[00:01] - Teoria chaosu.
[00:23] - Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one. The truth is out there.
[00:57] - Witajcie bardzo serdecznie w piątkowy wieczór, jak co tydzień w Radiu Kontestacja po północy. Jest to Teoria chaosu, czyli audycja dotycząca wszystkich zjawisk niewyjaśnionych, a także teorii spiskowych. Dzisiejszy temat to pewnie część z was już wie. Jest to druga część o XV UFO Forum w Warszawie, które odbyło się 27 marca 2011 roku. Dzisiaj będziemy rozmawiali przede wszystkim o głównym prelegencie tego forum, o Stantonie Friedmie. Kim jest Stanton Friedman? Dojdziemy do tego, bo mam dzisiaj troszkę materiałów. Jeszcze nie wszystkie oczywiście, bo tego dużo nagrałem, natomiast będzie dzisiaj na pewno bardzo ciekawie. Stanton umie bardzo dobrze opowiadać, a w tej chwili chciałbym jeszcze powiedzieć o zbiórce pieniędzy na telefony, która się nad wyraz udała. Proszę, już nie wpłacajcie na Teorię chaosu, bo mam już zabezpieczenie na jakiś spory czas opłacenia telefonów.
Natomiast wpłacajcie na Kontestację, bo jak wiecie, są problemy z serwerami. Liczba słuchaczy zwiększa się drastycznie i po prostu, żeby to radio istniało, musimy jakoś finansowo wspierać to radio. Dlaczego musimy wspierać? Bo to jest jedyne takie radio, muszę powiedzieć, w Polsce, gdzie można powiedzieć, co się chce na każdy temat, a przede wszystkim tematy społeczne, czyli te tematy, które mogą najwięcej zmienić w naszym życiu. Możemy walczyć o swoje. Możemy dowiedzieć się różnych rzeczy, jak możemy w ogóle walczyć o swoje. I wiadomo, że siła jest w kupie, w liczbie osób, a nie pojedynczo nic się nie wygra. Także dla mnie Radio Kontestacja jest naprawdę radiem number one. Są różne inne radia, gdzie się rozmawia, ale wierzcie mi, że jest i cenzura i pewnych tematów się nie porusza, a szczególnie takich, które są niewygodne rządowi. Mam wrażenie teraz w wielu radiach, już nie mówiąc o telewizjach, że to są radia i telewizje jakby przeniesione z PRL-u.
To są radia, telewizje rządowe, tam nie ma żadnej krytyki. Krytykuje się opozycję. Przecież to są jakieś absurdy. Dobrze, skończę już te dywagacje. Natomiast jeszcze chciałbym tutaj taką dygresję, zanim przejdziemy do tematu podstawowego. Dzisiaj już nie pierwszy raz, pewnie nie ostatni, dostałem mandat za niezapinanie pasów. Mieszkam, jak wiecie, w jednym z najbardziej wolnościowych krajów w Europie i pomimo to także jest obowiązek zapinania pasów jako kierowca. I to jest, bym powiedział, właśnie oznaka faszyzmu, takiego zniewolenia nas. Po prostu państwo pokazuje, kto jest tutaj panem, kto jest niewolnikiem. I dużo ludzi mówi, że jest to mało istotna sprawa.
Jest to nieprawda. Jest to bardzo istotna sprawa, bo to pokazuje nam, że jesteśmy niewolnikami we własnym kraju, a naszym panem jest władza państwowa. Czy to z lewa, czy z prawa, nieważne. W każdym razie ważne, kto aktualnie rządzi i on jest naszym panem. Chciałbym właśnie tutaj na antenie zadeklarować, że postanowiłem po prostu, bo każdy kij ma dwa końce i tu najwyraźniej dostałem mandat. Jest jakiś minus finansowy. Natomiast plusem jest to, że zacznę działać w tej sprawie, żeby zlikwidować konieczność zapinania pasów przez kierowcę, jak i kasków motocyklowych. Po prostu powinni decydować sami ludzie o tym. Dobrze, to taka dywagacja. Generalnie ta akcja będzie właśnie bez pasów i myślę, że jeśli ktoś chciałby, na forum Kontestacji o tym napiszę i jeśli ktoś by się chciał przyłączyć bardzo, bardzo byłoby super.
No dobrze. W tej chwili zaczynamy temat o UFO i Stantonie Friedmanie. To jest żyjąca legenda. Generalnie od niego zaczęło się bardzo wiele rzeczy. Roswell, o czym już wcześniej wspominałem. To on odkrył Roswell, to on odkrył Majestic 12. On badał te dokumenty i ich prawdziwość potwierdzał. Oczywiście na 100% nie jesteśmy tego pewni, ale bardziej możemy wierzyć Friedmanowi i jego znaleziskom w różnych archiwach niż FBI, które powiedziało, że te dokumenty są fałszywe. Trudno, żeby FBI powiedziało, że te dokumenty są prawdziwe, nie podając żadnych argumentów. FBI napisało tylko, że fałszywki i tyle.
Stanton Friedman spędził już ponad 50 lat na badaniu sprawy UFO. Nie wiem, czy jakiś słuchacz ma ponad 50 lat, a Stanton Friedman tyle lat bada tę sprawę. Oczywiście w równym czasie także pracował jako fizyk nuklearny, bo jest z wykształcenia fizykiem nuklearnym. Pracował w tajnych i ściśle tajnych projektach, bo doczytałem, że też w ściśle tajnych pracował, ale nie pracował w above top secret, czyli tak zwanymi projektami czarnymi, black projects. Above top secret, wyżej niż ściśle tajne. Może przeczytam z Wikipedii wam, bo wiadomo, że nie każdemu się chce zaglądać do Wikipedii, jego biografię. A może zanim jeszcze przeczytam, bo to jest bardzo długa sprawa, to przypomnę, że możecie dzwonić poprzez Skype'a: contestacja.com lub możecie dzwonić na telefon 222 195 321. Teraz wracam do biografii, bo nikt nie dzwoni, widzę. Przeczytam wam. Stanton Friedman, urodzony 29 lipca 1934 roku w Elizabeth, New Jersey, USA.
Amerykański fizyk nuklearny i znany ufolog. Obecnie mieszka w Nowym Brunszwiku w Kanadzie. Od przeszło 29 lat jest głównym interlokutorem w debatach dotyczących zjawiska UFO na całym świecie, głównie w USA. Przyczynił się do badania katastrofy, jaka miała miejsce w 1947 roku w Roswell. Przez 14 lat był zatrudniony jako fizyk nuklearny w następujących firmach: General Electric, General Motors, Westinghouse, TRW Systems, Aerojet General Nucleonics oraz McDonnell Douglas. Przez wiele lat badał archiwa USA w celu znalezienia potwierdzenia istnienia ściśle tajnej organizacji Majestic 12, w skrócie MJ 12 lub Magic 12. Swoje dokonania na tym polu opisał w książce dotyczącej tej organizacji, wydanej w 2000 roku w Polsce. 27 marca, na 15. UFO Forum, Stanton Friedman przyjechał do Polski na zaproszenie organizatorów UFO Forum i wystąpił tam jako prelegent. Wydał generalnie pięć książek.
Chyba jeszcze też szóstą, ale tutaj mam napisane. Dwie możecie kupić w Polsce. To jest „Ściśle tajne. Majestic. Prawda UFO”, wydawnictwo Limbus z 2000 roku. Było chyba wznowienie. Drugą, którą możecie kupić, to jest „Katastrofa w Coronie”, „Crash at Corona”. Chyba wydawnictwa Ambers, z tego, co pamiętam. Także wydał w języku angielskim „Captured! The Betty and Barney Hill UFO Experience: The True Story of the World's First Documented Alien Abduction” July 2007, New Page Books.
To jest książka współnapisana z córką Betty i Barneya Hillów. Jest o przypadku, który Stanton Friedman badał. Warto się zapoznać, jeśli chcecie się dowiadywać o tak zwanych bliskich spotkaniach czwartego stopnia, czyli porwaniach. Wydał też ostatnio dwie książki, bardzo ciekawe, które udało mi się kupić. Też w języku angielskim niestety. „Flying Saucers and Science” z czerwca 2008 roku, New Page Books. Jest to książka o ufologii jako nauce. Możemy sobie przeczytać, dlaczego ufologię możemy uznać za naukę. I jeszcze jedną książkę, „Science Was Wrong”, też z New Page Books wydawnictwa. To jest książka, która mówi o błędach nauki.
Na przykład możecie tam posłuchać, że w połowie XIX wieku zwolniono lekarza, który mył ręce przed operacjami i za to go wyrzucono, że chciał, żeby w szpitalu wprowadzić higienę. W połowie XIX wieku, przypominam. Uważano to za zabobon, mycie rąk przed operacją. Dzisiaj wydaje się to zupełnie skandaliczne. Unia Europejska by chyba do więzienia na dożywocie takich lekarzy, którzy uważali, że to zabobon. Ale tak niestety było. Dzięki tym odważnym naukowcom, lekarzom i inżynierom mamy to, co mamy, a nie dzięki tej zatwardziałej nauce, o czym wielu zapomina. Dobrze, to tyle. Tutaj wam przeczytałem o biografii Stantona Friedmana i ogólnie o książkach, które napisał, bo udzielał się w mnóstwie różnych filmów dokumentalnych. Jeżeli oglądaliście coś kiedyś na Discovery czy coś o UFO oglądaliście, szczególnie z lat 90., 80., nawet 70., a także w nowszych produkcjach też czasami się udziela i występuję, to z widzenia go na pewno znacie.
Możecie sobie wpisać w internecie i zobaczyć jak on wygląda. Jako że to jest radio, więc nie mogę wam pokazać jak on wygląda, ale to nie jest istotne, bo najistotniejsze jest to, co on mówi. Więc w tym momencie chciałbym wam puścić fragment wypowiedzi Stantona Friedmana ogólnie o UFO i jego poszukiwaniach, badaniach, które w przeszłości robił. Posłuchajcie proszę.
[13:34] - Po 38 latach moich badań i dociekań nad zjawiskiem UFO wyłaniają się cztery konkluzje. Pierwsza. Dowody są przytłaczające, że Ziemia jest odwiedzana przez inteligentnie kierowane pozaziemskie kosmiczne statki. Innymi słowy, niektóre, podkreślam słowo niektóre, UFO są statkami pozaziemskimi. Większość nie jest. Większość jest także nieprzekonująca. Nie interesują mnie one. Druga. Temat latających spodków reprezentuje coś na kształt kosmicznej afery Watergate. Mam na myśli to, że tylko niewielu ludzi z rządów USA, Francji, Wielkiej Brytanii, Kanady, Niemiec wie bez wątpienia od lipca 1947 roku, że nasza planeta jest odwiedzana.
Nie dochowujesz sekretów poprzez mówienie wszystkim dookoła. Sama zasada ścisłej potrzeby tworzy stałość układu. Trzecia. Żaden argument przeciwko pierwszej i drugiej konkluzji przez sceptyków, włączając w to mojego kolegę z Uniwersytetu Chicagowskiego, Carla Sagana, nie wytrzymuje konfrontacji ze szczegółową analizą. Te argumenty brzmią bardzo dobrze, dopóki nie odniesiesz ich do danych. Wtedy one się załamują. I w końcu czwarta. To jest największa sprawa tysiąclecia. Wizyty statków obcych odwiedzających Ziemię. Udane ukrycie fenomenalnych danych, jak przejęcie ciał obcych oraz wraków przez prawie 49 lat.
Spędziłem 14 lat, pracując w przemyśle nad nieupublicznionymi rozwojowo-naukowymi programami jak samoloty atomowe, nuklearne rakiety, rakiety fuzyjne, kosmiczne elektrownie atomowe. Pracowałem dla głównych korporacji energetycznych General Electric, Westinghouse, General Motors, TRW, Aerojet General. Od początku byłem zainteresowany niespotykaną technologią, zaawansowaną technologią, podróżami kosmicznymi. Pracowałem nad projektami, w których operowaliśmy na rakietach nuklearnych tak potężnymi jak 4000 megawatów. Pracowaliśmy na silnikach zasilanych atomowo. Około 1961 roku w bibliotece Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley, wielka biblioteka, natknąłem się na prywatnie opublikowany specjalny raport Projektu Niebieskiej Księgi numer 14. Największe kiedykolwiek sporządzone oficjalne naukowe badania dotyczące Projektu Niebieskiej Księgi dla lotnictwa USA. Zawierał on dane z 3200 miejsc obserwacji UFO przez oficjalnie zatrudnionych na pełen etat profesjonalistów. Kategoryzacje, wartościowanie, wykresy, grafy, tabelki, mapy. W sumie 240 zestawień.
Byłem w królestwie informacji. Tu są dwa dokumenty ujawnione przez CIA dotyczące UFO. Możesz przeczytać osiem słów z pierwszej strony i dziewięć słów z drugiej. Kompletnie mało znaczące słowa, jak podstawowe informacje, lokalizacja. Teraz przejdę do sedna. Każdy, kto twierdzi, że agendy rządu amerykańskiego nie zatajają informacji dotyczących UFO albo kłamie, albo jest ignorantem, albo oba naraz. Spierałem się z demaskatorami, że chcą dostać jakikolwiek dokument NSA, a jest ich 156. Stwierdza to sama NSA. Mija już 10 lat i nie ujawnili ani jednego. Niektórzy ludzie mówią: „Spójrz na to.
Masz 14 ujawnionych dokumentów przez tyle czasu. To na pewno była nieistotna sprawa”. To nie jest prawda. Rozmawiałem z człowiekiem, który zmusił CIA do ujawnienia dokumentów dotyczących eksperymentów z kontrolą umysłu. Nielegalne używanie narkotyków jak LSD, nie mówienie o tych eksperymentach ludziom, robienie ich bez pozwolenia i inne brzydkie sprawy. Pierwsze rządowe ujawnienie przyniosło mu 400 stron dokumentów. Był prawnikiem w Waszyngtonie, więc wrócił łatwo do sądu. Zagroził im, że idzie do sądu. Wiem, że musi być więcej dokumentów. Znaleźli znowu 400 nowych stron.
Narobił znowu szumu i znowu kolejne pudełko. I kolejne, i kolejne. Zdołał uzyskać w sumie 40 000 stron. Pierwsze ujawnienie wynosiło 1% tego, co uzyskał po wszystkich procesach, a mam informację, że i tak nie otrzymał wszystkiego. Więc to, z czym mamy tutaj do czynienia, to jasna sytuacja, że agendy rządu amerykańskiego absolutnie ukrywają informacje. Pracowałem przez 14 lat w zastrzeżonych projektach. Stanowczo mówię wam, że tajemnice mogą być dochowane. Sam dochowuję kilku. Dodatkowo byłem w 15 archiwach. Różnego rodzaju USA, w jednym w Kanadzie.
Nigdy nie widziałem żadnych dokumentów w specjalnie wydzielonych pomieszczeniach z literką F do słowa ściśle tajne: Ultra, Umbra, Magic. Jakkolwiek. Czy to oznacza, że nie ma tego typu materiałów? Nie. Zapytałem w bibliotece Eisenhowera: „Czy macie takie pomieszczenie z tego typu dokumentami?” „Tak, mamy”. To był kontakt osobisty, więc nie mogli łatwo kłamać. „Ile ich macie?” „Około szuflady”. „Czy możecie wyszukać w nich jakieś frazy, na przykład Magic MJ 12?” „Nie. To łamie zasady bezpieczeństwa”. Tak więc jeśli osoba nie ma dostępu do tego specjalnego pomieszczenia z dokumentami, nie odkryje tajemnic.
Pomimo moich poszukiwań nie udało mi się zdobyć tego typu materiałów poza tymi, które trzymam, ale i tak są one zupełnie ocenzurowane. Zatem tajemnice mogą nimi pozostać. Absolutnie.
[19:19] - Dobrze. Jesteśmy już z powrotem. Mamy na antenie słuchacza. Halo, halo, Krawcze? Jesteś na antenie.
[19:29] - Jestem, jestem. Dobry wieczór wszystkim.
[19:32] - Dobrze. Ja od razu mam do ciebie takie pierwsze pytanie. Troszkę może za głośno jest tutaj podkład. Mam do ciebie pierwsze pytanie. Czy znałeś osobę, słyszałeś o Stantonie Friedmanie zanim słuchałeś „Teorii chaosu”?
[19:49] - Nie. Myślałem, że masz w ogóle na myśli Stefana Friedmana. Sobie nawet wpisałem na YouTubie i wyskoczył mi na kłopoty Bednarski. Wiesz który, nie?
[20:01] - A tak, ten aktor. Bednarski na kłopoty ma zawsze środek złoty i tak dalej.
[20:08] - Ale okazało się, że to nie ten. I sobie słuchałem tu z zainteresowaniem.
[20:14] - Aha. A w tej chwili co sądzisz o tym? Nie wiem, czy słyszałeś. Chyba nie, bo nie byłeś na antenie. Ale to, co przedstawiałem o Stantonie Friedmanie. Czy coś więcej słyszałeś? Może inaczej. Czy wiesz coś na jego temat?
[20:37] - O coś konkretnego się zapytasz na przykład.
[20:41] - Aha, może zostawmy to, bo faktycznie jeżeli nie słyszałeś, to może być trudne. Ale co myślisz o ufologach? O, tak powiem ogólnie.
[20:50] - O ufologach? Myślę, że jak w każdym środowisku znajdzie się wśród nich i nawiedzonych i normalnych i takich całkiem ludzi, którzy się troszeczkę pogubili w tym wszystkim, no i całkiem rozsądnych. Jak wszędzie.
[21:07] - A znasz jakiegoś może w Polsce ufologa czy człowieka, który się zajmuje tego typu sprawami?
[21:14] - Nie.
[21:17] - Aha. Może masz jeszcze jakieś pytanie?
[21:22] - Wiesz co? Nie za bardzo. Mogę tylko taką ciekawostkę powiedzieć na przykład, że... Słychać mnie?
[21:31] - Tak, oczywiście.
[21:33] - Taką ciekawostkę. Wiesz co, naprawdę śniło mi się, bo sobie się zdrzemnąłem trochę niedawno i śniło mi się, że zaspałem na „Teorię chaosu”. Obudziłem się i była godzina 13:00. I co ciekawe, taki zrezygnowany wstałem, wnerwiony, włączyłem sobie kontestację, ale ty byłeś tam jeszcze i gadałeś. Tylko strasznie pluję sobie w brodę, że sobie nie utrwaliłem, co mówiłeś. I potem się obudziłem i było 12:55. Taka ciekawostka. Ale popatrz, kurczę, mózg potrafi w mojej głowie wygenerować takiego Clouda, który coś mówi. I pamiętam, że to było całkiem interesujące nawet.
[22:22] - Radio ma to do siebie, że nie wiesz, jak wyglądam, tak że mózg może sobie wyobrażać różne sceny, bo jako widzący zawsze sobie jakieś tam twarze dorabiamy, prawda? Różne.
[22:34] - Ja we śnie też cię nie widziałem, bo słuchałem tylko sobie, nie?
[22:39] - Tak.
[22:41] - Ale i tak wiem, że masz czułki i tak dalej.
[22:45] - Oczywiście. Nadaję z Marsa. Dobrze, to nie wiem. Co sądzisz jeszcze może o tej inicjatywie bez pasów? Tak troszeczkę już teraz od UFO odejdę, skoro nie masz pytań na temat UFO.
[22:57] - Chciałbym mieć na pewno do wyboru, czy zapinać je, czy nie, żeby się na przykład w razie czego nie spalić, kiedy samochód przywali w drzewo i zapali się. Mój ojciec zginął w wypadku samochodowym i akurat gdyby pasy miał zapięte, to by żył, bo wyleciał przez szybę i przygniótł go potem samochód. On nam przekoziołkował jakoś i zginął przez to, że nie był zapięty akurat. Ale to różnie może być. Równie dobrze mógłby się spalić w tym samochodzie też.
[23:36] - Przykro mi, Krawcze.
[23:37] - Osoba, która przeżyła właściwie kilka wypadków. Miała taki po prostu fart. I to w ogóle przeżyła nawet takie wypadki, w których osoby, z którymi jechała, zginęły. Raz jakoś tam wyleciał przez okno, drugi raz też coś i zawsze mu się udawało. A w końcu nie.
[24:00] - Ja myślę, że w tej inicjatywie chodzi przede wszystkim o to, żeby ludzie mieli wybór. Czyli każdy powinien być kowalem własnego losu, że ja decyduję o sobie i o moim zdrowiu, tak samo moich dzieci. I państwo nie powinno się do tego wtrącać, bo uważam, że pomimo że mogą być pewne sytuacje negatywne, to każdy powinien mieć wybór. To, że ja na przykład nie zapinam się, nie oznacza, że swoich dzieci bym nie zapiął. Bo swoje dzieci bym akurat prawdopodobnie zapiął. Nie mam dzieci, więc tego problemu jeszcze nie mam. Natomiast sam nie muszę się zapinać, bo po prostu przeszkadzają mi pasy i wiem, że mniej bezpiecznie jeżdżę, jak zapinam się. Może zostawmy ten temat pasów. Przejdźmy z powrotem do UFO. Dobrze, jeszcze może chciałbyś dodać coś?
[25:06] - Mówiłeś jeszcze o myciu. Przed chwilą sobie przeczytałem na Onecie, że naukowcy odkryli, że mycie się codzienne jest całkiem szkodliwe. To się uczyłem.
[25:22] - To nawet nie wiedziałem.
[25:23] - Może zmienię trochę nawyki. Będę się mył co pięć dni.
[25:29] - Ciekawa sprawa. Ciekawe, czy kosmici się myją, czy nie?
[25:35] - Nigdy nie było żadnego takiego filmu, żeby pokazywali, że kosmita pod prysznicem. Wiesz, gąbeczka. Nigdy nic takiego nie widziałem, nie kojarzę.
[25:47] - Przydałby się taki film.
[25:50] - Brudasy to muszą być.
[25:53] - Aczkolwiek whistleblowerzy mówią, że odwrotnie. Oni uważają rasę ludzką za śmierdzącą, że strasznie śmierdzimy podobno.
[26:01] - Jak my myjemy się codziennie po dwa razy. To co, oni się myją co godzinę?
[26:07] - To jest wiedza ze spisków po prostu. Tak że tutaj nie jest to nic pewnego.
[26:14] - A na przykład szaraki popatrz. Czemu oni są szarzy? Bo się nie myją.
[26:20] - Szarzy. Z tego, co wiadomo, to ta Zeta Reticuli z tego gwiazdozbioru. Zeta Reticuli to jest chyba gwiazda akurat i chyba Zeta Reticuli 1 i Zeta Reticuli 2. System binarny. W każdym razie oni stamtąd pochodzą i tam chyba jest promieniowanie UV. Nie wiem, nie znam się, nie jestem naukowcem, ale wiem, że to gdzieś zostało wytłumaczone, że w ten sposób, tak jak rośliny pochłaniają, odbijają zielony kolor. Generalnie ten chlorofil, nie wiem jak jest, ale w większości rośliny mają liście zielone, więc ten kolor zielony jest pochłaniany czy odbijany? Jest odbijany. Chyba tak. Reszta zatrzymywana.
[27:16] - Że kosmici, tak jak zwierzęta się nie myją też, bo się nie pocą na przykład.
[27:21] - Może tak być. Dobrze, to będę ciebie rozłączał, Krawcze. Dzięki za telefon i do usłyszenia.
[27:36] - Jeszcze mogę powiedzieć, że gadałem z kontestianami.
[27:40] - Kontestianie? Kto to jest?
[27:44] - Kosmici z gwiazdozbioru Orła. Mówili, że chcieli zniszczyć naszą cywilizację, ale posłuchali sobie „Teorii Chaosu” i stwierdzili, że z naszą świadomością nie jest jednak tak strasznie źle i dali nam jeszcze rok.
[28:03] - Dziękuję, że dali nam szansę. Ja myślę, że posłuchali po prostu „Kontestacji”, bo to jest naprawdę dobre radio. Wielu tutaj jest, praktycznie wszyscy nadający mają audycje. Widać, że myślą, że te programy są dla ludzi myślących, a nie dla lemingów, którzy słuchają radia czy telewizji jako wyroczni. Po prostu każdy widać, że tutaj myśli. Dziękuję, że takie coś powstało. Szczególnie Hugowi i Martinowi za ich wielki wkład w to przedsięwzięcie. Dobrze, czy jeszcze chciałbyś coś dodać?
[28:43] - Nie.
[28:44] - Dobrze. Trzymaj się i do usłyszenia.
[28:47] - Też się nie puszczaj. Cześć.
[28:49] - Cześć. Mamy kolejny telefon. Halo, Oskar, jesteś na antenie? Halo, halo? Nie słychać niestety. Nie wiem czemu. To może jakieś problemy techniczne. Wracając, słyszeliście teraz wypowiedź Stantona Friedmana z początku lat 90. Jego wypowiedź dla francuskiej telewizji i w niej właśnie jest cała kwintesencja Stantona Friedmana. Jak on podchodzi do badań, jak on to wszystko analizuje, jak on przegląda dane.
To nie jest tak, że on badał 10 różnych świadków i już może wyciągać jakieś wnioski. Nie, on miał wgląd w projekt Blue Book. Zresztą można też sobie dostać ten projekt, sobie prześledzić. Nie wszystkie części tego projektu były upublicznione, tylko część z tego całego projektu jest upubliczniona. I on właśnie z tego projektu dużo uzyskał danych. Te dane były zbierane przez wojsko bardzo skrupulatnie przez naukowców wojskowych, między innymi właśnie Alena Hyneka. To był twórca ufologii. Można już teraz powiedzieć astronom, doktor astronomii. Pracował na uniwersytecie w Stanach Zjednoczonych, chyba Uniwersytecie Chicago, ale już nie jestem pewien, więc nie będę rozszerzał tematu. W każdym razie Allan Hynek był twórcą ufologii.
Mnóstwo rzeczy wymyślił od zera i katalogowanie także tych wszystkich doniesień na temat UFO. Stał się zagorzałym zwolennikiem teorii, że za częścią, powtarzam częścią tych przypadków UFO stoją kosmici. A na początku był kompletnym sceptykiem. Niestety już nie żyje Allan Hynek, natomiast jego wkład w ufologię jest niezaprzeczalny. Dobrze. Przypomnę wam, że możecie dzwonić. Dzwońcie pod Skype kontestacja.com albo telefon 22 295 321. To jest telefon warszawski, nie jakieś tam 0 700. Nic was nie naciągnie Kontestacja. Mamy znowu Oskara.
Spróbuję jeszcze raz. Halo? Oskar, jesteś na antenie?
[31:52] - Cześć, cześć. Słychać mnie?
[31:54] - Tak. Słychać. Możesz mówić.
[31:56] - Świetnie. Moment. Przepraszam, bo miałem problemy. Zainstalowałem sobie dzisiaj aktualizację Ubuntu. Niestety katastrofa.
[32:08] - Nic nie szkodzi, każdemu się zdarza.
[32:12] - Natomiast jeżeli chodzi o UFO, to miałem takie osobiste, może nie spotkanie, ale dwie osoby znam. Jedna osoba raz się spotkała z UFO, a druga osoba miała kilka spotkań. Jedną osobą, tą pierwszą był mój ojciec, który opowiadał mi, że kiedyś zauważył przelatujący obiekt o kształcie naboju, tylko że większy. Zatrzymał się ten obiekt nad domem i podobno odleciał. Czy to była prawda, czy nie była prawda, to nie jestem w stanie tego stwierdzić. Możliwe, że tata mnie troszkę okłamał w celach zaciekawienia. Wiadomo, że różnie ojcowie opowiadają różne historie dzieciom. Natomiast druga osoba to był mój dobry przyjaciel, który opowiadał mi kilka sytuacji. Jedna sytuacja była taka. Działo się to w Krakowie i to chyba nawet było w RMF FM kiedyś taka informacja albo w Radiu Zet, nie pamiętam, to było może z 15 lat temu.
I to była masowa halucynacja, kiedy pojawił się obiekt UFO koło Zakopianki. I on był jednym z tych świadków, którzy widzieli latający spodek lecący wzdłuż Zakopianki. Tam było parę osób, które to widziały i chyba to w RMF na ten temat była rozmowa. Natomiast drugim razem, kiedy spotkał się z czymś niesamowitym, to nawet wtedy nie widział tego, tylko po prostu jechał przez las. Zatrzymał się na chwilę w tym lesie i nagle usłyszał dziwny dźwięk. On to opisał, że to był dźwięk nie z tej ziemi, który się nasilał, do niego się zbliżał. On nie czekał na to, co to się pojawi, tylko wsiadł do auta i pojechał dalej. Także takie dziwne spotkania z obiektami czy to pozaziemskimi, czy czymś dziwnym po prostu.
[34:43] - Ja mam do ciebie takie pytanie, bo sam też widziałem UFO, więc wiem, że UFO istnieje, ale kosmitów nie widziałem. Natomiast jak ty sądzisz? Mi się wydaje, że raczej nie musieli oszukiwać, mogli to widzieć, bo w Zakopiance to nie rozumiem. Mówisz, że masowa halucynacja. To nie były jakieś obiekty rzeczywiste? O co z tym chodzi?
[35:16] - Ja myślę, że to w ten sposób wytłumaczono, że to masowa halucynacja. Czy to było naprawdę? Ja swojemu koledze wierzę, z tym że to było w nocy. On wtedy pracował jako kierowca i jeździł często lekko przysypiając. Także możliwe, że to mu się wydawało. Ale podobno była relacja w radiu, że takie zdarzenie miało miejsce i że to wiele osób widziało. Może faktycznie. Nie wiem. Trudno jest mi powiedzieć. Natomiast czy ja osobiście sam wierzę w to, czy jest UFO?
To trzeba by było rozdzielić na obiekty. Wiadomo, że UFO to są niezidentyfikowane obiekty latające. Oczywiście, że w zależności kto czym dysponuje, to tak to zidentyfikuje. Dla jednego niezidentyfikowanym obiektem będzie helikopter jakiś Sokół czy jakiś inny. Nie pamiętam, jak się one nazywały, a dla innego niezidentyfikowanym obiektem będzie pojazd kosmiczny. A jeszcze dla innego zwykły ptak może być niezidentyfikowany, bo jak się nie zna na ornitologii albo w ogóle ptaka na oczy nie widział, to też będzie niezidentyfikowany obiekt latający.
[36:37] - Ptaka to raczej na zdjęciu, bo wieczorem ptak nie świeci, więc go nie widać. A w dzień inaczej wygląda obiekt metaliczny czy świecący, a inaczej ptak. Na zdjęciach raczej często się myli ptaki, bo ptak szybko przelatuje. Jest taka plama i nie wiadomo co jest.
[36:59] - Zgadza się. Ale umówmy się, że mówimy ogólnie rzecz biorąc o pojazdach czy też obiektach, które pochodzą spoza Ziemi.
[37:09] - A wiesz, że są takie przypadki, że ludzie nie w pojedynkę widzieli to, ale w parę osób. Na przykład przypadek Travisa Waltona. I nigdy ci ludzie nie wyparli się tego do tej pory. To przypadek z lat 70.
[37:23] - Ja dużo oglądałem na temat UFO. Zresztą interesowałem się tą tematyką z moim kolegą i ten jeden przypadek, co mówiłem, że on słyszał ten dźwięk niesamowity, to on wtedy był ze swoją dziewczyną. Ja nie wiem, na co oni się tam zatrzymali w lesie, ale słyszeli coś niesamowitego i ona też to potwierdza, że tak było. To też jest taka sytuacja potwierdzona z drugiej ręki czy z drugiego źródła raczej. A jeżeli chodzi o to, bo się mnie pytałeś, czy ja wierzę w to, że są jakieś UFO czy obiekty pozaziemskie, to nie mam powodu, żeby nie wierzyć. W ten sposób. Myślę, że nie ma przyczyny. Jest tyle podań odnośnie tego, że coś się tam pojawiło. Myślę, że musi być coś w tym prawdy. Zresztą ja, ponieważ sam nie widziałem, słyszałem od znajomych czy widziało się w telewizji różne takie historie, to jestem skłonny w to uwierzyć.
Natomiast jestem raczej przekonany, że kiedyś na pewno UFO było na Ziemi. Tylko że pytanie, czy to było UFO, bo jak wiem i jak zauważyłem, na przykład Martin nie wierzy za bardzo, że to byli kosmici. To, co opisuje Däniken. To jest wszystko kwestia interpretacji czy podejścia. Jeden uważa, że nazwie tych kosmitów bogami, inny nazwie tych kosmitów kosmitami. Różnie to może być. Mogą to być aniołowie, a mogą to być kosmici. W końcu aniołowie też gdzieś muszą żyć. To niebo gdzieś tam też musi być.
[39:31] - Albo diabły, szatany też mogą być.
[39:33] - Albo szatany. Trudno powiedzieć. Może faktycznie te cywilizacje, które nas nawiedzają, to są cywilizacje naszych bogów. Może to właśnie oni są tymi bogami naszymi.
[39:49] - Ja się nie zgodzę. Tak może być, ale ja chciałbym troszeczkę odejść od tej religijnej terminologii, że to w dawnych czasach może i tak było, ale dzisiaj doskonale wiemy. Już mamy nawet rozpisane cywilizacje pierwszego typu, drugiego, trzeciego, czwartego, piątego, nawet do siódmego chyba jest. My jesteśmy zerowego typu, nawet nie jesteśmy pierwszego typu, więc to są po prostu inne cywilizacje, a nie tak jak my określamy Boga, czyli jakiś byt w ogóle z innych wymiarów czy w ogóle niematerialny. Tak że tak właśnie w tym temacie. Ale nie chciałbym już o tej paleoastronautyce mówić, bo wybiegamy z tematu troszkę. A co myślisz, bo pewnie znasz przypadek Stantona Friedmana, badacza. Pewnie widziałeś go nie raz w tych filmach. Znałeś go wcześniej? Tak tylko się upewnię.
[40:53] - Szczerze mówiąc, to z nazwiska nie. Oczywiście filmów o UFO i prasy o UFO czytałem swego czasu dosyć sporo. Czy to w jakimś „Focusie”, czy na Discovery, czy National Geographic, bo tam też się pojawiało, ale chyba głównie Discovery różne sensacyjne informacje podawało. Nie słyszałem nazwiska. Nie jestem w stanie sobie przypomnieć, że takie nazwisko padło. Natomiast samych sytuacji różnych odnośnie różnych zjawisk, choćby te światła nad Phoenix, co dosyć niedawno pojawiały się w mediach informacje o tym. Dużo tych filmów widziałem i myślę, że dużo z nich ma szansę, że faktycznie to była prawda, choć niektóre ewidentnie są podróbą. Szczególnie te, które można zobaczyć na YouTube. Tam jest dużo takich sytuacji, gdzie ewidentnie widać, że ktoś kręcił kamerą na przykład przez szybę i widać refleks świetlny w szybie. Albo obiekt odbity w szybie, przez którą to niby było filmowane.
A to niby na niebie. Różne są sytuacje. Na pewno część jest też podrób takich typowych, generowanych komputerowo. Albo na przykład UFO w Chinach, faktycznie spodek latający leciał po niebie, a tu się okazuje, że to Chińczycy sobie taki balon zrobili na sznurku ogromnej wielkości, który gdzieś tam koło jakiegoś wieżowca puszczali i wyglądało to faktycznie jak obiekt latający.
[42:54] - Tak, teraz są modne chińskie lampiony, ale łatwo je rozpoznać, bo są barwy pomarańczowej, tak słabo widocznej.
[43:01] - Nie, to był akurat film.
[43:04] - Tak, ja wiem, mówisz o czymś innym. Tylko ja mówię po prostu o tym, że teraz często można pomylić z lampionami chińskimi UFO. Jak ktoś nie wie o lampionach chińskich, to uważa zapewne, że to jest po prostu UFO.
[43:21] - Tak.
[43:23] - Dobrze, jeszcze masz jakieś pytanie?
[43:26] - Pytanie? Nie. W sumie radio nie jest poprawne politycznie, więc chyba mogę, ponieważ tu się dżinglem zaczynało Rydzykowym, także pozwolę sobie dopowiedzieć, że ponieważ tam się witają w Radio Maryja zawsze „I Maryja zawsze dziewica”, a mój tata zawsze mówił: „I Józef zawsze impotent”.
[43:56] - Oj, ostro poleciałeś. Krajowa Rada Radiofonii wycofa koncesję. Nie będzie Kontestacja mogła nadawać, niestety. Żartowałem. Dobrze, to ja cię zrzucam. Jeszcze internet ręki nie położyłem, bo mamy kolejny telefon. Trzymaj się, Oskarze. Cześć. Akurat chyba zniknął telefon. Tak, właśnie chciałem odebrać, ale w tym momencie zniknął.
Także dzwońcie jeszcze. Kontestacja.com, 22 295 321. Tak jak słyszeliście, Oskar miał doświadczenia swoje, z rodziny, a także dobry przyjaciel jego też widział UFO. Także wśród nas są ludzie, którzy doświadczali pewnych rzeczy nie z tej ziemi, dziwnych, niewytłumaczalnych. Bo naprawdę helikopter czy samolot jest dużo łatwiej odróżnić od tego, co na przykład ja widziałem, czy też lampion chiński i tak dalej, bo to są rzeczy takie, które czuć, że są nie z tej ziemi. Widać, że poruszają się, mają olbrzymie światło, tak jasne jak księżyc, gdzie to wymagałoby olbrzymich mocy, do których polska armia jest raczej mało prawdopodobna. Dobrze, mamy kolejny telefon. Halo?
[45:27] - Halo? Tak, cześć.
[45:28] - Witaj. Jesteś na antenie.
[45:29] - Ja rozumiem, że teraz są historie UFO, tak?
[45:34] - Generalnie jest temat UFO, UFO forum, ale możemy rozmawiać właśnie na wszystko, co dotyczy UFO.
[45:41] - Generalnie mam taki temat, że ładnie zaskoczyłem paru znajomych, ponieważ kiedyś byliśmy na imprezie ostro zakrapianej i byłem na tyle pijany, że jeszcze mnie zostawili samego w ogóle. I właśnie widziałem to UFO, rozpoznałem po tym, że tak śmignęło szybko. Do tej pory myślę, że tak na 99% to było to, bo po prostu tak szybko zniknęło, taką smugę zostawiło. I jeszcze jak człowiek jest pijany, a kiedy ja właśnie taki byłem, to jeszcze na parę sekund jest w stanie zachować taką idealną ostrość i trzeźwość. Jest taki moment, że można się tak skupić. I właśnie wtedy akurat to miałem. Oczywiście później opowiedziałem wszystkim historię. Śmiali się: „Ha, ha, ha”. Na drugi dzień jechaliśmy samochodem i wszyscy w radiu usłyszeli, że to było pod Birmingham dokładnie, w Anglii i wszyscy pod Birmingham z tych okolicznych wsi zgłosili gdzieś później do radia, że widzieli UFO.
[46:38] - A jak to wyglądało? Może już jakoś opisujesz?
[46:41] - Nie. Naprawdę jestem w stanie tylko powiedzieć, że świeciło dość mocno i bardzo się szybko poruszyło. Stało w jednym miejscu i się ruszyło bardzo szybko w którąś tam stronę i zostawiło smugę światła po sobie.
[46:56] - To jest niemożliwe. Ja ci powiem, rozmawiałem z pilotem. To nie jest możliwy żaden samolot, helikopter, chyba że jakiś supertajny Aurora czy coś takiego. Natomiast nic, co jest oficjalnie znane w wojsku czy nauce.
[47:11] - Tak też myślałem. Ale z drugiej strony udowadnianie ludziom, którzy i tak nie mają otwartych umysłów, to raczej nie ma sensu.
[47:19] - Tak, zgadzam się. To nie ma żadnego sensu. Tylko że wiesz, niektórzy po prostu nie wiedzą, a chcieliby się dowiedzieć, a nie ma gdzie, bo zauważ, że tego typu nie ma rzeczy ani już teraz na Discovery, ani na innych kanałach, ani tym bardziej w Telewizji Polskiej, bo tego typu rzeczy w tej chwili jest po prostu duża dezinformacja na ten temat. Jeżeli UFO może być śmiesznie, głupio, jakieś prymitywy rozmawiają, jakaś baba ze wsi coś tam mówi, ale nie można mówić o UFO na temat naukowy, nie można mówić rozsądnie. Nie może naukowiec, tak jak Stanton Friedman, który dla ściśle tajnych projektów pracował, on nie może mówić. On teraz już generalnie nie występuje w takich programach. Oczywiście zapraszają go do programów na dyskusje ze sceptykami, które generalnie zwycięsko zwycięstwo odnosi w tych dyskusjach.
[48:11] - Ale zobacz, na przykład ja powiedzmy, że wierzę w to UFO. Nie chcę tego traktować jako wiarę, po prostu wiem. I w sumie wiara jakoś mi tu nie pasuje. Ale chodzi o to, że ja też byłem wystawiony na różne wyśmiewcze historie UFO i tak dalej. Jednak jak ktoś chce, to i tak przebnie. Więc większego stresu tu nie widzę. Wiesz, o co chodzi.
[48:41] - Stresu w sensie, że cię wyśmieją. Ja rozumiem, ale jest też drugi stres. Jak widzisz UFO, bliskie spotkanie masz z UFO, to już nie ma wtedy żartów.
[48:51] - Słuchaj, gdzieś oglądałem jakieś wideo o człowieku, który notorycznie chyba się umawiał czy był porywany.
[48:59] - Tak, dużo jest takich osób. Dużo, ale nikt się nie przyznaje, bo to są traumatyczne przeżycia. Na Zachodzie częściej się przyznają, w Polsce bardzo rzadko. Nawet jeżeli człowiek jest porywany, to o tym rzadko mówi, bo w Polsce jest straszne wyśmiewanie. Po prostu człowiek nie ma życia potem, więc nikt się nie przyzna.
[49:22] - Tak, w Polsce wystarczy założyć różową koszulkę i już się z ciebie śmieją.
[49:25] - Tak. Powiem ci, że był taki przypadek w Emilcinie w latach 70. z tym rolnikiem, który już nie żyje, ale świadkami, że ten obiekt przeleciał nad wsią były małe dzieci. 10-letni chłopiec i jego siostra to widzieli. Jak już 10 się lat ma, to się pamięta takie rzeczy. I on, wyobraź sobie, że do tej pory jest wyśmiewany, ten człowiek w tej wsi, bo on tam mieszka. To jest tak przykre. Już nic nie powie ten człowiek. Mówi, żeby dali mu spokój ufolodzy, bo pytają go zawsze, co i jak. On nic nigdy nie powie, żeby się od niego odczepili, bo on ma same kłopoty.
Nie to, że jacyś agenci, tylko sami ludzie to robią. To jest przykre.
[50:11] - Polski zaścianek. No nic, dzięki.
[50:14] - Dobrze. Dziękuję za telefon.
[50:17] - Dzięki.
[50:17] - Trzymaj się. Cześć.
[50:18] - Cześć.
[50:22] - Dobrze. Czas nieubłaganie idzie. Jak chcecie, dzwońcie. Natomiast ja teraz puszczę kawałek konferencji. Dosłownie pytania tylko, które zadawali ludzie po wykładzie Stantona Friedmana. Myślę, że na YouTube gdzieś możecie znaleźć na temat tego 15. UFO Forum jakieś fragmenty. Ewentualnie można poprosić Janusza Zagórskiego o całość materiałów. Na DVD chyba można kupić. Jeszcze mamy telefon.
Dobrze, odbieram Feliksa. Halo? Witaj, Feliksie, jesteś na antenie.
[51:16] - Witaj. Zastanawialiśmy się na czacie, czy warto zobaczyć UFO i mieć pewność, że istnieje, czy lepiej żyć w na wpół nieświadomości.
[51:26] - Ale samo UFO nie wystarczy. Musisz zobaczyć spodek albo bliskie spotkanie, żeby mieć pewność. Natomiast ja też widziałem UFO, ale nie mam pewności, że to byli kosmici, więc wtedy wiesz, że coś innego istnieje. Wydaje mi się, że samo zobaczenie UFO nie jest niczym dziwnym, niezwykłym. Bardziej się liczą spotkania bliskie. Halo? Jesteś na antenie?
[51:57] - Jestem.
[51:58] - Tak. Przepraszam, ja czata nie mogę czytać, bo jak prowadzę, nie czytam czata, bo jest to dosyć trudne. W przerwie troszeczkę poczytam. Może masz jakieś pytanie czy chciałbyś jakiś temat zmienić?
[52:14] - Trochę nie na temat. Co ze stroną teoriachaosu.com?
[52:18] - Przenoszę serwery na inne strony, domeny i tak dalej. Tam napisałem, że tydzień będzie. Przepraszam was, bo zapomniałem o tym powiedzieć na antenie, ale to teraz jest dobry czas. Przez tydzień, pół tygodnia nie będzie strona dostępna. Później będzie dostępna pod adresem teoriachaosu.com.pl. Czyli tak jak dotychczas plus ».pl« trzeba dopisać i będzie aktywny. Tylko że w Polsce niestety długo to wszystko trwa i to 10 razy dłużej niż w Stanach zajmuje. Więc jak teraz mam tą polską domenę, to jest to, jak się pewnie domyślacie, dużo dłużej trwa.
[53:02] - Okej, dzięki za odpowiedź.
[53:04] - Dziękuję.
[53:04] - To się rozłączam.
[53:04] - Dziękuję ci. Cześć. Halo? Witaj. Jabolisimus zadzwonił. Sam Jabolisimus. Generał. Witaj, generale.
[53:16] - Przedzwoniłem się?
[53:17] - Tak.
[53:18] - Czy słychać mnie dobrze?
[53:20] - Słychać.
[53:21] - Przepraszam bardzo, że tak musiałem przyciszyć tutaj radyjko i tak dalej. Dzień dobry. Chciałem tutaj zadać taką ciekawą kwestię. Czy spotkałeś się z opisami zachowania piorunów kulistych? Takie opisy są z XVII, nie, z XVII wydaje się, że jeszcze nie. Z XVIII, z XIX wieku, kiedy ludzie zaczęli się zajmować powoli elektrycznością i te pioruny kuliste, takie maleńkie zasadniczo, zachowywały się w podobny sposób do UFO. Leciały w dziwny sposób jakimiś dolinami czy po niebie widziano takie świetlne kule, czy obiekty różnego kształtu, które pulsowały bądź różne barwy przyjmowały. Potrafiły stać w jednym miejscu i nagle przyspieszyć. Czy
[54:24] - Bierzesz pod uwagę na przykład coś takiego, że teraz ludzkość generuje znacznie więcej energii i te obiekty latające mogą być większym piorunem kulistym. Taka luźna myśl.
[54:42] - Oczywiście biorę pod uwagę, z tym że pioruny kuliste mają jedną dużą wadę. To, że są dosyć nietrwałe, generalnie do paru minut. Nie spotkałem się z relacją, żeby 15 minut taki piorun kulisty trwał. To generalnie minuta, dwie maksymalnie, najczęściej ileś sekund to zjawisko trwa. I generalnie jest to żarząca się kula, a nie kula światła. Jest troszkę różnica z tych opisów. To jest piorun, który jest iskrzący się, jeśli dobrze czytałem różne opisy. I raczej piorun kulisty jest naturalnym zjawiskiem, a nie pochodzenia od człowieka. Z tego, co słyszałem, to podczas burzy może wystąpić, podczas jakichś dziwnych zjawisk atmosferycznych i to raczej cywilizacja nie potrafi wytworzyć pioruna. Zbyt małe energie to są, tak mi się wydaje.
[55:47] - Niekoniecznie bym się zgodził, że działalność człowieka nie ma znaczenia. Człowiek zasadniczo nie jest w stanie wytworzyć pioruna kulistego, jedynie tam śmieszne piorunki przy cewkach Tesli i tak dalej. Ale pioruny kuliste trafiają się na przykład w czasie burz, wyskakując z gniazdek, więc używają w jakiś sposób sieci elektrycznej, a w obecnych czasach sieci elektryczne są rozstawione na słupach wszędzie i oplatają całą ziemię.
[56:25] - To się zgodzę. Tylko że widzisz, to wtedy my nie generujemy, tylko my przekształcamy z tej chmury czy tam skądś, gdzie się wytwarza ten piorun, poprzez linie przesyłowe. Czyli generalnie jest wytwarzany przez naturę. Bo wiesz, to są energie olbrzymie. Energia takiego pioruna to jest dużo więcej niż, nie chcę skłamać, ale to może być porównywalne do elektrowni jakiejś potężnej. A takich piorunów przecież podczas burzy jest mnóstwo, prawda?
[56:53] - Oczywiście. Dlatego ja jestem sceptyczny. Ja uważam, że obce cywilizacje muszą istnieć, gdyż wszechświat jest ogromny, aczkolwiek jeszcze bym poddawał mnóstwo rzeczy w wątpliwość i raczej bym zakładał, że wizyty czy inne tego typu rzeczy są bardzo odległym problemem, chociaż bardzo interesującym. I mam nadzieję, że to się wyjaśni.
[57:30] - To jest bardzo trudny problem, myślę, że właśnie dlatego oni się nie ujawniają, bo są na dużo wyższym poziomie i wiedzą, co to spowodowałoby. Ale to jest bardzo trudny temat, żeby się przebić przez niego, żeby zdobyć taką wiedzę, jak ma na przykład Stanton Friedman. Przez 50 lat to wszystko robił z sercem, oddaniem, wydawał pieniądze. Przecież on nie wiedział, że w przyszłości będzie na tym zarabiał, żeby się móc już utrzymywać i tak dalej, bo wcześniej to on wydawał mnóstwo pieniędzy, przeznaczał swoje pensje. On w elektrowniach atomowych pracował, też w instalacjach, w tych tajnych projektach też pracował i te pieniądze przeznaczał właśnie na badanie UFO. Tak go to pochłonęło. Także nie można powiedzieć, że to było generalnie jego hobby, a nie jakiś tam zarobek. Trudno powiedzieć, w którym to kierunku pójdzie. Myślę, że po prostu coraz więcej rządy będą ujawniały tych danych i przygotowują cywilizację do takiego częściowego ujawnienia. Czyli tak jak mówiłem w jednym podcaście, że na początku bakterie pozaziemskie, jakieś tam życie, skamieniałości jeszcze wcześniej, potem już jakieś tam budowle, że jednak są gdzieś tam na Marsie czy tam gdzieś sztuczne.
Najgorzej jest ujawnić, że oni tu docierają. Tego po prostu nie może żaden rząd zrobić. Ale ujawnić, że jakieś tam budowle, paleostronautyka, że coś tam, to te rzeczy mogą. Najgorsze dla każdego rządu jest to, że docierają i my nic nie możemy z tym zrobić. Oni mogą sobie ludzi porywać, mogą sobie robić, co chcą z ludźmi, tak jak my ze zwierzętami robimy. No i co kto im zrobi? Nikt nic im nie może zrobić, bo nie mamy takiej możliwości nawet, jakbyśmy chcieli.
[59:18] - W kwestii paleoastronautyki poruszyłeś ten temat. Tutaj może, jeżeli nie przeszkodzi ci to za bardzo w kontynuowaniu tematu tego forum, to chciałbym odrobinę podyskutować, gdyż spotkałem się z tematem, który wrzuciłem pod którąś z swoich audycji, link do dyskusji na jakimś forum i jedna osoba, znaczy tam kilka osób bardzo próbowało udowadniać, że paleoastronautyka to jest coś realnego wybitnie i przytaczała kolejne przykłady z wielu książek. Były przytaczane zdjęcia, ryciny, na przykład ryciny z Chin, gdzie był przedstawiony taki dysk, coś w kształcie dysku i obok samuraj. I podpisane, że to na pewno jest dysk latający czy jakiś pojazd, bo to wygląda jak dysk. Historyk odpowiedział, że fajnie, ale taka była tortura w Chinach, że zamykano ludzi w wiklinowym koszu, a potem przetykano ten wiklinowy kosz mieczami i sobie teraz leż w niewygodnej pozycji. To nie jest tylko iluzjonistyczna sztuczka. Inny człowiek pokazał obrazy średniowiecza, kiedy tutaj-
[01:01:02] - Wiesz co, ja chcę ci przerwać, bo o tym można gadać bardzo długo. Ja tylko powiem ci taką kwestię, o co chodzi z paleoastronautyką. Oczywiście ja się zgadzam z tobą, że ufologia, tym, czym się zajmuje Stanton Friedman, jest dużo lepiej udokumentowana niż paleoastronautyka, bo co my możemy wiedzieć o tamtych cywilizacjach? Natomiast UFO bada się dzisiaj. Ląduje, są ślady, są implanty, są zeznania ludzi, zeznania wojskowych, są raporty wojskowe z NATO też. Z paleoastronautyką jest taki problem, że niewygodne rzeczy po prostu są zacierane. O nich się w ogóle nigdzie nie mówi, a ba, nawet różne przedmioty giną z muzeów. Ja nie twierdzę, że to kosmici zrobili, bo część z nich mogła zrobić jakaś starsza cywilizacja ludzka. Natomiast są na przykład rzeczy budowlane, których nie jesteśmy dzisiaj w stanie zrobić. Na przykład w piramidach Majów albo Inków, nie pamiętam, chyba w Peru, to chyba Inkowie.
O tym dużo do powiedzenia ma pan Igor Witkowski. Są na przykład te dyski Dropa z Chin, bo nie mówiłeś o dyskach Dropa?
[01:02:22] - Nie.
[01:02:23] - To zupełnie inna sprawa. Te dyski poginęły. To niesamowita sprawa była z tym. Było dużo więcej. Ja nie jestem specjalistą od tej paleoastronautyki, natomiast oczywiście jest też dużo bredni, które i Zecharia Sitchin, i von Däniken rzucali, natomiast sporo jest też racji w pewnych sprawach, które są niewytłumaczone. Chociażby nawet z piramidami jest dużo faktów, tak jak ten spisek cały. Pewnie pamiętacie Ganderbrinka. Taki robot, co wszedł do piramidy, a potem coś tam znalazł i nagle doszedł do jakiejś miedzianej końcówki. Jakieś kable potem znalazł. Wyciszono wszystko i Ganderbrink nie ma wstępu w ogóle do Egiptu za czasów doktora Hawassa, który tam sterował wszystkim.
Teraz jego odsunęli przez te rewolty. Może coś się tam ruszy z badaniem piramid, ale poczytajcie sobie dokładnie, jak badano piramidy. Ganderbrink za pomocą tych robotów do szybów, jak wchodziły potem jeszcze po Ganderbrinku inne roboty. Tak samo to wszystko wytuszowano, zatuszowano. Nie wiadomo, co dokładnie tam było. Także to są ciekawe rzeczy, gdzie widać, że jakiś tam spisek istnieje w tym. Jaki, to trudno powiedzieć, ale coś jest.
[01:03:48] - Bardzo bym polecał ten link, który umieściłem pod poprzednią audycją na Kontestacji, bo akurat nie na twojej stronie, tylko na Kontestacji. Tam jest bardzo wiele rzeczy poruszonych, przykładów na poparcie paleoastronautyki i zasadniczo wszystkie w temacie zostały obalone przez historyków. Głównie historyków, iż dochodzi do nadinterpretacji. Wychodzimy z założenia, że UFO nas odwiedzało i teraz tą tezę udowadniamy, nadinterpretujemy, żeby to udowodnić. Oczywiście ja biorę pod uwagę i spodziewam się, że to jest możliwe. Oczywiście. Tylko należy odrzucić nadinterpretacje i bardzo mnie ciekawi ta sytuacja z Egiptem, bo to jest faktycznie niewyjaśniona rzecz, gdyż nastąpiło wyciszenie tematu. Ale też giną dowody. Giną dowody też na poparcie teorii kreacjonizmu. Giną dowody na poparcie ewolucjonizmu.
Z drugiej strony było też bardzo wiele falsyfikatów i oszustw. Tak jak teraz prawdopodobnie wychodzi na to, że dyski Dropa, które wspomniałeś z Chin, prawdopodobnie był to falsyfikat lub mistyfikacja. Tak samo często były mistyfikacje z teorią ewolucji czy z teorią kreacjonizmu. Każda strona fabrykuje dowody i w bardzo wielu rzeczach rzeczywistości, my się tutaj w Konserwie raczej polityką zajmujemy, to głębokie patrzenie na rzeczywistość mamy wyrobione. Bardzo wiele jest falsyfikowania i chciałem jeszcze tylko dodać, że audycja jest bardzo ciekawa, mimo że jestem sceptyczny.
[01:06:08] - To bardzo dobrze. Musi być równowaga.
[01:06:11] - Bardzo dobrą robotę robisz, iż starasz się poszerzać horyzonty i na bieżąco dawać informacje na temat tych teorii spiskowych. I przekazuję ci już głos, żebyś mógł prowadzić dalej o tym forum tymczasem.
[01:06:29] - Dobrze. A może jeszcze chcesz coś powiedzieć na temat Stantona Friedmana? Czy może słyszałeś o nim wcześniej, przed „Teorią chaosu”?
[01:06:38] - Niestety nie spotkałem się z tą konkretną osobą. Tematy tego typu traktuję raczej tak Bardziej jako ciekawostki niż do badania. Bardziej badam inne rzeczy, więc tutaj się orientuję tylko tak z ciekawości, że to jest ciekawe, interesujące.
[01:07:01] - Dobrze. To ja dziękuję ci za głos. Na pewno zrobię audycję. Ja jeszcze do ciebie maila wyślę w sprawie, bo może znasz kogoś takiego bardziej może nie tyle sceptycznego, co jakąś taką osobę od paleoastronautyki, bo tych ludzi jest mnóstwo za granicą. Natomiast ciężko mi by było kogoś zaprosić, czy rozmawiać po angielsku, potem tłumaczyć, to mnóstwo pracy by wymagało, a w audycji to musiałbym jakiegoś tłumacza zatrudnić, bo samemu to byłoby dosyć trudne z czekaniem na odpowiedź i tak dalej, to wtedy się rozbija wszystko. Poza tym ktoś jak w radiu, to też nie chce czekać i marnować czasu. Więc kogoś z Polski będę musiał brać. Dobrze, dziękuję ci, Iabolissimusie i do usłyszenia, mam nadzieję w przyszłości.
[01:07:52] - Do usłyszenia.
[01:07:53] - Może i u was się pojawię kiedyś na audycji.
[01:07:57] - Tymczasem nie przeszkadzam.
[01:07:58] - Cześć.
[01:07:59] - Dobranoc.
[01:08:02] - Halo, halo, mamy kolejnego słuchacza.
[01:08:04] - Halo? Witam, Albert z tej strony.
[01:08:08] - Witaj, Albercie.
[01:08:11] - Może być trochę problem z łącznością, dlatego że ja byłem prawie pewien, że nie odbierzesz, w związku z tym wyszedłem z psem na spacer i jestem na bezprzewodowym zasięgu. Ale co chciałem powiedzieć. Przed chwilą słuchałem właśnie tej rozmowy, tych argumentów, które tutaj mój poprzednik przedstawiał. I w sumie w 70% mogę się z nim zgodzić, jednak chciałem tutaj podkreślić, że on z kolei bardzo sceptyczną pozę nam pokazał, dlatego że takie negowanie możliwości wszelkich wydarzeń, argumentując to w taki sposób, że jakieś eksponaty giną i tak dalej. Rację muszę przyznać w temacie takim, że rzeczywiście każdy ze stron, zarówno ewolucjoniści, kreacjoniści, jak też współcześni czy przedwiekowi ufologowie na pewno mają tendencję do fabrykowania dowodów i przynajmniej część z nich na pewno te dowody fabrykuje po to, żeby nie można było sprzecić ich argumentów. Jednak nie można odrzucić tego, że rzeczywiście to się dzieje, bo wystarczy poobserwować to, co się dzieje dookoła. Szczególnie zwróciłem uwagę na to, co mówiłeś, że z Discovery znikły wszelkie tego typu programy. Ja ostatnio dość często i gęsto oglądam nie tylko Discovery, bo i National Geographic, i BBC, i parę innych takich popularnonaukowych telewizji. I co zauważyłem? Napewne nasilenie programów dekonstruujących religie plus odkrywczych, jeżeli chodzi o przestrzeń kosmiczną, o to, co się dzieje na Ziemi, na Marsie, jakie tam odkryto rzeczy i tak dalej.
Natomiast rzeczywiście, jeśli chodzi nawet o UFO, ale nawet o jakieś podejrzenia istnienia jakiejś obcej cywilizacji, to wycichło co najmniej od dwóch lat. Ja tego po prostu zupełnie nie słyszę. Kiedyś to było nagminne, było mnóstwo tego typu programów, a teraz znikło. I to widzę, że znikło nagle z wszystkich stacji telewizyjnych.
[01:10:34] - Trochę czasami można zauważyć w stacji History Channel. Nie jestem pewien, bo nie oglądam telewizji, naprawdę zrezygnowałem z telewizora, aczkolwiek mam telewizję, ale ja nie oglądam. Trudno, nie emitują. Stracą na tym po prostu, bo ludzie ciekawi są tego, a coraz więcej w przyszłości będzie wychodziło tego typu rzeczy. Jak mówiłem, że zaczną powoli sypać. W tej chwili już wiemy, że NASA fałszuje zdjęcia. To jest udowodnione. Więc-
[01:11:19] - Ja bym się nie wykłócał, że jest na rzeczy coś, co wyjdzie na jaw w najbliższym czasie. I dlatego w tej chwili tak dziwnie jest w eterze, że albo się milczy, albo się wręcz robi nagonkę na zupełnie inne tematy i zwraca się uwagę na coś innego, czyli wszelkie teorie w 2012, spadające asteroidy i tak dalej. I nagle to wszystko, co było wcześniej, wycichło. Także zawsze jest tak, że jak coś się ma przydarzyć, to wcześniej jest cisza.
[01:11:50] - Tak, żeby była doktryna szoku, czyli żeby było większe uderzenie, bo jak tak cały czas by o tym mówili, to by tak przyzwyczaili, to by nie zrobiło tak wrażenia. A jak będzie „o!” i wtedy się wszyscy nagle rzucą na ten temat jak jeden mąż.
[01:12:04] - Wiesz, ja ostatnio widziałem program i to dość fajny program, tylko nie pamiętam, czy to było Discovery czy BBC Knowledge. I to był program na temat obcych, które pobyli na Marsie. Wszystkie te łaziki i tak dalej zdjęcia były dość dokładnie omawiane, pokazywane. I co ciekawe, na Marsie znaleziono ślady wody i znaleziono ślady kamieniola. W skałach znaleziono ślady życia organicznego. Oczywiście ciężko stwierdzić, kiedy to życie tam miało miejsce. To było życie na poziomie bakteryjnym, ale jednak to życie tam istniało.
[01:12:45] - Ale to nieudowodnione. Z tego, co ja pamiętam, to nie było udowodnione. Być może mogło być, ale nie było pewne.
[01:12:53] - W tej chwili są już dwa źródła, bo jeden był meteor, który spadł gdzieś na Antarktydę i z tego meteoru tam Tam coś wydobyli, ale to nie chodzi o ten meteor. To chodzi o próbnik, który został wysłany na Marsa i on na Marsie stwierdził istnienie śladów jakiegoś życia organicznego. Zresztą nikt nie ukrywa tego, że na Marsie musiała kiedyś istnieć woda. Może miliony lat temu, może tysiące, setki tysięcy lat temu, ale nikt tego nie ukrywa. Więc gdyby tak się zdarzyło, że to życie kiedyś tam istniało, to prawdopodobieństwo tego, że życie jeszcze w dalszym wszechświecie istnieje nadal i że to życie jest dużo bardziej zaawansowane niż nasza cywilizacja, jest bardzo duże. I tu też masz rację, że jeżeli taka sytuacja się zdarzyła, że ktoś pozwolił sobie na to, żeby zdołać przylecieć na Ziemię i w jakiś sposób porozumieć się z którymkolwiek rządem, to rząd musi zdawać sobie sprawę z tego, że w razie konfliktu nie mają żadnych szans obrony. Informowanie na dzisiaj społeczeństwa przez taki rząd jest wywołaniem paniki i to natychmiast. Nie tylko paniki, bo i sporów polityczno-religijno-kulturalnych. To naprawdę byłby kolosalny przełom na Ziemi, który tak naprawdę nie wiadomo, czym by się skończył, bo to mogłyby być potężne rozruchy na całej planecie.
[01:14:22] - Może nie tyle rozruchy, co chaos. Trzeba by zaprzęgnąć wtedy teorię chaosu i zacząć modelować te wszystkie zjawiska, ze względu na to, że giełda by padła. Bo co będziesz produkował? Nikt nie wie, w co inwestować nawet, bo za chwilę nowe technologie się pojawią w energetyce.
[01:14:43] - Ja nie sądzę, żeby takie historie się działy, że padłaby giełda i tak dalej.
[01:14:46] - Oczywiście, że by padła.
[01:14:48] - Ja myślę, że to raczej wzmocniłoby ziemską gospodarkę.
[01:14:50] - Nie, bo największa w biznesie jest niewiadoma. Jak jest niewiadoma, to ludzie wycofują pieniądze i trzymają w złocie czy czymś, bo zaraz coś nowego wyjdzie, bo wiesz, że wejdzie.
[01:15:03] - Jasne, ale to jest tak, że natura nie lubi próżni. Gdyby się tak zdarzyło, to zamieszanie na pewno by było przez krótki czas, ale później to by zaowocowało tym, że zaraz by się znalazło paru cwaniaków, którzy by za tą resztę pociągnęli, którzy by nagle zobaczyli, jakie rynki zbytu się nam otwierają. I to by się rozwijało w tą stronę. Ja myślę, że potężne problemy miałyby wszelkie struktury religijno-kulturalne, takie bardzo fundamentalne jak islam, nawet Kościół katolicki. Co ciekawe, nie wiem, czy wiesz o tym, że przed kilkoma laty, chyba przed dwoma laty, Kościół katolicki oficjalnie powiedział, że on absolutnie nie wyklucza istnienia innych cywilizacji. Nie potwierdza, nie wyklucza. Po prostu nie wiedzą nic na ten temat. Gdybyś coś takiego powiedział przy kimś z Kościoła katolickiego jeszcze 50, 60 lat temu, to by cię ekskomunikowali albo po prostu uznali za wariata. A dzisiaj nagle okazuje się, że coś tam może jeszcze istnieć.
[01:16:12] - Watykan ma najstarszy wywiad świata. Nie wiem, czy wiesz. Watykan ma najstarszy wywiad świata, który jest potężniejszy, może nie tyle potężniejszy, co sprawniejszy niż CIA i KGB razem wzięte.
[01:16:24] - Oczywiście. A poza tym oni mają coś, czego ani CIA, ani KGB nie ma. Oni mają potężną bibliotekę, która od wieków gromadzi najważniejsze dokumenty. Przecież jeżeli ktoś nas odwiedza, to nie odwiedza nas od 50 lat, tylko robił to znacznie wcześniej. Wtedy może był brany za diabła, za demona, za szatana, za czarownika i tak dalej. Ducha lasu albo cokolwiek jeszcze innego. Ale na pewno jakieś kontakty były wcześniej, bo jak sam mówisz, to nie jest jedna cywilizacja, tylko jest kilka tych cywilizacji teraz. A dwa to to, że w Watykanie jest tendencja taka, że wszystko, co się zdarzy, tacha się do tej biblioteki, zamyka się pod kluczem i traktuje się to jako najściślejszą tajemnicę. Coś musi być. Jeżeli oni zdecydowali się na to, że nie będą zajmować stanowiska negatywnego, to znaczy, że coś może się zdarzyć w najbliższym czasie.
A cała reszta tego, co się dzieje, świadczy tylko o tym, że pewnie jak w każdej tajemnicy, można tajemnicę utrzymać, ale nie można jej utrzymywać wiecznie.
[01:17:34] - Dobrze, to będę może ciebie zrzucał. Czy jeszcze masz coś, co chciałbyś jeszcze dodać? Bo też pewnie Stantona Friedmana nie kojarzysz, pomimo że jest ufologiem numer jeden.
[01:17:45] - Nie kojarzę, ale właśnie chciałem zapytać, gdzie mogę jakieś materiały. Znaczy nie jakieś negatywy, tylko gdzie mogę czegoś więcej się dowiedzieć na temat tego człowieka? Zainteresowało mnie to, co facet mówi i tym bardziej, że jeżeli on rzeczywiście jest byłym doktorem czy profesorem, czy naukowcem.
[01:18:06] - On pracował. Co prawda on był fizykiem z wykształcenia, czyli naukowcem, fizykiem nuklearnym, magistrem inżynierem. Natomiast on pracował w tajnych projektach i ściśle tajnych, nad projektami nuklearnymi tajnymi.
[01:18:23] - Ja już ci powiem, co chciałbym sprawdzić sobie sam dla siebie samego, ale może innych słuchaczy to też zainteresuje. Chciałbym prześledzić, zrobić taki prywatny wywiad na temat tego człowieka, ale nie względem tego, żeby jemu zarzucić kłamstwo czy coś. Tylko jak wyglądało nastawienie jego współpracowników, jego pracodawców i potem jego otoczenia do momentu, kiedy jeszcze się amatorsko tym interesował, a od momentu, kiedy oficjalnie już wyszedł z tym na światło dzienne.
[01:19:00] - Trudno powiedzieć.
[01:19:01] - Bo to też będzie dużo mówiło o tym, co w rzeczywistości ten człowiek mógł wiedzieć.
[01:19:08] - To znaczy, jak? Sugerujesz, że wie więcej niż mówi?
[01:19:13] - On sam to powiedział w tym wywiadzie, że do tej pory dochowuje kilku tajemnic.
[01:19:17] - Ale tajemnic o energii nuklearnej, o tych rakietach nuklearnych.
[01:19:24] - Jakie by to tajemnice nie były, jeżeli zajmujesz się budową silnika nuklearnego na przykład do rakiety, to raz czy dwa razy musisz siłą rzeczy zadać pytanie, skąd przyszła komuś do głowy taka technologia. Przecież trudno, żeby 20 lat po zbudowaniu pierwszej bomby atomowej myśleć o napędzie nuklearnym do rakiet.
[01:19:49] - Nawet nie całe, bo to w latach 50. było.
[01:19:52] - Właśnie.
[01:19:52] - Pod koniec.
[01:19:53] - Wtedy dopiero Rosjanie opracowali bombę termojądrową. A gdyby myśleć o napędzie nuklearnym do rakiety? Ktoś teoretycznie mógł o tym pomyśleć, ale żeby prace nad tym prowadzić, to nie sądzę.
[01:20:08] - Nie przesadzajmy. Wydaje mi się, że to raczej niepowiązane jest z UFO te sprawy. To nie są te tak zwane above top secret. To były top secret sprawy. Tak samo jak bomba jądrowa była top secret w tamtych czasach, a nie above top secret. Above top secret to dopuszcza się na przykład 20 naukowców i nie więcej. Natomiast do tych top secret i secret to są tysiące ludzi pracujących.
[01:20:37] - Taka była top secret bomba jądrowa, że Rosjanie zdołali ją wykraść, zanim jeszcze Amerykanie ją użyli.
[01:20:42] - Wiesz, ile ludzi pracowało? Z tego, co pamiętam, to chyba ze 100 000 osób pracowało przy zbudowaniu bomby jądrowej w sumie?
[01:20:51] - Oczywiście, że to było tak.
[01:20:53] - Przecież to niemożliwe było utrzymanie w tajemnicy. Natomiast jak pracuje 20 naukowców, to jest możliwe.
[01:20:59] - Ja wiem. Tylko jeżeli to jestem ja czy ty, czy ktoś z innego kraju albo nie wtajemniczony w sprawę, to mamy raczej tylko fantazję do dyspozycji i wyobrażanie sobie. Natomiast jeżeli ten człowiek był w środku tego wszystkiego, to on rozmawiał z kolegami. Może ktoś coś mu powiedział gdzieś przy piwie czy przy jakiejś rozmowie i na pewno wie wiele więcej niż do tej pory powiedział.
[01:21:31] - Ale o UFO myślę, że dużo więcej nie wie. On może wiedzieć, ale o tych rzeczach, bo ci jego koledzy, fizycy nuklearni, którzy pracowali z nim, inżynierowie, też o UFO nie wiedzieli, bo to nie jest ten poziom tajności. UFO jest stwierdzone w oficjalnych dokumentach kanadyjskich na przykład, że Stany Zjednoczone traktują sprawę UFO w latach 40. i początek 50. dużo bardziej poważnie i wyżej utajniają bardziej niż bombę jądrową. Wtedy Rosjanie już te pierwsze mieli. Niż bomba wodorowa, czyli ta potężniejsza. Rosjanie jeszcze wtedy nie mieli tej bomby wodorowej i UFO było na wyższym poziomie tajności niż bomba wodorowa. To było naprawdę na bardzo wysokim.
[01:22:17] - Rosjanie jako pierwsi termojądrową zdetonowali.
[01:22:22] - A nie Amerykanie? Mi się wydaje, że Amerykanie chyba jednak.
[01:22:24] - Nie. Amerykanie zbudowali bombę atomową i później był wyścig, który wygrali Rosjanie. Bombę wodorową zdetonowali jako pierwsi.
[01:22:34] - W każdym razie utajnienie tych badań amerykańskich było na niższym poziomie niż UFO. To jest w oficjalnych dokumentach, można sobie nawet przeczytać te dokumenty, bo zostały ujawnione przez człowieka, który niedługo później zmarł.
[01:22:47] - Czy ty słyszałeś kiedyś, ja nie wiem, tylko pytam, bo gdzieś słyszałem jakieś historyjki czy jakieś filmy, czy jakieś fantastyczne opowiastki, ale w związku z tym, że nie zagłębiałem się w temat, także mogę na razie tylko tak traktować. Ale z ciekawości, czy ty słyszałeś kiedyś o jakichś kontaktach, ewentualnie badaniach na temat UFO prowadzonych przez nazistowskie Niemcy?
[01:23:14] - Dobrze, że pytasz, bo ja tak nie za bardzo. Natomiast jest specjalista od tego. Będzie w jednej z audycji pan Igor Witkowski. Jak oczywiście dobrze pójdzie, ale myślę, że uda się to zorganizować. Jest to specjalista klasy światowej na temat faszystowskich Niemiec i ich technologii. Nie wiem, czy ktoś na świecie wie więcej. Może są pojedyncze jakieś osoby, natomiast on ma fenomenalną na ten temat wiedzę i też powiązań na temat UFO. Takich chyba jednoznacznych z tego, co ja wiem, chyba nie ma. Coś oni w Tybecie próbowali znaleźć.
[01:23:50] - Tak naprawdę u Amerykanów ruszyło się od momentu, kiedy wygrali wojnę i pod koniec wojny zabrali tych niemieckich naukowców, którzy pracowali dla nich nad samolotami, nad ich uzbrojeniem, nad bombami właśnie, nad rakietami i tak dalej. W większości to była w rzeczywistości myśl techniczna niemiecka, a nie amerykańska, bo Amerykanie umówmy się, jak przystępowali do II wojny światowej, to oni mieli parę karabinów i tylko tyle, że mieli potężny potencjał przemysłowy i szybko potrafili to zorganizować. Ale do wojny byli nieprzygotowani kompletnie. Natomiast od momentu, kiedy ta część naukowców niemieckich trafiła do Stanów, to nagle zdarzył się tam boom technologiczny. A z tego, co ja słyszałem, to Niemcy już wcześniej mieli takie projekty, które zakładały budowę obiektów latających opartych na bazie właśnie czegoś.
[01:24:49] - Tak, ale dowodów nie ma, że to było UFO. To są oparte o stare księgi indyjskie, Wedy, w których jest opisany tego typu napęd rtęciowy. Ale czy to UFO jest tak samo? Poczekaj, ja tylko chciałem ci powiedzieć, że zbiję twoje argumenty, że w Roswell znaleziono nie Silnik antygrawitacyjny. Spodek był rozbity, roztrzaskany. Znaleziono materiały z tego spodka, które były niemożliwe do zrobienia przez Niemców. Do tej pory są niemożliwe do zrobienia na Ziemi. Materiały, których nie mogły śrutowane przeciąć.
[01:25:29] - Ja absolutnie nie twierdzę, że Niemcy polecieli do Stanów, bo tam statek obcy był.
[01:25:33] - Są takie teorie też.
[01:25:35] - Ja mówię tylko, że jakieś prace eksperymentalne, czy też niemieccy badacze były w Niemczech prowadzone.
[01:25:41] - Tak, oczywiście.
[01:25:42] - Na jakiejś podstawie te prace musiały być rozpoczęte. Naziści mieli różne takie zachwyty, bo oni mieli też spore historie związane z okultyzmem. I tam połowa otoczenia Hitlera to właściwie byli ludzie, którzy się okultyzmem zajmowali. I oni całkiem poważnie potraktowali wręcz, używali tego tematu w przesłuchaniach świadków i tak dalej. Nie zdziwiłoby mnie wcale, gdyby równie poważnie potraktowali jakieś latające spodki, które ktoś tam kiedyś mógł zobaczyć.
[01:26:14] - Rozumiem ciebie. Słuchaj, na ten temat będzie osobny odcinek, bo wszystkie te tematy paleoastronautyka i tak dalej, UFO jest bardzo rozległe. Natomiast faszystowskie UFO proponuję przenieść, bo dzisiaj raczej o kosmitach rozmawiamy, o tym UFO pozaziemskim, bo to jest zupełnie inny temat. I tu by się przydał fachowiec, jakim jest pan Igor Witkowski. On napisał mnóstwo książek na ten temat i jeżeli ktoś może coś w tym temacie powiedzieć, to on. Mam też nagrane z sympozjum jego wykład. Jest dosyć trudny technicznie, trzeba się tam dosyć dobrze orientować. Natomiast on wie mniej więcej, jak musi wyglądać ten tak zwany dzwon, die Glocke, czyli ten antygrawitacyjny system, który pozwoli unieść jakiś obiekt. I o tym na pewno będzie i o tym porozmawiamy. Dobrze.
[01:27:07] - Ja bym dokończył. Dziękuję ślicznie za rozmowę.
[01:27:09] - Dobrze. Też dziękuję ci za telefon.
[01:27:11] - I rzeczywiście potwierdzam, że dziś jest wyjątkowo ciekawy temat.
[01:27:14] - Poczekaj jeszcze, bo chciałbym słuchaczom powiedzieć, bo umówiliśmy się w sumie, że będzie audycja z tobą, prawda? Bo jesteś też specjalistą.
[01:27:28] - Tak, ale to jakiś czas potrwa.
[01:27:29] - Tak. Tu chciałbym jeszcze od razu powiedzieć albo może na koniec powiem. Czy chcesz, żebym teraz powiedział, Albercie?
[01:27:38] - Nie, to nie ma znaczenia. Po prostu ważne, żeby się orientowali, że to będzie.
[01:27:43] - Dobrze. Pod koniec powiem, o co chodzi.
[01:27:48] - Raczej mało ktoś wcześniej przestanie słuchać dzisiaj, bo ja sam z wypiekami wracam do domu i jestem ciekaw następnej twojej rozmowy z kimś.
[01:27:58] - Dobrze.
[01:27:59] - Polecałbym, jeśli masz taką możliwość, to żebyś się nie ograniczał czasem, bo jak się zdarzają takie ciekawe rzeczy, to czasem nie warto się nagromadzać czasowo, tylko jednak dać tą możliwość pocieszenia się tą chwilą. Okej, dobra, dzięki ślicznie. Pozdrawiam wszystkich. Na razie.
[01:28:18] - Dobrze. Do zobaczenia Albercie. Trzymaj się. Cześć. Dobrze, to teraz pod koniec powiem, o co chodzi właśnie z tymi audycjami na Maj przygotowywanymi. Natomiast teraz proponuję, posłuchajcie może wypowiedzi Stantona Friedmana, odpowiedzi na pytania osób z sali pod koniec jego wykładu. Posłuchajcie proszę.
[01:28:51] - Bardzo proszę. Znany polski ufolog Marian Kowalski.
[01:28:56] - Stanton, wyobraź sobie, że jakaś przewyższająca nas cywilizacja o tysiące jeśli nie miliony lat wysyła w kierunku Ziemi sondę. Nowy Meksyk, który jest krwiobiegiem Ameryki, może stanowić z punktu widzenia ewentualnych kosmitów punkt zainteresowania. Nowy Meksyk.
[01:29:27] - Tutaj chciałem tylko przerwać, bo była mowa o tym, że Nowy Meksyk jest ciekawym miejscem dla obcych, żeby obserwować. I jest to prawda, ponieważ w Nowym Meksyku były zlokalizowane te trzy technologie, które mogą świadczyć o tym, że my jako ziemianie będziemy wkrótce w stanie wynieść się czy podróżować poza naszą planetę.
[01:30:12] - Tymi technologiami między innymi było właśnie to, że tam rozwijano bombę atomową. Tam pierwsze testy jej przeprowadzono. Tam testowano, i to było jedyne miejsce, gdzie testowano te rakiety V2 poniemieckie i tam też znajdował się najlepszy na owe czasy radar, który posiadaliśmy. To były początki całej elektroniki tak naprawdę.
[01:31:04] - Właśnie chodzi mi o ten radar, bo przecież już przed Roswell po niebie ziemskim latały obiekty, których możliwości techniczne przekraczały to, co możemy sobie wyobrazić.
[01:31:15] - Mówi, że już przed katastrofą Roswell po niebie ziemskim latały obiekty, których nie potrafimy wytłumaczyć zasady działania czy też możliwości. I nagle pojawia się obiekt gdzieś z przestrzeni Wszechświata, który nadziewa się na jakiś ziemski radar, co dla mnie jest w pewnym sensie nieprawdopodobne, dlatego że rozum kosmiczny wysyłający w daleki kosmos swoje statki jest w stanie zabezpieczyć się przed badaniami ziemskiego radaru.
[01:31:50] - I didn't say they were discovered by our radar. We have a two stage system here. That's why I showed the nuclear powered aircraft carrier. We have the mothership, the carrier and the little airplanes who perform in two different realms. Something happened, whether it was a mid-air collision, whether it was running into an unexpected electrical storm which was heard that night. We don't know. But aliens are not omnipotent and it wasn't the mothership that crashed the supercarrier.
[01:32:32] - Stanton mówi o tym, że nigdy nie powiedział o tym, że ten statek został rozpoznany przez jakikolwiek radar, bo to nie miało miejsca. Natomiast mówi o tym, że są dwie fazy w tych statkach czy dwa poziomy. Jeden to jest statek matka, dużo większy niż reszta, który przybywa tutaj i są te mniejsze statki. I to właśnie ten, który się rozbił, to był jeden z tych mniejszych statków i nie wiemy, co się stało, czy to było zderzenie z meteorytem, czy to było jakieś zderzenie z burzą, taką, która tam się rozpętała nad Roswell, o której wiemy z opowieści świadków. I też zaznacza, że mimo wszystko obcy czy te kultury pozaziemskie nie są wszechwiedzące, nie są nieomylne.
[01:33:27] - No tak, ale Arthur C. Clarke powiedział, że wyższa technologia będzie nam się kojarzyć z magią. I teraz ostatnie pytanie, które tu mi Stanton świetnie wkłada w usta, bo moja teoria brzmi tak: był statek gdzieś w pobliżu i z tego statku wysłano na Ziemię mały statek, ale to nie był statek z kosmitami wewnątrz.
[01:33:45] - Why would you give a primitive society advanced technology? That's like giving a loaded gun to a two year old. They do that in Texas, but-
[01:33:55] - Jego pytanie podstawowe do tej teorii jest to, dlaczego jako taka rozwinięta wysoko cywilizacja byśmy chcieli przekazywać naszą mocno zaawansowaną technologię takim prymitywnym ludom, jakimi my jesteśmy. To coś, jakby dawać dwulatkowi broń naładowaną, co często się w Teksasie praktykuje.
[01:34:17] - They already knew our reaction. They've been flying around for a couple of weeks at least.
[01:34:23] - Już znali tak naprawdę sposób, w jaki możemy zareagować na ich obecność, ponieważ już całe tygodnie przed katastrofą w Roswell były obserwacje UFO i mówiono o tym u nas. Czy jeszcze jakieś pytania? Czy będziemy w takim razie mogli pójść? Aha, okej.
[01:34:48] - Can you tell us what do you think about cold fusion as some scientists-
[01:34:54] - What do I think about cold fusion? I guess you better translate that.
[01:34:58] - Pytanie jest o zimną fuzję i co Stanton o tym temacie myśli.
[01:35:03] - There's a chapter in my book, „Science Was Wrong” that deals with so-called cold fusion. I think it's got a bad title, cold fusion, because it's really something different. But the scientific community reacted with hate and anger and distress in the same way they react to UFOs. And I believe that there is something to so-called cold fusion, and there have been a lot of good experiments run within the last few years that are reproducible and exciting and may point us to a whole new source of energy.
[01:35:44] - Stanton opisuje zjawisko zimnej fuzji w jednej ze swoich książek. To „Nauka się myliła” czy „ się myli”. I ten rozdział, który poświęcony jest zimnej fuzji, został równie negatywnie, z równie wielką złością i takim oburzeniem przyjęty przez środowiska naukowe, tak samo jak kwestie dotyczące UFO, ale uważa, że jest to zagadnienie, które jest warte jak najbardziej zbadania. W ostatnich latach powstało kilka doświadczeń, które są powtarzalne, które są mierzalne i że zimna fuzja może stanowić bardzo dobry potencjał na świetne źródło energii, mimo że sama nazwa troszeczkę jest może niewłaściwa czy myląca, ponieważ dotyczy to troszeczkę innego zjawiska, tak jak to Stanton powiedział. Okej, fajnie, dzięki.
[01:36:39] - Thank you very much.
[01:36:40] - Dziękujemy bardzo.
[01:36:49] - Dobrze to słyszeliście teraz jak odpowiadał na pytania Stanton Friedman. Słychać było, że wiedzę ma na różne tematy, bo tutaj były tematy o kosmitach, Roswell, ale także ktoś zadał pytanie na temat zimnej fuzji. I teraz o tej zimnej fuzji chwilkę może porozmawiamy. Na koniec sobie jeszcze zostawię, porozmawiamy potem nieco o UFO. Natomiast teraz jeszcze przez chwileczkę o zimną fuzję. Stanley Friedman bardzo dobrze mówi, że w tej chwili naukowcy raczej określają to nie jako zimną fuzję, cold fusion, tylko jako reakcje niskotemperaturowe, fuzyjne. Coś takiego. Troszkę nie zapamiętałem. LENR. Skrót jest L-E-N-R, czyli LENR.
I o co chodzi w tym? Dlaczego jest to tak istotne dla nas? Bo to jest właśnie jedna z technologii free energy. Dzisiaj nie będę mówił o free energy, czym jest, bo to jest temat na spokojnie na dwie, trzy godziny audycji, tylko żeby podstawy wyłożyć. Natomiast ta zimna fuzja jest właśnie technologią free energy. Pomimo że naukowcy i inni mówią, że nie, teraz już odwołują. Kiedyś mówili, że to głupota, a dzisiaj jednak już naukowcy nie negują tego. Ale dlaczego? Bo wiedzą, że coś jest na rzeczy i jest dużo na rzeczy. Muszę wam powiedzieć, bo zaczęło to się generalnie praktycznie, bo wcześniej po prostu próbowano różnych rzeczy, ale praktycznie zaczęło się w 1989 roku, kiedy Stanley Pons i Martin Fleischmann, dwóch chemików, naukowców, stworzyło system za pomocą ciężkiej wody, elektrod palladowych.
Właśnie coś takiego, że produkowane były neutrony chyba czy cząstki, które właśnie powstają w reakcjach syntezy jądrowych, czyli w reakcjach takich, jakie są na przykład na Słońcu czy w innych gwiazdach. Z naukowego punktu widzenia było to niemożliwe, bo używali po prostu zasilania jednego kilowata czy może trochę więcej. W każdym razie bardzo niskich napięć, czy też niskich prądów, niskich energii i uzyskiwali ciepło także. Okazało się, że części naukowcom udało się powtórzyć te wyniki. Większości naukowców nie udało się powtórzyć i wyśmiano po prostu Stanley'a Ponsa i Martina Fleischmanna. Ale cały czas od tego 1989 roku naukowcy tacy z otwartym umysłem cały czas próbowali gdzieś badać. Wiadomo, w tych tajnych laboratoriach też na pewno. Natomiast o tym nic nie wiemy. Ale wiemy o tych takich prawdziwych naukowcach, którzy nie boją się żadnego tematu, nie boją się wyśmiania i chcą, żeby cywilizacja poszła do przodu, żeby dostała tą free energy, czyli wolną, darmową energię. Sama ta technologia wyzwoli nas po prostu z tego, co mamy dzisiaj.
I tu jest taka niespodzianka, że ta technologia może w tym roku być takim po prostu obuchem dla rządzących i elit i tego, jeśli ktoś lubi spiski NWO, czyli Nowego Porządku Świata, New World Order. Jest taki naukowiec we Włoszech, doktor Andrea Rossi z Uniwersytetu w Bolonii i on w zeszłym roku pracował przez ileś lat. Od tego momentu podejrzewam pracował, kiedy usłyszał o zimnej fuzji właśnie w 1989 roku, ale w zeszłym roku uzyskał efekty. Uzyskał nie za pomocą drogich elektrod palladowych. Pallad jest droższy od platyny, jeśli się dobrze orientuję, jest droższy od platyny, ale może się mylę. W każdym razie jest bardzo drogi, na pewno droższy dużo od złota, więc to nie jest też dla każdego eksperyment. Poza tym woda ciężka to trzeba mieć pozwolenia, bo to jest promieniotwórcza woda, więc w Polsce to wykluczone, żeby ktokolwiek miał do tego dostęp. Może parę uczelni gdzieś tam w Świerku może. Reszta po prostu ludzi to tylko może wegetować. Natomiast on wykorzystał z niklu elektrody i zwykłą wodę i też uzyskał nawet dużo lepsze efekty niż Stanley Pons i Martin Fleischmann.
Dużo większą energię. Taką energię, że taki zbudował reaktor, który może zasilać dom. Coś niewiarygodnego. Czyli zbudował już urządzenie, prawdziwe urządzenie free energy. Skrzyneczkę, którą możemy uruchomić w domu i przez 10 lat zasila nam cały dom. Eureka! Za pomocą wody i elektrod niklowych plus jeszcze oczywiście jakichś specjalnych urządzeń, natomiast wykorzystujące jako paliwo wodę i nikiel, który jest pobierany w małej ilości. I co planuje pan Andrea Rossi zrobić? W Grecji planuje zrobić jednomegawatową elektrownię na jesieni. Jeśli mu się to uda, jeśli dojdzie do tego, że taka elektrownia będzie produkowała jeden megawat, to mamy ujawniony pierwszy spisek, którym się tutaj właśnie zajmujemy.
Free energy jest faktem. Teraz jeszcze nie wiemy. Natomiast jeszcze jest taki duży plus na to. Sceptycy z Szwecji, towarzystwo takie sceptyczne, po prostu Andrea Rossi pozwolił, żeby zbadali to urządzenie i stwierdzili, że faktycznie to urządzenie produkuje energię, tak jak mówi Andrea Rossi. Andrea Rossi jest naukowcem z Uniwersytetu Bolońskiego, tak jak powiedziałem, i ten reaktor nie buduje za środki unijne, jakby pewnie wielu myślało, czy za środki z uniwersytetu, jakby też wielu myślało. Nie, za swoje po prostu pieniądze i pieniądze od sponsorów. Także trzymajmy kciuki za tę inicjatywę. Myślę, że się raczej nie uda, bo lobby paliwowe czy państwa po prostu. Bo państwa, jak opodatkujemy tą energię? Bardzo ciężko będzie opodatkować tego typu wytwarzaną energię, bo w elektrowni bardzo łatwo to zrobić, przesył i tak dalej.
Natomiast jeżeli ktoś ma w domu, jest to dużo trudniejsze do opodatkowania. Szczególnie, że paliwem jest woda i katalizatorem jest nikiel. Trzymajmy kciuki. Jednak te lobby są silne. Trzeba rozpowiadać o tej informacji. Zapewne nikt z was nie słyszał o tym w żadnych mediach w Polsce, w żadnych mediach zagranicznych. Dlaczego? Przecież coś takiego to jest jak rewolucja. Tak jak rewolucja, którą przyniosła mechanika kwantowa na początku XX wieku. Zupełna zmiana paradygmatów, które mamy, że nie trzeba robić tego, co jest na słońcu, żeby uzyskiwać tą free energy, tą energię termojądrową, która też by umożliwiała, ale to już by nie była free energy, bo oni chcieliby zrobić w jakichś elektrowniach to.
Na szczęście im się to nie udało z fuzją jądrową. A tutaj w domu możemy za pomocą kubka wody, elektrod niklowych i trzeba oczywiście odpowiednio to poustawiać i mamy energię. Ale wielu się to nie podoba i skłonni są nawet zabić. Mam nadzieję, że nie dojdzie do tego, że będą próbowali zabić Andreę Rossi czy też zniszczyć urządzenia, czy też zastraszyć go jakoś bardzo. Myślę, że to już jest ten czas, że albo pójdziemy po prostu nad nos z Ziemią, że nasza cywilizacja zniszczy Ziemię, albo pójdziemy w drugą stronę, że uwolnimy się od tych karteli, od tych elit, które od tylu wieków niszczą nie tylko ludzi, ale i całą Ziemię. Trzymaniem tych wszystkich technologii wolnych, tych technologii, które pobierają energię jeszcze z nieznanych czy też z pokładów znanych, tak jak zimna fuzja, tylko że nieznanych nauce. W sensie takim, że to jest niemożliwe dla nauki, żeby tak uzyskiwać energię, bo jednak fuzja jądrowa jest znana, tylko że jest niemożliwe na zasadzie niskotemperaturowych reakcji według nauki. Zobaczymy, pożyjemy. Naprawdę to jest bardzo ważna kwestia i nie chodzi o to, że uważacie, że to może jest, że moje życie od tego nie zależy. Właśnie zależy, bo dzięki temu straci sens ten system pieniężny, system niewolnictwa.
Bo generalnie najwięcej, co obciąża każdego człowieka, to jest ogrzanie domu, prąd elektryczny, zasilanie samochodu. I to wszystko zimna fuzja może rozwiązać. I dzięki uniezależnieniu się od oleju, od ropy, od energii elektrycznej z elektrowni, od ogrzewania z elektrociepłowni, dzięki temu staniemy się wolnymi ludźmi i każdy rząd podupadnie dzięki temu, a my uzyskamy znacznie większą wolność. Tylko i wyłącznie dzięki tej technologii, niczym więcej. Nie będzie trzeba żadnych praw wprowadzać, nic. To po prostu uczyni nas dużo wolniejszymi ludźmi jako całą cywilizację. Zobaczymy, jak będzie. Na jesieni ma być uruchomiony ten 1-megawatowy reaktor w Grecji. Pożyjemy, zobaczymy. Teraz może, jak chcecie, dzwońcie.
Telefon 22 295 32 1, kontestacja.com. Troszeczkę dzisiaj przedłużę, bo słuchacze też prosili, żeby troszkę przedłużyć. Chyba że ktoś zadzwoni i powie, że już strasznie nudno jest, to będziemy kończyli. Posłuchajcie może jeszcze takiej muzyki klimatycznej, żeby tak chwilkę odsapnąć. Ja poczekam po prostu na telefony wasze, a jak nie, to dalej będę puszczał ostatnie materiały, które mam do puszczenia. A w tej chwili posłuchajcie utworu klimatycznego, pasującego do tematu UFO. Dobrze. To tak muzyczka właśnie już, żeby was wprowadzić w taki troszeczkę senny nastrój, bo jednak już dochodzimy prawie do dwóch godzin audycji. Jeśli jeszcze nie jesteście zmęczeni, to na koniec będę miał fragment wywiadu, którego mi udzielił Stanton Friedman. Całego nie udało mi się przygotować dla was ze względu na to, że po pierwsze chciałem stopniować trochę atmosferę, żeby nie wszystko naraz.
A po drugie to jest kwestia, że fajnie by było, jakby udało się zrobić ten wywiad z lektorem, obrobić go jakoś dobrze na jakąś taką specjalną okazję. Może Dzień UFO. Jest taki dzień, każdego roku jest Dzień z UFO. Dobrze, mamy jeszcze telefon. Odbieram Oskara. Halo, halo! Witaj Oskarze jeszcze raz.
[01:53:15] - No cześć. Tak sobie pomyślałem teraz, że ten naukowiec włoski.
[01:53:26] - Tak, tak, tak. Rossi. Doktor Rossi, tak?
[01:53:30] - Nad tą fuzją. Myślę, że on jednak, ponieważ inwestuje swoje środki, to na pewno za darmo tych reaktorów nie będzie rozdawał. Myślę, że na początku to będzie dosyć droga technologia przez kilka lat. Podobnie jak jest zresztą na przykład z solarami, które teraz jednak masowo się instaluje. Unia do tego dopłaca niby. Jednak ta technologia tych solarów grzejących wodę, czyli w sumie tych najprostszych, bo to nie są ogniwa słoneczne generujące prąd, tylko w sumie coś, co już istnieje od dosyć dawna. Jeszcze pamiętam, w „Młodym Techniku” było pokazane, jak zrobić taki solar w stylu beczki pomalowanej na czarno i umieszczonej na dachu, która dawała darmową ciepłą wodę, można powiedzieć. I te solary teraz kosztują około 10 000 zł na domek jednorodzinny czy nawet więcej taki zestaw kosztuje. Chińskie trochę taniej, to jeszcze jest inna sprawa, ale jednak jest to technologia dosyć droga i myślę, że taka elektrownia domowa, o ile dostanie koncesję jeszcze unijną czy państwową.
[01:54:52] - Posłuchaj mnie, a kogo będzie obchodziła koncesja czegoś takiego? Jak ja mógłbym to kupić dzisiaj, ja bym kupił i olałbym koncesję, odłączyłbym prąd po prostu w domu i bym sobie podłączył to urządzenie. Po co mi jakaś koncesja?
[01:55:05] - No tak.
[01:55:05] - A nikomu bym po prostu nie mówił nic co i jak i tyle.
[01:55:10] - Tak, ale to wtedy by był przemyt do kraju, bo nikt by tego legalnie nie sprzedawał, jeżeliby to wymagało koncesji na przykład, no nie?
[01:55:18] - Tak. Nie jesteś w stanie. Jeżeli ludzie to masowo zaczną robić, to nikt nie będzie patrzył na jakąś tam koncesję, bo to jest zbyt wielkie po prostu. Tak jakby na samochody była koncesja i nie mógłbyś.
[01:55:33] - Ale przecież jest na samochody koncesja. Nie byle kto może sobie samochód zrobić.
[01:55:38] - Zgadza się, ale jednak duże koncerny przecież nie bawią się w koncesje. Dają w łapę i robią co chcą. Przecież tak jest, to każdy wie.
[01:55:44] - Na pewno. Ale ogólnie rzecz biorąc myślę, że będzie to technologia przynajmniej przez kilka, może nawet kilkanaście lat dostępna jednak tylko dla bardzo bogatych ludzi. Myślę, że takie zasilanie domu będzie kosztowało przynajmniej kilkanaście, o ile nie kilkadziesiąt tysięcy złotych.
[01:56:03] - Nie wydaje mi się, bo to nie jest droga technologia. To jest naprawdę proste urządzenie. Może nie jest to tak proste jak zwykły silnik elektryczny. Jest troszeczkę bardziej skomplikowane, bo tam są też odpowiednie ciśnienia, ale nie ma żadnych ruchomych części. To jest duży plus, że jest to urządzenie prawie bezawaryjne, bo po prostu pracuje na zasadzie elektrolizy.
[01:56:31] - Tak, ale jakby nie patrzeć, to w zasadzie nawet te wspomniane przeze mnie solary to też jest banalna konstrukcja bazująca na najprostszych zasadach fizyki. Jednak cena zestawu, który de facto jest warty grosze, jest windowana do kosmicznych cen. Choćby nawet zwykły glikol, którym jest wypełniony taki układ solarny, jest nazywany płynem solarnym i sprzedawany jest dziesięciokrotnie drożej, niż by wziąć i pojechać petry go kupić na stacji benzynowej.
[01:57:11] - Tak, ale wiesz, jaka jest wada z tymi, czy to kolektorami słonecznymi, czy tymi bateriami słonecznymi? Jaka jest największa ich wada?
[01:57:24] - Myślę, że chyba największą wadą tego jest to, że samemu jest ciężko to zamontować.
[01:57:31] - Nie, największą wadą jest, przynajmniej tak mi się wydaje, że w nocy nie produkują one energii, prawda?
[01:57:38] - Tak, jest jeszcze jakaś wada.
[01:57:41] - Free energy polega na tym, że urządzenie produkuje ci cały czas energię, niezależnie, czy jest noc, czy dzień, czy jest południe, zima, lato, jesień. Wiesz, o co chodzi, prawda?
[01:57:51] - Zgadza się.
[01:57:52] - Nie musisz mieć żadnych akumulatorów.
[01:57:54] - Dlatego będzie to droższe na pewno od solarów, bo solary każdy kalkuluje. „Aha, to mi da tylko energię przez pół roku. Ogrzeje mi wodę tylko przez pół roku. Kaloryferów w zimie tym nie zagrzeję."
[01:58:08] - Musisz stwierdzić, że w zimie słońce jest, ja nie mówię o równiku, tylko jak weźmiemy Polskę, to słońce w zimie bardzo nisko jest i ta energia jest dużo mniejsza niż w lecie. Gdzie w zimie potrzebujesz najwięcej energii, tej energii masz niewiele, więc to jest skórka za wyprawkę. A w lecie akurat będziesz chłodził, system klimatyzacyjny robił, bo nie potrzebujesz ogrzewać w domu.
[01:58:33] - Zgadza się. Tylko na ciepłą wodę. Jednak mimo to na terenach Polski te kolektory nie są tak naprawdę bardzo atrakcyjnym źródłem energii ze względu na to, że wykorzystuje się je przez pół roku i tylko do grzania ciepłej wody, bo de facto to odpowiednie nasłonecznienie jest gdzieś przez sześć miesięcy. Kiedyś czytałem na ten temat. Jest tak, pół roku grzania tylko wody i cena się utrzymuje w granicach tych 10 000 złotych za zestaw. Myślę, że ze względu na to, że ta energia będzie dostępna cały czas i będzie zastępowała nie tylko grzanie wody, ale będzie dostarczała energii do zasilania wszystkich urządzeń elektrycznych, do ogrzewania, do grzania też tej wody i przypuszczalnie ludzie będą się interesowali bardziej samochodami elektrycznymi w takim wypadku.
[01:59:38] - Tak. Ja ci powiem więcej, że te urządzenia powstaną w samochodach, że ta zimna fuzja będzie zamontowana, bo jest bardzo niewielkie promieniowanie, bo takie to są reakcje nuklearne bardzo niskie, że nie ma tego promieniowania. Wystarczy delikatna osłonka z ołowiu czy z jakiegoś metalu i nic się nie stanie. Tak jak w mikrofalówkach. Tam nawet jest mniejsze promieniowanie niż w mikrofalówce, podejrzewam. Dokładnie nie wiem, bo nie jestem fizykiem. Wiem, że Andrea Rossi odpowiadał na pytania i pokazywał innym naukowcom. Mnóstwo ludzi już to widziało, oglądało. W tej chwili w Stanach to jest niemalże numer jeden, jeśli chodzi o te alternatywne energie. Oczywiście ci tacy ludzie z elit czy naukowcy twardogłowi mówią, że to bzdury są, to nie ma sensu.
Sceptycy ze Szwecji to sprawdzali. Myślę, że tu możesz się troszeczkę mylić, bo jeżeli urządzenie ma sens, bo jednak te kolektory słoneczne w Polsce nie mają sensu. Wydaje mi się, że wiatraki są dużo lepsze.
[02:00:52] - Wiatraki to na północy Polski.
[02:00:53] - Na północy, ale chyba na południu też. Przecież góry są, też trochę wieje.
[02:00:57] - Wiatry w Zakopanem, gdzieś na Gubałówce można wiatrak zamontować. Ja mieszkam na południu Polski, tutaj wiatry są bardzo słabe. Ciężko latawiec puścić nawet.
[02:01:10] - Tak, bo najdroższa jest energia elektryczna jednak. Ogrzanie też jest oczywiście, ale to chodzi tylko o zimę. Kolektor w zimie bardzo słabo będzie pracował. To nas nie ratuje. Może być w zimie i tak węgiel zostaje. Natomiast jeśli chodzi o prąd elektryczny, to jest najistotniejsze.
[02:01:40] - Zaciekawiła mnie jeszcze inna kwestia. Mianowicie nie wiem, czy zauważyłeś, ale już drugie odkrycie włoskie w ciągu ostatnich paru lat jest, bo przecież również Włoch ogłosił jako pierwszy sklonowanie człowieka. Też włoski naukowiec ogłosił, że jest kobieta w ciąży z klonem ludzkim.
[02:02:04] - O Jezus Maria. Ja słyszałem coś tam, że ktoś mówił o tym kiedyś, już dawno, że też tam robił eksperymenty. Jeszcze z 10 lat temu chyba ktoś tam ogłosił, jak po tej właśnie owcy Dolly ktoś ludzi zaczął klonować, ale tam się rzucili na niego. To jest mniej jednak, wiesz, sklonowanie człowieka to nie jest... Mamy w naturze bliźniaki, też są sklonowani, więc to nie jest tak przełomowe jak jednak ta rewolucja. Tak jak mówiłem, że to może być technologiczna osobliwość, ta free energy i zapewne będzie.
[02:02:37] - Ja jeszcze chciałem powiedzieć, że niezależnie od tego, czy to będzie dostępne za dużą kwotę na początku, bo myślę, że jednak będzie drogie na początku przynajmniej. Później to na pewno stanieje, choćby w momencie, kiedy przestanie obowiązywać licencja na to czy prawa autorskie. Ochrona patentowa. Ale niezależnie od ceny, to jeżeli dojdzie do tego, że będą to zestawy do montażu w domu, to naprawdę będzie to przełom. Jeżeli zostanie to zmonopolizowane na zasadzie takiej, że będą to po prostu tworzone tylko elektrownie, to myślę, że dla odbiorców cena na pewno spadnie energii, ale jednak nie będzie to darmowa energia.
[02:03:34] - Nie, nie będą elektrownie. Wiesz, bo to jest właśnie taka technologia, że trudno się ją maksymalizuje, bo to są niskie reakcje termojądrowe.
[02:03:44] - No ale jednak jak sam powiedziałeś, w tym momencie jednomegawatowa elektrownia powstaje, a nie powiedzmy 10 domów, które będą zasilane osobnymi reaktorami.
[02:03:58] - Tak, ale to jest robione, żeby pokazać, tak jak Tesla musiał pokazać, prezentując prąd zmienny. Zasilił tam, nie wiem, milion żarówek czy tam ile. Po prostu rozświetlił Nowy Jork i ludzie zobaczyli, że to jest bezpieczne, prawda? Że prąd zmienny wcale nie zabija tak, jak to tam Edison propagandę szerzył. I tak samo tutaj właśnie Andrea Rossi pokazać, że taka elektrownia może działać, bo to chodzi o to, że jednak wydajniej zrobić w jednym miejscu, bo tak jak mówisz, że jedno takie urządzenie, żeby zasilić dom, może być bardzo drogie, ale na przykład blok. Zasilmy blok, to żeby zasilić taki blok, to montujemy ileś takich urządzeń, spinamy to w taką megawatową elektrownię i mamy jeden czy tam parę bloków na osiedlu, zasilamy, czy jak to się mówi, jakąś spółdzielnię. Sobie takie coś montuje, taką małą elektrownię. No bo jeden megawat to nie jest duża elektrownia, to jest taka mała raczej, nawet bardzo mała bym powiedział. I o to chodzi. I wtedy uniezależniasz się od państwa.
Rozumiesz? Bo kto jest właścicielem większości elektrowni? Albo Niemcy, albo Polacy, albo jakieś elity powiązane z bankami. Przecież to oni sobie rękę myją. I tu nie ma znaczenia, czy on jest prywatny, czy nieprywatny, bo to i tak kontrolę nad tym mają elity, które rządzą nami. Taka jest prawda. Smutna, niestety. Natomiast jak będą te urządzenia, no to wolność.
[02:05:28] - Zaleta tych urządzeń to będzie pewnie to, że będzie można sobie to schować w piwnicy i nikt tam nie wejdzie, nie sprawdzi, skąd my mamy prąd, prawda? Bo jednak tak jak było z tymi elektrowniami wiatrowymi, ja nie wiem, jak teraz wyglądają przepisy, ale wiem, że było parę takich osób, które zainwestowały w te elektrownie wiatrowe, w te wiatraki przed domem i z tego nie korzystają albo zdemontowały, bo po prostu uciążliwość przepisów jest taka, że nie można dla własnego użytku tej energii produkować, tylko trzeba podpisywać umowy na redystrybucję z siecią energetyczną i po prostu dochodzi do kompensaty rachunków, uzgodnienia salda, ile energii ja przekazałem do sieci, a ile energii pobrałem z sieci i wtedy jest rozliczenie.
[02:06:29] - Ja wiem. Przepraszam, że ci przerwę, bo tu chciałbym tak innym słuchaczom też powiedzieć, że na maj, teraz już zbliżamy się powoli ku końcowi, przewidziałem taki cykl audycji praktycznych. Troszeczkę było już takich praktycznych. Ja mówię teraz już o takich megapraktycznych, czyli właśnie jak zrobić ten wiatrak, jak uzyskiwać pozwolenia, o co chodzi dokładnie, wszystko będzie wyjaśniane. O survivalu, o leczeniu, o tym wszystkim, co możemy zastosować już dzisiaj. Nie musimy czekać na UFO, czy to właśnie free energy, czy tam jakieś rozpraszanie chmur i tak dalej, tylko to wszystko będziemy mogli zastosować, wdrożyć i będziemy bezpieczni. Jeżeli się zacznie coś dziać, będziemy przygotowani właśnie dzięki tym audycjom, które będą w maju i między innymi właśnie będzie Albert, z którym dzisiaj rozmawialiśmy. On jest właśnie specjalistą w tym temacie i naprostuje, bo dzisiaj pewnie mnóstwo błędów zrobiliśmy z tymi solarami, nie solarami. Przecież my jesteśmy zupełnymi laikami w tym. Natomiast on dokładnie wszystko wyjaśni, jak zbudować, ile co kosztuje, czy jakieś w ogóle firmy są, kto tym się zajmuje i tak dalej, jakie pozwolenia trzeba.
Nie jest to takie trudne, jak ci się wydaje. Tak jak rozmawiałem z nim wstępnie z Albertem, to mówi, że nie jest to takie trudne, nawet w Polsce. Nawet w Polsce jest to po prostu do zrobienia.
[02:08:00] - Na pewno jest do zrobienia. Widziałem, jest nawet taka strona internetowa, która się zajmuje niekonwencjonalnymi źródłami energii. I to są i wiatraki, i takie typowe baterie słoneczne, czyli ogniwa elektryczne i kolektory słoneczne grzejące wodę. I też inne są sposoby pozyskiwania energii.
[02:08:30] - Zgadza się. W dzisiejszej audycji chciałbym, żebyśmy tu ucięli i nie zajmowali się tą kwestią, bo to jest zupełnie inny temat. Odnawialne to jest standardowa sprawa, która jak wiemy, jest bardzo niedoskonała i jest generalnie cofnięciem się, bo nie możesz wykorzystywać cały czas tej energii. Natomiast free energy, o czym tutaj mówiłem, chodzi o to, żeby cały czas, niezależnie od miejsca wykorzystywać to.
[02:08:57] - Mi też do głowy w tym momencie przyszła jedna rzecz. Jeżeli faktycznie dojdzie do tego, że free energy jest udowodnione, ale jeżeli pójść krok dalej, to przecież free energy będzie skutkowało, i tutaj wiążemy wątki dzisiejszej audycji, stworzeniem silnika zasilanego energią tanią, lekką i łatwą, który umożliwi podróż w kosmos. Dlaczego dzisiaj korzysta się z rakiet? Dlatego, że jest to jedyny silnik, który potrafi udźwignąć paliwo i mieć odpowiednią moc na to, żeby udźwignąć to paliwo i jeszcze polecieć w kosmos i napędzić do odpowiedniej prędkości. Natomiast w momencie, kiedy tego paliwa, praktycznie rzecz biorąc nie będzie, nie będzie żadnych baterii ani niczego takiego i ta energia będzie w odpowiedniej ilości do uzyskania przy niewielkiej masie startowej, to myślę, że silniki będą możliwe w łatwy sposób do zrobienia, takie, które umożliwią podróżowanie, może nawet międzygwiezdne, ale to już może za daleko wysuwam.
[02:10:48] - Ja powiem ci dalej, bo dobrze kombinujesz. Tylko że tu już bardziej nie o zimną fuzję chodzi, bo zimna fuzja wynika z pewnych zjawisk, którymi się zajmują młodzi naukowcy, tacy z otwartym umysłem, z bardzo dobrych uczelni. W przyszłości postaram się nawet wywiad zrobić z tym naukowcem, bo on jest w internecie bardzo znanym człowiekiem. Ta zimna fuzja jest powiązana z antygrawitacją, że są to dosyć podobne, może nie podobne zjawiska. Fuzję znamy, opisane jest zjawisko fuzji jądrowej, a tutaj chodzi o zimną fuzję. Jeszcze nie jest opisana, to jeszcze niektórzy naukowcy akceptują, natomiast antygrawitację wszyscy odrzucają. Ale są przecieki, że taki silnik już mamy od dawien dawna. Ma rząd amerykański, prawdopodobnie też Rosjanie mają. I są nawet przecieki, że my latamy w kosmos. Nie wiem jak daleko, na pewno do Marsa i być może mamy tam bazy.
Tego nie wiem, ale na pewno latamy. Ze spisków to wiemy, że latamy w kosmos. Nie mogę przedstawić wam stuprocentowego na to dowodu. Tak samo jak wy mi nie możecie stuprocentowego dowodu, że zdjęcia NASA z Marsa, z innych planet nie są sfałszowane. Musimy im zawierzyć. Ogólne zdjęcia, zgadzam się, że są dobre, natomiast tam się dużo więcej dzieje, niż nam pokazują. Są budowle na Marsie, są budowle na księżycach Marsa, są koło Saturna takie rzeczy, że włosy dęba stają i to już od dawna o tym wiadomo, od lat 80. nawet.
[02:12:38] - Pozwolę sobie wtrącić. Z Księżycem to w ogóle jest dziwna sytuacja, bo przecież Księżyc został, można powiedzieć, zdobyty. I dlaczego nie nastąpiła dalsza eksploracja Księżyca? Bo przecież Księżyc też ma jakieś swoje zasoby, które by można było próbować uzyskiwać. Można by było tam przecież stworzyć obserwatoria. Po co robić stację kosmiczną, która jest narażona na utratę orbity czy ma mało miejsca i tak dalej, jak można było na Księżycu próbować robić bazy kosmiczne. W końcu tam już ludzie latali i to przy dużo gorszej technologii. Przecież tam prawie wycieczki w pewnym momencie były robione i nagle to wszystko ucichło i nagle zaprzestali tego programu. Pytanie, czy faktycznie, tak jak twierdzi Korwin Mikke, że to socjaliści się dobrali do tego i pieniędzy brakło, czy wynik jest tego, że to nieprywatna inicjatywa, a może dlatego, że coś tam znaleziono, coś tam jest, jakieś bazy kosmiczne obcych czy coś w tym stylu.
[02:13:58] - Dobrze kombinujesz. Chociażby samo to Nawet się nie wypuszcza sond. Przecież Księżyc jest tak blisko. Tylko wypuszcza się sondy gdzieś w kosmos, głęboki kosmos, gdzieś nawet w stronę Słońca. Bardzo rzadko ktokolwiek coś wypuszcza.
[02:14:18] - Badanie Księżyca. Na pewno Księżyc jest dużo gorzej zbadany niż na przykład morza czy góry. A w góry czy w morza cały czas nurkowie schodzą, cały czas różne badania się robi. Natomiast na Księżyc się już nie wypuszcza nic. Ani żadnych sond, ani w zasadzie nawet teleskopów. Już mało kto kieruje chyba na Księżyc i w zasadzie jest to taki opuszczony troszkę satelita nasz. I tak to troszkę dziwnie wygląda.
[02:14:53] - Będzie o tym na pewno audycja, bo to jest sprawa priorytetowa, jeśli chodzi o Księżyc. Dlaczego tak jest? Jest to wielki spisek. Ja bym jednak w tą stronę szedł, bo stwierdzanie, że przy takim olbrzymim budżecie już nawet nie NASA, tylko tych czarnych różnych budżetów, o tym, co whistleblowerzy mówią, o tych po prostu niewiarygodnych rzeczach, które są wielce prawdopodobne. Skąd wiemy, że oni latają na przykład? Może nadal latamy, tylko tego się po prostu pospólstwu nie mówi. My jesteśmy traktowani jak zwierzęta, więc po co zwierzęta informować o czymkolwiek, prawda? W telewizji rzuca się jakieś tam ochłapy. No dobrze, to będę ciebie zrzucał. Chyba że chcesz jeszcze UFO chwilkę pogadać, bo będę powoli kończył, bo już jest grubo ponad dwie godziny.
Ludzie zasypiają.
[02:15:52] - To może faktycznie warto kończyć. Mogę jeszcze wspomnieć tylko tyle, że jak wspomniałeś o implantach, to też mi się przypomniało, że właśnie ten mój przyjaciel też chwalił mi się, że pojawiło mu się zgrubienie gdzieś tam pod skórą z dnia na dzień.
[02:16:07] - O proszę.
[02:16:09] - Nie wiem, jak to teraz wygląda, czy mu to znikło, czy nie, ale twierdził, że to jest na pewno implant.
[02:16:16] - A może sobie zrobić prześwietlenie na przykład tego? USG czy nie wiem, co tam się robi.
[02:16:23] - Jak się z nim będę widział w przyszłym tygodniu, to się go zapytam, czy pomyślał o tym.
[02:16:28] - To weź się, bo to będzie bardzo ciekawa sprawa.
[02:16:29] - Bo to było dosyć dawno. Powiedzmy tak, jak my żeśmy na te tematy rozmawiali, to tak powiedzmy z 10 lat temu.
[02:16:39] - Ale jak to widział, tak? Jak widział ten obiekt, to mu się pojawiło?
[02:16:45] - To było jakoś w okolicach tego czasu.
[02:16:49] - To ma, kurczę, pecha. Albo pech, albo nie. Bo mieć implant w ciele to nie wiem, czy to jest pech, czy szczęście.
[02:16:57] - W tym momencie to mi się znowu przypomniał odcinek „South Parku” pierwszy. Pierwszy z pierwszej serii. Jak Cartman właśnie też dostał implanta analnego. Mu antena satelitarna z tyłka wystawała.
[02:17:10] - Znany motyw. Ale implanty to naprawdę nie jest, mi się jednak wydaje z tego wszystkiego, co się wyłania, że to nie armia robi. Po prostu armia potem tych ludzi, którzy zostali porwani, porywa po to, aby uzyskiwać informacje od tych ludzi, którzy zostali porwani, bo pod hipnozą można uzyskać informacje na przykład jak statek wyglądał, jak oni się zachowywali, jak mówili, co się działo. I to są bardzo cenne informacje dla armii naszej. W sumie amerykańscy.
[02:17:44] - To w takim razie armia amerykańska daje ludziom implanty, żeby ich później-
[02:17:48] - Nie, odwrotnie. Oni po prostu porywają tych ludzi z implantami, które zostały wrzucone przez obcych, aby dowiadywać się informacji o obcych.
[02:17:58] - Aha, czyli tak. Pierwszy jest porywany człowiek przez obcego. Obcy mu wszczepiają implanta, a później kolejne porwania to już są robione przez armię, żeby go później wyczesać, wypadać, tak?
[02:18:10] - Obcy być może też porywają. Trudno to powiedzieć. Jest to bardzo zamieszany temat i to jest bardzo niewiarygodne i mało pewne. Ja nigdy nie widziałem takiego implanta, więc też mówię tu, opieram się zupełnie na relacjach innych. Ale jak sam widziałem UFO, wiem, co to jest. W sensie, że wiem, że coś jest nie z tej ziemi, to dlaczego mam nie wierzyć ludziom, którzy pokazują zgrubienia takie, robią sobie prześwietlenia. Wychodzi, że jakiś metaliczny obiekt z metalu zrobiony. W Polsce nie wiem, czy ktoś by to usunął, ale w Stanach Zjednoczonych jest lekarz. Zresztą w komentarzach podałem Roger Leir i on usuwa ludziom te implanty, daje do badania naukowcom. Naukowcy po prostu nie chcą się wypowiadać na ten temat, że to są niemożliwe.
Na Ziemi nie ma takich substancji po prostu, takich materiałów, jakby one były nie z tej ziemi po prostu. Nie mówię, że to pierwiastki, bo pierwiastki tam są znane, tylko są w takim ułożeniu, że nieznane zupełnie materiały.
[02:19:13] - No zgadza się.
[02:19:16] - Ciekawe to są sprawy. Można rozmawiać o tym godzinami, prawda? A jeszcze mam właśnie fragment wywiadu ze Stantonem Friedmanem, który chciałbym wam puścić tak już przed samym zakończeniem.
[02:19:28] - To ja się może rozłączę i z miłą chęcią posłucham jeszcze tej ostatniej części.
[02:19:32] - No to zapraszam ciebie za tydzień, jak i wszystkich. A teraz słuchajcie czy posłuchajcie proszę wywiadu ze Stantonem Friedmanem. Jednego tylko pytania bardzo krótkiego, ale myślę, że dosyć
[02:19:52] - First question. Many people think that UFOs rather flying sources could be terrestrial origins. What do you can tell these people that it could be otherwise? I mean extraterrestrial.
[02:20:05] - They're asking the wrong question. The question isn't what are UFOs? The question is, are any UFOs intelligently controlled extraterrestrial spacecraft? My answer is yes. Are any UFOs of earthly origin? Yes. Are they secret weapons of somebody? Some of them are. So you got to ask the right question. Now, why do I say extraterrestrial?
It's a combination of two things taken together. The appearance of the object clearly manufactured light in the sky. And the behavior of the object, the ability to fly, to hover, sit still, move straight up and down, move back and forth, to make right angle turns at high speed, without sound, without visible external engines, without any wings, without any tail. That says it wasn't manufactured here. Because if we could make things that look like that and act like that, we would. Great military weapons systems and there have been plenty of wars. So I'm not saying we're not trying to duplicate. Of course, we'd be foolish not to. Here's something that solve problems we don't know how to solve. Let's study it, you know.
So it isn't a question of are all UFOs alien spacecraft? Of course not. That's why my lecture is flying saucers are real rather than UFOs are real. Because all flying saucers are UFOs. Very few UFOs are flying saucers. They're the ones I'm interested in.
[02:21:36] - Okay, next question is about disclosure problem.
[02:21:41] - Dobrze, jesteśmy z powrotem. Sorry, zapomniałem, że miałem to tłumaczyć symultanicznie. Natomiast mam ten tekst przygotowany, przetłumaczony, ale wszystko za szybko leciało i nie dałbym rady. Trzeba być supersprawnym lektorem, żeby tak to szybko ująć z głośności. Tutaj wam tylko powiem tak na wstępie, że zadałem pytanie o to, jak wielu uważa z was, ludzi w ogóle uważa, część też wiem, że z kontestacji, że większość UFO czy UFO to generalnie jest pochodzenia ziemskiego. I co może powiedzieć na to Stanton Friedman? I on właśnie mówi, że to jest błędne pytanie, że zadają ci ludzie błędne pytanie. Właśnie on mówił, że zatytułował książkę „Latające talerze są realne, są możliwe, zamiast, że UFO jest realne”. Bo on się zajmuje przede wszystkim latającymi talerzami, czyli tymi UFO, które pochodzą nie stąd, są z kosmosu przede wszystkim. I tak tutaj mówił, że wszystkie latające talerze są UFO, ale tylko nieliczne UFO są latającymi talerzami, którymi właśnie on jest zainteresowany.
Następne pytanie to było o problem ujawnienia kosmitów, ale to już innym razem. Jeszcze parę innych, też sporo innych różnych pytań, a także jego odezwa do sceptyków. Jak już prawie dochodzimy do dwóch i pół godziny, większość z was czuje się już zmęczona tą gadką. Zatem powoli będziemy kończyli, bo już to wszystkie materiały, które dzisiaj chciałem wam puścić. O Stantonie Friedmanie dużo materiałów jest w internecie, dużo znajdziecie. Ja spróbuję część materiałów, które są dostępne, upublicznić w linkach. Ze Stantonem Friedmanem możecie sobie posłuchać, jak on mówi. Podejrzewam, że większość z was z widzenia go zna. To jest naprawdę numer jeden dzisiejszej ufologii i na pewno z widzenia, jeżeli oglądaliście coś o UFO, to na pewno go kojarzycie. Z nazwiska wiadomo, to jest trudno powiązać osobę z nazwiskiem.
Dobrze, to już mówiłem właśnie o tym, że na maj, czyli od przyszłego tygodnia już planuję robić audycje w troszkę innym temacie. O temacie, gdzie możemy praktycznie zastosować tą wiedzę u siebie w domu, ze swoim zdrowiem czy ochroną pieniędzy, czy ochroną mienia, a także zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego. I to wszystko będziemy mogli wykorzystać, tą wiedzę specjalistów, bo będę ze specjalistami rozmawiał na te tematy. I myślę, że będą bardzo przydatne, bo wiecie, że teraz na świecie mamy olbrzymie zmiany, olbrzymie rzeczy, które się wydarzają. W tym roku prześledźcie, co się działo. To w przeciągu 10 lat ostatnich działo się podobnie, co w tym roku. A jeszcze ile się będzie działo, ile teraz zapowiadają ataki z wykorzystaniem broni nuklearnej. Oczywiście, jeżeli wierzycie mediom, nie wyłączyliście jeszcze telewizora, radia, to wierzcie sobie co chcecie. To będą oczywiście terroryści. Ale to nie będą terroryści.
Chyba że uważacie każde państwo za terrorystę. Nasze, Unię Europejską, bo już Polski nie ma, jest państwo Unia Europejska czy też Stany Zjednoczone uważacie za terrorystyczne. I tu bym się wtedy zgodził, że to będzie tak zwana inside job, czyli robota wewnętrzna, ale o tym też będzie program, bo Dzisiaj nie chciałem was straszyć UFO. Zakończyłem może troszeczkę niesympatycznie, ale w tej chwili podsumowałbym wszystko przez chwilę na temat UFO. Tak, tym utworem zawsze kończę. Tu chciałem tylko podsumować UFO i Stantona Friedmana. Jeszcze raz powiedzieć, że ci ludzie, którzy zajmują się UFO, nie robią tego dla pieniędzy, dla sławy, bo w dużej mierze mają porażki na arenie zawodowej. Wyśmiewani są w pracy, jeśli na przykład pracują, tak jak Stanton pracował jako fizyk. Mają porażki, że się ludzie z nich śmieją, niepoważnie traktują, szczególnie w Polsce. Taką osobą, która tak z sercem i oddaniem to robi, jest Janusz Zagórski.
Zresztą mogliście słuchać, bo wystąpił w jednej audycji przed UFO Forum i naprawdę on wie najlepiej jak jest. On nie kłamie. To po prostu czuć z jego głosu, czuć z tego, jak on się wypowiada, wysławia, z jaką pasją oddaje się temu badaniu. Powinniśmy doceniać taką pracę za niewielkie pieniądze, gdzie próbuje się odkryć jakąś prawdę dla nas, prawdę największą. Jeśli ktoś by z was chciał zostać, to niech pamięta, że kokosów na tym nie zarobi. Na ufologii, na zajmowaniu się tymi sprawami. Chyba że nie wierzy, to niech spróbuje i wtedy zobaczy jak jest. Widzę, że temat UFO jest chyba najpopularniejszym tematem. Najbardziej was interesuje, więc dosyć często będziemy wracali szczególnie do kosmosu, do otaczającego nas tutaj najbliższego wszechświata. Księżyca, Marsa, Saturna, a nawet może baz na Ziemi.
Trzymajcie się ciepło. Za tydzień właśnie będziemy mówić jak przeżyć różne kataklizmy, które mogą się wydarzyć. A w tej chwili mówię wam do usłyszenia i patrzcie w niebo, bo może i wy będziecie świadkami niecodziennych wydarzeń na tym niebie. Trzymajcie się. Cześć.