Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Teoria Chaosu

Teoria Chaosu

Odcinek: Teoria Chaosu Live 2011-04-08
Smoleńsk 10.04.10 - wstęp do dyskusji

Streszczenie odcinka

Audycja stanowi wprowadzenie do dyskusji o katastrofie smoleńskiej z 10 kwietnia 2010 roku. Prowadzący zastrzega, że na tym etapie nie można rozstrzygnąć, czy doszło do zamachu, czy do katastrofy lotniczej, a wiele pojawiających się hipotez opiera się na domysłach. Zwraca uwagę na symboliczne, jego zdaniem, powtórzenie liczby 7616 dni: tyle miała trwać II Rzeczpospolita od 11 listopada 1918 do 17 września 1939 roku, a taki sam odstęp miał upłynąć od 4 czerwca 1989 roku do katastrofy smoleńskiej. Traktuje to jako ciekawostkę numerologiczną, nie jako dowód spisku. Główną część audycji poświęcono książkom dotyczącym Smoleńska, które prowadzący uznaje za podstawowe źródło wiedzy dla osób chcących wyrobić sobie opinię na temat wydarzeń. Najwyżej ocenia „Ostatni lot” Jana Osieckiego, Tomasza Białoszewskiego i Roberta Latkowskiego. Podkreśla, że Latkowski był doświadczonym pilotem samolotów Tu-154, a pozostali autorzy zajmowali się dziennikarstwem i tematyką lotniczą. Książka rekonstruuje ostatnie chwile lotu Tu-154M oraz przedstawia prawdopodobny przebieg i techniczne przyczyny katastrofy. W ocenie prowadzącego jej zaletą jest fachowe omówienie lotnictwa, natomiast wadą – słabo rozwinięte tło polityczne i socjologiczne oraz brak odpowiedzi na część najważniejszych pytań. Krytycznie omówiono kilka publikacji o charakterze wspomnieniowym. „Smoleńsk 10 kwietnia 2010” Piotra Kraśki prowadzący uznaje za książkę skupioną przede wszystkim na emocjonalnej relacji z pierwszych dni po katastrofie, żałobie i reakcjach społeczeństwa, a nie na analizie jej przyczyn. Podobnie ocenia „12 rozmów o miłości. Rok po katastrofie” Joanny Racewicz, zawierającą rozmowy z kobietami, które straciły bliskich w Smoleńsku. Do tej samej kategorii zalicza „96 końców świata. Gdy runął ich świat pod Smoleńskiem” Jerzego Jędrzejczaka, poświęconą sylwetkom ofiar i osobistym wspomnieniom. Zdaniem prowadzącego książki te mogą dokumentować przeżycia rodzin, ale nie dostarczają istotnej wiedzy o przebiegu ani przyczynach katastrofy. Wśród publikacji bardziej analitycznych wymieniono „Kto naprawdę ich zabił?” Piotra Nisztora i Krzysztofa Galińskiego. Autorzy wskazują w niej siedem błędów popełnionych przez polskich śledczych zajmujących się wyjaśnianiem katastrofy. Kolejną omawianą pozycją jest „Katastrofa smoleńska. Dzień po dniu, godzina po godzinie”, wydana pod pseudonimem i przypisywana autorowi ukrywającemu się za zakonnym nazwiskiem. Prowadzący przedstawia kontrowersje wokół autorstwa oraz wykorzystania autorytetu Jasnej Góry, ale dostrzega wartość książki jako chronologicznego zestawienia wydarzeń poprzedzających katastrofę oraz następujących po niej. „Smoleński upadek” Tadeusza Świętochowicza, wydany przez Frondę, został przedstawiony jako publikacja mająca prezentować różne teorie dotyczące katastrofy i uchodzić za pierwszą obiektywną książkę na ten temat. Prowadzący podchodzi do tej deklaracji sceptycznie, uznając ją za element promocji wydawnictwa, ponieważ rekomendacja pochodzi od jego przedstawiciela. Wspomniano także „Smoleńsk. Zapis śmierci” Michała Krzymowskiego i Marcina Dzierżanowskiego. Według krytyków książka miała łączyć ustalenia śledztwa z informacjami pochodzącymi od autorów i elementami fikcji, budując przede wszystkim sensację. Prowadzący pozostawia słuchaczom ocenę tej pozycji, zaznaczając, że środowiska propisowskie i patriotyczne odnosiły się do niej niechętnie. „Cała prawda o Smoleńsku. Rekonstrukcja zdarzeń” Piotra Bugajskiego i Ryszarda Kubraka, dziennikarzy „Faktu”, ma zawierać niepublikowane zdjęcia, rysunki i schematy oraz próbę szczegółowego odtworzenia przebiegu wydarzeń na podstawie dokumentów i relacji. Prowadzący podkreśla jednak dysproporcję między ambitnym tytułem a niewielką objętością książki. Z kolei „Mgła” Joanny Lichockiej i Marii Dłużewskiej została opisana jako książkowe rozwinięcie filmu o tym samym tytule. Choć prowadzący nie czytał książki ani nie oglądał filmu, wysoko ocenia warsztat Lichockiej. Podobny charakter ma „List z Polski” Artura Dmochowskiego i Mariusza Pilisa, będący rozszerzeniem filmu dokumentalnego. Film, według prowadzącego, jest nużący, ale zawiera pytania dotyczące katastrofy, które zasługują na dalszą analizę. Za szczególnie interesującą uznano książkę „Zamach w Smoleńsku” Leszka Szymowskiego, dziennikarza publikującego między innymi we „Wprost”, „Angorze” i „Najwyższym Czasie”. Prowadzący przedstawia ją jako rezultat dziennikarskiego śledztwa prowadzonego od dnia katastrofy. Według opisu książka przytacza przemilczane wypowiedzi specjalistów cywilnych i wojskowych oraz anonimowe relacje osób związanych ze służbami mundurowymi i wywiadem. Jedna z omawianych tez dotyczy ekspertyzy ABW, która miała rozpoznać na nagraniu wykonanym tuż po katastrofie huk broni palnej i odgłosy przeładowywania broni. Prowadzący zaznacza, że anonimowe źródła pozostają trudne do zweryfikowania, ale zachęca do zapoznania się z książką. Wspomniano również powieść „Zgred” Rafała Ziemkiewicza, zapowiadaną jako beletrystyczna, luźno nawiązująca do wydarzeń smoleńskich, oraz książkę „Pola Laska” Alefa Sterna. Ta druga miała ukazać się jeszcze przed katastrofą, a jej treść – zdaniem prowadzącego – zawierać niepokojąco zbieżne opisy z późniejszymi wydarzeniami. Z powodu wstrzymania druku miała być trudno dostępna, choć można było poszukiwać używanych egzemplarzy. Audycja nie przedstawia szczegółowej analizy obu tych pozycji, lecz wskazuje je jako potencjalnie interesujące dla osób śledzących nietypowe interpretacje katastrofy. Najobszerniej omówiono kwestie techniczne zaczerpnięte z „Ostatniego lotu”. Autorzy tej książki odrzucają możliwość wytworzenia sztucznej mgły na obszarze, nad którym znajdowało się lotnisko w Smoleńsku. Zwracają uwagę na ukształtowanie terenu, podmokłość okolicy, obecność strumieni i położenie lotniska w pobliżu Dniepru, co miało sprzyjać naturalnemu powstawaniu gęstej i długo utrzymującej się mgły. Podczas pobytu w Smoleńsku autorzy mieli spotkać się z podobnymi warunkami atmosferycznymi oraz relacjami mieszkańców potwierdzającymi, że mgła jest tam częstym zjawiskiem. Z tego powodu uznali teorię o specjalnie wyprodukowanej mgle za niewiarygodną. Książka odrzuca także możliwość, by załoga została celowo zmy­lona nietypowym rozmieszczeniem radiolatarni NDB. Na karcie podejścia, którą piloci otrzymali przed lotem, miały być podane odległości obu radiolatarni od progu pasa. Autorzy uznają ponadto, że wszyscy pasażerowie najprawdopodobniej zginęli w chwili uderzenia samolotu o ziemię. Wskazują na przeciążenie sięgające około 100 g, zgniecenie kadłuba oraz dodatkowe uszkodzenia spowodowane ciężarem centropłatu, paliwa i bagażu. Wyjaśniają również, dlaczego koła samolotu były ubłocone mimo obrócenia się maszyny: teren był podmokły, a fragment centropłatu z podwoziem miał sunąć po ziemi i rozbryzgiwać błoto. Odmiennie niż część internetowych komentatorów autorzy nie dopatrują się w sposobie podawania wysokości przez nawigatora dowodu na celowe manipulacje. Szybkie następstwo meldunków o wysokości tłumaczą dynamicznym przebiegiem ostatniej fazy lotu oraz przerwami na oddech, które w stenogramie mogły zostać niezauważone. Nie znajdują również podstaw do twierdzenia, że w czasie lotu lub podejścia wystąpiła awaria. Załoga nie zgłaszała kontrolerowi problemów technicznych, a w przypadku awarii piloci mieli obowiązek zastosować określone procedury. Prowadzący podkreśla jednak, że nawet „Ostatni lot” nie odpowiada na wszystkie pytania. Wśród nierozstrzygniętych kwestii wymienia miejsce przechowywania czarnych skrzynek i wraku, które według jego wiedzy nadal znajdowały się w Rosji, a także nagranie przedstawiające odgłosy interpretowane przez niektórych jako strzały. Wspomina o problemach z organizacją śledztwa, braku pełnego dostępu do materiałów oraz kontrowersjach dotyczących dalszych badań miejsca katastrofy. Nie formułuje na tej podstawie jednoznacznych wniosków, lecz uznaje, że pozostaje wiele punktów wymagających wyjaśnienia. W rozmowach ze słuchaczami pojawia się stanowisko, że nigdy nie uda się rozstrzygnąć, czy Smoleńsk był zamachem, czy wypadkiem. Prowadzący częściowo zgadza się z tezą o ograniczonej możliwości poznania prawdy, ale uważa, że samo rozważanie hipotez spiskowych może być przydatne, jeśli opiera się na faktach. Za błędne uznaje natomiast bezwarunkowe zamykanie się na jedną wersję wydarzeń. Wskazuje, że przed wyciągnięciem wniosków należy poznawać dokumenty, relacje i analizy specjalistów, zamiast opierać się wyłącznie na przekazie telewizyjnym. W końcowej części audycji prowadzący rozważa motyw „cui bono”, czyli pytanie o potencjalnych beneficjentów ewentualnego zamachu. Wymienia Rosję, Platformę Obywatelską, polskie służby specjalne, zwłaszcza środowiska związane z WSI, oraz Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Łączy tę ostatnią hipotezę ze śmiercią prezesa Narodowego Banku Polskiego Sławomira Skrzypka, którego przedstawia jako osobę broniącą złotego i przeciwstawiającą się pogłębianiu zadłużenia Polski. Jednocześnie przyznaje, że są to rozważania oparte na logice politycznej, a nie na przedstawionych dowodach. Ostateczne stanowisko prowadzącego jest ambiwalentne, lecz bliższe wersji o katastrofie niż o zaplanowanym zamachu. Uważa, że do tragedii mogła doprowadzić kombinacja wielu czynników: bałagan organizacyjny, błędy i zaniedbania po stronie polskiej i rosyjskiej, utrudnianie prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu lądowania w Smoleńsku oraz próba jego politycznego skompromitowania. Według tej interpretacji sytuacja mogła wymknąć się spod kontroli, choć nie musiała być od początku planowana jako operacja zabójstwa. Prowadzący wspomina także o odpowiedzialności osób zaangażowanych w organizację lotu i o zachowaniu generała Andrzeja Błasika, zastrzegając, że nie chce bez pełnych dowodów obciążać konkretnych osób. Audycja kończy się apelem o ostrożność wobec teorii przedstawiających wybuch bomby, strzały, podmianę samolotu czy udział UFO jako rozstrzygnięte fakty. Prowadzący twierdzi, że bez jasnych dowodów hipoteza o zamachu jest równie trudna do obrony jak najbardziej fantastyczne wyjaśnienia. Podkreśla, że od katastrofy minęło zbyt mało czasu, wiele informacji pozostaje niedostępnych, a część potencjalnych świadków nie ujawnia swojej wiedzy. W jego ocenie najrozsądniejsze jest przyjęcie, że była to katastrofa wynikająca z wielu zaniedbań i błędów, przy jednoczesnym pozostawieniu otwartej kwestii odpowiedzialności politycznej oraz niedostatecznie wyjaśnionych okoliczności śledztwa.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).