[00:01] - Teoria chaosu.
[01:11] - Witajcie bardzo gorąco, serdecznie w piątkowy wieczór. Jak zwykle Teoria Chaosu po godzinie 24:00 z piątku na sobotę. To jest audycja o spiskach i rzeczach niewyjaśnionych. Jeżeli ktoś by nie wiedział oczywiście, ale większość z was na pewno już wie. Dzisiaj będzie temat bardzo mocny, można powiedzieć new age'owy pełną gębą. Może zacytuję na samym wstępie, żeby dać wam pokaz, o co w tym wszystkim chodzi. Co to lightworkerzy i tak dalej. Przeszło dziewięćdziesiąt lat temu jeden z najbardziej znanych mistyków przełomu XIX i XX wieku, Boneyan Ra, napisał: „Słuchaj, umiłowany w świetle i powiem ci dobrze w swym sercu. Kiedy mówicie widzimy świat ten okiem naszym, czujemy i dotykamy go. Zwiastuje nam go nasze ucho.
Wówczas mówicie o maleńkiej cząstce świata. Atoli ja znam cały świat. Ja widzę, słyszę i czuję więcej niż wy. Ja żyję w całym świecie, który stworzony jest ze światów podobnych waszemu i wszystkie światy w sobie zawiera, splecione wzajem ze sobą, wzajem się przenikając znajdują się wszystkie te światy w jednym miejscu. Ukryty w waszym świecie, pokryty jest formami, znajduje się świat sił duchowych. Spleciony i pogrążony w świecie, który wydaje się wam jedynie światem, znajduje się świat czystego światła, który przenika wszystko”. Ja z tego nic nie rozumiem, ale zaraz przejdziemy do tego, o co w tym wszystkim chodzi. Jeszcze chciałem powiedzieć o rzeczach, które się wydarzyły ostatnio, w zeszłym tygodniu, czy w ostatnich tygodniach, a właściwie miesiącach. Pierwsza sprawa to Andrea Rossi, o którym mówiłem tydzień temu. Przeprowadzono test 28 października.
Instalacja, która została zaprezentowana, okazało się, że jest 500-kilowatowa. Ta instalacja nie osiągnęła jednego megawata. Została sprzedana tajemniczemu klientowi. Nie została jeszcze ujawniona nazwa tego klienta, natomiast w tej chwili jest budowana już druga elektrownia, by sprzedać kolejnemu. Na razie jest to wszystko takie tajemnicze, nie wiadomo, w którą stronę to pójdzie i jest jeszcze ta sprawa zupełnie niewiadoma. Mainstream natomiast milczy o zimnej fuzji, o ECAT-cie i tak dalej, o tych wszystkich rozwiązaniach wolnej energii, bo pod wolną energię można podciągnąć zimną fuzję jak najbardziej, po definicji wolnej energii, ale o tym to już audycja była i jeszcze w przyszłości wielokrotnie będzie, więc do tego będziemy wracali. Druga sprawa — Grecja na skraju bankructwa. Pewnie już w mainstreamowych mediach słyszeliście. Natomiast w mainstreamowych mediach nic nie było na temat tego Andrea Rossi. To jest zaskakujące, że tylko mainstream zajmuje się jakimś pierdolaniem, że Grecja bankrutuje.
Tak naprawdę bankrutuje. Co to oznacza? To oznacza, że będą jakieś przejściowe kłopoty, a potem Grecja wejdzie na normalną drogę rozwoju, tak jak na przykład zrobiła to Argentyna. Po kolapsie Argentyna naprawdę świetnie stanęła. Tylko teraz nikt nie mówi o Argentynie. Zauważcie, mówią o Argentynie, że tam kryzys i tak dalej. Nikt nie mówi, co się stało potem, czy co się dzieje dzisiaj w Argentynie, jak się ten kraj rozwija bardzo dynamicznie. Grecy oczywiście odrzucają plany Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Unii Europejskiej, więc tutaj będzie pewien konflikt. Czy militarny? Raczej nie sądzę, aczkolwiek Grecy dokupili mnóstwo czołgów.
Mają chyba ileś dziesiąt razy więcej niż Polska na mieszkańca czołgów, samolotów czy innego uzbrojenia. Także Polska nie miałaby żadnych szans w starciu z Grecją. To jest ciekawostka, a kraj jest mniejszy niż Polska, ma mniej mieszkańców, ale to już może zostawmy ten temat. Myślę, że nie będzie żadnej wojny, jakiegoś konfliktu. Kolejna sprawa, która już dotyczy dzisiejszego tematu. Dziwnie to może brzmieć, ale dotyczy. Administrator agencji NASA, Charles F. Bolden, wystąpił w maju 2011 roku z oświadczeniem, które dotyczy przygotowań do niebezpieczeństwa, jakie może czekać członków rodzin pracowników NASA. Wystosował taki apel do pracowników NASA, żeby się przygotowywali i ogólnie o tym opowiedział publicznie w telewizji chyba amerykańskiej czy jakichś mediach amerykańskich. Bolden powołuje się na niedawne ćwiczenia.
Niedawne — w sensie też Z tamtego okresu, czyli ileś miesięcy wstecz. Ćwiczenia FIMA. To jest organizacja nie za ciekawa, która dotyczy zapobiegania klęskom żywiołowym. Akcja się nazywa Eagle Horizon, ciężko to przetłumaczyć. Orzeł. Horyzont. W każdym razie Eagle Horizon. Eagle Horizon. Przepraszam. Eagle Horizon brzmiał nazwany tytuł ćwiczeń.
Dodatkowo jeszcze 10 czerwca bieżącego roku wśród pracowników NASA rozesłano wewnętrzny e-mail potwierdzający realność zagrożenia i przynaglający do szybkich przygotowań nadchodzącego niebezpieczeństwa. Jeszcze jest taka organizacja Center for Disease Control and Prevention, CDC w Stanach Zjednoczonych w maju bieżącego roku ostrzegła przed atakami zombie. To nie żart. To jest poważna agencja w Stanach Zjednoczonych. Zajmuje się zapobieganiem rozprzestrzenianiu się chorób. I chodziło tej agencji o ludzi zarażonych wirusem bakterią, którzy zachorują na tak zwane ataxic neurodegenerative disease syndrome. Choroba, która atakuje układ nerwowy i symptomy przypominają zombie. Oczywiście ci ludzie nie będą mówili: „Mózgi jeść, mózgi jeść” i tak dalej, ale będzie to w taki sposób, że ci ludzie będą otępiali jak zombie. Tacy gdzieś tam chodzą. „Dajcie jeść, dajcie jeść.” Nie w sensie, że mózgi, tylko żeby coś tam dali jeść i takie hordy ludzi.
I o tym też NASA mówi. A o co chodzi z tymi zombiakami? Do tego jeszcze wrócimy. Natomiast dzisiaj mamy gości Lightworkerów. Tak, właśnie tych ludzi, których się boi Radio Bez Cenzury. Ale do tego tematu jeszcze wrócimy. Dlaczego się boi? Są z nami na antenie. Halo, jesteście na antenie?
[08:22] - Halo, halo! Tak, jesteśmy.
[08:23] - Janna Rajska i Jacek Czapiewski są z nami na antenie. Lightworkerzy. Zgadza się?
[08:32] - Zgadza się. Taka nazwa została ukuta i tak funkcjonuje, chociaż to jest takie dosyć mistyczne czy newageowskie określenie, a my się trochę od new age'u stosowanego odcinamy. Nie chcemy, żeby nas nazywano new age'em, bo tak de facto nie jesteśmy.
[08:57] - Aha.
[08:57] - Jeżelibyśmy wzięli new age jako wyjaśnienie nowa era, to owszem, ale w tym komercyjnym i komercjalnym znaczeniu to już nie.
[09:09] - Rozumiem. Dobrze, to może jeśli chcecie, opowiedzcie o sobie w paru zdaniach. Co to są ci lightworkerzy? Z czym to się w ogóle je? Bo ja na przykład do końca nie rozumiem tego.
[09:23] - Na szczęście lightworkerów się generalnie nie je, ale wolałbym, żeby tak pozostało. Natomiast myśleliśmy o tym, jak to króciutko sobie w taką definicję ukuć. I przyszło mi coś takiego mądrego do głowy. I tutaj będziemy musieli się posłużyć, posiłkować troszeczkę nomenklaturą z naszej książeczki. Czyli właściwie lightworkerzy, tak jak się powszechnie mówi, to niby coś tam ze światłem, a my mówimy: ci transportujący ciągi informacyjne.
[09:56] - Tak, to co lightworker robi, to są dwie rzeczy. Jedna jest widzialna, druga jest niewidzialna. Ta niewidzialna jest ważniejsza. To co widzialne to chociażby to, że mówimy do was nowe wieści, inne wiadomości niż standardowe. Nowe wartości przekazujemy. A to, co jest niewidzialne, to jest to, że te nowe wartości wchodzą w ten świat w taki tajemniczy, niewidoczny sposób poprzez nasze pola. Jakiej tu nazwy użyć? Dawniej to się mówiło elektromagnetyczne, ale to nie jest prawda do końca. Ale niech tak będzie. Informacja z naszych pól się przedostaje do środowiska i wchodzi w środowisko i działa na środowisko, na umysły.
[10:52] - Wpływa na rzeczywistość.
[10:53] - Rozumiem. Dobrze. Mamy pierwszy telefon od razu. Nawet jeszcze nie podałem telefonu. Telefon jest 22 165 321, contestacja.com Skype. Ale witaj słuchaczu, jesteś na antenie.
[11:06] - Dzień dobry. Chciałem sprostować jedną sprawę w sprawie reaktora rosyjskiego. To jest ciepłownia, nie elektrownia. On daje za niską temperaturę. Obserwowałem dokładnie wykres temperatur, jaki pan podawał i temperatura maksymalna, jaką osiągnął reaktor jest 110 stopni. Nic do produkcji prądu się nie nadaje. Jeszcze jest jeden problem. Ten reaktor, ta konstrukcja co była, dlatego nie osiągnęli pełnej mocy, bo zaczęła przeciekać na zaworach. Woda zaczęła przeciekać z tego reaktora.
[11:36] - I stąd pół megawata.
[11:39] - Tak. Musieli go zdusić, bo zaczęła woda przeciekać z tej instalacji, bo tam są zwykłe zawory kulowe, takie do centralnego ogrzewania, a nie do pary. I on maksymalnie dał 110 stopni, więc on prądu nie zrobi, bo pary nie zrobi.
[11:56] - No tak.
[11:57] - Trzeba ten cały reaktor przeprojektować całkowicie. On się tylko nadaje jako centralne ogrzewanie w układzie centralnego ogrzewania. Dokładnie był opis, dlaczego on się nie nadawał.
[12:10] - Dlatego po prostu się nie nadaje. Trzeba całe przeprojektować.
[12:14] - Dobrze, dzięki. Dzięki za telefon, bo dzisiaj nie ten temat.
[12:18] - Nie elektrownia.
[12:19] - Tak, dzisiaj inny temat. Dzięki ci.
[12:21] - To jest po prostu błąd.
[12:23] - Dobrze, dziękuję za to sprostowanie. Dobrze, dziękuję.
[12:26] - Do widzenia.
[12:27] - Cześć. Do widzenia. To był telefon sprostowujący pewne informacje na temat free energy i zimnej fuzji. Ale może przejdźmy do dzisiejszego tematu, który jest też bardzo istotny, a przynajmniej bardzo ciekawy. Dobrze, jak już wyjaśniliśmy sobie, czym jest bycie lightworkerem i ogólnie ten termin, to może taki żarcik jeszcze na początek bym rzucił. Okej?
[13:07] - Dobrze.
[13:09] - Zatem ile potrzebnych jest lightworkerów do wymiany żarówki?
[13:16] - Można na dwa sposoby odpowiadać. Po pierwsze my, lightworkrzy, w zasadzie nie mamy zwyczaju się zajmować tak prozaicznymi czynnościami, więc można ich dowolnie dużo wykorzystać do czynności, bo żaden się i tak tym nie zajmie. Ewentualnie usiądziemy na kanapie i sami sobie poświecimy, więc nie potrzebujemy zmieniać żarówek.
[13:40] - Dobrze, to jest odpowiedź, tak?
[13:42] - Nie wiem. Ktoś ma inne propozycje, ja ich z chęcią posłucham.
[13:48] - Dobrze. To dzwońcie. Jeszcze raz przypomnę 222 195 321. To nie jest żaden audiotele. To jest numer warszawski i skype: kontestacja.com. Na Skype możecie oczywiście za darmo dzwonić. Okej, dobrze. To może przejdźmy do pierwszego pytania, które chciałbym wam zadać. Może od razu z grubej rury. O galaktyczną cywilizację się zapytam.
Albo może nie. Bo może faktycznie najpierw, zanim będziecie odpowiadali na te wszystkie rzeczy, warto by powiedzieć w ogóle o channelingu. Skąd w ogóle bierzecie te informacje? Z channelingów czy z jakichś innych miejsc we wszechświecie? Nie wiem.
[14:44] - Ja może sprostuję ten termin channeling. Channeling jest zwykle rozumiany jako przekaz jakichś wieści od kogoś z kosmosu. Zwykle to się odbywa w ten sposób, że ten ktoś po drugiej stronie, czyli ten ktoś z kosmosu, ta istota dyktuje odbierającemu to, co chce podyktować. Tak jest zwykle channeling rozumiany.
[15:13] - Czyli ktoś jest tylko takim, brzydko mówiąc, bezmyślnym odbiornikiem.
[15:20] - Tak. My w ten sposób nie działamy. My z istotami stamtąd rozmawiamy, a to, technicznie jak to się odbywa, to jest zupełnie inna sprawa. Może być to za pomocą specjalnego kanału, który jest budowany tymczasowo z normalnej materii, z cząstek. Może być to za pomocą ciągu podprzestrzennego. Może być to czytanie siatek strukturalnych, może być to czytanie siatek świadomości i różne kombinacje tychże.
[15:56] - Przeróżnych technik.
[15:58] - Tak, technik.
[16:00] - Rozumiem. Ja wcześniej, że tak powiem, rozumiałem channeling, że to jest po prostu pobieranie informacji od innych cywilizacji, od obcych cywilizacji, od kosmitów po prostu.
[16:12] - W tej klasycznej wersji, jak to jest rozumiane, to jest w pobliżu tego terminu. Tylko że pobieranie byłoby dobrze rozumiane w momencie, gdyby to było rzeczywiście pobieranie. A w momencie, kiedy osoba przyjmuje postawę poddaństwa, czyli pozwala sobie przez jakieś istocie, i to częstokroć niekoniecznie rozpoznanej, po prostu przez siebie przemawiać, nie jest to metoda, którą ja wolę stosować. Zdecydowanie nie, chociaż jest ona prosta w użyciu.
[16:41] - My rozmawiamy sobie normalnie. Tak jak w tej chwili. I to my zadajemy pytania, a oni nam odpowiadają. Właściwie to rzadko jest inaczej. Prawie nigdy, ponieważ oni się starają nie dyktować nam niczego. To jest ta różnica, bo należy unikać sytuacji, w których istoty stamtąd mówią nam, co my mamy robić.
[17:13] - Dają gotowce, a tym bardziej pomysły, reguły, rozkazy.
[17:19] - Dobrze, jeszcze tylko taką ciekawostkę, bo na czacie ktoś też zadał pytanie, o czym ostatnio rozmawialiście z tymi istotami czy bytami, jak to nazwać. Może to jest szatan? Też przecież Kościół katolicki mówi, że to może być. Ja oczywiście będę tutaj takim trochę adwokatem diabła. Skąd wiecie, że to nie jest na przykład szatan? Ukrywa się pod tymi różnymi bytami i wam podaje jakieś rzeczy, prawdę wymieszaną z fałszem. Ale może pierwsze pytanie, abstrahując, o jaką ostatnią rzecz pytaliście się tych bytów?
[17:55] - Ojej, my rozmawiamy dwa albo trzy razy dziennie, albo jeszcze częściej. Tak że tu trudno powiedzieć, jaką ostatnią rzecz. Pytamy o wszystko. O politykę, o naukę, o historię. Dokładnie wszystko. O nas samych sobie rozmawiamy, o nich sobie rozmawiamy.
[18:15] - Ciekawe. A o Leppera pytaliście się może?
[18:19] - Tak. Jak najbardziej.
[18:21] - A możecie zdradzić, jaki był werdykt?
[18:26] - Właściwie możemy.
[18:27] - Nie boicie się? Bo to wiedza ryzykowna.
[18:31] - Nie, możemy. Popełnił rzeczywiście samobójstwo, ale to samobójstwo było inspirowane.
[18:39] - Aha, a przez kogo?
[18:40] - Nie z tego świata, tylko z tamtego świata można powiedzieć. Aczkolwiek fizycznie ktoś mógł być tam obecny. Są takie metody manipulacji na umysły i efekt taki może być, jaki był.
[18:56] - Czyli z jakiegoś innego świata. Czyli jakieś diabły czy jakieś byty złe.
[19:02] - Ja bym nawet skrócił do dużo prostszej kwestii. Tego, o czym wielokrotnie już w przeszłości była mowa. Przykłady typu wojna psychotroniczna.
[19:16] - Rozumiem wojna psychotroniczna, ale to były byty z tego świata? To znaczy to byli ludzie, czy to jakieś inne byty?
[19:24] - Szczerze mówiąc, nie ma specjalnej różnicy. To jest poprzez ten świat wykonywane. Ludzie niekoniecznie tę regułę rozumieją. Czy się użyje innych bytów, czy własnego umysłu, to różnica ewentualnie w efektach i technice.
[19:40] - Tak, bo my jesteśmy tymi innymi bytami we własnych umysłach, w tym innym świecie, tym obok świecie.
[19:49] - Rozumiem. Dobrze, ja myślę, że szatana i diabłów zostawimy sobie na koniec. To sobie powiemy, jak to rozpoznajecie, czy to w ogóle może być to. Ale mamy kolejnego słuchacza na antenie. Bartek jest z nami. Halo, Bartku?
[20:02] - Witam.
[20:02] - Witaj.
[20:04] - Mam pytanie do gości. Czy mogliby spowodować, że bym na przykład zawału dostał? Wtedy miałbym pewność, że mówię prawdę.
[20:15] - A chciałbyś dostać zawału?
[20:18] - Powątpiewam w prawdomówność gości.
[20:21] - To może coś innego, bo to jest niebezpieczne.
[20:25] - Nie, ale to od razu będzie można wyjaśnić.
[20:28] - Ale jak wyjaśnisz, jak zginiesz?
[20:29] - Od razu można by wyjaśnić, że stosujemy jakieś metody psychotroniczne, wojny psychotroniczne i śmiercimy ludzi z dala. Ja się wolę w takie rzeczy jednak nie mieszać. Jeżeli takie dowody mam dostarczać-
[20:41] - To coś mniejszego. Na przykład ręka mi zdrętwieje. Nie będę mógł na czacie pisać wtedy.
[20:50] - To by było do wykonania, ale to nie jest tak, że tutaj nagle pstryk i jest. Nie.
[20:57] - To musielibyśmy się umówić chyba.
[20:59] - Tak. Zabiegów.
[21:02] - Akurat w takich technikach wolimy być zdecydowanie ostrożni. Ludzie sobie tak swobodnie wolą szafować przeróżnymi kwestiami, a tak naprawdę jak ktoś ma jakąś świadomość, to jednak bierze się pod uwagę swój wpływ na rzeczywistość, a nie tak. Mówiąc najprościej, moc mają ci, którzy roztropnie jej używają i najczęściej się nią nie będą popisywać. Dlatego ewentualnie ma, że się tego nie robi.
[21:31] - Czyli największą moc mają ci, którzy nie mogą jej wykorzystać.
[21:35] - Nie wykorzystują jej w sposób głupi, nie popisują się nią. Tu nie chodzi o kuglarstwo. To są za poważne sprawy, żeby sobie kuglarskie sztuczki robić. Poza tym za każde działanie trzeba w pewnym sensie zapłacić. Czyli każda ingerencja w środowisko musi być przemyślana. Nie ma nic za darmo. Jeżeli my coś ze środowiska bierzemy, to środowisku musimy to oddać. Odwrotnie też jest. Jak dajemy środowisku, to środowisko powinno nam oddać. To się dzieje z dużym opóźnieniem.
[22:16] - To ja na razie wszystko mam do powiedzenia. Później może jeszcze zadzwonię, jak coś się pojawi.
[22:21] - Dzwoni później. Dzięki. Okej, no dobrze, to jak wyjaśniliśmy sobie parę kwestii, to już nie będę was męczył tym pytaniem o polityków, bo to jest bardzo mało istotne. Oni dzisiaj są, jutro ich nie będzie i tak dalej. Zostawmy już polską politykę, ale wybiegnijmy może w kosmos teraz. Nie wiem, czy jakoś bardzo mocno, czy tylko gdzieś do środka galaktyki, może do jakiejś innej galaktyki. Co to jest galaktyczna cywilizacja?
[22:58] - Nie ma czegoś takiego jak galaktyczna cywilizacja. Pewnie chodziło ci o Galaktyczną Federację.
[23:03] - Federację. Przepraszam. Tak, przejęzyczyłem się.
[23:05] - Tak. Galaktyczna Federacja Cywilizacji. To tak.
[23:10] - Tak jest. Przepraszam. Mój błąd.
[23:10] - Tutaj na początek trzeba wspomnieć, że to jest taki termin, jeden z bardzo wielu wspaniałych funkcjonujących worków pojęciowych, pod który się wpina całe mnóstwo i wiele osób mających jakiekolwiek kontakty i spotykające się z jakąkolwiek grupą istot stamtąd natychmiast ich wrzuca do tego worka. W związku z tym to jest taki worek pojęciowy, w którym jest cokolwiek. Także my tutaj oczywiście przedstawimy swoją wersję, ale niekoniecznie musi być zgodna z pozostałymi powszechnie funkcjonującymi.
[23:46] - Okej.
[23:46] - To może co to jest?
[23:49] - Tak.
[23:49] - To jest rzeczywiście federacja bardzo wielu cywilizacji. Taki twór do tej pory był wręcz nieformalny. W tej chwili się sformalizował. Jest to twór bardziej informacyjny niż mający jakieś możliwości działania. Skupia wiele cywilizacji Znajduje się właściwie nie wiadomo gdzie. Nie ma jakiegoś jednego miejsca, ponieważ to jest rozpostarte na wszystkich gęstościach, a gęstości niekoniecznie muszą być zlokalizowane czy punkty w gęstościach w jakimś jednym miejscu.
[24:38] - To nawet na tej zasadzie, że te istoty komunikując się ze sobą tak jak my. Wyobraźmy sobie, że mamy taką technologię jak teraz, a one mają tysiące lat czy miliony lat bardziej zaawansowaną. My mamy tego Skype'a, no i co? Rozmawiamy sobie na odległość bez problemu. Jeżeli teraz możemy rozmawiać na tysiące kilometrów, to dlaczego nie można na miliony kilometrów rozmawiać sobie swobodnie?
[25:03] - Prędkość światła.
[25:03] - Już nie ma potrzeby budowania jakichś centrów do dyskusji.
[25:06] - Ale prędkość światła wydaje mi się, że zapobiega takiej szyb-- chociaż ostatnio niby przełamali prędkość światła, ale to jeszcze chyba nie jest takie pewne.
[25:14] - Ja powiem wprost. Jeżeli chodzi o prędkość światła, to ja się zapytam takich fizyków, co powiedzą o oddziaływaniu grawitacji. Jakoś działa szybciej i nawet o tym wiedzą.
[25:26] - Prędkość światła nie jest jedyną prędkością we wszechświecie. Światło owszem, porusza się z taką prędkością, jak się porusza, ale są inne formy materialno-energetyczne, formy oddziaływań, które poruszają się szybciej. Dużo szybciej. Na przykład 20 razy prędkość światła.
[25:48] - No tak, to wtedy ułatwia tą komunikację. Czyli tak się komunikują, tak? Ta Galaktyczna Federacja, bo chyba Ziemianie nie należą. Nie należymy do tej federacji.
[25:55] - Przez ściany podprzestrzenne to w zasadzie jest natychmiast. Tam nie ma żadnego czasu propagacji. Przez przestrzeń fazową jest przekaz informacji natychmiastowy i jednoczesny.
[26:12] - Okej, czy Ziemianie należą do tej Galaktycznej Federacji? Bo to jest federacja cywilizacji w naszej galaktyce, czy też szersza ona jest?
[26:23] - Mówimy o Federacji naszej Galaktyki.
[26:25] - Naszej, tak. I Ziemianie nie należą chyba. Tak mi się przynajmniej wydaje.
[26:28] - Nie należą.
[26:29] - Najpierw Ziemianie musieliby w zasadzie być w ogóle na początek uznani za cywilizację.
[26:35] - Tak. Niekoniecznie są. Federacja Galaktyczna nie uznawała. Teraz już zrobiono precedens. Niekoniecznie on jest dla nas dobry, że zostaliśmy uznani za cywilizację, która pretenduje do zjednoczenia się z Federacją, ale nie w takiej postaci, w jakiej jest w tej chwili. Absolutnie nie.
[27:01] - Wydaje mi się, że na przykład te takie tajne układy na Ziemi, jakieś tajne laboratoria, które są we władaniu zakulisowej władzy, tego NGO, tych rządów światowych. Czy oni na przykład są gdzieś tam, już zasiadają w tej Galaktycznej Federacji, czy też jeszcze są w odstawce?
[27:23] - Nie zasiadają i nigdy zasiadać nie będą.
[27:27] - To jest zupełnie inna sprawa korzystanie przez nich z technologii obcych, a zupełnie inna sprawa posiadania przez nich jakiegoś statusu.
[27:35] - Aha, rozumiem.
[27:36] - Żeby zasiąść w Federacji Galaktycznej, to trzeba mieć odpowiedni status kosmiczny. Oni tego statusu nie mają i mieć nie będą.
[27:46] - No dobrze. To jeszcze mam tylko takie pytanie, czy może wiecie, gdzie jest siedziba tej Galaktycznej Federacji? Czy w ogóle coś takiego jest? Tak jak ONZ na przykład ma w Nowym Jorku siedzibę, czy coś takiego ma ta Galaktyczna Federacja czy reprezentanci, bo zapewne są jacyś reprezentanci.
[28:02] - Właśnie nie muszą mieć siedziby. Reprezentanci sobie są, gdzie tam chcą, na swoich planetach czy na czwartej gęstości i się komunikują zdalnie. Natomiast rzeczywiście większość tych rozwiniętych cywilizacji grupuje się w centrum Galaktyki, bliżej centrum Galaktyki. Naturalnie nie w samym centrum, ale na obwodzie, powiedzmy, tego centrum. Im dalej na obrzeża Galaktyki, tym większa prowincja, można tak powiedzieć.
[28:34] - Aha, rozumiem. Dobrze, czyli nie ma czegoś takiego, takiego spotkania, tak jak sobie wyobrażamy gdzieś w „Star Treku” czy gdzieś tam w tych science fiction filmach, że się spotykają.
[28:43] - Nie ma mowy o tym, że niekoniecznie. Mogą się umawiać na jakieś tam spotkania. Natomiast z punktu technicznego widzenia, w szczególności kiedy tych istot będzie dużo, nie ma po prostu fizycznie potrzeby.
[28:55] - Tak, aczkolwiek to nie jest wykluczone, bo naturalnie oni żyją podobnie jak my. Jeżeli żyją w takim świecie jak my i się spotykają. Oczywiście, że tak, ale to nie jest sens tego.
[29:13] - Rozumiem. Ale wszyscy ci reprezentanci muszą mieć tą technologię, żeby rozmawiać ze sobą na wielkie odległości. Czyli muszą być bardzo zaawansowani.
[29:21] - To jest związane albo z technologią, albo z prywatnie posiadanymi możliwościami przez te istoty, bo najwspanialszym, w zasadzie jednym z osiągnięć technologicznych istot czy danej cywilizacji jest posiadanie odpowiednich ciał.
[29:41] - Tak, z odpowiednimi możliwościami. Te najwyżej rozwinięte cywilizacje właściwie nie posługują się technologią. Oni mają wszystko w sobie. Nawet na co dzień się nie posługują technologią, bo też nie potrzebują, ponieważ nie potrzebują niczego do życia. Nie potrzebują tego miliona gadżetów, jakie my potrzebujemy. Nie potrzebują jeść, nie potrzebują spać.
[30:06] - Oddychać.
[30:07] - Oddychać. Nie jest im zimno, nie jest im gorąco. Nie potrzebują się nawet poruszać koniecznie, bo poruszają się we własnym umyśle i mogą zajrzeć wszędzie, porozumieć się z każdym. Takie ciała to ja rozumiem.
[30:29] - Każdy by chciał coś takiego mieć. Dobrze, powiedzmy, że to załatwiliśmy, ale jeszcze docisnę ostatnie pytanie w tej Galaktycznej Federacji. Ile cywilizacji obejmuje ta Galaktyczna Federacja?
[30:45] - To są miliony cywilizacji.
[30:50] - Nie, czekaj. Federacja.
[30:52] - Federacja, tak. Trudno powiedzieć ile, bo to jest kwestia zmienna, ale to jest naprawdę wiele.
[31:04] - Przypuszczam, że to może być w granicach kilku procent wszystkich cywilizacji w naszej galaktyce.
[31:11] - Tak, bo żeby cywilizacja mogła nawiązać kontakt z Federacją, żeby została przyjęta do Federacji, musi osiągnąć odpowiedni poziom. Chociażby poziom świadomości tego, że coś takiego istnieje. A nie tak jak u nas się ludzie jeszcze zastanawiają, czy ktoś jest poza nimi w całym wszechświecie. Bez komentarza, tak bym powiedziała.
[31:38] - Tak. Ignorancja w tej chwili cywilizacji ludzkiej sięga zenitu. Znowuż, tak jak w wiekach średnich i tak dalej, jesteśmy bardzo zadufani w sobie.
[31:49] - Ewentualnie bardzo głęboko sięga patriotyzm.
[31:53] - Też, ale myślę, że bardziej to jest głębsze, że uważamy siebie za szczyt ewolucji. Szczyt wszystkiego jako ludzie, bo już wiemy, że we wszechświecie Ziemia jest nic nieznaczącą nicością niemalże w stosunku do innych obiektów. Natomiast jeszcze jako cywilizacja, jako ludzie uważają się za szczyt ewolucji wszechświata, bo nie uważają, że to szczyt na Ziemi cywilizacji, tylko że we wszechświecie jesteśmy szczytem ewolucji. W większości mówię o naukowcach. Dobrze. Polecam, dzwońcie 22 195 32, bo na czacie rozgorzało piekło. Ludzie szaleją do czerwoności, mówią o dilerach, o narkotykach, mówią, że zażywacie jakieś narkotyki. Ale jak tak uważacie, to zadzwońcie, proszę bardzo i zadajcie pytanie, jakie chcecie. A nie tam każdy jest odważny na czacie, żeby pisać, co mu na język czy do głowy przyjdzie, ale zadzwonić.
[33:01] - Dyskusji się nie boimy, tak że śmiało.
[33:03] - Tak, jeśli chodzi o narkotyki, to dajemy absolutne słowo honoru, że narkotyków nie bierzemy i nigdy nie braliśmy.
[33:14] - Szkoda.
[33:14] - Narkotyki to jest paskudna sprawa. Gdybyśmy brali narkotyki, to byśmy mieli umysły rozbite i do niczego niezdolne.
[33:24] - Nie, to tak nie jest. Nie zgodzę się z tym, bo zdarzało mi się czasem zażywać i wcale nie jest się jakimś rozbitym. To po prostu jest jak alkohol, jak papierosy, dodatkowa używka.
[33:38] - Tak, tylko kwestia ilości, częstotliwości i co, prawda?
[33:42] - Zgadza się. Ja nie mówię o twardym.
[33:44] - Ja jestem psychoterapeutką i czasami zdarza mi się przyjmować ludzi po narkotykach i to jest często nie do naprawienia już.
[33:56] - Okej, mamy kolejnego słuchacza. Karolu, witaj.
[34:00] - Witam was. Bardzo ciekawy temat dzisiaj. Ja mam kilka pytań od razu.
[34:05] - Proszę bardzo.
[34:06] - Czy te byty to są te same byty, z którymi kontaktuje się David Icke?
[34:14] - Od razu muszę się wypowiedzieć. Podstawowa kwestia, że David Icke, przynajmniej z tego, co mi oficjalnie wiadomo, niespecjalnie ujawnia, z jakimi się bytami kontaktuje. Więc nie wiem, na jakiej podstawie ja mam stwierdzać, że się kontaktujemy z tymi samymi co on. Chyba że chcesz sprecyzować pytanie.
[34:35] - Chodzi mi o to, czy na przykład z tej samej federacji.
[34:40] - Federacja jest jedna. Chodziło ci pewnie o cywilizację. Nie wiemy, z kim on się kontaktuje, więc nie możemy powiedzieć, czy my się kontaktujemy z tymi samymi, ale raczej nie. Istot we wszechświecie jest tak wiele, że trafić na te same to naprawdę jest...
[34:59] - Równie dobrze moglibyśmy pytać, czy z tą samą osobą co my pił herbatę w kawiarni.
[35:05] - Rozumiem. A powiedzcie mi, jakie wartości wyznają takie bardzo rozwinięte cywilizacje?
[35:13] - To dobre pytanie.
[35:14] - Jak wygląda ich życie?
[35:20] - To bardzo różnie. Tu trzeba wziąć pod uwagę jedną rzecz, o której zapewne nie wiecie. Są różne ścieżki ewolucyjne nastawione na osiągnięcie różnych efektów, więc cywilizacja jest nastawiona na różne wartości.
[35:44] - Czyli mają sobie w cudzysłowie różne specjalizacje.
[35:49] - Tak. Są cywilizacje, to są badacze. Istoty są wtedy nastawione, umysły mają ustawione w sposób charakterystyczny dla badacza. Inni są wojownikami.
[36:06] - Inni prowadzą ekspansję, inni są twórcami, inni będą się specjalizować na przykład w ujarzmianiu w jakiś sposób materii zamiast umysłu.
[36:16] - Technologiami takimi.
[36:18] - Niektóre są technologiami.
[36:20] - Zajmują się jakimiś konkretnymi rzeczami we wszechświecie, jak na przykład budową kanałów podprzestrzennych tak zwanych. To terminologia z science fiction, prawda? Naprawdę bardzo różnie. Oczywiście do tych swoich specjalizacji mają swoją charakterystykę psychologiczną. Jedni są miękcy, sympatyczni, inni są twardzi. Zależy co potrzeba.
[36:48] - Ja rozumiem, że większość z tych istot są nieśmiertelne, prawda?
[36:53] - Nie, to zupełnie nie tak.
[36:54] - Zależy co masz na myśli, bo struktura, ciało, jakakolwiek struktura z założenia jest śmiertelna i prędzej czy później każda struktura ulega zniszczeniu. Natomiast innym tematem jest temat, który się porusza dusza. My powiedzielibyśmy przestrzeń ja czy strefa nullifikacji istoty, co rzeczywiście jest nieśmiertelne. Kwestia jest raczej tego, czy istota potrafi z tych zasobów korzystać i czy jest ich świadoma, bo nie każdy ma świadomość tego. A posiadanie, ten nieśmiertelny skrawek, w zasadzie ma każda żywa istota.
[37:35] - Nawet cząstka elementarna.
[37:39] - A powiedzcie mi-
[37:40] - Tak?
[37:41] - Czy te istoty mają bogów? Czy wierzą w Boga?
[37:47] - To jest kwestia, którą parokrotnie się zajmowaliśmy. Jak dotąd wychodzi, że pomysł na zasadzie religii, bo mówisz o wyznawaniu Boga, bo czym innym jest uznawanie, że w ogóle istnieje jakaś siła we wszechświecie, a czym innym Bóg w sensie ziemskim religii. Religię jako takie szczerze dotąd nie bardzo spotkałem sytuację, żeby w jakiejś cywilizacji było takie rozwiązanie zastosowane jak tutaj.
[38:23] - Religia bywa, ale rzadko. Tego rodzaju system przekonań jak religia.
[38:33] - A czy w ogóle można skontaktować się z taką cywilizacją i rozmawiać, czy to musi być ktoś wybrany? Jak to wygląda? Skąd wy w ogóle mieliście kontakt z nimi?
[38:44] - To bywa bardzo różnie. Czym innym jest oficjalny kontakt z jakąś cywilizacją, a zupełnie inna sprawa jest taka, że jeżeli ktoś, ja prywatnie tutaj na Ziemi dysponuję jakimiś zdolnościami i tam gdzieś na innej planecie ktoś dysponuje zdolnościami prawdopodobnie lepszymi niż moje i dzięki temu jesteśmy w stanie się skomunikować, niekoniecznie oficjalną drogą. Zupełnie inną sprawą jest komunikacja oficjalna, do czego to już są dużo większe wymogi.
[39:20] - Tak, to się przeważnie odbywa przez tak zwanych komunikatorów. To są istoty, które zwykle są przy dowódcach, przy rządach.
[39:33] - A z wami konkretnie jak było?
[39:36] - I tak, i tak. Bliżej raczej nie będziemy o tym mówić w tej chwili.
[39:42] - Dobrze. Bardzo tajemniczy. Dobrze, dziękuję w takim razie.
[39:45] - Dziękuję, Michalu. Okej, to ja teraz pociągnę ten temat ze względu na to, że zaczęliśmy już mówić o Bogu, o religii, o tego typu sprawach duchowych. I mam tu takie pytanie: co to lub kto to jest rdzeń? Czy to jest w naszym rozumieniu Bóg?
[40:15] - I tak, i nie. Pod pojęciem Bóg właściwie nie wiadomo, co rozumiemy. Każdy rozumie coś innego. Może te religie ezoteryczne rozumieją mniej więcej to samo. Natomiast na to pojęcie Boga zostało natworzonych tyle różnych przedziwnych rzeczy, pojęć właśnie, że jest to bardzo nieswoiste, bardzo niekonkretne pojęcie. My wolimy operować pojęciem rdzeń. Zresztą tym pojęciem operują inne cywilizacje. Na tym jest oparta wiedza. Co to w takim razie jest rdzeń? Rdzeń jest nadinteligencją wszechświata.
Jest osobowy, ale ta jego osobowość jest inna niż my sobie wyobrażamy osobowość.
[41:14] - Tak, bo nie odnośmy w sensie osobowym do rozumienia jako osobowości ludzkiej, czyli postaci przykładowo emocjonalnej czy nawet inteligentnej, czy też nawet świadomej, bo tak jak wspominaliśmy, byt też nie jest do końca, ale byt nadświadomy to też. Tu jest problem w określeniach tych słów, ale jak wyobrazimy sobie najwyższą możliwą świadomość we wszechświecie, to to jest stopień wyżej. Jak wyobrazimy sobie najwyższą inteligencję we wszechświecie, to też będzie coś o stopień wyżej. I z pozostałymi kategoriami będzie podobnie.
[41:59] - Poza tym rdzeń jako istota jest tym, o czym przed chwilą Jacek powiedział, ale wszechświat jest też nim. Można powiedzieć, że wszechświat jest jego ciałem, a rdzeń jako rdzeń jest umysłem tego ciała. Tak by można to porównać. Aczkolwiek wszystkie nasze pojęcia, wszystkie nasze przymiotniki do rdzenia zupełnie nie pasują.
[42:31] - Tak, mamy świadomość tego jak najbardziej, jak nasze słowa głęboko nie przystają do tego określenia. Oczywiście możemy próbować to wyrażać, ale zwróćmy uwagę na prosty fakt, jak ciężko jest ludziom chociażby w słowach wyrazić prostą emocję, którą w jakiś sposób potrafimy własnym umysłem ogarnąć. A wyobraźmy sobie opisywanie słowami kwestii, które są dalece poza naszym najśmielszym wyobrażeniem.
[43:00] - Tak. I żadna istota we wszechświecie nie wie właściwie, jaki jest rdzeń, co on sobie myśli. On w ogóle nie myśli. Od tego trzeba zacząć. To jest inny zupełnie mechanizm. Także mówienie, czego Bóg chce, jest nie na miejscu bardzo. Co najwyżej możemy po objawach, jakie obserwujemy we wszechświecie, obserwować.
[43:28] - Domyślać się.
[43:31] - Domyślać się tych jego intencji. W każdym razie powiedziałam intencji. To też nie jest prawda, bo rdzeń nie posiada intencji, nie posiada emocji, nie posiada intencji, nie posiada motywacji.
[43:44] - A czy wpływa na rzeczywistość, prawda? Czy jest takim aktywnym uczestnikiem w rozumieniu-
[43:51] - Można powiedzieć, że tak, że stara się nie wpływać.
[43:54] - Nie wpływać. Rozumiem.
[43:55] - Tak.
[43:57] - Gdybyśmy przypisali mu właśnie to, co wcześniej wspominaliśmy, gdybyśmy mu przypisali domenę intencjonalności, to w tym momencie mógłbym powiedzieć swobodnie, że zdarza mu się ingerować po to, żeby zrealizować swój plan. Ale ponieważ tej intencjonalności nie ma, to właściwie przyczyny mojego konceptualnego zwizualizowania sobie, dlaczego ewentualnie od czasu do czasu ingerencje następują, są mi w zasadzie nieznane. Nie znam. Po prostu nie wiemy tego.
[44:36] - Trzeba tu zrozumieć jedną podstawową rzecz, która jest wiadoma dla wszechświata, że rdzeń tworzy wszechświat po to, żeby sam mógł z sobą eksperymentować. Więc on nie będzie ingerował po to, żeby tworzyć swoje własne klony. Można tak powiedzieć.
[44:58] - To jest oczywiście obserwacja właśnie z punktu widzenia tu od strony wszechświata, od wewnątrz, ale obserwacja wyraźnie wskazuje, że przynajmniej wszechświat jest na tyle bogaty, że właśnie jest stworzony jako maksymalnie możliwa różnorodność.
[45:18] - Tak. I jeszcze co z tego wynika? Że modlić się do rdzenia nie ma w ogóle sensu. I proszenia go o cokolwiek, bo on ani tego nie słyszy, ani nie ma zamiaru tego usłyszeć, ani nie ma zamiaru się do tego ustosunkować.
[45:35] - Rozumiem. Dobrze. Może już zostawię ten temat na koniec. Jeszcze zostawię tak, wcielę się w katolika takiego ortodoksyjnego na sam koniec i będę troszeczkę was tam maglował.
[45:44] - To będzie interesujące.
[45:47] - Chociaż podobno nie znam się na Biblii według ojca dyrektora. Ale spróbuję. Przynajmniej spróbuję. Nie chcą dzwonić. Wiem, że też ojciec dyrektor. Pozdrawiam. Jest na czacie, możecie na czata wejść. To jest kontestacja.com jest czat, także bardzo dużo ludzi jest na czacie, ale boją się dzwonić. Także przypominam, że możecie dzwonić 22 195 321 kontestacja.com, bo cały czas dzwonią te same osoby, więc-
[46:15] - My nie gryziemy, najwyżej walimy światłem po głowie.
[46:18] - Nie chcę już odbierać tych samych osób, prawda, tylko różnych osób. Dobrze, ja mam takie pytanie, bo na czacie tutaj dużo bardzo pytań pada, że nie zdążam nawet wszystkiego zanotować czy przeczytać, ale takie zupełnie z innej beczki teraz pytanie, żeby tak troszeczkę rozluźnić atmosferę. Czy jesteście za wolnym rynkiem?
[46:42] - Zależy, co dokładnie autor miał na myśli. Bo w ogóle, jeżeli mielibyśmy wypowiedzieć się na temat w ogóle funkcjonującej obecnie ekonomii, gospodarki.
[46:56] - Gospodarki. Czy nie jesteśmy za tym?
[47:00] - To bym uprościł. Gdybym dostał pytanie, co mi się podoba w obecnej gospodarce, odpowiem jednym słowem: nic.
[47:10] - Dzisiejsza gospodarka raczej daleka jest od wolnego rynku. Bardziej chyba taki XIX wiek, Stany Zjednoczone.
[47:15] - Co akurat nie oznacza, że samo założenie, że wprowadzimy wolny rynek, jest rozwiązaniem problemu.
[47:24] - Powiedzmy tak: całkiem wolny rynek, jak widać, rodzi marnotrawstwo. I zaburzenia tego typu, że czegoś jest za dużo, czegoś jest za mało. I oczywiście konkurencję. A tego w dobrze funkcjonującym świecie nie powinno być. Nie powinno być ani marnotrawstwa, ani konkurencji. Ale jak to konkretnie rozwiązać, to już jest zupełnie inna sprawa.
[47:54] - Zagadnienie bardzo szerokie.
[47:56] - Aha, no dobrze.
[47:56] - To się wiąże z poziomami świadomości, to się wiąże z systemem władzy i tak dalej.
[48:05] - To ja tak jeszcze podpytam się, bo pewnie wiecie trochę. Jak w tamtych cywilizacjach działa system ekonomiczno-społeczny. Czy właśnie tam jest wolny rynek, czy może komunizm, a może jeszcze coś innego tam? Nie wiem, nie mam w ogóle pojęcia, co tam.
[48:22] - To też zależy. Takie coś jak taka wolna Amerykanka może być w cywilizacjach nisko rozwiniętych i takich bardzo brutalnych cywilizacjach, bo nasza cywilizacja jest cywilizacją jedną z brutalniejszych. Natomiast w innych cywilizacjach jest to zupełnie inaczej wszystko rozwiązane, a już w ogóle tam Gdzie posiadają ciała, które niczego nie potrzebują.
[48:47] - Zauważmy, mamy całą gospodarkę, wszystko jest zasilane. A teraz w momencie, kiedy my nie potrzebujemy elektryczności, nie potrzebujemy-
[48:57] - Jeść.
[48:57] - Nie potrzebujemy jeść. Nawet w zasadzie nie potrzebujemy budować sobie schronienia, a jeżeli potrzebujemy budować, to robimy to prawie że na pstryk. To teraz w momencie, przepraszam bardzo, jaka gospodarka?
[49:11] - Tak.
[49:12] - Po co?
[49:14] - Tak, to zupełnie wszystko inaczej tam funkcjonuje. A cywilizacje między sobą handlują, ale to jest handel barterowy.
[49:25] - Tak.
[49:26] - Pieniędzy nie ma w galaktyce.
[49:29] - Jeżeli już coś byłoby w cudzysłowie walutą, jeżeli tak bardzo chcemy się przypinać do tej idei, to w zasadzie informacja.
[49:39] - Informacja. A energia nie może być na przykład?
[49:42] - Czegoś takiego jak energia też nie ma. To pojęcie nie funkcjonuje w nauce pozaziemskiej.
[49:49] - Aha, rozumiem.
[49:50] - Jest tylko informacja. Informacją jest to, co my nazywamy energią.
[49:57] - Dobrze. Jeszcze tutaj pytanie padło takie ciekawe: co z katastrofami i hiperinflacją? Czy to czeka Polskę i świat w najbliższej przyszłości? Może wiecie, może zapytaliście się o coś takiego.
[50:11] - To chyba nie jest już tajemnicą dla słuchaczy, że ten kryzys jest celowo wywołany. Jest to kryzys wirtualny i wirtualnego pieniądza, wirtualnej gospodarki. Więc sobie NWO tak steruje gospodarką, żeby doprowadzić do katastrofy ekonomicznej.
[50:34] - Tak naprawdę przypuszczalnie już na ten moment wykonaliby tego typu ruchy, tylko starają się jeszcze zachować jakąś grę pozorów, tak żeby, niestety większość ludzi niespecjalnie świadoma tej kwestii, nie zorientowała się, jak wielki przekręt jest stosowany. I w sumie tyle w temacie, bo dla osób, które posiadają prawie że wszystkie dobra na świecie, praktycznie całą władzę i dystrybuują praktycznie wszystkie zasoby, wywołanie jakiejś sztucznej spekulacji na giełdzie nie jest żadnym problemem.
[51:10] - Obecny system finansowy jest absolutnie wirtualnym systemem, kompletnie nie odzwierciedla stanu posiadania i stanu gospodarki. Te pieniądze, które są na rynku, to są pieniądze wirtualne, zupełnie wirtualne, niczego nie odzwierciedlają. Pieniądze pochodzące z długu, z dopisywania sztucznych cyferek na sztucznych kontach.
[51:39] - Tak. Zauważmy, jakie śmieszne spieszności, gdzie nawet na rynkach europejskich, nawet w czasach, gdy stabilność była dużo większa, nieporuszona tym kryzysem, który niby jakieś tam powody ma mieć, i tak zmiany jakichś walut potrafiły sięgać 10% w skali tygodnia, w sensie kraj do kraju. I w tym momencie ja się pytam: jeżeli by wystąpiła jakaś katastrofa wielka, naturalna i zniszczone byłyby zasoby, to gospodarka mogła się pogorszyć, prawda?
[52:13] - O 10%.
[52:15] - O 10%. Ale w momencie, w którym z jakichś tam dziwnych powodów nagle gospodarka któregoś kraju jest 10% więcej warta w ciągu tygodnia albo-
[52:23] - Z chwili na chwilę.
[52:24] - Albo 10% mniej warta, nie ma to najmniejszego sensu. Przełożenie na jakąkolwiek, nawet prostą ludzką logikę jest żadne. W zasadzie ktokolwiek poświęci chociaż pięć minut na przemyślenie tego tematu i sprawdzenie bardzo prostych faktów, dojdzie do wniosku, że jest to czysto irracjonalne.
[52:49] - Z kapelusza wzięte.
[52:51] - Dobrze, to proponuję zamknąć ten temat, bo już tutaj wiele nie możemy zrobić, żeby jakiś tam system naprawić i tak dalej. Za dużo jest osób, to i tak chyba raczej upadnie. Tu już nie powstrzymamy tego upadku systemu, tak mi się wydaje.
[53:08] - No nie powinniśmy. Nie powinniśmy powstrzymywać. Powinniśmy pozwolić na upadek i stworzyć nowy. Tylko my powinniśmy to zrobić, a nie ci, którzy tym sterują w tej chwili.
[53:26] - Tak. Dobrze, to proponuję zmienić troszeczkę temat. Czytałem w waszych materiałach o gęstościach, że jest chyba siedem, tak?
[53:36] - Siedem, tak.
[53:37] - Gęstości. I co to są te gęstości? Bo to nie są chyba wymiary, tak jak rozumiemy, prawda?
[53:44] - Wiele osób się częstokroć pojawia to pytanie, czym się to różni od wymiarów. Wymiary w rozumieniu takim jako przestrzenne wymiary, to tutaj jest pewien punkt odniesienia tylko do gęstości w sensie percepcyjnym, natomiast w sensie fizycznym nie bardzo. Gęstości, najkrócej mówiąc, są to sfery wszechświata o odmiennej fizyce, a te różnice wynikają przede wszystkim w zasadzie z poziomu właśnie zagęszczenia informacji.
[54:15] - Tak. To tak bardzo w skrócie, bo omówienie szczegółowe, w jaki sposób gęstości powstają i co to tak naprawdę jest, to...
[54:26] - Możemy najprościej powiedzieć, że ktoś sięgając wyższego poziomu bytu, sięga w zasadzie wyższego poziomu zorganizowania informacji.
[54:37] - Gęstości jest siedem w obecnym wszechświecie, bo to nie jest powiedziane, że-
[54:42] - Że tyle musi być.
[54:43] - Tyle zawsze było i tyle zawsze będzie. W obecnym wszechświecie siedem gęstości. W następnym prawdopodobnie będzie osiem. Gęstość pierwsza jest bazą dla całego wszechświata. Gęstość druga, trzecia, czwarta i piąta są gęstościami materialnymi.
[55:05] - Materialnymi w sensie, że istnieją jakieś struktury cząsteczkowe.
[55:10] - Tak, cząsteczkowe są. Gęstość szósta i siódma są tym, co jest nazywane w religiach, w ezoteryce czystym duchem. Tam już nie ma cząsteczek, tylko tam są zagęszczone siatki świadomości. Co to jest? To też jest oddzielny temat.
[55:29] - Dobrze, to ja może taki test zrobię. To znaczy nie test, zapytam się. Człowiek na jakiej gęstości jest?
[55:37] - Druga, trzecia, czwarta i piąta.
[55:39] - Piąta.
[55:40] - Ciało na trzeciej. To fizyczne, które oczami widzimy i dotykamy.
[55:44] - Dobrze.
[55:45] - Pobiera tak zwaną energię z gęstości drugiej. Na czwartej ma umysł, na piątej ma to, co zwykle nazywane jest duszą.
[55:54] - Chociaż tutaj to nie pasuje.
[55:55] - My to nazywamy inaczej. My to nazywamy corpus supremum, ciało najwyższe.
[56:01] - Tak. A to, co właściwie nazywasz duszą, to, co było na początku wspomniane przeze mnie w audycji à propos nieśmiertelności istot, czyli przestrzeń ja, to jest osobny wątek. Ale każda istota ma przydzielony prywatnie fragment istnienia właściwie. Nawet nie tylko życia, a wręcz istnienia, bytowania.
[56:22] - Dobrze. Człowieka mniej więcej załatwiliśmy. A kamień, taki zwykły kamień, na jakim poziomie gęstości jest?
[56:32] - Na trzeciej.
[56:34] - I bywa czasami...
[56:37] - Na drugiej albo na czwartej nawet.
[56:40] - Kamień zwykły?
[56:41] - Tak.
[56:42] - Na czwartej?
[56:43] - Ale to rzadko.
[56:43] - Właśnie, pytanie, co to znaczy zwykły kamień? Ale kamień sam w sobie to jest struktura trzeciej gęstości jak najbardziej. Natomiast bywa podpięty pod inne gęstości, ale to są już przypadki epizodyczne.
[56:59] - Tak, szczególnie z czwartą to jest epizodyczne, bo druga gęstość zawiera się w trzeciej, więc kamień swoją drogą też ma tą drugą gęstość, wręcz jest jej kondensatorem.
[57:09] - A pierwsza gęstość też się zawiera w tych wyższych, prawda?
[57:14] - Pierwsza gęstość jest, tak jak wspomnieliśmy, budulcem uniwersalnym. Można to też postrzegać jako chaos w czystej postaci, chociaż to jest bardzo ogólne spostrzeżenie. To jest najniższa forma zorganizowana, czyli forma niezorganizowania.
[57:35] - Chaos po prostu. Z tego chaosu rodzą się światy.
[57:39] - I porządek. To właśnie lubię. To może być mottem tej audycji, że ta audycja jest na pierwszej gęstości. Słuchacie, jest chaos. Teoria chaosu.
[57:51] - Napisaliśmy książkę, która ma tytuł „Między chaosem a świadomością”. Hiperfizyka.
[57:59] - Do niej jeszcze wrócimy w drugiej części audycji, także jeszcze sobie o niej porozmawiamy. Natomiast chciałbym teraz zadać wam pytanie na szufląd. Może nie tyle przyziemne pytanie, może mniej przyziemne, ale nie tak zupełnie przyziemne, bardziej przyziemne niż gęstości. To pytanie o UFO i kosmitów. Ile cywilizacji w tym momencie dociera na Ziemię?
[58:30] - W tym momencie?
[58:31] - W tym momencie, w przestrzeni powiedzmy kilkuset lat w tył.
[58:36] - Może tak, podam trochę statystyki. Bo uprzedzałeś nas tym pytaniem, więc myśmy sobie taką statystykę przygotowali. Takie ciekawostki. W naszej galaktyce znajduje się od 126 milionów do 156 milionów cywilizacji.
[58:58] - Na trzeciej gęstości.
[58:59] - Na trzeciej gęstości. W sumie cywilizacji w całej naszej galaktyce na wszystkich innych rozkładach materii jest 300 milionów. W naszym sektorze jest od 100 do 120 000 cywilizacji. Sektorów w galaktyce jest pięć.
[59:20] - Pięć? Ja słyszałem, że cztery.
[59:22] - Proszę?
[59:22] - Słyszałem, że cztery.
[59:23] - Tych trzeciogęstościowych i opartych na DNA to jest te 100 do 120 000.
[59:28] - Tak. Na Ziemi-
[59:33] - Fizycznie.
[59:34] - Fizycznie wylądowało do tej pory 86 cywilizacji.
[59:38] - Jak to 86?
[59:38] - A odwiedziło Ziemię bez lądowania niezliczona ilość.
[59:44] - Bez lądowania. Rozumiem. Czyli coś takiego pewnie, jak miał w „Podróżach profesora Tarantogi” Stanisława Lema, że był profesor w swoim pokoju i się przenosił do innych światów. Był równocześnie w swoim pokoju i w tym innym świecie. Coś takiego myślę, prawda? Że tak podróżują te wyższe cywilizacje.
[01:00:04] - Nie.
[01:00:05] - Zależy od technologii jeszcze.
[01:00:07] - My mówimy o trzeciej gęstości, więc podróżują normalnie w statkach kosmicznych.
[01:00:12] - Aha.
[01:00:12] - Tylko mają one bardzo różną postać. Faktycznie. Aczkolwiek w momencie, kiedy podróże, co wspomnieliśmy, jeżeli są technologiczne, a co innego, jeżeli cywilizacja jest na tyle zaawansowana i te możliwości są udostępnione poprzez ciała czy umysły tych istot.
[01:00:33] - Tak.
[01:00:34] - Tak.
[01:00:34] - Jeszcze taką ciekawostkę podam przy okazji, że na DNA lub na kodzie podobnym do naszego DNA, cząsteczkowym w każdym razie, znajduje się około 8% cywilizacji.
[01:00:49] - A reszta na zupełnie innych zasadach.
[01:00:54] - Tak. Natomiast jeszcze ile galaktyka jest w stanie pomieścić cywilizacji? Około 37 do 38 miliardów. Tyle jest w stanie pomieścić.
[01:01:10] - Aha, galaktyka nasza. 100 miliardów gwiazd, prawda?
[01:01:14] - Chociaż praktycznie nie należy się spodziewać takiej ilości.
[01:01:16] - A ten miliard w tą lub w tą zależy od tego, na jakim poziomie będą cywilizacje, bo im wyższa świadomość, tym cięższa dla przestrzeni.
[01:01:32] - Rozumiem. Ja chciałbym jeszcze troszeczkę ten temat podrążyć, że tu się z tym bym nie zgodził, bo według mnie 300 milionów cywilizacji w galaktyce to troszeczkę wydaje się za dużo, pomimo że mamy 100 miliardów gwiazd, ale na większości nie da się zamieszkać. To z jednej strony, a z drugiej te wyższe cywilizacje po prostu by opanowały większą część galaktyki. Podbiłyby może te bardziej prymitywne cywilizacje. Tak na chłopski rozum to biorę. Nie wydaje mi się, żeby aż tyle mogło być, że 300 milionów cywilizacji w galaktyce naszej.
[01:02:10] - Okej, ale tu rzeczywiście słusznie z pewnego punktu widzenia, ale zaraz przedstawię kilka wątków tego. Po pierwsze jak się szacuje już nawet w miarę oficjalnie, bo kiedyś się mówiło o 100 miliardach gwiazd w naszej galaktyce, obecnie mówi się, że jest do 400 miliardów, a my sądzimy, że jest ich około 383 miliardy, więc ta różnica jest tutaj niewielka.
[01:02:39] - To są najnowsze dane agencji kosmicznych czy astronomicznych. Mówią o tym, że w naszej galaktyce może być do 400 miliardów.
[01:02:49] - Tak. Czyli jeżeli weźmiemy sobie, że jest do 400 miliardów, uprośćmy sobie, że niech będzie te 400 miliardów tych gwiazd, to w tym momencie mamy założenie, że jest w tej chwili 300 milionów cywilizacji, co oznacza, że jedna cywilizacja statystycznie, zaraz opowiem o tej ekspansji i jeszcze innych wątkach, jedna cywilizacja pojawiałaby się rzadziej niż raz na 1000 przy jakiejś gwieździe. Rzadziej niż raz na 1000 gwiazd. Przepraszam, raz na 10 000. Nie, 1000. Dobrze. Raz na 1000 gwiazd.
[01:03:37] - Weź kalkulator i przelicz.
[01:03:39] - Dobrze, rzadziej niż raz na 1000 gwiazd.
[01:03:42] - Ale tutaj jest jeszcze inna kwestia.
[01:03:45] - Bo myśmy wspomnieli w tej galaktyce, ale zaznaczmy, bo wspomina się o planetach możliwych do zamieszkania. Oczywiście. I teraz kolejny wątek. Po pierwsze wyobrażenie nasze ludzkie niestety bardzo infantylne. Życie, forma, białka. Przepraszam bardzo, a skąd taka pewność, że to jedyna forma życia? Tych form życia może być całe mnóstwo i to kompletnie z naszego punktu widzenia abstrakcyjnych. I tak jak wspomnieliśmy, w naszej galaktyce spodziewamy się około 8% tylko cywilizacji podobnie funkcjonujących jak my. Dlaczego 8%? Bo nie tylko że na zasadzie kodu DNA czy rozwiązań cząsteczkowych podobnych czy innych od naszej, ale jest jeszcze kilka kwestii naszej galaktyce przypisanych cywilizacji, czyli także bytujących chociażby na czwartej gęstości, co już nam mniej więcej o połowę tę ilość ogranicza.
Kolejnym elementem jest to, że trzecia gęstość to nie jest tylko to, co my odbieramy naszymi zmysłami, czy odbiera niestety też ciągle nasza nauka, ale w trzeciej gęstości, tu już muszę się posłużyć z naszej książki nomenklaturą, trzecia gęstość opiera się na trzech siatkach strukturalnych, co łącznie daje ich osiem kombinacji. Nasza aparatura i nasze zmysły ludzkie są przyzwyczajone do tego, żeby postrzegać tylko jedną z tych kombinacji. I to nam daje dodatkowy podział na osiem możliwych kategorii postrzegania i istnienia w tej materii trzeciej gęstości.
[01:05:23] - Tak.
[01:05:24] - I na tych wszystkich rozłożeniach istnieją te cywilizacje. Czyli w zasadzie niemalże tuż obok mogłaby istnieć sobie nawet zaawansowana cywilizacja, a my byśmy kompletnie mogli tego nie widzieć.
[01:05:36] - My postrzegamy i zarówno oczami, jak i aparaturą jedną ósmą trzeciej gęstości. Stąd te rozbieżności w obliczeniach masy Wszechświata, bo nie liczą wcale masy Wszechświata, tylko liczą masy fragmentu trzeciej gęstości. Dlatego jest ta ciemna materia i ciemna energia.
[01:06:07] - A tutaj widzę, że komuś się nie spodobało, że trzy siatki strukturalne, osiem kombinacji, że równa się sześć. Zgodziłbym się, ale już wymieniam. Jest siatka glu, falowa, kwantowa. Kombinacje są następujące: siatka glu pojedynczo, siatka falowa pojedynczo.
[01:06:23] - I tu już mamy te dwie.
[01:06:25] - Nie, moment, po kolei daj mi wymienić. Siatka glu pojedynczo, siatka falowa pojedynczo, siatka kwantowa pojedynczo. Kombinacja glu falowa, glu kwantowa, kwantowa falowa. Kombinacja wszystkich trzech to już jest siedem. I kombinacja na zasadzie, że nieoparcie na żadnej siatce strukturalnej. Stąd się bierze akurat te osiem.
[01:06:45] - Nie bardzo wiem, o co chodzi, ale słuchacze pewnie wiedzą, bo to zaznaczam.
[01:06:49] - Wytłumaczyłem jednemu słuchaczowi.
[01:06:50] - Tak, właśnie widziałem na czacie jest o tych siatkach. Kto zna, wie, o co chodzi, to dla niego to będzie cenną sprawą. Dobrze, to przejdźmy jeszcze tutaj Jakie to są cywilizacje, które docierają i skąd pochodzą? Czyli mamy te szaraki tak zwane, jakieś takie płazoidalne, gadoidalne i tak dalej. Czy to jest prawda? Czy jakieś szaraki są wysokie, niskie?
[01:07:23] - Tak, są. Szaraków jest kilka gatunków. Jaszczurów jest kilka gatunków.
[01:07:29] - Nawet chyba więcej niż kilka.
[01:07:31] - Tak. Jest cała ogromna linia ewolucyjna jaszczurza. To jest to, o czym tyle mówimy. O tych jaszczurzych cywilizacjach, bardzo groźnych i niebezpiecznych dla nas. Sami zresztą jesteśmy jaszczurzopodobni. Są humanoidalne cywilizacje, są takie owadoidalne. Czego byśmy sobie nie wymyślili, to na pewno w kosmosie jest.
[01:08:09] - A jakieś na przykład istoty energetyczne? Wiem, że się nie używa tego pojęcia energia, ale w takim naszym rozumieniu, czyli bezcielesne.
[01:08:18] - Naturalnie. To, co my uważamy już za bezcielesne, to jest ta czwarta gęstość. I tam są właśnie cywilizacje.
[01:08:28] - Konstrukcja zupełnie innego zagęszczenia informacji, co daje możliwość stworzenia zupełnie innej kombinacji, czy cząsteczkowej, czy algorytmicznej. I w zasadzie sprawa wyjaśniona.
[01:08:42] - Na piątej gęstości już cywilizacji nie ma, są tylko pojedyncze istoty, a na szóstej już w ogóle nie ma formy. Nie mówiąc o siódmej, tam już nawet nie ma stref nulifikacji prywatnej.
[01:08:55] - Dobrze. Mamy kolejny telefon. Mało kto dzwoni, ale jest słuchacz. Halo, słuchaczu.
[01:09:02] - Halo, dzień dobry. Ja mam takie pytanie. Tutaj pani wspominała o cywilizacjach. Mam takie pytanie: na jakiej podstawie stwierdziła, że istnieją te cywilizacje inne?
[01:09:16] - To wyjaśnialiśmy już na początku, że my po prostu z nimi sobie rozmawiamy. Specjalnymi metodami, technikami.
[01:09:24] - Było mówione. Polecam odsłuchać później audycję.
[01:09:28] - Dobrze, ale jakie to są techniki? Dużo się mówi o UFO, o innych jakichś cywilizacjach, że odwiedzają nas, że są jakieś znaki, ale tak naprawdę nikt się nawet z nimi nie kontaktował, nikt z nimi nie rozmawiał.
[01:09:43] - Ale jak to nikt? Jak to nikt? Całe mnóstwo ludzi się kontaktuje, my również. Dla nas to nie jest żadna abstrakcja, to jest dzień powszedni, kontaktowanie się z istotami spoza naszego świata.
[01:09:59] - A jaki zna pani przykład? Bo ja na przykład nie znam takiej osoby, która by widziała, choćby się kontaktowała. Ewentualnie jeżeli już są jakieś znaki, to być może to są znaki, które nie są potwierdzone naukowo, czasami mogą to być jakieś złudzenia.
[01:10:22] - Oczywiście, że tutaj należy wkalkulować, bo rozumiem, że pan chce wejść w tą dziedzinę, należy wkalkulować oczywistą sprawę, że jak sobie przejdziemy chociażby cały szereg filmików znajdujących się na YouTubie, tak powszechnych o rzekomych UFO, to prawdopodobnie, strzelam w tej chwili, 90% to będzie kompletny fake i z prawdą nie będzie miało absolutnie nic wspólnego. Natomiast zakładanie, że zdecydowana większość, a nawet niech 99% z tego to fałsz, zakładanie, że ten 1% nie istnieje, oczywiście metodologii badawczej właśnie wystarczy, żeby stwierdzić, że reszta to epizod niewytłumaczalny, więc go pomińmy w sposób bezpieczny.
[01:11:07] - Błąd pomiaru.
[01:11:09] - To znaczy jeżeli nawet i 100% tych filmików nie jest fałszem, bo jak wiadomo, na przykład już Hitler zaczął tworzyć w swoich fabrykach napędy antygrawitacyjne i tak naprawdę od tego czasu zaczęła się taka nagonka na UFO, że nagle zaczęło się coś pojawiać. Zauważmy, że przed drugą wojną światową w ogóle cicho było o tych istotach.
[01:11:36] - Nie, to nieprawda jest.
[01:11:37] - Znaczy zacznijmy od tego, że to nie jest do końca prawda, bo o istotach w mitach pozaziemskich i istotach przybywających pisano nawet już wcześniej.
[01:11:47] - Znaczy no wybór się wybrać. Przepraszam, że tobie przerwę.
[01:11:50] - Co więcej, kiedyś nie nazywano tego istotami pozaziemskimi, tylko przykładowo jak nawet sobie zajrzymy do starożytnych tekstów, to mowa o przylatujących bogach z gwiazd.
[01:12:00] - Tak, także jak się przejrzy dokładnie podania czy dokumenty historyczne, to tego mnóstwo jest.
[01:12:10] - Zupełnie inaczej oczywiście było nazywane, bo UFO my zaczęliśmy sobie nazywać w XX wieku.
[01:12:15] - A poza tym jak się dobrze spojrzy w niebo, to się zobaczy. Tylko kto patrzy w niebo? Nie widzą ludzie kratki chemtrailsów, kraty wielkiej, że w kółko i krzyżyk można grać, a co dopiero zobaczą jakieś UFO malutkie.
[01:12:36] - To znaczy powiem, że trudno jest w ogóle zobaczyć coś takiego, jeżeli to istnieje.
[01:12:44] - Ja nie znam pana poziomu obserwacji, ale zadam proste pytanie. Nie szperając po internecie, tylko tak fizycznie. Przykładowo usiąść sobie na jakiejś wiosce tak, żeby była dobra widoczność, jeszcze przy okazji mając w najlepszym wypadku chociaż w miarę dobrą lornetkę pod ręką. Ile pan czasu spędził na tego typu poszukiwaniach?
[01:13:10] - Zero teraz, nie?
[01:13:12] - I pewnie na tym się skończyło.
[01:13:16] - Nie. Troszeczkę się przyznam, że interesuję astronomią, troszeczkę czytam o tym.
[01:13:22] - Ale praktycznie czy teoretycznie? Przepraszam. Praktycznie, teoretycznie?
[01:13:27] - W większości przyznam się teoretycznie.
[01:13:29] - To się nie liczy. Liczą się obserwacje, praktyka.
[01:13:34] - Staram się. Tutaj muszę coś ważnego powiedzieć w tym miejscu. Cywilizacjom, tym takim w cudzysłowie powiemy porządnym, nie wolno na Ziemię przybywać i się kontaktować z Ziemianami ani się pokazywać. A te cywilizacje to już jest polecenie Rady Galaktycznej, tej Federacji Galaktycznej. To jest kwestia polityki. Nie wiem, czy będziemy teraz to wchodzić.
[01:14:14] - Przyznam szczerze, że pani wywody są bardzo śmiałe. Twierdzić, że w ogóle coś takiego istnieje, te ugrupowanie.
[01:14:27] - Zgadza się, są śmiałe. Tak.
[01:14:30] - Szczerze mówiąc, jeżeli spojrzymy od strony czysto astronomicznej, czysto fizycznej, było wiele badań, nawet taki projekt w Berkeley radioteleskopu SETI. Projekt SETI. I oni przez jakiś czas obserwowali, przeliczali szumy i tak naprawdę nic przez kilka lat nie usłyszeli. Żadnych sygnałów, żadnych choćby najmniejszych.
[01:14:54] - A czy pan myśli, że te zaawansowane cywilizacje posługują się falami radiowymi?
[01:15:02] - Tu nie chodzi o fale radiowe. Nawet jeżeli coś by istniało, coś by, nawet jakiś szum, był jakiś szmer zauważalny. Ja mogę nie znać szczegółów badań wszystkich, które były w tego typu programach prowadzonych, ale z tego, co mi oficjalnie wiadomo, to były brane w tego typu programach różne dysonanse pomiędzy szeregiem promieniowań badanych plus promieniowanie elektromagnetyczne plus promieniowanie tła i jeszcze kilka tego typu drobiazgów. Więc w zasadzie wszystko sprowadza się do różnego rodzaju promieniowań. Spójrzmy na taką Ziemię. Cofnijmy się technologicznie o 200 lat i teraz niech kosmita nas sprawdzi i zobaczy, ile my promieniowania zakłócającego okolicę produkujemy. Nie produkujemy, poza tym, że Ziemia ma pole elektromagnetyczne własne. I co w związku z tym? I po czym sprawdzamy, czy jednak jest życie?
[01:16:15] - Nie tylko Ziemia ma pole magnetyczne silne. Inne planety mają o wiele bardziej silne promieniowanie.
[01:16:24] - Zgadza się. Tylko o to mi chodzi, że z punktu widzenia poszukiwania poprzez promieniowanie różnego typu, w zasadzie znalezienie kilkudziesięciu ostatnimi latami, zweryfikowanie, że istnieje tutaj w ogóle na Ziemi cywilizacja z jakiegoś zewnętrznego punktu widzenia byłoby niemożliwe.
[01:16:50] - Poza tym błędem myślenia jest szukanie planet czy cywilizacji takich jak my. A dlaczego to musi być taka jak my organizacja życia? To życie się dostosowuje do warunków, a nie odwrotnie. Życie się dostosowuje do warunków. Form życia jest ogromnie dużo, zupełnie niepodobnych do naszego.
[01:17:16] - W dzisiejszych czasach, tak jak kiedyś człowiek dostosowywał się do środowiska, tak teraz jest troszeczkę inaczej, bo człowiek stara się dostosowywać środowisko do siebie. Zauważmy, że człowiek tworzy jakieś ubrania, jakieś samochody, drogi, po prostu przekształca środowisko i dostosowuje je do własnych potrzeb. Wcześniej mi pani nie pozwoliła dokończyć. Zauważmy, że na przestrzeni dziejów człowiek tak starał się zdobyć władzę, tworzył różnego rodzaju hierarchie, religie. Dobrym przykładem może być na przykład Egipt i różnego rodzaju kapłani, którzy wymyślali różnego rodzaju gniew Boży, nagłe zaćmienie słońca. Oni obliczyli to wszystko z dokładnością do godziny i powiedzieli w tym momencie, że to jest gniew Boży, że się Bóg gniewa na lud, że lud jest niedobry dla Boga, nie składa ofiar i tak dalej. Oni sobie tą ludność dostosowywali i owijali sobie wokół palca. Tak samo jak Jezus mógł nie być cudotwórcą. Zacznijmy od tego, co jest cudem. Cudem jest coś takiego, czego nie możemy wyjaśnić.
Kiedyś cudem był dla prymitywnego człowieka ogień, teraz jest rzeczą normalną i powszechną. Czyli cud to jest taka rzecz, której nie możemy wyjaśnić teraz. I wracając wcześniej do opisu różnego rodzaju religii, wierzeń czy nawet przekonań w Egipcie, zauważymy, że ludzie prości nie umieli też stwierdzić, że
[01:19:18] - Zaćmienie nie jest poczynieniem bożym. Tak samo ludzie mogli sobie wymyślić UFO i różnego rodzaju nowe cywilizacje.
[01:19:28] - Widzi pan, tutaj jest kwestia słusznie poruszona w zakresie po pierwsze wymyślania sobie przez ludzi różnych bajeczek, po drugie kwestia podszywania przeróżnej wiedzy. Tak jak wspomniałem, przypuszczam co najmniej 90% dostępnych materiałów, które sobie obejrzymy na YouTubie, to będą fejki. Plus znając politykę stosowaną przez NWO, oni celowo będą programować tak, żebyśmy różnych kwestii nie zauważali. I oczywiście my możemy się zamknąć w zakresie redukcjonizmu myślenia. Zwróćmy uwagę, tak jak mówimy o UFO, to sobie wyobrażamy, co nam pierwsze w głowie się pojawia. Metaliczny spodek latający, prawda? Bo tak nas zaprogramowano, bo tyle kanałów sobie pooglądaliśmy. Ale czy rzeczywiście formy życia, czy jakiejkolwiek innej egzystencji należałoby do tego typu wyobrażenia zamykać? Czy to jest właściwie poważny sposób myślenia? Co my właściwie rozumiemy poprzez życie czy cywilizację?
Czy życie to rzeczywiście-
[01:20:44] - Czy inteligencja.
[01:20:46] - Czy rzeczywiście inteligencja czy życie to tylko zorganizowana forma białek? Czy tylko taka jedyna możliwość jest w tak wielkim wszechświecie? Jesteśmy tego pewni?
[01:20:56] - Tak, a inteligencja jest oparta na mózgu. Nie. Mówię bez komentarza.
[01:21:02] - Jego działanie nie jest do końca jeszcze wytłumaczone. Dowiadujemy się dopiero o jego możliwościach i w miarę rozwoju techniki jesteśmy coraz więcej w stanie zrozumieć. Na przykład tak samo jak wcześniej myślano, że atom składa się z neutronu, protonu i elektronu, tak teraz dzięki nowym wynalazkom odkryto, że są jeszcze inne elementy typu neutrino czy też kwarki.
[01:21:34] - I o to właściwie chodzi. Jeżeli chodzi o tę kwestię, ideę poszukiwań jak najbardziej staramy się wpajać i o to właściwie chodzi, żeby coraz mniej w cudzysłowie tych cudów było w myśleniu ludzkim, a coraz więcej rozumienia wszechświata na zasadzie podstawowych zasad i wiedzy.
[01:21:56] - My na razie wszechświat rozumiemy dalej w postaci mitów, a nie wiedzy.
[01:22:02] - Dobrze, proponuję na tym zakończyć tę dyskusję, bo czas szybko biegnie, a mamy jeszcze innych słuchaczy. Dziękuję ci słuchaczu.
[01:22:11] - Dobra, dzięki wielkie.
[01:22:12] - Dzięki. Mamy kolejnego słuchacza. Halo, jest kolejny słuchacz.
[01:22:19] - Dobry wieczór, AK47 z tej strony. Ja chciałem się dowiedzieć.
[01:22:23] - Witamy aktywnego czatownika.
[01:22:27] - Tak, dziękuję. W jaki sposób konkretnie mogę się komunikować z Kosmitami?
[01:22:33] - Konkretnie. To zależy od możliwości . Może tak. W tej chwili jest bardzo ułatwiona sprawa, bo oni tutaj stacjonują tłumnie w okolicach Ziemi i chętnie się z Ziemianami kontaktują. Także jak ktoś ma możliwości percepcji na czwartej gęstości, to może złapać jakiś komunikat.
[01:23:02] - A mogę sobie jakąś taką percepcję wytworzyć albo wyćwiczyć ją?
[01:23:07] - Ludzie różnie do tego tematu podchodzą. Jako jedno z podstawowych ćwiczeń na początek, bo nie wiem szczerze mówiąc, jakimi dotąd pan czy ćwiczeniami, czy umiejętnościami, czy w ogóle teorią w zakresie dysponuje.
[01:23:21] - Ja jestem na poziomie zerowym, jeśli o takie sprawy chodzi.
[01:23:25] - Ja na początek zwykle w tym zakresie polecam rozpoczęcie przygody w sposób bezpieczny i umożliwiający w miarę konkretny rozwój i samopoznanie poprzez rozpoczęcie treningów od przede wszystkim pracowania nad sobą. A jedną z takich metod, bardzo skutecznych, widzę, że ktoś pisze OBE, ale ja polecam, zanim się rozpocznie OBE, to rozpocząć treningi świadomego snu.
[01:23:56] - Aha. Wydaje mi się, że mi się czasami coś takiego zdarzało, że miałem świadomość tego, że śnię i mogłem kreować w pewien sposób ten świat. Jednak to było kilka lat temu.
[01:24:11] - To może jest pan na dobrej drodze.
[01:24:14] - A jakieś konkrety, jak mogę zacząć to ćwiczyć, tak żeby móc z własnej woli przechodzić w taki stan, gdy śnię?
[01:24:25] - Mówiąc szczerze, to ciężko mi tu panu teraz przedkładać, bo ja takie kwestie staram się dopasowywać indywidualnie, jeżeli już ktoś się na takie elementy pyta. Bo ja nie uznaję czegoś takiego jak trening dobry dla wszystkich. Jest to trochę niepoważne stwierdzenie moim zdaniem. Natomiast jeżeli miałbym z ogólnych reguł wypowiadać, to podstawową kwestią à propos świadomego snu, jest tam kilka takich, nawet podręcznikowo, zresztą tych książek jest całe mnóstwo, a ja się na nich niespecjalnie opieram, ale podręcznikowo wręcz się poleca kwestie na początek projektowania sobie snów przed snem, czyli sprawdzenia, czy jesteśmy sobie w stanie zwykłą wizualizacją zaprogramować to, co chcemy śnić. Po przebudzeniu starać się zapamiętywać sny. Kolejne etapy są bardziej zaawansowane, czyli tworzymy sobie coraz bardziej zaawansowane projekcje. Dochodząc do tego etapu, żebyśmy byli w dowolnym momencie, że tak powiem, przebudzić się w trakcie snu, ale nie przebudzać w tym momencie ciała i kontrolować swój sen. Taki trening zwykle nam umożliwia nie tyle, bo samo w sobie świadome śnienie jest w zasadzie tylko taką trochę zabawką, ale jest doskonałym narzędziem do poznania własnego umysłu i jego możliwości, bo poprzez to uzyskuje się później różnorakie zdolności. To jest oczywiście jedna z możliwych dróg, a nie jakieś uniwersalne rozwiązanie czy panaceum na jakieś niedomogi wszelkiego typu. Natomiast ja tę metodę polecam z tego względu, że jest jedną z najbezpieczniejszych.
[01:26:05] - Właśnie, à propos bezpieczeństwa. Jest to w ogóle tego rodzaju działalność trochę niebezpieczna, bo można się skontaktować nie z tymi, co trzeba, czy z tymi, z którymi warto. I tak bardzo króciutko, to nie należy w ogóle takich sztuk wykonywać, jeżeli się jest rozemocjonowanym i w ogóle nie panuje się nad emocjami. To należy zapomnieć. A szczególnie jak się ma emocje tak zwane negatywne, czyli się jest pełnym złości, nienawiści, gniewu, takich emocji. Lepiej się w ogóle do tego nie brać, bo do takich emocji się chętnie przyczepiają te istoty bardzo nieprzyjemne.
[01:26:52] - Tak. Także jeżeli ktoś boi się, czuje, że w zakamarkach swojego umysłu ma strach przed postrzeganiem w inny sposób, to ja nie polecam się tym zajmować dla własnego bezpieczeństwa i zdrowia.
[01:27:11] - Rozumiem. I poprzez świadome śnienie potem mogę się komunikować z takimi istotami? Czy to już tutaj chodzi o OBE?
[01:27:18] - Ja bym powiedział, że to jest pierwszy etap, ale można sobie dzięki temu wyrobić zarówno postrzeganie własnego umysłu, jak i częściowo wyostrza to percepcję czwartej gęstości.
[01:27:28] - Ale to jest tylko ćwiczenie do wyrobienia percepcji. To nie jest percepcja.
[01:27:34] - Okej, dobrze. Mamy następny telefon. Już wystarczy. Zadzwoń za chwilę, okej? Dobrze. Trzymaj się. Mamy pierwszą kobietę chyba w teorii chaosu. W ogóle nigdy wcześniej nie dzwoniła. Halo, słuchaczka? Agnieszkę mamy, tak?
[01:27:55] - Halo, halo.
[01:27:57] - Tak. Agnieszka.
[01:27:59] - Witaj. Witaj, Agnieszko. Masz pytanie do gości, lightworkerów?
[01:28:04] - Tak, mam pytanie.
[01:28:07] - To słuchamy.
[01:28:07] - Słuchamy.
[01:28:10] - Można mówić, proszę wyłączyć radio przede wszystkim i można mówić. Tak jest.
[01:28:13] - Już wyłączyłam radio, także już mogę mówić.
[01:28:19] - Przepraszam, że przerwę ci. Naprawdę masz w radiu internet?
[01:28:23] - Tak. Odbieram sobie radio przez internet.
[01:28:28] - Aha, bo są specjalne radia. Myślałem, że masz w radiu internet, bo teraz są takie specjalne radia i tak właśnie mówisz, że wyłączyłaś radio. Dobrze, przepraszam.
[01:28:37] - Nie, siedzę przed swoim komputerem.
[01:28:39] - Dobra.
[01:28:40] - Słucham was. Bardzo ciekawą audycję macie.
[01:28:43] - Dziękuję bardzo. Dzięki gościom przede wszystkim.
[01:28:46] - Właśnie, ale nie padło na temat badania ludzkości przez kosmitów. A czytałam o czymś takim.
[01:28:54] - Bo nie padło pytanie.
[01:28:56] - Totalnie.
[01:28:58] - I powiem szczerze, że to mnie przeraża po prostu.
[01:29:03] - To jakie pytanie? Mamy coś na ten temat powiedzieć, tak?
[01:29:07] - Czyli o porwaniu, tak?
[01:29:08] - Tak, bo myślę, w jakim celu przede wszystkim to robią.
[01:29:12] - O wzięciach.
[01:29:14] - W różnych celach. To zależy. W celach badawczych, w celach oceny. W tej chwili to tutaj sobie stacjonują i patrzą, co się będzie działo z cywilizacją i z planetą. Po to, żeby nam ewentualnie pomóc albo zagrozić.
[01:29:32] - Dla niektórych to są badania statystyczne.
[01:29:34] - Tak.
[01:29:35] - Dla innych niemalże turystyka. Aczkolwiek to jest raczej rzadki motyw, ale powiedzmy możliwy. I bywają mniej przyjemne epizody.
[01:29:47] - Tak. Na przykład badania genetyczne sobie robią, eksperymenty na ludziach lub używają ludzi jako pokarm. Tak.
[01:30:00] - Ostro.
[01:30:01] - Ludzie są ostatnim elementem łańcucha pokarmowego, jak sobie wyobrażam.
[01:30:08] - Właśnie, to się robi nieciekawie.
[01:30:11] - Pokarm w sensie dosłownym nawet pokarm jako ciało, a szczególnie krew używają. Lub pokarm na czwartej gęstości, czyli korzystanie z tego, co nasze umysły wytworzą.
[01:30:27] - Właśnie już w „Matrixie” mówili, że ludzkość to bateryjki.
[01:30:31] - Tak.
[01:30:32] - Więc coś w tym rzeczywiście jest.
[01:30:35] - Niedokładnie to tak jest jak w „Matrixie”, bo to jednak jakaś tam licentia poetica, prawda? Ale coś w tym rodzaju.
[01:30:43] - Tak, tutaj troszeczkę było bez zbieżności tego, co my tutaj mówimy à propos przedstawiania wizji przez Davida Icke'a, natomiast faktycznie ruch, różna forma à propos tych wszystkich reptilian. Oczywiście tak, jest tego różnego paskudztwa sporo, natomiast zamykanie tego do woreczka jakiejś jednej cywilizacji jaszczurzej jest, moim zdaniem, też pewnego rodzaju nieporozumieniem. Tak jak niektórzy wspominają, że to piekło na ziemi sobie sami gotujemy, to może jest to nieco przesada, ale wiele takich nieprzyjemnych dla nas bytów funkcjonuje tylko z tego względu, że to ludzie w pewnym sensie je tworzą i produkują.
[01:31:34] - Te nieprzyjemne byty są efektem, naturalnie nie wszystkie, tylko niektóre. To są rozpadające się ludzkie umysły, które były takie sobie za życia.
[01:31:53] - A właśnie, bo mówiliście o rdzeniu. Ale jak to w końcu jest? Czyli istnieje Bóg czy bogowie, czy jakaś tam najwyższa siła?
[01:32:08] - Tak, istnieje najwyższa siła, istnieje ten Bóg, rdzeń. O tym mówiliśmy na początku, raczej pani nie będziemy powtarzać. Najwyżej sobie pani przesłucha.
[01:32:16] - Tak, potem można odpalać. Tak jest.
[01:32:18] - Tak. A bogowie swoją drogą. Bogami są ci, których-
[01:32:24] - Się uzna za bogów
[01:32:25] - ... uzna za bogów, tak. Ale te wyżej rozwinięte istoty nie chcą, żeby ich za bogów uznawać.
[01:32:32] - Jeżeli jakaś istota pojawia się, to, co wspominaliśmy wcześniej, że w historii Ziemi było jako pojawiające się bóstwa. Jeżeli jakieś istoty oczekują tego, a w szczególności żądają, to raczej nie mamy do czynienia z fajnym bytem.
[01:32:48] - Bogów się kreuje.
[01:32:51] - No dobrze.
[01:32:52] - W przypadku ludzi to ludzie sobie kreują bogów.
[01:32:54] - Jeszcze może zadać pytanie, bo jako że jest to premierowo, kobieta się dodzwoniła, więc masz więcej czasu niż standardowy słuchacz. Byłam jeszcze ciekawa tego: bo w sumie teoretycznie wyglądem jest nam bliżej do humanoidów. A co wspólnego mamy w takim razie z jaszczurami?
[01:33:18] - Z tego, co wiemy na kontestacji, ten temat już był wcześniej nie tylko przez nas poruszany. To nie jest tak, bo się mówi tutaj troszeczkę o tych gadoidach i rzeczywiście fajnie, niektórzy mówią: „To dlaczego nie mamy ogona?”. Słuszne pytanie. Manipulacja genetyczna nie polegała na tym, żeby zrobić z nas fizycznie, zewnętrznie jaszczurki, bo to w ogóle troszeczkę śmiechu warte by było. Ale przede wszystkim te manipulacje genetyczne wykonane na gatunku ludzkim polegały bardziej na wprowadzeniu czy ograniczeniu DNA, czy wprowadzeniu jego defektów.
[01:34:04] - Tak. I zmienienie mentalu. Niestety musimy się tu posłużyć nomenklaturą z naszej książki. Wprowadzenie algorytmów i programów charakterystycznych dla jaszczurów. Jakie to są programy, to też jest już dłuższa sprawa. Te programy widzimy na co dzień w nas samych.
[01:34:32] - Tak. Sama chęć walki, rywalizacji czy bardzo silny instynkt terytorialny to są takie dosyć niestety typowe.
[01:34:43] - Taka niechęć do głębokiego myślenia występująca u wielu ludzi.
[01:34:50] - Wiedziałam, że coś w tym jest.
[01:34:54] - Proszę?
[01:34:55] - Wiedziałam, że coś w tym jest w tym wszystkim. A teraz takie pytanie. Dobrze, ostatnie już pytanie. Proszę bardzo. Ostatnie, tak?
[01:35:05] - Tak jest.
[01:35:06] - Właśnie mi przyszło na myśl z tą datą końca świata i co się wtedy może wydarzyć w 2012 roku.
[01:35:15] - 21 grudnia przypomnę, tak?
[01:35:17] - Tak. I czy to całe szaleństwo, które jest na naszej planecie, w końcu się zniweluje jakoś?
[01:35:28] - Nie będzie nic takiego, żeby coś było jak nożem odciął. Jest to fala.
[01:35:38] - Zjawisko, które jest w jakiś sposób rozciągnięte w czasie.
[01:35:41] - Tak.
[01:35:42] - Przemiana trwa. Mogą być okresy gwałtowniejsze, natomiast powiem wprost: absolutnie nie wierzę w realizację proroctw typu trzy czy sześć dni ciemności i zmiana całkowita i nagle mamy nowy, odnowiony świat w takim czasie. Brzmi to jak piękna bajka albo straszliwy koszmar. Nie wiem, jak na to patrzeć, ale ja się niczego takiego nie spodziewam.
[01:36:09] - Będzie dzień jak co dzień.
[01:36:13] - Nie będzie dokładnie taki, bo ludzie będą pewnie niektórzy szaleć, ale to już zupełnie inna sprawa.
[01:36:23] - Czyli powiedzmy, że to końcem świata ogłosić mogą. Tak jak też czułam.
[01:36:28] - Jak ludzie się uprą, żeby to ogłosić końcem świata i się postarają, to mogą, tylko pytanie, jaki to ma sens.
[01:36:37] - We wszechświecie wszelkie zmiany są rozciągnięte na, trudno to powiedzieć, bo to zależy od zmian, na lata, setki, miliony lat. To nigdy nie jest tak na pstryk. Nawet to, co jest pstrykiem dla wszechświata, to się długo ciągnie.
[01:36:55] - Tak, bo oczywiście dochodzi w jakichś sytuacjach do jakiegoś przełomu, jakiegoś punktu krytycznego i wtedy w relatywnie krótkim czasie w stosunku do poprzedniego rozciągania się procesu zmiany zachodzą gwałtownie. Natomiast tak, że po prostu pach i jest zupełnie co innego, to...
[01:37:14] - W takim punkcie przełomu jesteśmy już w tej chwili. Już w tej chwili się przestrzeń załamuje. Tylko jak to załamanie widać? No to właśnie widać. Jest to mimo wszystko łagodne załamanie, ale już przestrzeń się załamuje.
[01:37:30] - Dobrze, proponuję zakończyć ten temat. Dzięki ci, Agnieszka, za telefon i pytania. Dobrze, dzięki za wszystko.
[01:37:37] - Dobrze.
[01:37:38] - Prosimy bardzo.
[01:37:40] - Tak. W tej chwili zaczęliśmy znowu temat, który chciałem tutaj omówić. Pytanie o reptilian, bo to jest bardzo ciekawa sprawa. Czyli wiemy, że ci reptilianie istnieją, jak mówiliście, że istnieją, ale czy oni przylatywali tutaj na Ziemię?
[01:37:59] - W ogóle kiedykolwiek.
[01:38:02] - Tak. 300 000 lat temu tutaj przybyli, żeby zawojować, zmanipulować planetę, istoty na planecie. Oni są przede wszystkim na czwartej gęstości. To jest skomplikowane, bo już w tej chwili nie panują nad tą cywilizacją, bo zostali stąd wygonieni.
[01:38:26] - Aha, czyli nie ma już ich tutaj.
[01:38:28] - Władza im została odebrana, ale oni tutaj są nadal, tylko jest ich mniej i usiłują z powrotem władzę przejąć. Ale to im się nie uda.
[01:38:38] - Tutaj wyjaśnię wam, bo ci, którzy nie słuchali wcześniejszych odcinków o reptilianach z Krzysztofem Rogalą, że chodzi o czwartą gęstość, że oni są nie w naszym świecie materialnym, czyli mogą być kojarzeni w prymitywnym sensie jako duchy.
[01:38:58] - Niektórzy odbierają ich jako duchy, demony. Rzeczywiście, tak. Na pewno Krzysztof o tym wspominał.
[01:39:04] - Tak, było o tym już mówione. Ci, którzy słuchali, wiedzą, o co chodzi, a jak nie, to polecam odsłuchać sobie starych odcinków o reptilianach. Dobrze, to zamykam sprawę reptilian. Jeszcze w tej części pytanie o kosmos i nasze najbliższe otoczenie. Czy ludzie byli już na Marsie?
[01:39:36] - Szczerze mówiąc nie do końca wiemy. Nie będę ukrywać. Wiemy, że technologia dostępna ta nieoficjalnie wybiegała ponad chociażby szopkę odstawioną à propos lądowania na Księżycu swego czasu, w trakcie wyścigu USA i Związku Radzieckiego i że podróże jako takie miały miejsce. Natomiast czy konkretnie lądowanie na Marsie miało miejsce, po prostu nie wiemy.
[01:40:10] - Chodzi oczywiście z ludźmi, prawda? Chodzi o lądowanie z ludźmi.
[01:40:13] - Tak.
[01:40:14] - Natomiast za pomocą naszej technologii człowiek na Marsa nie poleci. To znaczy może polecieć, może się wystrzelić, ale tam nie doleci.
[01:40:23] - Znaczy nie, chyba może w jedną stronę.
[01:40:25] - Umrze z wycieńczenia. Po drodze umrze z wycieńczenia, o czym nasi naukowcy, ci oficjalni, nie wiedzą.
[01:40:33] - A przynajmniej nie wspominają.
[01:40:34] - Tak, ponieważ zabraknie mu drugiej gęstości, a drugą gęstością głównie człowiek się odżywia w 90%. Jak tego zabraknie, to padnie trupem.
[01:40:47] - Nikt chyba tak długo nie był w kosmosie, bo to musiało być w jedną stronę chyba z pół roku czy dziewięć miesięcy. Bardzo długo dosyć.
[01:40:56] - To nawet nie chodzi o czas, tylko o odległość od Ziemi, a w ogóle od zagęszczeń masy.
[01:41:04] - Aha, rozumiem. O to chodzi. A z Księżycem? Bo jest ten tak zwany Moon hoax crowd. Ten cały ruch takich właśnie, którzy mówią, że nie byliśmy na Księżycu. Jak wy, z tej wiedzy, którą macie, uważacie, czy byliśmy na Księżycu, czy nie?
[01:41:21] - Ja przed chwilą powiedziałem, że uważam, że lądowania raczej miały miejsce, natomiast niekoniecznie w ten sposób, a właściwie zdecydowanie nie w ten oficjalny sposób, jak został pokazany. Można dyskutować, na ile realna ta szopka odstawiona w telewizji nie była. Na 100% nie powiem, czy to nie miało miejsca, ale w zasadzie wygląda to śmiesznie. Co najmniej śmiesznie to, co było odstawione w telewizji i ilość faktów przemawiających za tym, że była to jakiegoś rodzaju manipulacja, spisek. Co najmniej nieukazanie całości aspektów. Tu już nie ma wątpliwości. Raczej jest pytanie, jakiego kalibru była to manipulacja, a nie czy była to manipulacja.
[01:42:13] - Dobrze. To już mamy za sobą. Czyli nie potwierdzacie ani nie zaprzeczacie z Marsem. To jest sprawa otwarta. Oczywiście są whistleblowerzy, którzy mówią, że byli już na Marsie, że jest technologia, że bazy tam mają ludzie swoje. Oczywiście też kosmici w tym wszystkim gdzieś tam funkcjonują. Też swoje bazy mają.
[01:42:34] - Powiem tak. Zakładając, że wykorzystano by, a prawdopodobnie dostęp w jakiś sposób obcej technologii mogą mieć jak najbardziej ziemianie i wykorzystać ją, co najmniej hipotetycznie, do podróży na Marsa. Jest to teoretycznie możliwe. Czy jest faktem? Tego nie wiem.
[01:42:54] - A jak z dalszymi rejonami Układu Słonecznego? Jowisz, Saturn, czyli za pasem asteroidów w tamte rejony czy ludzie docierają?
[01:43:06] - Nie mogę powiedzieć. Nie mamy danych na ten temat, nie zbieraliśmy po prostu ich, nie zadaliśmy takiego pytania.
[01:43:12] - No dobrze.
[01:43:12] - Nie poszukiwaliśmy w tym kierunku.
[01:43:13] - Okej. A jeszcze czy poszukiwaliście w kierunku Saturna? O co chodzi z tymi wielkimi maszynami kosmitów czy statkami, czy czymkolwiek, które są właśnie w okolicach Saturna, Jowisza?
[01:43:24] - Te, które jakiś czas tam wiszą, tak?
[01:43:27] - Tak, są.
[01:43:28] - Tak, ale to wielkie naprawdę. 1000 kilometrów, 500 kilometrów wielkości.
[01:43:32] - Są rzeczywiście na Saturnie, ale oni się nie chcą komunikować. To nie jest jakaś najfajniejsza cywilizacja, jakaś sprzyjająca nam.
[01:43:40] - Aha, ale to są reptilianie? To nie są reptilianie raczej.
[01:43:45] - Oni się nawet nie chcą przedstawić.
[01:43:48] - Aha, czyli nie wiadomo, kim są. Reptilianie może by się przedstawili chyba, no nie?
[01:43:53] - Różnie.
[01:43:55] - Różnie bywa. No dobrze, to proponuję może zakończyć tutaj ten temat i zrobić przerwę. Okej?
[01:44:05] - Dobrze.
[01:44:07] - To robimy przerwę. Może sobie zróbmy przerwę dłuższą trochę, żeby sobie coś zjeść, może jakieś ciastko zjeść. Posłuchajcie proszę tego nagrania. Tak, jesteśmy z powrotem po bardzo długiej przerwie, ale mogliście sobie chwilkę odpocząć, przeanalizować wszystkie informacje. Z nami jest Joanna Rajska i Jacek Czapiewski. Halo, jesteście jeszcze?
[01:53:28] - Witamy po przerwie.
[01:53:30] - Jeszcze nie śpicie, nie posnęliście. Bardzo fajnie.
[01:53:33] - Jeszcze nie.
[01:53:35] - Jeszcze nie. Już prawie dwie godziny audycja trwa. Muszę wam powiedzieć. Jest bardzo duże zainteresowanie na czacie i bardzo duża słuchalność. Także jeszcze przypomnę słuchaczom, że możecie dzwonić 222 195 321, contestacja.com to jest Skype. I w tej chwili może tak już powiedzmy o tej książce. Skoro już powiedziałem, że napisaliście książkę „Hiperfizyka. Między chaosem a świadomością”. Tylko tutaj powiem, że napisała to Joanna Rajska z Jackiem Czapiewskim, ale także i Monika Rajska.
[01:54:17] - Tak, moja córka.
[01:54:18] - Tak.
[01:54:20] - Ja tę książkę pisałam, a cała nasza trójka nad nią myślała i pracowała i dostarczała danych.
[01:54:31] - To jest dosyć gruba książka, prawda? Ma z 400 stron.
[01:54:34] - Tak.
[01:54:35] - To możecie pokrótce opowiedzieć o niej? Czym jest ta książka?
[01:54:45] - Jest to książka trochę obrazoburcza, bo tam jest przedstawiony zupełnie inny obraz świata, wszechświata niż ten, do którego jesteśmy przyzwyczajeni. Są przedstawione te gęstości, są opisane cząstki na gęstościach. Szczególnie trzecia jest potraktowana dosyć szczegółowo. Są przedstawione nowe zasady fizyki. Nie nowe, bo te zasady fizyki istnieją od zawsze, tylko inaczej jest to pokazane.
[01:55:22] - Jest na temat ogólnie funkcjonowania wszechświata w zakresie fraktalnym. Jest powiedziane trochę o grawitacji, o czasie. Jest częściowe umiejscowienie człowieka w tym wszystkim, jak on w tym funkcjonuje, jak to działa.
[01:55:39] - Tak, wszystko jest odniesione do rzeczywistości autentycznej, funkcjonującej nawet do polityki i socjologii.
[01:55:49] - Bardzo ciekawie brzmi. Jeszcze może powiedzcie, gdzie można tę książkę dostać? Czy w zwykłych księgarniach, w Empiku na przykład można ją kupić?
[01:55:58] - Nie, w Empiku nie ma, ale jest kilka księgarń, bo my ją sami rozprowadzamy. Nakład był nieduży. Można ją u nas kupić, napisać na maila.
[01:56:11] - Kontakt@hiperfizyka.pl. Adres jest na naszej stronie internetowej www.hiperfizyka.pl
[01:56:21] - I link też będzie podany potem, jak audycja zostanie upubliczniona.
[01:56:26] - Poza tym można ją kupić na przykład w księgarni wysyłkowej w Nexusie.
[01:56:31] - To dobra firma Nexus. Nie wiem, czy tak się nazywa, bo chyba z Australii jest. Oni zajmują się wydawaniem takich książek i też czasopismo mają. Także też polecam, naprawdę ciekawe rzeczy. Dobrze, mamy kolejny telefon, to tak może od razu. Witaj słuchaczu. Chyba Jacek, tak?
[01:56:56] - Cześć.
[01:56:57] - Tak. Witaj.
[01:56:58] - Halo, witamy.
[01:57:00] - Cześć.
[01:57:00] - Chciałem powiedzieć, że zaatakowali mnie reptilianie, kosmici, przybysze z planety Mars. Chuj.
[01:57:09] - To troszkę za dużo narkotyków.
[01:57:11] - Bo to rzeczywiście chyba zaatakowali.
[01:57:13] - Tak. Zaatakowali go. Chyba za dużo wziął substancji dopalaczowych.
[01:57:20] - Wspomagających.
[01:57:20] - Wspomagających. Chociaż nie wiem, musiał mieć kupione na zapas, bo wiem, że chyba w tym roku zamknęli te dopalacze, czy w zeszłym? W zeszłym roku chyba zamknęli, więc musiał mieć sprzed roku. Może jakieś były już przeterminowane. Ale to już zostawmy.
[01:57:32] - Zawsze może podziałać jakiś drobny zestaw małego domowego chemika także.
[01:57:37] - Tak. Może coś tam jeszcze przedobrzył.
[01:57:40] - Wszystko można.
[01:57:40] - Przedobrzył. Dobra. W takim wypadku, jak chcecie się przekonać, jaka ta książka jest, co zawiera, to najlepiej po prostu zaopatrzyć się. Jesteście ciekawi. Ale czy można tak określać tę książkę, że to jest książka newage'owa? Tak troszkę przewrotnie tu się zapytam.
[01:58:03] - Nie. Tak jak mówiłam, my się z tym bynajmniej nie identyfikujemy. To znaczy tak: new age w swojej pierwotnej wersji, jak to zwykle wszystko bywa, był, krótko mówiąc, okej.
[01:58:21] - Założeniem teoretycznie poprawnym. Teoretycznie w tym sensie, że...
[01:58:28] - Miał przekazać inne spojrzenie na świat. To była inna filozofia innego patrzenia na świat. I te źródłowe, newage'owskie ideologie są prawidłowe. Natomiast to, co zostało na to nabudowane, to jest już radosna twórczość samych ludzi. I w tej chwili z tej rdzennej filozofii prawie nic nie zostało, tylko jakieś popłuczyny i nikt już nie pamięta, o co tam chodziło.
[01:59:00] - Rozumiem.
[01:59:02] - New age jest kolejnym takim wspaniałym workiem pojęciowym, do którego się w zasadzie wrzuca wszystko, co średnio pasuje do bieżącego systemu przekonań, a jednocześnie w jakiś sposób stara się z nim nie współgrać. I w sumie tyle w temacie.
[01:59:22] - Tak, rozumiem. Tak samo jest z teoriami spiskowymi, do których za chwilkę przejdziemy. To taki sam worek, jak ktoś powie: „Wierzysz w spiskową teorię dziejów”, prawda? I załatwia to wszystko. Ale po załamaniu się systemu będzie to troszeczkę inaczej postrzegane. Halo, mamy znowu słuchacza, Bartka, który już był na antenie. Witaj.
[01:59:43] - Witam. Korzystając z tego, że mamy takich gości.
[01:59:48] - Jak możesz troszeczkę się podgłośnić.
[01:59:51] - No właśnie, bo nie słyszymy.
[01:59:52] - Nie bardzo słyszymy, szczerze mówiąc.
[01:59:54] - Teraz lepiej?
[01:59:55] - Znacznie.
[01:59:57] - Korzystając z tego, że mamy takich wyśmienitych gości, chciałbym zweryfikować pewną teorię spiskową na temat pewnego bardzo znanego działacza w kręgach wolnościowych, ponieważ część osób, włącznie z prowadzącym audycję, twierdzi, że jest agentem.
[02:00:23] - Nie. Przepraszam bardzo. Ja nigdy nie powiedziałem, że on jest agentem, tylko że zachowuje się właśnie w taki, a nie inny sposób. A to, czy jest, ja nie wiem. Nigdy nie powiedziałem tego.
[02:00:34] - Ale goście mogą odpowiedzieć na to pytanie.
[02:00:36] - Oczywiście goście mogą.
[02:00:37] - Dobrze, ale o co właściwie chodzi?
[02:00:39] - O osobę, tak?
[02:00:41] - Tak.
[02:00:43] - To musisz powiedzieć, o jaką osobę chodzi.
[02:00:46] - To jeszcze niedomyślne chyba.
[02:00:49] - Słucham?
[02:00:50] - Goście mogą odczytać to sobie chyba.
[02:00:53] - To znaczy co odczytać?
[02:00:55] - Z moich myśli.
[02:00:58] - Myślisz, że my teraz zaglądamy w twoje myśli?
[02:01:02] - Fajnie by było. Jakbym tak zdolny, to już dom willowy dawno by stał, ale generalnie tak to nie funkcjonuje.
[02:01:10] - To mogę powiedzieć. Chodzi o Janusza Korwin-Mikkego.
[02:01:15] - Tak się domyślałam.
[02:01:16] - Czy jest agentem?
[02:01:17] - Tak.
[02:01:18] - Czy jest agentem? Nie, nie mamy takich danych. Nie sprawdzaliśmy tego.
[02:01:24] - Widzisz.
[02:01:25] - A nawet gdyby, to byśmy i tak tego nie powiedzieli na antenie.
[02:01:30] - A dlaczego nie?
[02:01:32] - A to dlatego, że moglibyśmy znaleźć się w sądzie za chwilę.
[02:01:37] - W sądzie to chyba mniejszy problem. Gorzej, że jak służby się jakieś wezmą za ten, to wtedy może być problem, że można się znaleźć, powiedzmy, się powiesić gdzieś, prawda? To jest gorsze chyba niż sąd.
[02:01:51] - No właśnie.
[02:01:52] - Sądu ja bym się nie bał, ale jednak gdzieś w szopie się powiesić to bym się tego bał.
[02:01:59] - No.
[02:02:01] - Dobrze. Dzięki ci za pytanie, bo to trochę mnie tutaj dotyczy. Wywołałeś troszeczkę do tablicy. Dobrze, to dzięki. Trzymaj się, słuchaczu, Bartku. Okej. Taki problem był. Może jeszcze słuchaczom powiem, że jedno pytanie zadałem. Zresztą nie będę już go powtarzał, bo to jest naprawdę sprawa niepoważna i ja nie zajmuję się w ogóle jakimiś agentami polskimi i tak dalej. To mnie w ogóle nie interesuje.
Dla mnie to jest tak małostkowe. Cała Ziemia jest prawie że niczym w stosunku do naszej galaktyki, to co mówić taka Polska. Ktoś, kto się zajmuje takimi sprawami, to dla mnie to jest niepoważne. Pomimo że ktoś myśli, że jak ktoś się zajmuje kosmitami i UFO, free energy, rządem światowym, że to jest dla niego akurat niepoważne, ale myślę, że tą sprawę może zostawmy, pana Janusza Korwin-Mikkego, bo to jest naprawdę sprawa małostkowa. Mamy kolejnego słuchacza. Marius jest na antenie.
[02:03:14] - Halo, halo.
[02:03:15] - Mariusie, podgłośnić się musisz.
[02:03:18] - Nic nie słyszymy.
[02:03:19] - Podgłośnić się. Jeszcze.
[02:03:23] - Dużo głośniej nie mogę, bo ludzie śpią.
[02:03:26] - Ojejku. Dobrze, spróbujemy.
[02:03:32] - Po pierwsze wiedza ochrania, ignorancja naraża. Po drugie chciałem zapytać gości, jak oni się zapatrują na problem przeludnienia na Ziemi obecnie.
[02:03:45] - No tak.
[02:03:46] - To jest sprawa, która wielokrotnie do nas była poruszana i sobie zdajemy sprawę, że jest to temat bardzo kontrowersyjny. I rzeczywiście tutaj należy mieć sporą rozwagę, bo podchodzenie na zasadzie zarządzania życiami ludzkimi jest czymś ostrożnym w tym sensie, że każde życie jest cenne, a z drugiej strony ignorowanie tematu na zasadzie, że każdy sobie robi, co chce, też jest w pewnym sensie braniem na siebie odpowiedzialności poprzez jakiegoś rodzaju ignorancję. Ja powiem tak: uważam, że z jednej strony to, co zarówno NW tworzy, jak i jak wygląda nasza cała gospodarka i sztucznie pompowany kryzys i problemy z żywnością są ewidentnie stworzonymi problemami. I rzeczywiście na stan obecny na tyle, ile jest ludności, z pewnością wykarmić się bylibyśmy w stanie. Tak samo, jeżeli chodzi o surowce. Obecnie ich na Ziemi jeszcze nie brakuje. A jeszcze biorąc pod uwagę, że wszechdostępność technologii jest dużo większa niż tak, jak NW nam to wszystko blokuje, czyli dostępność chociażby energii, gdzie absolutnie już nie mamy potrzeby korzystać z paliw kopalnianych, to oczywiście ten problem nam całkowicie znika. Więc pod tym kątem przeludnienie nie stanowi w zasadzie, przynajmniej na chwilę obecną, jakiegoś specjalnego problemu. Natomiast trzeba rozpatrywać inne kwestie, czyli to, jak to wygląda, przynajmniej jak niektórzy starają się, żeby wyglądało. Chociażby tak ważne aspekty jak braki innych surowców niż ropa, bo to mnie nie martwi, ale martwi mnie ilość surowców w postaci ilości tlenu w powietrzu.
[02:05:51] - Wody pitnej.
[02:05:52] - Wody pitnej.
[02:05:55] - Żywności, ale czystej żywności, a nie napompowanej sztucznie nawozami czy GMO.
[02:06:04] - Troszkę co innego miałem na myśli. Miałem na myśli taką ciasnotę ilościową.
[02:06:10] - Do tego przejdziemy. Mianowicie w obecnych warunkach przestrzeni maksymalną ilością ludzi to jest sześć miliardów z kawałkiem. W tej chwili ta maksymalna ilość została już przekroczona i tak jak mówiłam parę minut temu, przestrzeń się już zawala z powodu nadmiaru ludzi.
[02:06:39] - A jak zapatrujecie się na byty niskowibracyjne, które ja to generalnie nazywam tak oględnie bydlakiem w ludzkiej skórze, czyli byty, które w ogóle nie powinny być ludźmi, w sensie awansować do tego poziomu. Na poziomie zwierząt powinny być, a są w tej chwili w ciałach ludzkich. Rozumiecie, co mam na myśli?
[02:07:00] - Tak.
[02:07:00] - Nie do końca wiem, o co się pytasz. Bo jeżeli chodzi o istoty, które nie przerobiły jeszcze pewnych kwestii i ich poziom świadomości nie jest za wysoki. Oczywiście jako takie istnieją, ale nie bardzo rozumiem, jakie jest pytanie właściwie w tym momencie.
[02:07:20] - A ja mniej więcej wiem, o co mu chodzi.
[02:07:23] - Czy stanowi to problem, tak?
[02:07:26] - Że tego nie powinno być, ale tak nie do końca jest, ponieważ cywilizacja i istoty w trzeciej gęstości służą po to, żeby zaczynać ewolucję. Ktoś musi pierwszy raz wejść w ten byt człowieka jako przestrzeń egzystencjalna, zmaterializować się w ciele człowieka. W każdej cywilizacji są takie początkujące istoty jako te istoty wyższe, sięgające do piątej gęstości. To są ich pierwsze wcielenia jako ludzi. To musi być, tylko kwestia proporcji. Tu są proporcje odwrócone w naszej cywilizacji.
[02:08:16] - Troszkę miałem co innego na myśli, mianowicie, że przez te wszystkie ingerencje ciemnej strony Byty, które jeszcze nie powinny awansować do ciał, także przez to, że jest to przeludnienie. Jeszcze wiąże się to z tym, że w zasadzie my jako ludzie wyrżnęliśmy mnóstwo zwierząt i one się trochę nie mają gdzie wcielać. A z drugiej strony ludzi się namnożyło ponad
[02:08:39] - Zajęliśmy duży fragment przestrzeni na Ziemi, większy niż nasz poziom świadomości jako ludzkości jest i na poziom tego, jakie tematy udało się ludzkości przepracować. I to jest pewien problem. Oczywiście należy dbać o swoje zdrowie, każdy człowiek powinien żyć pełnią życia, ale to, co nam w tej chwili Matrix oferuje, to jest w większości przypadków udawanie, symulacja życia. Ludzie są tak sztucznie podtrzymywani, tak sztucznymi treściami karmieni i to nie tworzy zdrowego środowiska. To oczywiście nie jest od teraz, od ery komputerów. To oczywiście teraz jest widoczne, intensywne. To się już zaczęło jakiś czas temu. Natomiast problem jest cały czas w tych proporcjach, bo nie jest problemem to, co wspominaliśmy o przeludnieniu w sensie czystej postaci zasobów typu żywność. Naprawdę z tym rzeczywiście nie ma kłopotu i tutaj się czepianie o to. Tak samo przestrzeń do zamieszkania.
Jest trochę już teraz niewygodnie, co widzimy chociażby w dużych skupiskach miejskich. Ludzie na siebie wpadają i przez to produkuje się dużo stresu. Ale to jest pytanie oczywiście znowu, czy to nie jest zabieg celowy, żeby tak właśnie sprodukować to.
[02:10:04] - Mulować wszystkich w miastach. Ale rzeczywiście problem proporcji między istotami nisko i wysoko rozwiniętymi jest całkowicie odwrócony.
[02:10:17] - Jest realny ten problem.
[02:10:18] - Tak. Jest to problem. W cywilizacjach wysoko rozwiniętych takich początkujących cywilizacji powinno być 40, góra 50%. Przy tym tych średnich pozostały procent, a w tych średnich jeszcze kilkanaście procent bardzo wysoko rozwiniętych. A u nas jest 90% nisko rozwiniętych, 10% średnio rozwiniętych albo też nisko, tylko troszeczkę wyżej od nich, a absolutnie minimalny procent wysoko rozwiniętych. I to jest katastrofa. Taka cywilizacja już nie ma prawa przetrwać.
[02:11:06] - I to tutaj oczywiście mechanizmy te, które obserwujemy, że UFO coś się stara zrobić. Oczywiście działania tu przeróżnych sił czy ciemnych bytów mają miejsce i nazwijmy to mniej lub bardziej ładnie, ale uproszczę: cywilizacja w jakiś sposób chyli się ku upadkowi. Natomiast to nie wynika o tyle z samego, jakby to powiedzieć, działań bezpośrednio tych sił, tylko one są odpowiedzią w tym momencie już teraz na sam mechanizm przestrzeni, który został napędzony. To znaczy ta nierównowaga jest i ten punkt zwrotny w zasadzie już został osiągnięty i teraz tak mocno rośnie naprężenie, że to sprzężenie wymusi te czy inne działania. A czym się dokładnie to objawi, to już jest zupełnie inny temat. Jakie będą szczegóły tego sprzężenia zwrotnego.
[02:12:05] - Poza tym jest znane przysłowie: albo ilość, albo jakość. Jak jest taka ilość, to nie może być jakości, bo istota na wyższym poziomie świadomości potrzebuje dużo więcej przestrzeni i jest ciężka dla przestrzeni w porównaniu z istotą o niskim poziomie świadomości. To już jest zakres fizyki przestrzeni.
[02:12:32] - Owszem, a odnośnie tych bytów, które chcą się tutaj wcielać, żeby nam pomóc się podnieść? W sensie nietutejszych.
[02:12:42] - Wcielają się. Już tutaj bardzo dużo jest takich średnio i wyżej rozwiniętych istot z innych systemów, z innych ścieżek rozwojowych i one nam rzeczywiście tutaj pomagają albo przeszkadzają. To zależy. Jaszczury nam przeszkadzają.
[02:13:05] - Proponuję może już Mariusiu zakończyć ten temat.
[02:13:09] - Dobrze, jeszcze tylko się zapytam, czy jest jakiś sposób wpływania, w sensie obronnym, ale również trochę atakującym na hybrydy osób z wysokim poziomem świadomości?
[02:13:24] - Mariusiu, 90% ludzi słuchających tej audycji nie wie, o czym mówisz. Ale dobrze, proszę, odpowiedzcie.
[02:13:33] - Czy te hybrydy mogą się bronić? O to chodzi?
[02:13:36] - Nie. Czy ktoś, kto ma wysoki poziom świadomości, potrafi wpływać na otoczenie, może albo się obronić, albo również zaatakować hybryda na poziomie mentalnym, w sensie, żeby ona nie mogła nic zrobić, działać. Wpłynąć na nią.
[02:13:56] - Szczerze mówiąc, nie rozumiem. Mogę najwyżej ogólnie odpowiedzieć, że człowiek o wysokim poziomie świadomości może się obronić, ale w ograniczonym stopniu. Jeżeli środowisko napiera, to w końcu go i tak zgniecie.
[02:14:16] - W sensie takim, że wystawienie się cały czas na batalię. Ja bym troszeczkę porównał do tego, co się wspomina o poziomach mistrzostwa w sztukach walki. Że jest pierwszy poziom, w którym ktoś tak dobrze walczy, że pokonuje wszystkich. Drugi poziom to jest taki, że do walki w ogóle nie dochodzi. Trzeci, że nie ma wrogów. I teraz istota, na którą ciągle będą napierać, atakować, nie osiągnęła tego najwyższego progu i albo go osiągnie, albo kiedyś umrze. Zresztą i tak te ciała fizyczne, ziemskie są zaprojektowane na to, że kiedyś się ich i tak żywot kończy.
[02:15:02] - Jeżeli człowiek, bo tu mówimy o ludziach, jeżeli człowiek jest-
[02:15:06] - Zostanie przemylony.
[02:15:08] - Jest na wysokim poziomie świadomości-
[02:15:10] - Co innego miałem na myśli. Hybrydy generalnie są sterowane, tak?
[02:15:14] - Ale nie wiemy, o jakich ty hybrydach mówisz.
[02:15:17] - Tych hybryd też jest sporo.
[02:15:21] - Reptiliańskich, ewentualnie szaraczych, jak kto woli.
[02:15:25] - Okej, jasne, jest ilość tych istot, które zdalnie sterują sobie. Jaszczury, okej.
[02:15:31] - I to jest bardziej na zasadzie zaburzenia ich sterowania nimi. Tak jak masz zabawkę na sterowanie i zakłóci jej fale i ten, co ma pilot, już nie wpływa na nią. Na tej zasadzie. Zakłócenia swoimi wibracjami ich wibracji.
[02:15:50] - Teoretycznie można.
[02:15:51] - Do pewnego stopnia jest to wykonalne, natomiast trzeba sobie też zdać sprawę, że kierujący tamci z drugiej strony natychmiast takie działanie zauważą.
[02:16:03] - To, że zauważą to jest jedno, tylko ja też wiem, że im nie wolno wszystkiego robić. To jest bardziej pytanie o to, na ile takie coś działa. Na ile da się wpływać na ich agentów.
[02:16:23] - Dobrze, ja proponuję zakończyć ten temat, bo to może trwać, Mariusiu, w nieskończoność, a naprawdę zaraz słuchacze zasną.
[02:16:31] - To jest wręcz na osobną audycję całą.
[02:16:34] - Tak, to jest szczegółowe pytanie.
[02:16:37] - Ja się żegnam. Cześć.
[02:16:38] - Dzięki za pytanie, Mariusiu. I przechodzimy do teorii spiskowych. Od razu zacznę. Co wam się nie podoba w tym terminie teorii spiskowych? teorie spiskowe.
[02:16:57] - W tej chwili jest taka tendencja, zresztą od dawna, że wszystko, co wykracza poza standard myślenia narzucony przez władców tego świata, ja ich tak nazywam, jest przyklejana temu etykietka „teorie spiskowe” i sprawa załatwiona. Się to wyśmieje, wrzuci w kąt i już. I nie trzeba już więcej nic z tym robić.
[02:17:27] - Ktoś, kto ma poukładany ten matriksowy sposób widzenia świata, nie musi sobie zaprzątać głowy, bo pojawi się mu jakiś typek, który będzie mówił coś, co mu się nie zgadza. Ten ma gotowca. „Słuchaj, to jakaś głupia teoria spiskowa. Co ty wierzysz w jakieś brednie?”. I temat załatwiony. Nie musi myśleć, się załatwiać tematu, kombinować. W szufladkę włoży i koniec.
[02:18:00] - Poza tym to trzeba naprawdę być bardzo naiwnym, żeby myśleć, że świat wygląda tak, jak go przedstawiają w telewizji. I że to wszystko jest takie bardzo proste i nie ma drugiego, trzeciego i piątego dna. Gdyby to było takie oczywiste, to byłoby również prostsze w ogóle życie. Wystarczy spojrzeć chociażby na życie własnej rodziny. Ile tam jest teorii spiskowych, ile różnych zagrywek, podgrywek. A co dopiero w świecie czy wszechświecie. To w ogóle porównania nie ma. Nic nie jest proste. Wszystko jest teorią spiskową, spiskiem w spisku i jeszcze w spisku. I tak to po prostu jest.
[02:18:50] - To tak właśnie przypomina trochę matrioszki. Że lalka w lalce jeszcze, potem jeszcze i coraz mniejsze lalki są, jak otwieramy. Czyli ta mniejsza lalka widzi większą lalkę, ale nie wie, że tych lalek może być miliony.
[02:19:04] - A każda istota kombinuje jak może. A te kombinacje to są właśnie kombinacje.
[02:19:10] - I ktoś, kto nie ma wiedzy, nie przebrnął przez chociażby ufologię czy o różnych wynalazkach wolnej energii, to nigdy nie dotrze do tego, że tak naprawdę tą władzę, którą widzimy, to nie jest ta władza najwyższa. Ta władza najwyższa jest ukryta. Ona po prostu ma swoje różne laboratoria, swoje podziemne instalacje, które bazują na tej wolnej energii i tak dalej. A potem jeszcze są za nimi inni. Niektórzy mówią reptilianie, niektórzy mówią jeszcze jakiś tam rząd światowy, który gdzieś tam miesza i tak dalej.
[02:19:48] - Zwróćmy uwagę na proste zabiegi, które są stosowane tutaj u nas w matriksie. Zobaczmy. Ludzie to, co mamy obserwowane już od XX wieku, kiedy jest rozkwit mediów, telewizji, zaczynając oczywiście od radia, przed telewizją, czyli bajek. Co się robi? Spory element prawdy wrzuca się w różne mity, w różne bajki albo teraz w telewizję. Czyli tworząc jakieś wspaniałe science fiction, czy o inwazjach kosmitów, czy o tych rzekomych teoriach spiskowych. Ludzie się tego naoglądają. Przywykli do tego, że kiedyś były bajki, teraz w telewizji puszcza się filmy, czyli bajki. To nie jest coś realnego. W momencie, kiedy puszczą w telewizji film, który sporo nawet będzie zahaczał o prawdę, to się zaprogramują: „Aha, był to film.
To jest tylko film, więc tak nie jest w rzeczywistości”.
[02:20:47] - To jest science fiction, a nie science.
[02:20:52] - Tak jest. Ja jeszcze z drugiej strony zadam pytanie o teoriach spiskowych. Czy uważacie niektórych badaczy teorii spiskowych za wysłanników szatana? Takich, którzy stoją za systemem, stoją za tymi złymi siłami.
[02:21:15] - Aha, w tym sensie szatan.
[02:21:17] - Tak. Oczywiście.
[02:21:18] - Dobrze. Oczywiście, że to jest jedna z metod manipulacji. Stworzyć teorię spiskową, kilka teorii spiskowych wzajemnie się wykluczających. To stare metody jak świat.
[02:21:34] - Bardzo skuteczne. Ja już w innej sytuacji miałem okazję wspominać o tym cudownym zagraniu, co miało miejsce bodajże pod koniec czerwca. Rozpowszechnianie plotki, że niejako na mistrzostwach w Niemczech miała być podrzucona bomba atomowa. O co tutaj chodziło? Chodziło oczywiście o kompromitację środowisk zajmujących się teoriami spiskowymi. W tym sensie, żeby pokazać: teraz podrzucimy im haczyk, oni to rozkręcą, powiedzą, że coś być może będzie, bo były niby rzekomo jakieś przecieki. I teraz my podziałamy, porozpisujemy się na różnych forach, że coś będzie miało miejsce. Oczywiście nic miejsca nie miało, ale chodziło o to, żeby pokazać, że jednak te wszystkie teorie typu 9/11, że to wszystko brednie. Skuteczna metoda, bardzo skuteczna. Wielu ludzi by na pewno pomyślało: „Jednak rzeczywiście, skoro raz, drugi, trzeci coś tu się nie zgadza, a tak się porozpisywali na tych forach, to pewnie cała reszta to też nieprawda”.
[02:22:43] - Stara metoda jak świat.
[02:22:44] - Dobrze. Jak mówicie, że to jest możliwe, czy macie jakieś nazwiska? Czy możecie podać nazwiska badaczy teorii spiskowych czy propagatorów teorii spiskowych, których uważacie za manipulatorów? Takich, którzy są jakimiś agentami. W sensie takim, że nie działają sami, nie są indywidualnościami, tylko dla kogoś pracują tak naprawdę zakulisowo.
[02:23:10] - Wolelibyśmy tego nie robić. I tak mamy wystarczająco dużo nieprzyjemności.
[02:23:17] - Nie ma się co przejmować. Tutaj wszystko można.
[02:23:21] - Ja nie wiem, czy się nie ma co przejmować.
[02:23:23] - Ostatnio mamy powody.
[02:23:24] - Tak.
[02:23:26] - Dobrze, to nie z Polski. Z zagranicy weźmy jakieś może.
[02:23:30] - To na jedno wychodzi.
[02:23:33] - Niekoniecznie, ale na przykład rzucę nazwisko Alex Jones.
[02:23:38] - Osoba mocno w środowisku podejrzana. Ja powiem tak: byłbym bardzo ostrożny w ocenie tego pana.
[02:23:50] - W ocenie?
[02:23:56] - Posiadanie wątpliwości jest w jakiś sposób uzasadnione. Czy jest na pewno, to nie zamierzam wyrażać takiej opinii.
[02:24:06] - W każdym razie rzadko co jest jednoznaczne. Rzadko.
[02:24:14] - Rozumiem. Dobrze.
[02:24:15] - To wszystko inaczej funkcjonuje. To są wzajemne zależności na przestrzeni. Akcja, reakcja, teza, antyteza. To jest zupełnie inaczej.
[02:24:34] - Dobrze, to może już zostawmy teorie spiskowe, bo wyjaśniliśmy o tym worku. Zresztą w mediach to wyraźnie widać. To jest taka propaganda w tej chwili. „CSI” na przykład oglądacie. Różne inne seriale. Nie mówię o polskich, bo Polska to szkoda gadać, tu w ogóle się nic nie dzieje. Tu takie prymitywne są wjazdy na teorie spiskowe, że ludzie widząc propagandę, która jest w Polsce, sami zaczynają czytać teorie spiskowe, bo taka nędzna propaganda jest w Polsce. Natomiast za granicą jest bardzo wyszukana, bardzo dobrze zrobiona, tak jak w serialu „CSI”. Bardzo mi się podoba. Także szanuję ludzi po drugiej stronie, którzy potrafią ładnie propagandę zrobić.
Szanuję w sensie takim, że potrafią tak omamiać społeczeństwo. Że mają taką wiedzę i pokazują, kto tu jest szefem społeczeństwu.
[02:25:28] - Nie wiem, może u nas jest tak, że nie bardzo trzeba się w to bawić.
[02:25:33] - W Polsce, tak?
[02:25:35] - Tak.
[02:25:35] - Nie. Myślę, że coraz więcej ludzi jest. Widzę też po swojej audycji, że zwiększa się słuchalność strasznie. Coraz więcej ludzi wchodzi w te tematy, bo widzą, że świat się wali. Zresztą porozmawiać z kimkolwiek na ulicy, to już się nie śmieją ani z chemtrails ludzie nie śmieją, nie śmieją się z bankructw, które mogą być zaplanowane. Nie śmieją się już z 9/11, ze Smoleńska, innych rzeczy, które też mogą być inspirowane czy robione przez kogoś. Nie śmieją się już z kosmitów tak bardzo często jak kiedyś, czy z UFO. To się zmienia. Śmieją się w mediach, ale ludzie już się nie śmieją z tego. To jest właśnie rzeczą, że media już przestają działać.
Ludzie odchodzą od telewizji, bo widzą, że to jest oszustwo. To jest nie tyle ściek, co manipulacja wielka. Ludzie to już zaczynają dostrzegać. Nie mówię, że wszyscy, ale już spora część. Ludzi. Tutaj już może to zakończmy, bo ta propaganda nie da rady. Po prostu ten system i tak upadnie, propaganda się skończy i przyjdzie czas pewnej normalności. Myślę, że Polska będzie takim krajem czołowym, czy Polacy generalnie, bo to nie tylko Polska, ale Polacy będą gdzieś tam do przodu tą rewoltę pchali, bo taką mają naturę Polacy, że zawsze na przekór wszystkiemu. I pierwsi myślę, że zaczną. Zresztą dużo inteligentnych osób jest w Polsce i zdolnych, więc to jest duży plus.
Dobrze, przejdę może, tak się trochę w adwokata diabła wcielę i powiedzmy, że teraz jestem takim radykalnym dewotem, katolikiem. Nie powiem, że chrześcijaninem, ale takim katolikiem. I teraz zadam wam pytanie takie: skąd wy macie takie dowody na to, że to nie szatan wam mówi czy diabeł, czy jakiś inny Lucyfer te wszystkie rzeczy, tylko że to sobie jacyś kosmici czy ktoś tam. Te byty mogą być po prostu szatanem, diabłem, który wam podrzuca te wszystkie rzeczy, a wy naiwnie wierzycie w jakąś tam wiedzę.
[02:27:45] - Jest taka reguła, że jeżeli człowiek w wyniku kontaktu z innymi istotami rozwija się, rozwija swoją świadomość, zaczyna rozumieć coraz więcej.
[02:28:05] - I to długoterminowo.
[02:28:07] - Tak. Po prostu nabywa wartości, tak by można powiedzieć. To są to kontakty właściwe i to, co dostaje, jest prawdą. Natomiast jeżeli się degeneruje, jeżeli mu się umysł rozpada, jeżeli wpada w negatywne emocje.
[02:28:31] - Radykalizuje się jakoś.
[02:28:33] - Tak. Myśli dualistycznie, wpada w jakieś dogmaty, to jest skutek niewłaściwego rozwoju, czy raczej antyrozwoju.
[02:28:49] - W zasadzie jedynym takim prawdziwym miernikiem będą badania po jakimś tak naprawdę dłuższym-
[02:28:55] - Po skutkach. Po owocach ich poznacie. Jak już chrześcijaństwo bierzemy tutaj pod uwagę. Poza tym chciałam powiedzieć, że jestem zmęczona chyba.
[02:29:10] - Powoli będziemy zbliżali się do końca.
[02:29:13] - Aha, jeszcze co. To właśnie chciałam powiedzieć, że istoty te takie, najogólniej mówiąc pozytywne, nie prawią nikomu kazań, nie nauczają, nie wciskają wiedzy, informacji. One najwyżej odpowiadają na pytania. I to jest taki probierz na zaraz.
[02:29:38] - Nie każą niczego robić, a tym bardziej niczego poświęcać.
[02:29:43] - Jeżeli się usłyszy, że istota do czegoś namawia, karze, prawi właśnie kazania, to natychmiast zerwać taki kontakt.
[02:29:59] - Rozumiem. Dobrze, tutaj jest okej. Teraz się wcielę w jakiegoś przeciwnika new ageowca. Albo nie. No dobra, niech będzie new ageowiec teraz. Czyli powiem tak: na której gęstości jest pani Joanna Rajska? Takie też pytanie padło. Na której pani jest gęstości?
[02:30:29] - Właśnie to się powtarza tutaj przez cały czas.
[02:30:34] - Tak.
[02:30:34] - Joanna Rajska jest na trzeciej. Z umysłem na czwartej.
[02:30:41] - Tak.
[02:30:41] - Z korsupem na piątej. I dalej też jeszcze coś jest. Tak.
[02:30:50] - Jest?
[02:30:51] - Już tyle zostało powiedziane. Mogę powiedzieć, że jestem z niestandardowej ścieżki ewolucyjnej. To jest mój któryś obieg ewolucyjny, a moje główne przedstawicielstwo jest na gęstości siódmej.
[02:31:06] - Siódmej aż. Okej.
[02:31:07] - Tak.
[02:31:08] - Uważają, że to jest trochę takie zadufane i mocno bufoniaste, uważanie siebie za taką super osobę. Tak wiem, że zarzucają właśnie tacy ludzie.
[02:31:28] - Ja odpowiedziałam na pytanie. Ja sama z tym nie wyszłam do publiczności. Odpowiedziałam po prostu na pytanie. A jest, jak jest.
[02:31:38] - Tak naprawdę, szczerze mówiąc ludzie przypisują czy coś, a my z poczuciem siebie nie czujemy się pod tym względem jakoś specjalnie, nadzwyczajnie. Tę nadzwyczajność tak naprawdę raczej ludzie nam przypisują. My mówimy o tym, co wiemy, ewentualnie odczuwamy i w zasadzie się tym dzielimy. Ludzie uznają czasem niektórzy to za dziwne, inni za wyjątkowe i w zasadzie albo dziwaczność, albo wyjątkowość w zasadzie ludzie nam przypisują, a nie my sobie sami.
[02:32:10] - Ja się czuję zupełnie normalnie z tym.
[02:32:12] - Dobrze. Jeżeli normalnie, czy są takie osoby jak wy właśnie, że na takim poziomie gdzieś na świecie, tutaj na Ziemi, czy też są na siódmym poziomie? Ktoś jest w ogóle?
[02:32:24] - Są.
[02:32:25] - Są też tacy.
[02:32:25] - Nie jest ich dużo, ale są.
[02:32:27] - A w Polsce ktoś taki jest oprócz was?
[02:32:30] - Nie wiem.
[02:32:31] - Trudno powiedzieć.
[02:32:33] - Tak.
[02:32:34] - Dobrze. Jeszcze powiedzcie mi, jak się objawia ten hiperrozwój siódmogęstościowy czy szósty.
[02:32:45] - Tutaj trzeba wziąć pod uwagę, że Joanna powiedziała o niestandardowej ścieżce ewolucyjnej.
[02:32:50] - Tak.
[02:32:51] - To nie jest tak, jak już wyjaśniamy tę sytuację, że ta osoba jest na siódmej gęstości. To są zupełnie dwie różne kwestie.
[02:33:08] - Tak. Jakby to wyjaśnić... Mój wzorzec istoty jest na siódmej, natomiast ja przechodziłam normalną ewolucję, oddolną to się nazywa, od egregoru, od prawie zera. Przechodziłam normalną ewolucję na Ziemi i doszłam w tej ewolucji do najwyższego poziomu piątej gęstości, czyli do najwyższego poziomu korsupa. Natomiast mój wzór na tego korsupa jest na siódmej i to jest mój któryś obieg ewolucyjny.
[02:33:49] - I w zasadzie tyle. Taki mechanizm. A tych przeróżnych wzorców, tych ścieżek ewolucyjnych jest całe mnóstwo. I tak naprawdę ludzie spodziewają się, że my wpisujemy tutaj jakąś niezwykłą wyjątkowość, a my mając ileś osób, ileś przypadków przebadanych, to spotykaliśmy tak niesamowite wzorce, że ten, na którym jesteśmy w zasadzie wręcz bledną w sensie ciekawości. W zasadzie zupełnie nie postrzegamy tej super wyjątkowości. Robimy swoje. W zasadzie na tym to polega.
[02:34:25] - Mamy pewne możliwości związane z tym, co mamy, z tym naszym poziomem ewolucyjnym. I wszystko, ale traktujemy to jako taką oczywistość.
[02:34:40] - Okej, dobrze. To teraz się wcielam w takiego sceptyka, ateistę, racjonalistę, naukowca i zarzucam wam tak teraz: robicie swoją pracę, wydajecie książkę i tak dalej tylko i wyłącznie dla pieniędzy. Te swoje działania newageowe, podkreślam. Podkreślam, że jestem teraz takim racjonalistą, naukowcem. Jak odpowiecie na zarzuty takiego właśnie naukowca racjonalisty?
[02:35:15] - Po pierwsze, że na pewno się tego rodzaju książki nie wydaje dla pieniędzy, bo to są w ogóle śmieszne pieniądze, jeżeli nie straty. Dosłownie.
[02:35:30] - Biorąc pod uwagę ilość poświęconego czasu i możliwość przebadania czy zajęcia się czymś innym, jeżeli chodzi o poświęcenie czasu na tę książkę, to więcej bym zarobił, czas ten poświęcając na składanie długopisów.
[02:35:45] - Tak.
[02:35:45] - Na dobrą sprawę. Tutaj akurat aspekt zarobkowy jest śmieszny. Co więcej, mnóstwo naszej pracy jest kompletnie bez jakichkolwiek profitów finansowych prowadzona.
[02:35:59] - Chociażby tutaj siedzimy już trzecią godzinę i nie dostaniemy za to żadnych pieniędzy.
[02:36:05] - Zgadza się.
[02:36:07] - Ani w formie bezpośredniej, ani w formie pośredniej.
[02:36:09] - Tak samo szeregi artykułów czy strony internetowe, które zresztą częściowo opłacamy za własne pieniądze.
[02:36:16] - Podróżujemy za własne pieniądze. Rewaloryzacja tych naszych kosztów jest niepełna, tak bym to powiedziała.
[02:36:28] - Ja coś o tym wiem. Rozmawiałem z Januszem Zagórskim, który się zajmuje UFO, także taką szerszą wiedzą. Niektórzy też to określają, że new age UFO się zajmuje, co nie jest do końca prawdą. On tylko zajmuje się szerszym pojęciem tej nowej wiedzy, nowej cywilizacji, którą propagują. Mówi mi szczerze, jak to wszystko wygląda, że naprawdę w Polsce to jest na granicy. Niewiele więcej można na tym zarobić niż pracując w supermarkecie na kasie. Tak można powiedzieć.
[02:37:06] - Dokładnie tak.
[02:37:08] - To nie są żadne sensowne pieniądze, więc ludzie, którzy oskarżają o nie wiadomo jakie zarobki i tak dalej, nie wiedzą, o czym mówią. To są ludzie jacyś, nie mówię, że podstawieni, tylko po prostu głupi.
[02:37:25] - Ja powiem tak, nie będę się może wypowiadać, jak jest za granicą, bo za wiele okazji nie mam, ale z doświadczenia z Polski, był okres, gdzie intensywnie byłem w jakieś akcje zaangażowany, typu propagacja wegetarianizmu i wielokrotnie zdarzało się, że staliśmy pod jakimiś sklepami, ewentualnie bojkotowaliśmy. I podstawowy argument ewentualnych przechodniów polegał na tym, że my to robimy dla kasy. Oczywiście jak im to wyperswadowaliśmy, to stwierdzili, że prawdopodobnie to konkurencja nas opłaciła po to, żebyśmy stali i kogoś zablokowali. I w zasadzie wszystkie argumenty od A do Z ostatecznie sprowadzały do tego, że twierdzili, że na tym zarabiamy.
[02:38:20] - Tak. Ludzie sobie w ogóle nie mogą wyobrazić tego, że ktoś coś może robić, jeżeli nie przyświecają mu wysokie zarobki. Można mieć potrzebę twórczości i konieczność twórczości. I to się robi.
[02:38:39] - Mogę tu powiedzieć o zagranicy trochę, bo tak troszkę do wewnątrz, kulisy tego, jak na przykład ufolodzy zarabiają. Sięgnąłem od wewnętrznej strony troszkę. Mainstream zupełnie jeden. Nazwiska numer jeden ufologii światowej to nie są duże kwoty. Byle jaki gwiazdor, nie mówię nawet o Jacksonie, tylko jakiś muzyk rockowy, taki nawet trzecioligowy, więcej zarabia niż ufolog z pierwszej ligi. To nie są miliony dolarów. To są oczywiście ponadprzeciętne pieniądze na miesiąc. Jeżeli mówię już o pierwszej lidze ufologów czy ludzi, którzy zajmują się tego typu sprawami, jak David Icke czy też z innych dziedzin, nie tylko ufologii, to nie są nawet miliony dolarów. To nie są nie wiadomo jak wielkie pieniądze, a to są znane nazwiska. Po całym świecie jeżdżą i oczywiście zarabiają w miarę, ale musieli dużo pracy włożyć wcześniej i oni nie wiedzieli, że osiągną to na te starsze swoje lata, gdzie będą jeździli, tylko musieli mnóstwo pieniędzy wcześniej włożyć.
Także to nie jest taka intratna sprawa nawet za granicą. Mówię tutaj o Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, Francji czy Kanadzie i tamtych krajach, gdzie można jakieś tam pieniądze zarabiać większe niż w Polsce, a w Polsce to jest wykluczone. To jest naprawdę na granicy zupełnie.
[02:40:18] - A pieniądze od nas są wszędzie przecież. Do pociągu nie wsiądziemy bez biletu. Żyć musimy, prawda? Jeść, opłacać mieszkanie i tak dalej. Jakieś pieniądze musimy mieć.
[02:40:32] - Tak. Dobrze, to zostawmy może. Teraz się wcielę w kogoś innego, takiego bardziej znajomego dla was, czyli konkurenta newageowca. Nie, zaraz. Newageowcem to chyba już tutaj byłem. Inaczej powiem. Nie wcielam się teraz już w nikogo, tylko powiem o tej sytuacji, że na was są wielkie ataki z innych różnych mediów, takich dotyczących teorii spiskowych, zjawisk niewyjaśnionych właśnie. Skąd te ataki na was? Szczególnie chciałem tutaj podać na przykład Radio Bez Cenzury, gdzie generalnie wszyscy dziennikarze z tego radia uważają was za szatanów czy za jakichś diabłów, czy Bóg wie kogo, może ludożerców, dzieci jecie, czy starsze osoby spożywacie.
[02:41:23] - No prawie.
[02:41:24] - Generalnie jakieś rozbicie nawet było w tym. Nie chcę pytać, ale oni się strasznie was boją, że jesteście dla nich wcieleniem szatana niemalże. Skąd te ataki? Przecież tutaj powiedzieliście rzeczy, oczywiście 90% słuchaczy „Kontestacji” z wami się nie zgodzi, uważa was za odjechanych, na jakichś narkotykach, ale nikt nie powie, że jesteście szatanami, którzy chcą cały świat opętać sektą jakąś wielką i tak dalej.
[02:41:59] - Ja bym powiedziała krótko: to oni mają problem ze sobą chyba i ze swoim sposobem myślenia, bo takie dziwa irracjonalne opowiadają, że trudno to wytłumaczyć racjonalnie. Chyba powinni do psychiatry pójść.
[02:42:16] - Cóż ja mogę powiedzieć? Jeżeli się pytamy, co oni myślą i co oni do nas mają, to ewentualnie należałoby ich zapytać. Ja osobiście, szczerze mówiąc, uważam, że niektórzy się zwyczajnie zagalopowali w swoich poglądach. Oczywiście, że zdarza mi się odsłuchiwać co niektóre wypowiedzi, czytać co niektóre wypowiedzi na forach, bo tego jest na tyle, że nie zamierzam tego wszystkiego oglądać i śledzić. Natomiast sprawa jest dla mnie dosyć prosta. Zdania też wyjęte z kontekstu. Te osoby niestety nie pozwoliły sobie na podstawowe kwestie, poprowadzić z nami kiedykolwiek rzetelną dyskusję. Wiele z tych osób, nie będę wymieniać nazwiskami, miało okazję i możliwości spokojnie pogadać, powiedzieć, że nie zgadza nam się to, to i tamto. Powiedzcie mi, dlaczego tak gadacie. Normalnie, po ludzku.
Nie przypominam sobie takiej sytuacji.
[02:43:20] - Tak.
[02:43:21] - No to są.
[02:43:22] - Ja jeżeli do kogoś mam problem albo po prostu nie tykam go i nazwijmy, obraziłbym się i poszedł w bok, albo ewentualnie wprost w twarz nagadał, nawrócę i powiedział, co mam na myśli i czekał na jakąś reakcję. A nie po cichu knuł i coś tam tworzył. Już nie będę wchodził w żadne szczegóły.
[02:43:44] - Nie chcę też tutaj wchodzić w szczegóły, bo bardzo jakoś wobec was nieładnie postąpiono. Nie wiem, czy chcecie, żebym opowiedział o tym, czy nie chcecie dalej?
[02:43:56] - Nie, ja myślę, że darowalibyśmy sobie to, zwłaszcza że ja tutaj akurat nie widzę potrzeby atakowania ani tego typu ludzi, bo uważam, że-
[02:44:05] - To byłoby niehonorowe działanie.
[02:44:07] - Nie, nawet nie chodzi mi o honorowość w tym momencie, tylko że w zasadzie to nie ma najmniejszego sensu. To, co my się staramy cały czas robić, to to, żeby ludzie spoglądali na świat od różnych stron, żeby się rozwijali i osiągali jakiś poziom świadomości. Jeżeli Mimo wszystko nasze działania spowodują, że nawet jeśli nas nie polubią, to dzięki temu spojrzą na to za jakiś czas inaczej. Nawet niekoniecznie godząc się z naszą wiedzą, ale da im to bodziec do rozwoju. Nawet jeśli nas nie polubili, to i tak będę w jakiś sposób usatysfakcjonowany.
[02:44:56] - Dobrze. To jeszcze wcielając się w te osoby, zapytam was o mainstream, bo mainstream was nie atakuje w ogóle. Nawet się wami nie zajmuje, nic o was nikt nie pisze.
[02:45:11] - Na razie.
[02:45:14] - Może nie piszą o was i tak cicho jest ze względu na to, że wy wspomagacie nowy porządek świata, NWO, że jesteście ramieniem rządu światowego, jego przedłużeniem. Co na to odpowiecie?
[02:45:33] - Nie interesują się nami, bo jeszcze nas oficjalnie nie przyhaczyli. Jesteśmy dla nich za bardzo odlotowi i przez to niegroźni. To po co mają się nami interesować? Ale to tylko oficjalnie się nie interesują. Nasze telefony są na podsłuchu, są stale słuchane. Jeszcze inne rzeczy też się dzieją.
[02:46:00] - Parę innych akcji, o których oficjalnie nie powiemy, już miało miejsce. Tak że to nie do końca jest z tym brakiem zainteresowania tak różowo.
[02:46:13] - Dobrze. To tyle pytań ode mnie, które przedstawiłem, bo już nie chcę was atakować z jakimiś tematami, bo nie ma sensu. Myślę, że fajnie by było się kiedyś umówić na eksperyment. Mówiliście, że macie zdolności, że można uruchomić moce i ktoś mógłby coś zobaczyć. Czy na to byście wyrażali zgodę kiedyś w przyszłości?
[02:46:51] - W jakim sensie zobaczyć? Bo jeżeli chodzi, tak jak wspominaliśmy, o jakieś kuglarskie sztuczki, to ani my się w tym zakresie nie szkolimy, ani nie jesteśmy specjalistami. Powiem wprost. Osoby, które uczą się takich zdolności, typu jacyś mniejsi buddyści spędzający 20 lat nad medytacją po to, żeby nauczyć się wznosić 20 centymetrów nad ziemią. Oczywiście można, ale mnie to osobiście nie interesuje za bardzo.
[02:47:20] - Sztuczką jest zdobywanie wiedzy, a takie różne głupoty to są głupotki. Po co?
[02:47:30] - Żeby przekonać może jakichś ludzi, bo większość uważa was za sektę, za ludzi, którzy sobie coś tam mówią.
[02:47:39] - Tylko jeżeli będziemy trenować to, bo to jest kwestia wytrenowania, to nie będziemy mogli robić tego, co robimy. A ja na przykład nie mam ochoty siedzieć trzy godziny dziennie i się uczyć jakiejś głupoty nikomu niepotrzebnej. A gdybyśmy nawet to zademonstrowali, to i tak by powiedzieli, że to jest oszustwo, że to jest jakaś sztuczka. Tak że to w ogóle nie ma najmniejszego sensu. Mało jest takich, co sztuczki robią i kto im wierzy? I tak im nikt nie wierzy.
[02:48:16] - Może tak.
[02:48:18] - Ja tutaj taką anegdotkę przytoczę. Pewien mistrz Wschodu miał swojego ucznia. Ten uczeń chciał się popisać przed mistrzem. Poszedł na kilka lat, zamknął się w jakiejś jaskini i trenował. W jaskini siedział i trenował na wodzie chodzenie po wodzie. W końcu przyszedł do mistrza dumny i mówi: „Mistrzu, patrz”. I się przeszedł po wodzie, czyli lewitował. A mistrz na to takim obojętnym wzrokiem popatrzył i obojętnym tonem powiedział: „Słuchaj, a po co ty to robisz? Przecież tam jest łódka”. I to jest dokładnie to.
[02:49:01] - Tak. A tutaj jeszcze patrząc po podejściu ludzi i po różnych komentarzach. My nie mamy żadnej potrzeby wewnętrznie udowadniania swojej wielkości. W zasadzie takiej, żeby ktoś nas podziwiał, chełpił. Zupełnie tego nie ma. Szczerze mówiąc, jeżeli chodzi o moje prywatne potrzeby, to gdyby nie to, że mam poczucie, żeby coś jednak na tym świecie zrobić, to ja wolałbym sobie siedzieć w lesie i kontemplować naturę. A pokazywanie po to, żeby ktoś mnie podziwiał, to zupełnie jest poza moim zakresem. Ja interesuję się zawsze szukaniem, zgłębianiem wiedzy. To mnie interesowało i tak samo mnie interesuje jej przekazywanie i to jest w sumie na dobrą sprawę w tym zakresie tyle w temacie.
[02:49:52] - Wolelibyśmy spokojnie siedzieć i sobie badać dalej przestrzeń, ale nie mamy na to czasu.
[02:49:57] - Okej, dobrze. To jeszcze tylko takie przedostatnie pytanie ode mnie, bo tutaj zarzucają cały czas o sprzedaży książek, o tym, jak fenomenalnie zarabiacie. Powiedzcie uczciwie, ile udało się wam sprzedać tej książki? Nie wiem, czy chcecie, ale publicznie.
[02:50:17] - Kilkaset, powiedzmy.
[02:50:19] - No właśnie, to słyszycie, ile tej książki poszło.
[02:50:25] - Przy czym druk książki jest bardzo drogi.
[02:50:29] - Tak, bo sobie każdy policzy. Książka 40 złotych razy te kilkaset i wychodzi kilkanaście tysięcy złotych. Ale to przecież trzeba jeszcze odjąć druk.
[02:50:41] - Kilkanaście tysięcy podzielone na trzy osoby, gdzie zarabiając na etacie przez ten czas zarobiłoby się trzykrotnie więcej każdej z osób.
[02:50:49] - Tak jest. Mamy ostatniego sceptyka. Witaj, Bytyterze, sceptyku. Halo?
[02:50:58] - Halo, halo. Jest tam ktoś?
[02:51:00] - Witam, witam. Jestem.
[02:51:01] - Tak, słychać. Podgłośnij troszeczkę się w ITTerze i mówimy.
[02:51:06] - Dobrze. Już się podgłośniam.
[02:51:07] - Super.
[02:51:08] - Teraz powinno mnie być dobrze słychać.
[02:51:10] - Tak. Świetnie.
[02:51:11] - Teraz już lepiej.
[02:51:13] - To w takim razie ja mam pytanie, bo powiedziałeś, że zależy ci na popularyzacji tej wiedzy. Zależy wam na tym, żeby ludzie też tak jak wy się mogli kontaktować, czy też żeby zdawali sobie sprawę z tego, że są takie rzeczy, te gęstości, ta Federacja Galaktyczna. Tak?
[02:51:32] - Częściowo tak jest.
[02:51:35] - Celem waszego zgłębiania tego jest co? Żebyście sami mieli większą wiedzę, czy żeby tą wiedzę jakoś rozpropagować?
[02:51:44] - Jedno i drugie. Może powiem coś takiego ciekawego w tej chwili. My tą wiedzę mamy od szóstej gęstości. Oni z nami prowadzili wykłady przez długie miesiące, lata. Myśmy dzięki nim zebrali tą wiedzę i my mamy wobec szóstej gęstości dług. My ten dług mamy spłacić właśnie puszczając tą wiedzę w świat i podwyższając świadomość.
[02:52:17] - Okej, to ja teraz zrobię takie porównanie może do polityki. Wiemy, że wielu jest zwolenników, zwłaszcza tutaj w kontestacji poglądów politycznych pana Janusza Korwin-Mikkego, którego skuteczność jest porażająco niska od 20 lat, dlatego, że on nigdy nie zatrudnił fachowca od marketingu politycznego, PR-owca, kogoś, kto by mu pozwolił sprzedać tę ideę tak, żeby ludzie byli skłonni zagłosować na niego.
[02:52:48] - Znowu to samo.
[02:52:49] - Tak. Bo ja chcę zrobić analogię tutaj teraz do tego przypadku, bo powiedzieliście tak wzbraniacie się bardzo przed tym, że-
[02:52:57] - Ciągle Korwin. Normalnie już od dwóch tygodni sam Korwin, Korwin i wszędzie Korwin.
[02:53:01] - Ja go podaję tylko jako przykład. Ja mogę podać przykład jakiegoś polityka z innego kraju, który jest też nieskuteczny, mimo że wielu twierdzi, że ma dużo racji.
[02:53:09] - Dużo jest takich polityków. Chociażby pierwszy z brzegu Gabriel Janowski.
[02:53:15] - Ktokolwiek, ale mi nie o to chodzi, że akurat polityka, tylko chciałem to pokazać jako przykład pewnego mechanizmu.
[02:53:21] - Nie przeszkadza.
[02:53:22] - Bo teraz wzbranialiście się bardzo przed tym, że mówiliście, że byłoby marnowaniem czasu, marnowaniem wysiłku nauczenie się czegoś, zdobycie jakiejś umiejętności, która by była łatwo demonstrowalna i łatwo naukowo weryfikowalna, że rzeczywiście dzieje się tu coś niezwykłego, na przykład lewitacja czy na przykład sprawienie, że któremuś z słuchaczy zdrętwieje ta ręka, tak jak się na początku dopominał i będzie mógł tylko lewą pisać na klawiaturze na czas audycji, mu zdrętwieje. Więc ja się pytam, czy to nie jest ten właśnie błąd? To znaczy, czy rzeczywiście poświęcenie części, może jednej piątej tego czasu, który poświęcacie na zgłębianie tych tajników, poświęcenie go na praktyczną naukę czegoś demonstrowalnego nie przyczyniłoby się do lepszej możliwości popularyzacji i rozpropagowania tej wiedzy i zachęcenia ludzi, żeby sami sobie to sprawdzili, że tak jest, widząc na własnym przykładzie w sposób namacalny, w sposób doświadczalny zmysłami, aparaturą, że robicie coś, czego normalni ludzie nie robią. I teraz ja od razu odeprę ten argument, bo padł taki argument, że ludzie by i tak powiedzieli: „A, to jest sztuczka. Widzieliśmy tylu magików w cyrku i w ogóle”. Magik w cyrku wiadomo, że jest magikiem w cyrku. Natomiast czy wy w związku z tym sugerujecie, że cała społeczność naukowa, że wszyscy, którzy by to mogli zbadać, byliby stronniczy, nieuczciwi i choćby im ich własne oczy, uszy i aparatura naukowa pokazywała, że robicie coś niezwykłego, to oni by temu nadal zaprzeczali? Choćby na przykład ja. Gdybyście mi to pokazali, to bym zaprzeczał?
[02:55:05] - Oni by nas w ogóle na takie badania nie zaprosili, bo oni mają dosyć takich ludzi, którzy robią takie sztuczki i jakoś nie widać ich w laboratoriach.
[02:55:13] - Przyjedźcie na Contest Camp, zbadamy. Słuchajcie, nauczcie się, przyjedźcie na Contest Camp i tam zbadamy, dobra?
[02:55:20] - Bardzo dobry pomysł. Też uważam, że to mogło być ciekawe.
[02:55:26] - No. Tylko potem się po programie zgłosimy, żeby gdzie co jest.
[02:55:35] - Takie wyzwanie dla was.
[02:55:36] - Dobrze.
[02:55:37] - To ja dziękuję.
[02:55:39] - Dzięki ci, Bajtiterze. Trzymaj się. Dobrze, będziemy chyba powoli kończyć. Ja już pytań generalnie nie mam do was, bo Bajtiter tak troszkę za mnie powiedział. Ja chciałem to tak delikatniej trochę. Natomiast on to taki typowy sceptyk. Nie, oczywiście nie jest takim typowym sceptykiem, ale powiedział to, co chciał powiedzieć, co na koniec chciałem zaproponować też i wam. Ja wam bardzo dziękuję, że zgodziliście się. Kurczę, już trzy godziny prawie ta audycja trwa. Widzę, że też daliście radę, wytrwaliście i słuchacze wytrwali.
Naprawdę dużo słuchaczy jest do tej pory. Także dziękuję wam. Może chcielibyście coś na koniec jeszcze tutaj do słuchaczy powiedzieć, bo później to będzie trochę więcej jeszcze odsłuchiwało offline, także może macie jakiś apel czy cokolwiek.
[02:56:40] - Może rzeczywiście skorzystamy z tego. Co jest najważniejsze w życiu i w rozwoju? Właściwie w życiu. W życiu najważniejszy jest rozwój. Życie po to jest. Nie jest istotna wygoda czy Właśnie to łatwe życie, tylko właśnie rozwój. Wszystko, co się powinno robić, to się powinno robić pod tym kątem. To jest, jeśli chodzi o prywatną stronę. Teraz mamy falę i fala temu rozwojowi sprzyja. Z tego należałoby skorzystać.
Oprócz tego jest jeszcze taki apel do ludzi i do ludzkości, żeby demonstrować świadomość, bo obserwują nas inne cywilizacje i obserwują naszą świadomość. Oni sobie to podliczają swoimi metodami i niestety ten rachunek nie wychodzi dobrze. Wychodzi na to, że na Ziemi jest bardzo marna świadomość, więc ci, którzy są zdolni do zademonstrowania czegokolwiek, powinni to robić. My, gdzie się tylko da, mówimy o tym i zachęcamy ludzi do wspólnego demonstrowania świadomości. W telewizji Wolna Ludzkość nawet robimy coś w rodzaju medytacji na ten temat i innymi metodami, takimi bardziej zaawansowanymi, bo to, co do tej pory się stosuje, my to nazywamy tak śmiesznie „różowa miłość”, to jest dosyć nisko cenione, jeśli chodzi o ocenę świadomości. Proponujemy coś takiego, co jest dużo wyżej cenione.
[02:58:33] - Dobrze, to może przypomnijmy na koniec, że macie też swoje audycje telewizyjne, wideocasty można by powiedzieć, w telewizji Wolna Ludzkość czy portalu. Wolna Ludzkość. Jaka to jest strona? WolnaLudzkość.
[02:58:46] - Kropka pl.
[02:58:48] - Kropka pl. Dobrze. Też macie swoją stronę. To już mówiliśmy. Możecie przypomnieć tę stronę?
[02:58:56] - Hiperfizyka.pl.
[02:58:58] - Hiperfizyka.pl. Tam możecie się też skontaktować z Jackiem czy Joanną. Dobrze. Ja jeszcze raz dziękuję wam bardzo serdecznie, że byliście. Oczywiście tutaj powiem, że z nie wszystkim się zgadzam, ale naprawdę było wyśmienicie. Taka troszeczkę audycja nie newage'owa, ale jednak zahaczająca o te rzeczy takie, które nie mieszczą się w normalnym postrzeganiu rzeczywistości.
[02:59:29] - Dobrze. W takim razie dziękujemy bardzo.
[02:59:32] - Dobranoc, a już niedługo dzień dobry. Jest tak późno, że aż wcześnie.
[02:59:39] - Dobrze. Trzymajcie się i do usłyszenia. Cześć.
[02:59:42] - Do usłyszenia.
[02:59:45] - Do usłyszenia.
[02:59:46] - Na koniec chciałbym wam życzyć miłego weekendu. Może zacznę tak. A powiedzieć, że teraz będzie troszeczkę więcej może takich audycji dziwnych. Niektórzy będą uważali, że ja idę w stronę szatana, new age czy jakieś takie rzeczy, ale większość jednak słuchaczy nie zna tego typu rzeczy, nawet nie wie, gdzie szukać, że coś takiego istnieje, o czym na przykład dzisiaj też rozmawialiśmy. Nie chcę może tutaj być jakąś taką osobą wyrocznią czy kimkolwiek, że będę jakieś rzeczy proponował wam i tak dalej, ale sami może wyrobicie sobie, jak posłuchacie różnych ludzi, którzy badają tego typu sprawy niewyjaśnione od troszeczkę innej strony niż wcześniej prezentowałem z reguły. Chciałbym jeszcze tutaj nadmienić o tej inicjatywie, którą robimy, konkurencji dla Kontestacji. Nie chcę tu się rozwodzić, bo tydzień temu o tym rozmawiałem z Krawcem. Natomiast chciałbym powiedzieć, że niedługo ruszy, troszeczkę może się przedłuży, może w grudniu, może koniec listopada. Trudno jeszcze powiedzieć, jak to będzie. Na pewno dam znać.
Natomiast uważam, że nawet taka konkurencja też się przyda tutaj na rynku polskim, a póki co audycja Torrehausu jest w Kontestacji, tak że chciałbym przypomnieć, żebyście wpłacali na Kontestację, bo z tego się po prostu to radio utrzymuje, z waszych wpłat. Jeszcze raz dziękuję wam bardzo i do usłyszenia za tydzień o 24:00 w piątek. Cześć.
[03:03:40] - Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story?