System reklamy Test



Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Mówią Świadkowie

Mówią Świadkowie

Odcinek: Odc. 43 - Zdarzenia na granicy światów, spontaniczne OOBE, obserwacje duchów
W tym odcinku wysłuchamy kolejnej już w historii tego podcastu paranormalnej spowiedzi. Będzie to dość długa rozmowa, którą szczególnie polecam uwadze tych z Państwa, którzy interesują się zagadnieniami związanymi z OOBE (czyli wyjściami poza fizyczne ciało), LD (czyli świadome śnienie), i w ogóle ze wszystkim co związane jest z - w przypadku tego słuchacza często spontaniczną i trudną do kontrolowania - eksploracją światów niefizycznych. W dalszej części trwającej nieco ponad godzinę rozmowy poznamy również opisy kilku intrygujących obserwacji niematerialnych istot
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Odcinek stanowi rozbudowaną relację słuchacza o wieloletnich doświadczeniach związanych z OOBE, stanami granicznymi snu i czuwania oraz obserwacjami niezwykłych postaci i zjawisk. Opowiadający podkreśla, że pierwsze takie zdarzenia pojawiały się już w dzieciństwie, a później powracały przez wiele lat, początkowo budząc przede wszystkim lęk i dezorientację. Jednym z najwcześniejszych wspomnień jest spotkanie z czarnym psem w dziecięcym pokoju. Słuchacz wspomina, że zwierzę stało w pobliżu okna, spojrzało na niego, a potem jakby ruszyło w jego stronę. Gdy próbował uciec, przewrócił się, a pies miał podejść i stanąć mu na klatce piersiowej, wywołując wyraźny nacisk. Całość odebrał jako coś przerażającego, choć niekoniecznie agresywnego; pies raczej odstraszał swoją obecnością niż atakował. Kolejny powtarzający się motyw to uczucie „wypychania” z łóżka lub ze snu, opisywane jako spontaniczne wyjścia z ciała. Słuchacz wspomina, że po zamknięciu oczu czuł silny ruch w stronę szczeliny między łóżkiem a ścianą, po czym orientował się, że znajduje się pod łóżkiem albo w innej pozycji, a po ponownym otwarciu oczu wracał na miejsce. Zdarzały mu się też wrażenia opadania albo spadania, po których następowało gwałtowne wybudzenie. W młodości długo uważał, że za te zjawiska odpowiada miejsce zamieszkania, a nie on sam. Z czasem zaczął rozpoznawać, że podobne stany pojawiają się także w innych miejscach. Gdy nocował u dziewczyny, doświadczenia powracały mimo zmiany otoczenia. Partnerki nie wprowadzał w szczegóły, ale później jedna z kobiet, z którą był związany, zaczęła zauważać, że w trakcie takich epizodów odczuwa wokół niego specyficzną energię. To utwierdzało go w przekonaniu, że dzieje się coś nietypowego, choć sam nie potrafił tego wyjaśnić. W relacji pojawia się też motyw bardzo realistycznych przejść w „inny” wymiar. Słuchacz opowiada o sytuacjach, w których wstawał z łóżka, chodził po mieszkaniu lub po ulicach dawnych osiedli, wszystko było uderzająco zgodne z rzeczywistością, a on sam widział własne ciało albo inne osoby z takiej perspektywy, jakby był niematerialny. W jednym z epizodów zaobserwował w lustrze własne odbicie, zauważył też siniaka na nodze, którego wcześniej nie dostrzegał, co później potwierdził już po wybudzeniu. Zwraca uwagę, że w takich stanach widywał również charakterystyczne „elektryczne” wyładowania w powietrzu, odczuwał dziwną atmosferę i miał trudność z oddzieleniem świata fizycznego od niefizycznego. W kilku epizodach pojawiają się istoty lub postacie budzące niepokój. Jedna z nich została opisana jako biały, pofałdowany, obrzydliwy potwór o kształcie przypominającym ogromną dżdżownicę lub bezkształtną larwę. Słuchacz spotkał go za drzwiami i uciekł z powrotem do łóżka, a zdarzenie to należało do najbardziej koszmarnych w całym jego doświadczeniu. W innym przypadku, gdy już świadomie znajdował się poza ciałem, widział na osiedlu dwie kobiety, podążał za nimi przez znajome ulice do domu, a potem do miasta. Opisywał przy tym dużą zgodność wszystkich elementów otoczenia z realnym Dublinem, który znał z codziennych dojazdów. Szczególnie interesujący jest epizod, w którym próbował świadomie wywołać wyjście z ciała po medytacji. Czuł opór w nadgarstkach i nogach, jakby coś trzymało go za kończyny, po czym udało mu się „wyrwać” i zobaczył w pokoju żółtego ptaszka. W tym samym czasie elementy otoczenia były nieco przestawione względem rzeczywistości, na przykład akwarium znajdowało się w innym miejscu. Gdy próbował dotknąć ptaka, ten go dziobnął, a słuchacz poczuł nagłe zassanie w tył i wrócił do ciała. Odebrał to jako coś, co mogło mu przeszkodzić w dalszej eksploracji. Kilka relacji dotyczy doświadczeń obejmujących także bliskich. W jednej z nich, po wyjściu z ciała, zobaczył astralną postać swojego małego syna, który był wyraźnie radosny na jego widok. W tym samym otoczeniu dostrzegł również swojego psa, który przenikał przez szybę i zachowywał się tak, jakby należał do tej samej niematerialnej przestrzeni. W innej sytuacji widział swoją ówczesną żonę jako postać „duchową”, otoczoną obwódką światła, i przekazał jej bez słów, by sprawdziła źródło zapachu spalenizny. Rano żona nie pamiętała całego epizodu. W audycji pojawiają się również relacje o zjawiskach związanych ze zmarłymi. Słuchacz wspomina moment po śmierci babci, gdy leżąc w łóżku, zauważył, że kołdra i materac jakby się zapadają, jakby ktoś się na nich kładł. Towarzyszyło temu uczucie przepływu energii przez ciało. Uznał to za możliwy rodzaj pożegnania lub obecności zmarłej osoby, choć sam nie miał pewności, kto był źródłem zjawiska. Podobną obecność odczuwał też w innych, wcześniejszych epizodach. Inny opis dotyczy spotkania z ciemną sylwetką widzianą za dnia. Razem z bratem obserwował czarny cień lub postać o wyraźnych zarysach głowy i ramion, która zniknęła na ich oczach po kilkunastu sekundach. Później obaj wspominali to zdarzenie, przy czym różnili się jedynie oceną rozmiaru postaci. Słuchacz zapamiętał ją jako niską, o niepokojącym, wręcz demonicznym charakterze. W końcowej części relacji wraca temat dzieciństwa i drobnych, ale bardzo sugestywnych anomalii. Słuchacz wspomina, że bawiąc się dużymi klockami z obrazkiem ptaka, zobaczył, jak zaczynają się same poruszać i układać, a także historię z naklejką do zabawkowego samochodziku, która w pewnym momencie zniknęła sprzed oczu i odnalazła się za jego plecami. Takie szczegóły, choć z pozoru błahe, zapamiętał bardzo wyraźnie jako wczesne sygnały, że w jego doświadczeniu dzieje się coś nietypowego. Cała rozmowa układa się w opowieść o wieloletnich, powracających stanach granicznych, w których mieszają się spontaniczne i świadome OOBE, elementy snu, obrazy realistycznych miejsc, spotkania z postaciami o niejasnym charakterze oraz poczucie obecności energii lub istot niematerialnych. Słuchacz nie traktuje tych doświadczeń jako jednorazowych anomalii, lecz jako część długiego, ciągle jeszcze nie do końca zrozumiałego procesu, który zaczął się w dzieciństwie i przez lata wpływał na jego codzienne życie.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).