Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji (dawniej: Bibliotekarium)

AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji (dawniej: Bibliotekarium)

Odcinek: Odc. 141
Punktem wyjścia do dyskusji stał się zbiór opowiadań, od którego już z okładki wieje chłodem i mrokiem co najmniej równie intensywnym, co ten zawarty w opowiadaniach. Naszym gościem był Szymon Majcherowicz, a dyskutowaliśmy o jego debiutanckiej książce zatytułowanej "Otwieram oczy". W audycji pojawił się również znany Państwu Tadeusz Krajewski. Było dużo grozy...

Streszczenie odcinka

Audycja była poświęcona debiutanckiemu zbiorowi opowiadań Szymona Majcherowicza Otwieram oczy i wokół niego toczyła się rozmowa o literaturze grozy, traumie, lęku i relacji między doświadczeniem psychicznym a sposobem pisania. Rozmówcy podkreślali, że książka nie jest zwykłą rozrywką gatunkową, lecz prozą ambicjonalną, która mocno zostaje w czytelniku i wymaga uważnej lektury. Zwracano uwagę, że teksty z tomu wymykają się prostym klasyfikacjom i nie dają się łatwo zamknąć ani w kategoriach mainstreamu, ani w prostym schemacie horroru czy fantastyki. Autor mówił o swoim debiucie jako o książce zbudowanej na napięciu między spójnością a zróżnicowaniem. Wyjaśniał, że chciał, by tom był formalnie i językowo niejednorodny: od stylizacji gotyckiej i wzniosłej po bardziej rwaną, współczesną, emocjonalną narrację. Tłumaczył też, że jego pisanie jest silnie zakorzenione w osobistym doświadczeniu, a źródłem wielu obrazów i tematów jest własny lęk, wrażliwość i obserwacje świata. W tym sensie literatura ma dla niego służyć nie tyle opowiadaniu o świecie „ładnym” czy uporządkowanym, ile ujawnianiu tego, co niepokojące, wyparte i trudne do nazwania. Istotnym tematem rozmowy była fascynacja złem, choć autor precyzował, że w jego książce nie chodzi o zło moralne rozumiane wprost, lecz raczej o zło egzystencjalne: zagrożenie, rozpad, traumę, poczucie utraty integralności i bezradności. Tadeusz Krajewski interpretował tom jako opowieść o tym, jak literatura może uruchamiać u czytelnika uśpione lęki i zmuszać do konfrontacji z własnymi doświadczeniami. W jego ujęciu książka nie „głaszcze” odbiorcy, tylko uderza w to, co wyparte, a przez to może działać niemal terapeutycznie, choć jest to terapia bolesna i pozbawiona łatwych pocieszeń. Autor częściowo zgadzał się z takim odczytaniem, ale podkreślał, że nie formułuje wprost żadnego programu filozoficznego ani moralnego. Pierwszym szerzej omawianym opowiadaniem było Zaćmienie. Autor wyjaśnił jego genezę, odwołując się do inspiracji obrazem Zdzisława Beksińskiego oraz do dziecięcego wspomnienia spotkania z ogromną ćmą. Opowiadanie zostało opisane jako wynik automatyzmu twórczego, ale zarazem jako tekst silnie zakorzeniony w prywatnym doświadczeniu. W interpretacji autora centralny jest tu rozpad rodziny, rywalizacja dziecka z ojczymem o uwagę matki, a także doświadczenie seksualności, która staje się dla dziecka źródłem lęku i wykluczenia. Symbol zaćmienia odnosi się do zakłócenia naturalnego porządku relacji emocjonalnych, a ćma staje się alegorią matczynej energii, która z perspektywy dziecka przybiera postać obcą i wrogą. Rozmówcy zwracali uwagę, że Zaćmienie ma narratora dziecięcego tylko pozornie. Autor podkreślał, że chodzi o dorosłego, który wraca pamięcią do dzieciństwa i przyjmuje tamtą perspektywę, aby jeszcze raz przeżyć traumę i spróbować ją oswoić. Padały też odniesienia do Brunona Schulza i Stephena Kinga jako twórców stosujących podobne zabiegi. W dalszej części rozmowy autor doprecyzował, że w tym tekście obecna jest również figuracja nadprzyrodzona, ale nie wprost: realność i możliwość odczytania naturalistycznego zostały celowo „zawirusowane”, tak by żaden z tropów interpretacyjnych nie dawał pełnego komfortu i nie zamykał sensu. Drugim ważnym wątkiem była Sąsiadka, którą rozmówcy odczytywali jako tekst balansujący między grozą a prozą obyczajową. Tadeusz Krajewski przywoływał własne doświadczenia z prawdziwymi, ekscentrycznymi lub zaburzonymi psychicznie sąsiadkami, twierdząc, że proza Majcherowicza trafnie syntetyzuje takie obserwacje. Autor potwierdził, że opowiadanie wyrasta z autentycznego doświadczenia życia w warszawskim bloku, a początkowy zapis faktów został później rozwinięty w bardziej niesamowitą formę. W tej opowieści szczególnie mocno wybrzmiewał motyw psychicznego rozpadu, projekcji lęków oraz niepokojącej codzienności, w której elementy realistyczne i absurdalne przenikają się bez wyraźnej granicy. W rozmowie dużo miejsca poświęcono także Kuli. Utwór ten został określony jako opowieść o doświadczeniu teorii spiskowych, obsesyjnej interpretacji rzeczywistości i psychice straumatyzowanej, która próbuje odzyskać poczucie kontroli przez tworzenie wyjaśniających, choć szalonych narracji. Autor przyznał, że interesowały go osoby podatne na spiskowe widzenie świata, bo to również jest mechanizm radzenia sobie z lękiem i upokorzeniem. Rozmówcy podkreślali, że właśnie w tym tekście wyjątkowo wyraźnie widać, jak potrzeba bycia „tym, który wie lepiej”, może prowadzić do izolacji, zamknięcia w bańce i stopniowego zerwania z rzeczywistością. Pojawiła się też sugestia, że w tle jest nie tylko psychologia jednostki, lecz także szerszy problem społeczny i kulturowy. W audycji powrócił również motyw cielesności. Jeden z prowadzących zauważył, że w tej prozie prawie każda metafizyka zostaje podporządkowana ciału, bólowi, chorobie, rozkładowi i fizycznemu doświadczeniu granicznemu. Autor częściowo się z tym zgodził, ale zaznaczył, że nie odrzuca możliwości istnienia wymiaru nadprzyrodzonego; po prostu nie rozstrzyga, czy to, co się dzieje, jest projekcją psychiki, czy realnym wkroczeniem sił spoza niej. Zależy mu raczej na utrzymaniu dwuznaczności i na tym, by czytelnik nie miał poczucia, że rozgryzł tekst do końca. W tym sensie wszystkie opowiadania mają zawierać w sobie napięcie między naturalistycznym a metafizycznym odczytaniem, bez definitywnego rozstrzygnięcia. Autor opowiadał również o swoim warsztacie. Zastrzegł, że pracuje zrywami, nieregularnie, bez ścisłego planu, choć czasem tekst rodzi się z bardzo mocnego impulsu i niemal „wylewa się” z niego w całości. Jednocześnie zaznaczył, że lubi nasycać teksty realnymi detalami zaczerpniętymi z życia, bo to wzmacnia ich wiarygodność i emocjonalny ciężar. Mówił też o swoich lekturowych fascynacjach, zwłaszcza o Thomasie Ligottim, którego uznał za kluczowe odkrycie, oraz o Wojciechu Guni i Pawle Matei jako ważnych nazwiskach polskiej grozy. Podkreślał, że nie chce uprawiać konkurencyjnego myślenia o autorach, tylko widzi w polskiej grozie rosnące, coraz mocniejsze środowisko, w którym pojawia się też wyraźna i cenna obecność autorek. Całość rozmowy prowadziła do wniosku, że Otwieram oczy to książka o traumie, lęku, bezradności i niemożności prostego uporządkowania świata. Nie proponuje łatwego katharsis ani jednego klucza interpretacyjnego. Zamiast tego daje prozę gęstą, obrazową i często niepokojącą, w której codzienność i groza wzajemnie się przenikają. Rozmówcy uznali, że jest to literatura wymagająca, ale ważna, bo otwiera czytelnika na doświadczenie niepewności, chaosu i tego, co w człowieku najtrudniejsze do przyjęcia.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).