[00:01] - Teoria chaosu.
[00:24] - Welcome to the real world. Deny everything. No one. The truth is out there.
[01:11] - Witam was bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w kilku polskich radiach internetowych, między innymi w Radiu Paranormalium, Radiu Dreamtime, LCP Radiu i w wolnych mediach jako podcast. Także pozdrawiam wszystkich słuchających na żywo w tych rozgłośniach. Także pozdrawiam was, jeśli słuchacie audycji offline, być może rok później, 10 lat później, kto wie. Pozdrawiam bardzo serdecznie. Dziś jest 2 sierpnia 2019 roku. Lato w pełni, pogoda chyba jest świetna. Skąd nadaję? Z Irlandii.
Jest bardzo dobra jak na irlandzkie warunki. Dwadzieścia kilka stopni dzień w dzień. Proszę ja was, to są warunki niecoroczne. Czyli globalne ocieplenie jednak jest, bo w tym roku jest. W przyszłym roku może będzie chłodniej, więc może nie będzie. Zostawiając globalne ocieplenie, kurczę, chyba nigdy nie zrobiłem audycji w temacie globalnego ocieplenia tylko i wyłącznie. To by było ciekawe. Trzeba by było o tym pomyśleć kiedyś. Polecam wchodzić na stronę audycji. To jest teoriachaosu.info.
Są aktualne informacje dotyczące audycji, archiwum i wiele różnych rzeczy. Także możecie zostać sponsorem, jeżeli bardzo się wam ta audycja podoba. Jest link do wspierania. Ja tu was przepraszam, bo trochę chyba z okna słychać dźwięki, ale jest strasznie gorąco tutaj. Jest 31 stopni, ale jak słyszycie, słychać chyba ulicę, ale nie słychać komputera. Udało mi się w końcu zrobić. Dzięki Damianowi. Pozdrawiam cię, Damianie. Pomógł mi dokładnie dopasować chłodzenie do komputera i praktycznie jest bardzo ciche. W tym momencie kosztowało to mnie jakieś 50, 60 euro, bo musiałem wymienić jeszcze kartę graficzną, bo bardzo hałasowała ta stara.
Nowa karta grafiki. Jest znacznie lepiej. Co jeszcze chciałem powiedzieć w tym temacie? Wszystko okej. Za chwilkę przejdę do newsów, ale jeszcze jest lista sponsorów, osób, które sponsorowały w dwóch ostatnich miesiącach i były to osoby następujące: w czerwcu audycję sponsorowali Avatar74, Kamila, Marcin z Polski, Marcin z Irlandii, Rafael, Shadow, Njubi. A w lipcu sponsorowali audycję Baba z Lachem, Rafael, Shadow. Wielkie dzięki za wszelkie wpłaty. Tu jeszcze taki apel do tych osób, którym być może ta audycja się nie podoba. Nie lubią spisków, ale woleliby jakiegoś ciekawego radia posłuchać, które o spiski będzie zahaczało, ale nie będzie to głównym tematem audycji. Polecam.
Na stronie teoriachaosu.info jest link do wsparcia projektu. Możecie przeczytać, co to za projekt. Jest radio. Już w tej chwili jest też próbny stream radiowy. Stream radiowy czy jak to przetłumaczyć? Kanał radiowy. Bo w strumień można przetłumaczyć, ale to jest bez sensu. Chyba kanał radiowy w internecie jest tymczasowo aktywowany z muzyką. Póki co będą dżingle niedługo, także ciekawych rzeczy się spodziewajcie. Start będzie 1 września, bo już wymagane sumy się zebrały.
Do takiego oczywiście minimalnego. Natomiast jeżeli byście chcieli zasponsorować, żeby radio miało większe możliwości startu, to polecam. Są dokładnie opisane progi i co dzięki pieniądzom, które wpłacicie, dzięki sponsorom będzie można zrealizować. To tyle informacyjnych informacji radiowych, a w tej chwili jest kilka newsów, które mam tutaj przygotowane dla was. Między innymi Między innymi news. Zacznę może od zagranicznych. Bardzo ciekawy news, nawet można powiedzieć super ciekawy, jest o odtajnionym dokumencie FBI. Yahoo! dokonało nie wiem czy odkrycia, czy ogólnie można zobaczyć na stronach Yahoo! ten dokument.
Też na stronach, podejrzewam, FBI. Tego nie sprawdzałem dokładnie, ale jest odtajniony. Co to za dokument? To jest dokument, który ostrzega, że teoretycy spisku, właściwie teorie spiskowe, ale wiadomo, one nie istnieją. Istnieją tylko ludzie, jeśli chodzi o materię, biologię, którzy mogą być oskarżeni. Więc te teorie spiskowe są nowym zagrożeniem terrorystycznym państwa. Ale tam jest mowa też oczywiście o ludziach, którzy stoją za rozpropagowywaniem tych teorii spiskowych, czyli są traktowani jak terroryści. Była o tym mowa już od dawna. Ja o tym też ostrzegałem już w 2010, 2011 roku, od początku, kiedy nadaję do was. Prawie 10 lat.
W przyszłym roku będzie 10 lat już. O tym wspominałem i o tym wspominają wszyscy, że tak jest. I potwierdziło się. Dokładnie się potwierdziło, co mówiliśmy, jest w dokumentacji. Tym razem znowu teoretycy spisku mieli rację. Między wierszami o tym już mówiło wielu prezydentów, między innymi Cameron z Wielkiej Brytanii, który mówił właśnie, że umieścił pomiędzy terroryzmem teoretyków spisku, ludzi, którzy zajmują się spiskami, odkrywaniem prawdy o spiskach. Są umieszczeni właśnie obok terrorystów jako terroryści. O tym mówił David Cameron z Wielkiej Brytanii, były premier już na szczęście Wielkiej Brytanii. W tej chwili jest kolejny, bo wcześniej była pani May premierem, teraz jest Boris Johnson. Także zmienia się to dosyć szybko.
Co w tym dokumencie jest? Jest dużo informacji o Sandy Hook, o tych różnych rzeczach, że teoretycy spisku powodują zamieszanie. Mówią, że nie istnieją różne strzelaniny. A były przecież, wszyscy widzieliśmy w telewizji, tak jak i polskie obozy śmierci też wszyscy widzieli w telewizji amerykańskiej. Mówili o polskich obozach śmierci. To Polacy budowali te polskie obozy i tak dalej. To wszystko było w telewizji. Co było w telewizji, to musi być prawda. Także może troszkę okno przymknę, bo niestety hałasy są dosyć spore, ale to za chwilę. Dobrze.
Nie wiem, czy wy słyszycie. Ja po prostu mam słuchawki dosyć dobre, więc wszystko niestety troszkę słyszę. Dobrze, sprawdzam temperaturę. 31,5 stopnia. Coraz gorzej się dzieje. Czyli komputer lepiej odprowadza temperaturę. W komputerze jest chłodniej, ale niestety grzeje tutaj całe pomieszczenie. Nie ma to jak w lecie grzejniki. Przydałoby się faktycznie coś, chociaż na zewnątrz jest poniżej 20 stopni. Ale w Irlandii budownictwo jest dosyć kiepskie, więc mury się nagrzewają, ale bardzo szybko i powodują nie tak, jak jest normalnie, że grube mury, które powinny być kamienne czy jakieś inne, które izolują od temperatury zewnętrznej i jest chłodno, odpowiednio chłodno jest czy to w mieszkaniu, czy domu.
Natomiast tutaj jest słabej jakości budownictwo i niestety w zimie jest chłodno w domu, w lecie jest gorąco. Niestety tak to bywa. Dobrze, ale wracając do tematu. Zostawmy już to. Do tego wrócę. Będzie analiza w najbliższych audycjach. Przygotujcie się, że będzie analiza tego dokumentu i będziemy zobaczyli, jak FBI pracuje. To już wspominałem. Był dokument FBI amerykański. Kto nie wie, ten nie wie, ale kto wie, to już wie.
Bo tak, FBI to jest służba amerykańska, niby wewnętrzna, ale czasami działa na zewnątrz Ameryki. Bardzo rzadko, ale działa. Generalnie CIA działa, natomiast FBI działa na terytorium Stanów Zjednoczonych, ale czasami wyjeżdża. W Polsce byli na przykład przedstawiciele FBI, którzy się spotykali z polską policją, czasami coś działali, jeżeli coś mieli załatwić. Różne rzeczy bywają, także czasami wyjeżdżają za granicę. Polecam serial „Archivum X”, kiedy Fox Mulder, główny bohater, czasami właśnie wyjeżdżał ze Stanów i gdzieś miał różne działania, akcje poza Stanami Zjednoczonymi. Kolejny news. Mamy już pierwsze informacje o zabiciu pani senator z Arkansas Lindy Collins, która zajmowała się pedofilią elit. Niestety została odpalona. Podejrzewam, że seryjny samobójca ją dopadł.
Natomiast oficjalnie oskarżono panią Rebeccę O'Donnell, której w tej chwili grozi kara śmierci, jak by nie było. Oczywiście kara śmierci. Także prawdopodobnie już wiele nie powie. Ma trójkę dzieci ta pani Rebecca O'Donnell. Cóż się stało, że z kochającej matki przeistoczyła się w bezwzględną morderczynię? Oczywiście są wytłumaczenia różne i tak dalej. Także odsyłam was do artykułów. Będą też linki podane. Zresztą możecie wpisać sobie, znaleźć te linki właśnie wpisując panią Rebeccę O'Donnell i Lindę Collins. Tak, oczywiście Są jakieś tam wymyślone motywy.
Myślę, że to wszystko jest ściema, ale to tylko moje przypuszczenia, bo czy ja mam na to dowody? Oczywiście nie mam, natomiast śmierdzi to z daleka. Kto wie, jak to dokładnie się rozwinie. Pamiętacie sprawy Boston Bombings? Też oczywiście w raporcie Boston Bombings był wymieniony, jakby nie było, w raporcie FBI bardzo dużo. Pizzagate też było wiele rzeczy i stwierdzono, że to są kompletne fałszerstwa, jak Pizzagate, jak Sandy Hook. Fałszerstwa w tym sensie, że jeżeli ktoś mówi, że na przykład w Sandy Hook nie zabito dzieci, to jest to szumowisko najwyższej miary według FBI, według służb. To są rzeczy, z którymi nam przychodzi się mierzyć i wszyscy ci, którzy twierdzą to, co mogliście tutaj w Teorii Chaosu przez wiele lat słuchać o tym, że są organizowane fałszywe flagi, czyli kompletnie wymyślone fałszywe flagi, jak zamachy w Orlando. Boston Bombings, zamachy w Orlando, Sandy Hook to jest taka trójca w Stanach Zjednoczonych. Amerykanie jednak się lubują w tych fałszywych zamachach.
Nie mówię o 9/11. 9/11 był realny, ale oczywiście zupełnie inaczej wygląda, niż nam przedstawia to mainstream. Natomiast tam ludzie absolutnie zginęli. Ktoś już musiałby naprawdę być niespełna rozumu, kto stwierdzi, że tam ludzie nie zginęli i tak dalej. Natomiast z samolotami już jest inna sprawa i tak dalej. Nie będziemy wracali do 9/11, chociaż niedługo się zbliża kolejna rocznica. Za dwa lata będzie 20. rocznica. Wyobraźcie sobie. Niesamowite, jak ten czas szybko leci.
Pamiętam jak dziś, jak w radiu, nie miałem wtedy telewizora i w radiu słuchałem o 9/11. W RMF chyba wtedy słuchałem. Zdarzało się. Wtedy RMF jeszcze nie był tak zły jak dzisiaj. Wyobraźcie sobie, że RMF audycje miał czasami na przełomie lat 90. i 2000. RMF miał jakości Trójki, nawet przewyższające je. A pamiętam z tego, że nawet Tomek Beksiński, jeden z moich ulubionych dziennikarzy radiowych, pracował dla RMF-u. Jeżeli dobrze pamiętam, może coś mylę, ale chyba pracował nawet dla RMF-u. Także ten RMF wcale nie był taki zły, jak się wam wydaje dzisiaj, że to jest ściek.
Dzisiaj jest ściekiem, ale przełom lat 90. i 2000. jeszcze ta stacja naprawdę miała coś do zaoferowania. Dobrze. Kolejny news. Zostawmy tą sprawę już tutaj z panią senator zabitą Lindą Collins i cytacik taki fajny dla was też, jak macie jakieś pieniądze, zaskórniaki, to też słuchajcie uważnie. „Gdybyś zrozumiał, co to wszystko oznacza, kupowałbyś złoto tak szybko, jak tylko potrafisz”. Kto to powiedział? Peter Schiff to powiedział. Kim jest Peter Schiff?
To jest libertarianin, jeden z bardziej znanych inwestorów w realne rzeczy, jak złoto, jak inwestycje niesłomiane. Można też go nazwać, że jest spekulantem. W pewien sposób jest. To on przewidział kryzys z 2008 roku. Dobrze mówię? W 2008 czy 2007 był kryzys? Kurczę, chyba 2007. Poczekajcie. Nie, 2007 na pewno nie. 2008.
Już mi się wszystko miesza. W 2008 roku on przewidział ten kryzys. Założył się nawet z panem Arthurem Lafferre'em. To krzywa Laffera, pewnie wszyscy znacie ten termin. To on właśnie, Arthur Laffer przegrał z Peterem Schiffem zakład o to, że mówi, że wszystko jest okej. Nie pamiętam, czy on w CNN czy w Fox News debatowali w znanej telewizji. Tak, tutaj na czacie, że o złocie słyszał i że ciągle to samo. Być może ciągle to samo, ale warto Petera Schiffa słuchać. I naprawdę jest kilku takich mądrych gości, którzy naprawdę niezłe rzeczy powiedzą. Dlaczego?
Bo niedługo się okaże, że tego złota jest dużo, dużo mniej, niż nam się mówi. To znaczy większość złota, które dzisiaj ludzie inwestują, to nie jest złoto. To są papiery. Ludzie dziś inwestują w złoto, którego nie ma. To są tylko papiery. Jeżeli się okaże, że faktycznie tego złota nie ma, do ludzi zacznie docierać ta informacja, bo my wiemy, wy jako słuchacze, ja, ludzie, którzy się interesują spiskami czy tym, jak dokładnie świat wygląda, wiemy, że tego złota nie ma tyle nam się mówi. To są po prostu papiery. To wtedy złoto poszybuje w górę. Także naprawdę warto kupować. Sam się zastanawiam.
Ja nie mam zaskórniaków na inwestycje, natomiast warto przynajmniej sobie tego złota troszkę kupić. Jeżeli nie macie pomysłu, w co zainwestować, bo najgorszą rzeczą jest trzymanie pieniędzy dla trzymania pieniędzy. Bo ja tak jak mówiłem wam tydzień temu, trzymanie pieniędzy jest bardzo mądre, ale nie całych wszystkich swoich oszczędności, bo to nie ma sensu. Nie wiadomo ile trzymanie, bo też jest inflacja. Musicie uwzględnić, że jest inflacja i tracicie co roku 7–10% z tych pieniędzy, więc warto zainwestować. Natomiast ja mówię, na czarną godzinę warto trzymać pieniądze i to lepszej waluty czasami jak franki szwajcarskie, które są mniej inflacyjne niż złotówki. Trzeba myśleć do tego. Także jak macie pieniądze, to powinniście myśleć. Jak nie macie pieniędzy, to nie macie problemu, bo nie macie w co zainwestować. Więc polecam słuchać Petera Schiffa.
Co on jeszcze mówi, pan Peter Schiff? On twierdzi, że złoto wzrosło w ostatnich tygodniach do największych poziomów od sześciu lat, ponieważ Rezerwa Federalna, czyli Fed, powróciła do polityki dodruku w tym tygodniu przy spowalniającej gospodarce. Rynki oczekują na obniżkę stóp procentowych przez Rezerwę Federalną. To mówił w programie RT pan Peter Schiff. Tu jeszcze więcej powiedział. Coś takiego: „W przyszłym tygodniu obniżą stopy”. To mówi Peter Schiff w programie RT, czyli Russia Today. „W przyszłym tygodniu obniżą stopy i będzie to pierwszy krok na drodze do zera. Fed zamierza także powrócić do poluzowania ilościowego, ale właśnie dowiedzieliśmy się, że Donald Trump dobija targu z demokratami, aby zasadniczo zrezygnować z postępów Republikanów dokonanych w 2011 roku dzięki wysiłkom Tea Party, aby przynajmniej spróbować ograniczyć wzrost wydatków rządowych. Dlatego odrzucają ostrożność.
W ciągu najbliższych kilku lat będziemy widzieć wzrastający deficyt i to nawet bez recesji, która jak sądzę nadchodzi, która sprawi, że będzie znacznie drożej”. Tak mówi pan Peter Schiff, że będzie złoto szło w górę. Wydaje mi się, że ma rację. W tej chwili 1900 złotych za uncję. Dobrze mówię, że za uncję? Nie jestem pewny. Nie mam tutaj napisane, czy to jest za uncję, ale po prostu jest napisana cena za złoto, ale chyba to jest uncja złota 1900 dolarów. Dobrze, może ktoś mnie wyprowadzi z błędu, bo nie jestem pewny, ale tak mi się wydaje, że się podaje ceny za uncję. Nie sądzę, że taka cena za kilogram złota. Bez przesady.
Jedna moneta potrafi kosztować 2000 dolarów. Większa taka moneta, prawda? To tyle tych newsów zagranicznych, a mam newsy polskie. Tutaj śmieszny news właściwie. Księżniczka Angelika Jarosławska-Sapieha. „Księżniczka” w cudzysłowie, pseudoksiężniczka bardziej. Prowadzi lud polski na barykady, prowadzi rewolucję. W rytm włoskiego disco polo mówi o Powstaniu Warszawskim i rewolucji. 2 sierpnia o godzinie 17 odbył się protest przeciwko niczemu. Nie będzie niczego, jak się okaże nanti.
Co zrobiła pani Sapieha? Wprowadziła ludzi w obłęd. To znaczy przyszło niewiele osób. Nie przekonało zbyt wielu. Tak powiem. Nie przekonała zbyt wiele osób. Przyszło dosłownie kilka osób pod Pałac Kultury i Nauki, plac Defilad. I co tam zrobiono? Właśnie nic. Wygłosiła parę rzeczy, parę bzdurnych komentarzy.
Nie wiadomo tak naprawdę przeciwko czemu protestują, o co chodzi. Wszyscy ubrali maski Anonymous. To jest wbrew prawu, bo dzisiaj jest tak, że nie można być zamaskowanym na demonstracjach. Ale tutaj mówi, że nie boimy się PiS-u i zamordyzmu, pisowskiego faszyzmu. Nie boimy się. Jesteśmy jak Sophia Scholl. Nie wiem, Sophia Scholl raczej była z otwartą przyłbicą. Z Hitlerem walczyła. Co prawda walczyła też o faszyzm, tylko inny. O tym ludzie zapominają, o Sophii Scholl.
Polecam doczytać troszkę. Ona była lekką zwolenniczką SA, czyli internacjonalizmu faszystowskiego. Czyli Niemcy, potężne Niemcy, ale jednak dajmy Żydom żyć i nie róbmy żadnych pogromów, bądźmy wszyscy internacjonalistyczni. Czyli taki internacjonalistyczny faszyzm. Sophia Scholl. Biała Róża. Ona była Białą Różą, jeśli chodzi o symbolikę. I to przejęła właśnie pani księżniczka Angelika Jarosławska-Sapieha. To jest kompletna bzdura, ale to nie jest bzdura. To jest działanie służb, nie wiem, czy polskich, czy zagranicznych.
Trudno powiedzieć, bo działania są iście idiotyczne, ale tylko po to, żeby odciągać od prawdziwych, poważnych rzeczy. To jest odciąganie, to jest wrzucanie jakichś bzdur kompletnych, aby z ludzi robić warzywa. Natomiast to się nie udaje, to jest nieudolnie robione. Naprawdę Tymochowicz robił to udolnie z Lepperem czy z Palikotem. Miało to ręce i nogi. Natomiast dzisiaj to, co robią spece, nie wiem, co to za spece robią z tą Białą Różą. To, co się dzieje, to jest kabaret. Nie, gorzej niż kabaret, bo wiecie, co mi przypomniało? Jak obejrzałem klip. Można sobie zobaczyć klip pani księżniczki pseudo Angeliki Jarosławskiej-Sapiehy, która próbuje tam prezentować swoje kształty i trochę mówić ładnym głosikiem, ale nieprzekonującym oczywiście.
Kobiety powinny wiedzieć, że przekonujący głos dla kobiety jest dużo trudniej niż dla faceta. Powinny sobie zdawać z tego sprawę. Powinna wysłuchać, jak Evita mówiła, jak się zachowywała i tak dalej. Troszkę powinna się podszkolić pani księżniczka. Ale co najważniejsze jest tutaj, że to mi przypomniało Harlem Shake i powinna sobie zdawać sprawę, że jeżeli coś wygląda komicznie, to od razu jest na wstępie spalone. Politycznie spalone. Polityk może być, jaki chcecie. Może kłamać, kraść, może nawet mordować, nawet gwałcić. Może wszystko tak jak Clinton. To wszystko ludzie zniosą, ale nie może być w jeden sposób Nie może być śmieszny.
Jeżeli poeta będzie śmieszny, to absolutnie jest skończony. I tutaj oni zaczynają od śmieszności, tylko że trochę na kiepskim poziomie, bo Harlem Shake jest fajny. Pomyślałem, żeby to śmieszne, ale ten klip po prostu jest taki. Miało być Harlem Shake. Wyszło jak zwykle. Nie wiem, czy byliście. Dajcie znać może tutaj na czacie czy gdzieś. Czy byliście na tym proteście? Nie wiem, co był protest czy rewolucja jakaś na tym, co się tam działo. Sam bym poszedł.
Z chęcią bym to sfilmował. Jakbym w Polsce mieszkał, to bym tam się wybrał dla jaj po prostu i też bym wziął sobie maskę i tak dalej. Różne rzeczy. Dobrze i kolejny news. Dawid Cygan Kostecki nie żyje. Były bokser popełnił samobójstwo w więzieniu. Czy to przypadkiem nie seryjny samobójca go odwiedził? Tam dużo wątków jest, jakichś niby kradzieży samochodów. Grzegorz Braun w ostatnim klipie dużo mówi o tej sprawie. Ja nie wiem dokładnie, o co chodzi, ale prawdopodobnie był wrabiany i też podejrzewam, że chciał się stawiać.
To był zawodnik boksu, MMA też. Nie tylko boks, ale MMA także twardziel. Nie sądzę, żeby popełniał samobójstwo taki gość, taki fighter, który tak samo jak Andrzej Lepper czy Petelicki, to było niemożliwością, że oni popełnią samobójstwo. To byli twardzi ludzie. Faceci nie będą ulegali takim różnym zaszczuciom. Twardy facet musi być do końca. Dlatego ewidentnie widać tutaj seryjnego samobójcę. Dobrze, sekundę. Przejdę do newsów internetowych, naukowych. Tak.
Dobrze. Zacznę od Microsoftu. Inwestuje Microsoft we wszczepianie do mózgu chipów Elona Muska, który wynalazł właśnie to, o którym wam wspominałem w tym newsie tydzień temu czy dwa tygodnie temu. Ciekawy news, że Microsoft inwestuje tutaj. Tutaj jest Kucapony. Pisze, że nie był zawodnikiem ani twardzielem, tylko kryminałem i celebrytą. Wdawał się w szemrane jakieś towarzystwa i tyle. Racja. Ja nie twierdzę, że jest niewinny zupełnie, ale że za tym stoi jakaś mafia, większa grupa działających ludzi. Kurczę, patrzę 32 stopnie.
Jakoś wytrzymam. Może zdejmę koszulkę. W radiu można zdjąć koszulkę, spodnie, można w majtkach siedzieć. Nie ma problemu. W telewizji trochę gorzej. Był zawodnikiem MMA i był bokserem. To fakt. Siedział też w więzieniu za jakieś pobicia. To też fakt. Był kryminalistą.
Prawdopodobnie był. Celebrytą też był. Jasne, ja nie mówię, że nie, ale po prostu wydaje mi się, że odwiedził go seryjny samobójca, że tam jest jakaś większa mafia i być może są tam powiązania. To też chyba Grzegorz Braun sugeruje, że tam mogą być powiązania z marszałkiem, z szantażem marszałka Sejmu, pana Kuchcińskiego chyba, który mógł sypiać z niepełnoletnimi prostytutkami. Nie wiem, czy to jest prawda, czy nie. Nie wnikam w to, ale bym się nie zdziwił po prostu. To jest jedna wielka hucpa, to, co się dzieje w polityce. Takie chodzą, krążą artykuły w tym temacie, krążą te informacje. Dobry Wujek Billy pisze, że Microsoft inwestuje w OpenAI, czyli otwarta sztuczna inteligencja, a nie w Neuralink. Neuralink to jest właśnie Elona Muska.
Ja sprawdzę tutaj ten news. Ale ja tutaj czytam, że ten OpenAI też jest Elona Muska, więc może jest inny projekt, ale zbieżny dosyć z tamtym. Ale to jedno i drugie jest Elona Muska, także jakoś są powiązane biznesowo. Czyli faktycznie inny. Czyli nie Neuralink, tylko OpenAI. Dobrze, to zostawiamy. Kolejny news. Siri, czyli program automatyzacji oparty o sztuczną inteligencję i rozpoznawanie mowy w produktach Apple, podsłuchuje najbardziej intymne chwile użytkowników. Czy jesteśmy zdziwieni? Alexa wiemy, że to robi, a wcześniej Siri też domyślaliśmy się, że to robi.
Teraz już wyszło na jaw, że na 100% to robią. To już wyszło potwierdzenie, że to robią. Więc to nie to, że się domyślaliśmy wcześniej. Ale słuchajcie, jeżeli robimy tego typu rzeczy i one są sprzężone z internetem i tak dalej, i one są zupełnie nie-open source. Jeżeli coś nie jest open source Czyli kod źródłowy czegoś jest zamknięty, to możecie być pewni, że tam są backdoory, że tam są odpowiednie rzeczy umieszczone, które mają na celu inwigilować nas. To jest prawdopodobieństwo graniczące z pewnością. To taki dla was tips, jak rozpoznawać rzeczy. Jeżeli macie zamknięty projekt, to wiedzcie, że tam... Dlaczego tak jest? Bo dzisiejszy świat jest kompletnie nie tylko skorumpowany, ale zmierza w tej chwili do stworzenia dystopii, okropnego świata, w którym nie chcielibyśmy żyć.
I patrząc czy na elity, czy ludzi dookoła, jak to się wszystko dzieje, to widać, że wszystko jest organizowane przeciwko człowiekowi, przeciwko ludziom, przeciwko społeczeństwom całym. Więc stwierdzanie, że trzeba zaufać korporacjom czy rządom jest tak naiwne, jak tylko naiwny może być nawet chyba nie dziecko, tylko pies. To jest już naiwność psa. Naiwność i głupia wierność, syndrom sztokholmski. Pies może mieć syndrom sztokholmski bez problemu, ludziom też się to zdarza, ale to jest na porządku dziennym. Czyli Siri podsłuchuje najbardziej intymne chwile, wszystko, co mówicie i tak dalej. Mało tego, mówiłem o tym, że smartfony w ogóle was podsłuchują. Kamera jest włączana. Są osoby, które robiły testy na zasadach, kiedy sam telefon włącza, nawet potrafi się telefon włączyć sam bez uruchamiania telefonu, wyobraźcie sobie. Takie rzeczy są.
Ja nawet dowiedziałem się, bo mam też pewne wtyczki w przemyśle komórkowym. I tu nie mówię o Krzysztofie Infonarchiście, znam też inne osoby, że nawet stare telefony można uruchamiać. Stare telefony nawet z lat 90. Oczywiście one nie miały kamer, ale miały mikrofony. Można je uruchamiać bez uruchamiania, czyli telefon wygląda jak martwy, a działa i jest uruchomiony. I to można z nimi robić. Mają takie opcje. Nie wiem dokładnie, od którego roku można to robić, ale można. Tutaj Google. Tak, Google ma też, ale Google słabiej działające te aplikacje.
Ale oczywiście Google, czyli Android. Mówmy o tym, Android. Tu jeszcze ważna rzecz. Ktoś powiedział... Ale to później. Dobra, później do tego przejdę. Kolejny news: Google tworzy aktywowaną głosem wyszukiwarkę dla małych dzieci. To oczywiście będzie pożywka dla pedofilów. No właśnie. Dzielnica, w której mieszkam przekształca się trochę w rzeźnię.
Co prawda to jest godzina 24.00, dochodzi w Irlandii, czyli godzina wcześniej, ale tak właśnie szaleństwa przy ulicy za pomocą wyścigów. Wyścigi. Pewnie też słyszeliście, także proszę was o wybaczenie. Coś będę musiał zrobić, troszeczkę zostawiłem jednak uchylone okno, nie jest zamknięte w pełni, bo jest naprawdę już w tej chwili 32,5 stopnia. Mam tutaj napoje na szczęście chłodzące. Na zewnątrz poniżej 20, tutaj jest 32,5. Nie wiem, jak to się dzieje, to jest coś niesamowitego. Dobra, wracamy do Google'a. O co chodzi z tymi przeglądarkami dla małych dzieci dostosowane na tablety przede wszystkim Android. Android, Google, Android.
To jest system Google'a. Nie wiem, czy jakieś inne systemy jeszcze Google ma oprócz Androida. Aczkolwiek będę miał fajny news dla was na koniec, że troszkę może przytemperować pana Google'a. Patent złożył Google Gamifying Voice Search Experience for Children, czyli taka Alexa dla dzieci w Google, w Androidzie, że będzie można dla dzieci w wieku przedszkolnym, nawet te, co nie mówią jeszcze. To chyba nie, sorry, muszą już trochę mówić, bo jest Voice Search Experience. Interfejs bąbelkowy, aby nawiązać kontakt z niemowlęciem. Co to jest interfejs bąbelkowy, to pewnie wiecie. Ja nie mam zielonego pojęcia. Jakieś pewnie odpowiednie rzeczy na tablecie czy komórce wyświetlane. Nie wiem.
To pewnie ktoś będzie wiedział, że coś tam się dzieje. Dobrze. Tak, oczywiście patent wpłynął, ale tu już też informacje wpłynęły, że ustalono, że Google Assistant daje pracownikom dostęp do niektórych z prywatnych nagrań audio użytkowników w Androidzie. Także takie rzeczy też mają dostęp ci pracownicy. Tutaj pisze Spucha, że 32,5 stopnia to prawie jak 33 stopnie. No tak, ale już maleje teraz. Nie wiem, od czego to zależy. Jest 32,4. Raczej chyba do 33 nie dojdzie. Okej.
Tak, to Google. I dobry news właśnie, antygoogle'owski news w tej chwili, który dostałem od słuchacza i nie zapisałem sobie. Jak to mogłem zrobić? Tu nie mam pod ręką Czy sobie przypomnę? Chyba nie przypomnę sobie. Wybacz słuchaczu, pozdrawiam ciebie bardzo serdecznie. Dostałem informację o nowym telefonie. Thomas Freeman chyba. Nie na 100% pewny, ale pozdrawiam ciebie Tomasie, wolny człowieku. Jest nowy telefon, który się nazywa Librem 5.
Właściwie system Librem 5. System oparty na Linuxie, właściwie oparty na Linuxie z otwartym kodem. Android nie jest Linuxem, jest oparty o jądro Linuxa, ale nie ma nic wspólnego z Linuxem. Jest zamknięty przede wszystkim. Android jest systemem zamkniętym. To po pierwsze. I po drugie ma bardzo dużo backdoorów pobudowanych i jest te tak zwane rootkity, które siedzą w jądrze gdzieś tam w tym Linuxie i tak dalej. Nic nie można zrobić praktycznie. Natomiast Librem 5 jest systemem otwartym i opartym na Linuxie. Gwarantuję wam, że to będzie wszystko chodziło x razy szybciej niż Android, bo Android bardzo spowalnia pracę.
Tam jest dużo syfów. Sam mam dwa systemy w smartfonach. Jeden system nazywa się chyba albo Migo, albo Maemo. To sprzed 10 lat takie systemy. To były systemy, które zastępowały Symbiana. Symbian był całkiem niezłym systemem. Przyznam się szczerze, dużo nie używałem Symbiana. Sam nie miałem telefonu z Symbianem, ale u kolegów się bawiłem, żeby zobaczyć, co to jest i tak dalej. Bardzo mi się podobał ten system, ale wtedy używałem zwykłych komórek, bo wtedy przed 2010 rokiem były bardzo drogie smartfony generalnie, więc oszczędzałem pieniądze na zupełnie inne rzeczy. Ludzie używali z Symbianem i później był ten następca Linux.
Bardzo chwalę sobie tamte telefony. Chodziły bardzo szybko jak na słaby procesor i były otwartymi systemami. Natomiast tutaj jest kontynuacja tego, jest kilka rozwojów różnych, bo jest proponowany system. Był tutaj, ale zniknął. Były komentarze, niestety gdzieś one zniknęły, nie otworzyły się. OS Fish, który też jest używany, jest to forma Linuxa. I tak samo tutaj. Jest urządzenie od razu do tego Librem 5. Jest on dosyć drogi, bo teraz ustalona cena 650 dolarów, ale jest w miarę okej chyba. Bardzo dużo możliwości ma ten smartfon, a przede wszystkim system, który będzie otwarty, jest Linuxem.
Jeżeli będzie można oprogramowanie linuxowe jeszcze instalować, to po prostu wygra, bo na Linuxie jest taka ilość oprogramowania, że naprawdę można wybierać do koloru. Problem był właśnie z tymi systemami Migo i Maemo, że nie wszystkie aplikacje, większość nie chodziła niestety na tych komórkach, tylko niektóre. Dużo było ciekawych aplikacji i tak fajnych, które nie zaśmiecały, a przede wszystkim bardzo szybko pracowały te telefony. Także polecam zainteresować się tematem Librem 5. Ciekawa sprawa. Ja może się zastanowię, może sobie coś takiego zakupię, ale raczej chyba szkoda mi pieniędzy. 650 dolarów to trochę przesada jest. Jak będą ciekawsze, tańsze. Na razie póki co mam te smartfony na replikancie i na Maemo ten starszy, Nokię starszą. Także jak potrzeba jakichś tam rzeczy linuxowych to jest okej.
Dobra, to wszystkie newsy, które dla was mam. Jeszcze mam dwa sprostowania. Sprostowania, informacje. Może zacznę od sprostowania. Tutaj bardzo chciałem przeprosić użytkowników Discorda, którzy próbowali się połączyć w zeszłym tygodniu. Wina była po mojej stronie. Po prostu Discord wyciszał mój mikrofon. Były automatyczne ustawienia Discorda, który przy za cichej mowie wyciszał mikrofon. Także źle to ustawiłem. Pomimo że wcześniej działało, gdzieś to dziwnie jakoś się zapętliło.
Natomiast w tym tygodniu mam nadzieję, że będzie wszystko okej. Także proszę, żebyście wybaczyli mi, bo mówiłem, że to wasza wina była. Nie, to była wina po mojej stronie. Także dzisiaj będzie można się już połączyć na Discordzie. Widzę, że w poczekalni już są osoby. Chwilę odczekajcie. Jeszcze newsy są. Drugi news, o którym mówiłem, o Tobiaszu Niemiro, który oficjalnie chyba popełnia samobójstwo. Seryjny Samobójca go odwiedził oczywiście wiadomo, kto za tym stoi. Do tej sprawy będę wracał, jak dowiem się różnych innych rzeczy ciekawych.
Na razie nie wyrabiam się czasowo. Tyle rzeczy jest, które wchodzą w system. Ogólnie w naszych czasach wszystko przyspiesza obieg informacji i tak dalej. Dlaczego przytaczam to? Bo była próba zastraszenia mnie różnymi mailami, także wiem, kto to przesłał. To przesłał właśnie znany pan Jan Dynamin. Tak jest. Nie pozdrawiam ciebie kolego, ale naucz się pisać dobrze, bo każdy ma charakterystyczny styl pisania i polecam, jeżeli piszecie coś takiego, to polecam używać specjalnych programów do anonimizujących treści, które się przekazuje. To tak na przyszłość, panie kolego. Zastraszanie, że złe rzeczy zrobi i tak dalej.
Już nie śmiercią. Już nie grozi śmiercią, tylko jakimiś dużymi, wielkimi problemami oczywiście. Ale jest nowość, bo grożono innym osobom, także osobom trzecim. I to jest jakieś dziwne. Niemoralni kompletnie ludzie, co można o nich mówić? Ale tak jak mówi Michalkiewicz, oni sobie straszą. Zrobią parę różnych akcji, ale tak jak grozili mi śmiercią, to jeszcze mnie nie zabili. Wiele razy grozili mi śmiercią. I co mam z tego tytułu zrobić? Przestać nadawać?
Przestraszyć się? Jakby chcieli, to by mnie zabili. Nie groziliby śmiercią, tylko by zabili. I tyle. Jakbym był tak istotny, a kompletnie nie jestem istotny w tej sprawie. Raczej jeżeli już zabijają, tak o tym wspominałem. Generalnie w trzeciej RP zabito dwóch dziennikarzy. Dariusza Kmiecika, redaktora z TVN-u oraz Jarosława Ziętarę, redaktora Expressu Wieczornego. Nie pamiętam gazety, ale on dla gazety pracował. Dwa przypadki zabicia ich i to były morderstwa związane ze służbami.
I generalnie nie było więcej. Ja przynajmniej nie znam. Był oczywiście atak jeszcze na... Teraz wypadło mi nazwisko. Jak mogło mi wypaść nazwisko? Ale to jeszcze za komuny było, to inaczej. W PRL-u tak, bo to były ataki na dziennikarzy inne, to inaczej się wtedy działo. Więcej było. Dziennikarz mógł mniej, pobicia były na porządku dziennym. Także to zostawmy czasy PRL-u, ale z trzeciej RP to praktycznie tylko dwóch dziennikarzy zabito, a resztę to czy zabijano jakichś różnych ludzi, ale to publicystów, którzy w polityce byli wdepnięci albo w biznesie, więc nie liczę takich.
Ja mówię o czystej wody dziennikarzach, bardziej takich, którzy zajmowali się zawodowo tym, co robili, a przynajmniej na serio, a nie z doskoku. Ja tych osób nie liczę, bo i od biedy można potraktować, pan generał Petelicki coś też pisał do różnych artykułów i też popełnił samobójstwo, więc to się nie liczy. Był jeszcze jeden atak na biznesmena, dziennikarza, ale powiązany ze służbami i tak dalej. Pamiętacie ten dziwny atak bombą? Jak on się nazywał? Też wypadło mi w tej chwili. Natomiast chodziło o jakieś militarne czasopismo i był atak z bombą. Potem jeszcze był dźgany nożem czy bronią białą przez swojego wspólnika. Także kompletny chaos był. Nie wiadomo, o co chodziło, tylko że to był redaktor naczelny i współwłaściciel tego czasopisma, więc to inaczej trochę wyglądało.
Ale też można zaliczyć. To okołosmoleńska sprawa. Także te trzy można zaliczyć. Być może więcej było. Może wiecie, to piszcie. To się nazywa System Sailfish OS. Jeśli chodzi o te zastraszania, to cały czas masowo są wysyłane przez fermy trolli, przez trolli, którzy pracują dla służb specjalnych. Wysyłane są. Michalkiewicz o tym mówi, że co tydzień dostaje groźby śmiercią i tak dalej. To traktuje z przymrużeniem oka wszystko.
Jeżeli ktoś chciałby coś robić, to by nie straszył, tylko robił od razu i działał albo by przyszedł do domu, bo to jest inaczej. Jeżeli się naprawdę chce kogoś zabić, to jeżeli już, to przychodzą smutni panowie i omawiają sytuację, a nie jakieś maile anonimowe. Także tak to wygląda dzisiaj. Sytuacja i absolutnie mnie nie zatrzymają tymi tematami. Tak jak mówiłem, na razie polskie tematy chcę odpuścić do startu radia. 1 września powrócimy do „Z grubej rury", będą goście. Także spodziewajcie się ciekawych rzeczy. I nie w formie „Teorii chaosu", tylko bardziej ja będę tam się udzielał w dużej mierze, ale nie tylko ja. Także będzie trochę osób, w zależności jaki budżet uda się zgromadzić. Także mam poziomy takie, że jeżeli się zbierze powyżej 5000 złotych, to wtedy faktycznie troszkę więcej będzie.
Bo jeżeli będzie poniżej 5000, to będzie radio, będę działał, ale to w skromnej odsłonie, bo budżet roczny na poziomie 5000 złotych czy poniżej 5000, to jest bardzo skromny. Głodowe, można powiedzieć, jeśli chodzi o działalność radia, to jest głodowe radio. Jeśli chodzi o już 50 000 złotych, to już mówimy o normalnym funkcjonowaniu radia, wtedy roczny budżet 50 000 złotych. Wtedy radio internetowe. Mówimy oczywiście o radiach internetowych, a nie FM, DAB czy tym podobnych. Dobra, także to są te wszystkie newsy, które dla was mam. Także też się nie przejmujcie, jak dostajecie różne tego typu groźby i tak dalej, szczególnie od anonimów, bo to po prostu jest szczekanie. Ja nie mówię, że nie mogą nic zrobić, będą robili jakieś. Ja bardzo dużo w Polsce mam różnych kłopotów z tego tytułu właśnie od tych ludzi. Robią codziennie jakieś akcje i tak dalej, robią cały czas.
Ktoś to musi sponsorować, bo przecież to nie są ludzie idioci, którzy poświęcają swój czas i swoją rodzinę, żeby tracić czas na jakiegoś tam podcastera czy radiowca, żeby gdzieś go tam uciszyć. Przecież to jest idiotyzm. Także tutaj mają sponsoring, to jest ich praca. Trudno. Ktoś jest kurwą, ktoś jest złodziejem. Wybaczcie słownictwo, ale taka prawda jest. Ktoś jest naukowcem, ktoś jest radiowcem, ktoś jest dziennikarzem, ktoś jest informatykiem. Także każdy robi różne rzeczy. W społeczeństwie k… i złodzieje też muszą być, bo tak jest skonstruowany nasz świat i nie da się tego zatrzymać.
Dobrze. Zacznę od cytatu. Teraz temat dzisiejszej audycji. „Bardziej boję się trzech gazet niż trzech tysięcy bagnetów” — to powiedział Napoleon Bonaparte, pierwszy konsul Republiki Francuskiej w roku 1799-1804 i cesarz Francji w latach 1804-1815. Także Napoleon Bonaparte, który ogłosił się właśnie cezarzem Francuzów, powiedział takie słowa bardzo prawdziwe. Dzisiejszy temat jest właśnie koniec dzieciństwa, media, społeczeństwo, polityka. Wielu z was też się dopytuje, o co chodzi w tym temacie. Nigdy nikt nic nie wie. Widzicie, zawsze temat pojawia się oczywiście na stronie teoriachaosu.info przed audycją, czasami dzień przed audycją, dwa dni, czasami ileś godzin przed. Różnie to bywa, ale jest.
Za chwilkę wyjaśnię co i jak. Przypomnę kontakty. Telefon 33 44 54 327, Skype teoriachaosu.com i Discord. Jest też Discord uruchomiony. Wybaczcie mi, teoria chaosu jak piszecie może być, ale żebyście byli pewni jak na tego Discorda wejść, to można kliknąć na stronie teoriachaosu.info i te trzy takie poziome kreski to jest kontakt. Tam jak wejdziecie jest link do Discorda. Jak klikniecie czat Discorda, to możecie się wtedy połączyć. Dobrze. Kontakty. Przypomnę jeszcze raz.
Telefon 33 44 54 327, Skype teoriachaosu.com i Discord przez stronę teoriachaosu.info lub też przez Discorda. Wybaczcie mi troszkę jeszcze tego Discorda nie ogarniam, ale jak najbardziej on jest. Dobrze. I możecie być też na czatach. Jestem aktualnie na dwóch czatach. Czat Radia Paranormalium, czat Teorii Chaosu i na czacie Discorda też jestem gdzieś tam. Dobra. O co chodzi w tym temacie? Koniec dzieciństwa, bo w tej chwili przychodzi faszyzm już szybkimi krokami. Generalnie nowy feudalizm, który będzie oparty na faszyzmie.
Wszystko wydaje się, że to ma być komunizm. Nie, komunizm ma być początkowo wprowadzany, ale później będzie zaorany faszyzmem, bo komunizm nie przejdzie. To znaczy ludzie nie zaakceptują komunizmu. Komunizm jest w tej chwili na siłę wprowadzany, żeby wkurzyć ludzi, żeby ludzie się wzięli za łby z politykami, z różnymi grupami społecznymi, a potem na to po prostu zrobi porządek faszysta jakiś typowy. Nie wiem, tutaj słuchacz odłączył się. Dziwnie. Także dzwoń jeszcze Marcinie. Okej, dobra, jesteś. Za chwilkę ciebie tutaj uruchomię. Dobrze, powinniśmy się usłyszeć.
Witaj Marcinie.
[54:15] - Cześć Michał.
[54:16] - Witaj.
[54:18] - Halo?
[54:19] - Słuchajmy się tylko w Skype.
[54:24] - Halo, halo, halo, halo.
[54:27] - Słuchajmy się w Skype. Nie wiem dlaczego, co i jak jest. Dobrze. Zobaczmy, czy się słyszymy. Stały słuchacz jest z nami. Witaj stały słuchaczu. Czy się słyszymy? Dziwnie, coś się dzieje nie tak.
[54:47] - Halo, czy mnie słychać?
[54:48] - Tak. A czy ty mnie, stały słuchaczu, słyszysz?
[54:51] - Już wyciszę radio. Niech pan coś powie.
[54:54] - Czy ty słuchasz, stały słuchaczu?
[54:56] - Tak, ja słyszę pana w Skype.
[54:58] - Aha, czyli ty miałeś problemy tym razem. Dobra.
[55:00] - Nie, po prostu przycisk wyłączyłem, ten mikrofon.
[55:01] - Dobra, wszystko okej. Witaj, dawno się nie słyszeliśmy. Jak wakacje lecą? Powiedz, co tam u siebie.
[55:06] - Bardzo dobrze lecą wakacje.
[55:08] - Pogoda jest? Jest pogoda w Polsce?
[55:10] - Pogoda jest. Trochę jest deszczu, nawet dobrze, ale jest przyjemnie, temperatura 25 stopni. Tydzień był upał, ale się skończył. Jest przyjemnie. Jest fajnie.
[55:24] - U mnie na razie ciepło jest tutaj w studiu.
[55:26] - W trzeciej szynie w tramwajach jest prąd 900 woltów, 1000 woltów. Tego się nie używa z powodów bezpieczeństwa. Na przykład w metrze się używa trzecią szynę. Zamiast u góry pantografem, to prąd idzie dołem.
[55:47] - Tak, ale w związku z czym mówisz? Gdzie to jest?
[55:51] - Na przykład w metrze warszawskim, w każdym metrze jest używana.
[55:54] - Tak, w metrze, ale mówiłeś, że w tramwajach to się używa.
[55:56] - Nie jest używane z powodu bezpieczeństwa.
[55:59] - Aha.
[56:00] - Idziesz sobie, mokrą masz nogę, to cię zabije po prostu.
[56:03] - Właśnie z tego, co słyszałem, to można to było załatwić inaczej. Było stosowane jeszcze w XIX wieku. Były tramwaje tego typu bez linii, czyli tylko szyny były.
[56:14] - Trzecia szyna była po prostu.
[56:15] - Trzecia szyna, ale były bezpiecznie robione. Bo one nie miały takich mocy jak dzisiaj. To były mniejsze moce.
[56:22] - 800, 1000 woltów jest po prostu.
[56:24] - Tak, a tamte były chyba mniej woltowe czy coś.
[56:27] - Małe tramwaje to mniejsze napięcie było pewnie, ale jest bezpieczniejsze z powodów bezpieczeństwa. W zimę po prostu woda się nie dostaje do tego, zwarcia nie ma z ziemią. Używa się po prostu tego naprzemiennie. Albo jest trzecia szyna, albo jest pantograf. Nawet się używa częściowo w trzeciej szynie i częściowo jest pantograf i tramwaj się przełącza, czy metro się przełącza z jednego systemu zasilania na drugi. I w ten sposób używa się obu standardów przesyłu energii do tramwaju czy pociągu. Pociągu się używa obu systemów naprzemiennie, więc to zależy od projektanta, który system wybierze pod tym kątem. Fotowoltaika działa dobrze. Po trzech latach zwykłe akumulatory samochodowe padły. Kupiłem jakieś inne, zobaczymy, ile pożyją.
[57:30] - Czyli padły, czyli oznacza, że już koniec, tak? Nic się nie da zrobić.
[57:33] - Koniec. Kupiłem sobie, ale sprzedałem te stare na złom. Połowa ceny nowych akumulatorów mi się wróciła, bo ceny złomu akumulatorów były wysokie w tym momencie, więc takich dużych strat nie ma, ale dzięki temu mam zasilanie, niezależnie czy sieć energetyczna jest, czy jej nie ma. To jest właśnie koszt bezprzerwowego zasilania. Wysłałem tam linki, bo pan mówił, że palników plazmowych się nie używa w przemyśle. To normalnie nawet w Lidlu był palnik.
[58:08] - Nie, bo mówiłem, że w przemyśle może gdzieś tam, ale ciężko kupić.
[58:13] - U nas w Lidlu był palnik do kupienia takiej małej mocy do kupienia normalnie w sklepie.
[58:18] - Plazmowy, tak?
[58:19] - Wysłałem panu link testu tego palnika.
[58:21] - Tak.
[58:21] - Nagrał ktoś. Jest tam link na YouTube. Wysłałem panu linka. Jeszcze jest drugi typ tego.
[58:28] - Ale na jakich zasadach działa? Na zasadach działania wody? Czyli jest na wodę?
[58:32] - Nie, powietrza.
[58:33] - A, powietrzny. No właśnie, powietrze to jest inne.
[58:37] - W linku jest wszystko powiedziane, może sobie pan obejrzeć.
[58:38] - Wodny dużo wyższą temperaturę ma.
[58:41] - Nie, wodny jest na zimno. To jest cięcie na zimno. Tnie wszystko.
[58:46] - Tak, ale ma bardzo wysoką temperaturę ten wodorowy, tak? Bo to jest złącze.
[58:50] - Nie, bo są dwa rodzaje: palnik plazmowy na powietrze i hydronóż, który tnie wodą samą.
[58:58] - Nie, nie wodą samą.
[59:00] - Nie, samą wodą.
[59:03] - Poczekaj, stały słuchaczu. O czymś innym mówię. Wlewa się wodę do palnika plazmowego. Palnik plazmowy rozbija wodę na-
[59:12] - Nie, tam jest tylko ten, co palnik pokaże, on tylko wykorzystuje powietrze.
[59:16] - Nie, to mówimy o innym. Oczywiście też ma plazmę, ale plazma jest i w żarówce, świetlówce.
[59:23] - To jest na powietrze palnik plazmowy.
[59:25] - Tak. Nie, ja mówiłem o palnikach plazmowych opartych o wodę. One mają najwyższą temperaturę.
[59:30] - O wodór pewnie też.
[59:33] - I w odpowiedni sposób łączy wodę z tlenem pod odpowiednim ciśnieniem i odpowiednio, że wytwarza się temperatura nawet do 5000. Nie wiem, czy 5000 stopni jest, ale jest bardzo blisko.
[59:45] - Tamte też osiągają, bo w powietrzu też jest wilgoć, jak sprężarka podaje.
[59:49] - Tak, ale okazuje się, że energetycznie ten na wodę jest dużo bardziej korzystny. On jest powiązany z HHO technologiami.
[59:57] - Z takich typowych, co się używa w warsztacie, w zależności wystarczy ten na powietrzu.
[01:00:02] - Jasne, ja tylko mówię o rozwiązaniach, które są kosmicznymi rozwiązaniami, to znaczy na przyszłość. To jest nauka XXI wieku. Ze względu na to, że zarzucono to, bo tam okazuje się, że działają zjawiska, których fizyka nie tłumaczy. Jeśli chodzi o palnik plazmowy oparty o wodę, wlewamy wodę i ta woda wyparowuje pod wpływem dużego napięcia elektrycznego. Jego się podłącza do albo trójfazy, albo podłącza się do prądu elektrycznego, bo bardzo dużo bierze prądu ten palnik wodny.
[01:00:33] - Bo tam na YouTube może pan wpisać, ten mały to jest 220, 40-amperowy, ale też są duże takie na siłę przemysłowe.
[01:00:42] - Na trójfazę tak? Czy coś tam.
[01:00:43] - 30 kW są spokojnie. Może sobie pan obejrzeć filmik jak tnie stal o grubości 50 centymetrów, 60 centymetrów płyty stalowe. To może pan obejrzeć jak taki palnik działa.
[01:00:54] - Jasne.
[01:00:55] - Oprócz tego palnika plazmowego jeszcze jest hydronóż. Tnie samą wodą, cięcie na zimno.
[01:01:00] - To co innego jest. To jest na zimno, nie, to mówimy o innym.
[01:01:04] - Ale to też jest takie rozwiązanie, cięcie na zimno, bo czasami potrzebujemy ciąć coś na zimno. Też tnie.
[01:01:09] - Tak, ale jest chyba z tego, co wiem, mało precyzyjne to wodne cięcie.
[01:01:12] - Nie, hydronóż jest wyjątkowo precyzyjny. Ma wyjątkowo gładkie cięcia. Super gładkie, że nie trzeba nic szlifować. Tniemy i gotowe. Mamy super gładkie cięcie, a przy palniku plazmowym jednak są zadry i trzeba to szlifować.
[01:01:25] - Przy plazmowym oczywiście, ale są jeszcze palniki laserowe. Laser wycina, tak?
[01:01:30] - Laser tak samo. Laserowe też tnie. Nawet w Polsce opracowali system gięcia rur wielkiej średnicy za pomocą laserów i musieli kupić specjalne lasery bardzo dużej mocy, żeby giąć i ciąć super grube rury. Trzeba było ściągać lasery do właśnie tego systemu. To paręnaście lat temu było w jakimś dokumencie w telewizji pokazane to urządzenie całe. Standardowo też cięcie laserami jest w przemyśle stosowane. Cięcie laserami bardzo precyzyjne, tak samo jak hydronóżem pod względem krawędzi, że jest super gładka krawędź. Hydronóż daje tą zaletę, że tniemy na zimno, że materiał się nie odkształca przy nagrzaniu, bo minimalne są zniekształcenia materiału jak się go ogrzeje. Się kurczy, rozszerza, a tu mamy cięcie na zimno, więc nie ma problemu z tym efektem odkształcenia materiału przez rozgrzanie. Tak samo przy spawaniu też trzeba uważać przy większych długościach cieśni spawania też trzeba materiał odpowiednio przygotować wcześniej, żeby te odkształcenia zminimalizować, jeżeli są niebezpieczne.
[01:02:50] - Tak.
[01:02:51] - Cięcie na zimno jest w niektórych wypadkach lepsze niż na gorąco. Właśnie te hydronóże można nawet samą wodą ciąć takie bardziej miękkie materiały. A jak coś jest super twarde, na przykład jak granit, to się dodaje specjalne proszki do specjalnej dyszy. To zwiększa tempo cięcia do tych super twardych materiałów. Można nimi wiercić dziury. Regulując ciśnienie wody w tym hydronóżu można wiercić normalnie w kamieniu dziury.
[01:03:21] - Tylko problemem jest to, że dziury pod kątem 90 stopni już są problematyczne, prawda?
[01:03:26] - Tak. Nie mogę znaleźć tego filmiku jak głowica się ustawia do materiału, żeby pod odpowiednim kątem robić różne dziwne cięcia.
[01:03:34] - Tak, ale cięcie pod 90 stopni. Znaczy mamy tak: najpierw w głąb, a potem o 90 stopni mamy w poprzek wewnątrz bloku. To jest już trudne.
[01:03:46] - Nie mogę tego filmiku znaleźć na YouTube z cięcia właśnie tym hydronóżem.
[01:03:50] - To ciekawe to by było. Czy coś takiego też by potrafił zrobić?
[01:03:54] - To przemysłowe urządzenie, takie potężne. Kamień był umocowany i to urządzenie obrabiało, wycinało jakieś rzeczy w tym kamieniu. To komputer steruje, programujesz to i CNC maszyna ci robi po prostu. Ona się we wszystkich możliwych kątach ustawia, materiał się obraca, głowica się obraca i programujesz komputer, co ty chcesz uzyskać.
[01:04:20] - Laser z kolei ma takie możliwości, że może wycinać w różnych blokach wewnątrz. To są takie kryształy, w których wewnątrz kryształu można wycinać.
[01:04:32] - Do danego zadania stosować odpowiednią technologię.
[01:04:34] - Tak.
[01:04:35] - Mamy do wyboru różne technologie cięcia.
[01:04:37] - Ozdobne takie kryształki, które można kupić, że w środku mamy efekt trójwymiarowy. Takie bajery.
[01:04:43] - Standardowe piły diamentowe, wysokoobrotowe.
[01:04:47] - Do cięcia zwykłego. Tak jest. Dobrze, czy jakieś nowości, czy masz jakieś informacje?
[01:04:52] - Tam jest link o energii jądrowej. Panu wysłałem, jest duży link. NASA już zbudowała supermałe reaktory dużej mocy do przyszłych misji poza Ziemię, zasilania baz na Księżycu i innych tego typu obiektów. Nawet projektują rakietę z napędem jądrowym. Mają prototyp, już testują na Ziemi reaktora właśnie do tego celu. Został zbudowany. Jest filmik jak ten reaktor składają i zdjęcia z testowania tego reaktora, prawdziwego reaktora, który może działać 20 lat czy 30 lat non stop, generując spore ilości prądu. I też znalazłem krótki artykuł, że odpowiednio sterując — to w przyszłości, na razie jest to tylko analizy teoretyczne na superkomputerach — że jeden typ reakcji termojądrowej umożliwia bezpośrednią zamianę 70% energii, który ten reaktor by wytwarzał bezpośrednio na energię elektryczną bez konwersji na ciepło i energię mechaniczną. Pan też mówił tydzień temu o lifterach, że też potrzeba około megawata. Tylko ja uważam, że nie rozwija się ta technologia do latania.
Jakbyśmy lecieli takim pojazdem i nam by padł silnik, czyli na przykład generator, który produkował prąd, czy jakiekolwiek elementy przenoszące tę energię.
[01:06:27] - To spadochron by się rozwijał. Czasze spadochronu by się po prostu rozwijały.
[01:06:39] - Też około megawata by było potrzeba, a w śmigłowcach jest 1-megawatowy silnik, a tam wsiada pięć osób i jeszcze można trochę towaru wrzucić. I jest autorotacja, więc w razie czego to możemy wylądować przy padniętym silniku.
[01:06:55] - I można przeżyć, prawda? Chociaż też różnie, bo jeżeli złe podłoże, to też można zginąć.
[01:06:59] - Zginiesz, ale masz szansę przeżycia, a w takim pojeździe nie masz szansy przeżycia, bo spadasz jak kamień.
[01:07:03] - Dlatego można zastosować spadochron. Być może są jakieś rozwiązania.
[01:07:06] - Ja mówię o ciężkim pojeździe.
[01:07:09] - Ciężkim. Nie byłby taki ciężki.
[01:07:11] - Na jedną osobę.
[01:07:14] - Tak, na jedną.
[01:07:15] - Wiele tu udźwigu by było. Ja mówię o większych odpowiedniku śmigłowców. Może dlatego ma mały udźwig ilości włożonej energii do masy użytecznej. Może dlatego jest to niestosowane.
[01:07:37] - Właśnie niekoniecznie.
[01:07:40] - Bo na razie jak filmiki oglądam-
[01:07:42] - Niekoniecznie, ze względu na to, że te liftery latają pionowo do góry. Natomiast w przypadku helikoptera, on leci do kilometra, do kilku kilometrów w górę, ale potem już coraz trudniej jest. Jak się powietrze rozrzedza, to już helikopter nie poleci. Natomiast taki lifter poleci.
[01:08:03] - Cztery, pięć kilometrów, ale powyżej czterech, pięciu kilometrów i tak trzeba stosować ciężkie kabiny ciśnieniowe. Oglądałem taki bardzo fajny dokument „Ratownicy na Mount Evereście”. Wszyscy muszą mieć maski tlenowe, tego typu rzeczy, ale to jest latanie w ekstremalnych warunkach, tylko żeby ratować ludzi, zwozić ludzi z tej góry i wszyscy musieli mieć maski tlenowe. Jakakolwiek przerwa to pilot traci przytomność na takiej wysokości.
[01:08:34] - Zgadzam się, ale to wszystko da się inżynieryjnie rozwiązać.
[01:08:38] - Powyżej trzech kilometrów, jak nie mamy kabiny ciśnieniowej, to bez kabiny ciśnieniowej na cztery kilometry sobie nie wlecimy.
[01:08:45] - Chyba że z tlenem. Mamy tlen, tak?
[01:08:48] - Musimy mieć w maskach, więc latanie powyżej tej wysokości jest problematyczne. Trzeba mieć odpowiednie szkolenie, trzeba wiedzieć, jak się zachowywać. Dla amatorskiego latania to jest max trzy kilometry.
[01:09:05] - W górę.
[01:09:06] - W górę. Więc pod tym kątem nie ma problemu.
[01:09:09] - Na razie nie mamy tego problemu. Ale jak będą, zobaczymy co będzie.
[01:09:14] - I nawet Rolls-Royce zaprojektował mały, lekki, bardzo mały, kompaktowy zestaw do produkcji prądu z małą turbiną gazową. Czyli wszystko robił jak najlżejsze, około megawata i oferuje ten zestaw dla twórców różnych pojazdów pionowego startu i lądowania. Czyli mamy zespół napędowy, który generuje prąd do różnego wykorzystania właśnie w pojazdach pionowego startu, bo niektórzy projektują, że jest kilka małych silników, które napędzają śmigła, elektryczne. Czyli taki podrasowany dron, tylko pasażerski. I Rolls-Royce skonstruował specjalny moduł zasilający ten napęd. Dostajesz taki moduł i masz ten jeden megawat mocy na wyjściu elektryczny i tą mocą możesz sobie gospodarować w takim pojeździe. Superlekki zestaw. Prądnica o bardzo dużej sprawności, dziewięćdziesiąt parę procent, lekka, na neodymach. Taki zestaw Rolls-Royce opracował i może go sprzedawać różnym projektantom pojazdów pionowego startu czy mikrosamolotów z napędem elektrycznym. Czyli jak ktoś będzie chciał budować w przyszłości takie pojazdy, to będzie miał źródło zasilania.
Zasilanie będzie miał gotowe. Nie będzie musiał tego projektować, tylko może zakupić i ta część odpada. Odpada kombinowanie z napędem, ze źródłem energii. Do czterech kilometrów on bodajże ma projekt. To tylko tyle. Ktoś się o mnie pytał. A w zeszłym miesiącu panele wyprodukowały 250 kW. Połowę prądu z paneli, połowę prądu z sieci pobrałem, czyli 50% ze słońca i 50% normalnie z sieci. I 100% ciepłej wody też było ze słońca, kolektora.
[01:11:26] - To dobrze, całkiem w porządku. Dobre wyniki.
[01:11:29] - A oglądał pan, jak ja na Chomiku, tam już skończyła się ta seria „Tajemnice Świata” i był odcinek o kontroli umysłu. Bardzo dobry odcinek. Oglądał pan? Dałem panu linka. Facet, który pokazał, że miał wszczepy, skany tomografii komputerowej, wszczepy pokazał publicznie. To może sobie pan obejrzeć tam na Chomiku.
[01:11:56] - Tak, to widziałem. Nie tylko ten jeden przypadek. Tam dużo jest.
[01:12:01] - Bardzo dobra seria.
[01:12:03] - Dużo przypadków było udowodnionych, dlatego Stany Zjednoczone musiały wypłacać odszkodowania finansowe. I to udowodniono. I dlatego rząd się przyznał do tego, że wszczepiał ludziom rzeczy, że to rząd. Nie kosmici. Kosmici może też, nie wiemy.
[01:12:21] - Kosmici mają taką technologię, że naszymi systemami diagnostycznymi na pewno byśmy-
[01:12:28] - Niekoniecznie. Tak jak ta kobieta w Polsce, Zofia Naimlik. I ona miała ten sześcian.
[01:12:39] - Ja mówię o wszczepach na poziomie molekularnym, czyli poniżej kilku nanometrów, więc na tomografii by nie wyszło. Taki superzaawansowany.
[01:12:50] - Ale miała właśnie od kosmitów prawdopodobnie.
[01:12:53] - O tym wszczepie, co Maska pan mówił, normalnie u nas w wiadomościach było o tym powiedziane.
[01:13:00] - Dobrowolne, bo to były dobrowolne wszczepy.
[01:13:02] - Urządzeń. Czyli opisane to jak w takiej bardzo dobrej powieści, już nie pamiętam tytułu, nowej science fiction. W niej ludzie mieli takie wszczepy i sterowali wszystkimi urządzeniami. Czyli taka teknotelepatia, łączność, wszystko to, co było opisane w tej książce. To taka książka symulująca przyszłość za sto lat. Jak ją słuchałem, ten pisarz, co pisał, zrobił racing, i to bardzo dobry pod względem rozwoju elektroniki, tego wszystkiego i wykoncypował przyszłość na 100, 150 lat do przodu. Te prace studialne rozwinął za 100 lat. Zrobił taką ekstrapolację. Ta książka chyba jest z ośmiu czy pięciu lat wstecz napisana i duże rzeczy przewidział.
[01:14:00] - Wielu ludzi, pisarzy science fiction przewidziało wiele rzeczy. Chociażby przyznał się twórca firmy Apple, że do wielu wynalazków inspirował się science fiction, między innymi „Star Trekiem”.
[01:14:17] - Dokładnie, dużo ludzi się przyznaje, że inspirowało się „Star Trek: Pokolenia”, bo tam też bardzo dobrzy ludzie, ci, co pisali scenariusze, też bardzo dobre rzeczy robili.
[01:14:29] - Zespół starali się tworzyć. I pisarze, i naukowcy też tam byli.
[01:14:34] - Niektórzy mówią, że może na nich wpływali kosmici. Też takie plotki krążyły na tych scenarzystach.
[01:14:42] - Są takie klimaty, ale tego się nie dowiemy.
[01:14:45] - Nie ma dowodów.
[01:14:46] - Twórca nie żyje, Gene Roddenberry.
[01:14:49] - Już kolejni aktorzy mają po osiemdziesiąt parę lat i umierają. Ale ci aktorzy starzy ze „Star Trek: Pokolenia” się zebrali, dostali jakieś pieniądze od jakiejś firmy producenckiej i dopiero mają kręcić, Picard na emeryturze, kontynuację „Star Trek: Pokolenia”. Mam nadzieję, że wezmą też dobrych scenarzystów, którzy będą ekstrapolować przyszłość dalej.
[01:15:18] - Dalej i że będą też dobrzy aktorzy.
[01:15:21] - Ci starzy aktorzy będą grali.
[01:15:24] - Tak, ale będą też nowi. Nowi też będą.
[01:15:27] - Nowi też będą, ale główną rolę to będą ci ze „Star Trek: Pokolenia”.
[01:15:31] - Tak. A to są dobrzy aktorzy, trzeba przyznać. Szczególnie ten Picard jest dobry. Wielu tam jest takich aktorów, którzy są drugoplanowi. Cały czas oni gdzieś w filmach są jako drugoplanowi aktorzy. A to są też dobrzy aktorzy, bo drugoplanowy aktor w Hollywood to też jest bardzo dobry aktor. Tam byle kogo nie biorą do filmu, bo tam jest jakość jednak, że jak robią film, to przede wszystkim musi być jakość. Są jakieś filmy klasy C albo i D. Nie, B to jeszcze jest dobry. C chyba klasa.
[01:16:06] - Jeszcze jest podział na filmy kinowe i filmy robione do telewizji.
[01:16:10] - Telewizji, tak, to inaczej.
[01:16:13] - Oni nie mówią o serialach, tylko filmach, które mają godzinę, półtorej do telewizji stricte. To też jest podział i one też mają te podziały najgorszej klasy.
[01:16:24] - Zgadza się.
[01:16:25] - Na razie dość dobre science'y robi Netflix, bo tam szef Netflixa też jest miłośnikiem science'ów i on w miarę pilnuje tych scenarzystów.
[01:16:35] - Z Netflixem uważaj, tam w tej chwili jest promocja pedofilii, LGBT.
[01:16:41] - Jest delikatna w niektórych science fiction, ale to można przemyć parę sekund tego.
[01:16:45] - Propaganda. Czyli tą propagandę wrzuca się, i to jest bardzo złe, bo to świadczy o tym, że cała kultura idzie na dno.
[01:16:54] - Ale ignorując to, jest tam w jakichś fajnych science fiction, było, ale to jest trochę.
[01:17:02] - Tak, ale tego się nie da, bo to się robi komiczne po prostu i to jest słabe. Zachowują się ci ludzie nienormalnie właśnie poprzez tą promocję. Ja pamiętam „Star Treka”, teraz oglądałem w kinie tego najnowszego „Star Treka”. Nie pamiętam, jak się nazywał, ale z tymi nowymi aktorami i tam cały czas było też LGBT.
[01:17:20] - Robili ci od tego, zepsuli. Mówię o kinówkach.
[01:17:25] - Kinowo tak, widziałem. To w porównaniu ze zwykłym „Star Trekiem” to była tragedia. Może efekty specjalne nie były tragiczne, ale-
[01:17:33] - Obejrzeć i zapomnieć.
[01:17:34] - Żenujący był film, scenariusz, wszystko było naprawdę żenujące i z niesmakiem wyszedłem z kina. Tylko dlatego, że miałem jakieś zasponsorowane bilety, to poszedłem, bo jakbym miał jeszcze za to zapłacić, to bym chyba sobie w głowę strzelił. To po prostu porażka.
[01:17:47] - Ja to oglądam, jak jest telewizja.
[01:17:49] - I to na 3D jeszcze byłem. To był film 3D i te efekty 3D były kiepskie. Ja pamiętam jeszcze przełom lat 80. i 90. pamiętam filmy 3D. W Disneylandzie byłem, bo w Polsce kto wtedy o 3D słyszał.
[01:18:01] - Jeszcze niektóre kina przykręcają jasność projektora. Kolory są takie, bo oszczędzają na projektorach.
[01:18:10] - To już żenujące.
[01:18:12] - Źle wyregulowany projektor to jest po prostu katastrofa. Jak 10 lat temu był „Avatar”, to ludzie pisali na forach, do których kin warto było iść na ten film, bo niektóre kina miały tak źle ustawione projektory, że połowy filmu po prostu nie było widać.
[01:18:30] - Czyli do mediów teraz przeszliśmy z tych rozmów naukowych.
[01:18:35] - O reaktorach pisałem. Coś się ruszyło z ITER-em we Francji.
[01:18:43] - Wysokotemperaturowym, tak? Czyli fuzja wysokotemperaturowa.
[01:18:47] - Wysokotemperaturowym ruszyło się coś z budową szybciej, więc planują ją zakończyć za pięć lat. A Chińczycy kolejne-
[01:18:54] - Planują, a CERN słyszałem, że zawiesili CERN teraz, zamknęli.
[01:18:58] - Ciepło, odzysk ciepła z układu chłodzenia z CERN zamiast wywalać to przez chłodnię kominową, to będą grzali miejscowość nad CERN-em po prostu.
[01:19:08] - Chyba Genewę.
[01:19:09] - Zamiast wywalać ciepło do powietrza, to go sprzedadzą.
[01:19:12] - Tak.
[01:19:13] - Po tej cenie, jak jest z elektrociepłowni zwykłej. CERN pochłania tyle mocy, co kilka elektrowni go zasila. Ja widziałem filmik z CERN, jak kable wchodziły do CERN-u grubości mojej ręki, chyba z osiem wchodziło wysokiego napięcia, a potem wchodziło na śro- Przejściówka i przewody nadprzewodzące z grubości mojej ręki na kilka milimetrów. W nadprzewodzące przewody wchodziło. Taka różnica między zwykłym kablem a przewodzącym. No i Chińczycy oddali cztery reaktory w terminie, po kosztach i już robią. A ruszali tyle samo co gdzieś w Europie elektrowni z jednym reaktorem, w Europie się nie mogą zmęczyć, a Chińczycy zrobili cztery i już prąd produkują do sieci. Mówiąc krótko: koszty budowy tyle, co było w projekcie, tyle poszło, termin zachowany, a w Europie już trzy razy do tej elektrowni dopłacają. I mówi się, że energia jądrowa w Europie jest nieopłacalna, bo jak się buduje trzy razy drożej niż planowano, to ten.
[01:20:25] - Tak. Z tego, co jest wiadomo, Japonia przechodzi na węgiel w dużej mierze. Tam czytałem.
[01:20:34] - A w Chinach się buduje jedną za drugą elektrownię. Jak samochody będą mieli w przyszłości tani prąd, czyste powietrze, a głupia Europa nie może zmęczyć nawet jednej elektrowni.
[01:20:49] - Znaczy jak Europa, Polska chyba, tak?
[01:20:51] - Sami Niemcy powiedzieli-
[01:20:52] - Wyłączają Niemcy atom
[01:20:54] - ... przebunkują, że lepiej tych elektrowni, które już mają w Niemczech, żeby ich nie zamykać, bo prądu nie będzie.
[01:21:02] - Ale już zaczęli wyłączać. To długo trwa ten proces wyłączania.
[01:21:06] - Pod koniec roku mają wyłączyć pierwszą elektrownię i do 2022 mają wyłączyć wszystkie. Oni chcą mi wyłączyć elektrownie atomowe, wyłączyć elektrownie węglowe i co? Z nim dwa zmęczyć i całkowicie być uzależnionym od dostaw rosyjskiego gazu. Wystarczy ostra zima.
[01:21:26] - Może mają coś w zanadrzu, jakieś nowoczesne technologie, których jeszcze nie widziałem.
[01:21:30] - Ale trzeba je wybudować.
[01:21:32] - Może mają już, po cichu budują. Nie wiemy.
[01:21:36] - To jak zamkną i atomówki, i zamkną węglówki i co? W miejsce tego trzeba wybudować nowe elektrownie, a nie tylko stawiać. Są wielkie protesty w Niemczech. Protesty, już ponad parę tysięcy ludzi protestuje, bo wszędzie, gdzie się da, to ładują te wiatraki, a ludziom to przeszkadza, jak się 100 metrów od domu postawi wielką farmę wiatrową. I ludzie zaczęli protestować przeciwko temu. To tylko tyle mam. Mam linki do obejrzenia z tymi plazmami. Ma pan filmik o jakichś wynalazkach. Też panu dałem do obejrzenia. „Tajemity” niech pan sobie poogląda.
Niech pan wpisze „Tajemity”, bardzo fajny kanał. Tam jeszcze jest jeden, tylko już tytułu zapomniałem. O kosmosie też bardzo fajnie facet opowiada. To tyle. Do widzenia.
[01:22:25] - Dobrze, trzymaj się, słuchaczu. Wszystkiego dobrego. Miłych wakacji, wesołych wakacji. Trzymaj się. Cześć. Udanych właściwie powinienem się życzyć, tak? Udanych wakacji. Dobrze, tutaj może na Discordzie uruchomię kogoś, bo tutaj bardzo długo czekacie. Mam nadzieję, że to zadziała tym razem. Przetestujemy.
Jest z nami Turns. Witaj. Niespodziewanie ciebie odebrałem. Mam nadzieję, że się słyszymy. A zaraz, chyba się nie słyszymy. Teraz się słyszymy. O, dobra, teraz chyba jest okej. Czy się słyszymy?
[01:23:00] - Halo?
[01:23:01] - Czy słyszysz mnie, słuchaczu?
[01:23:04] - Ja chyba słyszę, tak.
[01:23:05] - Dobrze, świetnie, to się słyszymy. Testowo odebrałem. Właśnie tu jest niestety gorzej trochę, bo nie uruchamia się tak jak w Skypie czy w telefonie. Mam tutaj telefon też na ekranie, tylko trzeba kogoś tam dodać, nie dodać i tak dalej. Ma pewne minusy ten Discord. Żeby te minusy nie przysłoniły plusów, trzeba tak zrobić.
[01:23:28] - A czy mnie w ogóle słyszysz?
[01:23:29] - Tak. Słyszymy się, jesteśmy.
[01:23:32] - Karol z Dundee. Krokodyl Dundee z tej strony.
[01:23:34] - Witaj, Krokodylu.
[01:23:35] - Mam nick Turns.
[01:23:37] - Turns.
[01:23:37] - Na Discordzie.
[01:23:39] - Dobrze, Turns, czyli co? Pamiętasz filmografię z lat 80.? Bo tu mówisz Krokodyl Dundee to są stare dzieje medialne.
[01:23:47] - Tak, ja jestem z tych lat.
[01:23:51] - Sorry, bardzo młodo brzmisz. I tak myślę: „Kurczę, to lata 80. pamięta”. Ja też pamiętam lata 80. Dobre kino było, ale język był bardzo mocny, bardzo niepoprawny politycznie. Dzisiaj ten film by raczej już nie przeszedł chyba.
[01:24:06] - Ale bardzo uczciwy za to, wiesz. Nie było ściemy. Był honor.
[01:24:12] - Niby tak. Ostatnio sobie przypomniałem „Policjantów z Miami”, „Miami Vice”.
[01:24:17] - Super.
[01:24:18] - To był naprawdę świetny film, pomimo że nie superbudżetówka. To nie był chyba jakiś topowy. Chociaż ogólnie wtedy to była taka zasada, że seriale były raczej niskobudżetowe, a filmy były wysokobudżetowe, jakieś „Commando”, „Rambo” to tam szły dziesiątki milionów. A na te seriale trochę szło, ale musieli troszkę z tym budżetem hamować czasami, więc tak jest. Ale też były strzelaniny, pościgi, szybkie samochody, Lamborghini, Ferrari.
[01:24:48] - Był też czas na zrobienie czegoś. Tam puścili utwór Phila Collinsa. On trwał chyba cztery minuty i Crocket sobie jechał przez miasto w tym czasie. W tej chwili jest to niemożliwe, bo by TVN dwie reklamy w to zmieścił.
[01:25:00] - Tak. Poza tym jechanie przez miasto dziś jest niemożliwe, bo miasta zakazują filmowania. Ruch jest za duży i tak dalej. Dzisiaj filmowanie tych scen jest bardzo problematyczne z tego, co słyszałem. Takie na przykład „Blues Brothers”, gdzie mieli te sceny, w ogóle całe miasto zablokowali, żeby film nakręcić. Nie wiem, czy słyszałeś o tym, że Chicago zostało zablokowane, żeby nakręcić film, że po prostu zablokowali ruch na dzień chyba czy coś.
[01:25:27] - Najwięcej samochodów zniszczonych w produkcji filmowej. Chyba cztery samochody.
[01:25:32] - Niesamowite, ale na to się zgodzili wszyscy i wyszedł niezły klimat. Dobrze, dzwonisz dzisiaj w temacie media, społeczeństwo, polityka. Nie wiem, czy będziesz chciał też, jak stały słuchacz o nauce mówić, czy też w temacie
[01:25:49] - Słuchaj, powiedziałeś w informacjach o złocie.
[01:25:53] - Tak jest.
[01:25:54] - Tak. W tej chwili złoto wybiło z konsolidacji długiej, bo tam był ważny punkt 1400 dolarów za uncję, więc teraz jest 1440. Wybiło. Ci, co mają pieniądze, to już inwestują w to, wchodzą. Także ja wszedłem w złoto, w srebro, w kryptowaluty też. O tym rozmawiałem kiedyś z tobą i wyobraź sobie, że to było rok temu.
[01:26:26] - Już się boję, co mówiłem, bo ja się na tych sprawach nie bardzo znam. Spekulacje są. Ale chociaż zarobiłeś czy nie?
[01:26:35] - Słuchaj, ja wtedy wchodziłem rok temu za 6000 dolarów. To jak myślisz, zarobiłem czy nie?
[01:26:41] - W tej chwili ile jest Bitcoin? 8000?
[01:26:44] - 10 400, ale-
[01:26:45] - O, rośnie
[01:26:46] - ... z 14 spadł. Nie, był 14. Był szczyt, zawróciło. Ja przy 13 wyszedłem, bo stwierdziłem, że to już chyba jest szczyt i nie będzie nowego ATH. Także przy 13 wyszedłem, a kupowałem za sześć i potem za 3200, jak był już na samym dnie.
[01:27:06] - Proszę. To ładnie, to gratuluję. Można oczywiście.
[01:27:10] - Rok temu dzwoniłem do twojej audycji i mówiłem, że kupuję i będę kupował, jak tylko jeszcze spadnie. Także jeżeli ktoś słuchał i miał przysłowiowe jaja, to może zarobił.
[01:27:24] - Tak.
[01:27:25] - Do inwestycji trzeba mieć trochę odwagi. Ludzie mówią, żeby zainwestowali. Wiesz co, mnie koledzy pytają: „Karol, w co zainwestować? Może w to, może w tamto?” Dostali jakieś pieniądze z odpraw na przykład. Kolega dostał z odprawy i mówi: „W co wejść? W Teslę wejść, może w tamto?” I ja mu tak podpowiadałem. Ale wiesz co? Nie wchodzą. Ludzie się boją. Naprawdę boją się.
[01:27:48] - I potem idą do bezpiecznej kasy Amber Gold, bo tam w telewizji powiedzieli i pójdą do Amber Gold i potem wyczyszczą im konto do zera. Albo do SKOK Wołomin.
[01:28:03] - To jest bezpieczna kasa, nie?
[01:28:04] - Nie, SKOK Wołomin był bezpieczny, bo do 400 000. Ale jak ktoś wpłacił więcej niż 400 000, to stracił resztę. Do 400 000 gwarantował rząd. Znaczy rząd — my. Nie ja, ale podatnicy. To tak zwane 500 minus. Czyli 500 zł wyciągnięte od wszystkich ludzi. Słucham?
[01:28:28] - Mówiłeś w informacjach o tym chłopaku Niemiro, który z Olsztyna.
[01:28:33] - Tak. To już chyba facet. To nie był chłopak, bo on już był wiekowy. Nie wiem, trzydzieści ileś lat miał.
[01:28:39] - Kuźwa, teraz dowaliłeś.
[01:28:42] - Dobra, ale nie wiem, 39 lat chyba miał.
[01:28:45] - Tak, ale jeszcze młody raczej.
[01:28:48] - Powiedzmy.
[01:28:48] - W każdym razie z Olsztyna. On był współwłaścicielem, inwestorem w tą-
[01:28:55] - Bitmarketu, tak?
[01:28:57] - Tak, która ostatnio zbankrutowała. Tam pieniądze wyprowadzili w postaci kryptowalut.
[01:29:03] - Właściwie nie zbankrutowała, był atak chyba na to.
[01:29:08] - Właśnie tak to się nazywa.
[01:29:11] - Tak, ale czy był atak, czy ktoś tam po prostu miał dostęp do tego i wyprowadzono, i chciano wrobić pana Tobiasza Niemiro w to wszystko jako słupa.
[01:29:21] - On chyba był w TJS-ie. To jest taka grupa spekulantów w Warszawie, co Zaorski prowadzi.
[01:29:29] - O, Zaorski, to jest mistrz. On sprzedał książkę — to tylko powiem słuchaczom, bo mogą nie wiedzieć — po kilkaset złotych. Nie wiem, czy 250, czy 500 złotych sprzedawał książkę „Jak inwestować”. Znalazło się około 1000 frajerów, którzy kupili tą książkę. Książka była czysta, w ogóle czyste kartki. Nic nie było w tej książce i 1000 osób po prostu się wrobiło. On pokazał, jak znalazł frajerów. Chyba nikt go nie posłał do sądu i zarobił na czysto pewnie z 200 000 to najbiedniej. Nie, więcej niż 200 000. 250.
Nie było tak?
[01:30:09] - Ja muszę sprostować. Mówisz prawdę. Z tym że to nie o to chodziło, bo faktycznie ta książka była pusta. Ja sobie ściągnąłem-
[01:30:18] - Ale kosztowała kilkaset złotych. Tak czy nie?
[01:30:21] - Tak, ale on oczywiście nie powiedział, że książka jest pusta. W książce było napisane, co trzeba zrobić, żeby wygrywać na spekulacji. Krok pierwszy: zainwestować, krok drugi: wejść w odpowiednim momencie, krok trzeci: wyjść w odpowiednim momencie i czwarty: zarobiony jesteś.
[01:30:40] - Czyli to już było okej. Dobra, dobrze jest. On chyba na cele charytatywne. Tak. Chciałem to dokończyć właśnie, że na akcje charytatywne.
[01:30:47] - Bardziej o podpis jego. Wiesz, że on się podpisywał.
[01:30:51] - Czyli taka akcja nie do końca oszukańcza. Ludzie wiedzieli, w co wchodzą trochę. Że po prostu chcieli pomóc.
[01:30:56] - Można było w PDF-ie ściągnąć. Więc każdy, kto chciał kupić tą książkę, to mógł sobie w PDF-ie ściągnąć, zobaczyć na przykład, że to jest pusta książka. I potem ludzie kupowali. Bardziej chodziło o to, żeby mieć jego autograf. Postawić sobie na półce. Fajna oprawka jest. Postawić sobie na półce i jak ktoś przyjdzie do ciebie i powie: „Słuchaj, czy mógłbyś mi dać jakieś rady na temat spekulacji?” To wyciągasz taką książkę, dajesz. Masz, czytaj. Rozumiesz? To bardziej o to chodziło.
No i zebrali pieniądze na cele charytatywne. Zaorski nie potrzebuje dorabiać na takich rzeczach.
[01:31:31] - Tak, bo on zarobił na jakichś spekulacjach różnych. Dobrze mówię? Jakieś duże pieniądze.
[01:31:35] - On 20 lat spekuluje. On wygląda na bardzo młodego chłopaka.
[01:31:38] - Młodego, tak.
[01:31:39] - Bo on jest po czterdziestce.
[01:31:41] - Aha, czyli on jest wiekowy, a wygląda faktycznie młodo. Dobrze zachowany.
[01:31:46] - W tej czapeczce.
[01:31:47] - Jeszcze w tej czapeczce. I muszę powiedzieć ostatnio bardzo nieładnie zrobili, bo zaprosili pana Karonia na debatę.
[01:31:54] - Drugi raz.
[01:31:54] - Drugi raz, ale tym razem zrobili po prostu chamówę tak zwaną. W chamski sposób potraktowano gościa i niestety z tego, co ja słuchałem, zaorał ich. Po prostu Karoń zaorał tych spekulantów, jedynie konkrety gadał, reszta po prostu tam bełkotała, bredziła. Nie mówię, że we wszystkim Karoń miał rację. Nie o to chodzi, tylko jeżeli mamy jakąś dyskusję, Karoń dał konkretne rzeczy do dyskusji, ale nikt nie rozwinął tego tematu. Przynajmniej tak, jak ja słuchałem.
[01:32:28] - Moim zdaniem Karoń ma rację, mówi o tym, że spekulacja to jest złodziejstwo. Więc od razu stwierdził, że wszyscy spekulanci to są złodzieje.
[01:32:36] - Tylko kwestia definicji spekulacji, bo oni porównali do spekulacji za komuny. Za komuny po prostu nie można było spekulować, bo jedynym wolnym rynkiem za komuny to była spekulacja, o czym właśnie Karoń mówił i że zrobili porównanie Karonia do komunisty. To nie było uprawnione. To było takie poniżej pasa uderzanie.
[01:33:00] - Ja osobiście uważam, że pan Karoń ma rację. To znaczy spekulacja nie jest złodziejstwem i w ogóle handel jest złodziejstwem. Ale to są po prostu takie utopijne rzeczy.
[01:33:09] - W definicji pana Karonia. Bo spekulacją nie jest to, że ja sobie coś będę na przykład wymyślę, planowanie, bo mylą planowanie czy liczenie konkretnych rzeczy ze spekulowaniem. Bo spekulowaniem może być też powiedzenie, że będzie dzisiaj padało czy nie. Ale nie o to chodzi w terminie spekulacja. W terminie spekulacja chodzi o to-
[01:33:33] - O termin handel.
[01:33:35] - O handel, tak. Tutaj tylko i wyłącznie, a nie o to-
[01:33:37] - Uważam, że handel jest złem.
[01:33:40] - Ale czekaj, jaki handel? Nie, pan Karoń-
[01:33:44] - Każdy handel.
[01:33:45] - Nie.
[01:33:45] - Bo słuchaj, jakby był altruizm i ludzie by się wymieniali bez tego, że jak ty mi dasz coś, to ja muszę dać tobie coś, bo stąd pojawia się właśnie nie pycha, tylko żądza.
[01:33:58] - Ale co innego jest handel, co innego jest spekulacja. Mylimy rzeczy kompletnie. Ze względu na to, że Karoń tłumaczy to-
[01:34:11] - Ja rozumiem, jaka cena będzie.
[01:34:12] - Karoń tłumaczy, że złodziejstwo to jest-- co jest złodziejstwem? Coś za nic. Że ktoś ci da nic, a ty mu dasz coś i ktoś cię wtedy okradł. To jest jasne, jak dwa plus dwa równa się cztery. To dziecko chyba to zrozumie, prawda?
[01:34:28] - Tak, ale jeżeli ktoś na przykład ci daje coś wartego złotówkę, a bierze od ciebie 100 złotych, to jest to złodziejstwo czy nie?
[01:34:35] - Zaraz. Jeżeli nie mam wyjścia, że muszę to zrobić, bo na przykład to jest woda. Ktoś przejął wodę, jest monopolistą wody i ja muszę tą wodę od niego kupić. Czy prąd, czy rzeczy, które są potrzebne do życia. Jeśli mówimy o monopolach, to jest inna sprawa. Z monopolami to się zgodzę, że to jest złodziejstwo. Natomiast jeżeli mamy wolny rynek, ale nikt nie oferuje tego produktu w niższej cenie, to jest wszystko okej. To jest wszystko okej.
[01:35:00] - Ja się akurat z tym nie zgadzam.
[01:35:01] - Słucham?
[01:35:01] - Ja uważam, że jak ktoś na drugiej osobie chce zedrzeć pieniądze, chce zarobić jakieś bardzo duże pieniądze, to jest po prostu chamstwo.
[01:35:13] - Ale to jest handel, po prostu oferuje. Jeżeli ktoś na przykład handluje narkotykami nielegalnie, to wiadomo, że cena będzie wysoka, bo jest ryzyko w to wpięte, ryzyko odsiadki i tak dalej. Wszyscy kalkulują różne rzeczy.
[01:35:25] - Ja rozumiem, ale jak powiedziałeś na przykład wodę, to jeżeli ktoś wodę kupuje po dwa złote, a chce sprzedawać po 100 złotych tylko dlatego, że w Afryce dzieci nie mają wody, rozumiesz? Dla mnie to jest cham. On wykorzystuje sytuację, ale w sposób chamski.
[01:35:41] - Bywa tak. Wszystko zależy. Ja jestem trochę rozdarty, więc ja w 100% nie popieram pana Karonia, bez przesady tutaj troszkę. Natomiast nie podobali mi się ci spekulanci.
[01:35:55] - No to chłopacy się z tego utrzymują. Ja na przykład-
[01:35:59] - Ale chodzi o prezentację tego. Zabłysnęli bardzo źle na tej prezentacji.
[01:36:05] - Robię to na co dzień po osiem albo 12 godzin, od otwarcia do zamknięcia rynku. I oni to robią i przyszedł Karoń, mówi, że są złodziejami, bo spekulują.
[01:36:16] - No i wkurzyło to.
[01:36:18] - Zaprosili, więc za pierwszym razem on ich zmiażdżył, a za drugim razem oni próbowali jego zmiażdżyć. Po prostu przygotowali się na to, ale wyszło, jak wyszło, to już tam-
[01:36:30] - Wyszło słabiej. Ja to pierwsze też widziałem, to wydaje mi się, że lepsze było jednak to pierwsze, że przynajmniej była jakaś dyskusja czy coś. A tutaj księdza zaprosili, nie wiem po co. Zresztą jezuitę. Nie, sorry, nie wiem, czy on jest jezuitą. Być może. Już nie pamiętam, kim on jest. On tam w kontestacji się udzielał. Ojciec Gniadek. Nie pamiętam już z jakiego zakonu jest, natomiast on kiedyś mi podpadł, bo mówił, że wolny handel, ten fair trade.
Nie chodzi o wolny handel, wolny handel. Ja działałem w Polsce jako wolontariusz w tym wolnym handlu. To jest bardzo fajna inicjatywa, że po prostu wspomagamy kogoś, płacąc mu więcej za produkty. Bo jeżeli mamy niewolnictwo, mamy jakieś manipulacje pieniądzem, które wykańcza rolników w krajach trzeciego świata, to żeby się temu przeciwstawić, jest właśnie stworzony wolny handel. Wolny handel, fair trade. Inaczej: sprawiedliwy handel. Że płacimy więcej za produkty komuś, ale mamy za to gwarancję jakości i to, że nie są wykorzystywani niewolnicy, ludzie są niewykorzystywani ponad miarę, że dzieci nie pracują i tak dalej.
[01:37:45] - To najlepiej widać na owocach najczęściej fair trade.
[01:37:50] - Tak. Ja kupuję zawsze fair trade i ten ojciec Gniadek mówi, że to jest głupota i to jest najgorsze, co możemy zrobić, bo to jest zakłócanie wolnego rynku. Jeżeli wolny rynek to jest wojna albo mordowanie ludzi lub niewolnictwo. Niewolnictwo może istnieć na wolnym rynku, prawda? Może. Możemy się zgodzić na to, że jak to ukryjemy, to nie będzie problemu. A większość produktów tych takich niesprawiedliwego handlu jest produkowane przez niewolników albo prawie niewolników. Więc ktoś jak mi mówi, że to jest wolny rynek, no to sorry, albo wolny rynek, albo niewolnictwo. Ci ludzie są zniewoleni, bo wolny rynek dopuszcza niewolnictwo. Jeżeli ktoś na przykład sam się oddaje w niewolę, to jest okej, prawda?
Ja tak nie uważam, bo uważam, że spowoduje to monopolizację. Inaczej. Spowoduje to, że ludzie będą faktycznie się oddawali w niewolę, ale będzie to powodowało, jak to Karen dobrze też określał, odmoralnianie ludzi, to znaczy dehumanizację, co będzie dalej powodowało jeszcze większe, bardziej idące w dużą miarę, bo potem będziemy dyskutowali, od którego roku zaczyna się człowiek, czy dziecko będzie mogło samo decydować, czy rodzice będą mogli dziecko sprzedać do burdelu, czy nie. I tak dalej. Także później będą następne rzeczy, które będą wchodziły w to i musi być pewna granica. Jeżeli chcesz sobie sprzedać nerkę i tak dalej, to sobie sprzedaj. Jeżeli chcesz oddać się w niewolę, w niewolę, to ja uważam, że to nie powinno być. Niewolnictwo w ogóle powinno być ścigane jakiekolwiek. Tak samo umowy na przykład, które dobrze zrealizuję ci, będziesz miał wodę w domu, jak oddasz mi nerkę swoją, prawda? Wiadomo, że niektórzy ludzie nie będą mieli wyjścia, bo nie będzie ich stać na coś tam i będą tą nerkę sprzedawać.
Potem będą może żałowali tego, ale tą nerkę będą sprzedawali. Nerkę, może później płuco czy coś tam, a może i serce, bo chce żeby dzieci. To po prostu będzie powodowało dystopię. Kraj dystopiczny. I z tym się właśnie z tym panem ojcem Gniatkiem, księdzem nie zgadzam z tym. Bo to jest jedna z niewielu rzeczy, które naprawdę pomaga ludziom w krajach trzeciego świata w jakiś tam sposób, że mają szansę wyjść z biedy, że mają szansę walki z korporacjami, które przejmują całe pola tylko po to, żeby nic tam nie produkować, żeby nie było konkurencji. Korporacje walczą z konkurencją wszelkimi możliwymi metodami. Mało tego, wynajmują armie całe. Może nie tyle armie, co zabójców, którzy mordują rolników w Ameryce Południowej czy w Afryce. To jest po prostu na porządku dziennym.
To się nazywa szwadrony śmierci po prostu. To jeżeli korporacje wynajmują, to jest udowodnione. Coca-Cola miała swoje szwadrony śmierci. Oczywiście nie w Europie, bo to by wtedy szybko się skończyło, bo Europa jest bardziej cywilizowanym miejscem. Czy Stany Zjednoczone nie dopuszczono by do tego, ale w krajach trzeciego świata na porządku dziennym są te działania. I to nie jest w porządku. I dlatego, żeby z tym walczyć między innymi jest właśnie sprawiedliwy handel. Właśnie z tego typu procederami tych korporacji, które robią tego typu rzeczy.
[01:41:19] - Wiesz co, ja to wszystko rozumiem i popieram i też kupuję fair trade, jeżeli już nie mam wyboru. Ale chociaż wolę jeśli chodzi o warzywa, owoce to wolę organic po prostu kupować lokalne, szkockie. Szczególnie, że szkockie produkty są super.
[01:41:33] - Tak, ale nie kupisz szkockich pomarańczy, czy nie kupisz szkockiego kakao. Chodzi o te produkty stamtąd.
[01:41:41] - Te naklejki fair trade takie przypominające yin yang te naklejki są.
[01:41:47] - Tak. Znaczy różne są, bo są różne organizacje. To nie jest tylko jedna organizacja. To jest najbardziej znana ta fair trade, ale są różne inne. W Polsce nawet niektóre powstały czy za granicą.
[01:41:57] - Tylko kwestia jest taka czy jaką mamy pewność, że te organizacje to nie jest kolejna ściema?
[01:42:02] - Trochę jest ta ściema. Ja się zgodzę, że tam dużo nieprawidłowości było. To się zgodzę z tym. Ale słuchaj, czy lepiej, że Owsiak jest, czy lepiej, żeby w ogóle Owsiaka nie było?
[01:42:14] - O kurczę, powiem ci, że nie wiem.
[01:42:16] - No widzisz.
[01:42:16] - Nie wiem. Naprawdę.
[01:42:18] - Ja myślę, że jednak lepiej, że jest Owsiak, niż żeby go nie było.
[01:42:20] - Z tym Owsiakiem to jest zagadka straszna, wiesz?
[01:42:24] - Okej, dobra. Ile złego, ile niezłego. Ale trochę dzieci uratował. Jednak trochę dzieciom pomógł. A gdyby nie on organizował, to ludzie by się nie skrzyknęli. Nie wspomagaliby tak służby zdrowia czy nie pomagaliby tak sobie. Myślę, że jednak każde działanie in plus jest okej. I nawet jeżeli robi złe rzeczy Owsiak, to robi też dobre. I myślę, że jednak te dobre gdzieś tam przeważają.
[01:42:50] - Niewydolność systemu w Polsce. Rozumiesz? On zbierze załóżmy 100 milionów. Wtedy państwo nie musi przeznaczyć 100 milionów na służbę zdrowia, tylko te 100 milionów sobie gdzieś tam wyprowadza.
[01:43:02] - Tak się mówi. Ale nawet jakby nie zebrał, to też by nie zebrało to państwo. Bo państwo jest kompletnie niewydolne, więc jest dużo bardziej wydolny Owsiak.
[01:43:10] - Ale gdyby było jeszcze bardziej niewydolne, to może ludzie by wyszli i zaprotestowali, bo ludzi trzeba docisnąć. Zobacz już Mateusz Morawiecki, premier mówi, że ludzie powinni zapieprzać za miskę ryżu, tak? Tak było na nagraniach.
[01:43:30] - Ale to mówił o Polakach. O Polakach i Europejczykach.
[01:43:34] - On powiedział, że w czasie wojny, jak ludzie zapieprzali za miskę ryżu, to wtedy był największy rozwój. Właśnie to zapewnia rozwój wtedy, kiedy ludzie nie pobierają tych pieniędzy, tylko harują od rana do wieczora.
[01:43:48] - Ale jak zapieprzy? Sorry, że tak powiem. W czasie wojny było największe zniszczenie. Przecież Polska była zrujnowana, mnóstwo krajów było zrujnowanych. To po prostu ten gość gada pierdoły. Te wszystkie wynalazki, które były podczas II wojny światowej, one były wcześniej, tylko że one po prostu były rozwijane w czasie II wojny światowej, ale tak naprawdę, jeśli chodzi o elektronikę, chociażby największy skok był po II wojnie światowej, jak się zakończyła II wojna światowa i wtedy zaczęto. Stworzono w 1947 rok, chociażby tranzystor, później układy scalone.
[01:44:17] - Wtedy była zimna wojna.
[01:44:20] - Dobrze, zimna wojna. Nazwana zimna wojna, rywalizacja pomiędzy obozami. Dzisiaj też jest rywalizacja pomiędzy Chinami a Stanami Zjednoczonymi, więc też można nazwać. Bez przesady, nie wojna. Mówimy o konkretach, spadają ci bomby na głowę i ty jesteś mordowany na co dzień. Są ruchy wojsk. Na razie nie ma żadnej wojny. Tak samo jak była zimna wojna, nie było wojny.
[01:44:42] - Jak nie było? Była Korea, był Wietnam.
[01:44:45] - Dobra, ale to mówimy lokalne. Dzisiaj też są lokalne: Syria jakaś.
[01:44:48] - W Korei czy w Wietnamie to tak naprawdę Ameryka kontra Rosja była.
[01:44:54] - Dzisiaj to samo jest, tylko że Chiny kontra Stany Zjednoczone czy świat kontra Stany Zjednoczone. W Syrii gdzieś działania, w Afryce, w różnych państwach. Cały czas są jakieś różne konflikty. W tej chwili Arabia Saudyjska Jemen rozwala cały. Ja wiem, że była zimna wojna, ale rozwój tak naprawdę był, chociażby w XIX wieku, kiedy nie było masowych wojen w XIX wieku. Były lokalne, mniejsze, większe. Zaczęło się od napoleońskich, ale po Napoleonie XIX wiek przyniósł największy rozwój, bardzo olbrzymi. Później oczywiście były miejscami w XX wieku też. Natomiast wojna przyniosła największe straty i ludnościowe i rozwoju ogólnie. Bo te patenty, które na przykład przejęli Amerykanie od Niemców, one były już przed wojną.
Niemcy byli potęgą przed wojną gospodarczą, tak samo Japończycy. To nie tak, że nagle oni w czasie wojny się rozwinęli. Nie, w czasie wojny oni zajmowali kolejne terytoria, powiększali swoje Lebensraum, czyli przestrzeń życiową Japończycy i dzięki temu mieli na przykład dostęp do taniej ropy, węgla, do wszystkich różnych minerałów, których potrzebowali do produkcji, do rozwijania.
[01:46:12] - Oficjalnie, jeśli chodzi o inwestowanie, o pieniądze, to Niemcy przed II wojną światową byli strasznie zadłużeni.
[01:46:20] - Tak, ale wyzerowało te długi.
[01:46:22] - Rozwój gospodarczy. Właśnie po to była wojna, żeby wyzerować.
[01:46:25] - Wyzerować długi. Tak, oczywiście.
[01:46:29] - Ja o tym Mateuszu Morawieckim powiedziałem, ja go nie popieram i mnie to nie interesuje, ale powiedziałem o tym dociskaniu pasa, żeby pracowali za miskę ryżu. I mi się wydaje, że gdyby taka sytuacja nastąpiła, że Polacy musieliby faktycznie harować za miskę ryżu, wtedy może by coś się zmieniło, rozumiesz? Wtedy jest szansa, że warszawiacy by wyszli na ulicę i rozpędzili.
[01:46:51] - Tak, to byłoby dobre, ale dlatego tego nie zrobią. Dlatego 500+ dają i rozdają pieniądze na lewo i prawo.
[01:46:57] - Jest takie dawanie 500+, jest takie usypianie ludzi i wprowadzanie podatków takich niewidocznych. Wiadomo, 500+ dają, 700 zabierają. Przecież to jest proste, podwyższają.
[01:47:09] - Oczywiście, że tak. Ale komu zabierają? Przecież zabierają klasie średniej i wyższej. Biedak nie będzie płacił 500+, bo faktycznie nie ma z czego, dostaje te pieniądze.
[01:47:20] - Małym przedsiębiorcom zabierają.
[01:47:23] - Średnim też. A przede wszystkim klasie średniej. Klasa średnia najwięcej płaci, bo jeszcze małe przedsiębiorstwa może gdzieś uciec z podatkami, ale lekarz jakiś, prawnik, inżynierowie jacyś, czy nawet celebryci gdzie mogą uciec? Oni muszą zapłacić te podatki, więc mają problem.
[01:47:43] - Jak mówisz o lekarzach, to zobacz, ludzie się dziwią, że lekarz 15 000 na przykład zarabia, że dostaje 15 000 i dla niego to jest mało. Ale dużo osób sobie nie zdaje sprawy z tego, że od 15 000 on 7500 oddaje.
[01:47:58] - To już nie mają.
[01:47:59] - Wchodzi na wyższy próg podatkowy, plus ma ZUS i jakieś inne opłaty. I później dostaje 7500 i tak naprawdę za lekarza o jakiejś specjalizacji to co to jest? To są grosze. A jeszcze on widzi, że jego kolega Polak, który wyjechał na przykład do Wielkiej Brytanii, zarabia 7500, ale w funtach.
[01:48:19] - Zgadza się. Oczywiście.
[01:48:21] - Ja mieszkam w Szkocji, ja widzę, jak lekarze podjeżdżają porschakami.
[01:48:26] - Zgadza się. Oczywiście jest tak.
[01:48:31] - Lamborghini to rzadko widzę.
[01:48:33] - Porszaki są. Wracając do tego tematu bardziej, bo mieliśmy troszkę może o innych, ale powiązanych tematach, bo i społeczeństwo, polityka też w to wchodzi, co jest w tej chwili. Wracając do tych spraw, o Karolu rozmawialiśmy, to już to zostawmy spekulacje, niech sobie zobaczycie te historie. Natomiast jak świat jest poukładany w tej chwili wszystko dąży naprawdę w złą stronę. Już nie tylko mówię o pieniądzu elektronicznym, gotówka ma być wyrugowana totalnie. To będzie wielkim niebezpieczeństwem, ale totalnym chaosie i olbrzymiej inflacji, która nas czeka. Znaczy podwyżki praktycznie wszystkiego. Dlaczego? Ze względu na to, tu akurat jeszcze do Karola wrócę, bo to jeden on z niewielu. O tym mówią na Zachodzie już od dawna ja o tym słyszę i tak dalej.
Karol tutaj dopiero w Polsce jako jeden z pierwszych. Co się stanie, jak Chińczycy przestaną produkować dla Europy? Po prostu przestaną produkować i powiedzą: „A wy teraz sami sobie to wszystko róbcie. My już mamy dosyć wszystkiego, robimy dla siebie teraz rzeczy, a resztę wy sobie sami róbcie”. I problem będzie taki, że w tej chwili Europa szybko nie da rady się przestawić na produkcję. To nawet nie tylko chodzi o technologię, bo technologię gdzieś tam można przywrócić. To, co mieliśmy za komuny, czyli żeby swoją elektronikę robić, swoje tranzystory i tak dalej. To jeszcze byśmy może byli w stanie, tylko problem jest z mentalnością ludzi. Dzisiaj mentalność Europejczyków, młodych szczególnie jest taka, że daj. Niewiele od siebie dam, a wy macie mi dać wszystko.
Macie buty Nike i jakieś inne tam buty, żeby tu nie reklamować żadnych, jakieś znane marki.
[01:50:27] - Pokolenie roszczeniowe.
[01:50:28] - Roszczeniowy konsumpcjonizm do potęgi entej, co spowoduje, że ci ludzie nie będą pracować. Po prostu będzie im się odechciewało życia, bo po pierwsze sklepy będą puste. Albo będą bardzo wysokie ceny różnych rzeczy, albo będą puste, nie będzie danych produktów. Już teraz na przykład w Polsce problem z lekami, bo wszystko zostało zaorane. Przemysł farmaceutyczny w Polsce został zaorany. Dlaczego? Dlatego, że Polska ma być-
[01:50:52] - Nawet witamin nie mogę kupić Visanto u Zięby. Kurde, zawsze kupowałem od niego.
[01:51:00] - Tak, ale też innych. Tu akurat z witaminami jest problem. Z tym Visanto i z tymi wszystkimi jest taki, że to są suplementy diety. A suplementy do leków ma się to tak, że leki są zawsze badane, przebadane i sprawdzone. I generalnie jakość produkcji leków jest bardzo wysoka, bo to produkują duże firmy. Natomiast produkcję suplementów to firmy krzaki produkują i tak samo Zięba.
[01:51:26] - Nie spodziewałem się, że będziesz wspierał Big Pharmę.
[01:51:29] - Nie, inaczej. Dobre są witaminy, produkcja witamin. Ja na przykład z Big Pharmy witaminę D3 biorę i tak dalej. Dlaczego? I tą dla dzieci taką Devica. Nie tylko, ale najczęściej. Dlaczego? Bo mam gwarancję stuprocentową, że tam jest witamina. A dzisiaj ja nie jestem w stanie sprawdzić w domu, czy w to, co łykam, tam witamina na przykład D3 jest. Suplementy nie są badane.
Tam się chwali, wiem, że pan Zięba to się chwali, że mu cały czas Sanepid bada to. Nie wiem, czy to nie reklama też była taka, że on to taki dobry biznesmen jest, że chwali się, że ma te kontrole.
[01:52:06] - Ja biorę od chyba dwóch, trzech lat te witaminy od Zięby i powiem ci, że nic mi nie bierze.
[01:52:11] - Jasne. Ja nie chcę deprecjonować pana Zięby, bo może są dobre. Ja mówię, ja nigdy nie kupiłem. Natomiast może faktycznie on dba o jakość, prawda, że tam jednak ta witamina musi być. Ale bywają firmy krzaki, gdzie po prostu witaminy D3 praktycznie nie ma albo jest wielokrotnie mniej niż deklarują. I wtedy ty łykasz te witaminy zgodnie z tym, co jest na opakowaniu, a tam po prostu tej witaminy jest niewiele. I to jest problemem.
[01:52:37] - I wtedy to działa jako placebo.
[01:52:39] - Jako placebo. A wiadomo, że witamina D3 działa lepiej niż placebo. To zostało przebadane i znacznie lepiej witamina D3 działa niż placebo, więc po prostu wtedy się szkodzi sobie, tak? Że masz placebo i tak potem zaczynasz chorować czy jakieś różne inne rzeczy.
[01:52:54] - A jeśli chodzi o farmaceutyki, to właśnie one powstały jako pochodna placebo. Bo zobacz, że jak oni zaczęli produkować farmaceutyki z ropy na początku XX wieku, tak?
[01:53:07] - Nie tylko z ropy, bez przesady. Nie, z ropy to nie. Nie, trochę chyba mieszasz. To był Rockefeller, który z ropy robił placebo. To Rockefeller robił. Ale to zostawmy.
[01:53:21] - Oni robili pochodne ropy i tam te działanie było właśnie-
[01:53:26] - Wręcz placebo albo trujące wręcz nawet.
[01:53:29] - Wiesz, jeżeli mówił, że to jest środek super i ci pomoże, to działało.
[01:53:34] - Działało, średnio działało. Muszę ci powiedzieć.
[01:53:37] - Placebo ma działanie około 30%.
[01:53:39] - Tak.
[01:53:40] - Co trzeci poczuł działanie.
[01:53:42] - Ale on to na raka sprzedawał, to był wielki oszust. Tylko że dzięki temu, że on to-
[01:53:46] - A chemioterapia jaką ma skuteczność?
[01:53:48] - Dobrze, okej. Dobra, zostawmy.
[01:53:50] - 5%.
[01:53:50] - Dobrze, to wiemy wszyscy. Natomiast jeśli chodzi o przemysł farmaceutyczny, został zaorany przez Rockefellera przede wszystkim. Przemysł farmaceutyczny w Polsce był w miarę dobrej jakości. Te Polfy, Jelfy i tak dalej. Tylko został zaorany za czasów Gierka. Najwięcej powstało tych nowoczesnych, to naprawdę nowoczesne, na poziomie światowym firmy farmaceutyczne w Polsce. To każdy ci powie. Mieliśmy świetnych specjalistów, farmaceutów, chemików. Zresztą do dzisiaj mamy świetnych farmaceutów, chemików. I to wszystko zostało zaorane, sprzedane różnym wielkim koncernom, które zaorały cały przemysł.
Bo po co produkować w Polsce, jak mają swoje fabryki w Europie Zachodniej? Polska jest niepotrzebna, więc to jest do zaorania i stąd się bierze braki w Polsce, braki leków właśnie, że nie mamy swojego przemysłu farmaceutycznego, który mieliśmy. Ale Rockefeller spotkał się... Właściwie inaczej, z Rockefellerem się spotkał Jaruzelski w Stanach Zjednoczonych. I tam ustalono, że to ma być wszystko zaorane. I zostało zaorane w Polsce wszystko.
[01:54:57] - Tak, to doktor Jaśkowski wyjaśnia, że kto zainteresowany, to odsyłamy do doktora Jaśkowskiego.
[01:55:03] - Tak. Nie tylko on. Wielu ludzi o tym mówi, bo zaorano nie tylko przemysł farmaceutyczny, każdy praktycznie. I stoczniowy, i elektroniczny przemysł. Bo mówię, co my mieliśmy za sprzęty? Mieliśmy słabsze niż Europa Zachodnia, ale mieliśmy dużo lepsze niż jakieś tam Czechy czy Słowacja, czy jakieś inne kraje, czy nawet DDR, czy nawet małe kraje Europy Zachodniej, czy na przykład jakieś austriackie firmy. Może trochę ściemnię, ale na przykład te Radmory czy Unitry niektóre produkty były wysyłane na Zachód, bo były całkiem niezłej jakości, szczególnie wzmacniacze były bardzo dobre. Czy radia nawet też były całkiem niezłe. Gdyby tylko trochę przestawić wajchę, troszkę sprywatyzować, przede wszystkim sprywatyzować te firmy, ale sprywatyzować Polakom, oddać na przykład w zastaw, że potem częściowo dać akcje pracownikom, a częściowo niech oni z zysku po prostu oddają. Czyli te firmy z zysku oddawałyby państwu, spłacałyby tą prywatyzację.
Przecież to można było zrobić, ale nie dopuszczono do tego. Nie dopuszczono do tego, bo wiedziano, że po prostu zaoramy Zachód naszymi świetnymi produktami. Wiem, że można się śmiać z tego, ale o tym mówi pan Gwiazda, który był w 1987 chyba rok. 1987 czy 1986. Cały czas nie pamiętam tej daty. Czy 1985 to było. Połowa lat 80., druga połowa lat 80. Kiedy mu senator w Stanach Zjednoczonych powiedział, że Polska musi być zaorana, bo po prostu staniemy się drugą Japonią, a na to nie mogą Stany Zjednoczone pozwolić. I Stany Zjednoczone zaorały Polskę. O tym też nie można dzisiaj mówić.
To jest tajemnica poliszynela. Ale o tych sprawach będę dużo więcej mówił w radiu. Radio FM 1. września rusza. Tam będą sprawy mniej spiskowe, takie polityczno-gospodarcze, a dzisiaj bardziej chciałbym w stronę spisków, czyli nie to, co tam było, jakie tam zaoranie i tak dalej, tylko co nas czeka w przyszłości, co tu będzie się działo i co nam planują zrobić ci globaliści. Tu już widzę LGBT wrzucają, to wszyscy widzicie, chociaż ktoś się śmiał ostatnio: LPGT. Nowa benzyna LPGT zasilająca tutaj wszystko.
[01:57:19] - Ostatnio widziałem wywiad z Biedroniem.
[01:57:24] - Coś ciekawego powiedział?
[01:57:27] - To, co on powiedział, to dla mnie to jest kompletny idiota. On bardzo wspiera socjaldemokratów. On mówi, że Unia Europejska jest najwspanialszym projektem na świecie i on tam będzie.
[01:57:38] - Dla niego na pewno. Nie pracujesz, a masz wszystko.
[01:57:42] - Powiedział, że idzie na europosła tylko do czasów wyborów jesiennych, parlamentarnych w Polsce i później wróci. Że tutaj go wybiorą na jakiegoś tam.
[01:57:53] - Na jego miejsce kogoś tam wrzuci, jakiegoś Osiołka.
[01:57:56] - Już pieniądze poczuł tam i tam jest super. Tam są geje, tam jest super. Ja posłuchałem go wcześniej, jak on coś mówił, to widziałem, że facet coś tam myśli, coś tam ogarnia. Ale ostatni wywiad jak słuchałem z nim po prostu stwierdziłem: nie, tak sprzedał się tym globalistom, że on tam będzie wchodził bardzo głęboko.
[01:58:26] - Zobaczymy, ale to jest oczywiście odgórnie wszystko robione, jeśli chodzi o LGBT. LGBT jest po to stworzone, aby podzielić społeczeństwo, a przede wszystkim rozbić rodzinę, rozbić struktury społeczne. Bo globaliści, ci, którzy chcą wprowadzić nowy porządek świata, boją się jednego. Boją się ludzi, którzy są społecznie zorganizowani i których nie można kupić. Oni się cholernie tego boją. Właśnie takich osób jak ja, nieskromnie powiem, których nie da się kupić i nie da się zatrzymać. Bo nie ma mnie na przykład na YouTubie. O tej cenzurze jeszcze dzisiaj sobie powiemy trochę na YouTubie. To jest też mnie śmieszy.
[01:59:10] - Jesteś na YouTubie.
[01:59:12] - Tak, ale nie w sensie takim jestem, że ktoś tam wrzuca czy coś i nie cenzurują. Nie wiem, czemu nie cenzurują, może też po prostu mają głupoty.
[01:59:19] - Jeszcze trzeba załatwić monetyzację na twoje nagrania. Zobaczymy, czy przejdzie.
[01:59:23] - Tego nie wiem. Ja nie zajmuję się tym.
[01:59:26] - Ale ja spróbuję.
[01:59:28] - Spróbuj wrzuć monetyzację.
[01:59:30] - Ja ci mówiłem rok temu o tym. Wiesz, że przeszedł taki numer, że wstawiłem audycję o szczepionkach, następnie wykupiłem reklamę na Facebooku za 40 funtów i przeszło.
[01:59:44] - Ale czyją audycję? Jaśkowskiego?
[01:59:47] - Wiesz co? Teraz już nie pamiętam.
[01:59:51] - Doktora Jaśkowskiego.
[01:59:52] - Nie, mi się wydaje, że to było Zięby.
[01:59:57] - Nie doktora, bo wszyscy tam u doktora przypisują. Zięba jest inżynierem. Chociaż nie, bo on nie chce, żeby mówić inżynier. Jerzy Zięba po prostu.
[02:00:07] - Jest tylko listonosz, Poczta. Ale w każdym razie ja wystawiłem to na Facebooku, wykupiłem reklamę i to poszło w tysiącach wyświetleń. Tam jest chyba ze 180 000 wyświetleń. A pierwsze wyświetlenia, tysiące wyświetleń.
[02:00:25] - I nie zblokowali cię nic na Facebooku?
[02:00:28] - Nie zblokowali.
[02:00:28] - To działa, to nieszczelny system.
[02:00:34] - Tą monetyzację uruchomić i to by był najlepszy numer, jak oni by jeszcze płacili za to.
[02:00:39] - Ale ty musiałeś zapłacić pieniądze za to. To koszty są trochę.
[02:00:43] - Ale słuchaj, dobra, ale to jest dla dobra sprawy, tak jak mówisz, trzeba robić słuszne rzeczy, tak jak mówi Winnie Eastwood.
[02:00:52] - Tak jest. A co, słuchasz Winnie Eastwooda może?
[02:00:55] - Tak.
[02:00:55] - Słuchasz, super. On dobry jest. Najlepszy.
[02:00:57] - Tylko że wiesz co, kurczę, te wszystkie jego nagrania one są w takiej narracji, że po prostu nie można go długo słuchać, bo by człowiek naprawdę się zdołował i już myślał, że już jest koniec. Bo on na przykład mówi, że możemy się pośmiać z tego, że chcą nas zabić.
[02:01:17] - Tak. Ale to fajne jest. Ale to jest taka prawda.
[02:01:21] - Audycja mówi ci, że jesteś niewolnikiem i cię to gnębi, a moim zdaniem to nie pomoże ludziom.
[02:01:28] - Może. Jest taki problem zdołowany, bo nie ma z czego tam... Znaczy ma z czego żyć, ale tak na granicy działa, bo wiadomo, że nie zbudował dużych mediów, cały czas go tam gnębią, policja u niego bywała w domu cały czas. To jeszcze są za małe media dzisiaj, żeby z tego móc się utrzymywać. Jeżeli jest tam Alex Jones, który miał wspomaganie jeszcze takich różnych, bracia Koch go wspomogli mocno, to jest trochę inaczej. A jeżeli samemu się działa i tak dalej, to jest trudna sprawa, szczególnie tak jak on działa w Nowej Zelandii, to mało ludzi jest takich chętnych do pomocy tam na miejscu. Zresztą w ogóle tam raczej mało ludzi w Nowej Zelandii jest. Parę milionów, a na wielkiej przestrzeni rozbite te ileś milionów.
[02:02:17] - Ja to zauważyłem, że problem z takimi osobami jak my jest taki, że najwięcej z nas osób jest po prostu może nie biednych, ale niezamożnych. Bo bogaci ludzie wątpię, że siedzą w tych tematach, bo oni po prostu muszą robić rzeczy, które pasują globalistom. Rozumiesz, żeby być bogatym musisz robić rzeczy, które pasują.
[02:02:39] - Tak, ale różnie bywa. Są ludzie, którzy pomogli na przykład ta para Project Camelot. On był sponsorowany przez George'a Greena.
[02:02:49] - Dobra, ale-
[02:02:50] - Multimilionera.
[02:02:52] - Dobra, ale w Polsce zobacz, sam mówiłeś o Ziębie, który zarobił miliony i co? Dał złotówkę? Kupił laptopa temu pamiętam Zagórskiemu kupił laptopa, ale to było na początku po to, żeby się wkupić w łaski Zagórskiego, żeby Zagórski go wypromował w NTV. I tak to było. A kiedy już wypromował się i zarobił miliony, to zwinął się do Stanów Zjednoczonych.
[02:03:12] - Ja wiem, ja o tym mówiłem i to też mi nie pasuje. Nie chodzi o mnie, nie? Czy o nas tutaj. Nie chodzi o mnie czy o nas, tylko chodzi o tych ludzi, którzy mu pomogli jednak zarobić te pieniądze. Pomogli wybić się tak, jak on mówił, że on z zerem tu przyjechał. Ja sądzę, że Jerzy Zięba sorry, że tak mówię, ale według mnie to jest jakiś projekt, to jest wewnętrzna opozycja i po prostu nie wierzę w to, że ktoś może przyjechać tutaj i zarobić wielkie miliony i da mu się, bo zauważ, że go promowali, zapraszali go do TVN-u i go zapraszali do Polsatu. Ja sam widziałem go w Polsacie w programie „Skandaliści”. Zapraszali go wszędzie. Jeżeli system nie chciałby, a jeszcze nie atakowali go w TVN-ie, to się normalnie płaszczyli przed nim tak jak ten, jak on tam się nazywa? Ta Wellman z tym Prokopem.
To po prostu przed nim dywany rozstawiali i można sobie to zobaczyć, tę audycję w TVN-ie. I to po prostu jest niebywałe. Jeżeli chcieli człowieka zniszczyć, to jak? Przecież wystąpienie w TVN-ie normalnie, jeżeli chcielibyśmy się sami tam dostać, to kosztuje dziesiątki tysięcy złotych i to jeszcze trzeba by bardzo dużo ludzi tam opłacać różnych, prawda? Dziennikarzy, by chcieli nas wrzucić. Oczywiście.
[02:04:26] - Nawet jeżeli, nawet jeżeli by go zaprosili i by jechali po nim, to i tak to jest reklama, bo ludzie zaczną zwracać uwagę.
[02:04:33] - Ale to system o tym wie, a i go zapraszał. On miał w Radiu Katowice, jednym z największych aglomeracji w Polsce, jak nie największa aglomeracja obok warszawskiej, czyli radio potężnie dociera do iluś milionów ludzi. Miał tam cotygodniową audycję. Przecież oni wiedzieli, że oni sami mówili znachor, że coś tam, że nie ma tytułu medycznego, nie skończył Akademii Medycznej, a go zapraszali i robili audycję. To tutaj coś zaczęło mi trochę śmierdzieć, że dziwne to jest.
[02:05:09] - Ale bardzo dużo. Wiesz, jeśli chodzi o to, co mówił, to bardzo dużo dobrego zrobił.
[02:05:13] - Oczywiście, że tak. Ja uważam, że więcej dobrego niż złego. Na plus. Tak jak i u Owsiaka.
[02:05:18] - Zacząłem sprawdzać pewne rzeczy, które on powiedział, a i się okazało, że kurde, on ma rację. Wiesz, ja o szczepionkach. Jak on zaczął mówić o tych szczepionkach, ja zacząłem sprawdzać na stronach brytyjskich NHS, co z tymi szczepionkami. I tam jest wszystko opisane. Tam są wszystkie te objawy niekorzystne, tak jak oni to opisują. Wszystko jest opisane, tylko trzeba przeczytać i tego jest mnóstwo i po prostu jak to przeczytasz, to od razu wiesz, że o nie, dobra, ja nie szczepię swojego dziecka, bo widzisz, że korzyści są na przykład takie, że szczepisz przeciwko odrze MMR, a skutki mogą być takie, że po prostu dziecko będzie wrakiem człowieka do końca życia. Także wiesz, ryzyko jest takie, że to się w głowie nie mieści.
[02:06:10] - Oczywiście, szczególnie te dzisiejsze szczepionki, bo te jeszcze starsze dbali o jakość bardziej. Na przykład za komuny jakość szczepionek była sprawdzana. Nie dość, że szczepionek było dziesięć razy mniej niż dzisiaj za komuny, to te szczepionki jednak były sprawdzane. Dużo bardziej dbano o jakość. One po prostu były robione w Polsce, z reguły w Polsce i one szybko były przygotowywane i szybko były zużywane. Nie tak jak dzisiaj, że na rok trwałość. No to wiadomo, że muszą dużo jakichś tam adiuwantów wrzucić, konserwantów, nie wiadomo czego. Dziadostw różnych.
[02:06:41] - Tak jak Zięba mówił ja miałem trzy szczepionki. Jeszcze jak za komuny byłem szczepiony, to miałem trzy szczepionki i to było wszystko.
[02:06:52] - Ja może troszeczkę więcej, ale też nie za wiele.
[02:06:54] - Skojarzonych nie było żadnych.
[02:06:55] - Nie, absolutnie. Też nie miałem żadnych skojarzonych.
[02:06:58] - Jeszcze jak chorowałem na jakieś choroby tam w wieku około 30 lat, to z matką rozmawiałem. Mówię: „Kurczę, ja nie byłem szczepiony na to”. A ona mówi: „Nie, wy prawie na nic nie byliście szczepieni. Wtedy mało było szczepionek”.
[02:07:13] - Tak, to jest prawda. Szczególnie na jakieś MMR. Przecież to jakaś głupota, że różyczka, świnka, odra. Przecież to wszystko przechodziło się. Nie było takich szczepień.
[02:07:22] - Ja różyczkę, odrę przechodziłem.
[02:07:23] - Dokładnie tak samo. Natomiast ja na przykład dostałem alergii od prawdopodobnie szczepionek. Nikt tego nie sprawdza, ale prawdopodobnie, bo w wieku dostałem około 10 lat alergii. Wcześniej nie miałem alergii żadnych, a potem w wieku około 10 lat dostałem alergię. Jakieś tam szczepienie podejrzewam było i się skumulowały gdzieś. Nie mam dowodu na to, ale tak przypuszczam, że mogło to być. Bo to nie wystąpiła alergia wcześniej, tylko wystąpiła właśnie w 10 roku życia. Około 10, 11.
[02:07:55] - Ja zwolnię antenę, bo ja już długo rozmawiam.
[02:07:59] - Dobrze. No to dzięki. Dzięki.
[02:08:01] - Szczególnie na Discordzie, bo fajnie by było jakby to ruszyło na Discordzie, bo widzisz, rozmawia się super z tego Discorda. Czat działa super. Także polecam każdemu tam właśnie wchodzić na ten Discord.
[02:08:15] - Ja niedługo planuję zrobić, że będę miał w ogóle odseparowane kanały Skype'a, Discorda i tak dalej i to będzie wtedy można sobie jakoś wiesz, wrzucać będę słuchaczy i potem jakby tutaj wybierać będę mógł na kanałach. No ale na razie tak jeszcze póki co nie ma, bo to wymaga jeszcze trochę większych nakładów.
[02:08:31] - Jeszcze tylko powiem. Tydzień temu chyba rozmawialiście na temat filmu „Big Short”
[02:08:37] - Tak, big short.
[02:08:39] - Short oznacza pozycję krótką, ale nie krótkoterminową, tylko pozycję, która gra na spadki.
[02:08:45] - Gra na spadki, aha.
[02:08:46] - Tak. Czyli w tej chwili, przed 31 lipca, jeszcze kilka dni wcześniej był bardzo wysoko indeks amerykańskich spółek te 500 US 500 SNX SPX i on był bardzo wysoko, 2030 chyba był szczyt, wtedy ja założyłem pozycję krótką, czyli gram na spadki, shorta założyłem. Czyli obstawiam, że 500 najbogatszych firm amerykańskich będzie traciło swoje pieniądze i gospodarka amerykańska będzie się wycofywała. 31 lipca Fed ogłosił zmniejszenie stóp procentowych o 0,25% i w związku z tym będzie dodruk pieniądza. Teoretycznie powinno to odwrotnie działać. To znaczy dodruk pieniądza i obniżenie stóp procentowych powinno napędzać gospodarkę, ale ludzie wiedzą o tym, że 10 lat temu ten sam numer spowodował kryzys. Rozumiesz? I teraz już ludzie wiedzą o tym. To się powtarza cyklicznie co 10 lat mniej więcej. I ludzie wiedzą o tym, że dodruk pieniądza i obniżanie stóp procentowych to jest ratowanie hamującej gospodarki i być może ona będzie jeszcze uratowana i te 2030 punktów zostanie pokonane.
3030, przepraszam. Może to dojdzie do 3200, może do 3500, ale nie można drukować pieniędzy w nieskończoność. Tak że jeśli chodzi o teorie spiskowe, to wydaje mi się, że Ameryka będzie się wycofywała, a Facebook chce wprowadzić Librę, która tak naprawdę nie będzie kryptowalutą, tylko będzie kolejnym fiatem. Fiatem, aczkolwiek będzie na blockchainie.
[02:10:37] - Nie, ale wszystkie blockchainowe kryptowaluty są fiat. Wszystkie, co do jednego. Co to oznacza fiat? Nie są pokryte żadną materialną wartością. Niczym są niepokryte.
[02:10:55] - No tak.
[02:10:55] - Więc też są fiat. Tylko że jest różnica, bo nie można ich dodrukowywać w nieskończoność. Jest blokada matematyczna. Niektóre można, ale Bitcoina nie można. Zależy którą.
[02:11:07] - Można. Wiesz co? Bo to się nazywa wtedy... Wtedy po prostu robi się podział.
[02:11:15] - Nie, ale jaki podział? Tak jak z Bitcoin Cash? Co to means?
[02:11:21] - Był na początku Bitcoin i jest 22 miliony Bitcoina. Potem zrobili z tego Bitcoin Cash, potem zrobili z tego Bitcoin BCH. Tak że już trzy razy podzielili. Czyli można to dzielić, a więc jak coś się dzieli to jest też dodrukowanie. Potem do tego ustawili jeszcze stable coina, czyli odpowiednik jeden do jednego do dolara. To się nazywa Tether i tego Tethera drukują. Miał być zabezpieczony prawdziwymi dolarami. Czyli jeżeli było milion Tetherów-
[02:11:57] - Zabezpieczony dolarami. Wiesz, jak to brzmi? To tragedia.
[02:12:02] - Ale zobacz, chociażby tak: milion to mało, ale jeżeli jest miliard Tetherów, to oni trzymają miliard dolarów, ale już tego nikt nie sprawdza.
[02:12:15] - Czy mają te dolary, czy to w ogóle jest pokrycie nawet chociażby w dolarach? To jest bzdura.
[02:12:19] - Na początku to sprawdzali, tego już teraz nikt nie kontroluje i dlatego było to, że Bitcoin tak wybił ostatnio na te 14 000, bo oni zaczęli dodrukowywać Tethera i za Tethera zaczynali kupować Bitcoina. Potem być może przeprowadzają to do innych kryptowalut i w ten sposób osiągają pieniądze.
[02:12:39] - Dlatego uważam, że kryptowaluty mają jedyny sens. Nawet nie o spekulację chodzi, tylko mają sens do transakcji. Jeżeli chcecie mieć jakieś transakcje, anonimizować różne transakcje czy tego typu rzeczy chcecie próbować robić, to wtedy ma sens. Albo nie macie zupełnie zielonego pojęcia, co robić, a chcielibyście zabezpieczyć się na dłuższy czas, to oprócz złota i srebra możecie też trochę kryptowalut kupić w razie czego na przyszłość. Faktycznie one są mniej inflacyjne niż — ja mówię o dobrych, bo są też scamy. Są oszustwa, jeśli chodzi o kryptowaluty, trzeba uważać. Każdy ma rozum i myśli, i sprawdza strony i wie, które to scamy są, a które nie. Oszustwa, czyli które to oszustwa mogą być, a które nie. W Polsce zresztą też dużo tych oszustw było.
[02:13:27] - Nie inwestować w kryptowaluty spoza pierwszej dziesiątki.
[02:13:32] - Tak. I nie chodzi o inwestycje, tylko o przechowywanie swojego kapitału na jakiś kryzys. Jak będzie kryzys, a wiadomo, że może coś takiego nastąpić, to macie antyinflacyjną walutę gdzieś tam. I jeżeli system dalej będzie funkcjonował, ale będzie problem z gotówką i tak dalej, różne mogą być rzeczy dziwne, to wtedy wy możecie sobie transakcje robić przez Bitcoina. Możecie kupować różne rzeczy w sklepie komputerowym. Wtedy ludzie zaczną handlować, nawet piekarnie zaczną bułki sprzedawać za Bitcoiny, jeżeli będzie kryzys walutowy. To wam gwarantuję, że przejdą szybko na Bitcoiny, bo zawsze tak jest, że ludzie przechodzą na to, co mają dostępne i jest pewne, bo Bitcoin jest zabezpieczony. Jednak to nie jest tak, że to może sobie ktoś dodrukować, więc ludzie wiedzą, że to nie jest oszustwo.
[02:14:19] - Można.
[02:14:20] - Tak jak mówiłeś, że niby można dodrukować, ale to nie jest tak łatwo.
[02:14:23] - Poza tym było na giełdzie Binance, tam jakaś transakcja była, chyba skradzione pieniądze były, w sensie Bitcoiny. I nawet był taki pomysł, żeby cofnąć transakcję, że górnicy dogadają się z giełdą i cofną transakcję, cofną blockchain. To już jest po prostu taka machlojka. Ja byłem zafascynowany kryptowalutami-
[02:14:51] - Czyli jest gorzej niż myśleliśmy. Po prostu.
[02:14:55] - Już jest syf. Naprawdę jest syf. Ja już to tylko traktuję jako spekulację, jako możliwość zarobienia pieniędzy. Nie traktuję tego jak ten projekt, co Satoshi Nakamoto mówił, że to będzie-
[02:15:05] - No nie, Satoshi Nakamoto nie istnieje, umówmy się, to jest ściema. Ja uważam, że to grupa kryptoanalityków zrobiła, tylko nie wiem, czy po naszej stronie, czy po tamtej stronie. Tego jeszcze nie wiem, ale kiedyś się dowiemy, po której stronie kto stworzył.
[02:15:23] - Na pewno zostało już to wykorzystane w złą stronę.
[02:15:26] - W dobrą też, bo to nie tak jednoznaczne. Chociażby Silk Road szedł w stronę, żeby punch uderzył w Fed. Tak lekko, ale jednak po twarzy Fed walnął Ross Ulbricht.
[02:15:47] - Ale zobacz, że ogólnie to się wycofało to wszystko z bitcoinem. Jak to się nazywa? Nie implementacja, chodzi mi o zastosowanie. A bitcoin ma coraz mniejsze zastosowanie. Niestety. Jeszcze na ostatnich igrzyskach w Soczi można było bitcoinem płacić w hotelach w Rosji. W tej chwili już coraz mniej jest miejsc, gdzie można płacić bitcoinem.
[02:16:16] - Jest za bardzo spekulacyjna. Kurs się za bardzo zmienia i dlatego ludzie się wycofują. To jest problem. Nie jest stabilny.
[02:16:24] - Jeżeli oni potrafią dodrukować miliard tetherów i za ten miliard tetherów dokupić bitcoina, to wtedy cena rośnie o tysiąc dolarów w ciągu godziny lub spada tysiąc dolarów.
[02:16:37] - Ale rewolucją będzie coś innego. Ja nie wiem, jak to zrobić, ale w tej chwili wpadłem na jeden pomysł. Być może ktoś już to zrealizował. Żeby wyprodukować kryptowalutę nie-fiat, czyli kryptowalutę pokrytą złotem, srebrem, miedzią, czymkolwiek. Ale w jaki sposób? To trzeba przemyśleć. Nie w taki sposób, że będzie można tą walutę dodrukować w sposób, jak robią to minerzy, tylko minerzy dostają odsetek. Mining musi być, bo mining zajmuje się działaniem całego systemu. Dobrze mówię, prawda? Żeby on działał.
Więc muszą być.
[02:17:14] - Blockchain działa.
[02:17:15] - Ale wtedy oni nie będą miningowali pieniędzy. Dodruk nie będzie od strony samych bitcoinów, tylko od gościa, który stworzy ten system. System będzie dalej zabezpieczony, ale bitcoiny będzie wprowadzał gość, emitent, który będzie miał złoto i srebro. Czyli na czym to będzie polegało? Że ten emitent, który będzie miał złoto i srebro, że ja będę mógł tego bitcoina pójść sobie do banku i sobie za to wymienić złoto czy srebro, czy cokolwiek. Coś, co emitent będzie mieć. I oczywiście to będzie system dużo mniej globalny, bo on będzie bardziej ograniczony. Tak jak Liberty Dollar. Słyszałeś o Liberty Dollars, prawda? Kilkanaście lat temu ten gość stworzył dolary pokryte, oczywiście nowe dolary, bo to były Liberty, nie te normalne, tylko to były Liberty i one były pokryte srebrem i złotem.
I okazało się, że już prawie do setki milionów dolarów ten rynek tej waluty był. On się rozprzestrzeniał i Fed musiał uderzyć w emitenta, w tego gościa, który to zrobił. NotHaus, czy jak tam się nazywał? Chyba NotHaus się nazywał ten gość. Von NotHaus. I musieli w niego uderzyć, bo po prostu on jak zaraza, dobra zaraza, można powiedzieć inaczej: jak dobra nowina rozprzestrzeniał się po całych Stanach ten Liberty Dollar i on po prostu pokonałby dolara. Każda waluta pokryta pokona dolara. Dlaczego? Bo to będzie tezauracyjna waluta i każdy będzie chciał to mieć, każdy będzie dolary wydawał, ale będzie zachowywał te dobre waluty i tak naprawdę ktoś zgromadzi olbrzymi majątek, tak jak ten NotHaus zgromadził olbrzymi majątek. Oczywiście go tam rozwalono, ukradziono mu mnóstwo złota, srebra, tego wszystkiego.
To długa historia. Natomiast to samo można zrobić zabezpieczając walutę kryptowalutą. Czyli zobacz: system gotówki w internecie, ale pokryty złotem, srebrem. Coś niesamowitego. I to ktoś kiedyś zrobi, ale wtedy uderzy w ciebie Fed. Wtedy w ciebie Fed uderzy. To nie jest łatwe.
[02:19:34] - To jest i tak niewykonalne.
[02:19:35] - Wykonalne. Trzeba próbować, trzeba działać.
[02:19:37] - Ja myślałem jakiś czas temu o tokenizacji. Czyli robisz token personalny i może być teoria chaosu-
[02:19:44] - To był w Polsce ten jeden gość, który tam scam jakiś zrobił. Ale słuchaj, ten token jest niczym niepokryty. Nie możesz zrobić waluty, ma być pokryta czymś. To zupełnie inna filozofia.
[02:19:57] - Musi być pokryta, załóżmy srebrem, bo jest tanie.
[02:20:03] - Tak.
[02:20:03] - A będzie szło w górę prawdopodobnie.
[02:20:05] - Ale jak system będzie wyglądał? Kto to będzie emitował i jak to będzie wyglądało? Bo jeżeli ktoś pokrywa srebrem, jak to będzie działało?
[02:20:12] - Do której masz zaufanie. Czyli załóżmy, że robisz token personalny teoria chaosu i wtedy te każde tokeny są-
[02:20:21] - Ale kto pokryje ci? Powiedz konkretnie, kto zapłaci za pokrycie ci waluty? Musi być ktoś, kto pokryje ci tą walutę. Jak to zrobisz?
[02:20:31] - No dobra, słuchaj, załóżmy, że ja to robię. Kupuję tonę srebra i za każdy gram srebra, teraz ceny nie powiem, ale załóżmy, że za każdy gram srebra biorę złotówkę. Przelicznik. Chodzi mi o przelicznik, tak?
[02:20:47] - Tak.
[02:20:49] - I wprowadzam kryptowalutę I teraz każda osoba, która bierze ode mnie tą kryptowalutę ma odłożone srebro w moim sejfie. Jeżeli kupiłeś kryptowalutę za 100 złotych-
[02:21:06] - Nie właśnie zrobione nie w twoim sejfie, bo oni mają prawo w każdym momencie wyciągnąć to. Czyli mogą pójść gdzieś do innego banku i wyciągnąć srebro. Słuchaj, albo bawimy się w uczciwy system albo w bajki.
[02:21:20] - Tak. Właśnie o to chodzi, że jeżeli wprowadzisz to w system, w banki i tak dalej, to to rozwali się. A jeżeli to będziesz akumulował w domu, załóżmy, że byś miał twierdzę i byś miał-
[02:21:35] - Ale nikt nie pójdzie wtedy. Słuchaj, nie.
[02:21:37] - To i tak ci to zabiorą.
[02:21:39] - Ale właśnie chodzi o to, że jeżeli zdecentralizujesz system, to ludzie zostaną. Nie będzie można zabrać ludziom srebrnych monet, które wyprodukujesz ze względu na to, że ludzie dostaną to srebro czy złoto, jak to będzie, tę walutę. O to chodzi, że ktoś będzie mógł pójść i wrzucić w system na przykład jak będzie się bał, że po pierwsze tego ci nie zabiorą, bo będzie w systemie internetowym, to nie zabiorą ci tej waluty, prawda?
[02:22:14] - Dobrze.
[02:22:15] - A jeżeli ktoś srebro uzyska z tego, że odda tą walutę i dostanie srebro w zamian na zasadzie takiej, że po prostu dostanie srebro, ale swoją walutę zamieni na srebro, to ta waluta wejdzie w system potem.
[02:22:33] - Słuchaj, jeżeli ja sprzedaję 10 krypto, czyli 10 gram srebra, to ty chcesz, żebym ja te 10 gram srebra wysłał do tej osoby, która zakupiła krypto?
[02:22:47] - Nie, inaczej system działa. O co chodzi w pokryciu waluty danym kruszcem? O to, że w każdym momencie możesz dostać równowartość w srebrze czy złocie, a pokrycie polega na tym, że mamy jeden talar czy bitcoin. Jeden bitcoin pokryty, nowy, jest równoważny powiedzmy 10 gramom srebra, prawda?
[02:23:20] - Tak.
[02:23:20] - Zależy jak to się wyliczy. I ona jest pokryta 10 gramami srebra i jest tanią walutą. Ona ma to pokrycie, ale wartość tej waluty, w zależności od tego jak będzie używana, będzie zależała od wartości srebra. Czyli jest antyinflacyjna i jest niemożliwością do drukowania. Chyba, że srebro się dodrukuje w świecie i tak dalej, to będzie-
[02:23:51] - To jest mało możliwe.
[02:23:52] - Wydobędą mnóstwo srebra. Natomiast problemem jest to, że wtedy może być taka sytuacja, że waluta może wtedy wzrosnąć. Jej wartość może być bardziej oczekiwana niż srebro, które pokrywa tą walutę. Może tak być? Może. I prawdopodobnie tak będzie. Czyli pomimo tego, że jedna waluta jest pokryta ileś tam srebrem, to generalnie powinna chyba oscylować. Trzeba ekonomistów się zapytać, ale może być na przykład więcej warta dla kogoś, żeby kupić coś w dolarach. Może być więcej warta niż srebro, które to pokrywa. Ale srebro zabezpiecza to, że zawsze ona jest warta, że jej wartość nie spadnie do zera, co by się nie działo.
Ale do tego jest potrzebny system i emitent tego wszystkiego i przemyślany system, jak on będzie funkcjonował.
[02:24:48] - Wiesz, ja myślałem o-
[02:24:52] - Ja nie wiem jak to zrobić. Ja tylko powiedziałem zamysł, żeby zrobić kryptowalutę anonimową w pełni jak Monero, ale pokrytą jakimś kruszcem, wartością jakąś. Nie dolarem żadnym, tylko że kruszcem.
[02:25:06] - Super sprawa, ale ja już o tym naprawdę myślałem. I teraz słuchaj: masz jedno krypto i jest równowarte jeden gram srebra, załóżmy.
[02:25:17] - Tak.
[02:25:19] - I zrobić to jako stable coin. To znaczy, że jedno krypto zawsze będzie jeden gram. Czyli 1000 krypto to jest 1000 gram srebra zawsze. Tu nie może być zmiany, bo wtedy jest spekulacja. Tu nie może być zmiany, czyli stable coin.
[02:25:35] - Ale chodzi o to, że ty masz zawsze możliwość wymiany na srebro tej waluty.
[02:25:43] - Masz wymianę, ale problem jest z przechowywaniem srebra. Tu jest problem.
[02:25:50] - Właśnie nie. Wiesz dlaczego? Z przechowywaniem srebra: niekoniecznie. Wiesz dlaczego? Bo ty, jeżeli jesteś emitentem tej waluty, dostajesz dolary i ty produkujesz te srebrne monety. Czyli emisja tych pieniędzy, które ty emitujesz, ten emitent musi mieć pokrycie każdej wyprodukowanej waluty w srebrze w swoim skarbcu. Natomiast część ludzi jednak będzie- te monety będą krążyły na zasadzie takiej, że ktoś będzie chciał wymieniać, czyli do systemu będą wracały, do ciebie z powrotem będą wracały do systemu te bitcoiny, litecoiny, jak to tam nazwać. Litecoiny, powiedzmy te pokryte srebrem i właścicielem będzie ten emitent. Jeżeli ty za srebro oddajesz. Ale może być sytuacja, bo potem będą krążyły srebrne monety I te monety ludzie też potem będą mogli wymieniać sami z siebie albo za dolary, albo coś i będą też krążyły w systemie te srebrne monety, które wydrukujesz.
Więc oprócz kryptowaluty, która będzie krążyła, która będzie pokryta srebrem, będą też monety srebrne, czyli emisja tych monet srebrnych będzie większa, bo potem ktoś będzie musiał pokrywać cały czas srebrem. Nie wiem, czy rozumiesz, o co chodzi w tym systemie?
[02:27:34] - Rozumiem.
[02:27:34] - Czyli tych monet srebrnych będzie więcej w zależności od tego, ile ludzi wejdzie do systemu, ale zawsze one muszą być pokryte, czyli w skarbcu musi znaleźć się tyle samo tych monet srebrnych, co jest tych Litecoinów i krypto, ale tych monet srebrnych będzie dużo więcej wyprodukowanych, bo ludzie potem będą używali te monety srebrne jako zwykłe pieniądze.
[02:27:53] - Na przykład tego srebra 20% będzie wśród ludzi, a 80% będzie u nich.
[02:27:59] - Tak, na przykład.
[02:28:00] - I teraz kwestia jest tylko taka: do jakiej kwoty dojdziemy, kiedy przyjdą do mnie i mnie zabiją i zabiorą mi to?
[02:28:06] - Słuchaj, jeżeli ty myślisz o tym, ja też mam groźby śmierci, a ja nie drukuję żadnych walut, nie biorę w żadnych biznesach nic, w ogóle nie sprzedaję, tylko tworzę media. Od 10 lat tworzę media i mam groźby śmierci. I nie przestałem tej działalności.
[02:28:25] - Dobra, zachęcasz mnie, żebym zrobił to ze srebrem. Zobaczę.
[02:28:31] - Tylko trzeba przemyśleć system. To nie jest proste. Trzeba mieć jakieś algorytmy. To naprawdę nie jest prosta sprawa, bo ja nie mam pojęcia, jak by to można było zrobić, połączyć, bo to musi być inny system. Czyli nie drukują pieniądze, minerzy nie miningują, czyli nie wydobywają z niczego te pieniądze, tylko oni się zajmują kontrolą całego systemu transakcyjnego, bo ten system jest rozproszony. I oni mają procenty od transakcji, czyli wymianę, że ktoś wymienia dolary, płaci dolary za tą walutę, która jest, to oni mają procent z tych dolarów. Może procent po prostu będzie im wypłacany w tej walucie, ale ten procent musi być jeszcze uwzględniony w skarbcu, że ten musi mieć pokrycie w srebrze. Czyli dostają ułamek bitcoinów, ale też mają pokrycie w srebrze ci minerzy i w każdym momencie mogą też na srebro wymienić. Ale da się to zrobić.
[02:29:27] - Z tym to nie było problemu i myślę, że by to było do ogarnięcia, ale po prostu obawiam się, że jakbym doszedł do kwoty załóżmy 100 milionów dolarów, to wtedy już bym stracił.
[02:29:40] - To jesteś optymistą. 100 milionów? Ja myślę, że do miliona jakbyś doszedł, to już by się tobą zainteresowali. Wiedz, że coś się dzieje, jak mówimy, Natanek, już jak byś do miliona. Naprawdę do miliona byś doszedł i by się już tobą mogli zająć. W Wielkiej Brytanii Gemaf był produkowany, to niszowa sprawa. Mało kto o tym wiedział, ale okazała się skuteczna na raka terapia. GcMAF pewnie słyszałeś. O tym wiele razy mówiłem. I co?
Do więzienia. W więzieniu jest gość, który to tworzył. Zamknęli mu całą firmę, rozwalili produkcję całą i siedzi w więzieniu w Wielkiej Brytanii. W Europie nie ma szans na jakiekolwiek działania, jest opanowany. Bilderberg tutaj działa i naprawdę ludzie są trochę tępi w Europie. Sorry, że tak mówię, ale taka prawda. W Stanach jednak są bardziej rzutcy, bardziej wiedzą, o co kaman w tym wszystkim i jednak jest łatwiej w Stanach zrobić. Ale z drugiej strony FED uderza. Czyli w Stanach do miliona byś spokojnie doszedł, nic by ci nie zrobili, a w Europie byś tego nie zrobił. Natomiast przy wyższych kwotach to w Europie byś dalej mógł sobie gdzieś funkcjonować, jakby cię wcześniej nie zamknęli, bo po prostu byś zrobił kampanię, reklamował i ludzie by się rzucili i by stanęli po twojej stronie.
Natomiast w Stanach Zjednoczonych to wtedy FED uderza z całą mocą i nie ma szans wtedy już. Jak FED uderzy, to jemu przecież podwójne dożywocie dali Ross Ulbricht za to tylko, że stworzył portal jak Allegro za Bitcoiny.
[02:31:03] - Nie wierzę, że ludzie by stanęli w obronie. Zobacz, był Stonoga, ludzie nie stanęli w obronie. Był Zięba, ludzie nie stanęli w obronie. Przeceniasz ludzi. Każdy musi zadbać o swoje podwórko.
[02:31:19] - Tak, ale oni nie zrobili nie wiadomo czego. To nie było zrobienie tego typu systemu. To było dużo prostsze, co oni zrobili.
[02:31:27] - I ludzie dopiero wyjdą i będą bronić, jeżeli naprawdę będą już zapieprzać za tą miskę ryżu.
[02:31:34] - To na pewno.
[02:31:35] - To na koniec tylko powiem, żeby każdy ogarnął swoje podwórko. Czyli robił jak najwięcej dla swojego samorozwoju, dla swojego zdrowia, żeby zarobił pieniądze, żeby biedy nie było.
[02:31:46] - Tak jest, bo biedny człowiek i chory nic nie zrobi, nie ma szans nic zrobić, bo po prostu nie będzie miał nawet sił fizycznych na to, na działalność.
[02:31:55] - Nie oszukujcie, nie kradnijcie. Starajcie się być dobrymi ludźmi. Tyle.
[02:32:00] - Tak jest. Dobrze, dzięki. Sorry, że tak przerwaliśmy. Bardzo ciekawa rozmowa.
[02:32:04] - Też przepraszam.
[02:32:06] - Nie masz co przepraszać. Bardzo ciekawa rozmowa. Tjurms? Nie wiem, jak to.
[02:32:12] - To jest Treat Your Body and Soul.
[02:32:16] - Body and Soul. Okej, n, ale to jest n a nie a.
[02:32:21] - And. Jak masz and-
[02:32:25] - To jest n, tak? To n-cik. Okej, dobra. To nie wiedziałem.
[02:32:28] - Your Body and Soul.
[02:32:30] - And Soul. Okej, dobra.
[02:32:30] - Na tym kanale możesz posłuchać Miami Vice, bo dodawałem kilka tygodni temu mix Maddixa. Także to, co wspomniałeś, tam jest.
[02:32:41] - Proszę. Fajnie. Dobra, dzięki jeszcze raz i do usłyszenia. Trzymaj się. Cześć. Hej. Dobrze. To był Tjurms w bardzo ciekawej rozmowie o kryptowalutach nowoczesnych, które powstaną i myślę, że powstanie coś takiego pokryte. Oczywiście to jest ryzyko, bo Robiąc pokrytą walutę musicie wejść z majątkiem jakimś pewnym, ale możecie też pokrytą walutę srebrem, złotem stworzyć talent na przykład w Polsce. Bić monetę, naprawdę wam monety zrobią bez problemu.
A nawet ile jest? Przecież monety bito już tysiące lat temu. Ja mówiłem, technologia jest prosta do tego. Możecie sami stworzyć technologię, żeby bić swoją monetę. Gromadzicie i wypuszczacie ją, po prostu sprzedajecie ją za złotówki. Oczywiście z zyskiem, bo to musi być tak, że wartość srebra nie pokrywa wartości waluty. Czyli sprzedajecie tą swoją walutę drożej niż jest warte srebro zgromadzone w tej walucie. Musi być, musicie koszty funkcjonowania firmy. Więc to nie jest nawet spekulacja, jeżeli będziecie drożej sprzedawali, ale też nie może być bardzo dużo więcej warta, bo nikt wam nie kupi. Ale jeżeli zrobicie system kryptowaluty pokrytej srebrem z gwarancją właśnie taką, że te monety będą krążyły normalnie, bo to na tej zasadzie działa.
Czyli jeżeli monety produkujemy, to potem tych monet coraz więcej przybywa nam, bo ludzie będą wymieniali się za te monety, brali monety i tak dalej, za te kryptowaluty, wpłacali potem do systemu kryptowaluty. Właściciel tego systemu będzie musiał znowu dodawać srebrnych monet do systemu, ale ktoś będzie już miał te srebrne monety. Czy rozumiecie ten system? To nie jest skomplikowane bardzo, to podstawy ekonomii. Dobrze. Jest słuchacz, dzwoni. Mam nadzieję, że będziemy się słyszeli. Dzwoni Paweł. Dobrze. Miałem jeszcze o mediach porozmawiać.
Mam nadzieję, że jeszcze zdążymy ze wszystkim i tak dalej. Dużo jest newsów. Jest z nami Paweł. Witaj Pawle, jesteś na antenie.
[02:34:56] - Lechu, poz-
[02:35:00] - Czy coś jeszcze, czy dalej trolling?
[02:35:02] - Chuj ci w-
[02:35:04] - Dziękujemy. Ale chyba to nie był automat. No proszę. I konto zablokowane. Jeszcze kilka osób tak ci zablokuje i będziesz musiał nowe zakładać niestety. Ajajaj. Przypomnę telefon 33 44 54 327 oraz skype teoriechaosu.com i Discord. Discord nie pamiętam jak tam wejść. Nauczę się może w końcu jak tam wejść na tego Discorda. Najlepiej przez stronę teoriechaosu.info albo zapytać się kogoś na czacie.
Zapytajcie się jak wejść. Teoriechaosu.info jest tam w kontaktach jak klikniecie, to tam będzie można albo Teorię Chaosu znajdziecie. Tylko mogą być fałszywe na Discordzie chyba różne. Dobrze. Są kolejni na Discordzie czekający, tutaj długo osoba bardzo czeka. Dobrze. Suja.
[02:36:05] - Słychać mnie, Michał?
[02:36:06] - Tak. Witaj, słychać ciebie już teraz okej. Nie wiem jak przeczytać. Suja? Witaj.
[02:36:12] - Tak. Słuchaj, bo takie wrażenie miałem, że ja teraz mówię, mam mikrofon w słuchawkach, ale że tak cicho trochę ten poprzedni słuchacz był.
[02:36:24] - Tak, bo był cicho. Ja go podgłośniłem prawie na maksa. Ale ty jesteś dobrze.
[02:36:32] - Dobra, zacząłeś obrażać trochę tego Discorda.
[02:36:37] - Ja? Dlaczego?
[02:36:39] - Nie wiem. Chyba z tydzień temu mówiłeś, że tam słabo słychać czy coś takiego, nie? Słaby jest dźwięk.
[02:36:44] - Nie, tam po prostu źle to ja skonfigurowałem, po prostu opcje były dziwne i sama ta opcja nie przestawiła i wyłączało dźwięk. Ale dzisiaj jest wszystko okej. Bo pamiętam pierwszy słuchacz był okej, prawda? Bo rozmawiałem na Discordzie, chyba był okej, z tego co pamiętam, a później jakieś tam się problemy zaczęły robić. Ale tak czy inaczej on w miarę działa, tylko inna jest filozofia tutaj troszkę, ale też wiem, że to jest system-
[02:37:07] - Opus Voice. To jest dobry kodek do dźwięku.
[02:37:10] - Tak, dobra jakość dźwięku, jest lepsza niż w Skype i przede wszystkim serwer jest w Europie. Już nie leci wszystko tam do Stanów. Przecież to jest taki idiotyzm ten Skype. Dlatego niestety ten Discord też się przestraszyłem wcześniej. Rok temu myślałem o Discordzie, ale zaczęła się cenzura na Discordzie. Zaczęli usuwać kanały, całe kanały usuwać, konta ludziom. Także to też nie jest super ten Discord, że też tam się cenzuruje. Na razie póki co jeszcze nie ocenzurowali Teorię Chaosu, ale może w przyszłości ocenzurują, więc też się zakończy przygoda.
[02:37:42] - Jest taka opcja chyba, żeby zmienić na 96 kbps ten kanał.
[02:37:48] - Nie ma potrzeby, jest chyba okej. Jakość jest lepsza nawet niż w Skype, niż w telefonie komórkowym. Także naprawdę nie ma potrzeby póki co, a za to trzeba płacić wtedy. Ja nie będę na razie póki co wydawał pieniędzy. Na razie zobaczymy-
[02:38:00] - Jebać Żydów!
[02:38:05] - No proszę, aż mi ciarki poszły. Myślałem, że... Czyli też trole są tutaj. Proszę bardzo. No i jest zbanowany, dobrze. Ale kurczę, tych trolli będzie. Na Skype dzwoni Damian. Witaj Damianie.
[02:38:32] - Witaj. Klodzie ja w temacie audycji.
[02:38:36] - Niespodziewanie się zostałem. Myślałem, że w Discordzie nie ma trolli, ale chyba nawet jest więcej może być, kto wie.
[02:38:42] - Może być więcej. Mogą tworzyć multikonta, ale spokojnie, z czasem was wyłapiemy, z czasem was zbanujemy.
[02:38:48] - Tak jest, ale jest dużo więcej, prawda? Bo tutaj muszę przedstawić ciebie, że jesteś odpowiedzialny za Discorda.
[02:38:54] - Tak, jestem.
[02:38:55] - Tak, tam pomagasz z tym wszystkim, też z różnymi rzeczami. Także wielkie dzięki. Tak jak tutaj słyszycie, komputer dużo ciszej działa dzięki Damianowi. Powiedział co i jak mam zrobić. Udało się. Trochę trzeba było pogimnastykować się w zamontowaniu wentylatorów, tych bajerów, ale działa ładnie wszystko. Ten Discord jest bardziej skomplikowany, ale jest dużo różnych fajnych opcji, tak że naprawdę można.
[02:39:19] - Powiem ci tak: wystarczy przywyknąć do Discorda, wystarczy się przyzwyczaić do funkcji i się korzysta.
[02:39:27] - Tak. Wygodny jest na pewno. Dużo trudniej jest im chyba przejść te weryfikacje wszystkie, może się mylę, niż w Skype'ie.
[02:39:39] - Co prawda, teraz akurat rzucę podpowiedź trollom: nawet mogą tworzyć mailę 10-minutowe, żeby stworzyć konto na Discordzie, ale i tak mają więcej klikania.
[02:39:51] - Dokładnie, więcej klikania i to nie jest takie hop-siup.
[02:39:53] - No tak.
[02:39:55] - I muszą poświęcić trochę więcej czasu.
[02:39:57] - Trochę więcej czasu, żeby następne konto założyć. Klaudzie, powiem ci tak: na Discordzie nie masz czegoś takiego jak licznik czasu.
[02:40:07] - Tak. I musisz sam ogarniać się.
[02:40:09] - I nie wiesz, z jakim słuchaczem rozmawiasz.
[02:40:10] - Aha. No tak. I to muszę ogarniać sam.
[02:40:12] - Ja nie mówię, że z poprzednim słuchaczem, który długo siedział na antenie, nieźle mówił czy coś. Pozdrowienia dla niego. Dobrze rozmawiałeś. Dobry temat, ładnie prowadziłeś.
[02:40:21] - Dzięki. Oczywiście to temat XXI-wieczny, bo tu już chodzi o podniesienie poziomu kryptowalut na jeszcze wyższy poziom. Taki, który jeszcze nie powstał, ale myślę, że powstanie w końcu. Pokryty realną wartością, realnymi rzeczami.
[02:40:40] - W sumie ciekawy pomysł.
[02:40:42] - Bardzo dobry, tylko ktoś zostanie miliarderem. Jeżeli ktoś to zrealizuje, to będzie miliarderem. Ale na razie nie widać, żeby ktoś się pchał w to. Pchał się w gips tak zwany.
[02:40:54] - Dokładnie. Ale dobrze, przejdźmy do tematu. Zostawmy kwestie techniczne.
[02:40:58] - Dzisiejszy temat: media, społeczeństwo, polityka, koniec dzieciństwa. Musimy dorosnąć. Chodźmy w rozgrywkę finalną.
[02:41:06] - W sumie chcę powiedzieć o tym, jak korzystałem z Facebooka pomiędzy 2010 a 2015. Do tego teraz też mam konto na Facebooku, ale ograniczone jest do największego minimum, jakie tylko może być. Nawet ostatnio trochę zacząłem bardziej korzystać z tego konta i wczoraj czy przedwczoraj miałem silną pokusę, żeby wejść na Facebooka, ale nie po to, żeby coś napisać do kogoś ze znajomych, tylko po prostu żeby zobaczyć, co tam się dzieje, co nowego się pojawiło. Ale się oparłem, bo wiedziałem, czym to się może skończyć. Powiedziałem 2010, ale nie pamiętam, kiedy założyłem Facebooka, tego swojego pierwszego. Dobrze, przyjmijmy datę 2010. Na początku wchodziłem, zbierało się znajomych, zapraszało się ludzi, dawało się jakieś posty, coś się polajkowało. Wiadomo jak to na portalach społecznościowych, żeby była jakaś aktywność na profilu. I tak się działo, do przodu, powoli. I w pewnym momencie, po roku, po dwóch — akurat u mnie to szybko nie zadziałało — potrafiłem spędzić na Facebooku całe dnie, przeglądając tylko zawartość, co kto udostępnił, co ktoś polubił.
[02:42:43] - Traciłeś, jednym słowem, mnóstwo czasu niepotrzebnie.
[02:42:46] - Bardzo mnóstwo czasu. Ale w pewnym momencie coś mnie wewnętrznie tchnęło, że to nie jest to. I coś mi tu nie pasuje. Co było przełomowym punktem, dlaczego zamknąłem Facebooka, to zmiana regulaminu i parę zapisów w regulaminie facebookowym mi się nie spodobało.
[02:43:13] - Jakie były?
[02:43:13] - Które zostały wprowadzone w 2015 roku.
[02:43:17] - I co to były za zapisy?
[02:43:19] - Wpis pierwszy to było sczytywanie danych telemetrycznych sprzętu sieciowego, przez jaki się łączysz, w tym router domowy. Wpis drugi to sczytywanie danych telemetrycznych z komputera.
[02:43:37] - Jeżeli Facebook oczywiście jest uruchomiony. Czy po prostu jakieś rootkity wrzuca w komputer?
[02:43:41] - Nie. Wystarczy, że na stronę Facebooka wchodzisz, to wszystkie te dane są pobierane.
[02:43:46] - Tak, ale to musisz wejść na stronę. Jak nie wejdziesz, to nie.
[02:43:50] - Tak, ale obojętnie który mam z komputerów w domu, wystarczy, że dowolny użytkownik z żadnego komputera sobie wejdzie na Facebooka, to i tak już ma automatycznie sczytane Facebook.
[02:44:02] - O proszę. Ja nie wchodzę właśnie. Raz na dwa tygodnie, nawet już rzadziej niż raz w tygodniu. Raz w tygodniu, raz na dwa tygodnie wchodzę, żeby sprawdzić, czy ktoś do mnie coś pisze. Bo czasami ludzie piszą, ale odsyłam wszystkich: jeżeli chcecie się skontaktować, to przez maila, na Skype może też być. Teraz Discord jest jeszcze lepszy. Na Discordzie to wszystko tam przeczytam.
[02:44:23] - Od razu mówię dla słuchaczy: w sumie najszybciej Claude odpowiada na maila.
[02:44:31] - Na maila tak, ale na Discordzie też będę, jeżeli zauważę coś, gdzieś ktoś pisze. Może coś takiego zrobimy, żeby jakieś zapytania były czy coś, żeby wtedy ludzie mogli tam pisać pytania, zapytania o różne kwestie czy jakieś sprawy.
[02:44:44] - Tak, ale wracajmy do mojego przypadku z Facebookiem.
[02:44:48] - Z Facebookiem. Nie ma, ale cały czas jesteś na Facebooku czy już w ogóle ciebie nie ma?
[02:44:53] - Mam jedno konto, które stworzyłem, nie wiem, w 2014 w połowie czy w 2013. I to konto miałem, o nim zapomniałem. W sumie cały czas o nim pamiętałem, ale olewałem. Nie było mi potrzebne do szczęścia. Ostatnio zacząłem z niego trochę bardziej korzystać, ale i tak będę to ograniczał do niezbędnego minimum. Dlaczego? W pewnym okresie 2011 roku wciągnąłem się w grę przeglądarkową, gdzie klikało się, wysyłało budowniczych do budowania zamku albo czekało, jak się zamek zbuduje. I na takiej grze internetowej pół roku z życia, nie wiadomo kiedy, mi zleciało. Nie jestem w stanie tego określić. Po pół roku grania w daną grę, nie będę mówił tytułu, ale przeglądarkowa, gdzie wszystko było na czas.
Straciłem pół roku życia. Wtedy do mnie dotarło, że to nie jest to i za dużo czasu się traci. Lepiej ten czas na coś innego poświęcić. Moja aktywność była praktycznie codzienna. Po pół roku nagle nie byłem w tej grze i się nie logowałem. Wracając jeszcze na chwilę do Facebooka. Jak usunąłem konto na Facebooku, to Facebook daje coś takiego: jak się uruchomi procedurę usuwania konta, to jeżeli w ciągu dwóch tygodni od rozpoczęcia tej procedury się zalogujesz na swojego Facebooka, to ta procedura jest anulowana. Miałem przez chwilę taki okres w 2015, że się zalogowałem po tygodniu, w tym terminie do dwóch tygodni. I tak sobie siedziałem od dwóch do pięciu minut i było pytanie, nie pamiętam dokładnie pytania, ale pytanie: „Czy na pewno chcesz usunąć konto? Czy chcesz dalej korzystać z Facebooka?” W tym stylu.
Przez pięć minut się zastanawiałem, ale jednak się oparłem tej pokusie. À propos mediów społecznościowych. Na Chamengo i na Discordzie jest link do podcastu, który mówi o mediach społecznościowych. O czym powinienem wcześniej zacząć mówić, to ludzie się zaczną pytać: „Ale jak to mogłeś usunąć Facebooka? Co się z tobą działo? Dlaczego?” Co się ze mną działo? Pierwszy okres, jak usunąłem Facebooka, to było to, że kontaktów się dużo potraciło. Ze znajomymi się nie rozmawia, się nie pisze. Ale są inne formy komunikacji. Jakoś udało mi się wyjść na prostą z tego, że rzuciłem portale społecznościowe w cholerę.
Nie narzekam. Bez portali społecznościowych człowiek lepiej żyje, ma więcej czasu.
[02:48:34] - Też jest życie, a nawet lepiej.
[02:48:37] - Dokładnie. Jest ważniejsze życie.
[02:48:39] - Warto się wtedy spotykać. Jakichś znajomych mieć, którzy chcą spotykać się gdzieś.
[02:48:45] - Dokładnie.
[02:48:45] - Pojechać razem, porobić coś. Ciekawych rzeczy, których naprawdę może być cała masa. Więc polecam, bo tak siedzieć tylko na Facebooku to jest-
[02:48:58] - Ja w ten czas bardziej zająłem się ciałem, zająłem się umysłem, trochę w rozwój duchowy poszedłem, jak rzuciłem Facebooka.
[02:49:11] - Aha, czyli poszedłeś w rozwój duchowy, tak?
[02:49:15] - Tak. Inaczej sobie wykreowałem spojrzenie na świat.
[02:49:21] - Słusznie. Jasne. Polecamy wszystkim, bo zresztą sami twórcy nawet, może nie tyle twórcy, co ludzie, którzy pracują dla Facebooka, twierdzą właśnie, że jest pomyślany po to, żeby rozbijać tkankę społeczną tym portalem.
[02:49:37] - Tak. Do tego podcast w sumie będzie przypięty na ogólnym czacie na Discordzie będzie przypięty post tego podcastu, co umieściłem. Także jeżeli ktoś będzie chciał wysłuchać, to cały czas znajdzie w tym miejscu. Nawet nie muszę przypinać. Już go wcześniej przypiąłem.
[02:50:06] - Okej, dobra.
[02:50:07] - Dobrze, Klaudzie, ja zwalniam antenę. Dam się innym wypowiedzieć, bo jeszcze dużo osób czeka.
[02:50:13] - Dobra. Dzięki.
[02:50:14] - Dzięki.
[02:50:16] - Do usłyszenia. Trzymaj się.
[02:50:18] - Czekaj jeszcze chwilę. Dla słuchaczy, którzy słuchają offline. Zapraszamy na audycję na żywo i do słuchania audycji.
[02:50:26] - Dzięki za to zaproszenie. Trzymaj się. Cześć. Tak, to był Damian. Jest tutaj telefonicznie. Dzisiaj nikt nie dzwoni. Dzwoni słuchacz, ale nie wiem. Jak widzę już grafikę, to już się obawiam, ale zobaczymy. Może będzie okej. Dobrze.
Jest z nami Młody Mar. Witaj. Jesteś na antenie. Możesz mówić. O rany. Mów dalej. Nie słychać ciebie. Troll Uber. Uber, tak? Tak, już nie ma.
Niestety. Troszeczkę jest, ale mówię, to początki Discorda, więc trochę się oczyści od trolli. Będą potem mieli dużo roboty, żeby sobie nowe konta zakładać i tak dalej. Na razie nikogo nie ma. Nikt nie dzwoni. Dobra, to możemy przejść do tematu audycji. Tematem audycji też były i ekonomia, i te wszystkie rzeczy, bo media, społeczeństwo, polityka to wszystko się wiąże ze sobą. Są to dosyć wszystkie istotne rzeczy. Do mediów jeżeli możemy przejść, bo o portalach społecznościowych, które masowo cenzurują. Jeżeli ktoś chce funkcjonować w sposób aktywny, to cię na pewno ocenzurują i wyrzucą.
Zbanują, ocenzurują, wyrzucą z tych mediów. W tej chwili w mediach masowych, monopolistycznych, które są promowane przez służby zagraniczne, przez państwa, korporacje, banki, są promowane dwie. Oczywiście jest Facebook i YouTube. O, i jeszcze Twitter jest. Twitter to jest do krótkich wypowiedzi, Facebook do kontaktów międzyludzkich, a YouTube do przekazywania treści multimedialnych. I są media nowoczesne z XXI wieku, które opierają swoją działalność właśnie na tych mediach. Jest to nad wyraz naiwne to, co robią, bo w jednej chwili, szczególnie jeśli chodzi o YouTube, mogą ich zablokować, wyrzucić cały ich dorobek pracy dosłownie w sekundę. Mogą przestać istnieć. Tak się właśnie stało ostatnio z najbardziej rzutkimi mediami w internecie. Jeśli chodzi o telewizję, w Realu24, którzy mieli 250 tysięcy subskrypcji, to jedna z bardziej popularnych telewizji internetowych, czyli nie telewizji, które są gdzieś na multipleksie, czy też gdzieś w telewizjach kablowych, czy na satelicie, tylko telewizje, które są w internecie.
To była jedna z najpopularniejszych w Polsce. YouTube w tej chwili zablokował, jest już na granicy usunięcia kanał w Realu24. I jest taka tu adnotacja z 2 sierpnia, czyli z wczoraj, z piątku. Dziś już można powiedzieć sobota jest w tym momencie. I napisano tak: „YouTube uznał Godzinę W za mowę nienawiści. Została nam ponownie zablokowana możliwość transmitowania na żywo oraz umieszczania filmów. Transmisja z Godziny W to według YouTube gloryfikowanie przemocy lub podżeganie do przemocy.” Dalej. „1 sierpnia odbyła się piękna uroczystość uczczenia pamięci powstańców, którzy bronili naszej wolności w 1944 roku. Godzina W jest wyjątkowym symbolem. Jak co roku towarzyszył jej wielki Marsz Powstania Warszawskiego.
Byliście tam razem z nami. To dla was przeprowadzaliśmy transmisję na żywo z tego ogromnego wydarzenia. Niestety YouTube uznał tę spokojną, rodzinną imprezę za coś plugawego. Cytujemy z listu, który otrzymaliśmy od firmy Google.” Właściwie Alphabet. Tak naprawdę Google i YouTube należy do Alphabet. „Którym szefem jest Eric Schmidt.” Eric Schmidt, którego wiele razy widziałem na Bilderbergach. Mogę potwierdzić, że był częstym gościem i jest wpływowym Bilderbergiem. „Usunęliśmy z YouTube te treści. Film: Pilne. Godzina W Marsz Powstania Warszawskiego 2019.
Transmisja na żywo w Realu24TV. Zależy nam, by YouTube był bezpiecznym miejscem dla wszystkich. W jaki sposób twoje treści naruszyły zasady? Treści gloryfikujące przemoc lub podżegające do przemocy wobec drugiego człowieka lub grupy ludzi są niedozwolone w YouTube. Zabronione jest również publikowanie jakichkolwiek treści nawołujących do nienawiści wobec drugiego człowieka lub grupy ludzi w oparciu o ich przynależność do grupy chronionej.” Nie wiem, czy grupą chronioną są elity. Elity są grupą chronioną, więc oni nic złego nie mogą o Bilderbergach powiedzieć. Nic złego. Nie wiadomo, może mogę. O Ericu Schmidcie na pewno nie można powiedzieć, że złe rzeczy robi. On tylko markuje swoją obecność podczas obrad Grupy Bilderberg.
Tylko dobre rzeczy robią, a muszą to wszystko utajniać. Muszą utajniać swoje spotkania, bo ludzie są zbyt głupi, żeby zrozumieć ich dobre działania wobec ludzkości. Tępy lud jest zbyt tępy, żeby zrozumieć, co ci wielcy ludzie, te elity ogólnoświatowe, anglosaskie elity na spotkaniach Grupy Bilderberg planują nam zrobić, więc tak muszą utajniać. I tutaj jest odpowiedź YouTube'a: „Cześć. W Realu24.pl nasz zespół sprawdził twoje treści i stwierdził, że naruszyły one zasady dotyczące szerzenia nienawiści. Usunęliśmy z YouTube te treści.” To i dostał kolejnego strike'a właśnie o marszu. Godzina W, czyli Marsz Powstania Warszawskiego. Nie wiem, czemu się oni dziwią temu. YouTube, Alphabet, Google zapowiedzieli, że będą zwalczali teorie spiskowe, że będą zwalczali konserwatywne idee i też będą usuwali wszystkie rzeczy związane z patriotyzmem i narodowcami. Myślą narodową.
To YouTube zapowiedział. To oznacza, że wszystkie patriotyczne rzeczy, zbyt patriotyczne będą usuwane. I nawet pomimo, że YouTube ma dobre pieniądze z tej telewizji w Realu24 podejrzewam, bo dużo ludzi ogląda. Także sporo mają 250 000 subskrypcji. Całkiem nieźle. Jest to oczywiste, bo YouTube wprost powiedział, że to będzie robił. To, że nie usuwają wszystkiego, to oznacza, że jeszcze się boją. Na razie sondują, co mogą, a czego nie mogą w YouTube zrobić. Oni się boją jednak masowego odpływu ludzi, bo znają faktyczne statystyki. YouTube zna faktyczne statystyki i ludzie z YouTube'a znają i te, które podawane są na stronach są zafałszowane.
Wiele razy pewnie widzieliście, że jest więcej lajków, tych łapek w górę niż wyświetleń. Ja nawet czasami widziałem, że więcej komentarzy było, a zawsze łapek w górę jest więcej niż komentarzy. Najmniej jest komentarzy, potem jest łapek w górę, a potem jest wyświetleń. Komentarzy jest przynajmniej 10 razy mniej niż wyświetleń. Jeżeli widzimy, że komentarzy jest więcej niż wyświetleń, to znaczy, że to jest zafałszowane. Albo nawet jeżeli widzimy, że równo niż wyświetleń. Teoretycznie komentarzy może być więcej niż wyświetleń. Może się tak zdarzyć. Ktoś będzie tam masowo pisał te komentarze, ale z reguły ludzie oglądają, tylko nie zawsze chcą komentować. I to jest kanał.
Ale wszyscy już wiedzieli przynajmniej od 2015 roku, kiedy zaczęły się masowe bany na YouTubie, a wcześniej już w 2012, 2013 roku zaczęły się pojedyncze, jeśli chodzi o teorie spiskowe. Masowe. To masowe, jeżeli chodzi o teorie spiskowe. Natomiast o inne rzeczy to później troszkę. Chociażby rok temu ocenzurowano teoretyka spisku Alexa Jonesa. Infowars.com został wyrzucony z YouTube'a rok temu. Już permanentnie został wyrzucony w sierpniu zeszłego roku 2018. Gdzie to naprawdę wyniki miał bardzo dobre na YouTubie i ogólnie ludzie. Tylko że taka telewizja jak Infowars.com Alexa Jonesa może se olać, bo oni w radiu nadają w lokalnych radiach, mają w sieciach kablowych też transmisje. Także oni sobie tam radzą i przede wszystkim oni kierują swój przekaz do amerykańskiego.
Nie międzynarodowego, a amerykańskiego odbiorcy raczej. Ostatnio zaczęli tak w 2015 roku i tak dalej. Jednak zaczęli bardziej do amerykańskiego odbiorcy się kierować. I te teorie spiskowe też już bardziej w politykę zaczynają wchodzić. Już te teorie spiskowe też są na mniejszym planie. I skoro takie media naprawdę potężne, milionowe, to są media, które mają milionowe przychody miesięczne. To duże media. Duże podług polskich mediów, bo oni są więksi niż TVN. Mają więcej odbiorców i widzów. Infowars przynajmniej mieli, jak to było na YouTubie i w różnych miejscach Infowars.com Alexa Jonesa mieli więcej niż TVN, niż jakakolwiek telewizja w Polsce.
Więcej widzów i odbiorców. W samych Stanach więcej. W Stanach jest dużo ludzi, 350 milionów ludzi w Stanach. To, że tam ich 5, 10 milionów ludzi ogląda, to nie jest super hiper wynik. Ale jednak jest. To jednak są potężne pieniądze. Jak tutaj w Realu mówimy o 250 000 subskrypcji. Subskrypcja nie odpowiada widzowi. Widz to jest taki, który przynajmniej kilka razy w tygodniu będzie oglądał tą telewizję. Raz dziennie coś zobaczy.
To jest stały widz. I takich stałych widzów mieli około od 5 do 10 milionów Infowars.com. Najlepsi internauci w internecie nie mają takich wyświetleń. Może Wardęga jedynie się pochwalić takimi wynikami. Więc mówimy już o dosyć sporych mediach. Zostali bez problemu zbanowani. Mało tego, PayPal ich blokował, jakieś inne karty blokowali im. Po prostu ich mocno dołowali cały ten system. Skoro wiemy, że z największymi ostro sobie poczynają, bo faktycznie oni jadą po bandzie cenzury, za wyjątkiem Żydów. Nie wolno Żydów krytykować.
Można praktycznie o wszystkich tematach gadać tam u Alexa Jonesa. Ostro jadą tam, ostro z koksem jadą bardzo często, więc można powiedzieć, że nie ma cenzury praktycznie. Jeżeli YouTube zrobił rok temu już taki krok, to wiemy, że z polskimi mediami w ogóle może wszystko zrobić. Mówimy o Alexie Jonesie, który nadaje w Stanach Zjednoczonych, który może odwołać się do sądu w Kalifornii i tak dalej. Może walczyć z YouTubem, ale olał sprawę. Natomiast w Polsce można zrobić wszystko. Polska to jest w ogóle niepoważny kraj. To po pierwsze. A po drugie, kto będzie się przejmował w Silicon Valley polskimi mediami z wynikami nawet pół miliona, 500 tysięcy subskrypcji? Dla nich to jest śmiechu warte.
Najlepsi ludzie, którzy na YouTubie nadają, mają dziesiątki milionów subskrybentów. Jeżeli dobrze pamiętam, 20 milionów czy tam ileś milionów. Ale subskrybent nie odpowiada oglądalności, bo czasem jest kilkaset tysięcy subskrypcji, a oglądalność kilkadziesiąt tysięcy. Bywa różnie. Ale wiemy, że te bany będą i ktoś, jeżeli opiera swój biznes na YouTubie, to jest albo cwaniakiem, że próbuje cwaniaczyć, albo jest nierozgarnięty życiowo. Dlaczego mówię cwaniakiem? Bo będzie próbował, wiedząc, że go mogą zbanować, lawirować, że może go nie zbanują, a zarobi. Na reklamach zarobi, bo mu YouTube zapłaci. Chyba że go zdemonetyzują, bo też tak może być. Albo z drugiej strony liczy na to, że może zdemonetyzują, ale będzie mógł sobie tam film umieszczać.
Problem z umieszczaniem filmów jest taki, że to jest bardzo kosztowne. Kupowanie swojego serwera, tworzenie swojego serwera wideo telewizyjnego jest bardzo kosztowne, a na YouTubie jest za darmo. YouTube pokrywa te wszystkie koszty, więc według mnie jednak powinniśmy się dostosować do YouTube'a. Skoro wiemy, że YouTube jest narzędziem Nowego Porządku Świata. Absolutnym, bo tak jak już wam mówiłem, szef Alphabetu jeździ na Bilderbergi, jest jednym z głównych Bilderbergów. Skoro tam jeździ i pertraktuje, czy właściwie spiskuje przeciwko ludzkości, to zakładanie, że oni będą po naszej stronie, jest wielce naiwną sprawą. Na pewno nie są po naszej stronie. Możemy wykorzystywać ich narzędzia. Ja nie mówię, że nie, bo też używam YouTube'a, też wrzucam różne filmiki. Wrzucam filmiki w ramach projektu Radio Radio FM, ale założyłem konto na Bitchute i polecam wam, żebyście na Bitchute wchodzili i tam oglądali.
Nie monetyzuję tego, nie planuję zarabiać na YouTubie absolutnie. Wykorzystuję tylko to, że dużo ludzi dociera do YouTube'a i może to zobaczyć. Natomiast są ludzie, tak jak Telewizja w Realu24, która opiera swój biznes na YouTubie i wie dobrze, że zostanie zbanowana. Teraz mają duży orzech do zgryzienia, bo albo zaczną się autocenzurować, czyli samolustrować i cenzurować, albo wyjdą z YouTube'a czy podadzą do sądu YouTube'a. To jest trudne, bo to jest prywatna firma i jednak, tak jak mówiłem, nie jest to monopol totalny. Są różne inne firmy, które też oferują te usługi. Nie jest to monopolem, tak jak ja na Bitchute na przykład te filmiki daję. Oczywiście on jest gorzej zrobiony, gorzej działa i tak dalej, ale coś za coś. Ale też za darmo mogę umieszczać filmiki. Są miejsca, gdzie można za pieniądze umieszczać filmiki i tam cię nikt nie zbanuje, można działać.
Ja na przykład oparłem biznes swój, mediów, w których działam, na radiach internetowych, na podcastach czy miejscach, gdzie można ściągnąć sobie. Na różnych radiach, współpracy z innymi radiami czy audycja „The Riech House” współpracuje z innymi radiami. Są umieszczane w tamtych miejscach i nie ma żadnej cenzury. Od kiedy zerwałem współpracę z Radiem Bez Cenzury. To było śmieszne, że tam była największa cenzura. Kiedykolwiek, gdziekolwiek robiłem cokolwiek, to w Radiu Bez Cenzury była największa cenzura, a w Radiu Wolnościowym „Kontestacja” mnie z kolei usunięto, bo zła tematyka była. Popularna audycja, owszem, ale zła tematyka, niepasująca do profilu radia i usunęli mnie. Najpierw zaprosili do radia. Mówili, że okej, że fajnie, żebym tam nadawał, a później usunęli. Ale tak bywa.
Było dużo różnych pomiędzy radiów i jakieś trole też się gdzieś napotoczyły, ale to już historia jest zamierzchła. Natomiast nadal są radia, w których się nadaje i nikt nie zamyka, tylko jakieś trole, jacyś dziwni ludzie próbują atakować, DDOS-ować, robić jakieś ataki, rozwalać serwery, niszczyć wszystko w internetach, szkalować na każdym miejscu, gdzie tylko się da. I co z tego? Ja jestem, a część z nich być może już nawet nie żyją, bo się tak zapętlili w swoich, że dostali raka i już ich nie ma z nami. Świeć Panie nad ich duszami. Nadal jestem, nadaję i nie da się tak zrobić w internecie, żeby zniszczyć całkiem, bo koszty zniszczenia transmisji, koszty zniszczenia wszystkiego są zbyt wysokie. Koszty zniszczenia transmisji, streamu są bardzo wysokie, nieopłacalne praktycznie. Tak. Tutaj podobno jeszcze na YouTubie są kanały z theory house. Są, jest tam kilka.
Niektóre aktywne, niektóre nieaktywne i jakoś ich też nie usuwają. Po prostu mam wrażenie, że YouTube dopiero usuwa kanały, które stają się popularne. Taki kanał, jak się nie popularny, zostawiają, a niech sobie to będzie tam nisza, ale jak zacząłby być popularny kanał coraz więcej, to by wtedy YouTube się za to wziął i by to usunął, bo tak to działa wtedy. Być może. Nie wiem, nie usuwają. Trudno mi powiedzieć dlaczego. Ja gadam, wydaje mi się o rzeczach dużo istotniejszych niż w realu, pomimo że dla wielu ludzi nie. O rzeczach, które się dzieją, które będą się działy w przyszłości. Telewizja w realu i tym podobne media zatrzymują się w pewnym miejscu i mówią: dalej nie pójdziemy, bo nie można Kościoła katolickiego krytykować z jednej strony, bo nie można PiS-u krytykować za bardzo, bo nie można tego, tamtego krytykować, a Watykanu to już w ogóle, gdzieżby. Czy mówić o rzeczywistych sprawach, że Amerykanie chcieli zniszczyć Polskę, znaczy inaczej zniszczyć gospodarkę Polski i to zrobili na przełomie lat 80.
i 90. I o tym też nie wolno mówić, o tego typu sprawach. O sprawach talibowie w klepkach tego typu, o Komorowskim i służbach. O takich rzeczach nie można mówić. Zresztą też się nikt nie zajął tą sprawą Bitmarketu i Tobiasza Niemiro. Nie bardzo chyba tam się zajęły te telewizje i te media, te niemainstreamowe. Może też dostali ostrzeżenia różne i tak dalej, żeby się nie zajmować tą sprawą. Ja mówię, ja już się przestałem bać, bo wiem, do czego ten system zmierza. Ten system zmierza do końca. Więc jeżeli się boimy życia, to faktycznie już jesteście martwi po prostu.
Już nie żyjecie jeżeli się boicie. Jeżeli się boicie działać i że ktoś wam coś napisze i już się tego boicie, to z wami koniec. A czekają nas czasy, obozy Fima i tym podobne obozy koncentracyjne, reedukacyjne i tak dalej. To wszystko już będzie tworzone. Nie wiem, czy za naszego życia. Podejrzewam, że niestety tak, bo młodzież jest coraz głupsza. Jest trochę inteligentnych ludzi, ale jest masa baranów. Ludzi, którzy zajmują się właśnie głupotami zupełnymi. Jeszcze jakby oni się zajmowali seksem. Sex, drugs and rock'n'roll to by było okej, ale oni się nie zajmują rock'n'rollem, nie słuchają rock'n'rolla, tylko jakiejś gównianej Lady Gagi i innych podobnych dziadostw.
Muzyki, którą trudno nazwać muzyką. To jakiś jest skrzek, jeden wielki skrzek żaby czy cholera wie co. Po prostu jakaś dziadownia totalna, nic niewarta. Jeżeli chcielibyście prawdziwej muzyki posłuchać to polecam radio Radio FM, gdzie teraz będzie muzyka leciała, różne rzeczy. Jaka muzyka powinna być według mnie, ale na razie póki co jest muzyka jazzowo-bluesowa, trochę world music, taka ambitna też, ale zmieni się. Będzie dużo więcej różnych innych muzyczek. Na razie jest po prostu stream testowy. Jest dużo świetnych radiów z świetną muzyką, naprawdę internetowych, chociaż nie tylko, ale takie radia mainstreamowe coraz gorszą muzykę puszczają. Nawet tutaj zauważam, były fajne radia, którą muzykę puszczały. Teraz coraz gorszą puszczają.
Także też tu się w Irlandii zmienia na gorsze. I po prostu młodzi ludzie, tak jak mówiłem rock'n'roll nie, tylko jakaś gówniana muzyka. Seks już też nie, bo wolą jakoś w internecie posiedzieć coś tam albo wirtualne. I drugs też boją się narkotyków albo po prostu biorą coś bez sensu, nie wiadomo po co wpadają w nałóg i już po prostu ich nie ma. Zamiast narkotyków używać z głową, mądrze. Ja mówię o młodych ludziach, którzy skończyli 18 lat, bo oni będą najbliżej zmieniali rzeczywistość. Jest dramat. Cokolwiek z nimi porozmawiać jest wyjątek, ale to potem ten wyjątek tworzy elity i oni uciekają, którzy są kumaci, natomiast większość jest słabo pod tym względem. Ja pamiętam w ich wieku, w wieku 18 lat czy i starszym zajmowaliśmy się poważnymi rzeczami. Ja zgłębiałem wtedy rzeczy już w wieku 18 lat.
Wiedziałem co jest Nitinol. „Sondy” oglądałem. Wtedy już „Sondy” nie było, ale archiwalne jakieś były na kasetach wideo. Powtórki bywały też w telewizjach, bo „Sondę” oglądałem w latach 80., to jeszcze byłem dużo młodszy. Natomiast w wieku 18-20 lat to lata 90. To inne rzeczy były. Naprawdę telewizja była na dużo wyższym poziomie intelektualnym niż dzisiaj. To jest po prostu, co dzisiaj te dyskusje, to wszystko to jest ściek. Pod względem politycznym to też był ściek, ale była telewizja edukacyjna, tam były programy różne: geografia, biologia, wszystko kierowane właśnie dla młodzieży, dzieci i młodzieży. Po prostu coś wspaniałego.
Dzisiaj nie ma nic praktycznie. To jak widziałem program „Sonda2”, to po prostu był ściek. „Sonda2” jest ściekiem, tragedią jedną wielką. Ja nie oceniam może człowieka, który to prowadzi. To chyba Tomasz Rożek, który jest dosyć dobry, ale pod względem medialnym jest słaby. Pod względem mediów. On jest dobry, może jako naukowiec czy jako przekazać wiedzę. Okej, jest, jak to można powiedzieć, jest mediocre. To jest po angielsku średniak. Taki przeciętniak.
Mediocre. Przeciętnie. Natomiast chodzi o to, żeby programy były zajebiste. Tak jak program „Sonda” jedynka. Tu nawet musieli nazwę zerżnąć, bo sami nie potrafili stworzyć nic nowego i zrobili tą „Sondę” dwa na takim poziomie, że się w grobie przewraca Kamiński i Kurek. Dlaczego „Sondę” jedynkę mogły oglądać dzieci? Ja na przykład w podstawówce mogłem tą „Sondę” oglądać i mogli oglądać dorośli ten program, wszyscy i emeryci. Wszyscy mogli oglądać. Wszyscy, absolutnie. Nawet sześciolatek mógł oglądać „Sondę” i trochę może nic nie widział.
Ale tam ciekawe rzeczy, lasery pokazywali, jakieś rzeczy, komputery przynajmniej były w tej „Sondzie”. Się interesował młody człowiek. To było święto. Jak „Sonda” leciała, to było święto wtedy i to był świetnie zrobiony program. To był najpopularniejszy program w Polsce. „Sonda”. Nie było nic popularniejszego. Nawet przebijało „Dziennik”, bo „Dziennik” był taką propagandą, że ludzie wychodzili na dwór i nie oglądali. To było rozpoznawalne. To było ciekawe.
Jak „Dziennik” leciał, to ludzie wychodzili, żeby pokazać się i machali sobie. To było święto, że ludzie nie oglądali „Dziennika”. Pokazują, że tej propagandy nie będziemy oglądali. „Sonda” to było święto. To było coś niesamowitego. W '89 skończyło się w wypadku. Zginęli na miejscu Kurek z Kamińskim. '89 rok niestety. Ale stworzyli mnóstwo odcinków. Zobaczcie sobie w internecie, możecie zobaczyć, na jakim poziomie.
Z przyjemnością dzisiaj nie tylko ten program oglądam z nostalgii, ale ten program się fajnie ogląda. On jest świetnie zmontowany. Są profesjonalnie przygotowane materiały wideo, o które dbał Kurek z Kamińskim. Prosili wszystkich i Rosjan i polskich zakładów, i zagranicznych. Dużo z Wielkiej Brytanii dostawali, dużo też z Rosji, sporo dostawali z Polski i mogli wykorzystywać te wszystkie materiały. Dodawali do tego świetną muzykę, tak zwaną new age, czyli Jean Michel Jarre, American Dream, polskich wykonawców. Naprawdę rewelacja. Dzisiaj ja sobie z przyjemnością oglądam „Sondę” jedynkę. Dzisiaj, kiedy minęło 40 lat. Od powstania „Sondy” ponad już 40 lat, bo to był '77 rok, czy któryś był start „Sondy”.
Ponad 40 lat program i do dzisiaj się z przyjemnością to ogląda. Nie mówię, jest mnóstwo zachodnich programów świetnie robionych i tak dalej, ale programy w Polsce to jest dno w tej chwili. To jest dno i kilometr mułu. Co się porobiło? Mamy być pariasami Europy Zachodniej. Mamy być idiotami kompletnymi i dlatego niszczy się dobre media. To nie jest tak, że TVP stworzyło same dziadostwo. Nie, bo „Sonda” była jeszcze za komuny stworzona, za czasów krwawego Maćka Szczepańskiego. I co z tego, że krwawy Maciek Szczepański, nikt go nienawidził, propaganda była. Ale były takie programy jak „Sonda”.
Co w programie „Sonda” propagandowego było? Może zdarzały się jakieś małe. Kamiński był komunistą, ale takim komunistą, powiedzmy socjalistą. Nawet bym powiedział, że trochę socjaldemokratą może miejscami. Być może był TW też. Nie wiem. Być może był. Wielu ludzi w telewizji musiało być TW, bo umówmy się, w tamtych latach wszyscy musieli być sprawdzeni. Nikt nie mógł być przeciwko systemowi. W głębi serca być może nie popieraliby Unii Europejskiej, nie popieraliby komuny tej, która była w Polsce.
Jeździli do Japonii, widzieli, jak to wszystko wygląda, widzieli, jak Polska jest zacofana. Ale byli to mądrzy ludzie też i wiedzieli, że być może oni, wiem, że to śmiesznie zabrzmi, ale być może oni mogli być zamordowani. Że oni byli jak dzisiaj Wojewódzki. To był top. Oni byli uwielbiani przez społeczeństwo. W '89 roku jak oni coś by powiedzieli, że na przykład te reformy idą w złą stronę i powinniśmy coś przemyśleć, żeby nie niszczyć gospodarki. Jakby to powiedzieli, co dzisiaj my wiemy, bo być może oni to widzieli. Kamiński był ekonomistą, Kurek był fizykiem, ale byli bardzo mądrzy ludzie. To byli czterdziestoparoletni ludzie wtedy. Jak zginęli, jeszcze 50 lat nie mieli czy przed pięćdziesiątką byli.
Oni naprawdę mogli wpłynąć na społeczeństwo, że społeczeństwo naprawdę słuchałoby ich. Cała Polska słuchała, więc być może byli zamordowani, że wiedzieli, że to są ludzie niebezpieczni, że oni mogli zatrzymać reformy Balcerowicza w sensie takim, żeby nie zniszczyć gospodarki, żeby nie zniszczyć tych firm wszystkich. Oni jeździli do wszystkich firm, robili i pokazywali. Rafako, które kotły jakieś produkują. Naprawdę Polska była rozwinięta totalnie gospodarczo. Produkowaliśmy komputery własne. Ja wiem, że to było zacofane w stosunku do Zachodu, ale to było własne. Wystarczyło tylko pchnąć tak jak Japonia. Co Japonia w latach 60. robiła?
G jedno wielkie. Czy tam w 50. Dopiero się rozwija. Te samochody japońskie to było wielkie G. Dopiero w latach 70. wdrożyli jakość produkcji i zalali świat. W latach 80. to już w ogóle Japonia to był top. Koniec lat 70. to już był top.
Jeśli chodzi o elektronikę. Jeśli chodzi o samochody, lata 80. zaczęły być dobrej jakości, a lata 90. to był już top. Firmy japońskie najlepsze samochody na świecie robiły właśnie w latach 90. Do dzisiaj robią. Do dzisiaj Japończycy robią najlepsze samochody świata pod względem jakości. Tutaj mówią, że znowu o tym samym. Tak, bo to się wiąże z mediami. To się wszystko wiąże z tym, że po co będzie robić w Polsce media?
Po co w Polsce media jakiekolwiek robić? To, czym się ja zajmuję. Jeżeli w Polsce jest zapotrzebowanie na disco polo, hip-hop i jakiś dziadowski pop, jeśli chodzi o muzykę. A jeśli chodzi o naukę, w ogóle nie ma żadnego zapotrzebowania, bo nie ma takiej potrzeby. Mamy zachodnie programy Discovery Channel, jakieś inne National Geographic. Po co pokazywać polską naukę? Po co pokazywać polskie programy? Widziałem kiedyś amatorskie różne programy robione przez jakieś telewizje, takie krzakowe, uniwersyteckie. To po prostu było straszne. To, co zobaczyłem, to było bardzo kiepskie.
Chyba że coś znacie, wiecie. Dajcie linki, jakieś widzicie polskie programy. Dobrze, jest słuchacz aktualnie na Skypie. Dzwoni Marcin. Witaj Marcinie, jesteś na antenie. Widzę, że chyba tutaj nagrany został przedstawiciel pewnego radia trollerskiego. Nie wiem, czy ono jeszcze funkcjonuje. Chyba już nie. Słyszałem, że się zamknęło na cztery spusty. Zabrakło pieniędzy.
Kto wie. Dobrze, wracamy dalej do mediów. I właśnie najistotniejsze pytanie: czy w ogóle jest sens w jakichkolwiek mediach mówić? Czy w ogóle Polacy chcą mieć jakiekolwiek media? Czy po prostu jeden ściek wystarczy, jakieś tam disco polo w telewizji puścić, przygrać jakieś kabarety żenujące i będzie się wszystko kręciło i będzie fajnie. Jest z nami Rakowiec. Witaj Rakowcu.
[03:24:03] - Dobrze jest słychać?
[03:24:04] - Bardzo dobrze. Tak się słyszymy.
[03:24:06] - Kupiłem nowy mikrofon i właśnie go konfiguruję.
[03:24:09] - Troszkę masz echo, ale przez to, że masz pewnie puste mieszkanie dosyć.
[03:24:13] - No zgadłeś.
[03:24:15] - No właśnie.
[03:24:16] - Teraz lepiej?
[03:24:17] - Nie poprawisz tego. Po prostu odbija ci się od ścian. Musiałbyś obrazy jakieś na ścianach zawiesić. No dobra, trudno się mówi. Albo inny mikrofon. Dobra, okej. Podejrzewam, że to jest pojemnościowy pewnie, tak?
[03:24:32] - Tak.
[03:24:32] - No właśnie. I dlatego jak masz pusty pokój, lepszy jest dynamiczny. Ale okej, dobra, to taki tips na przyszłość.
[03:24:41] - Dzięki.
[03:24:41] - Też na USB, bo można dynamiczny na USB dostać też. Dobrej jakości bardzo wtedy są na USB te dynamiki. Albo po prostu mikser na USB i do miksera wpinasz dynamiczny i masz bardzo dobrą jakość wtedy. Nie odbija się nic.
[03:24:56] - Nie wiem. Popróbuję jeszcze.
[03:24:58] - Dobra, tak. Ad rem, czyli rozmawiamy o mediach. Tutaj zarzucają mi, że za komuny lepsze programy były edukacyjne i Teatr Telewizji był też. Ja zawsze uwielbiałem ten Teatr Telewizji, był rewelacyjny niż dzisiaj. Może się mylę. Ja nie oglądam TVP, więc może się mylę, ale co mi donoszą ludzie, że to jest jakiś jeden wielki ściek dzisiaj to TVP. Pomijając propagandę polityczną nawet.
[03:25:22] - Ogólnie wygląda tak na przykład, że zauważ, że akurat Polska telewizja wymusza abonament ludzi. Tylko po co? Bo płacimy chyba z miliard rocznie w podatkach i dostajemy co? Tureckie seriale, jakieś seriale paradokumentalne. Na stronie TVP możesz sobie sprawdzić, że akurat zadaniem TVP jest krzewić kulturę, czyli transmitować sport.
[03:25:49] - Naukę.
[03:25:51] - Nie kabarety, przepraszam, tylko naukę, kulturę.
[03:25:55] - Sztukę.
[03:25:57] - Sport. Tak. No i słuchaj, gdzie ta sztuka, gdzie ta kultura, skoro pieniądze są przeznaczane na licencje, żeby kupować jakieś tureckie seriale i takie tam?
[03:26:10] - Jeśli mogę się wtrącić, przypomniało mi się coś. TVP mi przypomina Oksanę. Wpiszcie sobie Oksana udziela wywiadu na YouTubie i jest taka dziewczynka, która lubi imprezy, chłopaki. „Moje zainteresowania to imprezy, chłopaki i w miarę możliwości też nauka”. To brzmiało tak jak TVP właśnie, że też najpierw mówi odwrotnie. TVP mówi, że kultura, sztuka, tak jak Oksana mówi, że właśnie w miarę możliwości też nauka. Nie wyglądała na naukowca ta Oksana nasza. I tak samo TVP chyba też na kulturalną telewizję nie wygląda dzisiaj. Ale trzeba zatrzymać tą dystrofię, bo to po prostu zniszczy społeczeństwo całe polskie. Zarżnie je i staniemy się krajem bez mała trzeciego świata.
Bantustanem. Może inaczej nie trzeciego świata, a Bantustanem. Krajem, który jest nie tylko że niepoważny, ale który nie tworzy żadnej kultury. To będzie największym problemem. Kultury, nauki.
[03:27:18] - Kulturę tworzymy, raczej importujemy z Zachodu, nie?
[03:27:26] - Z Zachodu. No ale co to jest Zachód? Czym jest Zachód? Kultura jest z każdego kraju. Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Francji. Każdy ma jakieś swoje filmy, swoją kulturę. Każdy kraj. Kultura Zachodu to jest zbyt szerokie pojęcie. Mamy filmy brytyjskie.
[03:27:42] - Znaczy kultura Zachodu. Chodzi mi o tą zunifikowaną taką kulturę, gdzie ktoś słucha-
[03:27:48] - Tą papkę medialną, tak. Globaliści co produkują z Hollywood, z tych rozgłośni amerykańskich i tak dalej. Ale umówmy się, kto tego słucha? Plebs tego słucha. Generalnie w normalnych krajach masz zawsze różne telewizje. To nie jest tak, że tylko to leci. Są różne rzeczy. We wszystkich krajach masz jakiś wybór, a przede wszystkim te telewizje dbają. Na przykład BBC. Co by nie mówić o BBC, to jednak te programy są dosyć ambitne.
Nawet te dyskusje polityczne to w ogóle te polskie dyskusje to jest żenada w stosunku do tego, co prezentuje BBC. Aczkolwiek to się pogarsza z roku na rok. Natomiast są programy popularnonaukowe, naukowe, różne. Na BBC jest miszmasz wszystkiego i jednak ta misja jest jakoś realizowana. We Francji to samo, we Włoszech to samo. We Włoszech może mniej. Włochy może bardziej Polskę przypominają. Czy w Niemczech dbają o te rzeczy. Czy Szwajcaria. Szwajcaria to już w ogóle ma różne ciekawe rzeczy kulturalne przede wszystkim.
Tam jest chyba Arte, tak? Czy to jest francuska Arte? Ale Szwajcaria też ma jakiś taki kanał kulturalny zupełnie, gdzie tam naprawdę sztuka przez duże „S” jest tworzona w tych telewizjach.
[03:29:07] - Ale Arte to możesz w internecie pooglądać przecież też, nie?
[03:29:11] - Tak.
[03:29:11] - Po polsku.
[03:29:13] - Jasne. Po polsku nawet w internecie? Proszę bardzo.
[03:29:16] - Tak, wpisz sobie Arte i masz. „W Stambule”, „Brekcja w Karaibach”. Różne dokumenty, ale też na HBO są dobre dokumenty. Na przykład ten przeklęty o Dolinie Krzemowej.
[03:29:32] - Tak, ale to mówimy o takich filmach czy dokumentach. To nie jest kultura. Kultura bardziej wchodzi w sztukę. Faktycznie sport do kultury wchodzi. Sport, sztuka, nauka. To do kultury możemy zaliczyć. Od biedy wszystko możemy do kultury zaliczyć, ale to jednak musimy troszeczkę zawęzić pojęcie kultury. Można powiedzieć, że do kultury hip-hop, jakieś tam Lady Gaga, Baba Yaga i inne tam dziadostwa, które można zaliczyć.
[03:30:05] - Wszystko jest kultura, ale wyższe.
[03:30:06] - Tak, ale to jest tak zwana popkultura, która jest na bardzo niskim poziomie. Rymy częstochowskie tych hip-hopowców można zaliczyć do kultury. Wszystko można. Można zaliczyć do kultury cokolwiek, ale zawężamy to jednak do kultury wyższej. Jeżeli puszczamy jakiś koncert, to jakiegoś Rachmaninowa puszczamy, żeby coś ludziom pokazać. Albo przynajmniej Montreux Jazz Festival, gdzie widać, że tam różnie, bo tam też i rockowi wykonawcy, ale w tym Montreux Jazz Festival jest jeden warunek, że coś musi być dobrej jakości. Na przykład ta Baba Yaga, która tam gra, jest bardzo znana wszędzie. To nie jest niezdolna artystka. To jest zdolna artystka, tylko ona specjalnie tworzy gówno dla ludzi, bo tak ma powiedziane. Zresztą ona przeszła te programy Monarch, jest sterowana z zewnątrz dosyć mocno.
Ja nie twierdzę, że ci muzycy są niezdolni, tylko że oni tworzą jedno wielkie „G”, bo im każą to robić, co robią. I to jest problem.
[03:31:14] - Może nie każą, ale jeśli robisz taką muzykę dla mas, to więcej zarabiasz. Tak czy nie?
[03:31:21] - Niekoniecznie. Po prostu dzisiaj zarabia się na tym, na czym ci, którzy tworzą nowy porządek świata, chcą, żeby ludziom dawać. I tu jest pies pogrzebany. A oni decydują, kto będzie zarabiał i ile. Kiedyś było inaczej ze względu na to, że ludzie mieli dużo bardziej wyrobiony gust. Radia, wszystko. To wiąże się właśnie z kulturą, że nikt dziadostwa by nie puszczał w radiu. Dbano jednak o jakość, szczególnie na przykład w latach 70. Uważam, że to był szczyt rozwoju radia, muzyki, wszystkiego. I tam jednak wielka konkurencja, bo każdy chciał dobrze grać.
Jak ktoś nie umiał grać, to mógł gdzieś do jakiejś kapeli punkowej grać, ale to była niszowa sprawa. Raczej nie puszczano tego masowo. Natomiast w latach 80. zaczęło się to zmieniać. Hip-hop zaczął wchodzić, Żydzi zajęli się hip-hopem, byli producentami hip-hopu i ogarnęli cały przemysł hip-hopowy. Goodwille nowojorscy tak zwani. I oni faktycznie opanowali to wszystko i decydowali, w jaką stronę miał pójść, bo były różne hip-hop. Zresztą hip-hop zaczynał się w latach 70. Ja znam takich artystów różnych, którzy tworzyli pierwsze takie melorecytacje różne i tak dalej. Kiedyś może zrobię audycję o tym, bo ja mało wiem, a ktoś fajnie, jakby ktoś z jakimś hip-hopowcem, który wie więcej.
Chociaż raczej by pewnie nie chciał robić, bo ja jestem przeciwny hip-hopowi, a jak hip-hopowiec miałby krytykować, to do swojego gniazda się nie kala, więc raczej do swojego gniazda coś tam się nie robi. Do gniazda też się nie kala.
[03:33:27] - Nie defekuje się.
[03:33:28] - Tak. Do swojego gniazda. Dobrze. A co ty sądzisz w tym temacie mediów? Czy potrzebne są w ogóle sensowne media, ambitniejsze media w Polsce?
[03:33:39] - Sensownych, ambitnych mediów na pewno w Polsce nie ma, bo powiedzmy, że akurat wyrastają jak grzyby po deszczu jakieś różne portale informacyjne. Wspomniałeś tego Marcina Rolę. Co tam prowadzi?
[03:33:51] - W Realu24.
[03:33:53] - Real24 to też jest ściek. Też jest ściek taki sam jak Kowalski z Chojeckim robili. To jest ten sam tier po prostu mediów. Siedzą, klikają.
[03:34:05] - Oczywiście, ale jest sporo tam programów wartościowych. Może u Chojeckiego, Kowalskiego mniej, bo tam już teraz to się chyba ściek zrobił. Nie wiem, czy tam coś się dzieje w ogóle.
[03:34:14] - U Chojeckiego masz wykłady, że Ziemia ma 10 000 lat.
[03:34:18] - Nie, przepraszam, 6000. On nie mówi 10, tylko 6000. To jest różnica.
[03:34:23] - Jest różnica.
[03:34:23] - Czyli jednak Kopacz miała rację. Czyli potwierdza słowa Kopacz, bo Kopacz stwierdziła, że pierwotni ludzie rzucali kamieniami w te dinozaury i to by się zgadzało, bo wszystko jak 6000 lat ma, to mogli ludzie polować na dinozaury, bo wszystko było w tych 6000 latach i ludzie od razu powstali, dinozaury, wszystko i kamieniami rzucali w dinozaury. Jednak się zgadza. Dobra, ale tak na serio. Jeśli chodzi o politykę, to wydaje mi się, może ostry język jest używany i tak dalej, ale głębiej jednak wchodzą. Nawet Chojecki teraz już bez Kowalskiego, ale wcześniej z Kowalskim czy Rola, jednak głębiej w dane tematy wchodzą i więcej jest mówione. Jest mniejsza cenzura znacznie niż w TVP czy TVN-ie.
[03:35:15] - Tak, powiedzmy, że u nich można więcej powiedzieć, tylko pamiętaj, że to się sprowadza do jednego tematu. Ruscy, Chiny, agentura. Deszcz spadł w Ameryce? Wina Ruskich. Ktoś kogoś zastrzelił w Europie? Chiński agent. I to się sprowadza więc powiedzmy, że nie ma-
[03:35:34] - Ale agentura istnieje. To też trzeba zważyć, że jednak agentura istnieje.
[03:35:38] - Ale oni wszędzie tych agentów widzą. Nie wiem, czy już Chojecki nie zaczął mówić, że Marian jest chińskim czy-
[03:35:43] - Kowalski, bo oni się tam pokłócili.
[03:35:45] - Pokłócili się chyba o pieniądze, bo-
[03:35:47] - Marian jest agentem. Nowość. Wesoło jest na tym rynku, ale zauważmy, że to są prywatne stacje i oni działają komercyjnie, ale oni są monotematyczni. Telewizja w Realu TV zajmuje się tylko polityką. Polityką z rzeczami społecznymi, ale mocno w politykę osadzonymi. Pastor Chojecki zajmuje się religią i polityką i nie ma rozrywkowych rzeczy na przykład, bo do produkcji rozrywki wymagane są większe fundusze jednak, co by nie mówić. Zaprosić kogoś do studia i sobie pogadać godzinkę, to koszty tego są niewielkie. Ale zróbmy godzinowy program satyryczny. To już nie jest tak tanio. To już jednak wymaga większych nakładów intelektualno-organizacyjnych, bo po pierwsze trzeba znaleźć kogoś, kto jest zabawny dosyć, kto potrafi coś takiego zrobić.
Trzeba zapłacić tej osobie, bo ona musi przygotować audycję. To nie jest przygotowanie, że sobie przyjdę z kibelka na audycję i poprowadzę ją, tylko trzeba przygotować różne dżingle, różne przeszkadzajki, utwory muzyczne, wynająć jakiegoś muzyka, coś tam zrobić. To jest dużo trudniejsze i dlatego ich nie ma, tego typu rzeczy. W radiach podobnie jest, w radiach internetowych czy radiach, chociaż w radiach jest dużo łatwiej. Jednak co by nie mówić, zrobienie programu satyrycznego w radiu jest troszeczkę łatwiejsze niż w telewizji.
[03:37:27] - Możesz czytać kawały, ale słuchaj, wiesz z czego to wynika? Wynika to z tego, że każdy jak dupę ma własną, każdy ma swoje zdania własne i powiedzmy, że jak na Wigilii przyjeżdżają na przykład jacyś wujkowie i pytają, czy mam dziewczynę, a potem się spiją trochę i każdy jest ekspertem od geopolityki. Więc powiedzmy, że każdy ma swoje zdanie, każdy może je swoje wyrazić i o polityce każdy może mówić, nawet jeśli ktoś nie wie nic o tej polityce chojeckiej i kowalskiej i ludzie tego słuchają.
[03:38:04] - Można potraktować jako rozrywkę, ale w sensie takim, że słucha się tylko tak: nie wszyscy mają ciekawe rzeczy do powiedzenia. Bez przesady, Chojecki, Kowalski coś tam o tej polityce wiedzieli. Nie za wiele, owszem, z jakichś geopolitycznych spraw jak dyskutowali, to bzdury były, ale trochę o tej polityce. Też kiedyś ich słuchałem trochę i nie było to złe. Znaczy mi bardzo pasował Chojecki, bo dużo mówił o Kościele katolickim prawdy, dużo mówił właśnie o nowym porządku świata. Chyba jako jedyny praktycznie z tych mediów większych, to on jedyny. Wiadomo, Janusz Zagórski mówił, ale to są spiskowe. Ale niespiskowe media to chyba jako jedyni mówili. Teraz trochę zaczęły chyba Media Narodowe mówić. W Realu nie bardzo chcą wchodzić w to, w Media Narodowe tak troszkę więcej może, ale to miejscami trochę gdzieś tam wchodzą, zahaczają, ale to tylko dzięki temu, że są jacyś goście.
Wiem, że Stanisław Krajski zajmuje się tymi sprawami w Realu24 mówi o tych Brzytwa Occam, ale nie zawsze, czasami. Media Narodowe też mówią i o Agendzie 2030. Agenda 21, później 2030 Agenda mówią o tych sprawach, o Bilderbergu coś tam powiedzieli. Oczywiście też tam namieszali mnóstwo, poprzekręcali, ale coś przynajmniej mówili. Natomiast jeśli chodzi o takie pełne jak telewizja, ja widziałem w telewizji chociażby Republika duże dofinansowanie dostała. Telewizja Republika powiązana z PiS-em.
[03:39:49] - A wie pan skąd?
[03:39:49] - Częściowo z podatków, a częściowo podobno ze skoków. Tam potężne pieniądze poszły na media i tak dalej. Tam mnóstwo dziennikarzy zostało opłaconych z tego tytułu. Przecież to 10 miliardów złotych zostało wyprowadzone. 10 miliardów złotych to jest 10 razy tyle co Amber Gold. O tym się w ogóle nie mówi.
[03:40:15] - Sporo pieniędzy.
[03:40:15] - Sporo? To jest niewyobrażalna kwota. Wyobraź sobie to rozprowadzić po dziennikarzach i mediach. 10 miliardów. Przecież to można za to zrobić 10 telewizji wielkich niemal jak TVP.
[03:40:28] - Bo szpitale opłacić. Ale chciałem wrócić do tych programów politycznych, bo wpiję ci lekko szpilę. Ja słucham radia chyba z 2013 albo 2014 roku. Kiedyś pamiętam, że były audycje tematyczne, w całości poświęcone na przykład UFO lub moje ulubione kryptydy i takie rzeczy. A teraz sporo jest politycznych tematów, więc powiedzmy, że też się zunifikowałeś.
[03:40:57] - Sporo jest, bo dzisiaj jest bardziej luźny temat. Już zdradzę, że gość będzie za tydzień. Myślałem, że uda się w tym, ale nie, więc za tydzień będzie z gościem. O, niespodzianka! Natomiast w tej chwili spiski się wiążą z polityką bardzo mocno. Jeżeli jadę na Bilderberg, a jedna trzecia ludzi na Bilderbergu czy jedna czwarta to są politycy, część z nich, którzy działają aktywnie w polityce, nierzadko na stanowisku ministra. Bywają i premierzy, którzy uczestniczą w Bilderbergu. Mówimy jednak o polityce już i spiskach. Od tego nie można uciec. Kiedyś nie widziało się wysoko postawionych polityków aktywnie działających, tylko byłych premierów i tak dalej.
Tak jak Suchocka była, jeżeli dobrze pamiętam, ale ona już nie była premierem, tylko była w gościach już po tym, że była premier. Tak jak też już nie był ministrem Radosław Sikorski. Nie wiem, czy on nie był wicepremierem. To może wicepremierem nie był, nie pamiętam, ale był ministrem wiele razy, marszałkiem Sejmu był. Jako marszałek też nie bywał, ale bywał później, jak już nie miał tych stanowisk. Jak nie miał stanowisk, to już zaczął na ten Bilderberg jeździć. Mogę powiedzieć, że ta audycja jest przede wszystkim o spiskach. Rzeczy niewyjaśnione to jest 80%, 20% spisków, 20% rzeczy niewyjaśnionych. Ostatnio troszkę może nawet więcej tych procentów na spiski. To są rzeczy dosyć ważne.
I tak jak tutaj teraz mówię o tych mediach, co dalej będzie, bo zaczną banować wszystkich. Ja tu akurat może w dobrej sytuacji jestem, bo tak powiedział Thomas Sheridan, taki spiskowiec teorii spisku. Pracował w Stanach Zjednoczonych na Wall Street czy gdzieś tam przy banksterce pracował, ale wrócił do Irlandii. Mieszka tu w Irlandii i on powiedział, że jego w ogóle nie rusza, czy jest bessa, hossa i tak dalej, te inne rzeczy. Irlandia załapała się na hossę, później była ta bessa taka totalna, totalny kryzys. I on mówi, że w ogóle nie odczuwa kryzysu praktycznie ze względu na to, że jak była hossa, to też na tą hossę się nie łapał. On po prostu żyje po swojemu, gdzieś tam sobie na uboczu radzi, tworzy, zarabia pieniądze, jak zarabiał, tworząc sztukę i tak dalej. To są rzeczy po prostu zauważalne. Ten kryzys, wzrost najbardziej dla tych, którzy bazują na tych spekulacjach, na spekulacji przede wszystkim. Natomiast jeżeli się robi uczciwą robotę dla kogoś, tak jak on jest artystą, tworzy, to ludzie to kupują tak czy inaczej i za dany produkt dostaje zapłatę, którą może przeznaczyć gdzieś tam.
Wracając do tematu, tak samo tutaj w mediach, jak niektórzy mają 500 tysięcy, milion odsłon i tak dalej, olbrzymie ilości na tych YouTubach i tak dalej. Ja się na to w ogóle nigdy nie załapałem i nie chcę się załapać, ale z drugiej strony ich można zgasić w sekundę, a mnie nie można. Teorii chaosu nie można wygasić. To jest różnica. Nie mam tej hossy, ale i nie mam tej bessy. Nie mam tego kryzysu, nie mam rozwoju tego nie wiadomo jakiego. Czyli dłuższa droga wydaje mi się sensowniejsza. Nie na pięć minut, nie na chwilę, tylko wskoczyć na bandwagon, czyli na pociągu. Wagon, w który wsiadamy i jedziemy szybko z przyspieszeniem. Także mówisz, że jednak potrzebne by były media, ale nie widzisz ich.
[03:45:23] - Tak, byłyby potrzebne. Tylko że nie ma takich osób, które by to na przykład sfinansowały. Bo powiedzmy, że chcę zrobić media, to musi to jakoś wyglądać. Jak Marian uciekł od Chojeckiego, to próbował z żoną w kuchni streamować.
[03:45:37] - O Boże, ja widziałem to. To była żenada straszna.
[03:45:40] - Tego Orzełka, tak?
[03:45:42] - Najpierw Orzełka, później jakiś dywan na ścianie.
[03:45:45] - 480 parę.
[03:45:46] - Jak to się mówiło? Ruski dywan.
[03:45:49] - Tak, ruski dywan.
[03:45:49] - Czy na ścianie jakaś taka skóra niedźwiedzia czy krowy.
[03:45:55] - Wcześniej chyba książki miał. Fototapetę z książek.
[03:45:58] - Fototapeta z książek to jakaś żenada totalna też. Kurczę, nie wiem, co to jest. Niektórzy nie zdają sobie sprawy, że robiąc coś po kosztach będą bardzo śmieszni, że nie da się tanio czegoś zrobić. Jeżeli ja tworzyłem radio i tak dalej, to zawsze, pomimo że nie mieliśmy żadnych praktycznie funduszy, nikt nie sponsorował nas oprócz słuchaczy. Tylko i wyłącznie słuchacze zawsze nas sponsorowali, nikt więcej. Żadnych reklam z YouTube'a nie mieliśmy, żadnych reklam i tak dalej. To wyglądało to dosyć porządnie. Można się z tego śmiać i tak dalej. Nie zawsze wszystko wychodziło, ale chociażby jak Radio Na Fali, to dumny jestem z tego, co wtedy zrobiliśmy. Naprawdę w kilka osób dosłownie zrobiliśmy bardzo porządny projekt i świetna strona internetowa była, i to działające było wszystko w miarę.
Były wielkie problemy, bo to początki, ale naprawdę te audycje były całkiem, do dzisiaj można nawet ich słuchać. Są całkiem niezłe według mnie. Czegoś takiego brakuje. Tylko służby się wtedy za nas ostro wzięły i wykończyły, bo po prostu wiedzieli, że nie ma żartów, że mogło się to powieść. Ale prędzej czy później coś takiego à la Radio Na Fali myślę, że powstanie. Nie twierdzę, że to ja będę robił. Może ktoś inny. Potrzeba kogoś innego, nowych ludzi, którzy się wezmą za to. Może już jest, może nie zauważyłem czegoś. Czasami sobie odsłuchuję różnych podcastów, różnych radiów gdzieś tam, ale to jest wszystko poziom taki dosyć przeciętny.
Wszystko jest przeciętne. Nie ma czegoś takiego, że-
[03:47:34] - Podcastów, ale w jakim temacie na przykład?
[03:47:37] - Różnych. Czy muzyczne, czy wiesz, jak jest jeden podcast, dla mnie podcast nawet nie musi być super jakościowy dźwiękowo, że super mikrofony masz i tak dalej. Dla mnie najlepszy podcast, który już słuchałem i którego nic nie przebiło do tej pory, co słuchałem w Polsce, to był Retro Radio. Nie wiem, czy znasz taki podcast Retro Radio.
[03:48:01] - Nie, Retro Radio.
[03:48:03] - Pewnie nie znajdziesz tego. Ja to mam. Jeszcze się chłopaków zapytam. Nie wiem, czy będę mógł puścić, a może puszczę. Po prostu jakby oni zaczęli to profesjonalnie robić, czy na takim poziomie ktoś zrobiłby to, co tamci bracia, bo to bracia nagrywali. Radio Retro czy Retro Radio się chyba nazywało.
[03:48:24] - To jest skandynawska ta, wiesz, strona.
[03:48:27] - Zaraz znajdę może. Retro Radio. Jakoś nazywali. Zaraz znajdę linka. Ich nie ma w sieci chyba, wiesz, to wszystko po prostu w internecie już po iluś latach to ginie. Oni byli 2012 rok jakoś tak. No właśnie, ciężko to znaleźć. Retro Radio. Zapomniałem ich nazwiska, tych braci. Arek.
[03:49:02] - Mnóstwo tego jest, zobacz. Retro Radio. Sprawy sądowe, finansowe, logistyka, transport, twoje zdrowie.
[03:49:10] - Widzisz, ciężko znaleźć. Ja to mam wszystko na dyskach. Na pewno gdzieś jest w Chomikach gdzieś. O, jest! Podstacja. Podstacja jeszcze działa, to więc jest. Jesteś na czacie? To na czata wkleję. Kurde, wybaczcie. Nie to, co trzeba wkleiłem.
Jeszcze raz. Klikamy, wybaczcie. Tutaj wkleiłem opis Napoleona. Nie wiem skąd to się wzięło. Gdzieś zapisany był. Polecam wam to. Po prostu mistrzostwo świata to jest. Być może to też wynika z nostalgii pewnej do tego, ale po prostu ktoś to potrafi mówić dobrze i dobrze zmontować to, pomimo że nawet mikrofony czasem mają kiepskiej jakości i tak dalej, ale po prostu jest to zrobione, majstersztyk. Gdy takie rzeczy będą w radiach, to będzie dobrze. Ja poznałem ludzi właśnie.
Ja tylko z nimi mailowałem, z tymi braćmi. Adam i Arek Trędowscy. Pozdrawiam, jeżeli słuchacie. Panie Adamie i Arku, zrobiliście świetną robotę. 2012 rok, nawet wcześniej chyba 2011, 2010. Oni chyba wystartowali w 2010 roku albo i 2009. Już nie pamiętam. Tak, chyba nawet jeszcze w 2009, bo tu widzę 11 lat mają już niektóre.
[03:50:43] - Trędowscy?
[03:50:44] - Tak.
[03:50:46] - Skoczyła mi Podstacja Czas na kwasss.
[03:50:49] - Czas na kwasss też oni, ale to taki inny był. Czas na kwasss to taki luźny jakby. A Retro Radio było w danym temacie. To jest dla mnie mistrzostwo. Dla mnie Retro Radio to jest po prostu chapeau bas i takich ludzi potrzeba do radia. Szkoda. Wiem, że oni jakieś biznesy prowadzą, czy tam mają niezłe prace, także raczej oni nie są zainteresowani w ogóle pracą w radiu, podejrzewam. A może gdzieś są w radiu? Musiałbym gdzieś poszukać. Odzywałem się też do niektórych ludzi ze starych lat, którzy profesjonalne potrafią rzeczy zrobić i tak dalej.
Ale mówię, oni teraz, jak mieliby coś robić, to za duży szmalec, na który absolutnie, nawet jakbym zebrał 50 000 zł, to wtedy może miałbym. Jak 50 000 bym miał na rok złotych, to wtedy byłby szmalec dla nich. A tak to oczekiwania za zrobienie czegokolwiek. Wiem, że oni dobre rzeczy mogliby zrobić, ci ludzie, bo znam takich półprofesjonalistów, profesjonalistów radiowych, którzy gdzieś tam się o radia obijali profesjonalne, to 10 razy tyle, niż ja mogę zaoferować, chcieliby. Więc dużo przed możliwościami. Ale cóż, trzeba mierzyć siły na zamiary. Trzeba mierzyć na siły. Czy nie? Mierz zamiary na siły, czy mierz siły na zamiary?
[03:52:18] - Siły na zamiary.
[03:52:19] - Siły mam mierzyć na zamiary. Aha, jak mam wielkie zamiary, to jak mam siły mierzyć? Nie mam takich sił. Ale dobra, okej. Tak czy inaczej polecam wszystkim Retro Radio. Tutaj macie link, przesłuchajcie jak chcecie. Naprawdę ja z ręką na sumieniu, ręką na sercu polecam wam absolutnie
[03:52:39] - Też kiedyś słuchałem podcastu Grzegorza Cichockiego. Chyba tak ma na imię, nie wiem. Mówił o muzyce czy nagrywał filmy różne telefonem.
[03:52:53] - Jak się nazywał?
[03:52:55] - Grzegorz Cichocki? Nie. Cichac? Cholera, nie pamiętam.
[03:53:04] - Grzegorz, to mówisz „Koma w necie” czy „Koma w telewizji”? Coś takiego? Nie, to był Piotrek Ciszewski. To inny chyba. Piotr Ciszewski. Nie pamiętam. A jaką audycję prowadził?
[03:53:24] - Prowadził też chyba. Chyba był gościem też na jakiejś audycji.
[03:53:29] - Jakie radio, jaka audycja?
[03:53:32] - O Jezu, to było jakieś stare strasznie.
[03:53:37] - Ale konkretnie.
[03:53:39] - Ja sobie tego nie przypomnę. Ja to gdzieś tam w internecie oglądałem na różnych stronach i ja tego ci teraz nie powiem.
[03:53:47] - A jak się nazywał? Też nie pamiętam, jak się nazywał podcast.
[03:53:54] - Podcast.
[03:53:57] - 33,3 temperatura. Bójcie się Pana Boga. Przypadek? Nie sądzę. Leje się deszcz.
[03:54:06] - Coś z graniem było. Gorąco tak u ciebie?
[03:54:09] - Tak. Niestety, bo okna mam półprzymknięte, bo jeszcze tam jeżdżą szaleńcy po prostu. Psy szczekają. Jest jeden wielki odgłos, chociaż już jest bardzo późno.
[03:54:19] - Tam, gdzie mieszkam już czwarta jest, też psy dupą szczekają niestety.
[03:54:24] - Cztery godziny podcast. Niesamowite, tak?
[03:54:30] - Już pomińmy ten podcast w ogóle.
[03:54:34] - Dobra. Cztery godziny, już powinienem kończyć za chwilę. Czyli wiemy o tych mediach. Ja tu jeszcze przytoczę. W Sensie.tv też zostało ostro zbanowane. W Sensie.tv poszły pieniądze. Tam jest jeden z moich ulubionych dziennikarzy. Ja kiedyś z nim mailowałem, mailowo się znaliśmy. Pewnie on mnie i tak nie kojarzy. Rafał Otoka-Frąckiewicz.
Nie wiem, czy kojarzysz gościa. „Pitu Pitu”. „Pies papieża”.
[03:55:00] - To był chyba taki blog?
[03:55:05] - „Pies papieża”. Najpierw był „Pies papieża”. To był jeden z najbardziej odjechanych blogów w internecie. Początek lat 2000. Później z „Pitu Pitu” powstało. „Pies papieża” przekształcił się w „Pitu Pitu”, bo już miał być lżejszy. I oczywiście na dzisiejsze czasy to jest jedno z najbardziej hardkorowych miejsc „Pitu Pitu”. To wszystko prowadzi Rafał Otoka-Frąckiewicz, dziennikarz, jeden z najlepszych dziennikarzy, który kuma klimat i mógłby stworzyć dobry zespół ludzi, dobrać prowadzących, fajne audycje. On się zajmuje polityką, ale też mógłby udzielać się w większym luzie. Niestety nie ma głosu radiowego.
Wyglądu telewizyjnego za bardzo nie ma, ale jest fachmanem. Jest dziennikarzem takim, który blogi robi, wywraca do góry nogami ludzi.
[03:56:10] - Wszedłem na jego stronę i tutaj widzę, że o Żydach cały czas. Izraelskie elity, czyli studium prostactwa. Żydzi w Iranie za czasów Szacha.
[03:56:19] - Ale o kim mówisz? „Pitu Pitu”?
[03:56:21] - Tak, wszedłem właśnie.
[03:56:23] - On nie jest antysemitą i tak dalej. On po prostu się nabija z tego. On nabija się ze wszystkich. To jest gość, który inteligentnie nabija się. Jak poczytasz ten blog ogólnie „Pitu Pitu”, wywiady z Rafałem Otoką-Frąckiewiczem, co on opowiada, bardzo dużo przeżył. Wspólnych znajomych mieliśmy kiedyś. Właśnie przez wspólnego znajomego nawiązałem kontakt jeszcze wtedy, kiedy nie był znanym dziennikarzem. To był, jak jeszcze w Polsce byłem, czyli 2000 to był rok drugi może. 2002, 2003 jakoś tak. Więc dawno, 20 lat temu prawie.
Ale wiedziałem, że ten gość daleko zajdzie, bo ja czytałem sobie „Pies papieża”, jego blog. Śmiałem się. Niesamowite rzeczy. Rewelacja. Wtedy nie było cenzury w internecie, nie było żadnej cenzury. On to umieszczał wszędzie. Nie pamiętam, czy jeszcze Facebook był wtedy. W 2002 roku był Facebook, czy nie? YouTube'a nie było jeszcze wtedy.
[03:57:28] - W 2004 był YouTube. Facebook nie wiem.
[03:57:31] - Później. Mniejsza z tym, to były wcześniejsze lata jeszcze internetu i nikt tego nie banował, każdy mógł sobie linki wymieniać, wszystko. Nie było żadnych zahamowań. I on naprawdę ostro jechał z koksem. Później to „Pitu Pitu” już takie spokojniejsze było, nie takie ostre. A teraz to już zupełnie musiał gładzić się, chociaż dzisiaj jest uważany za jednego z najbardziej ostrych dziennikarzy. Ja uważam, że jest dobry w tym, co robi, bo ma nie nudzić przede wszystkim. To, co robimy, ma nie nudzić i w sensie zostało zblokowane podejrzewam, że przez niego, bo on z Michalkiewiczem prowadzi audycję, to wiadomo, że to będzie na ostro. Ale to wszystko jest zrobione takie na siłę. Ktoś tam Wałęsę udaje.
Niby to śmieszne jest, ale nie jest takie śmieszne. Nie bardzo.
[03:58:24] - Wałęsę udaje w takim stylu jak kiedyś Szymon Majewski robił czy głos naśladuje?
[03:58:30] - Głos naśladuje, bierze kask ochronny, wąsiki sobie dokleja i wygląd udaje, i głos. Tak próbuje. Ale to takie jest Średnio śmieszne. Uważam, że brakuje im polotu, bo to muszą być robione jakieś sytuacyjne rzeczy. Coś po prostu nie styka. To takie na siłę trochę. Brakuje im luzu w tym wszystkim. Jeżeli robimy media, robimy śmieszne rzeczy, ja wam gwarantuję, nie jestem śmiesznym gościem, ale czasami potrafię być śmieszny i zobaczycie w tym projekcie „Radio, radio”, postaram się wyciosać z siebie różne śmieszne rzeczy. Być może uda mi się kogoś pozyskać do współpracy. Jeszcze to wszystko jest w trakcie, bo na razie, jak widzicie, nie zebrałem jeszcze żadnego budżetu, bo tylko 2500 w tej chwili jest zebranych.
Super, cieszę się, bo to już są pieniądze, że opłaca się naprawdę tworzyć radio. Natomiast zatrudnianie ludzi trzeba bardzo ostrożnie, bo jak na rok, dwa i pół, to wiemy, to są pieniądze na styk, żeby w ogóle radio funkcjonowało, a co tu mówić, żeby ktoś jeszcze pomógł. Ale jest trochę chętnych osób, także może się pojawią. Najważniejsze co jest? Nie to, czy ktoś jest chętny do pracy, czy ktoś się nadaje do mediów. I tu jest pies pogrzebany, bo wielu ludzi się nie nadaje, a chce być w mediach. I niestety potem jest jeden wielki złom. Tak jak w tych telewizjach polskich, gdzie są nieudacznicy, którzy robią jedną wielką amatorkę. A ludzie, którzy mogliby naprawdę fajne rzeczy zrobić, są wyrzucani poza nawias. Pamiętam, cały czas przypominam ten sam program, ale takie dwa programy, które nawet mi się podobały, to w Trójmieście ostatnio udzielał się Bartek Kalinowski.
Super gość niewykorzystany. Jak ja miałbym pieniądze, to Bartka Kalinowskiego od razu bym zatrudnił. Taki bard. On śpiewa, ale też jest zabawny i potrafi różne fajne rzeczy zrobić. Jest bardzo kreatywny w tym, co robi. Bartek Kalinowski jest absolutnie niewykorzystany. Wszędzie go albo wyrzucą go skądś, z telewizji go wyrzucili, bo był za ostry w przekazie. A druga taka rzecz, która mi się bardzo podobała z tych rozrywkowych rzeczy, to był program „Oczywiście”. To było mistrzostwo. Jakby oni pociągnęli trochę, dostali jakiegoś producenta, tylko że w telewizji wtedy żadnych producentów sensownych nie było, sami musieli wszystko robić praktycznie, to by zrobili program na poziomie „MDM”.
Nie „MDM”, co ja mówię. „Za chwilę dalszy ciąg programu”. Mann, Materna.
[04:01:28] - Z Mannem, tak?
[04:01:30] - Mann, Materna i później on się rozbił, ten program „Za chwilę dalszy ciąg programu” na koc, komiczny odcinek cykliczny i „MDM”. To znaczy Mann, Materna poszli w swoją stronę, a reszta ekipy „Za chwilę dalszy ciąg programu” w inną stronę. I to już nie było tak dobre. Natomiast „Za chwilę dalszy ciąg programu” było psychodelią. To była naprawdę rewelacja. Czyli Mann, Materna jedną stronę tworzyli, później ta ekipa z koca. To było dobre. I to też za komuny było tworzone. Przełom lat 80. i 90.
Rewelacyjne rzeczy. Przypominam sobie te programy, to po prostu cały się śmieję. Przypomniałem sobie, jak mieli stolik z dziurą bez szyby. Zbita szyba była i chcieli odłożyć telefon. Mieli takie telefony, były kręcone. Dzisiaj nikt nie wie, bo to był na kablu telefon i chcieli go odłożyć, to ten stolik się wpieprzył w tą dziurę. Po prostu rewelacja. Sorry, przypomniałem sobie. Tam cały czas takie były scenki. Takie zaplanowane, ale zrobione dobrze, zagrane, bo oni mieli talent aktorski, taki kabaretowy, ci ludzie.
Wszyscy ci ludzie mieli spore doświadczenie z radia i to doświadczenie z radia wnieśli do telewizji. Zresztą Mann gdzieś koło telewizji się też ruszał, ale mieli duże doświadczenie życiowe i fajne programy zrobili. Także ja mówię, te media naprawdę mogą, tylko że czy jest sens? Czy w ogóle będą chętni odbiorcy, którzy chcieliby zapłacić za dane programy? Być może są, bo na tym YouTubie są jakieś tam, sorry za wyrażenie, ale to się nazywa z dupy, że to ludzie oglądają i to im się podoba. Nie wiem, ja to oglądałem parę razy, ale dla mnie to jakiś gimnazjalny trochę humor i w ogóle prosto robiony. Tam nie ma żadnych udziwnień, nie ma żadnych fajnych, jak to można było określić, tak jak na przykład w telewizji były to robione programy, że wymaga trochę więcej inwencji, w teren wyjścia, ale w teren wyjścia ambitne, że coś kręcimy, jakoś zaplanujemy jakieś scenariusze napisane, a nie że mamy jedną osobę i jedna osoba wszystko tworzy. Bo jak mamy jedną osobę, to zrobimy na poziomie jednej osoby coś. Można zrobić stand-up dobry, ale programu dobrego się nie zrobi. Jedna osoba nie zrobi dobrego programu, zawsze to będzie nieudolne.
Natomiast jak mamy ekipę, to wtedy mamy szansę zrobić coś fajnego, dobrego. Tak jak pamiętam, byliśmy w radiu Na Fali. Wiele osób było, były burze mózgów i naprawdę fajne rzeczy powstawały. Fajne rzeczy robiliśmy i ciekawe, się fajnie się tego słuchało, wszystko było okej. Natomiast jak jest jedna osoba, to jest to dużo trudniejsze i nie wyjdzie. Praktycznie nie wyjdzie. Nie spotykam się, żeby... Jest Howard Stern, taki bardzo znany za granicą, który tworzy. Ale to systemowy, zupełnie systemowy gość, który jest śmieszny, fajny, według mnie jeden z najlepszych radiowców świata, ale wykorzystuje swoje talenty w złą stronę. Cóż zrobić?
I co z tymi mediami? A czy ty widzisz jakieś media, które lubisz? Rakowcu. Czy lubisz jakiś Rakowiec? Lubisz media słuchać, które uważasz, że są ciekawe, fajne w Polsce? Czy z Polski pewnie.
[04:04:59] - To był palacz w ogóle.
[04:05:01] - O, palacz, tak.
[04:05:03] - Ciekawe media w Polsce?
[04:05:05] - Cancel culture po angielsku.
[04:05:07] - Dalej warto czekać. Bo powiedzmy, że media, jak jadę do pracy, to może posłucham radia, co się dzieje, ale to nie jest rozrywka. Bo chodzi ci o media rozrywkowe, tak? Czy ogólnie?
[04:05:22] - Nie, ogólnie takie media, czy spiskowe, niespiskowe, które uważasz, że są na fajnym poziomie robione i dobrze, bo to jest wyznacznik, że fajnie się tego słucha, ogląda, czyta.
[04:05:32] - Przede wszystkim może nie medium, ale jest kanał na YouTubie Ciekawe historie, który o historii też właśnie opowiada, o Putinie, o upadku ZSRR, o Norymbergi w bardzo dobry sposób, bo to opowiada, jakby był Wołoszańskim, nie?
[04:05:53] - A jak się nazywa?
[04:05:54] - Ciekawe historie. To ci wyślę od razu na Telegramie.
[04:05:57] - Tak, poproszę. Z hajpem wyślij. Ciekawe historie. Zobaczę, bo wiem, że „Polimaty” taki był, ale próbowałem to oglądać. Taki cwaniaczek prowadzi. Nie wiem, nie trawię. Gościa kompletnie nie trawię.
[04:06:14] - Kotarskiego nie lubisz?
[04:06:16] - On się nazywa Kotarski?
[04:06:17] - Kotarski.
[04:06:18] - A, Kotarski. Nie wiedziałem, że się tak nazywa. To były „Polimaty”. Próbowałem, nie dałem rady. Za to lubię Historię bez cenzury.
[04:06:26] - Ale to jest taki-
[04:06:28] - To akurat lubię klimat, fajny.
[04:06:29] - Wygódkowy humor niestety.
[04:06:32] - Tak, owszem, ale robią to dobrze. Widać, jest to ambitnie robione. Jest na przykład rycerstwo, to jest rycerstwo pokazane. Naprawdę jest to robione z pompą. Jest to robione z pomysłem. To, że humor trochę gimnazjalny, ale z pompą jest robione na możliwości budżetu.
[04:06:53] - I też strasznie Januszuje w sensie takim, że husaria, że Polska najlepsza, strong, kiedyś pod butem.
[04:07:03] - Serbia strong. Remove kebab.
[04:07:08] - Kebab remover. W Nowej Zelandii, ale tego chyba nie powinienem mówić.
[04:07:14] - To chyba największy trolling, jaki mógł w ogóle być w historii. Chyba większego nie widziałem.
[04:07:19] - On potem Muki pokazywał przecież w więzieniu. Ludzie mówią, że robił to z nienawiści, a myślę, że on to robił po prostu dla czystej imby i zabawy. Bo powiedzmy gościu-
[04:07:29] - To jest większa sprawa. Owiniastud był na miejscu, nie w trakcie, ale przeprowadzał rozmowy ze świadkami. Było więcej strzelców niż jeden. To był zamach zrobiony prawdopodobnie nawet być może przez służby. Nie wiadomo Izraela czy Holendrów.
[04:07:45] - Czyli było kilku strzelców.
[04:07:46] - Kilku, nawet być może trzech. Na pewno dwóch. Są nawet zdjęcia tych ludzi.
[04:07:52] - Przy kilku meczetach były ataki. To było zmasowane.
[04:07:54] - Dwóch, nie, dwóch tylko.
[04:07:55] - Dwóch, tak?
[04:07:58] - Tak, dwóch.
[04:07:59] - Dwóch streamowało, ale na Facebooku chyba tylko był ten.
[04:08:01] - Nie, niby on streamował, ale tak naprawdę nie wiadomo, czy to nie było wcześniej nagrane. Atak był wcześniej i wszystko jest po prostu tak pokręcone. W czasie tego były jeszcze drills, czyli drills to są ćwiczenia, były antyterrorystyczne w tym samym miejscu, w tym samym czasie praktycznie. Nawet w tym dniu i jeszcze poprzedzające dni były. Tam końcówka była chyba, bo to było praktycznie w tym czasie były ćwiczenia. Przyjechał jeszcze, kto tam przyjechał? Kurczę, Pompeo czy Podesta, już nie pamiętam. Któryś tam przyjechał i dyskutował o atakach terrorystycznych, różne informacje. Także tutaj widać, że ten gość to była jakaś podpucha służb. Co on dostał za to?
Przecież on jak Breivik wyjdzie za jakiś czas i będzie bohaterem. Nic mu nie zrobią. Nie ma kary śmierci żadnej.
[04:09:00] - To znaczy wiesz co, nie wiem, czy to mogły być służby, bo powiedzmy, co by z tego mieli? Akurat w WTC się opłacało zrobić, bo potem Amerykanie przehandlowali swoją wolność za bezpieczeństwo.
[04:09:11] - W Nowej Zelandii przejęcie kraju na przykład przez Goodwów, tak?
[04:09:16] - Tak, ale powiedzmy, że rozstrzelano tych muzułmanów po to, żeby na przykład muzułmanie byli jakoś tam lepiej traktowani niby. W sensie rząd miałby tak zrobić, nie? Tylko co tam się dzieje teraz w tej Nowej Zelandii? Chyba nic się nie dzieje.
[04:09:33] - Dzieje się. Zabrano ludziom broń. No to jak się nie dzieje?
[04:09:36] - Zabrano ludziom broń.
[04:09:37] - No to zabrano ludziom broń. To właśnie o to chodziło, bo Nowozelandczycy byli uzbrojeni. Nie dałoby się przejąć kraju w łatwy sposób. Dlatego celem globalistów pierwsza rzecz jest rozbrojenie ludzi, a drugim celem jest wprowadzenie cenzury. I zauważcie, w krajach, w których jest broń, rozbrajają ludzi, a w krajach, w których już nie ma broni, wprowadzają cenzurę albo starają się wprowadzać cenzurę. Tak jak tu Wielka Brytania, Niemcy, Francja, kraje, które są rozbrojone, wprowadza się cenzurę, bo ludzie nie mają broni, nie mogą się po prostu bronić, nie mogą wyjść na ulicę z bronią i powiedzieć rządowi: „Halo, co wy cenzurę tu wprowadzacie? Koniec z tym”. Nie, bo nie mają broni. Mają policję, wojsko, prawda? Tylko broń dla wojska i policji.
Pamiętajmy. Tak jest. Właśnie tego typu rzeczy. Chciałem tu jeszcze zapytać, czyli jeszcze jakiś kanał polecasz? Może ze spiskowych jakiś?
[04:10:35] - Ze spiskowych? A czy są jakieś kanały, które poszukują-
[04:10:40] - Atora na przykład.
[04:10:41] - Ator, daj spokój.
[04:10:43] - Dlaczego daj spokój?
[04:10:45] - Ator mówi takie głupoty Atut pisze to, co on tam ostatnio-
[04:10:51] - Co przeczyta gdzieś tam i tak dalej. W sumie ja też mówię, co przeczytam, tylko ja trochę książek przeczytałem w temacie spisków czy przeżyłem trochę różnych rzeczy. Na ten Bilderberg ja jeżdżę osobiście, a nie na zasadzie, że sobie coś przeczytam. Do innych miejsc faktycznie za bardzo nie jeżdżę, bo nie mam funduszy, żeby pojechać gdzieś w miejsce, gdzie zamachy jakieś były i tak dalej, bo to wszystko kosztuje. Ale na Bilderberg można iść.
[04:11:15] - Masz na przykład tytuł: „Podróżnik w czasie zdał test na wykrywaczu kłamstw”.
[04:11:20] - Dobry temat. Też mówiłem o tych podróżnikach niektórych, ale raczej ściema. W większości przynajmniej to ściema jest.
[04:11:27] - „Ziemia nie istnieje lub rząd kolaboruje z kosmitami”.
[04:11:31] - Co?
[04:11:32] - Ziemia nie istnieje.
[04:11:34] - Ale kto? Ator robi takie rzeczy?
[04:11:36] - Ator, tak. Czytam tytuły.
[04:11:37] - A potem on wyśmiewa, bo mnie to wkurza, że on wyśmiewa. Robi: „Jest zielona poświata, są teorie spiskowe. To, że coś jest logiczne, nie przesądza o tym, że jest prawdziwe, więc uważajcie”. Kurde, to on chce dochodzić do prawdy czy się nabija? Nabija się z teorii spiskowych po prostu.
[04:11:55] - To jest bezpieczne po prostu, że mówi o tym. „Ale ja w to nie wierzę, słuchajcie. Nie, ale obgadamy”. On sra tymi filmami po to, żeby zarabiać kasę.
[04:12:04] - A powiedział w ogóle cokolwiek o Sandy Hook, Boston Bombings, Orlando Shootings, o tym, że się robi fałszywą flagę non stop? Czy Gladio? Zdjęliby go chyba. Jakby to zaczął mówić, to by go zdjęli.
[04:12:16] - Masakra w USA, Floryda, Orlando na klub dla gejów.
[04:12:20] - Tak, ale że to była fikcja jedna wielka.
[04:12:25] - Nie wiem. Musiałby to powiedzieć.
[04:12:26] - Chyba nie zrobił tego. Bo to, że o tym mówisz, to można mówić, ale nie możesz mówić, że to była fikcja i to nie wydarzyło się. To znaczy medialnie się to wydarzyło, ale nikt tam nie zginął. To o tym nie wolno mówić. To są rzeczy, od razu ci zbanują cały kanał, wywalą ci w jedną chwilę. Jak ktoś nie wierzy, niech spróbuje o tym gadać, co ja mówię tylko na wideo. Jak macie popularny kanał, spróbujcie rozmawiać. Nie macie szans. A ja mogę. To jest fajne, że są miejsca w internecie, możesz sobie mówić, co chcesz.
Nie ma żadnej cenzury i to jest piękne. Póki co. Jeszcze nas nie zamykają. Kurczę, się rozgadaliśmy. Wszystko miałem jeszcze powiedzieć. Miałem statystyki tu powiedzieć. Statystyki. Kurczę, gdzie są? Jest, dobra. Raport.
Jeśli chodzi o Polaków i Polki, 56% ankietowanych uważa, że media w Polsce są stronnicze. 27 uważa, że nie są stronnicze, że są bardzo pluralistyczne i prawdziwe, idą za prawdą. 58% respondentów w tej ankiecie czerpie informacje z kraju, ze świata, z telewizji, 27 z internetu, 9 z radia i tylko 2% z prasy. Czyli radio generalnie 9%, z internetu 27. Można powiedzieć, że jakieś 10% pewnie z radia. Ogólnie radia takiego i internetowego. Czy z radia internetowego ile by to było? Może kilkanaście procent by było? Trudno powiedzieć. Najchętniej Polsat 54%.
Programy, informacje publicystyczne 54% ogląda Polsat, 53 TVP, 48 TVN, a WSI 24 i Polsat News 30%. WSI to jest lud miast i WSI. Czyli WSI 24. Dobra. Także takie rzeczy. 92% ludzi w Polsce uważa, że trzeba różnych źródeł słuchać, żeby robić sobie jakieś zdanie. 80% ludzi twierdzi, że w ogóle wydarzenia są tak kosmicznie inaczej przedstawiane, że nie wiadomo, gdzie jest prawda i jakie są ukryte rzeczy. Także ciekawe. Tutaj ktoś poleca Zalwita z Niemiec. Taki dosyć sympatyczny jest Zalwit, tylko że ja tak usypiam.
Jak słucham go, to zasypiam i w ogóle jak nie mogę spać, to sobie puszczam Zalwita i od razu zasypiam. Sorry, że tak mówię, bo o ciekawych rzeczach mówi, tylko ma taki sposób mówienia, że mnie to usypia. Po prostu jak chce mi się spać, to absolutnie nie mogę, a nie chcę zasnąć jeszcze, to nie puszczam. Dobrze, czy jeszcze jakiś kanał? Tak na koniec chciałbyś jeszcze coś powiedzieć, podsumować może o tych mediach?
[04:15:50] - Podsumowując to wszystko, że nie będzie dobrych mediów, bo nie ma takich ludzi, którzy by to prowadzili, nie ma tego zaplecza finansowego.
[04:15:58] - Dziękuję ci. A ja nie prowadzę mediów dobrych? Dziękuję ci bardzo.
[04:16:02] - Media. Prowadzisz serial, powiedzmy, co piątek prowadzisz serial.
[04:16:10] - Czyli co? Traktujesz to jako rozrywkę. Dziękuję pięknie.
[04:16:15] - Nie jako rozrywkę, ale powiedzmy, że przyjemnie posłuchać co piątek sobie w nocy czy jak w pracy siedzę. Czasem można się czegoś dowiedzieć w sumie też jako media, ale powiedzmy chodzi o takie masowe media. Bo jakie ty masz zasięgi?
[04:16:32] - Bardzo duże. Jak się służby interesują, to muszą być duże.
[04:16:36] - Ile masz teraz? 200 osób? 100?
[04:16:39] - Nie, co najmniej 500.
[04:16:41] - 500?
[04:16:43] - Teraz może mniej, bo jest godzina 4:00, ale w kilku mediach jest nadawany. W tej chwili 230 parę jest, ale w jednym radiu, a w innych jeszcze to może być pod 400. Może podejść, może się zdarzyć. Trudno powiedzieć. W różnych mediach jeszcze są tak zwane pirackie różne radyjka, gdzieś tam też streamują. Na YouTubie też jest. Też nie wiem ile, nie patrzyłem na YouTubie ile. Także jest całkiem dużo, a na tym to może być nawet ponad 500 na początku audycji, bo później wiadomo, im później, to ludzie idą spać, mają już dosyć. Za długo się po prostu tego wszystkiego słucha. Także nie, nie jest źle jak na radio i w ogóle niszowe, nieogłaszane, nierozgłaszane nigdzie, niereklamowane.
[04:17:28] - Kto wie, ten wie.
[04:17:29] - Kto wie, ten wie, ale kto nie wie, to nie wie. Więc na YouTubie na przykład ciężko raczej znaleźć te różne inne rzeczy. Może nie, może przesadzam. Gdzieś tam jest tego wszystkiego, ale jeżeli chodzi na żywo, to bardzo dobrze jest, bo chociażby taki w Realu też czasami ma tylko 500 osób. Czy w Realu TV, czy inne narodowe media jakieś niezależna TV czasami nawet mają mniej na żywo. Na przykład ja już teraz niezależnej telewizji Janusza Zagórskiego, NTV, to tam po prostu już takie rzeczy lecą, że ciężko się to ogląda. Kiedyś były naprawdę sensowne tam programy, a teraz to jest po prostu jakaś ezoteryka dla dzieciaków. Sorry, że tak mówię.
[04:18:14] - Lubię pooglądać Podleckiego i jego parchatory.
[04:18:17] - Ale on u siebie na kanale chyba występuje, tak? Czy gdzie on jest?
[04:18:20] - Tak.
[04:18:20] - Ale to jest odjazd. On ma chorobę psychiczną. Odleciał po prostu gość. Ludzie się z niego nabijają, zamiast pomóc mu. Słucham?
[04:18:30] - Schizofrenii na pewno nie ma.
[04:18:33] - Nie wiem co ma, ale po prostu widać, że odjechał, zwariował. Może i nie schizofrenię. Nie wiem co. Widzi jakichś parchów wszędzie. Ale parchów nie-Żydów, w sensie tylko parchów, jakieś bioroboty. Nie wiem. Dla niego chyba parch to biorobot.
[04:18:49] - Biorobot żydowski pewnie.
[04:18:53] - Dla niego nawet był Adamowicz biorobotem, że ten prawdziwy Adamowicz kilka lat wcześniej zginął. Po prostu jak ja to czytałem, to myślałem, że to żarty. Ale on w to wierzy chyba. On wierzy w te rzeczy. On nie tylko wypisuje, ale mówi o tych rzeczach. Nie wiem, to jest wariactwo. Niektórzy twierdzą, że on po prostu sobie jaja robi, ale nie. Wystarczy popatrzeć na niego, na oczy, na jego ten wzrok obłędny. Jest, gdzieś odleciał.
[04:19:25] - Znaczy on odleciał podobnie jak Sanjaya, ale myślę, że w innym kierunku.
[04:19:28] - Nie no, Sanjaya to zawsze był odjechany. Gdzieś u jehowców był ten Sanjaya czy gdzieś, jakiś sekt dział. Sanjaya po prostu w swoim świecie żyje, ale konkret to jest. Sanjaya jednak nie mówi o rzeczach, których nie widać. Mówi o tym samym, co się mówi tutaj w teorii chaosu, ale dodaje połowę. Płaską Ziemię dodaje, efekt Mandeli, jakieś tam różne, że każdy jest agentem. Zresztą nie wiem, chyba ja nie byłem agentem, ale coś mnie tam też obmawiał. Ja go zapraszałem na audycję, ale nie chciał wystąpić. Także trudno. Po prostu ma swój świat.
Nie wiem. Wydaje mi się, że to jest różnica, chociaż według mnie, już nie pamiętam, kto był większym zagrożeniem, czy Sanjaya. Bo ja miałem taką audycję o tych zagrożeniach ludzi, którzy ludzi sprowadzają z tych teorii spiskowych, ezoteryki, wyprowadzają w pole. I nie pamiętam, który bardziej wyprowadzał, czy Sanjaya, czy Marek Podlecki. Chyba Sanjaya, bo wtedy to było jakoś tak na świeżo. O mnie robił jakieś filmy i się chyba wkurzyłem. I Sanjaya był na wyższym miejscu niż Marek Podlecki, ale chyba de facto jest Marek Podlecki.
[04:20:46] - Przerwę. Sorry. Jest taki kanał Eter TV.
[04:20:49] - O, to Eterze już zrobiłem audycję też i tak dalej.
[04:20:52] - Z mamą Marka Podleckiego.
[04:20:54] - Tak, oglądałem. Nie, ja Etera śledziłem. Zapraszałem też Etera. W ogóle Etera to zapraszałem do Irlandii na swój koszt i tak dalej. Bajery tam mu oferowałem duże, opcje tutaj może nie zarobku, bo zarobku nie oferowałem, ale takie wygodnickie, żeby Irlandię pozwiedzać tak na wikt i opierunek mieć opłacony.
[04:21:13] - Nie wiem, czy wiesz, że ostatnio w Jasnej Stronie Mocy Sanjaya ich był rozłamał.
[04:21:21] - Możesz przytoczyć?
[04:21:23] - Znaczy chodzi o to, że jedyna osoba po prostu stamtąd wyszła i opowiada, że to jest sekta.
[04:21:29] - Sekta 10 osób.
[04:21:31] - Że raczej sekta, wiesz.
[04:21:33] - Że pięciu osób sekta. Okej, może być pięć osób, wierzy w Sanjaya. Nie, dobra, ale to na serio. Tak, o Eterze tak. Ja już mówiłem o Eterze, że uznałem go za agenta służb, że jest wprowadzony przez służby do działania, żeby inwigilować, rozbijać po prostu działalność antyagenturalną, czyli tą, którzy informują o spiskach, o tym, co się dzieje, o tej pedofilii elit chociażby. Ma na celu po prostu rozwalać tych wszystkich ludzi. I tak to widzę, że co ten, to on próbuje gdzieś tam rozbijać. Także nie wiem. Ja go jeszcze zaprosiłem raz. Nie chciał przyjść.
Jeszcze raz go zaproszę. Zobaczymy. Może przyjdzie, może nie. On taki cwaniak jest, bo on zawsze bierze sobie jakichś tam słabszych przeciwników i się nabija z nich i tak dalej. Zobaczymy, jak tutaj by wypadł w Theoryhouse, jak dałbym mu wolną antenę i zacznę go maglować z różnych rzeczy, co on wie tak naprawdę o tych teoriach spiskowych. Zobaczymy, czy będzie taki cwaniak. Czy nie ucieknie.
[04:22:39] - Wiesz, jaki jest cwaniak.
[04:22:40] - Bo to jest łatwe. Wiesz, brać sobie jakiegoś słabszego i go bić. I prowokować go i stosować jakieś NLP techniki. Tak jak wobec tej Iwony
[04:22:53] - Programowanie umysłu.
[04:22:54] - Tak, neurolingwistyczne programowanie stosować wobec Iwony, która przeszła mind control, która przeszła różne programy w Nowym Jorku, gdzie nagrywała płytę z różnymi ludźmi i pracowała jako artystka wokalistka. Widziała, że chcieli z niej zrobić program Monarch na niej zastosować i tak dalej. Ona naprawdę dużo w życiu przeżyła, jest zdenerwowana mocno, jest wrażliwą osobą i łatwo ją wyprowadzić z równowagi. Chociaż wykazała, że nie tak łatwo, że musiał ileś minut się męczyć, sprowokować ją cały czas, prowokować eter, właśnie Iwonę. W końcu cieszył się, że wyszło, że ona się wkurzyła, że zaczęła bluzgać na niego i tak dalej. Każdy by się wkurzył po prostu po takim traktowaniu. To jest kiepskie po prostu. Robienie z kogoś wariata to jest słabe. I tak jak z tego Gabriela, co 12 tysięcy szabel prowadzi, też z niego wariata robił, a on potem wyjaśnił, na jakiej zasadzie został wariatem. Bo miał wybór albo wariatkowo, albo więzienie.
Wybrał wariatkowo, z którego zresztą został zwolniony po jakimś czasie, tylko musiał przymusowe leczenie psychiatryczne przechodzić.
[04:24:27] - Wolał chyba w więzieniu siedzieć niż w wariatkowie.
[04:24:30] - Tak? Ja nie wiem.
[04:24:32] - Ja w wariatkowie byłem dwa razy.
[04:24:35] - W odwiedzinach, tak?
[04:24:36] - Nie w odwiedzinach. Zostałem przymuszony, żeby tam uczestniczyć.
[04:24:40] - To przykro mi. Możesz coś opowiedzieć?
[04:24:43] - Za próby samobójcze.
[04:24:45] - No to przykro mi. Mam nadzieję, że wszystko okej jest. Dobra, będziemy kończyli, bo temat zmierza w złym kierunku.
[04:24:50] - Jeszcze tak na koniec. Kojarzysz też Polinę Moskalik?
[04:24:54] - Tak, ją też umieściłem w grupie tych osób gdzieś. Po prostu dla mnie to są odciągacze od rzeczywistych działań. Powinniśmy ludzi nakierowywać na rzeczywiste działania wobec systemu, a nie robienie jakieś tam: kupimy orgonitka i ten orgonit nam wszystko wyprostuje, życie wyprostuje i 5G nam zablokuje i wszystko super hiper. Nie.
[04:25:21] - Działo orgonowe przeciwko chemtrailsom.
[04:25:25] - Na przykład. Chociaż do rozpraszania chmur te działa faktycznie działają. Możesz się śmiać z tego, ale naprawdę to działa. Są robione doświadczenia. Oczywiście te proste działa słabo działają, natomiast są robione dużo lepszej jakości. Był taki badacz tych zjawisk oprócz Reicha. Reich został zamordowany w więzieniu, w 50. latach. Natomiast Pier Luigi Ighina, nikt nie wie o nim, nikt nie słyszał. Wymazany jest praktycznie i było na żywo kręcone przez telewizję.
RAI kręciła i zaobserwowali, filmując po prostu, że jak uruchomił swoje urządzenia, to od razu zaczęło działać. Od razu chmury się rozpraszały. Praktycznie gołym okiem było widać. Tylko że to już było zaawansowane. On tam robił dynamiczne systemy, czyli nie orgonity statyczne, ale dynamiczne, że coś się obracało. Ja też mam w planach takie rzeczy, ale nie mogę się zebrać, żeby to robić, bo to też trzeba mieć gdzie takie rzeczy robić. To byłoby widoczne. I to jest wszystko kosztowne.
[04:26:35] - A jak te chmury to rozrywało, powiedzmy?
[04:26:40] - Wpisz „Pier Luigi Ighina” i chyba „poskramiacz chmur” czy „poskramiacz pogody”, coś takiego. Taki tytuł, film na Planet był. Pier Luigi Ighina. Wpisz Pier Luigi Ighina. Wszystko masz. I się zainteresuj tym gościem i materiałami, które są nawet nakręcone.
[04:27:08] - Zasuszony dziadek. On już szczęśliwie nie żyje.
[04:27:10] - On już nie żyje od dawna. Zmarł w 2012 chyba, czy w dwa tysiące którymś tam roku, nie pamiętam. On jeszcze z Marconim po prostu razem działał. On był uczniem Marconiego. Wyobraź sobie, był uczniem Marconiego, z dwudziestego któregoś roku jest. Nie wiem, z którego roku, w którym on się urodził.
[04:27:27] - 1908.
[04:27:30] - On się urodził w 1908?
[04:27:32] - Tak. Pier Luigi.
[04:27:34] - Czyli w którym musiał umrzeć?
[04:27:36] - W 2004.
[04:27:38] - A, w 2004 zmarł. Okej, dobra, sorry. Przesadziłem trochę. Czyli w 1908 się urodził. O, proszę, to nawet nie wiedziałem. Był znany bardzo we Włoszech, ale to się po prostu wszystko przykryło. Ten temat. Dzisiaj tylko dobrze ma być. Mają być imprezy, chłopaki i takie. Właśnie to ma być dzisiaj, nie ma być więcej.
Ludzie mają nie myśleć, być jak pusty bambus i w ogóle. Pusty bambus to nie moje słowa. Też jest taki wariatuńcio w internecie. Dobra, kończymy. Dzięki. Słuchaj, dziękuję ci za ten, także zainteresuj się tematem.
[04:28:20] - Jasne, poczytam spokojnie.
[04:28:22] - Proszę bardzo. Trzymaj się, miłego weekendu życzę ci. Trzymaj się, hej.
[04:28:25] - Wzajemnie. Pozdrawiam serdecznie.
[04:28:26] - Panie Palaczu. Cześć. To był Palacz. Będziemy kończyli powoli. Tu wam statystyki przytoczyłem. Społeczeństwo, polityka, media. Koniec dzieciństwa. Co to oznacza koniec dzieciństwa? Bo nie każdy zrozumiał. W sumie powinienem inny cytat użyć z książki „Koniec dzieciństwa” Artura C.
Clarka. Bardzo fajna książka, polecam wam. Świetna science fiction. Zresztą film powstał, chociaż film nie tak dobry. Czy serial właściwie to był serial czy film? Koniec dzieciństwa, także film też był. Polecam. I o to chodzi, że w tej chwili zmierzamy do nowej ery, epoki. Era informacyjna jest tak zwana transhumanistyczna. Transhumanizm.
Niby, że w którą stronę mamy iść? W tej chwili jest walka o to, w którą stronę mamy iść. Czy w stronę większej wolności, większego zrozumienia siebie, w stronę nauki, tak jak Oksana mówiła, ucina te chłopaki, imprezy i tak dalej, tylko w stronę nauki, inżynierii, rozwoju ogólnie. Rozwój i skąd się bierze ten rozwój. Zrozumienie tego. O tym mówi Igor Witkowski bardzo dużo, bardzo sensownie. Czy pójdziemy w drugą stronę, dystopiczną, którą oglądacie w filmach science fiction, które doprowadzą do czegoś takiego jak przenicowany świat. Nie wiem, czy czytaliście „Przenicowany świat” to Bracia Strugaccy napisali taką książkę. Nie wiem, czy tytuł był „Przenicowany świat”, chyba taki, ale film był całkiem niezły, nieźle zrobiony. Jeden z droższych filmów kina rosyjskiego, naprawdę nieźle zrobiony.
Kiedyś już mówiłem o tym filmie, już nie będę wracał. I tam było, że stosowano wieże telefonii komórkowej czy elektromagnetyczne wieże, ale generalnie można to porównać do telefonii komórkowej, do zakłócania pracy mózgu ludzi, żeby nie mogli myśleć normalnie, żeby byli otępiali. Czyli to, co też jest w filmie, chociażby „Oni żyją”, że ludzie nie mogą zauważyć pewnych rzeczy. Myślę, że my do czegoś takiego dążymy, że ludzie będą coraz bardziej otępiali i w ogóle nie będą w stanie zrozumieć na przykład tej audycji, którą teraz do was prowadzę. Czyli tej audycji Trojaku Hosu nie będą w stanie zrozumieć. Większość ludzi nie będzie w stanie. Nie największy, znaczna większość. Mało tego, będą uznawali, że wszelkie informacje tutaj zawarte będą równe z propagacją terroryzmu. Czyli ludzie mówiący prawdę o spiskach, o tym, co się na świecie dzieje, będą uznawani za terrorystów. Mam wrażenie, że do tego może dojść, dystopii totalnej, że te miasta będą się rozrastały, megapolis będą powstawały.
Okropne miasta bez przyrody, bez światła dochodzącego, ze smogiem. Po prostu coś okropnego. I czy my będziemy w stanie to zatrzymać? Sądzę, że nie. Rozkład jest już na tyle silny, że to będzie się rozwijało. Natomiast być może elity globalistyczne przeliczą się. To znaczy oni myślą, że zatrzymają muzułmanów i zatrzymają nas, ludzi budzących się lub obudzonych w Europie i w Stanach Zjednoczonych poprzez muzułmanów i poprzez LGBT i inne inicjatywy, które rozkładają społeczeństwo. Jakichś lewaków, ludzi bez wartości, nihilistów, satanistów, wszelkich pedofilów, wszelkiej maści zwyrodnialców, przestępców i użyją ich do ataku na społeczeństwo. Być może niektóre kraje się obronią, ale słabo to widzę ze względu na to, że Polska mentalnie może jest w stanie się obronić społeczeństwo, natomiast gospodarczo nie. Gospodarka Polski została zrównana z ziemią i Niemcy mogą w jednej chwili wyłączyć gospodarkę polską, przenieść tą całą produkcję i wtedy w Polsce nie będzie niczego.
Będzie bieda jak 150. Jeżeli Niemcy przeniosą w swoje miejsca albo mniej będą produkowali czy przeniosą produkcję do siebie, do Niemiec. Bo generalnie w Europie najwięcej produkują Niemcy. Praktycznie tylko Niemcy. Niemcy, Niemcy i długo nic. Natomiast mnóstwo w tej chwili Chiny produkują, więcej znacznie niż Niemcy Chiny produkują, więc to się komplikuje wszystko. Wracając do tematu przenicowanego świata, te komórki, wszystko będą zabijały w nas myślenie i to będzie powodowało, że będą ludzie bardziej spolegliwi. To jest fluor w wodzie, aspartam i inne słodziki, które niszczą mózg, szyszynkę. Niektórzy mówią, że fluor niszczy szyszynkę, aspartam być może też nie wiem, ale na pewno przyczynia się do otępienia. Twarde narkotyki, narkotyki niepsychodeliczne, bo psychodeliczne jednak otwierają mózg mocno na różne doznania i na kreatywność.
To jest niesamowite, dlatego są mocno zakazane. Między innymi przez to są zakazane. Chociażby LSD jest traktowany jak twardy narkotyk. To jest bzdura. Tak. Także tak to będzie, że będziemy dążyli do dystopii, do okropnego świata, w którym nikt z was nie chciałby mieszkać, a nawet znaleźć się na chwilę. Tak zwany cyberpunk, tylko po prostu w realu. Cyberpunk taki oglądany jest okej, ale jeżeli wyobrazicie sobie, że tam jesteście, gdzie ludzie sobie kończyny wymieniają, coś tam, „Johnny Mnemonic”, tego typu rzeczy, że jest jeden wielki syf wszędzie. „Bardziej to właśnie oni żyją” przypomina trochę te dystopiczne. Chociaż jeszcze nie cyberpunkowy, bo tam normalnie było, jak nasze czasy.
1989 rok, „Oni żyją”, ale generalnie film był zrobiony o nowoczesności, że były jakieś drony latające, coś tam się działo. Także więcej niż w naszym świecie. Tak czy inaczej to będzie świat jeszcze przypominający nasz, ale dużo, dużo gorszy. Właśnie z jakichś cyberpunkowych miejsc. I co robić? Po prostu trzeba robić swoje. Ja wam mówiłem już wiele razy, co można robić. Na pewno nie dawać się łapać na takie księżniczki, pseudoksiężniczki Andżeliki i jarosławskie capiechy, które odciągają was od realnych działań. Jakieś pierdoły po prostu same wpuszczają. Jeżeli mnie uda się zbudować jakieś medium troszkę większe i jacyś ciekawi ludzie, fajni ludzie przyjdą do tego medium, do tego radia, to wtedy będzie szansa, żeby zdziałać, żeby po prostu ruszyć ostro.
Ja jestem w stanie w Polsce się pojawić, robić różne akcje. Mam w planach różne akcje robić, naprawdę. Ja śmierci się nie boję, więzienia, czegokolwiek się nie boję. To są żarty po prostu. Czeka nas naprawdę bardzo zły świat za niedługo. Jeżeli nic nie będziemy robili, to na pewno to się stanie. Bo ludzie się niby budzą, ale dalej są w uśpieniu. Nie chce im się nic robić, działać. Atakują się między sobą. I to jest błąd.
Powinniśmy stowarzyszyć się nie na zasadzie jednego medium, tylko wiele różnych mediów, różnie działających. Jeżeli działamy w tą samą stronę przeciwko Nowemu Porządkowi Świata, co jest teraz najważniejsze, przeciwko temu systemowi, globalizmowi, który w tej chwili zżera wszystkie kraje. Jeżeli się razem nie przeciwstawimy, to będzie słabo. A na czym to polega? Nie atakować siebie przynajmniej. Natomiast jeżeli zauważymy, że jest jakiś agent, to trzeba o tym mówić. Zauważcie, kogo ja wymieniłem w historii moich 10 lat jako agenta działalności właśnie przeciwko Nowemu Porządkowi Świata? Wymieniłem chyba tylko dwóch. Ja nie liczę tamtych trolli i tak dalej, ich nie ma. To wymieniłem tylko Radio Bez Cenzury, szef tego radia i Etera.
I nikogo więcej. Nie pamiętam, żebym kogoś jeszcze więcej. Jest z nami słuchacz z Wałbrzycha. Witaj, Mariuszu. Co słychać u ciebie?
[04:38:55] - Wszystko dobrze. Mam ostatnią nockę w zakładzie, starszy, więc będę przechodził do innej pracy ze względów finansowych i po prostu być może nawet nie będę miał czasu cię słuchać na nockach tak jak teraz. Zmiana pracy, to trzeba będzie się uczyć. Natomiast mówiliście fajne rzeczy o mediach i ja sobie tak właśnie przed chwilą pomyślałem, że ten twój projekt, który chcesz wdrożyć, żeby przekazać jakieś fajne informacje, oczywiście jest to fajny pomysł, ale najbardziej efektywnym projektem, jaki się pojawił, z ciekawym przekazem, który uważam, że trafia do dużej ilości osób w Polsce i w sposób taki, że to jest zrozumiały projekt, musisz przyznać, mimo tego, że nie wszyscy muszą się z nim zgadzać, ja również się z niektórymi rzeczami nie zgadzam, to jest telewizja „Idź pod prąd”, która po pierwsze sama się finansuje, zbiera dobry zespół ludzi mają już po tych trzech latach działalności.
[04:40:01] - Ale skąd wiesz, że to finansuje? Czy jesteś pewny, że to finansują słuchacze?
[04:40:06] - Tak. Jedyny minus jaki tutaj jest, to nie mam pewności do końca, czy te małe wpłaty po 100, 200, 500, 1000 złotych, czy to są rzeczywiście od pojedynczych słuchaczy, czy to są po prostu pojedyncze przelewy. Tego nie jesteśmy w stanie sprawdzić. Ale załóżmy, że są to wpłaty od realnych słuchaczy. Te „Tysiąc gitar” ja też już dziś rzadziej słucham, bo mimo tego, że jestem chrześcijaninem, za dużo jest tych religijnych rzeczy, a ja jednak bardziej lubiłem ten zespół Kowalski-Chojecki, bo to wtedy było właśnie trochę takich duchowych rzeczy, trochę tych realnych. Sądź fajnie przeprowadzali na zasadzie dawniejszej „Sądy”
[04:40:48] - Ale nie przeszkadzało ci, że papieża szkalowali i „Franca” mówią? „Franca” jedna. Tak mówili o papieżu.
[04:40:54] - To język mi się nie do końca podoba. Natomiast ja sam osobiście nie jestem związany z Kościołem katolickim, więc nie mam obrazy, że ktoś źle mówi o papieżu. Natomiast uważam, że język jest zbyt ostry To jest korporacja, Kościół katolicki, finansowa i tak ją traktuje. To tak jakby właściciela firmy typu Toyota ktoś obrażał, bo ma jakieś swoje przemyślenia duchowe, coś tam narzuca swoim pracownikom, na przykład reżim jakiś tam zachowań. Ale załóżmy, że właśnie te tysiąc gitar przesyłają ludzie właśnie tą kasiorkę, to trzeba przyznać, że jest to duży sukces. Odsłuch mają też duży, jeżeli chodzi o oglądalność. Wiemy, że zaniżają im te wszystkie, podobnie jak tobie, jak to się mówi?
[04:41:56] - YouTube?
[04:41:58] - Tak, YouTube i generalnie po prostu mają tak, że niby mniej osób ich ogląda, niż to jest w rzeczywistości. Ale najważniejsze jest to, że ten przekaz jest bardzo dobry i zobacz, tam ludzie, nawet teraz dziewczyna jakaś z Kanady przyjechała i widać, że ona chce się angażować, bo wierzy w tą misję, którą oni mają. Zresztą oni to tak jako misję traktują. Także to, że ty tam promujesz radio, to oczywiście jest dobry pomysł, tylko mówię, będzie to mniejsza siła przekazu niż właśnie taka telewizja jak oni mają. Natomiast oni są też narażeni bardziej na ataki trollerskie, bo tam już wszystko leci z imienia i nazwiska i tak dalej, a wiemy dobrze, że pewnie też to ma taki, bo i pastor mówił, że i też ma groźby utraty życia i tak dalej. Nie wiem skąd się te pojeby biorą, ci powiem.
[04:42:53] - Jemu atakowały służby, bo przecież odkręcali mu koła w samochodzie, gdzieś tam jakieś różne tego typu rzeczy robili, czyli już tam atakowali go fizycznie.
[04:43:02] - Ale co to za służby? Dla mnie to może być ktoś, kto na przykład był kiedyś tym, co mu odkręcał koła, to mógł być na przykład jakiś zagorzały były minister, który ma dobre relacje z księdzem i ten ksiądz mu podpowiedział, że fajnie by było tego Chojeckiego na przykład postraszyć. Tam wcale nie musiały służby zadziałać, choć mogły oczywiście. Natomiast bezapelacyjnie, jeżeli pokazujesz swoją twarz i wizerunek i jeszcze mieszkasz w Polsce, to jesteś bardziej narażony na jakieś ataki, bo one są generalnie. Dowodem na to jest to, że dzwonią do ciebie jacyś debile. Kowalski fajnie mówi: „Dziewczyny to nie umie znaleźć, całej pracy nie umie znaleźć, a weźmie se tele–” Nie no, Kowalski to naprawdę fajnie tłumaczy.
[04:43:51] - No tak, racja. To prawda.
[04:43:54] - Trollerstwem, jeśli ktoś nie zajmuje się nim zawodowo, bo to też rozumiem, jeżeli ktoś dostaje-
[04:44:00] - No ale zawodowo, to wiesz, przecież bycie kurwą czy złodziejem, sorry, że tak mówię, ale taka prawda, to też nie jest powód do dumy. Samo bycie trollem to jest przecież jakieś ostatnie tałatajstwo. Dla mnie nie ma różnicy, czy on bierze za kasę. To tak, jak mówi pan Stanisław Michalkiewicz zawsze, że albo jest idiotą i nie wie, co mówi, albo, co gorsze, jest łajdakiem, bo bierze pieniądze za coś. Ale które gorsze jest? Jedno i drugie jest straszne. Czy robi to sam z siebie?
[04:44:31] - Dam ci przykład. Bardzo dużo osób generalnie jest nastawionych na łatwe życie i jeżeli ktoś na przykład za takie dziadowskie funkcjonowanie otrzymuje 3, 4 tysiące na rękę, jeszcze na czarno, siedzi se przed komputerem, pije sobie piwko i ma wywalone na jakąś etykę i tak dalej, niewiele umie, chujowo wygląda, to taka praca jest dla niego dobra. Ja znam dużo takich osób. Teraz widzisz, dużo osób bierze jakieś specyfiki typu dopalacze. Już nie mówię o marihuanie, bo to akurat jest okej, ale właśnie jakieś dopalacze i po prostu to ich rajcuje i tam nie ma etyki żadnej, więc będą robić takie coś. Jak ktoś ma naturę i chce być złodziejem czy przestępcą, miałem okazję kilka takich osób poznać i oni to akceptują. Mało tego, oni się wkurwiają, jak nie wyrażasz aprobaty temu, że on taką drogę wybrał i on chce tą drogą iść, bo odbiera bogatym, a daje biednym, czyli sobie, ewentualnie swojej rodzinie. Taką mają etykę.
[04:45:42] - Wiem, ale to są amoralne rzeczy i one w normalnym społeczeństwie są tępione. I taki gość w normalnym społeczeństwie nie przyznałby się, że jest złodziejem czy przestępcą, tylko że mamy dzisiaj chory świat. Nasz świat jest postawiony na głowie i każdy normalny człowiek to widzi. Chyba że jest nienormalnym człowiekiem albo już totalnie zlasowany mózg ma i nic nie widzi. Ale każdy z nas widzi, że to nie jest normalne. Te sądy, które w Polsce działają, ale wszystko dookoła, przecież to wszystko, co widać. Ktoś mówi, że jest za wolnością słowa, tak jak te LPGT. Przepraszam, LPGT. Wszystko mi się miesza.
[04:46:23] - LGT, tak?
[04:46:24] - Tak. Oni mówią, że są za wolnością słowa, ale przeciwstawiają się mowie nienawiści. I oni mówią, że nie może być dopuszczony do dyskursu nienawistnik. Nienawistnik nie może być, więc to jest po prostu zupełny absurd. Zaprzeczanie sobie albo wolność słowa, albo nie dajemy komuś mówić. Bo co to znaczy jakiś nienawistnik? Bardzo ładnie jeszcze raz Stanisława Michalkiewicza przytoczę. On powiedział tak: „Jeżeli ktoś mówi, że nienawidzę komunistów. Może tak mówić? Może.
Ale jeżeli nienawidzi komunistów i na przykład trzeba walczyć z komunistami, mówi, walczyć z komunistami, bo to są źli ludzie, trzeba ich powstrzymać. Jeżeli ktoś tak mówi, to przecież nie chce powstrzymać ideologii, tylko chce powstrzymać ludzi, którzy tą ideologię- Wyznają. To jest już zagrożenie: może mówić tak czy nie może? Oni mówią, że i wtedy zamieszają się. Jeżeli ktoś powie, że ci lewicowcy sami już wtedy nie wiedzą, czy można, czy nie można mówić: „Nienawidzę komunistów”. To jest właśnie taki problem, że oni nie rozumieją, na czym polega wolność słowa. To się nazywa wydarzenie ekstensywne i intensywne, jeżeli mówimy o czymś, czyli jeżeli wydarzenie doprowadza do jakiejś katastrofy, do zabójstwa, do różnych rzeczy, czyli to są chyba ekstensywne, wyrażanie się ekstensywne, jest to w prawie zawarte i one mogą być penalizowane, ale to są wyjątkowe okoliczności, że ktoś mówi: „Zabijcie wszystkich Żydów, oni są najgorszymi ludźmi, teraz szybciej, bo was zabiją, musicie ich zabić” i tak dalej. Wiadomo, że to jest mowa nienawiści, ale nie ma czegoś takiego jak w prawie mowa nienawiści. Jest właśnie ten ekstensywny przypadek mowy ekstensywnej czy coś takiego, czyli nawoływania do przemocy, co może się skończyć jakimś pogromem czy skłonienia niektórych ludzi i tak dalej. Czy też robienie jakichś rzeczy, fałszywe informacje o kimś mówić, żeby doprowadzić do jakichś agresywnych zachowań, prawda?
[04:48:53] - Weź pod uwagę, że ktoś, kto nawołuje do nienawiści, tylko wtedy może odnieść jakiś skutek, czyli porwać ze sobą ludzi, kiedy sam jako osoba, która dokonuje tego nawoływania, ma w sobie jakąś energię, jakiś potencjał, coś, co ludzi porwie. Bo jeżeli to jakaś-
[04:49:11] - Nie, tak, oczywiście.
[04:49:12] - Dupa wołowa w okularkach, chudzina, wygląda to jak trzy dupy mówi, że nawołuje tu wszystkich, którzy nienawidzą Żydów, czy tam-
[04:49:24] - Myślałem, że o Hitlerze wspominasz. Właściwie nie o Hitlerze, tylko o Goebbelsie, tak? Bo Goebbels taki był chudy w okularkach.
[04:49:32] - Nie. Po prostu daję taki przykład, że trzeba mieć to coś, taką osobowość lidera, żeby za sobą porwać ludzi do jakichś działań, nawet do takich, że właśnie zbieramy się paczką, idziemy kogoś napieprzyć, bo ma różowe włosy czy coś w tym stylu. Także sąd, kiedy na przykład ja byłbym sędzią i by ktoś powiedział, że ten Jan Kowalski nawoływał, że trzeba Żydów czy tam kogoś innego, jakiegoś Żyda czy jakiegoś czarnego nawalić, bo jest czarny na przykład. To ja bym spojrzał na tego Jana Kowalskiego i powiedział: „Jak ten człowiek mógłby pana namówić do czegokolwiek? Przecież ten człowiek nie jest w stanie nawet pracy znaleźć”. Na przykład. Wiesz, o to chodzi.
[04:50:19] - Zgadzam się. Dlatego sąd wtedy to rozpatruje, to zależy wtedy od sądu. Ale to mówimy o jednoznacznych rzeczach, dlatego te wypowiedzi ekstensywne, że to wtedy indywidualnie sąd orzeka winę bądź niewinę, ale też najczęściej jest skazywany, kiedy dojdzie do czegoś, bo jeżeli do czegoś nie dojdzie, to może jakąś karę dostać czy coś, ale to różnie jest. Więc to wszystko jest indywidualnie robione, to nie jest prosta sprawa. Natomiast mówienie jakiejś mowy nienawiści, że na przykład nie lubię Żydów. Mogę mówić: nie lubię Żydów czy muszę zawsze lubić Żydów? Chyba każdy ma prawo mówić, że nie lubię Żydów. Natomiast to już jest mowa nienawiści. Nie możesz nie lubić Żydów. Mało tego, mową nienawiści czy mową przeciwko ludziom i tak dalej jest mówienie, że na przykład niepełnosprawni, że kuternogi biegają wolniej od sprawnych.
Nie możesz tak mówić.
[04:51:16] - Ale mogę tak mówić.
[04:51:20] - Teoretycznie możesz, ale na YouTubie cię zablokują.
[04:51:23] - Aha, tak, zgadzam się, bo YouTube działa nielogicznie po prostu. Jeżeli my wszyscy zaczniemy akceptować nielogiczne rzeczy. Ja cały czas mówię, jeżeli na przykład chodzi o jakąś dyrektywę Unii-
[04:51:34] - 50 płci. Mamy 50 płci. Przecież to jest debilizm do potęgiętej i ludzie próbują zrobić z normalnych ludzi idiotów i w tej chwili, żebyśmy się my bronili. Na Wielkiej Brytanii już skazują ludzi za takie rzeczy. Już dzieci wyrzucają ze szkół za to, że mówią, że są dwie płcie. Po prostu nastał Monty Python i jeżeli się nie obronimy, to ta cywilizacja nas zniszczy. To znaczy Polska się obroni, bo widzę to, że Polacy się nie dadzą przerobić jakimś idiotom. Natomiast tutaj na Zachodzie jest dramat.
[04:52:09] - Biedni ludzie mają to do siebie, a Polska jest biednym narodem, że gdzieś tam zachowują tą trzeźwość, odżywiają się taniej, czyli mniej toksyn w sobie mają i tak dalej. Oczywiście coraz bardziej zmierzamy ku tego społeczeństwa europejskiego, czyli zbilansowanego i zatrutego, ale jeszcze wydaje mi się, że mamy taką siłę, korzenie mamy mocniejsze zdecydowanie od Europejczyków. Natomiast powiem ci, bo tam nie dokończyłem, że jeżeli my, normalni ludzie zaczniemy wypełniać i przestrzegać przepisy narzucane przez władzę jakąkolwiek, na przykład w tym momencie Unii Europejskiej, to zachęcamy ich do tego, żeby wydawali kolejne głupie przepisy. Ja cały czas w swoim środowisku to mówię: zobaczcie na przykładzie, nie wiem, czy kiedyś mówiłem, mamy jakieś jeziorka tutaj nieopodal nas, piękne jeziorka kolorowe koło Marciszowa, naprawdę piękne, takie purpurowe i turkusowe. I jak byłem tam nastolatkiem czy chłopakiem, to na ten turkusowe, to jest wysoko położone jeziorko, jakieś pokopalnia, 40 metrów głębokości, to normalnie chłopaki się kąpali, ludzie się kąpali, skakaliśmy ze skał na bańkę, na nóżki i była świetna zabawa. Jakieś 10 lat temu wprowadzili tam głupi napis Zakaz kąpieli. Powód: załóżmy nie ma ratownika czy jest głęboko. Powód jakiś był, wprowadzili zakaz kąpieli. Wyobraź sobie, że teraz jak tam idziesz, to tam nikt się nie kąpie. Ja się kąpię za każdym razem.
Nurków widziałem jeszcze ewentualnie. I dwa lata temu jakiś gościu powiedział mi, jak wychodziłem z wody: „Ale pan nie widzi, że tu jest zakaz kąpieli?” Złe mi to wyszło, ale przytaczam to, bo to takie naturalne było. Zakazy są dla niewolników, bo jeżeli coś jest głupie, to po prostu nie należy tego przestrzegać. Ja zawsze też do tego zachęcam, działać wbrew tym głupim przepisom. Tak mi się wydaje. Co mogę jeszcze ciekawego powiedzieć? Jeżeli chodzi o media, to nie mówiliście o takim panu Dziad Wszechwied. Ja go słuchałem, ostatnio chyba cztery miesiące nic nie dodał nowego. Ja wiem, że masz o nim takie zdanie.
[04:54:24] - Nie, ja mam ambiwalentny stosunek. Jak on pokazuje coś, tak jak z tymi tramwajami, on nie drąży tematu i nie pokazuje, że na tych szynach mogła być trzecia linia. I to dzisiaj stały słuchacz wytłumaczył, dlaczego na przykład lepiej zastosować-
[04:54:45] - Ale to nie do końca, bo tam mogą być jakieś zabezpieczenia, które spowodują, że ktoś tą nogą nadepnie wilgotną i nic mu się nie stanie. Zresztą teraz też tak jest, że na pewnych odcinkach tras kolejowych też jest włączane napięcie. Później pociąg przyjeżdża, jest wyłączane i ono się po prostu przełącza. Nie wiem, czy wiesz, o czym mówię.
[04:55:08] - Inne problemy. Na przykład zamrożenie, zmrożenie, że lód osiądzie na tym. To jest dużo więcej problemów.
[04:55:16] - Dobra, o Dziadzie Wszechwiedzie chciałeś powiedzieć. Przerwałem ci.
[04:55:24] - Tak.
[04:55:25] - Dziad Wszechwied ma fajny przekaz. Ja właściwie to bym go porównał do ciebie tak naprawdę. Tak do mnie trafia ten gość.
[04:55:34] - Nie dziękuję. Chociaż uznasz pewnie za komplement, ale chyba ja nie.
[04:55:41] - Rozumiem, ale podobny potencjał między wami widzę i podobne emocje wzbudzacie względem mnie. Słuchaj, Dziad Wszechwied z czasem może się rozkręcić, bo on niedawno ma ten swój kanał. Ty już nadajesz z innymi radiami ponad 10 lat, więc nie oczekuj, że od młodego czeka, który wszedł w temat przekazu informacji, żeby miał to w takiej formie jak ty profesjonalnej na przykład. Ty też zmierzasz do większego profesjonalizmu, więc on chyba nadaje od pół roku, spokojnie, dajmy mu czas. Może się wyłączy, może polegnie, a może będzie się rozwijał i dawał coraz lepsze materiały. Ja go w każdym razie lubię i polecam. Z tych mediów, które wymieniliście, to ja też w większości je oglądam i tak za bardzo polecić nie mogę. Na pewno tutaj kanały anglojęzyczne można by było polecać w większej skali, ale tutaj jest bariera językowa, bo to trzeba znać lepiej język angielski, żeby te informacje przyswajać. Raczej młodzi Polacy, tak jak mój syn na przykład z angielskim nie ma problemu, ja żeby słuchać coś, to piąte przez dziesiąte nie będę rozumiał, to mnie będzie denerwowało i nie będę słuchał takiego kanału. Także to jest jeszcze to ograniczenie.
[04:56:55] - Za granicą jest troszkę lepiej. Anglojęzyczne, wiadomo, tam jest praktycznie wszystko, prawie wszystko, bo tam na przykład jest mało materiałów o Tartarii, tej wielkiej Tartarii. Jest dużo więcej tych materiałów w rosyjskojęzycznym chociażby czy chińskojęzycznym, w tamtych rejonach gdzieś. Dużo więcej jest w pewnych tematach w naszych stronach, chociażby też o niemieckim nazistowskim UFO. U nas jest dużo więcej informacji niż w mediach anglojęzycznych za sprawą właśnie Igora Witkowskiego, który dużo o tym pisze i mówi, czy o innych badaczach różnych, którzy też się interesowali tym nazistowskim UFO. To są rzeczy bardzo cenne.
[04:57:55] - Z tymi Rosjanami jest tak, że co prawda ja na przykład jak po rusku coś oglądam, to dużo lepiej rozumiem niż po angielsku na przykład. Ale jest taka zmowa milczenia teraz na to wszystko, co jest ruskie, to be. Ja to zauważyłem na przykładzie filmu, który uważam, że jest lepszy od ostatniej części „Obcego”, mianowicie ten film „Przyciąganie”, „Attraction”, coś takiego leciało i to w ogóle nie było reklamowane, nie było w kinach, a ten film się naprawdę oglądało wspaniale. I kilka takich filmów rosyjskich miałem okazję oglądać, które z chęcią bym oglądnął w kinie. Niestety to ruskie to złe i tyle.
[04:58:34] - Nie ma w kinach. „Przenicowany świat” to po prostu zrobiony film klasa hollywoodzka. Rewelacja. Efekty specjalne, to wszystko jak wygląda naprawdę, zdjęcia świetnie zrobione. Pełna profeska.
[04:58:54] - „Przenicowany świat” to też ruski jakiś film? Bo nie oglądałem.
[04:59:00] - To w ogóle jest najdroższy film rosyjski w historii.
[04:59:05] - To muszę sobie zobaczyć.
[04:59:07] - Robi wrażenie. Naprawdę ten film to jest klasy hollywoodzkiej.
[04:59:11] - Okej, a widziałeś ten film chiński o tym, że przesuwali Ziemię, bo tam słońce miało spalić i tak dalej jakimiś silnikami rakietowymi? To też jakiś hicior wielki. Nie pamiętam, musisz wejść na internet i zobaczyć największy hit. Budżetowo to ogromne pieniądze żarło. Ja widziałem trailery. Wygląda to fajnie, także też warto oglądnąć. I też nie było tego ani w kinach, ani reklamowane nie było Niemcem.
[04:59:36] - Ciekawe pomysły.
[04:59:38] - Ciekawe.
[04:59:40] - Ja myślę, że jeżeli masz technologię, żeby silnikami Ziemię przesuwać, to masz technologię, żeby Słońce naprawić czy cokolwiek naprawić w Układzie Słonecznym.
[04:59:51] - Ja uważam, że ten film to fantazja. Natomiast chodzi o rozmach, jakim Chińczycy to zrobili. Mają już kasę na to i mają też technologię, żeby tych efektów specjalnych użyć, bo tak wyglądało to z trailerów. Także błędem jest, że dlatego, że politycznie nie lubimy tej strony czerwonej, nie bierzemy od nich tego, co dobre, bo niewątpliwie nawet w złym człowieku jest coś dobrego, bo wystawi w gorący dzień wodę dla psów na przykład przed budynkiem swoim, prawda?
[05:00:23] - Nie wszyscy Chińczycy popierają reżim chiński. To jest tak jak za komuny w Polsce. Czy wszyscy popierali komunę w Polsce? Nie, to było na bagnetach przyniesione. I co zrobisz? Jak komuniści rządzili w Polsce, co można było zrobić? Jeszcze tu ruskie brygady stały. Wszyscy musieli się dostosować do tego komunizmu, bo inaczej to do więzienia, jak ci coś nie pasowało.
[05:00:48] - Dokładnie.
[05:00:50] - Przecież ludzie nie lubili. Dziewięćdziesiąt kilka procent ludzi nie chciało komuny.
[05:00:54] - Zgadzam się.
[05:00:57] - Tylko parę procent.
[05:00:58] - Ale powiem ci, że też „Idź pod prąd” bardzo promuje taki ruch antychiński i też zwiększa świadomość pod tym kątem. I oni zwracają uwagę, że prawdopodobnie sami Chińczycy — chyba Kowalski też to mówił — prawdopodobnie obalą ten ustrój, bo teraz zbiera ta fala z Hongkongu. Tajwan ma podobne problemy jak Hongkong, a tam jest jednak trochę Chińczyków. W samych Chinach też jest ogromne niezadowolenie wśród młodych. Także może być taka oddolna akcja młodych ludzi, którzy spontanicznie obalą ten komunistyczny rząd. Mam taką nadzieję, bo fajnie by było tego doczekać. Pewnie będzie to krwawe, ale chyba najwyższa pora, bo tam też już po prostu odjeżdża z tym, co robią, bo mieli iść w kierunku kapitalizmu, a ten kapitalizm tak naprawdę to jest tylko dla tych najbogatszych. Podobnie jak u nas zresztą w Polsce. Starzy komuniści są teraz biznesmenami, a my jak robiliśmy, tak robimy. Tylko że zamiast w polskich firmach, to w zagranicznych i tyle.
Godzina jest późna, ja tylko chciałem-
[05:02:03] - Tak, już muszę kończyć. Ponad pięć godzin już audycji.
[05:02:05] - Poczekaj. Do słuchaczy, którzy gdzieś tam może pamiętają, że miałem policję w domu, to chciałem tylko powiedzieć, że napisałem podanie o udostępnienie tego maila, który spowodował, że miałem obecność policji w domu, że niby próbę samobójczą miałem. To okazało się, że przyszedł dzielnicowy w odpowiedzi na pismo do komendanta z prośbą o udostępnienie tego maila i okazuje się, że względu na RODO nie będę miał tego maila udostępnionego. Sugerował, żebym do Itaki, która właściwie wysłała tego maila, pisał. I pisałem do nich dwa razy, ale wyobraź sobie, jeszcze nie dostałem żadnej odpowiedzi, więc jeszcze chwilę czekam i pójdę po poradę prawną do jakiegoś prawnika, jak to można wymóc na nich. Bo ciekawe jest to, że Itaka jako taka fundacja, która się zajmuje poszukiwaniem osób zaginionych i też chyba właśnie takich zaginionych, angażuje się w takie rzeczy, bo dowodem na to jest to, że przysłali mail do policji. Policja była i interweniowała. Jest finansowana przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, podobnie jak policja, więc-
[05:03:26] - Przypadek.
[05:03:28] - Właśnie, przypadek. Więc chciałbym to z prawnikiem jakimś skonsultować, żeby jednak tego maila uzyskać. Bo z kolei mam kolegę w Warszawie, który jest mega dobrym informatykiem i powiedział, że jak będzie miał IP, to jest w stanie cokolwiek zrobić. A żeby mieć to IP, to muszę mieć tą informację od Itaki. A jak będę miał IP i będę miał namiar na osobę, która to zrobi bez względu na to, czy to jest jakiś zjebnięty znudzony człowiek, który się nudzi i po prostu coś takiego robi, czy to jest nawet członek służb, chociaż podejrzewam, że służby to się na pewno dobrze zabezpieczyły i tam raczej nie będzie szans, żeby znaleźć tą osobę, to wtedy podejmę jakąś decyzję, co z tą osobą zrobić. Czy przekazać ją policji, czy przekazać ją moim znajomym, których mam też trochę, czy się pojawić tam u tej osoby i tyle. Bo to troszeczkę przekroczyło skalę żartu.
[05:04:29] - Może być inaczej. Mogło nie być żadnego maila. Jesteś pewny, że mail był?
[05:04:35] - Nie jestem pewny.
[05:04:36] - Właśnie.
[05:04:37] - Nie jestem.
[05:04:38] - Tak może być. Jeżeli to służby sprokurowały akurat, to może być tak, że po prostu jest tylko pretekst, że Itaka tutaj działa w tym, ale żadnego maila nie było.
[05:04:49] - Tylko najciekawsze jest to, że jeżeli to rzeczywiście były służby, to po kiego grzyba takiego zwykłego obywatela dupę mu zawracają? Wiesz, o co chodzi. Chyba że chodziło o przestraszenie twoich słuchaczy. Tylko że chujowo trafili, bo mnie naprawdę ciężko wystraszyć.
[05:05:09] - Nie jesteś pierwszy. Już przynajmniej dwóch, może więcej, ale przynajmniej dwóch przed tobą było. Miało akcję, miało ABW w domu. Więc po prostu dziwnie działają. Polskie służby bardzo dziwnie działają, bo to wygląda na zastraszenie, ale to jest jakieś takie działanie zupełnie bzdurne. Co oni myślał, że ludzi zastraszą, żeby nie słuchali audycji? Przecież to jakiś absurd jest. Może tak to dzisiaj działa, ale tak może być. Trudno powiedzieć. U mnie też była ta akcja.
To było rok temu ponad, półtora roku temu. Też z tym, że niby samobójstwo chce popełnić. Tylko że się przyznali. Policjanci się wygadali, że to automatyczny system. Ten izraelski automatyczny system oparty o sztuczną inteligencję wykrył. Tak powiedzieli. Że nikt nie zgłosił.
[05:06:09] - Ja powiem tak: ja tylko dlatego poruszam ten problem, bo jeśli któryś ze słuchaczy będzie miał podobne zdarzenie, żeby wiedział, jak reagować i co o tym myśleć, że po prostu takie rzeczy się zlewa. Ja po prostu policji bym nie wpuścił do domu i tyle. Osobiście też to polecam, jak będą przychodzić i dupę zawracać czymś takim, to podziękować im i nie otwierać.
[05:06:31] - Dokładnie. Co to jest? Co to znaczy, że ktoś chce popełnić samobójstwo? Przecież muszą być jakieś przesłanki tego. Ktoś maila prześle i już? Przecież to jest bzdura jakaś.
[05:06:42] - Dokładnie. A najśmieszniejsze jest to, że zamykają sprawę. Słuchaj, oni zamknęli sprawę. Dla nich sprawa jest zamknięta, bo stwierdzili, że osoba, która to, że tak powiem, rzekomo ja, stwierdziła, że oczywiście nie ma takiego zamiaru i jest sprawa zamknięta. A jest istotne to, że tak jak powiedziałem-
[05:07:00] - Przestępstwo ktoś popełnił.
[05:07:02] - Tak. Wysłał to w moim kierunku. Pewnie robił to wcześniej w kierunku innych osób lub zrobi to w przyszłości również. Czyli taka recydywa. Mało tego, jak się rozochoci, zakładając, że to jest jakiś debil ze komputera, napisze, że gdzieś jest jakaś bomba i się przeprowadza ze szpitala ktoś ginie i wtedy to już naprawdę będzie gruba sprawa. Także mnie dziwi, że oni to zamknęli. Taką dostałem oficjalną informację. Natomiast miałem sytuację ze zgubionym telefonem, gdzie policja go odnalazła po trzech tygodniach w IP. Więc wierzę, że jak będą chcieli, to spokojnie tą osobę znajdą, jeżeli to był jakiś kawalarz. Także tylko pytanie, czy oni chcieli.
I tak jak mówiłeś wcześniej, czy to rzeczywiście ten mail miał miejsce. No ale to takie gdybanie. Może komuś ze słuchaczy się to wyjaśni i tyle. Ja będę to jeszcze monitorował, zobaczymy co tam i was poinformuję, co tam z tym się stało.
[05:08:02] - Dobrze. Jeszcze pytanie do ciebie, bo tam podawałeś mi maila swojego, ale on nie działał. Ja tam ci wysyłałem SMS-y, ale nie wiem, czy też dotrzymały się. Tak sobie-
[05:08:13] - Ja ci wyślę tego maila jeszcze, bo może jakąś literówkę gdzieś tam popełniłeś. Na twojego maila, którego masz na stronie.
[05:08:20] - Dobrze, poproszę bardzo. Jasne.
[05:08:22] - Rzeczywiście nic do mnie nie dotarło.
[05:08:25] - Ale SMS też nie dotarł?
[05:08:26] - Jak SMS?
[05:08:29] - No, SMS nie dotarł też do ciebie?
[05:08:32] - Też nie dotarł.
[05:08:33] - No widzisz, jakieś blokady są, kurde. Może blokady są tutaj jakieś z tych służb.
[05:08:39] - Wiesz co? Przepraszam. Ja mam ustawione w telefonie chyba, że numerów tych, jak to się mówi, tych ukrytych nie przyjmuję. Jakby ich nie było.
[05:08:49] - No ale nie, ja SMS-a wysyłałem do ciebie z normalnego telefonu.
[05:08:54] - Aha, to przeglądnę jeszcze może.
[05:08:56] - No może znajdziesz, może nie. Dobra, tak czy inaczej poproszę o maila. Wyślij maila to się skontaktujemy.
[05:09:02] - Jak najbardziej.
[05:09:02] - Dobrze. Dziękuję jeszcze raz. Wszystkiego dobrego i bez problemów.
[05:09:06] - Wszystkiego dobrego.
[05:09:07] - Trzymaj się. Miłych wakacji. Cześć. Hej. Dobrze, będziemy kończyli. To był słuchacz z Wałbrzycha, tak? Dobrze, to będzie na dzisiaj tyle. Jeszcze miałem coś powiedzieć o społeczeństwie, polityce. To wszystko wiemy. To wszystko dąży do jednego.
Do po prostu zaorania całego — to złe słowo, to chyba w realu Marcin Rola cały czas powtarza: „Rola, zaoranie, rola, role” — zniszczenia naszej cywilizacji. Naszej tej cywilizacji, nazwijmy ją łacińską, która jest dosyć dobrą cywilizacją, sensowną, która ma możliwość wyjścia w kosmos, tak jak cywilizacja chińska. Mówiłem, że większość nie ma szans wyjść, ale nasza akurat miałaby szansę gdzieś zaistnieć dalej, bo ta cywilizacja w miarę zdaje sobie sprawę z tego, czym jest rozwój. Tak jak chińska cywilizacja. Dopóki tego nie będziemy wiedzieli, to wszystko będzie do niczego. Natomiast w tej chwili zabija się w ludziach myślenie po prostu nawet już. Robi się ludziom wodę z mózgu i musimy powiedzieć: „Stop, koniec. Koniec tego”. Bo walnąć w stół trzeba i po prostu działać. Bo to nie jest na zasadzie, że to możemy zastopować na zasadzie powiedzenia: „Nie róbcie tego”.
Absolutnie nie. Tak, dobrze. Ja coś jeszcze miałem. Już widzicie, ja jestem trochę w innym świecie w tym momencie. Także słuchajcie, ja będę robił swoje, będę robił media, na ile będę mógł i nie zatrzymam się. Tutaj jest duży hejt, idzie, śmieją się, że akurat radio zaczynasz i tak dalej. Nie sztuką jest zrobić jedno dobrze działające. Sztuką jest wytrwać w tym, żeby w końcu się udało. To jest sztuka, bo założyć jakiś biznes czy cokolwiek, że za pierwszym razem ci wyjdzie, wszystko jest okej i tak dalej, nie ma problemów, to jest bardzo trudna sprawa. Może ci się udać, ale może ci się nie udać.
I co wtedy zrobisz, jak ci się nie uda? Pierwszy, drugi, trzeci, czwarty, piąty raz. Czy dalej będziesz próbował, czy się poddasz po prostu? To jest ważne, żeby nie poddawać się, robić swoje i działać, bo cel jest wyższy niż nasze życie tutaj na ziemi. Niektórzy tego nie rozumieją. Niektórzy myślą, że jest tylko tu i teraz. Gwarantuję wam, każdy z was umrze. I czy się z tym pogodzicie już teraz, czy nie, to od was zależy. Jeżeli się nie pogodzicie, to będziecie nieszczęśliwymi ludźmi. Jeżeli się pogodzicie i będziecie chcieli, wtedy macie szansę zrobić coś sensownego, bo wiecie, że wasze życie tu jest tylko na chwilę i że może warto coś zrobić dla innych ludzi, dla swojej rodziny być może też z korzyścią.
Więc naprawdę warto robić rzeczy słuszne i nie przejmować się tymi trollami, krytyką i tak dalej. Ja się już nauczyłem tego, że się w ogóle nie przejmuję. Śmieszy mnie to. Teraz jak będę mógł więcej komentować, robić różne rzeczy, to będzie tego trochę. Także myślę, że będzie fajnie. Dobrze. Jeszcze raz polecam teoriachasu.info Jeżeli jesteście zainteresowani nowym projektem medialnym radia „Radio Radio” przeciwko Nowemu Porządkowi Świata jest link, jak wspomóc tę inicjatywę. Także wielkie dzięki za wszelkie wpłaty. Na dzisiaj będzie to już wszystko. Jest temperatura 34 stopnie.
A jednak doszło więcej. Dziwne, że się zwiększyła, na zewnątrz się zmniejszyła. Muszę będzie okno otworzyć. Dobra, bo tu wszystkie urządzenia się grzeją i tutaj mikrofony nie mikrofony, miksery. Kurde, ten mikser się strasznie grzeje. Czemu on się tak grzeje? Dobra, nie będę was zanudzał. Kurde, aż normalnie parzy ten mikser. Co tu się dzieje? Dobra, kończymy na dzisiaj.
Dzięki, że byliście. Tak. To była audycja Teoria Chaosu. Rozmawialiśmy dzisiaj o końcu dzieciństwa. Musimy dorosnąć, zrobić w końcu normalne rzeczy i nie bać się tego, co nam przyniesie przyszłość. Ale musimy się do tego przygotować. Musimy wiedzieć, w jakim kierunku chcemy iść. Czy tylko za pieniędzmi, czy chcemy zdobyć rozgłos czy jednak za sensownymi rzeczami, które zmienią być może nasze społeczeństwo i dzięki temu będziemy mogli żyć w bardziej wolnym świecie. Trzymajcie się! Miłego weekendu wam życzę.
Cześć! Do you talk to the trees? Do you know the story? Behind every star to find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story? Do you know the story? Are you lonely like me? When all the world around you crumbles. Do you build a new one inside you to see?
Have you found the things you once dreamed? Suddenly lost or imagined clean. Did you play with the piper when he came for his fee? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story? Behind every star to find what
[05:19:30] - Życie jest jak przejażdżka w parku rozrywki. Kiedy się na nią wybierzesz, myślisz, że jest ona realna, ponieważ tak potężne są nasze umysły. Jedziesz w górę i w dół, dookoła i tak w kółko. Ona przeraża i uspokaja. Jest kolorowa i bardzo głośna. Jest zabawą przez jakiś czas. Niektórzy jadą od bardzo dawna i zaczynają pytać: „Czy to wszystko jest prawdziwe? Czy to tylko przejażdżka?”. Inni, którzy to pamiętają, wracają do nas i mówią: „Hej, nie bój się, nigdy nie bój się, bo to tylko przejażdżka”. A my zabijamy takich ludzi.
Zamknąć im gęby! Za dużo inwestowałem w tą przejażdżkę. Uciszcie ich. Spójrz na moje zmarszczki od martwiń. Spójrz na moje wielkie konto bankowe, na moją rodzinę. To musi być prawdziwe. To tylko przejażdżka, ale my zawsze zabijamy tych dobrych, którzy próbują nam to powiedzieć. Wiecie, jak to jest. Wieszamy na nich psy, ale to nie ma znaczenia, bo to tylko przejażdżka. I zawsze możemy zmienić kierunek, kiedy tylko chcemy.
To tylko kwestia wyboru. Bez wysiłku, bez pracy, bez oszczędzania pieniędzy. Wybór właśnie teraz pomiędzy strachem a miłością.