[00:01] - Teoria chaosu.
[00:24] - Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one. The truth is out there.
[01:11] - Dobry wieczór państwu. To jest audycja Teoria chaosu z pewnymi problemami technicznymi, za co bardzo serdecznie przepraszam. Część z was pewnie wie, co to będzie za audycja. Audycja będzie dotyczyła teorii spiskowych, szeroko rozumianych, a także rzeczy niewyjaśnionych i zupełnych dziwactw. Na przykład Niemcy na Księżycu. Chciałbym, żeby ta audycja różniła się od podcastu. Miała więcej luzu. Tak można by powiedzieć, troszeczkę bardziej po amerykańsku. Chociaż nigdy w Stanach nie byłem, ale oni, Amerykanie, przodują w tematach spiskowych. 9/11, UFO, free energy, rząd światowy i tak dalej.
Także myślę, że będzie dużo tej amerykańskości. Za chwilę proszę was, żebyście także dzwonili. Nie wiem, czy się uda obsłużyć Skype'a i to wszystko, czy się zgra. Chciałbym jeszcze powiedzieć na temat, o czym będzie audycja. To może za chwilkę, gdyż temat tej audycji będzie, jak mawiał Alfred Hitchcock, jak trzęsienie ziemi. Przemyślcie sobie teraz, co to może być, jaki temat może być tej audycji, jeśli ma być to trzęsienie ziemi. A jak mawiał Alfred Hitchcock, że najpierw musi być trzęsienie ziemi, a potem atmosfera musi narastać. I tak chciałbym, żeby było w tej audycji. Dodatkowo chciałbym nie przymudzać. Wiem, że to dla mnie jest dosyć trudne, gdyż raczej lubię przymudzać, ale chciałbym, żeby mottem audycji było po pierwsze nie nudzić.
Może za wyjątkiem tej pierwszej, bo wiadomo, że najtrudniejsze zawsze są początki, więc troszeczkę nudy dzisiaj niestety może być i pewnie będzie. A wracając do tematu, to pomyślcie, co to może być to trzęsienie ziemi w teoriach spiskowych. Co to może być za temat? Dobrze. Tutaj właśnie dają mi koledzy sygnały, że jest zbyt głośny podkład. Niestety dzisiaj bardzo źle sprzęt przygotowałem i ten odsłuch, to wszystko jest nie to, co idzie do was, więc mam z tym wszystkim kłopot. ... problemy, chociaż powinno być. Mam podłączone słuchawki do laptopa. Także dzisiaj przepraszam was za wszystkie wpadki, że coś za głośno jest, że coś jest przesterowane, bo naprawdę technicznie dzisiaj zawaliłem przez moją niewiedzę i braki czasowe w przygotowaniu się.
Dobrze, trochę może podpowiem, jaki temat audycji. Podpowiem, że jest to związane z UFO, kosmitami i ogólnie kosmosem, ale także cywilizacją ludzką. Nie mam dzisiaj żadnego konkursu, więc to po prostu tylko będzie dla was. Sami sobie musicie odpowiedzieć, czy dobrze traficie z tematem. Teraz nie wiem, czy ktoś chciałby zadzwonić. contestacja.com jest skypowy. To się mówi nick? Chyba tak. Nick. Jeszcze można telefonicznie zadzwonić, ale choroba.
Przepraszam was, ale nie zapisałem telefonu. Chciałem przypomnieć jeszcze, że jest to pierwsza audycja, więc troszeczkę będę się gubił, że tę audycję można słuchać na żywo w Radiu Kontestacja oraz Radiu Bez Cenzury. Dzisiaj niestety tylko w Radiu Bez Cenzury można tę audycję słyszeć ze względu na problemy techniczne. A jeszcze taka kwestia. Kiedyś nadawałem na żywo 11 lat temu, ale to dosłownie przez chwilę i w takim, powiedzmy, pirackim radiu. Taką zbrodnię wielką popełniłem. Teraz już się przedawniła na szczęście, więc mogę o tym mówić. Troszeczkę wypadłem, że tak powiem, słychać z obiegu, z praktyki. To była tylko miesięczna praktyka i zupełnie amatorska. Ale już widzę, że przynudzam.
Dlatego może posłuchajcie sobie utworu i po tym utworze zaczniemy już temat konkretnie. Stwierdzicie, czy dobrze odpowiedzieliście, jaki temat jest, czy nie. Mam już telefon. Jest to telefon 222 195 321. Plus prefiks. A nie, przepraszam. To chyba już bez prefiksu. Tak, to jest z prefiksem od razu 222 195 321. To jest telefon polski. Jeżeli dzwonicie z zagranicy, to jeszcze +48 trzeba dodać.
Jeszcze raz powtórzę 222 195 321. Jesteśmy z powrotem. Jeśli uważasz, że dzisiaj będzie temat pod tytułem disclosure, to masz rację. Disclosure, czyli ujawnienie spisków. Będzie to trzęsienie ziemi dla cywilizacji ziemskiej, ludzkiej można by powiedzieć. Dlaczego będzie to trzęsienie ziemi? Musicie sobie sami na to odpowiedzieć. Po prostu tak będzie i myślę, że jest szansa, że będzie to za naszego życia. W skrócie można powiedzieć, że chodzi tutaj może nie tyle o zamanifestowanie się ich nam jako ludzkości, ale raczej właśnie odkrycie spisku, który za tym stoi. Ci z was, którzy słuchali podcastu „Teoria chaosu” wiedzą, że to jest dosyć prawdopodobna sprawa, spisek.
Natomiast ci, którzy nie słuchali, pewnie myślą, że mało prawdopodobna. Tutaj możemy podzielić problem disclosure na dwie rzeczy. Można wyodrębnić dwa aspekty z tej sprawy. Pierwsze, ujawnienie spisku, niezależnie od tego, czy kosmici się ujawnią, czy nie. Rządy wyciągną swoje archiwa i pokażą, jak to wszystko wygląda. Jest to, uważam, troszeczkę mało prawdopodobne, bo nikt nie chce pokazywać, że oszukiwał społeczeństwo przez tak długi okres czasu. I druga kwestia, że ujawnią się te cywilizacje same, niezależnie czy spisek istnieje, czy nie, bo może spisek nie istnieć, natomiast te cywilizacje mogą w którymś momencie dotrzeć do Ziemi i ujawnić się. Jeśli zakładamy, że wszechświat jest tak rozległy. W tej chwili już są szacunki, że w naszej galaktyce jest chyba 50 miliardów planet. Jakoś tak szacują naukowcy w tej chwili.
Kiedyś szacowali, że może milion planet do zamieszkania, może nie. Teraz te szacunki są dużo wyższe ze względu na to, że dużo więcej wiemy o kosmosie, o naszej galaktyce, może nie tyle kosmosie samym. I wiemy, że tych planet jest całkiem dużo. Oczywiście to tylko szacuje się na zasadzie tego, co potrafimy zaobserwować, bo potrafimy nawet teraz niewiele zaobserwować, jeśli chodzi o obce planety w innych układach gwiezdnych. I które będzie miało miejsce disclosure, czyli które ujawnienie? Nie wiem. Nie wiem też, czy za naszego życia. Natomiast wydaje mi się, że to w końcu musi nastąpić. Była w zeszłym roku świetna książka napisana przez Richarda Dolana i Bryce'a Zabala pod tytułem „After Disclosure ”. Można to przetłumaczyć „Po ujawnieniu”.
Jest to książka porażająca. Ja co prawda tylko czytałem opisy książki, nie czytałem jeszcze jej, ale myślę, że w jakimś czasie, w ciągu tego półrocza przeczytam ją i zrelacjonuję, bo nie każdy ma czas, żeby przeczytać, bo tylko jest w języku angielskim ta książka. Podtytuł ma też taki: „The People's Guide to Life After Contact”. Czyli to można przetłumaczyć: przewodnik dla ludzi, jak mają żyć po kontakcie. Można sobie zadać pytanie, jeśli będzie ten kontakt, to co się będzie działo? To będzie porażające dla każdej dziedziny życia, przede wszystkim gospodarki. To będzie kompletne załamanie giełd, kompletne załamanie, chaos ekonomiczny. W co inwestować? Jeżeli wiemy, że te cywilizacje są i docierają tu na Ziemię, muszą mieć technikę dla nas magiczną. Wyprzedzającą nas o, powiedzmy, milion lat czy tysiące, nawet setki lat.
Niech wyprzedzają nas o 500 lat. To wyobraźmy sobie, przenieśmy się teraz 500 lat wstecz z tymi prostymi urządzeniami, które posiadamy, komórkę, komputer. Byśmy byli uważani za diabłów, za demony. Próbowano by nas spalić na stosie. Z tym że technikę byśmy mieli dużo na wyższym poziomie, więc nie mogliby nam tubylcy nic zrobić. Podejrzewam, że właśnie tak jest dzisiaj, że docierają do nas bardziej zaawansowane cywilizacje i one dysponują magiczną dla nas techniką. Na pewno nie jedna rasa. Jeśli ktoś tutaj dociera, to jest bardzo mało prawdopodobne. Uważam, że dużo bardziej prawdopodobne jest, że więcej musi być cywilizacji. Jeśli jakakolwiek dociera, bo jest mało prawdopodobne, że gdzieś tam wyewoluowało życie na Ziemi i na jakiejś innej planecie.
Jest to już wtedy bardzo mało prawdopodobne. Jeśli już gdzieś na innych planetach życie wyewoluowało, to musi być to po prostu w dużej liczbie. Trudno teraz szacować, ale na pewno nie na dwóch w naszej galaktyce. Jeżeli tak miejsce ma, że gdzieś w dwóch, to na pewno są setki tych miejsc. Wszechświat jest dosyć stary, żeby w wielu miejscach życie ewoluowało. Dobrze, bo znowu przynudzam. Można by po prostu o tym rozmawiać, ale najlepiej się zastanowić, jak to może wyglądać. Zadajcie sobie sami pytanie. Tu przylatują statki jakiejś matki i co się dzieje? Świat po prostu się wali.
Szpitale psychiatryczne są przepełnione, ludzie do kościoła zaczynają iść, bo są w szoku zupełnym. Większość ludzi nie zastanawia się nad tego typu tematami i podejrzewam, że jeżeli to będzie miało miejsce w przyszłości, to będzie wielkim szokiem dla wielu ludzi. Szczególnie na przykład w krajach, gdzie na ten temat się nie mówi. W Stanach Zjednoczonych się sporo na ten temat mówi, natomiast w Polsce ten temat praktycznie nie istnieje w mainstreamie. Jedynie w takich dziwnych podcastach jak „Teoria chaosu” czy teraz audycji „Teoria chaosu” mówimy na ten temat. Czy też tak jak teraz powstało to Radio Bez Cenzury. W tym radiu mówi się o tych sprawach. Natomiast i z Discovery nawet, i z innych kanałów te wszystkie rzeczy o UFO bardzo sporadycznie są i bardzo płytko analizowane, bardzo płytko się w to wszystko wchodzi. Natomiast w internecie jest, w internecie książki powstają nowe, trzeba przyznać. Dobrze.
Ja przepraszam was, że tak nie mogę za bardzo czata czytać i mówić. Jest to bardzo trudne. Przeczytam troszeczkę tego czata, jak wysłuchamy sobie może teraz utworu kolejnego. I tak tutaj mam do was, żebyście teraz sobie przez tę chwilę, będzie to około 6 minut, utwór muzyczny, przemyśleli, jak będzie wyglądał świat po ujawnieniu. After disclosure. Dobrze, jesteśmy już z powrotem. Przepraszam, że tak dużo muzyki puszczam. Może wielu z was, wam to nie pasuje, natomiast musiałem dograć parę jeszcze plików, które dzisiaj będą. Dzisiaj puszczę wam jeszcze mini wywiad z Mikołajem Rozbickim. Jest on pomysłodawcą i współtwórcą Radia Bez Cenzury.
Prowadzi swoją stronę Czas Przebudzenia.czasprzebudzenia.wordpress.com. Jest to króciutki wywiad. Przepraszam od razu, że nie odbierałem telefonów. Troszeczkę pogubiłem się tutaj i nie wiedziałem nawet, że ktoś do mnie dzwonił. Nie wyświetlały mi się te okienka. Proszę, próbujcie jeszcze dzwonić. Ja spróbuję was odebrać jak ktoś zauważy. Nie wiem czemu nic nie widziałem, że ktoś chciał się połączyć, za co serdecznie was przepraszam. Może nikt nie chciał się połączyć. Trudno mi powiedzieć.
Dobrze. Wracając do tematu. Jeśli nikt nie dzwoni, to mogę puścić teraz... Albo może nie. Zanim puszczę Mikołaja Rozbickiego, to powiem może jak ja widzę problem disclosure czy ujawnienia. Ujawnienie to nie jest synonim. Tak nie można dokładnie przetłumaczyć, że to jest ujawnienie UFO czy problemu kosmitów. Wielki jakiś przełom. Może tu troszeczkę uprzedzę to, co później chciałem jeszcze powiedzieć. Natomiast uważam, że to będzie technologiczna osobliwość.
Ci, którzy słuchali podcastu wiedzą co to jest, natomiast ci, którzy nie wiedzą, powiem, że jest to zwielokrotnione przyspieszenie rozwoju. Trudno powiedzieć. przedstawić matematycznie. Można to, ale ja nie mam takiej wiedzy. O, ktoś dzwoni. Odbierzmy telefon. Halo, halo?
[30:39] - Halo.
[30:39] - Halo? Słychać mnie?
[30:41] - Usłyszymy!
[30:45] - To chyba żart. Ale ktoś z telefonu zadzwonił, także zmarnował pieniądze sobie. Dobrze. Wracając do tematu, mówiłem o technologicznej osobliwości. Co to jest? Łatwiej chyba powiedzieć, czym jest technologiczna osobliwość. Technologiczną osobliwością było na przykład rolnictwo. Technologiczną osobliwością była maszyna parowa czy ogólnie industrializacja. Internet też można powiedzieć, że był technologiczną osobliwością. Czy internet z komputerami.
Rozwój informatyki, rozwój szybkości przetwarzania danych. Trudno powiedzieć, co było, co nie. Trzeba patrzeć na coś z dużej perspektywy, tak jak nam teraz łatwo patrzeć na perspektywę rolnictwa, że wiemy, że to była technologiczna osobliwość. Patrząc na to, ile rolnictwo dało i jak cywilizacje, które odkryły rolnictwo, wdrożyły, jak uciekły od cywilizacji, które zostały na poziomie zbieracko-łowieckim. Plemiona na poziomie zbieracko-łowieckim. To doskonale w tym momencie widać, jak my poszliśmy do przodu, czy też cywilizacje nawet inne. Chińczycy, Sumerowie i tak dalej. Chociaż Sumerowie, skończyła się ich cywilizacja, natomiast potomkowie dalej żyją i dalej są na wysokim poziomie w stosunku na przykład do Indian z buszu w Ameryce czy też różnych plemion afrykańskich w Afryce. Uważam, że to będzie dla nas technologiczna osobliwość. Z początku może będzie jakiś chaos pewien, natomiast to z jednej strony da, źle się wyrażę, „kopa” cywilizacji ludzkiej, z drugiej strony stanowi pewne zagrożenie dla cywilizacji ludzkiej, że możemy zostać zmarginalizowani.
Jeśli jest jakaś Galaktyczna Federacja czy jest wiele różnych cywilizacji, to możemy być dzikusami w stosunku do nich. Wiemy, co się dzieje z dzikusami, z tymi zbieracko-łowieckimi plemionami, które spotykają cywilizację naszą, dzisiejszą. Giną po prostu. Jeśli chodzi o tradycje, jeśli chodzi o ich przekonania, ich życie zupełnie się zmienia. Ale czy to jest złe, czy dobre? Nie mnie to oceniać. To jest trudne. Wydaje mi się, że jednak nie można żyć przeszłością. Trzeba zawsze patrzeć w przyszłość, do przodu. Trzeba oczywiście pamiętać o przeszłości, natomiast trzeba też pamiętać, że dużo złych rzeczy było w przeszłości, tak w naszej cywilizacji, jak i w kulturach zbieracko-łowieckich też nierzadko jest wiele różnych złych nawyków, przekonań.
Dobrze, nikt nie dzwoni. To teraz puszczę wam, co mówi Mikołaj Rozbicki na temat disclosure. Troszeczkę z innej strony, ja bardziej ze strony techniki, technologii. Natomiast on troszeczkę bardziej powie od strony duchowości ogólnie o tym problemie, jak on to rozumie. Czy chciałbyś udzielić informacji na takie pytanie dotyczące disclosure, czyli ujawnienie UFO? Jak ty to widzisz? Jakie mogą być konsekwencje? Jak widzisz ten problem cały?
[35:12] - Sprawa ujawnienia UFO to już w naszym środowisku alternatywnym jest znana od kilku, a może nawet i kilkunastu lat i wszyscy kolejni badacze tematu zapowiadają to od wielu lat. Uważam, że ten czas nieuchronnie nadchodzi, bo ci, którzy obecnie rządzą, manipulują, można powiedzieć, ludzkością, według mnie akurat, to jest moje prywatne zdanie, doskonale wiedzą, że pewnego dnia kurtyna opadnie i będą musieli przyznać się do tego, że UFO, obce cywilizacje istniały od zawsze i że istnieją i że są. Tylko problem polega na tym, że będą próbowali najprawdopodobniej ten przekaz całkowicie przekłamać na swoją korzyść, tak żeby utrzymać władzę, utrzymać ten stan rzeczy, utrzymać ten system, który obecnie panuje na naszej planecie. Jest wiele możliwości tak naprawdę. Jest wiele przekazów od Galaktycznej Federacji. Jest wiele przekazów mówiących, że już lada dzień oni się ujawnią. Chociażby też przekazy od Alayi'a, takiego słynnego człowieka, który swoje filmy na YouTubie prezentuje. I tam jest powiedziany taki scenariusz, że najprawdopodobniej te statki się ujawnią. Będzie je widać wszędzie na niebie, w każdym zakątku świata. I to są te dobre statki.
To nie będzie żadna inwazja, po prostu będzie wreszcie kontakt z obcą cywilizacją. Natomiast nasze władze prawdopodobnie będą starały się to przekazać i przestraszyć nas jako inwazja z kosmosu i tego typu sprawy. Kto wie, czy nie użyją Projektu Blue Beam, który na pewno znacie, więc nawet nie będę musiał tłumaczyć Czyli projekcji holograficznych na niebie. Oczywiście siły mediów i tego typu instrumentów przekazu, żeby nas wystraszyć, żeby wywołać może jakiś totalny lęk i psychozę, a może nawet walkę z obcymi. Tę wersję chociażby potwierdza Michał Papierski, który twierdzi, że to, co na nas leci, to co jest wokół nas, może nawet nie leci, tylko zawsze było, jest i nadzoruje to, co się dzieje z jakiejś odległości. Że to są pozytywne siły, a te negatywne objęły nas pod władanie i próbują utrzymać, odgrodzić od reszty. Ale przychodzi czas rozliczeń, gdzie to wszystko musi się ujawnić. Jakie będą konsekwencje? Dla wielu ludzi będzie to kompletny szok. Spójrzmy na fundamentalistów religijnych czy ludzi o tak zamkniętym światopoglądzie, że dla nich to będzie zawalenie się całego światopoglądu, całej wizji świata.
Ci ludzie będą reagować agresją, zaprzeczaniem, będą widzieli Lucyfera, demona, wroga i tych ludzi będzie najłatwiej zmanipulować. Będą największym atutem NWO, bo co NWO powie, w skrócie mówiąc, ci, co władzę, to oni zrobią ze strachu. Czepią sobie microchipa, będą walczyć z obcymi, będą się bać i budować okopy i tak dalej. Przede wszystkim zatem nie bać się, jeżeli cokolwiek się ujawni. Ja też czuję, że to już jest naprawdę blisko, bo tej tajemnicy od wielu set lat ukrywanej czy nawet tysięcy lat, nie da się ukryć już dłużej. Ludzie zadają pytania, ludzie drążą temat i już jesteśmy na tyle świadomi, uważam, duża część ludzkości, żeby zaakceptować ten fakt. Natomiast jest zbyt wiele nadal scenariuszy. Ja podałem tylko kilka. Nic konkretnego nie możemy powiedzieć. Konsekwencje będą bardzo poważne.
Zmieni się nasza perspektywa na życie na Ziemi, na życie w kosmosie. Ale może to będzie impuls przebudzający ludzi z tego Matrixa, bo dzisiaj nasze życie polega na tym, że od pracy do pracy, od obowiązku do obowiązku. I tak patrzymy się w ziemię cały czas, wykonując swoje codzienne, szare, zwykłe obowiązki, a w kosmosie dzieje się tak wiele. Życie tętni na wielu planetach, galaktykach. Jestem o tym święcie przekonany. Zobaczcie, jak to zmieni naszą perspektywę na to wszystko. Myślę, że to będzie kluczowy moment tych przemian, tej transformacji. Ale dokładnie kiedy i jak to nastąpi, to nawet ja nie śmiem przewidywać. Jest wiele scenariuszy. Wszystkie trzeba przeczytać, poznać, bo może być różnie.
[38:52] - Dobrze, jesteśmy z powrotem. Chciałem przypomnieć, że to jest audycja „Teoria Chaosu” w Radiu Bez Cenzury. W przyszłości będziecie mogli usłyszeć tą audycję w Radiu Kontestacja oraz offline, bo będę udostępniał tą audycję jako podcast, czyli audycję offline do ściągania sobie w dowolnym momencie przez RSS-a. Moja strona „Teorii Chaosu” się przygotowuje. Jest prawie gotowa. Wszystko będzie na stronie www.teoriachaosu.com. Tam będziecie mogli znaleźć taką grafikę live i tam będzie można przejść do nowej strony. Nowa strona będzie też pod adresem live.teoriachaosu.com. W tej chwili tam jeszcze nic nie ma, ale w ciągu tego weekendu się pojawi. Będzie tam też dostępna audycja, którą teraz tutaj nagrywam.
Dobrze. Wracając do tego, o czym rozmawialiśmy. Rozmawialiśmy o technologicznej osobliwości, o kontakcie pierwszym cywilizacji wyższych typów z jakimiś cywilizacjami bardziej prymitywnymi. Można to porównać do spotkania tych cywilizacji zbieracko-łowieckich czy jeszcze jakichś wcześniejszych z cywilizacją naszą. Ale myślę, że jednak te cywilizacje kosmiczne, które pokonują setki, tysiące, może miliony lat świetlnych, potrafią pokonać. Czemu nie? To jest bardziej szokujące i jest to trudniejsze spotkanie niż naszej kultury z kulturami ziemskimi, zbieracko-łowieckimi czy wcześniejszymi. Jeszcze chciałbym powiedzieć o takich terminach, które są potrzebne do tego, żeby zrozumieć, czym może być to spotkanie nas z jakimiś kosmitami, którzy z głębi kosmosu do nas przylatują. A może tylko 10 lat świetlnych, 100 lat świetlnych od nas, także dosyć są blisko. Trzeba sobie powiedzieć o skali Kardaszewa.
To była skala zaproponowana na początku lat 50. przez Nikolaja Kardaszewa. Nie jest to może skomplikowana sprawa, natomiast jej sens jest jedną z najważniejszych rzeczy, które odkryliśmy w XX wieku. Nie są to słowa bez pokrycia, bo dzięki temu możemy sobie wyobrazić to disclosure. Bez tego jesteśmy jak dzieci w dżungli. Nie mamy pojęcia o niczym. Natomiast tutaj wiemy, jaka różnica jest pomiędzy nami a cywilizacjami, które mogą do nas docierać. Generalnie on powiedział o trzech typach cywilizacji. Przepraszam tych, co słuchali podcastu, ale nie wszyscy słuchali podcastu „Teorii Chaosu”, dlatego chciałbym jeszcze to przypomnieć, bo to jest dosyć istotne, jeśli nie najważniejsze od strony nauki. Zaproponował Nikolai Kardaszew trzy typy cywilizacji.
Cywilizacja pierwszego typu, cywilizacja drugiego typu oraz cywilizacja trzeciego typu. Cywilizacja pierwszego typu jest to cywilizacja, która wykorzystuje energię, która jest na planecie i dociera ta energia z pobliskiej gwiazdy. Cywilizacja drugiego typu to jest cywilizacja, która wykorzystuje całą energię, którą emituje gwiazda, w obszarze której ta cywilizacja się rozwija. Teraz typ trzeci na koniec. To jest typ, który pobiera energię, kolokwialnie mówiąc, z całej galaktyki. Są jeszcze zaproponowane później przez pisarzy science fiction i różnych futurologów dalsze: czwarta, piąta, szósta, nawet chyba siódma została zaproponowana. Natomiast tutaj powiem, że nie ma potrzeby więcej. Dla naszego umysłu wystarczy trzeciego typu cywilizacja. Jest to cywilizacja boska dla nas. Najważniejsze, gdzie my jesteśmy na tej skali?
Muszę was zmartwić. Nie jesteśmy na tej skali. Jesteśmy cywilizacją typu zerowego. Wykorzystujemy 0,2% energii, która jest potrzebna, aby być cywilizacją pierwszego typu. Pierwszego typu, podkreślam, czyli 99,8% przed nami energii do pozyskiwania. Także jeszcze dużo przed nami, żeby być cywilizacją pierwszego typu. Ale to tylko się wydaje. Futurolodzy mówią o 100 latach, że w przeciągu 100 lat, może nawet niecałych 100 lat, powinniśmy osiągnąć typ pierwszy. Także będzie to wielki postęp. Natomiast ja sądzę, że może i wcześniej osiągniemy typ pierwszy.
To wszystko od nas zależy. W typie pierwszym powinniśmy wykorzystywać wszystkie zjawiska, które są na danej planecie, czyli jakieś powodzie, trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów. To wszystko powinniśmy umieć kontrolować. Jeszcze nie wykorzystujemy tej energii, którą powinniśmy, więc do kontroli nam jeszcze daleko. Ale powiem wam, jaka jest różnica pomiędzy cywilizacją pierwszego typu a drugiego. To tak, jakby porównać planetę Ziemię z Słońcem. Jak narysujecie sobie okrąg, powiedzmy o średnicy 10 centymetrów, postawcie w tym okręgu kropkę, która będzie ledwo widoczna. To jest taka różnica pomiędzy cywilizacją pierwszego typu a drugiego typu. Pomiędzy cywilizacją drugiego typu a trzeciego jest różnica taka sama, tylko że drugiego typu cywilizacja jest tą kropką. To teraz chyba powinniście wiedzieć, o czym mówimy w ogóle tutaj.
To jest dużo więcej niż spotkanie nas, cywilizacji pierwszego typu z cywilizacją drugiego typu. To jest dużo więcej niż spotkanie tych prymitywnych plemion zbieracko-łowieckich, afrykańskich z cywilizacją naszą, która ma komputery, komórki, jakieś ładne ubrania. To jest dużo więcej. Można by to porównać do spotkania naszej cywilizacji z cywilizacją pierwszego typu. To bym się zgodził, że to mogłoby być podobne. Natomiast pierwszego typu z drugim typem już nie do końca. Dobrze, bo widzę, że troszeczkę się rozgadałem. Tak patrzę tutaj na Skype'a, ale chyba nikt nie dzwoni. Dlatego przepraszam was jeszcze, bo może ktoś po prostu dzwonił, ja nie zauważyłem tego. Następnym razem dopracuję to wszystko w szczegółach, żeby już tę technikę opanować.
Dobrze. Jeszcze chciałbym powiedzieć o takich sprawach ziemskich, zejść na ziemię z tych cywilizacji odległych, bo jeszcze jest sporo więcej rzeczy, o których można by rozmawiać. Nie tylko skala Kardaszewa, technologiczna osobliwość. Jeszcze są inne kosmiczne różne rzeczy. O, ktoś dzwoni. Odbierzmy telefon. Halo, halo. Jesteś na antenie.
[47:56] - Halo.
[47:58] - Witam.
[47:59] - Jestem na antenie?
[47:59] - Tak.
[48:01] - Bo chciałbym zapytać, na jakiej podstawie została ta skala określona.
[48:08] - Na podstawie przemyśleń astronomów. Nikolai Kardaszew do tej pory żyje, jest profesjonalnym astronomem. Także na podstawie badań naukowych, obserwacji i wyliczeń. Można wyliczyć, ile Słońce energii emituje w danej chwili i przeliczyć to, jak to ma się do energii, którą możemy na Ziemi odebrać. I z drugiej strony jak się ma Słońce do całej galaktyki. To jest tylko tyle, ale to porównanie, które podałem, jest prawidłowe.
[48:47] - Ale skoro to naukowcy obliczyli, to musieli mieć jakąś podstawę.
[48:53] - No tak. Wiemy jak-
[48:54] - Oni chcieli zużyć energii tej cywilizacji klasy pierwszej.
[48:59] - Tak, to można obliczyć. Można obliczyć, ile energii możemy uzyskać, będąc na Ziemi tylko i wyłącznie. Możemy obliczyć, ile energii możemy uzyskać, otaczając Słońce tak zwaną sferą Dysona i także możemy obliczyć, ile energii możemy uzyskać z całej galaktyki. I to jest tylko tyle. Ale to nam daje fenomenalną rzecz. To nam daje obraz tego, jak wygląda porównanie cywilizacji i jak na przykład ktoś tutaj w UFO-
[49:31] - To zależy od naszej technologii.
[49:35] - Nie, nie ma znaczenia. To nie zależy od żadnej technologii, chyba że są jakieś rzeczy jeszcze niepoznane. Ale generalnie, nawet jakby były jeszcze nowe rzeczy, to jeżeli na Ziemi by powstały jakieś nowe technologie, to na Słońcu ich jest dużo więcej. Powiedzmy jakaś energia próżni, jakieś energie nieznane nam dzisiaj. Tak mi się wydaje, tak naukowcy to opisują, że to nie ma znaczenia, bo Słońce jest dużo większe, jest dużo więcej tam energii, nawet jeśli jakieś nowe rzeczy powstaną.
[50:10] - Aha. Dziękuję.
[50:15] - Dobra. Do zobaczenia. Trzymaj się. Dobrze. Jeszcze chyba ktoś dzwoni. To może ja zadzwonię do tej osoby, co dzwoniła do mnie. Krawiec. Halo, halo?
[50:32] - Halo?
[50:33] - Halo? Słychać mnie dobrze?
[50:34] - Słychać.
[50:35] - Słychać ciebie dobrze.
[50:37] - Kurczę, jeszcze słyszałem, że z kim innym rozmawiasz. Witam, witam.
[50:43] - Witaj, Krawcze.
[50:43] - W ogóle dziwię się trochę, że ludzie tak się śmieją z tych innych cywilizacji, że to się wszystkim wydaje takie zabawne i oczywiste, że jesteśmy sami, nie?
[50:57] - Dzisiaj się wydaje. Natomiast jeśli na przykład oni się ujawnią albo to disclosure wyjdzie, to już nie będzie wtedy do śmiechu.
[51:04] - Dzisiaj dla ludzi nie powinno być to takim strasznym szokiem w dobie wszechobecnych filmów science fiction, gier komputerowych o takiej tematyce, a także różnych odkryć. Na przykład zakazana archeologia, która pokazuje nam różne dziwne obiekty wykopane z ziemi, które mają powiedzmy po tysiąc czy dwa tysiące lat, a które są jakąś metalową kulką czy coś z wyrzeźbionym-
[51:36] - Raczej w milionach się liczy, że takie różne rzeczy mają miliony lat. Akurat te kulki mają chyba 52 miliardy. Nie chcę skłamać, ale bardzo stare są w każdym razie. Niektórzy naukowcy twierdzą, że to jest naturalne. Nie, nie chodzi nawet o problem zakazanej archeologii. Wydaje mi się, że ludzie nie są przygotowani. Kto wie o zakazanej archeologii? To jest jakiś promil ludzi. Kto wie o tych rzeczach związanych z UFO? To po prostu gdzieś tam coś jest.
Większość interpretuje, że to są jakieś nasze spodki i tak dalej. Także ludzie nie są przygotowani jeszcze na to. Gwarantuję ci, Krawcze, że ludzie nie są przygotowani i byłby to olbrzymi szok. Co innego film science fiction, a co innego zobaczyć coś na własne oczy. To jest wielka różnica.
[52:35] - Raczej tak. Ale popatrz, jakie to jest dziwne, że cywilizacje na przykład Majów nie znały koła, a przewidywały ruchy planet o tysiąc lat wprzód czy coś w tym stylu, nie? Nikogo to nie dziwi?
[52:54] - Cały kalendarz Majów, prawda? To, co Ian Langold w swoich wykładach mówił, fenomenalne rzeczy. Tak, są te rzeczy. Natomiast ja uważam, i wielu uważanych za prześwietnie myślących naukowców, że ludzie nie są przygotowani na to. Absolutnie nie są. Bo zauważ, że jeżeli na przykład ci kosmici może nie zawsze są dobrzy, może porywają nas, może na przykład potrzebują tkanek. Te okaleczenia krów czy okaleczenia, bardzo rzadkie, ale jednak zdarzają się okaleczenia ludzi. Nie jesteśmy pewni, że to kosmici, bo może to armia amerykańska robi jakieś badania. Ale jednak, jeżeli pojawi się, że faktycznie tu docierają, to my nie możemy się bronić w żaden sposób. Oni mogą zrobić, co chcą z nami.
Mogą nas zniszczyć w przeciągu sekundy. Ziemia może wyparować, jeśli będą tego chcieli. Będzie blokowała, tak jak było w „Autostopem przez galaktykę”. „Hitchhiker's Guide to the Galaxy”. Douglas Adams o tym pisał, że to po prostu będzie szokiem i ludzie zrozumieją wtedy, że są bezbronni. To tak, jakbyś wiedział, że duchy istnieją, to wtedy troszeczkę byś się bał.
[54:14] - Raczej. Ale wydaje mi się, że na pewno część z tych kosmitów jest przynajmniej trochę taka jak my, czyli właśnie taka skłonna do mordowania w imię odkryć, w imię nauki. I mogą też nas traktować tak, jak my traktujemy zwierzęta. U nas jest dosyć powszechne takie przekonanie, że skoro jesteśmy bardziej wyewoluowani i mądrzejsi, to mamy prawo zabijać inne stworzenia wedle swojego uznania, nie? Nawet wchodzi to w skład doktryny chrześcijańskiej.
[54:54] - To już są spekulacje. Trudno powiedzieć. Ale wtedy ludzie zaczną sobie zadawać te pytania. Bo teraz jest śmieszno, straszno, horror, science fiction i tak dalej. Natomiast jeśli będziemy wiedzieli, że to istnieje, wtedy się zaczyna horror dla nas. Dla ludzi, którzy nie są na to przygotowani, którzy o tym nie mieli pojęcia, nie zajmowali się tym, to po prostu będzie horror. Część z tych ludzi nie wytrzyma psychicznie. Ja nie mówię, że zaczną popełniać samobójstwa, ale psychika może im się załamać troszkę.
[55:31] - Na pewno będą samobójstwa. Ale w ogóle jakie jest prawdopodobieństwo, że w całym wszechświecie jest tylko jedna cywilizacja? Chyba bardzo małe, wydaje mi się.
[55:45] - To jest wielka zagadka. Na ten temat nie potrafimy powiedzieć, bo to jest zbyt skomplikowane w tym momencie.
[55:52] - Wydaje mi się, że jeśli zakładać, że jest tylko jedna cywilizacja, to wkraczamy już na materię mistyczną i religijną, bo tylko wtedy to ma sens, że Bóg stworzył tylko jedną cywilizację. Tylko wtedy to ma sens. Więc albo wiara, albo nauka, albo szukamy czegoś pomiędzy.
[56:12] - Ja się po prostu boję. Boję się tego, co będzie, bo to będzie naprawdę szok dla cywilizacji. Bo ludzie, którzy wierzą mocno, Watykan czy muzułmanie, nie odejdą od swojej wiary. Z tym że kosmici, podejrzewam, że zachowają się godnie i nie będą nic ujawniali z przeszłości. Bo jeżeli są dzisiaj, docierają, to dlaczego nie 5000 lat temu? Oni wiedzą, co tu było na Ziemi. Na pewno nagrali swoje filmy i mogą pokazać. Oczywiście nie zrobią tego, bo wiedzą, czym to by groziło.
[56:51] - Watykan już kiedyś stwierdził, że wcale nie wyklucza istnienia innych cywilizacji i coś tam było nawet chyba wspomniane, że sama Biblia też tego nie wyklucza. I mi się to wydaje sensowne, bo w Biblii chyba nie ma nic o tym, że żyjemy na planecie. Jest tam tylko coś wspomniane, że Ziemia jest na okręgu. Coś tak bardzo mgliście.
[57:15] - Okej, ale zadajmy sobie pytanie. Jeśli te cywilizacje się ujawnią i będzie taka sytuacja, że kosmici nie będą chcieli się ochrzcić, nie będą uczestniczyli w tego typu obrzędach, co wtedy?
[57:32] - Myślę, że oni będą na pewno podchodzili z jakąś wyrozumiałością i będą się starali tak postępować, aby nas za bardzo nie zdenerwować w tym temacie.
[57:46] - Dobrze, ale co zrobi Watykan, prawda? To jest ciekawa sprawa.
[57:50] - Watykan się zaraz dostosuje, nie bój się. I Watykan, i muzułmanie. Założę się, że zaraz będą się starali podciągnąć to pod siebie, to wszystko, co będzie się działo. A w ogóle na pewno czekają nas teraz wielkie przełomy. Zarówno z kosmitami, którzy mogą się zacząć ujawniać za jakiś czas. Nie wiem, czy to będzie za 100 lat, czy za rok, ale też z wolną energią. Bo jak kiedyś mówiłeś w podcaście, jesteśmy na skraju przechodzenia na następny etap zasilania naszej cywilizacji.
[58:34] - Tak. Nie wiem, co to będzie. Być może właśnie ta wolna energia, free energy, energia próżni, tego typu sprawy. Trudno wyrokować, bo to jest ta cała wiedza ze spisku, więc tutaj nie możemy być pewni niczego. To są po prostu pytania, zagadki, ale trzeba je stawiać, bo zobaczmy, że produkujemy prąd w ten sam sposób, który wymyślił Nikola Tesla w XIX wieku. Tu się nic nie zmieniło. W elektrowniach atomowych jest to samo. Za to po prostu trzeba się wziąć, bo coś jest nie tak z tym. Tak nie może być. Właśnie z tych spisków widać, że może być zupełnie inaczej, ale to jest niebezpieczne nie tyle dla gospodarki, co dla oligarchów, a także rządów, bo oni nie pozwolą, rządy i ci oligarchowie, bo stracą swój wpływ z jednej strony, a z drugiej strony państwa stracą wpływ, bo mogą nas kontrolować za pomocą elektrowni.
Stawiamy parę wielkich elektrowni atomowych i oni kontrolują to wszystko. Czy to poprzez konsorcja prywatno-państwowe, bo tak jak w Polsce będzie, to państwo wyłoży pieniądze na to. Jeżeli wyłoży, to niestety to nie będzie prywatny interes, a nawet jeżeli będzie, to będzie monopolistą, który będzie też sobie grał w jakąś rozgrywkę z państwem. Ale to się skończy. Kable się skończą po prostu. Nie będzie kabli i nie będzie liczników.
[01:00:08] - Już się kończą. Już są teraz jakieś ładowarki bezprzewodowe i szacuje się, że w przeciągu kilku lat powinny kable zacząć znikać z naszych biurek i spod naszych biurek. Ja tak się zastanawiam. Wydaje mi się, że żyjemy w ciekawych czasach i że czekają nas różne przełomy. Wiesz, ostatnio się dowiedziałem na przykład, że te rozganiacze chmur, zapomniałem, jak to się nazywa.
[01:00:39] - Cloudbusters i chembusters. Dużo jeszcze jest. Holy hand grenades czy też są taubaster. Jest wiele.
[01:00:49] - Holy hand grenades?
[01:00:51] - Tak, jest taki mały cloudbuster czy chembusterek.
[01:00:59] - Przetestowali to koledzy, których bym nie posądzał o jakieś ściemy.
[01:01:03] - W Polsce czy gdzieś za granicą?
[01:01:05] - Praktycznie się okazuje, że to działa.
[01:01:06] - Ale w Polsce twoi znajomi?
[01:01:09] - Nie. Nie wiem, czy pamiętasz Mapeta.
[01:01:12] - Tak, oczywiście.
[01:01:13] - Mapet z drugim kolegą Edkiem zrobili takie urządzonko sobie i chmury znikły .
[01:01:26] - Muszę przyznać się słuchaczom, że planuję w tym roku zrobić sobie. Z tym że bardziej nie humbustera, a bardziej cloudbustera będę robił, bo denerwują mnie chmury. Za dużo deszczu.
[01:01:40] - Może by to jakoś nagrać?
[01:01:43] - To znaczy nagrać?
[01:01:45] - Na wideo i wrzucić na YouTube.
[01:01:49] - Tak, pomyślę nad tym, czy nie nagrać. Ja nie muszę sobie nic udowadniać. Bawiłem się piramidkami, bawiłem się różnymi rzeczami. Od 15. roku życia mogę powiedzieć wiem, że nauka wszystkiego nie wie i oszukuje w wielu sprawach. Stąd zacząłem badać tego typu sprawy, bo trzeba zacząć od praktyki. Jeżeli praktycznie się coś zobaczy, dotknie się czegoś, to potem nie można przejść obok tego obojętnie.
[01:02:21] - Właśnie. I tutaj można by zadać pytanie wszystkim twardo stąpającym po ziemi racjonalistom.
[01:02:28] - Jakie doświadczenie zrobili na przykład?
[01:02:30] - Jak działały na przykład piramidki sprzedawane już za PRL-u u nas do ostrzenia żyletek? Jak one działają?
[01:02:40] - Podejrzewam, że jest związane z promieniowaniem kształtu i z tymi najnowszymi teoriami świętej geometrii, które opisują atom, że atom może istnieć na zasadzie świętej geometrii. Geometrii generalnie takiej, sześćdziesięcioczterościan. Metatron's Cube. O to chodzi?
[01:03:00] - Tak.
[01:03:01] - To skomplikowane jest.
[01:03:03] - Ja nie wiem. Słabo się na tym znam, ale jest to ciekawe, że coś, co można sobie do dzisiaj kupić w sklepie, nikt nie wie, jak to działa.
[01:03:13] - A ja nie kupiłem w sklepie.
[01:03:13] - Jest to opatentowane przez jednego człowieka.
[01:03:18] - Wzrok sam zrobiłem.
[01:03:19] - A magia kształtów cały czas pozostaje w kwestii, że jest to dla ludzi dalej czary-mary. A działa.
[01:03:28] - Dla mnie też to są czary-mary, bo zrobiłem sobie piramidkę z papieru i naostrzyły żylętki. To przecież aberacja umysłowa, ale niestety naukowców, nie moja, bo ja widziałem, co widziałem. Zresztą świadkowie, bo sam robiłem, ale testowało to wiele osób. Widziałem. Ale zostawmy ten temat, wiele razy na ten temat będzie mówione. Dzisiaj tematem jest, przypominam, disclosure, ujawnienie. Dobrze, Krawcze, troszkę się rozgadaliśmy.
[01:04:03] - Właśnie.
[01:04:04] - To może ciebie zrzucę.
[01:04:08] - Zrzucaj.
[01:04:08] - Bo jeszcze mam troszeczkę.
[01:04:09] - Powodzenia. Trzymam kciuki i słucham.
[01:04:12] - Dziękuję.
[01:04:13] - Z wielką uwagą i zainteresowaniem. Nie przejmuj się komentarzami, bo już tu jednego debila wywalili i jest spokój na razie.
[01:04:22] - Aha. Nie, ja nie czytam czata. Sorry od razu, bo to jest wszystko skomplikowane, żeby śledzić i mówić. Koncentrować się na audycji też, żeby tu się nic nie rozjeżdżało. A chciałem przypomnieć, że ja mam dwa czaty i dwa naraz strumienie miały być, które dzisiaj się nie udały. Natomiast dwa czaty. W przerwie, jak muzyka leci, to mam czas wtedy zajrzeć. Jeszcze mam do ciebie pytanie. Czy jakoś w miarę dobrze słychać? Czy jest troszeczkę za głośno, za cicho?
Jak oceniasz pod względem technicznym, jakbyś mógł powiedzieć? Bo ja nie mam odsłuchu tego, co z internetu idzie.
[01:05:02] - W tej chwili jest wszystko git. Ja sobie wyciszyłem audycję, ona gra w tle na Winampie, ale teraz jak z tobą gadam, słyszę cię okej na słuchawkach, a w radiu też już jest okej. Na początku było za bardzo basowo, ale teraz jest wszystko okej.
[01:05:20] - Tak z czasem jest. Jak mówię, nie przygotowałem się za bardzo. Nie mam też wszystkich kabli, muszę się przyznać. Dlatego też są szumy dosyć duże, bo nie mam tych tak zwanych balanced cables, czyli izolowane czy jak to się mówi. Izolowane, nieizolowane. Lepiej uziemione. Że nie mają tych szumów. Dobrze, to będę cię zrzucał, bo jeszcze mam troszeczkę do powiedzenia o różnych rzeczach, a już ponad godzina jest. Miałem godzinę mieć.
[01:06:01] - Dobra.
[01:06:03] - Dziękuję za ten telefon. Trzymaj się, Krawcze.
[01:06:05] - Nara.
[01:06:06] - Cześć. Dobra. Halo. Wracamy. W tym momencie, jeżeli ktoś chce jeszcze zadzwonić, proszę bardzo, to najwyżej przedłużymy trochę audycję. Może nas władze Radia Bez Cenzury nie zganią. W tym momencie chciałem jeszcze powiedzieć, bo jeżeli mówimy o ujawnieniu, to od razu nasuwają się informacje ze spisków, że były próby czy niektórzy chcieli po prostu, żeby troszeczkę więcej informacji wypływało. Mówi się o takiej organizacji MJ 12, Majestic 12. Jest to amerykańska organizacja. Teraz już raczej podejrzewam ogólnoświatowa.
Natomiast w zamyśle to była amerykańska organizacja, która miała się zajmować przechwytywaniem, blokowaniem oraz kontaktami z obcymi cywilizacjami. Brzmi to śmiesznie, natomiast jest troszeczkę poszlak na ten temat. Możecie sobie poczytać. Jest dużo bardzo w internecie, a także w książkach różnych na temat tej organizacji Majestic 12. Tą organizacją najdłużej i bardzo skrupulatnie badał taki ufolog i fizyk Stanton Friedman. I tutaj taka gratka dla was, dla ufomaniaków. 27 marca w Warszawie będzie miał swoje takie mini prelekcje, a także będzie można się z nim spotkać osobiście. Uwaga, Stanton Friedman jest prawie 80-letnim człowiekiem i pierwszy raz jest w Polsce. Pierwszy raz jest w Polsce, a jest czołowym, światowej sławy ufologiem. Jest on światowej sławy i naprawdę o MJ 12, czy tej organizacji Majestic 12 wie chyba najwięcej ze wszystkich ufologów czy ludzi, którzy badają to.
Oczywiście są może gdzieś tam ludzie zakamuflowani w różnych organizacjach tajnych, na pewno wiedzą więcej. Natomiast z takich ludzi, którzy są na zewnątrz, którzy badają to od drugiej strony, tak jak my tutaj w tym programie. I dlaczego on wie tyle? Bo on, w przeciwieństwie do wielu innych ufologów, nie teoretyzuje, wymyśla różne historie, tylko on siedzi w archiwach. Nigdy on UFO, sam zresztą się przyznał, nigdy nie widział. Natomiast on siedzi w archiwach amerykańskich i wyłapuje różne perełki. Rozmawia ze świadkami, rozmawia z ludźmi. On na przykład też rozmawiał z Barneyem i Betty Hillami, którzy zostali porwani przez kosmitów. Domniemanie. Oczywiście nie wiadomo, czy to byli kosmici.
Może ktoś inny ich porwał, ale z nimi rozmawiał. Rozmawiał też ze świadkami Roswell. Tak naprawdę to dzięki niemu wiemy o Roswell. On poświęcił mnóstwo lat na badanie przypadku Roswell. No i oczywiście tej organizacji Majestic 12. Polecam się zapoznać z taką jego książką, która wyszła w języku polskim „Ściśle tajne”. Właśnie Stantona Friedmana o Majestic 12. I naprawdę są to porażające rzeczy, które tam opisuje, które można przeczytać i że faktycznie jest coś na rzeczy. Tutaj nie możemy skreślać, że to jakaś głupota. Jeśli też ujawnienie, to ujawnienie kojarzy się z Ameryką, że tam najwięcej tych wszystkich informacji jest.
I prezydenci, którzy najwięcej wiedzieli, to przede wszystkim Truman i Eisenhower, czyli powojenni prezydenci. Gdzie wtedy, w tym momencie zdarzył się też Roswell. Te różne katastrofy. Zaczęto badać UFO za pomocą oficjalnych, podkreślam oficjalnych, wojskowych projektów badawczych UFO, czyli projekt Znak, Sign, Grunge i Project Blue Book, czyli najsłynniejszy projekt Niebieskiej Księgi, które też były cenzurowane. To nie to, że wszystko ujawniono z nich. One były cenzurowane, o czym też bardzo często Stanton Friedman mówi. Aha, nie dokończyłem, że w Warszawie będzie 27 marca. To będzie 15. UFO Forum zorganizowane przez Janusza Zagórskiego. Jest to impreza biletowana.
Chyba 60 zł będzie wstęp. Ja wstępnie wybieram się na tą imprezę także z dosyć daleka, bo w Polsce nie mieszkam, ale bardzo chciałbym się spotkać ze Stantonem Friedmanem. To były moje marzenia od wielu, wielu lat. Do Stanów jakoś nie jestem chętny, żeby się wybrać. Natomiast Stanton Friedman przyjeżdża do Polski, więc na pewno się wybiorę. O prezydentach też można sobie poczytać, natomiast dzisiaj też nie chciałbym rozwijać tego tematu, bo już jest audycja bardzo czasowo przekroczona i też nie przygotowałem się w odpowiedni sposób. Mogę powiedzieć, że niektórzy ufolodzy sądzą na przykład, że Kennedy został zamordowany przez to, że zadarł z tą organizacją Majestic 12. Trudno powiedzieć. Raczej wydaje mi się, że tutaj był troszeczkę chyba spisek ekonomiczny. Być może przy okazji też kwestia UFO była taką drzazgą w oku właśnie tych tajnych stowarzyszeń, tajnych organizacji.
I jeszcze tak do przemyślenia, właśnie wracając do spotkania tych dwóch różnych cywilizacji, czyli powiedzmy pierwszego typu z typem drugim czy naszej cywilizacji z typem drugim, a może na przykład naszej cywilizacji z typem ... trzecim. To tak, jakbyśmy się spotkali z kimś, kto potrafi z niczego jakieś przedmioty wytwarzać. Jakieś zupełne rzeczy dla nas kosmiczne. Przechodzić przez ściany. Co można sobie wyobrazić? Teleportować się gdzieś. Rzeczy zupełnie dla nas niebywałe, magiczne. Z religii można by powiedzieć boskie. I tutaj możemy sobie wyobrazić nawet, że ta technologia ich może być aż tak zaawansowana, że nie będziemy w stanie odkodować tego.
Tak jak możemy sobie wyobrazić Kolumba, który by dostał łódź podwodną. Czy on byłby w stanie skopiować tą łódź, jakby miał nieograniczone środki? Nie byłby w stanie. W przeciągu iluś set lat nie byłby w stanie skopiować u-boata na przykład z II wojny światowej. To byłoby poza możliwościami. Musiałby czekać ileś set lat. Oczywiście takie coś by przyspieszyło rozwój. Taki u-boat w czasach Kolumba przyspieszyłby rozwój, natomiast nie zastąpiłby rozwoju. Czyli rozwój jednak by musiał trwać w jakimś czasie, a to troszeczkę mogłoby przyspieszyć. Podejrzewam, że z takiego u-boata baterie mogliby gdzieś tam wyciągnąć i zacząć badać elektryczność.
Czyli na 200 lat przed Voltą mieliby ogniwa. Zaczęliby myśleć, do czego wykorzystywać tego typu ogniwa. Nie tylko do galwanizacji. Może na przykład do czegoś innego użyliby. Z drugiej strony mapy. Być może też potrafiliby rozkodować mapy. Ale zauważcie, my mówimy tu tylko o 500 latach. To jest tylko pół wieku. I już jakie byłyby problemy, że nie mogliby wykorzystać technologii. Dlatego nawet jeżeli byśmy przejęli spodek, to tylko pewne rzeczy moglibyśmy z tego spodka skopiować.
Takiego spodka byśmy na pewno nie skopiowali. Tego napędu, powiedzmy antygrawitacyjnego. Podejrzewam, że moglibyśmy skopiować tranzystor. Może. Kto wie? Może jeszcze jakieś różne inne na przykład memory alloys, czyli tak zwane z pamięcią kształtu stopy, jak nitinol na przykład. Nitinol najbardziej znany jest. Możecie sobie poczytać. Ciekawa sprawa bardzo. I jeszcze jak odkryto ten nitinol, też sobie poczytajcie.
Kiedyś myślałem, że to są żarty jakieś, ale jak zacząłem czytać, wgłębiać się w temat, to zauważyłem, że to jest grubymi nićmi wszystko szyte. Dobrze. Jeszcze miałbym tutaj dla was, tak już powoli zbliżając się do końca, zapowiedź imprezy, którą zorganizował Mikołaj Rozbicki „Dokąd zmierzamy?”. Jest to impreza, o tym najlepiej opowie Mikołaj. Natomiast chciałbym tu jeszcze powiedzieć, że to jest impreza niedzielna 27 lutego, czyli za dwa dni. Już niecałe dwa dni. Od 10 do 17 w Poznaniu w Centrum Kongresowym Hotelu IOR, ulica Władysława Węgorka 20. Impreza jest biletowana, ale to najlepiej po prostu Mikołaj opowie o tym. Zaprezentuje wam po prostu jak on to widzi i co będzie dokładnie na tej imprezie. Posłuchajcie.
[01:17:05] - 27 lutego 2011, czyli już niebawem rozpoczyna się sympozjum zatytułowane „Dokąd zmierzamy?”. Sympozjum organizowane przeze mnie, jak i przez Janusza Zakowskiego, dzięki któremu udało mi się to zrobić, także bardzo jestem mu za to wdzięczny. Droga do tego sympozjum była bardzo długa. Ja bardzo długi czas marzyłem, żeby właśnie coś takiego zrobić, bo dotychczas organizowałem małe spotkania lokalne, gdzieś w szkołach, w pubach, w różnych miejscach, gdzie mogłem za darmo coś po prostu zorganizować dla ludzi. Ale wiadomo, jak to jest za darmo. Mamy ograniczone możliwości finansowe wszyscy i za darmo osiąga się pewien tylko poziom. Nie można zaprosić prelegentów z różnych części kraju, nie można porządnej sali załatwić z dużą ilością miejsc. Od samego początku marzyła mi się taka duża impreza, szczególnie w tych dzisiejszych czasach, kiedy dzieje się naprawdę bardzo wiele i to wszystko przyspiesza. I chciałem zrobić takie porządne sympozjum, bo byłem już na wielu sympozjach, na których ceny biletów były dosyć spore, a treści trochę mało. A jednak to jest po prostu olbrzymi potencjał.
Grupa ludzi 200 czy 300 osób, akurat w tym przypadku 200 i kawał czasu, żeby przekazać bardzo wiele cennych informacji. Zatem postanowiłem zrobić takie porządne sympozjum, na którym naprawdę ludzie po wyjściu z niego nie będą żałować, że zapłacili za bilet i będą czuli, że dostali naprawdę bardzo wiele wartościowych informacji. To jest mój cel. Jestem prawie pewien, że to się uda, bo jest bardzo wielu ciekawych prelegentów. Także 27 luty od godziny 10 do 17 w Poznaniu przy ulicy Władysława Węgorka 20, w Centrum Kongresowym Hotelu Instytutu Ochrony Roślin. Zapraszam wszystkich, którzy jeszcze nie zarezerwowali sobie lub nie wiedzieli o tym, że coś takiego istnieje. Zapraszam naprawdę wielu ciekawych gości. Sympozjum zaczyna się od 10.00 i pierwsza prelekcja to Krzysztof Rogala, czyli mój stary kolega Z forum Davida Icke, założyciela tej strony i forum. I zacznie od kosmicznego rodowodu ludzkiej rasy, czyli wpływu gacihras na genotyp i kulturę naszej cywilizacji. Jeżeli chodzi o to, dokąd zmierzamy, to musimy najpierw odpowiedzieć na pytanie, skąd pochodzimy, skąd się to wszystko wzięło, jaka jest przeszłość naszej cywilizacji i ludzkiej rasy.
I dlatego Krzysztof jak najbardziej pasuje jako pierwszy prelegent. Potem Janusz Zagórski o alternatywnej polityce wysoko rozwiniętych duchowo cywilizacji wobec gatunku ludzkiego. Będzie mówić też o NWO Dzienizi Pietroń oraz Przemysław Filukowicz o GMO i całym tym oszustwie, jeżeli chodzi o atak na nasze zdrowie z każdej strony, a szczególnie zdrowotnej, żywnościowej. Potem moja prelekcja. Będę mówił o czasie przebudzenia rok 2012 i narodzinach nowego świata. Postaram się wyjaśnić, jaki jest stary świat i jaki ma być ten nowy. Zdefiniujmy te dwa pojęcia i chciałbym pokazać, na czym polega transformacja. Na czym polega odrzucenie tych starych programów, starych struktur, starych programów myślenia, doktryn, ideologii, które dzisiaj dominują. Przekażę wiadomości, które według mnie będą w podstawach leżeć tego nowego świata. Potem następna bardzo ciekawa kobieta, Joanna Rajska z Gdyni.
Będzie mówić o transformacji naszego świata i nowych paradygmatach nauki. Tutaj bardziej naukowy język, chociaż ona także utrzymuje przekazy, nie wiem, czy to nazwać channelingowe, ale od istot z wyższych gęstości, wymiarów, wyżej rozwiniętych po prostu. Joanna Rajska i Jacek Czapiewski. Bardzo ciekawi ludzie, warto ich wysłuchać. I mój ulubiony prelegent chyba, bo można powiedzieć, że prawie przyjaciel. Michał Papierski z Fioletowego Płomienia będzie mówił o transformacji naszej rzeczywistości poza rzeczywistością widzianą. Taki jest tytuł dokładnie, czyli wywoływanie zmian globalnych poza rzeczywistością globalną. Według Michała jest coś takiego jak matryca rzeczywistości. Może on przyczynić się także osobiście, jak i wielu ludzi do przetransformowania tej rzeczywistości na tym poziomie. Bardzo ciekawy człowiek.
Jego prelekcja gwarantuję, będzie też bardzo ciekawa. Potem nowa świadomość, nowy człowiek, nowa ziemia, nowy świat. Małgorzata Saporowska z czasopisma „Kristal”. Tutaj niewiele mogę powiedzieć, bo nie znam osobiście pani. Janusz Zagórski zna i zaprosił panią. Będą też przedstawiciele ruchu Zeitgeist, także tutaj też wizja przyszłości, taka bardziej, jeżeli chodzi o gospodarkę i zarządzanie. Potem oczywiście na końcu dyskusja panelowa, pytania z sali i ogólna debata na temat tego, dokąd zmierza nasza cywilizacja. Myślę, że sympozjum będzie naprawdę bardzo ciekawe. Mogę wszystkich bardzo serdecznie zaprosić. Nie będą żałować ani straconego czasu, ani straconych pieniędzy, bo jakaś to wielka kwota?
40 złotych. Cóż więcej powiedzieć? Serdecznie zapraszam i potem do zobaczenia na następnych sympozjach. Następne sympozjum w Warszawie 20 marca, ale o tym opowiem już następnym razem.
[01:21:55] - Dobrze, to słyszeliście zapowiedź Mikołaja Rozbickiego na temat tego sympozjum, które on organizuje wraz z panem Januszem Zagórskim. Powoli zbliżamy się do końca. Przepraszam też was, że ta audycja tak długo trwa. Chciałbym po prostu, żeby ta audycja była zwolnieniem tego, co mamy dzisiaj, także w radiach internetowych, żeby troszkę przemyśleć te wszystkie sprawy, bo tu akurat jest czas na to. Mamy chwilę, godzinę, dwie, żeby pomyśleć sobie na ten temat. Tak jak tutaj tego trzęsienia ziemi, tej disclosure, after disclosure, bo ujawnienie samo nie jest w sobie jakieś takie straszne, ale co będzie się działo później, to jest clou tego wszystkiego. Co się będzie działo później? To chyba nikt nie jest w stanie odpowiedzieć tak naprawdę. Natomiast polecam tę książkę. Obiecam wam, że ją przeczytam i opowiem troszkę o niej.
Jest ona napisana przez Richarda Dolana. To jest historyk. On jest takim znanym historykiem. Naprawdę wgryza się w temat. I pana Bruce'a Gryssa możecie znać. On jest producentem filmowym, a też scenarzystą serialu „Dark Skies”. Także też jest zainteresowany tego typu tematami i prawdopodobnie on będzie też i chyba tworzy nowe programy telewizyjne na temat UFO. No dobrze, jakieś telefony może są? Nie ma. Może jeszcze raz przypomnę.
Telefon 222 195 321 lub przez Skype contestacja.com. Z małych liter. Nie wiem, czy to ma znaczenie, ale z małych liter. contestacja.com 222 195 321. Słuchacie audycji „Teoria chaosu” w Radiu Bez Cenzury. Będzie też można słuchać w Radiu Kontestacja o tej samej porze w przyszłym tygodniu. W tym tygodniu niestety się nie udało, za co serdecznie przepraszam słuchaczy Radia Kontestacja. Dobrze, to zanim podsumujemy, może posłuchajmy jednego utworu, żeby tak na koniec sobie przemyśleć jeszcze raz, tak żeby to wszystko poukładać w głowie o tym wszystkim, o czym dzisiaj mówiliśmy. O tym clou. Tego after disclosure czy też problemu ujawnienia.
[01:25:32] - Father, I can't believe it. We went through the wormhole. I don't know how long I stayed unconscious. Some of the systems don't respond, but the main thing is that we are three light years from Fomalhaut star, which means that we are 20 light years from our destination. It's not possible to be so lucky, is it? Would it be possible that the transmitters of the signals we are trying to investigate are the usual users of that wormhole? Can you imagine, father, what we could learn from them? I can hardly hold back my excitement.
[01:26:24] - Dobrze, to wracamy na koniec. Troszkę chyba dzisiaj było dosyć chaotycznie i nudno, ale tak jest, jak człowiek jest wyrwany poprzez jakieś pewne problemy, które się miało i wtedy się łatwo dekoncentruje i to wszystko po prostu się wali. W czym chciałbym podsumować? Właśnie chciałbym podsumować na temat problemu disclosure. Pytanie, kiedy to może nastąpić? To ujawnienie. Tego chyba nikt nie wie, natomiast podejrzewam, że za naszego życia może to nastąpić. Przynajmniej tak powinniśmy się przygotować, że może coś takiego mieć miejsce. Nic nie tracimy przygotowując się na coś takiego. Natomiast wiemy, że to może spowodować spore kłopoty dla całej cywilizacji i niektórych ludzi.
Ja w sumie się nie boję, ale troszeczkę jestem taki podekscytowany, żeby dożyć tego, żeby zobaczyć jak to jest, jak to wygląda. Może się uda statkiem przelecieć, spodkiem na Księżyc. Kto wie? Będziemy latali na przykład za 20 lat spodkami zamiast samolotami. Niebo będzie koloru metalicznego ze względu na to, że będzie po prostu pełno. Tak jak dzisiaj jest pełno samochodów na ulicach, tak będzie pełno na niebie statków różnych. Z tym że poruszających się w zupełnie inny sposób niż w dzisiejszych czasach poruszają się samoloty. Chciałem was zaprosić za tydzień, bo w sumie nie wiem, co jeszcze by dodać na ten temat. Jest to tak rozległy temat, że wypadałoby jeszcze przynajmniej ze dwa odcinki zrobić na temat tego disclosure, ujawnienia UFO. Rozszerzyć informację, co mogłoby być zagrożone, co by się stało z ludźmi, jak się zachować wtedy, różne warianty rozważać.
Tak samo te warianty na przykład tak zwanej inside job, czyli wariant Blue Beam Project, że będzie to wykorzystane przeciwko ludzkości przez samą ludzkość. O tym trzeba pamiętać. Niektórzy twierdzą, że to przez też jakichś innych tam kosmitów, którzy gdzieś manipulują ludźmi, ale trzeba założyć, że może być też taka wersja, że to sami ludzie po prostu zgotują sobie taki los. Czyli powiedzmy tych statków kosmicznych i walących się miast, gdzie te statki kosmiczne wcale nic nie robią albo są wyświetlane za pomocą hologramów i wykorzystywana jest najnowsza broń do niszczenia miast. Broń geostacjonarna, broń geo inżynieryjna, nieznana nam dzisiaj oficjalnie, jak na przykład HAARP. Znaczy HAARP jest znany, ale nie są znane możliwości, które ma ten HAARP. O tym Nikola Tesla pisał właśnie, na czym polega broń geostacjonarna czy geofizyczna broń. To jest broń ostateczna. To jest dużo potężniejsza broń, bo ona po prostu wykorzystuje rezonans. Jest dużo groźniejsza od jakiejkolwiek broni jądrowej.
Także może tyle na dzisiaj, bo ten temat można w nieskończoność rozwijać. Ja widzę, że nikt nie dzwoni. Także Chyba troszeczkę mi przerywało. Trudno powiedzieć dlaczego. Być może po prostu mam słaby internet, za słaby. Jeszcze będę w tym tygodniu dopracowywał testy, dokupię wszystkie kable, które powinienem mieć i myślę, że już od przyszłego tygodnia zaczniemy od narastającej atmosfery. Dzisiaj było trzęsienie ziemi, a od przyszłego tygodnia atmosfera będzie narastała. Chciałbym dzisiaj wam podziękować za to, że przyszliście tutaj, czekaliście. Może na pewno nie wszystkim, ale co po niektórym się audycja podobała, bardzo będę się z tego cieszył. Proszę przesyłajcie mi na maila claude_monet@teoriachaosu.com.
Znajdziecie kontakt na stronie teoriachaosu.com. Najlepiej po prostu się kontaktować lub też będzie można komentować pod odcinkiem na stronie Kontestacji. Wiecie, znacie się na internecie. Jak dotarliście do radia internetowego, to wiecie jak. Jeśli chcielibyście przekazać informacje, powinniście wiedzieć, a jak nie, to zapytajcie kogoś, to wam na pewno powie. W tym momencie chciałbym już zakończyć. Podziękowania były. To była audycja Teoria Chaosu w Radiu Kontestacja i Radiu Bez Cenzury. Zapraszam was co tydzień w piątek o godzinie 24 właśnie w tych dwóch radiach internetowych, czyli Radiu Kontestacja i Radiu Bez Cenzury. Wpisując w przeglądarkę znajdziecie je bez problemu.
Teraz chciałbym zakończyć. Będę zawsze zakańczał takim jednym utworem, tylko niestety nie udało mi się dodać do listy, dlatego chwilkę proszę poczekajcie. Tym utworem to jest utwór Max Waves „Distant” z płyty „Music for Microworlds”. Będę kończył każdą audycję. Zaraz go posłuchacie. Natomiast początek będzie zawsze taki, jak słyszeliście. W początkowym jest pan Paco Santiago „La Danza del Electron” z płyty „Technolandia” w początkowym zajawce czy wprowadzeniu. Dobrze. Ten utwór tak brzmi. Max Waves „Distant”.
Nim zawsze będę zakańczał. Chciałbym powiedzieć tym wszystkim, którzy mówią, że za dużo muzyki. Trudno, troszkę będzie, żeby tak troszeczkę zwolnić. Na koniec trzymajcie się ciepło i do usłyszenia za tydzień.
[01:34:52] - Are you lonely like me? When there's no one around for you to talk with. Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near. Have you travelled too far? Do you know the story? Do you know the story? Are you lonely like me? When all the world around you crumbles.
Do you build a new one inside you to see? Have you found Or imagined gleam. Did you play with the piper. When he came for his fee. Do you know the story? Do you talk to the trees. Do you know the story. Behind every star. To find what is near. Have you traveled too far.
Do you know the story? Do you talk to the trees. Do you know the story. Behind every star. To find what is near. Have you traveled too far. Do you know the story?