Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji (dawniej: Bibliotekarium)

AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji (dawniej: Bibliotekarium)

Odcinek: Odc. 112
Tym razem gościem specjalnym odcinka był ufolog Damian Trela, a dyskusja toczyła się wokół jego wydanej niedawno książki pt. "Tajemnice Dolnego Śląska. UFO i niewyjaśnione zjawiska". Książka aktualnie w wersji drukowanej i cyfrowej, wkrótce również będzie dostępna jako audiobook nagrany przez Ivelliosa. Poza Damianem, w audycji pojawiła się również redaktor Marta Sobiecka.

Książkę Damiana Treli można nabyć za pośrednictwem jego bloga Czas Tajemnic: czastajemnic.blogspot.com
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Audycja była rozmową wokół książki Damiana Treli „Tajemnice Dolnego Śląska. UFO i niewyjaśnione zjawiska”, a także szerszej refleksji nad ufologią, jej metodami badawczymi i społecznym odbiorem. Trela opowiadał o wieloletniej pracy terenowej, dokumentowaniu relacji świadków oraz o tym, jak z czasem jego spojrzenie na zjawisko UFO przesunęło się od hipotezy pozaziemskiej ku interpretacjom bardziej psychologicznym, parapsychologicznym i „ziemskim”, inspirowanym m.in. Jacques’em Vallée i Johnem Keelem. Podkreślał, że w centrum badań pozostaje człowiek, świadek zdarzenia, a samo UFO jest zjawiskiem ulotnym i trudnym do uchwycenia metodami naukowymi. Dużo miejsca poświęcono też temu, jak temat UFO funkcjonuje w kulturze i mediach. Rozmówcy zwracali uwagę, że w Polsce i szerzej w mainstreamie ufologia bywa traktowana pobłażliwie albo groteskowo, co zniechęca do poważniejszego zainteresowania. Trela zauważał, że podobny status ma fantastyka naukowa, często uznawana za mniej wartościową od „poważnej” literatury. W jego ocenie istotną rolę w zinfantylizowaniu tematu odegrała popkultura, zwłaszcza kino amerykańskie, które utrwaliło stereotyp małych zielonych ludzików i sensacyjnego obrazu UFO. Jednocześnie podkreślał, że część zagranicznych inicjatyw badawczych była bardziej rozwinięta formalnie niż polskie próby, choć nawet tam często prowadziły one do utrwalania mitów zamiast wyjaśnień. W rozmowie szeroko omawiano także warsztat autora. Trela wyjaśniał, że opiera się przede wszystkim na bezpośrednim kontakcie ze świadkami, wizjach lokalnych, dokumentacji fotograficznej, określaniu azymutów i wysokości kątowych, a w trudniejszych przypadkach także na kwestionariuszach i narzędziach psychologicznych służących ocenie wiarygodności relacji. Zaznaczał, że nie ubarwia świadectw i stara się pozostawiać czytelnikowi przestrzeń do własnych wniosków. Wspominał przy tym, że część świadków pozostaje anonimowa z obawy przed ośmieszeniem, a niektóre relacje okazują się niewiarygodne, dlatego weryfikacja jest konieczna. Rozmówcy zwracali uwagę, że książka nie jest próbą narzucenia jednej interpretacji, lecz zbiorem autentycznych historii i pytań bez prostych odpowiedzi. Istotnym wątkiem była też regionalizacja tematu. Trela opisywał, że książka skupia się głównie na Dolnym Śląsku, ponieważ to właśnie tam przez lata zbierał materiał. Wspominał o przypadkach współczesnych i historycznych, w tym o relacji z kronik dotyczących oblężenia Wrocławia w 1241 roku, którą uznał za najstarszy ślad czegoś, co dziś można by interpretować w kategoriach UFO. Pojawiły się także odniesienia do historii z Czernicy z 1936 roku, do legend wokół „dzwonu” i do zmitologizowanych wątków związanych z Wunderwaffe i V7, które autor starał się osadzić w bardziej krytycznym kontekście. Ważnym przykładem lokalnym była też sprawa Retkowa, uznana przez niego za wiarygodną. Dużo uwagi poświęcono relacjom pilotów. Trela wyjaśniał, że dawniej takie zgłoszenia były rzadkie z powodu realiów PRL i obaw o pozycję zawodową, natomiast dziś piloci częściej decydują się mówić o swoich obserwacjach. Przywołał m.in. przypadek Apoloniusza Czernowa oraz współczesne obserwacje świateł i formacji na niebie, które nie dawały się wyjaśnić w sposób konwencjonalny. Tego typu świadectwa uważa za szczególnie cenne, bo pochodzą od osób odpowiedzialnych, przyzwyczajonych do obserwacji przestrzeni powietrznej i zdolnych odróżnić zjawiska zwyczajne od anomalnych. W audycji wielokrotnie wracano do pytania o naturę samego zjawiska. Trela konsekwentnie dystansował się od prostego modelu „obcych z kosmosu” i wskazywał, że wiele cech obserwacji UFO bardziej przypomina działanie zjawiska związanego ze świadomością, folklorem, psychologią i kulturą niż fizyczną intruzję z zewnątrz. W tym kontekście przywoływał Junga, jego koncepcję kolektywnej nieświadomości i „nowoczesnego mitu”, a także analogie do tulp, objawień maryjnych, nocnych gości, zjawisk demonicznych czy ludowych wierzeń o skrzatach i mamunach. W jego ocenie UFO może być zjawiskiem wielowarstwowym, które nakłada się na ludzką percepcję i współtworzy obserwowany obraz. Nie wykluczał istnienia życia pozaziemskiego, ale uważał, że z jego materiału badawczego nie wynika wprost taki wniosek. W rozmowie padło też wiele pytań o „czynnik Oz”, czyli stan zmienionej świadomości towarzyszący bliskim spotkaniom. Trela odnosił się do hipotez mówiących o domenach próżniowych, polem świadomości i wpływie zjawiska na percepcję. Przyznawał, że w niektórych przypadkach relacje o UFO, abdukcjach czy nocnych gościach można rozpatrywać jako elementy szerszego spektrum doświadczeń anomalnych. Zwracał uwagę, że zdarzają się również historie z elementami czasowych anomalii, zniekształcenia przestrzeni, dziwnego zapachu, poczucia obecności czy zmian w zachowaniu otoczenia. Część takich przypadków przypomina, jego zdaniem, znane w ufologii „efekty dziwności”, które nie dają się łatwo wytłumaczyć klasyczną fizyką. Sporo miejsca poświęcono także jego własnym doświadczeniom. Trela opowiedział o pierwszym zetknięciu z nieznanym z 1996 roku, gdy jako dwunastoletni chłopiec wraz z babcią obserwował cichy, ciemny obiekt o prostokątnym kształcie, z dwoma przednimi światłami i nieregularnymi wzorami na spodzie. To zdarzenie stało się dla niego impulsem do dalszych poszukiwań i wejścia w ufologię. Wspomniał też późniejsze obserwacje: dyskoidalny obiekt widziany z autobusu w rejonie Jeleniej Góry, masową obserwację w Wylatowie oraz inne sytuacje, które silnie na niego wpłynęły, mimo że nie wszystkie znalazły się w książce. W jego relacji powracał motyw fascynacji połączonej z konsternacją i poczuciem, że rzeczywistość jest znacznie bardziej złożona, niż zwykle zakładamy. Rozmowa dotyczyła również konkretnych opisów z książki, w tym przypadku „Delty” nad Dobrzykowicami i zbieżnej obserwacji nad Lublińcem. Trela przedstawiał tam nocne formacje świateł, ich możliwą wielkość, ruch i brak dźwięku, a także analizował, czy mogły to być samoloty, satelity czy coś zupełnie innego. Podkreślał, że nawet jeśli część takich obserwacji dałoby się hipotetycznie wyjaśnić zjawiskami technicznymi, to ich zgodność w czasie, kierunku i szczegółach pozostaje intrygująca. W podobnym duchu interpretował także sprawę szklanej kuli koło Szklarskiej Poręby, w której istotną rolę odgrywały nie tylko sam obiekt, ale też nietypowe efekty wokół świadków, w tym wrażenie zatrzymania czasu i zmiany otoczenia. W audycji padały również pytania o stosunek rodziny, znajomych, religii i sceptyków do jego pracy. Trela mówił, że najczęściej spotyka się z obojętnością albo umiarkowanym sceptycyzmem, ale raczej bez otwartego odrzucenia. Wskazywał też, że część duchownych interpretuje UFO w kluczu demonologicznym, co jego zdaniem zawęża problem i utrwala z góry przyjęte schematy. Na pytania o przyszłe książki odpowiadał, że materiałów ma dość na kolejne publikacje, w tym być może na drugie wydanie obecnej książki oraz na osobną pracę poświęconą abdukcjom. Nie wykluczał też innych tematów powiązanych z UFO, jeśli znajdzie na nie czas. Całość rozmowy budowała obraz ufologii jako obszaru granicznego, łączącego badania terenowe, psychologię, folklor, religię, historię i osobiste doświadczenie świadków. Trela nie proponował jednej zamkniętej odpowiedzi, lecz konsekwentnie podkreślał wielowarstwowość fenomenu. W jego ujęciu UFO nie jest jedynie kwestią „kosmitów”, ale zjawiskiem, które może odsłaniać coś głębszego o ludzkiej świadomości, sposobie postrzegania świata i granicach poznania.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).