Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!
Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.
[00:07] - The Monroe Institute Polska. Spotkania online. Drodzy słuchacze, drodzy widzowie, uczestnicy zgromadzeni tutaj na Zoomie, mamy pierwszy wtorek miesiąca. Minęła właśnie godzina 19.00, a to oznacza, że czas najwyższy rozpocząć kolejne spotkanie online z The Monroe Institute Polska. Po tej stronie Marek Sęk „Ivellios”. Będę realizował transmisję na antenie Radia Paranormalium oraz na YouTube. Oczywiście są z nami już panowie z TMI Polska: Paweł Byczuk i Dominik Kocięcki.
[00:53] - Dobry wieczór. Dziękujemy Marku za profesjonalną, jak zawsze, zapowiedź. Witamy naszych słuchaczy, naszych widzów. Witamy odbiorców Radia Paranormalium. Dzisiejsze spotkanie, tak jak już Marek powiedział, poprowadzimy razem z Dominikiem, czyli Paweł Byczuk i Dominik Kocięcki. Dla przypomnienia powiemy w paru słowach kim jesteśmy i czym są te nasze spotkania, czym jest TMI Polska. Dominik jest liderem tej społeczności. Współliderem, współzałożycielem społeczności TMI Polska oraz członkiem rady takich społeczności, które działają na całym świecie. Prowadzi również swojego bloga: Dominik Kocięcki. Niefizycznie.
[02:08] - DominikNiefizycznie.pl, tak.
[02:10] - DominikNiefizycznie.pl, gdzie dzieli się swoimi odkryciami i eksperymentami. Ja natomiast jestem trenerem Hemi-Sync oraz trenerem podróży niefizycznych metodą Bruce’a Moena oraz członkiem profesjonalnym Instytutu Monroe’a, jak też współzałożycielem i współliderem naszej społeczności. A społeczność jest taką grupą osób, które chciałyby się spotykać, rozmawiać o zagadnieniach związanych ze świadomością, z rozwojem, z Instytutem Monroe’a. Czyli generalnie wszystkie te tematy, które krążą wokół Instytutu Monroe’a. A jak wiemy, jest tych tematów wiele. Świadczy chociażby o tym różnorodność programów, które Instytut Monroe’a proponuje odbiorcom z całego świata. I to chyba by było na tyle z przedstawiania się i wstępu, wyjaśnienia kim jesteśmy. Może warto o tym wspomnieć, bo ta nasza społeczność spotyka się online w każdy pierwszy wtorek miesiąca. Jest to przestrzeń do dyskusji. To jest przestrzeń otwartego mikrofonu.
Każdy może zabrać głos, podzielić się swoimi doświadczeniami, swoimi spostrzeżeniami, zadać pytanie. Jest to przestrzeń bez oceniania, bez krytyki. Bezpieczna przestrzeń, gdzie możemy spotkać ludzi myślących podobnie czy też poszukujących odpowiedzi w tematach, którymi się interesujemy, co zazwyczaj jest dosyć dużym problemem, ponieważ w najbliższym otoczeniu zazwyczaj nie mamy takich osób, z którymi moglibyśmy swobodnie porozmawiać na tego typu sprawy. Tak więc to już chyba jest pełny wstęp. Na początek, żeby troszeczkę dodać pozytywnej energii do naszego spotkania, żeby wprowadzić w przyjemny, pozytywny nastrój, proponujemy krótką, 10-minutową medytację wdzięczności, do której zachęcam, do której zapraszam. Znajdźcie sobie wygodne miejsce do siedzenia, może do leżenia. Załóżcie słuchawki na uszy, bo jak wszystkie nagrania z Instytutu Monroe również to zawiera dźwięki wpływające na pracę mózgu, ułatwiające uzyskiwanie pogłębionych stanów świadomości i ich utrzymywanie. W związku z tym daję przykład. Zakładam słuchawki na uszy. Dominik, działaj.
[05:33] - Najpierw włączę test. Dobra. Bach. Lewy kanał pojęty. Teraz prawy. Okej.
[05:51] - Wszystko gra i buczy.
[05:53] - Dobra, świetnie. To robimy medytację. 10 minut.
[06:08] - Medytacja wdzięczności. Dzięki codziennemu wyrażaniu wdzięczności odniesiesz wiele korzyści zarówno psychicznych, jak i fizycznych. Pomaga ono w przestawieniu umysłu tak, aby skupiał się na pozytywach. Pomaga także w rozwijaniu empatii i wzmacnianiu relacji. Znajdź wygodną pozycję do tej medytacji. Połóż się lub usiądź na wygodnym krześle podpierającym kręgosłup. Skup się na oddechu. Weź głęboki, oczyszczający wdech, a następnie wypuść powietrze łagodnie i powoli. Odpręż się. Poczuj, jak z każdym oddechem odprężenie wlewa się do twojej głowy.
Relaksując twoje czoło, skronie, szczękę i całą twarz. Jak przepływa w dół do twojej szyi, ramion oraz dłoni, aż po czubki palców. Teraz odpręż brzuch. Niech to uczucie spływa w dół przez twoje biodra, twoje nogi, aż do stóp. A teraz odpręż całe swoje ciało. Przypomnij sobie teraz coś, za co jesteś wdzięczny. Nie ma znaczenia, czy będzie to coś wielkiego, czy małego. To otworzy drzwi do jasnego światła wdzięczności wewnątrz ciebie. Przywitaj i obejmij to jasne światło. Kiedy uczucie wdzięczności narasta, pozwól mu przepływać przez całe twoje ciało.
Niech to jasne światło wdzięczności rozszerza się coraz bardziej w tobie i wokół ciebie.Utrzymuj skupienie na tym uczuciu wdzięczności za ten nowy dzień, za całe dobro, które doprowadziło cię do tego momentu. Za pozytywne odczuwanie świadomości, którą teraz posiadasz. Nadszedł już czas, aby powrócić. Skup swoją uwagę na swoim ciele fizycznym, na krześle lub poduszce, na której siedzisz. Stając się coraz bardziej rozbudzony weź głęboki wdech. Jesteś w harmonii, rozbudzony i przytomny fizycznie. Otwórz oczy. Witaj z powrotem.
[16:01] - Powracamy do rzeczywistości fizycznej. Mam nadzieję, że na wysokich wibracjach, z dużą dozą animuszu, radości i wdzięczności i chęci do dzisiejszej dyskusji. A dzisiejsza dyskusja będzie poświęcona książkom, lekturom, które czytacie, które chcielibyście przeczytać, lekturom, które wpłynęły na wasze doświadczenia oraz na to, że znajdujecie się w tym, a nie innym miejscu swojej ścieżki. To co Dominik, co na początek? Zaczniemy od kanonu, tak?
[16:54] - Ale u mnie się kanon zmienił, bo ja w tej chwili kiedyś polecałem Bruce'a Moena i Roberta Monroe'a, a teraz powiem „Regresja do świadomości duszy według Michaela Newtona". To nie są monroowe książki, ale uważam, że one są troszkę bardziej przystępne na przykład dla nowych osób, bo Michael Newton opisuje doświadczenia tysięcy swoich pacjentów jako lekarz. I to są takie twardsze, bardziej namacalne i zrozumiałe dane niż doświadczenia podróżników, którzy wychodzili z ciała, tudzież Bruce Moena podróże mentalne. Jakoś tak mam wrażenie, że to na przykład do osób, które mają trochę sceptycyzmu w sobie, to jakoś lepiej to będzie gadało. Bo jednak lekarz, który od początku nie miał jakiegoś takiego powołania. Zresztą oni wszyscy tak naprawdę.
[18:16] - To jest bardzo istotne, bo on był na początku sceptykiem.
[18:19] - Właśnie.
[18:20] - Był takim typowym psychiatrą klinicznym, który stosował uznaneW medycynie, w psychiatrii metody, między innymi regresingu hipnotycznego. I w trakcie swoich badań nagle natrafił na coś niezwykłego i na szczęście okazał się naukowcem z krwi i kości. Czyli zamiast uznać to za nic nieznaczące zakłócenie, zaczął badać te odstępstwa, które się pojawiły i to pociągnęło za sobą całą masę późniejszych doświadczeń.
[19:07] - Zaczęło się od tego, że przez przypadek pomógł jednej pacjentce, przenosząc ją do poprzedniego wcielenia i ustąpił jej problem, którego lekarze nie byli w stanie zdiagnozować i usunąć. Newton, mam wrażenie, w bardzo przystępny sposób robi przegląd tych duchowych tematów. Po co tu przychodzimy? Jakie są kulisy? Na wiele pytań odpowiada. Takich pytań, na które nie zawsze jest bezpośrednia odpowiedź w innych książkach. Na temat śmierci dzieci, na temat tego, po co przychodzimy, po co to życie, jak to jest skonstruowane, na temat zaawansowania dusz. Tam są te wszystkie odpowiedzi. Ja wrzuciłem linki do audiobooków. Ja preferuję audiobooki.
Są też książki, wiadomo. Audioteka niedawno wydała audiobooki Michaela Newtona. To bym na początek grał. A ty, Pawle, co byś dał na początek?
[20:19] - Dołączę się do tego, co mówisz, poszerzając troszeczkę bazę książek, które mogą się przydać osobom, które nie do końca są przekonane albo sceptycznie podchodzą, albo oczekują jakichś głosów ze strony naukowców. Wtedy warto by było sięgnąć po książki Briana Wise'a. Tak mi akurat, kiedy mówiłeś o tym, przyszło do głowy. Brian Wise. Tam było kilka książek. Ja w tej chwili dokładnie tytułów nie pamiętam. Natomiast warto sobie też te książki zanotować, bo Brian Wise również był psychiatrą, o ile dobrze pamiętam, i również miał do czynienia z osobami, które doświadczyły z kolei doświadczeń z pogranicza śmierci. Inną taką osobą, która pisała takie książki oparte na wywiadach z osobami, które miały doświadczenia, czyli to też jest taki przegląd obiektywny, nie są to tylko subiektywne doświadczenia tej osoby, to jest Elisabeth Kübler-Ross, „Rozmowy o śmierci i umieraniu”.
[22:06] - Wrzucisz jakieś linki później?
[22:09] - Wiesz co, linków nie mam pod ręką, a akurat sobie nowe wydanie zamówiłem. Dzisiaj przyszło do mnie i leży gdzieś tam w drugim pokoju i musiałbym odejść od kamery, żeby je pokazać. Natomiast w międzyczasie może, jak ty będziesz opowiadał o kolejnych książkach, to ja sięgnę do linków i znajdę linki do książek, o których mówiłem i wrzucę to na czat. Myślę, że jeśli chodzi o takie badania nad ludźmi, którzy mieli jakieś tam doświadczenia prowadzone przez naukowców, osoby ze świata medycyny bądź nauki, to do Michaela Newtona dorzuciłbym jeszcze przynajmniej tych dwoje autorów. I myślę, że to jest też taka dla wszystkich tutaj słuchaczy wskazówka, że jeśli by chcieli zainteresować kogoś tymi tematami, a nie przestraszyć za bardzo i jeszcze do tego podeprzeć się jakimś takim autorytetem w postaci właśnie naukowca, to są autorzy, do których warto sięgnąć.
[23:36] - Tutaj padło pytanie z Radia Paranormalium: „Czy moglibyście coś opowiedzieć o powiązaniu chrześcijaństwa i astralu, OBE, lucid dreaming i tak dalej? Czy jest w ogóle jakiś związek? Bo w wielu książkach o OBE jest opisany jakiś Bóg, jakaś wiara, coś więcej”. Właśnie. Ja bym zaczął od tego, co na końcu. Jakiś Bóg, jakaś wiara. To właśnie dlatego ja na przykład dosyć ostrożnie wybieram książki. Wybieram autorów, którzy w neutralny sposób się wypowiadają, bo jest sporo osób, które doświadczyły wyjścia z ciała i niekoniecznie jakoś bardzo się rozwijają w tej przestrzeni, niekoniecznie dbają o to, żeby nie narzucać swojej opinii innym, a dzielą się, co działa, czego doświadczyli w taki właśnie zrównoważony sposób.I udostępniłem, mam nadzieję Marek przeklei, link do książki "The Secrets of the Soul" Williama Bulmana. Niestety książka jest tylko po angielsku. Link jest do audiobooka.
Natomiast on w tej książce dosyć dużo porównań do chrześcijaństwa, do Pisma Świętego robi i pokazuje, że w wierze chrześcijańskiej jest mnóstwo nawiązań do rzeczy z tego świata niefizycznego. I pokazuje ten mechanizm, jak prawdopodobnie powstawały różne wierzenia, systemy przekonań. Czyli ludzie doświadczyli czegoś, czego nie potrafili wytłumaczyć. Nazwali to cudem. Nie chcę teorii spiskowych tutaj wrzucać. Być może ktoś też postanowił skorzystać z tego w jakiś sposób, ale tego nie wiemy. On pokazuje w neutralny sposób w tej książce podobieństwa i powiązania takie, których on jest pewien jako osoba, która wychodzi z ciała.
[25:46] - To ciekawe zagadnienie, jeśli chodzi o powstawanie religii, bo zdecydowanie, jeśli się przyjrzeć świętym pismom, to osoby, które mają doświadczenia, które mają wiedzę z tego zakresu, w sensie własnych doświadczeń, znajdą bardzo dużo odniesień właśnie w tych świętych pismach. I wnioski, jakie mogą się nasunąć, to mogą być takie chociażby, że liderzy tych religii, czy też osoby, które zapoczątkowały te religie, wcale ich ideałem niekoniecznie było stworzenie religii. Natomiast ci, którzy za nimi podążali, niekoniecznie rozumieli to, co było przekazywane i na zasadzie wiary, powielania, tworzenia rytuałów stworzono religię. Ale to już jest osobny temat. Nie będziemy w to wnikać.
[26:54] - Cieszę się, że Aneta zadała następne pytanie. „Mam na myśli, nie chodzi mi tu o Kościół jako instytucję, tylko chrześcijaństwo jako wiarę, religię. Czy istnieje jakiś związek między religią a OOBE? I czy wiara jest nam potrzebna? Czy jedynym kierunkiem rozwoju duchowego jest właśnie OOBE, lucid dream i inne?” To jest dobre pytanie, bo generalnie powiem tak w nienarzucający sposób, bo to jest to, co wyróżnia tą przestrzeń Monroe Institute. Z tego, co wszystkie osoby podążające tą ścieżką inspirowaną przez te wszystkie doświadczenia poza ciałem i tak dalej. Wygląda na to, że wiara to jest coś, co na pewnych etapach życia duszy ułatwia te doświadczenia, odpowiada na pewne pytania, ale jest to taki konstrukt, który jest tylko i wyłącznie narzędziem. I z tego, co nam wiadomo, to jest to wytwór człowieka i nie ma bezpośredniego takiego powiązania. Innymi słowy, wiara w Boga i w jakiekolwiek inne bóstwa, te wszystkie religie, to jest system przekonań. Czyli to wszystko ma tak naprawdę inne oblicze.
Można znaleźć powiązania z różnymi religiami, wyznaniami, jest jakaś istota, od której pochodzimy, ale nie jesteśmy w bezpośredniej takiej relacji. To nie jest tak, że my się powinniśmy do kogoś zwracać o pomoc w ogóle, bo to nie do końca tak działa ten system. Na pewnych etapach ten konstrukt może być nam potrzebny, żebyśmy w ogóle potrafili się skupić na życiu, na przyziemnych rzeczach. Co się dzieje po śmierci? Wiara odpowiada na to. Natomiast później, na wyższych etapach zaawansowania odkrywamy, że to nie do końca tak jest. Z perspektywy Instytutu i z perspektywy doświadczeń Michaela Newtona i Roberta Monroe'a, wszystkich tych osób, które eksplorowały, jak wygląda życie na Ziemi, wynika, i też z naszych, moich, twoich Pawle, że nie potrzebujemy żadnej wiary, żadnych takich przekonań. To nie jest prawdziwe. Może tak.
[29:49] - Przede wszystkim wiara opiera się na czyimś doświadczeniu. Ja wierzę, że ktoś czegoś doświadczył i on mi to powiedział. Natomiast wiara ma jeden podstawowy mankament. Można ją zachwiać. Natomiast z drugiej strony, kiedy my mamy wiedzę bazującą na własnym doświadczeniu, tego już nam nikt nie odbierze. I tym się właśnie różni wiara od własnego doświadczenia.
[30:16] - Tutaj padło, i to też fajne pytanie rozwojowe do tego, o czym mówimy, Jagami: „Witam. Czy OOBE, projekcje astralne rozwijają w jakiś sposób człowieka?” Tak.Tak, natomiast często inaczej niż na początku nam się może wydawać, bo wyginanie łyżeczek, wychodzenie z ciała, świadome śnienie. Te wszystkie rzeczy są głównie po to, żebyśmy się przekonali o naszej prawdziwej naturze, żebyśmy doświadczyli tego wszystkiego. Czyli innymi słowy to, że my się w jakiś sposób wypowiedzieliśmy na temat systemów przekonań, wierzeń i religii, to jest tylko i wyłącznie inspiracja do tego, żeby samemu to sprawdzić. Ja zawsze powtarzam. Pierwsza rzecz, jak przyjeżdżamy na kursy w instytucie, pada hasło do każdego, że słuchaj, ty nam tutaj nic nie wiesz. My ci przekażemy różne technologie dźwiękowe, nagrania, powiemy ci, w jakim kierunku warto, żebyś spróbował podziałać. I sam doświadcz, sam sprawdź to wszystko, bo to właśnie odróżnia wiarę od własnych doświadczeń. Jak mamy własne doświadczenia, to nie musimy z nikim dyskutować, bo wiemy. A wychodząc z ciała, mamy tak zwany hyperrealism, czyli to doświadczenie wyjścia z ciała albo NDE, czyli doświadczenia z pogranicza śmierci.
Te doświadczenia są tak silne, że nie mamy raczej wątpliwości. I tutaj jeszcze jedno dodam, żeby taką mapę w miarę kompletną nakreślić, bo niektórzy też eksperymentują z alternatywnymi stanami świadomości poprzez substancje. Można, to nie jest wykluczone. Możemy mieć wątpliwości co do tego wszystkiego, że to jakieś są halucynacje i tak dalej. Niektórzy coś doświadczają właśnie z tej przestrzeni. Są badania nawet nad tym. Natomiast to, do czego dążymy, to właśnie żeby w zupełnie naturalny sposób umieć wykorzystać nasz własny potencjał, nasze zdolności, które posiadamy. Tylko fakt, żeby wyjść z ciała, doświadczyć świadomego śnienia. Potrzebujemy zadbać o pewne czynniki, o których właśnie na tych spotkaniach rozmawiamy. Każdy jest trochę inny, u każdego trochę inaczej to może wyglądać.
Te czynniki, to, co będzie miało największe znaczenie dla tej osoby. Natomiast ogólnie chodzi o rozluźnienie, relaks, pewien stan umysłu i wtedy właśnie to wszystko, o czym rozmawiamy tutaj, daje nam nasze własne doświadczenia. Do dzisiaj pamiętam, jak na pierwszym kursie u Pua pierwsze moje doświadczenie, gdzie z jakąś duszą się kontaktowałem. Imię, nazwisko ta dusza mi podała i rok, kiedy umarła. Mimo że wiedziałem, że to działa, miałem jakieś takie własne odczucia, to do dzisiaj pamiętam zimny pot na plecach, jak sprawdziłem to w Google'u. I faktycznie była ta katastrofa w tym roku, w tym kraju i faktycznie ten człowiek istniał. Tego się nie da przekazać. Każdy potrzebuje sam doświadczyć, żeby wiedzieć. I o to tutaj chodzi. Garneta jeszcze napisała: „Dziękuję wam za ten podcast.
Przeczytałam i książki Monroe, i Moena, ale nie znalazłam tych odpowiedzi”. Cieszymy się, że wnieśliśmy do twojego doświadczenia nowe inspiracje.
[34:48] - Dobrze, tutaj jeszcze zadaje pytanie, co z przepowiedniami fatimskimi.
[34:53] - Garneta, tak.
[34:54] - Tak. Czy jakoś to zostało przygotowane przez Kościół, czy jakieś instytucje i czy generalnie jest to jedna ściema? Myślę, że już nie będziemy tego tematu rozwijać. Jeśli chodzi w ogóle o kwestie przewidywania przyszłości, to jest kolejny aspekt, który łatwiej jest zrozumieć, kiedy ma się doświadczenia własne. Wtedy lepiej się rozumie, jaka jest natura czasu i w jaki sposób my oddziałujemy z tym, co się wydarza wokół nas.
[35:42] - Ja polecam Newtona, w którym właśnie te rzeczy są też dotknięte. Niektóre osoby, pacjenci Newtona przychodzili na sesje i było tylko trochę doświadczeń, tylko trochę informacji ze świadomości duszy, a reszta była blokowana przez przewodnika, przez istotę, która pilnowała doświadczeń tej osoby, że sorry, ale przed tym panem czy panią jeszcze jest bardzo dużo doświadczeń. Ta wiedza związana ze świadomością duszy zaburzyłaby te doświadczenia. Właśnie, w ogóle po co zaglądać w przyszłość? Skoro my jesteśmy nieśmiertelni i przyszliśmy tu doświadczać, to tak samo, jakbyśmy obejrzeli końcówkę filmu.To psuje.
[36:34] - Tak jak mówisz. A jeszcze w kontekście tego, co wcześniej powiedziałem na temat tego, w jaki sposób my oddziałujemy z rzeczywistością, w jaki sposób my ją kreujemy. W momencie, kiedy znamy przyszłość, to tak jak zostało to powiedziane w „Diunie” Franka Herberta i to jakoś mi mocno utkwiło, lata temu przeczytany cytat, że osoba, która doświadcza wizji przyszłości, staje się ich niewolnikiem. To znaczy, że w momencie, kiedy wiem, jaka jest przyszłość, to mimo że jej nie chcę, to podświadomie do niej dążę.
[37:24] - Wpływa na pewno.
[37:26] - Na pewno wpływa. Generuje chociażby lęk spowodowany tym, jeżeli będzie wizja jakaś taka, że będą wojny czy coś takiego, to wygeneruje lęk, który będzie podsycał kreację tej konkretnej-
[37:43] - Ja bym powiedział tak: różne u różnych ludzi się rzeczy mogą dziać. Tak bym troszeczkę to otwarcie bardziej. Tak jak Agnieszka napisała: „Nie widzi się alternatyw”. Tak, jest takie zagrożenie, że się nie będzie widziało alternatyw. Ja bym troszeczkę to otworzył. Bardziej chodzi o to, że zamiast ufać sobie i doświadczać, mamy w głowie różne inne rzeczy wtedy. I znowu to jest bardzo temat otwarty, bo to bardzo często tak jest, że takie zaglądanie w przyszłość właśnie jest niekorzystne i jest blokowane przez istoty. Nikt nam nie narzuca. Każde z nas ma swojego przewodnika, istotę, która jest taka jak ja, tylko nie ma ciała fizycznego i która dba o to, żeby nasze doświadczenie było takie, jak my chcieliśmy tak naprawdę. Ale szczegóły są w książkach.
[38:39] - À propos książek.
[38:42] - Tak, tylko jeszcze domknąłbym. À propos Ganety. Generalnie nie wchodzimy w takie teorie. Co dokładnie w Kościele jest prawdziwe, co nieprawdziwe, teorie spiskowe i tak dalej. Nie zagłębiamy się w to. Wiemy, że to zostało stworzone przez człowieka i z grubsza mówiąc, większość nie jest prawdziwa. Opiera się na wierzeniach, a nie na doświadczeniach. I jeszcze tutaj było pytanie, czy panowie są po kursach i szkolą według zdobytej wiedzy? Skończyliśmy kursy, mamy swoje doświadczenia i to nie jest tak, że przekazujemy samą wiedzę przeczytaną, zdobytą, tylko mamy swoje doświadczenia. A dodatkowo Paweł jest jeszcze trenerem, czyli Instytut ma swoje opracowane różne techniki, metody wypracowane, jak przekazywać tą wiedzę, co działa, co nie działa.
Jest trenerem.
[39:54] - Dzięki. Natomiast wróćmy do tematu. Oczywiście zaczęliśmy od takich książek, które mogą być czymś, co zainteresuje osoby, które nie znają tematu bądź są mocno sceptyczne, albo potrzebują jakichś twardych dowodów popartych jakimś autorytetem naukowym. To później takim krokiem przejściowym jest klasyczna pozycja, czyli „Podróże poza ciałem” Roberta Monroe'a. Owszem, są to jego osobiste doświadczenia, niemniej są to doświadczenia osoby, która bardzo krytycznie podchodziła do tych doświadczeń na początku, zanim się przekonała, że to, co się przytrafia, jest prawdziwe, jest rzeczywiste. Dokonał wielu weryfikacji, wielu sprawdzeń, wielu badań. Także jest to też jak najbardziej taka książka, którą można spokojnie polecać jako taką rzecz takiej konwersji ze sceptyka do osoby, która wie. Kolejne tytuły, które bym tutaj polecił, to rzecz jasna, ponieważ też zajmujemy się tutaj pewnymi okołoinstytutowymi, to pozostałe książki Roberta Monroe'a i Bruce'a Moena, czyli przyjaciel Roberta.
[41:39] - Ja zaraz wrzucę linki do Roberta Monroe'a, z czego ja po angielsku słuchałem, więc wrzucę do audiobooków po angielsku. Na dole jest link do książek po polsku. Nie ma audiobooków po polsku Roberta Monroe'a.
[41:57] - I książki Bruce'a Moena. Również człowiek związany z Instytutem, aczkolwiek nigdy nie był trenerem. Był tylko uczestnikiem kursów. Książki wartościowe, szczególnie z tego względu, że o ile Robert Monroee opisuje swoje doświadczenia tak po prostu tylko jako doświadczenia, przekazuje to, co przyniósł z tych doświadczeń, o tyle Bruce Moen był człowiekiem, który miał pewien cel. Chciał doświadczyć podobnych rzeczy jakRobert Monroee właśnie. Jego droga była długa, żmudna, wyboista. Droga, która kosztowała go wiele wysiłku i trwała wiele lat.
[42:55] - Ale dzięki temu właśnie on w książkach opisuje te wszystkie swoje wątpliwości. Dzięki temu możemy doświadczyć też tego, tak?
[43:04] - Wszystkie wątpliwości podaje, w jaki sposób je rozwiązał. Właśnie to jest niezwykła wartość tych książek, że w nich znajdziemy wiele wskazówek, jak poradzić sobie z problemami, z jakimi możemy się zetknąć na drodze naszego rozwoju, na drodze prób uzyskania jakichś doświadczeń.
[43:29] - I na co zwrócić uwagę też, bo na przykład dopóki nie przeczytałem książek Bruce'a Moena, nie wiedziałem o tym, że może być zapach niefizyczny. Czyli możemy czuć zapach, którego nie ma tak naprawdę, bo zmysł niefizyczny nam go podsuwa. Jesteśmy w pomieszczeniu, gdzie nie możemy czuć jakiejś spalenizny czy coś. Gdzie akurat tam to było na bardziej specyficznym przykładzie opisane, na przykładzie zapachu skunksa w Bruce'ie Moenie. On tam eksplorował to, sprawdzał. Więc znowu książka jest inspiracją, żeby samemu te rzeczy posprawdzać. Każdy z nas z czym innym będzie miał do czynienia. Nie każdy doświadczy tego zapachu niefizycznego, ale tam jest przegląd przez mnóstwo różnych rzeczy.
[44:27] - Z takich rzeczy, które-
[44:31] - Ja tu jeszcze wtrącę. Garneta napisała, że ma dysonans i tak dalej. À propos tego wcześniejszego tematu. Ja powiem tak: jak masz wątpliwości, warto właśnie pójść w doświadczenia, nie w teorię, żeby ktoś ci odpowiedział na te pytania, tylko raczej jakieś medytacje. Być może z kimś rezonuje wychodzenie z ciała, warto poczytać książki, popróbować samemu. Może kurs. Ja zawsze zachęcam do kursów, bo kursy bardzo przyspieszają i znowu tam nie ma jakiejś nie wiadomo jak tajemnej wiedzy. Bardziej chodzi o poukładanie w najbardziej przystępny sposób i drugi człowiek jak nam przekazuje wiedzę, to zupełnie inaczej działa. Możemy zadać pytanie, nie jesteśmy z tym sami i poznajemy też innych ludzi. To też ma znaczenie.
[45:30] - Poza tym jest jeszcze właśnie wielość perspektyw innych uczestników. To jest ważny aspekt i to, na co zwróciłeś uwagę. Książka to jest, można powiedzieć, tylko papier. Książka nie odpowie na pytania, które się zrodzą w czasie jej czytania. Natomiast mając możliwość uczestnictwa w kursie, jest zawsze ktoś, kogo można zapytać, kto odpowie na konkretne pytanie, które się pojawi.
[46:05] - Jeszcze wtrącę. Cześć Aldek, dobrze cię widzieć. Dobrze, ja podsumuję. Dotknęliśmy książek Michaela Newtona, czyli „Regresja do świadomości duszy”. Było o Bruce'ie Moenie, czyli podróże mentalne. Bruce Moen, inżynier, sceptyk, opisuje swoje doświadczenia i to, jak się uczył podróży mentalnych, co robił podczas tych podróży mentalnych. Książka się bardzo dobrze czyta, prościej niż Roberta Monroe'a. Najprościej, moim zdaniem, Newtona się czyta, później Moen, a później Robert Monroee, który założy Instytut Roberta Monroe'a. On był prekursorem, więc przecierał szlak. Powiem tak: każdy ma swoje doświadczenie.
Moje doświadczenie jest takie, że trochę ciężej niż pozostałe książki się czyta. On wszystko sprawdzał, analizował. Jak opisywał swoje pierwsze doświadczenia, to właśnie sprawdzał, czy mu nie odbiło, czy nie jest chory psychicznie, że ma takie doświadczenia. Więc te książki troszkę ciężej się czyta, aczkolwiek on jest prekursorem. Warto je moim zdaniem przeczytać. Co dalej? Może ja bym dorzucił tutaj teraz Rafała Nieradzika.
[47:35] - Właśnie, wyjąłeś mi to z ust, skoro mamy taką redakcję. Lista książek jest bardzo długa. Ja bym tutaj mógł zupełnie pójść w innym kierunku. Natomiast skoro już mówimy o doświadczeniach takich związanych z wychodzeniem z ciała, z doświadczeniem z pogranicza śmierci, z Instytutem Monroe'a i autorami związanymi z Instytutem Monroe, to są książki, jak ktoś lubi czytać historie doświadczeń innych osób i szukać w nich inspiracji do własnych doświadczeń, to świetną pozycją są książki Rafała Nieradzika. Właśnie mam tutaj taką. Dzisiaj będzie konkurs, w którym będzie można wygrać książkę z dedykacją.
[48:32] - A jak się komuś nie poszczęści dzisiaj, to może jeszcze za jakiś czas w Radio Paranormalium spróbować, bo też będzie konkurs.
[48:40] - Tu widać, jest dedykacja Rafała. Także poczekajcie do końca dzisiejszego spotkania, będą książki do wygrania. Rafał był uczestnikiem kursu Bruce'a Moena w 2015 roku, kiedy ten kurs sam akurat organizowałem.
[49:13] - Nie wiem, czy wszyscy wiedzą, Paweł prawie od 100 lat robi te kursy. Ile czasu, Pawle, prowadzisz szkolenia związane z Moenem i z Instytutem?
[49:25] - Szkolenia Hemisync prowadzę ponad 25 lat, natomiast kursy Moena dopiero od 2016 roku. Wcześniej nie zabierałem chleba Bruce'owi, kiedy mógł tutaj przyjeżdżać, więc z pewnością lepszym, ciekawszym, fajniejszym, bardziej niezwykłym doświadczeniem było uczestnictwo w kursie prowadzonym przez samego Bruce'a. Natomiast kiedy odszedł, dzięki temu, że jestem certyfikowanym trenerem tej metody, mogę te zajęcia prowadzić. Rafał był między innymi uczestnikiem kursów Bruce'a Moena. Napisał trzy książki.
[50:26] - I w pierwszej książce, z tego, co pamiętam, jest wspomnienie, jak był u ciebie na warsztatach, wyszedł na korytarz i ufity jakieś się pojawiły.
[50:34] - Tak.
[50:35] - I on do nich wysłał energię miłości i je w kosmos wyrzuciło.
[50:39] - Spotkał szaraki. W każdym razie napisał serię takich książeczek poza ciałem fizycznym. Pierwsza się nazywa „Przebudzenie”, druga „Droga”, trzecia „Kres” i opisuje w nich swoje doświadczenia. Wszystko od początku, od tego, jak zaczynał, z czym się spotykał. W zasadzie trudno opisać tak w paru słowach. Po prostu warto przeczytać, zobaczyć, prześledzić ścieżkę, poznać odkrycia, poznać to, co dały mu warsztaty, chociażby Bruce'a Moena, mimo że już miał swoje doświadczenia. Jak wtedy zmieniło się jego podejście, jego postrzeganie, ile z tych technik wziął dla siebie i co z tego uzyskał. Myślę, że warto po te książki sięgnąć.
[51:52] - Dziękujemy za polecenie. I tutaj jeszcze padło ciekawe pytanie: czy są jakieś zagrożenia związane z tymi praktykami? I teraz powiem tak: jest bardzo dużo mitów i naszych wyobrażeń na temat opętań i innych historii. Generalnie ta wiedza z książek, z warsztatów i z tego wszystkiego pozwala lepiej zrozumieć, jak to działa. Jak się wie, jak to działa, to można powiedzieć, że właściwie nie ma zagrożeń. To jest duży temat. Ja tego może nie będę teraz otwierał. Generalnie krótko i zwięźle: jak jesteśmy świadomi i umiemy pracować ze swoją energią, to nic nam nie grozi. A ryzyka, nawet jeśli ktoś bez tej wiedzy będzie wychodził, to największe ryzyka raczej są związane z tym, że się wystraszy, bo nie będzie wiedział albo sam sobie coś wykreuje swoją energią niż to, że coś może nam się naprawdę stać. Mogę też powiedzieć, z wielu źródeł i własnych doświadczeń, że mitem jest to, że możemy nie wrócić do ciała i tym podobne.
[53:17] - Tak jak mówisz, Dominik, większość tych złych rzeczy, które się mogą przytrafić, wynika z naszych lęków, obaw, które sami kreujemy, projektujemy. I warto o tym pamiętać, że podróżując, przebywamy w obszarze, gdzie myśli materializują się natychmiast. Jeżeli więc lękamy się czegoś, to się natychmiast to materializuje.
[53:48] - Może. Jest ryzyko. To nie zawsze się musi od razu zrealizować. Natomiast to właśnie jest ta wiedza. To daje nam wiedza, zrozumienie, co się dzieje.
[53:59] - I później stąd biorą się te wszystkie fantastyczne historie o niesamowitych zagrożeniach, jakie na nas tam czekają.
[54:09] - I właśnie o Bruce Moenie, Pawle, bo to też znowu nawiązanie do książek. Bruce Moen bardzo fajnie opisywał starszego dziadka, który chyba w snach strasznie wrzeszczał.
[54:22] - Tak.
[54:22] - Jakoś nie mógł spać i nad nim jakaś strzyga w tych snach latała. I oni mu pomogli. Weszli do tych snów, do niego.
[54:30] - Chyba nawet było określone dokładnie, że ta strzyga to była banshee.
[54:37] - Banshee. Padło alibi. Banshee, dobrze. Dziękuję. I na chwilę mu pomogli. Przez chwilę było dobrze, ale z powrotem natychmiast wrócił. I to jest właśnie to, po co warto się tymi tematami interesować, boBo ta wiedza z tych książek, z tych doświadczeń właśnie pozwala nam samym przepracować te kwestie i uchronić się przed takimi doświadczeniami albo przez nie przejść.
[55:11] - I tutaj jeszcze raz podkreślę to, co wcześniej już powiedziałem, że książki Moena są właśnie o tyle wartościowe, że tam jest podane w bardzo praktyczny, precyzyjny sposób, jak rozwiązać różne problemy, z którymi możemy się spotkać. I oczywiście pamiętajcie, to też jest rzecz, którą zawsze trzeba mieć na uwadze. Książki to nie jest wyrocznia. To nie jest jedyna prawda, jaką mamy przyjąć i wierzyć. To nie chodzi o wiarę. Książki mogą być jedynie inspiracją, bo to są doświadczenia Monroe'a, to są doświadczenia Moena, to są doświadczenia Rafała Nieradzika. To są ich doświadczenia, nie wasze, więc wasze mogą być zupełnie inne. Natomiast mając wiedzę, która z tych książek wypływa, można być przygotowanym na pewne rzeczy, z którymi się spotkamy.
[56:22] - Będziemy na pewno lepiej przygotowani o bycie. Ze wszystkim jest tak samo. Możemy się interesować, zanim się nauczymy pływać, zacząć się interesować tym i wiele różnej wiedzy zdobyć albo po prostu skakać. Tylko że jak skoczymy do morza, nic nie wiedząc, to na pewno są tacy, co szybko odkryją sami, jakie są właściwości, ale większość będzie miała trudności i może się pojawić też właśnie trauma na przykład z wodą później. Podobnie z tymi tematami jest. Pad-Pad zadał pytanie, nie wiem, czy padło pytanie tutaj ze strony Pad-Pad. „Czy poznaliście osobiście Moena panowie?” Paweł poznał. Jest nawet na YouTubie wywiad, gdzie Paweł rozmawia z Bruce'em Moenem, więc tak.
[57:15] - Nawet kilka.
[57:16] - Tak. Ja tylko dodam, że my przelecimy przez nasze książki i zaraz będziemy was prosić o książki.
[57:22] - Tak.
[57:23] - Troszkę się nam tutaj schodzi z tym gadaniem. Ja bym szybko wypchnął od siebie książki o manifestacji Joe Gallenberger. Znowu ja udostępniam linki do audiobooków w języku angielskim. Te książki nie są przetłumaczone. Ja w nich odnalazłem dużo wartości. Z polskich autorów, bo tu padło na czacie hasło, że polskich autorów Rafał nie radzi. I to, co mogę powiedzieć, to to, że Rafał faktycznie czerpał wiedzę też tutaj z Bruce'a Moena, z Pawła Warsztatów, więc on wiele rzeczy, które są w innych książkach, też dotyka tych rzeczy, ale z polskich autorów to tylko Rafał i po polsku jest też Michael Newton i Robert Monroee i Bruce Moen. A resztę, którą ja mam na przykład OOBE zaraz jeszcze będę wrzucał, to też po angielsku.
[58:26] - Są też jeszcze polscy autorzy. Przy czym są to książki na przykład już wchodzące w takie ezoteryczne zagadnienia. To już w zależności od tego, czego poszukujecie, to można też po nie sięgnąć. Jest taka książka, która jest bardzo ciekawa, która wyjaśnia pewne mechanizmy i się nazywa „Tajemnice Wszechświata”. Książka dość dawno temu wydana. W ten sposób wygląda.
[59:12] - Ja wiem, że wspomniałem od ciebie, a nie czytałem jeszcze.
[59:16] - Jest tutaj wiele precyzyjnie i w bardzo takiej skondensowanej formie podanych informacji na temat chociażby czakr, chociażby systemu oktawowego i tak dalej. Myślę, że to jest kolejne spojrzenie, bo warto, pamiętajcie też w naszym przekonaniu warto perspektywy budować, bo mając różne perspektywy, mamy też większy spokój, większe zrozumienie tego, z czym mamy do czynienia, w jakim świecie żyjemy.
[01:00:02] - Padło pytanie od Artka, czy jest kontynuacja do tej książki.
[01:00:06] - Nie ma. Tutaj niby jest na końcu tej książki taki tekst: koniec części pierwszej. Nie wiem, czy widać.
[01:00:18] - Pewnie stąd pytanie. Widać.
[01:00:21] - Koniec części pierwszej, ale druga się nigdy nie ukazała. To troszeczkę jak w przypadku „Historii świata według Mela Brooksa”. Film został nakręcony tak świadomie i chyba prowokacyjnie jako część pierwsza i nigdy część druga się nie ukazała. Tutaj rzeczywiście był pomysł na to, że miała być druga część, ale nigdy to nie doszło do skutku.
[01:00:49] - Dobra, mamy na tapecie manifestację Joe Gallenberger „innerVegas”. Książka. Tutaj chcieliśmy wspomnieć, Pawle, o tym, że to jest książka o kursie, który Joe Gallenberger stworzył, o kulisach tego, jak kurs manifestowania w kasynach w Las VegasPowstawał. Jak on sam odkrywał te zależności, jak on sam jeszcze nie wiedział w ogóle, że stworzy taki kurs. Po prostu odkrył pewne zależności. Zobaczył. Sam miał wątpliwości, czy łączyć tematykę związaną z energią, z duchowością, z kasynem, które się kojarzy wielu ludziom z hazardem i czymś złym. Ale finalnie wyszło na to, że to jest bardzo ciekawe miejsce dla osób, które lubią takie miejsca i mają przestrzeń na takie doświadczenia. Chcą doświadczyć tego.
[01:01:55] - Do tego jest jeszcze jeden aspekt. Otóż w kasynach są gry, które, przynajmniej część z nich, bazują na zdarzeniach losowych. I tworząc ten kurs chciał przekonać się o tym, czy człowiek swoją siłą woli, nazwijmy to tak eufemistycznie, jest w stanie wpływać na zjawiska, na zdarzenia losowe. I okazało się, że kursy te prowadzone w kasynach potwierdziły to jego przypuszczenie.
[01:02:43] - On w książce opisuje, że on najpierw sam zaczął doświadczać, natomiast kursy rozwinęły to doświadczenie.
[01:02:51] - Tak.
[01:02:52] - Czyli to nie jest do końca tak, że on strzelał, żeby ktoś tak nie pomyślał. On sam po prostu lubił kasyna. Czerpał z tego przyjemność. Nie w hazardowy sposób. Jakiś tam mały budżet brał i coś tam próbował. I zaczął doświadczać. Zrobił kursy. Kursy potwierdziły, że faktycznie są spektakularne efekty, jak w grupie się pracuje z energią. Te kursy też pozwoliły jemu dopracować różne rzeczy. On opisuje w tej książce, jak odkrywali na kursach i ciągle ulepszali te rzeczy.
Teraz niedawno chyba setny warsztat Inner Vegas był, tak? To jest taki dosyć, nie wiem właściwego słowa, żebym użył. Taki, nie chcę powiedzieć elitarny, bo to nie jest do końca elitarne. Natomiast specyficzne. W sensie niewiele jest innych podobnych miejsc, gdzie w takich typowo ludzkich okolicznościach możemy doświadczyć, jak możemy naszą energię zaprząc do takich właśnie przydzielonych rzeczy.
[01:04:09] - Akurat to jest pokazane na przykładzie tego, w jaki sposób możemy wpływać na grę w kości, bo to jest w kręgu zainteresowań, bo jest to najbardziej losowa chyba gra w kasynach. I też, co Joe podkreśla wielokrotnie, to jest ten sam rodzaj energii, który wykorzystujemy między innymi właśnie do manifestacji, do uzdrawiania oraz do podróżowania. Także mimo że on tutaj skupia się na jednym aspekcie, to podkreśla bardzo silnie, że umiejąc to, automatycznie posiadamy wiele innych umiejętności, które możemy wykorzystać w innych zupełnie obszarach. Więc nie należy się tym sugerować, że okej, manifestacja to do kasyna trzeba iść. Nie, to nie w ten sposób działa. Tam jest bardzo dużo ciekawych myśli, bardzo ciekawych cytatów. Chociażby taki, że świat jest neutralny, nie działa przeciwko nam, nie jest ani dobry, ani zły. Nie działa przeciwko nam. On jest tylko odzwierciedleniem tego, kim my jesteśmy. Jest odzwierciedleniem naszych myśli.
Więc to jest bardzo ciekawy cytat, który mówi o tym, że jeżeli mamy pozytywne nastawienie, wtedy świat jest pozytywny. Jeżeli mamy negatywne-
[01:06:01] - Jeszcze jedna perełka. Opisuje tam przypadek. Bodajże to była jego partnerka, która z domu wyniosła taki sposób myślenia, że cały czas nieświadomie robiła negatywną manifestację. Czyli odwrotnie się działo, niż chciała. I też w tej książce jest to opisane dlaczego, co i jak. Na początku w ogóle nie chciała uczestniczyć w tych doświadczeniach, w tych kursach, bo jako jego partnerka z nim czasami się tam pojawiała na kursach. Ale opisuje w tej książce jej ewolucję, gdzie w dużym skrócie właśnie na początku w ogóle nie. Później się okazało, że ona ma taką odwróconą manifestację, a później poprzez różne doświadczenia, dużo śmiechu, wykorzystywali ją do tych negatywnych manifestacji. Jak to zrozumiała wszystko, poukładała sobie, to też była w stanie wyprostować. I to jest trochę taka też esencja w ogóle tej pracy i rozwoju naszego.
Więc-To o tym w książce "Inner Vegas", Joe Gallenberger. Niestety tylko po angielsku jest, ale jest dobra.
[01:07:29] - Dobrze, to może tak-
[01:07:32] - Ja mam jeszcze jedną grupę książek, to mogę wypchnąć już i będzie z głowy.
[01:07:37] - Dobra.
[01:07:38] - Nie musimy o tym gadać. Ja wrzucę listę książek.
[01:07:40] - Chciałem oddać głos słuchaczom.
[01:07:42] - Dobra, wrzucam książki i jeszcze swoje tytuły, Pawle.
[01:07:46] - Opowiedzieliśmy zaledwie o paru książkach, a dużo było opisów tych książek.
[01:07:53] - Wrzuciłem listę książek o wychodzeniu z ciała. Nie będę o nich wszystkich gadał, żeby zostawić dla was przestrzeń. Zwracam tylko uwagę na książkę "Higher Self Now" Williama Bulmana, gdzie on opisuje, jak uzyskać rozwój duchowy najszybciej, jaka jest esencja i co zrobić, jak ktoś na przykład jest na skraju życia i nie bardzo pracował z tymi tematami, jak mu pomóc. O tym jest ta książka nietypowa. I tyle. I teraz.
[01:08:31] - Jeszcze w dwóch słowach o jednej książce, którą myślę, że warto wspomnieć. Skoro mówimy tutaj o doświadczeniach typu wychodzenie z ciała, doświadczenia poza ciałem, to jest książka "Wędrujący umysł" Joe McMoneagle. Ona była kiedyś wydana po polsku, dawno temu w kieszonkowym formacie. Nawet ją tu mam na półce. W takim kieszonkowym formacie. Poczekajcie chwilkę, muszę tutaj zmienić ustawienia tego mądrego filtru, żeby pokazał książkę. "Wędrujący umysł", Joseph McMoneagle. Człowiek nazywany numerem jeden w zdalnym postrzeganiu. Książka opisuje jego doświadczenia, od czego to się zaczęło, jak postrzegać, jak w ogóle to rozumieć, czym jest zdalne postrzeganie. Jedyne, co mogę powiedzieć to, że to jest jedna z prostszych metod, jeśli chodzi o techniki pozazmysłowe.
Aczkolwiek może nie tyle prostszych, co metod, które bardzo łatwo, szybko dają efekty. Natomiast jest to szeroka dziedzina, gdzie można się naprawdę głęboko wyszkolić i bardzo ciekawe efekty uzyskać, czego przykładem jest chociażby inna książka "Kosmiczna podróż" Cartneya Browna, który opisuje naprawdę nieprawdopodobne rzeczy. O tyle ciekawa, że Cartney Brown był członkiem amerykańskiej grupy wywiadowczej i robili wywiad za pomocą technik zdalnego postrzegania. Czasem te historie wydają się nieprawdopodobne. Ale z drugiej strony, jak to jeden z moich kolegów mówi: jeżeli wojsko czegoś używa, to znaczy, że to działa. Oni nie potrzebują żadnych dowodów naukowych. Jeżeli działa, to wojsko tego używa.
[01:11:18] - I tak samo Joseph McMoneagle. On też pracował dla wojska bardzo długo. I CIA się w instytucie też szkoliło.
[01:11:29] - Tak.
[01:11:30] - Ale to w innym momencie. Już gadaliśmy o tym na naszych spotkaniach.
[01:11:35] - Dobrze, to oddajemy głos słuchaczom spragnionym zabrania-
[01:11:42] - Podzielenia się teraz swoim.
[01:11:43] - Podzielenia się swoimi doświadczeniami.
[01:11:45] - Bo my tu przyszliśmy z dziką ciekawością, jakie nowe książki poznamy. Naprawdę, chętnie bym coś od was takiego usłyszał, jakąś lekturkę wrzucił na listę. Przeglądam czat, bo tu już jakieś tytuły się pojawiły. Arek wspominał o Newtonie.
[01:12:15] - Z takich książek, które bardzo ciekawie prezentują te tematy polecam Goswanna.
[01:12:23] - Barbara Marciniak, cztery książki o naukach Plejadian. Aldek.
[01:12:28] - Tak. „Rozmowy z Bogiem” tutaj wspomniał Kuba. Jak najbardziej. Neil Donald Walsh.
[01:12:40] - Aldek pokazuje „Kosmiczne podróże”.
[01:12:42] - Tak. To jest też taki rarytas, to, co Aldek pokazuje. Rzadka rzecz do dostania. „Kosmiczne podróże” z Robertem Monroe. Książka Rosalind McKnight, jednej z pierwszych badawczyń, osób, które z kolei są wymienione w książce „Dalekie podróże”, kiedy Robert Monroee opisuje sesje badawcze ze swoim pierwszym zespołem wZe swoim zespołem badawczym, który stworzył w początkach istnienia instytutu Monroe'a. Osoba, która się kryje pod inicjałami ROMC. Jakbyście czytali książki, to te raporty, które są sygnowane ROMC to jest Rosalind McKnight. Zresztą-
[01:13:53] - Piotr napisał jeszcze, że jak ktoś ma Legimi, to są e-booki Roberta Monroe'a tam dostępne. To nie padło na głos, więc mówię.
[01:14:05] - Tak przy okazji, skoro już mówimy o tej książce, o pierwszej grupie badawczej Roberta Monroe'a, o Rosalind McKnight, to jest tam jeszcze inna bardzo ciekawa postać, która jest sygnowana inicjałami TC. Jest to żywa legenda, którą można będzie spotkać w tym roku nawet na żywo-
[01:14:31] - Tom Campbell.
[01:14:31] - W Krakowie w październiku. Thomas Campbell.
[01:14:35] - Tak. Razem z Andrzejem tu obecnym, Markiem z Radia Paranormalium, Pawłem i ja koordynujemy przyjazd Toma Campbella do Krakowa. Ma być w tym roku. Monitorują jeszcze sytuację à propos Ukrainy. Natomiast na tą chwilę mają warsztaty się odbyć.
[01:15:03] - W październiku. Dobrze, tutaj Arek wspomniał książkę Eckhart Tolle „Potęga teraźniejszości". Jak najbardziej. Jest to książka, która może zrobić na was ogromne wrażenie, jeżeli jej nie czytaliście. Książka, która zmienia perspektywę do codzienności przede wszystkim, do tego, w jaki sposób funkcjonuje nasz umysł i pozwala też zrozumieć, jak poniekąd manifestować rzeczywistość. To bardzo silnie się wiąże z Joe Gallenbergerem. Okej, oddajemy wam głos i słuchamy co, jakie tam macie-
[01:15:53] - To może ja dorzucę moje dwie książki. Nie żeby to była jakaś nowość, ale nie były wymienione. Więc klasycznego „Blipa".
[01:16:04] - Tak.
[01:16:04] - Co to jest?
[01:16:04] - Może dla ludzi o bardziej naukowym nastawieniu.
[01:16:11] - Możesz powiedzieć na głos jaki tytuł?
[01:16:14] - „What the Bleep Do We Know?" Tak. Dokładnie tak jak Marek powiedział: „What the Bleep Do We Know?", czyli co tak naprawdę wiemy. Bleep, Wydawnictwo Manawa. Tam można tę książkę nabyć.
[01:16:31] - I o czym to? Bo nie znam.
[01:16:35] - Książka o rzeczywistości. Można powiedzieć, jak funkcjonuje rzeczywistość z perspektywy naukowej, z dużej ilości-
[01:16:43] - Pozwól, Agnieszce powiedzieć.
[01:16:46] - Okej, dobrze.
[01:16:48] - Ja bym przeczytała dokładnie to, co pisze na okładce. A Paweł mówi swoimi słowami.
[01:16:57] - Okej.
[01:16:58] - To jest o tym, jak dekodować rzeczywistość. O tym, że praktycznie, jak tu ładnie napisali, wszyscy jesteśmy czarodziejami, tylko te listy do Hogwartu jakoś ktoś nam zabrał i ukrył. I jak to zrobić, żeby tą rzeczywistość odkodować w najprostszy sposób powiedzieć.
[01:17:28] - Fajnie. Okej, dawaj jeszcze jakiś tytuł.
[01:17:35] - I co bardzo lubię książki Hawkinsa. To jest akurat „Przekraczanie poziomu świadomości".
[01:17:52] - I o czym są te książki?
[01:17:54] - Czy audiobooki są, to nie wiem. Mam tylko linka do normalnych książek, ale pewnie tak.
[01:18:03] - I co według ciebie tam jest warte uwagi?
[01:18:08] - To znaczy Hawkins też był naukowcem, psychiatrą i jakby to powiedzieć, zmienia sposób myślenia o tym, dlaczego mamy takie przekonania, jak je zmienić i co z jego książek wyniosłam, to jest takie pytanie: co chcę osiągnąć mając dane nastawienie, mając na przykład daną chorobę albo dany sposób myślenia? Co ja zyskuję mając to?
[01:18:55] - To ciekawe, bo to też w Newtonie są takie podpowiedzi w tym kierunku. Fajnie.
[01:19:02] - I właśnie często jak mam jakąś ciężką sytuację albo jakiś stres, kłótnie z innymi ludźmi, to tak sobie myślę: co ja chciałam osiągnąć mówiąc to i to? Albo co chcę osiągnąć zachowując się tak i tak. I później przychodzi taki ting! Raczej nie to, co osiągnęłam.
[01:19:30] - No właśnie.To jest takie rozbrajanie tej rzeczywistości, po co tu przychodzimy właśnie żeby doświadczać. Super.
[01:19:44] - Oczywiście też, tak jak Jakub powiedział, „Rozmowy z Bogiem”, ale też ta książka, która chyba jeszcze bardziej mi się podobała, to jest „Kiedy wszystko się zmienia, zmień wszystko”. Czyli na zasadzie: jeżeli świat ci się wali, to wali się w jakimś określonym celu, na przykład w tym celu, żebyś zmienił swoje myślenie.
[01:20:15] - Albo żeby, ja bym tylko innych słów użył, ale to jest to samo tak naprawdę, że pewne sytuacje wystawiają nas na doświadczenia, w których możemy odkryć, nauczyć się.
[01:20:30] - Tak, w których w normalnych okolicznościach byśmy nie mieli takiej możliwości, żeby tego doświadczyć albo żeby dojść do takich, a nie innych wniosków.
[01:20:40] - Albo żeby musieć jakieś decyzje podejmować. Nie mielibyśmy takich okoliczności. Jakby była sielanka, to w ogóle po co jakieś decyzje.
[01:20:48] - W ogóle człowiek by się na te tematy nawet nie wrócił uwagi, bo życie jest dobre.
[01:20:57] - Właśnie, jakbyśmy przyszłość znali albo od razu natychmiast mieli tą świadomość duszy, to by zupełnie inne doświadczenie było. Fajnie.
[01:21:11] - „Sekret” też, właśnie Jakub pisze.
[01:21:14] - Tutaj jeszcze wcześniej był Karol. Masz jeszcze jakieś, Agnieszko?
[01:21:17] - Nie.
[01:21:19] - Okej.
[01:21:21] - O pozostałych już powiedzieliście.
[01:21:23] - Super. A które byś poleciła z tych, o których mówisz?
[01:21:29] - Na pewno Newtona. Przeczytałam na razie dopiero pierwszy tom, ale już miałam sporo aha momentów. Dla takiej osoby, która, tak jak powiedzieliście, potrzebuje bardziej naukowego podejścia. Próbowałam rodzinie i znajomym polecać Monroe i Moena, to nikt nie przebrnął. I teraz tak mówię: z Newtonem może im pójść zdecydowanie łatwiej. Także puszczam.
[01:22:11] - Nie wiem, czy się ze mną zgodzisz. Natomiast tak mi się wydaje intuicyjnie, że i Moen, i Newton to są panowie, którzy swoje doświadczenia opisują i znacznie ciężej osobie, która jest nowa w temacie jakoś tak zaufać. Kurde, oni są z kosmosu, o czym oni gadają? Natomiast ten Newton właśnie jest lekarzem, który nie jest taki czarodziejski. Bardziej przyziemnie to wszystko opisuje. Co nie zmienia faktu, że naprawdę szeroko leci.
[01:22:45] - Oj tak, te spojrzenia typu: o czym ty dziewczyno znowu gadasz? Znam dobrze.
[01:22:54] - Ja się przyznam szczerze, że Newtona w ogóle czytałem w jakimś tam chyba 2017, 2018. Parę lat później, jak go przeczytałem, zupełnie inne rzeczy z tego wyciągnąłem. Mówię: kurde. Więc ja polecam. Z własnego doświadczenia wiem, że Newton to jest coś, do czego jeszcze na pewno raz wrócę i warto, bo za każdym razem inne odpowiedzi wyciągniemy.
[01:23:24] - Na pewno chciałabym przeczytać właśnie ten „Inner Vegas”, bo to, co powiedziałaś o tej odwróconej manifestacji, to mi się żaróweczka zapaliła.
[01:23:36] - No właśnie.
[01:23:41] - Tak à propos właśnie tych odwróconych manifestacji, przygotowuję kolejny webinar. Zresztą był już webinar na ten temat à propos manifestacji. To jest bardzo ciekawy temat, rozbudowany. W Instytucie Monroe’a jest warsztat, który się nazywa MC Kwadrat. Sześć dni, gdzie się mówi o manifestacji, o różnych aspektach manifestowania. Nie byliśmy na tym warsztacie, ale z pewnością są tam tematy poruszane tego typu jak, ja to nazywam, negatywną manifestacją, czyli manifestujemy to, czego nie chcemy.
[01:24:20] - Oj, znamy się za dobrze. Ode mnie tyle.
[01:24:32] - Dzięki.
[01:24:33] - Dziękujemy.
[01:24:36] - Tutaj padł jeszcze Robert Schwartz, „Odważne dusze” od Karola. Ja nie znam tej książki. Nie wiem, czy Karol będzie chciał opowiedzieć.
[01:24:51] - Wiesz co, mogę powiedzieć parę słów.
[01:24:52] - Chętnie.
[01:24:56] - Oprócz wszystkich książek, które wy wymienialiście, to oczywiście ta mi przyszła do głowy. One opisują troszeczkę ten temat planowania naszego życia na Ziemi, naszych doświadczeń, trudności, jakie sobie wybieramy i tego typu rzeczy. W pierwszej książce, którą podałem, czyli „Odważne dusze”, on pozyskuje te dane za pomocą mediów. Podaje kilka przykładów osób z jakimiś przeżyciami i opisuje dokładnie, po co one to robiły, po co wybierały, co chciały doświadczyć, co miały się nauczyć. Drugi, „Dar duszy” już się trochę opiera na... tych rzeczach związanych z hipnozą i tym, co Newton pisze, czyli są doświadczenia zbierane za pomocą tych hipnotycznych podróży do świata między wcieleniami. Ale ten sam temat ogólnie jest poruszany, czyli po co przychodzimy na świat i w zasadzie tyle. To były książki okej. Nie najlepsze z tych, które przeczytałem, ale uważam, że całkiem ciekawe tematy poruszały.
[01:26:12] - Przede wszystkim są dostępne w języku polskim.
[01:26:15] - Tak.
[01:26:16] - Dla osób, dla których bariera językowa istnieje, to faktycznie jest to problem. Super. Pawle, znasz te książki?
[01:26:28] - Mam ją. Leży na półce do przeczytania.
[01:26:33] - Którą?
[01:26:33] - To, co Karol mówi.
[01:26:34] - „Odważne dusze” czy „Odważne...” ?
[01:26:36] - „Odważne dusze”. Czeka na półce. Na razie jeszcze jest sterta innych książek do przeczytania.
[01:26:46] - Dobra, w sumie to jeszcze jedną rzecz powiem, bo ktoś tutaj napisał, czy ktoś czytał książkę „Misja”. Ja mogę powiedzieć, że ja czytałem. Uważam, że bardzo dobra książka, jedna z pierwszych, które przeczytałem, i która mnie trochę nakierowała na te tematy rozwojowe dusz i ten kierunek. Także ja osobiście uważam, że jest ciekawa. Nie wiem, czy jest prawdziwa, czy nie. Natomiast czytając, to miałem takie wewnętrzne wrażenie, że ona opisuje dużo rzeczy prawdziwych, także mi się osobiście podobała.
[01:27:26] - Super, dzięki. Jeszcze gdzieś?
[01:27:30] - Dobrze. Dzięki, Karol.
[01:27:36] - Później Agnieszka wrzucała linka po Karolu, ale Agnieszka już mówiła.
[01:27:43] - Ktoś by chciał jeszcze się podzielić? Opowiedzieć o książce?
[01:27:48] - Gosia wrzuciła o „Misji”.
[01:27:54] - Ja tutaj wywołam do tablicy Kubę. Napisał: „Rozmowy z Bogiem”. Dlaczego?
[01:28:03] - Dlaczego? Dlatego, że to była moja pierwsza książka, która powaliła mnie zupełnie. Ja ją czytałem bardzo dawno i trochę jej nie rozumiałem, o czym on tam gadał tak naprawdę. Natomiast ona otworzyła mi oczy. Wtedy zacząłem odchodzić od religii kościelnej, katolickiej i znajdowałem tam sporo argumentów, które do mnie trafiały i powodowały właśnie to, że zacząłem powątpiewać, zadawać pytania. I tak mi to zostało do dnia dzisiejszego, że zadaję pytania i staram się znaleźć odpowiedzi. Tak jak mówię, to była pierwsza książka. Ja tam też napisałem o „Sekrecie”, bo to też była kolejna książka, która zaraz po „Potędze podświadomości”. Myślę, że „Potęga podświadomości” mogłaby być uważana za biblię. W zasadzie „Potęga podświadomości” do mnie nie przemawiała, ale przemawiał do mnie „Sekret”.
Może to, w jakiś sposób ona została wydana tak bardzo po amerykańskiemu, jeśli tak to można powiedzieć.
[01:29:44] - I atrakcyjnie.
[01:29:45] - Tak, bardzo atrakcyjnie. I ona była taka plastyczna, kolorowa i dawała sporo do przemyśleń, ale też wzbudzała we mnie takie odczucia z drugiej strony tego kija, że to wszystko jest troszeczkę za piękne, za ładne. Za cukierkowe, to jest za proste. Nie wiem, czy akurat w tym czasie się programowałem, że rzeczywiście tak jest, bo parę książek, które przeczytałem, doprowadziły mnie do takiego spostrzeżenia, że tam czegoś w tym sekrecie brakowało. Ale dobrze, to tyle jeśli chodzi o „Rozmowy z Bogiem”. W zasadzie „Rozmowy z Bogiem” to skończyłem chyba na drugim tomie. Potem już dla mnie to było takie mielenie tego samego. Może ktoś ma inne doświadczenia, przemyślenia. Kolejnymi takimi milowymi książkami, to chyba potem było długo nic, aż pojawił się Moen. Ale o Moenie było już tutaj dużo powiedziane.
Oczywiście każdy ma swoje doświadczenie z Moenem czy z tego typu książkami, bo akurat na przykład Monroe jakoś tak nie potrafiłem przejść, ale Moen wszedł we mnie. Pardon. To, co przekazywał, weszło we mnie naprawdę bardzo gładko iI poszedłem dalej. I też troszeczkę przemyślenia odnośnie tego, co tutaj powiedzieliście zarówno Dominik, jak i Paweł, że tego typu informacje są trudne do uwierzenia. I tutaj oczywiście się podpiszę pod tym. Są trudne do uwierzenia do momentu, kiedy samemu się nie sprawdzi. I wbrew pozorom to jest dosyć łatwe do sprawdzenia, jeśli się chce, bo to jest w cudzysłowie tylko kwestia nauczenia się pewnych technik. I te techniki są dostępne i ja tutaj dopowiem, że byłem na szkoleniach czy warsztatach u Pawła odnośnie odzyskiwania zmarłych. I te narzędzia, które proponuje Moen, to tutaj troszeczkę się mogę nie zgodzić z Dominikiem, co powiedział, że Moen jest trudny w odbiorze. To jest bardzo kwestia indywidualna.
I tak jak mówię, Monroe-
[01:33:20] - Kuba, powiedziałem, że Monroe jest trudny.
[01:33:24] - To może się wtedy zawiesiłem za bardzo. Przepraszam.
[01:33:26] - Właśnie mówiłem, że Moena się przyjemnie czyta. Zdecydowanie.
[01:33:35] - Właśnie, bo to taki facet od nas, taki prosty człowiek, tak jak ten niewierny Tomasz, gdzieś tam te palce chciał-
[01:33:46] - Właśnie to jest ta różnica, bo-
[01:33:48] - Mimo że inżynier, tak?
[01:33:49] - Mimo że inżynier. Tak jest.
[01:33:51] - Może właśnie dlatego, że inżynier, on to tak wszystko myślał po inżyniersku.
[01:33:56] - Ale zwróć uwagę na to, że Monroe jeszcze bardziej wynika, analizuje niż ten Moen. Mniejsza z tym. Czyli zgadzamy się, Kuba, że Moen jest prostszy. Ja też Roberta Monroe'a, przyznam się szczerze, że jak audiobooka słuchałem, to czasami się wyłączałem, bo ciężej po prostu. Nie wiem, czy masz jeszcze myśl?
[01:34:24] - Nie, w zasadzie z tych książek to tyle. Ale tak jak mówię, tutaj też pojawiły się pytania na czacie, chyba to było z radia, związane z tym, czy to jest racja, czy nie, czy można temu wierzyć jakimś tam przekazom, czy tym przekazom można nie wierzyć generalnie. My tutaj, ukłon znowu w stronę Pawła, w trakcie naszych cotygodniowych ćwiczeń, spotkań wspólnych właśnie odnośnie wykorzystywania narzędzi, które rozpropagował Moen staramy się odpowiedzieć na takie pytania, które gdzieś tam się pojawiają w naszej przestrzeni. I wydawać by się mogło, że one są tak oczywiste, bo wszyscy o nich mówią, a potem się okazuje jednak. Ja tutaj nawiążę do jednej mojej odpowiedzi, do jednego pytania, które zadał Jumium, chyba tak to było? Jamiam? Coś takiego. Czy można się obawiać tego typu doświadczeń? Ja tutaj napisałem, bo to nie zostało przeczytane i chyba też nie wszyscy do tego doszli.
[01:35:50] - Pat, pat.
[01:35:51] - Można się bać, ale po prostu, tak powiem, skrajnie i mocno za łamanie swojego wewnętrznego świata. Bo jeśli się zna jakieś odpowiedzi, takie ogólne pojęcia i odpowiedzi, które są możliwe do znalezienia wszędzie, a nagle otrzymujemy informację zwrotną, która jest skierowana dla nas i my to wręcz czujemy, i wtedy możemy powiedzieć: „Wiemy”. Więc tak naprawdę to jest bardzo duża praca, co my zrobimy z taką odpowiedzią.
[01:36:34] - Mówisz o załamaniu systemu przekonań.
[01:36:36] - Tak jest, dokładnie. Załamanie systemu przekonań. I to jest, tak powiem, z takim trochę przymrużeniem oka, żeby tutaj nie przestraszyć kogokolwiek, bo tu nie o to chodzi. Chodzi bardziej o to, że warto mieć to na uwadze, że można otrzymać informację zwrotną, która jest zupełnie z innej strony niż te nasze przekonania. I co my wtedy z tym zrobimy? Czy nasze przekonanie, jak odbyliśmy świeżą, co spowoduje nasz rozwój, czy pójdziemy w tym kierunku i weźmiemy to pod uwagę, czy jednak zostaniemy przy tym, co inni ludzie mówią? Ale to jest taka-
[01:37:24] - To taki dosyć obszerny temat, który na warsztatach z podróży niefizycznej według Moena poświęcamy, bo to jest istotna kwestia bardzo.
[01:37:33] - Właśnie, ale też Kuba poruszył fajną jedną kwestię, której nie wspominaliśmy, że jedną też z zalet tych kursów jest to, że później jest się zaproszonym do grupy osób, które praktykują te rzeczy i dalej doświadczają. I znowu tutaj się pojawia kwestia, różnica między taką samą wiedzą a praktyką, gdzie co tydzieńJest zorganizowane takie sesje, że robimy coś w świecie niefizycznym, piszemy raporty, wysyłamy do Pawła i później możemy sobie porównać na przykład. I często jest tak, że się widzimy nawzajem tam i tak dalej. Czyli ta przygoda trwa. To tak à propos doświadczeń kontra wierzenia. Króciutko. Już zamykam to. I wróćmy do książek.
[01:38:30] - Dzięki Kuba. Kto tu jeszcze? Kto się chce rzucić na mikrofon? Andrzej się tak śmieje.
[01:38:42] - Byłem sam wywołany.
[01:38:45] - Prowokowałeś.
[01:38:46] - Tak, jasne. Miałość po prostu. Nie będę oryginalny. Te, które dzisiaj padły, to jest moja lista i jak najbardziej, ale zupełnie troszeczkę odejdę od tego, co zostało wymienione. Zupełnie inny kierunek. Bardzo wcześniej, kiedyś czytałem sobie Viktora Frankla, zupełnie z innej beczki. „Człowiek w poszukiwaniu sensu” i to książka na pewnym etapie oddziaływała. Ostatnio na półce mi się pojawiła książka też zupełnie inna. Nie powiem, że inna, inna ścieżka. Martin Win, „Nie zaczęło się od ciebie”.
To dotyczy dziedziczenia traum. I że niekoniecznie traumy, które my niesiemy czy przekazane są w pamięci komórkowej, to niekoniecznie się zaczynają od nas, tylko kilka pokoleń do tyłu można sięgnąć i niesiemy-
[01:39:45] - Czy nie można by w ten sposób też poeksplorować trochę kwestie regresyjne, tak?
[01:39:51] - Dokładnie tak. Czyli jeszcze od innej strony zobaczyć sobie. Otwiera pod innym kątem temat chociażby regresji i można do tego się odnieść. I chodzi mi po głowie, gdzieś tam leży, że chętnie bym sobie jeszcze zobaczył Bruce'a Liptona. Nie czytałem jeszcze o biologii przekonań.
[01:40:14] - Mam kupioną już audiobooka.
[01:40:16] - No proszę.
[01:40:17] - Ostatnio na konferencji był.
[01:40:20] - Okej, to bym chętnie sięgnął. Reszta jak najbardziej się pokrywa z tematami. Nie muszę.
[01:40:30] - To które książki według ciebie są warte polecenia, które już były?
[01:40:36] - Oczywiście cały Monroe, cały Moen, później Eckhart Tolle jak najbardziej „Potęga teraźniejszości”. Oczywiście padł Donald Walsh, tak jak Jakub wspominał, „Rozmowy z Bogiem”. Dominik, mnie zainspirowałeś do Michaela Newtona. Doczytałem sobie „Życie między wcieleniami”, więc mam pozostałe. Wlazłem w sam środek, a mam po bokach temat do przerobienia. I też odniosę się do dzieła Gantenberga, gdzie bardzo ciekawa postać i „Liquid Luck” bardzo fajnie się czyta, a poza tym jest mega medytacja powiązana z tą książką, czyli można sobie medytację. Niestety jest po angielsku, ale fajny pakiet jest. Medytację i później jeszcze książkę „Liquid Luck”. Bardzo fajny pakiet z tego wychodzi. To chyba by było, tak patrzę na moje notatki.
[01:41:42] - A o czym jest „Liquid Luck” w dwóch zdaniach?
[01:41:45] - Ja bym powiedział, że to jest rozłożenie tej medytacji na czynniki pierwsze. Jak poszczególne elementy, tak zwane ingredients do tego liquid luck.
[01:42:00] - A co jest celem tej medytacji?
[01:42:04] - Wszystko jest wokół manifestacji i poprawienia jakości życia.
[01:42:12] - Szczęścia. Tego liquid luck. Tego sprowadzenia szczęścia w nasze życie.
[01:42:16] - I wspaniały kielich szczęścia.
[01:42:19] - To jest trochę taka lekcja eliksirów z Harry'ego Pottera, nie?
[01:42:26] - Mhm. Bardzo ciekawe i później można-
[01:42:29] - Ciekawe spostrzeżenie, faktycznie.
[01:42:31] - Fajne.
[01:42:32] - Ale wiecie co? Też w tej medytacji się tworzy ten potion, ten eliksir liquid luck. Ja też miałem skojarzenie od razu z Harry'm Potterem, jak słuchałem tej medytacji. Natychmiast mi weszło. Jest w Harry'm Potterze ten eliksir szczęścia i od razu mi się skojarzyło.
[01:42:48] - Dokładnie. Jest tam nawet w Harry'm Potterze ten eliksir szczęścia. Tutaj w międzyczasie dzięki, Andrzej.
[01:42:56] - Andrzeju, bo to koniec, tak?
[01:42:58] - Tak, myślę, że tak. Ale tylko jeszcze jeden komentarz. Dzięki naszemu spotkaniu dzisiaj odczułem potrzebę. Jeszcze do tego wrócę. Wrócę do „Liquid Luck”, to sobie przeczytam. Czas na powroty niektórych książek. Dzięki.
[01:43:15] - Dzięki.
[01:43:16] - Dziękujemy. To w międzyczasie na czacie przeczytałem parę wpisów z Radia Paranormalium. Furu poleca Darka Sugiera „Miłość, wolność poza ciałem”.
[01:43:29] - Ja w końcu przeczytam tego Sugiera. Ja tam słyszałem, że on tak nie do końca w tej równowadze jest z opinii różnych, ale ja go chyba przeczytam.
[01:43:38] - To bardziej chyba bym polecał sięgnąć tylko po książkę, bo zachowanie Darka na forach internetowych i w ogóle w internecie bardzo mnie zraziło niestety. Był kiedyś zaproszony. Zapraszali go na jedno forum o tematyce paranormalnej paranormalne.pl, a jak go zaprosili, jak już doszło co do czego, to się tak zachowywał, tak po prostu chamsko podchodził do innych dysputantów, żeRobili wszystko, żeby się go stamtąd pozbyć. Także chyba najlepszym pomysłem będzie skupienie się na jego książce i na tym zakończenie. A jak już jestem przy głosie, to pozwolę sobie troszkę z innej punki tematycznej, ale wciąż blisko naszych zainteresowań, książki. Pozwolę sobie też polecić trzy publikacje Bruce'a Liptona, które lata temu tłumaczyłem: „Nowa biologia”, „Mądrość twoich komórek”. Wszystko jest do przeczytania na stronie Radia Paranormalium. A z książek coś w typie Raymonda Moody'ego takich polskich autorów: Andrzej Donimirski i Leszek Szuman. Z Szumana „Życie po śmierci”, a Donimirski to w ogóle sporo książek napisał. Ja mam z tej tematyki tylko jedną: „Czy żyjemy tylko raz?”.
To są takie książki zrobione po podobną modłę co „Życie po życiu” Raymonda Moody'ego, tylko że po polsku. Taka próba przytoczenia syntezy, analizy różnych doświadczeń z pogranicza śmierci. Tam panowie też mocno zahaczają o Roberta Monroe chociażby.
[01:45:34] - Super. A napiszesz jeszcze na czacie, Marko?
[01:45:38] - To klasyka, której już dawno nie słyszałem. Szuman i Donimirski.
[01:45:48] - Andrzej Donimirski był mocno jeszcze za życia związany z niestanym światem w tych pierwszych latach.
[01:45:57] - Miałem okazję kiedyś pana Andrzeja poznać nawet. Dawno temu. Z kolei à propos Radia Paranormalium to znowu tutaj jest polecenie utworu z Radia Paranormalium: „Nauki Don Juana” Carlosa Castanedy. To też taka klasyczna pozycja warta przeczytania. Furu pisze o doświadczeniach inne świadomości, w które można wejść inną bramą, znaną od setek lat niż książki te, które były tutaj wymienione. Tych książek, rzecz jasna, jest bardzo dużo i można by było w różnych kierunkach to rozwijać. Nie musimy się wcale ograniczać tylko do doświadczeń z pogranicza śmierci, do życia między wcieleniami, do doświadczeń poza ciałem, bo tutaj się wokół tego skupiliśmy w dużej mierze, choć nie wszystkie książki tego dotyczyły. I manifestacja jeszcze do tego dochodzi. Ale jest wiele takich książek, które miały znaczenie dla was, o których może byście chcieli powiedzieć. Kto by jeszcze chciał zabrać głos?
[01:47:34] - Ja mogę powiedzieć zupełnie z innej pakii. Carnegie Dale. Książka, która u mnie miała olbrzymie znaczenie, jeśli chodzi o rozwój. „Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi” to była książka, którą czytałem chyba ze 20 razy i wiele rzeczy z niej wyciągnąłem. À propos przemiany w pozytywne. Zacząłem się uśmiechać po jej przeczytaniu i różne inne historie. Jej treść miała wpływ na różne inne procesy przemian, stawania się bardziej pozytywnym, szczęśliwym i zadowolonym z życia. Więc polecam.
[01:48:31] - Tutaj Ania pisze: Anita Muriani, „Umrzeć, aby stać się sobą”. Ania może coś więcej na temat tej książki?
[01:48:43] - To jest w zasadzie autobiografia albo biografia Anity, która opisuje swoje całe życie, chorobę, śmierć kliniczną i podczas niej doświadczenia od drugiej strony i jej powrót do świata fizycznego i wyleczenie z choroby. Książka jest niesamowita. Trzeba ją przeczytać. Czytając tę książkę miałam doznania nie z tego świata. Nieziemskie. Jest bardzo poruszająca. Anita żyje, ma swoje wykłady i tak dalej. To, co ją spotkało, czyli choroba bardzo poważna i to doświadczenie i powrót do rzeczywistości ukierunkowało jąDo tego, żeby na swoim przykładzie pokazywać ludziom, co jest ważne. Nie jakaś tam obłędna praca, poświęcanie się, w cudzysłowie, wszystkiemu. Tylko inne rzeczy są ważniejsze.
Zresztą jest kapitalny cytat z tej książki: "Kochaj siebie tak, jakby od tego zależało twoje życie, bo ono naprawdę od tego zależy". Trzeba przeczytać tę książkę, bo trudno opisać to w kilku zdaniach. Nie jest to jakaś obszerna pozycja, ale czyta się i przemyślenia... To jest coś niesamowitego. Ja już kilka razy ją czytałam i mimo że treść jest mi znana, za każdym razem wychodzą inne rzeczy. Polecam. Właśnie, o natonautach wspomnij. "Natonauci" to jest niesamowita książka. Ja ją czytałam wiele lat temu. Jest to książka o grupie przyjaciół, którzy parają się różnymi zawodami i zastanawiają się, co jest po drugiej stronie.
Wpadają na taki pomysł, że posługując się metodami naukowymi, będą próbować przejść na drugą stronę, ale tak, żeby wrócić. Książkę czyta się, przynajmniej ja ją czytałam x lat temu, z zapartym tchem. Zresztą Verber jest ciekawy. Mnóstwo książek napisał. "Natonauci" to jest też fenomenalna książka. Także polecam. Wydaje mi się, że ponieważ my jesteśmy w swoim gronie i wiemy, o czym mówimy, natomiast zapewne mogą nas słuchać osoby, które się tym nie parają czy nie są tak blisko pewnych tematów, wydaje mi się, że takim podręcznikiem w zasadzie, przynajmniej w mojej ocenie, są książki Miguela Ruiza "Cztery umowy". To jest taki podręcznik, który wyjaśnia wiele. Nie tylko ta, ale też następne. Podaje wszystko i też zaburza oczywiście sferę przekonań, wytrąca z pewnych schematów, w których jesteśmy.
Dokładnie to. Także na początek dla osób, które są zainteresowane samorozwojem i są ciekawe czy zaintrygowane, to uważam, że to jest po prostu podręcznik. Napisany zresztą też bardzo przystępnie. Natomiast chciałam jeszcze nawiązać, Kuba mówił o potędze podświadomości. To fajna książka, tylko że to nie jest beletrystyka. Nie musi być beletrystyka. Nie, bo czasami bierzemy książkę, zaczynamy czytać, a potem tu się trzeba zastanowić, tu się trzeba zastanowić, pomyśleć, wrócić. Ja zresztą tak czytam Edgara Paula. Dla mnie to nie jest książka, którą otwieram i już, tylko wracam. Zmusza do refleksji, zmusza do myślenia i tak samo jest z potęgą podświadomości.
Też ciekawa, ale wiadomo, nie czyta się tego z zapartym tchem na wdechu i w jeden wieczór. Przynajmniej ja to tak traktuję raczej jako taką rozprawę filozoficzno-naukowo, nawet teologiczną, bo tam są też takie wątki. A książek jest mnóstwo. Bruce Lipton. Czyta się to niesamowicie. Natomiast jeżeli chodzi o Roberta Monroe'a i Bruce'a Moena, czytając książki obu panów, jest różnica. Robert Monroee najpierw doświadczał, a potem szukał wyjaśnień. Natomiast Bruce Moen chciał doświadczyć, ale mu nie wyszło i doświadczał inaczej. Dochodził do tego zupełnie inną drogą. Dochodzenie do tego samego, ale te drogi są zupełnie różne, chociaż czyta się niesamowicie.
Ale mówię, na taki stopień początkujący czy etap początkujący toTo zamiast sięgać może od razu po te bardziej skomplikowane czy wysublimowane pozycje, to odpowiedzi czy ukierunkowania w tych pierwszych.
[01:56:41] - Zresztą tutaj też na ciekawą rzecz, dziękujemy ci Aniu, na ciekawą rzecz zwróciłaś uwagę, właśnie na ten charakter książek. Niektóre są właśnie takie, gdzie to są rzeczy do studiowania bardziej niż do przeczytania, które podają jakieś barwne historie, które pięknie ilustrują treść, którą chcą autorzy przekazać, a w niektórych pozycjach po prostu niektórych rzeczy się nie da w taki sposób jakimiś historiami ubarwiać i są to rzeczy do studiowania, do powracania wielokrotnego. Jest sporo takich książek. Agnieszka z kolei na czacie napisała, że skoro padł Castaneda, to może dorzucę jeszcze Jodorowskiego „Psychomagię”. Może dwa słowa o tej „Psychomagii”.
[01:57:56] - To znaczy zarówno „Psychomagię”, jak i „Mistrza i czarownicę” też Jodorowskiego czytałam już dawno temu. Jodorowski jest, że tak powiem, dość specyficzną osobą. I tak jak kojarzę Castanedę też czytałam, ale to było oj, nie wiem jak dawno, kiedy. U Jodorowskiego to jest raczej takie podejście, powiedziałabym, na rytuał. Za pomocą psychodramy, za pomocą teatru stara się konkretną osobę uwolnić w pewnym sensie od traum, od uwarunkowań. Często jest tak, że on pisze jakiś rytuał dla danej osoby, a ta osoba musi go sama przeprowadzić. Wzięłam te książki i tak chciałam sobie przypomnieć dokładnie, o czym to było. Przypuszczam, że każdego bibliofila by ten mój zwyczaj bardzo się nie spodobał, ale ja robię sobie notatki w książkach. Jak mi jakiś cytat...
[02:00:01] - Ja uważam, że to bardzo dobra metoda.
[02:00:06] - Jak poznać, że książka jest moja? Jest popisana. I właśnie co jednego zapisałam. Kiedy świat nie jest taki, jakiego pragniesz, to znaczy, że takie jest twoje prawdziwe pragnienie. Więc czy się do końca z tą metodą Jodorowskiego, takiego rzucania człowieka w rytuał do końca zgodzę, to nie wiem, bo to jest, powiedziałabym, dość drastyczna metoda i na przykład nie wiem, czy sama bym się czemuś takiemu poddała, ale jako inny punkt widzenia jest ciekawe.
[02:00:56] - Świetnie, dziękujemy. Bo to właśnie chodzi o to, żebyśmy tych punktów widzenia mieli jak najwięcej, bo wtedy mamy się do czego odnosić. I też jest łatwiej znaleźć balans. Kiedy stykamy się z czymś nowym, z jakąś nową perspektywą, z jakimś nowym autorem, z jakimś nowym doświadczeniem nie dajemy się wtedy ponieść takiej nadmiernej euforii, która może nas zwieść na manowce. Dziękujemy ci, Agnieszko. Czy ktoś jeszcze by chciał o swoich książkach powiedzieć? Zapadła niezręczna cisza.
[02:01:58] - Ja chciałam tylko powiedzieć, że jak Agnieszka mówiła o tej książce, nie wiem dlaczego, ale natychmiast skojarzyło mi się z „Mistrzem i Małgorzatą”. Nie wiem dlaczego, nie wiem skąd.
[02:02:12] - Tak właśnie chciałem powiedzieć. Powiem ci Aniu, że chciałem tutaj tak też pójść troszkę pod prąd i powiedzieć o „Mistrzu i Małgorzacie”.
[02:02:23] - Jedna z moich ulubionych książek.
[02:02:25] - Książka jest fantastyczna. To jest magia.
[02:02:31] - Jest.
[02:02:33] - Skoro taki temat uderzamy, ona jak najbardziej się kwalifikuje do książek, które warto przeczytać pod kątem tematów, o których my tutaj rozmawiamy. Tak samo jak „Alicja w Krainie Czarów”. Klasyczna pozycja. Ale skoro nie ma-
[02:02:56] - Kamil.
[02:02:57] - Kamil?
[02:03:02] - Witam wszystkich uczestników spotkania, słuchaczy Radia Paranormalium.
[02:03:09] - Cześć.
[02:03:09] - Redaktora prowadzącego Radio Paranormalium, jak i też prowadzących, słuchających. Chwała i chwała! Ja bym, zdaje się było wspomniane o „Diunie” Franka Herberta na początku, w kontekście naszej rozmowy, przytoczyłbym tutaj szczególnie początek książki, kiedy młody bohater na początku leży w łóżku i przypomina sobie lekcje na temat świadomości. O tym, jak być świadomym świadomie, jak i też różne inne lekcje dostarczone mu przez matkę, która była członkinią pewnej matriarchalnej kasty zwanej Bene Gesserit. Z wszystkich tych można wyciągnąć rzeczy na temat życia w świadomy sposób. Niestety dokładnych cytatów tutaj nie przypomnę, ponieważ ta książka nie jest pod moją ręką, ani też czas zatarł trochę pamięć, ale dla zainteresowanych albo ją znających myślę, że ludzie będą tutaj wiedzieć, o co chodzi. Tyle z mojej strony. Dziękuję.
[02:04:21] - Dziękuję. Zdecydowanie. Można „Diunę” czytać dwojako: jako taką zwykłą książkę przygodową albo właśnie z taką też perspektywą filozoficzno-świadomościową, można tak powiedzieć. Zresztą Frank Herbert, przygotowując się do napisania „Diuny”, dużo czasu poświęcił na studiowanie doktryn filozoficznych i religijnych. Dlatego też jest tam tyle różnych ciekawych odniesień. To nie jest zupełnie przypadkowe. I będziemy już zmierzać ku końcowi.
[02:05:13] - Ku medytacji kończącej.
[02:05:16] - Chociaż książek jest jeszcze wiele, o których można by było powiedzieć. Półka jest długa i przepraszamy wszystkie te książki, które są bardzo wartościowe, a nie zostały wymienione, bo naprawdę jest jeszcze dużo takich. Ja nie pomijam tych książek, które są mniej wartościowe, ale tych takich znaczących jest masa. Ale wracamy do tego, co zapowiedziałem wcześniej.
[02:05:45] - Dla wytrwałych.
[02:05:47] - Tak, dla wytrwałych.
[02:05:48] - Już dwie godziny.
[02:05:50] - Trzymam w garści najnowszą książkę Rafała Nieradzika „Poza ciałem fizycznym”.
[02:06:02] - Kres.
[02:06:03] - Kres. I teraz będą trzy egzemplarze do wygrania. Pytanie, na które trzeba będzie odpowiedzieć. Pierwsze trzy prawidłowe odpowiedzi wygrają. Pytanie, na które trzeba będzie odpowiedzieć, to jest takie: jak brzmi pełny tytuł pierwszej części tej trylogii Rafała Nieradzika?
[02:06:37] - Kto pierwszy na czacie.
[02:06:39] - Dzisiaj padł ten tytuł. Na czacie piszcie.
[02:06:49] - Kto pierwszy, ten wygrywa.
[02:06:50] - Oczywiście na czacie na Zoomie, bo słuchacze Radia Paranormalium będą mieli swój konkurs niedługo.
[02:06:59] - Tak.
[02:07:00] - Trochę cierpliwości. A ja znam tytuł.
[02:07:04] - Pełny tytuł proszę podać. Pełny.
[02:07:08] - Arek podał tytuł pełny?
[02:07:11] - Pełny. Bo tu widzę chyba tylko jedno słowo. A tu chodzi o tytuł pełny.
[02:07:28] - Okej, mamy odpowiedzi. Dobra. Koniec konkursu, bo już są odpowiedzi. Już są odpowiedzi. Patrzymy. Ponieważ prosiłem o pełny tytuł, to Michała niestety nie mogę uznać. Pierwsza poprawna z pełnym tytułem jest Agnieszka: „Poza ciałem fizycznym. Przebudzenie”. Druga Karol, trzecia Ania. I w ten sposób by się ten konkurs rozwiązał.
Ja sobie zanotuję tylko. Pierwsza Agnieszka.
[02:08:27] - Bardzo.
[02:08:30] - Słucham?
[02:08:33] - Dziękuję.
[02:08:34] - Ania i Karol. Agnieszka.
[02:08:37] - Już myślałem, że będzie pytanie, jaki jest ulubiony kolor Pawła Byczuka.
[02:08:44] - I czemu jest to niebieski?
[02:08:48] - Tak.
[02:08:51] - Zahaczając jeszcze o liczbę książek wydanych przez Rafała, to teraz jest trylogia. Nigdy nie wiadomo-
[02:09:00] - Jak u Sapkowskiego.
[02:09:01] - Czy czasem to się... No właśnie, czy ta trylogia nie zmieni się w kwadrologię na przykład?
[02:09:10] - Tak.
[02:09:10] - Ja bym nie miał nic przeciwko.
[02:09:13] - Właśnie. Dobrze. Agnieszko, napisz do mnie na warsztaty@chemi-synch.com.pl. Wpiszę adres. I osoby wszystkie, które chciałyby się o warsztaty zapytać, bo tutaj też się takie pytania pojawiały, niech skorzystają z tego adresu mailowego, który przed chwilą wpisałem, czyli warsztaty@chemi-synch.com.pl. Akurat tutaj na Zoomie większość osób znam, bo już się spotkaliście. Natomiast w Radio Paranormalium myślę, że są osoby, które tego adresu jeszcze nie znają i możecie zapytać o warsztaty. Najbliższe warsztaty podróży niefizycznej według Bruce'a Moena będą na przełomie kwietnia i maja. Zapisy w tej chwili na te warsztaty trwają, ale szczegóły to już nie na to spotkanie. O szczegóły proszę pytać w mailu.
I tym oto sposobem docieramy do końca, do kończącej nasze dzisiejsze spotkanie medytacji. A tą medytacją będzie...
[02:10:57] - Restoring your energy, feeling lighter.
[02:11:02] - Tak. Czyli tłumacząc: nasze odnawianie energii i odczucie lekkości. Obie te medytacje, tutaj będzie to połączone, zmiksowane. Natomiast obie te medytacje są dostępne na kanale na YouTubie, na kanale Warsztaty Chemi-Synch. Można sobie z tych medytacji na co dzień korzystać. Jest specjalna playlista, która zawiera zestaw takich 10-minutowych medytacji po polsku z najnowszą technologią Instytutu Monroe'a, więc warto sobie z tego korzystać. Już tutaj.
[02:11:52] - Wrzuciłem już.
[02:11:53] - Tak? Właśnie, bo chciałem ją wrzucić. Dzięki.
[02:12:00] - No dobra.
[02:12:01] - Dobrze. To znajdźcie wygodne miejsce. Medytacja będzie troszkę dłuższa niż ta na początku. Dwa razy dłuższa nawet.
[02:12:09] - 20 minut.
[02:12:10] - Całe 100%.
[02:12:12] - Tak jest.
[02:12:12] - Więc daję przykład. Słuchawki na uszy, wygodne miejsce do leżenia, do siedzenia.
[02:12:21] - Najpierw test jeszcze zrobimy. Włączam. Prawe.
[02:12:30] - Tak.
[02:12:33] - To już wiadomo, że działa. Jestem gotowy.
[02:12:38] - To my też jesteśmy gotowi.
[02:12:41] - Dobrze. W takim razie usiądźcie spokojnie.
[02:12:50] - Medytacja odnawiania energii. Ułóż swoje ciało w wygodnej pozycji i odpręż się. Skup się na oddychaniu. Podczas wdechu wciągaj świeżą energię do swojego ciała i swojej głowy. Wstrzymaj oddech. Podczas wydechu wydmuchuj starą, zużytą energię przez usta. Powtarzaj wdychanie świeżej energii i wydychanie energii starej i zużytej do czasu, kiedy powrócę. Oddychaj normalnie i odpręż się. Utrzymuj nową, świeżą energię w swojej głowie. Stworzysz teraz balon energii rezonansowej, ruchome pole własnej energii, kulę energii wokół siebie, w której się unosisz.
[02:14:39] - Balon energii, który jeśli tego zechcesz, zatrzyma twoje promieniowanie wewnątrz, zachowując twoją wibrującą osobistą energię oraz utrzymując jej wibracje i dostępność. Ochroni cię on także przed wszelkimi zewnętrznymi, niechcianymi energiami lub wiadomościami docierającymi do ciebie. Jesteś już gotów do stworzenia swojego balonu energii rezonansowej. Niech zgromadzona przez ciebie energia wypłynie przez czubek twojej głowy. A potem skieruje się w dół. W dół wokół ciebie. I niech wniknie w ciebie przez podeszwy twoich stóp. Niech wypłynie z czubka twojej głowy. Potem skieruje się w dół. Niech płynie wokół ciebie i wniknie w ciebie poprzez podeszwy twoich stóp.
Utrzymuj ten przepływ tryskający z twojej głowy jak fontanna i wracający poprzez podeszwy twoich stóp. Dam ci na to czas. Oddychaj teraz normalnie i odpręż się. Stworzyłeś wokół siebie swój własny balon energii rezonansowej i znajdujesz się w jego środku. Za każdym razem, kiedy stwarzasz to ruchome pole energii życiowej, spełnia ono dwa zadania. Po pierwsze, utrzymuje w tobie promieniowanie, którym jesteś, dzięki czemu skupiasz swoją własną energię życiową. Po drugie, twój balon energii rezonansowej zabezpiecza cię i chroni przed wszelkimi zewnętrznymi, niechcianymi energiami lub polami energii, które napotykasz. Będzie on spełniał te dwie funkcje, jeśli otworzysz go na własne życzenie i wzmocnisz go oraz uformujesz wokół siebie. Możesz także otworzyć dowolną część tego silnego pola energii znajdującego się wokół ciebie, aby odebrać pożądaną energię lub kiedy chcesz wysłać swoją własną energię i promieniowanie od siebie. Odpręż się teraz.
Odczuj i zrozum siłę i ochronę swojego balonu energii rezonansowej. Dołączę do ciebie, kiedy nadejdzie czas powrotu.Odpręż się. Oddychaj głęboko przez nos. Weź głęboki wdech i zatrzymaj go. Wypuść powoli powietrze ustami, układając je tak jak do zdmuchiwania świecy. Oddychaj powoli i spokojnie. Wdychaj powietrze przez nos, a wydychaj przez usta. Rób to podczas, gdy ja będę wyjaśniać ci, jak nauczyć się wspaniałego narzędzia pozwalającego ci poczuć się lżej dzięki uwolnieniu schematów, które już ci nie służą. Poproszę cię o stworzenie symboli odpowiadających temu, co wywołuje u ciebie stres, napięcie, lęk lub obawy. Na przykład aktówka lub tornister mogą symbolizować twoje problemy w pracy.
Albo jeśli twój krewny jest chory, to niech to będzie jakaś rzecz należąca do niego, na przykład czapka lub ulubiony sweter. Stwórz kilka takich symboli, a ja poczekam. A teraz w swoim umyśle stworzysz skrzynię przemiany energii. Wyobraź sobie dużą, ciężką skrzynię. Skrzynię tak solidną, że nikt oprócz ciebie nie będzie w stanie jej otworzyć i nic, co do niej włożysz, nie wydostanie się samo, dopóki tego nie wyjmiesz. Duża, ciężka skrzynia z solidnym, ciężkim wiekiem. Poczekam, aż stworzysz taką skrzynię w swoim umyśle. A teraz unieś ciężkie wieko swojej skrzyni. Umieść w niej symbole zmartwień, lęku, złości, bólu i cierpienia, które przeszkadzają ci lub stoją na drodze do tego, by żyć pełnią życia. Umieść je teraz w skrzyni.
Zamknij wieko swojej skrzyni. Zamknij je szczelnie i odwróć się od niej, zostawiając ją za sobą. Jeśli znów coś cię zaniepokoi, nie podnoś wieka. Po prostu wyciągnij z niej rurę ssącą, taką jak od odkurzacza i wciągnij to do skrzyni. Nie wydostanie się to z niej bez twojej zgody. Oddychaj głęboko i odpręż się. Masz świadomość, że już nie nosisz w sobie tego, co cię stresuje. Wszystko jest bezpiecznie przechowywane w twojej skrzyni przemiany energii. Oddychaj głęboko i rozluźniaj się. Poczuj ten relaks.
Podczas kiedy relaksowałeś się, twoja skrzynia przemiany energii zajmowała się swoją zawartością i ładowała, energetyzowała oraz zmieniała symbole, które tam włożyłeś w coś innego, lżejszego. W baloniki, które nie mogą się już doczekać na uwolnienie ich przez ciebie do nieba. Przyjrzyj się, jak zmieniła się twoja skrzynia. Ma inną energię, silniejszą, pełną miłości, bardziej kompletną dzięki tej pracy. Zmieniła symbole energii, które już ci nie służą w baloniki. Otwórz ciężkie wieko, wyciągnij balonik i puść go do nieba. Wznieś ramiona i wypuść go do nieba. Nie wiesz jaki to był symbol, bo się zmienił, lecz jest gotowy do odejścia. A ty właśnie go uwalniasz na zawsze. Ze wzniesionymi ramionami patrzysz, jak unosi się do góry, coraz wyżej i dalej.
Kiedy tak odlatuje i znika z pola widzenia, twoje doświadczenie zostaje uznane za wartościową naukę. Nie potrzebujesz nosić go dłużej w sobie. Kiedy tak znika z pola widzenia, opuść ramiona, a kiedy opuszczasz ramiona, sprowadzasz pełną miłości, czystą, jasną energię do swojego serca. Poczuj, jak lśniąca, pełna miłości energia wpływa do twojego serca i wypełnia cię szczęściem, radością i współczuciem. Zrób to samo z kolejnym balonikiem. Wyjmij kolejny balonik ze swojej skrzyni przemiany energii i wypuść go do nieba, unosząc ramiona. Patrz, jak odlatuje do nieba. Potem opuść ramiona, sprowadzając do swojego serca pełną miłości, lśniącą energię. Powtórz to jeszcze raz. Wyjmij jeszcze jeden balonik ze swojej skrzyni przemiany energii i wypuść go do nieba, unosząc ramiona.
Patrz, jak odlatuje do nieba. Potem opuść ramiona, sprowadzając do swojego serca pełną miłości, lśniącą energię. Możesz to robić zawsze, kiedy tylko zechcesz. Włóż energie, które już ci nie służą do swojej skrzyni przemiany energii i poczekaj. W tym czasie relaksuj się wiedząc, że są one zabezpieczone w twojej skrzyni oraz wiedząc, że przemieniają się w baloniki, które nie mogą doczekać się, aż je uwolnisz, żeby poleciały do nieba. W ten sposób opuszczą cię na zawsze, udając się na własną eksplorację. Życz im wszystkiego dobrego. Służyły ci przez jakiś czas, lecz teraz nie są już potrzebne. Zbierz z powrotem czystą, połyskującą energię, aby odzyskać świeżą energię życiową. Pozwól tej energii całkowicie odnowić każdą część twojego ciała, umysłu, emocji i ducha.
A teraz powróć do całkowicie rozbudzonej fizycznej świadomości. Wyrażając wdzięczność odlicz od 10 do 1.
[02:33:00] - Kiedy doliczę do jednego, będziesz całkowicie rozbudzony i odświeżony. Będziesz czuć się lżej niż kiedykolwiek wcześniej. 10, dziewięć, osiem, siedem, sześć, pięć, cztery, trzy, dwa, jeden. Jeden. Jeden. Witaj z powrotem.
[02:33:54] - To jest teraz czas na notatki. Głęboki wdech. Wracamy do rzeczywistości fizycznej. Robimy notatki i jeśli ktoś będzie chciał, to chętnie usłyszymy o doświadczeniu z tego ćwiczenia. Teraz damy wam chwilę ciszy, żeby nie rozpraszać was, żeby dać wam w spokoju czas na zrobienie notatek. Dobrze. Myślę, że już był czas na to, żeby spisać najważniejsze przynajmniej myśli z tego doświadczenia. Dajcie na czacie albo tutaj najlepiej na żywo głosem znać, czy jesteście jeszcze z nami, czy już pousypialiście, odpłynęliście całkowicie. Jak to z wami było? Dobrze.
Jeszcze poczekamy parę chwil, gdyby ktoś zechciał zabrać głos. Jeśli nie, to będziemy już zamykać nasze spotkanie. Myślę, że temat był dzisiaj ciekawy i przynajmniej w jakiś sposób zainspirował was do poszukania jakiejś ciekawej literatury albo przeczytania tego, co tutaj dzisiaj padło, a czego jeszcze nie czytaliście. Tak jak już wcześniej wspominaliśmy, tych książek jest oczywiście wiele więcej. Nie sposób było w tak krótkim czasie je przedstawić i opowiedzieć o nich, bo można było po prostu ograniczyć się tylko do listy. Ale dobrze wiedzieć, jakie macie wrażenia, jakie odczucia związane z książkami i czego się po nich w ogóle spodziewać. I teraz jeszcze panowie pytanie, czy ktoś by chciał podzielić się swoim doświadczeniem bądź na czacie, bądź na głos? Nie widzę chętnych. To będziemy kończyć. Dominik, co myślisz?
[02:38:46] - Myślę, że po trzech godzinach spokojnie możemy zakończyć na dzisiaj.
[02:38:55] - To dziękujemy wam wszystkim bardzo za udział, za to, że wytrwaliście z nami tyle czasu. Mamy nadzieję-
[02:39:03] - To znaczy, że jeszcze potrwa, bo jeszcze trzy godziny nie minęły. Dopiero dwie i pół.
[02:39:10] - Marek, już nie bądź taki skrupulatny.
[02:39:13] - Ja mam 3,07 na czasie połączenia.
[02:39:17] - Nie.
[02:39:19] - A ja mam dźwięk 40.
[02:39:21] - Bo wcześniej zaczęliśmy jeszcze chwilę przed spotkaniem, tak? To dlatego.
[02:39:28] - Dziękujemy wam za udział, za to, że wytrwaliście z nami do tej pory przez tak długi czas. Mamy nadzieję, że temat był dla was ciekawy i inspirujący. Zapraszamy do odwiedzenia stron pmi polska.pl, stron warsztatów Hemi-Sync, gdzie możecie dowiedzieć się o warsztatach zarówno Hemi-Sync, jak i warsztatach Bruce'a Moena. I zapraszamy na nasze kolejne spotkanie za miesiąc, tradycyjnie w pierwszy wtorek miesiąca, tym razem maja.
[02:40:13] - To będzie trzeci.
[02:40:16] - Słucham?
[02:40:17] - To będzie trzeci.
[02:40:19] - Trzeci maja?
[02:40:19] - Święto.
[02:40:23] - Aha, nie przewidziałem tego. Może mi się uda.
[02:40:30] - Będziemy informować w razie czego.
[02:40:32] - Będziemy informować w razie czego, bo akurat to jest ostatni dzień warsztatów Bruce'a Moena. Może mi się uda wrócić na audycję. Jeżeli nie-
[02:40:44] - A jak nie, to będziemy informować.
[02:40:46] - To będziemy informować. Zatem jeszcze raz wszystkim dziękujemy. Pozdrawiamy gorąco słuchaczy Radia Paranormalium. Pozdrawiamy wszystkich obecnych tutaj na Zoomie. Dziękujemy Markowi za transmisję.
[02:41:05] - Dziękujemy 70 słuchaczom, którzy z nami dzisiaj byli. W tej chwili 59 cały czas z nami jest.
[02:41:18] - Bardzo się cieszymy, że tak licznie uczestniczycie. Dziękujemy i do zobaczenia.
[02:41:26] - Tak jest. Pa.
[02:41:29] - Dobranoc. Był to zapis spotkania online The Monroe Institute Polska. Dowiedz się więcej o The Monroe Institute Polska na stronie internetowej www.tmipolska.pl. Zapraszamy także do śledzenia fanpage'a na Facebooku pod adresem facebook.com/tmipolska.pl.