System reklamy Test



Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Mówią Świadkowie

Mówią Świadkowie

Odcinek: Odc. 46 - Obserwacje UFO i zjawisk łączonych z UFO
Tym razem małą ucztę będą mieli szczególnie fascynaci tematyki ufologicznej, bowiem zaprezentowane zostaną wybrane najciekawsze relacje o obserwacjach UFO oraz innych zjawisk i zdarzeń będących przedmiotem zainteresowania ufologów.

Załączniki do relacji

Streszczenie odcinka

Odcinek poświęcono wyborowi relacji o obserwacjach UFO i zjawisk pokrewnych, zgłoszonych do Radia Paranormalium przez słuchaczy z Polski i zagranicy. W centrum znalazły się opisy kulistych świateł, bezdźwięcznych przelotów obiektów, obserwacji postaci o niejasnym statusie oraz zjawisk, które świadkowie łączyli z UFO, choć próbowali też szukać bardziej przyziemnych wyjaśnień. Jedna z relacji dotyczyła nocnych spacerów z psem w Warszawie, w rejonie skweru Adolfa Marii Bocheńskiego. Świadkini opisała najpierw spotkanie z dwiema czarnymi postaciami ubranymi jak z innej epoki: w płaszczach, wysokich cylindrach, z parasolem. Pies zareagował na nie niepokojem, a sylwetki miały wychodzić zza drzewa i znikać za kolejnym, bez śladu. W kolejnych nocach kobieta miała ponownie widywać podobne postacie w różnych miejscach skweru, lecz już bez tak silnego lęku. W tej samej relacji pojawiły się też obserwacje intensywnej zielonej kuli światła, która szybko przemieszczała się w pobliżu bloku, a także bardzo jasnego światła widzianego przez okno w mieszkaniu. Świadkini dopuszczała możliwe racjonalne wyjaśnienia, takie jak dron, księżyc czy laser, ale nie potrafiła jednoznacznie wyjaśnić tego, co widziała. Kolejna relacja pochodziła z okolic Jastrzębiej Góry i Gawrych Rudy. Osoba wspominająca dzieciństwo opisała tajemnicze zniknięcie podczas kolonijnej wycieczki przez łąki i wrzosowiska. Po chwili, której nie potrafiła wyjaśnić, miała znaleźć się z powrotem w grupie, a wychowawczyni była wyraźnie przerażona jej nieobecnością. W późniejszym wspomnieniu z lasu w Gawrych Rudzie świadkini zobaczyła światło przypominające latarkę, po czym usłyszała w głowie nakaz opuszczenia miejsca wraz z dziećmi. Wzięła to za ostrzeżenie i szybko zakończyła wyprawę. Sama nie była pewna natury tego doświadczenia, ale potraktowała je jako coś niepokojącego i zapamiętane na całe życie. Wśród relacji znalazła się też obserwacja z Kujaw z końca lat 80. W czasie żniw kilka osób miało zobaczyć pomarańczową kulę przelatującą nisko nad polem. Świadkowie zachowali się niemal obojętnie, jakby zahipnotyzowani, a dopiero po czasie zaczęli o tym rozmawiać. Wspomniano również o dziwnej, jasnej postaci widzianej przez dziadka w pobliżu rowu, choć relacja została opowiedziana bardzo skrótowo. Inny słuchacz opisał obserwację nad Southampton w Wielkiej Brytanii. Podczas wycieczki rowerowej zobaczył na czystym niebie metaliczną kulę, która wisiała nieruchomo przez około 10–15 minut. Rozważał możliwość, że mógł to być balon z helem, ale uznał to za mało prawdopodobne, bo obiekt pozostawał bez ruchu mimo wietrznej pogody i bliskości zatoki. Zjawisko sprawiało wrażenie, jakby obiekt obserwował świadków. Sporo miejsca poświęcono także relacji z Ożarowa Mazowieckiego. Słuchaczka opisała nocne, powtarzające się przez trzy dni błyski światła widoczne na wysokości drzew, w pobliżu domu. Na nagraniu wykonanym telefonem miały być widoczne trzy migające punkty światła, które nie przemieszczały się, lecz pojawiały się w tym samym miejscu mniej więcej między 3:30 a 4:00 nad ranem. Kobieta wykluczała budowę, żurawie, anteny i samoloty, a także uznała, że to raczej nie były drony ani Starlinki. Zastanawiała się nad możliwym związkiem z jakimś lokalnym źródłem światła, ale ostatecznie nie potrafiła znaleźć wyjaśnienia. Jedna z najdłuższych relacji pochodziła od emerytowanego wojskowego z Rawicza. 27 lipca 2013 roku, podczas wieczoru spędzanego z rodziną, zauważył przez okno pomarańczowo-czerwony obiekt przypominający ekran lub prostokątną kabinę z zaokrąglonymi rogami. Obiekt opadał pod kątem, po czym wyrównywał lot i przelatywał nad wysokim kominem dawnej jednostki wojskowej. Świadek widział pod spodem fasolowate lub prostokątne otwory jarzące się pomarańczowym albo niebieskawym światłem. Po pierwszym obiekcie pojawiły się kolejne; łącznie miało ich być sześć albo siedem. Widziały je także jego syn i matka. Całość trwała kilka minut, odbywała się w całkowitej ciszy i wywarła na świadku bardzo silne wrażenie. W późniejszej części rozmowy opisał on jeszcze drugie zdarzenie z tego samego roku, z września, gdy w lesie pod Olsztynem usłyszał nagły, potężny huk przypominający silnik odrzutowy. Tuż obok niego przemknęła metaliczna, szaro-matowa kula wielkości piłki golfowej. Pies przywarł do ziemi, a świadek odczuł wyraźny lęk. Później wspomniał też o własnym nagraniu z 2016 roku, na którym po spowolnieniu widać było obiekt bardzo podobny do obserwowanego w Rawiczu. Ostatnia obszerna relacja była zbiorem kilku obserwacji z życia jednego słuchacza. Jako dziecko, około 1990 roku, podczas wakacji w okolicach Białegostoku i Łomży widział wraz z rodziną czerwoną kulę nad lasem, która po oświetleniu jej latarkami miała gwałtownie przemieścić się o około 200 metrów i zatrzymać. Rodzina uznała to za zły znak, a wujka miała powiedzieć, że to zapowiedź wojny. W późniejszym czasie, około 2009 roku, w Warszawie obserwował wraz z partnerką kilka powoli przemieszczających się świateł, które gasły jedno po drugim w tym samym punkcie nieba. Opisał je jako coś innego niż lampiony, bo poruszały się w idealnym szeregu i znikały w powtarzalny sposób. Kolejna obserwacja, już z rejonu Górnego Mokotowa, dotyczyła nieruchomego, metalicznego obiektu na niebie, który sprawiał wrażenie dwuczęściowego i odbijał światło słońca. Świadek porównywał go do zwartego, wrzecionowatego kształtu przypominającego odwrócony czujnik dymu. Odrębną serię relacji stanowiły obserwacje z Francji: przelot jasnej kuli nad Mont Brouilly, bezdźwięczny przelot bardzo nisko nad głową oraz długa linia świateł przypominających satelity, które jednak znikały w tym samym punkcie nieba. Świadek podkreślał, że obraz nie pasował mu do zwykłych satelitów i zrobił na nim najmocniejsze wrażenie ze wszystkich opowiedzianych zdarzeń. Cały odcinek skupiał się więc na relacjach świadków, którzy opisywali zjawiska trudne do jednoznacznego wyjaśnienia: kuliste światła, obiekty o nietypowym wyglądzie, bezdźwięczne przeloty, nagłe znikanie, a także postacie i doświadczenia na granicy jawy i snu. Wspólnym motywem była niepewność interpretacji i przekonanie, że obserwowane zjawiska nie mieściły się w zwykłych kategoriach znanych obiektów lotniczych czy astronomicznych.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).