Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Teoria Chaosu

Teoria Chaosu

Odcinek: Teoria Chaosu Live 2011-10-21
HHO w praktyce po raz drugi - Alfred (gość)

Streszczenie odcinka

Audycja poświęcona jest technologii HHO, określanej także jako gaz Browna lub mieszanina wodoru i tlenu wytwarzana z wody. Prowadzący rozmawia z Alfredem, praktykiem zajmującym się instalacjami gazowymi i samodzielnym konstruowaniem generatorów. Gość wcześniej pracował nad zasilaniem samochodów LPG, a od pewnego czasu bada możliwość wykorzystania wodoru w silnikach spalinowych. Głównym tematem rozmowy jest pytanie, czy niewielka ilość wodoru i tlenu dostarczana do silnika może poprawić spalanie i zmniejszyć zużycie podstawowego paliwa. Alfred wyjaśnia zasadę działania generatora elektrolitycznego. Woda znajduje się między dwiema elektrodami: katodą, na której wydziela się wodór, i anodą, na której powstaje tlen. Ponieważ czysta woda słabo przewodzi prąd, dodaje się do niej elektrolit, na przykład sodę, wodorotlenek sodu lub potasu, węglan potasu, kwas octowy, a przy odpowiednio odpornych elektrodach także związki kwasu siarkowego. Rodzaj materiału elektrod ma znaczenie, ponieważ powinny one wytrzymywać działanie środowiska kwaśnego lub zasadowego. W typowej instalacji gazy nie są rozdzielane, lecz trafiają do silnika jako mieszanina wodoru i tlenu. Rozdzielenie ich wymagałoby osobnego prowadzenia produktów elektrolizy z anody i katody. Prowadzący zwraca uwagę na podstawowy zarzut wobec takich instalacji: elektroliza wymaga dostarczenia energii z akumulatora lub alternatora, a więc teoretycznie silnik powinien zużyć więcej energii, niż później odzyska ze spalonego wodoru. Alfred odpowiada, że w samochodzie alternator i tak pracuje podczas pracy silnika, a jego dodatkowe obciążenie może być niewielkie w stosunku do mocy jednostki napędowej. Przywołuje wysoką wartość opałową wodoru, zestawiając ją z wartością opałową benzyny, i twierdzi, że poprawa procesu spalania może zrekompensować energię zużytą na elektrolizę. Nie przedstawia jednak pełnych, niezależnych pomiarów bilansu energetycznego; jego argumentacja opiera się przede wszystkim na doświadczeniach z własnymi instalacjami. W rozmowie pojawia się również rozwiązanie wykorzystujące ciepło odpadowe spalin zamiast energii elektrycznej. Jeden ze słuchaczy wspomina o konstrukcji profesora Gulaka, w której rurka umieszczona przy kolektorze wydechowym podgrzewa wodę. Powstająca para jest kierowana do kolektora ssącego i do cylindra, gdzie ma zwiększać moc oraz poprawiać pracę silnika. Alfred odróżnia tę metodę od elektrolizy HHO: podkreśla, że silnik musi być rozgrzany, a odpowiednie wykorzystanie pary wymaga precyzyjnego rozwiązania technicznego. Jego zdaniem sama para wodna może nie wystarczyć i konieczne może być dodanie innego składnika, który wpłynie na szybkość spalania i rozprężania. Wspomniana zostaje także możliwość stosowania ozonu w celu poprawy spalania, lecz zarówno prowadzący, jak i gość przyznają, że nie znają tego zagadnienia dostatecznie szczegółowo. Najwięcej miejsca zajmują deklarowane przez Alfreda wyniki praktycznych prób. Twierdzi on, że w swoim samochodzie z instalacją LPG uzyskał zmniejszenie zużycia gazu o 40–50 procent, przy czym podkreśla, że dotyczy to przede wszystkim jazdy poza miastem i spokojnego operowania pedałem przyspieszenia. W innym samochodzie, w którym mieszanina HHO była podawana przez kolektor ssący, oszczędność miała wynosić około 30 procent przy normalnej jeździe. Gość zaznacza, że gwałtowne przyspieszanie nie przynosi korzyści: generator nie jest w stanie natychmiast dostarczyć odpowiedniej ilości gazu, a większe otwarcie przepustnicy powoduje dodatkowy pobór paliwa i energii. W przypadku jego własnego samochodu oszczędność względem benzyny, dzięki połączeniu LPG i HHO, miała sięgać około 75 procent, jednak nie jest to niezależnie zweryfikowany wynik laboratoryjny. Alfred opowiada o kilku zastosowaniach swoich konstrukcji. W jednym samochodzie wykorzystał bezpośrednie dawkowanie wodoru do instalacji LPG przez listwę wtryskową, dzięki czemu ilość mieszaniny jest sterowana komputerem i podawana pod ciśnieniem razem z propanem-butanem. W starszym pojeździe HHO trafiało przez kolektor ssący. Generator zamontował także w ciągniku rolniczym; według relacji właściciela zużycie oleju napędowego podczas prac polowych spadło z około 20 do 15 litrów dziennie. Gość twierdzi, że rozwiązanie można stosować w silnikach benzynowych, wysokoprężnych i zasilanych LPG, lecz konieczne jest dobranie ilości gazu do pojemności i obciążenia silnika. W dieslach nie uważa za możliwą jazdy wyłącznie na wodorze, między innymi ze względu na konieczność smarowania pompy wtryskowej; przy większym udziale wodoru potrzebna byłaby też korekta kąta zapłonu lub początku wtrysku. Rozmówcy omawiają również możliwość zasilania HHO agregatów prądotwórczych i wykorzystania gazu do ogrzewania. Alfred nie zamontował jeszcze generatora w agregacie, ale powołuje się na konstrukcje prezentowane przez innych hobbystów, które według ich autorów pracują z mniejszym zużyciem paliwa. Własny generator o większej wydajności chce wykorzystać do ogrzewania warsztatu. Zakładanym celem jest produkcja około 16 litrów mieszaniny na minutę. Konstrukcja wymaga jednak chłodzenia, zbiorników wyrównawczych i obiegu grawitacyjnego, ponieważ podczas pracy powstaje ciepło. Alfred wskazuje, że w małych agregatach prąd może zasilać prostownik, a ten generator HHO, jednak podkreśla, że przy większych mocach niezbędne są odpowiednie zabezpieczenia i fachowe wykonanie. Ważnym wątkiem jest bezpieczeństwo. Wodór ma szeroki zakres stężeń, w których tworzy z powietrzem mieszaninę wybuchową, dlatego może zapalić się lub eksplodować nawet przy niewielkim wycieku. Alfred ostrzega przed cofaniem płomienia do generatora i zaleca stosowanie separatorów, bubblerów, bezpieczników przeciwwybuchowych oraz elementów chroniących przed przepływem płomienia. Separator ma rozbijać większe pęcherze gazu i ograniczać skutki ewentualnego zapłonu, natomiast bubbler pełni funkcję prostszego zabezpieczenia, lecz nie zapewnia takiej samej ochrony przeciwwybuchowej. Szczególną uwagę trzeba zwrócić na przewody, świece i układ zapłonowy. Zużyte świece mogą się nadmiernie nagrzewać, a wprowadzenie mieszaniny przez kolektor ssący może doprowadzić do zapłonu wstecznego i uszkodzenia kolektora, filtra powietrza lub innych elementów. Gość krytycznie ocenia generatory wykonane ze szkła, nawet jeśli umożliwiają obserwowanie elektrolizy. Jego zdaniem szklany zbiornik może sprawdzić się w warunkach laboratoryjnych, ale nie w samochodzie narażonym na drgania, uderzenia i ewentualną detonację. W razie pęknięcia szkło mogłoby zranić osoby znajdujące się w pobliżu. Zamiast niego należy stosować materiały odporne na uderzenia i działanie elektrolitów. Alfred zwraca też uwagę, że przezroczyste, zbrojone przewody silikonowe mogą twardnieć w niskiej temperaturze i przepuszczać gaz przy opaskach. W chłodnym klimacie zaleca przewody gumowe, olejoodporne i pozostające elastyczne. Podkreśla, że tanie zestawy sprzedawane jako kompletne często nie zawierają wszystkich potrzebnych zabezpieczeń, odpowiednich przewodów, amperomierza, sterownika PWM ani wystarczająco grubego okablowania. W dyskusji konfrontowane są doświadczenie praktyczne i stanowisko naukowe. Jeden ze słuchaczy sprzeciwia się teoriom o ukrywaniu technologii przez naukowców i przypomina, że zasada zachowania energii została potwierdzona w wielu dziedzinach. Jego zdaniem ewentualne oszczędności powinny być wyjaśniane odzyskiwaniem części energii traconej w spalinach, a nie tworzeniem energii z niczego. Prowadzący i Alfred nie twierdzą wprost, że HHO jest technologią „darmowej energii”, lecz utrzymują, że dodatkowa energia może poprawiać sprawność silnika. Alfred uważa, że nauka nie powinna odrzucać obserwacji tylko dlatego, że nie ma jeszcze pełnego wyjaśnienia, natomiast sceptyczny rozmówca wskazuje, że pojedyncze doświadczenia użytkowników nie zastępują kontrolowanych pomiarów. Alfred deklaruje, że nie prowadzi jeszcze sprzedaży własnych generatorów, ponieważ uważa je za konstrukcje wymagające dalszych udoskonaleń. Samodzielnie projektuje urządzenia o dużej powierzchni elektrod i korzysta z literatury technicznej oraz opracowań dotyczących gazów. Krytycznie odnosi się do internetowych opisów zawierających błędy dotyczące masy, objętości i wartości energetycznej wodoru, dlatego zaleca ostrożne weryfikowanie informacji. Jednocześnie uważa, że konstruktorzy powinni wymieniać doświadczenia zamiast prowadzić wzajemne spory. Jako przykład podaje środowiska skupione wokół ogniw wodorowych, gdzie użytkownicy opisują własne rozwiązania i próbują je ulepszać. Pod koniec rozmowy pojawiają się doniesienia o samochodach rzekomo jeżdżących na samej wodzie, między innymi o rozwiązaniach przypisywanych Hondzie, Stanowi Meyerowi i Danielowi Dingelowi. Alfred nie potrafi wyjaśnić szczegółów tych konstrukcji, ale uważa, że nie można ich całkowicie wykluczyć, ponieważ część informacji jest chroniona i niedostępna. Rozmowa nie dostarcza jednak dowodów potwierdzających takie twierdzenia. Jej zasadniczy wniosek pozostaje ostrożniejszy: instalacje HHO mogą być przez hobbystów testowane jako sposób wspomagania spalania, lecz ich skuteczność, bilans energetyczny, wpływ na trwałość silnika i bezpieczeństwo wymagają rzetelnych pomiarów oraz profesjonalnego wykonania. Wykorzystywanie wodoru w pojazdach i ogrzewaniu powinno odbywać się z dużą ostrożnością, ponieważ błędy konstrukcyjne mogą prowadzić do wycieku, cofnięcia płomienia, pożaru lub wybuchu.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).