Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji (dawniej: Bibliotekarium)

AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji (dawniej: Bibliotekarium)

Odcinek: Odc. 123
W tym odcinku "Bibliotekarium" spotkaliśmy się z Danielem Dziewitem, autorem książki pt. "Homo Enter - czyli jak nie zostać złowionym...". Autor porusza w swojej książce temat naszego uzależnienia od urządzeń elektronicznych i mediów społecznościowych.

Debata nt. koloru Facebooka, wybór między kilkudziesięcioma odcieniami niebieskiego, studia, analizy i badania jaki ten niebieski powinien być, żeby spełniał jakieś wymagania... to, jak bardzo Instagram jest nastawiony na maksymalne zniszczenie umysłu użytkownika... i wiele, wiele więcej.

W krótkich tekścikach dostajemy pigułki nt. tego jacy jesteśmy, jak się uzależniamy, oddajemy się w ręce elektronicznego niewolnictwa, a także jak uzależniają się nasze dzieci i to pod naszym okiem.

W audycji wziął także udział Konrad Schneider, który również ma swój wkład w powstanie tej książki.

Dla zainteresowanych, książkę można nabyć na oficjalnej stronie autora: homoenter.com
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Audycja była poświęcona książce Daniela Dziewita Homo inter, czyli jak nie zostać złowionym oraz problemowi uzależnienia od technologii cyfrowych, mediów społecznościowych i urządzeń mobilnych. Rozmowa zaczęła się od szerszej refleksji nad tym, jak internet i platformy społecznościowe wpływają na sposób myślenia, komunikacji i funkcjonowania ludzi, a zwłaszcza dzieci i młodzieży. Podkreślano, że narzędzia te początkowo wydawały się praktyczne i użyteczne, lecz z czasem zaczęły przejmować nad użytkownikiem coraz większą kontrolę, wzmacniając mechanizmy przywiązania, rozproszenia uwagi i życia w informacyjnych bańkach. Książka została przedstawiona jako niewielki formatowo, ale bardzo gęsty treściowo zbiór ponad dwustu cytatów i około siedemdziesięciu felietonów, opartych na literaturze fachowej i wypowiedziach autorytetów. Autor podkreślał, że nie chodzi mu o biadolenie ani o moralizowanie, lecz o ostrzeżenie i próbę uświadomienia rodzicom, nauczycielom i innym dorosłym, że dzieci dorastają dziś w zupełnie innym środowisku niż wcześniejsze pokolenia. Książka ma być rodzajem kieszonkowego „papierowego smartfona”, który można nosić przy sobie jako skrót refleksji i przypomnienie o potrzebie zachowania dystansu wobec cyfrowego świata. W rozmowie wielokrotnie wracano do skutków nadmiernego korzystania z urządzeń elektronicznych. Przywołano obserwacje nauczycieli i rodziców z Polski oraz Niemiec: pogarszającą się koordynację ruchową dzieci, słabszą sprawność manualną, mniejszą aktywność sportową, uboższe kontakty społeczne i trudności w komunikacji twarzą w twarz. Zwrócono uwagę na rzeczy pozornie drobne, ale znaczące, jak brak intuicyjnego rozpoznawania liczby oczek na kostce, problem z odczytywaniem zegara analogowego czy milczące spotkania młodych ludzi pochylonych nad telefonami. Wskazywano też na przypadki uczniów, którzy nie potrafią rozmawiać w grupie, a jednocześnie świetnie odnajdują się w środowisku cyfrowym, potrafią organizować zdalną naukę czy pomagać nauczycielom technicznie. Istotnym wątkiem była ambiwalencja technologii. Jeden z uczestników dyskusji podkreślał, że sam był kiedyś „molem książkowym” i że także czytanie książek można nazwać uzależnieniem, które odcinało go od świata podwórkowego. Na tej podstawie rozwijał argument, że nie każde uzależnienie jest jednoznacznie złe, bo człowiek nie potrafi z góry ocenić wszystkich przyszłych korzyści i strat. Inni rozmówcy odpowiadali, że o ile książki poszerzają wyobraźnię i wiedzę bez aktywnego manipulowania odbiorcą, o tyle cyfrowe platformy są projektowane tak, by przyciągać uwagę, wywoływać emocje i utrzymywać użytkownika jak najdłużej w systemie. Z tego powodu porównanie smartfona do książki uznano za niepełne. Rozmowa schodziła też na temat algorytmów, selekcji informacji i manipulacji. Przytoczono przykład wiadomości e-mail, która zamiast trafić do odbiorcy została automatycznie uznana za spam, co stało się ilustracją tego, że algorytmy filtrują rzeczywistość według własnych reguł. Pojawiły się przykłady selektywnego sterowania przekazem w mediach społecznościowych i kampaniach politycznych, personalizacji reklam oraz eksperymentów prowadzonych na dużych grupach użytkowników bez ich wyraźnej świadomości. Zwrócono uwagę, że użytkownicy są dla wielkich firm nie tyle klientami, ile produktem, na którym zarabia się poprzez zbieranie danych, wywoływanie reakcji emocjonalnych i podtrzymywanie nawyku ciągłego korzystania z sieci. W audycji silnie wybrzmiewał także motyw zagrożenia ze strony wielkich korporacji technologicznych. Wspominano o badaniach, w których kilka lub kilkadziesiąt kliknięć wystarcza, by poznać preferencje człowieka i wpływać na jego wybory. Mówiono o projektowaniu aplikacji i interfejsów przez psychologów, behawiorystów i innych specjalistów, którzy mają sprawiać, że użytkownik doświadcza kolejnych „gejzerów dopaminy”. W tym kontekście przywołano hasła w rodzaju „Do not be evil”, znikające z deklaracji wielkich firm, oraz przykłady przemysłu gier, który opiera się na przywiązaniu i mikropłatnościach. Padło też odwołanie do historycznych technologii inwigilacji, takich jak karty perforowane IBM używane do katalogowania ludności w czasie Holokaustu, jako ostrzeżenie, że technologia sama w sobie nie jest neutralna, jeśli zostaje użyta do kontroli i selekcji ludzi. Autor książki oraz pozostali rozmówcy podkreślali, że nie chodzi o całkowite odrzucenie cyfrowego świata. Zaznaczali, że internet i smartfon mogą być niezwykle użyteczne: umożliwiają natychmiastowe dotarcie do wiedzy, pomagają w edukacji, pozwalają szybko wyjaśniać dzieciom różne zjawiska, ułatwiają organizację pracy i kontakt z innymi. Przykładem była rozmowa z dzieckiem o tym, dlaczego morze szumi w muszli, którą można było od razu rozstrzygnąć dzięki wyszukiwarce. Problem zaczyna się wtedy, gdy narzędzie przejmuje kontrolę nad użytkownikiem, zamiast służyć jako pomoc. Dlatego książka ma zachęcać do odzyskania równowagi, wyłączania powiadomień, odkładania telefonu na noc do innego pokoju i świadomego ograniczania czasu spędzanego w sieci. Duży fragment rozmowy poświęcono także kwestii społecznych kosztów cyfrowego uzależnienia. Mówiono o rodzinach, w których rodzice widzą tylko zewnętrzne objawy: dziecko siedzące w pokoju, brak kontaktu, spadek ocen, brak umiejętności rozmowy i frustrację przy każdym zakazie. Z drugiej strony pojawiała się myśl, że nadmierne korzystanie z sieci może być sygnałem głębszego problemu emocjonalnego, braku równowagi, tłumionych uczuć albo ucieczki od samotności, lęku czy nudy. W tym sensie uzależnienie od smartfona, gier czy mediów społecznościowych nie było traktowane wyłącznie jako wada, ale też jako objaw szerszego kryzysu psychicznego i społecznego. W rozmowie pojawił się też szerszy namysł nad kierunkiem rozwoju cywilizacji. Jeden z uczestników odczytywał cyfrową rzeczywistość jako element długiego procesu, który prowadzi od europejskiego indywidualizmu ku społeczeństwu masowemu, zorientowanemu na konsumpcję i podporządkowanie jednostek wielkim systemom. Padły odwołania do chrześcijańskich fundamentów Europy, do historii komunizmu oraz do idei „dataizmu” i marzeń o technologicznym przekroczeniu ludzkich ograniczeń. W tym ujęciu cyfrowe narzędzia nie są tylko wygodą, ale częścią głębszej przebudowy człowieka i społeczeństwa, w której osobowość, pamięć, relacje i samodzielność mogą zostać zubożone. Na koniec podsumowano, że Homo inter nie jest książką indoktrynacyjną ani prostym oskarżeniem technologii, lecz zaproszeniem do dyskusji i samodzielnego myślenia. Jej zadaniem jest wywołanie niepokoju, zadawanie pytań o granice korzystania z cyfrowych narzędzi i zachęta do tego, by nie dać się biernie „złowić” w sieci. Rozmówcy zgodzili się, że książka może być szczególnie cenna dla rodziców i osób pracujących z młodzieżą, bo pokazuje, jak bardzo zmienił się świat dzieci i jak ważne jest dziś świadome wychowanie do odpowiedzialnego korzystania z technologii.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).