System reklamy Test



Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji (dawniej: Bibliotekarium)

AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji (dawniej: Bibliotekarium)

Odcinek: Odc. 85
Tym razem punktem wyjścia do dyskusji stała się niezwykła książka Lecha Jęczmyka, zatytułowana "Światło i dźwięk. Moje życie na różnych planetach". Książka stanowi swego rodzaju spowiedź życia autora, w której to Lech Jęczmyk rozlicza się ze wszystkim, czego był świadkiem począwszy od II wojny światowej.

Przy okazji, uwaga natury technicznej - ze względów bezpieczeństwa, ten oraz kolejne najbliższe odcinki Bibliotekarium i ABW prowadzący będą realizować wyjątkowo nie ze studia w Bydgoszczy, a z zacisza swoich domów. Z góry zatem przepraszamy, jeśli w trakcie audycji wystąpią jakieś problemy z dźwiękiem czy łącznością.
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Audycja poświęcona była książce Lecha Jęczmyka „Światło i dźwięk. Moje życie na różnych planetach”, odczytywanej nie tylko jako wspomnienia, lecz także jako szeroki obraz polskiej historii drugiej połowy XX wieku widziany oczami człowieka, który był świadkiem wielu przełomowych wydarzeń. Prowadzący podkreślali, że książka jest napisana znakomicie i wyróżnia się nie tylko treścią, ale też sposobem patrzenia autora na świat: bez uproszczeń, bez czarno-białych ocen i z dużą wrażliwością na odcienie ludzkich postaw. W rozmowie mocno wybrzmiała rola Jęczmyka jako tłumacza i wydawcy. Przywołano jego przekłady wielu klasycznych książek fantastycznych i literatury światowej, między innymi Ballarda, Dicka, Le Guin, Hellera i Vonneguta, a także jego działalność redakcyjną w serii „Kroki w nieznane” oraz później w serii z Kosmonautą. Zwrócono uwagę, że nie chodziło wyłącznie o tłumaczenie tekstów, lecz o wybieranie tego, co najlepsze, i wprowadzanie do polskiego obiegu ważnych, często przełomowych utworów. Tę pracę określono jako świadome filtrowanie literatury i wydobywanie z niej esencji. Jednym z głównych tematów była umiejętność Jęczmyka do „tłumaczenia świata”, nie tylko książek. Prowadzący widzieli w nim człowieka, który potrafił pokazać rzeczywistość w jej złożoności, dostrzegać półcienie i unikać prostych ocen. Wskazywali, że w jego sposobie myślenia ważne było traktowanie ludzi jako ludzi, nawet jeśli się z nimi politycznie nie zgadzał. Dzięki temu książka staje się również lekcją patrzenia na historię i na współczesność bez łatwych podziałów na dobro i zło. Sporo miejsca poświęcono samemu tytułowi i konstrukcji wspomnień. Jęczmyk opisuje swoje życie jako wędrówkę przez różne „planety”, czyli odmienne światy historyczne, społeczne i geograficzne. Mówi o dzieciństwie w przedwojennej Bydgoszczy, o Warszawie czasu wojny, okupacji i powojennej rzeczywistości, o PRL-u, o latach stalinizmu, o środowisku inteligenckim, o pracy w wydawnictwach i o przemianach politycznych. Prowadzący podkreślali, że te wspomnienia są bardzo konkretne, pełne szczegółów, zapachów, kolorów i drobnych scen, które budują wiarygodność opowieści. Dzięki temu książka przypomina raczej zbiór żywych obrazów niż ciągły, linearny pamiętnik. W audycji wielokrotnie wracano do wojny i okupacji jako doświadczeń, które Jęczmyk opisuje nie w sposób abstrakcyjny, lecz z perspektywy uczestnika i obserwatora. Przywoływano opowieści o życiu codziennym w okupowanej Warszawie, o przemieszczaniu się ludzi, o konspiracji, o próbach przetrwania, o wyglądzie, zwyczajach i znakach rozpoznawczych epoki. Zwracano uwagę, że autor potrafi pisać o tym, jak rzeczy straszne stawały się codziennością, a jednocześnie nie tracić wrażliwości na absurd i groteskę tamtych czasów. Pojawiły się też obrazy związane z Powstaniem Warszawskim, obserwowanym z drugiej strony Wisły, oraz z wejściem Armii Czerwonej i pierwszymi latami po wojnie. Dużo uwagi poświęcono także ludziom historycznym, których Jęczmyk znał osobiście albo widział z bliska: rotmistrzowi Pileckiemu, Jackowi Kuroniowi, Adamowi Michnikowi, Drawiczowi i innym postaciom życia publicznego. Prowadzący podkreślali, że autor potrafi pisać o nich nie tylko jako o symbolach politycznych, lecz jako o ludziach z ich lękami, słabościami i sprzecznościami. W tym kontekście przywołano także postać ojca Jęczmyka, ukazanego jako człowiek niezwykły, oraz relacje rodzinne i dzieciństwo jako ważne źródło pamięci o przedwojennej i wojennej rzeczywistości. W rozmowie padło wiele refleksji o polskiej i europejskiej historii oraz o współczesności. Prowadzący zestawiali doświadczenie wojny, okupacji, stalinizmu i stanu wojennego z ówczesną sytuacją pandemii, podkreślając poczucie niepewności, odwrócenia normalnego porządku i trudności w ogarnięciu tego, co dzieje się wokół. Książka Jęczmyka została w tym ujęciu odczytana jako lektura pomagająca zachować dystans wobec chaosu i przypominająca, że każda epoka ma zarówno wymiar groźny, jak i ludzki. Ważnym wątkiem była również religijność autora. Wspomniano, że Jęczmyk przez większą część życia nie był człowiekiem wierzącym, lecz na początku lat 80. przeżył nawrócenie i związał się z Kościołem, między innymi jako ochroniarz księdza Jerzego Popiełuszki. W audycji podkreślano, że w jego książce wiara nie jest tematem teologicznym ani ideologicznym, lecz osobistym doświadczeniem, opowiedzianym bez pretensji i bez potrzeby filozoficznego uzasadniania. To kolejny element, który pokazuje autora jako człowieka autentycznego i nieskłonnego do pozy. Rozmowa dotknęła też kwestii pamięci, wychowania i autorytetów. Prowadzący zwracali uwagę, że książka Jęczmyka pokazuje świat, w którym nauczyciele, rodzice, wydawcy i starsze pokolenie przekazywali wiedzę i postawę życiową, a nie tylko informacje. W ich ocenie to właśnie brak takich autorytetów i brak umiejętności wybierania najważniejszych rzeczy jest jednym z problemów współczesności. Jęczmyk jawił się jako ktoś, kto potrafił wybierać, porządkować i wskazywać to, co naprawdę istotne, zarówno w literaturze, jak i w życiu. W końcowej części audycji odczytano fragment podziękowań zamykających książkę. Z niego wyłania się obraz człowieka, który dziękuje Bogu za świat, za spokojne życie, za rodziców, przyjaciół i życzliwość otoczenia, a zarazem zastanawia się, czy nie przejechał przez życie „na gapę”, bez należytej porcji cierpienia. Ten fragment prowadzący uznali za szczególnie frapujący, bo pokazuje skromność, samoświadomość i dystans autora do własnej biografii. Całość rozmowy prowadziła do wniosku, że „Światło i dźwięk” to książka mądra, ważna i warta lektury nie tylko jako świadectwo historyczne, ale też jako przewodnik po sposobie myślenia i patrzenia na własne życie.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).