System reklamy Test



Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji (dawniej: Bibliotekarium)

AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji (dawniej: Bibliotekarium)

Odcinek: Odc. 146
Tym razem zahaczyliśmy o kryminały nawiązujące do czasów PRL-u. Naszym gościem był Igor Frender, a dyskusja toczyła się głównie wokół jego powieści pt. "Mordercza proteza" oraz "Człowiek Jatka", wspomnieliśmy również o tworzonych przez niego wierszach.

Streszczenie odcinka

Audycja była rozmową o kryminałach osadzonych w realiach PRL-u, a także o tym, jak można dziś twórczo wracać do tamtej epoki. Głównym tematem były powieści Igora Friendera: Człowiek Jatka, Mordercza proteza oraz zapowiadana trzecia część cyklu, Upiór w masce. Dyskusja dotyczyła zarówno konstrukcji fabuły, jak i sposobu odtwarzania klimatu lat 70. i 80., z ich językiem, obyczajowością, mediami, milicyjną rzeczywistością i codziennymi detalami. Autor wyjaśniał, że do napisania kryminałów PRL-owskich doprowadziła go długoletnia fascynacja tą literaturą wyniesiona z domu rodzinnego. Wspominał ogromne nakłady dawnych książek kryminalnych, serię Ewa wzywa 07, Jamnik, Kluczyk i inne wydawnicze cykle, a także autorów, którzy wywarli na niego wpływ: Annę Kłodzińską, Jerzego Edigeya, Zygmunta Zeydlera-Zborowskiego, Kazimierza Kwaśniewskiego, Marka Rymuszkę czy Marka Krajewskiego. Podkreślał, że od dzieciństwa był otoczony kryminałami, a później zaczął je nie tylko czytać, lecz także analizować pod kątem budowy intrygi. Istotnym wątkiem rozmowy była refleksja nad samą formą kryminału PRL-owskiego. Friender i prowadzący porównywali dawną, skondensowaną konstrukcję tych powieści z dzisiejszym kryminałem, często rozbudowanym i psychologizującym. Padały uwagi o tym, że klasyczny kryminał opierał się na prostszej, mocno skoncentrowanej intrydze, a postacie były wyraźne i czytelne już w kilku scenach. Autor przyznał, że buduje fabuły wychodząc od końca, od rozwiązania zagadki, a potem dopiero rozpisuje kolejne ogniwa śledztwa. Zwracał też uwagę, że pierwszy impuls do pisania dawał mu scenariusz filmowy, który ułatwiał mu porządkowanie zdarzeń. Rozmowa mocno koncentrowała się na tym, jak w jego książkach odtworzony jest PRL. Autor mówił o własnych wspomnieniach z końca epoki, o gazetach z tamtego okresu, o korzystaniu z archiwów prasowych i bibliotecznych, ale też o zwykłych detalach, takich jak auta, ubiory, restauracje, saturatory czy wnętrza budynków. Podkreślał, że zależało mu na wiarygodności i nie chciał nadmiernie tłumaczyć rzeczy czytelnikowi, lecz raczej wprowadzić go w świat epoki poprzez obserwację i detal. Wspominał również o wykorzystaniu autentycznych materiałów, w tym podręcznika dla milicjantów i opracowań dotyczących oględzin miejsca zbrodni. Dużo miejsca poświęcono też łączeniu kryminału z wątkami niesamowitości i elementami bliskimi fantastyce. Friender tłumaczył, że fascynują go historie na pograniczu realności, a do jego powieści trafiają tropy związane z UFO, parapsychologią, pozorowaną śmiercią, eksperymentami badawczymi czy podejrzanymi programami naukowymi z czasów PRL i ZSRR. W Morderczej protezie pojawia się między innymi wątek badania życia po śmierci oraz inspiracje związane z prawdziwymi lub półlegendarnymi historiami, jak Emilcin. Autor mówił, że takie motywy dodaje nie po to, by zapełnić fabułę, lecz dlatego, że sam jest nimi zafascynowany i uważa je za naturalne dla tej konwencji. Ważnym tematem była także postać pułkownika Wiktora Jelenia oraz kapitana Jana Jedynego, czyli głównych bohaterów cyklu. Rozmawiano o ich relacji, charakterze, stopniowym rozwijaniu ich portretów i o tym, że jeden z nich bywa na pierwszy rzut oka groteskowy, pijany i niepoważny, ale w rzeczywistości jest postacią znacznie bardziej skomplikowaną. Podobnie analizowano podporucznika Jacka Żenada, którego nazwisko jest świadomym żartem autora, oraz postać Mileny Milewskiej, która w późniejszej książce staje się ważną bohaterką i wprowadza wątek romantyczny. Wiele uwagi poświęcono temu, że w prozie Friendera kobiety nie są wyłącznie tłem, lecz współtworzą rozwiązanie zagadki i stają się pełnoprawnymi uczestniczkami śledztwa. Jednym z bardziej rozwiniętych wątków była relacja między kryminałem a science fiction. Uczestnicy audycji zastanawiali się nad tym, że oba gatunki łączy rozwiązywanie zagadek, stopniowe odsłanianie tajemnicy i dążenie do logicznego wyjaśnienia pozornie niewytłumaczalnych zjawisk. Padały odniesienia do Lema, zwłaszcza do Solaris, Śledztwa, Kataru i Głosu Pana, a także do Asimova i innych autorów, u których można dostrzec element dochodzenia lub śledczej logiki. Friender przyznawał, że na jego sposób myślenia bardziej niż kryminał wpływała właśnie fantastyka naukowa, bo to ona nauczyła go budować bogatszy język i bardziej złożoną konstrukcję świata przedstawionego. Rozmowa zeszła również na literaturę współczesną i różnice między klasycznym kryminałem a dzisiejszą powieścią kryminalno-obyczajową. Autor mówił, że ceni takich pisarzy jak Joanna Bator, Olga Tokarczuk, Marek Krajewski czy Robert Małecki, ale sam pozostaje bliższy krótszej, bardziej zwartej formie i wyraźnej intrydze. Podkreślał, że w jego przekonaniu dobry kryminał nie musi być rozbudowany objętościowo, jeśli ma wyrazistą postać i dobrze skonstruowaną zagadkę. Wspominał też, że współczesne telefony komórkowe i technologia zmieniają sposób prowadzenia śledztwa, dlatego łatwiej mu wracać do świata sprzed kilku dekad. W audycji obecna była również poezja, bo Friender mówił o sobie nie tylko jako o prozaiku, ale też o autorze wierszy. Wyjaśniał, że poezja jest dla niego osobnym światem: mniej rozbudowanym fabularnie, bardziej skupionym na puencie, emocji i pojedynczym obrazie. Przeczytał kilka swoich wierszy, w których pojawiały się obrazy codzienności, wolności, miłości, miasta, sklepów, relacji międzyludzkich i przewrotności rzeczywistości. Opowiadał, że wydał tomik Idziemy stromo i pracuje nad kolejnym. Uważał, że poezja rodzi się z chwili i doświadczenia, ale potem żyje własnym życiem i może być odczytywana inaczej niż zakładał autor. Pod koniec rozmowy pojawiły się plany na przyszłość. Autor zapowiedział wydanie trzeciej powieści z cyklu oraz pracę nad drugim tomikiem wierszy. Zastanawiał się też nad kolejnymi projektami, być może już bliższymi fantastyce niż kryminałowi. Całość audycji była więc nie tylko rozmową o dwóch konkretnych książkach, lecz także szerokim spojrzeniem na literackie inspiracje, warsztat pisarski, pamięć o PRL-u oraz związki między kryminałem, fantastyką i poezją.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).