardzo słabo im wychodzi z tego, co obserwuję.
[16:44] - Ale tak poruszyłem ten temat, Michale, bo jeżeli chodzi o to UFO, co wspomniałeś, to pamiętam ten twój podcast, gdzie były informacje o tym, że ludzie rzeczywiście z tych kręgów, powiedzmy związanych z rządem, wiedzą dobrze o UFO. Sami o tym mówią potem, już po jakichś latach i ujawniają te różne sytuacje. Ale rzeczywiście coś takiego jest, to się obserwuje. Ja sam na przykład nie jestem kimś, kto tak naprawdę bada to czy jakimś gościem poważnym, ale wystarczy, że się to poruszy, poruszy się różne te kwestie, jednak chce się coś innym ludziom przekazać. Już nagle serwer szwankuje, nagle coś się dzieje. Nagle jakieś są problemy. Tu gdzieś się nie można połączyć, tam coś się przerywa, a jak się tego nie porusza, tylko dupiem mrynie się gada, to jest wszystko fajnie działa, dobrze jest. Sam zauważyłeś pewnie, prawda?
[17:43] - Tak. Nie ma się co przejmować, trzeba po prostu robić swoje. Także polecam wam badać tego typu rzeczy, bo naprawdę z tego może niezła rewolucja wyniknąć. Jeżeli znacie się na przykład w warsztatowych sprawach, naprawdę nie jest dużą sumą, aby obniżyć sobie spalanie paliwa w samochodzie. Tylko że trzeba wiedzieć, jak to zrobić. A to nie jest proste. Ale jeżeli jesteście mechanikiem czy macie wiedzę w tym temacie, to dla was jest bardzo proste.
[18:14] - Powiem tak, bo ty poruszyłeś na początku też temat free energy, jak podłączyłem się do radia. Pamiętam, że mówiłeś coś o piramidkach. Mi się kojarzą piramidy te yantra, bo kiedyś coś zacząłem szukać, ale za bardzo się nie wgłębiałem w te piramidy. To się przez „y” pisze. Yantra. Może ktoś sobie poszuka, coś poczyta. Nie wiem, czy to jest w ogóle cokolwiek ciekawego. A jeżeli chodzi o takie free energy i może tego typu podobne rzeczy, to zabieram się powoli do tego, żeby orgonity sobie zacząć robić. Tylko muszę sobie kryształy jeszcze pokupować.
[18:55] - Można też zrobić orgonity.
[18:57] - Właśnie chcę zrobić, tylko kryształy muszę sobie kupować. Całą resztę mam. Tylko kryształów nie mam.
[19:05] - Do orgonitów malutkie wystarczą kryształki. Do tych małych. W zeszłym roku spotkałem się z takimi dziwnymi sytuacjami, że używane są jakieś dziwne urządzenia. Nie wiem, czy do zakłócania myślenia ludzi. Wiem, że to brzmi jak... Chciałem zrobić audycję z człowiekiem, który wkopywał w ziemię orgonity, aby neutralizować komórkowe szkodliwe promieniowanie.
[19:42] - Wiem, o czym mówisz, bo mówiłeś o tym, że ktoś wrzucał w okolice anten nadajników komórkowych orgonity i komórki działały dobrze, a ludzie chodzili i szukali czegoś, nie wiadomo czego.
[19:54] - To znaczy ludzie, dziwni ludzie. To nie tacy zwykli ludzie, tylko jacyś z jakichś samochodów dziwnych. Szukali czegoś, rozkopywali tam. Tego człowieka osobiście nie poznałem, tylko mailowałem z nim. Nie zgodził się oczywiście na wystąpienie. Nie nagrał się, jakoś zniknął w ogóle. Nie wiem, czy gdzieś jest, czy co się z nim stało. Zdjęcia były dosyć ciekawe. Wydawało się z tego, jak pisał do mnie, że mówi prawdę. Ale zawsze potrzebuję porozmawiać z kimś telefonicznie, Skypem, jakkolwiek, żeby słyszeć głos, bo wtedy emocje słyszy się i wtedy trudniej oszukać drugiego człowieka.
Natomiast w mailu to jest takie... Trudno mi powiedzieć. Tylko zdjęcia mam do tej pory, ale nic więcej. I relacje jego. Muszę albo uwierzyć, albo zanegować, że mnie oszukuje. Dwie możliwości tylko. Jeżeli mówi prawdę, to mamy bardzo dziwną sytuację, bo to był akurat Gdańsk, to była Polska i tego typu rzeczy to naprawdę dziwna sprawa. Nie pociągnąłem tematu, bo mnóstwo innych było tematów. Może w tym roku następni ludzie powrócą do tego tematu. Może ktoś na przykład napisze, będzie chciał wystąpić.
Osoba, która taki temat bada. Ja mówiłem o tym w jednym odcinku o pszczołach chyba to było. Wspomniałem o tym człowieku. Wypadło mi teraz imię i nazwisko jego. Peterson chyba z Australii. Czy to Nowa Zelandia? Bo chyba Australia. Sydney chyba. Tank Man, który niszczył wieże komórkowe. Bo on pracował, był wyższym inżynierem w chyba największej firmie radiotelekomunikacyjnej w Australii jako inżynier.
Pracował wiele lat i odkrył, że źle wpływają na zdrowie te komórki. Ale media mainstreamowe oczywiście powiedziały, że na zasadzie zwykłego promieniowania elektromagnetycznego. Natomiast on zaczął twierdzić, że tam są umieszczane dodatkowe jakieś dziwne urządzenia. Oprócz promieniowania elektromagnetycznego komórkowego, które też wiadomo, jest szkodliwe i też powoduje raka, jeżeli zbyt długo się używa tego, ale to już bardzo długo trzeba by było używać. Natomiast tam są umieszczane jakieś dodatkowe anteny, które mają nas na przykład zniechęcać do działania. Mamy być takimi zombie, mamy być takimi robotami. Czyli powodują to, co fluor na przykład w wodzie, czyli fluorek sodu pity razem z wodą. Który jest dodawany może nie w Polsce, bo tego nie sprawdziłem, ale na Zachodzie na pewno jest dodawany, bo to się nawet sami przyznają.
[23:02] - Woda w większości krajów świata jest fluoryzowana. Niby tłumaczona, że jest czyszczona w ten sposób i jest nadaje do picia.
[23:13] - Czyści się chlorem przede wszystkim czy jakimiś różnymi substancjami w oczyszczalni ścieków, a nie dodaje się do wody fluor, bo on przede wszystkim nie wiem, czy on bakterie aż tak zabija. Być może tak, ale przede wszystkim działa źle na układ nerwowy.
[23:32] - Warto poszukać o tym, jak on działa i gdzie był stosowany. Szczególnie jak to Amerykanie.
[23:37] - Hitler jako pierwszy to zastosował chyba. Z tego, co pamiętam. Fluoryzację wody jako pierwszy. To chyba w obozach śmierci.
[23:43] - I tak widać w Ameryce, żebyś miał zdrowe zęby, pij wodę z fluorem.
[23:48] - Tylko gorzej jak twój żołądek i układ pokarmowy to zniesie. I mózg, bo potem przecież trafia to wszystko do mózgu. Tak że nie wiem. Jesteśmy truci, jest to wszystko tak robione. Ale są takie przesłanki, że faktycznie coś jest na rzeczy. Że przecież taki wypadek miał miejsce i dlatego mnie to zaciekawiło, że ten człowiek już wyszedł na wolność. Chyba kilka lat przesiedział w więzieniu ten Peterson i jest na wolności. Kurczę, zawsze zapominam, ale postaram się teraz już w czwartym sezonie powysyłać maile do różnych ludzi, do tych, którzy byli bohaterami i zobaczymy, co odpiszą. A może się zgodzą na przykład wystąpić też w audycji. To mogłoby być ciekawe, co mieliby do powiedzenia.
I to mnie zastanowiło, że był taki człowiek w Polsce, który się zajmował takimi sprawami. I to mnie tak zadziwiło, że coś może faktycznie w tym jest. Ale byłoby to bardzo dziwne. Kto wie?
[24:53] - Powiem ci tak, że ja gdzieś kiedyś trafiłem na jakiegoś Blog czy stronę jakiegoś Polaka, który był odnośnie tych wszystkich wież komórkowych. Opisywał bardzo negatywnie, że są niezdrowe i tak dalej. I żebyśmy byli zdrowi, to trzeba je likwidować. Różne takie rzeczy. Gościu ewidentnie opisywał, że jest doktorem czy kimś takim, powiedzmy niegłupim. Tylko gdzieś mi się to zagubiło. Teraz, jak o tym mówisz, to postaram się poszukać i może coś znajdę, przynajmniej podczas tej audycji. Bo jeżeli facet żyje, to fajnie, jakby się wypowiedział na ten temat. Ale jeżeli ja się interesowałem, pamiętam, HARP-em do swojej audycji o HARP-ie, to też poruszyłem temat tych wież GWEN, jak kojarzysz, nie?
[25:47] - Tak, oczywiście.
[25:49] - I to też bardzo wielu ludzi na ten temat, bo one niby mają działać, kiedy byłoby zagrożenie atomowe, zniszczyłoby to kontakt i to były takie wieże kontaktowe na takiej zasadzie. Już nie chcę się zagłębiać czy na ten temat mówić. W każdym razie rzeczywiście, jak się patrzy na te różne anteny komórkowe, które my mamy, to wiele jest tam rzeczy takich typowo związanych z takimi wieżami GWEN albo typowymi dodatkami. Rzeczywiście nie wygląda to tak naturalnie, że tak powiem. Nieraz widzi się wieżę komórkową, że jest taka, a gdzie indziej patrzysz, jest wieża komórkowa zupełnie z innymi dodatkami, coś tam jest na niej poumieszczane i niby jest wszystko to samo. To też jest taka rzecz, która ewidentnie rzuca się w oczy. Tu nie wiem właściwie, do czego się odnieść, bo jak robiłem tę audycję o HARP-ie u siebie i mam jakąś wiedzę zebraną, to ewidentnie rzeczywiście każdy z nas powinien popatrzeć na to, jak to wygląda, jak wyglądają te anteny. Powinniście popatrzeć, że one nie zawsze są takie same. To, że inny jest kształt antenki, są jakieś w trójkąty pozbierane te układy anten, to znaczy, że to są zupełnie inne rzeczy tam naprawdę zamontowane. I to nie jest tak, że to jest po to, żeby nam wysyłać informacje drogą komórkową.
Zresztą jeszcze coś chciałem dodać, ale to akurat już zapomniałem, bo jest taka pora.
[27:25] - Późna.
[27:26] - Bardziej późna. Już jest mi ciężko troszeczkę, się tak zacinam, bo więcej chciałem powiedzieć, ale trochę zapomniałem.
[27:35] - Słuchaj, mam takie jeszcze na koniec pytanie. Ja na przykład zawsze chciałem zobaczyć te kręgi zbożowe. Nigdy żadnego nie widziałem. A słyszałeś o tych kręgach? Na pewno słyszałeś.
[27:46] - Powiem tak. Kręgi zbożowe to jasne, że słyszałem, bo pamiętam jeszcze też kiedyś ja przynajmniej oglądałem, bo w Polsce mieszkam.
[27:54] - Popularny temat był kilka lat temu.
[27:59] - „Strefę 11”. Tamte wszystkie rzeczy takie.
[28:02] - „Nie do wiary”, tak.
[28:04] - Tak, „Nie do wiary”. I pamiętam Janusza Zagórskiego zawsze wtedy widziałem, ale to było najlepsze, bo ja jestem spod Wrocławia, a Janusz Zagórski jest z Wrocławia. Ja zawsze go kojarzyłem, ale nigdy nie mogłem skojarzyć, że gościu jest z Wrocławia i robi UFO Forum co roku, a mnie na nim nie ma. Ale dobrze, nieważne. Ostatnio byłem nawet. Wszystko okej, ale najlepsze było to, że te kręgi kojarzę, znam, ale sam nigdy nie widziałem. Ja się śmiałem kiedyś z kolegą, jak podrośliśmy.
[28:38] - Że to wygniatają ludzie.
[28:40] - Tak, ale się śmiałem kiedyś z kolegą, że to my żeśmy robili takie kręgi, bo my za małolata, jak mieliśmy 10 czy 12 lat, biegaliśmy po zbożu, robiliśmy tam różne jakieś bazy sobie wygniataliśmy, wyrywaliśmy to zboże i przychodził rolnik. Patrzy, a to tak rozpieprzone ileś tam tego pola. I tak się pyta nas chłopaków, którzy w pobliżu mieszkają, czy widzieliśmy, czy ktoś tu chodził. „Nie, gdzie, my tam nie widzieliśmy.” A teraz, jak już wiadomo, podrosłem i wiedziałem, że takie są jakieś kręgi zbożowe, to mówię do kuma: „Słuchaj, a my żeśmy sami robili takie kręgi w zbożu.” Wiem, że to oczywiście nie wydaje się śmieszne dla słuchaczy, bo może sami nie ryli w takim zbożu, nie biegali za małolata ani nie robili jakichś rzeczy. Ale mówię, za małolata robiłem takie rzeczy. Co do kręgów w zbożu, to powiem tak: nie widziałem sam wyrobionego gdzieś. Sam też nie próbowałem wyrobić takiego deską czy coś w tym stylu, jak to się też pokazuje, że ci makerzy są, że oni to robią. Nie widziałem żadnych takich plazmoidów, o których na przykład mówi Janusz Zagórski, różnych rzeczy. Trzeba by się wybrać gdzieś do Wylatowa czy takich terenów.
[29:59] - Przepraszam ciebie. Plazmoidy to są te takie kulki latające, które na zdjęciach też wychodzą jako orbsy. To jest to?
[30:05] - Tak. Coś mniej więcej tego typu. Powiem szczerze, bo Janusz Zagórski też u siebie na przykład w programie coś pokazuje, jak to jakieś zdjęcia się udało uchwycić tych kulek, które tak latały. Mówię, coś tego typu. Ja tego nie spotkałem, nie widziałem nigdy, ale to nie znaczy, że to nie istnieje, prawda? Bo przecież jak widzimy, że Ziemia jest w danej odległości płaska, to nie możemy powiedzieć, że jest cała płaska. Wiadomo.
[30:35] - Tak. Dobrze, to dziękuję ci za te informacje. Jak jeszcze coś ci się przypomni, to zadzwoń.
[30:42] - Jasne. Jak coś, to postaram się z tym gościem od komórek. Może jak znajdę coś, to się odezwę. Nie zabieram ci już czasu.
[30:49] - Dobrze.
[30:50] - Pozdrawiam.
[30:51] - Dzięki, Armor Cage.
[30:52] - Trzymaj się.
[30:54] - To był Armor Cage z wieloma informacjami na temat różnych ciekawych rzeczy i także planuje zrobić te HHG to się nazywa Holy Hand Grenade, czyli orgonity. Takie malutkie, co się mieszczą w ręku, aby oczyszczać powietrze z fal niekorzystnych, niekoniecznie komórkowych. Fale komórkowe normalnie działają, ale być może tam umieszczają dodatkowe nadajniki nieznanej nam technologii. Nam, zwykłym zjadaczom chleba i też zwykłym elektronikom nieznane rzeczy. To jest jeszcze niesprawdzona rzecz. Ale w Australii Peterson, w Polsce też spotykałem się z ludźmi, którzy to badali i widziałem zdjęcia reakcji na to, jak on tam zakopał. Różne dziwne samochody. Dziwna to była prowokacja. Jakby to była z jego strony jakaś prowokacja. Tutaj jeszcze jeden słuchacz, Mateusz napisał, że widział UFO.
Może przeczytam wam, co dokładnie napisał. Świebodzice z drugiego na trzeciego sierpnia. To chyba tam, gdzie jest najwyższy Chrystus na świecie. Pomnik. Z drugiego na trzeciego sierpnia o godzinie 1:40 wraz z nagłą chmurą gwałtownego deszczu było słychać dziwny dźwięk. Jakby nie z tej ziemi, pulsujący dziwnie, jakby leciał, maskując swój dźwięk. Tutaj, przepraszam, jest troszeczkę źle napisane. Niestety nie zdążył nagrać, ale właśnie taki jakiś spodek a la wyleciał z chmur i taki dziwny, pulsujący dźwięk. Szkoda, że nie nagrał. Właśnie napisał, że nie nagrał i tak byśmy może przynajmniej usłyszeli, bo też nie za bardzo mogę wam zaprezentować w radiu wideo.
Jedynie w linku gdzieś uprzednio umieszczając to w internecie. Natomiast dźwięk mógłbym zaprezentować. Na pewno był fenomenalny, taki pulsujący. To jest straszne zjawisko tak naprawdę, bo jeżeli każdy z was zobaczyłby takie UFO w nocy, jeszcze szczególnie lecący, świecący w dziwny sposób obiekt blisko was, czyli powiedzmy parę kilometrów od was, a może nawet bliżej niż parę kilometrów, może kilometr, to już się trochę pod człowiekiem nogi uginają, muszę powiedzieć. Ja coś takiego przeżyłem i było to trochę straszne, bo po prostu człowiek sobie wtedy zdaje sprawę, że to jest coś nie z tego świata. Oczywiście może być to jakiś wojskowy, nie wiadomo, ale jest spore prawdopodobieństwo, że mogą to być faktycznie kosmici, co jest dla człowieka dosyć strasznym spotkaniem, bo nie znamy zamiarów tych kosmitów. Nawet jeśli oni nie chcą zniszczyć Ziemi, to może na przykład chcą zrobić jakieś eksperymenty na tobie. Mogą wziąć cię, zrobić jakieś eksperymenty. Może nie być to przyjemne. Trudno powiedzieć, jakie mają cele.
Ludzie też robią eksperymenty na zwierzętach, prawda? I to dosyć bestialskie. Oprócz tego też masowo mordują zwierzęta, więc też niektórzy podejrzewają, że niektórzy kosmici mogą właśnie tak jak w filmie „Predator”, polować na ludzi na zasadzie, że mięso brać czy jakiś płyn po prostu z człowieka. Kiedyś myślę, że zrobię też odcinek o takich sytuacjach. Była taka książka napisana „Strange Harvest” w Stanach Zjednoczonych w latach 70. Za tą książkę zresztą dostała chyba nagrodę Pulitzera Jane Turner. Nie pamiętam. Turner na nazwisko się nazywała ta kobieta. Ona już niestety nie żyje. Chyba że coś pomieszałem, ale wydaje mi się, że niestety nie żyje już.
Dostała nagrodę dziennikarską za tą książkę. Była bardzo frapująca, bardzo ciekawa. Pokazywała oczywiście może nie szczątki ludzkie, co też się zdarza, ale pokazywała po prostu zwierzęta, które były okaleczane w taki sposób. Do dzisiaj się to wydarza na całym świecie, także i w Polsce. W Polsce dużo rzadziej. Bardzo rzadko gdzieś coś takiego i nie w takim zakresie. Natomiast w Stanach Zjednoczonych, w Ameryce Środkowej i Ameryce Południowej, ale przede wszystkim Stany Zjednoczone i Ameryka Środkowa, czyli Meksyk, Stany Zjednoczone, Kanada. W tych krajach najwięcej tego typu rzeczy się widuje masowo. Naprawdę to były poważne problemy i to nie było na zasadzie, że to jakieś zwierzę po prostu wycięło. Wiem, że badane były te zwierzęta i wykryto nawet cięcia na poziomie komórkowym, czyli po prostu cięcie po komórkach jakimś laserem.
Jest to dzisiaj nie wiem, czy wykonalne w najlepszych jakichś laboratoriach, aby ciąć po ściankach komórek. Natomiast żadne zwierzę nie jest w stanie czegoś takiego dokonać. Dlatego to są naprawdę dziwne sprawy i zamiecione pod dywan kompletnie. Jest to jako rzecz niewyjaśniona. Oczywiście wszyscy mówią, że miało to miejsce, bo miało. Są zdjęcia, relacje farmerów, ale nikt z tym więcej nic nie zrobił i raczej dziwne by było, że wojsko robi jakieś eksperymenty. Przecież wojsko mogłoby kupić, zamówić jakieś Partie zwierząt czy samemu wojsko mogłoby hodować i robić tego typu eksperymenty? Dziwna naprawdę sprawa. Ale dobrze, o tym kiedy indziej. To będzie naprawdę mocny odcinek.
Ja sam będę się chyba wtedy mocno bał, bo to jest chyba najstraszniejsza rzecz dotycząca kosmitów, czyli ciemna strona tych różnych ras kosmicznych. Kosmitów, może z innych wymiarów. Ale większość myślę, że jest naprawdę pozytywnie nastawiona i zupełnie inaczej to wszystko wygląda. Tutaj pyta z czata, widzę. Możecie zawsze na czata wejść. Jest to IRC, #radionafali. Albo możecie wejść poprzez stronę internetową radionafali.com i tam możecie się zalogować. Tutaj jest pytanie o orgonitach. Więcej o tym powiedzieć. Na pewno będzie odcinek i to jeszcze być może w sierpniu.
Zobaczymy, jak to się ułoży. Sierpień, wrzesień. Na pewno będzie też relacja z tego mojego, który ja zrobię. Natomiast poznałem sporo osób, które się zajmują wytwarzaniem tych orgonitów, którzy mają naprawdę niezłą kolekcję. W Polsce ten temat zrobił się bardzo popularny. To nie jest w tej chwili już temat dla jakichś specjalistów. Naprawdę mnóstwo osób siedzi w tym, buduje takie działa, testuje, bada różne rzeczy. Wymyślił to Wilhelm Reich. Być może wcześniejsi naukowcy gdzieś też coś robili w tym kierunku i projektowali różne rzeczy. Natomiast on chyba połączył to działo orgonowe z energią orgonu, którą wymyślił Wilhelm Reich.
Energię orgonu. Hipotezę postawił, że jest taka energia. Myślę, że będą odcinki w tym temacie, bo to jest naprawdę bardzo długi temat. Jest związany z kryształami, z powiązaniem różnych substancji w sposób energetyczny. Tutaj jeszcze widzę pomórnik. Tutaj pisze Ivellios, że najbardziej w Polsce znany przypadek takich okaleczeń na Pomorzu Zachodnim w pomórnikach czy pomórnik. Tak to się nazywało. Dobrze, to w tej chwili jeszcze tylko tutaj powiem, żeby zmienić zupełnie w 100% temat, już zostawić tych kosmitów złych. O Facebooku powiem wam przez chwilkę. Czy używacie Facebooka?
Ja ostatnio się przyznam, że używam, ale tylko dlatego, że potrzebuję do spraw zawodowych, do spraw podcastowych i radiowych. Musiałem założyć, żeby kontrolować inne strony. Się zastanawiam właśnie, po tym artykule tutaj, bo zaraz do niego dojdę, że chyba jednak założę dla „Teorii chaosu” Facebooka, bo po prostu już pojawiają się artykuły na przykład w niemieckim dzienniku Der Tagesspiegel, że wszyscy psychopaci, przynajmniej większość, tej niedawnej masakry w amerykańskim kinie James Holmes, który udawał Bane'a, a nie Jokera. To też była wielka manipulacja. On był Bane'em. Polecam audycję Hiro Krawca. On to dobrze wyjaśnił, o co tutaj chodziło. I Norweg Anders Breivik. Obaj nie używali. Breivika to znacie z Norwegii.
Obaj nie używali Facebooka. Czyli wywnioskowali z tego dziennikarze, bardzo inteligentnie oczywiście, że skoro psychopaci nie używają Facebooka, to wszyscy, którzy nie używają Facebooka, to psychopaci. Troszkę daleko idące wnioskowanie. Naciągane. Manipulacja kompletna. No ale co zrobić? Ja nie mówię wam, żebyście zakładali. Absolutnie nie. Dlatego też chyba jednak założę dla „Teorii chaosu” Facebooka, aby się wymienić. Ja tam za bardzo się nie orientuję w tym Facebooku, ale postaram się nauczyć tego i żeby był jakiś kontakt może lepszy.
I w końcu może już nie będę oszołomem i audycja „Teoria chaosu” nie będzie oszołomska, psychopatyczna, bo będzie na Facebooku. Także takie już rzeczy się pojawiają. Oczywiście tylko po to się pojawiają, aby ludzie zakładali na Facebooku swoje strony, aby dzielili się z FBI. Bo tak naprawdę wszystko, co na Facebooku jest, to wszystko jest zgrywane dla służb specjalnych. Zresztą ten człowiek, który założył Facebooka, Zuckerberg nijaki. Podejrzewam, że też pracuje dla służb specjalnych albo współpracuje z nimi. To jest powiązana sprawa. Ale to trzeba by było prześledzić. To nie jest takie proste. Dobrze, to jeszcze tutaj szybko odbiorę telefon.
Tak, słucham. „Teoria chaosu”.
[42:45] - Dzień dobry.
[42:46] - Witam stałego słuchacza jeszcze raz.
[42:49] - Ja jedną rzecz chciałem sprostować. Jak była dyskusja, tylko wyciszam audycję. Momencik.
[42:55] - Tak, dobrze. To my czekamy.
[42:57] - Już.
[42:58] - Stały słuchaczu, a czy masz Facebooka?
[43:01] - Nie mam Facebooka.
[43:02] - Nie masz konta.
[43:03] - Nie mam.
[43:03] - Dobra.
[43:04] - Chciałem sprostować, co pan mówił o fluorze. W Polsce mój tata ma znajomego, który w moim mieście jest dyrektorem laboratorium wodociągów, które bada wodę wychodzącą na ujęcie i wychodzącą z ujęcia. W Polsce się fluoru nie dodaje. Były eksperymenty w latach 60., ale jest to kosztowna technika i nic to nie daje. Fluor jest w pastach do zębów i w Polsce z tego zrezygnowano. Jest za duże stężenie fluoru. Nawet w jednym mieście się fluor usuwa z wody. Tej pobieranej z ujęcia, bo jest za duże stężenie i w Polsce się fluoru nie dodaje.
[43:47] - Z tego, co słyszałem, to bardzo dużo fluoru jest w okolicach Wrocławia. Nysa, Kłodzko, Wrocław, Opole. I tam są problemy, że jest tego fluoru za dużo i dzieciom przede wszystkim zęby żółkną. Nie robi się fluoryzacji, bo jest fluoru już za dużo i też to nie jest dobre dla zębów.
[44:07] - W ogóle w Polsce się fluoru nie dodaje do wody, a wodę się sterylizuje chlorem i ozonem. On jest głównym szefem laboratorium, to ja się wypytałem po audycji, czy się w Polsce fluor dodaje, jak się tą wodę oczyszcza. To się wszystko wypytałem. On był też na konferencji wodociągowców i była dyskusja niedawno na temat fluoru i w ogóle w Polsce fluor się nie dodaje. Jest to nieefektywne, drogie i zrezygnowali. Nie dodaje się w ogóle w Polsce fluoru w żadnych wodociągach.
[44:43] - Czyli możemy spać spokojnie.
[44:44] - Na tej konferencji też była dyskusja. W Polsce się fluoru nie dodaje.
[44:48] - Jeżeli każdy z was chce przetestować, czy faktycznie nie ma fluoru w wodzie, bo podejrzewam, że w niektórych miejscach może być naturalny fluor, ale ja uważam, stały słuchaczu, że warto też czasami sprawdzić, czy na pewno mówią prawdę, czyli przetestować.
[45:11] - Ten pan to jest znajomy mojego ojca, czyli go zna od lat, to by nawet mnie nie oszukał.
[45:15] - Jasne, on wie, ale czy on sprawdził wszystko?
[45:19] - On bada wodę na wejściu, czyli woda wchodzi na ujęcie i wodę, która wychodzi. Próbki są pobierane na mieście i zawożone do laboratorium. Jest woda badana i ta wychodząca na miasto jest badana dwa razy w tygodniu i on podpisuje, czy woda wszystkie normy spełnia i fluor nie jest dodawany. Nie ma w ogóle instalacji do dodawania. Tu, gdzie mieszkam instalacji do dodawania fluoru nie jest zamontowana na stacji uzdatniania. Nie ma tych urządzeń montowanych.
[45:50] - Ja widziałem Alexa Jonesa program i on pokazywał, jak te instalacje wyglądają. Faktycznie muszą być takie instalacje, bo to jest silna trucizna i musi być to odpowiednio zrobione, bo to nie można wsypać do wody, tylko to musi być odpowiednio dodawane, prawda?
[46:08] - Tu, gdzie mieszkam, to jestem pewien, że nie ma, bo on mi gwarantuje, że fluor nie jest dodawany, a w ogóle w Polsce jest to częściowo zakazane, że nie wolno tego dodawać, bo normy by były przekroczone. Bo się uwzględnia normę, to w paście jest tyle fluoru, jak się myje zęby.
[46:27] - Ja na szczęście bez fluoru myję. Pastę bezfluorową mam z reguły.
[46:32] - To na pewno jest fluoru dodawane. Tyle chciałem. A oczywiście Skype znowu przestał działać. Trzy razy dzwoniłem i nic z tego. Telefon też co drugi dzień nie działa. To też trzeba poprawić.
[46:45] - Tak, poprawimy na pewno.
[46:47] - Mówię o stronie technicznej.
[46:49] - Tak jest. To wszystko będzie działało idealnie.
[46:51] - A wysłałem te dwa linki z filmami. To doszły?
[46:56] - Tak jest, doszły.
[46:58] - To spróbuję tam przerzucić na ten-
[47:01] - Przerzucone. Już są przerzucone, oczywiście. Przerzuciłem na czata, oczywiście. Na czacie się znalazły.
[47:06] - A mam pytanie, czy ta ostatnia audycja, co była przed przerwą wakacyjną-
[47:11] - Jest już wrzucona.
[47:12] - Na stronie do ściągnięcia?
[47:13] - Na stronie właśnie jeszcze nie, bo na stronie uzupełniałem. Ze stroną miałem kłopoty. Zawiesiła się. Ktoś przejął kontrolę nad stroną na jakiś czas i w tej chwili będzie sukcesywnie dodawana. Ale na stronie Radia Nafali są do ściągnięcia już te najnowsze audycje, które były uploadowane.
[47:33] - Ostatnią przed wakacyjną bym chciał też odsłuchać.
[47:36] - Tak, to na stronie Radia Nafali można ściągnąć. To są te same pliki. Po prostu jeszcze nie są dodane na stronie teoriachaosu.com.pl. Na stronie radionafali.com wybrać audycję Teoria Chaosu.
[47:49] - Jeżeli są na stronie radia, to tylko linka wrzucić na stronę.
[47:55] - Tak, oczywiście. Tylko że to trzeba zrobić, bo tak jak mówię, miałem problemy z przejęciem strony przez jakiegoś-
[48:03] - Ktoś się włamał.
[48:05] - No tak, prawdopodobnie tak. Przez jakieś kruczki, tylne drzwi czy jakoś tak. Ale myślę, że teraz już jest lepiej, bo zaktualizowałem.
[48:15] - No to się rozłączam.
[48:17] - Dobrze. Dzięki za telefon, stały słuchaczu.
[48:20] - Czyli mówisz, w Polsce fluor nie jest dodawany do wody, bo jest to częściowo zakazane. Sumując to, w paście do zębów byłoby za duże stężenie fluoru.
[48:35] - Rozumiem, dobrze.
[48:37] - Nieoficjalnie zakazane w Polsce.
[48:39] - Dobrze. Dzięki ci za tę informację. Dziękuję.
[48:42] - Do widzenia.
[48:44] - Także to był stały słuchacz. Podobno ktoś założył mu stronę, ale tutaj nie wiem, czy można komuś zakładać strony, że tutaj podobno stałemu słuchaczowi ktoś. Czyli można powiedzieć, że ma nieoficjalną. Wiem, że kiedyś zakładano takie strony swoim jakimś idolom. Fani zakładali strony oficjalne, nieoficjalne. Oficjalne to oczywiście za zgodą, za porozumieniem, a nieoficjalne po prostu sobie Tego typu zakładali. Czy z kontami facebookowymi też tak może być? Trudno powiedzieć. Nie znam się na tym. Także może za chwilkę jeszcze zrobimy przerwę i będzie, myślę, jeszcze telefon od gościa, od Marcina Dachtery z wieloma informacjami.
Tak się zastanawiam, czy jeszcze o tym powiedzieć tutaj. Może tak. Przepraszam. To jeszcze przed przerwą was pomęczę taką informacją. O, jest już Marcin. To już nie będę was straszył tym, co się tam na olimpiadzie ma niby dziać i tak dalej. Jest z nami Marcin Dachtera. Witaj Marcinie.
[50:11] - Witam ciebie, Michale.
[50:12] - Wspaniale, że dzwonisz. Masz podobno jakieś duże informacje, bo wiem, że prowadziłeś audycję „Zakazana wiedza”. Miałeś odpoczynek, ale nie odpoczywałeś tak naprawdę. Cały czas.
[50:30] - Nie potrafię odpoczywać, więc mam pełno nowych informacji mających rzucać zupełnie nowe światło na tematykę bardziej historyczną.
[50:41] - Czy znowu masonerię, iluminaci, czy troszkę w innym kierunku poszedłeś teraz?
[50:47] - Teraz skoncentrowałem się bardziej na historii II wojny światowej oraz na historii przeróżnych ugrupowań określanych jako sekty. A jak dobrze wiemy, sektą jest ta religia, która jest na tyle mała, że nie można ją nazywać religią.
[51:03] - Tak.
[51:04] - Czyli mówimy chociażby o scjentologii, mówimy o mormonach, mówimy tutaj o OTO, o przeróżnych paramasońskich ugrupowaniach, takich jak chociażby organizacja Thule, czy też German Norden, czy też inne ugrupowania związane z masonerią nadstopni. Chociażby zakon zwany Shrinerami, czy też Świątynikami, o którym mówiłem w swoim ostatnim wykładzie pod tytułem „Islam ukryta prawda”, który państwu polecam. Jest w paru częściach.
[51:37] - Dostępny na YouTube, tak? Można sobie zobaczyć.
[51:39] - Na stronie zakazanawiedza.wordpress.com pod zakładką Marcin Dachtera wykłady.
[51:49] - Tak, najlepiej tam, prawda? Bo tam wszystkie masz upublicznione, tak? Też starsze.
[51:55] - Wszystko jest upublicznione, wszystko jest za darmo. Wszystko jest oparte na dowodach, na fotografiach, na cytatach, więc tutaj nie ma mowy o jakichkolwiek większych spekulacjach. Jeżeli mówię o hipotezach, to hipotezy są związane po prostu z konkretnymi dowodami i różną możliwą interpretacją tych dowodów.
[52:16] - Jeszcze z tego, co mi mówiłeś, to badałeś sprawę kulisów II wojny światowej, tak? Może też powiązanych trochę z jakimiś tam spiskami, prawda i takimi rzeczami, ale bardziej od strony militarnej, takiej naukowej.
[52:38] - Tak. Przede wszystkim badałem sprawę historii II wojny światowej w związku z finansowaniem głównych graczy na arenie geopolitycznej konfliktu zbrojnego II wojny światowej. Chociażby dotarliśmy razem z kolegą Rafałem Tromskim do podobnych wniosków, iż i Niemcy za Adolfa Hitlera, czyli Trzecia Rzesza, były finansowane z Wall Street. Tak samo finansowana z Wall Street była Rosja Sowiecka. Teraz dochodzę także do kolejnych ciekawych wniosków dotyczących Chin komunistycznych, które teraz zyskują ogromną potęgę w świecie. I co jest bardzo ciekawe, Chiny mają bardzo podobną historię. Komunizm ich znowu został wytworzony poprzez różne ciekawe machinacje. Przecież jak ktoś zna historię, to wie, iż wyglądało to w następujący sposób. Stany Zjednoczone chciały, aby narodowcy chińscy pod wodzą Czang Kaj-szeka po wojnie stworzyli rząd koalicyjny. Skąd my to znamy zresztą, u nas też tak było.
Z komunistami oczywiście. Przy czym komuniści mieli mieć dostęp do czołowych resortów, takich jak chociażby resort wojska, co byłoby oczywiste, że wtedy przejęliby całkowitą władzę. Bo jak państwo nie wiedzą, to jeżeli kończyła się II wojna światowa, wtedy w Chinach, które walczyły z Japonią, były dwa ugrupowania. Byli narodowcy Czang Kaj-szeka i komuniści Mao Tse-tunga i oni się bardzo nie lubili. Oczywiście po tych rokowaniach i narzuconym wspólnym rządzie przez Amerykanów, który miał oczywiście doprowadzić do przewrotu na rzecz komunistów, wybucha wojna. Jednakże generał George Catlett Marshall, dowódca teatru zbrojeń w tamtym regionie ze strony Stanów Zjednoczonych, odcina amunicję narodowcom. To jest bardzo ciekawe, że powiedział coś takiego: „Jednym pociągnięciem długopisu rozbroiłem 30 dywizji armii Czang Kaj-szeka”. A cała japońska broń, która została pozostawiona po wycofaniu się Japończyków z terenów Chin, trafia do Mao. Co było oczywiste, że Mao musi wygrać. Wygrał właśnie z tego powodu, iż Amerykanie, a dokładnie generał George Catlett Marshall, rozbroił armię narodowców, więc jest to bardzo ciekawa sprawa.
[55:07] - Tak, to są właśnie bardzo ciekawe rzeczy, które opowiadasz. A ja proponuję może przerwę i za chwilkę wracamy. Za dosłownie trzy minuty. Okej, Marcinie?
[55:20] - Oczywiście.
[55:21] - Dobrze, to zostań tutaj z nami, a ja chciałbym tylko powiedzieć, że w Teorii Chaosu chciałbym zacząć promować młodych artystów. Artystów może niekoniecznie młodych, ale takich, którzy zaczynają swoją przygodę z twórczością. Wychodzą z cienia, można powiedzieć, produkują swoje płyty. I tutaj chciałbym puścić utwór Kamili Kostur „Hen daleko”. To jest artystka, która napisała kiedyś do mnie, że oddała utwory, że mogę puszczać w audycji jej utwory, które są naprawdę fenomenalne. Niestety ciężko się przebić dobrej muzyce przez ten cały gąszcz muzyki nieciekawej. Posłuchajcie może utwór Kamili Kostur „Hen daleko” i za chwilkę wracamy. Jesteśmy z powrotem. Z nami jest Marcin Dachtera na linii. Witaj Marcinie po przerwie.
[59:59] - Witam wszystkich.
[01:00:01] - Tak. Jeszcze mówiłeś o tych rzeczach ekonomiczno-społecznych, ale to może zostawię, abyś ty powiedział, co jeszcze chcesz w tym temacie, bo „Zakazana wiedza”, muszę ci powiedzieć, fenomenalnie się słucha. Czasami właśnie wchodzisz w taki tryb jak Bogusław Wołoszański. Bardzo fajnie się tego słucha i to jest też trudna sprawa, żeby tak ładnie to opowiedzieć, żeby ładnie zebrać myśli i żeby tego się fajnie słuchało. Czegoś takiego nie ma. A jeszcze opowiadasz o tych sprawach iluminatów, masonów, jezuitów. Są to tematy nieistniejące w Polsce. Oprócz ciebie, praktycznie nikt się tym nie zajmuje.
[01:01:01] - Niestety trzeba to przyznać. W Polsce jestem absolutnie sam, jeżeli chodzi o omawianie tematyki głównie Towarzystwa Jezusowego, które jest niezwykle ważnym graczem na arenie międzynarodowej. I było tak od samego powstania tego zakonu aż do teraz. Co jest bardzo ciekawe, mam tutaj ciekawe Cytaty dotyczące obecnego Czarnego Papieża Adolfo Nicolasa. Jeżeli państwo nie wiedzą, Czarny Papież jest to kolokwializm odnoszący się do Generała Towarzystwa Jezusowego. Jest to nadrzędny dowódca w monarchicznej strukturze tego rzymskokatolickiego zakonu powołanego przez papieża Pawła III w 1540 roku, jeżeli się nie mylę. Jest to zakon powołany po to, ażeby walczyć z reformacją. Powstały z hiszpańskich alumbrados, czyli dosłownie Illuminati, którzy byli żydowskimi conversos wyznającymi kabałę oraz iluminizm. Skąd państwo to kojarzą: Illuminati, iluminizm. Jest to bardzo ciekawe, że Adolfo Nicolas, nowy generał jezuitów - jezuici to jest przezwisko wymyślone na Towarzystwo Jezusowe przez Kalwina.
Tak więc Adolfo Nicolas nigdy nie występował przeciwko teologii wyzwolenia, ale sam opowiada się za teologią postępu — powiedział jezuicki historyk ksiądz Józef M. Benitez. To jest niezwykle ciekawy cytat, który wziąłem z „Tygodnika Powszechnego Kroniki Religijnej”. Tytuł tego artykułu brzmi: „Czarny Papież postępowy”. Jeżeli państwo nie mają pojęcia, co oznacza teologia wyzwolenia, za którą jest czarny papież obecnego Towarzystwa Jezusowego Adolfo Nicolas, to powinniśmy odnieść się tutaj znowu do źródeł. Będę operował źródłami rzymskokatolickimi, ażeby nikt nie powiedział, że stosuję-
[01:03:19] - Poczekaj Marcinie, bo jedna sprawa jeszcze: Biały Papież, na przykład Jan Paweł II, potępił teologię wyzwolenia.
[01:03:30] - Oczywiście, dlatego właśnie chciałbym przejść do opisu Malchiego Martina dotyczącego samej teologii wyzwolenia. Czym jest teologia wyzwolenia? Żeby słuchacze dokładnie mogli dowiedzieć się, za czym stoi obecny Czarny Papież. Z punktu widzenia redukcjonistycznego podsumowania sumarycznego ta teologia wyzwolenia jest połączeniem wierzeń chrześcijańskich z komunizmem. Czyli mowa jest o chrześcijańskim komunizmie, który był stosowany i praktykowany w Ameryce Łacińskiej. Nadal jest praktykowany na Kubie, w sandynowskiej Nikaragui był praktykowany, o czym już mówiłem w swoich poprzednich audycjach. A jeżeli ktoś jest niezaznajomiony, to odsyłam do książki Malchiego Martina „Jezuici. Towarzystwo Jezusowe i zdrada ideałów Kościoła rzymskokatolickiego”. Książka ta jest napisana przez papistę, przez byłego jezuitę, przez człowieka absolutnie oddanego klasycznym ideałom Kościoła rzymskokatolickiego, filozofii tomistycznej, a pomimo tego bardzo mocno potępia on Towarzystwo Jezusowe. Przejdźmy teraz do cytatu dotyczącego teologii wyzwolenia, jest to ciekawa sprawa.
Jest to 310. strona. Jeżeli ktoś kupił tę książkę, bardzo polecam. Jest dostępna na Allegro. „Panuje powszechne przekonanie, że początkiem teologii wyzwolenia stało się w 1963 roku opublikowanie książki zatytułowanej »A Theology of Liberation«, czyli »Teologia wyzwolenia« autorstwa peruwiańskiego duchownego ojca Gustavo Gutiérreza. Jest w tej idei pewien wydźwięk romantyczny, zwłaszcza że dzięki niej kolejny, trzeci jezuita dzierżący wysoko płomień świeckiego humanizmu znalazł się w panteonie wyzwolicieli, stając w jednym szeregu obok Tyrella i Teilharda. Ci jednak, którzy patrzą na sprawę mniej romantycznie, czy też znają nieco lepiej historię teologii wyzwolenia, mogą wskazać na fakt, iż inspiracją dla pracy Gutiérreza była Konferencja Biskupów Ameryki Łacińskiej, która odbyła się w roku 1968 w Medellín w pobliżu stolicy Kolumbii, Bogoty. Delegaci na konferencję naświetlili położenie ubogich i potrzeby poprawy strasznych warunków ich życia. Bez względu jednak na szczegóły panuje powszechne przekonanie, nawet pośród wielu zwolenników teologii wyzwolenia, że idea ta jest ze swej natury, pochodzeniu i celu produktem sytuacji panującej w Ameryce Łacińskiej. Można rzeczywiście zrozumieć potrzebę takiej idei.
W jaki inny sposób Fernando kardynał i jego bracia duchowni politycy mogliby z taką pogardą i osiągając tak powszechne poparcie, poniżyć wrogi Rzym i europejski Kościół papiestwa wraz z jego obcym papieżem?” Tak, państwo nie przesłyszeli się. Jest tu mowa o poniżeniu papieża przez Towarzystwo Jezusowe, które oficjalnie ma służyć papiestwu. A od 1814 roku, czyli od restytucji Towarzystwa Jezusowego po kasacie dokonanej w roku 1773 przez papieża Klemensa XIV jezuici mają pełną władzę nad papiestwem. Jest to bardzo ciekawa sprawa, warto ją prześledzić. „Sprawę oddaje lepiej stwierdzenie, że Ameryka Łacińska stała się polem doświadczalnym dla wypróbowania różnych teorii i formuł, które skupiły się pod wspólnym mianem teologii wyzwolenia, że inspiracje, podstawowe formuły i wszyscy przywódcy teologii wyzwolenia pochodzili z Europy- A wreszcie to, że najgorliwi jej propagatorzy, zwłaszcza jezuici i zakonnicy z zakonu Myrknal, przybyli z Ameryki Północnej. To właśnie kongregacja Myrknal dała początek wydawnictwu Orbis Books, które stało się głównym źródłem fali sympatyzujących i stronniczych publikacji poświęconych temu tematowi. Już kończę. W zasadzie teologia wyzwolenia jest odpowiedzią na wyzwanie kierowane pod adresem Kościoła, a rozlegające się już na wiele lat przed Maritainem. Wyzwanie do tego, że Kościół utożsamił się z rewolucyjnymi nadziejami mas. Różnica być może polega na tym, że podczas gdy Maritain przyjął teologię historii opartą na błędnej interpretacji filozofii marksizmu, teologia wyzwolenia przyjęła teologię polityki opartą na taktyce sowieckiej.
To jest taktyka sowiecka, drodzy państwo, to jest bolszewizm. Mówiąc w skrócie, propagatorzy teorii wyzwolenia zastosowali prąd myśli teologicznej rozwijającej się w Europie do bardzo konkretnej sytuacji panującej w Ameryce Łacińskiej. Nagle teologiczna i filozoficzna teoria stała się pragmatyczną propozycją i faktycznym programem zmiany obrazu wszystkich społecznych i politycznych instytucji w Ameryce Łacińskiej. To jest książka papisty Malachiego Martina. Malachi Martin mówi nam, że-
[01:09:02] - On był przeciwnikiem. On był jezuitą, ale wyszedł, tak?
[01:09:06] - Tak. On zrezygnował z bycia częścią Towarzystwa Jezusowego, jednakże nadal jest kapłanem rzymskokatolickim i ma pełne możliwości publikacji pod hospicjami Watykanu, czyli jest osobą uznaną jako publikujący w imieniu Watykanu.
[01:09:27] - I właśnie, tutaj mam pytanie dotyczące chociażby Jana Pawła II. Czy to była tylko przykrywka, że był przeciwnikiem teologii wyzwolenia, czy też to była jakaś gra większa? Ciężkie pytanie.
[01:09:44] - Pytanie, które jest nie powiem, że ciężkie. Jest to pytanie wręcz bardzo proste. Był otwartym przeciwnikiem teologii wyzwolenia, jednakże był socjalistą. Czyli był za społeczeństwem wolnorynkowym z odchyleniem do socjalizmu.
[01:10:01] - Za tym, co Lech Wałęsa był, czy na przykład Solidarność, czy Anna Walentynowicz, prawda? Czyli taki socjalizm z ludzką twarzą.
[01:10:11] - Tak. Społeczna gospodarka rynkowa, tak zwana.
[01:10:13] - Tak jest. Właśnie za tym był. Czyli to nie jest ta teologia wyzwolenia, która jest komunizmem typowym.
[01:10:22] - Tak, czystym komunizmem, jak to pisał Malachi Martin, sowieckim.
[01:10:26] - Czyli jednak się sprzeciwiał. Czy to była taka kontrolowana opozycja Jan Paweł II, czy też tam są po prostu w Watykanie tarcia? Bo mi się tak wydaje, że tam są jednak tarcia, że walczą tam ze sobą te różne partie.
[01:10:38] - Oczywiście, są ogromne tarcia, bo wielu papieży zostało zamordowanych właśnie za to, iż nie uznawali prymatu czarnego papieża. Jest to bardzo ciekawe, że-
[01:10:47] - Na przykład Jan Paweł I.
[01:10:49] - Jan Paweł I. Nie tylko Jan Paweł I, Klemens XIII, Klemens XIV i wielu innych papieży, jak popatrzymy przez całą historię, co jest fantastyczną sprawą. Adolfo Nicolás pomiędzy rokiem 1968 a 1971 doktoryzował się na Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie, pisząc rozprawę doktorską pod tytułem „Teologia postępu”, gdzie chwalił teologię wyzwolenia. To jest bardzo-
[01:11:22] - Dobrze, wiesz, Marcinie, ja myślę, że to po prostu... Słuchaj, bo najważniejsza też rzecz taka jest tutaj, bo już od dawna nie było „Zakazanej wiedzy”, a słuchacze się dopytują, kiedy będzie, czy będzie, co i jak właśnie z tą audycją, bo bardzo wielu ludziom się ta audycja podoba. Czy coś planujesz w tej kwestii?
[01:11:52] - Pomimo ogólnego braku motywacji planuję wznowienie nagrań „Zakazanej wiedzy” i następna podcastownia, że tak powiem, bo raczej nie przewiduję możliwości telefonów, gdyż są to zbyt dokładne kwestie historyczne, które omawiam, będzie na temat hitlerowskiej broni jądrowej, na temat wybuchów hitlerowskiej broni opartej na uranie, które odbyły się-
[01:12:20] - To zupełnie inna dziedzina.
[01:12:24] - Dokładnie. Jest to nadal historia, jednakże jest to historia bardziej dokładna, bardziej przyczynkowa. Są to badania małego wycinka rzeczywistości społeczno-gospodarczej, czy też możemy nawet powiedzieć technologicznej części takiego dociekania. Jednakże jest to bardzo ważne, bo jak dotarłem do informacji, to mogę teraz zakomunikować, iż broń hitlerowska, broń atomowa była gotowa i część z tej broni przedostała się do Amerykanów podczas eskapady uciekającego przed aliantami U-Boota U-234. I on przewoził różne patenty, przewoził broń, przewoził uran i wiele różnych ważnych rzeczy. O tym powiem zresztą w poniedziałek. I pewne plany dotyczące broni jądrowej, zapalniki chociażby, trafiły w ręce projektu Manhattan dowodzonego przez Roberta Oppenheimera, który własną osobą pofatygował się, ażeby rozmawiać Z ludźmi zorganizowanymi w ekipę tego uciekającego okrętu. Jest to bardzo ciekawe, dlaczego szef projektu Manhattan, Robert Oppenheimer, pofatygował się właśnie tam. Sam mówił, że chodzi tutaj o bombę atomową. Jest bardzo mocne domniemanie, iż Amerykanie korzystali podczas pierwszych wybuchów na pustyni Alamogordo w Nowym Meksyku z technologii uzyskanej przez fizyków jądrowych Trzeciej Rzeszy.
[01:14:11] - To jest temat bomba. Oczywiście o bombie jądrowej też będzie mowa, ale jest to bombowy temat, naprawdę. Mało kto za taki temat się zabiera. Z tego, co wiem, Igor Witkowski próbował, ale doszedł, że jednak chyba nie bardzo. Że jeszcze dużo dalej byli niż Amerykanie. Znaczy z tyłu. Nie dalej, tylko z tyłu byli Niemcy.
[01:14:41] - To prawda, gdyż Niemcy nazistowskie, jeżeli patrzymy z punktu widzenia pożyteczności wojskowej, mieli inną bombę atomową niż Amerykanie. Jeżeli mówię o tych wybuchach próbnych w Rugii i w Turyngii, są to wybuchy o mocy około jednej kilotony. Nie są to wybuchy mocy takiej, jaką miała bomba amerykańska, która miała 12, 13 kiloton, które były zrzucone na Hiroszimę i Nagasaki. To zupełnie inna moc bomby atomowej. Jednakże, pomimo iż była to mniejsza moc niż bomby wyprodukowanej przez projekt Manhattan, to ta broń była dużo mocniejsza niż najmocniejsze bomby oparte na konwencjonalnych materiałach wybuchowych.
[01:15:32] - Bardzo ciekawe. Słuchaj, a kiedy będzie można się dowiedzieć o tej bombie? Kiedy będziesz chciał zaprezentować swoją audycję?
[01:15:47] - Prawdopodobnie pierwsza część tej prezentacji, która myślę, że przedłuży się jednak na dwie, trzy części, tak jak prezentacja na temat templariuszy i piratów. Będzie można usłyszeć tę prezentację najprawdopodobniej w poniedziałek o godzinie 21.00.
[01:16:02] - O kurczę. Cóż za niespodzianka. Tak mogę powiedzieć. Jeszcze wrócę do templariuszy i piratów. To po prostu było niesamowite. Niesamowicie się tego słuchało. Po prostu fenomenalna wiedza. Takich rzeczy nie ma w Polsce kompletnie. Czasami gdzieś może w jakimś History Channel, ale to tylko tak zaznaczą, że coś tam jest. Natomiast właśnie w taki sposób zgromadzonej wiedzy niestety nie ma.
I jest to też takie nieładne, że media głównego nurtu zajmują się jakimiś zupełnymi pierdołami, prawda? Jakąś polityką, że ten to ukradł, ten to zrobił. Co to kogo naprawdę obchodzi? Rzeczy takie historyczne powinny też ludzi obchodzić, żeby się interesować tym, co było kiedyś, bo to może się na przykład coś powtórzyć. Tak jak z nazizmem czy z różnymi innymi rzeczami. Także tego brakuje. Także to jest super sprawa i super informacja, że będzie. A ja miałbym taką propozycję, Marcinie, pogadać troszkę, bo wiem, że napisałeś taki list otwarty do środowiska alternatywnego. Tak w cudzysłowie oczywiście, bo to środowisko nie istnieje. Jest to samozwańczy tytuł, który przez tych ludzi zajmujących się rzeczami wyjaśnionymi.
[01:17:36] - Zauważyłem pewną prawidłowość, że osoby, które przypisują się do tak zwanego środowiska alternatywnego poprzez swoje samozwańcze przypisanie sugerują, że mają pewną wiedzę, której nie ma mainstream. A następnie, kiedy dochodzimy do samej natury tej wiedzy, okazuje się, że ta wiedza nie jest poparta absolutnie żadnymi dowodami. Tutaj możemy mówić o teoriach w stylu reptilianie. Możemy tu mówić o teoriach w stylu, że Chufu, pani Lucyna Łoboz, to jest genialne, naprawdę.
[01:18:10] - Zaraz, poczekaj. Lucyna Łoboz to są channelingi, tak?
[01:18:15] - Tak, ale zaraz daj skończyć, bo to jest bardzo ciekawa sprawa i można się nieźle pośmiać. Lucyna Łoboz twierdziła, że — to zostanie w internecie ta informacja — Chufu jest pochowany na Górze Ślęży i następnie razem z Januszem Zagórskim prowadzili tam wykopaliska. Jest to naprawdę kuriozum niesamowite. Zresztą przedtem mówiła, że gdzie indziej był pochowany, ale nieważne.
[01:18:41] - Słuchaj Marcinie, ja nie byłbym taki prześmiewczy w tym ze względu na to, że prawdopodobnie ostatni władca inkaski schronił się w Polsce i jest pochowany w Polsce. I to nie jest żart. Byłby to oczywiście żart, gdyby nie to, że odnaleziono kipu inkaskie. To było na zamku w Niedzicy. I faktycznie dotarł, już nie pamiętam, autor „Pod klątwą kapłanów”. Dziennikarz i popularyzator wiedzy historycznej dotarł do informacji, że faktycznie coś jest na rzeczy, że do dzisiaj żyją potomkowie Tego ostatniego Atahualpy, tego przywódcy inkaskiego. Tak że może coś w tym być. Nie negujmy od razu.
[01:19:42] - Nie, nie neguję od razu, tylko mówię, że sama hipoteza przed sprawdzeniem hipotezy nie jest zaopatrzona w żadne przed dowody.
[01:19:49] - Zgadza się, bo tutaj znaleziono Kipu, znaleziono potem ludzi.
[01:19:53] - Ja nie neguję możliwości przechodzenia różnych kultur poprzez duże bariery wodne. Sam zresztą mówiłem w swojej prezentacji, że takie sytuacje działy się wiele razy.
[01:20:04] - Szczególnie już potem, gdzie to były możliwości. Ten Atahualpa, już statki były, już to regularne były transporty wtedy. To XVII wiek był.
[01:20:13] - Tutaj nie ma żadnego zdziwienia. Jednak Chufu to jest troszkę inna sytuacja. Nie zdziwiłbym się jak Chufu mógł być pochowany na Wyspach Brytyjskich. Mógł być pochowany koło wybrzeża gdzieś. Ale góra Ślęża? Dobra, nie o to chodzi.
[01:20:31] - Ale ten Chufu to ten, który teoretycznie postawił piramidę. To Cheops po prostu.
[01:20:38] - Powiedzmy. Miał ponoć stawiać, ale ta stela inwentarzowa, która mówi, że nie postawił, ale jednak postawił.
[01:20:45] - Bo była Hefrena, a Chufu to znaczy Cheops, jeśli dobrze myślę. Czyli Cheops według Lucyny Łobos jest w Polsce.
[01:20:58] - Tak, pod górą Ślęża.
[01:21:00] - Ciekawe. Z chęcią bym pojechał na takie wykopaliska.
[01:21:05] - Jest to w internecie dostępne.
[01:21:07] - Ale nic nie znaleziono podejrzewam, bo byłoby głośno jakby się coś znaleźło.
[01:21:12] - Rozkopano tylko kościół.
[01:21:18] - To ciekawe.
[01:21:18] - Chciałem się odwołać do klasycznej metodologii naukowej, że zamiast hipotez, które nie mają żadnej możliwości udowodnienia, jak chociażby hipotezy o reptilianach czy hipotezy o jakichś energiach, których się roi pełno na przykład u Davida Icke, gdzie jedna czwarta jego wywodów, może nawet trochę więcej, to są rzeczy, które są poparte jakimiś dowodami, są możliwe do sprawdzenia. Natomiast reszta to są po prostu bajeczkowanie. Nikt tego nie może sprawdzić. Okej, to jest hipoteza. On stawia hipotezę, tylko on stawia hipotezę od razu twierdząco. Jeżeli ktoś chce to podważyć, to się mówi: „Ty tego nie rozumiesz, bo ty jesteś nieoświecony”.
[01:21:58] - Nieoświecony. Tak. Przepraszam ciebie, Marcinie, mamy słuchacza. Pekok jest z nami.
[01:22:09] - Witam ciebie. Halo, halo.
[01:22:12] - Dzień dobry.
[01:22:12] - Dobry wieczór. Czy masz jakieś pytanie? Czy coś chciałbyś dodać w temacie? A może coś zupełnie innego? Tak, jakieś problemy techniczne były. To wracamy do tej rozmowy. Taki mocny był ten twój artykuł, muszę powiedzieć. Ten wpis na twojej stronie.
[01:22:41] - Tak. Po prostu zauważyłem pewne ogromne zboczenie z linii początkowej ruchu anty-NWO w Polsce, gdzie najpierw skupialiśmy się na polityce, skupialiśmy się na sterowaniu społeczeństwem, na socjotechnicznych mechanizmach, chociażby intensyfikacji lęku, na mechanizmach deprywacji, mechanizmach takich jak wspomina Cialdini społecznego dowodu słuszności, którym posługuje się ciągle telewizja. Odeszliśmy od tego jako jakaś społeczność, która oczywiście nie istnieje jako taka, chodzi mi o konkretnych ludzi. Przestaliśmy zajmować się rzeczami, które są udokumentowane, czy też możliwe do udokumentowania i szukaniem prawdy historycznej, prawdy politycznej, prawdy związanej z religią. I uciekliśmy w jakieś chmury, w reptilian, w czekanie na rok 2012. Oczywiście to są hipotezy, można je stawiać, jest to naukowe. Jednakże te hipotezy nie prowadzą nas nigdzie, bo zamknęliśmy się w malutkich grupkach społecznych wokół jakiejś konkretnej osoby. To jest 100, 200 osób, nie więcej albo i dużo mniej tak naprawdę. Pewne osoby się dublują w wielu różnych środowiskach. Te środowiska są hermetycznie zamknięte.
Nikt nie wychodzi do ludzi, którzy nie są zorientowani w temacie, czy też nie są oświeceni, czy jakby to nazywać. A oświeceniem najczęściej jest to, że nie kwestionuje się tego, co mówi osoba, która jest centrum takiego kręgu.
[01:24:12] - A jak ktoś próbuje przedstawiać jakieś różne dowody, to jest bardzo wtedy atakowana taka osoba.
[01:24:17] - Tak, jest bardzo atakowana, jest bardzo nieoświecona, bo kwestionuje. Problem jest taki, że naszym problemem nie jest to, że nie potrafimy zaakceptować, tylko że nie potrafimy kwestionować. Przecież wszystkie masakry największe w historii świata wzięły się właśnie z ludzkiego posłuszeństwa, nie z ludzkiego nieposłuszeństwa. Wojna bierze się z ludzkiego posłuszeństwa. Totalitaryzm bierze się z ludzkiego posłuszeństwa. Przecież wszystko jest związane z posłuszeństwem, nie z brakiem posłuszeństwa. Więc jeżeli lider coś mówi i ludzie zaczynają to kwestionować, to tym lepiej. Więc powinniśmy zacząć szukać realnego dialogu. Dialogu opartego na faktach, nie na domniemaniach i na hipotezach. Okej, ja mogę stawić hipotezę, dajmy na to: czajniczek krąży wokół Ziemi.
[01:25:09] - Słynny postulat Russella.
[01:25:12] - Jest. Czajniczek krąży wokół Ziemi. No i co? Może krąży, może i nie krąży, ale nie da się udowodnić.
[01:25:17] - Nie da się go zobaczyć po prostu. Tak mały jest, że nie da się go zobaczyć teleskopem najlepszym.
[01:25:23] - Nie da się tego udowodnić. Można udowodnić to jedynie wtedy, kiedy czajniczek spadnie, ale nie wiadomo, kiedy spadnie, czy w ogóle spadnie. Więc tutaj zajmujemy się rzeczami, które są absolutnie niesprawdzalne. Natomiast rzeczy, które są sprawdzalne, o których ja tutaj właśnie zaczynam mówić Zostają zupełnie odłogiem. Nikt tego nie rusza, bo tutaj człowiek może się naprawdę narazić. Może się narazić religii, czyli narazi się tak naprawdę wszystkim religijnym ludziom, bo ludzie identyfikują się ze swoją religią, pomimo że nie mają żadnej wiedzy na temat tej religii. To jest oczywiste.
[01:25:54] - Ja muszę powiedzieć, że faktycznie też ja się naraziłem, tak myślę, z audycją „Teoria Chaosu”, bo prawdopodobnie właśnie z jednego radia. Być może, nie mówię w 100%. Oczywiście oficjalny powód był zupełnie inny, ale podejrzewam, bo to akurat po twojej audycji Marcinie było, że jakoś tak nie bardzo chętnie do tego podchodzili tematu. O reptilianach można było gadać, o wszystkim, ale o tych nie rzeczach.
[01:26:25] - Właśnie mówię, że kiedy człowiek zaczyna stawiać nie tylko hipotezy, które są niesprawdzalne, ale hipotezy, które są sprawdzalne, jest możliwość sprawdzenia tego w źródłach historycznych, jest możliwość sprawdzenia tego w dokumentach i się okazuje, że hipoteza się sprawdza. Wtedy zaczynają się prawdziwe problemy. Wtedy ludzie zaczynają się obrażać, wtedy zaczynają być ataki ad persona i człowiek wtedy nie może normalnie rozmawiać w sposób naukowy poprzez argumenty. Od razu zostaje się masonem, Żydem, człowiekiem opłacanym przez rząd, Al-Kaidą, kimkolwiek, nazistą. Mówiłem jeszcze u Janusza Zagórskiego na temat ogólnie nowego porządku świata. Wymieniałem różne ciekawe cytaty dotyczące tego, co ma się stać w przyszłości według oczywiście liderów pewnych think tanków, chociażby CFR-u czy Komisji Trójstronnej, Klubu Rzymskiego. Wtedy od razu posypały się różne inwektywy w stylu: komuch. Nie, przepraszam, jeżeli ktokolwiek wiedział o mojej pracy, to wie, że jestem skrajnym liberałem czy też libertarianinem. Przy tym jestem antykolektywistą, jestem indywidualistą i uważam, że właśnie wioska globalna, która ma nadejść, czyli ta globalna wioska, to jest ostateczne zatracenie ludzkiego indywidualizmu w kolektywie. Tak samo chodzi o to samo z Facebookiem.
Facebook ma nas wkręcić w tą globalną sieć. My mamy się stać jednym i tym samym ze wszystkimi innymi ludźmi. Mamy być tacy sami jak oni, bo jak nie jesteśmy tacy sami, to zostaniemy atakowani. Nikt nie polubi naszego postu. To jest bardzo poważne zagrożenie, gdzie tracimy swój indywidualizm z każdym dniem, z każdą tak naprawdę minutą spędzoną przed odbiornikiem telewizora, przed portalem społecznościowym. Naprawdę człowiek ginie. Człowiek ginie wtedy, jak mówią różne prymitywne plemiona, kiedy zabierze się mu dusza. Czym jest dusza człowieka? Jest jego indywidualnością tak naprawdę. I tracimy swoją indywidualność z każdym dniem.
Rodzi się właśnie ten nowy człowiek. Nowy człowiek, który już od czasów rewolucji francuskiej miał powstać. Jest to człowiek, który ma być całkowicie kontrolowany, ma tylko odpowiadać na bodźce, nic nie ma wychodzić z wnętrza człowieka. I co ciekawe, obecna psychologia, zwana behawioryzmem, działa właśnie w taki sam sposób. Trzeba stworzyć nowego człowieka. Człowieka, który tylko działa w odpowiedzi na bodziec. Te bodźce ma oczywiście dawać rząd, mają dawać różne organizacje, bo człowiek z natury oczywiście jest zły, jest niebezpieczny, trzeba go ograniczyć. Natomiast ja uważam odwrotnie, że człowiekowi trzeba dać wolność, bo z uwagi na wolność człowieka nigdy nie było żadnych wielkich mordów, nigdy nie było żadnych poważnych problemów społecznych na dużą skalę. Natomiast z uwagi na kolektywizm oraz z uwagi na ludzką spolegliwość było tego pełno. Przecież wszystkie totalitarne reżimy faszystowskie operują na kolektywizmie, nie na myśleniu jednostkowym.
Państwo jest najważniejsze. Państwo jest ważniejsze od jednostki. Państwo jest ważniejsze od ciebie. Ty jesteś tylko cząstką machiny. Tak samo mówi komunizm.
[01:29:46] - Tylko oni raczej wtedy chyba partia mówią, że partia najważniejsza.
[01:29:50] - Oczywiście partia, ale partia jest ucieleśnieniem woli państwa, woli narodu. Czyli naród jest ważniejszy w faszyzmie od jednostki. Jednostka tak naprawdę się nie liczy. Liczy się ta substancja narodowa. Tak samo jest z drugiej strony w komunizmie, gdzie państwo zawłaszcza wszystko. Bo faszyzm to jest inaczej korporacjonizm. To jest bardzo ciekawe. Korporacjonizm mówi, iż państwo jest korporacją i wciela następne małe korporacje wewnątrz państwa. Czyli i tak państwo jest wszystkim. Komunizm mówi po prostu bez korporacjonizmu, że państwo jest wszystkim.
Więc jeżeli teraz mówimy, że korporacjonizm przejmuje władzę nad światem, to mówimy o faszyzmie. Po prostu. To można sobie na Wikipedii sprawdzić, „korporacjonizm” sobie wpisać. Pierwszy raz został wprowadzony przez Benito Mussoliniego w oparciu o encykliki kościelne, chociażby encyklika „Rerum novarum”. Ona potępiała i kapitalizm, i socjalizm. Chciała czegoś pomiędzy. Socjalizm jako komunizm oczywiście wtedy.
[01:30:51] - Tak. Jest z nami jeszcze Armor Cage, a zaraz wrócimy do tematu tych sporów w środowisku. Witaj, Armor Cage.
[01:31:02] - Witam Michale, witam Marcinie. Może zacznę, bo powiem tak, nie chciałem się wpychać za bardzo, ale jednak się wepcham jeszcze trochę z informacjami, żeby później już nie przeszkadzać. Co do tych wież komórkowych, to taki jest stan takiego profesora Arkadiusza Jadczyka, „Aby ludzie byli zdrowi. Wpływ telefonii komórkowej na zdrowie” i tak dalej. Tutaj co do UFO Forum szesnastego, na którym byłem, to mówił taki, tutaj gdzieś mi to uciekło, chyba Stanisław Barski o takiej pumie, która atakowała i to w Polsce, że tak powiem.
[01:31:44] - A były pumy. To prawda, że były te pumy.
[01:31:49] - Ale właśnie on poruszał to w bardzo ciekawy sposób, że on musiał atakować w tym samym momencie w różnych rejonach.
[01:31:55] - To sprawa taka, czy ciupakabra, czy puma nie do końca wyjaśniono. Pumy na 100% były, tylko że nie robiono paniki, bo one grasowały po prostu po Polsce, uciekły z nielegalnych farm. I to nie jedna. Tych pum było naprawdę mnóstwo, podejrzewam, że cztery, pięć pum było w Polsce. Podejrzewam, że od pięciu do dziesięciu uciekło. Tylko że niektóre w Czechach były po prostu, a niektóre tylko w Polsce. I one naprawdę przeszły bardzo duży obszar kilkuset kilometrów nawet. One w głąb kraju doszły.
[01:32:29] - Ja bardzo negatywnie podchodzę do określenia, że to puma była akurat, jeżeli chodzi o okaleczenia tych zwierząt i właśnie takie à la chupacabra, bo puma raczej w ten sposób nie atakuje kilkunastu świniaków, wycinając im jakieś części, pozbawiając krwi.
[01:32:48] - Ale te kozy z tymi kozami, bo znałem sytuację z Sochaczewa. Nie wiem, czy akurat Sochaczewa. Gdzieś tam była sprawa z tymi pumami i kozami, że to mogła być puma, ale to tak zmanipulowano, że niby wyszło, że chupacabra. Trudno powiedzieć, to są rzeczy, że trzeba było na miejscu badać. Z tymi świniakami faktycznie trudno powiedzieć, co było.
[01:33:16] - Jak dla mnie, Michale, to bardziej taka à la chupacabra, bo biorąc pod uwagę te okaleczenia, tu jednak coś innego atakowało, a bardziej dla zmyłki powiedziano o pumach. Ale dobra, to pozostawmy. To jest tylko taka informacja przy okazji, żeby ludzie sobie sprawdzili. Co do „Inków w Polsce” to jest taki dokument. Ja od jakiegoś czasu na niego poluję, bo go oglądałem w polskiej telewizji, bo jest przez polską telewizję nakręcony. „Inkowie w Polsce”, film dokumentalny, jest na VHS, ale nie mogłem go w formie elektronicznej nigdzie dopaść.
[01:33:50] - Nigdzie tego nie ma, tak?
[01:33:52] - Właśnie nie ma. Jak gdzieś próbujesz kupić, to jest wyprzedane.
[01:33:54] - Ja mam książkę na ten temat, a o filmie nie słyszałem.
[01:33:59] - Nie widziałeś w telewizji tego filmu?
[01:34:00] - Nie.
[01:34:01] - Polska telewizja zrobiła o tym gościu, który był potomkiem niby Inków i tak dalej. On był przekazywany jako dziecko, zmienił nazwisko i tak dalej. Potem były jakieś partie.
[01:34:14] - Venish.
[01:34:14] - Tak, ten Venish. I on potem szukał swoich przodków. Znalazł to niby zapisane.
[01:34:20] - Kipu.
[01:34:21] - Tak. I on potem zginął w wypadku oczywiście.
[01:34:26] - W 80. latach chyba.
[01:34:26] - Tak samo, jak wszyscy inni ludzie gdzieś tam w jakichś wypadkach ginęli. On jako potomek zginął. I właśnie o to chodzi, że ten film też był w telewizji. Kiedyś go oglądałem w nocy po prostu, bo to wiadomo, jak to jest w polskiej telewizji, że 3:00 w nocy, to wtedy filmy lecą normalne do oglądania. I oglądałem go kiedyś raz i drugi i nie mogę go po prostu dopaść w formie elektronicznej. On jest niby na kasecie VHS do kupienia za 25 zł. Nie mogę go kupić, bo na przykład jest wyprzedany, że wszystkie są sztuki i jest niedostępny. Na takiej zasadzie.
[01:35:00] - Gdzieś musi być na pewno. Przecież jak to emitowane, na pewno ktoś nagrał.
[01:35:04] - Właśnie gdzieś szukałem, wypisywałem, żeby mi udostępnili. Jeżeli ktoś ma, to nikt też nie za bardzo ma, ale ktoś mógł pewnie nagrać. Mam nadzieję, że ktoś nagrał ten dokument „Inkowie w Polsce”.
[01:35:16] - Ciekawe.
[01:35:16] - Jeżeli chodzi o Marcina. Marcinie, słuchaj, ja kiedyś o ciebie też na blogu napisałem. Tutaj tak za przeproszeniem powiem, że chujnia, dlatego że ty chcesz zrezygnować, bo napisałeś oficjalnie gdzieś jakiegoś newsa, że chcesz się wycofać z prowadzenia takich informacji i ogłaszania swoich treści, że tak powiem.
[01:35:42] - Z drugiej strony zauważ, że Marcin wkłada mnóstwo pracy, a z tego nie ma kołaczy, jak się mówi.
[01:35:51] - Ja wiem, o co chodzi.
[01:35:53] - Nie ma z tego profitów po prostu. To jest naprawdę mnóstwo pracy. I jeżeli naprawdę, to mówię też do wszystkich słuchaczy, którzy słuchają. Chcecie na przykład, żeby Marcin miał audycję i miał motywację do tworzenia tego, co robi, to trzeba po prostu wspomóc jego inicjatywę, bo inaczej się nie da.
[01:36:14] - Jasne. Absolutnym minimum jest wpisanie chociażby się gdzieś tam na blogu w komentarzach, że popieramy albo że informujemy innych, albo coś w tym stylu.
[01:36:24] - Może ja skomentuję, bo ja ogólnie mam taką wizję, że zamiast spotykać się przez internet, warto byłoby, jeżeli mieszkamy w mniej więcej podobnym miejscu, w podobnej miejscowości, w małej odległości od siebie, powinniśmy spotkać się w realnym świecie, porozmawiać, podzielić się literaturą, jaką mamy i po prostu zorganizować jakieś spotkanie dla tak zwanych lemingów, czy też osób zaciekawionych ogólnie tematyką polityczno-społeczną. I właśnie na takich spotkaniach możemy naprawdę pokazać młodym czy też starszym ludziom zainteresowanym tematyką prawdziwie alternatywną wobec mediów głównego nurtu. Ale mówię tu o tematyce, która jest w pełni sprawdzalna. Czyli nie ma sytuacji takiej, że ja powiem, wyjdę, że reptilianie są tutaj, papież się zmienia, ogon wystaje, a facet jakiś wyjdzie bardziej sensowny i zapyta: „A jakie są na to dowody, człowieku?”. Ja powiem: „Nie ma dowodów. Ale tak jest. Cicho siedź”.
[01:37:20] - Ale właśnie, Marcinie, ja się tu dlatego dodzwaniam i próbuję się tu dobić do Michała, bo problem polega na tym, że ty na przykład tak mówisz o reptilianach, że oni nie istnieją. Wiadomo, bzdura i tak dalej. Tak samo, jak mówiono o rakietach. Przecież to są sfotografowane zwykłe torpedy. Nie ma rakiet, bo nie mogą latać. Nie ma takiej możliwości. Jak można jakieś rakiety puszczać gdzieś na przykład z kontynentu na kontynent albo coś w tym stylu? Przecież to są zwykłe torpedy sfotografowane z góry i już. To jest tak samo.
[01:37:56] - Ja mówię o czym innym. Mówię o tym, że jeżeli przyjmiemy taką hipotezę fizyczną, która obecnie buduje naszą wiedzę z fizyki teoretycznej, że wszechświat jest nieskończony, natomiast mamy nieskończoną możliwość wystąpienia formy życia takiej, jaką sobie wymyślimy.
[01:38:11] - Ja ci powiem tak.
[01:38:12] - Jeżeli przyjmiemy, że wszechświat jest nieskończony, że istnieją reptilianie
[01:38:16] - Ja powiem tak, Marcinie, że nie można tak do końca.
[01:38:20] - Jest to możliwe, ale jest taki problem jak z czajniczkiem. Jeżeli nie da się tego udowodnić, bo oni na przykład rządzą i ukrywają się i mają milion sposobów, aby się ukryć, bo są na wyższym poziomie technologicznym wszystkim, to nie ma sensu tak naprawdę tego badać.
[01:38:36] - Ja się wepcham w taki sposób, że to tak jak z Ziemią. Powiedzmy, że jest okrągła. Można powiedzieć, że jest płaska, bo widać, że jest płaska.
[01:38:45] - Nie. Już nawet ludzie, wiesz co? Już nawet Grecy to zobaczyli za pomocą chociażby Księżyca. Jak się odbija. Jeśli dobrze pamiętam. Czy też jak statek na przykład płynie, to widać, że najpierw ginie, że na samym końcu widzimy czubek statku jakiegoś czy okrętu.
[01:39:10] - Ale to jest z obserwacji, jednak na dobrą sprawę na krótką odległość to widzisz, że jest niby teoretycznie Ziemia płaska.
[01:39:16] - Ale da się to badać. Da się to badać, więc to jest inna sprawa.
[01:39:19] - Tak, ale ja o czymś innym. Ja nie mówię, żeby nie badać, ja tylko mówię, żeby nie tworzyć z tego podstaw ruchu społeczno-politycznego, który ma trafić do osób, które nie są zainteresowane tematem konkretnie. Po prostu. O tym mówię. Nie mówię, że nie można pisać książek. Oczywiście, że można. Przecież to jest naukowe. Jeżeli ktoś naukowo zamierza pisać książkę na dany temat, to tym lepiej. Będzie lepiej zbadany dany temat, będzie lepsza literatura. Jedne twierdzenia staną obalone, a jedne staną poparte czy też hipotezy staną poparte.
[01:39:49] - Marcinie, jeżeli się tak mogę wepchać w ogóle. Ja bardzo pozytywnie podchodzę do różnych rzeczy, które ogłaszasz, informujesz, bo mi się podobają. Szczególnie, że mogę to jakoś sprawdzić i rzeczywiście ewidentnie mogę nawet między swoimi znajomymi, którzy tak strasznie lubią History Channel czy nie wiadomo co, mogę zabłysnąć i powiedzieć o rzeczy, których oni w życiu nie wiedzieli, oglądając wszystkie programy. I nagle się okazuje, że te rzeczy, o których mówisz, są sprawdzalne. Ale jeżeli chodzi o reptilian, to ja mówię, ja bym ich nie odrzucał. Ja rozumiem, tak jak teraz powiedziałeś, że można na ten temat rozmawiać czy szukać informacji i tak dalej, ale ty jednak podchodzisz do tego sceptycznie. To jest tak samo jak z tymi torpedami.
[01:40:31] - Ja podchodzę do wszystkiego sceptycznie. Tak samo podchodzę sceptycznie do tego, co ja robię i tak samo sceptycznie podchodzę do tego, co robią inni. Więc ja pozwalam, ażeby była pełna krytyka tego, co ja robię, ale merytoryczna. Tak samo merytorycznie mogę skrytykować pewne twierdzenia dotyczące na przykład reptilian, że nie ma mocnych dowodów. Jedynie dowody są związane z dawnymi przekazami mitycznymi i nie jest to na tyle mocny dowód, ażeby opierać na tym jakąś część ruchu dotyczącego zmiany społeczno-politycznej.
[01:41:01] - Tak, ale to podajesz na przykład teraz, kiedy my rozmawiamy. A jeżeli robisz jakiś swój wykład czy informację, to tu podajesz bardziej informacje tego typu, że oni według ciebie nie istnieją i ich nie ma. Rozumiesz? Na takiej zasadzie. I to jest właśnie ten pewien problem.
[01:41:15] - To jest na razie mój poziom wiedzy na ten temat. Po prostu. Jeżeli ktoś uważa inaczej, to niech przedstawi pewne dowody, które mówią inaczej. Ja bardzo chętnie.
[01:41:24] - Marcinie, no nie widziałeś tych dowodów, filmów na YouTube? Jak tam oczy się zmieniają, skóra się zmienia.
[01:41:32] - Widziałem tego typu zmieniające się oczy, swoją drogą podczas różnych programów telewizyjnych. To jest kwestia oświetlenia. W większości przypadków w bardzo prosty sposób.
[01:41:40] - Nie może być.
[01:41:41] - Tu też tak uważam, że to jest takie troszeczkę-
[01:41:45] - Naciągane dowody.
[01:41:46] - I naciągane, ale powiem szczerze, że ja bym nie negował wroga przed jego poznaniem. To jest na zasadzie takiej, że jaką mamy wiedzę, tyle możemy pojąć. To jest trochę na takiej zasadzie, że tak jak to było właśnie podczas drugiej wojny światowej, że nie ma rakiet, tylko są torpedy. Tu podobnie. Jeżeli mamy jakiegoś wroga, to lepiej jednak pomyśleć, że gdyby on był, to może jaką mielibyśmy obronę przed nim, a nie na zasadzie, że on na pewno nie istnieje. O to mi chodzi.
[01:42:14] - Tak, tylko że wtedy z góry trafiamy, patrząc z punktu widzenia jakiegoś marketingu politycznego czy też marketingu społecznego, trafiamy w bardzo wąski target. Wąski target, który jest na tyle otwarty, ażeby brak dowodów przeczytać jako dowód. Dam przykład. Jeżeli do wykształconego grona, dajmy na to matematyków pójdzie się z twierdzeniem, że scjentologia w początkowym stadium rozwoju znajdowała się w lożach Ordo Templi Orientis Alistaira Crowleya. I na początku powiedzą: „Co to jest Ordo Templi Orientis?” I tłumaczysz im, co to jest scjentologia. Mówisz im, jakie są dowody i oni mówią: „Okej, masz rację”. Ale jak im powiesz, że reptilianie rządzą światem, to oni pytają: „Jakie są dowody?” I wtedy koniec tak naprawdę zabawy. I powiedzą: „Nie ma dowodów”. To koniec.
[01:43:11] - Można w ten sposób odbierać, ale mówię, ja opieram, żeby nie negować od razu z góry z jednej strony, a z drugiej strony jakoś badać. Ja oczywiście ciebie rozumiem, Marcinie, twoje podejście, bo tu nie raz w wykładach przedstawiłeś je. Jest bardzo, mówię szczerze, fajnie, bardzo mi się podoba to, co robisz i mam nadzieję, że będziesz to kontynuował, a nie się wycofywał, bo to troszeczkę nie jest w porządku. To, że się ludzie jacyś nie zgłaszają czy nie interesują, to nie jest tak, że się nie interesują, tylko często ci ludzie zainteresowani nie mówią.
[01:43:50] - Muszą być pieniądze z tego. Armor Cage, muszą być pieniądze. Jeżeli nie ma pieniędzy, to człowiek musi. Niestety tak jest skonstruowany, że musi gdzieś mieszkać, musi coś jeść. To jest ciężka praca, to sobie ludzie nie zdają sprawy, że to trzeba naprawdę mnóstwo pracy włożyć, aby cokolwiek zrobić. Nawet taką audycję Teoria Chaosu to też nie jest tak na zasadzie, że można sobie przyjść i zrobić audycję.
[01:44:13] - Ja powiem tak, jeżeli mogę się zareklamować, bo ja prowadziłem swoje radyjko. Jakby ludzie wpisali w przeglądarkę na przykład „Mugen samouczek” i potem weszli w archiwum audycji, audycje, radio takie rzeczy, to mogą znaleźć moje audycje, które były jako podcast nagrane. Oczywiście to radio już nie funkcjonuje, więc to nie jest reklama.
[01:44:35] - A co, też chcesz, żeby sponsorowali ciebie?
[01:44:39] - Nie, nie chodzi o sponsorowanie. Nie o to chodzi, ale korzystałem też z twoich różnych podcastów i tak dalej, więc jakby ludzie chcieli sobie posłuchać, to może jakieś ciekawe zebranie.
[01:44:48] - Za to nie wziąłem ani złotówki, to przypominam oczywiście.
[01:44:54] - Także jakieś ciekawe zebranie informacji z twojej audycji plus jakaś inna audycja z innej strony o podobnej tematyce razem, żeby sobie posłuchali. Bo ja tam oczywiście linki podaję od razu do twojej strony, do Marcina podaję i tak dalej. Chodziło mi o to bardziej, żeby ludzi kompletnie niezainteresowanych daną tematyką, żeby gdzieś się z tym zetknęli. Bo to jest ciężko, żeby ktoś, kto nigdy nie słyszał o chemtrails i tak dalej, żeby nagle na przykład się zainteresował tym tematem.
[01:45:23] - Właśnie o tym ja mówię, że musimy dotrzeć do ludzi poza hermetycznym gronem, a możemy to zrobić tylko i wyłącznie na kanwie realnego spotkania z ludźmi, realnego tłumaczenia. Bo ludzie zawsze mają taką swoją strefę bezpieczeństwa, dysonans poznawczy, że po prostu jeżeli ja wierzyłem w coś 50 lat, to nie mogę przecież być tak głupi i okaże się, że wierzyłem źle. Jednakże podstawą myślenia naukowego jest to, że nawet po 50 latach swojego błędu przyznasz się do tego, że tak, myliłem się. Tak samo jak ja przyznaję, jak tu niektórzy słuchają, którzy wyłowią moje błędy, że chociażby raz pomyliłem katedrę katolicką z katedrą luterańską. Tak, przyznaję się. W Czwartej Rzeszy jest ten jeden błąd.
[01:46:12] - Tu Marcinie ja się z tobą zgadzam. To jest kwestia też poznania z jednej strony. Z drugiej strony jest hermetyczne zamknięcie, że ludzie wierzą w danych schematach, ale bardzo często oni nawet nie wiedzą o tym, że jest jakakolwiek wiedza inna, alternatywna.
[01:46:28] - Trzeba do ludzi wyjść z mniej więcej hasłami, które są skrojone na nich.
[01:46:34] - Tak.
[01:46:35] - Nie są na poziomie skrajnie wybujałym, na przykład, że najpotężniejszą osobą na świecie jest czarny papież.
[01:46:42] - Tak.
[01:46:43] - Ludzie od razu padną i w ogóle nie będą wiedzieli, o co chodzi. Tak samo z materiału nie wychodzi się. Ja na przykład bym wyszedł do ludzi z prostym hasłem, na przykład, że dyrektywy Komisji Europejskiej stoją wyżej prawnie niż polska konstytucja. To jest bardzo ważna dla chociażby patriotycznego grona informacja. To grono nie posiada tej informacji, nadal głosuje na PiS, który podpisał traktat lizboński, który sprawił sytuację prawną, w jakiej obecnie jesteśmy. Przecież to jest horrendum. Ci ludzie bardzo są oszukiwani po prostu.
[01:47:16] - Marcinie, ja bym to bardziej nazwał inaczej trochę. Przynajmniej ja to tak nazywam takim teleexpressem dla ludzi, że ich trzeba atakować takimi informacjami prostymi, krótkimi, ale związanymi rzeczywiście z tym, co się dzieje naprawdę. Nie, że nagle mówimy o UFO, tylko prosto i mówimy: to i to podpisali ci i ci. To powoduje to i to. To, co mówią, to jest nieprawda.
[01:47:41] - A dlaczego musimy tak mówić, jak właśnie Armor Cage mówisz? Bo telewizja operuje bardzo krótkimi wrzutkami informacyjnymi z uwagi na przeciążenie informacyjne w obecnym świecie i człowiek przez to nie łączy faktów, tylko wrzuca mu się konkretne faktoidy bardziej, czy też jak to w Ameryce mówią.
[01:47:58] - Interpretacje, prawda? Tak jak dziennikarz zawsze mówi, jak to mamy interpretować. Zawsze nas na koniec ma takie wrzutkę, jak to musimy zinterpretować.
[01:48:08] - Stąd takie pojęcie infotainment, czyli połączenie information i entertainment, czyli informacja i rozrywka. To jest taka informacyjno-rozrywka, gdzie na przykład włącza się w sezonie ogórkowym telewizję i wchodzi na przykład Durczok i trzy czwarte newsów to jest olimpiada. Czyli co? Że oprócz olimpiady na świecie nie dzieje się nic ważnego. A tutaj jest Syria, tutaj są różne poważne na przykład w Meksyku demonstracje, które są w ogóle nietransmitowane.
[01:48:34] - W Hiszpanii co się dzieje, w Grecji.
[01:48:36] - Cisza.
[01:48:37] - W Polsce też co się dzieje, nic się nie dzieje.
[01:48:39] - W sensie dzieje, tylko to jest infotainment. Ludzie dostają to, co chcą, a chcą tego, bo dostają konkretne informacje.
[01:48:46] - No właśnie, czyli jest przyszłość, że tak powiem, dla „Radia na fali”, żebyś Michał troszeczkę spróbował takiego teleexpressu zrobić.
[01:48:54] - Wrzucać troszeczkę informacji pomieszanej z rozrywką, czyli nie samą rozrywkę i nie samą informację.
[01:48:59] - To już robimy od powstania samego radia. Dobrze.
[01:49:04] - Trzeba takimi sloganami po prostu operować.
[01:49:06] - Musimy troszeczkę przyspieszyć. Także dzięki ci Armor Cage.
[01:49:09] - Jasne, ja już nie przeszkadzam więcej, bo już i tak wiadomo, zajmuję czas. To trzymajcie się. Pozdrawiam wszystkich słuchaczy. Hej.
[01:49:16] - Trzymaj się. Cześć.
[01:49:19] - Pewnie. To Klaudzie ja może tutaj przejdę do paru od razu materiałów, które mam. Chociażby jeden z materiałów, do którego doszedłem ostatnimi czasy, jest niezwykle ciekawy, dotyczący złowrogiego new age'u. Książka taka „New age”.
[01:49:34] - New age. Twardy, miękki. Ja tylko tutaj kawał opowiem, bo ja troszeczkę wyszedłem, muszę powiedzieć, z tego new age'a. Wiem, że wiele razy słuchacze zarzucali, tacy, którzy są bardziej wierzący, wyznają wiarę chrześcijańską szczególnie.
[01:49:50] - Teraz mi się odbije.
[01:49:52] - Że wchodziłem w new age. Ja nie bardzo wiedziałem, o co chodzi, bo ja sobie robiłem dżingle na żarty i tak dalej, bo ja nigdy się tym nie interesowałem kompletnie. Jakimiś talizmanami nic, kamieniami i tak dalej. Dla mnie kamień to kamień. I potem oni zaczęli mówić, że OOBE, wychodzenie z ciała to new age jest. Ja mówię: „To jest po prostu zjawisko”. Jedni, ci tacy twardo stąpający po ziemi naukowcy twierdzą, że to jest tylko zjawisko fizjologiczne, że tobie się wydaje, że wychodzisz. Tak naprawdę to pracuje mózg wtedy, coś tam zmieniają się różne rzeczy. A inni wierzą, że człowiek naprawdę potrafi, że ma to ciało astralne, dodatkowe ciało, że wychodzi. I po prostu się to bada.
Można to badać.
[01:50:42] - Chociażby Moody pisał o tym.
[01:50:44] - Tak. Bo to jest near-death experience. Raymond Moody, dobrze mówisz.
[01:50:53] - Przed życiem, takie dwie książki.
[01:50:54] - Tak. Ale także właśnie Robert Monroee. On po prostu był biznesmenem, który przeżył coś takiego. Bo są ludzie, którzy łatwiej to mogą robić, a niektórym to ciężko przychodzi. I da się, że prawie każdy człowiek może, czy pracą, czy treningiem dojść do tego, żeby wychodzić z ciała. I to jest zjawisko, można powiedzieć niby subiektywne, ale jednak jest jakieś takie intersubiektywne, bym powiedział, bo każdy człowiek coś takiego może zobaczyć.
[01:51:26] - Ja studiowałem psychologię, więc ja się na tym nie znam i nie jestem ani biologiem, ani psychologiem.
[01:51:31] - Ale wiesz, to jest new age. To już dla ludzi jest new age i mówili, że-
[01:51:35] - Zaraz powiem dlaczego. Bo co ciekawe, new age-
[01:51:38] - Poczekaj jeszcze tylko kawał, bo ja tak przedłużyłem. Do ciebie, Marcinie, kawał. Pytanie. Twardy new age. Czym jest twardy new age?
[01:51:52] - Mam podać nazwę strony?
[01:51:57] - Nie, to już podpowiem, że to jest Harry Potter w twardej oprawie.
[01:52:02] - Bo jak go diabeł smyrdnął na parafii.
[01:52:07] - Dobrze, to już oddaję ci głos w tym new age.
[01:52:10] - Przejdźmy do tej ciekawej rzeczy, którą tutaj mam. Informacja jest następująca: new age tak zwany został zapoczątkowany przez jezuitę Pierre'a Teilharda de Chardin.
[01:52:20] - Jezuitę?
[01:52:21] - Tak. Nazywa się tak: P-I-E-R-R-E T-E-I-L-H-A-R-D D-E C-H-A-R-D-I-N, przez CH. Jeszcze raz powtórzę, to warto sobie wyszukać. Niech każdy katolik to sobie wyszuka i przestanie bredzić o new age. Okej? Pierre Teilhard de Chardin. P-I-E-R-R-E T-E-I-L-H-A-R-D d-e C-h-a-r-d-i-n, przez CH. Dobra, to teraz przejdę do dowodów, które są w skrajnie rzymskokatolickich publikacjach. Ja nie korzystam z żadnych, jak to katolicy mówią, paszkwili protestanckich, jak chociażby dzieła Avro Manhattana czy Erika Johna Phelpsa i tak dalej. Nie, absolutnie.
Po co? To wszystko jest po obu stronach. Tak więc pierwsze skorzystam z książki Epifaniusa „Ukryta strona dziejów. Nowy porządek świata, Nowy ład ekonomiczny, globalizm, masoneria i tajne sekty”. Strona 489. Z raportów Klubu Rzymskiego napisanych specyficznym językiem przebija bardzo określone nastawienie. Przede wszystkim jednak nie może ujść naszej uwadze to, że pojawiają się w nich tematy, a nawet sformułowania wielce reprezentatywne dla teozofii. Mowa jest tam między innymi o potrzebie traktowania ludzkości jako całości, o globalnej rewolucji, o ekumenizmie, o poszanowaniu dla Ziemi, ograniczeniu wzrostu demograficznego. W nawiasie Alice Bailey, była pionierka kontroli urodzeń, o nowym odrodzeniu ewolucji wierzeń. Ich autorzy odwołują się też do wewnętrznego potencjału nowego człowieka, który ma budować globalną wioskę.
W czym będzie go podtrzymywać oświecona wola. O jakie oświecenie tutaj chodzi? Erich Jantsch, wybitny przedstawiciel Klubu Rzymskiego, dysponował z pewnością jakąś wiedzą na ten temat. To on przygotował w kwietniu 1968 roku, czyli w momencie zakładania klubu, tezy programowe, które nazywały się tezami pod rozwagę. Na jego myślenie musiało niewątpliwie rzutować jego doświadczenie astrofizyka. W tym charakterze pracował w bostońskim MIT. Jednocześnie pozostawał on pod wpływem koncepcji teozoficznej oraz myśli Teilharda de Chardina. Ideę tę można streścić w następujący sposób: duch jest samoświadomością materii. Ludzkość stale ewoluuje, wspinając się na coraz wyższe szczeble rozwoju, a w konsekwencji dojdzie ona do samoodkupienia. Bóg nie jest absolutem i także podlega ewolucji.
Co więcej, jest ewolucją. Jantsch często uczestniczył wraz z Petschaim w sesjach European Summer University w Appellbach w Tyrolu. Były to sympozja, na które przyjeżdżali naukowcy związani z new age. Na przykład historyk Morris Berman, William Thompson oraz Fritjof Capra, fizyk i znawca mistyki Wschodu, utrzymujący w Kalifornii kontakty z takimi osobowościami jak Alan Watts. W latach 60. był on obok Huxley'a głównym krzewicielem kultury narkotykowej czy Krishnamurti, który był jedną z czołowych postaci teozofii. Na sesji zorganizowanej w 1983 roku oprócz już wymienionych obecni byli Dalajlama, jogin z Kaszmiru oraz kierownik ośrodka Zen w San Francisco. Poza tym Jantsch i nieodłącznym Petschaim, a ponadto niejaki King brali udział w Międzynarodowych Konferencjach Jedności Nauki finansowanych przez Kościół Zjednoczenia założony przez Koreańczyka Suna Myung Moona, jednego z tych, którym Chrystus, z pewnością Chrystus teozofów, nigdy nieumiejący działać osobiście, powierzył dokończenie swojej misji. Tak więc skończmy ten cytat. Strona 489-490.
Tutaj autor Epifanius, skrajny katolik tomista Oczywiście pogrywa sobie z nami w typowy sposób, pisząc tylko, że Teilharda de Chardina. Nie dopisuje przy tym, że był on bardzo wpływowym jezuitą. Przez to nie wiemy o tym, że New Age według faktów powstał właśnie w Towarzystwie Jezusowym. Ale mniej kłamliwym autorem, jeżeli chodzi o tą kwestię, jest Malachi Martin, który oczywiście wspomina o tym człowieku. Bardzo szczery pisarz. To jest bardzo warte odnotowania. Według Malachiego Martina, to jest cytat z Malachiego Martina, strona 293. Ta sama książka, którą poprzednio cytowałem. Jeszcze raz powtórzę może: „Jezuici, Towarzystwo Jezusowe i zdrada ideałów Kościoła rzymskokatolickiego. Kapłani robotnicy znajdują w obliczu człowieczego marksizmu nie tylko sprawiedliwość, ale i nadzieję, a także związek z ziemią daleko silniejszy niż ewangeliczny humanitaryzm.
Dla Teilharda marksizm nie stanowił żadnego problemu. Bóg chrześcijański na wyżynach i marksistowski Bóg postępu pogodzą się w Chrystusie — napisał potem. Nic dziwnego, że Teilhard de Chardin jest jedynym autorem katolickim, którego prace eksponuje się obok dzieł Marksa i Lenina w moskiewskim Muzeum Ateizmu”. Proszę. Proste?
[01:58:02] - No ładnie.
[01:58:04] - New Age założył jezuita, który był marksistą. Jezuici ogólnie rzecz biorąc mają długą historię wspierania komunizmu i nawet można dodać, że tworzenia komunizmu, bo w XVII wieku-
[01:58:19] - Tak, ale Marcinie, to już było w innych audycjach. Ale o New Age jeszcze chciałbym porozmawiać tutaj. Czyli ten New Age rozumiany przez jezuitów i tego jezuitę, bo przecież inni jezuici odrzucają New Age oficjalnie.
[01:58:37] - Nie, absolutnie nie odrzucają. Warto sobie sprawdzić, w jaki sposób podchodzą do New Age'u.
[01:58:45] - Ekumenizm chyba nie odrzucają, czyli łączenie różnych elementów.
[01:58:49] - Już mówię. Wystarczy wpisać sobie w Wikipedii Pierre Teilhard de Chardin i w wersji angielskiej, bo tam jest najwięcej informacji, trzeba kliknąć na English, jest napisane, jakie jest ustosunkowanie się papieża, jakie jest stanowisko papieża do nauk Teilharda de Chardina. I to jest bardzo ciekawe, że wszyscy to popierają. Papież nawet pozdrawia Stowarzyszenie Nowej Ery w ONZ. Zresztą ja w jednej ze swoich prezentacji też o tym już wspominałem, napomkiwałem, że pokój newageowej medytacji w ONZ był pozdrawiany wielokrotnie przez papiestwo, przez chociażby Montiniego, który przybrał imię Paweł VI. To jest ten sam, który nosił efod, który według Mackaya, XIX-wiecznego znawcy masonerii, masona 33. stopnia, jest emblematem szefa światowej masonerii tak swoją drogą. Ale to nieważne. Jak już przechodzimy do masonerii, jezuici i masoneria to jest też bardzo ciekawa sprawa. Jaki jest stosunek jezuitów i ogólnie papiestwa do masonerii?
Ten realny. Oprócz tego, że oczywiście masoneria jest zła i tacy badacze rzymskokatoliccy, jak chociażby związany z Radiem Maryja Krajski, będą oczywiście wymyślali przeróżne bzdety w stylu, że cały Kościół rzymskokatolicki jest atakowany przez masonerię, bla. Oczywiście. Zaraz tutaj pokażę, jak to się ma do rzeczywistości. A ma się nijak, ogólnie rzecz biorąc. Tutaj mamy Malachiego Martina, znowu 87. strona, bardzo demaskator-
[02:00:28] - Wiesz co, Marcinie, może to innym razem, bo już są dwie godziny audycji. Porozmawiajmy po prostu tak na luzie jeszcze o środowisku ludzi, którzy się zajmują nie alternatywnym, tylko ludzi, którzy się zajmują sprawami tymi, których nie ma w mediach mainstreamowych, czy teoriami spiskowymi, czy niewyjaśnionymi rzeczami, czy historią, tajemnicami historii.
[02:00:52] - Właśnie jak mówimy o teorii spiskowej, powinniśmy powiedzieć dokładnie, co uważamy poprzez teorię spiskową. Teoria spiskowa według słownika socjologicznego to jest teoria, w którą wierzą ludzie, bo ułatwia im życie. Na przykład, że wszystkiemu winni są Żydzi, wszystkiemu winni są jezuici, wszystkiemu winni-
[02:01:06] - Oczywiście, to jest błąd. Teoria spiskowa polega na opisywaniu spisku. To jest po prostu opis tego, jak ludzie między sobą ustalają w tajemnicy różne rzeczy o innych ludziach, prawda?
[02:01:18] - Dokładnie. Tylko ogólnie według socjologii teoria spiskowa jest pejoratywnym wyrażeniem, które odnosi się do teorii, która jest podzielana przez wielką ilość ludzi, pomimo braku jakichkolwiek dowodów popierających tą teorię. Czyli nie jest to nawet hipoteza, bo nie ma żadnej możliwości argumentacji. Jest to stwierdzenie a priori po prostu.
[02:01:37] - Ale to specjalnie zostało zrobione przez ludzi, którzy zajmują się właśnie spiskami przede wszystkim, bo oni ustalają tak naprawdę, co ma się znaleźć w encyklopedii i jak ludzie mają myśleć, bo w telewizji też tak przedstawiają. W telewizji, w radiu.
[02:01:54] - Powiem ci, że jeżeli sprawdzisz Britannicę, to w Britannice znajdziesz wiele różnych ciekawych faktów dotyczących właśnie tej historii bardziej przemilczanej. Ale że obecnie Britannica już nie będzie wznawiana, to niestety nic nowego, już tego typu rozszerzonej historii nie trafi do opinii publicznej, nawet tej bardzo wąskiej, tego wąskiego targetu osób, które czasami sprawdzają encyklopedię.
[02:02:22] - No tak, tak to bywa. Ale chciałem się jeszcze ciebie zapytać o twoją krytykę, czy widzisz jakieś pozytywy w tych środowiskach czy tych ludziach, w tych grupach? Tak powiem, w środowisku ogólnie, w tych grupach.
[02:02:42] - Być szczerym?
[02:02:44] - Mhm.
[02:02:46] - Oczywiście z pozytywów to jest duża odwaga, bo żeby wychodzić z tematami dotyczącymi reptilian, czy też papieży zmieniających się w gady, to trzeba mieć ogromną odporność na ostracyzm społeczny. A że doceniam odwagę. Jeszcze jestem wychowany w XIX-wiecznej mentalności, gdzie teraz raczej bezpieczeństwo się docenia i asekurantyzm. To na pewno mogę docenić. Jednakże gdzie początek tego ruchu jeszcze był związany z wyjściem do ludzi, z jakimiś akcjami w plenerze, z rozmowami z ludźmi, z organizowaniem chociaż troszeczkę merytorycznych wystąpień, to teraz możemy dojść do momentu, gdzie wszystko to po prostu pływa w osnowach absurdu. Gdzie większość rzeczy, które są już głoszone, nie przystaje do rzeczywistości społecznej. Czyli nieważne, czy oni mają rację, czy nie mają racji. Tutaj Armor Cage wspomniał o reptilianach. Chodzi o to, jaka jest percepcja społeczna tego. Percepcja społeczna jest taka, że są to wariaci.
Po prostu koniec tematu. Nie ma innej koncepcji społecznej na ten temat. Jeżeli ktoś mówi, że królowa oraz papież zmieniają się w wielkie jaszczurki, ale to nie są materialne jaszczurki, to niestety ludzie mówią, że miejsce jest w zakładzie zamkniętym.
[02:04:09] - No i się nie powinni dziwić w sumie, że taki jest odbiór społeczny.
[02:04:15] - Choroby psychiczne także opowiadają o takich rzeczach. Niestety to jest bardzo poważne zagrożenie ośmieszenia całego ruchu, strzały w oba kolana, a potem w głowę. Bo ostatnim, jak dla mnie strzałem w głowę jest połączenie tego wszystkiego z ezoteryką, z ogólnie pojętym new age.
[02:04:36] - Talismany.
[02:04:38] - Tak. Ja mówię o takich wierzeniach, które nie są mainstreamowe, a jednocześnie są czysto religijne, czyli nie mają żadnego poparcia w dowodach. Absolutnie żadnego. Są to różdżkarstwa. Wiele było przeróżnych dokumentalnych filmów, które właśnie pokazywały, że niestety fifty-fifty wychodzi. Nigdy nie wychodzi lepiej, nieważne, jakby się bardzo starali, a wszyscy byli potem bardzo zdziwieni z nich oczywiście. Różdżkarze i takich innych. Ale nie o to chodzi. Chodzi o coś dużo ważniejszego, że jeżeli teraz ktoś coś powie o spisku. Ja w ogóle już nie używam słowa spisek, bo słowo spisek jest już absolutnie zdewaluowane.
Jest powiązane z reptilianami, z Davidem Icke'iem, z ludźmi, którzy mówią bez przerwy: „oni”, „ci”, „Iluminaci”, „masoni”. Żadnych nazwisk, nigdy dokładnych pozycji ludzi się nie podaje. Zresztą to jest takie typowe myślenie ahistoryczne, myślenie niezwiązane z jakimikolwiek faktami. I nie dziwne, że ci ludzie potem nie piszą żadnych publikacji naukowych, bo w świecie naukowym zostaliby zmiażdżeni za cokolwiek tego typu. I to nie z winy jakiegoś ostracyzmu, tylko z winy braku jakichkolwiek dowodów. Niestety to jest marksistowska nauka. Marks już tak mówił, że jeżeli fakty przeczą teorii, to tym gorzej dla faktów. Ty jesteś oświecony, idź stąd. Stąd też mówię, że trzeba przerwać to zamykanie się środowiska wokół jednej osoby czy jednej strony, tylko trzeba wyjść do ludzi. Trzeba zacząć z ludźmi rozmawiać i to zacząć od tych małych rzeczy, nie od jakichś nie wiadomo jak wielkich.
Tak samo ja na przykład zachęcam, żeby każdy, kto ma ochotę ze mną się spotkać w realnym świecie, spotkał się w realnym świecie ze mną. Nie ma problemu. Wymienimy swoje opinie, porozmawiamy, zapalimy sobie papieroska albo jak ktoś nie pali, to wypijemy sobie coca-colę albo co innego. Co tam chce pić. Albo wodę z osmozą. Niestety jesteśmy normalnymi ludźmi, a tworzymy sobie struktury, które pokazują, że jesteśmy jakimiś mitycznymi herosami, którymi absolutnie nie jesteśmy. Potem powstają jakieś teorie, że ktoś mi płaci, że jestem jakimś agentem. Nie.
[02:06:57] - Czyim agentem właśnie? To jest zaskoczenie, bo ja jakoś nie bardzo widzę, czyim mógłbyś być.
[02:07:03] - Niestety każdy to ma.
[02:07:06] - To jest absurd.
[02:07:07] - Mój adres jest podany na mojej stronie internetowej.
[02:07:09] - Ale przecież to jest już zupełny absurd, że bycie agentem czyimś to ktoś musi mieć cel, abyś był jego agentem.
[02:07:18] - Tak.
[02:07:19] - To tak samo jakby już u nas. Nie wiem, czy wiesz, że też tutaj w radio Nafali, które tworzę, współtworzę, czy też audycje też mówili, że jesteśmy jakimiś agentami, ktoś za nami stoi. Ale ja tam mówię: „No, ale...”.
[02:07:36] - Prawdziwi agenci mówią w pierwszych mat. Jaki jest sens posiadania agenta, który mówi do przybliżeniu 100 ludzi? Żaden. Absolutnie. To jest szkoda pieniędzy. Agenci kosztują.
[02:07:50] - Agent może być na przykład na wszystkie te środowiska, wszystkie te grupy. I tacy ludzie są, bo takich poznałem. I faktycznie oni są, działają, ale oni nie zajmują się jednym tylko medium, na przykład tobą tylko Marcinie, czy nami tutaj, ale całą grupą.
[02:08:07] - Dlatego mówię, że jesteśmy na tyle mali i na tyle nieznaczący, że nie ma żadnego przebudzenia, nie ma żadnego przyspieszenia ewolucji kosmicznej, jak to właśnie Teilhard de Chardin pisze. I jak też bardzo mocno środowiska tak zwane alternatywne w Polsce się na tym skupiają, że przejście do jakiegoś wymiaru, że jakiś poziom egzystencji, że w 2012 przeskoczymy na poziom, gdzie nie będzie ciała i tak dalej. To wszystko jest eskapizm myślowy. My uciekamy od tego, że rzeczywistość jest taka, że nic nie zmieniamy. Stoimy w miejscu. Ilość osób przychodzących na nasze strony jest ciągle identyczna, bo ciągle jesteśmy w tym samym gronie. To grono się nie zmienia. Ciągle są te same twarze, jak na przykład jestem w wielu grupach na Facebooku. Tak, nie jestem nienormalny, tak będę strzelał jak w kostiumie Bane'a. Jak wchodzimy na te wszystkie grupy, to są ciągle te same twarze, ciągle te same loginy.
Co z tego, że jest 20 grup, w każdej po 700 osób, jak to są te same osoby?
[02:09:05] - Tak.
[02:09:06] - To jest nic. Nie ma żadnego ruchu oporu. Powinniśmy sobie zdać z tego sprawę. Trzeba zacząć coś robić na poziomie realnej polityki, realnego dążenia do wolności, bo obecnie wszystko jest absolutnie przejęte. Swoją drogą w politycznym skrypcie, gdy uczyłem się do licencjatu, znalazłem ciekawy zapis dotyczący tego, że po '89 roku wszystkie partie, które tworzyły polską demokrację, tzw. III RP, uzgodniły pomiędzy sobą w niepisany sposób, że będą zunifikowane, jeżeli chodzi o podstawy światopoglądowe. Czyli Polska ma być w dobrych stosunkach ze Stanami Zjednoczonymi, ma być prozachodnia, ma wejść w struktury integracyjne Unii Europejskiej czy też rozpłynąć się w Unii Europejskiej. Czym bardziej się rozpłyniemy, tym lepiej. Jak Unia Europejska będzie dyktować: tak my powinniśmy zrobić, bo to będzie lepsze dla nas. Podstawą naszej gospodarki musi być społeczna gospodarka rynkowa, czyli tutaj mówimy o czymś pomiędzy...
Ciężko nawet jest powiedzieć, co to jest obecnie, jeśli chodzi o gospodarkę, ale to jest gospodarka w ogromny sposób niszcząca. Jak to już Bastiat w swoim wielkim dziele, małej książeczce „Prawo” pisał, że jeżeli prawo nie chroni człowieka przed zabraniem jego wolności osobistej, zabraniem jego własności, zabrania mu wolności słowa, wtedy prawo działa w sposób bezprawny i staje się przedmiotem represji, zamiast bronić przed represją. A jeżeli prawo zabiera nam nasze pieniądze, te pieniądze są następnie przekazywane komuś innemu, to już jest grabież. Czyli jeżeli prawo wspiera grabież, to jest już bezprawne. I tak jest praktycznie od XIX wieku. Już się to zaczęło, a teraz dochodzimy do absurdów, gdzie podatki sięgam 70%. Jak możemy mówić o wolności osobistej obywatela, który jest ograbiany na takie pieniądze? Powinniśmy o takich rzeczach mówić. Mówić o tym, że Unia Europejska jest tworem stworzonym przez nazistów. Przecież to jest ważna sprawa.
Walter Hallstein, twórca traktatów rzymskich podpisanych na Kapitolu pod wielką statuą papieża Innocentego VIII, jeśli się nie mylę, był nazistą, był oddanym prawnikiem IG Farben oraz twórcą nazistowskich ustaw o ochronie krwi i honoru. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej także został założony przez byłego nazistę. Można sobie to sprawdzić w książce „Nazistowskie korzenie brukselskiej Unii Europejskiej”, którą państwu bardzo polecam. Już nie mówiąc, że całą nazistowską machinę następnie ewakuowano do Ameryki Południowej przez faszystowską Hiszpanię. To jest niezwykle ciekawe, kto to robił. A robił to Hermann von Abs. Josef Hermann von Abs dokładnie. To był bankier Watykanu, proszę państwa. To jest masakra zupełna. Ludzie, jeżeli się zaczną dowiadywać takich rzeczy, to po prostu im włosy się zjeżą na głowie i zaczną myśleć.
Tak samo jest z Adolfem Hitlerem. Ludzie zaczynają wymyślać, powiedzmy sobie szczerze, kretyńskie teorie w stylu, że Hitler był Żydem. Przepraszam. Hitler nie był żadnym Żydem. Hitler był rzymskim katolikiem. Jeżeli ktoś uważa inaczej, to polecam wybrać się do Empiku, kupić książkę Michaela Hesmana „Religia Hitlera” i na samym początku, na stronie 41. jest taki rozdział: „Od ucznia szkoły klasztornej do wroga Kościoła”. Oczywiście to, że był wrogiem Kościoła, jest opinią samego Michaela Hesmana, natomiast działania Adolfa Hitlera mówią zupełnie coś innego. Ale bardzo ważne jest to, żeby chociażby przeczytać, że mały Adolf nawet w najśmielszych snach nie marzył o karierze polityka. Chciał zostać opatem.
Chociażby tego typu ciekawostki.
[02:13:32] - To było chyba też tak ze Stalinem z tego, co wiem.
[02:13:35] - Tak. Stalin chciał zostać księdzem. Śpiewał też w chórze kościelnym, tak samo jak Hitler. Opat ze swastyką. To jest ciekawe, tutaj chwilkę tylko pozostanę. W poszukiwaniu wzorca dla swojej późniejszej roli opata ów obdarzony krótkotrwałym powołaniem chłopiec musiał niechybnie natknąć się na osobę legendarnego opata z Lambach, Theodericha Hagna. To za jego czasów odnowiono i przebudowano klasztor, odkryto też cenne XI-wieczne freski. Od tamtej pory jego herb zdobi klatkę schodową i zakrystię klasztorną. Dwa miejsca, które mały Adolf odwiedzał zawsze wtedy, gdy jako chórzysta wskakiwał w albę ministranta. Herbem Hagna była swastyka otoczona literami THAL i datą 1869.
Opat wywodził swe nazwisko od słowa Haken, Hak i najwyraźniej połączeniem Haken i Kreuz, krzyż. Uznał za odpowiednie do swojej drogi życiowej. Ciekawe, nieprawdaż? I co jest niezwykle symptomatyczne, w swojej prezentacji „Czwarta Rzesza” pokazuję obrazek z gazety niemieckiej, w której stoją w rzędzie rzymsko-katoliccy kapłani trzymający krzyże w kształcie swastyki. I drodzy państwo, to nie jest groteska. Te krzyże to jest to, co właśnie tutaj opisał Hesman. To jest rzymskokatolicki symbol
[02:15:10] - Marcinie, zdajesz sobie sprawę, że to się absolutnie nie przebije? Absolutnie ta wiedza się nie przebije, szczególnie w Polsce. W Polsce jest tylko dopuszczona wiedza, że Hitler był animistą, jakimś okultystą.
[02:15:23] - Oczywiście, że był okultystą.
[02:15:26] - Nie jest dopuszczana ta druga strona, że był wierny Kościołowi w sensie takim, że był wychowany w wierze katolickiej i że miał wielki szacunek do Kościoła, a Kościół współpracował z nim, z państwem nazistowskim, z Włochami faszystowskimi. Nie ma szans, żeby to wypłynęło. To jest blokowane. Wszystkie media są blokowane na ten temat, media prawicowe z wiadomych względów, natomiast lewicowe nie chcą się wychylać za bardzo.
[02:16:03] - Coś ciekawego teraz. Nie wiem, to może być oburzające dla niektórych, ale podczas komuny, jak tak bardzo walczono z Kościołem, dlaczego nikt nie mówił o tych faktach, które ja tutaj wymieniam? Przecież to zniszczyłoby zupełnie Kościół rzymskokatolicki w Polsce. Do szczętu.
[02:16:24] - Komuna też się bała trochę, żeby nie psuć sobie relacji z Kościołem.
[02:16:29] - No właśnie! O czymś to świadczy. To świadczy o tym, jaka to jest realna potęga, jeżeli komuna bała się zepsuć sobie relacje z Kościołem.
[02:16:40] - Evil Clown pisze, że z krzyżami to protestanci byli, tych, o których mówiłeś, że to Narodowy Kościół Niemiecki Luterański był, a nie katolicki. Hitler, wiem na 100%, był w rodzinie katolickiej wychowany, a nie w luterańskiej.
[02:16:56] - Przeczytałem ten rozdział na stronie 41, 42, 43 i ten podrozdział „Opat ze swastyką” to jest rzymskokatolicki opat. To nie jest opat żaden luterański. Oczywiście luterańskie duchowieństwo pod przewodnictwem biskupa Rzeszy Ludwiga Müllera też bardzo mocno kooperował z nazistami. To miał być trzon właśnie tego Gott mit uns. Co nie oznacza, że poprzednicy Ludwiga Müllera nie zostali usunięci w sposób brutalny, bo nie chcieli kooperować z Hitlerem. Hitler został wysunięty do władzy z rzymskokatolickiej Bawarii poprzez kler i poprzez szlachtę bawarską. Zresztą mogę potem udokumentować. To jest dość znana sprawa.
[02:17:44] - Tak. Ja nie wiem, Evil Clown, skąd wiesz, bo tutaj Marcin mówi o jakiejś sytuacji, ale przecież trzeba zobaczyć zdjęcie, żeby wiedzieć dokładnie co i jak.
[02:17:54] - O opactwie, które mieściło się w Lambach oraz mówię tutaj o opacie Lambach, Theodrisie Hagnie. To było rzymskokatolickie. To nie był żaden luterański.
[02:18:21] - Tak. Także proponuję, jeżeli chcesz, Evil Clown, sprostować, zadzwonić, to zadzwoń, to wtedy porozmawiamy, bo z czatem trudno tutaj dyskutować.
[02:18:33] - Ja oczywiście nie mówię, że swastyka nie była używana przez stowarzyszenie Niemieccy Chrześcijanie, które było luterańskie. Tam mam zdjęcia, że 1933 rok i już jest to używane. Są tam nawet jednostki SA dowodzone przez Ernsta Röhma. Zbierają pieniądze na partię NSDAP pod szyldem swastyki oraz niemieckich chrześcijan przy kościele. Też takie zdjęcie tam mam.
[02:19:00] - To jeszcze przed wojną, prawda?
[02:19:01] - Chrześcijaństwo jako takie wspomagało w niezwykle potężny sposób Adolfa Hitlera. Także trzeba dodać, że jezuita pomagał pisać lub też niektórzy mówią, że napisał „Mein Kampf”. To też można sobie sprawdzić. O tym już przedtem także wspominałem. Warto także dodać co do samego Adolfa Hitlera, że jeżeli mam podać jedną osobę, która doprowadziła Adolfa do władzy, to był Franz von Papen. Franz von Papen był zagorzałym rzymskim katolikiem oraz rycerzem maltańskim, jednym z najpotężniejszych ludzi w tamtej Europie. I co do podejścia Hitlera do masonerii, to jest też niesamowicie ciekawy temat. Hitler wcale nie był przeciwko masonerii, przecież sam był masonem. Był masonem Thule. Thule było masonerią, która wywodziła się od Germanenorden, takiej loży skrajnie volksistowskiej czy też narodowej, rasistowskiej.
Zbanował jedynie masonerię związaną z tak zwanym liberalizmem czy też socjalizmem, czyli tą właśnie żydowską, jak sam mówił, bo nie zbanował masonerii, która była związana z masonerią tradycyjną, czyli takiej, która nie przyjmowała Żydów, bo masoneria tradycyjna nie może przyjmować Żydów. To jest zresztą opisane w książce Guido Granta „Czarna księga masonerii”. A co do tych, którzy mówią, że to jest nieprawda z nazistami i z masonerią, szczególnie o masonerii wysokich poziomów mówię, to proszę sprawdzić, że naziści przekazali swój bank Rzeszy, czyli Reichsbank, który następnie zbudował ogromną machinę wojenną Hitlera od 33 do 39 roku takiemu człowiekowi jak Hjalmar Schacht, który był masonem 33. stopnia. Czyli bankierem Hitlera był mason 33. stopnia. Tak walczył z masonerią. Bo masoneria oczywiście nie była wtedy uznana jako oficjalna. Masoneria zmieniła tylko nazwę na Stowarzyszenie imienia Fryderyka Wielkiego. Której szefem był książę Kentu Jerzy, który jest zawsze szefem masonerii regularnej.
Książę Kentu zawsze jest oczywiście.
[02:21:19] - Dobrze. Proponuję, Marcinie, zostawić już te tematy. Ja chciałbym się ciebie trochę podpytać, bo mam trochę tych newsów, które chciałem powiedzieć o olimpiadzie. Pewnie oglądałeś, wyłapałeś też pewnie jakieś różne masońskie-
[02:21:34] - Nie oglądałem olimpiady, niestety się zajmowałem bardziej historią, dlatego nie mam tego tematu w głowie. Więc ja bym jeszcze tutaj chciał jedną rzecz powiedzieć co do masonerii. Guido Grant, „Czarna księga masonerii”, strona 179. Członek masonerii, Fulberto Lauro zeznał, że w loży znajdowało się również ponad 100 kardynałów i biskupów. Jest mowa o loży Propaganda Due. W 1987 roku potwierdził tę informację dziennikarz i mason Pierre Carpi. Duchowni, członkowie P2 mieli funkcjonować jako Loggia Ecclesiae i pozostawać w bezpośrednim kontakcie z księciem Kentu, Wielkim Mistrzem Zjednoczonej Loży Anglii. Ogółem szacuje się, że do P2 należało 2500 osób, w tym 1650 tych, których nazwiska nigdy nie poznano. Chociażby w loży P2 znajdował się potężny kardynał jezuicki Augustin Bea, a szarą eminencją loży P2, która zajmowała się handlem bronią, handlem narkotykami oraz obalaniem rządów. To jest zdarzenie-
[02:22:43] - O, Propaganda Due to jest temat rzeka.
[02:22:47] - Kto nazwał go ponoć Perón mi comandante Licio Gelli. Licio Gelli, rycerz maltański, potężny człowiek, który chociażby wsławił się tym, że pomógł uciec Klausowi Barbie zwanemu katem Lyonu. To był nazistowski zbrodniarz. I znowu tutaj trafiamy do watykańskich szczurzych linii, znowu trafiamy do rycerzy maltańskich. Tak naprawdę to wszystko się w bardzo ciekawy sposób łączy. Nie możemy uciekać od jednego tematu, mówiąc o drugim. Już nie mówiąc o tym, że jeżeli mówimy o masonerii, mówimy o satanizmie. Mówimy o O.T.O., mówimy o Aleisterze Crowleyu, który właśnie założył w nowej formie tą organizację. I O.T.O. zrzeszało takich ludzi jak chociażby kardynał jezuicki Gaspari, który miał zostać papieżem.
O jeden głos by został papieżem.
[02:23:45] - Aha, to satanistyczna sekta jest O.T.O.
[02:23:47] - Tak, oczywiście, z którą bardzo walczy Kościół katolicki. Oczywiście, tak z nią walczy. Już nie mówiąc, że scjentologia, której ojcem był Ron L. Hubbard, który był członkiem też O.T.O. Ten Ron Hubbard odprawiał seksualne rytuały z Jackiem Parsonsem, o którym jest mowa w „Illuminati Secret Space” Chrisa Everarda. Odprawiali rytuał przywołania pani Babalon, który był opisany przez Crowleya w jego książce. Tutaj mam tą książkę, „Magia w teorii i praktyce”. Warto tutaj przeczytać dosłownie dwa zdania, co on mówi na temat pani Babalon. Tak. Liczba trzy.
Matka zwie się Babalon. W związku z tym czytelnik powinien przeczytać w „Temple of Solomon”, „The King of Equinox One” oraz Five, Liber 418. Ta pierwsza triada jest zasadniczo jednością w sensie, który przekracza rozum. Ogarnięcie tej trójcy jest kwestią doświadczenia duchowego. Wszyscy prawdziwi bogowie są tej trójcy przypisani. Czyli Crowley mówi nam, że pani Babalon występuje w Trójcy Świętej, w Trójcy Świętej wszystkich pogańskich religii przeszłości, chociażby hinduizm, Brahna, Wisznu, Shiva. My mamy tak samo Trójcę Świętą. Czy mamy-
[02:25:16] - Trygław.
[02:25:17] - Tak. Trygław zawsze jest potrójny Bóg. O tym samym mówi Crowley w satanistycznej książce. To jest bardzo ciekawa sprawa. Już nie mówiąc, że Tom Cruise, który jest rycerzem maltańskim, jest także scjentologiem i ślub z Katie Holmes, który on wziął, był rzymskokatolicki. Ślub, który był wzięty po dwóch rozwodach. To są informacje z Onet.pl.
[02:25:47] - To są tak, bardzo dziwne rzeczy. Ja miałbym do ciebie też mnóstwo pytań, ale to myślę, że już w innej audycji dotyczących dzisiejszych powiązań, na przykład artystów z Illuminati czy masonerią. Już nie mówię, pomijam Lady Gagę, elektrodę i innych takich niższych artystów marniejszych, ale na przykład Stanleya Kubricka, Arthura C. Clarke'a i tak dalej. Właśnie takich ludzi, którzy troszkę byli znaczący dla kultury ogólnie. I tam były ciekawe rzeczy, czy też Tom Cruise, który też, tak jak mówiłeś-
[02:26:27] - „Oczy szeroko zamknięte” chociażby. Mało kto wie, że był nagrywany w willi Rothschilda.
[02:26:35] - A w ogóle film jest inny. On inaczej miał wyglądać. Tylko że Kubrick na zawał zmarł w trakcie tworzenia tego filmu.
[02:26:43] - Tak. Oficjalnie zmarł na zawał po pokazaniu swojego director's cut, czyli praktycznie gotowej wersji filmu. Jeszcze jeden temat, ciekawy właśnie na temat mormonów. Zostali założeni przez Josepha Smitha, masona wysokiego stopnia. Wielu założycieli tego ruchu było masonami, chociażby Brian Young, Heber C. Kimball, John C. Bennett, Hiram Smith, Joseph Smith senior i wielu, wielu innych. Już nie mówiąc, że mormoni byli w ciekawy sposób powiązani Z de Schmettem, takim potężnym jezuitą tamtych czasów. Też można sobie to sprawdzić.
[02:27:22] - Dzisiaj chyba też jest to zauważalne, bo jak był w odwiedzinach ten mormon najbardziej znany, czyli Mitt Romney. Ten kandydat na prezydenta, który był i w Polsce, i w Wielkiej Brytanii, i w Izraelu. To takie trzy wizyty najważniejsze. Od razu spotkał się z bankierami, ustalał jakieś rzeczy finansowe. Także te powiązania są ewidentne. I tutaj nie ma problemu, że to niby sekta, ale sobie tam można powiedzieć-
[02:28:03] - Co jest bardzo ciekawe odnośnie Mormonów, oni zbierają genealogie większości rodzin w Stanach Zjednoczonych. Ciekawe jest to, oprócz pobudek religijnych, jak odrzucimy pobudki religijne, po jaką zaprzeczeniem cholerę oni to robią? Co oni tam mogą mieć? Jeżeli popatrzymy na historię, to w taki sam sposób działali naziści przecież. Tak samo szukali genealogii. Czyli kogo mogli szukać? Bo co, czarnych szukać? Przecież nie szukają czarnych, bo czarny widać, że jest czarny przecież.
[02:28:39] - Dobrze, powolutku Marcinie będziemy kończyli. Ja tylko się ciebie zapytam, co sądzisz, bo są takie przesłanki, oczywiście daleko idące, że dzisiaj, czyli 11. sierpnia ma się coś wydarzyć na olimpiadzie. I zakładając, że coś takiego się wydarzy, jak myślisz, jeżeli tego typu wydarzenie jest, to przy takiej ochronie, bo ochrona jest kosmiczna na tej olimpiadzie, tam nawet lotniskowiec gdzieś krąży jakiś. Czy nie, przepraszam, czy niszczyciel? Tak, lotniskowiec, dobrze mówię. Już takie absurdy są, że lotniskowiec tam gdzieś stoi, gdzieś jakieś statki chroniące, 16 tysięcy żołnierzy w pogotowiu. Więcej niż w Afganistanie. Więc jakieś absurdalne siły do ochrony właśnie nie wiadomo czego, bo nawet baterie są przeciwsamolotowe umieszczone na dachach w Londynie.
[02:29:38] - Nie wiem za bardzo na ten temat.
[02:29:40] - Absurdalna rzecz, naprawdę. Ja to czytałem i to wszystko jest prawda, że są baterie przeciwlotnicze na dachach.
[02:29:45] - Wiem, słyszałem o tym akurat, ale ja mówię, że nie badałem bardziej kwestii tego, czy jest jakaś możliwość zamachu tam. Oczywiście z punktu widzenia wiedzy teoretycznej, mainstreamowej jest taka możliwość, z uwagi chociażby na to, że już takie zamachy się odbyły w Londynie. Już się nie będę tutaj wypowiadał na temat tego, czy te zamachy były prawdziwe, czy to był false flag. Odsyłam państwa do ciekawego filmu „Ripple Effect”. Ja tak naprawdę tutaj nie będę nic mówił już na ten temat, bo ja uważam, że nie będzie zamachu, ale to jest tylko i wyłącznie intuicyjna moja decyzja, plus kierując się tym, że jest taka obstawa, że nie wiem, jeżeli miałby być zamach, jak by to wytłumaczono.
[02:30:29] - Tak, ewentualnie możliwy byłby z tymi samolotami. Być może po to są baterie, bo przecież nie będą z UFO walczyć tymi rakietami ziemia-powietrze, tylko być może będą chcieli zestrzelić samolot, jak ktoś tam niby porwie. Ale to jest dziwna sprawa i raczej faktycznie też się skłaniam, że chyba nic z tego nie będzie, aczkolwiek-
[02:30:52] - Przed igrzyskami mówiłem, że raczej będzie spokój.
[02:30:56] - Ale chyba im na rękę by był jednak jakiś chaos. Nie wydaje ci się, że kolejne jakieś zamieszanie, kolejne zabranie praw obywatelskich na zasadzie, że jakiś atak był?
[02:31:07] - Ja nie wiem. Nie mam żadnych poważnych informacji dotyczących planów. Ja niestety bazuję na metodzie historycznej, czyli najczęściej mogę prognozować jedynie coś dużego, czy też powstanie jakiegoś ruchu, bo jak wiemy, historia zatacza koła i to widać bardzo mocno. Chociażby przemówienie Adolfa Hitlera po podpaleniu Reichstagu jest praktycznie identyczne jak przemówienie George'a W. Busha po upadku wież World Trade Center. Co ciekawe, już tutaj Jordan Maxwell od razu po zawaleniu się tych wież zwrócił uwagę na to, że World Trade Center jest symbolem światowego handlu. Nie jest symbolem Ameryki. Światowe Centrum Handlu. Czyli jeśli chodzi o symbol, zostało zniszczone Światowe Centrum Handlu.
[02:31:56] - Dokładnie tak, bo o tym się zapomina, bo to mówisz, że amerykańskie. World Trade Center.
[02:32:00] - World Trade Center. Światowe Centrum Handlu. Po prostu. I jak popatrzymy potem na ten wielki kryzys, który zaczął powstawać, to bardzo pasuje. Oczywiście to jest tylko symbolika. Tutaj nie mówimy o faktach, mówimy o symbolach, niczym innym.
[02:32:19] - Tak, zawsze im na rękę tego typu wydarzenia, bo tworząc to jest akurat dobre, co propaguje David Icke o tym problemie rozwiązanie. Tak, że problem-
[02:32:39] - Reakcja, rozwiązanie.
[02:32:40] - Reakcja, rozwiązanie. Dokładnie. Jest to bardzo słuszne i tak oni robią, bo mają wtedy przewagę nad społeczeństwami ze względu na to, że większość ludzi nie ma o niczym pojęcia. Po prostu o niczym, kompletnie o niczym.
[02:32:55] - No tak, w taki sposób działają właśnie wrzutki medialne, że wrzuca się coś, podbija się nastroje społeczne, ażeby następnie te nastroje spadły i do następnej wrzutki.
[02:33:04] - Tak.
[02:33:04] - Nikt nie pamięta tego, co trzy dni temu powiedział jakiś polityk, czy co obiecywał. Tego już nikt nie pamięta.
[02:33:09] - Ale nawet widziałem polityczne reakcje. Wiem, że ktoś zaczął, Clintona się pytał po atakach z 11 września, że to była robota wewnętrzna, że wiedzieliście, że w ogóle tam rząd maczał palce. I pamiętam jak dziś, jak Bill Clinton taki W oczach taka złość, że: „How dare you? Jak śmiesz w ogóle coś takiego mówić?".
[02:33:36] - On powiedział: „Daliśmy ci się wypowiedzieć. Wyjdź teraz".
[02:33:39] - Właśnie. Nawet nie ma już dyskusji na ten temat. Nie można nic zadać, bo oni uważają, że nawet już nie można zadawać takich pytań, że to wygląda na to, że faktycznie za 11 września stał rząd, za tymi zamachami. Po takich reakcjach.
[02:34:01] - Możemy nawet nie domyśliwać się, że rząd Stanów Zjednoczonych jest do czegoś takiego zdolny, chociażby po tym, w jaki sposób zapoczątkowano wojnę w Wietnamie, która rozpoczęła się, jeżeli państwo pamiętają, od incydentu w Zatoce Tonkińskiej, który teraz się okazało, odtajniono akta, nigdy nie miał miejsca. Pięćdziesiąt pięć tysięcy Amerykanów, jeżeli się nie mylę, zginęło z powodu incydentu, który nigdy nie miał miejsca.
[02:34:25] - Tak, są takie plany. Dobra, kończymy tą olimpiadę, bo to naprawdę jest sprawa naciągana mocno. Natomiast nie jest sprawą naciąganą UFO na dnie Bałtyku. Oczywiście ten tytuł, który czytam, jest sprawą mocno naciąganą i specjalnie on obiegł cały świat, aby odwrócić uwagę od najważniejszych rzeczy. Nie wiem, czy słyszałeś o obiektach, które są na dnie Bałtyku, Marcinie.
[02:34:54] - Tak, widziałem ten film właśnie pokazujący to domniemane UFO na dnie Bałtyku. Wygląda jak statek z „Gwiezdnych Wojen", Ebbon Hawk.
[02:35:03] - Falcon chyba, tak?
[02:35:05] - Falcon. Ebbon Hawk też się nazywał. Zresztą ja to-
[02:35:07] - Sokolem Millenium, tak? Coś takiego.
[02:35:10] - Coś takiego.
[02:35:12] - Z „Gwiezdnych Wojen". Tym, którym latał Han Solo. Tak można powiedzieć najłatwiej. I faktycznie on to przypomina. Z tym że to są kamienie. To są kamienne budowle. Nie wiem, budowle albo skała. Trudno powiedzieć, ale podejrzewa się, że to mogłyby być pozostałości cywilizacji bardzo starej, która jeszcze-
[02:35:34] - Masz rację, bo wiele różnych znalezisk w świecie archeologii nie dochodzi tak naprawdę do opinii publicznej.
[02:35:41] - Tak. A tu doszło, tylko że miało to być UFO, rozumiesz? Że tak to odwrócili, bo tego się nie dało za bardzo odwrócić, bo to był niezależny badacz i zaczął o tym głośno mówić. I zrobiono z niego wariata, bo wciskano mu słowa. On nigdy nie powiedział, że to UFO jest. On powiedział, że obiekt, o którym nie wie, a potem mówi, że to absolutnie nie jest UFO, bo to są po pierwsze kamienie, a nie jakieś metalowe obiekty. I potem już niestety nie odwrócono tego. Zrobiono z niego trochę wariata, że człowiek, który kamienne UFO znalazł. Jeszcze tak wiem, że pisali. To Baltic UFO było, ale tam, że stone UFO, czyli kamienne takie.
Absurdalne rzeczy wciskano człowiekowi. Tak działają media. Wiadomo, że w Polsce to dociera to gdzieś tam do kogoś. Jest bardzo ciekawy, muszę powiedzieć, ten obiekt. Tutaj mam. Tutaj szybko przeczytam. Łączna wysokość jego z pniem, jest w formie takiego grzybka, 12 metrów wysokości, 8 metrów jest sam ten kamień, na którym jest ten statek, powiedzmy w cudzysłowie, Hana Solo. Bardzo ciekawa sprawa. Ja może tutaj przeczytam wam, co mówi ten Stefan Hogenborn, który odkrył właśnie tą rzecz. 20 lat pracuje jako fotograf podwodny, czyli taki, który nurkuje z batyskafami, gdzieś tam też się zanurza i robi różne fotki, filmy na zlecenie różnych telewizji.
Powiedział coś takiego, że: „Najpierw zobaczyliśmy jakąś formę skalną, jakby zbudowaną z cementu. Kiedy podpłynęliśmy dalej, tych formacji było coraz więcej. Wygląda to prawie jak naszyjnik z perłą albo jakby ktoś próbował zbudować kominek z małych skałek z całego dna oceanu". Czyli to nie jest jeden obiekt, tylko kilka obiektów, tylko ten jest najbardziej elegancki, ładny. Tak można by to określić.
[02:38:24] - Przerwę na sekundkę, bo chciałbym zaanonsować to, że już robiłem prezentację dotyczącą podwodnych miast. Jest na mojej stronie internetowej dostępna, więc kontynuuj.
[02:38:34] - Ale tego jeszcze nie umieściłeś?
[02:38:36] - Nie, wtedy jeszcze nie było.
[02:38:37] - Nie było tego. Zobacz, że przecież niby wszystko zbadane jest, a jednak nie, coś się zawsze znajduje. I to blisko Polski, na Bałtyku. Co prawda tam bliżej Szwecji i Finlandii, ale jednak na Bałtyku. Jeszcze dodał właśnie ten pan Hogenborn, że nigdy czegoś takiego nie widział. To jest Szwed, który badał to i mówi, że może wyciągnąć nawet te kamienie za jakąś opłatą kosmiczną czy nawet wyprawę zrobić. Ale to są bardzo duże pieniądze i na razie tam wiem, że zbierają na to kasę. Jest naprawdę niesamowita sprawa z tym bałtyckim UFO. Oczywiście to nie jest UFO, to są kamienie. Ale jeśli okazałoby się, że faktycznie tam znaleziono by jakieś narzędzia, to mogłoby się okazać, że Ten obszar.
Wiem, że chyba nie było wody wtedy. Gdzieś ile lat temu? Milion lat temu? Nie wiem, nie znam się tak geologicznie.
[02:39:50] - Ale to było dawno.
[02:39:52] - Bardzo dawno temu, bo nikt w wodzie tego by nie robił. Jeżeli to by było zrobione ręką człowieka na zasadzie jakiejś cywilizacji starej, to musiało być dawno temu. Nie wiem, czy akurat milion, czy kilkaset tysięcy lat, czy kilkadziesiąt tysięcy.
[02:40:10] - Nawet jeżeli byłoby to kilkanaście tysięcy, to już byłoby dużo.
[02:40:13] - Tak. Tutaj Maped pisze, że 12 000 lat temu.
[02:40:18] - No to właśnie.
[02:40:19] - Co najmniej 12 000 lat temu. Mogło być też 50 000. Że chodziło chyba o zlodowacenia, że wtedy tam nie było wody w tamtym miejscu. I taka jeszcze ciekawostka, że są podejrzenia, takie hipotezy, że to mogła być baza U-Bootów niemieckich. Trochę dla mnie absurdalne, ale jak tak specjaliści twierdzą, że takie coś też mogłoby być.
[02:40:45] - No, nie sądzę.
[02:40:47] - Że największa baza U-Bootów.
[02:40:48] - To jest taka logika mniej więcej jak to, że Rosja sowiecka po II wojnie światowej jest zagrożeniem dla Ameryki. Rosja sowiecka, która straciła 20 000 000 najlepszych obywateli, która jest wykrwawiona, nie ma żadnej infrastruktury, nie mogą nawet jedzenia sobie wyhodować, jest zagrożeniem dla Stanów Zjednoczonych, które wtedy są największym kolosem gospodarczym przy zniszczonym świecie. To jest taka sama logika.
[02:41:16] - Później tak, oczywiście, później było, jak mieli już broń jądrową.
[02:41:20] - Co do później, to ja mam taką ciekawą rzecz tutaj z książki Jima Marsa „Oni rządzą światem”. Bardzo krótki cytat na temat tego, jak wyglądała wojna koreańska, która utworzyła państwo północno i południowokoreańskie, które znamy obecnie. I przez to giną miliony Koreańczyków z Północy w niesamowitych warunkach okrucieństwa reżimu Kimów. I warto posłuchać. „Generał Wasiliew jako głównodowodzący wojsk sowieckich w Korei podlegał Moskwie, a za jej pośrednictwem zastępcy sekretarza generalnego ONZ do spraw politycznych i Rady Bezpieczeństwa. Z kolei generał MacArthur także podlegał za pośrednictwem prezydenta Trumana, zastępcy sekretarza generalnego ONZ do spraw politycznych i Rady Bezpieczeństwa. Urząd ten sprawował wówczas Rosjanin Konstantin Zienczenko. Oznaczało to, że oficerowie sowieccy nadzorujący strategię wojenną Korei Północnej podlegali swemu koledze zasiadającemu w tym samym biurze ONZ, które koordynowało wysiłek wojenny wojsk sprzymierzonych, których podstawowym trzonem były wojska amerykańskie. W rezultacie komuniści kierowali oboma stronami wojny” — pisze Griffin. Co tu dodać, co tu ująć tak naprawdę?
[02:42:49] - Tak. Niestety tak historia wygląda.
[02:42:56] - Misja Rady Bezpieczeństwa ONZ prowadzona głównie przez wojska amerykańskie do Korei, wsparcie Korei Południowej. I ta misja jest dowodzona przez Sowieta Konstantina Zienczenko. Proszę.
[02:43:19] - Tak to było w historii, że jedna i druga strona jest tak naprawdę jedną stroną. I tak jest i w ekonomii, w gospodarce często. Jak korporacje rządzą, to tak naprawdę jest jedna korporacja, gdzie mamy dwie nazwy. Ja ostatnio sobie oglądałem jakieś reklamy i tak patrzę, że różne produkty, ale tak naprawdę jedna korporacja, bo sobie spisałem, mam spisane, jaka korporacja co posiada. A potem jeszcze te wszystkie różne konkurujące ze sobą korporacje mają banki w posiadaniu, więc to jest potem jedna wielka śmieszność tego wszystkiego.
[02:43:58] - Dam taki przykład. Chociażby Media Markt i Saturn. To jest ta sama korporacja, to jest ta sama firma.
[02:44:04] - Tak, a reklamy nawet konkurują ze sobą. Tak, jest to oczywiście prosty przykład, ale są bardziej ukryte jak Unilever korporacje.
[02:44:17] - Już prozaiczny.
[02:44:20] - Jak konkurujące z nimi inne korporacje, które są w posiadaniu większych korporacji jak banki. Banki tak naprawdę rządzą wszystkim. Korporacje ubezpieczeniowe. To przecież nie przypadkiem jest, że wszędzie jest obowiązkowe ubezpieczenie na przykład na samochód, niedługo też na zdrowie. Jest obowiązkowe, jeżeli chcesz dostać kredyt bankowy, to musisz się ubezpieczyć. I tak dalej. One są ze sobą połączone, te korporacje, więc dla nich nie ma znaczenia, czy ty pójdziesz do ubezpieczalni, czy ty w banku wydasz te pieniądze. Po prostu masz gdzieś pójść do tych korporacji. Ale jeszcze tak na koniec, bo będziemy już kończyli, Marcinie, taką sprawę kręgów zbożowych. Czy ty widziałeś kiedyś taki krąg zbożowy?
[02:45:12] - Niestety nie widziałem, chociaż dziewczyna mówiła, że widziała.
[02:45:15] - O! A w Polsce?
[02:45:18] - Tak. Koło Powidza trzy kółka.
[02:45:20] - O, proszę. Także trochę jest tych kręgów.
[02:45:28] - To było jakoś ludzkie wykonanie.
[02:45:30] - Aha, bo były takie trochę nierówne pewnie.
[02:45:35] - Jeszcze jeden wątek taki ciekawy dotyczący sekty Świadków Jehowy. Troszkę sekt. A co tam. Nie tylko Kościołowi katolickiemu. Mam przed sobą reprodukcję prospektu z zaproszenia na konwent Towarzystwa Badaczy Biblii, który ma się odbyć w sali masońskiej Pod Siedmioma Dębami. Co jest bardzo ciekawe, towarzystwo to, utworzone przez Świadków Jehowy, podąża drogą wskazaną przez założyciela Watch Tower Society, czyli Towarzystwo Strażnica. Jest to nazwa, którą posługuje się międzynarodowa centrala Świadków Jehowy Charlesa Taze Russella. Interesujący jest rysunek pośrodku tej karty. Russell wykorzystał identyczny motyw w swoim czasopiśmie „Strażnica”, które do dziś jest główną gazetą sekty. Widzimy tu godło Rycerzy Świątyni, czyli templariuszy, najwyższy stopień rytu York równoległego względem rytu szkockiego.
Jak wygląda ten symbol? Jest to krzyż wewnątrz korony. Jest wielu kościołach występującym symbolem. Może jest to symbol masoński. Jest to symbol rytu Yorku o poziomie Rycerza Świątyni, czyli templariusza. To jest bardzo ciekawe, że chociażby Lady Queensborough w „Occult Theocracy” wspomina, że Taze Russell był masonem i możemy nawet zwrócić uwagę na to, że Russell został pochowany w bardzo ciekawy sposób. Został pochowany pod piramidą, która ma świecący się czy też ośnieżony czubeczek i ciemny dół. Jest to bardzo ciekawa symbolika. Tak samo jest pochowany ten William Taze Russell koło masońskiego centrum, bardzo blisko. Jest to otwarty cmentarz, gdzie każdy może wejść i obejrzeć.
Co ciekawe, ten William Taze Russell ozdabiał swoje wydawnictwa tarczą słoneczną ze skrzydłami, czyli staroegipskim symbolem magicznym Ra, które według Alberta Churchwarda, masona czystego stopnia, dopiero na 33. stopniu jest dane adeptowi w pełni zrozumieć ten symbol. To jest bardzo ciekawa sprawa.
[02:47:55] - Dobra, ja odsyłam wszystkich. Jeżeli chcecie się dowiedzieć tego typu spraw różnych, o masonerii, iluminatach, ale także o tajemnicach historii II wojny światowej, różnych kulis tego, co się wydarzało kiedyś, ale także z perspektywy dzisiejszego dnia bardzo cennych informacji, zapraszam do audycji Marcina „Zakazana wiedza” w każdy poniedziałek o godzinie 21.00.
[02:48:22] - Miejmy nadzieję.
[02:48:24] - Ja trzymam kciuki. To fajnie z tymi tajemniczymi kręgami. Tutaj przeczytam, że się pojawiły już w Polsce. Co roku się pojawiają, ale akurat pojawiły się w Orneta. Tak miejscowość się nazywa. Miasto Orneta. Koło tego miasteczka pojawiły się kręgi. Jest to na Warmii i Mazurach miasteczko, także jest to jakaś ciekawostka. A w Wylatowie właśnie, nie wiem. Teraz jakoś upadło trochę z tym Wylatowem.
Ja też tutaj planuję oczywiście zaprosić. Doktor Szymański, on chyba jako fizyk czy geofizyk w Akademii Rolniczej pracuje, badał to od strony naukowej i mówił o bardzo dziwnych wynikach, bardzo dziwnych historiach, sytuacjach. Także część ludzi nauki też bada tego typu rzeczy, że nie zawsze wszystkie kręgi są robione ręką ludzką. Oczywiście mogę odważyć się na coś takiego, że jednak większość jest. A nie wiem, czy Marcinie słyszałeś, że została wydana nagroda 100 000 funtów. To nie są małe pieniądze. To jest jakieś 500 000 zł w tym momencie, czyli pół miliona, dla człowieka, który zrobi kręgi. Jest taki wzorzec w internecie. Jest ten konkurs, że jeżeli powtórzysz zrobienie tych kręgów, masz na to sześć dni. Sześć dni na zrobienie tych kręgów.
Jeżeli to zrobisz, udokumentujesz, dostajesz 100 000 funtów. Na razie nikomu się nie udało, a czas był od 1 lipca do końca sierpnia. Jeszcze może się komuś uda. Zobaczymy.
[02:50:25] - Może wakacje są i się ludziom nie chce.
[02:50:27] - 100 000 funtów czeka. Także wiecie, jeżeli chcecie, jest konkurs. 100 000. Może to nie jest milion funtów, może nie milion złotych, ale to jest pół miliona złotych. Także wiecie, warto. Chcecie zarobić na mieszkanie? W sześć dni musicie zrobić te kręgi zbożowe, które są podane na stronie. Ja podam później, jak tę audycję będę wrzucał, to będą te linki. Bardzo ciekawe, ale na pewno znajdziecie w internecie, bo to jest głośna historia o tych kręgach. Na razie się nikomu nie udało i ciekawe jest.
Przecież jeśli tylu tych crop makerów mogłoby zrobić, to są spore pieniądze. To jest dziwne. Także coś w tym musi być, że być może nie tylko ludzie, a może wojsko się bawi jakimiś super technologiami, ale myślę, że może coś być, że z innego wymiaru kosmici traktują to jak dzieła sztuki, przekazy matematyczne, przekazy różne jakiejś wiedzy. Kto wie? Konkurs jest. Też oczywiście nie przesądza niczego, ale jednak daje trochę do myślenia. Jeżeli faktycznie byłoby to takie łatwe, to ktoś by już zgarnął te pieniądze.
[02:51:50] - Tak. Masz rację. To ja może jeszcze zacytuję Bławacką o genezie masonerii z tej strony. Z książki „Isis Unveiled” na stronie 390. Co ciekawe, warto odnotować, że większość ciał, które odprawiają te święte rytuały, jak chociażby Ryt Szkocki Dawniej Uznany, Ryt Awinionu, Zakon Świątyni, Ryt Fesslera, Wielka Rada Imperatorów Wschodu i Zachodu, Suwerenni Książęta Masonów i tak dalej, są prawie wszystkie dziećmi synów Ignacego Loyoli, czyli jezuitów. Baron Huld, kawaler Ramsay, Chody, Zinnendorf i wielu innych, którzy zakładali stopnie tych rytów, pracowało według instrukcji generała jezuitów. Taka ciekawostka.
[02:52:35] - Dobrze, dziękuję ci, Marcinie, za przerażającą ilość informacji. Ja się już nieraz pogubiłem w tym, co mówiłeś dzisiaj. Zapraszam do twojej audycji. Myślę, że jeszcze razem jakąś audycję poprowadzimy, bo chciałbym zrobić chociażby o aferze Inslaw ze względu, że tam główne ręce w tej aferze tak naprawdę miało CIA na spółkę z Propaganda Due. Więc to jest, można powiedzieć, afera afer, o której się w ogóle nic nie mówi, nic się nie wie. To jest kompletnie czarna dziura, a tak naprawdę to jest najważniejsza afera.
[02:53:18] - Kiedyś zrobię program dotyczący Propaganda Due.
[02:53:22] - O!
[02:53:23] - Całościowo z paru różnych materiałów źródłowych. Ja wyszukam oprócz „Czarnej księgi masonerii” wiele różnych ciekawych materiałów. Może trochę coś potłumaczę z języka angielskiego.
[02:53:33] - To jest mało znana sekta. Chociaż sekta? Nie sekta, tylko tajne stowarzyszenie.
[02:53:40] - Potężna masoneria uznawana za nieregularną oraz za regularną, która jest w pełni związana z czarnym rynkiem, z handlem narkotykami, bronią, wywoływaniem wojen, obalaniem rządów. Wewnątrz tego ugrupowania wchodzi loża wewnątrz Watykanu, czyli loża Ecclesia. To jest bardzo ciekawy temat. Jest to związane z rycerzami maltańskimi, z ucieczką nazistów, z masonerią klasyczną, z masonerią Wielkiego Wschodu, z wielkimi korporacjami. To jest temat rzeka, który łączy nam wszystko w piękny sposób, pokazując, że masoneria wcale nie jest odrębna od Kościoła. Kościół wcale nie jest odrębny od masonerii. Korporacje są razem z nimi, banki są razem z nimi i nawet czarny rynek jest razem z nimi.
[02:54:29] - Tak, służby specjalne też są z nimi, więc to jest strasznie wszystko powiązane ze sobą. Ale trzeba troszeczkę się dowiadywać tych rzeczy, żeby wiedzieć, gdzie tak naprawdę diabeł tkwi.
[02:54:44] - W szczegółach.
[02:54:45] - Tak. Dziękuję ci, Marcinie, za dzisiaj i do zobaczenia, do usłyszenia. Miejmy nadzieję, że razem-
[02:54:56] - Zapraszam na 21:00 na poniedziałek. Będę mówił wtedy o programie atomowym III Rzeszy w oparciu o książkę Leszka Adamczewskiego „Pierwszy błysk. Tajemnica hitlerowskiej broni jądrowej”. Może taki mały przedsmak. Czy III Rzesza w ostatnich tygodniach II wojny światowej dysponowała bronią jądrową? W 1990 roku ujawniono, że jesienią 1944 roku amerykański fizyk ostrzegł doradców prezydenta USA, by Franklinowi Rooseveltowi wyperswadować podróż do Londynu. Miasta, które Niemcy w każdej chwili mogą zaatakować bombą atomową. Mieszkańcy Rugii w październiku 1944 roku i Turyngii w marcu 1945 roku widzieli potężne eksplozje. Czy były to próby wybuchów jądrowych? 4 marca 1945 roku oficerowie SS ostrzegli Klarę Werner, że dzisiaj stanie się coś, czego jeszcze na świecie nie było.
Stojącą na wieży zamku Wewelsburg panią Werner najpierw oślepił blask światła jakby tysiąca błyskawic. Tak więc mam nadzieję, że temat będzie frapujący, narracja zajmująca. Dziękuję państwu za dzisiejszy czas. Dziękuję ci, Klaudziu, za współprowadzenie.
[02:56:19] - Dzięki.
[02:56:20] - Zachęcam do wizyty na mojej stronie internetowej, do oglądania wykładów, do komentowania i oczywiście do spotkania się ze mną twarzą w twarz. Zachęcam także osoby, które miałyby ochotę zaprosić mnie na jakiś wykład, na jakąś rozmowę, prelekcję czy też chociażby dyskusję panelową w okolicach Poznania. Ja jestem zmotoryzowany, nie ma żadnego problemu.
[02:56:40] - Tak. To jest bardzo ważne, żeby się spotykać poza internetem. To jest bardzo ważne.
[02:56:48] - Internet to jest typowe zabójstwo dla życia społecznego.
[02:56:52] - Może nie do końca. Po prostu kwestia ludzi, że ludziom się nie chce.
[02:56:56] - Tak, człowiek ma taką naturę, że zawsze idzie po najmniejszej linii oporu. Jeżeli jest Facebook, to dlaczego spotkać się realnie? Mniejsza linia oporu.
[02:57:06] - Są, wiadomo, plusy i minusy tego wszystkiego. Dobrze.
[02:57:09] - Kiedy weszła telewizja w latach 60. przecież umarło życie społeczne, umarło przekazywanie informacji pomiędzy ludźmi. Tak samo dziś, teraz przy Facebooku ludzie już się nie chcą spotykać w realnym świecie. Dlatego zachęcam do realnych spotkań, realnych prelekcji, dyskusji, przekazywania sobie realnych materiałów dowodowych.
[02:57:27] - Tak. Dobrze. To trzymaj się. Życzę ci wszystkiego dobrego w poszukiwaniach oczywiście. Trzymam kciuki za „Zakazaną wiedzę” w poniedziałek. Czyli jeszcze raz: w poniedziałek 21:00 Radio Nafali.
[02:57:49] - „Tajemnice hitlerowskiej broni atomowej”.
[02:57:53] - Coś, o czym się w ogóle nie mówi w Polsce. Niesamowite. Dobrze, dzięki jeszcze raz. Do usłyszenia.
[02:58:00] - Do usłyszenia.
[02:58:08] - Ja już dzisiaj kończę. Dzięki, że byliście. To była Teoria Chaosu, dzisiaj bez tematu, ale jednak tych tematów było całe mnóstwo. Chyba ze sto można by było wypisać. Mam nadzieję, że czwarty sezon będzie lepszy niż trzeci. Obiecuję, że będę się lepiej przygotowywał. Wy możecie sponsorować tę audycję. Dziękuję jeszcze raz wszystkim sponsorom i zapraszam za tydzień. Teoria jak zwykle w każdy piątek. Cześć.