Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Teoria Chaosu

Teoria Chaosu

Odcinek: Teoria Chaosu Live 2011-09-09
Jak Bin Laden pokona Amerykę? - Igor Witkowski (gość)

Streszczenie odcinka

Audycja poświęcona jest koncepcji terroryzmu strategicznego, którego celem miałoby być nie tylko dokonanie spektakularnych zamachów, lecz trwałe osłabienie Stanów Zjednoczonych poprzez wywołanie kryzysu gospodarczego, politycznego i społecznego. Punktem wyjścia jest teza, że plan przypisywany Osamie bin Ladenowi miał być realizowany także po jego śmierci przez struktury Al-Kaidy i jej nowego przywódcę, Ajmana az-Zawahiriego. Igor Witkowski przedstawia go jako długofalową strategię wojny gospodarczej, inspirowaną doświadczeniami wojny afgańskiej przeciwko Związkowi Radzieckiemu. Bin Laden miał dojść do wniosku, że supermocarstwo można pokonać nie w bezpośredniej konfrontacji militarnej, lecz doprowadzając je do przeciążenia i wewnętrznego załamania. Na początku przypomniano najważniejsze zamachy terrorystyczne ostatnich dekad. W 1993 roku doszło do pierwszego zamachu bombowego na World Trade Center w Nowym Jorku, w którym zginęło sześć osób, a około tysiąca zostało rannych. Następnie omówiono ataki z 11 września 2001 roku na Nowy Jork i Pentagon oraz katastrofę samolotu w Pensylwanii, a także zamachy w Madrycie z 11 marca 2004 roku i w Londynie z 7 lipca 2005 roku. Prowadzący wspomniał również o krążących w części środowisk hipotezach, według których samoloty z 11 września mogły zostać zestrzelone przez armię amerykańską, jednak zaznaczył, że nie ma na to potwierdzonych dowodów. Zdaniem Witkowskiego skuteczność planu Al-Kaidy wynikałaby z połączenia ataków terrorystycznych z istniejącą słabością amerykańskiej gospodarki. W latach 2002–2007 instytucje rządowe i wojskowe Stanów Zjednoczonych miały analizować możliwe skutki ataków z użyciem broni masowego rażenia. Szacunki te obejmowały przede wszystkim bezpośrednie i krótkoterminowe zniszczenia, natomiast nie uwzględniały w pełni efektów ogólnokrajowych, takich jak panika, zamknięcie granic, przerwanie transportu i destabilizacja rynków. Według gościa pojedynczy wybuch średniej mocy w centrum dużego miasta mógłby spowodować straty porównywalne z rocznym amerykańskim PKB, a planowane uderzenia w siedem miast mogłyby doprowadzić do załamania gospodarki i dolara. Rozmówcy omawiają zadłużenie Stanów Zjednoczonych i działania podejmowane po kryzysie rozpoczętym w 2008 roku. Witkowski wskazuje na wielobilionowe programy ratunkowe, które miały utrzymywać gospodarkę w stanie względnej stabilności, ale nie usuwały jej podstawowych problemów. Jego zdaniem amerykański model opiera się na zadłużeniu, imporcie towarów produkowanych w Azji i finansowaniu konsumpcji kredytem, przy jednoczesnym ograniczeniu krajowej bazy przemysłowej. Rosnący dług federalny, a także zadłużenie prywatne, miały tworzyć system podatny na załamanie. W takim ujęciu nawet stosunkowo niewielki zewnętrzny wstrząs mógłby uruchomić kryzys znacznie większy niż same materialne skutki zamachów. Znaczna część rozmowy dotyczy zagrożenia terroryzmem nuklearnym. Witkowski powołuje się na publiczne wypowiedzi Baracka Obamy z lat 2009–2010, w których terroryzm nuklearny określano jako jedno z najpoważniejszych zagrożeń dla Stanów Zjednoczonych. Twierdzi, że informacje wywiadowcze i działania Pentagonu wskazywały na traktowanie tego scenariusza jako realnego, choć władze nie miały otwarcie informować o szczegółach. Gość utrzymuje, że Al-Kaida mogła wejść w posiadanie niewielkich ładunków jądrowych, określanych jako „walizki jądrowe”, a część z nich miała pochodzić z niekontrolowanych zasobów poradzieckich. Są to jednak przedstawione w audycji doniesienia i oceny, a nie zweryfikowane ustalenia. Źródłem takiego zagrożenia miał być przede wszystkim chaos, korupcja i brak kontroli nad radzieckim arsenałem po rozpadzie Związku Radzieckiego. Witkowski opowiada o bazach jądrowych przejętych podczas pierwszej wojny czeczeńskiej oraz o przypadkach, w których nie było wiarygodnych spisów głowic i materiałów pozostających w magazynach. Przywołuje także konferencję dotyczącą bezpieczeństwa arsenałów jądrowych, która miała odbyć się w Szwecji w 1996 roku. Jej uczestnicy, mający doświadczenie w monitorowaniu poradzieckich instalacji, mieli uznać, że nad tym arsenałem nie sprawowano faktycznej kontroli. Na tej podstawie gość ocenia, że przemyt materiałów lub gotowych niewielkich ładunków przez struktury terrorystyczne był możliwy. W dalszej części wyjaśniono różnicę między bombami użytymi w Hiroszimie i Nagasaki a mniejszymi ładunkami taktycznymi. Według Witkowskiego doniesienia z 1999 roku mówiły o około piętnastu ładunkach o mocy rzędu jednej kilotony, które mogły znajdować się w rękach Al-Kaidy. Ich zasięg rażenia byłby ograniczony, dlatego organizacja miała podejmować próby zdobycia dodatkowych materiałów rozszczepialnych. Jako przykład przywołano wydarzenia z 2007 roku w Republice Południowej Afryki, gdzie terroryści mieli przejąć kontrolę nad dużym obiektem jądrowym i około 200 kilogramami wzbogaconego uranu. Napad miał być przeprowadzony tak skutecznie, że nie ustalono sprawców ani miejsca ich ucieczki. W audycji przedstawiono to jako możliwą próbę pozyskania materiału do zwiększenia mocy posiadanych ładunków, choć również ta relacja nie została poparta konkretnymi, niezależnie zweryfikowanymi źródłami. Gość podkreśla, że konflikt z Al-Kaidą ma charakter asymetryczny i nie może być skutecznie zwalczany metodami właściwymi dla klasycznej wojny lub zimnej wojny. Jego zdaniem amerykańskie władze koncentrowały się na rozbudowie aparatu kontroli i bezpieczeństwa wewnętrznego, a nie dostrzegały szerszych mechanizmów społecznych i gospodarczych, które czyniły państwo podatnym na destabilizację. Po zamachach z 11 września Stany Zjednoczone miały odpowiedzieć przede wszystkim wojnami w Afganistanie i Iraku, nie zastanawiając się dostatecznie nad tym, czy działania te służą celom strategicznym przeciwnika. Witkowski uważa, że celem bin Ladena było wciągnięcie Ameryki w długotrwałe konflikty, których nie da się rozstrzygnąć militarnie, a które pogłębiają zadłużenie, polaryzację i społeczne zmęczenie. W rozmowie ze słuchaczami pojawia się spór o możliwość przeniknięcia ładunku jądrowego na terytorium Stanów Zjednoczonych. Jeden z rozmówców uważa, że takiej broni nie można łatwo przetransportować ani użyć. Witkowski odpowiada, że należy brać pod uwagę istniejące kanały przemytu narkotyków oraz ogromną liczbę kontenerów morskich, z których przez długi czas kontrolowano jedynie niewielką część. Jego zdaniem mały, odpowiednio ekranowany ładunek mógłby być trudny do wykrycia, a jego detonacja mogłaby nastąpić jeszcze na statku lub po dostarczeniu do portu. Podkreśla przy tym, że nie oznacza to braku trudności operacyjnych, lecz jedynie to, że system bezpieczeństwa nie jest całkowicie szczelny. Pytanie o strukturę Al-Kaidy prowadzi do stwierdzenia, że nie jest ona organizacją scentralizowaną w klasycznym znaczeniu. Ma raczej przypominać zrzeszenie różnych ugrupowań, dysponujących własnymi celami i przywództwem, ale połączonych wspólną ideologią i możliwością działania. Dla oceny zagrożenia nie ma to jednak zasadniczego znaczenia, ponieważ nawet luźno powiązane komórki mogą przeprowadzać ataki o dużych konsekwencjach. Witkowski twierdzi, że ewentualne niewykorzystanie broni jądrowej wcześniej mogło wynikać z oczekiwania na moment, w którym amerykańska gospodarka będzie szczególnie słaba. Atak przeprowadzony w okresie narastającego zadłużenia i kryzysu miałby przynieść znacznie większe skutki niż dekadę wcześniej. Prowadzący pyta również o zagrożenie dla Polski. Witkowski odrzuca opowieści o obecności talibów w Klewkach jako historię zmyśloną, ale twierdzi, że w 2003 roku istniał plan przeprowadzenia w Polsce serii zamachów w kościołach i synagogach podczas świąt Bożego Narodzenia. Według jego relacji polskie służby nie wykryły sprawców samodzielnie, lecz otrzymały informacje od wywiadu jednego z państw NATO, co pozwoliło udaremnić przygotowania. Jednocześnie zaznacza, że w momencie nagrania nic nie wskazywało na szczególne, bezpośrednie zagrożenie dla Polski. Ewentualne skutki ataku na Stany Zjednoczone odczuwalne byłyby jednak także w Europie, przede wszystkim poprzez kryzys finansowy i możliwe załamanie dolara. Najbardziej narażone miałyby być państwa już niestabilne gospodarczo, między innymi Grecja, Hiszpania, Włochy, Portugalia i Irlandia. Najbardziej alarmistyczny fragment dotyczy przygotowań, które według Witkowskiego miały świadczyć o tym, że amerykańskie władze spodziewały się ataku jądrowego w okolicach 11 września 2011 roku. Gość twierdzi, że Pentagon od 2008 roku reorganizował system dowodzenia strategicznego, tworzył nowe jednostki i uzyskiwał od Kongresu dodatkowe uprawnienia oraz środki na wypadek sytuacji, w której instytucje państwowe mogłyby przestać funkcjonować. Założona data zakończenia tych przygotowań miała przypadać na wrzesień 2011 roku. Witkowski wiąże z tym także informacje o zwiększaniu rosyjskich rezerw paliw, izraelskich zakupach paliwa dla wojska, ćwiczeniach dotyczących skażeń promieniotwórczych w pobliżu Dimony oraz kontroli schronów przeciwatomowych w ramach operacji „Turning Point Five”. Zastrzega, że nie może zagwarantować wystąpienia ataku, ale interpretuje te działania jako sygnały, że niektóre państwa mogły posiadać informacje o zbliżającym się zagrożeniu. W odpowiedzi na pytanie o Iran Witkowski stwierdza, że w tamtym czasie nie miał on jeszcze broni jądrowej, choć mógł być bliski zdobycia materiałów do jej budowy. Spośród państw islamskich za jedyne posiadające broń nuklearną uznaje Pakistan. Końcowa ocena gościa pozostaje skrajnie pesymistyczna: jego zdaniem użycie broni masowego rażenia przeciwko Stanom Zjednoczonym mogłoby trwale zmienić świat, doprowadzić do załamania dotychczasowych struktur gospodarczych i politycznych oraz zniszczyć wiele założeń uznawanych za oczywiste. Jednocześnie przyznaje, że przedstawiany scenariusz może się nie spełnić, a część jego ocen opiera się na analizie niejawnych lub niejednoznacznych informacji. Audycja kończy się refleksją, że terroryzm, wojna, przemoc i bezkrytyczna wiara w jedyną słuszną prawdę wzajemnie się napędzają, a przeciwwagą dla nich powinny być rozum, krytyczne myślenie i dyskusja.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).