[03:16] - Na chwilkę tylko jeszcze chciałem powiedzieć, że w tej chwili się dopalam, żeby zwiększyć energię i zobaczycie, czy będzie jakiś efekt. Posłuchajcie jeszcze tej pięknej muzyki mistycznej. Będziemy potem rozmawiali z Tomkiem na temat mistycznych przeżyć, doznań dotyczących właśnie czasu, kiedy on korzystał z tego świata psychodelii. Posłuchajcie muzyki. Przepraszam was jeszcze na chwilkę ze względu na to, że właśnie skończyłem, troszeczkę się dopaliłem, doładowałem akumulatory i dosłuchajcie do końca tego utworu i wchodzimy zaraz. Jeszcze raz dziękuję za cierpliwość, ale zobaczycie teraz, tego w mediach publicznych nie było. Teraz będzie redaktor pod wpływem i to środków wielce nielegalnych, za które grozi pięć lat więzienia za posiadanie jednego grama tej substancji. Posłuchajcie jeszcze muzyki. Okej, jesteśmy z powrotem. Przepraszam za tak długi czas oczekiwania, ale ja nie jestem Kamilem Durczokiem, tylko Claudem Monet.
No i to zobowiązuje, ten pseudonim do tego, że jednak przyznaję się w tej chwili właśnie-
[15:20] - Zapaliłeś jointa. Porany tutaj.
[15:23] - Ale chciałbym powiedzieć, że ten joint to był kupiony na rynku czarnym od niewiadomego człowieka, ale bardzo szybko dosyć udało mi się znaleźć, bo dzisiaj akurat tutaj, w tym mieście, co mieszkam, nie mam dojść, tylko w innym, ale zajęło mi jakieś pół godziny doszukanie.
[15:41] - Klawo rzecz. Tak w ogóle wtrącę na chwilę. Stary, gdziekolwiek nie mieszkałem, w jakimkolwiek miejscu, z jakimikolwiek ludźmi rozmawiałem, gdziekolwiek ci ludzie się nie urodzili, ludzie się w miejscach, o których istnieniu nawet nie miałem bladego pojęcia. Takie są kraje w ogóle gdzieś tam. Wszyscy palą. Może nie ciągle i nie każdy pali, ale każdy wie, co to jest. To nie jest zagadką dla nikogo. Jest to tak naprawdę bardziej normalne niż alkohol.
[16:16] - Właśnie otworzyłem piwo.
[16:18] - Jak na ironię wszędzie nielegalny, prawie wszędzie. To jest największy dowcip tego wszystkiego. To jest coś, co wszyscy znają, wszyscy używają. To jest fenomen. Spotykałem sytuacje, gdzie zawsze było coś do palenia, ale nie było na przykład alkoholu. Byli to muzułmanie albo coś takiego.
[16:39] - Zgadza się.
[16:40] - To jest bardzo duży kawałek świata. Tak że nie chciałem, żeby to nam też umknęło, że jesteśmy takim pępkiem, że to, co u nas, to tak cały świat wygląda.
[16:49] - Tak. Chciałem jeszcze tylko powiedzieć, że Kamil Durczok, że ci mainstreamowi ludzie, pomimo że mogliście usłyszeć, że ten człowiek kłamał na antenie, że nie był pijany, to chyba każdy, nawet głupi o tym wie. I ci ludzie są dla nas jakimiś autorytetami. Nie mówię tutaj oczywiście o słuchaczach „Kontestacji”, bo to jest wyjątkowe środowisko naprawdę ludzi na poziomie. Natomiast jednak większość społeczeństwa to po prostu jest to tak zakłamane wszystko, że mnie to po prostu przeraża. Ta wielkość kłamstwa, już nie mówię tam UFO, te inne rzeczy, którymi się tutaj zajmujemy, ale takiego kłamstwa, że publicznie przed milionami ludzi można kłamać i jeszcze w sądzie walczyć o swoje dobre imię.
[17:37] - A widzisz, a ja ci powiem, że ja w ogóle sprawy nie znam i w ogóle zupełnie Kamil Durczok nie przejmuje.
[17:44] - Tak, ale miliony ludzi w Polsce się przejmują i to jest przerażające po prostu.
[17:50] - Ale to słuchaj, myślę, że nie powinniśmy się martwić, że te miliony się tym przejmują.
[17:56] - Ja się martwię, bo oni cię zniewalają właśnie. To wszystko pójdą znowu na wybory i znowu ciebie zniewolą jeszcze dwa razy bardziej niż jesteś.
[18:04] - Wiesz co, nie wydaje mi się, żeby los był dla nich taki bardzo łaskawy w przyszłości.
[18:14] - Tak jak rozmawialiśmy. Dobrze. Wiesz co? Przejdźmy do pytań już konkretniejszych, bo słuchacze są strasznie znudzeni właśnie tą gadką, a mam po prostu pokazać, że jednak można prowadzić audycję pod wpływem. Dobrze, takie pytanie na- Pierwsze, dotyczące twoich przeżyć mistycznych. Czy doznałeś takich przeżyć jak OOBE, czyli wychodzenie z ciała, spotkanie różnych bytów, duchów w różnej przestrzeni, w innych światach? A może i doświadczyłeś Boga i całości wszechświata? Jak to było?
[18:56] - Myślę, że doświadczam zawsze całości wszechświata.
[19:02] - Za każdym razem.
[19:04] - Dokładnie.
[19:06] - A zdarzyło ci się wyjść z ciała? Bo słyszałem, że też po tych psychodelikach.
[19:10] - Tak, absolutnie tak.
[19:13] - I uważasz, że to były realne przeżycia, czy raczej przeżycia twojego intelektu?
[19:17] - To w ogóle nie podlega dla mnie prywatnie, w moim mniemaniu, jakiejkolwiek dyskusji. Było dla mnie tak samo realne, jak rozmawianie z tobą, także bez żadnej dyskusji na ten temat. A to, czy to będzie realne dla ciebie w jakikolwiek sposób, nie biorę na siebie tej odpowiedzialności. Mam bardzo indywidualny sposób patrzenia na to. Nie widzę powodu, żeby korygować to, porównywać, stawiać za wzór. Myślę, że to jest dość indywidualne.
[20:06] - Rozumiem. Dobrze, to kolejne pytanie mam dotyczące przeżyć mistycznych. Tu raczej zahaczyłbym o religię. Według ciebie, czy psychodeliki mogą pomóc osobom wierzącym, wyznającym jakąś religię w ich drodze do poszukiwania sensu życia i co istotniejsze dla nich, Boga?
[20:34] - Słuchaj, jest historia. Jeden z ludzi z grupy testowej Timothy'ego Leary'ego to był człowiek, który został pastorem. Bardzo mocno miał wizje Boga i tak dalej. Myślę, że to zależy troszeczkę od naszej prywatnej kosmologii zawsze. To nawet nie chodzi o to, w co ja albo ktokolwiek personalnie. Bo to jest tak naprawdę prywatna kosmologia. Jeżeli wydaje ci się, że świat jest manifestacją Boga i to jest coś, co zawsze widzisz, i to jest coś, w co wierzysz. Nie będę z tobą walczył na ten temat, rozumiesz?
[21:15] - Tak.
[21:17] - Myślę, że to jest właśnie taka pod tym względem rzecz, że masz prywatną kosmologię. Oczywiście środki, które aktywują twój mózg, pewien rodzaj halucynacji, ty widzisz wizje i tak dalej, poszerzają spektrum myślenia. Widzisz rzeczy w innym aspekcie. Jasne, jest to pomocne, bym powiedział.
[21:42] - I to jest bardzo dziwne w naszym dzisiejszym świecie, że większość kościołów, chociażby chrześcijańskich czy innych religii zakazują narkotyków. Czy też kościół muzułmański, muzułmanie bardzo tępią.
[21:59] - Nie wydaje mi się to absolutnie dziwne. Słuchaj, sprzedają ci książkę, której głównymi bohaterami są ludzie, którzy widzieli płonący krzak na pustyni, który do nich mówił.
[22:21] - Może lepiej tych tematów nie poruszajmy.
[22:26] - W ogóle ciekawa, to jest mój prywatny, bardzo interesująca mnie prywatnie rzecz, czyli DMT. To jest substancja, którą wydziela się w mózgu człowieka każdej nocy. Zawsze kiedy śpimy, każdej nocy. Rano się budzimy, zapominamy. Czyli generalnie, skrócając, każdej nocy mamy gigantycznego tripa. Takiego po prostu jak cokolwiek byśmy wzięli najbardziej halucynogenne z możliwych substancji działających na ludzki mózg. Codziennie każdej nocy śpimy DMT ludzki mózg. I w ogóle, kiedy jesteśmy w jakiejś sytuacji, która jest może nie tyle stresogenna, ile stawia nas w jakimś takim pikującym momencie, gdzie głowa produkuje tę substancję w mózgu. Jak się rodzimy, ta substancja jest taki wiesz-
[23:29] - Dastryk.
[23:30] - Dokładnie. Tak samo jak umieramy. Jest to bardzo ciekawa rzecz, że towarzyszy nam przy śmierci, narodzinach i przy urodzinach dzieci, w takich sytuacjach. To jest coś, co mnie bardziej interesuje niż aspekt szukania Boga. Nie wydaje mi się, żeby ktokolwiek, kto sprzedaje mi książkę z taką historią liczył na moje wsparcie.
[24:05] - Tak. Chciałem tutaj powiedzieć w tej kwestii bardzo istotną, którą poruszyłeś, bo chyba w tej roślinie, ayahuasca, tak? Też pod wpływem zjedzenia czy wypicia substancji z niej wyciągniętej. Właśnie tam jest chyba DMT, prawda?
[24:25] - Tak, dokładnie.
[24:27] - Zgadza się. I to jest ciekawa sprawa. Ja myślę, że nauka dojdzie do tego, że być może jakieś inne pokłady się otwierają zupełnie z innymi wymiarami, bo po prostu te przeżycia są tak realne, że ciężko uwierzyć człowiekowi, że one mogą być wymysłem tylko i wyłącznie swojego mózgu.
[24:49] - Ciągle masz świadomość, że cokolwiek się dzieje. Chodzi o to, że jesteśmy świadomi tego, że uczestniczymy w jakiejś sytuacji, że możesz spojrzeć na siebie z góry, możesz spojrzeć na siebie na zasadzie pomysłów, które generujesz. Usłyszeć swoje własne pomysły, usłyszeć swoją własną wewnętrzną rozmowę w swojej własnej głowie. Jeżeli spojrzysz na to w ten sposób, to jest to świetne narzędzie do wykorzystania sobie w pomoc, w skoncentrowaniu uwagi na czymś na przykład. Tak, żeby nie zajmować się cudzym problemem, tylko zająć się pomyśleniem, że być może jutro wszystko będzie lepiej. Myślę, że to jest bardzo pozytywna instrukcja obsługi życia. Nie zwalniająca cię absolutnie z odpowiedzialności pracy, po prostu uświadamiająca ci tylko to, że wykonywanie pewnej pracy w życiu, robienie małych rzeczy dookoła siebie ma duży sens. Tylko tyle. Natomiast ciągle te rzeczy musisz codziennie robić. Myślę, że to są na przykład rzeczy związane z tą substancją.
Taka jest moja opinia.
[26:10] - Może przypomnę, że możecie dzwonić. To jest kontestacja.com, to jest Skype lub poprzez normalny telefon 222 195 321. Chyba w tej chwili troszeczkę przerzucamy, bo nikt nie dzwoni, nikt nie ma już żadnych pytań.
[26:25] - Ekstra. Możemy sobie pogadać.
[26:28] - Mam jeszcze parę pytań. Takie bardziej odjechane pytanie. Czy podczas użyciu psychodelików spotkałeś kosmitów? Jeśli tak, to opowiedz.
[26:41] - Słuchaj, jest coś takiego, że mam takie wrażenie, że są inne wymiary, że są formy aktywności przewijającej inteligencję w owych wymiarach. Wydaje mi się, że jest coś takiego. Widuję rzeczy, których nie jestem w stanie wytłumaczyć. Mam do tego jakiś własny pomysł. Są w ogóle bardzo ciekawe teorie na ten temat. Jest w ogóle postać Grahama Hancocka. Bardzo ciekawe pomysły.
[27:24] - Znana postać w środowisku.
[27:27] - Ja w ogóle jestem bardziej jakby z Terencem McKenną. Troszeczkę mi się zgadza bardzo mocno w wielu rzeczach. To jest troszeczkę tak, że sami sobie budujemy tą kosmologię. Są też takie rzeczy, które wyciągają nas na zewnątrz nas samych, także musimy sobie zbudować w ogóle nowy obraz rzeczywistości tak naprawdę, nawet wracając do siebie samych. Także to jest bardzo odświeżające, czasami bardzo intensywna sytuacja. Zawsze odświeżająca, zawsze ucząca.
[27:55] - A możesz opowiedzieć, jak wyglądali ci kosmici?
[28:00] - Widziałem po prostu zjawisko, światło. Chodzi w tym sensie, że to było to niesamowite światło.
[28:11] - Czyli nie mieli konkretnej postaci takiej jak szaraki?
[28:15] - Absolutnie.
[28:16] - Szaraki z dużymi oczami czy jakieś...
[28:18] - Nie, nie miałem żadnych takich. Szaraków z dużymi oczami nie widziałem.
[28:26] - A innych jakichś reptilian może?
[28:30] - Nie, ale tu jestem troszeczkę taki w ogóle trochę autorytetu Terenca McKenny. Wydaje mi się, że jest to produkcja w ogóle DMT, bo przegapiłem jakiś wymiar po prostu, który na co dzień jest niewidoczny i włączony. Mi się wydaje, że moja interpretacja z mojego punktu widzenia, ja powiem, że jakkolwiek tego nie nazwę, po prostu dla mnie jest to coś niewytłumaczalnego, ale coś, co ma bardzo głęboki sens. Także nie dyskutuję z tym. Po prostu przyjmuję pewne rzeczy jako „okej, tak właśnie jest”.
[29:11] - To mam takie może nie tyle pytanie, co do ciebie pytanie w sumie. Czy znasz taką osobę Romana Warszawskiego? To jest taki podróżnik polski. On w Ameryce Południowej generalnie podróżuje.
[29:27] - Nie znam.
[29:28] - On zaproponował taką książkę, zresztą wydał książkę, to już chyba pięć czy sześć lat temu, dotyczącą właśnie ayahuaski, DMT i El Dorado. Wiesz, jak on połączył to? Powiedzieć mam od razu? Nie wiem, czy trzymać was jeszcze w niepewności.
[29:46] - Śmiało.
[29:47] - Dobra. Połączył to w taki sposób, że to El Dorado, to miasto, czyli Złote Miasto istnieje, tylko że istnieje w innym wymiarze i do tego wymiaru właśnie można dotrzeć poprzez picie ayahuaski czy spożywanie ayahuaski.
[30:05] - Słuchaj, w ogóle jest bardzo ciekawa teologia Indian Tolteków czy jakoś tak, bo oni sobie tam do dzisiaj żyją, ta teologia gdzieś tam jest spisana jako wiedza etnograficzna. Także są bardzo ciekawe pomysły na to. Że na przykład wszystkie te wymiary, w ogóle możesz podróżować pomiędzy tymi wymiarami, że się przenosisz, że są wymiary w bok, wymiary do przodu, wymiary do tyłu. Masa historii z tym związana. Właściwie tam naprawdę kawał duchowości, kawał mistyki, kawał takiego codziennego sposobu, w jaki obserwujemy rzeczywistość bazując na takich pomysłach. Także coś takiego funkcjonowało. Ja powiem szczerze, że gdybym miał powiedzieć, czego jestem bliżej, to chyba właśnie takiego podejścia bliżej trochę.
[31:05] - Tego typu, tak? Czyli inżynierów.
[31:07] - Tak. One są być może równoległymi wymiarami. Nie czuję się tak zobowiązany, żebym nagle stanął i tak powiedział: „Hej, po prostu to jest to, to i to. I to działa tak, tak i tak. Jeszcze macie wzorek. Tu jeszcze wzorek zawiera wszystkie wzory i tu jest wyprowadzenie, a tu jest jeszcze książka, którą o tym napisałem”. Rozumiesz? I trzy filmy w Hollywood. Myślę, że to jest naprawdę dosyć prosty proces, który się dzieje bez tego szaleństwa.
[31:44] - Dobrze. To załatwiliśmy to El Dorado i te wymiary. Czy jesteś bardzo zmęczony? Bo już muszę ci powiedzieć, że ponad dwie godziny jesteśmy w audycji.
[31:56] - Jeszcze żyję, także spoko.
[32:00] - Jeszcze żyjesz. Super. Mam jeszcze pytanie o książki, filmy jakieś lub autorów właśnie na temat psychodelików, których możesz polecić. Już częściowo mówiłeś, ale jakbyś mógł po prostu przypomnieć.
[32:15] - Słuchaj, na pewno. W ogóle pierwsza rzecz, którą ja w ogóle spotkałem, to był Timothy Leary. Gdzieś to nazwisko przemknęło, bo chodziło o jednych z tych amerykańskich pisarzy beatników w każdym razie. Ktoś gdzieś tam wspomniał o tym i to był Timothy Leary. To była pierwsza rzecz. Bardzo w ogóle ciekawa rzecz. Leary nagrał swoją własną płytę na winylu. To jest taki spis, w którym mówi o tym, co jest rzeczywistością, co nie. Cała teologia. Pomysł był taki, że wrzucałeś kwas, odpalałeś tę płytę, siadałeś i robiłeś, wiesz.
Ciemny obraz do płyty. I wiesz, tam był w ogóle... Do tej pory to się... Kurczę, nie przypomnę sobie nazwy. To się nazywa trylon i tak dalej. Każdy sobie wpisze Timothy Leary.
[33:23] - Czy to setting, tak? Coś takiego?
[33:27] - Dokładnie. Tego typu rzeczy. Także to w ogóle była taka ciekawa rzecz. To było w sumie w pewien sposób odkrywcze. Później Terence McKenna to jest bardzo ciekawy pomysł. To przy historii czasu falowego, tak? Tak to się nazywa? Time wave theory. To mnie bardzo, że tak powiem, urzekło i takie wparło z moją własną rzeczywistością. I to zaczęłam sobie w ogóle śledzić.
Także to też polecam. Myślę, że bardzo ciekawa rzecz. Dużo tego jest. Teraz na przykład całkiem niedawno, zresztą mam tutaj.
[34:18] - Przygotowałeś się, słyszę.
[34:21] - Tak jakby. Biorę do ręki. Słuchaj, jest to film dokumentalny. Nazywa się „Spirit Molecule”. To jest w ogóle DVD zrobione na podstawie książki doktora Ricka Strassmana o DMT. To zrobili w ogóle ludzie z Australii, Michael Schulze i tak dalej. Nazywa się to „DMT Spirit Molecule”. To polecam sobie każdemu sprawdzić w Google. I w ogóle ciekawa rzecz. Joe Rogan, taki amerykański showman, jest tam hostem w tym wszystkim.
I to jest dokument o DMT, gdzie siedzą bardzo poważni panowie naukowcy, którzy właśnie mówią. Takich rzeczy jest sporo. Na przykład masa rzeczy teraz wychodzi. Także wystarczy po prostu sobie śledzić Ebay czy jakiekolwiek tego typu miejsca. Ktokolwiek szuka czegokolwiek, znajdzie. Także w dzisiejszych czasach jest już troszeczkę lepiej z powodu internetu. Jest bardzo łatwa dostępność do informacji.
[35:32] - Póki co, bo to też nie będzie stała sytuacja z tym internetem.
[35:38] - Jak będziemy myśleć, że nie będzie stała, to możemy wykradać. Także lepiej, żebyśmy myśleli, że będzie stała.
[35:44] - Tak, że internet wyrzuci tych wszystkich właśnie, którzy chcą internet zablokować. Po prostu to będzie takie tsunami dla nich, więc trzeba pozytywnie myśleć. Tak, to jest podstawa. I jeszcze? Chciałeś dodać właśnie na temat autorów.
[36:04] - Myślę, że zostawię każdego z własnymi poszukiwaniami, bo każdy doskonale wie, myślę, że każdy przyzna, że nie jest to rzecz, po którą tak naprawdę sięgasz jak po jabłko. Nikt tego nie robi w ten sposób. No, chyba że jest naprawdę wariatem. Także jak ktoś naprawdę szuka jakichś informacji, będzie szukał, to i tak znajdzie. Myślę, że samo to wpadnie na niego.
[36:30] - Rozumiem.
[36:30] - To jest moja mistyczna wiara .
[36:34] - Mówiłeś mi o Grahamie Hancocku.
[36:39] - Tak.
[36:40] - I jeszcze jakbyś mógł o nim wspomnieć, bo to jest naprawdę postać fantastyczna.
[36:45] - Fantastyczna, to prawda. A w ogóle ja usłyszałem po raz pierwszy jakiś jego wykład, kiedy facet był jeszcze przed „Ajatłłaską” i tak dalej. A później właśnie potem. To był jak zupełnie drugi człowiek w ogóle. To było niesamowite. Także
[37:03] - Ja może przypomnę słuchaczom, że Graham Hancock to jest człowiek, który razem z różnymi innymi badaczami stwierdził, że piramidy są znacznie starsze niż się mówi nam i generalnie zostały wybudowane razem ze Sfinksem około-
[37:19] - Ma na to dowody chłopak. Ma na to dowody.
[37:23] - 12 000 lat temu gdzieś około.
[37:24] - Dosyć solidne. Zna konkretne przyczyny, jest w stanie to logicznie uzasadnić.
[37:31] - Tak, jak właśnie poczytacie. A w tej chwili właśnie on zaczął badać ayahuasca i to DMT i doszedł do pewnych wniosków.
[37:43] - Dokładnie.
[37:44] - I chyba cię urzekły, z tego, co mówiłeś.
[37:48] - Jest to bardzo interesujące. Wszystko, co czytam na ten temat, gdzieś tam znajduję, w jakiś sposób mnie urzeka. Jest mi miło. Jest to ciekawa informacja. Jest to wiele bardziej ciekawsza informacja niż zastanawianie się nad kolejnym newsem z giełdy albo z oglądaniem telewizji na przykład.
[38:18] - Chciałbyś jeszcze dodać na temat autorów, czy już?
[38:25] - Myślę, że na razie już wszystko.
[38:31] - Dobrze. To o autorach powiedzieliśmy. Jeszcze raz wam przypomnę, że możecie się skontaktować z nami poprzez Skype'a: kontestacja.com oraz poprzez telefon 22 195 321. Przypomnę, że słuchacie audycji „Teoria chaosu”. Jest to temat o psychodelikach i zarówno prowadzący, jak i gość. Czy gość jest też pod wpływem, czy nie?
[38:54] - Tak. Przepraszam wszystkich słuchaczy za to, że ja tak strasznie rozciągle mówię, ale to chyba wpływ już jest.
[39:01] - Ale ja uważam, że lepiej.
[39:02] - Jest późno, jest piątek. Przepraszam za przelądzenia.
[39:08] - Nic nie szkodzi. Ja uważam, że lepiej wolniej mówić, a ciekawie, jak mówisz, niż mówić szybko, tak jak mówią w TVN-ach i innych mediach mainstreamowych i z tej papki kompletnie nic nie wynika. To są takie bzdury, że tylko po prostu niszczą całą naszą cywilizację. Przynajmniej ja tak uważam, że generalnie mainstreamowe media niszczą naszą cywilizację, jak i generalnie politycy. Ci ludzie, którzy się udzielają. Jak i gwiazdki różne tak samo, nie mają nic do powiedzenia kompletnie. Ale wracając do tematu tutaj, to już generalnie przeszliśmy przez wszystkie pytania. Dosyć długo nam to zajęło, natomiast w tej chwili nikt nie dzwoni, więc jeszcze tak na koniec po prostu miałbym do ciebie taką kwestię: jak zapatrujesz się poza naszą taką dyskusją standardową, ale troszeczkę poniekąd się wiąże. Jak się zapatrujesz w te zjawiska niewyjaśnione, w te rzeczy, których nie wiemy? Czemu one są tak tępione przez mainstream i ludzie po prostu z nich najwyżej mogą się śmiać, jeśli nie atakować?
[40:26] - Wydaje mi się, że być może potrzeba racjonalizacji. Potrzeba planu. Obawa przed zaakceptowaniem chaosu po prostu. Najzwyczajniej obawa przed zaakceptowaniem tego, że tak naprawdę życie jest do pewnego stopnia, tudzież po przekroczeniu pewnego stopnia, tudzież w każdym procencie i na każdym stopniu chaosem. Sprowadzenie czegoś do danych statystycznych, które napływały ciągle w tym samym wzroście, w tym samym okresie czasu to jest troszeczkę jakby... Dzisiaj oczekiwania mamy od natury. Nic się tak nie dzieje w naszym życiu. Żadna roślina tak nie rośnie, żadne zwierzę się w ten sposób nie zachowuje. Także nie wiem, czy przypadkiem nie oczekujemy zbyt dużo od mamy natury. Że nie oczekujemy jakiejkolwiek stabilizacji czy czegokolwiek.
Ale to bardzo dobrze. Myślę, że ma to swój bardzo pozytywny sens.
[41:32] - Ja chciałem tak powiedzieć o chaosie i porządku, bo tutaj słuchacze są właśnie generalnie wolnorynkowcami, że wolny rynek jest określany chaosem, bo nikt nie steruje niczym. Każda jednostka robi, co chce i to jest wolny rynek. Natomiast komunizm jest określany jako porządek, bo jest wszystko zaplanowane, jest centralnie sterowane. A co jest najważniejsze w tym, jakie mamy efekty? Chaos prowadzi do porządku. Wolny rynek prowadzi do porządku, gdzie ludzie normalnie żyją. Natomiast komunizm, uporządkowany system prowadzi do totalnego chaosu. Jest zresztą taka książka Ludwiga von Misesa. Możecie sobie poczytać. „Planowany chaos i nieplanowany porządek” czy jakoś tak.
Właśnie na temat kapitalizmu i komunizmu. Ale to taka dygresja. Natomiast chciałbym tu jeszcze powiedzieć o jednej istotnej kwestii, która mi teraz wypadła. Dotyczyła ona... Choroba. Nie przypomnę sobie teraz. Aha, wiem już. Tutaj chciałem powiedzieć jeszcze, będziemy już powoli kończyli, bo nie ma żadnych telefonów i nie dzwonicie. To kwestia
[42:56] - Wszyscy wrzucili kwas, po prostu. Tak się stało.
[43:04] - Fajnie by było, ale niestety tak nie ma. Czy zdajesz sobie sprawę, że przez nas zginą niewinne dzieci? Bo to będzie upublicznione, będą zażywały dzieci narkotyki przez nas. Poza tym ze względu na to, że to będzie jeszcze upublicznione w internecie. I zdajesz sobie sprawę, że będziesz odpowiedzialny za miliony śmierci na świecie.
[43:32] - Doprowadzę do hekatomby jakiejś. Zniszczę cały świat.
[43:38] - Tak, właśnie słowami. Ja uważam, że dzięki tej audycji między innymi, nie chcę tak mówić, że możemy obudzić świadomość ludzi na nową rzeczywistość. Że nie tylko jest to, że zarabiasz codziennie na swoje życie, na posiadanie coraz lepszego samochodu i mieszkania, bo to i tak się kiedyś skończy i kiedyś i tak dojdziesz do tego, chociażby po śmierci, jak wygląda naprawdę ten cały wszechświat. Że nie jest to tylko i wyłącznie jakaś zupełna mała część tego, co widzisz. To, co widzisz, to jest mała część tego, co zobaczysz po śmierci.
[44:27] - Dokładnie. Absolutnie się zgodzę. Mogę powtórzyć jeszcze raz?
[44:38] - To znaczy ja, czy ty? Ja mam powtórzyć?
[44:42] - Ja. Strasznie się zgadzam. To jest dokładnie właśnie.
[44:47] - Ale my na przykład to wiemy jeszcze przed śmiercią, a niektórzy dopiero po śmierci. Myślisz, że to może komuś zaszkodzić, jeżeli dopiero po śmierci się dowie o tej wielkości, którą gubimy?
[45:00] - Dowiemy się później. Myślę, że mamy na to odrobinę czasu, także myślę, że nie jest to problem. Na razie.
[45:10] - Ja powiem ci tylko jeszcze, Tomku, że z dwóch stron płynie ta sama nauka, której nawet w świętych księgach nie wyczytasz, że w świecie, w którym tutaj żyjemy, są ważne tylko dwie rzeczy tak naprawdę. A może najpierw powiem, kto o tym mówił. O tym mówią kosmici, na przykład tacy na wysokim poziomie rozwoju. Zresztą jak tu docierają, to muszą być przynajmniej na technicznym poziomie.
[45:41] - Wiesz co, ja jestem sam kosmita po prostu.
[45:46] - Wiesz o tym, ale chciałem słuchaczom powiedzieć, bo nie wszyscy wiedzą, po co tutaj żyjemy. Że liczą się dwie rzeczy. Tak jak mówiłem, to z kosmitów widać i z ludzi, którzy inkarnowali podobnie, na przykład małe dzieci o tym mówią, że są dwie rzeczy. Tymi rzeczami, którymi powinien każdy człowiek się kierować w życiu, to są uczucia, to po pierwsze, a po drugie wiedza. Żeby zdobywać wiedzę, że tu jesteśmy po to, żeby kochać, odczuwać empatię do innych istot, jak i uczyć się nowych rzeczy, których jeszcze ta nasza cywilizacja nie wie i rozwijać się w tym. Te dwie rzeczy są tak na dobrą sprawę istotne. Całą resztę można zostawić. Oczywiście nie mówię, że w 100%, natomiast należy znać umiar i jednak w tym kierunku iść w tych dwóch rzeczach, czyli wiedzy i uczuć. Dobrze, czy miałbyś do dodania coś?
[47:07] - Niespecjalnie. Myślę, że zostawię wszystkich z własnymi refleksjami.
[47:10] - Tak? No dobrze. To będziemy chyba kończyć, prawda? Bo już nowych pytań nie ma sensu zaczynać. Zresztą zmęczeni wszyscy jesteśmy. To już jest prawie dwie i pół godziny, gdzie generalnie nie otrzymałem pozwolenia na aż tak długi czas nadawania. Źle może powiedziałem, bo to jest chaotyczna audycja, która pokazuje inny świat, który nie znajdziecie nigdzie w mediach. W internecie owszem, ale w polskojęzycznych mediach to myślę, że jest to premiera odcinka, gdzie zarówno prowadzący, jak i gość byli pod wpływem środków, za posiadanie jednego grama których grozi pięć lat więzienia. O tym powinniście pamiętać, jaką odwagą wykazaliśmy się w czasach dwa razy gorszej tyranii niż PRL.
[48:17] - Ale jak widać tyrania tyranią, a stary aka se baka. Jak mówiłem koledzy. Tak że ta tyrania się bardzo szybko kończy na progu każdego domu, stary. Także pamiętajmy o tym. Nie dajmy się zwariować.
[48:35] - Ale muszę powiedzieć-
[48:36] - Nie dajmy się zwariować tyranii.
[48:38] - Żeby być uczciwym, że jednak zarówno ty, Tomku, jak i ja mieszkamy za granicą, nie w Polsce. I dlatego możemy być tak odważni. Według mnie wszyscy odważni ludzie zostali w Polsce i walczą z tym zamordyzmem, bo to, co się dzieje w Polsce, to, co wygaduje, co plecie ten idiota Tusk, to się w głowie nie mieści. Zresztą on sam też przyznał się, że palił troszkę, ale pewnie się nie zaciągał. Ale kto wie.
[49:07] - Moim zdaniem palił zdecydowanie za mało.
[49:10] - Za mało palił, jak jest na tym poziomie intelektualnym, na którym jest.
[49:14] - Powinien palić więcej.
[49:18] - Dobrze. Myślę, że wam się w jakiś sposób podobała ta audycja. Była dziwna i proszę was o wybaczenie, że to nie było tak wszystko zgrane, jednak chcieliśmy pokazać-
[49:31] - W zasadzie miałem tremę. A jak na ironię już ta trema powoli przechodzi.
[49:41] - Tak jest. To nie jest nic złego. Narkotyki nie są złem. Po prostu trzeba znać umiar i trzeba, tak jak mówił Timothy Leary, żeby się jakoś nastawić na nie. Set in, żeby jakoś się odpowiednio ustawić do tych substancji.
[50:02] - Turn on, tune in, drop out.
[50:05] - Proszę, właśnie to było to, co mówił Timothy Leary.
[50:10] - Otóż to.
[50:12] - Zresztą ciekawe historie znam o Timothy Leary, ale to w innych odcinkach sobie o nich powiemy. Dzisiaj powoli będziemy kończyć. Dziękuję ci, Tomku, za to, że gościłeś dzisiaj. Wyjaśniłeś wszystkie aspekty związane z-
[50:35] - Mówiłem tylko za siebie. Dziękuję bardzo. Jeszcze raz chciałem pozdrowić ojców założycieli, z którymi rozmawiałem. Dziękuję wam, ojcowie założyciele.
[50:47] - Okej.
[50:50] - Za przybycie i za udzielenie rad. Dziękuję ci, Klaudiu.
[50:58] - Okej.
[50:58] - Za pokazanie. Przepraszam wszystkich za momenty prząkania. Jesteśmy pionierami w tym, co robimy. Nikt z nas nie zajmuje się tym dłużej niż ty się, Klaudiu, tym zajmujesz. Ja się w ogóle po raz pierwszy chyba.
[51:12] - No dobrze.
[51:13] - Po raz pierwszy mówię do radia i jeszcze raz w piątą rodzinę, ale numer.
[51:18] - Okej.
[51:19] - Dziękuję, Klaudiu. Także dziękuję wszystkim. Dziękuję za słuchanie prządzania. To była ciekawa wyprawa. Przypomniałem sobie wiele rzeczy.
[51:27] - Włączył ci się słowotok, ale nic w tym złego, bo uważam, że jeżeli mądrze mówimy, to możemy po prostu mówić te rzeczy nawet wolno, cztery razy wolniej, bo ważne jest, co się przekazuje drugiemu człowiekowi, a nie to jak. Natomiast dzisiaj zapominamy, że najważniejsza jest szybkość przekazywania informacji poprzez te mass media. Ale to nie tylko o to chodzi. Oni kłamią. Zresztą możecie sobie posłuchać tych mediów, ale dzisiaj nie o tym. Dziękuję ci jeszcze raz, Tomku, i będziemy kończyli to wydanie. Chcesz jeszcze coś powiedzieć? Ostatnie słowo może?
[52:16] - Życzę miłego wieczoru pozostałym słuchaczom.
[52:20] - Którzy wytrzymali gadanie dwóch narkomanów. Dobrze, to okej.
[52:26] - Kto pozytywnie przez ciebie przemawia, to wepchnie ci winy.
[52:30] - Miliony przez nas.
[52:32] - Czy jesteś narkomanem?
[52:36] - Zostańmy przy nowomowie. Nie jesteśmy oczywiście narkomanami, natomiast jak podkreślałem, trzeba znać umiar i kierować się częściej prawą półkulą, a nie lewą.
[52:52] - Ja bym powiedział, że ja się nawet czuję bardziej kosmosem.
[52:56] - Też chciałbym. Dobrze, trzymajcie się ciepło i do zobaczenia za tydzień. Cześć.
[53:04] - Dziękuję bardzo. Dobranoc.