[00:01] - Teoria chaosu.
[00:04] - Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one.
[00:43] - The truth is out there.
[01:11] - Witajcie bardzo gorąco, serdecznie w Teorii chaosu. Jest to kolejna Teoria chaosu, czyli audycja, w której zajmujemy się spiskami i rzeczami niewyjaśnionymi. Dzisiaj znowu będziemy obrabiali temat terroryzmu, natomiast bardziej od strony spisku. Tydzień temu gościliśmy pana Igora Witkowskiego. Także mówiliśmy o terroryzmie w sposób naukowy i dosyć prawdopodobny. Natomiast dzisiaj porozmawiamy sobie o 9/11. O takich różnych rzeczach, o których w polskiej telewizji czy polskim radiu nawet nie tyle, że nie mówili, co nawet boją się pomyśleć o tych rzeczach. Czy nawet jeżeli znają te rzeczy, to na pewno o nich nie usłyszycie w mediach publicznych w Polsce. W Stanach Zjednoczonych czy w ogóle w Europie o nich się mówi. I tak myślę właśnie dlatego w Polsce bardziej ten temat interesuje ludzi niż za granicą.
Za granicą się już trochę przejadł. Ludzie już wiedzą swoje. Tak jak rozmawiam tutaj na Zachodzie z ludźmi, to doskonale są zorientowani w tym temacie i naprawdę można z nimi porozmawiać. Natomiast w Polsce ludzie dalej wierzą w bajki. Może zacznę tak. Z Wikipedii. Co to było tego 11 września? Według oficjalnych ustaleń: 11 września 2001 roku 19 porywaczy, którzy kupili bilety na cztery loty krajowe amerykańskich linii lotniczych, przejęli kontrolę nad samolotami i za pomocą skromnych nożyków skierowali te samoloty na znane obiekty na terenie USA. Dwie wieże WTC uległy zawaleniu na skutek naruszenia stalowej konstrukcji nośnej budynków, częściowo wskutek uderzenia samolotów, a następnie w wyniku intensywnych pożarów zainicjowanych przez eksplodujące paliwo lotnicze. Zaatakowany został też Pentagon.
Czwarty samolot spadł na ziemię dzięki bohaterskim pasażerom, którzy nie dopuścili do kolejnego ataku. Tyle wiemy z ustaleń oficjalnych. Natomiast jeśli się przyjrzymy temu tematowi, to obraz będzie troszeczkę inny. Oczywiście efekty są podobne, co tutaj zostały nam przedstawione. Natomiast jak się zagłębimy w to wszystko, wyjdzie troszeczkę nam coś innego. Przynajmniej może wyjść. Ja nie mówię, że na 100% tak jest, tu się zajmujemy spiskami. Jeżeli oczekujecie jakichś recept stuprocentowych, to polecam włączyć telewizję i radio. Oni zawsze mają na wszystko odpowiedź i nie zadają pytań, bo uznają, że są głupie pytania, a zawsze są mądre odpowiedzi. Ja uważam, że pytania zawsze są mądre, prawie zawsze, a odpowiedzi mogą być idiotyczne wręcz.
Możecie dzwonić Skype: kondensacja.com lub telefon warszawski 22 2105 321. Dzisiaj nie będzie gościa, także dzwońcie koniecznie. Dzisiaj chciałbym, żeby audycja nie była zbyt długa, ale myślę, że się wyrobimy i może się dowiecie czegoś, czego jeszcze nie wiecie. Aczkolwiek chciałbym się mylić, że wszystko wiecie. Ale zobaczymy. Okej, mamy pierwszy telefon. Halo, halo, panie Jerzy, jest pan z nami?
[05:37] - Jak mnie słychać?
[05:38] - Bardzo dobrze słychać. Słyszę.
[05:40] - Witam, Jerzy się kłania. Odnośnie terroryzmu, faktycznie co do World Center są pewne pytania. Swego czasu ktoś wysłał mi film, na którym w zwolnionym tempie jest pokazane, jak waląca się wieża World Center jakby była stymulowana do regularnego zawalenia się. Podobnego jak wyburza się budynki wśród wielkich blokowisk. Pokazane są wyraźnie wybuchy, które poprzedzały zawalające się piętra.
[06:18] - Tak, te wybuchy można widzieć, ale czy tak się zawalały jak budynki? Ja nie jestem specem, także trudno mi powiedzieć na ten temat, ale faktycznie te wybuchy wyraźnie widać. Wystarczy sobie zobaczyć te filmy.
[06:30] - Widać nawet na zwykłych filmach. Można by było się zastanawiać, czy zostało to zrobione celowo. Czy zostało zrobione to celowo? Dokładnie takie pytanie, bo jeżeli zwrócimy się do specjalistów, którzy często wypowiadali się w zachodnich telewizjach odnośnie zagrożenia, które stanowiły wtedy obie wieże World Center, to zagrożenie było jeszcze większe. Można się tylko domyślać, że albo zawalono te wieże celowo, z premedytacją, albo zawalono nie bez powodów. Dlatego, że w tych samolotach mogło coś być. Nie wszystko rozumiałem w ostatnim wywiadzie jednego z fizyków amerykańskich, który badał metal stalowy, części stalowe konstrukcji. Tak, że one ulegały niesamowitemu stopieniu. Że taka temperatura wręcz była niemożliwa do osiągnięcia. A więc w tym samolocie mogło coś być, co miało eksplodować, nie eksplodowało lub się nie rozniosło i aby temu zapobiec, zawalono wieże, odpalono ładunki.
Bo wiadomo, że w nowoczesnym budownictwie nawet są przewidziane takie ładunki już zaraz po zbudowaniu budynku. Jedna z koncepcji mówi, że zaraz po zbudowaniu budynku czy w trakcie jego budowy instaluje się takie ładunki i kiedy on skończy swój czas użytkowania, po prostu się go burzy ładunkami burzącymi.
[08:19] - Nie, chyba panie Jerzy, tak nie ma. Ja nie jestem pewien. To znaczy to się robi.
[08:23] - Być może to się robiło się z jakąś książką science fiction.
[08:26] - Bo to jest niebezpieczne, żeby instalować jak się wybuduje. To znaczy tutaj zapewne tak było. Być może tak było tutaj w tym przypadku, ale tak się chyba w nowych budynkach nie robi.
[08:39] - No i zrobiło się trochę weselej niż groźniej. W każdym razie sprawa terroryzmu, właściwie mamy ją na co dzień. Mam ja ją na co dzień, miałem ją przez całe życie. Proszę popatrzeć na niektóre złośliwe komentarze odnośnie generatorów. Dostałem negatywa za to, że nie sprzedaję PWM, tylko sam generator. Dostałem komentarz, nawet w audycji, w którym człowiek mówi, że coś tam było krzywe i musiał poprawiać. I tak dalej. Więc w sumie na co dzień mamy przykłady terroryzmu i właściwie musielibyśmy to zacząć eliminować tu, wobec siebie samych, nawzajem.
[09:32] - Tak. Jakieś jeszcze ma pan uwagi?
[09:36] - Na razie podziękuję. Poczekam na wypowiedzi następnych.
[09:40] - Dobrze, ja po prostu trochę wprowadzę do tematu i zaraz zapraszam dalej do dzwonienia. Dziękuję panie Jerzy za telefon.
[09:52] - Dziękuję.
[09:52] - Dobrze. Skończyliśmy na razie takie wprowadzenie. Mieliśmy tutaj telefon pana Jerzego. Dużo już widać, że pan Jerzy widział różnych rzeczy, słyszał. Natomiast ja chciałbym może zacząć od takich podstawowych niezgodności, które pojawiają się od razu, jeśli zaczynamy badać ten temat. Są tego typu rzeczy jak ślady termitu, o którym wspominaliśmy, bo ten spalony metal został spowodowany najprawdopodobniej użyciem termitu. Oczywiście oficjalnie wykluczono to i tak dalej, ale można sobie zobaczyć. Były zdjęcia, byli ludzie, którzy widzieli na własne oczy te ślady po pojemnikach z tymi ładunkami. Nie znam się kompletnie na tym, ale badają to też specjaliści, tacy niezależni, którzy po prostu chcą szukać prawdy, a nie tylko i wyłącznie pieniędzy. To jest niepopularne w dzisiejszym świecie, że ktoś chce dochodzić jakiejś tam prawdy, ryzykując swoje stanowiska na uczelniach i tak dalej.
Ale są tacy ludzie, bo prędzej czy później stracimy wszystkie pieniądze, jeśli nie będziemy walczyli o swoją wolność. O tym należy i powinniście pamiętać, że pierwsza najpierw powinna być wolność, bo jeśli jej nie będziemy mieli, to także i pieniądze nam zabiorą w końcu. Dobrze, wracamy do sprawy tego termitu. Były te ślady. Po audycji będą linki i pokażę różne zdjęcia. Linki do zdjęć, które możecie sobie zobaczyć. Zresztą pewnie oglądaliście też filmy. Dużo na ten temat było. Być może to nie był zwykły termit, ale też podejrzewa się, że to był nanotermit, bo ludzie, którzy testowali te odłamki, bo po prostu resztki tego termitu zostawały i testowali właśnie w reakcjach, jak on reagował. On dużo silniej reagował niż zwykły termit.
Także prawdopodobnie to jest jakiś nowocześniejszy, ulepszony można powiedzieć. Ulepszona ta substancja. Co można powiedzieć? Tutaj mogę przeczytać taki fragment, że właśnie w tym materiale pobranym po katastrofie znajdują się te ślady termitu. Używa się go do kontrolowanych detonacji konstrukcji stalowych. Nie jestem tego pewien, bo nie znam się na tym. To po prostu znalazłem tego typu informacje. Odpowiednie ulokowanie ładunków pod skosem na kolumnach stalowych i komputerowe sterowanie ich wybuchem umożliwia takie zawalenie się budynków, aby było jak najmniej zniszczeń. Budynki zapadają się na obszarze niewiele większym niż podstawa. Taki sam efekt można było zaobserwować w przypadku zawalenia się wież.
Trzeba się odwołać do specjalistów, bo pewnie pomyślicie, że zajmują się tym tylko jacyś sfrustrowani poszukiwacze teorii spiskowych, jacyś oszołomy i tak dalej. Niestety nie. Polecam zapoznać się wam z tym, do czego doszedł profesor Steven Jones czy profesor Judy Wood, którzy byli specjalistami od wyburzania i budownictwa, wykładowcy na uczelniach wyższych w Stanach Zjednoczonych. Teraz mają już pewnie duże kłopoty przez to, ale dalej sobie jakoś radzą i walczą o tą prawdę. Nie oni jedyni, muszę wam powiedzieć, powiem wam o takich organizacjach, które walczą o prawdę. Te organizacje skupiają specjalistów. Pierwsza organizacja to Architekci i Inżynierowie w Ujawnieniu Prawdy 9/11. Ta organizacja nazywa się Architects and Engineers for 9/11 Truth. 1500 profesjonalistów, profesorów, doktorów, różnych fachowców, inżynierów, którzy wiedzą, że to po prostu jest oszustwo i chcą ujawnić prawdę. Możecie pomyśleć, dlaczego tylko 1500?
Ja mogę powiedzieć, że aż 1500. Z Polski nie wiem, czy ktoś jest zapisany w tej organizacji. Raczej nie sądzę. Nawet większość ludzi, którzy się na tym znają, to nawet nie wie, że taka organizacja jest. Zajmuje się wyburzaniem budynków i tak dalej i nie zajmuje się tym tematem, bo naprawdę można sobie zaszkodzić tym. Może w Polsce aż tak niekoniecznie, ale na pewno za granicą, w Stanach Zjednoczonych. Zresztą 9/11 Polski tak mocno nie dotyczy, ale za to jeszcze wrócę na sam koniec. Trochę opowiem o tym, jak to było z Polską i 9/11. Druga organizacja, która jest też bardzo potężna w sensie liczby osób, to jest Pilots for 9/11 Truth. Ta organizacja ma swoją stronę, podam też strony po audycji, która skupia pilotów, kontrolerów lotu, budowniczych samolotów, wszystkich ludzi, którzy znają się na lotnictwie.
Po prostu profesjonalistów w tym zakresie. Do tej organizacji na pewno należy jeden Polak. Nie wiem, czy więcej, ale jeden na pewno. Także mam nadzieję, że uda mi się tą osobę zaprosić w przyszłości. Zobaczymy, jak wyjdzie, jak to wszystko się ułoży. Może jakieś nowe fakty wyjdą, kto wie? 10 lat minęło, może więcej będzie informacji na ten temat, ale raczej nie sądzę, bo tak jak wiemy na przykład zabójstwo JFK. Wiemy, że został zabity. Wiemy, że został zabity w cudzysłowie przez Oswalda, chociaż raczej na pewno nie przez niego. I generalnie wszystko jest tuszowane do tej pory i jeżeli ktoś chciałby wznowić jakieś śledztwo w tym kierunku i tak dalej, miałby wielkie kłopoty.
Podejrzewam, że służby specjalne i niektórzy ludzie wiedzą, jaka była prawda i ona była zbyt straszna dla społeczeństwa amerykańskiego. Powiedzmy chociażby to, że same elity władzy mogły zabić prezydenta, prawda? Mogło tak być i to na pewno nigdy nie wyjdzie na światło dzienne, przynajmniej przez najbliższe kilkadziesiąt lat jeszcze. Muszą, podejrzewam, umrzeć ostatni odpowiedzialni za to, a nawet jeszcze może ich dzieci. Dobrze, to jak już o tych dwóch organizacjach powiedziałem, to jeszcze wrócę teraz do niezgodności, bo tak jak mówiłem, ludzie, którzy znają się na rzeczy, badają to, nie tylko i wyłącznie ludzie niezrównoważeni psychicznie. Jest właśnie taka Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu. To jest taki amerykański odpowiednik Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych w USA. I ta właśnie Rada Bezpieczeństwa Transportu nigdy nie przeprowadziła ekspertyzy potwierdzającej, by szczątki któregokolwiek z czterech samolotów biorących udział w zamachach istotnie należały do uprowadzonych samolotów pasażerskich linii lotniczych. Oczywiście, bo to było zbędne. Trzeba ufać władzy i po prostu nie ma potrzeby.
To jest oczywiste. Więc po co badać coś, co jest oczywiste? Jeżeli porwano samoloty, nie można założyć, że ktoś podłożył samoloty jakieś inne. Przecież to by był kompletny absurd. Już ktoś odjechał chyba na Marsa. To jest oficjalna wiedza, że nie badano tego, czy te samoloty faktycznie były te same. To musimy przyjąć na wiarę albo nawet nie wiem, jak nie badano, to nawet na wiarę nie można, ale trzeba uznać, że nie ma innej opcji. Są czasami takie rzeczy, że nie bada się na przykład UFO. UFO nie istnieje, więc nie ma sensu badać obiektów, które nie istnieją, które są złudzeniem. A tym bardziej jeszcze uważać, że to są jacyś kosmici.
To już naprawdę oszołomstwo najwyższej miary. Dobrze, chciałbym powiedzieć troszeczkę o propagandzie, o której jest w mediach dużo. W Polsce może się tego nie dostrzega, bo generalnie tłuczemy polskie seriale, zagraniczne są chyba rzadsze. Nie wiem, nie mam telewizji, nie wiem jak to jest. Ale w każdym razie wiem, że w takim serialu „CSI”, bardzo popularny serial, kryminalne zagadki w różnych miastach. Chyba Los Angeles, Las Vegas i tak dalej. Nowy Jork. To chyba był fragment z Nowego Jorku, jak jeden z policjantów mówi, chyba policjantka czyta, że jeden profesor, który się zajmuje niepoważnymi rzeczami, teoriami spiskowymi. Niepoważnymi rzeczami, jak wiadomo, to chemtrails, czyli smugi chemiczne. Niepoważnym tematem jest dodawanie fluoru do wody, czyli fluoryzacja wody.
To jest jakiś niepoważny temat. Niepoważne to były chyba też szczepionki i coś tam chyba jeszcze było wymienione. Chyba właśnie 9/11 był też wymieniony ten niepoważny temat. Na co skwitował drugi policjant to, że to jest właśnie postawa, że nie jest on wariatem. Ten profesor, który się tym zajmuje. Ten zwolennik teorii spiskowych nie jest wariatem czy odszczepieńcem. On jest antyamerykaninem, on jest terrorystą. Czyli widzicie, jak w mediach programuje się nam, że terrorystami dzisiaj są ci, którzy chcą dochodzić prawdy. Nie mają żadnej broni, nie mają niczego, tylko chcą dochodzić prawdy i oni są terrorystami dzisiaj. A szczególnie zwolennicy teorii spiskowych, to już jest to wkodowywane ludziom.
Nie wiem, być może są inne jeszcze seriale, które musielibyście śledzić gdzieś w internecie. Jest na ten temat zawsze sporo poszukiwaczy, którzy wynajdują tego typu rzeczy w różnych serialach, filmach. I to nie jest zrobione przypadkiem, że to się umieszcza. Po prostu mają takie zalecenia od mediów, elity. To jest wszystko połączone. Jak zobaczycie, kto zarządza mediami, chociażby też w Polsce, kto jest właścicielem wielu mediów w Polsce, nie mówiąc już w Stanach Zjednoczonych. Tak samo w przemyśle muzycznym. Generalnie istnieją cztery korporacje i one zarządzają prawami, praktycznie znaczną większością dobytku kulturowego, który jest na Ziemi. Także przejęły, jest taki oligopol. Takie mamy prawo autorskie, które to umożliwia, to musimy się pogodzić albo wejść do Sejmu i zmienić prawo.
Można tak. Dobrze, zmieńmy temat teraz, bo jesteśmy przy 9/11, a troszeczkę przeszliśmy na tematy propagandy, które są bardzo wyraźne w mediach. I nie tylko politycy czy George W. Bush o tym mówi. Jak mogliście właśnie „CSI” oglądać. Jeszcze o WTC powiem parę słów. O WTC 1 i 2, które się zawaliły pod wpływem temperatury z samolotów. Tutaj przeczytam może o czarnych skrzynkach. Obie niezależne komisje badające sprawę zamachów oraz władze federalne utrzymują, iż nie udało się odnaleźć żadnej z czterech czarnych skrzynek w tych samolotach, które uderzyły w wieże WTC. Każdy miał po dwie skrzynki.
Tutaj raczej mi się wydaje, że to jest chyba możliwe, bo raczej by chyba nie wytrzymała taka czarna skrzynka, jak się wieże zawaliły. Chociaż to trzeba by było specjalistów od lotnictwa. Oni jednak utrzymują, że nie powinno aż tak być. Nie wiem, nie chcę się na ten temat wypowiadać, ale to jest też ciekawe, że wyparowały po prostu czarne skrzynki. To nie jest jakieś dziwne. W sumie nawet może lepiej, bo jakby były, to by ktoś przejął. Terroryści by przejęli te skrzynki i nie oddali ich, by na CD wysłali, tak jak Rosjanie wysłali Polakom. Przecież do tej pory oni nie oddadzą tych czarnych skrzynek, jeśli chodzi o Smoleńsk. Przecież mamy do tej pory kopie na CD tylko i wyłącznie. Tak samo by było, że ktoś by przejął te skrzynki, gdzieś tam ukradł, jakby się znalazły.
Mogłoby być śmiesznie przynajmniej. Dobrze, ale nie jest to śmieszny temat, bo nawet wiele ludzi przecież tam zginęło. Nie to, że się śmieję z kogokolwiek, tylko że minęło już tyle czasu i dalej jesteśmy okłamywani. Bo tak jak w WTC mogliście zobaczyć wybuchy. Może da się jakoś to wytłumaczyć. Nie spotkałem jakiegoś sensownego wyjaśnienia, że po prostu było widać wyraźnie przed zapadaniem się pięter jakieś wybuchy okien. Wybuchy, które można było obserwować przez okna. Ja mówię, nie jestem specem, to trzeba kogoś od wyburzania budynków z tym przeanalizować. Ale jak wiemy, 1500 osób, profesorów, doktorów jest możliwych do przeprowadzenia wywiadu Także można to zrobić. Jeszcze są tego typu rzeczy jak czas, że tak szybko się zawaliły, że tak sprawnie pilotowali ci ludzie, którzy generalnie uczyli się na jakichś symulatorach.
Po prostu tak poprowadzili te samoloty, że perfekcyjnie uderzyły w budynki, bo nawet jak zauważacie, że to było pierwsze, że nie musieli gdzieś tam omijać, że nie udało im się trafić i musieli zawrócić, jeszcze raz próbować, że to za pierwszym razem udało im się trafić. Nie mówię, że nie mogli tego zrobić, bo faktycznie mogło się tak wydarzyć. Ale dobrze. Widzę, że przynudzam. Mamy kolejny telefon. Słyszę, że przynudzam, bo za dużo tego wszystkiego. Halo, słuchaczu, jesteś na antenie?
[25:36] - Słuchaj, co myślisz o hipotezie, która mówi, że te zamachy to była mistyfikacja, żeby ukraść ostatnie niepodrobione złoto spod budynku WTC 7?
[25:54] - Co myślę o tym? A dlaczego uważasz, że to ostatnie niepodrobione złoto?
[26:02] - W Fortie Knox już prawdopodobnie nie ma czystego złota, tylko są sztabki wolframu pozłacane.
[26:10] - Właśnie nie wiemy tego. To są wszystko teorie spiskowe, to wszystko pod spiski podchodzi. Dzisiaj według mnie małe ma to znaczenie tak na dobrą sprawę, bo przecież niekoniecznie złoto musi służyć do wymiany. Może być i srebro, możemy się wymieniać jakimiś bitcoinami, czymś innym, energią nawet.
[26:33] - Oczywiście, ale złoto leżało u podstawy wymiany pieniądza. Dopiero Nixon, jeśli dobrze pamiętam, zniósł jakiś transfer tego złota.
[26:49] - To znaczy zniósł wymianę chyba, pokrycie złota w dolarach kompletnie, ale one i tak już były mało pokryte tym złotem, bo oni cały czas po prostu zmniejszali to pokrycie i za Nixona już to było tak, że się już nie opłacało zmniejszać, to po prostu wycofali to kompletnie. Ale to trzeba by się ekonomisty zapytać, na przykład Kochmana czy kogoś innego. Był kiedyś program o tym, o Banku Centralnym i tak dalej. Także trochę o tym mówiliśmy, ale o złocie faktycznie można by było zrobić i wiem, że chyba Kochman w „Kontestacji” planuje coś takiego zrobić i to będzie naprawdę bardzo ciekawy temat. Ja myślę, że były zupełnie inne powody ku temu, bo chodziło o, tak nieładnie powiem, wzięcie za mordę społeczeństwa, tak jak to zrobił na przykład generał Jaruzelski w stanie wojennym w 1981 roku. Tak samo Amerykanie chcieli, niektórzy, tak jak Noam Chomsky, który wiemy, że jest lewicowcem takim mocnym, anarchizującym lewicowcem, który jest przeciwnikiem establishmentu. On twierdzi, że to nie było spisku w 9/11, ale tak jakby się wszystko złożyło, że dzięki temu, że było 9/11, oni mogli wziąć za mordę po prostu. Jeszcze raz przepraszam za wyrażenie, ale tak chciałem dosadnie wyrazić to społeczeństwo amerykańskie, żeby wreszcie można było kontrolować dzieci, rozbierać dzieci, kontrolować, czy tam nie przynoszą jakichś ładunków wybuchowych, dzieci do samolotu nie wnoszą, to się w pupę zagląda dziecku na lotnisku i tak dalej. Tego typu rzeczy w tej chwili TSA.
[28:28] - Kamery się montuje rozbierające ludzi.
[28:30] - Tak, które de facto teraz chyba planują wycofywać, bo zaczynają chorować na raka pracownicy lotniska, którzy pracowali przy tych maszynach. Trudno, tak czasami jest, że jest to broń obosieczna, że też ci, którzy wspomagają system bardzo, tak jak ci kontrolerzy.
[28:50] - Uważam, że to bardziej na pokaz jest to wszystko. Taka zagrywka marketingowa.
[28:58] - Ładna i marketingowa.
[28:59] - Ochrona na lotniskach.
[29:00] - To jest czysty faszyzm. A przecież i tak nie uchronią. Jeżeli ktoś będzie chciał porwać samolot, będzie chciał zdetonować jakieś ładunki nuklearne, to to zrobi.
[29:10] - Wzrają taki faszyzm bezpieczeństwa, bo po prostu ludzie częściej latają. Ci paranoicy.
[29:20] - Może tak, ale właśnie dzięki 9/11 to wszystko jest, bo im głupszy człowiek jest, tym bardziej odda swoją wolność za cenę kawałka chleba czy też właśnie za bezpieczny lot. Jak wiemy z historii, o tym też mówił, jeśli dobrze pamiętam, Benjamin Franklin czy Jefferson.
[29:46] - Chyba to był Thomas Jefferson.
[29:49] - Thomas Jefferson tak, że jeżeli ktoś oddaje wolność za cenę bezpieczeństwa, to straci właśnie i wolność i bezpieczeństwo.
[29:57] - Ale to chyba było „nie zasługuje ani na jedno, ani na drugie”.
[30:01] - Aha. Różne chyba wersje są tego. Straci jedno i drugie.
[30:07] - Trzeba do źródeł zerknąć.
[30:08] - Tak, ale sens jest ten sam. Wiemy, o co chodzi.
[30:14] - Tak.
[30:14] - Trudno mi powiedzieć. Ja na końcu przedstawię takie hipotezy, bo tutaj my teraz dywagujemy w takich hipotezach, które można w telewizji puścić amerykańskiej. Natomiast są tego typu, którymi się zajmują naprawdę poważni ludzie. Tak jak mówię, tym się zajmują też ludzie profesorowie, którzy badają, którzy pracowali w czarnych projektach i oni widzieli te technologie, widzieli ten nanotermin, widzieli właśnie te hologramy różne, o których my nie mamy pojęcia i dla nas one są science fiction. Także o tym jeszcze na koniec powiem. To po prostu są takie ciekawostki. Teraz trudno mi powiedzieć, co o tym sądzę. Raczej myślę, że to nie było powodem, bo przecież nie potrzebowali 9/11 do tego. Mogli i tak ukraść, kiedy chcieli. Co ktoś by zrobił?
Jeżeli w Forcie Knox podrobili złoto, to mogą i to złoto zabrać. Co za różnica? Tak mi się wydaje. Dobrze, dziękuję ci.
[31:11] - Dzięki.
[31:11] - Dzięki. Mamy kolejnego słuchacza, Kołkmena. Witaj, Kołkmenie.
[31:18] - Witam. Słychać mnie?
[31:21] - Tak, bardzo dobrze i wyraźnie.
[31:24] - Tak, bo ja z mikrofonku teraz lecę. Przede wszystkim to powiedział Franklin, a nie Jefferson.
[31:30] - Tak mi się jeszcze nie udało. Który z nich?
[31:33] - Po drugie to fajny cytacik, ale do życia to wszystko się nie sprawdza, dlatego, że ludzie jednak mają swoją hierarchię potrzeb i wiadomo, najpierw muszą zjeść, pooddychać, a potem się czuć bezpiecznie. To w naturze jest, że potrzeby bezpieczeństwa są bardzo blisko, zaraz za potrzebami fizjologicznymi. Więc się nie dziwmy, że ludzie dla bezpieczeństwa oddają wszystko. Wolność się głównie wiąże z samorealizacją, a potrzeby samorealizacji są dopiero gdzieś wyżej, prawda?
[32:06] - Tak.
[32:07] - Wiem, to jest przykre, ale niestety tak jesteśmy. Żyjemy w tej naturze i tak jest.
[32:13] - Ale ja ci powiem troszeczkę z innej strony, bo jeśli mielibyśmy uczciwe elity, w miarę przynajmniej, żeby po prostu chcieli się tylko nachapać pieniędzmi, to nie byłoby problemu, ale to jest znacznie gorsze coś. Tak jak rozmawialiśmy z Krzysztofem Rogalą, zresztą można sobie i Davida Icke'a i różnych innych badaczy spisków posłuchać, to jest głębiej. Oni są w kulcie lucyferiańskim. Wiem, że to śmiesznie brzmi, ale jak się zagłębić w temat, to możecie sobie w Bohemian Grove zobaczyć, co oni tam wyprawiają. Alex Jones wszedł tak jakby w Wallenrod, sfilmował to i możemy zobaczyć, co tam się dzieje, bo rzeczywiście żadna telewizja tego nie puściła. Dlaczego? Dlaczego oni się boją tego puszczać? Dlaczego oni nie chcą? Bo elity wiedzą o tym, że się bawią w kult satanistyczny. Oni czczą szatana i nie mogą tego puścić, bo przestraszyłoby to ludzi.
Ludzie by się przeciwstawili im. Dlatego tacy poszukiwacze spisków, teoretycy spisków jak Alex Jones, praktycy można powiedzieć, bo on to od wewnątrz rozbija. Wszedł jako kelner, sfilmował, pokazał, jakie to się orgie tam odbywają. „Orgie” takie w cudzysłowie, ale jakieś zabijania, takie teatralne zabijania kogoś, podpalania. To jest okropne. A co się dzieje za zamkniętymi drzwiami, gdzie już na przykład są tylko tacy wyżsi sataniści, to polecam film „Oczy szeroko zamknięte”. I w ogóle takiego reżysera, Stanley Kubrick. On próbował przez całe swoje życie troszkę ludziom pokazywać, jak te elity funkcjonują, jak ludzkość jest zniewalana. Zresztą na koniec został też zamordowany, zmarł na zawał serca. Jak już mówiłem wcześniej, zawsze patrzcie, kto i jak umiera.
Jeśli na zawał serca, wiedz, że coś się dzieje jak ktoś na zawał serca umiera.
[34:27] - To, co ty mówisz, wynika z tego, że gdyby elity były zwykłymi cynikami, typu dorwać się do władzy, nachapać się i-
[34:38] - To nie byłoby źle.
[34:40] - Czyli takie elity zwyczajne.
[34:43] - Tak, jak w Polsce są.
[34:45] - Tak jak w Polsce. Żeby elity były takie cyniczne jak w Polsce, takie Platforma, SLD, to super by było. A okazuje się, że oni bawią się w jakieś jeszcze szatany, twardy New Age, wiedzę, coś się dzieje i dlatego jest tak źle, tak?
[35:06] - Gorzej jest, bo to jest więcej niż twardy New Age. To jest tak, jak jest above top secret, czyli wyżej niż ściśle tajne, to tutaj mamy wyżej niż ksiądz Natan ek sięga. Czyli jakiś już mega szatan.
[35:19] - Czyli nawet nie zdajesz sobie sprawy, że coś się dzieje, ale coś się dzieje.
[35:22] - Tak jest. Może to śmiesznie brzmi oczywiście, ale z tym jest połączone to, bo Europejscy tak samo się bawią na wyższych szczeblach. Europejscy komisarze, na przykład ta lady Ashton, mogę od razu powiedzieć, lady Ashton, ten prezydent Rompuy, to są ewidentni. Ci goście się bawią w tego typu rzeczy, w okultyzm. Być może nie aż tak jak Amerykanie.
[35:46] - Pan Rompuy to jest taka cipa, że po prostu-
[35:50] - Kołkmenie, znowu widzisz koncesje. Koncesje tutaj stracimy.
[35:55] - Przepraszam. Dobra, to może jeszcze ja tu zadzwoniłem, bo zostałem wywołany odnośnie złota.
[36:02] - Właśnie, tym złotem.
[36:03] - 2001 rok. Złoto jeszcze wtedy akurat było cały czas tanie. Ono potaniało pod koniec lat 80. i dla całych lat 90., początek 2000 to była cena 200, 300 zł. Nie złotych, tylko dolarów. Przepraszam za ujęcie. Więc żeby wtedy wywieźli złoto. Ja powiem tylko takie coś, co się stało chyba w roku 98. czy 99. Dwa lata temu Robert Gwiazdowski to przypominał, że chyba właśnie w 98.
czy w 99. Wielka Brytania, czyli poważny kraj swego czasu, w zasadzie jeden główny filar gold standardu przed I wojną, sprzedała sporo swoich rezerw złotych kruszcowych. Więc jeżeli oni to sprzedali, wtedy to akurat była bańka jeszcze ta dotcomów. I wtedy mało kto się tym złotem przejmował. Chyba że oni od 71., od czasu, kiedy Nixon rzeczywiście zamknął to okienko ze złotem i oni już wiedzieli, co się święci I szczególnie potem to się stało pod koniec lat 70., jak to złoto wyskoczyło do góry. Natomiast pod koniec lat 90., początek 2000 to nie był czas na złoto i nie było takich nastrojów, żeby robić taki, a nie inny cyrk na 3000 ofiar i te termity, żeby wywieźć kilka ciężarówek ze złotem. Poza tym kilka ciężarówek ze złotem, nie wiadomo, ile tego mogło być. Pamiętajmy, że złoto też jest gęste. Dla mnie to jest chore. Więcej chyba kosztowało całe zorganizowanie tej operacji, niż to złoto było warte.
Motyw ze złotem to mógł być jakiś dodatkowy motyw, ale na pewno nie główny. Głównym motywem jest typowy mechanizm, który opisał Orwell. Jak wiadomo, skończyła się zimna wojna w '89 roku, upadł ZSRR. Clinton jeszcze szarpał się, ten budżet cały wojskowy Stanów Zjednoczonych był rozbudowany i trzeba było coś z tym zrobić. Trzeba było wywołać kolejne wojny. Była Pustynna Burza, potem oczywiście była nieudana Somalia i Clinton puszczał. I gdzie jeszcze? Bośnia, Rwanda. Podobno jeszcze za Clintona, czyli po zakończeniu zimnej wojny, było więcej interwencji aniżeli przez całą zimną wojnę u wszystkich prezydentów. To też było krytykowane.
To było takie szarpane, niezorganizowane i trzeba było czegoś poważniejszego. Zrobiono prowokację piękną i tak mamy do tej pory chyba dwie wojny. Teraz mamy jeszcze trzecią w Libii. Możliwe, że się szykują kolejne. Wiadomo, chodzi o to, żeby gonić króliczka, a nie żeby go złowić. Dawniej to człowiek ruszał na wojnę, jakiś król czy władca, żeby łupić, a w tej chwili nie ma kogo łupić, bo jesteśmy najbogatsi, to będziemy łupić własnych obywateli, będziemy łupić siebie nawzajem. Tylko o to chodziło. A to, że to złoto tam było, no dobrze, było. Ja bym się płaszył, może jeszcze było coś innego.
[39:36] - Tak. Ja tutaj tylko dodam, że rozszerzeniem tego, o czym mówisz, Kołchojmanie, jest ten problem wzięty z filozofii. Nie wiem, czy to Nietzsche. Nietzsche chyba też o tym mówił, ale jeszcze był inny filozof. Dobrze, nie pamiętam. W każdym razie o tym mówią teraz teoretycy spisku, to wykorzystują i mówią na to „problem, reakcja, rozwiązanie”, czyli problem, reaction, solution. Czyli tworzymy problem, jak jesteśmy elitą, tworzymy jakiś problem, czekamy na reakcję społeczeństwa, zobaczymy, jak to będzie, a potem rozwiązujemy ten problem. Czyli ten, który stworzył problem, rozwiązuje ten problem, ale dzięki temu zyskuje może nie tyle zaufanie społeczeństwa, można tak to powiedzieć, że coraz bardziej zagarniamy społeczeństwo do siebie dzięki tego typu manipulacjom. Oczywiście oni mogą zabić nawet milion osób. Dla nich, dla tych iluminatów, dla tych elit jesteśmy zwierzętami.
Oni wprost mówią o tym. Kissinger wprost mówi o ludziach po 70., że to są cows, to są po prostu krowy i nie powinny żyć. Chociaż sam jest po 70. Ale o tym do polskiej telewizji czy do polskich mediów nikt nie dotrze, że Kissinger tak o sobie mówi. Tylko Kissinger jest wielkim bohaterem, jest noblistą pokojowym jeszcze w dodatku, ale generalnie się niczym od Hitlera nie różni, bo jeżeli miałby takie możliwości jak Hitler, by je wykorzystał.
[41:03] - Ma pewnie większe niż Hitler.
[41:05] - Nie, nie ma, bo społeczeństwo nie popiera, amerykańskie społeczeństwo tak jak Hitlera. Hitler miał poparcie w społeczeństwie. Gdyby nie miał tego poparcia, to by po prostu nie mógł tego zrobić.
[41:15] - Ale wiesz, mają Patriot, Patriot Act i mają jeszcze wszystkie inne pewnie nowe technologie.
[41:20] - To się wali. Widzisz, wali im po prostu, że społeczeństwo nie jest na tyle głupie, a oni nie bali się zrobić ten krok, czyli zrobić krok z obozami FEMA i tak dalej. Ale to już na inną audycję raczej.
[41:33] - To może tak. Teraz wrócę jeszcze do tematu World Trade Center, bo ja, jak wiesz, byłem w Stanach i tak jak gadam z ludźmi, to tam nikt nie wierzy, że to może stać za tym rząd. Tam jednak ludzie wierzą rządowi. Spotkałem jedną osobę, ona jest bardziej taka pro republikańska, rozumie cały ten ruch libertariański, wolnościowy, ale mimo wszystko dalej też wierzy rządowi, że to jednak zrobili terroryści. Jak ja powiedziałem, że są poszlaki, że to była prowokacja rządowa, to spojrzał na mnie jak na idiotę. Jedynie chyba imigranci polscy, bo z nimi miałem najwięcej do czynienia, ale trochę tak Meksykanów też, wierzą, że to jednak mogła być rządowa prowokacja. Natomiast tacy Amerykanie urodzeni tam, typowi, żadni imigranci to wierzą twardo rządowi, niezależnie czy to ci lewicowi, czy republikanie. Nawet mi się wydaje, że republikanie, czyli wydawało się, że ci po naszej stronie, wolność i tak dalej, konserwatyzm, to właśnie oni są bardziej po stronie rządu aniżeli... Demokraci to jak to demokraci, lewica, oni się cieszą, że jest praca, że jest okej, że jest fajnie. A ci co bardziej zainteresowani to wierzą rządowi i się cieszą, bo rząd ich chroni, wyobraź sobie, i że mogą walczyć o demokrację, o freedom, o wszystko inne.
I jak ktoś nie wierzy w rząd, to kto ja jestem? Ja jestem z Europy, ja się nie znam. Dobra, spoko.
[43:19] - Na szczęście my nie żyjemy tam, tylko oni i oni muszą się z tym zmierzyć.
[43:24] - Tak, to jest ich problem.
[43:25] - Tak, potem na koniec powiem jeszcze o tym, bo przecież Tak samo rząd jest odpowiedzialny, jeśli na przykład wiedział o tych atakach, a nie zapobiegł im, że po prostu elity wykorzystały ten atak, tak jak na przykład Pearl Harbour było czy inne, że po prostu poświęcili tych mniej ludzi, żeby uzyskać swoje cele, prawda?
[43:45] - No ale wygrali potem drugą wojnę, jeszcze atomówkę zrzucili. I teraz chronią nas, walczą w tym Afganie i jest fajnie.
[43:54] - Nas. To znaczy nas czy my ich? Bo to jest różnica.
[43:58] - To znaczy w imieniu Amerykanów, że walczą o freedom. A to, że mają teraz nie tego freedom u siebie, omamieni, zgłupiało to społeczeństwo amerykańskie, to fakt.
[44:11] - No tak. Co zrobić z nimi?
[44:13] - Oni się przestawili, tak jak z świata rozumiem, przestawili się właśnie z wolności, z zdobywania, z takiej niezależności wynosili właśnie takie wygodnictwo. To już od czasów faktycznie Roosevelta tak jest, że żyją w takim tak wygodnie, spoko. A w jaki sposób im się to udało zrobić pracą, wolnością w XIX wieku, to już się o tym zapomina. Ale są zadowoleni, są szczęśliwy naród, prawda?
[44:43] - Dobrze, czyli reasumując, odrzucasz raczej, że nawet jeśli był jakiś powód, to tylko przy okazji to złoto tam wyciągnięto.
[44:50] - A to złoto tak. Nie no, powodem była jak najbardziej wojna, surowce. Tutaj to najlepiej jakbyś jakiegoś geopolityka znalazł. To może jak słucha nas Jabłczyk, ktoś z jego znajomych.
[45:05] - Już myślałem, że polecasz mainstreamowego z telewizora jakiegoś.
[45:12] - Powiem tak, w II wojnie światowej koncepcja była taka, nie wiem, czy wiesz, że wojska japońskie i wojska niemieckie miały się połączyć ze sobą w Indiach i Niemcy mieli iść od Afryki, ewentualnie jeszcze od strony ruskich, natomiast Japończycy mieli iść od strony Chin, prawda? I potem był plan podbicia całego świata. I teraz zobacz, jak to wygląda. Chiny są jakimś zagrożeniem. Amerykanie mają swoje bazy w Korei Południowej, w Japonii. Nie wiem, jak jest tam na Indochinach. Hindusi też raczej im sprzyjają. Jeszcze jak mają Afganistan, to praktycznie Chińczycy są otoczeni, bo Ruscy też nie są im przyjaźni.
[45:54] - Tak. To jest istotne.
[45:56] - Tu jest dobry motyw. Ponadto Afganistan to jest jednak ten główny szlak, bo Rosja opanowała północne szlaki, wiadomo, natomiast wszelkie szlaki wschód-zachód to już od dwóch, trzech tysięcy lat, czy to Jedwabny Szlak.
[46:14] - Vasco da Gama chyba ten do Indii.
[46:16] - To wszystko szło przez Afganistan. I tam wszyscy o to walczyli Persowie i Aleksander, i potem Mongołowie, i potem Brytole i Ruskie, i teraz właśnie Amerykanie, więc to jest w zasadzie centrum szlaku między Wschodem a Zachodem. To jest bardzo istotny punkt strategiczny na mapie świata.
[46:39] - Tak. Zarówno morski właśnie, bo tak chciałem tylko Vasco da Gama to morski był, był Marco Polo chyba tam lądowo.
[46:46] - Marco Polo też tamtędy szedł, jak najbardziej.
[46:48] - On przecierał chyba szlaki takie robił, że potem to już na masową skalę generalnie się rozwinęło. Ale wcześniej też przecież były te szlaki i tak dalej, także mają wielki plus. Ja słyszałem, mam znajomych Chińczyków, to oni sobie zdają doskonale sprawę z tego, że są otoczeni właśnie przez Amerykanów i to się Chińczykom nie podoba. Zresztą komu by się podobało coś takiego? Tam przecież lotniskowce non stop stacjonują potężne statki kilkusetmetrowe, które są zasilane też atomowo. Niektóre 15 lat potrafi chyba taki pływać, czy przynajmniej kilkanaście bez załadowania paliwa. To znaczy załaduje paliwo i 15 lat pływa. Więc można się czuć zagrożonym. A jeśli jeszcze jest się wierzycielem Stanów Zjednoczonych, tak? Dobrze mówię?
Chińczycy mają dużo papierów.
[47:43] - Tak, jest się ich głównym wierzycielem, to fakt. Znaczy wiesz, głównym wierzycielem Stanów Zjednoczonych jest amerykański bank centralny. Wiesz o tym, prawda? Kto najwięcej kupuje obligacji rządu amerykańskiego? Ben Bernanki. Oni sobie drukują. To jest ekonomiczne perpetuum mobile.
[48:02] - Tak, racja.
[48:03] - Tim Geithner wypuszcza obligacje i Ben Bernanke w tym samym czasie je kupuje.
[48:07] - Dopóki ludzie po prostu uznają, że jest okej, to wszystko się kręci. Dopóki ludzie zaczynają protestować, ekonomia zaczyna zgrzytać, że bezrobocie wzrasta i tak dalej, ludzie się burzą, to wtedy może być problem.
[48:20] - Do tej pory jeszcze nie zgrzyci, bo to i tak wszystko idzie w aktywa banków, żeby zapełnić te luki. Ale jak banki powoli zaczynają wypuszczać to na rynek, jak oni jednak uruchomią sensowną akcję kredytową, to może ta gospodarka ruszy, ale ruszy i od razu hiperinflacja będzie momentalnie. Wtedy to jest wszystko zdławione.
[48:37] - Tak. I dlatego Amerykanie otaczają Chiny, żeby tam nie było burzy jakiejś, że coś tam się zaczęli burzyć Chińczycy, że są jednak osaczeni w jakiś sposób. Nie wiem, może tak to być. No dobrze, podsumowaliśmy ten temat. Dziękuję ci, Coachmanie za wyjaśnienia.
[48:56] - Proszę.
[48:57] - Teraz o WTC7.
[48:58] - Jeszcze będę słuchał oczywiście.
[49:00] - To tylko jeszcze może tak do ciebie pytanko, czy słyszałeś o WTC7?
[49:05] - WTC7?
[49:06] - Też się zawaliło, tylko chyba dwie godziny później po tych wieżach.
[49:12] - Wiesz co, nie słyszałem. W ogóle ja byłem tam, to praktycznie chyba jeden budynek się tylko nie zawalił, niektóre zawaliły się od połowy i są odbudowane od któregoś tam piętra w górę. Oczywiście te dwa główne, ale WTC 7 też coś słyszałem, że jakiś mniejszy budynek też się zawalił.
[49:32] - Tak, tylko trzy się zawaliły. WTC 1, 2 i 7 same się zawaliły, a reszta to były wyburzone, bo się nie zawaliły, ale były tam po prostu zniszczone dosyć, więc-
[49:43] - Wyburzone zostały. Widziałem właśnie, że u dołu jest ciemniejszy tynk niż u góry.
[49:50] - Tak. Mnóstwo telefonów naraz dzwoni. Podziękuję ci. Dzięki ci, Kwokmanie. Trzymaj się.
[49:58] - Trzymaj się. Cześć.
[49:59] - Cześć, dzięki. Mamy Krawca na antenie. Halo? Witaj, Krawcze.
[50:06] - Witaj, Claude. Cześć.
[50:08] - Jak leci? Wszystko w porządku?
[50:11] - Oprócz tego, że coś się dzieje z tym moim zębem. Kurde, normalnie coś tam gnije, ale never mind. Chciałem powiedzieć, że dla mnie osobiście, nawet jeśli 11 września był mistyfikacją, która miała na celu zwrócić ludzi przeciwko islamowi, przeciwko muzułmanom, to jestem w stanie to zaakceptować. Powiem coś teraz może kontrowersyjnego, ale zgadzam się z Breivikiem. Przeczytałem sobie jego manifest ostatnio. Oczywiście nie cały. Przeglądałem go tylko, ponieważ on ma tysiąc stron. Właśnie zrobił błąd, że za długie to wszystko jest. Powinien to streścić trochę. Ale generalnie facet ma rację.
Musimy przeciwdziałać napływowi islamu i walczyć z tym. To jest bezwzględna, barbarzyńska nacja, która nawet się nie kryje z tym, że chce wymordować wszystkich innowierców. Żyje jeszcze zwyczajami z jakichś pradawnych czasów.
[51:30] - Nie pradawnych, średniowiecza.
[51:32] - Szkoda gadać. To jest chyba oczywiste, że trzeba walczyć z tymi, których idolem i największym autorytetem jest jakiś gość, który skonsumował swoje małżeństwo z dziewięcioletnią żoną. Właśnie kiedy miała dziewięć lat. Mahomet się z Aiszą ożenił, kiedy miała sześć lat, a skonsumował to małżeństwo, jak miała dziewięć lat.
[52:04] - Krawcze, czy chcesz dalej pogrążać muzułmanów? Proszę cię.
[52:08] - Tak, mogę ich dalej pogrążać.
[52:10] - Ale wiesz, że w Polsce nie można tak.
[52:11] - Właśnie w manifeście Breivika były takie statystyki: chrześcijaństwo 15 milionów ofiar, nazizm 30 milionów, komunizm 100 milionów, islam, uwaga, 300 milionów.
[52:24] - A jak to wyliczyli? Skąd to wynika?
[52:28] - Nie wiem. Nie mam na tyle czasu, żeby teraz wertować dokumenty i sprawdzać. Po prostu mówię, co wyczytałem. Jeśli ktoś chce te dane zdementować, proszę bardzo, ja jestem otwarty i chętnie przyjmę te wiadomości, że są to dane przekłamane na przykład.
[52:47] - Ja byłem w kraju islamskim i nikt mnie nie zamordował. Co ty na to?
[52:51] - A mój kolega na przykład opowiadał, jak szedł z dziewczyną i za rękę się trzymał i chcieli go ukamienować.
[52:59] - Za rękę to ja bym się nie odważył trzymać w kraju islamskim.
[53:03] - Widzisz? Co myśleć o takiej nacji? Czy nie powinniśmy faktycznie wspierać tej wojny kulturowej i walczyć z tymi dzikusami? Przecież im wystarczy, że guru jakiś da im znak, a nawet ich baby zaczną nam, Europejczykom, podrzynać gardła po prostu, bo oni są tak zindoktrynowani.
[53:28] - Są. Ja uważam, że powinny być ograniczenia dla nich, że nie powinno się ich wpuszczać do Europy. Ograniczenia dla tych nacji wyznaniowych. Ale wojna nic nie zmieni, tylko pogorszy. Trzeba po prostu robić tak, jak robiło Radio Wolna Europa. Media to jest dużo więcej niż cokolwiek innego. Jeżeli ty przedstawisz prawdę, że ich wierzenia są chore i to przecież każdy człowiek widzi, że ta wiara, nie chcę tam obrażać, ale jeżeli tego typu rzeczy w Koranie możesz przeczytać, to włos się zjeży. Fragmenty różne czytałem. To nie jest dla mnie żadna święta księga. Zresztą nie będę o innych rzeczach mówił, bo mniej się boję o Koranie mówić niż innych rzeczach.
Wiecie o jakich. Bo tak nie można w Polsce. Wiadomo, jest wiara katolicka, chrześcijaństwo, to możemy sobie pogadać albo o Żydach tylko, albo o muzułmanach, żeby sobie nie psuć tutaj reputacji. Więc dzisiaj o muzułmanach w ramach 9/11. Po części się zgadzam, ale mówię, wojna do niczego nie prowadzi, wręcz przeciwnie. Oni się bardziej rozwijają dzięki temu, dzięki wojnie.
[54:46] - Sugerujesz, że przemoc ich napędza i daje im jakąś siłę czy pretekst. Ja się nie zgodzę z tym za bardzo. Oni od początku jadą na przemocy. Islam od początku bazował na przemocy. To się zaczęło od mordowania jakichś arabskich osadników, którzy nie chcieli zaakceptować nauk Mahometa. Było jeszcze gnębienie kupców zmierzających do Mekki. Jak poszperać, to od początku. W ogóle jakie są zasady główne islamu? To są: wyznanie wiary, że trzeba wierzyć w Allaha, modlitwa, że trzeba go wychwalać, post, że trzeba nie jeść i pielgrzymki, i jałmużna. Jałmużna jest jedyną pozytywną, dobrą rzeczą, którą można tu znaleźć.
To jest jakaś durnota, wiara w jakiegoś Nasrallaha, który ci każe tylko i wyłącznie wielbić sam siebie i to najważniejsze jest i nic z tego nie wynika. Trzeba walić łbem o ziemię i mordować tych, którzy nie chcą tego robić. To jest cały islam i uważam, że powinniśmy stać się takimi krzyżowcami i wymordować wszystkich silnych.
[56:15] - Dzieci, kobiety, starców, wszystkich do trzeciego pokolenia w przód.
[56:20] - Dzieci można zaadoptować i wychować ich na chrześcijan.
[56:25] - Bez przesady. Nie możemy się posługiwać takimi prymitywnymi metodami, bo zobacz z komunizmem. Zobacz, jak on upadł. Przecież nie upadł dlatego, że bombowce napuszczono amerykańskie, czy bomby nuklearne wybuchały i tak dalej, tylko dlatego, że po pierwsze były media, była prawda, czyli że gospodarka kapitalistyczna jest sprawniejsza, lepsza od gospodarki planowej, komunistycznej. To chyba każdy rozumie. Wystarczy Koreę porównać na przykład Południową i Północną. I trzecia sprawa to właśnie gospodarcze bankructwo kraju, że komuna nie mogła istnieć. Tak samo ich kraj w dobie technologii nie będzie mógł istnieć. Kraj tych zacofańców, tak ich nazwijmy. Bo ja nie mówię o krajach jakichś różnych afrykańskich, bo generalnie tam to my robimy zło na zasadzie tego, że potrzebujemy różne...
Tak jak w Kongu. W Kongu są bardzo potężne złoża metali, które Europejczycy, Chińczycy, różne nacje chcą dla siebie i na rękę jest chaos w takim kraju, a nie demokracja, bo wtedy możemy przekupić kogo trzeba i mamy co chcemy. I społeczeństwo tam nie ma nic do gadania. My przejmujemy to, co nam jest potrzebne. Wiadomo, że ci ludzie, którzy z maszynowami chodzą, to im jakiś kobalt czy coś po nic jest, generalnie im jest broń potrzebna, jakieś jedzenie, komórkę jak dostaną, to się cieszą. Komputer to już w ogóle na miesiąc jest wesoło. I my się tu przyczyniamy. To nie islamiści niszczą kraje trzeciego świata, tylko Europejczycy, Amerykanie, przede wszystkim Amerykanie z Europejczykami. I się przyłączają Rosjanie i Chińczycy do tego, ale głównie jednak cywilizacje białego człowieka, jak to nazywają, można powiedzieć, rasistowsko prawicowcy, bo to nie jest żadna cywilizacja białego człowieka, bo jak wiecie, my pochodzimy od czarnego człowieka. Najpierw był czarny człowiek, a potem był biały człowiek.
To są tylko odmiany. Możemy mieć więcej wspólnych genów z Murzynem niż na przykład z drugim Polakiem. O tym mało ludzi wie nawet w Polsce, ale o takich rzeczach się nie uczy w szkole. I potem jest cywilizacja białego człowieka. I jest potem też prawica słowem silna, na łyso się golimy i tak dalej. Także chodzi o kulturę. Kultura jest najgorsza, która potrafi zniszczyć. Religia też, tak jak rozmawiamy. Ale dobrze, a może chcesz się wypowiedzieć konkretnie o tym, co się wydarzyło 9/11, bo nie wiemy, czy w ogóle tam byli na pokładzie ci terroryści. Może to jest wielki na wodę, może ich nie było, a samoloty były radiosterowane.
[59:22] - Nie, raczej bym się nie chciał wypowiadać i uważam, że nie była to żadna mistyfikacja i że tak po prostu było, że muslimy uprowadziły te samoloty i roztrzaskały je o wieże i to wszystko. A doszukiwanie się jakichś wybuchów, których nie powinno być. Ludzie, czy tam nie było instalacji gazowej czy czegoś, co mogło wybuchnąć? Ja pierniczę, naprawdę.
[59:50] - Powiedział specjalista od budynków czy właśnie wysokich budynków. Krawiec.
[59:58] - Tak. A ty uważasz, że czegoś takiego jak gaz tam nie ma, tak? W ogóle nie było tam nic, co mogło eksplodować i to paliwo, które wypłynęło z samolotów też nie mogło gdzieś zlać się niżej i eksplodować. To na pewno są jakieś materiały wybuchowe. I ci Amerykanie, którzy zrobili tą mistyfikację, byli tak durni, że zrobili to tak, że gołym okiem było widać, że budynek jest przygotowany do wyburzenia i kolejne piętra wybuchają.
[01:00:28] - Wiesz, ja nie wiem, ale to dziwne po prostu jest, bo to naprawdę były wielkie różnice. To nie może się tak ci wszystko paliwo czy tam gaz przelać. To przecież były chwile, to były bardzo krótkie chwile od momentu zderzenia. To nie były godziny. Przecież to się zawaliło lada moment po uderzeniach.
[01:00:47] - Zaraz, spokojnie mogło to wypłynąć. Przecież to trwało trochę, zanim te wieże się zawaliły.
[01:00:52] - Kilkadziesiąt minut, tak? Trwało.
[01:00:55] - To styka. Też nie jestem ekspertem, więc nie chciałbym się wypowiadać, ale też nie mam ani żadnych dowodów czy poszlak na to, że była ta wymuskillifikacja. Nie mam też żadnych dowodów, że nie była, ale uważam, że powinniśmy walczyć z islamem, bo to są barbarzyńcy i dzikusy, którzy chcą nas wymordować i Breivik na swój sposób jest dla mnie bohaterem.
[01:01:21] - Kurczę, jesteś już na liście. Ale ty mówisz teraz serio, tak?
[01:01:25] - Tak.
[01:01:26] - Serio?
[01:01:28] - Tak.
[01:01:28] - Serio. Dobrze, Krawcze. To co tam mogę dodać? Mamy kolejnego Breivika w konstytucji. To już jest kolejny powód, żeby zamknąć rozgłośnię. Nie wiem, to trzeba do Królowej się chyba teraz.
[01:01:41] - Co ty się tak boisz? Dzisiaj mnie Martin w audycji swojej wręcz błagał, żebym powiedział pewne słowo na H, które się pisze przez CH, żeby był dłuższy. A ty się tutaj boisz wszystkiego.
[01:01:56] - Nie, ja się nie boję. Po prostu może coś się dziać jeszcze w tym roku i wtedy ja się nie boję. Mnie nie ma w Polsce nawet, ale boję się o to, że mogą być pewne problemy. A ludzie tacy są, tak jak było w 81. roku, że jak przyjdzie co do czego, czołgi na ulicę wyjdą, to wszyscy pochowają się po domach i nikt nic nie będzie się za róg bał wystawić. Tak będzie.
[01:02:25] - Jak będzie dżihad, to też Europejczycy raczej nie będą się palić do walki, ani jacyś Amerykanie. A te dzikusy będą po prostu biegać z kałachami, z nożami i mordować nas, bo dla nich to nie jest nic nadzwyczajnego kogoś zabić w imię wiary na przykład.
[01:02:46] - Dobrze. Dzięki ci, Krawcze. To ja jeszcze pana Jerzego odbiorę, bo on ma tą opowieść pewnie o muzułmanach taką ciekawszą. Dzięki ci, Krawcze.
[01:02:55] - Na razie. Do widzenia.
[01:02:56] - Cześć. Halo, panie Jerzy?
[01:03:01] - Dzień dobry.
[01:03:02] - Jest pan z nami.
[01:03:03] - Też chciałbym zabrać głos, jeśli można.
[01:03:08] - O muzułmanach pewnie, tak?
[01:03:10] - Od razu wielkie ukłony dla pana Krawca.
[01:03:13] - O jejku!
[01:03:16] - No komentarze. Natomiast przejdźmy może do sedna sprawy. W samolotach najwyraźniej, ja bym raczej pozostał przy tej opcji, że w samolotach, jeżeli użyto, przyjmijmy koncepcję, że jeżeli użyto siły, aby doburzyć niejako te wieże, to byłbym za tym, że prawdopodobnie w tych samolotach jednak coś było. I uważam, domyślam się, wystawiam taką hipotezę, że być może użyto jakiejś tajnej broni właśnie do zniszczenia tych wież. Dlatego ten metal był aż tak stopiony.
[01:04:00] - Na nanitów właśnie.
[01:04:02] - Aby uniknąć po prostu większego zagrożenia. Natomiast jeśli chodzi o precyzję sterowania samolotami, jak wiemy, nowoczesnego Boeinga poprowadzi nawet dziecko. On sam wyląduje, sam wystartuje.
[01:04:18] - Ale w budynek nie wleci.
[01:04:18] - Wystarczy odpowiednio zaprogramować komputer, odpowiednio ustawić trajektorię lotu już wcześniej. Dlatego oni, powiedzmy, odlecieli jakiś czas. Oczywiście był to potrzebny czas na opanowanie samolotu, ale wracając w drodze powrotnej zaprogramowali komputer. Sam komputer mógł poprowadzić samolot w ten sposób. Skrzynki wyparowały, w tej temperaturze musiały wyparować. Natomiast co do wypowiedzi wcześniejszej co do narządzeń elit.
[01:04:56] - Przepraszam, panie Jerzy.
[01:04:56] - To oznacza, że jeżeli takie praktyki są stosowane i mają miejsce, że ci ludzie mają określony czas życia, zresztą bardzo krótki, zanim jednak wymrą, bo po pewnym czasie po prostu tak się zdegenerują, że spłonie ponownie Rzym, który podpalą. Ale to będzie tylko Rzym, a miejmy nadzieję nie cała planeta. Muszę powiedzieć, że właśnie ostatnio widziałem w telewizji BR Alfa, niemieckojęzycznej telewizji, bardzo ciekawy, to było dosłownie chyba wczoraj, film o tym, że kilka milionów lat temu było życie na Marsie. Podejrzewają, że było nawet coś więcej i zginęło. Także nie wywołujmy lisa z lasu, że tak powiem. Natomiast starajmy się faktycznie robić powoli porządek z wojującymi fanatykami, którzy grożą wszystkim cywilizowanym ludziom. Ludziom, którzy budowali tą cywilizację przez tysiące lat. Ludziom, którzy ginęli za tą cywilizację. Na tym chciałbym zakończyć. Dziękuję.
[01:06:23] - A chciałby pan powiedzieć może jakiś przykład? Czy ma pan doświadczenie jakieś z życia?
[01:06:31] - Czy ja mam doświadczenie? W pewnym sensie mam. Nie będę o nim mówił. Natomiast posłużę się może tymi wszystkimi, którzy zginęli w badaniach kosmosu. Wsiadał do rakiety, czy to był Rosjanin, czy to był Amerykanin i on nie wiedział, czy on wróci, czy on nie wróci. Zwłaszcza na początku. Wielu nie wróciło. Oni zginęli w imię ludzkości, w imię tej cywilizacji. I pomimo, że są różne głosy, że amerykańskie elity się degenerują, że zabili to, tamto, siamto. Być może w jakimś ułamku jest jakaś część prawdy w tym.
Natomiast czyż nie dobija się rannego, żeby mu ulżyć? Dobija się. Nie raz widzieliśmy to na filmach choćby z Wietnamu czy jeszcze starszych. Robi się takie rzeczy. Natomiast tak jak powiedziałem, uważam, że jeżeli ktoś podjął decyzję o całkowitym wyburzeniu wież, to musiał być bardzo poważny powód i uważam, że użyto do tego techniki, technologii nieznanej w cywilnym świecie. Stąd mamy ten dziwnie stopiony, tak bardzo stopiony metal. Taki wysnułbym wniosek. I jeszcze raz wielkie ukłony dla pana Krawca. Wielkie ukłony. Dziękuję.
[01:08:00] - Dobrze. Dziękuję, panie Jerzy. Dobrze, to teraz może już telefonów więcej. Cały czas dzwonicie, ale jak chcecie, to dzwońcie. Dajcie mi tylko jeszcze z pięć minut, może trochę więcej. Chciałbym powiedzieć o WTC 7 troszkę, bo mam na ten temat trochę informacji. Możecie dzwonić Skype kontestacje.com lub numer warszawski 222 195 321. Czyli zaczniemy od WTC. Troszeczkę będzie lekko może rozrywkowo, tajemniczo, ale WTC 7. Co można o nim powiedzieć?
Płonął przez kilka godzin, zanim zawalił się. Żaden samolot w niego nie uderzył. Troszkę obsypało się różnych odpadów z tych WTC 1 i 2 na niego, pyłu i jakichś fragmentów budynków obsypało się na niego i stanął w płomieniach. To była tak wielka temperatura, że nie tylko stal się topiła, ale też inne budynki zaczęły płonąć, między innymi WTC 7. Fachowcy od budownictwa mówią, że to jest ewenement na skalę światową, że sam zawalił się budynek, w którym nie było takiej temperatury. Był jakiś tam pożar, ale ta temperatura nie była aż tak wysoka, żeby ta stal, beton, to wszystko się zawaliło. Oczywiście wytłumaczeniem było, że nie zadziałał automatyczny system gaszenia wodą, że zabrakło wody i tak dalej. To też jest ważny fakt, który potem został potwierdzony, że nie zadziałał i niestety się zawalił. To jest oficjalna wersja, że nie można było ugasić. Strażacy też nie mieli wody i koniec.
Nie było nic. Mamy takiego pana, nazywa się Larry Silverstein. To jest najszczęśliwszy człowiek na ziemi. Po angielsku możemy powiedzieć „the luckiest man alive”. Dlaczego jest tym najszczęśliwszym człowiekiem? Posłuchajcie, tutaj mam dla was troszkę do opowiedzenia. Na niecałe dwa miesiące przed znanymi wydarzeniami za 3,2 miliarda dolarów wynajął budynki WTC od 1 do 7 na 99 lat. Pan Silverstein oczywiście. Szybciutko wykupił polisę na budynki WTC o wartości nieco ponad 7 miliardów dolarów. Finalnie uzyskał zaledwie 4,6 miliarda dolarów.
Czy zaledwie? Ponad połowę kwoty, 4,6 miliarda uzyskać nie jest źle. W dniu 11 września o 8:30, kiedy waliły się wieże, był u dermatologa. Jego dzieci też zaspały do pracy. Można powiedzieć: cóż za fartowna rodzinka. Powiedział w TV, że wyburzono budynek. Pull it — to jest takie wyrażenie ze slangu tych budowlańców czy tych ludzi, którzy się zajmują wyburzaniem budynków. Po paru latach oczywiście odkręcał te słowa, że chodziło mu o biednych strażaków. Tylko generalnie był jeden taki pewien problem, że brakowało wody i strażacy nie mieli sensu tam wchodzić. Dlatego brakowało wody, bo automatyczny system nie zadziałał właśnie, że nie było tej wody.
Prawdopodobnie o to mogło chodzić. Więc o jakich strażaków mu chodziło? Może o jakichś takich, którzy gasili innymi rzeczami? Nie wiem. To już on wie. Ale dobrze. Bardzo mu zależało na strażakach i właśnie chciał już zabrać, żeby wypuścić. Jak wiemy, chwilę później też zawalił się ten WTC 7. Jeszcze dodam tylko, że pan Larry Silverstein wiedział, o czym mówi. Co to znaczy to słowo pull po angielsku, że może namówić o wyburzeniu, gdyż jego firma deweloperska zajmowała się także profesjonalnym wyburzaniem budynków wysokich.
Jeszcze ciekawostka taka dla was, to pewnie wielu z was wie. Była taka znana relacja BBC z miejsca wydarzenia z 11 września, gdzie spikerka mówiła o zawaleniu się budynku WTC 7, podczas gdy za jej plecami nadal on stał. Informacje miała z Reutersa. Oczywiście niektórzy mówili, że to jakieś złe wyświetlacze były. Nie. Ten budynek stał wtedy. To zostało potwierdzone. Ja uważam, że żeby wyjaśnić to, bo te informacje miała z Reutersa, wyjaśnić to można w jeden sposób. Ja uważam, najsensowniejszy. Po prostu w Reutersie pracują jasnowidze Czyż nie?
Nie ma lepszego, prawda? A jeśli chcecie jakieś irracjonalne spiskowe teorie, to można powiedzieć, że w Reutersie mieli informację od kogoś, kto chciał przekazać tą informację, bo było przekazane we wszystkich mediach nagle. Tylko że troszeczkę za szybko jakoś to poszło, nie wiedzieć czemu. Ale mówię, to już są jakieś daleko idące. Najlepszym wyjaśnieniem jest, że pracują jasnowidze w Reutersie i nie ma o czym tutaj już na ten temat mówić. Teraz tak na serio powiem, jaki jest wniosek z tego WTC 7 i pana Larry'ego Silversteina. Możecie zobaczyć po jego facjacie, po jego twarzy od razu widać, że o co chodzi. Nie trzeba być psychologiem bardzo dobrym. Po prostu to czuć pełną gębą od niego, co ma na myśli ten pan. Jest dużo materiałów w internecie z jego wystąpieniami, jego wypowiedziami.
Także każdy wie, o co chodzi, jeśli to zobaczy i poczuje to po prostu, co ja poczułem za każdym razem, kiedy widzę tego pana. Najszczęśliwszego, jeszcze raz podkreślam the luckiest man alive, najszczęśliwszy człowiek na ziemi żyjący. Podkreślam. Teraz na serio już mówiąc, dlaczego WTC 7 jest tak ważne? Ze względu na to, że jeśli się potwierdzi ta historia, że on został wyburzony, to cała ta opowiastka oficjalna się nam burzy, wali się jak domek z kart, bo to jest klucz ze względu na to, że jeżeli został wyburzony, to możemy przyjąć tą hipotezę pana Jerzego, że budynki są robione tak, że od razu są montowane ładunki wybuchowe, żeby łatwiej je było wyburzyć. Może tak jest. Nie wiem. Nie spotkałem się z tym w każdym razie, że tak jest, ale wydaje mi się, że raczej bardziej prawdopodobne, że trzeba po prostu je podłożyć te ładunki. One są raczej niebezpieczne, prawda? Żeby tak sobie funkcjonowały normalnie w budynku, to nie jest normalne.
I jeśli to było, to chyba wiecie, o co chodzi, tak? Jeśli on dwie godziny po zawaleniu się wież, to wiecie, o co chodzi. Jest jedno wyjaśnienie, też bardzo inteligentne. Jadą tutaj po mnie? Nie. Dobra, chyba jeszcze nie. Jest jedno wyjaśnienie, że podłożono ładunki w płonącym budynku w kilkadziesiąt minut. Jest możliwe, bo można się ubrać w jakieś kostiumy takie ognioodporne czy coś tam i po prostu dobrze je poukładać. Ja uważam, że cuda się zdarzają. Takie cuda też się zdarzały jak piramidy wybudowane za pomocą lin sznurkowych w 20 lat.
Jak Egipcjanie dali radę, to ja myślę, że Amerykanie też powinni byli dać radę. Ja uważam, miejmy trochę wiary w Amerykanów. Uważam, że jest to jak najbardziej możliwe, że udało im się podłożyć te ładunki. Dobrze, tu mam taki konkurs dla was. Może nie tyle konkurs, bo to za dużo brzmi. Następnym razem jakieś konkursy wymyślę bardziej sensowne, bo tutaj takie pytanie, żebyście sobie sprawdzili, bo tu już mieliśmy słuchacza na antenie, że mówił, że złoto było właśnie pod budynkiem WTC 7. Natomiast co jeszcze było takiego w budynku WTC 7, że warto było go wysadzić? Albo może nie wysadzić, bo oczywiście to wersja, że wysadzony to jest jakichś oszołomów, że po prostu co tam cennego było? Zawalił się, nie ma tego. Dobrze, to może tak się umówmy, że jak ktoś będzie chciał, to drobny upominek jakiś tam prześlę.
Jeżeli pierwsza odpowiedź na maila jak się pojawi lub w komentarzu jakimś, to data po prostu będzie decydowała kto wygrał. To jakiś jeden upominek wyślę. Tam parę rzeczy było. Najlepiej wymieńcie obie te rzeczy, które mogły być, bo to chyba dwie takie rzeczy najistotniejsze. Mogły być inne jakieś, ale takie dwie najistotniejsze, a przynajmniej jedną z nich. Dobrze. Jeszcze dzwońcie proszę, jak macie jakieś pytanie. Przepraszam, że was teraz nie odbierałem, ale chciałem, bo to była ważna sprawa z tym WTC 7, bo to jest naprawdę kluczowa rzecz i jest nawet troszeczkę więcej potwierdzeń niż tutaj mówiłem, że został ten budynek po prostu wyburzony w kontrolowanym wyburzeniu. Ale dobrze, to zostawmy. Mamy telefon.
Znowu jest Coke Man z nami. Halo, Coke Manie, jesteś z nami? Halo, jesteś? Nie ma ciebie.
[01:18:36] - Jestem.
[01:18:37] - Co się dzieje?
[01:18:39] - Halo?
[01:18:39] - Halo. Teraz ciebie słychać. Tak.
[01:18:41] - A teraz. No widzisz, dobry mikrofon, bo muszę gadać do mikrofonu.
[01:18:44] - Proszę, mów.
[01:18:45] - Tak. Ja odnośnie tego, co powiedział Krawiec. Po części się zgadzam, po części oczywiście nie zgadzam się z tym, że zaraz tam Breivik był super i tak dalej, bo Breivik akurat nie zamordował muzułmanów, tylko zwykłych socjalistów, prawda? Wiadomo, socjaliści to też nam nie po drodze, ale żeby od razu zabijać? Niefajnie, prawda? Zresztą ja z tego powodu nawet od Kurtkuza się oddziałem. Natomiast odnośnie samego islamu, że to jest taka ideologia walcząca, agresywna i tak dalej. Tu jest racja. Niedawno czytałem taki tekst właśnie, że prawdziwe oblicze islamu jest z 2006 roku na Freezonie. Zresztą zapodam do niego link w komentarzach pod twoją audycją Co jest istotne?
Że na przykład wyznanie wiary w islamie ma aspekt negatywny, nie ma aspektu pozytywnego. Chrześcijanie mówią, że jest jeden Bóg, że wierzą w Boga i że w coś wierzą. Wskazujemy, na co wierzymy. Natomiast muzułmanin nie mówi, w co wierzy. Muzułmanin mówi, w co nie wierzy. To słynne Allah Akbar to nie jest, że wierzę w Allaha, tylko że nie ma Boga prócz Allaha. Czyli że nie ma Jahwe, nie ma Chrystusa, nie ma Buddy, nie ma Wiszu, Kryszny i potwora spaghetti. Nie ma innego Boga poza tym, co niby ja sobie uroiłem. Cały islam polega na negacji judaizmu, jak i chrześcijaństwa. Innych religii po części też, ale polega na negacji judaizmu i chrześcijaństwa, bo islam podobno wywodzi się od judeo-chrześcijańskiej sekty.
Oni się nazywali eboiniccy oraz jeszcze nazareńczycy. Podaję link, to ludzie przeczytają. Rzeczywiście to ma tylko i wyłącznie aspekt negatywny. Tam nie ma aspektu pozytywnego tej wiary.
[01:20:58] - Tak. Ja przepraszam, że ci przerwę na chwilkę.
[01:21:00] - To jest jak najbardziej słuszne. Oczywiście do tego momentu aż zaraz Breivik, super.
[01:21:07] - Tak.
[01:21:08] - A to manifest Breivika. Manifest Breivika jest manifestem Theodora Kaczynskiego.
[01:21:12] - Tak, przepisanym. On też jest poddany programowi.
[01:21:16] - Frustracja lewacka i nic więcej. Od razu zabijać.
[01:21:19] - Bo generalnie on jest poddanym programowi.
[01:21:21] - Uświadomić społeczeństwo, czym de facto jest jednak ten islam, to już jest właściwsza droga, a nie od razu zabijać. Islam to jest de facto sekta postchrześcijańska walcząca z chrześcijaństwem i judaizmem.
[01:21:37] - Dobra.
[01:21:37] - Oni mówią: „Nie ma Boga prócz Allaha”.
[01:21:40] - Okej. Chciałbym tutaj powiedzieć, że taka historia była z Talibami, gdzie zaproponowano im wielkie pieniądze za pomniki Buddy. Takie duże rzeźby, pomniki. Talibowie je wysadzili. Nie chcieli żadnych pieniędzy, nie było dyskusji. To jak hitleryzm, jak mordowanie czegoś. Co prawda nikogo nie mordowali, ale niszczenie kultury jest też w pewnym stopniu zbrodnią, bo jeżeli ktoś proponował pieniądze, oni nie przyjęli pieniędzy, tylko po prostu je wysadzili. I druga sprawa z Breivikiem. Breivik to jest prawdopodobnie ofiara pewnych programów.
[01:22:25] - Tak, mówiłeś już, że jest ofiara sterowania.
[01:22:28] - Sterowania. Przecież nie ma normalnego człowieka. On jest poczytalny. Sprawdzono, że jest poczytalny, nie jest chory psychicznie i on niedługo zacznie sobie przypominać różne rzeczy. Będzie mówił bardzo dziwne rzeczy, ale jego prawdopodobnie zamordują. Nie pozwolą na to, żeby on zaczął o tym mówić. Czekajmy na to. W ogóle prawdopodobnie nie pozwolą mu mówić, ale gdzieś ktoś tam może coś chlapnie, jakiś strażnik czy gdzieś różne rzeczy. Współwięźniowie może jacyś. Co prawda chyba w izolatce jest, ale przecież nie jest normalną sprawą pójść i zabić 100 niewinnych czy 70 niewinnych osób.
To jedynie potrafią jacyś zwyrodnialcy czy chorzy psychicznie ludzie. A on to robił z wyjątkową przyjemnością, że ma jakąś wyższą misję, która nie jest spójna. Dlaczego on poszedł socjalistów tam mordować? I co najważniejsze, on przecież nie jest głupim człowiekiem. Wiedział, że to spowoduje większe poparcie dla tych socjalistów i nikt nie zadał tego pytania w publicznych mediach, że przecież on działa wbrew sobie, bo przecież nie był głupim człowiekiem, więc wiedział, że to spowoduje większe poparcie dla islamu, większe poparcie dla tych socjalistów i tak dalej. To jest tak wszystko pokręcone, tylko że nikt pytań nie zadaje. Wszyscy odpowiadają, ale nikt w mediach nie zadaje pytań.
[01:23:57] - Ja się całkowicie z tobą zgadzam, dlatego mówię, że lepszą metodą jest to, żeby uświadamiać ludzi. Dobrą bronią jest świadomość, wiedza, czym jest ten islam, żeby ludzie na co dzień żyli w tym przeświadczeniu, żeby zaczęli bardziej myśleć o swojej tożsamości, a nie od razu zabijać, mordować. Super i popieramy Breivika i hymny ku czci Breivika. Nie, to nie tędy droga. Wszyscy wymordujemy w ten sposób. Być może właśnie islamiści na tym zależą.
[01:24:26] - Oczywiście, że im zależy, bo mają większe poparcie dzięki temu.
[01:24:28] - Niszczenie kultury. Oni ten posąg Buddy zniszczyli w Afganistanie. Jak najbardziej tak. Zresztą w tekście, co podeszli, to jest też o mordowaniu chrześcijan. W krajach islamskich sobie nikt tego poważnie nie traktuje. Zresztą oni nawet się cieszą, że zamordowano chrześcijan. Tam jest nawet tak, że jak w kraju islamskim rząd powie, że tutaj była masakra chrześcijan, to oficjalnie to jest przekaz negatywny, ale ludzie traktują to pozytywnie. Wtedy notowania wzrastają.
[01:24:59] - Tak.
[01:25:00] - To jest przykre, prawda? Natomiast World Trade Center i islam. Rzeczywiście islamiści zaatakowali. Wiesz co, nie do końca jestem pewny, czy można im wierzyć. Jeżeli rzeczywiście to była święta wojna islamu, to mi się wydaje, że amerykańskie służby by dawno tą Al-Kaidę zaorali. Tak naprawdę to była chyba mistyfikacja. Ten islam został tylko podłożony. Jak najbardziej ciekawy motyw. To, że islam jest zły, to jest jedna sprawa, natomiast tego raczej nie zrobili islamiści. Bo to już za długo trwa.
To jest zbyt wielka maskarada. Potem jeszcze ta historia z Irakiem, broni masowego rażenia. Potem zresztą to zrobili Amerykanie w Afganie, w Iraku. Powinno być więcej tych zamachów, sensowniej. Albo nawet to, co mówił tydzień temu pan Igor, że być może ci islamiści zdobyli jednak broń atomową i zgodnie ze swoją doktryną gdzieś to zdetonowali na West Coast czy na Florydzie, czy może w tym megalopolis w Nowym Jorku.
[01:26:14] - Ja tylko taką jedną wam rzecz powiem, bardzo ciekawą. Nie wiem, czy wszystkie samoloty, ale część z nich przynajmniej. Dlaczego ci islamiści zaatakowali World Trade Center, a czemu nie zaatakowali elektrowni atomowej? Uderzenie samolotami w elektrownię atomową było dużo gorszą rzeczą niż uderzenie w budynki, bo powodowało skażenie terenu i śmierć mogło nawet ponieść ileś milionów ludzi.
[01:26:48] - Ja bym wolał, gdyby zamiast w nich islamistów uderzył gdzieś w którąś elektrownię atomową w Bible Belt, ten pas biblijny, stany typu Alabama, Mississippi. Słuchaj, tyle tych radykalnych chrześcijan by wymordowali. Super sprawa, prawda? Tylko nie ich doktryną.
[01:27:04] - To po prostu dziwne jest.
[01:27:05] - Ten w Nowackim w Nowym Jorku uderzyli, gdzie ci ludzie pracują, finansiści w tym World Trade Center. Bez sensu trochę. Tak samo Breivik to też bez sensu.
[01:27:14] - Ja powiem tylko, że te samoloty przelatywały koło tych elektrowni atomowych. To było niesamowite.
[01:27:19] - To już w ogóle.
[01:27:22] - I chyba trzy nawet samoloty z tych czterech przelatywały koło elektrowni. Nie jestem tego pewien. Tak słyszałem gdzieś od jednego człowieka, który się zna na sprawach lotnictwa i śledził tą sprawę. O tym mówił. Ale dobrze, to taka ciekawostka.
[01:27:37] - Chodzi o to, że to musiał zrobić najprawdopodobniej rząd albo jakieś inne agencje po to, żeby była medialna sensacja, a nie po to, żeby rzeczywiście osiągnąć cel terrorystyczny, bo cel terrorystyczny można osiągnąć lepiej, więcej zabijając, powodując większe zaoranie. Natomiast tutaj chodzi też, żeby zginęli ludzie, ale żeby to miało medialny poklask i żeby potem można było coś z tego wyciągnąć, bo jakby zaatakowali elektrownię atomową, to byłoby troszeczkę gorzej i rządowi by się to nie opłacało.
[01:28:15] - Właśnie, rządowi by się nie opłacało, bo przecież straciłby na tym rząd, że tyle pieniędzy idzie, a nie potrafi ochronić ludzi, że i tak to nie ma znaczenia wtedy.
[01:28:24] - Dokładnie tak.
[01:28:25] - I jest skażenie. Nowy Jork trzeba wysiedlić czy jakieś tereny. I to nie pasuje. A co to dwa budynki? Zaraz się je odbuduje i nie ma problemu. Wszystko jest po staremu. A ile uzyskał rząd dzięki temu, prawda?
[01:28:40] - Mnóstwo.
[01:28:41] - Mnóstwo. Dlatego uważam, że jest jakiś trop, ale o tym ja na przykład nigdy nie słyszałem w telewizji publicznej, nawet amerykańskiej. O tym się generalnie nie mówi, nie zadaje się pytań. Dlaczego? Dlaczego nie uderzyli w elektrownię atomową? Dobrze, dziękuję ci, Koukmie. Strasznie szumisz coś.
[01:29:02] - Jak umieścisz audycję, to ja od razu w komentarzach puszczę ten link, bo jest ciekawy tekst.
[01:29:06] - Dobra, super.
[01:29:07] - I ludzie posłuchają i przeczytają, bo dobry tekst o islamie. Pewnie może Krawiec to czytał. Jeszcze raz pozdrawiam wszystkich.
[01:29:14] - Trzymaj się. Cześć.
[01:29:15] - Rozmawiamy.
[01:29:17] - Mamy kolejny telefon. Alberta mamy na linii. Halo, Albercie? Co tam się dzieje? Halo, Albercie? Halo, halo? Niestety coś nie słychać Alberta. Spróbuj jeszcze raz, Albercie. Jak słuchasz, coś nie tak, masz połączenie. Nie było cię słychać w ogóle.
Jakieś dźwięki z zaświatów lub z pociągu może albo z samolotu. Kto wie. Jeszcze raz. Dobrze, dajmy jeszcze jedną szansę Albertowi. Witaj Albercie, jeszcze raz. Halo, halo. Halo, halo. Co to? Atak samolotów?
[01:30:02] - Halo, halo.
[01:30:02] - O, witaj Albercie. Co się dzieje? Jakieś samoloty.
[01:30:06] - Halo.
[01:30:08] - Halo? Nie wiem, coś ma problemy ze sprzętem Albert, ale dzwonią kolejni słuchacze. Mozilla jest z nami. Witaj Mozilla.
[01:30:19] - Halo, halo, słychać?
[01:30:20] - Tak, słychać ciebie.
[01:30:22] - Cześć. Ja muszę tutaj powiedzieć, że zdziwił mnie trochę telefon Krawca, bo jeżeli popiera się terrorystę, który zabił kilkadziesiąt osób, które nie miały nic wspólnego z islamem, to jest dziwne. Jestem ciekawy, czy dla niego na przykład Hitler też jest jakimś autorytetem.
[01:30:42] - Słuchaj, nie wiem, to trzeba by się Krawca zapytać. Ja tutaj nie jestem jego adwokatem. Ja nie popieram ani Krawca, ani Breivika. Dla mnie ta walka przemocą prowadzi do przemocy i jest na rękę. Zobaczmy, co zrobił Breivik. Breivik po prostu zrobił to, że bardziej w obronę się bierze islamistów teraz, tych komunistów czy socjalistów, jak się ich określa. Zupełnie odwrotny skutek do tego, co on zamierzał. To jest dokładny przykład tego, że on musiał być w jakimś programie rządowym, w cudzysłowie, jakichś służb specjalnych. MK-Ultra, były w Ameryce takie programy. Monarch, wiele różnych, które są do dzisiaj.
Do dzisiaj są robione, bo są ludzie, którzy mówią o tym, jak zostali zrobieni. Mało tego, są ludzie, którzy uzyskali odszkodowania od rządu za to, że nielegalnie przeprowadzono na nich tego typu eksperymenty. Ale dobrze, to jest inny temat. A może coś w 9/11 chciałbyś powiedzieć w temacie?
[01:31:46] - Dziwię się. Ja się mało interesowałem tym tematem, ale dla mnie to jest dziwne, że jakiś samolot z obcego terenu wleciał na teren Ameryki i w ogóle niezauważony uderzył w wieże. To jest coś niewytłumaczalnego dla mnie.
[01:32:07] - Efekty jakie są, takie są. Czyli uważasz, że nie bardzo, tak? Że nie wierzysz rządowym wersjom?
[01:32:16] - Ja nie wierzę, żeby Ameryka nie wychwyciła obiektów, które lecą nad dwiema największymi wieżami i tego nie zobaczyła. To jest coś dziwnego dla mnie.
[01:32:30] - Jest to dziwne, ale podobno były wtedy ćwiczenia NORAD. Jakoś tak się wszystko złożyło, że oni myśleli, że to ćwiczenia jakieś są. Takie były argumentacje, że po prostu złe jakieś kroki się poukładały, że nie mogli wychwycić tych samolotów. Myśleli, że ćwiczenia albo coś, jakoś tak one sobie poleciały jak chciały.
[01:32:53] - Ja tylko tutaj zadzwoniłem, żeby powiedzieć, że ja islamu też ogólnie nie popieram, samych idei, ale nie wiem, jak można popierać terrorystę, który zabił kilkadziesiąt osób, które nie miały nic z tym wspólnego. Tyle chcę powiedzieć. Cześć.
[01:33:09] - Tak, dzięki. Zgadzam się w pełni z Mozillo. Nie zawsze cel uświęca środki, bo nie można mordować ludzi i uważać, że się dobrze robi. Można powiedzmy w samoobronie. Jeżeli nie mamy wyjścia, chcą nas zniszczyć, chcą nas zabić, możemy się bronić, ale nie w sensie tego, co zrobił Breivik. Nawet jeżeliby muzułmanów zabił, to przecież to byłaby według mnie naprawdę niewielka różnica. Zabił tak samo ludzi. Po prostu niczym by się nie różnił od tych muzułmanów, islamistów, którzy są radykałami. Atakowali World Trade Center czy inne miejsca w Europie i na świecie. To byłoby to samo.
Mamy kolejny telefon. Halo?
[01:34:01] - Halo?
[01:34:03] - Tak, jesteś na antenie.
[01:34:06] - Tak, witam. Jeśli chodzi o teorie różne wyjaśniające, jak to było z tym wyburzaniem WTC, w cudzysłowie wyburzaniem, to jak dla mnie to się trochę kupy nie trzyma, bo praktycznie stopić metalu w takiej temperaturze, jaka tam jest od tej benzyny, to się nie da. Prędzej by się beton stopił, tak podejrzewam. A jeszcze dodatkowo góra to raczej byłaby co najwyżej trochę przygrzana. Nic więcej by się nie działo z tą górą. Góra chyba szybciej jeszcze się zburzyła.
[01:34:51] - Tak, bo od góry się zaczęło.
[01:34:53] - Niż cały dół się zburzył.
[01:34:58] - Zadam ci tylko takie pytanie: czy ty jesteś specjalistą jakimś, że masz wiedzę w tym temacie, czy tak tylko gdzieś po internetach?
[01:35:07] - Z wykształcenia jestem inżynierem i wiem, że temperatura topnienia żelaza, czyli głównego składnika stali konstrukcyjnych jest grubo ponad 1000 stopni. Ona może co najwyżej zmięknąć, tak jak zresztą mówili. A tam jak mamy stopienie, no to-
[01:35:26] - Ale stal jest chyba wyższa, wydaje mi się. Przepraszam, że tak ci przerwałem. Stal jest chyba wyższa niż żelazo.
[01:35:36] - Zależy od dodatków przede wszystkim.
[01:35:38] - Myślę, że teraz robią tak budynki te wysokie takie, żeby odporne były też na pożary. Tak że tam musi być taka stal lepsza niż w zwykłych domach i ona musi być wytrzymalsza.
[01:35:54] - Tam było. Oni tam mówili, że było, o ile dobrze pamiętam całą tą teorię, jak to było ogłaszane, że niby tam zmuchnęło od tego impetu tą farbę, ale impet był praktycznie w środku długości. To jeszcze było dystansu dobre kilkaset metrów, więc góra praktycznie nadal była ognioodporna. Więc to dla mnie jest całkowicie nierealne, żeby w ogóle to mogło się stać tak, jak się stało.
[01:36:34] - Mówisz trochę, tak?
[01:36:34] - Góra powinna być praktycznie nietknięta.
[01:36:37] - Ja słuchałem wywiadów z tymi profesorami, specjalistami naprawdę światowej klasy od wyburzeń budynków, od budownictwa i trochę podobnie do ciebie oni mówią. Oczywiście bardziej używają tych bardziej profesjonalnych zwrotów i tak dalej, ale tak właśnie mówią, że: „Ja nie jestem aż tak przekonany”. Aczkolwiek trochę oni mnie przekonują w tym, że jednak są profesjonalistami i mówią, że wszyscy prywatnie to mówią, ale publicznie to tylko niektórzy, bo się boją tego typu sprawy. Bo jeżeli faktycznie rząd w tym maczał palce, to jest to niebezpieczna gra. To jest bardzo niebezpieczna gra, bo to jest gra o biliony dolarów, to raz, a dwa gra o władzę na świecie. Więc to jest bardzo niebezpieczna sprawa. Czyli raczej mówisz, że troszkę się nie trzyma kupy, nie? Te rządowe opowiastki.
[01:37:30] - Myślę, że przede wszystkim jest zbyt niedopomiana wytrzymałość materiałów, zwłaszcza z góry.
[01:37:37] - To pierwszy przypadek był. Pierwszy przypadek na świecie to były trzy budynki, że się budynek zawalił od temperatury, od pożaru.
[01:37:50] - Tam wpływ tego pożaru jest praktycznie kilkadziesiąt metrów, a dalej to już blokują te stalowe na górze płyty betonowe i one raczej nie powinny się aż tak szybko stopić. Nawet jeśliby się to stopiło, to i tak stal by raczej wytrzymała i to nie byłoby tak, że to runęło, tylko co najwyżej coś by się stopiło bliżej góry.
[01:38:18] - Rozumiem.
[01:38:19] - Tak ja to widzę przynajmniej.
[01:38:22] - Okej. Ja tutaj nic nie mogę zapolemizować, bo nie mam wiedzy na ten temat, ale faktycznie jest to ewenement, bo to nie zdarzyło się nigdy wcześniej. Z tego, co czytałem, co wiem, że to pierwszy raz po prostu pod wpływem pożaru tego typu wysokie budynki się zawaliły, bo one są robione, żeby były wytrzymałe na to. Niektórzy twierdzą, że były przygotowane na uderzenie samolotu, bo przecież mogło się kiedyś zdarzyć tak, że nie terrorysta zaatakował, ale po prostu coś się stało z samolotem. Uszkodził się i wpadł w budynek. Mogło się tak zdarzyć też przypadkiem. Przecież nie musiał samolot terrorysta pilotować. Różne rzeczy się wydarzają i samoloty się potrafią zderzyć w powietrzu, co jest bardzo mało prawdopodobne, a też się zdarza. Człowiek powstał z niczego i też się zdarza, więc naprawdę wszystko może się zdarzyć. Dobrze, dziękuję ci za telefon.
[01:39:24] - No to do usłyszenia.
[01:39:25] - Do usłyszenia. Cześć. Okej, zaraz wrócę do odbierania telefonów, ale chciałbym jeszcze tutaj wrócić do dwóch ostatnich zaatakowanych obiektów. To znaczy dwóch? Jednego, bo drugi to był hipotetyczny, nieznany. Zaatakowano jeszcze Pentagon i coś jeszcze. Coś jeszcze, to nie będziemy za bardzo dyskutowali. Natomiast na temat Pentagonu jeszcze chwilkę porozmawiamy, bo to jest bardzo ciekawa sprawa. Pewnie widzieliście film, jak uderza samolot w Pentagon. Nie widzieliście?
Jak to nie widzieliście? No właśnie, nie widzieliście, bo takiego filmu nie ma. Jest filmik, który niby coś uderza, ale samolot, rakieta? Trudno powiedzieć. A ten samolot, może inny samolot? Jest po prostu filmik, który został upubliczniony ze stacji benzynowej i budki ochrony. Z dwóch miejsc są filmiki tego typu, które generalnie nic nie przedstawiają. Czyli Pentagon, jedno z najbardziej chronionych miejsc na ziemi, przynajmniej w sensie planistycznym, gdzie tam jest mózg najpotężniejszej armii świata, nie potrafił nawet zamonitorować tego rejonu. To wyobraźcie sobie, przez kogo my jesteśmy chronieni? Przez kogo?
Przez jakichś amatorów? To są jakieś dla mnie kompletne absurdy. Oni nawet nie potrafią sfałszować filmu, nawet nie sfałszowali jakiegoś filmu, żeby pokazać jak to ładnie wyglądało. Jest to dla mnie już obrazą dla intelektu to, co się dzieje, jeśli chodzi o Pentagon. To są po prostu kompletne absurdy. Tam jest dużo więcej, o którym mogą specjaliści powiedzieć, co tam się działo. Gaszenie na przykład tego paliwa lotniczego wodą i inne bzdury kompletne, które były niby robione, ale to po prostu się nie trzyma kupy, że nikt nie nakręcił tam filmiku. Mało tego, FBI skonfiskowało wszystkim, bo tam pobliski hotel był, gdzie ludzie to kręcili, filmowali. Była też kamera hotelowa. To wszystko zostało albo skasowane, albo zabrane.
Dlaczego? Dlaczego tego nie upublicznią? Bo może faktycznie to nie był samolot ten, który powinien uderzyć. A może było coś innego? Nie wiem. Rakieta UFO może przyleciało z kosmitą. A może meteoryt uderzył? Też mogło być. W każdym razie wiele jest pytań, jeśli chodzi o te sprawy. Poza tym jeszcze części po Boeingu 757.
Może się jakoś wbił tam i wyparował trochę czy coś i tak dalej. Ja bym to tak określił. Nie wiem, jak jest. W każdym razie widziałem jakieś śmieszne zdjęcia, widziałem jako oficjalne, że człowiek trzyma jakiś silnik od samolotu. Przecież nie byłby w stanie unieść takiego silnika z Boeinga 757. Przecież to jest dosyć duży silnik, gdzieś tam fragment tego silnika dosyć duży. A to człowiek widziałem niósł i tak dalej, zupełnie jakby od innego samolotu. Może ktoś tam podrzucił rzeczy, porozrzucał. Kto wie, co to było? Powiem tylko tak, że według tej organizacji Pilots for 9/11 Truth na jedną sekundę przed uderzeniem samolot znajdował się powyżej poziomu budynku, wnioskując, że albo zapis jest sfałszowany, albo pochodzi z innego samolotu.
Chodzi o zapis ze skrzynek czarnych czy tych zapisów. Nie wiem, nie mam zapisane, czy to z czarnych skrzynek było, czy to z zapisów Pentagonu, jak on tam leciał, ale chyba z czarnych skrzynek mi się wydaje. Mniejsza z tym. Naprawdę mnóstwo jest. To jest tylko taki jeden fakt, który przedstawiłem, który piloci z tej organizacji Pilots for 9/11 Truth wyszukują różnych ciekawostek na ten temat i kompletnych niezgodności z faktami. Ja sądzę, że Pentagon jest bardzo podobnym elementem do tego lotu tak zwanego United Airlines Flight 93. To była Pensylwania Gdzie, tak jak mówiłem na początku, bohatersko pasażerowie zwalczyli terrorystów i zrzucili samolot w dół, żeby nie uderzył w jakiś inny budynek. Czyli popełnili samobójstwo. Albo walczyli z terrorystami tak, że spadł wcześniej niż powinien. Przepraszam was, ale ja dzieckiem już nie jestem.
Dzieciom można bajki opowiadać, ale ludziom dorosłym trzeba coś lepszego wymyślić. Jeżeliby zwalczyli terrorystów, tych terrorystów było kilku, to przecież samolot by nie poszedł w dół. Chyba że walczyli tak terroryści z pasażerami i za wolanty szarpali, coś robili i przeciążyli samolot tak, że on gdzieś poszedł i koniec. Wyparował potem na tej polanie. Bo jak widzieliście zdjęcia z tej Pensylwanii, to części po Boeingu 757 niemalże zanihilował. Tak mogę określić, że smoleński wrak przy tym Boeingu z lotu United Airlines Flight 93 to niemal kompletna maszyna. Smoleński samolot. Też są podejrzenia jakieś bomby paliwowo-ciśnieniowe czy jakieś tego typu różne wynalazki. Natomiast tam ten samolot się rozpadł w drobniutki mak. Gdzieś tam jakiś paszport podobno kogoś znaleziono, tego terrorysty.
Przepraszam. Nie wiem, czy tam, czy gdzieś indziej paszport terrorysty znaleziono. Po prostu nie mogę uwierzyć w to. Nie mogę uwierzyć w tego typu rzeczy. To są tak nieprawdopodobne sprawy, że UFO, kosmici, 200 galaktycznych cywilizacji w Układzie Słonecznym to przy tym jest bardzo prawdopodobne. Tak mogę powiedzieć. Bardziej sądzę, że tutaj jest 200 cywilizacji galaktycznych czy gdzieś z innych wymiarów niż że znaleziono paszport terrorysty, jeszcze z pieczątkami wszystkimi i tak dalej. Ale dobrze. Ten paszport znaleziono, więc to musi być prawda. Okej.
Sądzę, że tak samo w Pentagon i Pensylwanii to były dwa samoloty albo jeden samolot, bo też takie wersje są, które zostały zestrzelone i żeby nie mieć pretensji o odszkodowania do armii amerykańskiej czy też do rządu Stanów Zjednoczonych, zaprojektowano bajeczki, że terroryści zostali bohatersko zwalczeni przez pasażerów w tym, który spadł w Pensylwanii, a drugi samolot, który uderzył w Pentagon, uderzył w Pentagon, więc jak mógł zostać zestrzelony, jak nikt go nie zestrzelił, jak uderzył w Pentagon? No dobrze, to tylko takie moje rzeczy, które nie są tak sprawdzone, nie sprawdziłem tego jak organizacja Pilots for 9/11 Truth czy też inni badacze. Natomiast z tego, co mogłem znaleźć w internecie i ocenić fakty, wziąłem na chłopski rozum. Nie można opowiadać o tym, że naziści byli na Księżycu i mówić, że tam wylądowali, flagi powstawiali. Wiadomo, na Antarktydzie to też sobie wstawiali, robili ekspedycje czy w Tybecie, to i tak na Księżycu powstawiali flagi, bo nie ma na to kompletnie żadnych dowodów. Tutaj troszkę może więcej jest, ale kompletnie się tego nie trzyma, bo generalnie z Pensylwanią się niestety nie klei ta bajeczka, że zwalczyli terrorystów i popełnili samobójstwo albo w ferworze walki samolot spadł. To jest bajka. Bajka dla dorosłych. Dorośli w to wierzą. Nie moja wina, wina szkolnictwa, że nie uczy ludzi myśleć, tylko iść po swojemu.
Dobrze, przejdę potem zaraz na koniec jeszcze mogę odebrać parę telefonów. Dzwońcie. Kontestacja.com 222 195 321. Słuchacie „Teorii chaosu”. Jest to program o spiskach dzisiaj o 9/11, a w każdy piątek o 24:00 na żywo możecie przesłuchać. Potem sobie zawsze możecie, jak nie dacie rady przesłuchać, możecie sobie ściągnąć jako podcast. Halo, panie Jerzy, jeszcze raz.
[01:49:14] - Tak, dzień dobry.
[01:49:15] - Chce pan coś uściślić?
[01:49:18] - Tak, chciałem sprostować swoją poprzednią wypowiedź. Ja również zdecydowanie odcinam się od postępku Breivika.
[01:49:28] - Jak się wszyscy przestraszyli.
[01:49:28] - Natomiast to, co powiedział pan Krawiec odnośnie fanatyków islamskich, całkowicie miał rację. Chciałem jeszcze jedną rzecz zauważyć: dlaczego samoloty nie uderzyły w elektrownie atomowe? To tylko by potwierdzało, że na pokładach tych samolotów coś mogło być. Teraz ostatnio w mediach było kilka komentarzy, że mówi się, że pył z WTC może zagrażać mieszkańcom miasta. Już następną rzecz mamy do myślenia. I teraz tak. Jeszcze tutaj kolega wcześniej powiedział, że samoloty były spoza USA. One nie były spoza USA, one były ze Stanów Zjednoczonych. To były samoloty wewnętrznej komunikacji. Jeden leciał z Newark, o ile dobrze pamiętam.
Chyba że się mylę, że Newark nie leży w Stanach Zjednoczonych.
[01:50:30] - Kurczę, w tej chwili sobie nie zapisałem tego. Już nie pamiętam dokładnie, jak było.
[01:50:36] - One były wszystkie ze Stanów Zjednoczonych.
[01:50:38] - To były małe maszyny, to nie były duże maszyny.
[01:50:40] - Wykorzystali amerykańskie samoloty.
[01:50:43] - Tak.
[01:50:45] - Natomiast jeszcze co do Breivika, zdecydowanie nie popieram tego typu czynu. Natomiast atak na naszą cywilizację, na to wszystko, co wypracowaliśmy przez tysiąclecia w bólach, w wojnach, w cierpieniach, w głodzie, w różnych rewolucjach. Chyba należy nam się już trochę spokoju i uważam, że wielcy tego świata powinni po prostu zrobić porządek. Zrobić porządek, abyśmy mogli znowu normalnie żyć. Dziękuję.
[01:51:19] - Dziękuję, panie Jerzy. Dobrze. Dziękuję za telefon. Ja uważam, że bardziej to my powinniśmy zrobić porządek. Ludzie otwarci, ludzie, którzy cenią wolność i mają jakieś wartości w życiu, a nie elity, bo zobaczcie, jakie elity mają wartości. Oni już nawet nie mają wartości pieniądza. Dla nich pieniądze nic nie oznaczają. Oni chcą po prostu mieć władzę dla władzy. Oni chcą kontrolować bydło, czyli nas. Chcą robić z nami, co im się zapragnie.
Chcą mieć niewolników. Oni nie chcą już pieniędzy, bo mają pieniądze. Mają pieniądze, mają miliardy. Taki Rockefeller, zapomniałem, że WTC było przecież własnością Rockefellera, czy firm należących do rodziny Rockefellerów. Co mogę powiedzieć? Po prostu powinniśmy wziąć sprawy we własne ręce. Krawiec dzwoni, pewnie będzie chciał coś sprostować. Halo, Krawcze?
[01:52:24] - Halo? Słychać mnie?
[01:52:25] - Tak, jest zawsze. Zawsze i wszędzie.
[01:52:28] - Natomiast ciebie bardzo cicho słyszę. Czy mógłbyś się lekko podgłośnić?
[01:52:32] - Ale to chyba u ciebie jest problem, Krawcze. Nie wiem. Dobra, powinno być teraz lepiej.
[01:52:37] - Postaram się. Przepraszam, jeśli będę ci wpadał w słowo. Szybciutko. Dwie sprawy. Ja w dalszym ciągu będę popierał Breivika. Już tłumaczę dlaczego. W Biblii jest takie rozgraniczenie między zabijaniem a mordowaniem. To zostało zagubione w tłumaczeniu. Mordowanie to jest na przykład, jak my chcemy kogoś ograbić czy coś, to go mordujemy. Tego nie wolno, ale zabijać można jak najbardziej.
Breivik zabijał tych, którzy są po stronie multikulturowości, którzy są za przyznawaniem coraz większych praw dla emigrantów i tak dalej. Można powiedzieć więc, że w tej wojnie kulturowej, która się cały czas odbywa i według Breivika mamy około 70 lat na wygranie tej wojny albo ją przegramy i znikniemy. Więc on zabijał podczas wojny kulturowej tych, którzy są zdrajcami, którzy są po stronie tamtych. Można tak to rozumieć na upartego, prawda?
[01:53:59] - Okej, ale Krawcze, jedna tylko sprawa jest tutaj istotna. Zawsze, jeżeli jesteś terrorystą, kimś, kto chce wywołać strach, wywołać jakieś spustoszenie, to pierwsze, co sobie zadajesz: ile na tym zyskam? Ile zyska na tym moja misja, mój ruch? To, co zrobił Breivik, dokładnie zaowocowało czymś innym, że wszyscy zaczęli popierać tą partię socjalistyczną i zapisali się do tej partii, szczególnie właśnie w Norwegii. Generalnie jest cieplejszy odbiór muzułmanów i tak dalej.
[01:54:39] - Jesteś pewien, że tak jest?
[01:54:43] - Tak. Ja słuchałem ludzi, co prawda to był szwedzki podcast po angielsku, ale słuchałem i mówią, że tak było. Nie czytałem dokładnie, nie analizowałem sytuacji w internecie, tylko słuchałem, co oni mówili. Bo to trzeba znać trochę norweski bardziej, bo po angielsku to wyczytasz, co jakieś raczej media brytyjskie czy jakieś inne napiszą. Także wydaje mi się, że to jest prawda po prostu. Zresztą na chłopski rozum po prostu tak jest. Zawsze ludzie są za tymi, którzy są słabsi, którzy są niszczeni i tak dalej i przeciwko jakimś psycholom, jakimś odjechańcom. Tak samo było jak 9/11, prawda? Wszyscy byli za Ameryką i tak dalej. Nawet Jaser Arafat był przecież z Ameryką, bo oddał krew na 9/11.
[01:55:33] - Niby tak. Niby masz rację, ale może to zadziałać trochę z opóźnieniem. Chodzi mi o to, że być może to będzie chwilowy wzrost sympatii dla tych lewicowców faktycznie, ale na dłuższą metę ludzie się zainteresują tym manifestem Breivika, zaczną go tłumaczyć na inne języki. Wiele osób go przeczyta i wiedza, która tam jest zawarta się rozpowszechni. Wiesz, ja nie jestem w stanie zweryfikować na przykład takich danych, że białych na Ziemi jest 3% czy coś w tym stylu. Po prostu nie jestem w stanie zweryfikować i ty chyba też nie i nikt ze słuchaczy nie jest w stanie. Ale Obojętnie czy to jest 3%, czy 5, czy nawet 6, powinien nam się włączyć alarm. Więzy krwi są czymś nie do przezwyciężenia i ja nie wierzę w to, że pogodzimy się, że zbuduje się jakaś wspólnota tu na ziemi i tak dalej.
[01:56:37] - Ale to nie chodzi o więzy krwi, Krawcze, to kultura i religia.
[01:56:40] - Albo oni wygrają, albo my.
[01:56:41] - To tylko kultura i religia, bo naprawdę nie ma znaczenia więzy krwi. To ci przecież tłumaczyłem, że w biologii jest tak, że pochodzimy od czarnego człowieka. U nas niektórzy ludzie, tak jak na przykład ojciec dyrektor Martin, przecież ma jakieś osmańsko-żydowskie krew.
[01:57:06] - Różne wersje są.
[01:57:07] - Różne wersje są, ale gdzieś tam nie jest Polakiem, tak jak twierdzi. Chociaż Polonika.net uważała, że jest Polakiem. Ale dobrze, zostawmy to. Jeśli chodzi o to, nie można wchodzić w jakiś rasizm, bo to naprawdę nie ma znaczenia. Biologia, wszystkie nauki te faszystowskie, które tam były propagowane, okazały się bzdurą. Oczywiście są tam jakieś pewne różnice, gdzieś może jakieś różnice w inteligencji, w czymś tam i tak dalej, ale generalnie największe różnice są w kulturze i w cywilizacji. Bo jeżeli jesteśmy na niskim poziomie, mamy kraj, z pokolenia na pokolenie jesteśmy w najbiedniejszych, wychowujemy się w najbiedniejszych rodzinach, to wiadomo, że nie uzyskamy od razu jakiegoś poziomu i tak dalej. Nie chcę się zagłębiać, bo nie jestem biologiem. To jest temat na biologię, ale też nie można tak uważać, że to jest ważne, bo to jest po prostu wychowanie. Wychowanie, kultura.
Te rzeczy są najistotniejsze. I to faktycznie nie jest zdrowe u muzułmanów.
[01:58:26] - Zdecydowanie tak. Nie jest zdrowe. Oni się nie zmienili od średniowiecza, a można powiedzieć, że się degradują, bo te kraje muzułmańskie kiedyś coś wnosiły i do nauki i wynajdowali coś i produkowali. A teraz to jest taki jeden wielki syf po prostu, który nic dobrego światu nie daje za bardzo chyba. Może trochę przejaskrawiam, ale to takie-
[01:58:59] - Wiesz na przykład, że kiedyś muzułmanie mieli więcej wolności niż teraz. Na przykład w czasie średniowiecza to odwrotnie było, że chrześcijanie mieli mniej, a muzułmanie mieli więcej. Ale to się niestety zmieniło od tego późnego średniowiecza. Też nie jestem historykiem, ale tak jak gdzieś tam przeczytałem. Dobrze, Krawcze, to jeszcze chciałbyś coś powiedzieć?
[01:59:21] - Tak. Pochwalę się, że nie palę od tygodnia i całkiem nieźle mi idzie. A tym, którzy też by chcieli spróbować bardzo polecam słonecznik. Cały czas sobie dłubię, więc może czasami jak gadam słychać takie co chwilę zgrzytanie.
[01:59:36] - Też nie palcie, przynajmniej nie palcie tych papierosów akcyzowych, bo wspomagacie państwo. Dobra Krawcze, dzięki ci za ten-
[01:59:43] - Dzięki, dzięki. Do widzenia.
[01:59:44] - Dzięki, cześć. Jeszcze raz dajmy szansę Albertowi. Halo, Albercie? Halo?
[01:59:53] - Halo?
[01:59:53] - Tak. Jesteś na dworcu, tak? Czy na lotnisku?
[01:59:59] - Halo, halo, sekundeczkę.
[02:00:01] - Halo, halo. Znowu mamy problemy. Zakłócają nas agenci.
[02:00:07] - Po prostu nie było.
[02:00:09] - Tak? Słabo cię bardzo słyszę.
[02:00:14] - Z tym, że to wszystko z komórki to może być problem.
[02:00:19] - Bardzo słaby odbiór. Spróbujemy.
[02:00:23] - Okej, to umówmy się tak: ja za dosłownie trzy minuty dotrę do domu i wtedy-
[02:00:29] - Dobrze. Wiesz co, zrzucam cię jednak, bo nic nie słychać. Nic z tego nie będzie niestety. Albercie, spróbuj jak będziesz miał lepszy sprzęt, bo tam ktoś, jakiś Lebensborn czy coś w tych krajach niemieckojęzycznych zakłóca. Oni to bardzo lubią, właśnie chyba ten kult Breivika czy coś. I tutaj nie popieramy kultu Breivika i niestety zakłócają nas. Dobrze. Przejdźmy teraz do poważniejszych rzeczy i już na serio. O przewidywaniach. Tak, byli jasnowidze.
Oczywiście nie byli jasnowidzami, tylko mieli wiedzę z wewnątrz, od whistleblowerów, od różnych ludzi, którzy im podrzucili tą wiedzę. Tak, wiedzę na temat wyburzenia World Trade Center. Alex Jones chociażby w lipcu 2001 roku powiedział o tym. Potem, wcześniej jeszcze, w czerwcu tego samego roku 2001 Milton William Cooper, który z kolei Alexa Jonesa uważał za agenta jakiegoś i tak dalej. Ale zostańmy już tutaj w tym, że William Cooper właśnie wiedział. W czerwcu mówił o tym, że zostanie wyburzone w 2001 roku. Niestety został też po wydarzeniach z 11 września Milton William Cooper zamordowany, zastrzelony we własnym domu po obławie policyjnej na niego. Niestety. Były także karty do gry, tak zwane Illuminati Cards Steve'a Jacksona z 1995 roku, na których jest właśnie pokazany atak na WTC. Taka była firma Odigo Instant Messages.
Teraz się ona nazywa Converse Technology. Prezes tej firmy czy CEO tej firmy, Alex Diamantis przyznał, że firma ostrzegła niektórych ludzi o zamachu na chwilę przed, żeby do pracy nie szli czy coś tam. Także na ile w tym prawdy, to nie zostało pociągnięte dalej to śledztwo. Wiadomo z wiadomych względów. A jak poczytacie, co to jest za firma Converse Technology, to ona działa też w Polsce, więc radzę się zapoznać z tym trochę szerzej. Dobrze, może za dużo ujawniam, bo to są już rzeczy takie troszkę... Zresztą w internecie wszystko możecie przeczytać o tym. Nie ma tajemnic, tylko trzeba wiedzieć, co i gdzie szukać. To jest tylko istotne. Dobrze, możecie dzwonić jeszcze.
Widzę, że w tym momencie chyba nikt nie dzwoni, a możecie dzwonić: kontestacje.com, 22 145 321. To o przewidywaniach. Czyli widzicie, słyszycie tutaj, że ludzie niektórzy wiedzieli, prawda? A zapewniam was, że ani Alex Jones, ani Milton William Cooper, ani inni, ani Steve Jackson nie byli jakimiś jasnowidzami. Po prostu mieli wiedzę z wewnątrz. Skąd? Nie wiem. Nie do końca chcą się wszyscy przyznać skąd i jak, bo też się swoich informatorów trzyma. Nie ujawnia się przecieków, skąd się ma, bo to jest też bardzo nieładne, co jest promowane bardzo często w polskich mediach, ujawnianie przecieków. Nie ma po prostu już żadnej elementarnej przyzwoitości, bo uważam, że nawet tak bym się skłaniał, jeśli ktoś by przyszedł do mnie, nawet jakiś przestępca i coś tam powiedział, to zastanawiałbym się nad tym.
Jeżeli umówiłbym się z nim, że nie ujawnię go, to nie ujawniam go. Chyba że będzie planował jakieś tam morderstwa czy coś, to tak. To jest tak jak z przyspowiedzi. Mamy spowiedź i jest tajemnica spowiedzi. Ktoś się spowiada, przychodzi do nas, się spowiada, to wie, że ma zagwarantowane, że taki ksiądz nie może ujawnić tego. Oczywiście też nie musi dać rozgrzeszenia, ale to jest zachowywanie honoru, że nie można się zachowywać na zasadzie takiej, jak w starożytnym Rzymie nawet honor trzymano. Że przysłał Hannibal posłańców rzymskich, jeńców jakiś przysłał do cesarza, że uwolni ich, że oni odzyskają wolność, jeśli skończy się wojna, że nie będzie wojny pomiędzy krajami. I co zrobił cesarz rzymski? Odesłał ich do Hannibala i powiedział, że wojna dalej trwa. To jest właśnie honor.
Natomiast dzisiaj nie ma już honoru. Ameryka jakby się zachowała w takim stylu, nie oddałaby tych i dalej wojna by trwała. Więc zważcie, że jednak coś takiego jak honor jest bardzo istotne i to nawet o tym Rzymianie wiedzieli. Może to brutalne czasami jest tak jak tutaj, że skazuje się ludzi na śmierć, ale jednak są pewne jakieś zasady, jeżeli się umawiamy. Nie widzę, żeby ktoś dzwonił w tym momencie. Także jeszcze powiem wam o samym bin Ladenie parę słów. Już strasznie przedłuża się audycja. Miała trwać dużo krócej, znacznie krócej. O samym bin Ladenie pewnie wiecie, że został zamordowany parę miesięcy temu, na przełomie kwietnia i maja. Chyba w maju został zamordowany, na początku maja.
Zabity. Źle to brzmi, zamordowany. Zabity przez oddziały specjalne amerykańskie, wojskowe. Co tu mogę dużo powiedzieć na ten temat? Przecież to jest tak naciągane, tak po prostu ewidentne oszustwo, że szkoda słów. Ale dobrze, zaraz do tego wrócimy. Mamy kolejny telefon. Karol jest z nami. Halo, Karolu, słyszysz? Halo?
Jesteś na linii?
[02:06:38] - Halo.
[02:06:38] - Tak, jesteś. Super.
[02:06:39] - Witam was. Próbowałem się dodzwonić i wreszcie mnie odebrałeś. Chciałem podzielić się swoimi refleksjami i doświadczeniami odnośnie ludzi ze Wschodu. Chodzi tutaj o ludzi powiązanych z islamem. Otóż myślę, że duża ilość ludzi, którzy emigrują do Europy, przynajmniej jeżeli nie pierwsze, to następne pokolenie, bardzo się zmieniają, odchodzą od tej swojej pierwotnej wiary. Nie są już tak bardzo ortodoksyjni jak ich ojcowie. Wiąże się to też z tym, że mają mniej dzieci. Po prostu są coraz bardziej podobni do tej europejskiej cywilizacji. Krótko mówiąc, stają się coraz bardziej świeccy. Także ja nie bardzo widzę tutaj jakieś zagrożenia ze strony islamu.
Sam przyznasz, że na przykład sami Polacy przez ostatnie 50 lat bardzo odeszli od wiary katolickiej, stali się bardziej świeccy. Podobnie są Islandczycy, którzy też wyjeżdżając, opuszczając tą swoją mekkę do Europy, stają się ludźmi świeckimi.
[02:08:07] - Okej, dobrze. Ja zadam ci pytanie: czy mieszkasz za granicą? Spotykasz takich ludzi?
[02:08:13] - Tak, mieszkam.
[02:08:14] - Aha. Ja też właśnie mieszkam. Trochę znam, tyle o ile, ale trochę znam także nawet młodych ludzi i widzę, że też są specyficznie ubrani. To wszystko zostaje jednak. To jeszcze nie ten etap. To musi jeszcze minąć może sześć pokoleń.
[02:08:34] - Oczywiście, że tak. Ja mieszkam w Norwegii i pracuję akurat w takim zawodzie, gdzie bardzo często mam kontakt z Pakistańczykami czy z Ludźmi z Indii. I o tyle, o ile na przykład ojcowie mają po siódemkę dzieci, to już ich dzieci mają dwójka, trójka. Jeżeli ojcowie na przykład modlą się o świcie, o zmierzchu i kilka razy w ciągu dnia, to ich synowie już nie, a dzieci tych synów praktycznie w ogóle. Ja to widzę, więc tak jest. Po prostu ludzie stają się coraz bardziej świeccy, odchodzą od religii, zajmują się własnym życiem, realizowaniem swoich celi, a nie narzuconą od góry religią, której tak naprawdę nie rozumieją.
[02:09:26] - Ale wiesz, to nie jest tak do końca. Zauważ, że w atakach na przykład w Wielkiej Brytanii, ja nie mówię, że to nie było inspirowane przez służby, bo nie wiem tego, ale jednak to, co wiemy, że ci ludzie, to byli z w miarę dobrych domów. To byli urodzeni w Wielkiej Brytanii ludzie, którzy uczestniczyli w tych zamachach. Także to nie jest tak do końca.
[02:09:51] - Ale zawsze znajdziesz ludzi, których jesteś w stanie przekonać, którzy dalej tkwią w swojej religii. Ja mówię o jakimś trendzie, który jest ogólny, w którym dąży ta cała emigracja z Azji.
[02:10:10] - Tak, rozumiem ciebie. Ale zauważ, że na przykład katolicy, mówię o katolikach w Polsce czy chrześcijanach tutaj, w tym rejonie, nie robią takich rzeczy. Raczej nasza cywilizacja robi takie rzeczy w krajach trzeciego świata, w ich krajach muzułmańskich, bo o tym też trzeba pamiętać, że tam porządki robimy straszne. Mordujemy dzieci, starców. W Falludży co się działo chociażby. To są takie bestialstwa, ileś dziesiąt tysięcy ofiar. Co Amerykanie wymordowali razem z naszymi. Nasi może nie, ale przyklepali to, prawda? Czyli my jesteśmy winni też mordowania ludzi. Ja nie mówię, że nie, ale jako chrześcijaństwo katolicy to może chrześcijaństwo w Stanach Zjednoczonych jest takie ostre, że zabijają ludzi.
Ktoś jest za aborcją, to od razu go zabijają. Ale jednak w Polsce troszeczkę się cywilizowaliśmy, to nie jest ten poziom.
[02:11:11] - Ja chciałem zaznaczyć, że te wszystkie bajki, że na przykład dżihad albo święta wojna, to rzeczywiście może gdzieś jest w Azji i ludzie w to wierzą, ale jeżeli przyjeżdżają ludzie do Europy, to przecież widzą, jak tu żyje cywilizowany człowiek, jakimi wartościami się kieruje i taki dżihad to już dla niego nic nie znaczy. Może są jakieś jednostki, ale ja mówię o pewnym trendzie tutaj, że stają się świeckimi ludźmi, którzy zamiast przyjmować coś na ślepo, po prostu zaczynają rozumieć. I to jest taka moja refleksja.
[02:11:54] - Rozumiem. Dobrze, jeszcze tylko zweryfikuję, bo jak jesteś w Norwegii, to pewnie śledzisz tą sprawę z Breivikiem. Jak to odebrało społeczeństwo? Czy dobrze zrozumiałem, że zwiększyło się poparcie dla partii?
[02:12:06] - W poprzednią niedzielę były wybory i ugrupowanie Stolberga, tego premiera, wygrało. Natomiast tutaj w Norwegii jest tak, że dzieli się to, moim zdaniem, na dwie grupy. Ludzie starsi, którzy sami dochodzili do swojego majątku, do swojego bogactwa, nie popierają tego nowego premiera. Natomiast ludzie młodzi, którzy tak naprawdę dostali wszystko, którzy nie wiedzą, co to jest praca, to oni są za tą integracją, żeby tu jeszcze więcej tych muzułmanów i tak dalej. Teraz z tego, co tutaj czytałem, to Norweska Partia Pracy dostała coś około 40%, opozycyjna partia coś około 30. Więc wygląda na to, że dalej tą politykę będą kreować, tą socjalną, wielonarodowościową. Ale tak jak mówię, to jest tylko dlatego, że ci młodzi ludzie po prostu nie wiedzą, nie rozumieją, czemu zawdzięczają, że mogą sobie pozwolić na taką politykę.
[02:13:22] - Tak. Czyli jednak tak mi się wydaje, że mogło mieć wpływ, bo jeżeli oni chyba za dobrze tak nie rządzili, przynajmniej tak mi się wydaje, że mogli mieć mniej głosów, gdyby nie Breivik.
[02:13:38] - Myślę, że tak. Myślę, że niestety tutaj był odwrotny skutek niż Breivik sobie zamierzył. Chociaż my tak naprawdę nie wiemy. Myślę, że to dopiero historia nam pokaże, czy ten Breivik coś wniósł, czy nie. Za wcześnie, żeby wyrokować.
[02:13:58] - Najważniejsze pytanie jest, czy to nie była robota wewnętrzna. Ja nie mówię robota wewnętrzna służb specjalnych norweskich, bo to nie o to chodziło. To bardziej chodziło o robotę innych służb. Czy NATO, czy jakichś służb specjalnych, może na przykład Izrael w tym manipulował, ale nie, już nie będę rozwijał tego tematu. Jak wiadomo, Breivik wychwalał Izrael, a ci socjaliści taką politykę trochę antyizraelską prowadzili. Także to tak właśnie dziwnie było wszystko poukładane. Ten jego manifest też był przepisany z Theodora Kaczynskiego, Unabombera w dużej części. Różne rzeczy powrzucane, kompletnie niespójne często. Ja tego nie czytałem, tylko fragmenty, ale nie jest to tak, jak Krajc mówi, że będą czytalni czy coś. To ma z tysiąc stron chyba i to są często po prostu brednie jakieś, więc nie sądzę, żeby ludzie się wzięli za czytelnictwo tego typu prasy więziennej.
Dobrze, jeszcze chciałem powiedzieć o mediach. Dziękuję ci bardzo. Dziękuję również. Cześć. Dobrze, to może jeszcze powiem o mediach. Zaskoczę może was. Nie tyle mediach, co filmach czy różnych książkach, które możecie kupić, przeczytać po polsku i zarówno napisane czy zrobione przez Polaków. To jest niesamowite, że też niedawno dowiedziałem się o tym filmie. W ogóle on jest przemilczany w Polsce. Wiem, że też był jakiś pokaz tego filmu chyba w Gdyni czy gdzieś, ale jakoś tak po cichu tam się gdzieś wkręcił.
Film nazywa się „Prymat zbrodni”. Był nakręcony w 2008 roku. Tytuł oryginalny to „Reflecting Pool”. Był to film amerykański, ale polskiego reżysera mieszkającego w USA, pana Jarka Kapuścia. Jest to alternatywne spojrzenie na problem ataku na WTC. Niesamowity film. Bardzo ciekawe rzeczy w tym filmie zawarte właśnie z punktu widzenia zupełnie innej wersji wydarzeń, czyli takiej wersji już mocno zahaczających o teorie spiskowe, których dzisiaj mogliście posłuchać. Także polecam wam. Wiem, że chyba polskie napisy ma ten film. Możecie kupić ze strony chyba pana Jarka, ale w Polsce czy można gdzieś kupić ten film?
Chyba nie. Najlepiej na stronę wejść, ja linki potem podam do strony. Będzie można sobie zobaczyć i ocenić czy warto, bo jest bardzo mało znany ten film, czyli „Prymat zbrodni”. Film na temat 9/11, trochę od innej strony. Fabularny. To nie jest film dokumentalny, bo bardzo dużo dokumentalnych jest na temat 9/11, a fabularnych jest niewiele. Oprócz takich pokazowych filmów w stylu Olivera Stone'a, lewicowca, który pokazał ten film ewidentnie od strony mainstreamu elit, żeby pokazać to, jak elity by chciały. Czyli widzicie, że dwie strony medalu, prawica, lewica, a generalnie to samo mamy. Jeszcze są takie książki polskiego autora, pana Sławomira Kozaka „Operacja Dwie Wieże” z 2007 roku, a także trzy inne książki, które możecie też kupić, przeczytać, które pan Sławomir sprzedaje. Natomiast nie ma po prostu informacji o tych książkach.
Pan Sławomir nie jest zapraszany nigdzie w telewizji czy coś jak na 9/11. To jest niesamowite. Pan Sławomir Kozak jest kontrolerem ruchu lotniczego, zna się na rzeczy. Jest właśnie zarejestrowany w tej organizacji Pilots for 9/11 Truth. Nie obiecuję, ale spróbuję porozmawiać z panem Sławomirem. Może uda się go zaprosić do programu „Teoria chaosu”. Jeśli się uda, to będzie naprawdę ciekawa audycja i wtedy zapraszam was, żebyście zadawali pytania, jakie macie. Advocatus diaboli. Ja wtedy spróbuję mainstreamu bronić, jak będę umiał. Także w Polsce nawet są wydawane tego typu rzeczy.
Już tutaj pomijam jakieś książki, bo pewnie Kraśko, Nieśko i inni wydawali książki, to wiadomo, że można sobie coś z nimi zrobić. Tych różnych innych autorów, którzy się znają na tym, że są znani. Znaczy znają się na tym, że są znani. Nie, źle powiedziałem chyba. Znani są dlatego, że się znają. Wszystko jedno, wiecie, o co chodzi. Także tych innych książek za bardzo nie polecam, chyba że gdzieś dotrę do jakiejś innej, ale naprawdę książki pana Sławomira Kozaka na pewno polecam. Zna się. Słyszałem wywiad z panem Sławomirem, także naprawdę wie, o czym mówi, a nie, że pisze, bo pisze. Dobrze, miałem coś jeszcze powiedzieć o tych teoriach.
Strasznie się przedłużył. Przepraszam, już nikogo nie odbiorę dzisiaj. Dużo bardzo telefonów dzwoni, bo audycja się bardzo przedłużyła. Ja jestem też ledwo żywy. Już ponad dwie godziny audycja trwa. Chciałbym powiedzieć na koniec o teoriach spiskowych, które mamy. Czyli mamy trzy scenariusze możliwe. Pierwszy taki, to jest oficjalny scenariusz: władza nic nie wiedziała, terroryści robili, co chcieli i mamy co mamy. Drugi scenariusz: terroryści robili, co chcieli, ale władza wiedziała. Czyli władza jest odpowiedzialna za to, powiedzmy sobie otwarcie.
Jak władza wiedziała, nie zapobiegła temu, tylko chciała ugrać coś. Władza mówię w sensie elity. Nie mówię konkretnie prezydent George albo Bush, tylko mówię elity, które tworzą zarówno demokraci, republikanie. Oni są wymieszani nawet gdzieś spoza polityki ludzie, którzy należą do elit, do różnych komisji, jak Council on Foreign Relations na przykład, czyli Rada Stosunków Międzynarodowych, CFR tak zwana. Czy Trilateral Commission, Komisja Trójstronna i wiele innych organizacji, tu nie chcę już ich wymieniać. W podcaście o rządzie światowym dużo więcej ich wymieniłem. Są po prostu za to odpowiedzialni i nie ma tutaj dyskusji w tym drugim scenariuszu. I trzeci scenariusz, że nie było żadnych terrorystów, samoloty były sterowane albo w ogóle nie było samolotów. Zaraz jeszcze o tym powiem. Powiedzmy, że były sterowane samoloty, uderzyły i tak dalej.
Nie było żadnych terrorystów, to wszystko było ustawione, a władza od A do Z wszystko zaplanowała. Czyli mamy te trzy wersje. W trzeciej wersji, to są już bardzo spiskowe rzeczy, mamy jeszcze różne rzeczy jak samoloty sterowane, że byli terroryści, ale oni byli inspirowani przez władzę, czyli tacy kontrolowani. Czyli tak jak Breivik, kontrolowane umysły mieli czy różne rzeczy z nimi robiono i tak dalej. Albo samoloty były sterowane, albo w ogóle nie było samolotów, tylko używano broni nowoczesnej, broni mikrofalowej czy jakiejś zbliżonej do tej broni, która była użyta, a wyświetlono samoloty jako hologramy na zasadzie Blue Beam Project, wzięte z Blue Beam Project technologie. Co mogę powiedzieć? Nie mogę wam powiedzieć, który scenariusz jest prawdą. Uważam, że scenariusz podawany przez oficjalne, czyli to, że władza nic nie wiedziała i robili sobie terroryści co chcieli, czyli oficjalny scenariusz, uważam za kompletną bzdurę. Może nie tyle kompletną bzdurę, bo ma sens w pewnych miejscach, ale w wielu miejscach są nieścisłości i uważam, że jednak według mnie, tak jak prześledziłem, skłaniam się do drugiego modelu, czyli że owszem, byli terroryści, była ta Al-Kaida i tak dalej, ale władza wiedziała o tym i się na to przygotowała. Przygotowywała się od wielu lat na to.
Nie od razu, tylko czekała na odpowiedni moment i umożliwiła to terrorystom. Może się kiedyś tego dowiemy. Nie wiem kiedy się dowiemy i czy się dowiemy. O JFK nadal nic nie wiemy. Wiemy to, co wiedzieliśmy. Nawet coraz mniej, bo ta wiedza umyka. Także dobrze. Na koniec co mogę powiedzieć? Dziękuję, że wysłuchaliście tej prawie dwuipółgodzinnej audycji o terroryzmie, a raczej o atakach z 11 września. Powiem tak może słowami...
A może nie, użyję ich na kiedy indziej. Dzisiaj już jestem po prostu padnięty i nie mogę nawet ich przeczytać. Dziękuję, że byliście, że mogłem coś powiedzieć. Może coś się dowiedzieliście na tej audycji. A ja wam życzę miłego weekendu i do zobaczenia za tydzień. Do usłyszenia raczej. Cześć. Do you talk to the trees? Do you know the story? Behind every star.
To find what is near. Have you travelled too far? Do you know the story? Do you know the story? Are you lonely like me? When all the world around you crumbles. Do you build a new one inside you to see? Have you found the things you once dreamed? Suddenly lost or imagined clean. Did you play with the piper when he came for his fee?
Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story? Behind every star. To find what is near. Have you travelled too far? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story? Behind every star.
To find what is near. Have you travelled too far? Do you know the story?